background image

 

Pag

e

Czym jest filozofia (definicje i pojęcia,działy i problematyka) 

ZAKRES  FILOZOFII

. Odkąd istnieje nauka, nie ustają wysiłki, aby wyjśd poza rozważania częściowe i 

objąd w jednej nauce wszystko, co istnieje; nie ustają próby, by obok nauk specjalnych zbudowad 
naukę, która da pogląd na świat: ta nauka była i jest nazywana filozofią. To nauka, której zakres 
jest zatem z wszystkich nauk najobszerniejszy i pojęcia najogólniejsze.  
Jeśli zaś zdarza się, że filozofia ze swego wielkiego zakresu wybiera jakąś częśd i o niej traktuje 
specjalnie,  to  dzieje się  to  ze względu  na  tej  części  szczególną  wagę  i  wartośd. Jest  to  nauka o 
tym, co dla ludzkości najważniejsze i najcenniejsze.  
I tylko tyle można powiedzied o przedmiocie filozofii. Poza tym ulegał on ciągłym przemianom; 
ulegał im w miarę tego, jak rozszerzał się zakres znanych i badanych przedmiotów i jak zmieniała 
się ich ocena. Był okres, gdy tylko przyroda była przedmiotem filozofii, bo nie zwracano wówczas 
uwagi na żadne zjawiska poza przyrodniczymi. Były okresy, gdy główny jej przedmiot stanowiły 
normy moralne, Bóg i dusza, bo tylko ich zbadanie zdawało się byd ważne dla ludzkości. Ponadto 
jeszcze, przedmiot filozofii zmieniał się razem z poglądem na naturę poznania; był okres, gdy w 
filozofii traktowano prawie wyłącznie o psychologii, bo w niej upatrywano podstawę wszelkiego 
poznania. A tak samo zmieniano jej temat w zależności od tego,  gdzie przeprowadzano granice 
wiedzy:  gdy  pierwotnie  za  przedmiot  filozofii  uważano  rzeczywisty  świat,  później  nieraz 
ograniczano się do zjawisk lub wręcz do myśli ludzkich o świecie.  
Nawet  to,  że  filozofia  jest  nauką,  nie  zawsze  było  uznawane  przez  tych,  co  ją  uprawiali. 
Rozważania  bowiem  dotyczące  spraw  najogólniejszych  łatwiej  jeszcze  od  innych  mogą  przejśd 
granice tego, co można poznad naukowo. Byli myśliciele, którzy uważali filozofię za bliższą poezji 
niż nauce; byli znów inni, którzy filozofowanie mieli za czynnośd praktyczną, zaspokaja bowiem 
pewne potrzeby, ale poznania nie daje. Z tych, co nie wierzyli w naukowe spełnienie zamierzenia 
filozofii, jedni je bądź co bądź spełniali, tyle że nie traktując jako zamierzenie naukowe, inni zaś 
zmniejszali to zamierzenie ograniczając je do klas węższych, do przedmiotów mniej cennych, do 
zasad mniej powszechnych, ale za to poznawalnych naukowo.  
Historyk  filozofii  nie  może  tedy  bliżej  zakreślad  swego  tematu,  musi  w  swoich  rozważaniach 
uwzględniad  całą  różnorodnośd  doktryn,  mających  różny  przedmiot  i  różną  wartośd  naukową. 
Bardziej  jednolity  materiał  zestawiają  historycy  specjalniejszych  dyscyplin,  filozofii  przyrody  lub 
psychologii, metafizyki lub logiki, etyki lub estetyki. Dla historii  
filozofii  właśnie  różnolitośd  materiału  jest  charakterystyczna;  a  niewątpliwie  doniosłe  jest 
zbadanie  przemian,  którym  z  biegiem  rozwoju  ludzkości  ulegało  przekonanie  o  tym,  jakie 
własności świata są powszechne, jakie są cenne i jakie poznawalne naukowo.  
2. 

DZIAŁY  FILOZOFII

.  Doktryny  filozoficzne  opracowywały  te  lub  inne  działy  wielkiego  zakresu 

filozofii,  w  zależności  od  tego,  do  jakich  przykładały  wagę.  Bardziej  zupełne  z  nich  miały  w 
każdym  razie  trzy  działy:  ogólną  naukę  o  bycie,  ogólną  naukę  o  poznaniu  i  ogólną  naukę  o 
wartościach. Podział filozofii na te trzy części jest starej daty: ustalili go już w IV w. p.n.e. greccy 
uczeni z Akademii Platooskiej. Pierwsza z tych nauk filozoficznych bywa nazywana metafizyką i 
ontologią, druga - epistemologią i gnozeologią, trzeciej niektórzy dają nazwę aksjologii. Nazwy te, 
chod  ich  źródłosłowy  są  greckie,  są  nowszego  pochodzenia;  Grecy  dzielili  filozofię  na  fizykę, 
logikę  i  etykę,  dając  nazwę  fizyki  nauce  o  bycie,  logiki  -  nauce  o  poznaniu  i  etyki  -  nauce  o 
wartościach.  
Są to trzy wielkie kompleksy nauk, z których każdy ma znów swoje części. Więc metafizyka obok 
swej  części  ogólnej  obejmowała  zazwyczaj  nauki  o  przyrodzie,  duszy  i  Bogu,  czyli  kosmologię, 
psychologię  i  teologię.  Nauka  o  poznaniu  rozpadała  się  na  dwa  działy  o  wybitnie  odrębnym 
charakterze: na teorię poznania, która analizuje przebieg poznania, i na krytykę poznania, która 
ocenia jego wyniki. W teorii wartości znów wysuwały się na pierwszy plan dwie dyscypliny: etyka 

background image

 

Pag

e

w węższym słowa znaczeniu, traktująca o wartościach moralnych, i estetyka, badająca wartości 
estetyczne.  
Ponadto do działów tych bywały przyłączane, jako im pokrewne, bądź też włączane do nich, jako 
ich  części,  niektóre  inne  jeszcze  dyscypliny:  więc  z  teorią  poznania  łączono  logikę  formalną  i 
metodologię,  z  etyką  -  filozofię  prawa,  paostwa,  społeczeostwa  i  religii,  z  estetyką  -  filozofię 
sztuki.  Ale  działy  te  uprawiane  były  przez  filozofów  już  bardziej  sporadycznie,  a  i  dla 
charakterystyki  filozofa  na  ogół  mniej  są  ważne  niż  ogólny  pogląd  na  naturę  bytu,  poznania  i 
dobra.  
Filozofia  nie  od  razu  objęła  cały  swój  zakres.  Dokonała  tego  dopiero  w  klasycznym  okresie 
filozofii  greckiej.  Przedtem  stopniowo  tylko  opanowywała  różne  dziedziny  zagadnieo  i 
rozszerzała swe agendy: najpierw uprawiała filozofię przyrody, potem wytworzyła ogólną teorię 
bytu,  teorię  poznania  i  działania.  Zanim  zaś  jeszcze  zakres  filozofii  został  skompletowany, 
rozpoczął się już proces odwrotny: wydzielania tego, co niepotrzebnie zostało do ogólnej nauki 
włączone, a co mogło stanowid odrębną naukę z własną metodą i własnymi specjalistami. Już u 
Arystotelesa wyodrębniła się z filozofii logika, później zaś wyodrębniły się też inne dyscypliny, jak 
socjologia lub psychologia. Ostatnimi czasy pojawił się nawet prąd dążący do tego, by filozofię, 
jako  stanowiącą  nie  jednolitą  naukę,  lecz  konglomerat  nauk,  rozbid  całkowicie  na  dyscypliny 
specjalne;  jednakże  parcelacja  ta  nie  została  dotychczas  dokonana,  ośrodek  filozofii  pozostał  i 
historyk ma przed sobą nieprzerwane pasmo jej dziejów, od greckich czasów aż do naszych dni.  
3. 

POWSTANIE NAZWY 

«

FILOZOFIA

». „Filozofia" jest greckim wyrazem, który znaczy dokładnie: miłośd 

mądrości. Wyraz, wcześnie już w Grecji używany, nie miał jednak początkowo ścisłego znaczenia: 
oznaczał mądrośd w ogóle, wiedzę w ogóle, wykształcenie ogólne. Grecy twierdzili, że Pitagoras 
pierwszy użył tego wyrazu dla zaznaczenia, że mądrośd jest rzeczą boską, a jedynie miłośd jej jest 
dostępna dla ludzi, ale jest to zapewne później wymyślona legenda.  
Dopiero  Platon  nadał  filozofii  nowe  znaczenie.  Po  odróżnieniu  zmiennych  zjawisk  od 
niezmiennego bytu wiedza rozdzieliła się na dwa rodzaje: na wiedzę o zjawiskach i na wiedzę o 
bycie. Potrzebny stał się nowy termin dla oznaczenia wiedzy o bycie: wiedzę tę, i tylko ją, Platon 
nazwał  filozofią.  Wszakże  jeszcze  i  dla  niego  filozofia  nie  była  ściśle  określoną  dyscypliną; 
oznaczała tylko wiedzę istotniejszą, ogólniejszą, prawdziwszą, trwalszą od innych. 

 

Co  Platon  zapoczątkował,  to  ujął  systematycznie  jego  następca.  Arystoteles,  polihistor 
starożytności,  zachował  Platooskie  zamiłowanie  do  zagadnieo  najogólniejszych,  ale  również 
upodobał sobie w badaniach szczegółowych; jego własna różnorodna praca musiała pobudzid go 
do  dokładniejszego  oddzielenia  filozofii  od  innych  nauk.  Nie  wyrzekając  się  dawnego 
przedplatooskiego pojęcia filozofii jako obejmującej wszelką wiedzę, wyodrębnił z niej „filozofię 
pierwszą",  to  jest  tę,  która  traktuje  o  najogólniejszych  właściwościach  rzeczy,  o  „bycie  jako 
takim"  i  szuka  dlao  „pierwszych  zasad  i  przyczyn".  Przeciwstawił  jej  wszystkie  inne  nauki  jako 
szczegółowe.  Odtąd  nazwa  „filozofii"  była  już  ściślej  określona  i  zakres  jej  odgraniczony  od 
zakresu innych nauk.

 

Podstawowe  zagadnienia  filozofii  starożytnej  (fil.przyrody,  Tales, 
Anaksymander, Anaksymener, Demokryt) 

TALES  Z  MILETU    -  żył  na  przełomie  VII  i  VI  wieku  p.n.e.  Poglądów  swoich,  jak  się  zdaje,  nie 
spisał.Tales znał sposób mierzenia wysokości piramid i odległości okrętów na morzu. Przepowiedział 
zadmienie  Słooca  na  28  maja  585  roku.  Swoje  umiejętności  czerpał  z  dorobku  Egipcjan  i 
Babilooczyków. Tales twierdził, że wszystko jest z wody, z wody powstało i z wody się składa, woda 
była  źródłem  pochodzenia  świata.  Nie  pytał,  kto  stworzył  świat,  lecz  jakim  był  świat  od  początku. 
Chodziło o to, co było własnym początkiem świata. Tales mówił, że” wszystko jest ożywione, jak to 
widad w bursztynie i magnesie”. Nie oddzielał materii od siły, życia, duszy. Było to charakterystyczne 
dal wczesnogreckich filozofów. Nazywano ich hilozoistami, czyli tymi, którzy maja życie nieodłączne 

background image

 

Pag

e

od materii. Tales mówił o wodzie, a nie jak jego poprzednicy o bóstwach wody, stanowi to dowód, iż 
był filozofem a nie mistyfikatorem. Uważany jest za pierwszego z jooskich filozofów przyrody.  
JOOSCY FILOZOFOWIE PRZYRODY - ANAKSYMANDER I ANAKSYMENES 
Anaksymander pochodził z Miletu i był uczniem Talesa, żył pod koniec VII i do połowy VI wieku p.n.e. 
Prawdopodobnie  jest  autorem  pierwszego  dzieła  filozoficznego  „O  przyrodzie”.  Anaksymenes 
również był z Miletu żył w VI wieku p.n.e. 
Anaksymander zadawał pytanie o początek świata, czyli o arche. Twierdził, że to, co było na początku 
nie  przestało  istnied,  lecz  przybrało  inne  kształty.  Arche  była  dla  niego  nie  tylko  początkiem,  ale 
zasadą  rzeczy,  ich  właściwą  naturą.  Uważał,  że  zjawiska  są  dostępne  zmysłom,  natura  jest  ukryta, 
trzeba  jej  szukad,  zjawiska  są  różnorodne,  a  natura  jedna,  zjawiska  są  przypadkowe,  natura  zaś 
konieczna. Natura nie jest zależna od człowieka, jest wiec doskonała i zawiera najdoskonalsze piękno.  
Poszukując  zasady  wyszedł  poza  to,  co  dawała  obserwacja.  Nie  odnosił  się  do  żadnych  znanych 
żywiołów.  Jako  punkt  wyjścia  przyjął  „bezkres”(apeiron)  Wyrażała  bezgranicznośd,  w  której  łączyła 
jakościową  nieokreślonośd,  gdyż  w  bezkresie  wszystko  jest  zmieszane.  Z  bezkresu  przyroda  ciągle 
powstaje, bezkres istniał na początku i istnieje nadal, a tylko traci swoją nieokreślonośd w miarę jak 
tego, jak kształtuje się z niego przyroda. 
Przyroda  powstaje  z  bezkresu  na  zasadzie  wyłaniania  się  przeciwieostw,  które  to  wywoływane  jest 
przez nieustanny ruch materii. 
ANAKSYMENES  -  Zachował  pogląd  Anaksymandra  o  bezkresie  świata  i  wieczności  ruchu.  Bezkres 
utożsamiał  z  powietrzem  i  było  tym  samym,  czym  woda  dla  Talesa.  Powietrze  jest  ilościowo 
nieskooczone,  może,  więc  wypełniad  bezkres  i  dodatkowo  dusza  utożsamiana  była  z  powietrzem, 
najważniejszym  elementem  tej  teorii  jest  łatwa  zmiennośd  powietrza,  co  pozwala  bez  trudu 
wyobrazid  sobie,  że  powstały  z  niego  wszelkie  przedmioty.  Twierdził,  że  wszystkie  przedmioty 
stanowią jednośd, skoro zbudowane są z tego samego materiału- powietrza. Był więc przekonany o 
jedności  przyrody.  Ogieo  był  dla  Anaksymenesa  ciałem  najgorętszym  i  najrzadszym  a  kamieo 
najbardziej gęstym i najzimniejszym. Anaksymenes zauważał związek między temperaturą a stanem 
skupienia. 
Jooscy filozofowie skupili się w swych poszukiwaniach na odnalezieniu początku świata, czyli arche. 
W późniejszym okresie starożytności stanowisko odnowili stoicy. 
HERAKLIT EFEZYJSKI - Pochodził z Efezu, życie spełnił w koloniach Azji Mniejszej. Żył na przełomie VI i 
V  wieku  p.n.e.  Dzieło  jego  składało  się  z  trzech  traktatów:  kosmologicznego,  politycznego  i 
teologicznego. Heraklit również poszukiwał arche, której dopatrywał się w ogniu. Twierdził, iż ogieo 
staje  się  morzem,  powietrzem,  ziemią  i  znów  ogniem.  Jego  przemiany  odbywają  się  w  „dół”  i  w 
„górę”: spływając z górnych siedzib ogieo staje się powietrzem, które z kolei skrapla się w wodę, a ta 
spływa na ziemię i wsiąka w nią; ziemia zaś znowu paruje, wyziewy jej tworzą wodę, która przetwarza 
się w chmury i wraca na górne stanowisko jako ogieo. Kierunki są dwa, ale ”droga w dół i w górę jest 
jedna”. Rozważał także zmiennośd przyrody. Obrazem rzeczywistości jest rzeka. Wszystko płynie, nic 
nie  trwa.  Obrazem  rzeczywistości  jest  także  śmierd, której  doświadczamy  na każdym kroku.  Natura 
jest ciągłą śmiercią i ciągłym rodzeniem się,  nie można powiedzied, że  jesteśmy, bo „jesteśmy i nie 
jesteśmy  zarazem”.  Nie  ma  rzeczy  o  stałych  własnościach;  nie  ma  bytu,  jest  tylko  stawanie  się.  – 
WARIABILIZM.  Nie  ma  nigdzie  wyraźnej  granicy  między  przeciwieostwami,  są  wszędzie  tylko  ciągłe 
przejścia.  Wszystkie  własności  są  względne.  Przekonanie  o  zmienności  i  ciągłości  zjawisk 
doprowadziły Heraklita do relatywizmu. Obserwował, że nic nie ma stałych własności i wszystko się 
zmienia i przechodzi z przeciwieostwa w przeciwieostwo. Pierwotne jooskie zagadnienia straciły sens 
w filozofii Heraklita.  
Wszechświat  istniał  od  zawsze,  jest  i  będzie  zawsze  żywym  ogniem.  Ogieo  nie  był  składnikiem 
przyrody, lecz faza jej wiecznej przemiany, był równoważnikiem wszystkich rzeczy: ogieo zmienia się 
na nie, o one na ogieo. 
Zmiennośd  jest  stałym  elementem  przyrody  i  stały  jest  porządek  wedle,  którego  odbywała  się 
przemiana.  Człowiekiem  tak  jak  kosmosem  rządzi  rozum(logos),  który  nie  jest  specjalnie  ludzką 
zdolnością, lecz siłą kosmiczną, w której człowiek ma jedynie udział. Rozum ten jest wieczny jak świat, 
jest jego nieodłącznym, a zarazem najdoskonalszym i boskim czynnikiem. 

background image

 

Pag

e

Wprowadził dwie teorie: 
-powszechnej zmienności 
-teorię rozumności świata 
Platon przejął dla realnego świata wariabilizm; relatywizm i zainteresowania humanistyczne przejęli 
sofiści zwłaszcza Protagoras, teorię ognia i rozumu odnowili stoicy. 
PARMENIDES I SZKOŁA ELEJSKA - Twórca szkoły Elejskiej był Parmenides, żyjący na przełomie VI i V 
wieku p.n.e. Parmenides twierdził, że o niczym w przyrodzie nie można powiedzied, że jest a jedynie, 
że staje się. Twierdził, że nie jest bytem to, co może przestad byd. Parmenides pragnął rozproszyd te 
nieporozumienia i pojęcie bytu uczynił przedmiotem swoich rozważao. Sformułował teorię: Trzeba z 
konieczności  powiedzied  i  myśled,  że  tylko  to,  co  jest,  istnieje.  Bo  byt  jest,  a  niebytu  nie  ma”  – 
ontologiczna  zasada  tożsamości.  Byt  nie  ma  początku,  bo  niby,  z  czego  mógłby  go  mied?  Tylko  z 
niebytu, a jego nie ma. Na tej samej zasadzie nie może też mied kooca, jest, więc wieczny. Jest też 
ciągły  i  niepodzielny,  jest,  zatem  stały  i  jeden.  Jako  pierwszy  świadomie  zastosował  rozumowanie 
dedukcyjne. Odrzucił doświadczenia jako źródło poznania i całą wiedzę wywodził z założonych a priori 
przesłanek  ogólnych.  Zaufał  wyłącznie  tylko  rozumowi  i  dedukcji.    Swoją  ontologię  oparł  na 
twierdzeniu,  które  próbował  uzasadnid  epistemologicznie,  argumentował  to  tak:”skąd  wiemy,  że 
niebytu nie ma?”, gdyż nie można go ani poznad ani wypowiedzied”. Między myślą a bytem zachodzi 
związek  najściślejszy.  Umysł  ma  naturę  bierną  i  może  tylko  odtwarzad  „coś  istniejącego”.  Jako 
pierwszy położył nacisk na związek myśli i bytu. 
Parmenides sformułował zasady: 
-naczelną teorię jedności i niezmienności bytu 
-nierozerwalności bytu i myśli 
-odróżnił myśli od postrzegania  
-dedukcyjną i dialektyczną metodę filozofowania 
SZKOŁA ELEACKA Melissos: bytowi przypisywał 5 własności: 
-wiecznośd i nieskooczonośd w czasie 
-nieskooczonośd w przestrzeni 
-jedynośd  
-niezmiennośd  
-nie doznawanie bólu i cierpienia. 
Od  Parmenidesa  odróżniało  go  to,  że  przyjmował  przestrzenną  nieskooczonośd  bytu  i  uznawał 
optymistycznie doskonałośd bytu (brak reakcji na ból i cierpienie) 
Zenon z Elei: żył w V wieku p.n.e.. Napisał „o Przyrodzie”. Był apologetą i polemistą, mniej zajętym 
zdobywaniem nowych prawd niż bronienie prawd zdobytych i zwalczaniem przeciwników. Był twórcą 
dialektyki, czyli opierania teorii na zasadzie zestawiania pojęd, prawd własnych i zwłaszcza cudzego 
fałszu. Atakował najprostszą formę zmiany: ruch, bo: droga jaką przebyd musi przedmiot dzieli się na 
nieskooczenie  wiele  odcinków,  które  musi  przejśd,  a  to  natomiast  jest  niemożliwe,  zatem  ruch  jest 
niemożliwy.  Tzw.  Dychotomia  Goniący  nigdy  nie  dogoni  gonionego,  gdyż  najpierw  musi  dojśd  do 
miejsca, z którego wyszedł goniony, tez zaś posunął się naprzód, i tak będzie zawsze. Tzw. Achilles 
Czas składa się z chwil, w teraźniejszości nawet przedmiot pozornie będący w ruchu spoczywa. Tzw. 
Strzała  -  Jeśli  ruch  dokonuje  się  z  szybkością,  która  jest  jednocześnie  taka  i  nie  taka  (większa  lub 
mniejsza względem różnych przedmiotów), to jest sprzeczny i nie może istnied. 
Zenon sprzeciwiał się poznaniu rozumowego, gdyż jak twierdził skoro jedno ziarno rzucone na ziemię 
nie wydaje dźwięku, to nie powinien go wydad także worek ziarna, a tak nie jest. 
Badał też ciągłości, takie jak czas, ruch, przestrzeo, stosunkiem części do całości, części skooczonych i 
nieskooczonych. 
DEMOKRYT  Z  ABDERY  i  ATOMIŚCI-  Żył  prawdopodobnie  na  przełomie  V  i  IV  wieku  p.n.e.  Jego 
nauczycielem  był  Leucyp.  Atomiści  nawiązywali  do  teorii  Parmenidesa  o  niezmienności  bytu,  ale 
doszli  do  innych  wniosków.  Nie  uważali,  żeby  teoria  mogła  byd  niezgodna  ze  zjawiskami.  Dodali 
jeszcze jeden element do teorii bezsprzeczności – zgodnośd z doświadczeniem. Doszli do wniosku, że 
materia  zbudowana  jest  z  atomów,  te  stanowią  odpowiednik  żywiołów  Empedoklesa  i  zarodków 

background image

 

