background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

1

 
 
 

Gandhi dla menedżerów 

Jorg Zittlau 

 
 
 

Opis  

 

Jorg Zittlau – filozof, socjolog, trener biznesu; 
specjalista radzenia sobie ze stresem i konfliktami.  
W książce Gandhi dla menedżerów przedstawia zasady 
Mahatmy Gandhiego zaadaptowane dla potrzeb 
współczesnego zarządzania. W jaki sposób zjednać 
sobie ludzkie poparcie poprzez cierpliwość, wytrwałość, 
ciepłe ludzkie podejście i autentyczną siłę 
przekonywania? Jak wzbudzać w ludziach entuzjazm, 
energię i siłę do działania? Tego właśnie dotyczy ta 
publikacja. 

 
 
 

Zawartość abstraktu 

1. Kim jesteś? Jak przewodzić sobie? 

 Kiedy pada deszcz możemy narzekać, że przyjdą powodzie zagrażające ludzkiemu życiu. Możemy 
też budować wały, rowy melioracyjne, tamy i elektrownie wodne. Wówczas niszczący deszcz 
zmienimy w pożyteczny żywioł dający życie i energię elektryczną. Podobnie jest z ludźmi. Zamiast 
walczyć z samym sobą, poznaj siebie i wykorzystaj wszystko, czym dysponujesz. Zamiast być 
niszczącym deszczem, stań się pożytecznym żywiołem. 
 

2. Kim są ludzie? Jak im przewodzić? 

Zamiast walczyć z innymi ludźmi jak z powodziami, poznaj ich i zamień w pożyteczny  żywioł 
dający  życie i energię. Nie wystarczy poznać tylko, kim się jest. Trzeba jeszcze umieć pomagać 
innym ludziom poznawać siebie. Umiejętność ta pozwala stać się autentycznym przywódcą, 
umiejącym budzić w ludziach entuzjazm i motywację do działania.  
 

3. Jak brzmią zasady szczęśliwego życia? 

Zasady Gandhiego urzekają swoją prostotą i skutecznością. Opisując je jednym zdaniem, można 
powiedzieć: „Dbaj o siebie i innych, a będziesz wielkim i cenionym przez ludzi przywódcą”. 
Więcej o zasadach przeczytasz w trzeciej części abstraktu. 
 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

2

1. Kim jesteś? Jak przewodzić sobie?

 

Kiedy pada deszcz możemy narzekać,  że przyjdą powodzie zagrażające ludzkiemu 

życiu. Możemy też budować wały, rowy melioracyjne, tamy i elektrownie wodne. Wówczas 
niszczący deszcz zamienimy w pożyteczny żywioł dający życie i energię elektryczną. Podobnie 
jest z ludźmi. Zamiast walczyć z samym sobą, poznaj siebie i wykorzystaj wszystko, czym 
dysponujesz. Zamiast być niszczącym deszczem, stań się pożytecznym żywiołem.  
 

Prawda, wolność od przemocy, samokrytyka i bezwzględna otwartość – według Gandhiego 

to bardzo dobra droga do poznania samego siebie. 
 

Poszukiwania samego siebie zacznijmy od prawdy.  Satjagraha to wypracowana przez 

Gandhiego sztuka życia w prawdzie i prawości. Gandhi uważał,  że  błąd, do którego się 
przyznamy, popełniamy tylko raz
. Błąd ukrywany powtarzamy wielokrotnie. Nie przyznanie się 
do błędu – kłamstwo – napędza kolejne kłamstwo. Tym sposobem brniemy coraz dalej w kłamstwa 
i kolejne błędy. Statystyczny człowiek kłamie dwa razy dziennie –  podaje autor książki, powołując 
się na badania Alberta Vrija. Do najpopularniejszych kłamstw należą informacje typu: „Był korek”, 
„Jest na zebraniu”, „Wysłałem to Panu mailem. Nie dostał Pan?”, „Niesamowite, że Pan dzwoni. 
Właśnie zajmuję się tą sprawą”, „Mamy problem z komputerami”.  

Ile razy dziś skłamałeś? Zero? – możesz być z siebie dumny. Więcej niż zero? – przeczytaj 

sześć zasad, które pomagają żyć w prawdzie: 
 

1.  Prawda i konsekwencja są najprostsze! – Pewien detektyw, chcąc sprawdzić zeznania 

świadków, nakazywał im opowiedzieć ponownie całą historię od końca. Nielicznym 
udawała się ta sztuka, jednak mimo tego i tak trafiali do wiezienia, bo zawiódł kompan, 
który zaczął błądzić sie plątać w zeznaniach. Menedżer czasem chce wypaść lepiej. Ubarwi 
swoje osiągnięcia, zrealizowane projekty, korzystnie zakończone negocjacje. Pytanie tylko: 
jakie będą tego konsekwencje? Kolejne kłamstwa powodujące stres? – bo prawda wyjdzie 
na jaw? bo kolega się wygada? Pora na drugą zasadę... 

