background image

 

Niebiańskie konie pocą się krwią… 

 

Tekst: Jacek Kobus 
Zdjęcia, ilustracje, research: Dalia Urbonaite 
 
Według  rosyjskich  badaczy  i  hodowców,  konie  achałtekińskie,  zwane  także  końmi 
turkmeńskimi lub argamakami, są najstarszą udomowioną rasą na świecie. Są one tak, jak 
araby,  gorącokrwistą  rasą  prymitywną.  Jednocześnie,  achałtekińce  pod  względem 
eksterioru  nie  mają  z  arabami  nic  wspólnego,  dużo  bardziej  przypominając  sylwetką 
konie  pełnej  krwi  angielskiej,  choć  hodowcy  fullblood’ów  nie  byliby  zadowoleni  z 
wąskiej  klatki  piersiowej,  wysoko  podniesionej  głowy  i  –  z  pozoru  –  zbyt  długiej  w 
stosunku  do  wysokości  konia  kłody.  Nawet  najmniej  zorientowani  w  temacie  autorzy 
popularnych  encyklopedii  i  atlasów  podkreślają  wyjątkową,  metalicznie  błyszczącą 
sierść, często złotej lub izabelowatej maści, dumną postawę i wielką wytrzymałość tych 
koni. Starożytni Chińczycy, którzy jako pierwsi pozostawili pisane świadectwo o koniach 
z  Azji  Środkowej,  nazwali  je  „końmi  niebiańskimi“,  które  „pocą  się  krwią“, 
„przemierzając sto mil bez wysiłku“. 
 
I. 

Największy skarb Fergany 

 
Tak  poetycka  przesada  u  trzeźwego  i  sceptycznego  zazwyczaj  chińskiego  szpiega, 
podróżnika  i  dyplomaty,  Zhang  Qian’a,  który  w  roku  125  p.n.e.  przedłożył  swój 
drobiazgowy  raport cesarzowi  Wudi  z  dynastii  Han,  sama  w  sobie  jest  wiele mówiąca: 
achałtekińce  nie  są  końmi, obok  których  można  przejść  obojętnie  nawet,  jeśli  jest się z 
natury  niewrażliwym  na  piękno  i  nie  skłonnym  do  okazywania  uczuć!  Począwszy  od 
roku  121  p.n.e.  przez  kolejnych  dziesięć  stuleci  cesarzowie  dwóch  wielkich  chińskich 
dynastii: Han i Tang systematycznie i nie oglądając się na koszty podejmowali wysiłki w 
celu  zapewnienia  stałego  dopływu  tych  koni  dla  elitarnych  oddziałów  cesarskiej 
kawalerii.  Wyższe,  szybsze  i  bardziej  pobudliwe  niż  kuce  koczowników  ze  stepów 
Mongolii dawały dobrym jeźdźcom taktyczną przewagę nad każdym przeciwnikiem. Ich 
niezmordowana  rączość,  pozwalająca  przebywać  w  krótkim  czasie  ogromne  obszary, 
była  już  przewagą  o  znaczeniu  strategicznym:  dzięki  swoim  „niebiańskim“ 
wierzchowcom,  chińskie  ekspedycje  potrafiły  pokonywać  nawet  kilka  tysięcy 
kilometrów,  zaskakując  pozornie  lotnego,  stepowego  przeciwnika  na  jego  zimowych 
leżach  lub  u  wodopoju,  w  miejscu,  w  którym  nigdy  nie  spodziewałby  się  zasadzki. 
Kilkakrotnie chińskie ekspedycje w sile nawet kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy docierały 
aż do wybrzeża Morza Kaspijskiego i granic Perrsji, podbijając królestwo Sogdiany nad 
Amu-darią  i  tworząc  chiński  protektorat  w  Azji  Środkowej.  Wkrótce  po  zdobyciu 
„niebiańskich“  koni,  Chińczycy  zadali  Hunom  decydującą  klęskę,  po  której  część  tego 
wojowniczego ludu ostatecznie popadła w chińską niewolę, część zaś, od roku 58 p.n.e. 
począwszy, rozpoczęła wielka ucieczkę  na  zachód, ostatecznie zakończoną w granicach 
Imperium Rzymskiego. 
 
Zdaniem  wielu chińskich  historyków, utrata  bezpośredniego kontaktu  z  Azją Środkową 
za panowania dynastii Song w XII wieku, a tym samym brak możliwości sprowadzania 
stamtąd  remontów  dla  cesarskiej  kawalerii,  ułatwił  Mongołom  podbój  Chin.  Kiedy 

background image

 

Mongołowie założyli w Chinach własną dynastię Yuan, import szlachetnych koni z Azji 
Środkowej  i  Persji,  przybrał  rozmiary  masowe:  używano  ich  jednak  do  uszlachetnienia 
stepowych kuców na rodzimych koczowiskach Mongolii, nie zaś do hodowli w Chinach. 
O  pasji  mongolskich  władców  wiedziano  nawet  na  dworze  papieskim:  w  1342  roku 
włoski  franciszkanin  Giovanni  de  Marignolli  podarował  w  imieniu  Papieża 
mongolskiemu  cesarzowi  Chin  Shun  Di  siwego  „niebiańskiego  konia“,  którego  mógł 
kupić po drodze, przemierzając „jedwabny szlak“.  
 
W  późniejszych  wiekach  konie  achałtekińskie,  kupowane  w  niewielkiej  liczbie  i  za 
ogromne  pieniądze  przez  chińskich  lub  ujgurskich  kupców  na  targach  Fergany  – 
górskiego sułtanatu, położonego  w  kotlinie Pamiru, u źródeł  Syr-darii, który graniczy z 
obecnym  chińskim  Xinjiangiem,  stały  się  znane  w  Chinach  pod  nazwą  „koni 
fergańskich“.  Pod  tym  imieniem  weszły  do  chińskiego  folkloru:  w  okresie  walki  z 
mongolską  okupacją,  Luo  Guanzhong  (ok.  1330  –  ok.  1400)  napisał  „dla  pokrzepienia 
serc“ pierwszą chińską powieść, opowiadającą o stuleciu krwawych walk tuż po upadku 
wielkiej  dynastii  Han,  stuleciu  obfitującym  w  heroiczne  czyny  i  wielkich,  wojennych 
bohaterów. Herosi  z „Opowieści o Trzech  Królestwach“ nieodmiennie za punkt honoru 
stawiają  sobie  dosiadać  najwspanialszego  „fergańskiego  ogiera“.  Powieść  ta  po  dziś 
dzień  jest  równie  popularna  wśród  chińskiego ludu jak sienkiewiczowska „Trylogia“ w 
Polsce. 
 
II. 

