background image

 

 

 

 

Podstawa prawna

wypaść z ubezpieczenia chorobowego

prenumerata

gazetaprawna.pl

UBEZPIECZENIA 

i ŚWIADCZENIA

   

 Zgodnie z art. 18 ust. 9 i 10 ustawy 

systemowej składki społeczne należy 

opłacić od podstawy wymiaru, którą 

zmniejsza się proporcjonalnie do liczby 

przepracowanych dni kalendarzowych. 

Jeśli więc miesiąc liczy 30 dni, a choroba 

trwała 15 dni, oblicza się je od połowy pod-

stawy wymiaru właściwej dla danej osoby

PRZYKŁAD 

luty

luty

luty

składka zdrowotna jest pobierana w Polsce

Magdalena Januszewska
radca prawny

Osoby  prowadzące  pozarolniczą  działal-

ność gospodarczą i z tego tytułu ubezpie-

czone społecznie oraz zdrowotnie nie mają 

obowiązku opłacania składki chorobowej. 

Ubezpieczenie to jest dla nich dobrowolne. 

Jednak gdy z niego korzystają, to w razie nie-

domagań zdrowotnych mogą liczyć na zasi-

łek chorobowy.

Dobrowolność ma konsekwencje

Fakt, że ubezpieczenie to jest dobrowolne, ma 

swoje konsekwencje. Przede wszystkim chodzi 

o to, że osoba, która nie zapłaci składki cho-

robowej w terminie wypada z ubezpieczenia 

chorobowego od kolejnego miesiąca. A w re-

zultacie nie może potem skorzystać np. z za-

siłku chorobowego.

Z art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie 

ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa sys-

temowa) wynika bowiem, że dobrowolne 

ubezpieczenie chorobowe osób prowadzą-

cych pozarolniczą działalność gospodarczą 

ustaje od pierwszego dnia miesiąca kalen-

darzowego, za który nie opłacono w terminie 

składki na to ubezpieczenie. Ubezpieczenie 

to wygasa więc nawet w sytuacji, gdy osoba 

zobowiązana nie ponosi winy.

W pojęciu nieopłacenia w terminie składki 

mieszczą się trzy sytuacje: 

nieopłacenie w terminie składki w ogóle za 

dany miesiąc, 

opłacenie składki w niepełnej wysokości,

opłacenie składki z przekroczeniem ter-

minu.

Proporcjonalne zmniejszenie

Przedsiębiorca może więc wypaść z ubezpie-

czenia nawet nieświadomie, np. jeśli omył-

kowo ureguluje składkę w nieprawidłowej 

wysokości. Może tak się stać wtedy, gdy zmia-

na wysokości odprowadzonej składki wyni-

ka z proporcjonalnego jej obniżenia, które 

przysługuje, gdy przedsiębiorca przez część 

miesiąca przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Zgodnie z art. 14 ust. 3 ustawy systemowej 

nieopłacanie składek w okresie pobierania 

zasiłku chorobowego nie powoduje przerwy 

w ubezpieczeniach, której skutkiem byłoby 

zerwanie ich ciągłości. Dana osoba nadal jest 

ubezpieczona, z tym że okres pobierania zasił-

ku chorobowego to okres nieskładkowy.

Przywrócenie terminu

Jeśli przedsiębiorcy zdarzy się nie opłacić skład-

ki tak jak należy, to na jego wniosek w uzasad-

nionych przypadkach ZUS może wyrazić zgodę 

na opłacenie składki na dobrowolne ubezpie-

czenie chorobowe po obowiązującym termi-

nie płatności. Zależy to więc od konkretnej 

sytuacji i tego, jak oceni ją ZUS. Wówczas nie 

dochodzi do zerwania ciągłości ubezpieczenia 

chorobowego.

Liczy się zasiłek

W wyroku z 28 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 

1537/12, Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że przed-

siębiorczyni dopłaciła składkę niezwłocznie, 

jak tylko dowiedziała się o zakwestionowaniu 

zwolnienia przez ZUS, a przed otrzymaniem 

decyzji o odmowie prawa do zasiłku choro-

bowego nie mogła przypuszczać, że się on jej 

należy. Nie było więc powodu, aby zapłaciła za 

ten okres składkę na ubezpieczenie chorobowe. 

Była bowiem przeświadczona, że otrzyma zasi-

łek, tym bardziej że spełniła wszystkie wymogi 

formalne do jego przyznania. Sąd potraktował 

to jako uzasadniony przypadek usprawiedli-

wiający zapłacenie składki po terminie, a co 

za tym idzie uznał, że dobrowolne ubezpie-

czenie nie ustało.

Jak uniknąć kłopotu

Jak zatem uniknąć sytuacji, w której dopiero 

przed sądem udaje się dowieść swoich racji 

i potwierdzić fakt podlegania ubezpieczeniu 

chorobowemu? Wydaje się, że najbezpiecz-

niej jest płacić składki niejako na zapas, czyli 

w pełnej wysokości. A dopiero po otrzymaniu 

zasiłku chorobowego z ZUS skorygować de-

klarację za miesiąc, w którym przedsiębiorca 

był na zwolnieniu, wpisując proporcjonalnie 

obniżone składki. Jeśli bowiem orzeczona nie-

zdolność do pracy przypada na koniec mie-

siąca, to uwzględniając czas na doręczenie 

zwolnienia i na wypłatę zasiłku przez ZUS, 

minie już termin zapłaty składki, czyli 10. ko-

lejnego miesiąca. Gdy ZUS wypłaci zasiłek, to 

nie będzie wątpliwości, że przysługuje pro-

porcjonalne obniżenie składek, i nie powsta-

nie sytuacja nieopłacenia składek w terminie. 

Mimo, że z formalnego punktu widzenia nie 

trzeba czekać aż do wypłaty zasiłku, to takie 

rozwiązanie z pewnością ogranicza ryzyko 

niezamierzonego wypadnięcia przez przed-

siębiorcę z ubezpieczenia chorobowego.

Podstawa prawna

Art. 14, 18 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubez-

pieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

Składki zapłać na zapas 

Jeśli ZUS zakwestionuje zwolnienie lekarskie, to przedsiębiorca może 

w niezamierzony sposób 

wypaść z ubezpieczenia chorobowego

prenumerata

Czwartek  

13 lutego 2014 nr 30 (3671)

gazetaprawna.pl

WAŻNE

 Zgodnie z art. 18 ust. 9 i 10 ustawy 

systemowej składki społeczne należy 

opłacić od podstawy wymiaru, którą 

zmniejsza się proporcjonalnie do liczby 

przepracowanych dni kalendarzowych. 

Jeśli więc miesiąc liczy 30 dni, a choroba 

trwała 15 dni, oblicza się je od połowy pod-

stawy wymiaru właściwej dla danej osoby

PRZYKŁAD 

Odmowa

Pani Renata prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą dobrowolnie opłacała składki na 
ubezpieczenie chorobowe. ZUS uznał, że podlegała ubezpieczeniu tylko do 30 września. Za paździer-
nik. zapłaciła bowiem składkę w zaniżonej wysokości. Wynikało to z tego, że od 18 października do 10 
listopada przebywała na zwolnieniu lekarskim. Składkę za październik odprowadziła w terminie, ale 
w niższej wysokości niż zwykle, bo obniżyła ją proporcjonalnie uwzględniając 14 dni choroby w tym 
miesiącu. Wystąpiła też o wypłatę zasiłku chorobowego. ZUS odmówił zasiłku, a decyzja w tej sprawie 
została doręczona w połowie grudnia. Gdy pani Renata się o tym dowiedziała, to zapłaciła brakującą 
część składki za październik i jednocześnie wystąpiła o zgodę na taką zapłatę po terminie, ale ZUS jej 
odmówił. Uznał też, że nie podlega ona ubezpieczeniu chorobowemu od 1 października.
Zwróćmy uwagę, że zgodnie z art. 18 ust. 10 ustawy systemowej osoba prowadząca pozarolniczą 
działalność gospodarczą ma prawo dokonać proporcjonalnego zmniejszenia najniższej podstawy 
wymiaru składek za okres niewykonywania działalności z powodu choroby, jeżeli spełnia z tego 
tytułu warunki do przyznania zasiłku chorobowego. Pani Renata w chwili opłacania składki za 
październik nie wiedziała, że ZUS odmówi jej zasiłku, gdy stało się to po terminie zapłacenia 
październikowej składki przypadającym 10 listopada. Skoro pani Renata korzystała ze zwolnienia 
lekarskiego, to miała prawo przypuszczać, że spełnia warunki do przyznania zasiłku chorobowego. 
ZUS nie wyraził zgody na opłacenie składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe po terminie 
dlatego, że zapłata składki nastąpiła ze znacznym opóźnieniem (w połowie grudnia). 

Wchodzi w życie ustawa 

z 13 grudnia 2013 r. o usta-

leniu i wypłacie emerytur, 

do których prawo uległo 

zawieszeniu w okresie od 

1 października 2011 r. do 

21  listopada  2012  r.  Zo-

stała ona opublikowana 

w Dzienniku Ustaw z 4 lutego 2014 r. pod 

poz. nr 169. 

