background image

Jerzy Tomasz Bąbel  
 
Kultowe znaczenie łowów na dzika  
w europejskich społecznościach 
pradziejowych i staroŜytnych 
  
Dzik (sus scrofa) naleŜy do 
rodziny świń (suidae) z 
rzędu parzystokopytnych 
nieprzeŜuwalnych. Jest 
wszystkoŜerny. Niegdyś 
naleŜał do zwierząt bardzo 
pospolitych w Europie. 
Zamieszkiwał równieŜ 
środkową Azję i północną 
Afrykę. Występował na 
terenie całego naszego 
kraju. Barwa dzika, na ogół zmienna, 
najczęściej zbliŜona jest do ciemnobrunatnej. 
Zwierzęta te Ŝyją stadami, jedynie odyńce są 
samotnikami. Trzymają się w gęstych 
zagajonych sosnowych i dębowych lasach, 
głównie tam, gdzie się znajduje takŜe i 
buczyna, w okolicach niezbyt odległych od 
błot i parowów olszowych. 
Dziki lubią się tarzać w błocie i ocierać o 
drzewa z wyciekającą Ŝywicą, na skutek 
czego zlepione błotem i Ŝywicą włosy tworzą 

background image

na skórze dzika rodzaj pancerza 
ochraniającego go od kłów walczących z nim 
w porze godowej samców. Samica rodzi 2-8, a 
wyjątkowo do 12 młodych warchlaków. W 
czasie Ŝniw zwierzęta te wychodzą na pola 
czyniąc na nich wielkie spustoszenie. Długość 
ciała odyńca dochodzi do 2 m, natomiast 
przy wadze przekraczającej 300 kg, jego 
wysokość mierzona w barkach wynosić moŜe 
] m (SYCH 1975). Sam nie atakuje ludzi, lecz 
zraniony lub prześladowany odyniec, a takŜe 
maciora przy zabieraniu jej lub skaleczeniu 
prosiąt, broni się zaciekle mocnymi 
i ostrymi kłami. Dzik jest wtedy 
najniebezpieczniejszym i najzajadlejszym 
zwierzęciem, szybkim i mściwym. Jednym 
uderzeniem kła potrafi rozpruć brzuch 
człowieka lub rozpłatać udo do kości 
powodując śmierć myśliwego (KURKOWSKI 
1865, s. 26- -28). 
   
W najstarszych polskich przekazach pisanych 
nazywano go dziki (lub dźwoki, dziwy) wieprz, 
leśny wieprz lub po prostu wieprz. Jego 
współczesna nazwa oraz nazwa samca - 
"odyniec" pochodzą z XVII-wiecznej 
polszczyzny. 

background image

W przysłowiach polskich odwoływano się do 
myśliwskich doświadczeń, stąd: "bronił się jak 
dzik", "koń mi się ciskał jak odyniec ranny", 
"samotny jak odyniec", "dzik na dzika fuka, jak 
go z nagła zobaczy", "wybrał się na dzika. 
zastrzelił królika". Wielce znamienne a 
zarazem bardzo istotne dla naszych rozwaŜań 
są przysłowia: "kto idzie na niedźwiedzia, 
niech gotuje łoŜe, kto na dzika - mary", ,,na 
niedźwiedzia łóŜko,  a na dzika  trumna", "na 
niedźwiedzia trzeba iść z felczerem, a na dzika 
z księdzem”  itp. (DYNAK 1993, s. 172-174). 
Ludzie juŜ od najdawniejszych czasów stykali 
się z tymi zwierzętami, czego dowodami są 
najstarsze wizerunki dzików pochodzące z 
czasów paleolitu. W Le Roc de Sers (Charente) 
łowcy kultury solutrejskiej wykonali 
płaskorzeźbę przedstawiającą 
prawdopodobnie mityczne zwierzę z 
korpusem bizona i łbem dzika. W jaskini 
Altamira (Hiszpania) uwieczniony został dzik w 
tzw. galopie "lecącym" (LEROI-GOURHAN 
1978,  ryc. 117, passim). Na innym malowidle 
w tej samej grocie paleolityczny artysta 
narysował dzika z ośmioma nogami, chcąc 
zapewne w ten sposób przedstawić zwierzę w 
bardzo szybkim ruchu. Wszystkie te rysunki i 
malowidła wiązały się prawdopodobnie z 

background image

magią myśliwską i chęcią zapewnienia sobie 
dobrych łowów, choć badania nad strukturą i 
ilością tych wyobraŜeń wykazały 
zadziwiająco głębokie treści religijne (LEROI-
GOURHAN 1966), 
Gliniane wyobraŜenia dzików pochodzące z 
okresu neolitu (kultura trypolska) odkryto na 
stanowisku w Popudni na Ukrainie (zbiory PMA 
w Warszawie). Dość często w młodszej epoce 
kamienia wyposaŜano zmarłych w kości, 
szczękę lub kieł dzika albo świni (np. w czasie 
istnienia kultury amfor kulistych; NOSEK 1967. s. 
331-332). Niemniej jednak szczególną 
popularnością cieszyły się zęby dzików 
uŜywane jako amulety 
u schyłku neolitu i we wczesnym okresie epoki 
brązu u ludów zamieszkujących środkową i 
południową Europę (kultury: ceramiki 
sznurowej, strzyŜowska, mierzanowicka, 
kostańska i nitrzańska, nagyrevska, Hatwan, 
priamos, lublańska, Schneckenberg-Glina 
III, otomańska, Monteoru, Kisapostag, 
młodszych grobów ochrowych w Rumunii, 
grup 
Belotić - Bela Crkva, Bubanj Hum III oraz 
wirtemberska kultura mogiłowa; MACHNIK 
1967, 1987). 

background image

Pewną egzemplifikacją tego powszechnego 
podówczas zwyczaju mogą być wyniki 
badań cmentarzysk ludów kultury 
mierzanowickiej (ok, 2300-1650 p.n.e.) z 
terenów 
Małopolski. Na 221 grobów pochodzących z 
obszaru WyŜyny Sandomierskiej, w 29 
(13%) znajdowały się zawieszki wykonane z 
kłów dzików. Szable tych zwierząt, 
odpowiednio przycięte i zaopatrzone w 
otworki do zawieszania, noszono na szyjach. 
Niekiedy pocięte kawałki owych zębów 
wchodziły w skład pasów. Amulety 
składające się 
z 3.4 a nawet 7 szt. szabel naleŜały głównie do 
męŜczyzn, Wyjątkowo obdarzano nimi 
(po 1 lub 2 szable) kobiety i dzieci (5 grobów). 
Kły łączono po 2 szt. w ten sposób, aby 
tworzyły one zawieszki o kolistym kształcie, 
Długość szabli była równa, najdłuŜsze 
3 szt. dochodzące do 21 cm znaleziono W 
grobie 13 w Wojciechowicach, woj. 
tarnobrzeskie (BĄBEL 1981]). Największą liczbę 
tego typu zawieszek ( 12 szabel) posiadał 
natomiast męŜczyzna zmarły w wieku 
maturus, pochowany na cmentarzysku w 
Iwanowicach, woj, krakowskie (KADROW, 
MACHNIKOWIE 1989, Tabl. XVII). Zabytki takie 