Achałtekiniec, jaki jest, każdy widzi… 

 
Świadectwo  Chińczyków  skłania  nas  jednak  zarazem  do  pewnego  sceptycyzmu  w 
podejściu  do  ustaleń  radzieckich  i  rosyjskich  hippologów  zajmujących  się  badaniem 
wzajemnych relacji achałtekińców z innymi rasami. Wiarygodności tego świadectwa nie 
sposób  podważyć  –  pragmatyka  służbowa  biurokracji  chińskiej  stała  w  II  w.  p.n.e.  co 
najmniej na takim samym poziomie jak aktualna pragmatyka służbowa Polskiego Zwiąku 
Hodowców  Koni,  Narodowego  Funduszu  Zdrowia,  Instytutu  Pamięci  Narodowej  czy 
jakiejkolwiek innej instytucji państwowej lub prywatnej na wschód i na zachód od Łaby 
–  ze  wszystkimi  zaletami,  ale  także  ze  wszystkimi  wadami  tej  pragmatyki.  W  każdym 
razie nie można zaprzeczyć, iż raport Zhang Qian’a został zweryfikowany w sposób nie 
budzący wątpliwości. Ponieważ wiemy, że konie achałtekińskie żyją w naszych czasach, 
ba – możemy je nawet czasem zobaczyć i dosiąść – a są to dokładnie takie same konie, 
jakie opisał w końcu II w. p.n.e. Zhang Qian, to jego raport z roku 125 p.n.e. wyznacza 
jedyną  nie  budzącą  wątpliwości  datę  początkową  historii  tej  rasy.  Ciągłość  hodowli 
czystej krwi achałtekińców na przestrzeni ostatnich 2200 lat nie wymaga dowodu, choć 
budzi  nasze  zdumienie,  jeśli  wziąć  pod  uwagę  burzliwe  dzieje  Azji  Środkowej  w  tym 
okresie. Nic nam to jednak nie mówi o dalszej przeszłości tej rasy. Niewątpliwie, skoro 
Zhang  Qian  spotkał  nad  Amu-darią  dokładnie  takie  same  konie,  jakie  występują  tam 
obecnie,  to  typ  konia  rasy  achałtekińskiej  musiał  się  ukształtować  odpowiednio 
wcześniej. Na ile wcześniej – nie wiemy i, prawdę powiedziawszy, trudno przypuszczać, 
abyśmy  kiedykolwiek  zdobyli  dowody  pozwalające  cokolwiek  w  tej  materii 
autorytatywnie  stwierdzić.  Tymczasem  Rosjanie,  opierając  się  wyłącznie  na 
przypuszczeniach, ikonografii, tak wątpliwych źródłach pośrednich jak BRAK informacji 
na pewien temat, przesuwają datę początkową historii rasy achałtekińskiej o kolejne 1000 

background image

 

lat,  datując  ją  na  połowę  II  tysiąclecia  p.n.e.  Pozwala  to  im  głosić,  iż  achałtekińce  są 
najstarszą udomowioną rasą gorącokrwistą na świecie.  
 
Ich zdaniem, pierwotny koń prymitywny typu pustynnego, który – jak się hipotetycznie 
zkłada  –  istniał  w  stanie  dzikim  w  Azji  Środkowej  i  charakteryzował  się  długą  kłodą, 
wysokim  wzrostem  i  suchą  budową  ciała,  mógł  zostać  zmieszany  w  trakcie  wędrówki 
ludów  indoeuropejskich  na  południe  z  udomowionym  wcześniej  koniem  stepowym 
bardziej  północnego  typu    (Medowie,  Persowie  i  Arjowie  przetoczyli  się  przez  Azję 
Środkową  –  w  różnych  kierunkach  –  pomiędzy  ok.  1650  a  1100  r.  p.n.e.,  wędrując  ze 
swojej  hipotetycznej  siedziby  nad  Wołgą  i  Uralem  na  podbój  miejskich  cywilizacji 
Mezopotamii  i  doliny  Indusu).  Jednak  warunki  miejscowe  preferowały  raczej  cechy 
konia  pustynnego,  które  ostatecznie  wzięły  górę  w  hodowli,  dając  w  efekcie  rasę  koni 
achałtekińskich.  Turkmeni  (którzy  są  ludem  tureckim  –  musieli  zatem  kiedyś  przejąć 
hodowlę koni tej rasy od ludów indoeurpejskich – najwcześniej ok. IV w. n.e., najpóźniej 
pomiędzy  VIII  a  X  w.  n.e.)  w  jednej  ze  swoich  legen,  spisanych  przez  arabskiego 
geografa  Ibn-Hordabega  podają,  iż  najlepsze  konie  pochodzą  od  dzikiego  ogiera 
„wyższego od innych, który dawał źrebięta dobre i mocne, o pięknej postawie“, które po 
ujeżdżeniu  „zdawały  się  latać  pomiędzy  niebem  a  ziemią,  posłuszne  w  ręku,  lekkie 
chodem“. Nie ma podstawy aby wątpić w prawdziwość tej legendy, jednak nie ma także 
żadnych  rzeczowych  dowodów  na  jej  poparcie  –  poza  samym  koniem  achałtekińskim 
który, jaki jest, każdy widzi! 
 
Nie  ulega  najmniejszej  wątpliwości  iż  mylne  jest  przypuszczenie  o  jakimkolwiek 
wpływie koni pełnej krwi angielskiej na rasę achałtekińską. Po pierwsze, zaprzecza temu 
raport  Zhang  Qian’a  (w  II  w.  p.n.e.  koni  pełnej  krwi  angielskiej  na  pewno  jeszcze  nie 
było!),  a  po  drugie,  absolutnie  niewiarygodnym  jest  przypuszczenie  iż  walczący  o 
przeżycie  w  trudnych  pustynnych  warunkach  szejkowie  turkmeńskich  plemion 
sprowadzali sobie ogiery pełnej krwi dla urządzania wyścigów po pustyni! Tym bardziej, 
iż musieli by to zrobić najpóźniej w I połowie XIX wieku, jako że od około roku 1850 
ich  terytoria  były  już  politycznie  kontrolowane  prze  Rosjan,  którzy  takiego  zjawiska 
zgoła  nie zauważyli.  Znowu:  cokolwiek by nie  pisać o  rosyjskiej biurokracji,  na pewno 
nie była znacznie mniej skrupulatna od chińskiej sprzed 2200 lat! 
 
Nie  ulega  także  wątpliwości,  iż  eksterierowo  konie  achałtekińskie  nie  mają  nic 
wspólnego z arabami. O ile wyklucza to wpływ arabów (przynajmniej: znaczny wpływ) 
na  kształtowanie  się  typu  konia  achałtekińskiego,  to  powinno  także  wykluczać  wpływ 
odwrotny,  koni  achałtekińskich  na  araby.  Tymczasem  autorzy  rosyjscy  eksplorują 
wyłącznie  pierwszą  część  tej  koniunkcji  logicznej  –  głównie  po  to,  aby  pozbawić 
znaczenia  przekaz  historyczny  wedle  którego  Timur  Chromy  (zwany  Tamerlanem), 
ostatni  z  wielkich  mongolskich  władców  Azji  Środkowej  w  XV  wieku,  odbudował 
zniszczoną  przez  wojnę  populację  koni  turkmeński  używając  w  tym  celu  arabskich 
ogierów.  Faktem  jest,  iż  przekaz  ten  nie  wymaga  falsyfikacji  innej  niż  okazanie 
dowolnego, typowego przedstawiciela rasy achałtekińskiej: gdyby arabskie ogiery miały 
kiedykolwiek  wpływ  na  eksterior  tej  rasy,  wyglądałaby  ona  zapewne  inaczej. 
Oczywistość  pierwszego członu rozumowania  według rosyjskich  autorów  nie przekłada 
się na oczywistość jej drugiego członu. Dla przykładu Aleksander Stiepanowicz Klimuk, 