Do 28 lutego każdego roku 

płatnik składek zatrudnia-

jący emeryta lub rencistę 

ma  obowiązek  poinfor-

mowania ZUS o wysoko-

ści przychodu uzyskanego 

przez taką osobę w po-

przednim roku kalenda-

rzowym. Obowiązek powiadomienia ZUS 

spoczywa także na osobie zainteresowanej. 

Informację przekazuje się bez względu na 

to, czy składka do ZUS była opłacana. Istotne 

jest istnienie obowiązku ubezpieczeń spo-

łecznych lub zdrowotnego z wykonywanej 

aktywności oraz data wypłacenia pracow-

nikowi pieniędzy, a nie okres, za który są 

one należne.

Także do 28 lutego płatnicy 

mają czas, aby przekazać 

ubezpieczonym  roczną 

informację o składkach. 

Musi ona zawierać dane, 

jakie zostały za poszczegól-

ne osoby wykazane w skła-

danych za kolejne miesiące 

do ZUS w dokumentach rozliczeniowych. 

Informację trzeba przekazać wszystkim oso-

bom, w stosunku do których pełni się obo-

wiązki płatnika. Dotyczy więc to także sy-

tuacji, gdy za daną osobę płacona jest tylko 

składka zdrowotna, oraz osób, które podlegają 

ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym 

z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego 

czy też przebywania na urlopie wychowaw-

czym. Dane trzeba przekazać w podziale na 

poszczególne miesiące w formie pisemnej lub 

za zgodą ubezpieczonego – elektronicznie.

Niektóre media informowały, że tech-

niczny problem z nową wersją Płatnika 

uniemożliwia przygotowanie rocznej in-

formacji dla ubezpieczonych. 

Okazuje się jednak, że po pierwsze problem 

nie jest aż tak duży jak pisano, a po drugie 

funkcja pozwalająca utworzyć taki raport 

miała i tak znaleźć się w drugim etapie 

wdrożenia programu Płatnik, a to jeszcze nie 

nastąpiło. Ponadto należy pamiętać, że przy-

gotowanie rocznej informacji dla ubezpie-

czonych za pośrednictwem Płatnika nie jest 

obowiązkowe. Pracodawcy mogą utworzyć 

taki dokument tak jak robili to w poprzed-

nim roku, tj. samodzielnie albo za pomocą 

programów komercyjnych. Dodatkowo, co 

jest nowością taką informację mogą wyge-

nerować na profi lu założonym na Platformie 

Usług Elektronicznych ZUS (PUE).

Nie ulega wątpliwości, że roczną infor-

mację najlepiej byłoby stworzyć w Płat-

niku, bo ma on być powiązany z danymi 

zawartymi w miesięcznych raportach roz-

liczeniowych, które składamy do ZUS za 

poszczególne osoby. Informacja wygene-

rowana w „Płatniku” będzie więc zawsze 

z nimi zgodna, tym bardziej, że informacja 

roczna ma odzwierciedlać dane zawarte 

w raportach miesięcznych. 

Informacja roczna wystawiana jest dla 

zgłoszonego do ubezpieczeń. Jeżeli nowa 

funkcjonalność w „Płatniku” zostanie uru-

chomiona do końca lutego, to z całą pew-

nością będzie ona ułatwieniem dla pra-

codawców. System będzie pobierał dane 

z ZUS automatycznie. 

M.L.

wtorek

18

luty

piątek

28

luty

piątek

28

luty

Pracownik wysłany na Ukrainę nie pójdzie do lekarza

Piotr Popek
ekspert podatkowy w KPMG w Polsce

Przepisy umowy o zabezpieczeniu społecznym 

zawartej między Rzeczpospolitą Polską a Ukra-

iną obejmują wszystkich, którzy podlegają lub 

podlegali ustawodawstwu jednej z umawiają-

cych się stron, tj. polskiemu lub ukraińskiemu. 

Umowa ma więc zastosowanie również do oby-

wateli państw trzecich, którzy np. są zatrudnie-

ni w Polsce i mają zostać delegowani do pracy 

na Ukrainie. Zgodnie z jej postanowieniami 

osoba wysyłana czasowo z Polski przez swojego 

polskiego pracodawcę podlega nadal ubezpie-

czeniom w państwie delegującym przez okres 

do 24 miesięcy. Może on zostać przedłużony 

o kolejne 12 miesięcy, o ile ukraińska instytucja 

ubezpieczeniowa wyrazi na to zgodę.

Składki na obowiązkowe ubezpieczenia spo-

łeczne za pracownika będą w tym czasie nadal 

odprowadzane w Polsce. Pobierana będzie także 

składka na ubezpieczenie zdrowotne.

Problem polega na tym, że taki pracownik, 

mimo iż opłaca z własnych środków składkę 

na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, nie 

ma prawa do korzystania z ukraińskiej służby 

zdrowia. Świadczenia rzeczowe z tytułu ubez-

pieczenia zdrowotnego nie są bowiem objęte 

zakresem przedmiotowym umowy.

Przepisy ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świad-

czeniach opieki zdrowotnej fi nansowanych ze 

środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, 

poz. 1027 z późn. zm., dalej: ustawa zdrowotna) 

również nie są w tym zakresie pomocne. Pra-

cownicy delegowani z Polski w wielu przypad-

kach będą płacili podatek dochodowy od osób 

fi zycznych (PIT) na Ukrainie. Przepisy ustawy 

zdrowotnej co do zasady przewidują obniżenie 

składki na ubezpieczenie zdrowotne do wyso-

kości zaliczki na PIT (teoretycznie może ona 

być obniżona nawet do zera, jeżeli pracodawca 

nie pobiera zaliczki na podatek). Możliwość za-

stosowania tej ulgi nie dotyczy jednak pracow-

ników, których wynagrodzenie jest zwolnione 

z opodatkowania w Polsce na podstawie umów 

o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Jedynym rozwiązaniem powyższego proble-

mu jest wykupienie przez pracodawcę komer-

cyjnego ubezpieczenia zdrowotnego, które za-

bezpieczałoby pracownika przed ponoszeniem 

ewentualnych kosztów leczenia za granicą. 

Wartość takiego świadczenia będzie kreowała 

dodatkowy przychód pracownika ze stosunku 

pracy, a więc pracownik zapłaci od tego PIT 

i ZUS.

Wyłączenie z zakresu przedmiotowego umo-

wy o zabezpieczeniu społecznym świadczeń 

rzeczowych z tytułu ubezpieczenia zdrowotne-

go potencjalnie kreuje więc dodatkowe koszty 

po stronie pracownika (konieczność odprowa-

dzania obowiązkowej składki na ubezpieczenie 

zdrowotne oraz ponoszenie kosztów ewentual-

nej zaliczki na PIT i składek na ZUS od wartości 

ubezpieczenia komercyjnego) oraz po stronie 

pracodawcy, który fi nansuje koszt komercyj-

nego ubezpieczenia.

Delegowany nie skorzysta z darmowych świadczeń zdrowotnych w tym kraju, jeżeli nie zostanie wykupione 

komercyjne ubezpieczenie. I to mimo że przez cały czas 

składka zdrowotna jest pobierana w Polsce

Problem 

z Płatnikiem 

nie aż tak duży 

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               1 / 4

background image

 

rozliczenia

Dziennik  Gazeta  Prawna,    13  lutego  2014  nr  30  (3671)

 

   

   

gazetaprawna.pl

ii

Jakie są problemy z uwzględnieniem premii rocznej  

w podstawie wymiaru zasiłku

Aldona Salamon
specjalista prawa pracy 
i ubezpieczeń społecznych, praktyk  
z kilkunastoletnim doświadczeniem  
w prowadzeniu szkoleń oraz w pracy 
w dziale personalnym, autor publikacji 
i artykułów prasowych

Premie za okresy roczne, do których pracow-

nik nie zachowuje prawa w okresie pobiera-

nia zasiłków, czyli takie, które są pomniej-

szane za okres ich pobierania, uwzględnia się 

w podstawie wymiaru zasiłku chorobowego 

w wysokości stanowiącej 1/12 kwoty wypła-

conej za rok kalendarzowy poprzedzający 

miesiąc, w którym powstała niezdolność 

do pracy. Tak stanowi art. 42 ust 3 ustawy 

o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia 

społecznego w razie choroby i macierzyń-

stwa (dalej: ustawa zasiłkowa) w związku z jej  

art. 41 ust 1. 

Przy tym z art. 42 ust. 5 ustawy wynika, że 

jeżeli premia roczna uwzględniana w pod-

stawie wymiaru zasiłku przysługuje, lecz nie 

została wypłacona do czasu ostatecznego 

sporządzenia listy wypłat zasiłków choro-

bowych, to do podstawy wymiaru zasiłku 

przyjmuje się premię roczną w wysokości 

wypłaconej za okres poprzedni, czyli za rok 

wcześniejszy. Wypłata premii rocznej po 

ustaleniu podstawy wymiaru zasiłku w ta-

kim przypadku nie powoduje ponownego 

ustalenia tej podstawy. 