background image

znajdowane są równieŜ w grobach 
ciałopalnych z tej epoki. Kilkanaście tego 
typu zawieszek miało leŜeć na glinianej misce 
obok popielnicy w grobie osobnika ku]tury 
mierzanowickiej w Stodołach, woj. 
tarnobrzeskie (PRZYBOROWSKI 1873, s. 13). 
Późniejsze epoki, a szczególnie zaś czas 
istnienia cywilizacji celtyckiej, charakteryzują 
się bardzo licznymi znaleziskami związanymi z 
dzikiem. Do jednych z najciekawszych naleŜy 
odkrycie pochówka dzika na cmentarzysku w 
Sopron - Beczidomb (Węgry), który 
zaopatrzony był w obstawę kamienną i w 
"dary" - 2 naczynia, misę - omphalos, noŜyce 
Ŝelazne i mały noŜyk <WĘGRZYNOWICZ 1982, 
s. 170-173 ), 
Nie sposób wymienić tu wszystkich znalezisk 
dotyczących tematu niniejszego referatu, 
gdyŜ rozrósłby się on do rozmiarów pokaźnej 
ksiąŜki. Przejdźmy zatem do spraw 
tyczących się kultury duchowej, albowiem 
dzik juŜ od najdawniejszych czasów zajmował 
poczesne miejsce w mitologiach ludów 
Europy. Wiele z omawianych symboli ma 
takŜe swe uniwersalne pozaeuropejskie 
znaczenie, na co teŜ w stosownych miejscach 
wskaŜemy (FORSTNER 1990, s. 303; KOPALIŃSKI 
1990, s. 86-87; LURKER 1989, 

background image

s. 240-241; OESTERREICHER-MOLLWO 1992, s. 
160).  
   
Dla jasności wykładu rozpatrzmy najpierw 
symbolikę związaną z omawianym 
zwierzęciem; następnie jego związki z mitami, 
a w końcu głęboki, kulturowy i religijny 
sens łowów na dziki. 
Głównymi cechami, które powodowały, Ŝe 
dziki kojarzono z określonymi pojęciami, były 
- płodność, wojowniczość i samotność 
(odyńców). Poprzez płodność wiązano 
je z rośnięciem, Ziemią, Słońcem, KsięŜycem, 
fallusem, a takŜe rozwiązłością, wulgarnością i 
grzechem. Stąd teŜ dzik stał się symbolem, 
atrybutem, a takŜe wcieleniem 
bóstw płodności, takich jak celtycka bogini 
Carcasso, germańska Freja, bliskowschodnia 
Asztarte, grecka księŜycowa Artemida, 
indyjska bogini Waraha - Ŝona Wisznu, który 
równieŜ miał się wcielać w dzika. Odyniec ryje 
ziemię kłami, "zapładnia" ją i orze, 
przeto w mitycznej symbolice jest małŜonkiem 
ziemi, a jego kły - błyskawice - sprowadzają 
deszcz - nasienie. Dlatego Wisznu jako Dzik - 
Waraha ma jeden kieł oznaczający fallus. Bóg 
ten, a w innej wersji PradŜapati (Pan Stworzeń) 
jako twórca - demiurg wynosi z dna oceanu 

background image

grudkę ziemi, od której rozpoczyna się akt 
kosmicznej kreacji -przejścia od Ŝywiołu 
wodnego do lądu i stworzenie kontynentów. 
Aktu owego dokonuje w postaci dzika, który 
grudkę ziemi niesie na swym kle. Emanacją 
Wisznu jest Amiruddha - dzik. Związek dzika z 
wodą, a przeto z chmurami, był przyczyną 
przyjęcia tej symboliki przez bogów, takich jak 
Rudra, Marotowie i Jakszowie. Dodajmy, Ŝe 
dzik w postaci chmury miał zabić 
bliskowschodniego Adonisa (JAKIMOWICZ-
SHAH, JAKIMOWICZ 1982, s. 40, 44, 61, 76, 188, 
261, passim; MIELETINSKI 1981, s. 257; HAA VIO 
1979, s. 473-474). 
   
W mitach skandynawskich bóg płodności 
Freyr równieŜ był związany z dzikiem. 
Karły zrobiły mu wierzchowca, złotego dzika 
Gullinbursti (stisl. "złotoszczeciniasty"), 
który świecił w ciemności i mógł prześcignąć 
najbystrzejszego rumaka. Jego szczecina 
wyobraŜała płomienie lub promienie 
słoneczne. Stąd teŜ w postaci dzika pojawiał 
się 
równieŜ grecki Apollo (KEMPIŃSKI 1993, s. 145-
162): 
Dzik był atrybutem i wcieleniem celtyckiego 
boga - drwala Esusa, opiekuna lasów. 

background image

Był równieŜ inkarnacją Posejdona. Jest 
związany takŜe z niszczącym charakterem 
śywiołu wodnego. Rzeka Sys (Dzik) według 
podań greckich miała kompletnie zniszczyć 
miasto Libetryjczyków leŜące na stokach góry 
Olimp, gdzie miał się znajdować grób 
Orfeusza (Paus.1X, 30, 9). 
Dziki kojarzono z odwagą i wojowniczością, a 
przez to z siłą pierwotną. gniewem. 
gwałtownością, porywczością, zniszczeniem, 
zabójstwem, mocami podziemi, śmiercią 
i diabłem. Dzik wiązał się z odwagą 
wojownika, był znakiem Aresa, a nawet jego 
wcieleniem. U Celtów był zwierzęciem 
królewskim, symbolem wojów. C. Valerius 
Flaccll.,  
podaje, Ŝe u Celto-Scytów noszono przed 
wojskiem oznaki w kształcie koła i dzika. 
Podobny emblemat niesiono przed wojskiem 
Galów (ROZEN-PRZEWORSKA 196R, s. 617; 1971, 
s. 121, 130, passim; 1976, s. 124). Godłem X 
legionu stacjonującego w Palestynie w 
czasach Chrystusa takŜe był odyniec 
(ROBERTSON 1960, s. 208). 
Symbol ten miał dodatkowo negatywne 
konotacje u śydów, u których świnia jest 
zwierzęciem nieczystym. Echo tego konfliktu 
odczytać moŜna równieŜ w ewangelicznej 

background image

opowieści o uzdrowieniu opętanego z Gerazy 
(M t V, 1-20; Łk VIII, 26-39). 
   