background image

 

hodowca  stawropolskiej  stadniny,  w  artykule  zamieszczonym  pod  adresem: 

http://turkolog.narod.ru/info/trkm-10.htm

,  powołuje  się  na  Herodota,  według  którego 

Arabowie  służący  w  armii  Kserksesa  dosiadali  wyłącznie  wielbłądów,  na  władców 
Asyrii, których stelle nie zawierają żadnych wiadomości o zdobytych w podbitej Arabii 
koniach,  na  rzymskiego  historyka  Strabona  który,  opisując  konie  poszczególnych 
prowincji  Imperium  ani  zająknął  się  o  arabach,  wreszcie  na  samego  Mohameta,  który 
podczas walki o  Mekkę z  pogańskimi  Kurajszytami  miał mieć  w  swoim oddziale  tylko 
dwa konie. Według arabskich uczonych – hippologów El–Dameri’ego i Abu–Bekr–ibn–
Bedrama, w hodowli koni arabskich używano wielu koni o czysto turkmeńskich cechach, 
w  tym  bułanej  kobyły  Sabhah  i  złotego  ogiera  El-Ward:  obojga  maści  nie  spotykanej 
wśród  arabów,  częstej  za  to  w  populacji  koni  achałtekińskich.  Zdaniem  rosyjskich 
znawców historii konia arabskiego, K. Razwana, E. Szilego i innych, sprowadzone z Azji 
Środkowej  przez  mongolskich  zdobywców  w  XIII  wieku  konie  turkmeńskie  użyte 
zostały  do  wyhodowania  w  Azji  Mniejszej  swoistego  typu  koni  arabskich,  cechujących 
się  wyższym  wzrostem,  dłuższymi  liniami  eksterioru  i  lepszą  reakcją  na  bodźce.  Wiele 
koni arabskich tego typu trafiło następnie do Europy a, zdaniem A. Klimuka, mogły być 
wśród  nich  także  konie  turkmeńskie  czystej  krwi.  Konie  takie  jeszcze  na  początku  XX 
wieku spotykał w Syrii rosyjski podróżnik O. A. Bałakszin. 
 
O  ile  nie  można  lekko  zbywać  wszystkich  podawanych  przez  Rosjan  świadectw 
pośrednich,  o  tyle  z  całą  pewnością  nie  może  być  dowodem  braku  hodowli  koni  na 
Półwyspie Arabskjm fakt podarowania w IV w. n.e. jemeńskim szejkom stada 200 koni 
kapadockich  przez  Konstantyna  Wielkiego.  Konstantyn  wykorzystał  przyjęcie 
chrześcijaństwa  do  upaństwowienia  stad  koni  poświęconych  bogu  wojny,  które 
poprzednio  przez  wiele  stulecie  wypasały  się  na  wolności  w  stepowej  części  Azji 
Mniejszej (w  prowincji  Kapadocja, dzisiaj  czarnomorskie  wybrzeże Turcji).  Część koni 
wcielono  do  imperialnej  armii,  wiele  z  nich  użyto  jako  drogocennych  podarunków  dla 
barbarzyńskich  władców,  m.in.  dla  króla  Armenii,  cesarza  Etiopii  i  gockich  królów 
Panonii  (dzisiejsze  Węgry).  Również  dowody  z  ikonografii  nie  mogą  być  niewątpliwe: 
bardzo  starannie  przygotowywane  ilustracje  do  dzieła  Mariana  Czapskiego,  dają  nam 
jakieś  pewne  wiadomości  jedynie  o  tak  charakterystycznych  typach  jak  kudłaty  koń 
islandzki  –  jednak  różnice  pomiędzy  fullbloodem,  arabem  a  koniem  kabardyńskim  na 
XIX-wiecznych  rycinach  są  trudne  do  wyśledzenia.  Jeszcze  trudniej  cokolwiek 
stwierdzać w tej materii na podstawie wizerunków egipskich czy perskich.  
 
Zagadnienie  wpływu  koni  achałtekińskich  na  inne  rasy  ponownie  odsyła  nas  do 
świadectw  chińskich.  Zarówno  chińskie  władze,  jak  i  kupcy  sprowadzali  konie 
achałtekińskie do państwa Hanów i Tangów przez dziesięć stuleci, a mimo to nie udało 
im  się  ich  hodowli  utrzymać.  Po  części  wynikało  to  zapewne  z  przyczyn  naturalnych: 
gęsto  zaludniona  Nizina  Chińska  niezbyt  nadaje  się  do  hodowli  koni  z  uwagi  na  brak 
pastwisk, pastwisk nie brak wprawdzie na obszarach peryferyjnych Chin, ale te pierwsze 
padały  ofiarą  najazdu  koczowników,  do  walki  z  którymi  hodować  zamierzano 
„niebiańskie“  wierzchowce.  Swój  udział  w  niepowodzeniu  tego  programu,  jak 
wszystkich programów  biurokratycznych,  miała zapewne urzędnicza  krótkowzroczność, 
nieodpowiedzialność  i  tchórzostwo,  których  największym  w  dziejach  pomnikiem  jest 
zbudowany w XVI wieku Wielki Mur dynastii Ming. Jednak również Mongołom, którzy 

background image

 

także  przez  wiele  stuleci  uszlachetniali  swe  kuce  rasowymi  wierzchowcami  z  Azji 
Środkowej,  nie  udało  się  osiągnąć  znaczących  rezultatów.  Najbardziej  oczywistym 
rozwiązaniem  tej  zagadki  jest  relatywnie  niewielka  liczebność  populacji  koni 
achałtekińskich  nie  tylko  obecnie  (szacowana  jest  na  ok.  2000  głów),  ale  również  i  w 
przeszłości.  Jak  pisze  A.  Klimuk:  „wyhodowanie  konia  w  warunkach  Turkmenii, 
szczególnie w strefie pustynnej, kosztuje niezwykle drogo. »Zanim ze źrebięcia wyrośnie 
koń  –  hodowca  zamieni  się  w wychudłego  psa« -  głosi turkmeńskie przysłowie. Ubogą 
pustynną  paszą  nie  wyżywią  się  nie  tylko  achałtekińce,  ale  i  przywykłe  do  trudnych 
warunków  kazachskie  koniki.“  Cenne  pastwiska  pogórza  nie  wystarczały  dla  wielkich 
stad  koni. „Dlatego  też  nie było możliwości zajmować  się nawet  mniej  wymagającymi, 
ale za to gorszymi i mniej rączymi końmi. Tym bardziej, iż według kryteriów urody, siły, 
rączości i wytrzymałości, z końmi turkmeńskimi nie mogła się równać żadna inna rasa.“ 
Warunki fizyczno – geograficzne Azji Środkowej nie zmieniły się wiele przez ostatnie 2 
–  3  tysiące  lat.  Także  w  czasach  Zhang  Qian’a,  populacja  tych  koni  nie  mogła  być 
większa niż kilka tysięcy głów. W tych warunkach nawet najbardziej wojowniczy generał 
chiński i najbardziej przedsiębiorczy kupiec – ba! Nawet i sam Czyngis – chan, gdy jego 
wojska  dotarły  nad  Morze  Kaspijskie,  nie  mógł  liczyć  na  wydarcie  przemocą  lub 
pieniędzmi  więcej  niż  kilkudziesięciu  –  kilkuset  koni  jednocześnie.  Reszta,  zgodnie  z 
niepodważalną  opinią  A.  Klimuka,  uchodziła  w  głąb  pustyni,  gdzie  koczowało  plemię 
Teke: właściciele najczystszych z czystych linii koni achałtekińskich. Znamy wprawdzie 
przypadki, kiedy jeden ogier przez swoje liczne potomstwo wywierał ogromny wpływ na 
losy  całej  rasy,  jednak  było  to  możliwe  wyłącznie  w  warunkach  wysoce  kulturalnej 
hodowli. W ramach hodowli tabunowej, półdzikich stad, jaka była stosowana zarówno w 
starożytnych  Chinach,  jak  i  wśród  barbarzyńskich  mieszkańców  Wielkiego  Stepu,  a 
nawet w Europie aż do czasów całkiem niedawnych, tak niewielkie zastrzyki czystej krwi 
nie mogły mieć decydującego wpływu na losy żadnej z hodowanych ras. 
 