 
2.  Prawda chroni przed stresem! – Gandhi twierdził, że wyczuwał, czy ktoś mówi prawdę, 

czy kłamie. Od mówiących prawdę bił spokój. Od kłamiących nerwowość i wielkie 
poczucie stresu. 

 

3.  Myślisz o prawdzie – jesteś prawym człowiekiem! – Myślisz o kłamstwie – jesteś kłamcą! 

Człowiek jest tym, o czym myśli. Kłamcy ciągle myślą, o tym jak ukryć  kłamstwo 
i wymyślić kolejne.  

 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

3

4.  Prawda poprawia przyszłość! – Jeśli nie Twoją, to na pewno Twoich dzieci. Ojciec 

wyrzucony z pracy za kłamstwo bądź za kradzież nie daje zbyt wielu powodów do dumy. 
Zwłaszcza jeśli się go odwiedza w więzieniu.  

 

5.  Kłamiącego  łatwo oszukać! – Notoryczny kłamca  żyje w przekonaniu, że inni kłamią 

podobnie jak on. Wszędzie węsząc kłamców, nie potrafi on odróżnić prawdy od kłamstwa. 
Osoba żyjąca w prawdzie potrafi  na co dowodem jest Mahatma. Żaden polityk, posługując 
się wszelkimi dostępnymi metodami, nie zdołał oszukać Gandhiego. Każda próba oszustwa 
została przez niego zdemaskowana. 

 

6.  Prawda czyni wolnym! – Kłamstwa wzmacniają naszą zależność od kłamstw, a nas 

samych – od naszego wizerunku w oczach innych ludzi. Kłamiemy,  żeby poprawić swój 
wizerunek. Tworząc przekłamany wizerunek, uzależniamy się od jego utrzymywania.  

 
Czym jest prawda? Gandhi twierdził,  że prawdy nie można opisać  słowami, bo jest ona 

sposobem życia, a nie mowy. Prawda jest raczej jak sam zapach róży otaczający człowieka, niż jak 
róża trzymana przezeń w ręku.  
 

Przed chwilą zaktualizowałeś sobie ideę  życia w prawdzie. Teraz czas na wolność od 

przemocyAhinsa to proponowana przez Gandhiego sztuka życia wolnego od przemocy. Przemoc 
spotykamy coraz częściej w naszym życiu. Jest jej coraz więcej w telewizji, w internecie, w domu, 
szkole i pracy. W organizacjach dyrektorzy, menedżerowie i pracownicy często stosują wobec 
siebie przemoc. Zachowują się jak pingpongiści ograniczający się wyłącznie do smeczowania: 
w ogóle nie nawiązują gry, a jedynie zdobywają punkt za punktem i ciągle podnoszą piłeczki 
z podłogi. Jeden z nich w końcu wygra. Jednak w organizacji nie chodzi o sukces jednego 
zawodnika. Nie chodzi o smeczowanie i podnoszenie piłki z podłogi. Nie chodzi o cięte riposty ani 
okazywanie własnej wyższości. Chodzi o utrzymanie piłki w grze. Organizacja biznesowa jest jak 
świetnie grająca drużyna piłkarska, a nie jak błyskotliwy pingpongista. Jeśli choć jeden zawodnik 
będzie ciągle wybijał piłkę na aut, na złość „kolegom” z drużyny, zespół nigdy nie wygra! Zawsze 
przegra.  

O takiej właśnie przemocy kultywowanej i stosowanej przez menedżerów pisze autor 

książki. I bynajmniej nie chodzi mu o bicie podwładnych. Chodzi o chybione stosowanie symbolów 
władzy, takich jak: 

-  fotel dyrektorski – czasem bywa jak tron. Jedynie dyrektor może na nim usiąść i to 

w dodatku tylko po to, żeby okazać swoją wyższość nad pozostałymi osobami;  

-  przepych – prezes pewnej firmy zapraszał na obiad wszystkich swoich dyrektorów 

i menedżerów. Za każdym razem kładł na stole bardzo drogi złoty, wysadzany diamentami 
zegarek, mówiąc „Oto, dlaczego opłaca się w ogóle pracować”. Po dwóch latach wytoczono 
mu proces o oszustwa podatkowe. Zeznawali przeciwko niemu wszyscy jego pracownicy; 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

4

-  siła głosu – szefowie mówią  głośniej niż podwładni, mężczyźni głośniej niż kobiety. 

Według Gandhiego w sile głosu przejawia się przemoc. Gandhi nigdy nie krzyczał. Zawsze 
przemawiał swym cichym głosem bez mikrofonów, a wszyscy słuchali go tak, że panowała 
cisza, jak makiem zasiał; 

-  przywileje służbowe – komórki, laptopy, samochody, mieszkania, wielkie biura i sztab 

asystentów. Wszystko to rozleniwia, ponieważ daje poczucie, że osiągnęło się już wszystko. 
Przywileje budzą także agresję, bo przecież trzeba ich bronić – dziś ja mam służbowy 
samochód, a za miesiąc może mi go zabrać ktoś inny. 