Na terenie Grecji na początku okresu 
późnohelladzkiego (ok. 1580 r. p.n.e.) pojawi. 
ta się moda na hełmy przybrane kłami dzika. 
Moda owa, dominująca w XVI i XV w. 
p.n.e., kontynuowała się do ok. 1200 r. p.n.e. 
Jej początek zbiega się z datą przybycia 
Achajów z Bałkanów do Grecji, Zdaniem M. 
Nilssona, zamiłowanie Achajów do bursztynu 
bałtyckiego oraz hełmów z kłami dzików 
wiązało się z wpływami idącymi z północy, co 
znajduje potwierdzenie w inwentarzach kultur 
neolitycznych i wczesnobrązowych, o których 
wspominaliśmy powyŜej. 
W X pieśni Iliady (262-266) jest opisany hełm 
Odyseusza, w który ubiera go Meryjon: 
   
„Głowę jego hełmem przyodział ze skóry 
szczelnym,  
A hełm ten rzemienie liczne i gęsto splecione  
Wewnątrz wzmacniały. Po stronie zewnętrznej 
zaś zęby białe  
Błyszczącokłego odyńca tu i tam były 
rozsiane  
Pięknie, ozdobnie. A w środku hełm pilśnią był 
wyłoŜony”  

background image

   
(przekł. K. JeŜewskiej) 
  
   
Wśród wielu zabytków przedstawiających 
wojowników achajskich w hełmach 
naszywanych kłami dzików warto zwrócić 
uwagę na główkę z kości słoniowej z grobu 
skalnego w Mykenach (L.H.III), sygnet z Myken 
z IV grobu szybowego, na którym to 
pierścieniu wyryto scenę wałki trzech 
wojowników (w drobiazgowy sposób 
odtworzono hełm z długą kitą i kłami dzika) 
oraz fresk V n z Pylos przedstawiający 
wojowników mykeńskich walczących z 
obcymi, odzianymi w skóry "barbarzyńcami" 
(WAŁEK-CZARNECKI, WITKOWSKI 1934, ryc. 137; 
RUTKOWSKI 1973, s. 106, 166, 
220; LUCE 1987, s. 164-167). 
   
Na słynnym srebrnym kotle z Gundestrup 
(Dania), datowanym na II w. p.n.e., na 
którym m.in. wyobraŜona jest scena inicjacji 
wojowników celtyckich, hełmy niektórych 
uczestników obrzędu zaopatrzone są w 
wyobraŜenia dzików. Instrumenty dęte, tzw. 

background image

carnyxy, na których grano podczas 
ceremonii, równieŜ uformowane są w kształcie 
głów 
dzika (ENDRES 1931., Abb. 218). Figurka dzika 
na hełmie symbolizowała u Celtów 
zwierzchnika plemienia, wodza lub króla. W 
podobnych hełmach z dzikami przedstawieni 
są Celtowie  na rzeźbach. ołtarza w Pergamon 
w Azji Mniejszej. Analogiczne wręcz elementy 
uzbrojenia posiadają dwaj wojownicy 
skandynawscy wyobraŜeni na brązowej 
płytce z Torslund  w Szwecji (MONTELIUS 1888, 
s. 162), datowanej na VIII w. .n.e. W 
staroangielskim eposie Beowulf; spisanym ok. 
1000 r. a recytowanym być moŜe juŜ w VII 
stuleciu, odnaleźć moŜna dalekie echa 
wypadków historycznych - najazdu druŜyn 
duńskich na wyspy brytyjskie w latach 512-
520. Bohater tytułowy tego dzieła odziany był 
w hełm zdobiony szablami dzika. Dodajmy tu 
na koniec, Ŝe epizod  opisany w X pleśni 
Iliady, w którym Odyseusz i Diomedes, ubrani 
m.in. jeden w hełm z dziczych szabel, drugi 
zaś w skórę szarego wilka, wyruszają w nocy 
do obozu Traków By tam zabijać i rabować 
wrogów – jest analogiczny do niektórych prób 
inicjacyjnych młodych wojowników . Nocna 
wyprawa, zwierzęce przebranie, walka i 

background image

zdobycie łupów odgrywały znamienną. rolę 
wśród bractw noszących imiona zwierząt i 
poddających młodzieńców obrzędowi 
wojennej inicjacji - swego rodzaju pasowania 
na wojownika (MlREAUX 1962, s. 94; SŁUPECKI 
1984 ). 
   
Symbol. dzika wiąŜe się równieŜ z innymi 
elementami kultury i obrzędowości wojskowej. 
Dzioby, tzw. ostrogi, najdawniejszych okrętów 
greckich wykonywano lub zdobiono  
wyobraŜeniami łba lub ryja dzika (ŁOPOSZKO 
1992, s. 51, ryc. 27, 29, 31, 33), 
gdyŜ dziób okrętu pruł tak morze  jak wściekły 
dzik, który wypadłszy z kniei rwie naprzód i 
kłami orze ziemię. Z kolei Germanowie 
ustawiali swe wojska do walki w klin, 
szpicem do wroga. Szyk ten nazywano "łbem 
dzika". Eddaiczna Pieśń o Reginie (23) tak 
o tym mówi: Zwycięstwo naleŜy do dzielnych 
wodzów, co widzą dokładnie, gdy ustawiają w 
łeb świński” (przekł. A. Załuska-Stromberg). W 
staroŜytnej Sparcie młodzi efebowie, po 
spełnieniu stosownych ofiar, urządzali przed 
zaprawą bojową walki odyńców. Ze 
zwycięstwa jednego z nich wróŜono sukces 
jednej z dwu trenujących grup młodych 
wojowników (Paus.III, 14, 10). 

background image

   
O wielkim znaczeniu dzika u Słowian 
Zachodnich pisał Thietmar (Kronika VI, 24). 
W kraju Redarów był gród Radogoszcz 
połoŜony nad „strasznie wyglądającym 
jeziorem”. „Ze staroŜytności, którą fałszowano 
za pomocą róŜnych błędnych opowieści, 
pochodzi świadectwo, Ŝe ilekroć groŜą imj 
okrutne przykrości wojny domowej, wychodzi 
ze wspomnianego wyŜej jeziora ogromny 
odyniec z pianą połyskującą na białych 
kłach i na oczach wszystkich tarza się i rzuca z 
upodobaniem w kałuŜy” (przekł. M.Z. 
Jedlicki). 
Dzik zwiastował więc wojenne nieszczęścia. 
Funkcję posłańca bogów pełnił równieŜ 
 jego babilońsko-akkadyjski krewniak. U 
Wschodnich Słowian dzik był takŜe 
przedmiotem kultu apotropaicznego, czego 
dowodem jest czaszka dzicza z duŜymi kłami 
wrośnięta w pień starego dębu wyłowionego z 
Dniestru u ujścia Desny. W Polsce natomiast, w 
grodzie gnieźnieńskim z X w. w licu 
zewnętrznym wału tkwił wyrzeźbiony łeb 
dziczy(GIEYSZTOR 1982, s.. 129, 229): Dodajmy, 
Ŝe szable dzika tak chętnie noszone przez 
Celtów, w całej Słowiańszczyźnie, a takŜe u 
innych ludów indoeuropejskich (co najmniej 