Nie oznacza to, iż konie achałtekińskie nie miały wpływu na dzieje innych ras końskich, 
a także na dzieje ludzi. Należy jedynie z ostrożności zakładać, iż ich wpływ największy 
był  w  najbliższym  sąsiedztwie  i  że  najbardziej  na  ich  hodowli  korzystali  ich  pierwotni 
właściciele:  koczownicy  z  południowej,  pustynnej  części  Azji  Środkowej  (herodotowi 
Massageci, lud Yuezhi według Zhang Qiana, Śakowie, czyli barbarzyńcy dla Hindusów, 
wreszcie: Turkmeni). Następnie,  większych ilości i lepiej dobranych wierzchowców tej 
rasy mogli używać do jazdy i do hodowli bezpośredni sąsiedzi: przez wiele wieków byli 
to  przede  wszystkim  Medowie  i  Persowie.  Pomimo  wielkich  wysiłków  sztuka  ta  nie 
udała  się  Chińczykom  i  Mongołom.  Do  dalej  położonych  rejonów  docierać  mogły  co 
najwyżej  pojedyncze  konie  tej  rasy  tym  bardziej,  iż  jako  „towar  strategiczny“,  niemal 
wszędzie i zawsze obłożone były zakazem eksportu (w Polsce taki zakaz w odniesieniu 
do rodzimej rasy koni polskich wprowadził jeszcze Stefan Batory). 
 
Warunki  hodowli,  a  zatem  i  potencjalny  wpływ  pojedynczych  reproduktorów  na  losy 
całych ras, zmieniły się dopiero w XVIII – wiecznej Europie. Znaczącego wpływu koni 
turkmeńskich  na  ukształtowanie  się  rasy  pełnej  krwi  angielskiej,  a  także  koni 
wschodniopruskich  i,  być  może,  także  innych  ras  półkrwi,  nie  tylko  nie  można 
wykluczyć, ale też wydaje się on dość prawdopodobny. Począwszy od XV wieku Persja, 
której  szyiccy  władcy  pozostawali  w  permanentnym  konflikcie  z  sunnickim  sułtanem 

background image

 

Turcji, szukała intensywnie kontaktów  z chrześcijańskimi krajami Europy. Doradcami i 
dyplomatami  w  służbie  szacha  Abbasa  Wielkiego  (1586  –  1628)  byli  dwaj  Anglicy, 
bracia Sherley: Robert i Antoni. Pierwszy z nich posłował w imieniu szacha do różnych 
dworów  europejskich  (m.in.  do  króla  Zygmunta  III),  drugi  zaś,  dokonał  reorganizacji 
armii perskiej. Intensywne kontakty pomiędzy Rzeczpospolitą Obojga Narodów a Persją 
trwały  od  roku  1602,  kiedy  to  na  dwór  perski  posłował  warszawski  kupiec  i  sekretarz 
królewski,  Ormianin,  Sefer  Muratowicz,  aż  do  rozbiorów.  Już  Sefer  Muratowicz 
przywiózł ze swojej misji, obok licznych kobierców, szabli, jedwabiów, naczyń – także 
konie  jako  podarunki  od  szacha  dla  króla  i  jako  własne  zakupy.  Takie  misje  przez 
następne  150  lat  odbywały  się  co  2  –  3  lata,  zaś  w  Persji  powstały  polskie  klasztory  i 
kościoły,  które  prosperowały  aż  do  roku  1728,  kiedy  to  obalono  tolerancyjną  dynastię 
Sefidów. Według Mariana Czapskiego poseł Władysława IV do Persji, Teofil Szemberg 
(w  zależności  od  źródła  zwany  także  Szemberkiem,  Sztemberkiem  lub  –  sic!  – 
Stahrembergiem:  sławny  pułkownik,  artylerzysta  i  inżynier,  wybitny  „specjalista  od 
spraw  wschodnich“,  znany  z  bitew  pod  Cecorą,  Chocimiem  i  Kamieńcem  Podolskim), 
zginął  w  drodze  powrotnej  z  Persji  wraz  z  całym  orszakiem,  prowadząc  szczególnie 
dobrany  i  liczny  tabun  koni  achałtekińskich  przez  Kaukaz,  zabity  i  ograbiony  w 
Dagestanie.  Nie  mniej  intensywne  były  kontakty  Persji  z  innymi  mocarstwami 
europejskimi:  z  papiestwem,  Francją,  Hiszpanią,  Anglią,  a  także  z  Moskwą.  O  ile  w 
Polsce  importy  achałtekińców,  ze  względu  na  charakter  staropolskiej  hodowli,  mogły 
mieć  tylko  niewielki  wpływ  na  miejscowe  pogłowie  (choć  wpływ  ten  mógł  być  potem 
wzmocniony w Prusach, w hodowli trakeńskiej wykorzystującej konie polskie, zarówno 
bezpośrednim importem z Turkmenii, jak i pośrednim wpływem koni pełnej krwi), o tyle 
w  Anglii,  jeśli  sprowadzono  tam  choćby  jednego  achałtekińskiego  ogiera  (co  jest  jak 
najbardziej możliwe), jego zasługi dla uksztłatownia rasy pełnej krwi mogły być nie do 
przecenienia.  Opierając  się  na  zachowanych  portretach  o  achałtekińskie  pochodzenie 
„posądza“  się  Darley  Arabiana  i  Beerley  Turcka,  dwóch  spośród  trzech  „ojców“  rasy 
pełnej  krwi.  Natomiast  biorąc  pod  uwagę  dane  na  temat  maści  (bułanej  i  palomino  – 
rzadkiej  wśród  arabów)  za  konie  turkmeńskie  uważane  są  także  Dan  Arabian  i  Darsiz 
Yellow  Turck.  Ogier  Turkmen  Atti  miał  być  używany  w  hodowli  koni  trakeńskich. 
Zdaniem A. Klimuka, także metody hodowlane używane w Anglii w hodowli koni pełnej 
krwi,  zadziwiająco  przypominają  metody  Turkmenów  i  mogą  dowodzić  wpływu 
turkmeńskich koniuchów, sprowadzonych razem z końmi.  Sprawa ta wymaga dalszych 
badań, a biorąc pod uwagę obfitość pisanych źródeł w Anglii, może być w stosunkowo 
krótkim czasie ostatecznie rozstrzygnięta. 
 