 

Gandhi wyrzekł się przemocy. Permanentnie stosował zasadę win-win. W sporze nigdy nie 

usiłował pokonać swojego przeciwnika intelektem, choć wielokrotnie mógłby to uczynić. Wręcz 
przeciwnie – traktował oponenta jak brata, z którym wspólnie szukał rozwiązania wiodącego do 
prawdy. Nigdy nie angażował siebie ani nikogo innego w rozwiązanie mogące kogokolwiek 
skrzywdzić. Nawet z najtwardszego adwersarza umiał wydobyć to, co w nim najlepsze. Pomagał 
mu przy tym rozwijać się duchowo. W końcu oponent zyskiwał siłę, by żyć w prawdzie, stawał się 
lepszym człowiekiem, a wobec Gandhiego żywił szacunek i życzliwość. Wówczas rozwiązanie 
korzystne dla obu stron pojawiało się niespodziewanie łatwo. Gandhi pomagał ludziom wydobywać 
z siebie prawdę i rozwijać się. Był jak ogrodnik sadzący cebulki prawdy, równości i rozwoju.  
Czyż ten opis nie przypomina postawy coacha?  
 
 

Samokrytyka jest kolejnym etapem na drodze do poznania siebie. Jak wygląda Twoje 

podejście do samokrytyki? Ile popełniłeś w życiu błędów? Do ilu się przyznałeś, ponosząc ich 
konsekwencje? Jeśli Twoje odpowiedzi są różne oznacza to, że ciągle popełniasz te same błędy! 
Skąd Gandhi wie to o Tobie? Jak wcześniej pisaliśmy, Gandhi uważał,  że  błąd, do którego się 
przyznamy, popełniamy tylko raz
. Jeżeli nie przyznałeś się do któregoś błędu, to prawdopodobnie 
popełnisz go jeszcze parę razy w życiu. Każdy popełnia błędy. Jesteśmy tylko ludźmi. Sztuką nie 
jest omijać je, lecz wychodzić z nich z twarzą. Jeśli ktoś nie jest w stanie przyznać się do błędu 
i przeprosić za pomyłkę, nie jest zdolny do refleksji ani poprawy!  
 

Nie bójmy się  błędów. Bójmy się ich zatajania. Dla Gandhiego coś takiego jak błąd albo 

porażka w długiej perspektywie nie istniały.  Błąd lub porażka to kategorie otwierające 
możliwość  dążenia do nagrody
. Prawda i konsekwencja w działaniu (wytrwałość) zawsze 
prowadziły go od porażki dziś do nagrody za tydzień, miesiąc bądź za rok. 
 Gandhi 

popełnił w swoim życiu wiele błędów, o czym jasno mówił. Nikt jednak o nich nie 

pamięta. Wszyscy natomiast pamiętają jego wielkie czyny i sukcesy.  
 
 

Otwartość jest kluczem do poznania siebie samego. Będąc otwartym wobec innych ludzi, 

pozwalając im poznawać własną osobę, opowiadając im o sobie, poznajemy również siebie. Sukces 
mogą odnieść tylko osoby i firmy otwarte na innych ludzi i zachęcające ich do współpracy. 
Skrytość zaś powoduje osamotnienie.  

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

5

 Otwartość i dialog powodują, że w trudnych chwilach rozmawiamy i szukamy rozwiązań. 
Skrytość powoduje czekanie do ostatniej chwili, a wówczas na rozwiązania bywa już zazwyczaj za 
późno. Precyzując temat otwartości, przedstawiamy Ci definicję otwartości według Gerarda Egana, 
autora książki  Twarzą w twarz. Poniższy fragment jest częścią abstraktu jego książki dostępnego 
w Sklepie ACW. 
 

 
Otwartość
 to oprowadzanie kogoś po swoim domu i bycie oprowadzanym po czyimś domu. 

Oprowadzając gościa po domu, pokazujesz mu różne miejsca. Jednak równocześnie wielu z nich 
NIE pokazujesz.  

Otwartość polega na pokazaniu wszystkich miejsc, ale NIE od razu! Zanim pokażesz 

skrywane miejsce, przygotuj je na pokaz. Posprzątaj, zmień coś  bądź przygotuj widza na to, co 
zobaczy. Dopiero wówczas pokaż. 

Jeśli pokażesz wszystko od razu, możesz doświadczyć wstydu i strachu. Możesz nawet 

doznać traumy. Pracując z ludźmi, zapomnij o ścianach ze szkła, mówieniu o wszystkim od razu, 
bo to może ich tylko przestraszyć i jeszcze bardziej zamknąć w sobie. Zamiast budować 
przezroczyste  ściany, naucz ludzi dobrowolnie pokazywać to, co mają w swoich „domach”.
 