background image

od neolitu) pełniły funkcję apotropaiczną 
(MOSZYŃSKI 1934, s. 309; OKULICZ-KOZARYN 
1983, s. 15, 237; ROZEN-PRZEWORSKA 1971, s. 
220; WILKE 1914, s. 31 i in.). Jak podaje Tacyt 
(Germania 46), Estiowie jako symbol swojej 
wiary w matkę bogów "noszą wizerunki 
dzików; ten zastępuje broń i wszelką inną 
ochronę, czciciela bogini nawet wśród 
nieprzyjaciół zabezpiecza” (przekł . S. 
Hammer) . 
W gnostycyzmie przeraŜający Demiurg ma 
dwa oblicza - dzika i lwa, symbole ciemności i 
słońca, dobra i zła (ROUSSEAU 1988, s. 63). W 
buddyzmie świnia symbolizuje głupotę 
(SZYSZKO-BOHUSZ 1990, s. 109). W symbolice 
judeo-chrześcijańskiej 
dzik ma znaczenie pejoratywne. Jako 
pustoszyciel winnic stał się znakiem wrogów 
, Izraela (Ps. 79, 14), Kościoła i pogan. Jest 
"/,wierzę ciem nieczystym. W chrześcijaństwie 
symbolizuje grzech, nieumiarkowanie, 
Ŝarłoczność, gniew, diabła i siły ciemności, 
Jest 
przeciwnikiem Dziewicy czystości. Fałszywa 
interpretacja nazwy niemieckiej "Eber" 
(z hebr. Ebri - praojciec Hebrajczyków) była 
przyczyną szokującego faktu. Ŝe w sztuce 

background image

chrześcijańskiej średniowiecza dzik bywał 
niekiedy symbolem Chrystusa. 
Dzik był takŜe wcieleniem Hermesa, 
przewodnika zmarłych. W Galii funkcję tę 
pełnił Merkury i nosił celtycki przydomek 
Moccus, pochodzący od gał. moccos (por. 
bret. moc'h - "dzik", "wieprz"). 
Związek dzika ze śmiercią i zaświatami był 
główną przyczyną, dla której przysięgano nad 
ciałem ofiarnego odyńca. Czynili to juŜ 
homeryccy bohaterowie Po przyjęciu 
szczeciny na karku ofiarnego zwierzęcia, 
Agamemnon modli! się do Zeusa: 
   
„Jeślim jest krzywoprzysięŜcą, niechŜe mi 
ześlą bogowie  
Liczne nieszczęścia, jak zawsze tym, którzy 
łamią przysięgi.  
Tak powiedział i gardło odyńca spiŜem 
poderŜnął.  
Potem Taltybios wnętrzności w bezdenne 
morze głębiny  
Rzucił z rozmachem na pastwę ryb”  
   
 (Iliada, XIX, 264-268, przekł. K. JeŜewskiej). 
  
Mięsa tego nikt z ludzi nie jadł. 

background image

Herakles miał nad wnętrznościami dzika 
zawrzeć przymierze na prawach wzajemności 
z synami Neleusa w miejscu zwanym 
Grobowcem Dzika (Kapru Sema) w 
Stenyklerosie messeńskim. Z kolei w Olimpii 
przed posągiem Zeusa Horkiosa (Strzegącego 
Przysięgi) nad pociętymi kawałkami mięsa 
dzika składali przysięgę zawodnicy olimpijscy, 
ich rodziny oraz sędziowie (Paus. IV, 15,8; V, 
24, 9-10). Grecy dowodzeni  przez Ksenofonta 
(Anabasis II) przysięgali natomiast nad krwią 
zarŜniętych ofiar - byka, dzikiej świni i barana. 
W posoce wytoczonej w tarczę Hellenowie 
maczali miecz,  barbarzyńcy zaś grot włóczni . 
podobne przysięgi składali Germanowie, W 
eddaicznej Pieśni o Helgim Synu Hjorwarda 
(IV) mówi się, Ŝe:  „Wieczorem było składanie 
ślubów: przyprowadzono odyńca ofiarnego, 
męŜowie połoŜyli na nim ręce i składali 
uroczyste przyrzeczenie przy pucharze 
ślubnym” (przekł. A. Załuska-Stromberg). 
Zwyczaj ten Normanowie kontynuowali w 
średniowieczu. Nad łbem dzika składano 
przysięgi wierności i hołd królowi lub księciu. 
Jeden z rodzajów ich ślubowania polegał na 
dotknięciu dzika, którego przynoszono jeszcze 
Ŝywego, zanim podano go do spoŜycia. W 

background image

państwie burgundzkim dzika zastąpił  baŜant 
(HUIZINGA 1961, s. 120). 
Krew zwierząt ofiarnych wzmacniała 
magicznie bogów. Jak twierdzi Edda  
(Wieszcba Wolwy krótka, 39), Bóg As 
„uodporniony został mocą ziemi, wodą 
morską zimną i krwią ofiarniczą odyńca”  Te 
trzy elementy wzmacniały równieŜ magiczny 
napój zapomnienia (Pieśń o Gurdun II. Dawna, 
22) 
 Świnia w zastępstwie dzika była 
powszechnym zwierzęciem ofiarnym w 
staroŜytności, które składano bogom 
płodności, ziemi, lasów, zwierząt i wojny. 
Podobnie rzecz się miała na innych terenach 
Europy. I tak np. w okresie przesilenia 
zimowego Skandynawowie składali Freyowi 
ofiarę z łba dzika, natomiast w czerwcu 
podobną ofiarę z wieprza Frei. Stąd teŜ wziął 
się angielski obyczaj podawania łba dzika z 
jabłkiem w pysku, przyozdobionego 
rozmarynem i liśćmi bobkowymi na stół w 
okresie BoŜego Narodzenia (TYLOR 1898, s. 
339). Skandynawowie po dokonaniu 
obrzędów religijnych wielkich dorocznych 
świąt jedli wyłącznie gotowane mięso zwierząt 
ofiarnych 

background image

(wieprzowinę, koninę, wołowinę)) oraz pili 
mocny napój na cześć bogów. SpoŜywanie 
zwierząt ofiarnych pozwalało uzyskać ludziom 
więź duchową z bogami. Konsumowano te 
same zwierzęta jednocześnie. Bogowie 
poŜywiali się krwią, ludzie zaś mięsem. 
Członków takich zgromadzeń nazywano 
subnautar "dzielących się gotowanym 
mięsem" (PIEKARCZYK 1968, s. 109-.:112, 
passim). Zakaz spoŜywania mięsa świńskiego 
obejmował czasowo Egipcjan i społeczności 
babilońsko-akkadyjskie, całkowicie zaś 
śydów, Arabów, Hindusów, syryjskich 
wyznawców Adonisa i czcicieli frygijskiego 
Attisa (dotyczyło to głównie Galatów 
zamieszkujących Pessinus; POPKO 1989, s. 
151- -152 i in.). Zgoła inaczej postępowali 
staroŜytni Grecy i inne ludy naszego 
kontynentu.  
U Celt6w europejskich mięso tego zwierzęcia 
było potrawą rytualną, wchodzącą w skład 
obrzędowej uczty ku czci Wielkiej Rhiannon 
(Wielkiej Matki). Najlepszą część, tj. szynkę, 
spoŜywał w czasie rytualnej biesiady król lub 
wódz plemienia, następną zaś część - 
najbardziej zasłuŜony z wojów. Curath mir 
(szynka dzika) była "kęsem herojów" 
naleŜnym zwycięskiemu wojownikowi. Stąd 