Ponieważ w sytuacji opisanej w pytaniu po 

przeanalizowaniu wyników sprzedaży jest 

wiadome, że premia za 2013 r. nie przysłu-

guje, a tym samym nie będzie wypłacona, co 

do zasady w podstawie wymiaru świadczenia 

chorobowego nie można uwzględnić premii 

za rok 2012, tj. za okres poprzedni. Jeżeli bo-

wiem premia nie przysługuje za okres, z któ-

rego uwzględnia się ją w podstawie wymia-

ru zasiłku, podstawę tę ustala się bez tego 

składnika wynagrodzenia. 

Powyższe oznacza, że ustalaną w 2014 r. 

podstawę wymiaru zasiłku chorobowego i in-

nych świadczeń chorobowych dla pracowni-

ków działu sprzedaży pracodawca powinien 

ustalać bez premii rocznej.

Inaczej sytuacja wygląda, gdy pracownik 

stanie się niezdolny do pracy w 2014 r., a pra-

codawca nie będzie dla niego ustalał nowej 

podstawy wymiaru zasiłku, ponieważ pomię-

dzy okresami pobierania świadczenia chorobo-

wego nie ma przerwy albo przerwa jest krótsza 

niż 3 miesiące kalendarzowe. W takiej sytuacji 

uwzględniona wcześniej w podstawie wymia-

ru zasiłku odpowiednia kwota premii rocznej 

nadal powinna być uwzględniana w podstawie 

wymiaru świadczenia chorobowego należ-

nego w 2014 r. Jako że w omawianej sytuacji 

nie zaprzestano wypłacania premii rocznej 

wskutek zmiany funkcjonujących w spółce 

zasad premiowania, premia roczna w takim 

przypadku nadal powinna być uwzględniana 

w podstawie wymiaru. Nie można jej bowiem 

traktować jako składnika, którego wypłaty za-

przestano, a co za tym idzie wyłączać z pod-

stawy. Bez znaczenia przy tym pozostaje fakt, 

że premia roczna za rok 2013 nie przysługuje.

Jeżeli na podstawie przepisów płacowych 

obowiązujących u pracodawcy zaprzestano by 

wypłaty premii rocznej od określonej daty, to 

podstawę wymiaru zasiłku przysługującego 

za okres od tej daty należałoby ustalać z wy-

łączeniem składnika, którego wypłaty zaprze-

stano. Jeżeli jednak premia roczna zostałaby 

włączona w całości albo w części do innego 

składnika wynagrodzenia lub zamieniona 

na inny składnik, zasada ta nie miałaby za-

stosowania. Podobnie sytuacja wyglądałaby 

w odniesieniu do premii rocznej, jeżeli w myśl 

umowy o pracę lub innego aktu nawiązujące-

go stosunek pracy przysługiwałaby ona tylko 

do określonego terminu. W takim przypadku 

premia ta byłaby uwzględniana przy ustala-

niu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego 

tylko za okres przypadający do tego terminu 

(art. 41 ust. 2 i 3 ustawy zasiłkowej).

Podstawa prawna

Art. 41 ust. 1, 2 i 3, art. 42 ust. 3 i 5, art. 43 ustawy  

z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych  

z ubezpieczenia społecznego w razie choroby  

i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 159).

Problem

Zgodnie z przyjętym w spółce systemem premiowania pracownikom 

działu sprzedaży przysługuje premia roczna uzależniona od wyników 

sprzedaży. Jest ona pomniejszana za okresy absencji chorobowych w sposób 

nieproporcjonalny. Zatem uwzględniamy ją w podstawie wymiaru zasiłku 

w kwocie faktycznie wypłaconej bez uzupełniania. Wypłata wynagrodzenia 

za dany miesiąc następuje ostatniego dnia tego miesiąca, z kolei premia 

roczna za miniony rok co do zasady jest wypłacana w lutym następnego 

roku. W styczniu 2014 r. dwaj pracownicy działu sprzedaży pan Piotr i pan 

Adam stali się niezdolni do pracy wskutek choroby, nabywając prawo do 

wynagrodzenia chorobowego za okres od 27 do 31 stycznia. Jednocześnie 

w miesiącu tym, po dokonaniu analizy wyników sprzedaży za rok 2013,  

okazało się, że z powodu niespełnienia kryteriów (niezrealizowania 

zakładanego minimum planu sprzedaży) premia roczna za 2013 rok 

pracownikom nie przysługuje. Taka sytuacja dotyczy prawie wszystkich 

pracowników działu. Jeden z nich, pan Adam, był poprzednio niezdolny  

do pracy z powodu choroby w październiku 2013 r. (przed przerwą trwającą 

krócej niż trzy miesiące kalendarzowe). W jaki sposób należy dla tych 

pracowników ustalić podstawę wymiaru świadczenia chorobowego należnego 

za styczeń 2014 r.? Czy w tej podstawie trzeba uwzględnić premię roczną  

za okres poprzedni, tj. za 2012 r.?

odPowiedź

PrZYKŁAd 1 

Kiedy nie przysługuje

Odnosząc się do sytuacji opisanej w problemie, przyjmijmy założenie, że pan Piotr, dla którego 
pracodawca ustala podstawę wymiaru wynagrodzenia chorobowego należnego za okres  
od 27 do 31 stycznia 2014 r., w uwzględnianym okresie 12 miesięcy poprzedzających powstanie 
niezdolności do pracy otrzymał następujące wynagrodzenie:

miesiąc/rok

wynagrodzenie 

zasadnicze

Premia roczna 

Składki ZUS 

13,71% 

wynagrodzenie 

pomniejszone 

o składki ZUS

12/2013

3800,00

  

520,98

3279,02

11/2013

3800,00

 

520,98

3279,02

10/2013

3800,00

 

520,98

3279,02

09/2013

3800,00

 

520,98

3279,02

08/2013

3800,00

 

520,98

3279,02

07/2013

3800,00

 

520,98

3279,02

06/2013

3500,00

 

479,85

3020,15

05/2013

3500,00

 

479,85

3020,15

04/2013

3500,00

 

479,85

3020,15

03/2013

3500,00

 

479,85

3020,15

02/2013

3500,00

4800,00

1137,93

7162,07

01/2013

3500,00

 

479,85

3020,15

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie z uwzględnianego okresu wynosi 3149,59 zł [(3020,15 zł 
x 6 m-cy = 18 120,90 zł) + (3279,02 zł x 6 m-cy = 19 674,12 zł) : 12] i kwota ta stanowi podstawę 
wymiaru wynagrodzenia chorobowego. Do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracodawca 
nie powinien doliczać 1/12 kwoty premii rocznej wypłaconej za okres poprzedni, czyli premii rocznej 
wypłaconej w lutym 2013 r. za rok 2012. Ponieważ premia roczna za rok 2013 r., tj. za rok kalenda-
rzowy poprzedzający zachorowanie pracownika, nie przysługuje, podstawę wymiaru należy ustalić 
bez tego składnika wynagrodzenia.

PrZYKŁAd 2 

Podstawa chorobowego

Odnosząc się do sytuacji drugiego z pracowników, o których mowa w problemie, przyjmijmy zało-
żenie, że pan Adam w okresie 12 miesięcy poprzedzających poprzednie zachorowanie, które miało 
miejsce w październiku 2013 r., otrzymał następujące wynagrodzenie:

miesiąc/rok

wynagrodzenie 

zasadnicze

Premia roczna 

Składki ZUS 

13,71% 

wynagrodzenie 

pomniejszone 

o składki ZUS

09/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

08/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

07/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

06/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

05/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

04/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

03/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

02/2013

4800,00

3860,00

1187,29

7472,71

01/2013

4800,00

 

658,08

4141,92

12/2012

4600,00

 

630,66

3969,34

11/2012

4600,00

 

630,66

3969,34

10/2012

4600,00

 

630,66

3969,34

Podstawę wymiaru wynagrodzenia chorobowego należnego panu Adamowi za styczeń br. stano-
wić będzie przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy poprzedzających 
poprzednią niezdolność do pracy, tj. za okres od października 2012 r. do września 2013 r. Powyższe 
wynika z art. 43 ustawy zasiłkowej, który stanowi, iż podstawy wymiaru zasiłku nie ustala się na 
nowo, jeżeli pomiędzy okresami pobierania zasiłku, zarówno tego samego, jak i różnego rodzaju, nie 
ma przerwy albo przerwa jest krótsza niż 3 miesiące kalendarzowe. Przeciętne miesięczne wynagro-
dzenie z uwzględnianego okresu wynosi 4098,78 zł [(3969,34 zł x 3 m-ce = 11 908,02 zł) + (4141,92 zł x  
9 m-cy = 37 277,28 zł) : 12]. Do tak ustalonego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracodawca 
powinien doliczyć 1/12 kwoty premii rocznej wypłaconej w lutym 2013 r. za rok 2012, tj. za rok kalenda-
rzowy poprzedzający miesiąc powstania niezdolności do pracy, jaka miała miejsce w październiku 2013 
roku. Ponieważ premia roczna nie jest składnikiem, którego wypłaty zaprzestano, a pomiędzy okre-
sami niezdolności do pracy przerwa wynosi 2 miesiące (listopad, grudzień 2013 r.), podstawy wymiaru 
zasiłku pracodawca nie powinien ustalać na nowo. W efekcie podstawa wymiaru świadczenia choro-
bowego należnego panu Adamowi za styczeń 2014 roku wyniesie 4.376,35 zł, co wynika z wyliczenia:

n

 3860 zł – 13,71% = 3330,79 zł

n

 1/12 z kwoty 3330,79 zł = 277,57 zł

n

 4098,78 zł + 277,57 zł = 4376,35 zł.