Naucz ich przygotowywać skrywane pokoje i naucz przygotowywać widzów na to, co zobaczą. To 
właśnie jest otwartość, która prowadzi do autentycznej relacji!  
 
 
 

 

2. Kim są ludzie? Jak im przewodzić?

 

 

Zamiast walczyć z innymi ludźmi jak z powodziami, poznaj ich i zamień w pożyteczny 

żywioł dający życie i energię. Nie wystarczy tylko poznać, kim się jest. Trzeba jeszcze umieć 
pomagać innym ludziom poznawać siebie. Umiejętność ta pozwala stać się autentycznym 
przywódcą umiejącym budzić w ludziach entuzjazm i motywację do działania.  
 
 Przychylność, empatia, życzliwe służenie, uważność, zwycięstwo bez przegranych. Oto 
czynniki pozwalające przewodzić ludziom, budząc w nich entuzjazm i motywację. Pomagają one 
innym również poznawać siebie.  
 
 Gandhi 

ufał wszystkim napotkanym osobom. Było to możliwe, gdyż wyzbył się 

negatywnego nastawienia do ludzi, zachowując jednocześnie trzeźwe spojrzenie na nich. Innymi 
słowy, był człowiekiem  przychylnym innym ludziom. Na ową  przychylność składały się trzy 
czynniki: 

-  Wiara w siłę  własnego osądu – ćwicz umiejętność wydawania własnego osądu. 

Podejmując decyzje, nigdy nie polegaj na osądach innych ludzi, tylko na własnym. Możesz 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

6

posiłkować się opiniami innych, lecz zawsze buduj własny osąd. Przywódca podąża 
wyłącznie za własnymi osądami. 

-  Przezwyciężanie własnych postaw roszczeniowych – czasem menedżer zachowuje się, 

jakby chciał mieć wszystko. Krytykuje wszystkie osoby wkoło. Co by nie zrobili jego 
współpracownicy, i tak jest źle i za mało. Dlaczego ludzie nie są w stanie dać z siebie tego, 
czego oczekuje menedżer? Dlatego, że za dużo od nich oczekuje. Jak to się stało, że za dużo 
oczekuje? Menedżer zatrudnia nowego pracownika. Ten w pierwszych dniach pracy chce 
wypaść jak najlepiej, zatem pracuje na najwyższych obrotach. Menedżer, obserwując to, 
myśli: „Jeśli chłopak zaczął od takiego poziomu, to za rok będzie dwa razy lepszy”. 
Problem jednak w tym, że po miesiącu harówki chłopakowi brakuje sił, a jego wyniki 
spadają o połowę. Ludzie chcą sprawiać dobre wrażenie. Pozwól im na to pierwszego 
i drugiego dnia pracy. Potem sprowadź ich na ziemię. Pomóż im wytyczyć osiągalne cele. 
W przyszłości unikniesz własnych postaw roszczeniowych i rozczarowania.  

-  Zdolność przebaczania – ludzie boją się przebaczać,  żeby nie stracić  władzy. Myślą,  że 

przebaczając, stracą  władzę. Dla Gandhiego przebaczanie jest oznaką siły. Tylko silny 
człowiek może przebaczyć. Słaby nie ma możliwości przebaczania. Przebaczenie jest 
pozbawione znaczenia, kiedy pochodzi od słabej istoty. Mysz nie przebacza kotu, zanim ten 
złapie ją i rozszarpie na kawałki. Słaby człowiek dąsa się, złości, izoluje. Silny rozmawia 
i przebacza. Zasada „oko za oko” może co najwyżej oślepić świat. Będąc ślepym, nigdy się 
nie rozwiniesz. Zemsta najbardziej szkodzi mszczącemu się. Przebaczenie jest oznaką siły. 
Przebaczaj zatem. 

 
Pułapka zacieśniania grupy 

Myślisz,  że budowanie zgranego, lubiącego się zespołu jest świetnym pomysłem? 

W pierwszym momencie – rzeczywiście, tak. Jednak im bardziej zacieśniasz grupę oraz relacje 
w zespole, tym dalej jest Ci do ludzi spoza zespołu. Traktujesz ich jak konkurencję, jak wrogów, 
mimo że oni często pracują w tej samej organizacji co Ty. Często potrzebujesz ich pomocy, a nie 
wiesz, jak się do nich odezwać. Nie mówiąc już o zrealizowaniu wspólnego projektu.  

Zacieśniaj relacje w zespole. To jest potrzebne. Pamiętaj jednak, że poza zespołem istnieją 

jeszcze ludzie, z którymi nawiązujesz kontakt i budujesz relacje. Bądź członkiem wielu grup, np. 
zespół z pracy, koledzy od piłki nożnej, koleżanki od zakupów, sąsiedzi itp.  
 

Gandhi odznaczał się dużą empatią. Do empatii w jego rozumieniu prowadziły trzy kroki: 

współodczuwanie, zrozumienie i reakcja równości (zobacz tab. nr 1).  
 