background image

teŜ kości tego zwierzęcia znajduje się bardzo 
często w grobach wojownik6w celtyckich 
(zwłaszcza na terenie Słowacji). Diodor 
Sycylijski opisujący obyczaje Celtów w Galii 
stwierdza (V, 28): 
MęŜnych wojowników czczą najlepszymi 
porcjami mięsa, podobnie jak to Homer 
opowiada o Ajasie, Ŝe uczcili go inni 
wodzowie, gdy w pojedynku pokonał 
Hektora: Uczcił Ajasa pełnym grzbietem”. 
Antenajos (IV, 40) powołując się na 
Posydoniusza jako swe źr6dło potwierdza tę 
wiadomość dodając, Ŝe jeśli owego udźca 
Ŝądał ktoś inny, wówczas ucztujący 
Celtowie powstawali i walczyli w pojedynku 
na śmierć. Praktyka ta jest doskonale 
przedstawiona w staroirlandzkiej SSadze o 
prosięciu Mac Do Tho. Jest ona równieŜ 
głównym motywem Biesiady Briciu (DILLON, 
CHADWICK 1975, s. 17). Obyczaje te równieŜ 
obowiązywały w celtyckich zaświatach. 
Dlatego teŜ Manannan, syn Lera (Manannan 
mac Lir), bóg fal morskich i pan krainy 
zmarłych, aby podtrzymać wieczną młodość 
organizował Biesiady Nieśmiertelności, w 
trakcie kt6rych spoŜywano zabijane jego 
świnie, które w następny dzień 
zmartwychwstawały. Wątek ten, znajdujemy 

background image

równieŜ w mitach skandynawskich. Einherjar 
(stisl. "pojedynkujący się ), zmarli z bronią w 
ręku wojownicy wybrani na polach bitew 
przez walkirie zamieszkiwali w zaświatach 
Walhallę, pałac Odina. Byli jego druŜyną 
oczekującą na ostatnią walkę - Ragnarok. 
Czas oczekiwania spędzali na pojedynkach i 
nieustannych ucztach, w trakcie których 
spoŜywali m.in. mięso Saehrimnira, boskiego 
wieprza. Przygotowywał je kucharz Andhrimnir 
w kotle Eldhrimnir ( Grimnira Pieśń , 18). Mięsa 
tego nigdy nie brakowało, gdyŜ dzik kaŜdego 
dnia odradzał się w nieskończoność. 
Na ucztach tych nie brakowało piwa. Asowie 
posiadali na swym dworze słynny kocioł, w 
którym je warzyli. W jednej z sag 
staroislandzkich, Odin uŜycza swej śliny na 
zaczyn do piwa, by stało się zacnym 
napojem. W celtyckich opowlesciach 
ludowych bohater Ceraint Feddw dzięki 
pomocy cudownego dzika wynalazł warzenie 
piwa 
(CZARNOWSKI 1956, t. 3, s. 68, 165). Z kolei w 
mitach fińskich ślina, piana z pyska, plwocina 
wieprza jest fermentem piwnym. W Estonii 
mawiają: ,,Piana na piwie podczas jego 
fermentacji bierze się stąd, Ŝe Noe, warząc 
piwo, spienił je śliną wieprza. 

background image

W rosyjskim micie o potopie, warzy się piwo z 
piany utoczonej z pyska wieprza lub konia. W 
fińskich pieśniach o Kaukomoinenie mówi się 
o takim piwie "męska braha” lub "miód dla 
męŜów”. (HAAVIO 1979, s, 293), Piwo, jak się 
wydaje, było pierwszym magicznym napojem 
nieśmiertelności Indoeuropejczyków, ,zanim 
poznali wino, Dodajmy 
Ŝe kompleks pojęć związanych z napojami 
pobudzającymi lub narkotycznymi dotyczy 
siły, zdrowia i odwagi, poznania, 
wtajemniczenia w sprawy ,ukryte oraz 
poczęcia.   
A więc łączy się z obrzędem inicjacji, w czasie 
którego najwaŜniejszą, rolę odgrywały walka, 
wtajemniczenie w tradycje plemienne oraz 
inicjacja seksualna (SKŁADANKOWA 1984, s. 
268). 
Dzik jako znak herbowy oznaczał siłę i 
bohaterstwo. Biały dzik był godłem króla 
Ryszarda III. Wizerunek dzika nosił takŜe na 
swej tarczy Tydcus, syn Ojneusa, krola 
Kalidonu, w którym było sanktuarium Aresa. 
Samotny odyniec Ŝywiący się Ŝołędziami 
świętego dębu kojarzył się z samotnym 
pustelnikiem, druidem i szamanem. Stąd teŜ 
był równieŜ symbolem autorytetu duchowego 
u Indoeuropejczyków, czystości, uczciwości i 

background image

wolności. Biały dzik był znakiem celtyckich 
druidów (ROZEN-PRZEWORSKA 1971, s. 80). 
Wszystkie omawiane powyŜej znaczenia 
symboliczne związane z dzikami brały się z 
długotrwałego i zasadniczo wrogiego 
współŜycia z tymi leśnymi zwierzętami. Dzik od 
tysiącleci był zwierzyną łowną. Najstarszy 
wizerunek łowów na dzika pochodzi z Alcaniz 
k. Teruel (wschodnia Hiszpania) i datowany 
jest na starszą epokę kamienia, 
Uwieczniony na rysunku człowiek ściga 
uciekające zwierzę, w którego. ciele tkwią 
oszczepy. Podobne wyobraŜenia pochodzą z 
Gasulla i  Valltorta, równieŜ w Hiszpanii 
(MAZONOWICZ 1975, s. 76-77, 126). Jedną z 
najciekawszych scen polowania na dziki z 
psami przedstawiona na fragmencie fresku z 
Tyrynsu, charakterystycznego dla malarstwa 
mykeńskiego XIV i XIII w. (RUTKOWSKI 1973, s. 
107). Wielokrotnie w późniejszych czasach 
staroŜytni artyści greccy i rzymscy 
przedstawiali analogiczne tematycznie sceny 
na freskach, wazach, mozaikach oraz 
rzeźbach zdobiących świątynie. Nie sposób je 
tu wszystkie wyszczególnić i omówić. 
Natomiast najstarszy literacki opis polowania 
na dziki znajduje się w Iliadzie  (XVII, 281-283). 
Homer mówi:  