III. 

Ponowne odkrycie 

 
W  chwili  obecnej  koń  achałtekiński  pozostaje  dla  większości  hodowców  i  miłośników 
koni na świecie zwierzęciem całkowicie nieznanym, lub znanym tylko z legend i mitów. 
Podawaną przez Rosjan statystykę zarejestrowanych w księdze głównej narodzin koni tej 
rasy w latach 1996 – 99 można streścić w tabeli: 
Rok  Turkmenia 

Rosja 

Kazachstan  Inne  kraje 

WNP 

Inne  kraje 
świata 

Razem 

background image

 

 

źr

ebi

ąt

 

W

 t

ym

 

cz

ys

te

j kr

w

źr

ebi

ąt

 

W

 t

ym

 

cz

ys

te

j kr

w

źr

ebi

ąt

 

W

 t

ym

 

cz

ys

te

kr

w

źr

ebi

ąt

 

W

 t

ym

 

cz

ys

te

j kr

w

źr

ebi

ąt

 

W

 t

ym

 

cz

ys

te

j kr

w

źr

ebi

ąt

 

W

 t

ym

 

cz

ys

te

j kr

w

1996 

141 

70 

71 

59 

43 

12 

36 

14 

295 

158 

1997 

152 

63 

108 

99 

44 

15 

56 

23 

360 

200 

1998 

206 

125 

147 

113 

58 

39 

82 

49 

464 

308 

1999 

223 

133 

177 

144 

25 

13 

45 

31 

503 

348 

Brak  jest  nowszych  danych,  jeśli  jednak  zapoczątkowany  w  połowie  lat  90-tych  trend 
utrzymuje  się,  to  pogłowie  tej  rasy  nie  jest  obecnie  zagrożone  wyginięciem.  Zwraca 
uwagę zapoczątkowanie hodowli koni achałtekińskich w krajach Europy Zachodniej (w 
roku 1998: 58 źrebiąt, w tym 39 czystej krwi, w 1999: 24, w tym 17 czystej krwi) oraz w 
Stanach Zjednoczonych (odpowiednio, w roku 1998: 24 źrebięta, w tym 10 czystej krwi, 
w  1999:  21,  w  tym  14  czystej  krwi).  Tym  niemniej,  potentatami  w  hodowli  pozostają: 
Turkmenia  i  Rosja.  Hodowle  ta  nie  są  jednak  równo  cenne:  prawie  połowa  źrebiąt 
rejestrowanych  w  Turkmenii  ma  w  żyłach  domieszkę  obcej  krwi,  przede  wszystkim  – 
pełnej  krwi  angielskiej.  Najwięcej  achałtekińców  czystej  krwi  rodzi  się  tam  w  stajni 
prezydenckiej  (w  1999:  7  źrebiąt,  w  tym  6  czystej  krwi),  choć  największą  hodowlę 
posiada  odziedziczona  jeszcze  po  Związku  Sowieckim  stadnina  aszchabadzka  (w  roku 
1999:  50  źrebiąt,  w  tym  34  czystej  krwi).  W  Rosji  dominuje  stadnina  stawropolska,  w 
której rodzą się wyłącznie źrebięta czystej krwi (w 1997: 25, 1998: 32, 1999: 37). W roku 
1996  zarejestrowane  źrebięta  pochodziły  od  38  ogierów,  w  roku  1999  liczba 
reproduktorów wzrosła do 49. Opóźnienie w publikacji najnowszych danych wynika po 
części ze sporów pomiędzy rosyjskim związkiem hodowców a hodowcami z Turkmenii. 
 
Ponownego „odkrycia“ rasy achałtekińskiej dokonali w końcu XIX wieku Rosjanie. Już 
nie  na  potrzeby  wojenne  (obfitująca  w  konie  Rosja  przez  cały  XIX  wiek  sprowadzała 
konie dla swojej kawalerii z Danii!), ale do sportu i dla ich urody, nowoczesną hodowlę 
koni achałtekińskich rozpoczęto zarówno w ich pierwotnej siedzibie, w Turkmenii, jak i 
w  południowych  obszarach  całego  dawnego  Imperium  Rosyjskiego:  na  Przed-  i 
Zakaukaziu  i  na  stepach  Kazachstanu.  Zdecydowana  większość  współczesnych  koni 
achałtekińskich  wywodzi  się  z  jednej  z  zaledwie  dziwięciu  linii,  z  których  najstarsze 
ukształtowały  się  na  przełomie  XIX  i  XX  wieku  i  pohodzą  od  ogiera  Bojnou  (1885  – 
1908), który był własnością plemienia Saryk: 
Linia  Kir  Sakara  daje  12,6%  ogierów  czołowych  i  9,4%  matek  stadnych,  najczęstsza 
jest  w  Turkmenii,  konie  z  tej  linii  charakteryzuje  dobry  typ  pokrojowy  oraz  zdolność 
utrzymywania dystansu (wykorzystuje się je do wyścigów na dystansie 2400 m). 
Linia Kaplana, która wywodzi się z linii Kir Sakara, obejmuje ok. 10% populacji obojga 
płci.  Konie  tej  linii  cechuje  wysoki  wzrost,  dobitnie  wyrażony  typ  rasowy,  łatwość 
układania do pracy. Dobrze sprawdzają się w krzyżówkach z innymi liniami. 
Linia  Skaka  obejmuje  ok.  8%  ogierów  i  10%  matek  stadnych.  Ok.  80%  z  nich 
hodowanych  jest  w  Turkmenii.  Konie z  tej  linii  często  są  gniade  lub  bułane  i  nie mają 
opinii wybitnych sportowców. 
Linia Elja, słynna ze swoich osiągnięć w biegach płaskich i sprincie, niemal zanikła. 
Linia  Araba  (ojca  słynnego  Absenta,  który  wygrał  konkurs  olimpijski  ujeżdżenia  w 
Rzymie,  był  trzeci  cztery  lata  później  w  Tokio,  a  jeszcze  trzy  lata  później  wygrał 
pierwsze  mistrzostwa  ZSRR),  wykorzystywana  jest  intensywnie  w  doskonaleniu 

background image

 

rosyjskich  ras  półkrwi.  Ogier  Aju-Dar  był  jednym  z  założycieli  „rosyjskiej  rasy 
wierzchowej“, zaś ogier Atom (inbred na Absenta), krył w stadninie starożyłowskiej koni 
tej samej rasy. Klacze tej linii są gniade lub bułane, ale połowa ogierów: kara. 
Linie Melekusza i Posmana są obecnie niezwykle rzadkie. 
Linia  Gieliszykli,  bardzo  popularna  (17%  ogierów,  15,5%  matek)  została 
zapoczątkowana dopiero w 1976 roku. 
Ponadto,  w  rodowodach  achałtekińców  pojawiają  się  rzadsze  linie:  Serie,  Perena, 
Toporbaja,  Sowchoza  2-ego,  Fakirpelwana,  Ak  Beleka,  Radonaczalnika, 
Karłowacza,  Ewerdy  Teleke,  Ak  Sakara
,  co  może  częściowo  wynikać  z  bałaganu  w 
terminologii lub prób promowania nowych linii. 
 