Zestawienie najważniejszych zasad

opis sytuacji

Przerwa  

w niezdolności  

do pracy obejmuje

Sposób uwzględniania w podstawie

Premia roczna za miniony 

rok nie przysługuje  

(z powodu niespełnienia 

kryteriów)

Co najmniej  

3 miesiące 

kalendarzowe 

Podstawę wymiaru ustalamy  

bez premii rocznej  

Premia roczna za miniony 

rok nie przysługuje  

(z powodu niespełnienia 

kryteriów)

Mniej niż  

3 miesiące  

kalendarzowe 

Nie ustalamy na nowo podstawy wymiaru. 

Jeżeli w ustalonej podstawie jest zawarta 

premia roczna za rok poprzedni (przysługi-

wała), to nadal w podstawie uwzględniamy 

premię roczną (za wcześniejszy okres)

Zaprzestano wypłacania 

premii rocznej (nie została 

włączona do innego skład-

nika wynagrodzenia ani 

zamieniona na inny składnik)

Podstawę wymiaru zasiłku należnego za 

okres, za który premia już nie przysługuje, 

ustalamy z wyłączeniem premii rocznej

Premia roczna za miniony 

rok przysługuje, ale nie 

została wypłacona do czasu 

ostatecznego sporządzenia 

listy wypłat zasiłków

Co najmniej  

3 miesiące  

kalendarzowe

Ustalając podstawę wymiaru, uwzględnia-

my premię za rok poprzedni 

Premia roczna za miniony 

rok została wypłacona 

zaliczkowo

Co najmniej  

3 miesiące  

kalendarzowe

Ustalając podstawę wymiaru, uwzględnia-

my premię roczną w kwocie wypłaconej  

zaliczkowo, a po wypłaceniu pozostałej 

części przeliczamy podstawę wymiaru 

i wypłacamy wyrównanie

rozliczenia

Dziennik  Gazeta  Prawna,    13  lutego  2014  nr  30  (3671)    

   

gazetaprawna.pl

ii

Jakie są problemy z uwzględnieniem premii rocznej 

w podstawie wymiaru zasiłku

Aldona Salamon
specjalista prawa pracy
i ubezpieczeń społecznych, praktyk 
z kilkunastoletnim doświadczeniem 
w prowadzeniu szkoleń oraz w pracy 
w dziale personalnym, autor publikacji 
i artykułów prasowych

Premie za okresy roczne, do których pracow-

nik nie zachowuje prawa w okresie pobiera-

nia zasiłków, czyli takie, które są pomniej-

szane za okres ich pobierania, uwzględnia się 

w podstawie wymiaru zasiłku chorobowego 

w wysokości stanowiącej 1/12 kwoty wypła-

conej za rok kalendarzowy poprzedzający 

miesiąc, w którym powstała niezdolność 

do pracy. Tak stanowi art. 42 ust 3 ustawy 

o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia 

społecznego w razie choroby i macierzyń-

stwa (dalej: ustawa zasiłkowa) w związku z jej 

art. 41 ust 1. 

Przy tym z art. 42 ust. 5 ustawy wynika, że 

jeżeli premia roczna uwzględniana w pod-

stawie wymiaru zasiłku przysługuje, lecz nie 

została wypłacona do czasu ostatecznego 

sporządzenia listy wypłat zasiłków choro-

bowych, to do podstawy wymiaru zasiłku 

przyjmuje się premię roczną w wysokości 

wypłaconej za okres poprzedni, czyli za rok 

wcześniejszy. Wypłata premii rocznej po 

ustaleniu podstawy wymiaru zasiłku w ta-

kim przypadku nie powoduje ponownego 

ustalenia tej podstawy. 

Ponieważ w sytuacji opisanej w pytaniu po 

przeanalizowaniu wyników sprzedaży jest 

wiadome, że premia za 2013 r. nie przysłu-

guje, a tym samym nie będzie wypłacona, co 

do zasady w podstawie wymiaru świadczenia 

chorobowego nie można uwzględnić premii 

za rok 2012, tj. za okres poprzedni. Jeżeli bo-

wiem premia nie przysługuje za okres, z któ-

rego uwzględnia się ją w podstawie wymia-

ru zasiłku, podstawę tę ustala się bez tego 

składnika wynagrodzenia. 

Powyższe oznacza, że ustalaną w 2014 r. 

podstawę wymiaru zasiłku chorobowego i in-

nych świadczeń chorobowych dla pracowni-

ków działu sprzedaży pracodawca powinien 

ustalać bez premii rocznej.

Inaczej sytuacja wygląda, gdy pracownik 

stanie się niezdolny do pracy w 2014 r., a pra-

codawca nie będzie dla niego ustalał nowej 

podstawy wymiaru zasiłku, ponieważ pomię-

dzy okresami pobierania świadczenia chorobo-

wego nie ma przerwy albo przerwa jest krótsza 

niż 3 miesiące kalendarzowe. W takiej sytuacji 

uwzględniona wcześniej w podstawie wymia-

ru zasiłku odpowiednia kwota premii rocznej 

nadal powinna być uwzględniana w podstawie 

wymiaru świadczenia chorobowego należ-

nego w 2014 r. Jako że w omawianej sytuacji 

nie zaprzestano wypłacania premii rocznej 

wskutek zmiany funkcjonujących w spółce 

zasad premiowania, premia roczna w takim 

przypadku nadal powinna być uwzględniana 

w podstawie wymiaru. Nie można jej bowiem 

traktować jako składnika, którego wypłaty za-

przestano, a co za tym idzie wyłączać z pod-

stawy. Bez znaczenia przy tym pozostaje fakt, 

że premia roczna za rok 2013 nie przysługuje.

Jeżeli na podstawie przepisów płacowych 

obowiązujących u pracodawcy zaprzestano by 

wypłaty premii rocznej od określonej daty, to 

podstawę wymiaru zasiłku przysługującego 

za okres od tej daty należałoby ustalać z wy-

łączeniem składnika, którego wypłaty zaprze-

stano. Jeżeli jednak premia roczna zostałaby 

włączona w całości albo w części do innego 

składnika wynagrodzenia lub zamieniona 

na inny składnik, zasada ta nie miałaby za-

stosowania. Podobnie sytuacja wyglądałaby 

w odniesieniu do premii rocznej, jeżeli w myśl 

umowy o pracę lub innego aktu nawiązujące-

go stosunek pracy przysługiwałaby ona tylko 

do określonego terminu. W takim przypadku 

premia ta byłaby uwzględniana przy ustala-

niu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego 

tylko za okres przypadający do tego terminu 

(art. 41 ust. 2 i 3 ustawy zasiłkowej).

Podstawa prawna

Art. 41 ust. 1, 2 i 3, art. 42 ust. 3 i 5, art. 43 ustawy 

z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych 

z ubezpieczenia społecznego w razie choroby 

i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 159).