Pag

e

Anaksagorasa.  Atomy  są  cząstkami  niepodzielnymi,  niezmiennymi,  ale  które  poruszając  się  w 
przestrzeni wytwarzają coraz to nowy układ świata.  
-cała przyroda składa się jedynie z mnogości atomów, czyli niepodzielnych cząsteczek 
-atomy posiadają jedynie ilościowe własności, a nie posiadają jakościowych. Odróżniają się kształtem, 
położeniem i porządkiem. 
-Powszechną właściwością atomów jest ruch. 
-Atomy znajdują się i poruszają w próżni.  
Demokryt  nawet  twierdził,  w  odróżnienia  od  eleatów  stwierdził:  „naprawdę  istnieją  tylko  atomy  i 
próżnia” -Atomy to byt a próżnia niebyt, próżnia była materią nieciągłą.  
Wg.  Demokryta  przyroda  była  różnorodna,  ruchoma  i  nieciągła  a  składniki  przyrody  były  ilościowo 
różne.  Demokryt  przyjmował,  iż  rodzaje  atomów  są  w  ilości  nieograniczonej  i  były  dla  niego 
najpewniejszą wiedzą. Wyróżniał dwa rodzaje wiedzy: „prawdziwą” – taka, której dostarcza rozum i 
„ciemną” – taka, którą przynosi wzrok, słuch i inne zmysły. Głosił hasło doświadczenia, ale krytykował 
zeznania  zmysłów  i  odwoływał  się  do  rozumu.  Twierdził,  iż:  „Nic  nie  dzieje  się  bez  przyczyny,  lecz 
wszystko z jakiejś racji i konieczności”. Starali się nie odwoływad się do celów, a wszystko wyjaśniad 
przyczynami,  które  pojmowali  jako  materialne  i  mechaniczne.  Rozum  uważali  za  ludzką  władzę, 
służącą do poznania, a nie za siłę kosmiczną. Szukali także bliższych przyczyn, a nie pytali o pierwszą 
przyczynę. Demokryt  jednolicie  traktował zjawiska. Niebo traktował tak  samo jak ziemię, duszę  tak 
samo  jak  ciało.  Dusza  składa  się  z  atomów,  które  są  szczególnie  drobne,  regularne  i  ruchliwe.  Był 
materialistą. Etyka: oddzielał rzeczy moralne od tych, które dzieją się pod przymusem, naciskiem lub 
dla  przypodobania  się  innym.  Najwyższym  dobrem  jest  zadowolenie,  a  środkiem  jego  pozyskania 
rozum. Zadowolenie to stan harmonii, ciszy, spokoju ducha. Osiąga się to przez umiar. Etyka ta była 
eudajmonistyczna  i  intelektualistyczna.  Tak  samo  jak  jego  teoria  poznania  natury,  była  dziełem 
umysłu widzącego rzeczy trzeźwo, jasno i plastycznie. 
PITAGOREIZM - Pitagoras żył w VI wieku p.n.e. urodził się na wyspie Samos, ale swoje życie spędził w 
Wielkiej Grecji. 
Twierdził:  
-dusza istnieje oddzielnie od ciała  
-dusza może łączyd się z dowolnym ciałem 
-dusza jest trwalsza od ciała 
-ciało jest więzieniem duszy 
-dusza jest więziona w ciele za popełnione przez nią winy  
-dusza będzie wyzwolona z ciała, gdy się oczyści, a oczyści się, gdy odpokutuje winy 
-życie cielesne służy, zatem wyzwoleniu duszy 
-nieszczęściu, jakim jest wcielenie, można zapobiegad poprzez praktyki religijne 
Pitagorejczycy  prowadzili  także  badania  naukowe,  stanowiących  początek  i  wzór  ściśle  naukowych 
poczynao w Gracji, a uwieoczonych wieloma zdobyczami astronomicznymi, zdobycze te doprowadziły 
do nowego obrazu wszechświata, nacechowanego matematyczną prawidłowością 
Stworzyli też teorię liczby pojmowanej jako zasada świata i przekonanie o harmonijności świata. 
PROTAGORAS  I  SOFIŚCI  -  Sofiści,  wdrażali  nowe  prądy  do  filozofii,  pomimo  iż  nie  stanowili  grupy 
filozoficznej ani nie byli filozofami z zawodu. Byli nauczycielami, wychowawcami. Uczyli jak mówid i 
jak  działad.  Najwybitniejsi  z  nich  to  Protagoras,  Gorgiasz,  Hippiasz,  Prodyk.  Ich  działalnośd  trwała 
około 100 lat. Protagoras sformułował zasady, w imię, których występowali sofiści. Żył zapewne od 
481  do  411  roku,  p.n.e.  Pochodził  z  Abdery.  Napisał  „Rozprawę  polemiczną  o  prawdzie  i  bycie”,  a 
także „O bogach”, które wywołało proces przeciwko autorowi. Chcąc uniknąd procesu próbował uciec 
z Aten i zginął płynąc na Sycylię. 
Poglądy Protagorasa i sofistów: 
-nowy  przedmiot  badao  –  przedmioty  humanistyczne  a  nie  przyrodnicze.  Zajmowali  się  dialektyką, 
retoryką, -polityką, etyką, interesowała ich także kultura 
Jako pierwsi pojmowali naukę praktycznie a nie jak dotychczas czysto teoretycznie: 
-Zaczęli prowadzid badania empiryczne a nie opierali się na dedukcji. 
-Uważali, że wiedza może zaledwie spełnid minimalne wymagania, byli nieufni względem nauki 

background image

 

Pag

e

-Byli twórcami sensualizmu – poznawanie świata za pomocą zmysłów 
-Nie ma prawdy powszechnej, bo każda prawda jest inna, to ich relatywizm 
-Prawda jednego człowieka może byd wyższa nad prawda drugiego człowieka, jeżeli posiada większa 
użytecznośd praktyczną. – praktycyzm 
-Wszystko to jest wynikiem umowy, iż jedne prawdy obowiązują powszechnie - konwencjonalizm. 
Protagoras  twierdził,  że  wszystko, co jest  zjawiskiem  ludzi,  to  istnieje,  zjawiska  zaś  są  różnorodne  i 
względne, więc różnorodna i względna jest również rzeczywistośd. 
Relatywizm zapoczątkowany przez Protagorasa, miał zabarwienie antropologiczne. Jego hasłem było: 
„Wszystkich rzeczy miarą jest człowiek”. 
Stworzyli  też  podstawy  estetyki.  Inspirowana  była  poezją  sceniczną,  operowała  trzema  pojęciami: 
naśladownictwa, iluzji, oczyszczenia (katharsis) 

Sokrates 

Żył  w  latach  469  –  399  p.n.e..  Mieszkał  w  Atenach,  gdzie  pracował  m.in.  jako  urzędnik.  Miał  tylu 
zwolenników  ilu  przeciwników.  Zyskał  popularnośd,  która  jednak  nie  była  związana  z  uznaniem.  W 
wieku 70 lat został oskarżony o działalnośd na szkodę paostwa, a sąd uznał jego winę. Został skazany 
na  śmierd  przez  wypicie  cykuty.  Pism  nie  pozostawił,  o  jego  naukach  wiemy  dzięki  uczniom  – 
Platonowi, Ksenofontowi. 
Poglądy:  
-zajmował  się  jedynie  sprawami  etycznymi,  pracował  na  polach  etyki  i  logiki,  którą  uważał  za 
niezbędną dla etyki. 
-Cnota  (sprawiedliwośd,  odwaga,  panowanie  nad  sobą)  jest  dobrem  bezwzględnym,  wartości  te  są 
niespisane w żadnych kodeksach. Wywodzą się z samej natury rzeczy. 
-Cnota wiąże się z pożytkiem i szczęściem – szczęście związane jest z cnotą, bo z niej wynika. 
-Cnota jest wiedzą. Wiedza jest warunkiem cnoty, jest tym samym, co cnota. 
-Cnoty można się uczyd 
-Cnota jest jedyna  
Metody badawcze: negatywna i pozytywna, elenktyczna i maieutyczna; pierwsza uczyła, jak usuwad 
fałszywe przekonania, druga jak zdobywad prawdziwe. 
-Metoda elenktyczna:, czyli metoda zbijania, którą Sokrates uważał za największy i najskuteczniejszy 
spośród  sposobów  oczyszczania  umysłu,  polegała  na  doprowadzeniu  do  absurdu:  fałszywą  tezę 
przeciwnika Sokrates przyjmował poważnie i pytaniami zmuszał do wyciągania z tezy konsekwencji, 
dopóty, aż doprowadził, co twierdzenia sprzecznego twierdzenia powszechnie uznanymi bądź z samą 
tezą pierwotną. 
Mawiał „Wiem, że nic nie wiem” 
-Metoda maieutyczna: Sokrates mniemał, że każdy człowiek nosi w sobie wiedzę prawdziwą, ale jej 
sobie nie uświadamia, trzeba mu w tym dopomóc trzeba z niego wydobyd tę prawdę. Sokrates robił 
to  przy  pomocy  pytao,  na  które  wymagał  odpowiedzi;  tak  lub  nie.  Metoda  ta  nosi  nazwę 
heurystycznej. Był twórcą definicji różnych zjawisk. 

Platon i platońska koncepcja idealnego państwa 

Platon,  żył  w  latach  427-347  p.n.e.  ,Powszechnie  uznawany  jest  za  jednego  z  najwybitniejszych 
filozofów starożytności. Był twórcą systemu filozoficznego zwanego obecnie idealizmem platooskim. 
Zaciekle  zwalczany  przez  jednych,  broniony  przez  innych,  system  Platona  w  ten  czy  inny  sposób 
obecny  jest  stale  w  europejskiej  tradycji  filozoficznej.  Uważa  się,  że  to  od  Platona  zaczyna  się 
właściwa filozofia europejska, rozumiana jako systematyczna nauka, a nie przypadkowe spekulacje. 
Ontologia 
System Platona był próbą rozstrzygnięcia dylematu, jaki dręczył filozofów przedplatooskich. Dylemat 
ten wynikał z analizy słowa byt. Grecy mieli tradycję rozumienia bytu w kategoriach absolutnych, tzn. 

background image

 

Pag

e

przyjmowali od czasu  Parmenidesa, że  coś, co naprawdę "jest" powinno byd zawsze i powinno byd 
niezmienne. Jak ujął to Parmenides Byt jest, a niebytu nie ma, czyli coś co jest naprawdę musi istnied 
wiecznie  i  musi  byd  niezmienne,  bo  inaczej  jest  tylko  jakimś  "pseudobytem",  które  jest  stale 
zagrożone  zmianą  lub  zniknięciem.  Ten  pogląd  stał  w  sprzeczności  z  rzeczywistością  obserwowaną 
zmysłami, która jest pełna zmian i niestabilności. 
Podstawą  systemu  Platona  było  przyjęcie,  że  prawdziwy  wieczny  byt  to  idee,  a  rzeczywistośd 
materialna  jest  tylko  marnym  odbiciem  wiecznotrwałych  idei.  Zdaniem  Platona,  relacja  między 
światem idei a światem rzeczywistym jest podobna do relacji prawdziwych przedmiotów i ich odbid w 
mętnym  świetle.  Wymagało  to  przyjęcia  istnienia  swoistego  mechanizmu  "emanacji"  idei  w 
przedmioty materialne. 
Mechanizm  ten  jest  -  zdaniem  Platona  -  niedoskonały;  na  drodze  od  idei  do  przedmiotów 
materialnych  następuje  wiele  przekłamao,  podobnie  jak  to  jest  z  odbiciem  przedmiotów  w 
migotliwym  świetle  świecy.  Wyjaśnia  to  niekompletnośd,  zmiennośd  i  niedoskonałośd  świata 
materialnego. 
Świat idei Platon wyobrażał sobie niemal "namacalnie". Świat ten składał się z nieskooczonej liczby 
idealnych  i  doskonałych  obiektów,  takich  jak  np.  bryły  platooskie,  które  są  bardziej  "realne"  i 
"rzeczywiste"  od  przedmiotów  materialnych.  Obiekty  te  są  "wieczne",  co  znaczy,  że  nie  były  nigdy 
stworzone,  ani  nie  mogą  ulec  zniszczeniu.  Idee  tworzą  hierarchię  -  najwyższą  ideą  jest  idea  dobra, 
obdarzająca inne idee bytem i poznawalnością. 
Dusza i Demiurg - Budowniczy Świata 
Oba  światy  -  świat  idei  i  świat  materialny  są  według  Platona  odseparowane  i  nawzajem  się  nie 
przenikają.  Jedynymi  odstępstwami  od  tej  reguły  jest  ludzka  dusza  i  Demiurg  -  boski  budowniczy 
świata. 
Według  Platona  ludzi  od  reszty  świata  materialnego  odróżnia  to,  że  mają  duszę,  która  pochodzi 
wprost ze świata idei. Podobnie jak inne idee jest, więc ona wieczna, niestworzona i niezniszczalna. 
Dusza, należąc do świata idei może poznawad idee. Inną cechą duszy jest zdolnośd do poruszania się 
samej  z  siebie.  Z  ideą  nieśmiertelności  duszy  wiąże  się  idea  jej  preegzystencji:  istniała  ona  przed 
narodzeniem i została uwięziona w ciele, które jest jej grobem. Jej celem jest, zatem odrzucenie ciała 
przez śmierd i powrót do świata idei. Platon dzielił duszę na trzy części: na boski rozum oraz należące 
częściowo do świata spostrzeżeo szlachetniejsza popędliwośd i niższa pożądliwośd. 
Świat materialny jest bezrozumny, ale zdaniem Platona w przyrodzie istnieje harmonia i ład. Jest to 
zrozumiałe  jedynie,  gdy  przyjmiemy  celowośd  świata,  a  zatem  jego  stworzenie.  Istotą,  która 
zbudowała  świat  materialny  jest  właśnie  Demiurg.  Z  jednej  strony  wzorował  się  on  na  ideach,  co 
powoduje pewne zbliżanie się rzeczy materialnych do doskonałości. Z drugiej strony zbudował świat z 
odwiecznie  istniejącej  materii,  czy  też  bezrozumnego  tworzywa  (dechomenon),  co  powoduje,  że 
odbicie idei jest niedoskonałe. 
Teoria poznania - metoda dialektyczna 
Z  koncepcji  istnienia  świata  idei  i  rozumienia  duszy  wynikała  platooska  teoria  poznania.  Zdaniem 
Platona  dusze  posiadały  doskonałą  wiedzę  o  świecie  idei,  w  nim  preegzystując,  ale  na  drodze  ze 
świata idei do ciała człowieka tą wiedzę traciły. Zapominanie to jednak nie było zupełne i człowiek ma 
możliwośd przypomnied sobie znane niegdyś idee. Uczenie się jest, więc w istocie nie poznawaniem 
nowych rzeczy, lecz "przypominaniem" (anamnezą) świata idei. Tęsknotę wobec świata idei, będącą 
motorem poznania rozumowego Platon nazywa Erosem. 
Aby dusza nie zbłądziła, proces uczenia musi byd właściwie przeprowadzony. Nauczanie umiejętności 
praktycznych  jest  tylko  pomocą  w  radzeniu  sobie  w  świecie  materialnym.  Dużo  istotniejsze  dla 
Platona jest studiowanie "samego siebie" w poszukiwaniu pamięci o prawdziwych ideach. Pomocny 
w tym miał byd system edukacji oparty na dialektyce. Polega ona na dochodzeniu do prawdy poprzez 
dialog ucznia z nauczycielem, analizę i syntezę pojęd, tworzenie tez i antytez, ich przyjmowanie lub 
odrzucanie. 
Etyka i Teoria Paostwa 
Dobro  jest  w  tym  systemie  pamięcią  o  świecie  idei,  w  którym  panują  "idealne"  stosunki,  a  zło  jest 
brakiem tej pamięci. Zło wynika, więc z niewiedzy; pogląd ten wywodzi się od Sokratesa i zwany jest 

background image

 

Pag

e

intelektualizmem  etycznym.  Dążenie  do  dobra  zostanie  po  śmierci  wynagrodzone  poprzez  powrót 
duszy  do  świata  idei,  podczas  gdy  dusze  nierozumne  zostaną  ukarane  ponowną  utratą  życia  i 
wcieleniem. 
Ta koncepcja etyczna została uzupełniona przez nawiązującą do podziału duszy na trzy części teorię 
cnoty. Każdej części duszy odpowiada właściwe jej dobro. Zadaniem części rozumnej jest osiągnięcie 
mądrości,  zadaniem  niższych  części  jest  podporządkowanie  się  rozumowi:  popędliwośd  osiąga  to 
poprzez  męstwo  (stałośd),  a  pożądliwośd  poprzez  umiarkowanie  (panowanie  nad  sobą).  Harmonię 
między  częściami  duszy  gwarantuje  cnota  sprawiedliwości.  Koncepcja  ta  została  przyjęta  przez 
chrześcijaostwo pod nazwą czterech cnót kardynalnych. 
Idealne paostwo polega na podziale zadao i tak jak trzem częściom duszy odpowiadają trzy cnoty, tak 
samo  powinny  odpowiadad  im  trzy  stany  społeczeostwa:  stan  uczonych  (władców-filozofów) 
dbających  o  rozumne  kierowanie  paostwem  i  umożliwiających  prowadzenie  przez  pozostałych 
obywateli  rozumnego  i  cnotliwego  życia;  stan  strażników  (wojskowych)  dbających  o  wewnętrzne  i 
zewnętrzne bezpieczeostwo paostwa oraz stan żywicieli, zapewniających zaopatrzenie wspólnoty w 
potrzebne dobra materialne. 
Skoro  dobro  jest  tożsame  z  wiedzą,  to  podstawą  paostwowości  stanowi  wychowanie.  Najzdolniejsi 
powinni  kontynuowad  edukację  przechodząc  kolejne  szczeble  "wtajemniczenia"  odpowiadające 
kolejnym  etapom  przypominania  sobie  świata  idei.  Stan  filozofów  powinien  byd  produktem 
kształcenia  oraz  starannego  doboru.  Nauka  ta  obejmowad  winna  10-letnie  studia  w  zakresie 
matematyki,  astronomii  i  teorii  harmonii  (muzyki),  5-letnie  studia  dialektyki  oraz  15-letni  okres 
praktycznej  działalności  politycznej.  Dwa  wyższe  stany  powinny  całkowicie  poświęcid  się  dobru 
wspólnoty, wyrzec egoizmu i własności prywatnej (także kobiet i dzieci). 
Platon przeprowadzał krytykę istniejących ustrojów paostwowych.  
Jego  zdaniem  rządy  najlepszych  (arystokracja)  wyradza  się  w  rządy  najdzielniejszych  (timokrację), 
następnie  w  rządy  bogatych  (oligarchię),  zmienionego  w  wyniku  przewrotu  przez  demokrację, 
torującą drogę rządom jednostki (tyranii). Sam Platon bezskutecznie próbował wcielid w życie swoje 
idee  na  Sycylii.  Następnie  jego  idee  paostwa  stanowego  stały  się  podstawą  koncepcji 
średniowiecznych, w których filozofów zastąpili duchowni, a strażników - rycerze. Późniejsza krytyka 
uznawała  Platona za prekursora  totalitaryzmu  ze  względu na postulowaną całkowitą  reglamentację 
wszystkich aspektów życia. 