Konie achałtekińskie mogą próbować swych sił w licznych biegach zarówno płaskich jak 
i  płotowych,  rozgrywanych  na  torach  w:  Moskwie,  Sankt  Petersburgu,  Piatigorsku, 
Krasnodarze,  Machaczkale  (na  południu  Rosji  skoncentrowane  są  wielkie  stadniny), 
Baku, Aszchabadzie,  oraz  w  innych  ośrodkach. Ponadto,  w  ciągu roku  organizowanych 
jest  kilkanaście  championatów  pokazowych  (największe  i  najbardziej  prestiżowe, 
oczywiście  w  Moskwie,  aż  trzy  konkursy  organizuje  się  jednak  w  Azerbejdżanie!). 
Tradycyjnie, z uwagi na wybitną inteligencję, konie achałtekińskie wykorzystywane są w 
cyrku (który dla Rosjan jest rodzajem sztuki) oraz w konkurencjach ujeżdżeniowych. Ze 
względu na stale rosnące ceny koni tej rasy, już obecnie najdroższych ze wszystkich ras 
hodowanych  w  Rosji,  stosunkowo  rzadko  używa  się  ich  obecnie  do  wyczerpujących 
rajdów  długostansowych,  z  których  ongiś  słynęły:  w  połowie  lat  30-tych  tabun 
achałtekińców  przeszedł  z  Turkmenii  do  Moskwy,  pierwsze  300  km  pokonując  przez 
całkowicie bezwodną pustynię. 
 
Dowodem  żywotności  tej  starożytnej  rasy  są  osiągane  przez  jej  przedstawicieli  wyniki 
sportowe.  Poniżej  przytaczamy  wybrane  wyniki  gonitw  na  torze  w  Piatigorsku  w  roku 
2004: 
Data 

Dystans 

Czas 

Czas 

na 

200 m 

Miejsce  Wygrana 

w rublach 

Gonitwa 

Melebajdak, og., ur. 2002, Stawropolskij KZ (Daszt – Malwa) 
02.05.04 

1000 

1.11,2 

14,2 

2000 

Próbna 

dla 

ogierów 

01.08.04 

1200 

1.22,7 

13,8 

400 

Imienna 

12.09.04 

1400 

1.50,8 

15,8 

4000 

Mazana 

10.10.04 

1600 

1.50,0 

13,8 

1200 

Gwiazdy Teke 

Razem: 

4=3-0-1-0 

13,8 

 

7600 

 

Dagomys, og., ur. 2001 w Wielisie (Garabek – Desse)  
02.05.04 

1600 

1.55,7 

14,4 

3000 

Otwarcia 
sezonu 

20.06.04 

2000 

2.17,7 

13,8 

3000 

Absenta 

04.07.04 

2000 

2.22,5 

14,2 

500 

Imienna 

01.08.04 

2400 

2.46,9 

13,9 

20000 

Wielka 
Piatigorska 
(derby) 

background image

 

Data 

Dystans 

Czas 

Czas 

na 

200 m 

Miejsce  Wygrana 

w rublach 

Gonitwa 

10.10.04 

3000 

3.38,1 

14,5 

4000 

Zamknięcia 
sezonu 

17.10.04 

1600 

1.54,3 

14,3 

10870 

Imienna 

Razem: 

6=6 

13,8 

 

413700 

 

Pafos, og., ur. 2001 w Wielisie (Farid – Palestyna) 
02.05.04 

1600 

1.56,5 

14,6 

600 

Otwarcia 
sezonu 

06.06.04 

1400 

1.35,3 

13,6 

3750 

Wielka Letnia 

20.06.04 

1000 

1.07,7 

13,5 

2000 

Sprinterska 

18.07.04 

1400 

1.35,5 

13,6 

400 

Handikap  (4 
grupy) 

01.08.04 

2400 

2.51,3 

14,3 

10000 

Gundahara 

12.09.04 

1600 

2.04,0 

15,5 

12500 

Bojnou 

10.10.04 

3000 

3.40,4 

14,7 

1200 

Zamknięcia 
sezonu 

17.10.04 

1600 

1.56,4 

14,5 

6520 

Imienna 

Razem: 

8=4-2-1-1 

13,5 

 

36970 

 

Mamaj, og., ur. 2000 w Stanicy (Melesur – Marta), wł. O. Iskandarow 
02.05.04 

1600 

1.49,6 

13,7 

3000 

Wstępna 

20.06.04 

2000 

2.18,8 

13,9 

 

Absenta 

01.08.04 

1200 

1.19,0 

13,1 

3000 

Piatigorska 

15.08.04 

1200 

1.19,3 

13,2 

4000 

Geliszykli 

12,09.04 

1000 

1.13,0 

14,6 

1500 

Dagestanu 

Razem: 

5=4-0-0-0 

13,1 

 

11500 

 

Pajkend, og, ur. 2002, Stawropolskij KZ (Daszt – Pryzma) 
09.05.04 

1000 

1.08,4 

13,7 

400 

Imienna 

06.06.04 

1200 

1.21,6 

13,6 

1500 

Letnia 

01.08.04 

1600 

1.52,2 

14,0 

7500 

Wielka 
dwulatków 

12.09.04 

1400 

1.52,5 

15,0 

2000 

Mazana 

10.10.04 

1600 

1.49,6 

13,7 

4000 

Gwiazdy Teke 

Razem: 

5=3-2 

13,6 

 

15400 

 

Medresa, kl., ur. 2002, st. „achałtekińce“ (Hadż – Madonna) 
09.05.04 

1000 

1.10,2 

14,0 

 

Imienna 

06.06.04 

1200 

1.21,6 

13,6 

2500 

Wielka 

dla 

klaczy 

2-

letnich 

04.07.04 

1400 

1.42,6 

14,7 

3000 

Firjuzy 

29.08.04 

1200 

1.23,6 

13,9 

500 

Imienna 

12.09.04 

1000 

1.19,2 

15,8 

1500 

Szamboranta 

Razem: 

5=3-1-0 

13,6 

 

7500 

 

Osada, kl., ur. 2002, Stawropolskij KZ (Daszt – Ogledże) 

background image

 

10 

Data 

Dystans 

Czas 

Czas 

na 

200 m 

Miejsce  Wygrana 

w rublach 

Gonitwa 

16.05.04 

1000 

1.11,7 

14,6 

240 

4 grupy 

22.08.04 

1400 

1.40,0 

14,3 

250 

Handikap  (4 
grupy) 

12.09.04 

1200 

1.37,8 

16,3 

1000 

Święta 
hodowców 

10.10.04 

1600 

1.53,7 

14,2 

3000 

Pel 

Razem: 