background image

Ajas  „skoczył więc w pierwsze szeregi z 
odwagi do dzika podobny, Rozjuszonego, co 
w górach psy oraz krzepkich myśliwych, łatwo 
rozpędza, krąŜący w wąwozach lasem 
zarosłych” 
(przekł. K. JeŜewska). Drugi fragment z tej 
samej pieśni (725-729) porównuje Trojan, 
którzy za Achajami „ jak psy za dzikiem 
zranionym, Które chcą dopaść zwierzyny nim 
dojdą krzepcy myśliwi, Biegną w gwałtownym 
pośpiechu, odyńca pragnąc rozszarpać, Ale 
jeŜeli się do nich potęŜny odwróci, Zaraz 
cofają się z trwogą i rozpraszają w popłochu” 
Pełny i niezwykle plastyczny opis łowów 
znajduje się natomiast w Odysei (XIX, 428-
458). Dotyczy on przygody Odysa, który 
wybrał się do swego dziadka od strony matki, 
Autolikosa, aby wraz z jego synami 
zapolować na stokach Parnasu. opowiada nie 
Ŝywo przypomina fresek z Tyrynsu. Polowanie z 
psami o świcie zakończyło się naturalnie 
ubiciem odyńca. Łowy jednak nie były w 
pełni szczęśliwe, gdyŜ Odyseusz otrzymał 
cięŜką ranę od dziczego kła. Po wielu latach 
po owej bliźnie "powyŜej kolana się 
znajdującej" piastunka Eurykleja rozpoznała 
Odysa powracającego ze swej tułaczki na 
Itakę. 

background image

W tradycyjnym podziale "natura - kultura" dzik 
zawsze naleŜał do tej pierwszej. Był on 
pierwotną, płodną, lecz zarazem i 
niszczycielską siłą, którą chciano wykorzystać 
poprzez naśladownictwo lub teŜ z którą z całą 
zaciekłością walczono. Postać tego leśnego 
zwierzęcia przybierają bogowie i boginie 
świata staroŜytnego. Oni teŜ, aby ukarać 
ludzi za najprzeróŜniejsze przewinienia i 
grzechy, nasyłali na mieszkańców osad i 
wiosek dziki - niszczycielskje, zabójcze 
potwory. I tak, dla przykładu, Ojneus, król 
Kalido- I1U nie uczcił ofiarą Artemidy i wtedy: 
   
„Gniewem pałając bogini, co chętnie 
wypuszcza strzały  
Mocy straszliwej odyńca o kłach potęŜnych 
nasłała  
Który na polach Ojneusa wyrządzał szkody 
rozliczne.  
Wiele dorodnych drzew wydarł kłami i zwalił 
na ziemie  
Wraz z korzeniami i z kwiatem – nadzieją 
owocowania.  
Zabił go wreszcie Ojneusa syn waleczny 
Meleagros,  
Z grodów postronnych gromadząc wielu 
myśliwych i wiele  

background image

Psów , bo nie zdołałby zabić go z małą liczbą 
śmiertelnych,  
Tak był potworny i wielu na śmierci stos 
zaprowadził”  
(Iliada IX, 534-543; przekł. K. JeŜewskiej). 
  
   
Z tymi potwornymi wysłannikami bogów 
muszą walczyć herosi tacy jak Herakles, który 
poskromił (lecz nie zabił) Dzika z Erymantu, 
Idas - Argonauta, Tezeusz, który w Krommyon 
upolował lochę Faję, oraz Teutras, król Myzji, 
który w świątyni Artemidy Ortozyjskiej zabił jej 
dzika gadającego ludzkim głosem. We 
wspomnianych wyŜej 
najsłynniejszych mitycznych łowach na dzika 
kalidońskiego udział wzięła cała plejada 
greckich bohaterów - Meleager, Atalanta, 
Tezeusz, Telamon, PeJeus, Polideukes, lolaos, 
Protos i Kometes, Epochos, Ankajos, Kastor, 
Amfiaraos, Jazon, Pejrytoos i in . 
Z dzikami potykają się r6wnieŜ herosi z innych 
krain świata. Wspomnijmy tu tylko perskiego 
BiŜana, indyjskiego ArdŜunę czy teŜ 
chińskiego łucznika I. Do najciekawszych, 
modelowych wręcz opowieści naleŜy celtycki 
mit o łowach na dzika Twrch Trwyth zesłanego 
przez boga zaświatów, jednookiego 

background image

Yspadaddena Penkawra. Nie wszyscy herosi 
wychodzą z walki z dzikiem zwycięsko. Wielu 
płaci za polowanie ranami, wielu teŜ ginie. 
Podczas wyprawy po Złote Runo zostaje zabity 
przez dzika w Bitynii Argo 
nauta, wieszczek Idmon ("Jasnowidzqcy"). 
Arkadyjski Ankajos kończy swe Ŝycie podczas 
polowania w Kalidonie. Podobny los spotyka 
innego Ankajosa, Argonautę, władcę Lelegów 
z Samos, a takŜe męŜa Niobe Filottosa 
Asyryjczyka oraz irlandzkiego herosa 
Diarmuida. Nie byli oni pierwszymi, których 
dosięgnął ten rodzaj śmierci. Przed nimi byli 
bogowie - Ozyrys, Tammuz, Adonis, Attis i 
kreteński Zeus. Ich równieŜ uśmierciły dziki. 
   
Według wielu mitów, zabicie dzika było 
warunkiem otrzymania ręki królewny, a wraz z 
nią tronu. Tak było np. w perskich 
opowieściach o rycerzu BiŜanie 
(SKŁADANKOW A 1989, s. 265) oraz w 
celtyckich o Kulhwchu, który starał się o rękę 
Olweny, córki Yspadaddena Penkawra. 
W celtyckiej tradycji łowy na dzika były 
obrzędem, w trakcie którego myśliwy składał 
daninę krwi, wykazywał się odwagą i 
przedsiębiorczością. W opowieści o Kulhwchu, 
siostrzeńcu króla Artura, odnotowanej zarówno 

background image

w średniowiecznych źródłach irlandzkich, 
Mabinogionie,  jak i w sadze o królu Arturze, 
główny bohater, aby zdobyć 
ukochaną, musi przejść przez 40 prób, wśród 
których najwaŜniejszą jest pozyskanie miecza 
znajdującego się między uszami dzika. 
Poproszony przez siostrzeńca król Artur 
zwycięŜa, ale dzięki temu nie Kulhwch, lecz on 
zostaje królem. W innej wersji Artur stacza 
walkę z dzikiem Trwythem, w którego został 
zaklęty król Mabon, i pokonuje go, 
zdobywając magiczne noŜyczki, grzebień i 
brzytwę, które dzik nosił w swej grzywie. 
W Mabinogionie  zwycięzcą jest Mabon, syn 
Modrona naleŜący do druŜyny Artura. To on 
wchodzi w posiadanie magicznych 
przedmiotów Dzika Chrząkacza. W 
ostateczności Kulhuch (Kulwch) otrzymuje 
rękę Olweny. Triath, Torc- Triath, Trwyth 
oznaczało jednocześnie dzik i król. Dzikiem 
tym miał być zatem sam Yspadadden 
Penkawr, którego śmierć poprzez dekapitację 
otworzyła Kulhwchowi drogę do tronu 
(CZARNOWSKI 1956, t. 3, s. 67, passim). 
Magiczne przyrządy fryzjerskie uŜywane były 
podczas postrzyŜyn, będących nieodzownym 
elementem rytów inicjacyjnych. Na 
obrzędowej uczcie z okazji udanej inicjacji 