Arystoteles teoria poznania, aktu i możności, formy i materii, 
społeczeństwa, człowiek - zwierzę polityczne 

Żył  w  latach  384  –  322  p.n.e.  –  jeden  z  dwóch,  obok  Platona  największych  filozofów  greckich. 
Stworzył  opozycyjny  do  platonizmu  i  równie  spójny  idealistyczny  system  filozoficzny,  który  bardzo 
silnie oddziałał na filozofię i naukę europejską, a jego chrześcijaoska odmiana zwana tomizmem była 
od XIII wieku i jest po dziś dzieo oficjalną filozofią Kościoła Katolickiego. 
Arystoteles  położył  ogromne  zasługi  w  astronomii,  fizyce,  biologii  i  logice,  aczkolwiek  wiele  z  jego 
teorii  astronomicznych  i  fizycznych  okazało  się  błędnymi,  a  wcześniej  długo  blokowało  rozwój  tych 
nauk  w  Europie,  ponieważ poglądy Arystotelesa były uważane  przez  scholastyków  za nienaruszalny 
kanon. 
Osobiste doświadczenia z nauczaniem i leczeniem małych dzieci przekonały Arystotelesa, że wbrew 
temu, co twierdził Platon, ludzie nie posiadają ukrytej pamięci idealnego świata, lecz cała ich wiedza 
pochodzi  z  doczesnego  doświadczenia.  Dla  Arystotelesa  teoria  odkrywania  owej  ukrytej  pamięci 
przez  dyskursy  dialektyczne  była  nieprawdziwa,  co  wnioskował  z  przekonania,  iż  wprawny  sofista 
dobrze  wydwiczony w  prowadzeniu dialektycznych dyskursów, może  przekonad niedoświadczonego 
ucznia niemal do wszystkiego. 
Arystoteles  stwierdził,  że  dużo  rozsądniejsze  jest  przyjęcie,  że  ludzie  rodzą  się  z  niezapisanym 
umysłem,  który  zapełnia  się  myślami  na  skutek  codziennych  doświadczeo  życiowych.  Myśli  jednak 

background image

 

Pag

e

żyją  później  własnym  życiem  i  częśd  ludzkich  rozumowao  ulega  rozmaitymi  wypaczeniom  i 
dziwactwom. 
Przyjmując  to  założenie  Arystoteles  doszedł  do  wniosku,  że  aby  uporządkowad  ludzkie  myśli  i 
wykazad, które  z nich są adekwatne  do rzeczywistości a które nie, należy  stworzyd naukę o samym 
myśleniu jako takim. Naukę tę nazwał logiką. 
Logika 
Zdaniem Arystotelesa celem nauki jest wyprowadzenie (apodeixis) stanu faktycznego z jego przyczyn. 
Ten proces miał dwie możliwe formy: wnioskowanie o szczególnych przypadkach ze  znanej  ogólnej 
reguły  i  wnioskowanie  o  ogólnej  regule  ze  znanych  poszczególnych  przypadków.  Poprawności 
wnioskowania  miała  natomiast  służyd  logika  jako  metoda  porządkowania  myślenia  według  jego 
formy, a nie treści (logika formalna). Arystoteles  nadał jej od razu skooczoną postad, która stanowi 
podstawę tej nauki po dziś dzieo jako logika klasyczna. 
Pojęcia i kategorie 
Atomem  logiki  Arystotelesowskiej  jest  pojęcie, które  odpowiada  istniejącej  w  świecie  rzeczywistym 
kategorii  (rodzajowi).  Pojęcie  wprowadza  definicja  (horismos)  wskazująca  nadrzędny  rodzaj  oraz 
różnicę gatunkową. Np. w definicji człowieka jako "istoty rozumnej" - "istota" jest nazwą nadrzędnej 
kategorii, a "rozumna" określa właściwośd, która wyróżnia człowieka spośród innych istot. 
Sądy i wnioskowanie 
Pojęcia  są  powiązane  w  zdania,  czyli  sądy,  którym  można  przypisad  prawdziwośd  lub  fałsz.  Sąd  nie 
może  byd  zarazem  prawdziwy  i  fałszywy  (zasada  sprzeczności).  Arystoteles  przedstawił  reguły 
wnioskowania,  jako  związku  między  różnymi  sądami,  a  szczególnie  teorię  sylogizmów  -  związku 
dwóch zdao z trzecim. 
Dowodzenie 
Arystoteles  rozgraniczył  oparte  na  wnioskowaniu  logicznym  z  przyjętych  założeo  rozumowaniu 
dedukcyjnym  oraz  na  wnioskowaniu  z  obserwowanych  danych  rozumowaniu  indukcyjnym. 
Arystoteles  sformułował  cztery  podstawowe  zasady  poprawnego  formułowania  i  dowodzenia 
twierdzeo. 
Forma i materia 
Arystoteles odrzucił platooski dualizm rzeczy materialnych i idei. Uważał on, że idee "nie przyczyniają 
się  też  w  żaden  sposób  do  poznawania  innych  rzeczy  *...+  ani  do  wyjaśniania  ich  istnienia,  bo  nie 
znajdują  się  w  poszczególnych  rzeczach,  które  w  nich  uczestniczą  *...+".  Jego  zdaniem  istota  rzeczy 
(substancja, ousia) zawiera się w niej samej. 
W miejsce dualizmu platooskiego powstał jednak inny: materii i formy. Forma była odpowiednikiem 
idei  platooskiej;  nie  jako  osobny,  niezależny  byt,  lecz  jako  coś  nadające  kształt  i  postad  materii. 
Relację między formą a materią można, więc sobie wyobrazid jak relację między naczyniem a wodą, 
albo gliną i palcami garncarza. 
Formy  w  zasadzie  nie  mogą  istnied  bez  materii,  a  z  drugiej  strony  sama  materia  bez  form  nie 
posiadałaby  kształtu,  koloru,  ruchu  i  innych  cech;  byłaby  czystym  chaosem.  Tak,  więc  znany  nam  z 
doświadczenia świat jest nierozerwalną kombinacją materii i idei-form. 
Hierarchia bytów 
Koncepcja  ta  dobrze  pasowała  do  ontologicznego  wytłumaczenia  zjawiska  występowania 
hierarchiczności bytów. 
Hierarchicznośd  taką  zauważał  Arystoteles  zwłaszcza  w  świecie  ożywionym,  gdzie  istnieje  ciąg 
stworzeo  od  najprostszych  do  najbardziej  złożonych.  Arystoteles  tłumaczył  tę  hierarchię  stopniem 
udziału formy i materii w danym jednostkowym bycie. Czym w danym bycie  jest więcej formy (jest 
ona  bardziej  złożona)  a  mniej  materii,  tym  zajmuje  ona  wyższe  miejsce  w  hierarchii.  I  tak:  byty 
nieożywione  takie  jak  np.:  kamieo  zawierają  w  sobie  bardzo  dużo  materii  i  mają  przy  tym  bardzo 
prostą i nieruchomą formę. Rośliny mają bardziej złożoną formę, która podlega powolnym zmianom. 
Zwierzęta  mają  jeszcze  bardziej  złożoną  formę,  która  daje  im  możliwośd  ruchu  i  reagowania  na 
zmiany. Wreszcie ludzie posiadają bardzo złożoną formę zwaną duszą, która posiada unikalną cechę 
bycia świadomym o samej sobie. 

background image

 

Pag

e

10

 

Z  połączenia  tych  ontologicznych  założeo  powstała  teoria  czterech  przyczyn,  jakie  muszą  byd 
spełnione do zaistnienia danej rzeczy: 
-przyczyna materialna (causa materialis) - rzecz powstaje z materii;  
-przyczyna formalna (causa formalis) - powstaje przez ukształtowanie materii przez formy;  
-przyczyna sprawcza (causa efficiens) - powstanie rzeczy musi byd określone przez czynnik działający 
uprzednio;  
-przyczyna celowa (causa finalis) - powstanie rzeczy musi służyd pewnemu celowi.  
Arystoteles  rozważając  pierwszą  przyczynę  (sprawczą)  ruchu  postulował  istnienie  ducha,  który 
poruszałby  światem,  tak  jak  dusza  porusza  ciałem.  Jako  ostateczne  źródło  ruchu  byłby  nieruchomy 
(nieruchomu poruszyciel). Duch ten został utożsamiony z Bogiem, ale w odróżnieniu od istot znanych 
z wierzeo religijnych nie jest on czynnikiem aktywnym  - nie ingeruje w dzieje świata. Jego zdolnośd 
poruszania wynika raczej z tego, że rzeczy kierowane tęsknotą dążą do niego jako do czystej formy. 
Koncepcja teleologiczna, że każdy rozwój dokonuje się stosownie do założonego celu była istotnym 
elementem arystotelesowskiej fizyki i biologii. 
Dobro jako wartośd indywidualna a nie absolutna 
Etyka  Arystotelesa  wynikała  w  dużym  stopniu  z  jego  teorii  bytu,  ale  także  była  wypracowana  na 
drodze  praktycznych  obserwacji.  Rozumiał  on  dobro  i  cnotę  jako  dążenie  do  doskonalenia  swojej 
formy, czyli duszy. Gdy dusza osiągnie optymalną, przeznaczoną dla danej jednostki postad, to wtedy 
jednostka ta osiągnie trwałe szczęście i cnotę. 
Dusze ludzkie są niepowtarzalne, dlatego to, co jest dobre dla jednego człowieka, niekoniecznie musi 
byd  dobre  dla  drugiego.  Dobro,  zatem  jest  pojęciem  subiektywnym  i  zależy  od  mnóstwa  różnych 
czynników.  Próba  uszczęśliwiania  wszystkich  poprzez  tworzenie  idealnego  paostwa  jest,  więc 
mrzonką,  która  w  istocie  może  tylko  wszystkich  unieszczęśliwid,  co  było  sprzeczne  z  poglądami 
Platona. 
Cnoty 
Arystoteles  rozróżniał  cnoty  dianoetyczne  będące  właściwością  rozumu  (najważniejsza  z  nich  jest 
roztropnośd (phronesis)) oraz cnoty etyczne, które wynikają z tradycji i społecznej zgody, a wiążą się z 
istniejącym porządkiem społecznym. Z cnót etycznych najwyższa jest sprawiedliwośd, którą dzielił na 
rozdzielającą  (słuszny  podział  dóbr)  i  wyrównującą  (kompensację  krzywd);  podstawą  jednak  jest 
konstytuującą  wspólnotę  ludzką  przyjaźo.  Postawa  moralna  (hexis)  powstaje,  zatem  nie  w  wyniku 
samego  rozumienia,  ale  praktyki  życia  i  moralności  otoczenia.  Nie  bez  znaczenia  jest  dwiczenie, 
przyzwyczajenie i uczenie się. 
Teoria złotego środka 
Arystoteles  uważał,  że  zbyt  skrajne  czy  rygorystyczne  podejście  do  moralności  oraz  całkowite 
ignorowanie  żądz  cielesnych  ma  zwykle  fatalne  rezultaty,  gdyż  żądze  te  są  sposobem,  w  jaki  ciało 
komunikuje silnie zależnej od niego duszy swoje potrzeby. 
Wynika z tego, iż człowiek powinien podążad drogą „złotego środka” – nie ignorowad żądz, ale też nie 
ulegad  im  całkowicie.  Żądze  te  muszą  wcześniej  czy  później  zostad  zaspokojone,  ale  w  sposób 
umożliwiający harmonijny rozwój także rozumnej części duszy, która to powinna oprócz nabywania 
wiedzy  kultywowad  również  umiejętności  panowania  nad  żądzami,  poprzez  silną  wolę,  odwagę  i 
rozsądek. 

Św.Augustyn i Tomasz z Akwinu główne założenia filozofii, relacja Bóg 
– człowiek 

Święty Augustyn, właśc. Aurelius Augustinus urodzony w roku 354 w Tagaście - zmarł 28 sierpnia 430 
roku  w  Hipponie  był  filozofem,  teologiem,  organizatorem  kościelnym.  Augustyn  jest  najbardziej 
znany  jako  autor  własnej  koncepcji  filozoficznej  chrześcijaostwa,  która  była  przez  ponad  700  lat 
oficjalnie obowiązującą w Kościele Katolickim doktryną, aż do jej odrzucenia przez Sobór Trydencki 
przyjęcia zamiast niej teorii Tomasza z Akwinu, obowiązującej w Kościele do dzisiaj. 

background image

 

Pag

e

11

 

System  filozoficzny  Augustyna  można  najkrócej  scharakteryzowad  jako  konsekwentne 
przystosowanie  klasycznego  platonizmu  do  treści  zawartych  w  teologicznej  doktrynie 
chrześcijaoskiej.  Próby  takiego  przystosowania  były  już  przeprowadzane  przez  wcześniejszych 
filozofów  chrześcijaoskich  (Orygenes,  Pelagian),  jednak  dopiero  Augustyn  zdołał  przez  stworzenie 
nowych pojęd iluminacji, łaski i teodycei stworzyd w miarę spójny i przekonujący system filozoficzny 
w tym duchu. 
Teocentryczna teoria bytu 
Teoria  bytu  filozofii  Augustyna  wychodziła  z  tych  samych  przesłanek,  co  Platona,  jednak  z 
uwzględnieniem Boga rozumianego na sposób chrześcijaoski i wyciągnięciem głębszych konsekwencji 
z faktu przyjęcia wieczności i nieskooczoności świata idei. 
Podobnie  jak  Platon,  Augustyn  zakładał  istnienie  świata  idei,  który  istnieje  niezależnie  od  świata 
materialnego, jest wieczny, nieskooczony i doskonały. Augustyn rozwinął jednak teorię hierarchii idei 
o  ideę  Boga.  Dla  niego  podstawową  i  jedyną  istniejącą  z  własnej  mocy  ideą  był  właśnie  Bóg. 
Wszystkie  pozostałe  idee  stawały  się  emanacjami  Boga,  które  ten  tworzy  z  sobie  wiadomych 
powodów.  Idee  te  Augustyn  rozumiał  wciąż  po  platoosku  -  tzn.  były  dla  niego  realnie  istniejącymi 
obiektami, z którymi można się bezpośrednio stykad. 
Zgodnie  z  teologią  chrześcijaoską,  Bóg  jest  jednak  też  bezpośrednim  twórcą  świata  materialnego. 
Zmusiło  to  Augustyna  do  odrzucenia  platooskiej  teorii  emanacji,  zakładającej  powstanie  świata 
materialnego  na  skutek  niedoskonałego  procesu  "odbijania  się"  doskonałych  idei  w  materii.  Ze 
względu  na  to,  że  to  Bóg  stworzył  świat  materialny,  nie  może  on  byd  zły  z  natury  ani  nazbyt 
niedoskonały. 
Teoria  emanacji  została,  więc  zastąpiona  teorią  "ciągłego  stwarzania"  świata  materialnego.  Wg  tej 
teorii  Bóg  nie  tylko  stworzył  świat,  lecz  także  ciągle  go  "napędza".  Bez  woli  Boga  nic  nie  mogłoby 
istnied  ani  chwili  i  zapadłoby  się  w  nicośd.  Stąd  istnienie  świata  materialnego  jest  ciągle 
odtwarzającym się cudem Bożym. Jak pisał Augustyn - "Bez woli Boga nawet jeden listek nie spada z 
drzewa". 
Dusza  w  tym  systemie  jest  też  rozumiana  na  sposób  platooski,  z  dokonaniem  niezbędnych  jednak 
poprawek wynikających z teologii chrześcijaoskiej. 
Dusza jest, zatem boską ideą, stworzoną na wzór samego Boga. Nie jest ona ograniczona w czasie - tj. 
jest nieśmiertelna, ale jest ograniczona w  przestrzeni. Ma ona, podobnie jak  to przyjmował Platon, 
możliwośd  bezpośredniego  kontaktu  ze  światem  idei,  gdyż  bezpośrednio  od  niego  pochodzi. 
Wszystkie dusze po zesłaniu na ziemię zostają "odcięte" od tego kontaktu, jednak w odróżnieniu od 
koncepcji  platooskich  tylko  niektóre  mają  szansę  odnaleźd  ten  kontakt,  przy  czym  nie  zależy  to 
zupełnie od nich, lecz wyłącznie od woli Boga. 
Teoria poznania - iluminacja 
Teoria  poznania  Augustyna  również  powstała  na  bazie  klasycznego  platonizmu.  Augustyn 
przyjmował, więc całkowitą nieistotnośd poznania zmysłowego i możliwośd bezpośredniego poznania 
świata  idei  (i  oczywiście  Boga),  odrzucał  jednak  pogląd,  że  można  tego  dokonad  na  drodze  czysto 
rozumowej. 
Do prawdy, podobnie jak u Platona, można dojśd tylko na drodze owego bezpośredniego kontaktu ze 
światem  idei  i  niepodobna  ją  osiągnąd  na  drodze  nawet  najbardziej  wnikliwych  studiów 
rzeczywistości materialnej, ale nie da się też tego osiągnąd na drodze samych studiów filozoficznych, 
jak chciał tego Platon. 
Wg Augustyna, do odzyskania kontaktu duszy z Bogiem potrzebny jest akt samego Boga, zwany przez 
niego iluminacją. Studia teoretyczno-filozoficzne mogą przygotowywad człowieka do tego kontaktu, a 
pobożne  życie emocjonalnie go na niego otworzyd, jednak to Bóg w ostatecznej  instancji decyduje, 
czy do niego dojdzie, czy nie. Aktu tego nie można sobie zapewnid dobrymi uczynkami, gdyż chodby 
nie  wiem  jak  ogromne,  zawsze  będą  one  znikome  w  obliczu  nieskooczoności  Boga.  Akt  ten  jest, 
zatem zawsze łaską daną człowiekowi - rodzajem darowizny, czy długu, który później trzeba "spłacad" 
przez  pobożne  życie.  Akt  ten  jest  całkowicie  nieprzewidywalny  -  może  on  ominąd  najbardziej 
pobożnie żyjącego człowieka, jak i "spaśd" nagle na skooczonego grzesznika. 
Etyka - zagadnienie wolnej woli, teodycea i predestynacja 

background image

 

Pag

e

12

 

Przyjęcie  teorii  o  ciągłym  "podtrzymywaniu"  istnienia  świata  materialnego  przez  wolę  Boga, 
połączonej z zasadą wszechwiedzy Boga, eliminuje w zasadzie możliwośd istnienia wolnej woli. Brak 
wolnej woli powoduje, że wszelka etyka traci sens. Co więcej, skoro bez woli Boga nawet najmniejszy 
liśd nie może spaśd z drzewa, cała odpowiedzialnośd za dzieje świata spada niejako na Niego, jest On 
więc odpowiedzialny za całe dobro i zło. Koncepcja braku wolnej woli i przyjęcia, że zło pochodzi od 
Boga,  była  w  ostrej  sprzeczności  z  teologią  chrześcijaoską.  Aby  uniknąd  tych  konsekwencji  swojego 
systemu, Augustyn stworzył teorię teodycei. 
Teoria ta zakłada, że Bóg obdarzył wolną wolą ludzi właśnie po to, aby mogło zaistnied dobro i etyka. 
Bóg  mógł  teoretycznie  stworzyd  świat  bez  wolnej  woli  i  zła,  ale  w  takim  świecie  dobro  byłoby  bez 
wartości, gdyż byłoby dostępne automatycznie i przy braku kontrastu ze złem jego wartośd nie byłaby 
w  ogóle  doceniania.  Stąd  Bóg  uznał,  że  do  pełnej  doskonałości  jego  dzieła  potrzebny  jest  pewien 
margines zła. To zło nie jest jednak bezpośrednim dziełem Boga, lecz jest wytworem woli człowieka, 
która poszła na "manowce". 
Po to, aby mając wolną wolę postępowad dobrze, potrzebna jest jednak łaska Boża. Jest to ta sama 
łaska, która umożliwia iluminację. Podobnie jak przy iluminacji, Łaska Boża jest zawsze darem Boga. 
Nie można jej sobie zaskarbid w żaden sposób, czyniąc dobro. Wręcz przeciwnie, to łaska powoduje i 
umożliwia dobre postępowanie.  
Z takiego rozumowania już jasno wynikła teoria predestynacji, zakładająca, że ludzie, niezależnie od 
swoich  uczynków,  są  albo  wybrani  przez  Boga  do  czynienia  źle,  albo  dobrze  i  nikt  prócz  Boga  nie 
może tego zmienid. 
Stąd  ludzie  dzielą  się  na  przeznaczonych  do  zbawienia  i  potępienia,  jednak  częśd  z  tych,  którzy  są 
przeznaczeni do zbawienia, może odwrócid się od łaski Bożej i również dołączyd do potępionych. 
Dzieła 
„Wyznania”  ,  „O  Paostwie  Bożym”,  „Dialogi  i  pisma  filozoficzne”,  „O  Trójcy  Świętej”,  „O  nauce 
chrześcijaoskiej”, „Sprostowania” 

Święty Tomasz z Akwinu 

 
Urodzony  prawdopodobnie  w  roku  1225,  zmarł  w  1274  roku.  System  filozoficzny  Tomasza  można 
najkrócej  scharakteryzowad  jako  konsekwentne  przystosowanie  klasycznych  poglądów  Arystotelesa 
do treści zawartych w  teologicznej  doktrynie chrześcijaoskiej. Tym sposobem zostały wprowadzone 
do katolicyzmu pojęcia aktu i potencji, formy i materii, zasadę  przyczynowego powiązania zdarzeo, 
rozumienie poznania jako procesu receptywnego, oraz pojęcie dowodu. Według Św. Tomasza nie jest 
bezpośrednio znany umysłowi ludzkiemu ani Bóg, ani dusza, ani żadne prawdy ogólne. Istnienie Boga 
nie  było  dla  niego  prawdą  oczywistą,  niewymagającą  dowodzenia.  Wg.  Św  Tomasza  istnienie  Boga 
należy udowodnid, opierając dowód na doświadczeniu. 
Tomasz dał 5 dowodów na istnienie Boga: 
Pierwszy dowód z istnienia ruchu wnosi, że istnieje pierwsza przyczyna ruchu  
Drugi dowód z niesamoistności świata wnosi, że istnieje istota samoistna, będąca przyczyną świata.  
Trzeci dowód z przypadkowości rzeczy wnosi, że istnieje poza nimi istota konieczna  
Czwarty Dowód: z faktu, że istnieją istoty różnej doskonałości wnosi, że istnieje istota najdoskonalsza  
Piąty  dowód:  z  powszechnej  celowości  przyrody  wnosi,  że  istnieje  istota  najwyższa,  rządząca 
przyrodą, a działająca celowo. 
Tomiści podkreślają zasługę Tomasza w kwestii poglądów na temat Boga. Arystoteles Boga określał 
jako  byt  najwyższy,  Tomasz  zaś  nie  stawiał  go  w  hierarchii  bytów,  lecz  definiował  jako  czyste 
istnienie, czyli Bóg jako podstawa każdego bytu, a nie jako jeden z bytów o najwyższych przymiotach. 
Został kanonizowany w roku 1325. 
Atrybuty: Dominikaoski habit. Słooce na piersiach, mitra u nóg. Kielich i hostia oraz książka i gołąb. 
Ważniejsze działa św. Tomasza z Akwinu to: 
„Summa theologiae” 

background image

 

Pag

e

13

 

„Summa de homine” 
„Summa de bono et virtutibus” 
Koncepcja filozofii,że człowiek jest istotą społeczną 

Beacon,koncepcja filozofii nowożytnej, koncepcje filozoficzne, wiedza 
i władza, teoria złudzeń, "nowa Atlantyda" 