Problem

Zgodnie z przyjętym w spółce systemem premiowania pracownikom 

działu sprzedaży przysługuje premia roczna uzależniona od wyników 

Zgodnie z przyjętym w spółce systemem premiowania pracownikom 

Zgodnie z przyjętym w spółce systemem premiowania pracownikom 

sprzedaży. Jest ona pomniejszana za okresy absencji chorobowych w sposób 

nieproporcjonalny. Zatem uwzględniamy ją w podstawie wymiaru zasiłku 

w kwocie faktycznie wypłaconej bez uzupełniania. Wypłata wynagrodzenia 

nieproporcjonalny. Zatem uwzględniamy ją w podstawie wymiaru zasiłku 

nieproporcjonalny. Zatem uwzględniamy ją w podstawie wymiaru zasiłku 

za dany miesiąc następuje ostatniego dnia tego miesiąca, z kolei premia 

roczna za miniony rok co do zasady jest wypłacana w lutym następnego 

za dany miesiąc następuje ostatniego dnia tego miesiąca, z kolei premia 

za dany miesiąc następuje ostatniego dnia tego miesiąca, z kolei premia 

roku. W styczniu 2014 r. dwaj pracownicy działu sprzedaży pan Piotr i pan 

roczna za miniony rok co do zasady jest wypłacana w lutym następnego 

roczna za miniony rok co do zasady jest wypłacana w lutym następnego 

Adam stali się niezdolni do pracy wskutek choroby, nabywając prawo do 

wynagrodzenia chorobowego za okres od 27 do 31 stycznia. Jednocześnie 

Adam stali się niezdolni do pracy wskutek choroby, nabywając prawo do 

Adam stali się niezdolni do pracy wskutek choroby, nabywając prawo do 

w miesiącu tym, po dokonaniu analizy wyników sprzedaży za rok 2013, 

okazało się, że z powodu niespełnienia kryteriów (niezrealizowania 

w miesiącu tym, po dokonaniu analizy wyników sprzedaży za rok 2013, 

w miesiącu tym, po dokonaniu analizy wyników sprzedaży za rok 2013, 

zakładanego minimum planu sprzedaży) premia roczna za 2013 rok 

okazało się, że z powodu niespełnienia kryteriów (niezrealizowania 

okazało się, że z powodu niespełnienia kryteriów (niezrealizowania 

pracownikom nie przysługuje. Taka sytuacja dotyczy prawie wszystkich 

pracowników działu. Jeden z nich, pan Adam, był poprzednio niezdolny 

do pracy z powodu choroby w październiku 2013 r. (przed przerwą trwającą 

krócej niż trzy miesiące kalendarzowe). W jaki sposób należy dla tych 

do pracy z powodu choroby w październiku 2013 r. (przed przerwą trwającą 

do pracy z powodu choroby w październiku 2013 r. (przed przerwą trwającą 

pracowników ustalić podstawę wymiaru świadczenia chorobowego należnego 

krócej niż trzy miesiące kalendarzowe). W jaki sposób należy dla tych 

krócej niż trzy miesiące kalendarzowe). W jaki sposób należy dla tych 

za styczeń 2014 r.? Czy w tej podstawie trzeba uwzględnić premię roczną 

pracowników ustalić podstawę wymiaru świadczenia chorobowego należnego 

pracowników ustalić podstawę wymiaru świadczenia chorobowego należnego 

za okres poprzedni, tj. za 2012 r.?

za styczeń 2014 r.? Czy w tej podstawie trzeba uwzględnić premię roczną 

za styczeń 2014 r.? Czy w tej podstawie trzeba uwzględnić premię roczną 

odPowiedź

PrZYKŁAd 1 

Kiedy nie przysługuje

Odnosząc się do sytuacji opisanej w problemie, przyjmijmy założenie, że pan Piotr, dla którego 
pracodawca ustala podstawę wymiaru wynagrodzenia chorobowego należnego za okres 
od 27 do 31 stycznia 2014 r., w uwzględnianym okresie 12 miesięcy poprzedzających powstanie 
niezdolności do pracy otrzymał następujące wynagrodzenie:

miesiąc/rok

wynagrodzenie 

zasadnicze

Premia roczna 

Składki ZUS 

13,71% 

wynagrodzenie 

pomniejszone 

o składki ZUS

12/2013

3800,00

  

520,98

3279,02

11/2013

3800,00

520,98

3279,02

10/2013

3800,00

520,98

3279,02

09/2013

3800,00

520,98

3279,02

08/2013

3800,00

520,98

3279,02

07/2013

3800,00

520,98

3279,02

06/2013

3500,00

479,85

3020,15

05/2013

3500,00

479,85

3020,15

04/2013

3500,00

479,85

3020,15

03/2013

3500,00

479,85

3020,15

02/2013

3500,00

4800,00

1137,93

7162,07

01/2013

3500,00

479,85

3020,15

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie z uwzględnianego okresu wynosi 3149,59 zł [(3020,15 zł 
x 6 m-cy = 18 120,90 zł) + (3279,02 zł x 6 m-cy = 19 674,12 zł) : 12] i kwota ta stanowi podstawę 
wymiaru wynagrodzenia chorobowego. Do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracodawca 
nie powinien doliczać 1/12 kwoty premii rocznej wypłaconej za okres poprzedni, czyli premii rocznej 
wypłaconej w lutym 2013 r. za rok 2012. Ponieważ premia roczna za rok 2013 r., tj. za rok kalenda-
rzowy poprzedzający zachorowanie pracownika, nie przysługuje, podstawę wymiaru należy ustalić 
bez tego składnika wynagrodzenia.

PrZYKŁAd 2 

Podstawa chorobowego

Odnosząc się do sytuacji drugiego z pracowników, o których mowa w problemie, przyjmijmy zało-
żenie, że pan Adam w okresie 12 miesięcy poprzedzających poprzednie zachorowanie, które miało 
miejsce w październiku 2013 r., otrzymał następujące wynagrodzenie:

miesiąc/rok

wynagrodzenie 

zasadnicze

Premia roczna 

Składki ZUS 

13,71% 

wynagrodzenie 

pomniejszone 

o składki ZUS

09/2013

4800,00

658,08

4141,92

08/2013

4800,00

658,08

4141,92

07/2013

4800,00

658,08

4141,92

06/2013

4800,00

658,08

4141,92

05/2013

4800,00

658,08

4141,92

04/2013

4800,00

658,08

4141,92

03/2013

4800,00

658,08

4141,92

02/2013

4800,00

3860,00

1187,29

7472,71

01/2013

4800,00

658,08

4141,92

12/2012

4600,00

630,66

3969,34

11/2012

4600,00

630,66

3969,34

10/2012

4600,00

630,66

3969,34

Podstawę wymiaru wynagrodzenia chorobowego należnego panu Adamowi za styczeń br. stano-
wić będzie przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy poprzedzających 
poprzednią niezdolność do pracy, tj. za okres od października 2012 r. do września 2013 r. Powyższe 
wynika z art. 43 ustawy zasiłkowej, który stanowi, iż podstawy wymiaru zasiłku nie ustala się na 
nowo, jeżeli pomiędzy okresami pobierania zasiłku, zarówno tego samego, jak i różnego rodzaju, nie 
ma przerwy albo przerwa jest krótsza niż 3 miesiące kalendarzowe. Przeciętne miesięczne wynagro-
dzenie z uwzględnianego okresu wynosi 4098,78 zł [(3969,34 zł x 3 m-ce = 11 908,02 zł) + (4141,92 zł x  
9 m-cy = 37 277,28 zł) : 12]. Do tak ustalonego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracodawca 
powinien doliczyć 1/12 kwoty premii rocznej wypłaconej w lutym 2013 r. za rok 2012, tj. za rok kalenda-
rzowy poprzedzający miesiąc powstania niezdolności do pracy, jaka miała miejsce w październiku 2013 
roku. Ponieważ premia roczna nie jest składnikiem, którego wypłaty zaprzestano, a pomiędzy okre-
sami niezdolności do pracy przerwa wynosi 2 miesiące (listopad, grudzień 2013 r.), podstawy wymiaru 
zasiłku pracodawca nie powinien ustalać na nowo. W efekcie podstawa wymiaru świadczenia choro-
bowego należnego panu Adamowi za styczeń 2014 roku wyniesie 4.376,35 zł, co wynika z wyliczenia:

n

3860 zł – 13,71% = 3330,79 zł

n

1/12 z kwoty 3330,79 zł = 277,57 zł

n

4098,78 zł + 277,57 zł = 4376,35 zł.

Zestawienie najważniejszych zasad

opis sytuacji

Przerwa 

w niezdolności 

do pracy obejmuje

Sposób uwzględniania w podstawie

Premia roczna za miniony 

rok nie przysługuje 

(z powodu niespełnienia 

kryteriów)

Co najmniej 

3 miesiące

kalendarzowe 

Podstawę wymiaru ustalamy 

bez premii rocznej  

Premia roczna za miniony 

rok nie przysługuje 

(z powodu niespełnienia 

kryteriów)

Mniej niż 

3 miesiące 

kalendarzowe 

Nie ustalamy na nowo podstawy wymiaru. 

Jeżeli w ustalonej podstawie jest zawarta 

premia roczna za rok poprzedni (przysługi-

wała), to nadal w podstawie uwzględniamy 

premię roczną (za wcześniejszy okres)

Zaprzestano wypłacania 

premii rocznej (nie została 

włączona do innego skład-

nika wynagrodzenia ani 

zamieniona na inny składnik)

Podstawę wymiaru zasiłku należnego za 

okres, za który premia już nie przysługuje, 

ustalamy z wyłączeniem premii rocznej

Premia roczna za miniony 

rok przysługuje, ale nie 

została wypłacona do czasu 

ostatecznego sporządzenia 

listy wypłat zasiłków

Co najmniej 

3 miesiące 

kalendarzowe

Ustalając podstawę wymiaru, uwzględnia-

my premię za rok poprzedni 

Premia roczna za miniony 

rok została wypłacona 

zaliczkowo

Co najmniej 

3 miesiące 

kalendarzowe

Ustalając podstawę wymiaru, uwzględnia-

my premię roczną w kwocie wypłaconej 

zaliczkowo, a po wypłaceniu pozostałej 

części przeliczamy podstawę wymiaru 

i wypłacamy wyrównanie

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               2 / 4

background image

 

Dziennik  Gazeta  Prawna,    13  lutego  2014  nr  30  (3671)

 

   

   

gazetaprawna.pl

świadczenia

iii

  

Pracownik korzysta z urlopu ojcowskiego 

od 27 stycznia do 9 lutego 2014 r. (14 dni). 