Empatia 

≠ Współczucie (Oj, biedactwo Ty moje, też mi jest smutno...) 

 

Empatia = Współodczuwanie + Zrozumienie + Reakcja Równości 

 
 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

7

Przykładowa wypowiedź coacha: 

-  Rzeczywiście, to smutne. (smutnym, wolnym, poważnym tonem)  
-  Rozumiem tę sytuację. Po prostu wybrałeś wtedy mniejsze zło. (trochę szybciej 

i bardziej zdecydowanie)  

-  

Jestem pewny, że osiągniesz cel, jeśli będziesz postępował w przyszłości jak dorosły, 

samodzielny i odpowiedzialny człowiek. Cel jest w Twoim zasięgu. (stanowczo, pewnie, 
okaż, że wierzysz w to, co mówisz oraz w klienta)  

 
Prawdziwa empatia jest spontaniczna. NIE można jej zaplanować. Więc zamiast planować, 

jak potraktujesz klienta, po prostu skup się na nim i odczuwaj.  
 

Współodczuwanie Zrozumienie Reakcja 

Równości 

 

Polega na wprowadzeniu się 

w stan podobny do stanu 

klienta. Jeśli klient mówi bardzo 

cicho, płytko oddycha i siedzi 

mocno pochylony, zachowuj się 

tak samo. Jeśli natomiast klient 

siedzi wyprostowany, wesoły 

i z dumą opowiada  

o swoich osiągnięciach, 

przyjmij podobną postawę  

i z dumą słuchaj jego opowieści. 

 
 

- Ojej, to smutne. 

- To mogło być trudne dla 

Ciebie? 

- Czułeś wtedy radość?  

(z uśmiechem na ustach) 

 

Zwykle łatwiej je wyrazić 

zachowaniem niż słowem. 

Zrozumienie powinno polegać 

na BRAKU krytyki. Sytuacja, 

w której coach jest „białą 

tablicą” przyjmującą wszystko, 

co klient mówi. 

 
 
 
 

- Rozumiem Twoje 

zachowanie. To była 

prawdziwa/ męska/ trudna 

decyzja. 

- Rozumiem. Dokonałeś 

wówczas najlepszego wyboru. 

 

 

Polega na traktowaniu drugiego 

człowiek jak równego sobie. 

Jesteś dorosłym, 

odpowiedzialnym 

i samodzielnym człowiekiem

Traktuj klienta tak samo, nawet 

wtedy, kiedy zachowuje się on 

jak bezradne dziecko albo jak 

zbyt pewny siebie mędrzec, 

który wszystko wie najlepiej. 

 
 

- Jesteś dorosłym, 
odpowiedzialnym  

i samodzielnym człowiekiem. 

- Widzę, że lubisz mi 

opowiadać swoje historie. 

Pozwól mi jednak zadać 

pytania, które chcę ci zadać. 

 

Tab. 1. Empatia 

 
 
 

Życzliwe służenie to kolejny etap przewodzenia w stylu Gandhiego. Człowiek jest dla ludzi, 

a nie ludzie dla człowieka. Tym samym przywódca jest dla ludzi, a nie ludzie dla przywódcy. 
Przywódca powinien służyć ludziom, czyli przewodzić tak, by realizować ich potrzeby. Jeśli 
realizuje tylko swoje potrzeby, ludzie go porzucą – wybiorą innego przywódcę albo odejdą z firmy. 
Zatem przewodząc ludziom, pytaj o ich potrzeby i realizuj je wraz ze swoimi potrzebami. 
Przewodząc w ten sposób, zjednujesz sobie poparcie. Pamiętaj,  że poparcie zespołu osłabia 
menedżera. Im menedżer ma większe poparcie zespołu, tym mniej jest aktywny, a bardziej polega 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

8

na zespole. Podobnie jest z pracownikiem: im większe ma poparcie zespołu, tym mniej jest 
aktywny. Kiedy wszyscy mają poparcie wszystkich, nikt nic nie robi, a jedynie polega na innych. 
Problem w tym, że inni liczą na niego. Udzielaj poparcia z rozsądkiem. Zachowaj aktywność 
również w sytuacji, kiedy będziesz miał duże poparcie.  
Zasadę  życzliwego służenia Gandhiego można zaobserwować w świecie wilków, najbardziej 
zorganizowanych zwierząt prowadzących stadny tryb życia. Hierarchia i system zależności watahy 
wilków działa precyzyjnie jak szwajcarski zegarek. Watasze przewodzi samiec alfa, zajmując 
najwyższą pozycję. Co czyni samca alfa przywódcą watahy? Przeczytaj poniższy fragment 
abstraktu książki Wilk przywódca i jego strategie przetrwania w niepewnym otoczeniu dostępnego 
w Sklepie ACW. 
  