 
Pomiędzy  zwolennikami  filozofii  augustyoskiej  na  wyróżnienie  zasługuje  odłam,  który  poświęcił  się 
specjalnym  badaniom  naukowym.  Metafizykę  pojmował  w  duchu  Augustyna,  ale  naukę  w  duchu 
empiryzmu. Miał główny ośrodek w Oksfordzie i głównego przedstawiciela w Baconie.  
POPRZEDNICY. Szkoła empirystów oksfordzkich była niejako dalszym ciągiem szkoły w Chartres. Gdy 
ta pod koniec XII w. zaczęła chylid się ku upadkowi, szkoła angielska objęła jej tradycję naukową. Ale 
była  bogatsza  od  szkoły  w  Chartres  o  to  wszystko,  co  w  zakresie  nauk  matematycznych  i 
przyrodniczych Arabowie na progu XIII w. udostępnili Zachodowi.  
Bezpośredni  poprzednicy  Bacona:  A)  w  Oksfordzie  zasłużył  się  na  polu  badao empirycznych  jeszcze 
przed  Baconem  Alfred  z  Sareshel,  zwany  też  Alfred  Anglicus,  autor  pracy  O  ruchu  serca.  Przede 
wszystkim  zaś  Robert  Grosseteste  lub  Greathead  (1175-1253),  franciszkanin,  od  1235  r.  biskup 
Lincolnu,  organizator  studium  franciszkaoskiego  w  Oksfordzie,  które  odegrało  doniosłą  rolę  w 
dziejach  średniowiecznej  nauki.  Sam  zaznaczył  się  w  nauce  zwłaszcza  myślą  o  matematycznym 
traktowaniu przyrodoznawstwa, którą powziął w związku z rozważaniami nad naturą światła. On to 
jeszcze przed Bonawenturą, pod wpływem arabskich traktatów optycznych, podjął stary neoplatooski 
pogląd,  że  światło  jest  pierwotną  postacią  materii,  a  zatem  prawa  rozchodzenia  się  światła  są 
prawami tworzenia się materialnego świata. Bez znajomości linii, kątów i figur niepodobna tedy znad 
przyrody, a zwłaszcza bez linii prostej, kuli i piramidy, gdyż te są zasadniczymi kształtami.  
B) Poza Oksfordem już tylko sporadycznie były prowadzone badania empiryczne i głoszony program 
empiryzmu. Jako swego poprzednika Bacon sławił szczególniej Francuza Piotra z Maricourt, którego 
nazywał  „mistrzem  eksperymentu"  (dominus  expe-rimentorum),  a  którego  traktat  o  magnesie  był 
ceniony jeszcze w XVII w.  
ŻYCIE. Roger Bacon (ur. między 1210 a 1215, zm. ok. 1294), Anglik, studiował w Oksfordzie i Paryżu, 
głównym  jego  nauczycielem  był  Robert  Grosseteste.  Wykładał  pierwotnie  w  Paryżu.  Około  połowy 
stulecia wstąpił do franciszkanów w Oksfordzie. Od 1257 r. przerwał pracę pedagogiczną i oddał się 
całkowicie  badaniom  naukowym.  Pracował  w  trudnych  warunkach,  wśród  stałych  przeszkód  ze 
strony przełożonych. Warunki te zmieniły się, odkąd papieżem został gorący jego zwolennik Klemens 
IV; ten polecił mu wykonad prace projektowane, a zakazane przez przełożonych zakonnych. Bacon z 
niezwykłą  szybkością  w  przeciągu  1267  r.  spisał  swe  główne  dzieła.  A  i  w  późniejszych  latach  pisał 
wiele.  Pisma  te  nie  tylko  swą  doktryną,  ale  i  tonem  pewnym  siebie  i  zaczepnym  drażniły 
konserwatywnych  uczonych  i  władze  kościelne.  A  gdy  zabrakło  pa-pieża-opiekuna,  pisma  Bacona 
zostały potępione, a on sam ukarany więzieniem, w którym przebył lat czternaście. Był umysłem pod 
wieloma  względami  nie  średniowiecznym:  indywidualista,  nieprzyjaciel  autorytetów,  usposobiony 
krytycznie  wobec  wszystkich  i  wszystkiego.  Cechowało  go  zamiłowanie  do  badao  empirycznych,  a 
także  zmysł  filozoficzny:  był  nie  tylko  wybitnym  przyrodnikiem,  ale  też  wybitnym  na  swe  czasy 
znawcą języków.  
PISMA.  Głównym  jego  dziełem  było  Opus  maius,  obejmujące  w  7  częściach  teorię  błędów  umysłu 
ludzkiego,  pogląd  na  stosunek  nauki  i  teologii,  lingwistykę,  matematykę,  perspektywę,  „naukę 
eksperymentalną" i filozofię  moralną.  Opus minus  jest  streszczeniem poprzedniego, a  Opus  tertium 
przeróbką obu: wszystkie trzy pochodzą z 1267 r. Bacon jeszcze i w innych traktatach, np. Communia 
naturalium,  
rozwijał  te  same  tematy.  Speculum  astronomiae  było  treści  astrologicznej. 
Autobiograficzne szczegóły zawiera Opus tertium. 

195  

POGLĄDY  R.  BACONA.  Podczas  gdy  w  Paryżu  i  w  większości  środowisk  naukowych  XIII  w.  uwaga 
uczonych była ześrodkowana na zagadnieniach teologiczno-filozoficznych, w Oksfordzie zajmowano 

background image

 

Pag

e

14

 

się  głównie  zagadnieniami  przyrodniczymi,  a  za  to  mniej  -  ogólnymi  zagadnieniami  filozofii,  i 
zadowalano  się  bądź  starą,  tradycyjną  filozofią  augustyoską,  bądź  też  neoplatooską,  którą  razem  z 
faktami  naukowymi  wyczytano  u  autorów  arabskich.  I  Roger  Bacon,  który  usiłował  budowad  nową 
naukę, łączył ją ze starą filozofią.  
1. 

DOŚWIADCZENIE  PRZYRODNICZE

.  Z  hasłem  doświadczenia  Bacon  wystąpił  przeciw  zwykłemu  w 

scholastyce spekulatywnemu rozstrzyganiu zagadnieo. Pisał: „Dwa są sposoby poznania, mianowicie 
przez  argumentację  i  przez  doświadczenie.  Argumentacja  prowadzi  do  wniosków,  zmusza  do  ich 
wyciągania,  ale  nie  daje  pewności,  nie  usuwa  wątpliwości.  Umysł  zaspokaja  się  jedynie  oglądając 
prawdę,  a  do  oglądania  prawdy  może  dojśd  tylko  na  drodze  doświadczenia.  Bez  doświadczenia 
niepodobna nie wiedzied w dostateczny sposób". Żadne rozumowanie, żaden argument, żadna teoria 
nie  przekonają  np.,  że  ogieo  parzy;  tego  trzeba  doświadczyd.  Tylko  wiedza  doświadczalna  ma 
charakter prze-konywający, daje pewnośd.  
Bacon  posługiwał  się  nie  tylko  prostym  doświadczeniem,  ale  i  eksperymentem,  czyli  umyślnym 
wywoływaniem  zjawisk  dla  ich  doświadczalnego  badania.  Zarazem  znał  wagę  matematycznego 
badania  zjawisk;  połączenie  metody  doświadczalnej  z  matematyczną  było  od  Grosseteste'a 
charakterystyczne dla szkoły oksfordzkiej. „Niepodobna" - pisał Bacon - „znad rzeczy tego świata, jeśli 
się  ich  nie  zna  matematycznie".  Powoływał  się  tu  na  astronomię:  zjawiska  astronomiczne  bowiem 
posiadają  matema-tyczną  prawidłowośd,  a  zjawiska  ziemskie  zależne  są  od  astronomicznych.  Do 
matematyki  zaliczał  muzykę,  co  nie  było  poglądem  nowym;  przeciwnie  -  odpowiadało  zarówno 
starożytnej,  jak  średniowiecznej  tradycji;  ale  ze  związku  tego  wyciągnął  szczególny  wniosek:  że 
muzyce  dowody  matematyczne  zawdzięczają  swe  piękno.  A  „dowody  matematyczne  powinny 
zmierzad do piękna (esse in fine pulchritudinis), bo ono pociąga umysł ku zbawiennym prawdom".  
Natomiast o metodzie uogólniania faktów  doświadczonych, o metodzie indukcji (w której, w cztery 
wieki  później,  celował  jego  imiennik,  Franciszek  Bacon),  Roger  Bacon  miał  pojęcie  bardzo 
prymitywne. Za to znów trafnie, a zupełnie wyjątkowo jak na średniowiecznego myśliciela, pojmował 
naukę  jako  postępujący  i  nieskooczony  proces:  „Prawdy  szukad  będziemy  aż  do  kooca  świata,  nic 
bowiem w pomysłach ludzkich nie jest doskonałe".  
Nie  tylko  układał  teorię  wiedzy  eksperymentalnej,  ale  i  sam  eksperymentował.  Sam  fabrykował 
przyrządy do badao. A nie tylko badał, ale starał się też praktycznie stosowad swe badania i opierad 
na  nich  wynalazki.  Był  przekonany,  podobnie  jak  później  Kartezjusz,  że  „wiedza  eksperymentalna" 
przedłuży życie ludzkie, że nauczy odkrywad przyszłośd i przeszłośd. O kalendarzu wyrażał myśli, które 
zostały urzeczywistnione dopiero w 1582 r.  
Jego  rozważania  geograficzne,  powtórzone  bez  cytowania  przez  Piotra  d’Ailly,  miały  przez  to 
pośrednictwo pewien wpływ na odkrycie Ameryki.  
Wśród różnorodnych jego pomysłów i przepowiedni, nieraz naiwnych i fantastycznych, niektóre były 
prawdziwie  zastanawiające.  Pisał  o  szkłach  zbierających  promienie  słooca  w  jednym  miejscu  i 
mogących  wrogowi  uczynid  szkodę.  Pisał  o  mieszaninie  zawierającej  saletrę,  która,  zapalona  w 
żelaznej  rurze,  wybucha  z  wielkim  hukiem.  „Można  zbudowad  okręty,  które  będą  wiosłowały  bez 
pomocy ludzi, tak że będą pływad jak największe statki na rzekach i morzach, posłuszne kierownictwu 
jednego  człowieka,  jadąc  szybciej,  aniżeli  gdyby  były  pełne  poruszających  je  ludzi.  Można  też 
budowad  wozy, których  nie  będzie  ciągnęło  żadne  zwierzę,  a  które  będą  poruszad  się  z  gwałtowną 
szybkością".  
2. 

DOŚWIADCZENIE  MISTYCZNE

. Wszakże  Bacon był  empirystą  nie w  dzisiejszym tego słowa znaczeniu. 

Głosił hasło doświadczenia, ale doświadczenie pojmował szerzej, niż to się czyni obecnie. Twierdził, 
że  doświadczad można nie tylko rzeczy  zmysłowych, ale i nadzmysłowych, nie tylko przyrodzonych, 
ale i nadprzyrodzonych. O Bogu, tak samo jak o przyrodzie, wiedzę prawdziwą zdobywamy nie przez 
rozumowanie,  lecz  przez  doświadczenie.  Co  prawda-jest  to  już  doświadczenie  innego  rodzaju. 
„Dwojakie  jest  doświadczenie.  Jedno  osiąga  się  przez  zmysły  zewnętrzne:  tak  doświadczamy  przy 
pomocy specjalnie wykonanych przyrządów tego, co jest na niebie, a wprost przez wzrok tego, co jest 
na  ziemi;  to  jest  doświadczenie  ludzkie  i  filozoficzne.  Ale  ono  człowiekowi  nie  wystarcza,  trzeba 
przeto  umysłowi  innego  sposobu,  i  na  to  święci  patriarchowie  i  prorocy,  którzy  pierwsi  światu  dali 
naukę, zyskali oświecenie wewnętrzne, a nie trzymali się wyłącznie zmysłów".  

background image

 

Pag

e

15

 

Doświadczeniem było dla Bacona wszelkie poznanie nieabstrakcyjne, niedyskursywne, wszelkie 

 

poznanie  bezpośrednie.  Oglądanie  Boga  uważał  tedy  tak  samo  za  doświadczenie,  jak  oglądanie 
przyrody.  Prawd  objawionych  też  doświadczamy,  tylko  nie  przez  zmysły,  lecz  doświadczamy  ich  w 
sobie,  we  własnej  duszy.  Obok  doświadczenia  zewnętrznego  jest  więc  jeszcze  doświadczenie 
wewnętrzne.  Ale  jest  to  doświadczenie  inne:  mistyczne,  przekraczające  przyrodzone  zdolności 
umysłu i wymagające nadprzyrodzonego, boskiego oświecenia.  
Bacon, empiryk, solidaryzował się z augustyoską teorią poznania; nawet szedł jeszcze dalej od innych 
augustynistów w iluminizmie i mistycyzmie. Znał trojakie oświecenie: jedno przyrodzone, wszystkim 
ludziom  dane,  niezbędne,  aby  jakąkolwiek  wiedzę  posiąśd,  drugie  -  wewnętrzne,  nadprzyrodzone. 
Ponadto przyjmował jeszcze trzecie: praobjawienie, obejmujące wszelką prawdę, a niegdyś udzielone 
„patriarchom  i  prorokom"  żydowskim;  zostało  ono  zatracone  i  tylko  częściowo  odzyskane  przez 
filozofów greckich. Na tym tle Bacon snuł fantastyczną historię filozofii, w której  Grecy byli spadko-
biercami  Żydów,  i  na  tym  tle  wyobrażał  sobie  swoją  misję:  odnalezienie  objawionej  prawdy.  W 
związku z tym określał filozofię jako „wyjaśnienie boskiej mądrości przez doktryny i dzieło" i tłumaczył 
powolne jej postępy tym, że Bóg, zagniewany na ludzkośd, wydziela jej prawdę skąpo i zmieszaną z 
fałszem; doświadczenie uważał za sposób odzyskiwania objawienia.  
Ostatecznie pogląd Bacona był taki, że wszystkie prawdy znane są tylko dzięki objawieniu, filozoficzne 
tak samo jak tajemnice religii. Granica między prawdami przyrodzonymi a nadprzyrodzonymi została 
zatarta,  bo  wszystkie  pochodzą  z  objawienia.  Rozum  sam  przez  się  nie  jest  zdolny  do  poznania 
prawdy: filozofię autonomiczną, jaką uprawiali  
poganie, Bacon potępił. Jego filozofia była w gruncie rzeczy sceptyczna wobec czystej wiedzy. Zalecał 
metodę doświadczalną, ale zaznaczał, że doświadczenie jest możliwe tylko dzięki objawieniu.  
ZNACZENIE  R.  BACONA.  Ten  postępowy  badacz  empirycznych  faktów  był  zacofanym  filozofem  ze 
starej szkoły augustyoskiej i mistycznej. Nie poszedł z nowym prądem, który chciał w filozofii odłączyd 
wiedzę od wiary; zrzekł się filozofii na rzecz wiary. Pracując w bardzo ciężkich warunkach i obdarzony 
zbyt niecierpliwym temperamentem, nie przyczynił się do postępu nauki; może nawet więcej niż jego 
współcześni domieszał fantazji do faktów. Ale program jego istotnie mógł się przyczynid do postępu 
nauk.  
Był kraocowym dualistą w metodzie: przyrodoznawstwo było dlao wyłącznie rzeczą doświadczenia, a 
filozofia - wyłącznie rzeczą wiary. W nowszych czasach dualizm taki znalazł wielu zwolenników, w XIII 
w. zaś był wyjątkiem, i to podwójnie, zarówno w pojmowaniu przyrodoznawstwa jak i filozofii. Toteż 
Bacon  nie  oddziałał  na  współczesnych.  Za  to  uczeni  nowożytni,  ceniąc  jego  program  empirycznej 
nauki, a nie znając dokładnie jego iluministycznej filozofii, czcili w nim zwiastuna nowych czasów.  
POKREWNI  MYŚLICIELE.  Druga  grupa  empirycznych  badaczy  XIII  w.  hołdowała  w  filozofii  nie 
augustynizmowi, lecz odnowionemu naówczas neoplatonizmowi. W połowie XIII w. najwybitniejszym 
przedstawicielem  tego  stanowiska  był  Witelo,  pierwszy  filozof  związany  z  Polską:  był  on 
neoplatooskim  metafizykiem  i  uczonym  przyrodnikiem  w  jednej  osobie.  Pod  koniec  zaś  stulecia 
wytworzyła się grupa przyrodników-neoplatooczyków na zachodzie Niemiec. Głównymi myślicielami 
wśród nich byli: Ulryk ze Strasburga (zm. 1277), a zwłaszcza Teodoryk (Dietrich) z Freibergu (zm. ok. 
1310),  autor  cennego  traktatu  o  tęczy,  obaj  dominikanie.  Zamiłowania  do  badao  przyrodniczych 
wśród  dominikanów  niemieckich  rozbudził  Albert  Wielki,  który  też  zapoznał  ich  z  doktrynami 
neoplatooskimi; dlatego tę grupę myślicieli nazwano szkołą alberty stów. 
Logika,  

Kartezjusz, racjonalizm, cogito ergo sum, dubito ergo sum, etyka 
tymczasowa 

Czym dla nowożytnej nauki był Galileusz, tym Kartezjusz dla nowożytnej filozofii. Połączywszy zabiegi 
o wzorową metodę ze spekulacją metafizyczną stworzył nowy typ filozofii. Toteż od jego wystąpienia, 
czyli od pierwszej połowy XVII w., przyjęte jest zaczynad nowy okres w filozofii.  

background image

 

Pag

e

16

 

ŻYCIE. Renę Descartes (lub Des Cartes, z łacioska Cartesius, w spolonizowanym brzmieniu Kartezjusz) 
żył  od 1596-1650. Urodzony w  prowincji Touraine, wychowany w  jezuickiej  szkole La Fleche (1604-
1612), potem do 1618 mieszkał w Paryżu i studiował  
matematykę.  Lata  1618-1629  spędzał,  chcąc  poznad  świat  i  ludzi,  w  wirze  życia  światowego  i 
dworskiego, w ojczyźnie i za granicą, w podróżach i wyprawach wojennych (jako ochotnik brał udział 
w  wojnie  30-letniej),  przerywał  wszakże  raz  po  raz  taki  tryb  życia  i  powracał  do  studiów.  W  1629 
usunął się ostatecznie w zacisze holenderskie i, znalazłszy tam całkowity spokój, pogrążył się w pracy; 
tam spędził lat 20, całą prawie resztę życia, tam napisał główne swe dzieła. W 1649 r. na zaproszenie 
królowej szwedzkiej Krystyny udał się do Sztokholmu, gdzie jednak, nie zniósłszy północnego klimatu, 
już w następnym roku umarł.  
Kartezjusz  był  jakby  uosobieniem  typu  uczonego;  był  tylko  i  wyłącznie  uczonym.  Bez  ambicji 
osobistych  (w  przeciwieostwie  np.  do  Fr.  Bacona),  bez  aspiracji  do  pouczania  ludzi  i  poprawiania 
świata, opanowany był wyłącznie żądzą udoskonalenia własnego umysłu i poznania prawdy; ten cel 
kierował jego życiem od początku do kooca.  
PISMA.  Filozofia  była  dla  Kartezjusza  -  po  dawnemu  -  uniwersalną  nauką:  „Cała  filozofia  jest  jak 
drzewo,  którego  korzeniem  jest  metafizyka,  pniem  -  fizyka,  a  gałęźmi  -  pozostałe  nauki, 
sprowadzające się do trzech, mianowicie: do medycyny, mechaniki, etyki".  
Jego działalnośd  badawcza obejmowała prawie cały ten zakres: pracował twórczo nie tylko na polu 
metafizyki, ale również na polu matematyki, fizyki i biologii.  
Ostrożny,  ceniący  najwięcej  swój  spokój,  a  nie  dbający  o  sławę,  niechętnie  ogłaszał  swe  prace. 
Zależało mu jedynie na opinii najwybitniejszych uczonych; z nimi prowadził obszerną korespondencję 
naukową i utwory swe komunikował im w rękopisie.  
Pierwsza  jego  publikacja  ukazała  się  dopiero w  1637  r.;  nosiła  tytuł:  Essais,  a  zawierała  filozoficzne 
studium  Discours  de  la  methode  oraz  prace  matematyczne  (Geometrie)  i  fizykalne  (Dioptrigue  
Meteores).  Następnie  w  1641  r.  wyszło  główne  jego  dzieło  filozoficzne,  Meditationes  de  prima 
philosophia  
(francuski  przekład  w  1647  r.).  Po  nim  nastąpiły  jeszcze  Principia  philosophiae,  1644,  i 
monografia psychologiczna Les passions de r dmę, 1649. Już po śmierci autora wyszły: młodzieocza 
praca metodologiczna Regulae ad directionem ingenii (pisana zapewne w 1628) i dialog La recherche 
de la \erite par la lumiere naturelle 
(obie prace wydane w 1701) oraz fragmenty z dzieła Le monde on 
le traite de la lumiere, 
którego - po potępieniu Galileusza - autor nie chciał ogłosid (wyd. w 1664).  
POPRZEDNICY.  Kartezjusz  podawał  się  za  myśliciela,  który  zerwał  z  dotychczasową  tradycją,  jako 
bezwartościową, i zaczął budowę nauki zupełnie od początku. Istotnie, był myślicielem oryginalnym; 
niemniej  był  daleko  bardziej  związany  z  tradycją,  niż  twierdził.  Mianowicie,  z  tradycją  scholastyki. 
Zagadnienia jego metafizyki były te same, co scholastyków wielkiej epoki; a i postawa, jaką zajmował 
przy  ich  rozwiązywaniu,  bliska  była  postawie  prądu  augustyoskiego  (samego  Augustyna, 
Bonawentury, Dunsa Szkota). Zasadniczy subiektywny punkt wyjścia jego filozofii:  cogito, ergo sum, 
koncepcja Boga, 33  
szukanie  źródła  wiedzy  w  Bogu,  prymat  woli  i  koncepcja  wolności,  woluntarystyczna  teoria  sądu, 
nawet  różne  szczegóły,  jak  słynny  przykład  kawałka  wosku  -  to  wszystko  jest  już  u  Augustyna. 
Niektóre  znów  poglądy  epistemologiczne,  koncepcja  nieograniczonej  wolności  Bożej  itp.,  były 
przygotowane  przez  okhamistów.  W  szczególności  słynne  Kartezjuszowskie  cogito,  ergo  sum  było 
wypowiedziane  przez  Augustyna  i  wielokrotnie  powtarzane  przez  scholastyków,  a  i  współcześnie  z 
Kartezjuszem  uzasadnione  na  nowo  przez  Campanella.  Mimo  te  zależności  Kartezjusz  wprowadził 
nową metodologię i wybudował nowy system filozofii.  
ROZWÓJ.  Po  długich  studiach  nad  naukami  i  po  różnorodnych  próbach  własnych  Kartezjusz  ustalił 
swą metodę naukową. Dzieo 11 listopada 1620 r. uważał za datę odkrycia tej metody, a koło 1626 r. 
metodologia  jego  była  już  wykooczona.  Po  okresie  poszukiwao  metodologicznych  nastąpił  okres 
drugi:  budowanie  systemu.  Okres  ten  rozpoczął  się  po  przybyciu  Kartezjusza  do  Holandii,  a  przed 
1637 r. przewodnie idee systemu były już ustalone.  
POGLĄDY KARTEZJUSZA  
I.  METAFIZYKA.  1. 