4=3-1-0 

14,2 

 

4490 

 

 
Wielkie  emocje  wzbudzają  czempionaty  pokazowe,  rozgrywane  początkowo  jako 
czempionaty Wspólnoty Niepodległych Państw i „czempionaty zagranicy“, zaś od 2002 
roku: mistrzostwa Rosji i mistrzostwa świata. W 2004 roku rozegrano, eksperymentalnie, 
czempionat  wirtualny,  który  miał  pozwolić  na  wyłonienie  najurodziwszego  konia  bez 
konieczności  odbywania  podróży  do  Rosji.  Mistrzostwa  Rosji  2005  odbyły  się  10 
września w Piatigorsku w czterech kategoriach: klaczy dwuletnich, ogierków dwuletnich, 
klaczy  trzyletnich  i  starszych  oraz  ogierów  trzyletnich  i  starszych.  Obok  pokazów  na 
piatigorskim torze odbyły się także z tej okazji gonitwy. Wyniki przedstawia tabela: 
 

Imię, maść, rok urodzenia 

Pochodzenie 

Właściciel 

Nagroda 

Klacze dwuletnie 

1. 

Polnocz, kaszt. 

Karar - Pikirli 

Stawropol. KZ 

Czempion 
Młodzieży 

2. 

Amirana, bułana 

Murgab - Ada 

W. I. Kan 

Wiceczempion 
Młodzieży 

3. 

Jangyn, gniada 

Orłan 

Jagszygusz 

Stawropol. KZ 

Certyfikat 

stopnia 

4. 

Sidnieja, ciemno bułana 

Dargan 

Sujperi 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Certyfikat 

stopnia 

5. 

Ojnawacz, palomino 

Gałkan 

Ogljeże 

Stawropol. KZ 

Certyfikat 

stopnia 

6. 

Medeniet, gniada 

Karar - Millet 

Stawropol. KZ 

Certyfikat 

stopnia 

7. 

Sargassa, bułana 

Adat - Syrdaria  Stajnia  „naiba 

Idrysa“ 

Certyfikat 

stopnia 

8. 

Maka, kaszt. 

Karar - Mieczta  Stajnia  „naiba 

Idrysa“ 

Certyfikat 

stopnia. 
Nagroda 
publiczności 

9. 

Oksana, bułana 

Atabek 

Łaskowja 

I. Musajew 

Certyfikat 

stopnia 

10.  Baarli – Szael, złoto bułana 

Gajaz - Surat 

Stajnia 

„im. 

Szamboranta“ 

Certyfikat 

stopnia 

Ogierski dwuletnie 

1. 

Dalaj – Szael, bułany 

Gajaz - Jałama 

Stajnia 

„im. 

Szamboranta“ 

Czempion 
Młodzieży 

background image

 

11 

2. 

Fatyh, bułany 

Fejsal - Pampa 

Stawopol. KZ 

Wiceczempion 
Młodzieży 

3. 

Tak Kan, kary 

Kadyr 

Tjazegul 

W.I. Kan 

Certyfikat 

stopnia 

4. 

Naib, palomino 

Manas 

– 

Dilemma 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Certyfikat 

stopnia, 
Nagroda 
publiczności 

5. 

Perengistan, gn. 

Karar 

Pudokchan 

Stawropol. KZ 

Certyfikat 

stopnia 

6. 

Hollywood, złoto bułany 

Asman 

Hiljana 

Stajnia 
hodowlana 
„Niemaszkałow
a“ 

Certyfikat 

stopnia 

7. 

Gazomet, kary 

Majdan - Gaza 

Spółka „Achał“  Certyfikat 

stopnia 

8. 

Guwandżan, gn. 

Orłan - Gejsza 

Stawropol. KZ 

Certyfikat 

stopnia 

9. 

Kanbiz, gn. 

Karar 

Merdżengul 

I. Musajew 

Certyfikat 

stopnia 

10.  Aktau, ciemno bułany 

Polot 

Akczagul 

I. Musajew 

Certyfikat 

stopnia 

Klacze 3-letnie i starsze 

1. 

Kepeja, gn., 2002 

Dialog - Kejeda  Spółka „Achał“  Czempionka 

Rosji 

2. 

Plastyka, gn., 2002 

Murgrab 

Płatina 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Wiceczempion
ka Rosji 

3. 

Gulmina, palomino 2002 

Meszched 

Gazel 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Dyplom 

stopnia 

4. 

Merinda, gn., 2002 

Majdan - Mirta  Z. Omarow 

Dyplom 

stopnia 

5. 

Ezgermek, siwa, 2002 

Orłan - Pamyk 

Stawropol. KZ 

Dyplom 

stopnia 

6. 

Gazna, gn., 2002 

Murgrab 

Garpina 

Stawropol. KZ 

Dyplom 

stopnia 

7. 

Połatgul, bułana, 2002 

Gornostaj 

– 

Patma 

Stajnia 
„Wjeles“ 

Dyplom 

stopnia 

8. 

Ummaj, bułana, 2002 

Gajaz 

Damdża 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Dyplom 

stopnia 

9. 

Agadżuma, palomino, 2002 

Gornostaj 

Ajła 

Stajnia 
„Derbent“ 

Dyplom 

stopnia 

10.  Prielestnica, bułana, 2002 

Polot - Prjelest 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Dyplom 

stopnia 

Ogiery 3-letnie i starsze 

1. 

Garajusup, kary, 2000 

Mangyt 

-  Stajnia  „naiba  Czempion 

background image

 

12 

Oprawa 

Idrysa“ 

Rosji,  Nagroda 
publiczności 

2. 

Chanbegler, bułany, 2002 

Murgrab 

Pudokchan 

Stawropol. KZ 

Wiceczempion 
Rosji 

3. 

Jazajdym, gn., 2002 

Orłan - Jangyłaj  Stawropol. KZ 

Dyplom 

stopnia 

4. 

Sajgon, gn., 2002 

Aszur 

Syrdaria 

Stajnia 
„Derbent“ 

Dyplom 

stopnia 

5. 

Amuzgi, kary, 2001 

Polot - Aria 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Dyplom 

stopnia 

6. 

Aknur, gn., 2001 

Akbelek 

Kowgul 

E. Kiszeńko 

Dyplom 

stopnia 

7. 

Dagomys, gn., 2001 

Garabek 

Desse 

Stajnia  „naiba 
Idrysa“ 

Dyplom 

stopnia 

8. 

Majmur, gn., 2002 

Murgrab 

Melodia 

Stawropol. KZ 

Dyplom 

stopnia 

9. 

Sundża, siwy, 2002 

Gajaz - Surat 

Spółka „Achał“  Dyplom 

stopnia 

10.  Dancing, izabel., 2002 

Gornostaj 

Dominga 

Stajnia 
„Wjeles“ 

Dyplom 

stopnia 

 
 
 
Wyniki gonitw (tylko zwycięzcy): 
Czas 

Imię,  .maść,  rok  urodzenia, 
pochodzenia 

Dżokej 

Trener 

Właściciel 

Gonitwa  dla  koni  2-letnich,  1200  m.,  na  cześć  XIII  Międzynarodowego  mitingu 
wyścigowego koni czystej krwi achałtekińskiej 

1.24,3 

Og. Keik-Hubdjen, siwy, Kepderi 
- Albibi 

M. 
Dżanmurzajew 

M. 
Dżaparow 

M. Dżaparow 

Gonitwa im. W.P. Szamboranta dla koni 2-letnich, 1000 m. 