background image

spoŜywano właśnie dziczyznę oraz piwo, 
dokładnie tak samo jak w wypadku 
postrzyŜyn Piasta Kołodzieja (ROZEN-
PRZEWORSKA 1979, s. 142-143). 
Polowanie na dzika było najistotniejszą próbą 
kandydatów na wojowników i królów w 
świecie Indoeuropejczyków. Nie zaleŜy się 
zatem dziwić, Ŝe motyw dzika przetrwał w 
sztuce europejskiej bardzo długo i w całej 
okazałości prezentuje się np. na  
płaskorzeźbach w katedrze w Chartres. 
Wspomniana Olwena jest natomiast uwaŜana 
za galicką boginię z dzikiem, w Ardenach 
znaną jako Diana z dzikiem, sama samica 
dzika  to matka - ziemia, Hanwen, Banba 
(ROZEN-PRZEWORSKA 1976, s. 129, passim). 
Przytoczmy tu jeszcze jeden epizod, tym 
razem dotyczący nie króla, lecz samego 
cesarza. Historycy Cesarstwa Rzymskiego 
opisując dzieje imperatora Diok1ecjana, 
przypominają wydarzenie będące dalekim 
echem rytualnych polowań na dziki.. OtóŜ, 
kiedy Dioklecjan jeszcze jako zwykły oficer 
przebywał w Galii, zatrzymał się tam 
w jednej z gospód. Rachunek przedstawiła mu 
celtycka druidka. Przyjmując zapłatę 
zarzuciła gościowi skąpstwo. Dioklecjan na tę 
wymówkę miał odpowiedzieć: „Wtedy będę 

background image

szczodry, gdy zostanę cesarzem” Druidka 
odparła natomiast: „Dioklecjanie, nie Ŝartuj, 
cesarzem zostaniesz gdy zabijesz dzika”. 
Dioklecjan chętnie uwierzył w przepowiednię, 
lecz mimo Ŝe gorliwie oddawał się 
polowaniom na odyńce, tron cesarski 
uzyskiwali 
jednak nadal inni pretendenci. Wreszcie 
zdeterminowany oficer, aby zapewnić sobie 
władzę zgodnie ze słowami druidki, zabił 
własnoręcznie prefekta pretorianów imieniem 
Aper (Dzik). Dioklecjan został wybitnym 
władcą. Zreformował wiele dziedzin Ŝycia 
imperium rzymskiego, lecz Ŝe szczególnie 
okrutnie prześladował chrześcijan, nic zasłuŜył 
sobie u potomnych na dobrą pamięć 
(JACZYNOWSKA 1987, s. 192). 
Jest rzeczą nader ciekawą, Ŝe równieŜ w 
innych krainach i u innych ludów dzik 
odgrywał duŜą rolę w obrzędach 
inicjacyjnych. Tak było np. u wojowników 
tajfaiskich. 
Z kolei u Goldów, Tunguzów i Buriatów 
podczas inicjacji szamańskich składano w 
ofierze 9 wieprzy, których krew pili szamani i 
wpadali w ekstazę (ELIADE 1994a,s.124; 
1994b,s.109). 

background image

Jak rozumieć mamy wszystkie te mityczne 
opowieści ? Ich symbolika jest 
wielowarstwowa i moŜna ją odczytywać na 
róŜnych poziomach znaczeniowych. 
Generalnie wyodrębnia się, zdaniem A, 
Wiercińskiego, trzy poziomy znaczeniowe w 
mitach heroicznych: 
I. Poziom etnohistoryczny. 
2. Poziom kosmologiczny. 
3. Poziom psychologiczny. 
   
Rozpatrzmy je kolejno. 
Warstwa pierwsza dotyczyła zatem wydarzeń, 
które realnie istniały w danej społeczności, a 
które z czasem zostały całkowicie 
zmitologizowane. W tym sensie istniało realne 
zagroŜenie pól i Ŝycia ludzi przez 
mieszkańców lasu, a takŜe łowy na groźne 
odyńce. Polowania te jednakŜe nic miały 
jedynie charakteru utylitarnego, lecz 
wmontowane były w ówczesny system 
religijno-magiczny. Łowy na dzika były przede 
wszystkim przywilejem wojowników i 
władców, co było o tyle zrozumiałe, Ŝe często 
król równieŜ był wojownikiem. Królowie w 
społeczeństwach staroŜytnych pełnili funkcje 
sakralną i polityczną jednocześnie. W pełni 
odpowiadali za losy podległej sobie krainy, za 

background image

płodność ziemi, urodzajność pól oraz 
dobrobyt materialny swych poddanych. Byli 
swego rodzaju „axis mundi", punktem 
centralnym kraju i społeczności, kumulującym 
w maksymalny sposób władzę i sacrum i 
stanowiącym rodzaj łącznika pomiędzy 
światem bogów i światem ludzi. Za swe czyny 
oczywiście odpowiadali w pierwszej 
kolejności przed bogami - bezpośrednio, a w 
drugiej, w sposób pośredni. przed ludźmi. 
Utraciwszy łaskę bogów, tracili łaskę ludzi. 
Naruszenie przez króla jakiegokolwiek 
obowiązującego go tabu (nawet 
nieświadomie!), odbijało się natychmiast w 
całym makrokosmosie. Wówczas bogowie 
karali całą społeczność klęskami 
elementarnymi - suszą, powodziami, 
trzęsieniami ziemi, zarazą lub teŜ. ... stadami 
dzików. Dlatego teŜ 
w przypadku zagroŜenia pół i zbiorów, a tym 
samym podstawy egzystencji ludów 
rolniczych przez te zwierzęta, królowie 
organizowali polowania, które miały charakter 
rytualny. 
Obowiązkiem władcy i herosa było 
pokonywanie zła. Umiejętnością tą, 
połączoną 