METODA

.  Gdy  Kartezjusz  postanowił  dokonad  reformy  nauki,  stan  jej  był 

niepomyślny:  scholastyka  była  skooczona,  a  Odrodzenie  do  pozytywnych  wyników  nie  doszło. 

background image

 

Pag

e

17

 

Główne  dzieła  Bacona  i  Galileusza  nie  były  jeszcze  napisane.  Zresztą  rozwiązanie  Bacona  nie 
zadowoliło Kartezjusza, a reforma Galileusza ograniczała się do nauki empirycznej i nie obejmowała 
filozofii.  
Przyczynę niezadowalającego stanu nauk Kartezjusz widział w braku odpowiedniej metody: badania 
naukowe  o  tyle  tylko  będą  mogły  byd  prowadzone  pomyślnie,  o  ile  przedtem  będzie  dla  nich 
znaleziona metoda. „Metoda" stała się  głównym hasłem i pierwszym zadaniem jego filozofii. Wielu 
było od czasów Odrodzenia uczonych, co szukali nowej metody, ale dopiero Kartezjusz pojął głębiej 
to  zadanie:  zabiegał  nie  o  taką  metodę,  która  tylko  ułatwi  zdobywanie  wiedzy,  ale  o  taką,  która 
zapewni jej niezawodnośd.  
Miarą niezawodną wiedzy była dla Kartezjusza jasnośd i wyraźnośd. Co jest jasne i wyraźne  (clair et 
distinct),  
to  jest  pewne.  A  jasna  i  wyraźna  -  wiedza  dotychczasowa,  według  niego,  nie  była,  z 
wyjątkiem  matematyki.  Nie  były  wyraźne  ani  spekulacje  scholastyczne,  ani  wiadomości  faktyczne, 
dostarczane przez doświadczenie. Ideał naukowy Kartezjusza był różny od scholastycznego, a także i 
od ideału Bacona; nie spekulacyjny, ale racjonalistyczny.  
Jasne i wyraźne było dla Kartezjusza to, co proste. Jedynie złożone myśli są splątane i ciemne, i tylko 
one ulegają błędom. Nauce potrzebna jest zatem metoda, która wykrywa proste składniki myśli. W 
tym  sylogizm  nic  nie  pomoże.  To  zadanie  spełnid  może  natomiast  metoda  analityczna,  jaka  jest 
stosowana  w  arytmetyce.  Kartezjusz  zastosował  ją  przede  wszystkim  w  geometrii  i  zbudował 
geometrię analityczną (której ideę powzięli byli niegdyś okhamiści). A spodziewał się, że i inne nauki 
będą korzystad z jej dobrodziejstw.  
Na  drugi  jeszcze  punkt  kładł  w  metodzie  naukowej  nacisk.  Chciał,  aby  pod  względem  ścisłości  i 
pewności  wszystkie  nauki  stały  się  podobne  do  matematyki.  Matematyka  zaś  swe  zalety  naukowe 
czerpie  stąd,  że  rozważa  same  tylko  własności  ilościowe.  Dążył  tedy  do  tego,  by  wszystkie  nauki 
ograniczyd do rozważao ilościowych. Liczbowo daje się ująd przestrzeo oraz (wedle nowych naówczas 
odkryd Galileusza) - ruch. Otóż ideałem Kartezjusza było wszelkie własności rzeczy wywieśd z kształtu 
i ruchu, całą przyrodę rozważad wyłącznie geometrycznie i mechanicznie. Wraz metodą analityczną 
to dążenie do matematycznego traktowania zjawisk stanowiło osnowę Kartezjaoskiej koo-  
cepcji  nauki.  W  przekonaniu  zaś,  że  ta  sama metoda  obowiązuje  we  wszystkich  naukach,  pracował 
nad stworzeniem powszechnej nauki (mathesis nniversalis), racjonalnej, analitycznej, matematycznej, 
ujmującej w jednym systemie całokształt wiedzy o wszechświecie.  
2. 

SCEPTYCYZM  METODYCZNY

.  Metoda  Kartezjusza  była  w  zasadzie  przeznaczona  do  szczegółowych 

badao  naukowych;  ale  i  naczelne  zagadnienie  metafizyki  rozwiązał  analogicznie.  Chodziło  mu  tu  o 
znalezienie  twierdzenia  bezwzględnie  pewnego,  które  byłoby  „punktem  archimedesowym"  dla 
metafizyki,  niezawodną  przesłanką  wszelkich  dalszych  rozumowao.  Szukał  twierdzenia,  które  oprze 
się wszelkim wątpliwościom; metoda Kartezjusza polegała tu na próbowaniu wszelkich argumentów 
sceptyckich. Był to sceptycyzm szczególnego rodzaju: Zwątpienie było tu nie wynikiem, lecz punktem 
wyjścia,  i  było  głoszone  w  celu  -  uzyskania  pewności.  Ten  „sceptycyzm  meto-dyczny"  Kartezjusz 
stosował  specjalnie  wobec  twierdzeo  o  istnieniu;  aby  upewnid  się  co  do  realności  przedmiotów, 
rozważał możliwośd,  iż są tylko naszymi ideami;  toteż postępowanie  jego równie słusznie może  też 
byd nazywane „idealizmem metodycznym". fArgumenty sceptyckie, jakimi Kartezjusz się posługiwał, 
były te same, które sceptyków starożytności i średniowiecza doprowadziły były do 34  
zwątpienia. Sprowadzały się one do trzech: złudzenia zmysłów; - brak wyraźnej granicy między jawą a 
snem;  -  możliwośd,  że  jesteśmy  wprowadzani  w  błąd  przez  jakąś  potężniejszą  od  nas  istotę.  Dwa 
pierwsze argumenty wystarczały, by zakwestionowad naszą  wiedzę  o rzeczach zewnętrznych, trzeci 
czynił wątpliwymi nawet prawdy matematyczne.  
3. 

COGITO

ERGO SUM

. Zdawało się, że przeciw argumentom tym nie obroni się żadne twierdzenie, że o 

realności wszystkich przedmiotów wypadnie zwątpid. Tymczasem właśnie w wątpieniu znalazła się - 
ostoja pewności. Jeśli bowiem wątpię, to myślę; myśl istnieje (cogitatio est), chodbym śnił lub chodby 
mię zły demon wprowadzał w błąd. To, co myślę, może byd snem lub błędem, ale że myślę, to jest 
niewątpliwe. Mogę mylid się w rozumowaniach, ale mogę się mylid tylko -jeśli myślę. Istnienia rzeczy 
zewnętrznych nie jesteśmy pewni, ale jesteśmy pewni istnienia własnej myśli.  

background image

 

Pag

e

18

 

Był to prosty zwrot, ale wystarczał, by dokonad przewrotu. Kartezjusz wskazał, że fundamentu wiedzy 
szukad należy nie w świecie zewnętrznym, lecz w człowieku, nie w przedmiocie, lecz w podmiocie, nie 
w materii, lecz w świadomym duchu. Byli i przed nim filozofowie, którzy rozumieli ten stan rzeczy; ale 
nikt przed nim nie wyłożył go tak metodycznie i przekonywająco. Nikt też nie oddzielił tak zasadniczo 
świata  myśli  od  świata  materialnego  i  nie  przekonał  tak  dobitnie,  że  świat  myśli  jest  nam  bliższy, 
lepiej znany i pewniejszy.  
Wywyższenie myśli nad materię, zapoczątkowane już w filozofii starożytnej i średniowiecznej, zostało 
teraz dokonane w sposób stanowczy; miało nieobliczalne skutki dla filozofii nowożytnej.  
W  myśli,  w  samowiedzy  Kartezjusz  znalazł  „punkt  archimedesowy"  dla  filozofii,  wystarczający,  by 
oprzed na nim przekonanie o istnieniu jaźni, a pośrednio także o istnieniu Boga i istnieniu ciał.  
Istnienie jaźni wynikało bezpośrednio z istnienia myśli; jeśli bowiem jest myśl, to musi też byd ktoś, 
kto myśli. „Myślę, więc jestem" (cogito, ergo sum). A czym jestem? istotą, która myśli. Jaźo myśląca, 
czyli  dusza,  istnieje,  chodby  ciało  moje  było  złudzeniem;  istnieje  więc  niezależnie  od  ciała,  jest 
niezależną substancją. 
Czym dla nowożytnej nauki był Galileusz, tym Kartezjusz dla nowożytnej filozofii. Połączywszy zabiegi 
o wzorową metodę ze spekulacją metafizyczną stworzył nowy typ filozofii. Toteż od jego wystąpienia, 
czyli od pierwszej połowy XVII w., przyjęte jest zaczynad nowy okres w filozofii.  
.  

Relacje  człowieka  ze  światem(Pascal-rozum  i  wyobraźnia)porzadek  serca, 
porządek rozumu. 

Blaise Pascal (ur. 19 czerwca 1623 w Clermont-Ferrand, zm. 19 sierpnia 1662 w Paryżu)  – francuski 
filozof, matematyk, pisarz i fizyk. Tematem jego badao były prawdopodobieostwo, próżnia, ciśnienie 
atmosferyczne,  oraz  apologetyka,  teodycea  i  fideizm.  Na  jego  cześd  nazwano  jednostkę  ciśnienia 
paskal oraz język programowania Pascal. 
Blaise  Pascal  urodził  się  w  Clermont-Ferrand  we  Francji.  Jego  matka  Antoinette  Begon,  zmarła  gdy 
miał  trzy  lata,  ojciec  Étienne  Pascal (1588–1651)  przeprowadził  się  z  rodziną  do Paryża.  Blaise miał 
dwie siostry: Jacqueline Pascal i Gilberte Pascal. Był słabowity, dlatego ojciec sprowadzał do swego 
domu  prywatnych  nauczycieli.  Młody  naukowiec  przebywał  w  towarzystwie  wybitnych  osobistości, 
takich  jak:  Marin  Mersenne,  Pierre  de  Fermat,  Gilles  de  Roberval,  Gérard  Desargues,  Claude 
Mydorge,  Pierre  Gassendi  i  Descartes,  kształcąc  się  i  rozwijając  swe  zainteresowania.  Blaise  Pascal 
odznaczał się nieprzeciętnymi zdolnościami już w wieku młodzieoczym. W wieku 16 lat napisał krótką 
rozprawę o przecięciach stożkowych oraz odkrył  twierdzenie  Pascala. W wieku 24 lat odkrył  prawo 
ciśnienia  w  cieczach  tzw.  Prawo  Pascala  oraz  rachunek  prawdopodobieostwa.  Poświęcił  się 
początkowo  studiom  matematycznym  i  fizycznym  (pierwszy  użył  barometru  do  oznaczenia 
wzniesienia nad poziom morza). W roku 1640 rodzina Pascalów przeniosła się do Rouen, gdzie Blaise 
pomagał swemu ojcu w prowadzeniu księgowości. Wskutek nieszczęśliwego wypadku, którego padł 
ofiarą  na  moście  Neuilly,  skierował  swój  umysł  w  stronę  zagadnieo  filozoficzno-religijnych.  W  roku 
1656  zerwał  z  paryskim  życiem  towarzyskim  i  osiedlił  się  w  pobliżu  Port-Royal,  zbliżył  się  do 
jansenistów i oddał studiom religijno - filozoficznym. Zaczął utrzymywad bliskie kontakty z klasztorem 
Port-Royal  w  Paryżu,  jednym  z  największych  centrów  jansenizmu.  Zmarł  wyczerpany  chorobami  w 
Paryżu. 
Pascal przeprowadził doświadczenie, które udowodniło, że ciśnienie cieczy lub gazów jest takie samo 
w każdym miejscu. Doświadczenie polegało na ustawieniu szczelnej beczki przy budynku, na drugim 
piętrze  ustawiano  cienką  rurkę  prowadzącą  do  beczki.  W  rurkę  nalano  wodę  i  kiedy  było  już  dużo 
wody w rurce, beczka zaczęła przeciekad. Blaise Pascal wynalazł teoretycznie prasę hydrauliczną. 
W  połowie  życia  porzucił  nauki  ścisłe  na  rzecz  filozofii  i  religii,  skłaniał  się  ku  jansenizmowi  (Port-
Royal). Wyrazem jego poglądów są „Myśli” (tłum. Boy-Żeleoski) i "Prowincjałki" (tłum. Boy-Żeleoski). 
„Prowincjałki” to seria listów, będących krytyką ówczesnej jezuickiej kazuistyki. 
W  filozofii  Pascal  był  następcą  Kartezjusza  i  wyznawcą  idei  św.  Augustyna.  Krytykował  panteizm  i 
monizm.  Uważał,  że  świat  to  nie  tylko  zasady  poznawania;  jest  coś  co  wyrasta  poza  możliwości 

background image

 

Pag

e

19

 

poznania.  Nie  da  się  istoty  człowieka  i  sensu  życia  zgłębid  za  pomocą  rozumu  czy  doświadczenia. 
Proponował  rozróżniad  pojmowanie,  które  się  odnosi  do  "serca",  rozumianego  jako  poznanie 
intuicyjne  (coeur)  obok  rozumowania,  które  się  odnosi  do  umysłu.  Głosił,  że  są  prawdy,  które 
uzasadnia  serce,  a  nie  uzasadnia  rozum  i  że  umysł  orientujący  się  według  serca  jest  umysłem 
subtelnym (esprit de finesse). Zarówno rozum, jak i pojmowanie są skazane na samoograniczanie się, 
bo  nie  możemy  się  obejśd  ani  bez  ścisłych  definicji  odkrywanych  przez  rozum,  ani  bez  zasad 
odkrywanych przez serce. 
Najważniejszą  decyzją  serca  było  przyjęcie  wiary.  Decyzję  tę  opisuje  jako  zakład,  zwany  później 
„zakładem Pascala”. Podejmując decyzję o istnieniu Boga człowiek ma do wygrania – przyjmując jego 
istnienie – nieskooczonośd; jeśli Bóg nie istnieje człowiek ma i tak do dyspozycji marną skooczonośd. 
Zapoczątkował w ten sposób nowy kierunek w filozofii – fideizm. 
W latach młodości Pascal − pomimo pewnych związków z teologią jansenizmu − obok pracy naukowej 
pochłonięty  był  używaniem  rozkoszy  ziemskich,  które  niewiele  miały  wspólnego  z  ascezą  jego 
dojrzałego  życia.  Był  wówczas  światowcem,  prowadził  się  z  rówieśnikami  o  libertynistycznych 
poglądach,  jeździł  poszóstną  kolasą*1+.  Jego  nagłe  nawrócenie  na  ścieżkę  życia  chrześcijaoskiego 
spowodowane  było  dwoma  dramatycznymi  wydarzeniami.  Znaczącą  rolę  odegrała  tu  na  pewno 
głęboko przeżyta śmierd ojca, jednak "dopiero wypadek z koomi, wskutek którego Pascal znalazł się o 
włos od śmierci, rzucił go (...) w objęcia religii"*1+. Filozof postanowił wyrzec się świata i nauki, aby 
przez  resztę  życia  poświęcid  się  Bogu.  Od  tego  czasu  nie  rozstawał  się  również  z  modlitwą,  którą 
napisał  w  chwili  wielkiego  duchowego  przełomu:  "Radośd,  radośd!  łzy  radości!  całkowite  i  słodkie 
pojednanie..."[1]. 
Drugi duchowy przełom nastąpił około lat 50 XVII wieku, w czasie rosnącej popularności krytycznych 
Prowincjałek oraz ich potępienia przez Kościół w 1657 i umieszczenia na indeksie ksiąg zakazanych. 
Pascal  zrozumiał  wówczas,  że  skądinąd  twórcze  dzieło  może  w  przyszłości  wpłynąd  na  szkodę 
autorytetu  Kościoła.  Prócz  tego,  kilka  lat  wcześniej  w  życiu  myśliciela  zaszły  dwa  (uznane  za 
cudowne*1+) wydarzenia. Pierwszym była wizja z nocy 22 na 23 listopada 1654, zanotowana w  ten 
sposób: Ogieo. Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba, nie filozofów i uczonych. Pewnośd, pewnośd, 
pewnośd,  doznanie,  radośd,  pokój.  Bóg  Jezusa  Chrystusa*2+.  Drugim  natomiast  −  wyleczenie 
siostrzenicy, Marguerite Périer, z ropnej  fistuły w  prawym oku wskutek  dotknięcia ciernia z korony 
cierniowej Chrystusa[2], relikwii przechowywanej w klasztorze Port-Royal pod Paryżem. Zdarzenie to 
nazwano  Cudem  świętego  ciernia.  Sam Pascal  tak  sformułował  związaną  z  nim  myśl:  "Jako  Bóg  nie 
uczynił rodziny szczęśliwszej, niechaj też i sprawi, aby nie było wdzięczniejszej". 
Wszystko to stało się przyczyną nawrócenia Pascala w duchu chrześcijaoskim; stanowiąc tym samym 
genezę powstania apologii, Myśli. 
Pascal był głęboko wierzącym chrześcijaninem. Prawdziwy Bóg  – jak to określił – to Bóg Abrahama, 
Izaaka  i  Jakuba,  a  nie  bóg  filozofów.  Wprowadza  rozróżnienie  między  człowiekiem  -  bytem 
immanentnym,  a  Bogiem  -  bytem  transcendentnym.  W  człowieku  istnieje  wewnętrzne  rozdarcie 
(małośd, wielkośd, grzesznośd, świętośd) dlatego niezbędne jest Objawienie. Sam człowiek nie jest w 
stanie  przełamad  tego  rozdarcia.  Tylko  Bóg  objawiony  jest  w  stanie  wynieśd  człowieka  ponad 
nierozumienie Boga. 
Bardziej  się  nam  opłaca  zachowywad  prawa  religii,  niż  ich  nie  zachowywad;  na  byciu  moralnym  (w 
związku z wiarą chrześcijaoską) w zasadzie nic się nie traci, a w szczególności nie skazuje się siebie na 
doczesne nieszczęście. 
Wziął  udział  w  walce  jansenistów  przeciw  jezuitom,  ogłaszając  „Les  Provinciales  ou  lettres  Mcrites 
par Louis de hZontalte + un provincial de ses amis” (1657) (polski przekład pt. „Prowincjałki” wydał 
Tadeusz Boy-Żeleoski, 1921) pełne ironii i ciętej satyry. Pisał też artykuły do „Logiki” Port Royal, której 
autorami byli Arnauld i Nicole („L'art de penser”, 1662). W swych pracach filozoficznych wskazuje na 
granice  racjonalizmu  oraz  na  intuicję  i  uczucie  jako  na  władze,  które  pozwalają  nam  te  granice 
przekroczyd. O filozofii religii traktuje w „PensMes sur la religion” (1669; przekład polski pt. „Myśli” 
Boya-Żeleoskiego  1921).  W  pracy  tej  Pascal  opisuje  doskonałośd  moralną,  którą  osiągnie  człowiek, 
tylko z pomocą Łaski Bożej, wskutek swej ułomności. Są to uwagi i refleksje pełne głębi, mające mu 
służyd  jako  materiał  do  apologii  chrześcijaostwa,  której  nie  zdążył  napisad.  Przejęty  strachem, 

background image

 

Pag

e

20

 

spowodowanym  myślą  o  nicości  człowieka,  rzuconego  w  otchłao  nieskooczoności  świata,  którego 
istoty  rozum  nie  zdoła  zgłębid,  szukał  podpory  w  religii  chrześcijaoskiej,  co  do  której  stara  się 
przekonad czytelnika, a nawet samego siebie. Kładzie nacisk na wartości uczuciowe duszy ludzkiej, w 
przeciwieostwie do Descartesa. 