 
Co czyni samca alfa przywódcą?  
Wataha akceptuje samca alfę, ponieważ cały czas przekonuje się,  że alfa ma najlepsze cechy 
pozwalające ją chronić,  żywić i utrzymywać razem. Jeśli alfa nie potrafi tego zapewnić, jest 
zastępowany przez innego samca dającego grupie większe korzyści. Oznacza to, że pozycja alfy nie 
jest dana raz na całe życie! Nie ma też urodzonego przywódcy alfa! Każdy alfa musi wypracować tę 
pozycję i ciągle udowadniać,  że jest na właściwym miejscu. Przy zmianie warunków życia albo 
liczebności watahy samiec alfa może stracić swoją ciężko wypracowaną pozycję. Może się okazać, 
że dotychczas przydatne cechy alfy przestały być potrzebne. Można by powiedzieć, że to okrutne
i bezlitosne prawo. Okazuje się ono jednak bardzo efektywne dla przetrwania całego systemu, całej 
watahy, a przecież o to tylko chodzi. W organizacji również nie chodzi o utrzymanie intratnych 
posad ani o dziedziczenie stanowisk po rodzicach. Nie ma urodzonych przywódców ani wiecznie 
panujących dyrektorów. Kiedy pojawi się lepszy król, system (organizacja) będzie dążył do 
zastąpienia nim obecnego. Przywódcą czynią korzyści dawane grupie, a nie sobie. To przywódca 
jest dla grupy, a nie grupa dla przywódcy. 
 
 

Bądź  uważny, zwracaj uwagę na szczegóły. To kolejna rada Gandhiego. Wiele jest 

genialnych dzieci, ale tylko nieliczne z nich zostają genialnymi dorosłymi. W szkołach muzycznych 
na całym świecie są tysiące siedmiolatków pięknie grających Beethovena bez zaglądania do nut. Ilu 
z nich, będąc dorosłymi, gra koncerty dla setek osób? Kilku. W szkółkach piłkarskich na całym 
świecie są tysiące napastników strzelających po kilka bramek w każdym meczu. Ilu z nich strzela 
tyle samo w „dorosłych” rozgrywkach? Kilku. Ludzi z talentem i potencjałem jest wielu. Tych, co 
wykorzystali ów potencjał jest kilku. W życiu każdego człowieka pojawia się wiele szczegółów, 
które decydują o tym, czy człowiek wykorzysta swój potencjał, czy go zmarnuje. Nieważne, czym 
są te szczegóły. Ważne, by je zauważać. Bądź, zatem uważnym menedżerem, przywódcą 
i coachem. 
 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

9

 

Zwyciężanie bez przegranych ma miejsce, kiedy zostanie wypracowane rozwiązanie 

przynoszące korzyść wszystkim stronom sporu. Aby znaleźć takie rozwiązanie, Gandhi polecał 
stosować się do następujących zasad: 

1.  Od razu rozwiązuj konflikty. Odkładanie rozwiązania na później jest zabójcze w skutkach. 

Konflikty pozostawione same sobie narastają. Działaj natychmiast. Bądź aktywny 
w poszukiwaniu rozwiązań, a nie w walce! 
Konflikt przestanie istnieć, kiedy strony 
wypracują rozwiązanie. Kiedy pokonasz drugą stronę, ona odejdzie, wzmocni się, znajdzie 
sprzymierzeńców i wróci. 

2.  Podejdź pozytywnie do konfliktu. Traktuj go jako szansę do wypracowania lepszej 

przyszłości. Jako szansę do rozwoju.  

3.  Precyzyjnie zdefiniuj konflikt. Miej jasność swoich celów oraz celów drugiej strony. 

Precyzyjnie określaj kwestie wspólne dla obu stron. Nazywaj dokładnie wypracowane 
rozwiązania. 

4.  Zrezygnuj z przemocy. Ona tylko zachęca drugą stronę do walki. Rozwiązanie sporu to 

wypracowanie rozwiązania, a nie wygranie bitwy.  

5.  Zrozum intencje drugiej strony. Dostrzeż różnicę między człowiekiem a jego 

zachowaniem. Dostrzeż różnicę między człowiekiem a jego intencjami. Walcząc 
z człowiekiem, zapominasz o jego intencjach, a to one leżą u podstaw konfliktu.  

6.  Bądź wspaniałomyślny dla drugiej strony. Nie poniżaj innych ludzi. Nie demonstruj 

podpisanej umowy jak wielkiego sukcesu dla Ciebie i straty dla drugiej strony! Szanuj 
ustępstwa czynione przez twojego adwersarza. Doceniaj chęć do rozmów i szukania 
rozwiązań.    

 
 

3. Jak brzmią zasady szczęśliwego życia?

 

 

Zasady Gandhiego urzekają swoją prostotą i skutecznością. Opisując je jednym 

zdaniem, można powiedzieć: „Dbaj o siebie i innych, a będziesz wielkim i cenionym przez 
ludzi przywódcą”.  
 