background image

z odwagą i mądrością, musieli wykazać się 
kandydaci na królów w trakcie nader 
skomplikowanych inicjacji heroicznych. Tron 
osiągali jedynie ci, którzy sprostali całemu 
szeregowi prób, do których, rzecz jasna, 
naleŜało równieŜ zabicie dzika. 
W ideologicznych systemach sterujących 
czasów wczesnego neolitu, w matriarchalnych 
(uwaga: matriarchat rozumiany w sensie 
matrylineatu i matrylokalności) 
społecznościach rolniczych, wyodrębnił się 
kompleks związany z kultem Wielkiej Bogini 
Matki oraz jej męskiego partnera, który co 
jakiś czas umierał, aby się powtórnie odrodzić. 
Wtedy teŜ powstała instytucja świętego króla 
(WIERCIŃSKI 1981, s. 133, 144- -146,.passim; 
1994, s. 192-199). Władza jego była 
doŜywotnia w tym sensie, Ŝe król pełnił ją 
przez ściśle określony okres - rok lub kilka lat - 
po którym był rytualnie uśmiercany. Stąd teŜ 
funkcję zabójcy spełniał wysłannik bogini - 
dzik lub teŜ człowiek - następca tronu, który ją 
reprezentował. Władza pochodziła bowiem 
od Wielkiej Matki.  
System ten uległ z czasem daleko idącej 
ewolucji, na którą złoŜyło się wiele przyczyn. 
W okresach brązu i Ŝelaza, jak twierdzi A. 

background image

Wierciński, nastąpił rozłam funkcjonalny elit 
społeczno-religijnych na dwa bloki:  
I. Instytucję króla z półświeckimi urzędnikami 
zarządzającymi sprawami polityki i 
wojskowości oraz  
2. Instytucję kapłaństwa 
odpowiedzialnego za podtrzymanie 
magiczno-religijnego modelu świata oraz 
związane z nim instytucje społeczno-religijne. 
Od tego momentu władca nie podlegał juŜ 
rytuałowi okresowej śmierci. Stanowisko 
naczelnego bóstwa zgodnie z ogólną 
tendencją istniejącą u patriarchalnych ludów 
indoeuropejskich przybyłych na teren 
Śródziemnomorza pełnił Bóg-Ojciec (por. 
SADOWSKI 1991, s. 17, 25-26, passim). 
Zmiany te miały daleko idące konsekwencje 
w rytach inicjacyjnych, co siłą rzeczy znalazło 
swoje odbicie w mitologiach. 
Rozpatrując poziom kosmologiczny mitów 
heroicznych. musimy pamiętać o 
powszechnej w przeszłości identyfikacji 
makro- i mikrokosmosu oraz ich ścisłych 
wzajemnych relacji. Ludzie archaiczni w 
swoich obrzędach odtwarzali kosmogoniczne 
i kosmologiczne wydarzenia, które miały 
miejsce na początków czasu wśród bogów. 
Naśladowali je, dokonując poprzez ich 

background image

powtórzenie czasowej odnowy Kosmosu 
(ELIADE 1970, s. 106-121, passim). W trakcie 
tych obrzędów identyfikowali się z 
poszczególny mi postaciami swojej mitologii. 
Uczestniczyli w ten sposób w ciągłej kreacji 
Kosmosu i mieli poczucie głębokiego sensu 
przenikającego cały wyobraŜany przez siebie 
wszechświat. Tak więc święty król czasów 
wczesnoneolitycznych odtwarzał rolo 
męskiego małŜonka Wielkiej Matki i tak jak on 
musiał umrzeć, aby się powtórnie narodzić i 
aby swą śmiercią zagwarantować ciągłość 
bytowania swego plemienia i całego 
Kosmosu. Jego świadome samoofiarowanie 
się miało zasadnicze znaczenie dla istnienia 
świata. W późniejszych czasach motyw ten 
kontynuował się w religiach bliskowschodnich 
i odegrał podstawową rolę w powstaniu 
doktryny chrześcijańskiej. 
W epokach brązu i Ŝelaza władca odtwarzał 
natomiast rolę naczelnego męskiego boga - 
Gromowładcy i w sposób rytualny walczył z 
jego Kosmicznym Przeciwnikiem, którego 
wyobraŜeniem był min. dzik. W tym sensie 
hipostazami Gromowładcy byli mityczni herosi 
greccy - Herakles, Tezeusz, Meleager itd., 
zabijający potwory ciemności i monstra 
chaosu, i porządkujący świat na nowo. Nigdy 

background image

bowiem owe negatywne moce nie zostały 
pokonane ostatecznie, a to oznaczało 
konieczność kontynuacji walki przez 
następnych bohaterów. 
   
Trzecia warstwa znaczeniowa mitów 
heroicznych odnosi się do psychologii. 
Inicjacje bohaterskie odbywały się na dwóch 
płaszczyznach, w świecie zewnętrznym, w 
którym inicjowany dokonywał swych wielkich 
czynów, oraz w świecie wewnętrznym, 
psychicznym, w którym w trakcie tych rytów 
zachodziła całkowita przemiana osobowości. 
Proces tej przemiany został opisany przez C.G. 
Junga (JACOBI 1968), a jego znaczenie w 
inicjacjach heroicznych, w których bohater 
zabija monstrum, aby poślubić królewnę i 
zostać władcą ujawnili w swojej ksiąŜce 
„Tezeusz w labiryncie” 
K. Kowalski i Z. Krzak. Nie wdając się w 
szczegóły tego zagadnienia przypomijmy 
tylko, Ŝe poprzez konfrontację z archetypem 
Cienia, czyli negatywnym aspektem 
osobowości w wymiarze indywidualnym i 
kolektywnym, Zła Kosmicznego oraz 
Pierwotnego Chaosu, których obraz jest 
zakodowany w psychice ludzkiej, heros 
realizował pełnię 

background image

psychiczną. Odbywało się to poprzez 
zintegrowanie świadomości i nieświadomości, 
asymilację archetypu Jaźni oraz ustanowienie 
centrum psychicznego na wyŜszym poziomie. 
Ostateczna identyfikacja z Ojcem-Stwórcą 
poprzez archetypy animy i Starego Mędrca 
była duchową iluminacją, a to z kolei tworzyło 
wybitną osobowość charyzmatyczną. W 
oczach postronnych obserwatorów władca 
uzyskiwał w ten sposób swą sakralna moc 
   
Łowy na dzika, mimo Ŝe z czasem utraciły w 
kulturze europejskiej swój kultowy charakter, 
nic zawsze kończyły się dla władcy-
myśliwego szczęśliwie. Doświadczył tego 
francuski król Filip IV Piękny, ginąc 29 
listopada 1314 r. na polowaniu, w kilka 
miesięcy po zakończeniu słynnego procesu 
Templariuszy. Do legendy przeszła klątwa jaką 
rzucił nań stracony na stosie wielki mistrz 
zakonu Jakub de Molay. Śmierć przeklętego 
króla podczas łowów na dziki nabrała w ten 
sposób charakteru symboliczno-sakralnego, 
zgodnie z odwiecznym archetypem. Król 
umarł. Tak mówi historia. Jaki był wymiar tego 
wydarzenia i jego kosmologiczny oraz 
psychologiczny poziom znaczeniowy, mogą 

background image

ocenić jedynie wnikliwsi niŜ piszący te słowa 
badacze.