Kant, sądy, Imperatyw kategoryczny 

Immanuel  Kant  (ur.  22  kwietnia  1724  w  Królewcu,  zm.  12  lutego  1804  tamże)  –  filozof  niemiecki; 
profesor  logiki  i  metafizyki  na  Uniwersytecie  Królewieckim.  Twórca  filozofii  krytycznej  lub 
transcendentalnej,  zakładającej,  że  podmiot  jest  poznawczym  warunkiem  przedmiotu. 
Podstawowymi  cechami  jego  koncepcji  filozoficznej  są:  agnostycyzm  poznawczy  względem  tak 
zwanych  rzeczy  samych  w  sobie  (np.  Boga,  materii)  oraz  aprioryzm  w  stosunku  do  zjawisk.  Jego 
głównym  wkładem  w  filozofię  zachodnią  było  zniesienie  opozycji  pomiędzy  racjonalizmem  (por. 
Kartezjusz)  a  empiryzmem  (por.  Hume).  Do  osiągnięd  kantyzmu  odwołuje  się  między  innymi 
neokantyzm (kontynuacja), fenomenologia (rewizja) oraz pozytywizm logiczny (opozycja).Spis treści  
Immanuel  Kant  przez  całe  życie  związany  był  z  Królewcem  (obecnie:  Kaliningrad).  Jego  ojciec  był 
rzemieślnikiem, a matka córką pochodzącego ze Szkocji mistrza wykonującego siodła. W dzieciostwie 
Kant  otrzymał  surowe  luteraoskie  wykształcenie.  Dom  rodzicielski  i  Collegium  Fridericianum,  do 
którego uczęszczał, stały pod wpływem pietyzmu. W 1740 roku jako szesnastoletni chłopiec rozpoczął 
studia  filozoficzne  na  Uniwersytecie  w  Królewcu.  Na  uniwersytecie,  gdzie  głównie  poświęcał  się 
studiom  przyrodniczym,  zetknął  się  po  raz  pierwszy  z  filozofią  oświecenia  pod  wpływem  Knutzena, 
ucznia  Wolffa.  Studia  uniwersyteckie  zamknął  pracą  pt.  Gedanken  von  der  wahren  Schützung  der 
lebendigen  Kräfte  (1746).  Zgłębiał  między  innymi  koncepcję  Leibniza.  W  1746  roku  był  zmuszony 
przerwad naukę w związku ze śmiercią ojca. 
Aby  utrzymad  się  przy  życiu,  przyszły  autor  Krytyki  czystego  rozumu  podejmował  się  prowadzenia 
prywatnych  lekcji  w  okolicznych  miejscowościach,  a  jednocześnie  kontynuował  własne  badania 
filozoficzne  i co kilka lat publikował  jakąś  nową pracę  –  pierwsza ukazała się w 1749 roku. W 1755 
wydał  anonimowo  pracę  „Allgemeine  Naturgeschichte  und  Theorie  des  Himmels”.  W  tym  samym 
roku wydał pracę magisterską: „Meditationum quarundam de igne succincta delineatio” i habilitował 
się  na  podstawie  pracy  „Principiorum  primorum  cognitionis  methaphysicae  nova  dilucidatio”,  w 
której  starał  się  powiązad  teorię  Newtona  z  nauką  Leibniza.  Po  śmierci  Knutzena  starał  się  Kant 
bezskutecznie o katedrę po nim, pisząc w tym celu dysertację „Monodologia physica” (1756). Prócz 
tego napisał Kant w tym okresie, tzw. przed krytycznym, kilka prac z dziedziny estetyki, etyki, teologii 
i  metafizyki.  W  1755  roku  zdołał  zyskad  etat  na  uczelni,  początkowo  jako  Privatdozent.  Ponieważ 
pensja uczelniana przy tym stanowisku nie była wysoka, nadal prowadził prywatne lekcje. Podobno 
komentował  to  słowami,  że  lubi  towarzystwo  pięknych  i  wykształconych  kobiet.  Jakby  na  przekór 
temu  Kant  do  kooca  życia  pozostał  kawalerem.  Przeszedł  przez  wszystkie  szczeble  kariery 
uniwersyteckiej  nim  w  1770  roku,  będąc  czterdziestopięcioletnim  mężczyzną,  objął  katedrę  logiki 
oraz  metafizyki  Uniwersytetu  Królewieckiego,  dzięki  pracy:  „De  mundi  sensibilis  atque  intelligibilis 
forma et principiis” (1770). Był już wówczas uznanym wykładowcą i wpływowym filozofem. W tym 
czasie w jego myśleniu dokonał się zwrot ku filozofii krytycznej. Praca pedagogiczna na uczelni bardzo 
go  absorbowała  –  zarzucił  ją  dopiero  na  trzy  lata  przed  śmiercią.  Mimo  to  znajdował  czas  na 
prowadzenie samodzielnych badao filozoficznych. 
Spędził  na  nich  następną  dekadę.  Efektem  dziesięcioletniego  milczenia  była  publikacja  napisanej  w 
oschłym scholastycznym języku obszernej Krytyki czystego rozumu w  1781 roku  –  jednego spośród 
ważniejszych  dzieł  w  historii  filozofii.  Ponieważ  ta  trudna  praca  spotkała  się  z  małym  odzewem,  w 
1783  roku  Kant  wydał  skromniejsze  objętościowo  i  bardziej  przystępne  Prolegomena,  zawierające 
wykład  jego  głównych  idei.  Pozostałe  publikacje  Kanta  z  okresu  krytycznego  to  Uzasadnienie 
metafizyki moralności z 1785 roku, będące uproszczoną wersją Krytyki praktycznego rozumu z 1788 
roku, oraz Krytyka władzy sądzenia z 1790 roku. W dziełach swych zajął się kolejno: teorią poznania, 
etyką oraz estetyką. Pod koniec tego okresu pozostawał Kant pod wpływem empiryzmu Hume'a. Po 
jedenastu latach przerwy w pisaniu ukazuje się „Kritik der reinen Vernuft” (1781, 2 wyd. 1787), jako 
owoc długoletnich rozmyślao, a w r. 1788 „Prolegomena zu einer jeden künftigen Metaphysik”. Jego 

background image

 

Pag

e

21

 

uczniowie – w tym Reinhold, Beck i Fichte – przeszli od kantyzmu do radykalnego w formie idealizmu. 
W  1799  roku  Kant  napisał  list  otwarty  do  Fichtego,  w  którym  potępił  takie  praktyki.  Było  to  jego 
ostatnie wystąpienie filozoficzne. 
Kant, który spędził całe życie w małym kresowym mieście, nie miał kontaktu z ludźmi mogącymi mu 
dorównad pod względem intelektualnym. W swych dociekaniach filozoficznych był zdany jedynie na 
siebie.  W  pracy  pomagały  mu  cechy  charakteru,  które  dały  o  sobie  znad  szczególnie  w  ostatniej 
dwiartce  jego życia: dyscyplina wewnętrzna oraz  siła woli. Popularna anegdotka głosi, że codzienne 
przechadzki Kanta były tak regularne, iż można było ustawiad według nich zegary. 
Dzięki Kantowi prowincjonalny Uniwersytet w Królewcu stał się uznaną uczelnią. Znany i szanowany 
przez współczesnych, chod nie do kooca zrozumiany filozof, zmarł w mieście,  w którym się urodził. 
Niezachowany dom Kanta znajdował się przy Prinzessinenstr. na Woli Zamkowej. W dawnej katedrze 
królewieckiej, w której został pochowany i gdzie zachowało się jego mauzoleum (proj. Friedrich Lahrs 
1923), znajduje się Muzeum Kanta, pamiątki z nim związane gromadzi też Museum Stadt Königsberg 
w Duisburgu. 
Kant poddał  dotychczasowe  osiągnięcia filozofii przeglądowi oraz krytycznej  ocenie. Podejście takie 
nazywał  idealizmem  transcendentalnym  lub  krytycznym.  Polegało  ono  na  badaniu  elementarnych 
warunków,  jakie  muszą  byd  spełnione,  aby  możliwe  było  przeprowadzanie  jakichkolwiek  innych 
badao.  Największym  jego  dokonaniem  była  rewizja  dotychczasowych  koncepcji  w  dziedzinie  teorii 
poznania. 
Każdy niemal filozof czy szkoła filozoficzna wprowadzają nowe pojęcia. Immanuel Kant był pod tym 
względem  twórczy.  Miało  to  jednak  uzasadnienie:  musiał  od  podstaw  wypracowad  nowy  język 
filozoficzny,  aby  móc  wyrazid  swą  koncepcję.  Powoduje  to,  że  jego  idee  wydają  się  trudne  w 
odbiorze. Zamieszczone tu streszczenie daje ogólny pogląd na wątki omówione w dalszych partiach 
niniejszego artykułu. 
Przyjął za podstawę brak jakichkolwiek wstępnych założeo z wyjątkiem uznania zasad elementarnej 
logiki.  Badania takie  nazywał  transcendentalnymi,  ponieważ  dokonuje  się w  nich  wykroczenie  poza 
zastaną wiedzę. Poszukując sądów, które byłyby bezwyjątkowo prawdziwe, a zarazem niosły wiedzę 
o  świecie,  stworzył  teorię  bazującą  na  tak  zwanych  sądach  syntetycznych  a  priori.  Zdaniem  Kanta 
występują  one  w  arytmetyce  oraz  geometrii  i  traktują  o  dwóch  nieredukowalnych  składnikach 
naszych wrażeo: czasie oraz przestrzeni. Istotą jego koncepcji było jednak to, iż uznał, że sądy takie 
pojawiają się też w metafizyce. 
Czas i przestrzeo są formami, w które zostają wtłoczone nasze wrażenia zmysłowe. Innym rodzajem 
form są kategorie, pozwalające na pojęciowe ujmowanie przedmiotów. Dwie główne to przyczyna i 
substancja. Tym, co możemy poznawad, czyli fenomenami, są zjawiska zapośredniczone przez zmysły 
i ujęte w czasowe, przestrzenne, przyczynowe oraz substancjalne formy. O tym, co się za nimi kryje – 
rzeczach samych w sobie, czyli noumenach – nie wiemy nic. 
Nasz  rozum  spekulatywny  tworzy  idee  Boga,  duszy  i  kosmosu.  Naturalną  ludzką  potrzebą  jest 
zgłębianie  tych  idei,  ale  prowadzi  ono  na  manowce.  Nie  sposób  przejśd  od  codziennego 
doświadczenia  do  tych  konstruktów.  One  również  należą  do  rzeczy  w  sobie.  Nic  o  nich  nie  wiemy. 
Takie stanowisko nazywa się agnostycyzmem poznawczym. 
Obok  rozumu  spekulatywnego  istnieje  rozum  praktyczny.  Jego  domeną  są  prawdy  o  charakterze 
regulatywnym, czyli – innymi słowy – normatywnym. Mają one charakter aprioryczny, są więc równie 
niepodważalne,  jak  sądy  matematyki,  lecz  dotyczą  sfer  moralności  oraz  estetyki.  Najogólniejsza 
spośród  tych  zasad  –  imperatyw  kategoryczny  –  mówi,  że  należy  postępowad  zawsze  wedle  takich 
reguł, co do których chcielibyśmy, aby były one stosowane przez każdego i zawsze. 
Rozum praktyczny tworzy postulaty. Należą do nich tezy o istnieniu wolnej woli, nieśmiertelnej duszy 
oraz  Boga.  Wolna  wola  jest  konieczna,  żeby  zasady  moralne  miały  sens.  Nieśmiertelna  dusza,  aby 
możliwe  było  nieskooczone  dążenie  do  doskonałości  moralnej.  Bóg,  by  doskonałośd  moralna  i 
szczęście mogły współistnied. Doskonałośd moralna i jej jednośd ze szczęściem nie przejawiają się w 
świecie  naszych  doświadczeo.  Są  one  właściwe  wspomnianym  bytom  wyższym.  Rozum  praktyczny 
radzi  sobie  z  problemami,  które  nie  leżą  w  mocy  idei  rozumu  spekulatywnego,  za  pomocą 
postulatów. 

background image

 

Pag

e

22

 

Kant zaczął od poszerzenia arystotelowskiej teorii logiki o nowy podział sądów na: 
sądy analityczne, czyli takie, które w orzeczeniu wypowiadają jedynie to, co jest zawarte w podmiocie 
– mają charakter definicji i służą objaśnieniu posiadanej już wiedzy; 
sądy  syntetyczne,  czyli  takie,  których  orzeczenie  wykracza  poza  podmiot  –  które  rozszerzają  naszą 
wiedzę; 
oraz: 
sądy a priori, czyli takie, które są niezależne od doświadczenia – mają swe źródło w umyśle; 
sądy a posteriori, czyli takie, które można wywieśd z doświadczenia. 
Te dwa podziały krzyżują się ze sobą. 
Sądy  analityczne  opierają się  na  zasadzie  niesprzeczności  (jeżeli  prawdziwe  jest  zdanie:  każde  ciało 
jest rozciągłe,  to nie może byd  prawdziwe  zdanie: istnieje  ciało, które  nie jest rozciągłe). Wszystkie 
zdania  analityczne  są  a  priori,  nawet  jeśli  ich  pojęcia  zostały  wywiedzione  z  empirii  (np.  złoto  jest 
żółtym metalem). 
Sądy  syntetyczne  a  posteriori  pochodzą  z  doświadczenia  (np.  każde  ciało  ma  określony  ciężar). 
Pojawiają  się  tam,  gdzie  następuje  wykroczenie  poza  pojęcie.  Zdaniem  Kanta  sądy  matematyczne 
mają charakter syntetyczny a priori (np. 7+5 = 12 miałoby byd zdaniem poszerzającym naszą wiedzę). 
Wszystkie  sądy o charakterze  metafizycznym są aprioryczne. Są wśród nich analityczne  (te nazywał 
sądami należącymi do metafizyki) oraz syntetyczne (metafizyczne we właściwym sensie). Pierwsze są 
środkami do uzyskiwania drugich. Do pierwszych zaliczymy na przykład definicję: substancją jest to, 
co  istnieje  tylko  jako  podmiot.  Do  drugich  należy  natomiast  teza:  wszystko,  co  jest  w  rzeczach 
substancją, jest trwałe. Pierwsze są analityczne a priori, a drugie – syntetyczne a priori. 
Sądy syntetyczne a posteriori oraz sądy analityczne a priori nie budzą wątpliwości. Pierwsze wywodzą 
się  z  doświadczenia,  drugie  zaś  opierają  się  na  umowach  ułatwiających  porozumiewanie  się. 
Przykładami  pierwszych  są  ustalenia  przyrodoznawstwa  (z  wyjątkiem  tak  zwanego  czystego 
przyrodoznawstwa), a przykładami drugich – definicje obiektów matematycznych. 
Sądy  analityczne  są  pewne  i  powszechne,  ale  nie  poszerzają  naszej  wiedzy.  Sądy  empiryczne,  czyli 
syntetyczne a posteriori, powiększają wiedzę, lecz nie są pewne ani powszechne. Kant – podobnie jak 
poprzednicy – szukał wiedzy, która byłaby powszechna i pewna. Znalazł ją w sądach syntetycznych a 
priori. 
Podział sądów według Kantasądy 

a priori a posteriori 

analityczne 

oparte  na  zasadzie  niesprzeczności;  objaśniają  posiadaną  wiedzę  i  mają  charakter 

definicji; występują w matematyce i pojawiają się w metafizyce nie istnieją 
syntetyczne 

sądy  metafizyki  we  właściwym  sensie;  dostarczają  wiedzy  powszechnej  i  pewnej 

wywiedzione z doświadczenia; poszerzają naszą wiedzę; występują w przyrodoznawstwie 
Empirycy  negowali  poznanie,  które  zawierało  w  sobie  sądy  syntetyczne  a  priori,  racjonaliści  zaś 
odwrotnie – szukali elementarnych sądów syntetycznych a priori, z których dałoby się wywieśd całą 
wiedzę. Kant uznał, że obie strony były w błędzie. 
Empirycy mylili się, twierdząc, jakoby eksperymentator był biernym obserwatorem. W istocie tworzy 
on teorię na bazie arbitralnie przyjętych podstawowych sądów  syntetycznych a priori, a dopiero ta 
teoria umożliwia mu wykonywanie eksperymentów i wyciąganie z nich wniosków. To ona decyduje, 
co  uznajemy  za  fakt  eksperymentalny,  a  co  odrzucamy  jako  zakłócenie  eksperymentu.  Jeśli  na 
przykład dokonujemy pomiaru temperatury za pomocą termometru, to musimy jakoś zdefiniowad, co 
to  jest  temperatura,  przyjąd  teorię  tłumaczącą,  jak  działa  termometr,  i  dopiero  wówczas  nasz 
eksperyment  będzie  miał  jakiś  sens.  Zatem:  to  teoria  określa,  co  może  byd  faktem 
eksperymentalnym, a nie na odwrót. Stosowanie czystego empiryzmu, czyli obserwacji pozbawionej 
teoretycznych  założeo,  może  dad  w  efekcie  co  najwyżej  zbiory  danych,  z  których  zupełnie  nic  nie 
będzie wynikało. 
Racjonalistom  nie  udało  się  natomiast  znaleźd  żadnego  pewnego  sądu  syntetycznego  a  priori, 
któremu  nie  można  by  było  zaprzeczyd,  a  ich  systemy  zawierały  wewnętrzne  sprzeczności.  Słynne 
kartezjaoskie myślę, więc jestem to w istocie sąd analityczny a priori, bo wymaga przyjęcia założeo co 
do tego, czym jest myśl i co to znaczy byd. Gdyby jednak nawet przyjąd jakieś założenia odnośnie do 
tych dwóch pojęd, na każdym etapie rozumowania trzeba by dodawad kolejne ukryte założenia, aby 

background image

 

Pag

e

23

 

móc  kontynuowad  tok  myślowy,  którym  podążał  Kartezjusz.  Co  więcej,  jeżeli  zmienimy  założenia 
wyjściowe, będziemy mogli poprowadzid te rozważania w dowolnym innym kierunku. Są one zatem 
w swej istocie bezwartościowe. 
Mimo  to  przyjmujemy  jakieś  założenia,  a  więc  sądy  syntetyczne  a  priori,  i  opieramy  na  nich  naszą 
wiedzę.  Sądów  tych  nie  sposób  dowieśd  empirycznie  –  możemy  je  uznawad  jedynie  na  drodze 
rozumowej, a jedynym rodzajem prawdziwości, jaką rozum jest im w stanie przypisad, jest tak zwana 
prawda  konieczna.  W  tym  miejscu  pojawiają  się  dwa  podstawowe  pytania:  Czy  metafizyka  jest  w 
ogóle możliwa? oraz: W jaki sposób możliwe jest poznanie płynące z czystego rozumu? 
W  Krytyce  czystego  rozumu  Kant  odpowiadał  na  pierwsze  spośród  nich  w  sposób  syntetyczny  – 
badając czysty rozum u jego źródeł. Czytelnikowi trudno jest śledzid te wywody, bo musi wmyślad się 
w  system,  który  nie  zakłada  niczego  prócz  samego  rozumu.  W  Prolegomenach  filozof  z  Królewca 
przyjął łatwiejsze w percepcji podejście analityczne. Ponieważ wiemy, że istnieją czysta matematyka 
oraz czyste przyrodoznawstwo, i obie te nauki zawierają twierdzenia bezwzględnie pewne, a zarazem 
niezależne od doświadczenia, to nie ulega wątpliwości, iż możliwe jest poznanie syntetyczne a priori. 
Dla Kanta takim rodzajem poznania była również metafizyka. 
Drugie spośród wymienionych tu pytao wyrażone w postaci ścisłej brzmi: W jaki sposób możliwe są 
zdania  syntetyczne  a  priori?  Kant  rozbija  je  na  pytania  o  możliwości:  czystej  matematyki,  czystego 
przyrodoznawstwa,  metafizyki  w  ogóle  oraz  metafizyki  jako  nauki.  W  ten  sposób  pojawia  się 
koncepcja  zwana  idealizmem  transcendentalnym,  którą  Kant  wolał  określad  terminem  idealizm 
krytyczny.  Tworzący  ją  zabieg  polegał  na  myślowym  wykroczeniu  poza  sferę  przedstawieo,  aby 
odkryd  to,  co  je  konstytuuje.  Omówienie  tego  procesu  myślowego  zawierają  cztery  kolejne  części 
niniejszego  artykułu,  traktujące  o  czasie  i  przestrzeni,  kategoriach,  podmiocie  i  przedmiocie  oraz 
ideach regulatywnych. 
Kant  zauważył,  że  matematyka  to  logiczna  analiza  stosunków  czasowych  (arytmetyka)  lub 
przestrzennych  (geometria).  Odpowiedź  na  pytanie  o  sądy  syntetyczne  a  priori  tkwiła  zatem  w 
odpowiedzi  na  pytanie  o  to,  dlaczego  stosunki  czasowe  oraz  przestrzenne  wydają  się  nam  takie 
pewne – dużo pewniejsze od danych empirycznych. Kant uznał, że jeżeli wykroczymy myślowo poza 
sferę przedstawieo, pozostaną nam dwa czynniki, których nie uda się nam wyeliminowad: przestrzeo i 
czas. Na tej podstawie stwierdził on, że czas i przestrzeo nie należą do świata materialnego, lecz są 
formami poznania – sposobami, w jaki ludzki umysł grupuje i układa docierające do niego wrażenia. 
Te  formy  poznania  uznał  on  za  wyobrażenia  a  priori  –  wbudowane  w  nasz  aparat  poznawczy. 
Przestrzeo  i  czas  nie  są  wyobrażeniami  empirycznymi.  Nie  sposób  usunąd  ich  z  myśli  i  wyobrazid 
sobie, że ich nie ma, chod można sobie przedstawid przestrzeo i czas bez przedmiotów. Skoro czas i 
przestrzeo są formami naszego poznania, to żadne zjawisko nie może byd nam dane poza nimi. Jakie 
są rzeczy w sobie, tego nie wiemy i nie dowiemy się. Nasze zmysły odbierają wrażenia, ale i te nie są 
nam  bezpośrednio  dane,  lecz  ujęte  w  czasoprzestrzenną  formę.  Czas  i  przestrzeo  to  aprioryczne 
formy zmysłowości.Intuicje czasu i przestrzeni  
Ta paradoksalna myśl, że intuicje czasu i przestrzeni są niejako wbudowane w nasz aparat poznawczy, 
mimo iż później często atakowana, przyczyniła się do rozwoju matematyki i fizyki. Rozwój geometrii 
nieeuklidesowej,  nowych  rodzajów  algebry,  logiki  matematycznej  i  wbudowywanie  tych  dokonao 
matematyki w  teorie fizyczne  –  zwłaszcza w  ogólną teorię  względności oraz teorię kwantów  –  były 
często inspirowane ideą poszukiwania nowych form poznania w sensie kantowskim. 
Zgodnie z koncepcją Kanta myślenie to – po pierwsze – zdolnośd tworzenia pojęd oraz – po drugie – 
zdolnośd wyciągania wniosków. Władzę poznawczą odpowiedzialną za pierwsze nazwał rozsądkiem, a 
za  drugie  –  rozumem.  Według  niego  nie  tylko  zmysłowośd,  ale  też  rozsądek  ma  swe  aprioryczne 
formy.  Aby  przyobleczone  w  czasoprzestrzenną  formę  wrażenia  stały  się  dostępne  dla  naszego 
umysłu, muszą zostad pojęciowo zorganizowane. Zmysły dostarczają nam różnorodnych wyobrażeo – 
rozsądek je zespala. 
Rozsądek  to  zdolnośd  łączenia  a  priori.  Służą  mu  do  tego  specyficzne  narzędzia  –  czyste  pojęcia 
rozsądku, czyli kategorie. Kant wyszczególnił stosunkowo skomplikowaną ich typologię. Dzielą się one 
u niego na cztery główne grupy: 
ilości, jakości, stosunku i modalności. 

background image

 

Pag

e

24

 