1.08,2 

Og.  Magellan,  gn.,  Manas  - 
Gunesz 

M. 
Dżanmurzajew 

M. 
Dżaparow 

M. Dżaparow 

Gonitwa im. G.J.Mazana dla koni 2-letnich, 1400 m. 

1.36,1 

Og.  Perengistan,  gn.,  Karar  - 
Pudokchan 

S. Waraksin 

A. 
Kałaczew 

Stawropol. KZ 

Nagroda Kazachstanu, dla koni 2-letnich, 1800 m. 

2.07,7 

Og.  Rechimdar,  gn.,  Orłan  - 
Rugija 

A. Smirnow 

A. 
Kałaczew 

Stawropol. KZ 

Nagroda im. ogiera Bojnou, dla koni 3-letnich, 1600 m. 

1.47,8 

Og.  Melebajdak,  bułany,  Daszt  - 
Malwa 

A. Kirszyn 

A. 
Boczkałow 

Stawropol. KZ 

Nagroda im. M.D. Czerkiezowoj, dla klaczy 3-letnich, 1600 m. 

1.51,8 

Kl. Merindo-Nemo, gn., Majdan - 
Mirta 

I. Saitgaljejew 

A. Alijew 

Z.M. Omarow 

Nagroda Turkmenistanu, dla koni 4-letnich i starszych, 6000 m. 

background image

 

13 

7.55,0 

Og. 

Ajaks, 

bułany, 

2001, 

Meszched - Akczagul 

R. Chamidullin  O. 

Iskanderow 

Stajnia 
„Derbent“ 

Gonitwa  ku  czci  czempiona  świata,  Rosji,  Azerbejdżanu  –  ogiera  Manas,  dla  koni  3-
letnich i starszych, 1800 m. 

2.10,1 

Og.  Sundża-Szael,  siwy,  Gajaz  - 
Surat 

A.Adaszenko 

I. Gorbunow  Spółka 

„Achał“ 

Nagroda Azerbejdżanu, dla koni 2-letnich i starszych, 500 m, handikap 

32,9 

Kl. 

Meslik, 

gn., 

Orłan 

Monogramma 

A. Kirszin 

A. 
Boczkałow 

Stawropol. KZ 

 
Wcześniej,  15  sierpnia,  w  Moskwie  odbyły  się  mistrzostwa  świata.  W  poszczególnych 
kategoriach zwyciężyli: 
-  wśród  rocznych  klaczek:  Majgul  –  Szach,  bułana,  po  Gajgysyz  –  Mamali,  wł.  KF 

„Szach – Teke“, 

-  wśród rocznych ogierków: Sułtan, gn,. Po Tochtamysz – Sozenli, wł. NOU „Maneż“, 
-  wśród  dwuletnich  klaczek:  Pendżyrje,  kara,  po  Karar  –  Pinjega,  wł.  Stawropolskij 

KZ, 

-  wśród  dwuletnich  ogierków:  Rechemli,  gn.,  po  Karar  –  Rampa,  wł.  Stawropolskij 

KZ, 

-  wśród  klaczy  trzyletnich  i  starszych:  Namuz  –  Szael,  siwa,  ur.  2002,  po  Gajaz  – 

Jałama, wł. Stajnia „im. Szamboranta“ 

-  wśród  ogierów  trzyletnich  i  starszych:  Tochtamysz,  kary,  ur.  1999,  po  Halif  – 

Tjazegul, wł. N. Szabaszowa. 

 
Częścią  mistrzostw  świata  był  rajd  na  31,5  km,  konkursy  ujeżdżeniowe  i  konkursy 
skokowe, w których obok koni achałtekińskich startowały także (łącznie lub w osobnych 
konkursach) także konie rosyjskich półkrwi. 
 
Najsłynniejszym  współczesnym  koniem  achałtekińskim  był  kary  Absent,  urodzony  w 
1952 roku w południowym Kazachstanie, w stadninie Dżambulskiej, po siwym Arabie i 
bułanej  Bakkarze.  Absent  zdobył  złoty  medal  w  ujeżdżeniu  na  Olimpiadzie  w  Rzymie 
(1960),  był  trzeci w  Tokio  (1964),  czwarty  w  Meksyku (1968)  i siedmiokrotnie zdobył 
tytuł mistrza Związku Radzieckiego w tej konkurencji. Od jego ojca, Araba (ur. w 1930 
r.),  wywodzi  się  linia  uważana  za  najbardziej  usportowioną.  Już  Arab  odnosił  liczne 
sukcesy  sportowe.  Jego  ojcem  był  Ar  Iszan  (ur.  1919),  dziadem  Mele  Czep,  zaś 
pradziadem    ogier  Bojnou,  od  którego  wywodzą  się  wszystkie  współcześnie  istniejące 
linie  męskie.  Absent  był  inbredowany  na  Bojnou  w  VI,  VI,  VI,  VIII  –  V,  IV  stopniu 
pokrewieństwa. 
 
Niewątpliwie, przyszłość tej rasy zależy od jej upowszechnienia na świecie. Ze względu 
na  urodę  mogą  kiedyś  osiągać  na  aukcjach  ceny  porównywalne  z  cenami  najlepszych 
pokazowych  arabów.  Ze  względu  na  wszechstronność  uzdolnień  sportowych  mogą 
przyczynić  się  do  podniesienia  poziomu  sportu  jeździeckiego  i  do  udoskonalenia  ras 
półkrwi,  co  jednak  wymaga  w  pierwszym  rzędzie  zapewnienia  hodowli  czystej  krwi. 
Pierwszym  i  podstawowym  warunkiem  jest  jednak  stworzenie  ram  prawnych, 
umożliwiających  na  dokonywanie,  także  poza  Rosją  i innymi  krajami  byłego  Związku, 

background image

 

14 

rejestracji i bonitacji źrebiąt oraz selekcji ogierów do hodowli. Wymaga to współpracy z 
Rosjanami,  którzy  obecnie  prowadzą  jedyną  księgę  stadną  na  świecie  (w  Riazaniu). 
Współpraca  taka  w  długim  okresie  będzie  korzystna  także  dla  rosyjskich  hodowców, 
którzy łatwiej i za większe pieniądze będą mogli sprzedawać swoje konie zagranicę oraz 
skorzystać z najnowocześniejszej technologii i doświadczeń innych krajów, zdobytych w 
pracy  z  innymi  rasami  gorącokrwistymi.  Krótko  mówiąc:  należy  założyć  w  Polsce  (w 
Niemczech,  Czechach,  Francji,  Wielkiej  Brytanii)  narodowy  związek  hodowców 
achałtekińców,  ustanowić  zawody  sportowe  dla  tej  rasy,  rozpocząć  systematyczne 
badania naukowe.