„Gdy istnieje  wybór jedynie między tchórzostwem a przemocą, preferowałbym przemoc”. 

Gandhi był realistą i człowiekiem czynu. Zasady były ważne, ale praktyka determinowała zasady. 
Miał zasady, lecz nie pozwalał im się zniewolić.  

Gandhi uważał,  że  życie to sprzeczności, które dają szanse na rozwój osobowości 

i umiejętności. Nie dbał o to, że teraz mówi coś innego niż powiedział kiedyś. Teraz podjął inną 
decyzję niż wcześniej. Zmienił się, rozwinął. Zastrzegał sobie prawo do wchodzenia 
w sprzeczności, żeby się rozwijać. Sprzeczności były dla niego wyzwaniami. 

„Człowiek ma parę oczu, parę uszu, a tylko jeden język. Dlatego powinien mówić o połowę 

mniej niż widzi, i podobnie o połowę mniej niż słyszy”.  
 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

10

 Gandhi 

dążył do tego, by zawsze czuć się szczęśliwym. Uważał, że odczuwanie szczęścia 

pozwala zarówno przetrwać trudne chwile, jak i szczęśliwie spędzić całe  życie. Oto jego zasady 
szczęścia: 
 
1. Zapamiętaj, że nieszczęścia są zawsze równo dzielone!  

Każdy człowiek dostaje tyle samo szczęścia i nieszczęścia. Ludzi różni jedynie to, co z tym 

robią. Jedni biorą własne losy w swoje ręce, a inni narzekają na wszystko dokoła. Gandhi mawiał: 
„To nie Anglicy zabrali nam Indie, tylko my im je oddaliśmy”. Kiedy pada deszcz, możemy 
narzekać,  że przyjdą powodzie niszczące ludzkie życie. Możemy też budować wały, rowy 
melioracyjne, tamy i elektrownie wodne. Wówczas niszczący deszcz zamienimy w pożyteczny 
żywioł dający życie i energię elektryczną. Wykorzystuj mocne strony, a słabe zamieniaj w mocne. 
 
2. Przestań nazywać się ofiarą! 
 Nieszczęścia chodzą parami, a nawet całymi stadami dopóty, dopóki uważamy się za ofiarę. 
Ofiara jest bezradna. Nazywając się ofiarą, umacniasz się w swojej bezradności. Przestań nazywać 
się ofiarą. Nazwij się wojownikiem, zwycięzcą, menedżerem, coachem, przywódcą, słońcem, 
wiatrem, ziemią, ogniem, a odzyskasz zaradność. Ważne, żebyś nie był ofiarą. 
 
3. Wykorzystuj krytykę! 
 

Krytyka jest po to, żeby z niej korzystać, a nie użalać się nad sobą z jej powodu. „Jeśli 

zechcę, z krytyki zawsze mogą odnieść korzyści, a z pochwał nigdy” – mawiał Gandhi.  
 
4. Nigdy nie spoczywaj na laurach! 
 

Nigdy nic nie jest tak proste, żebyś mógł spocząć na laurach i odpoczywać. Nic samo się nie 

zrobi. Jeśli odniesiesz sukces, zachowaj wszystkie umiejętności, które Cię do niego doprowadziły. 
Utrzymanie wyniku jest czasem trudniejsze niż jego osiągniecie. Wielu sportowców zdobyło złoty 
medal olimpijski. Ilu zrobiło to dwa razy z rzędu? Nieliczni.  
 
5. Zajmij się teraźniejszością! 
 

Wiele osób zamartwia się przyszłością. Inni żyją nadzieją na lepszą przyszłość, bujając 

w obłokach. Nieważne, jak traktujesz przyszłość. Nie osiągniesz szczęścia, jeśli nie zaczniesz 
doznawać go już teraz. Działaj w teraźniejszości. Zrób pierwszy krok do szczęścia Tu i Teraz. W tej 
chwili. Np. uśmiechnij się! Jeśli zaczniesz odczuwać szczęście Tu i Teraz, przyszłość sama się 
rozstrzygnie po Twojej myśli. Nie planuj jej. Skoncentruj się na teraźniejszości i odczuwaj 
szczęście Tu i Teraz.  
 
6. Zwolnij! 
 

Wolniej znaczy szybciej. Zanim coś zrobisz, przemyśl skutki działania i swoje cele. 

Przygotuj plan działania, wyrób sobie własne opinie i dopiero działaj. Zasadę tę doskonale opisują 
słowa Stena Nadolnego, autora książki  Odkrywanie powolności: „to, co przygotowywano 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

11

miesiącami, przynosi zapłatę w minutach, a co w sekundach wykonuje się  źle, negatywnie 
oddziałuje przez całe lata”. 
 