Istotne  role  pełnią  należące  do  grupy  kategorii  stosunku  kategorie  przyczyny  oraz  substancji.  To 
dzięki nim możliwe jest scalanie oderwanych od siebie wyobrażeo w kompleksy zwane fenomenami. 
W sumie wszystkich kategorii było według Kanta dwanaście – po trzy w każdej grupie – i odpowiadało 
im dwanaście rodzajów sądów. 
Wcześniejsza filozofia zakładała przeciwieostwo zachodzące pomiędzy podmiotem a przedmiotem. U 
Kanta podmiot poznania stał się warunkiem przedmiotu poznania. Tym, co poznajemy, są fenomeny 
–  konstrukty  wywodzące  się  z  wrażeo  zmysłowych,  które  zostają  ujęte  w  czasoprzestrzenne,  a 
następnie pojęciowe formy. Od rzeczy w sobie (noumenów), czymkolwiek by one były, oddzielają nas 
trzy sfery: zmysłów, apriorycznych form zmysłowości oraz apriorycznych form rozsądku. 
Dotychczas starano się dochodzid istoty rzeczy. Kant przeniósł punkt ciężkości dociekao filozoficznych 
na badanie poznania rzeczy. Idealizm krytyczny różni się od zwykłego tym właśnie, że zwraca się ku 
analizie mechanizmów poznawczych. Poprzednicy Kanta uważali, że doświadczenie umożliwia pojęcia 
–  on  to  odwrócił,  stwierdzając,  iż  to  pojęcia  umożliwiają  doświadczenie.  Ten  rewolucyjny  zabieg 
nazwał przewrotem kopernikaoskim w filozofii. 
Na  tych  podstawach  Kant  uznał,  że  o  bycie  jako  całości  nie  da  się  powiedzied  niczego  pewnego. 
Każdemu sądowi  syntetycznemu a priori można zawsze  przeciwstawid  sąd przeciwny  – każdej  tezie 
odpowiada  antyteza.  Nigdy  nie  będzie  obiektywnych  kryteriów,  pozwalających  na  ustalenie,  które 
człony takich par są prawdziwe. Tezie Bóg istnieje można przeciwstawid antytezę Bóg nie istnieje i nie 
sposób rozstrzygnąd na drodze spekulatywnej, która spośród nich jest prawdziwa, a która fałszywa. 
Sławna  stała  się  kantowska  krytyka  tradycyjnych  dowodów  na  istnienie  Boga.  Dowód  ontologiczny 
głosił, że fakt istnienia Boga wynika z istnienia pojęcia Boga (por. Św. Anzelm). Dowód kosmologiczny 
–  występujący  w  rozmaitych  wariantach  i  odnoszący  się  do  pojęcia  przyczynowości  –  wnosił  o 
istnieniu Boga z faktu istnienia świata (por. Św. Tomasz). Na pierwszy Kant odpowiedział, że z pojęcia 
jakiegoś  przedmiotu  można  co  najwyżej  wnosid  o  możliwości  jego  istnienia.  Na  drugi  odparł,  że 
obowiązującej w świecie zasady przyczynowości nie można stosowad poza jego obrębem. W podobny 
sposób  przebiegała  jego  krytyka  innych  dowodów.  Nie  sposób  dowieśd  istnienia  Boga,  ale  i  nie 
sposób wykazad, że On nie istnieje. 
Nie da się ani potwierdzid, ani zanegowad żadnych sądów dotyczących Boga, Wszechświata czy duszy. 
Niemniej  jednak  Kant  nie  odrzucił  tych  idei.  Przyjął,  że  mają  one  charakter  regulatywny.  Tak  jak 
kategorie  są  wytworami  rozsądku,  tak  idee  Boga,  duszy  itd.  są  produktami  rozumu.  Te  pierwsze 
tworzą (konstytuują) nasze doświadczenie, te drugie zaś organizują je w ostateczną całośd – nadają 
mu  sens.  Trzy  wspomniane  tu  idee  stanowią  podstawę  metafizyki.  Mamy  naturalną  potrzebę  ich 
tworzenia  oraz  dociekania  ich  istoty,  ale  badania  te  są  skazane  na  niepowodzenie.  Idee  rozumu 
wyznaczają  kres  poznania.  Dalej  jest  już  tylko  spekulacja.  Taką  postawę  filozoficzną  nazywa  się 
agnostycyzmem. 
Dotychczasowa filozofia stawiała sobie za cel dowiedzenie istnienia Boga oraz nieśmiertelnej duszy, 
aby na tych podstawach ufundowad powszechnie obowiązujące zasady etyczne. Żaden jednak dowód 
na  istnienie  bytu  transcendentnego  nie  był  odporny  na  krytykę.  Nie  sposób  wykazad,  że  idee  te 
faktycznie istnieją, ale można założyd, iż tak jest, i budowad system etyczny na tych postulatach. Kant, 
zamiast dowodzid istnienia duszy czy Boga, zadowolił się postulowaniem faktów ich istnienia. 
Iperatyw  kategoryczny  -  Rozum  czysty  (teoretyczny)  nie  jest  w  stanie  uporad  się  z  problemami 
metafizycznymi.  Może  się  nimi  zająd  natomiast  kolejna  instancja  poznawcza  –  rozum  praktyczny. 
Rozum teoretyczny wytwarza idee – rozum praktyczny operuje na postulatach. 
Największe  znaczenie  ma  tak  zwany  imperatyw  kategoryczny,  czyli  bezwzględny  nakaz.  Głosi  on: 
Postępuj wedle takich tylko zasad, co do których możesz jednocześnie chcied, żeby stały się prawem 
powszechnym. Jest to jedyna zasada moralna, jaką Kant przyjmuje. Ma ona charakter formalny: nie 
mówi, co robid i jak – podaje tylko ogólną regułę. 
Aby mogła istnied moralnośd z jej nakazami i zakazami, człowiek musi byd wolny, gdyby bowiem był 
zdeterminowany, nauki moralne byłyby zbędne. Nie da się udowodnid, że wolnośd istnieje, ale można 
jej  istnienie  założyd,  czyli  właśnie  postulowad.  Kolejnymi  postulatami  rozumu  praktycznego  są: 
nieśmiertelnośd  duszy  oraz  istnienie  Boga.  Dzięki  nim  możliwe  staje  się  dążenie  do  moralnej 
doskonałości oraz związane z tym poczucie szczęścia. 

background image

 

Pag

e

25

 

Zdaniem Kanta wszelkie normy moralne można wywieśd z imperatywu kategorycznego. Taki pogląd 
stał  się  obiektem  krytyki,  ponieważ  imperatyw  kategoryczny  zdawał  się  nie  rozstrzygad,  co  należy 
robid w sytuacji konfliktu interesów (patrz: ramka Imperatyw kategoryczny a konflikt interesów). 
Imperatyw obowiązku *edytuj+ 
Chcąc  wskazad  wyjście  z  podobnych  dylematów,  Kant  uwzględnił  jeszcze  jedną  formę  umysłu 
praktycznego,  nazwaną  przezeo  zmysłem  obowiązku.  Jest  ona  narzucana  ludziom  w  procesie 
wychowania  i  wynika  z  miejsca,  jakie  przyszło  nam  zajmowad  w  społeczeostwie.  Regułę  tę  wyraża 
imperatyw obowiązku: Postępuj tak, jakby zasada twojego postępowania miała się stad siłą twej woli 
ogólnym prawem. 
Według  późnego  Kanta  moralne  jest to, co  jest  czynione  z obowiązku,  to  zaś, co  się  robi  z własnej 
ochoty,  jest  albo  obojętne  moralnie  –  jeżeli  nie  stoi  w  sprzeczności  z  naszymi  obowiązkami  –  albo 
naganne – jeśli stoi (por.: ramka Imperatyw obowiązku a konflikt sumienia).Imperatyw kategoryczny 
a konflikt interesów  
Weźmy  za  przykład  biedaka  i  bogacza.  Ten  pierwszy  okradł  drugiego  i  ucieka.  Jeżeli  zastosujemy 
zasadę imperatywu z punktu widzenia biednego, dojdziemy do wniosku, że należy puścid go wolno, 
bo  gdybyśmy  byli  na  jego  miejscu,  tego  właśnie  byśmy  chcieli.  Jeśli  jednak  przyjmiemy  punkt 
widzenia bogatego, stwierdzimy, iż biedaka trzeba złapad, aby odebrad mu skradzione walory. Jak w 
takiej sytuacji powinna postąpid osoba postronna? 
Oba  przytoczone  tu  rozumowania  są  wadliwe  a  związany  z  nimi  dylemat  jest  pozorny,  ponieważ 
koncentrują  się  one  na  partykularnych  interesach  raz  to  biedaka,  a  raz  bogacza.  Tymczasem 
imperatyw  kategoryczny  wyraża  zasadę  ogólną.  Zgodnie  z  powszechnym  prawem  tak  biedny,  jak 
bogaty powinni się zgodzid co do tego, że kradzież jest złem, bo gdyby było inaczej, należałoby sobie 
życzyd, aby wszystkie istoty rozumne kradły, i – w rezultacie – okradad się nawzajem. 
Jeżeli  wykroczymy  poza  sfery  takich  lub  innych  prywatnych  interesów,  stwierdzimy,  że  osoba 
postronna powinna złapad złodzieja, ponieważ nie zastosował się on do ogólnych zasad społecznych i 
zrobił  to,  na  co  miał  ochotę,  nie  zaś  to,  co  powinien,  obywatelską  zaś  powinnością  jest  pomoc  w 
łapaniu złodziei. 
Imperatyw obowiązku a konflikt sumienia  
Typowym  przykładem  konfliktu  sumienia  jest  sytuacja  obywateli  w  paostwie  autokratycznym.  Czy 
powinni  oni  podporządkowywad  się  obowiązkom  narzucanym  przez  ustrój,  czy  raczej  winni 
przeciwstawid  się  swemu  poczuciu  obowiązku,  skoro  miałoby  ono  prowadzid  do  czynów 
niemoralnych, na przykład polegających na eksterminacji jakiejś grupy ludności? 
Otóż  obowiązki  narzucane  przez  taki  czy  inny  ustrój  paostwowy  lub  jakąś  władzę  zwierzchnią  nie 
podpadają  ani  pod  imperatyw  obowiązku,  ani  –  tym  bardziej  –  pod  bardziej  ogólny  imperatyw 
kategoryczny.  Życie  ludzkie  jest  –  zgodnie  z  prawami  natury  –  wyższą  wartością  niż  ten  lub  inny 
arbitralny zespół ludzkich norm. 

Hegel, dialektyka, koncepcja dziejów 

„idealista obiektywny 
prawa dialektyki 
człowiek o encyklopedycznej wiedzy, twórczy geniusz 
pojęcie „stawania się” – pojęcie najbardziej ogólne wg Hegla 
czysty byt pozbawiony jest jakiejkolwiek treści 
bytu nie możemy odróżnid od niebytu 
proces „stawania się” polega na przechodzeniu od czegoś, czego nie ma (niebyt) do czego, co jest 
(byt) 
zmiany ilościowe przechodzą w zmiany jakościowe 
„stawanie się” pociąga za sobą rozwój i postęp 
absolut  proces kosmiczny. życie i nic więcej. ogólna idea życia. 
kosmos jest urządzony w sposób celowy – przewodzi temu idea absolutna 

background image

 

Pag

e

26

 

absolut  idea, która staje się świadoma samej siebie 
absolut jest duchem… 
procesem kosmicznym rządzą prawa logiki 
wszystko co jest rzeczywiste – jest rozumne 
części są przyczyną całości, a całośd jest przyczyną części 
absolut jest autoteliczny (samocelowościowy) *wg. słownika języka polskiego – ‘

odpowiedzialny jedynie 

przed samym sobą’ – sprawdzałam :D]

 

myślenie = istnienie 
człowiek, aby żyd, musi mied świadomośd swojego „ja” 
„jestem tym, czym myślę, że jestem” 
Dialektyka- zasada tezy, antytezy i syntezy – wysuwanie sprzecznych sądów i godzenia ich na 
wyższym poziomie 
należy analizowad własne duchowe procesy 
posługujemy się antagonistycznymi parami pojęd (dobro-zło itd.) 
3 etapy rozwoju (triada): 
- teza 
- antyteza (negacja) 
- synteza (negacja negacji) 
np. byt  teza 
niebyt  antyteza 
stawanie się  synteza 
albo… 
potencjalnośd  teza 
aktualnośd  antyteza 
fakt stawania się  synteza 
3 etapy realizowania się pojęcia absolutu
duch subiektywny – etap świadomości i samoświadomości 
duch obiektywny – ogół wspólnych przedmiotów, instytucji, paostwo i prawo, przejście od 
świadomości indywidualnej do świadomości społecznej 
absolut! 
tylko paostwo daje jednostce wolnośd 
tam jest wolnośd, gdzie dąży się do narzucenia jednostkom wolności ogółu 
historia jest historią paostw, a nie historią narodów 
za najbardziej rozwinięte paostwo uważa monarchię pruską 
paostwa słowiaoskie nie należą do historii – twierdzi… 
prawo międzynarodowe jest mniej ważne od praw paostwowych 
spory międzynarodowe należy rozstrzygad na drodze wojny – wojna jest koniecznością 
śmierd ludzi podczas wojen jest dowodem na realizację wolności 
człowiek wolny nie boi się śmierci 
etapy rozwoju ducha absolutnego: 
- sztuka (wolny twór podmiotu) 
- religia (zwłaszcza protestancka) 
- filozofia (synteza sztuki i religii) 
Hegel uznaje swój system filozoficzny za szczyt rozwoju myśli filozoficznej… 

Nietzsche, koncepcje, rzeczywistość jako nieustanna zmienność, 
przewartościowanie wartości 

twórczośd jego można podzielid na 3 okresy: 
kult sztuki (wpływ Wagnera) 
- „Niewczesne rozważania” 

background image

 

Pag

e

27

 

- „Ludzkie i arcyludzkie” 
twórczośd naukowa (wpływ Darwina) 
siły witalne, indywidualizm (najbardziej płodny okres!) 
 
koncepcja poznania 
wszystkie działania człowieka są determinowane przez potrzeby życiowe 
poznanie służy zadaniom praktycznym 
„prawdą jest tylko to, czego wymaga od nas życie” – prawda jest subiektywna i względna 
prawda obiektywna i absolutna jest złudzeniem 
relatywizm 
nasza wiedza o rzeczywistości jest zafałszowana 
rzeczywistośd jest nieustającą zmiennością 
słowa mogą byd przeszkodą w poznaniu 
pojęcia stworzone przez człowieka deformują rzeczywistośd 
koncepcja wartości 
nie ma zasad moralnych, które mają obowiązywad zawsze i wszędzie 
nie ma moralności obiektywnej 
każdy kształtuje moralnośd wg własnych potrzeb 
każdy ma taką moralnośd jaką ma naturę 
inna jest moralnośd silnych, a inna słabych 
„jedna jest tylko moralnośd. moralnośd panów.” 
moralność współczesna (krytykowana przez Nietzsche’go!) 
wszyscy są równi (równe prawa i obowiązki) 
każdy powinien byd wolny i suwerenny w swoich decyzjach 
wartości moralne są celem ostatecznym człowieka 
- zasada sprawiedliwości 
- zasada użyteczności 
- zasada altruizmu i miłości bliźniego 
- zasada przewagi dóbr duchowych nad dobrami materialnymi 
- zasada przewagi dobra ogółu nad dobrem jednostki 
- zasada wychowania w oparciu o powyższe wartości 
- zasada nagrody i kary (postępowanie moralne i niemoralne) 
Nietzsche był wrogiem Platona, Sokratesa, chrześcijaostwa i demokracji… 
moralność wg Nietzsche’go 
najważniejsze jest życie – ono posiada wartośd bezwzględną 
wolnośd należy się tylko temu, kto jest dostatecznie silny, aby sobie tę wolnośd zapewnid 
założenie nierówności (jest cechą naturalną ludzkiej natury) 
zasada sprawiedliwości jest bezsensem, prawdziwa sprawiedliwośd opiera się na nierówności 
nie żyjemy po to, żeby produkowad, lecz po to, żeby żyd (krytyka zasady użyteczności) 
„moje cele są ważniejsze od cudzych” – należy byd samolubnym 
zasada litości jest zła – marnowanie energii 
życie jest sprawą cielesną, a nie duchową 
tylko jednostki mają wartośd, nie ogół 
należy żyd życiem pełnym i dostojnym, nieważne są kary i nagrody 
i dalej ogólnie… 
ograniczanie społeczne to ZŁO 
asceza, wyrzeczenia, ideały – to gwałt zadany naturze człowieka 
zachowania moralne mogą sprzyjad rozwojowi grupy, dostosowują ją do środowiska 
deprecjonuje zasady moralne 
moralnośd jest wynikiem podporządkowania 
społeczeostwo składa się z mniej lub bardziej kreatywnych jednostek 

background image

 

Pag

e

28

 

resentyment – skryta zawiśd cechująca słabszych *znalazłam w necie: Nietzsche mówi, że to rodzaj 
duchowego samozatrucia zrodzonego z mariażu urazy i bezsilności, które sycą się zawiścią. Ludzie 
resentymentu to ci, których uczucia zazdrości i nienawiści wobec lepszych uległy kiedyś stłumieniu i 
zatruwając duszę, wracają po latach w postaci zemsty tak silnej, że mającej moc sprawczą. 
Resentyment przekształca wartości, wywracając je na opak. Wsparta na resentymencie "moralnośd 
niewolników" - jak pisał Nietzsche - "z góry neguje wszystko, co jest poza nią, co jest inne, co nią nie 
jest - i na tej negacji polega jej twórczy czyn". Jej władza.

moralnośd jest wytworem warunków społecznych 
moralnośd jest po to, aby bronid tych mniej udanych *miło! ;)
dobre jest wszystko, co gwarantuje człowiekowi MOC 
złe jest wszystko, co pochodzi ze słabości 

Koło Wiedeńskie, neopozytywniz, Dzisiejszy! Egzystencjalizm postulat 
likfidacji metafizyki, fizykalizacja języka 

 
Koło Wiedeoskie – powstała około roku 1922 nieformalna grupa filozofów, fizyków i matematyków 
skupiona wokół  prowadzonej  przez Moritza  Schlicka na uniwersytecie w  Wiedniu Katedry  Filozofii i 
Historii Nauk Indukcyjnych. W jej skład wchodzili tacy uczeni jak wspomniany Schlick, Rudolf Carnap, 
Kurt  Gödel,  Karl  Menger;  bliskie  kontakty  z  Kołem  utrzymywali  filozofowie  ze  szkoły  lwowsko-
warszawskiej:  Alfred  Tarski,  Kazimierz  Ajdukiewicz,  Leon  Chwistek,  Stanisław  Leśniewski,  Jan 
Łukasiewicz,  Tadeusz  Kotarbioski.  Duży  wpływ  na  recepcję  głoszonego  przez  Koło  pozytywizmu 
logicznego miał Karl Popper. 
Po  przybyciu  Carnapa,  uważanego  często  za  najwybitniejszego  w  tym  gronie  filozofa,  Koło 
Wiedeoskie zostało skompletowane. W opublikowanym w 1929 r. manifeście podano nazwiska jego 
czternastu  członków;  oprócz  już  wymienionych  Carnapa,  Feigla,  Franka,  Gödla,  Hahna,  Krafta, 
Mengera, Neuratha, Schlicka i Waismanna, należeli doo filozofowie Gustav Bergmann, Marcel Natkin, 
Theodor  Radkovid  i  matematyk  -  siostra  Hahna  i  druga  żona  Neuratha  -  Olga  Hahn-Neurath.  Po 
wyjeździe  Bergmanna  i  Feigla  do  Stanów  Zjednoczonych  ich  miejsca  zajęli  Bela  von  Juhos  i  Edgar 
Zilsel. 
Członkowie  Koła  nawiązali  współpracę  z  założonym  w  Berlinie  w  1928  r.  Towarzystwem  Filozofii 
Empirycznej.  Jego  przywódcą  był  Hans  Reichenbach  (1891-1953),  który  -  aby  podkreślid  pewne 
różnice poglądów - określał siebie mianem logicznego empirysty, Carnapa i jego kolegów nazywając 
logicznymi  pozytywistami.  Wśród  berlioskich  empirystów  znajdował  się  Carl  G.  Hempel  (ur.  1905), 
który  odebrał  wykształcenie  z  matematyki  i  fizyki.  Do  grupy  należeli  też  logik  Kurt  Grelling  i 
rozwijający teorii prawdopodobieostwa Richard von Mises. 
W 1929 r. przyjechał do Warszawy Karl Menger, którego poruszyły osiągnięcia założonej na przełomie 
wieków przez Kazimierza Twardowskiego (1866-1938) szkoły lwowsko-warszawskiej w zakresie logiki 
i metodologii. Wkrótce potem do Wiednia pojechał Alfred Tarski, by w ramach prowadzonego przez 
Mengera kolokwium matematycznego przedstawid najważniejsze osiągnięcia logiczne własne i swych 
kolegów.  Wkrótce  potem  Kazimierz  Ajdukiewicz,  Leon  Chwistek,  Kazimierz  Leśniewski,  Jan 
Łukasiewicz, Tadeusz Kotarbioski, Alfred Tarski i inni nawiązali z wiedeoskimi empirystami logicznymi 
stałą współpracę. 
Uczestnikom  ruchu  wydawało  się,  że  powstanie  empiryzmu  logicznego  stanowid  będzie  w  dziejach 
filozofii  przełom  podobny  do  tego,  jaki  w  dziejach  fizyki  kojarzony  jest  z  postaciami  Kopernika, 
Galileusza  i  Newtona.  Jeden  z  jego  liderów,  Moritz  Schlick,  podczas  Siódmego  Międzynarodowego 
Kongresu Filozoficznego w Oxfordzie mówił: 
Wydaje się, że dzięki ustaleniu naturalnych granic filozofii osiągamy nieoczekiwanie głęboki wgląd w 
jej  problemy;  widzimy  je  z  nowej  strony,  co  dostarcza  nam  środków  rozwiązywania  tak  zwanych 
sporów filozoficznych w sposób absolutnie ostateczny i niepodważalny. Ta deklaracja wydad się może 
śmiała i rozumiem, jak trudno dowieśd, iż jest prawdziwa, a, co więcej, przekonad kogoś, że odkrycie 

background image

 