Jak ustalić podstawę wymiaru zasiłku ma-

cierzyńskiego z tytułu tego urlopu, gdy 

pracownik w listopadzie 2013 r. otrzymy-

wał zasiłek opiekuńczy w związku z opieką 

nad chorą żoną?

Aneta Maj
ekspert od świadczeń z ubezpieczeń społecznych

Podstawą wymiaru zasiłku macierzyńskiego 

z tytułu korzystania przez pracownika z urlo-

pu ojcowskiego jest w omawianym przypad-

ku ta sama podstawa, która została ustalona 

dla zasiłku opiekuńczego przysługującego 

w listopadzie 2013 r.

Podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskie-

go za okres urlopu ojcowskiego ustala się 

na ogólnych zasadach dotyczących zasiłku 

macierzyńskiego. Nie ma więc znaczenia, 

czy uprawnienia do zasiłku macierzyńskiego 

wynikają z prawa do tego świadczenia przy-

sługującego matce czy ojcu dziecka. Podob-

nie jak to, czy związane są z korzystaniem 

z urlopu macierzyńskiego w wymiarze pod-

stawowym, dodatkowym czy korzystaniem 

z urlopu rodzicielskiego. 

Podstawę wymiaru zasiłku macierzyń-

skiego stanowi przeciętne miesięczne wy-

nagrodzenie wypłacone ubezpieczonemu za 

okres 12 miesięcy poprzedzających miesiąc, 

w którym powstało prawo do zasiłku. Jeżeli 

ubezpieczenie chorobowe trwa krócej niż 

12 miesięcy poprzedzających powstanie prawa 

do zasiłku, wówczas uwzględnia się przecięt-

ne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 

pełne kalendarzowe miesiące ubezpieczenia. 

Na przykład dla pracownicy zatrudnionej od 5 

lat, która urodziła dziecko w styczniu 2014 r.,  

podstawę zasiłku macierzyńskiego stanowi 

przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypła-

cone jej za okres od stycznia do grudnia 2013 r.  

Jeżeli jednak pracownica zatrudniona od 10 

września 2013 r. urodziła dziecko w styczniu 

2014 r., podstawę wymiaru zasiłku macie-

rzyńskiego stanowi przeciętne miesięczne 

wynagrodzenie wypłacone jej za okres od 

października do grudnia 2013 r. 

Należy pamiętać, że jeżeli pracownica/pra-

cownik nie osiągnęli w niektórych miesiącach 

wynagrodzenia za cały miesiąc z przyczyn 

usprawiedliwionych, z podstawy wymiaru 

wyłącza się wynagrodzenie za miesiące, w któ-

rych nie została przepracowana co najmniej 

połowa obowiązującego czasu pracy. A przyj-

muje się po uzupełnieniu wynagrodzenie za 

te miesiące, w których została przepracowa-

na co najmniej połowa obowiązującego cza-

su pracy. Jeżeli więc np. podstawę wymiaru 

zasiłku macierzyńskiego stanowi przecięt-

ne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za  

okres od stycznia do grudnia 2013 r., ale we 

wrześniu 2013 r. pracownik przepracował  

7 dni roboczych z obowiązujących 21, to wy-

nagrodzenia za wrzesień nie uwzględnia się.

Należy także pamiętać o ogólnej zasadzie, 

zgodnie z którą nie ustala się ponownie pod-

stawy wymiaru zasiłku, jeżeli w pobieraniu 

zasiłków (bez względu na ich rodzaj) nie ma 

przerwy albo nie przekracza ona 3 miesięcy 

kalendarzowych. Przykładowo pracownica 

pobierała zasiłek chorobowy od 12 grudnia 

2013 r. do 15 stycznia 2014 r., a 16 stycznia 

2014 r. urodziła dziecko i od tego dnia ma 

prawo do zasiłku macierzyńskiego. Ponieważ 

między pobieraniem zasiłku chorobowego 

i macierzyńskiego nie ma żadnej przerwy, 

podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego 

stanowi ta sama podstawa, która stanowiła 

podstawę wymiaru chorobowego przysłu-

gującego od 12 grudnia 2013 r. (tj. przeciętne 

miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 

okres od grudnia 2012 r. do listopada 2013 r.).

Jeżeli więc pracownik pobierał zasiłek opie-

kuńczy z tytułu sprawowania opieki nad cho-

rą żoną w listopadzie 2013 r., a następnie ma 

prawo do zasiłku macierzyńskiego z tytułu 

korzystania z urlopu ojcowskiego w styczniu 

2014 r., to podstawy wymiaru zasiłku macie-

rzyńskiego z tytułu tego urlopu nie należy 

ustalać ponownie. Stanowi ją podstawa wy-

miaru ustalona dla zasiłku opiekuńczego przy-

sługującego w listopadzie 2013 r., tj. przeciętne 

miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 

od listopada 2012 r. do października 2013 r.

Podstawa prawna 

Art. 36 ust. 1 i 2, art. 38 ust. 1 i 2, art. 43 ustawy 

z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubez-

pieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa 

(t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. zm.).

 

 Urodziłam się 12 kwietnia 1952 r. Od lipca 

2007 r. pobierałam emeryturę wcześniejszą 

z ZUS. W kwietniu 2012 r. złożyłam kolejny 

wniosek o emeryturę w związku z ukoń-

czeniem przeze mnie 60 lat. Świadczenie 

to okazało się wyższe o prawie 80 zł i to je 

pobieram. Po przyznaniu emerytury wcze-

śniejszej, po półrocznej przerwie podjęłam 

zatrudnienie w ramach umowy zlece-

nia i pracowałam do 31 grudnia 2012 r. Czy 

mam możliwość przeliczenia emerytury?

Katarzyna Tomczyk  
ekspert od ubezpieczeń społecznych

Tak, na pani żądanie ZUS doliczy kwotę skła-

dek po przyznaniu emerytury. Może pani 

złożyć wniosek o przeliczenie podstawy wy-

miaru i ewentualnie ponowne ustalenie sta-

żu pracy (jeżeli wcześniej nie składała pani 

takiego wniosku).

Osoba, która ma ustalone prawo do dwóch 

emerytur (wcześniejszej i w powszechnym 

wieku), i dodatkowo pracowała po przyznaniu 

tych świadczeń, ma możliwość ponownego 

ustalenia wysokości obydwu emerytur i wy-

boru korzystniejszego świadczenia.

Emerytura ustalona na dotychczasowych 

zasadach (wcześniejsza) ulega ponownemu 

ustaleniu poprzez:

 

doliczenie dotychczas nieuwzględnionych 

okresów składkowych i nieskładkowych,

 

ponowne ustalenie podstawy wymiaru 

emerytury.

Doliczenie okresów składkowych i nie-

składkowych następuje na wniosek osoby 

zainteresowanej na podstawie przedłożonego 

zaświadczenia płatnika. Wniosek składa się 

nie wcześniej niż po zakończeniu kwarta-

łu kalendarzowego, jeżeli emeryt pozostaje 

w ubezpieczeniu. Jeżeli natomiast ono ustało 

w kwartale kalendarzowym, wniosek może 

być zgłoszony przed upływem kwartału.

Jeżeli do obliczenia podstawy świadczenia 

emeryt wskaże podstawę wymiaru składki 

na ubezpieczenie przypadającą w całości lub 

w części po przyznaniu świadczenia, a wskaź-

nik jej wysokości będzie wyższy od poprzed-

nio obliczonego, to ZUS dokona ponowne-

go obliczenia podstawy, a w konsekwencji 

i emerytury. Jednakże warunek posiadania 

wyższego wskaźnika wysokości podstawy wy-

miaru nie jest wymagany od emeryta, który 

od dnia ustalenia prawa do świadczenia do 

dnia zgłoszenia wniosku o ponowne usta-

lenie świadczenia, nie pobrał świadczenia 

wskutek zawieszenia prawa do emerytury 

lub okres wymagany do ustalenia podstawy 

przypada w całości po przyznaniu prawa do 

świadczenia, a wskaźnik wysokości podsta-

wy wynosi co najmniej 130 proc.

Emerytura obliczona na nowych zasadach 

podlega ponownemu ustaleniu poprzez doli-

czenie kwoty wynikającej z podzielenia składek 

zewidencjonowanych na koncie ubezpieczo-

nego po dniu ustalenia prawa do emerytury 

i zwaloryzowanych na zasadach określonych 

w art. 26 ustawy o emeryturach i rentach z Fun-

duszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa 

emerytalna). Ponowne ustalenie wysokości 

emerytury następuje na wniosek zgłoszony nie 

wcześniej niż po upływie roku kalendarzowe-

go lub po ustaniu ubezpieczeń emerytalnego 

i rentowych. Podstawę obliczenia emerytury 

stanowi kwota składek zaewidencjonowanych 

od miesiąca, od którego została podjęta wy-

płata emerytury po raz pierwszy do miesiąca 

poprzedzającego miesiąc zgłoszenia wniosku 

o ponowne ustalenie emerytury.