7. Zmieniaj, co możesz!  
 Jeśli chcesz coś zmienić, a nie możesz, pojawia się zdenerwowanie i stres. Jeśli możesz coś 
zmienić, a nie zmieniasz, również reagujesz stresem. Cóż więc zrobić? „Albo dopasować swoje 
życzenia do realiów, albo dążyć do zmiany stanu rzeczy”.  
W pierwszym przypadku zadaj sobie pytanie: 
„Dlaczego miałbym być nieszczęśliwy z powodu czegoś, na co w ogóle nie mogę w żaden sposób 
wpłynąć?”. Pytanie to ma zastosowanie szczególnie w takich sytuacjach, jak stanie w korku, 
narzekanie na padający deszcz bądź nadmierny upał.  
W drugim przypadku zadaj sobie pytanie: 
„Dlaczego miałbym być nieszczęśliwy z powodu czegoś, co przecież mogę w ten czy inny sposób 
zmieniać?”. To pytanie można zastosować w takich sytuacjach, jak ważny projekt do zrealizowania, 
wystąpienie publiczne czy udział w turnieju sportowym. 

Podsumowując: zmieniaj, co możesz. Są sprawy, na które nie masz wpływu (np. deszcz) 

i nie ma sensu złościć się z tego powodu. Są też sprawy, zależne od Ciebie. Wówczas zmieniaj je, 
zamiast denerwować się sytuacją. 
 
Strach przed zasadami 
 

Życie według zasad Gandhiego wymaga wiele odwagi. Poznaj zatem sposób Gandhiego na 

strach. Na marginesie przypomnimy, czym różni się strach od lęku. Strach jest reakcja na coś 
konkretnego. Wiem, czego się boję, np. mężczyzny biegnącego w moją stronę i krzyczącego 
„zabiję cię”. Lęk to reakcja na coś abstrakcyjnego. Boję się, ale nie wiem czego, np. idę ciemną 
ulicą, boję się, że coś złego mi się stanie, ale nie wiem co.  
 Według Gandhiego, istnieją dwa rodzaje strachu. Strach przed brakiem kompetencji oraz 
strach przed utratą bliskiej nam osoby. Eliminując jedynie pierwszy z nich, znacząco poprawimy 
swój stan spokoju.  
 

Strach przed brakiem kompetencji wynika z niedostatku pewności siebie i swoich 

umiejętności. Rodząca się niepewność zazwyczaj ma źródło w braku wiedzy. Częściowego braku 
wiedzy doświadcza prawie każdy, bo naturalnym stanem ludzkiej pamięci jest zapominanie. Nawet 
najlepszy ekspert (np. menedżer, coach) z czasem zapomni kilku faktów. Potem jeszcze kilku. 
Z czasem niepewność nasila się i zamienia w strach. Dzieję się tak, kiedy człowiek lekceważy 
pierwsze oznaki zapominania ważnych informacji. Zamiast zajrzeć do książki, zapytać kolegi, 
człowiek bagatelizuje sytuację i próbuje zatuszować  ją pozorną kompetencją. Myśli sobie: „Jest 
dobrze. Zapomniałem jedną rzecz, ale przecież pamiętam setkę innych”. I nagle spotyka klienta, 
który pyta go właśnie o tę jedną rzecz.  

Jeśli zapomnisz daną informację, odszukaj i przypomnij ją sobie. Ucząc się nowych rzeczy, 

rób notatki. Czytając ciekawą książkę, rób notatki. Notatki powinny być zwięzłe i kompletne, np. 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

12

jak ten abstrakt. Zawiera on tylko główne idee książki, jednak stanowi spójną całość. Kiedy 
zauważysz, że zapomniałeś dany fakt, odszukaj go w notatkach. 

Strach przed brakiem kompetencji się dochodzi do głosu szczególnie podczas 

podejmowania decyzji. Jeśli nie masz wszystkich potrzebnych informacji, żeby podjąć decyzję, nie 
podejmuj jej. Wygospodaruj czas na zgromadzenie danych albo przynajmniej na telefon do 
człowieka, który je posiada. 
 
 

background image

 

Akademia Coachów Wewnętrznych 

www.coaching-wewnetrzny.pl                  tel. 12 346 15 19                        tel. kom. 0 791 760 145  

 

 
 
Abstrakt książki: Gandhi dla menedżerów – Jorg Zittlau 

 

13

Wybrane publikacje ACW  

 

Książki 

Jednominutowy coach 

 

 

Autor: Tomasz Dulewicz 

Coaching wewnętrzny. Materiały 

szkoleniowe 

 

Autor: Tomasz Dulewicz 

 

Abstrakty (streszczenia książek) 

 

 

Książka: Podręcznik coachingu 

Autor książki: S. Thorpe, J. Clifford 

 

 

 

Książka: Mistrzowski coaching 

Autor książki: R. Hargrove

      

oraz inne: 

Książka: Tenis: wewnętrzna gra 

Autor książki: W.T. Gallwey 

Książka: Sztuka rozmawiania 

Autor książki: F. Schulz von Thun   

 

Więcej informacji o publikacjach na 

www.coaching-wewnetrzny.pl/sklep/