Pag

e

29

 

prawdziwej  natury  filozofii,  które  zrodzid  ma  tak  cudowny  owoc,  zostało  już  dokonane.  A  jednak 
żywię  głębokie  przeświadczenie,  iż  tak  właśnie  jest  i  że  jesteśmy  świadkami  narodzin  nowej  ery 
filozofii,  zaś  jej  przyszłośd  będzie  zupełnie  odmienna  od  przeszłości,  która  tak  pełna  była  żałosnych 
porażek, daremnych wysiłków i próżnych sporów. (1930) 
Złudzenie  to  zaczęło  pryskad  już  w  połowie  lat  trzydziestych,  a  pogłębiające  się  różnice  poglądów 
między  niegdysiejszymi  uczestnikami  ruchu  sprawiły,  iż  w  latach  pięddziesiątych  nikt  już  nie  chciał 
nazywad  siebie  empirystą  logicznym.  Wreszcie  w  latach  sześddziesiątych  wykazano  zasadniczą 
błędnośd  podstawowych  założeo  całego  programu,  a  określenie  "logiczny  empirysta"  zaczęło 
funkcjonowad niemal jako epitet. Przyjrzyjmy się historii ruchu, który wprawdzie poniósł porażkę, ale 
w sposób nieodwracalny ukształtował świadomośd dwudziestowiecznych filozofów. 
W  1895  r.  Ernst  Mach  (1838-1916)  objął  na  Uniwersytecie  Wiedeoskim  nowo  utworzoną  Katedrę 
Historii i Teorii Nauk Indukcyjnych. Gdy po wylewie krwi do mózgu zrezygnował z pracy na uczelni, 
jego miejsce zajął w 1902 r. fizyk i filozof Ludwig Boltzmann (1844-1906), który zmienił jednak nazwę 
katedry aby nie wygłaszad wykładu inauguracyjnego na cześd swojego poprzednika, a filozoficznego 
wroga. 
W  1907  r.  w  czwartkowe  wieczory  w  jednej  z  wiedeoskich  kawiarni  zaczęła  odbywad  regularne 
spotkania grupa młodych naukowców i filozofów, wśród których na plan pierwszy wysunęli się fizyk 
Philipp  Frank  (1884-1966),  znany  matematyk  Hans  Hahn  (1879-1934)  i  ekonomista  Otto  Neurath 
(1882-1945). Przejęci byli kryzysową sytuacją, w jakiej na początku dwudziestego wieku znalazła się 
fizyka, a jeszcze bardziej znaczeniem rewolucji w fizyce zapoczątkowanej ogłoszeniem przez Einsteina 
szczególnej  teorii  względności.  Załamanie  się  mechanicystycznego  obrazu  świata,  stanowiącego  od 
dwóch stuleci wzorzec naukowości, wielu uznało za klęskę nauki w ogóle: okazała się ona użytecznym 
technicznie narzędziem, ale nie prawdziwą wiedzą o świecie. Wspomniani młodzi myśliciele usiłowali 
w tej sytuacji sformułowad zasady nowej filozofii nauki, w której świetle fizyka zachowałaby prawo do 
miana  wiedzy,  a  osiągnięcia  Einsteina  jawiłyby  się  jako  postęp  poznawczy  w  stosunku  do  fizyki 
klasycznej. Źródła inspiracji znaleźli w pismach Macha (krytyka wyjaśniania jako redukcji do procesów 
mechanicznych,  radykalny  empiryzm)  i  Poincarégo  ("Był  on  dla  nas  niczym  Kant  uwolniony  od 
pozostałości średniowiecznej scholastyki i naoliwiony współczesną nauką" (Frank 1950, Wstęp, § 4)), 
a także Duhema ("W fizyce niemożliwe jest experimentum crucis"), Hilberta (ujęcie aksjomatów jako 
"ukrytych definicji") oraz w filozoficznych i metodologicznych uwagach Einsteina. Żywo dyskutowali 
też zagadnienia moralne, religijne i polityczne. 
Dało to początek nieformalnej grupie, która w 1922 r. zaprosiła do Wiednia Moritza Schlicka (1882-
1936) aby objął na uniwersytecie wspomnianą katedrę po Machu i Boltzmannie, przemianowaną tym 
razem  na  Katedrę  Filozofii  i  Historii  Nauk  Indukcyjnych.  Wkrótce  po  przybyciu  Schlick  zaczął  w 
czwartkowe  wieczory  prowadzid  seminarium,  wokół  którego  w  ciągu  następnych  kilku  lat 
uformowała  się  grupa  określana  mianem  Koła  Wiedeoskiego.  Wielu  jej  członków  nie  było 
profesjonalnymi  filozofami,  zaś  filozofowie  w  większości  mieli  pozafilozoficzne  wykształcenie.  Do 
najaktywniejszych należeli zrazu, obok wspomnianych już Hahna, Neuratha i Schlicka, historyk Victor 
Kraft,  prawnik  Felix  Kaufmann,  matematyk  Kurt  Reidemeister  i  dwóch  studentów,  Friedrich 
Waismann  (1896-1959)  i  Herbert  Feigl  (1902-19..).  Często  przyjeżdżał  do  Wiednia  pracujący  na 
Uniwersytecie Karola w Pradze wspomniany już Frank, luźniej z Kołem związany był matematyk Karl 
Menger, a także słynny później logik Kurt Gödel (1906-1978). 
Otto  Neurath  urodził  się  w  Wiedniu  w  rodzinie  żydowskiej.  Studiował  matematykę,  by  potem 
przerzucid się na lingwistykę, prawo, ekonomię, a wreszcie socjologię. Doktorat uzyskał na podstawie 
pracy o myśli ekonomicznej w starożytności. Jego pierwsze publikacje dotyczyły ekonomii i polityki, 
ogłosił  też  trochę  prac  logiczno-matematycznych.  Dobrze  znał  pisma  Marksa,  był  członkiem  partii 
socjaldemokratycznej.  Po  I  Wojnie  światowej  włączył  się  do  prac  socjalistycznego  rządu  Bawarii, 
zastąpionego  wkrótce  przez  komunistyczno-anarchistyczny  rząd  Spartakusa.  Po  reakcyjnym 
przewrocie został aresztowany i skazany na więzienie; po proteście rządu Austrii wyszedł na wolnośd i 
(z  zakazem  powrotu  do  Niemiec)  przybył  do  Wiednia,  gdzie  objął  stanowisko  dyrektora  Muzeum 
Społeczno-Ekonomicznego.  Traktował  Koło  Wiedeoskie  jako  ruch  polityczny,  w  czym  pozostał 

background image

 

Pag

e

30

 

odosobniony,  chod  prawie  wszyscy  neopozytywiści  mieli  poglądy  lewicowe  (aktywnym 
socjaldemokratą był też Hahn). 
Moritz Schlick pochodził z bogatej pruskiej rodziny o nacjonalistycznych tradycjach. Studiował fizykę, 
doktorat na podstawie pracy o odbiciu światła w ośrodkach niejednorodnych, pisanej pod kierunkiem 
Maxa  Plancka,  uzyskał  w  Berlinie  w  1906  r.  Chod  jego  pracę  o  czasie  i  przestrzeni  w  fizyce 
współczesnej  pochwalił  sam Einstein, zdecydował się  porzucid fizykę dla filozofii, którą wykładał  na 
uniwersytetach w  Rostocku i Kiel. Jego pierwsza książka  filozoficzna była poświęcona poszukiwaniu 
szczęścia, rozgłos przyniosła mu natomiast ogłoszona w 1918 r. Allgemeine Erkenntnislehre (Ogólna 
teoria poznania). 
W 1926 r. przybył do Wiednia Rudolf Carnap (1891-1970). Przyszedł na świat w rodzinie niemieckich 
tkaczy. Pracę nad doktoratem z fizyki przerwał mu wybuch wojny, którą spędził jako oficer na froncie. 
Doktorat  z  filozofii  otrzymał  w  Jenie  w  1921  r.  na  podstawie  pracy  o  przestrzeni  we  współczesnej 
fizyce;  był  w  tym  czasie  głęboko  poruszony  filozoficznym  znaczeniem  teorii  względności.  Jeszcze 
przed  wojną  uczęszczał  na  wykłady  Gottloba  Fregego  z  logiki,  studiował  też  logiczne  i 
epistemologiczne  prace Bertranda Russella. Przed przybyciem do Wiednia oprócz kilku artykułów o 
czasie, przestrzeni i przyczynowości, napisał ogłoszony parę lat później Abriss der Logistik (Zarys logiki 
matematycznej,  1929).  Wkrótce  potem  ukooczył  swoje  pierwsze  ważne  dzieło  filozoficzne,  Der 
logische Aufbau der Welt (Logiczna budowa świata, 1928). 
Po  przybyciu  Carnapa,  uważanego  często  za  najwybitniejszego  w  tym  gronie  filozofa,  Koło 
Wiedeoskie zostało skompletowane. W opublikowanym w 1929 r. manifeście podano nazwiska jego 
czternastu  członków;  oprócz  już  wymienionych  Carnapa,  Feigla,  Franka,  Gödla,  Hahna,  Krafta, 
Mengera, Neuratha, Schlicka i Waismanna, należeli doo filozofowie Gustav Bergmann, Marcel Natkin, 
Theodor  Radkovid  i  matematyk  -  siostra  Hahna  i  druga  żona  Neuratha  -  Olga  Hahn-Neurath.  Gdy 
Bergmann i Feigl wyjechali do Stanów Zjednoczonych ich miejsca zajęli Bela von Juhos i Edgar Zilsel. 
Rychło nawiązano współpracę z założonym w Berlinie w 1928 r. Towarzystwem Filozofii Empirycznej. 
Jego przywódcą był Hans Reichenbach (1891-1953), który - aby podkreślid pewne różnice poglądów - 
określał  siebie  mianem  logicznego  empirysty,  Carnapa  i  jego  kolegów  nazywając  logicznymi 
pozytywistami. Najwybitniejszą wśród berlioskich empirystów postacią okazał się Carl G. Hempel (ur. 
1905),  który  odebrał  wykształcenie  z  matematyki  i  fizyki.  Do  grupy  należeli  też  logik  Kurt  Grelling  i 
zasłużony dla rozwoju teorii prawdopodobieostwa Richard von Mises. 
W  1929 r. przyjechał do Warszawy Karl Menger, którego bardzo poruszyły osiągnięcia założonej na 
przełomie  wieków  przez  Kazimierza  Twardowskiego  (1866-1938)  szkoły  lwowsko-warszawskiej  w 
zakresie  logiki  i  metodologii.  Wkrótce  potem  do  Wiednia  pojechał  Alfred  Tarski,  by  w  ramach 
prowadzonego  przez  Mengera  kolokwium  matematycznego  przedstawid  najważniejsze  osiągnięcia 
logiczne  własne  i  swych  kolegów.  Wkrótce  potem  Kazimierz  Ajdukiewicz,  Leon  Chwistek,  Kazimierz 
Leśniewski,  Jan  Łukasiewicz,  Tadeusz  Kotarbioski,  Alfred  Tarski  i  inni  nawiązali  z  wiedeoskimi 
empirystami logicznymi stałą współpracę. 
Obok  Macha  decydujący  wpływ  na  kształtowanie  się  filozoficznego  programu  Koła  Wiedeoskiego 
wywarł  Ludwig  Wittgenstein  (1889-1951),  którego  młodzieocza  praca  Logisch-philosophische 
Abhandlung  ukazała  się  w  1921  r.,  w  rok  później  wydano  ją  wraz  z  równoległym  przekładem 
angielskim jako Tractatus logico-philosophicus. Wkrótce członkowie kształtującego się Koła uznali, że 
w  książce  tej  sformułowane  zostały  podstawowe  zasady  filozofii,  jakiej  poszukiwali.  Ponod 
prowadzone w roku 1926 studia nad tekstem przypominały w nastroju egzegezę pism objawionych. 
Tymczasem Wittgenstein porzucił uprawianie filozofii i przez parę lat pracował jako nauczyciel wiejski 
w Dolnej Austrii. Gdy przeniósł się do Wiednia Schlickowi udało się w 1927 r. nawiązad z nim kontakt. 
Przez  kilka  lat  Schlick  i  Waismann  spotykali  się,  początkowo  w  towarzystwie  Carnapa  i  Feigla,  z 
Wittgensteinem  -  nie  były  to  spotkania  dyskusyjne,  raczej  ich  uczestnicy  wysłuchiwali 
improwizowanych  uwag  autora  Traktatu  niczym,  by  użyd  określeo  ze  wspomnieo  Carnapa,  dzieła 
sztuki bądź boskiego objawienia. 
W  1929  r.  na  cześd  powracającego  do  Wiednia  Moritza  Schlicka  (który  po  wykładach  w  Stanach 
Zjednoczonych  odrzucił  oferty  pracy  na  tamtejszych  uniwersytetach)  wydano  filozoficzny  manifest: 
Wissenschaftliche  Weltauffassung:  Der  Wiener  Kreis  (Naukowy  światopogląd:  Koło  Wiedeoskie). 

background image

 

Pag

e

31

 

Napisany  przez  Neuratha,  przy  pomocy  Carnapa  i  Hahna,  ten  dwudziestostronicowy  tekst  poglądy 
samego Schlicka przedstawiał w dośd krzywym zwierciadle; częśd członków Koła odniosła się do niego 
z dezaprobatą. Nigdy więcej podobnego manifestu nie sporządzono. (Ogólnie rzecz biorąc, zasadniczy 
podział  w  Kole  Wiedeoskim  przebiegał  między  jego  "lewym  skrzydłem"  Neuratha  i  Hahna, 
podkreślającym  intersubiektywny  charakter  wiedzy  i  społeczną  rolę  nauki,  a  "prawym  skrzydłem" 
Schlicka  i  Waismanna,  znajdującym  się  pod  przemożnym  wpływem  Wittgensteina  i  nastawionym 
indywidualistycznie. Carnap usiłował czas jakiś godzid oba stanowiska, w koocu skierował się w lewo.) 
 
W 1930 r. Koło Wiedeoskie rozpoczęło intensywną działalnośd wydawniczą i propagandową. Przejęty 
kwartalnik  filozoficzny  przemianowano  na  "Erkenntnis";  pismo  to,  redagowane  przez  Carnapa  i 
Reichenbacha, stało się główną trybuną nowej filozofii. W latach 1928-1937 wydano dziesięd książek 
w  serii  "Schriften  zur  wissenschaftlichen  Weltauffassung",  m.  in.  Schlicka  Zagadnienia  etyki  (1930), 
Neuratha  Empirische  Soziologie  (1931),  Carnapa  Logiczną  składnię  języka  (1934),  a  także  Logikę 
odkrycia  naukowego  (1934)  Karla  Poppera  (który  nie  należał  do  Koła  i  ani  razu  nie  uczestniczył  w 
czwartkowym  seminarium  Schlicka).  Opublikowano  też  w  latach  1933-1939  dziewięd  broszur  w 
redagowanej  przez  Neuratha  serii  "Einheitswissenschaft".  Zaczęto  organizowad  kongresy  nowej 
filozofii; pierwszy w Pradze w 1929 r., drugi rok później w Królewcu. Począwszy od kongresu w Pradze 
w  1934  r.  poczęli  w  nich  uczestniczyd,  oprócz  Austriaków  i  Niemców,  Polacy,  Skandynawowie, 
Amerykanie i inni. Jeśli chodzi o Amerykanów, to współpracę z Kołem nawiązali Charles Morris (1901-
1979), Ernest Nagel (1901-1985) i Willard van Orman Quine (1908-2000). W Anglii empiryzm logiczny 
miał  tylko  jednego  wybitnego  przedstawiciela,  Alfreda  J.  Ayera  (1910-1989),  który  po  pobycie  w 
Wiedniu  przedstawił  -  we  własnym  ujęciu  -  podstawowe  założenia  tej  filozofii  w  książce  Language, 
Truth  and  Logic  (Język,  prawda  i  logika,  1936).  Bliscy  nowej  filozofii  byli  Skandynawowie  Jørgen 
Jørgensen,  Eino  Kaila,  Arne  Naess,  Åke  Petzäll.  Kolejne  kongresy  odbyły  się  w  Paryżu  (1935), 
Kopenhadze  (1936),  znów  w  Paryżu  (w  ramach  Dziewiątego  Międzynarodowego  Kongresu  Filozofii, 
1937), w Cambridge (1938), a we wrześniu 1939 r. w Harvardzie. 
Kres działalności empirystów logicznych w Europie położyła ekspansja niemieckiego faszyzmu. Feigl, 
Neurath, Reichenbach i Waismann byli bezpośrednio zagrożeni jako Żydzi, dla pozostałych (inaczej niż 
dla  Heideggera)  faszyzm  był  nieakceptowalny.  W  1934  r.  niespodziewanie  umarł  Hahn.  W  1936  r. 
Schlick  został  zastrzelony  przez  umysłowo  chorego  studenta,  co  położyło  kres  regularnym 
spotkaniom Koła (jego zabójca po włączeniu Austrii do Niemiec został wypuszczony z więzienia jako 
członek  partii  faszystowskiej,  ponownie  uwięziony  przez  Rosjan  wyszedł  rychło  na  wolnośd  jako 
świeżo  nawrócony  komunista).  W  tym  samym  roku  Carnap,  który  jeszcze  w  1931  r.  przeniósł  się  z 
Wiednia  do  Pragi,  wyemigrował  do  Stanów  Zjednoczonych  (pracował  kolejno  na  uniwersytetach  w 
Chicago i w Los Angeles), gdzie od paru lat przebywał już Feigl; dołączyli do nich Gödel, Kaufmann, 
Menger  i  Zilsel.  Neurath  przeniósł  się  do  Holandii,  skąd  w  1940  r.  zdołał  przeprawid  się  do  Anglii. 
Wyemigrował tam też Waismann. Reichenbach w 1933 r. opuścił Niemcy i przez pięd lat wykładał na 
Uniwersytecie w Stambule, później pracował w Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Od 1937 
r.  w  Yale,  a  potem  w  Princeton  wykładał  Hempel.  W  1938  r.,  gdy  zakazano  rozpowszechniania 
publikacji empirystów logicznych w krajach niemieckojęzycznych, Neurath przeniósł "Erkenntnis" do 
Hagi; wydawał to pismo do 1940 r. pod tytułem zmienionym na "Journal of Unified Science". 
Ostatnim  wielkim  przedsięwzięciem  Koła  Wiedeoskiego  i  jego  współpracowników  miała  byd 
International  Encyclopedia  of  Unified  Science  (Międzynarodowa  Encyklopedia  Nauki  Zjednoczonej). 
Otto  Neurath,  autor  projektu,  żywił  nadzieję,  że  odegra  ona  podobną  rolę  jak  niegdyś  Wielka 
Encyklopedia Francuska. Całośd miała  składad się  z 26 tomów,  poświęconych kolejno zagadnieniom 
podstaw  nauki  zjednoczonej,  problemom  metodologicznym,  przeglądowi  aktualnego  stanu 
poszczególnych dyscyplin, a wreszcie omówieniu praktycznych zastosowao wiedzy naukowej. Każdy 
tom  zawierałby  10  monografii  napisanych  przez  naukowców  i  filozofów  zarówno  zachodnich,  jak  i 
azjatyckich,  publikowano  by  je  równolegle  w  językach  angielskim,  francuskim  i  niemieckim; 
dziesięciotomowy suplement składałby się z map i wykresów. Byłaby to wielka synteza nauk ujętych z 
perspektywy  logicznego  empiryzmu.  Projekt  został  zaaprobowany  podczas  Pierwszego 
Międzynarodowego Kongresu Jedności Nauki w Paryżu w 1935 r., w trzy lata później ukazały się, pod 

background image

 

Pag

e

32

 

redakcją  Neuratha,  Carnapa  i  Morrisa,  dwa  zbiory  artykułów  o  charakterze  programowym. 
Ostatecznie  seria  przeobraziła  się  jednak  w  zbiór  odrębnych  prac  filozoficznych  coraz  bardziej 
odległych od ideału jedności nauki. Ostatni, VI Międzynarodowy Kongres Jedności Nauki, odbył się w 
1941 r. w Chicago. W ramach "Encyklopedii" ukazała się - jako jedyna książka w serii broszur - w 1962 
r. Struktura rewolucji naukowych Thomasa S. Kuhna (zob. rozdz. 4), uważana powszechnie za gwóźdź 
do trumny logicznego empiryzmu. 
 
Jak  powiedziano,  po  II  wojnie  światowej  dawni  członkowie  i  współpracownicy  Koła  Wiedeoskiego 
przestali określad siebie mianem empirystów czy pozytywistów logicznych. Prawie wszyscy, wraz ze 
swymi uczniami, prowadzili działalnośd na terenie Stanów Zjednoczonych, ale nie powstał tam żaden 
jednolity  ruch  filozoficzny.  Z  drugiej  strony  między  ich  poglądami  zachodziły  liczne  podobieostwa: 
łączyły  ich  zarówno  idee  przejęte  (w  złagodzonej  postaci)  po  Kole  Wiedeoskim,  jak  i  nieustanne 
oddziaływanie  wzajemne,  co  w  sumie  pozwala  określid  ich  dokonania  mianem  standardowej 
koncepcji  teorii  naukowych.  Podstawową  trybuną  tej  filozofii  nauki  stał  się  założony  w  1934  r. 
kwartalnik  "The  Philosophy  of  Science",  a  także  tomy  wydawane  od  1956  r.  w  serii  "Minnesota 
Studies in the Philosophy of Science". 
Poniżej ograniczę się do omówienia dziejów empiryzmu logicznego w wąskim tego słowa znaczeniu, a 
zatem skooczę tę historię około 1936 roku; skoncentruję się też na poglądach trzech bezdyskusyjnie 
najważniejszych  członków  Koła  Wiedeoskiego,  Carnapa,  Neuratha  i  Schlicka.  Nawet  przy  takich 
ograniczeniach powstają poważne trudności. Nie jest mianowicie jasne, czy w ogóle można mówid o 
jednej filozofii empiryzmu logicznego. Wprawdzie wspólnie przyjmowano pewne bardzo podstawowe 
założenia, ale tylko dopóty, dopóki wyrażano je w sposób ogólnikowy. Gdy dochodziło do konkretów, 
rozbieżności ujawniały się na każdym niemal kroku. Nigdy nie powstała praca będąca uznaną przez 
pozostałych  jego  członków  syntezą  poglądów  Koła  Wiedeoskiego.  Co  więcej,  empiryści  logiczni 
nieustannie zmieniali poglądy. A jednak pewne cele i metody dociekao powtarzały się w ich pracach 
w  różnych  odmianach  i  konfiguracjach,  przyjmowali  też  najczęściej  pewne  bardzo  podstawowe 
założenia.  Można  więc  mówid  o  zachodzeniu  między  ich  poglądami  rozlicznych  podobieostw 
rodzinnych  -  te  podobieostwa,  powtarzające  się  motywy,  spróbuję  teraz  wydobyd.  Trzeba  ich 
poszukiwad  w  intelektualnym  dziedzictwie  empiryzmu  logicznego,  na  które  składały  się  -  na  co 
wskazuje sama nazwa kierunku - z jednej strony empiryzm, a z drugiej nowa, matematyczna logika i 
jej filozofia.