W omawianym przypadku jeżeli zgłosi pan 

wniosek o przeliczenie podstawy wymiaru 

emerytury wcześniejszej i na nowo obliczo-

ny przez ZUS wskaźnik wysokości podstawy 

wymiaru będzie wyższy od dotychczas przy-

jętego, ZUS ponownie obliczy wysokość eme-

rytury. Przy ustalaniu wysokości emerytury 

przyjmie kwotę bazową  obowiązującą w dniu 

zgłoszenia wniosku o przeliczenie (w wysoko-

ści 3080,84 zł – o ile wniosek zostanie zgło-

szony do końca lutego 2014 r.).

Jeżeli złoży pan wiosek także o doliczenie 

składek w trybie art. 108 ustawy emerytalnej, 

ZUS ponownie ustali wysokość nowej emery-

tury. Podstawę obliczenia świadczenia będzie 

stanowić kwota składek zewidencjonowana na 

pana koncie za okres przypadający do miesiąca 

poprzedzającego miesiąc zgłoszenia wniosku 

o ponowne obliczenie wysokości emerytu-

ry. W celu ustalenia korzystnego średniego 

dalszego trwania życia wniosek o doliczenie 

kwoty składek powinien pan złożyć w okresie 

od 12 do 30/31 danego miesiąca.

Podstawa prawna 

Art. 108, art. 110–113 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emery-

turach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych  

(t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

 

 Firma finansuje pracownikom abonament 

medyczny, który uprawnia do nieodpłat-

nego uzyskania świadczeń medycznych 

w niepublicznych zakładach opieki zdro-

wotnej. Czy należy odprowadzić składki 

ZUS od abonamentu medycznego, do 

którego uprawnieni są pracownicy prze-

bywający na urlopach macierzyńskich, ro-

dzicielskich i wychowawczych? 

Adam Jagiełło
ekspert od ubezpieczeń społecznych

Nie. Przychód ze stosunku pracy w postaci 

finansowanego ze środków pracodawcy abo-

namentu medycznego, osiągnięty przez pra-

cownika w okresie urlopu macierzyńskiego, 

rodzicielskiego bądź wychowawczego, nie 

powinien być uwzględniony w podstawie 

wymiaru składek na ubezpieczenia społecz-

ne i ubezpieczenie zdrowotne. 

Obowiązek opłacania składek ZUS z okre-

ślonego tytułu jest pochodny wobec istnie-

nia obowiązku ubezpieczeń z tego tytułu. 

Inaczej rzecz ujmując, nie ma obowiązku 

opłacania składek na ubezpieczenia społecz-

ne i ubezpieczenie zdrowotne od przychodu 

z danego tytułu, jeżeli obowiązujące prze-

pisy nie łączą z nim obowiązku podlegania 

ubezpieczeniom. 

Przebywanie na urlopie wychowawczym 

lub pobieranie zasiłku macierzyńskiego albo 

zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego 

stanowi tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń 

emerytalnego i rentowych, co wynika z art. 6 

ust. 1 pkt 19 ustawy o systemie ubezpieczeń 

społecznych. Okres pobierania zasiłku macie-

rzyńskiego oraz okres korzystania z urlopu wy-

chowawczego stanowi bowiem przerwę w pra-

cowniczych ubezpieczeniach społecznych. 

Znajduje to potwierdzenie w wyroku Sądu 

Najwyższego z 27 września 2006 r., sygn. akt 

I UK 70/06 (LEX nr 957389). Wyrażono w nim 

pogląd, że w okresach urlopów macierzyń-

skiego i wychowawczego, których udziele-

nie jest obowiązkiem pracodawcy, pracow-

nicy są zwolnieni z obowiązku świadczenia 

pracy, ale również nie zachowują prawa do 

wynagrodzenia. W konsekwencji ustaje obo-

wiązek ubezpieczeń społecznych z tytułu 

stosunku pracy.  

Okoliczność, iż pracownik przebywający 

na urlopie wychowawczym lub pobierający 

zasiłek macierzyński nie spełnia warunków 

do podlegania pracowniczym ubezpieczeniom 

społecznym powoduje, że nie podlega on rów-

nież obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowot-

nemu. Zauważyć trzeba jednak, że korzystanie 

z urlopu wychowawczego stanowi tytuł do 

obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, 

o ile ubezpieczony nie podlega temu ubez-

pieczeniu z innego tytułu. Pobieranie zasiłku 

macierzyńskiego z kolei nie stanowi tytułu do 

obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, 

ale osoba pobierająca taki zasiłek ma prawo 

do świadczeń opieki zdrowotnej. 

Z uwagi na to, że okres przebywania na urlo-

pie wychowawczym, jak również w okres po-

bierania zasiłku macierzyńskiego jest przerwą 

w pracowniczych ubezpieczeniach (tj. pra-

cownik nie podlega obowiązkowym ubezpie-

czeniom społecznym i ubezpieczeniu zdro-

wotnemu z tytułu stosunku pracy) osiągnięty 

w tych okresach przychód ze stosunku pracy 

w postaci finansowanego ze środków praco-

dawcy abonamentu medycznego nie stanowi 

podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia 

społeczne i ubezpieczenie zdrowotne. 

Podstawa prawna 

Art. 4 pkt 9, art. 6 ust. 1 pkt 19 i art. 18 ust. 1 ustawy 

z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecz-

nych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

Art. 66 ust. 1 pkt 32 i art. 67 ust. 6 ustawy z 27 sierpnia 

2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowa-

nych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, 

poz. 1027 z późn. zm.).

 

 Nasz pracownik uległ wypadkowi w drodze 

do pracy, co zostało potwierdzone w karcie 

wypadku. Skutkiem zdarzenia była długo-

trwała niezdolność do pracy zatrudnione-

go. Wykorzystał on pełny okres zasiłkowy 

(182 dni), w którym wypłacono mu wyna-

grodzenie za czas choroby i zasiłek cho-

robowy w wysokości 100 proc. podstawy 

wymiaru. Następnie przyznane zostało 

świadczenie rehabilitacyjne na okres 6 mie-

sięcy, które wypłaciliśmy także w wyso-

kości 100 proc. zwaloryzowanej podstawy 

wymiaru zasiłku chorobowego pobieranego 

przed przyznaniem prawa do świadczenia 

rehabilitacyjnego. Czy świadczenie wypła-

cone zostało w prawidłowej wysokości?

Aneta Maj
ekspert od świadczeń z ubezpieczeń społecznych

Nie. Świadczenie rehabilitacyjne może przy-

sługiwać zarówno z ubezpieczenia chorobo-

wego, jak i wypadkowego. Różnicą jest nie 

tylko przyczyna powstania niezdolności do 

pracy, ale także wysokość świadczenia. 

Ubezpieczonemu, którego niezdolność 

do pracy została spowodowana wypadkiem 

w drodze do pracy lub z pracy, przysługuje 

świadczenie rehabilitacyjne w ramach ubez-

pieczenia chorobowego. Jego wysokość wy-

nosi 90 proc. za okres pierwszych 3 miesię-

cy, a za dalszy 75 proc. podstawy wymiaru 

zasiłku chorobowego. Z ubezpieczenia wy-

padkowego świadczenie przysługuje nato-

miast ubezpieczonemu, który uległ wypad-

kowi przy pracy albo, u którego stwierdzono 

chorobę zawodową, i wynosi 100 proc. pod-

stawy wymiaru zasiłku chorobowego.

W omawianym przypadku ubezpieczone-

mu, który uległ wypadkowi w drodze do pracy, 

przysługuje w okresie zasiłkowym wynagrodze-

nie za czas choroby ze środków pracodawcy na 

podstawie art. 92 ustawy z 26 czerwca 1974 r. 

– Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 

z późn. zm.), oczywiście o ile nie zostało wcze-

śniej wypłacone w pełnym limicie (tj. 33 lub 14 

dni w roku kalendarzowym) oraz zasiłek cho-

robowy z ubezpieczenia chorobowego w wyso-

kości 100 proc. podstawy wymiaru, a następ-

nie świadczenie rehabilitacyjne w wysokości 

90 proc. za pierwsze 3 miesiące i 75 proc. za 

kolejne (łącznie maksymalnie do 12 miesięcy).

Zanim zostanie ustalona wysokość świad-

czenia rehabilitacyjnego, należy więc dokład-

nie sprawdzić, z tytułu jakiego ubezpieczenia 

świadczenie to zostało przyznane – choro-

bowego czy wypadkowego. 

Podstawa prawna 

Art. 1 i 19 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach 

pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choro-

by i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 

z późn. zm.).

 W jaki sposób 

ustalić podstawę wymiaru zasiłku

 za okres urlopu ojcowskiego

 Czy istnieje możliwość 

przeliczenia emerytury

 Kiedy 

nie trzeba odprowadzać składek

 od abonamentu medycznego

 Jaka jest 

wysokość świadczenia rehabilitacyjnego

 dla osoby, która miała wypadek w drodze do pracy 

PORADNIA UBEZPIECZENIOWA

Dziennik  Gazeta  Prawna,    13  lutego  2014  nr  30  (3671)    

   

gazetaprawna.pl

świadczenia

iii

Pracownik korzysta z urlopu ojcowskiego 

od 27 stycznia do 9 lutego 2014 r. (14 dni). 

Jak ustalić podstawę wymiaru zasiłku ma-

cierzyńskiego z tytułu tego urlopu, gdy 

pracownik w listopadzie 2013 r. otrzymy-

wał zasiłek opiekuńczy w związku z opieką 

nad chorą żoną?

Aneta Maj
ekspert od świadczeń z ubezpieczeń społecznych

Podstawą wymiaru zasiłku macierzyńskiego 

z tytułu korzystania przez pracownika z urlo-

pu ojcowskiego jest w omawianym przypad-

ku ta sama podstawa, która została ustalona 

dla zasiłku opiekuńczego przysługującego 

w listopadzie 2013 r.

Podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskie-

go za okres urlopu ojcowskiego ustala się 

na ogólnych zasadach dotyczących zasiłku 

macierzyńskiego. Nie ma więc znaczenia, 

czy uprawnienia do zasiłku macierzyńskiego 

wynikają z prawa do tego świadczenia przy-

sługującego matce czy ojcu dziecka. Podob-

nie jak to, czy związane są z korzystaniem 

z urlopu macierzyńskiego w wymiarze pod-

stawowym, dodatkowym czy korzystaniem 

z urlopu rodzicielskiego. 

Podstawę wymiaru zasiłku macierzyń-

skiego stanowi przeciętne miesięczne wy-

nagrodzenie wypłacone ubezpieczonemu za 

okres 12 miesięcy poprzedzających miesiąc, 

w którym powstało prawo do zasiłku. Jeżeli 

ubezpieczenie chorobowe trwa krócej niż 

12 miesięcy poprzedzających powstanie prawa 

do zasiłku, wówczas uwzględnia się przecięt-

ne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 

pełne kalendarzowe miesiące ubezpieczenia. 

Na przykład dla pracownicy zatrudnionej od 5 

lat, która urodziła dziecko w styczniu 2014 r., 

podstawę zasiłku macierzyńskiego stanowi 

przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypła-

cone jej za okres od stycznia do grudnia 2013 r. 

Jeżeli jednak pracownica zatrudniona od 10 

września 2013 r. urodziła dziecko w styczniu 

2014 r., podstawę wymiaru zasiłku macie-

rzyńskiego stanowi przeciętne miesięczne 

wynagrodzenie wypłacone jej za okres od 

października do grudnia 2013 r. 

Należy pamiętać, że jeżeli pracownica/pra-

cownik nie osiągnęli w niektórych miesiącach 

wynagrodzenia za cały miesiąc z przyczyn 

usprawiedliwionych, z podstawy wymiaru 

wyłącza się wynagrodzenie za miesiące, w któ-

rych nie została przepracowana co najmniej 

połowa obowiązującego czasu pracy. A przyj-

muje się po uzupełnieniu wynagrodzenie za 

te miesiące, w których została przepracowa-

na co najmniej połowa obowiązującego cza-

su pracy. Jeżeli więc np. podstawę wymiaru 

zasiłku macierzyńskiego stanowi przecięt-

ne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za  

okres od stycznia do grudnia 2013 r., ale we 

wrześniu 2013 r. pracownik przepracował 

7 dni roboczych z obowiązujących 21, to wy-

nagrodzenia za wrzesień nie uwzględnia się.

Należy także pamiętać o ogólnej zasadzie, 

zgodnie z którą nie ustala się ponownie pod-

stawy wymiaru zasiłku, jeżeli w pobieraniu 

zasiłków (bez względu na ich rodzaj) nie ma 

przerwy albo nie przekracza ona 3 miesięcy 

kalendarzowych. Przykładowo pracownica 

pobierała zasiłek chorobowy od 12 grudnia 

2013 r. do 15 stycznia 2014 r., a 16 stycznia 

2014 r. urodziła dziecko i od tego dnia ma 

prawo do zasiłku macierzyńskiego. Ponieważ 

między pobieraniem zasiłku chorobowego 

i macierzyńskiego nie ma żadnej przerwy, 

podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego 

stanowi ta sama podstawa, która stanowiła 

podstawę wymiaru chorobowego przysłu-

gującego od 12 grudnia 2013 r. (tj. przeciętne 

miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 

okres od grudnia 2012 r. do listopada 2013 r.).

Jeżeli więc pracownik pobierał zasiłek opie-

kuńczy z tytułu sprawowania opieki nad cho-

rą żoną w listopadzie 2013 r., a następnie ma 

prawo do zasiłku macierzyńskiego z tytułu 

korzystania z urlopu ojcowskiego w styczniu 

2014 r., to podstawy wymiaru zasiłku macie-

rzyńskiego z tytułu tego urlopu nie należy 

ustalać ponownie. Stanowi ją podstawa wy-

miaru ustalona dla zasiłku opiekuńczego przy-

sługującego w listopadzie 2013 r., tj. przeciętne 

miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 

od listopada 2012 r. do października 2013 r.

Podstawa prawna 

Art. 36 ust. 1 i 2, art. 38 ust. 1 i 2, art. 43 ustawy 

z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubez-

pieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa 

(t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. zm.).

Urodziłam się 12 kwietnia 1952 r. Od lipca 

2007 r. pobierałam emeryturę wcześniejszą 

z ZUS. W kwietniu 2012 r. złożyłam kolejny 

wniosek o emeryturę w związku z ukoń-

czeniem przeze mnie 60 lat. Świadczenie 

to okazało się wyższe o prawie 80 zł i to je 

pobieram. Po przyznaniu emerytury wcze-

śniejszej, po półrocznej przerwie podjęłam 

zatrudnienie w ramach umowy zlece-

nia i pracowałam do 31 grudnia 2012 r. Czy 

mam możliwość przeliczenia emerytury?

Katarzyna Tomczyk 
ekspert od ubezpieczeń społecznych

Tak, na pani żądanie ZUS doliczy kwotę skła-

dek po przyznaniu emerytury. Może pani 

złożyć wniosek o przeliczenie podstawy wy-

miaru i ewentualnie ponowne ustalenie sta-

żu pracy (jeżeli wcześniej nie składała pani 

takiego wniosku).

Osoba, która ma ustalone prawo do dwóch 

emerytur (wcześniejszej i w powszechnym 

wieku), i dodatkowo pracowała po przyznaniu 

tych świadczeń, ma możliwość ponownego 

ustalenia wysokości obydwu emerytur i wy-

boru korzystniejszego świadczenia.

Emerytura ustalona na dotychczasowych 

zasadach (wcześniejsza) ulega ponownemu 

ustaleniu poprzez:

doliczenie dotychczas nieuwzględnionych 

okresów składkowych i nieskładkowych,

ponowne ustalenie podstawy wymiaru 

emerytury.

Doliczenie okresów składkowych i nie-

składkowych następuje na wniosek osoby 

zainteresowanej na podstawie przedłożonego 

zaświadczenia płatnika. Wniosek składa się 

nie wcześniej niż po zakończeniu kwarta-

łu kalendarzowego, jeżeli emeryt pozostaje 

w ubezpieczeniu. Jeżeli natomiast ono ustało 

w kwartale kalendarzowym, wniosek może 

być zgłoszony przed upływem kwartału.

Jeżeli do obliczenia podstawy świadczenia 

emeryt wskaże podstawę wymiaru składki 

na ubezpieczenie przypadającą w całości lub 

w części po przyznaniu świadczenia, a wskaź-

nik jej wysokości będzie wyższy od poprzed-

nio obliczonego, to ZUS dokona ponowne-

go obliczenia podstawy, a w konsekwencji 

i emerytury. Jednakże warunek posiadania 

wyższego wskaźnika wysokości podstawy wy-

miaru nie jest wymagany od emeryta, który 

od dnia ustalenia prawa do świadczenia do 

dnia zgłoszenia wniosku o ponowne usta-

lenie świadczenia, nie pobrał świadczenia 

wskutek zawieszenia prawa do emerytury 

lub okres wymagany do ustalenia podstawy 

przypada w całości po przyznaniu prawa do 

świadczenia, a wskaźnik wysokości podsta-

wy wynosi co najmniej 130 proc.

Emerytura obliczona na nowych zasadach 

podlega ponownemu ustaleniu poprzez doli-

czenie kwoty wynikającej z podzielenia składek 

zewidencjonowanych na koncie ubezpieczo-

nego po dniu ustalenia prawa do emerytury 

i zwaloryzowanych na zasadach określonych 

w art. 26 ustawy o emeryturach i rentach z Fun-

duszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa 

emerytalna). Ponowne ustalenie wysokości 

emerytury następuje na wniosek zgłoszony nie 

wcześniej niż po upływie roku kalendarzowe-

go lub po ustaniu ubezpieczeń emerytalnego 

i rentowych. Podstawę obliczenia emerytury 

stanowi kwota składek zaewidencjonowanych 

od miesiąca, od którego została podjęta wy-

płata emerytury po raz pierwszy do miesiąca 

poprzedzającego miesiąc zgłoszenia wniosku 

o ponowne ustalenie emerytury.

W omawianym przypadku jeżeli zgłosi pan 

wniosek o przeliczenie podstawy wymiaru 

emerytury wcześniejszej i na nowo obliczo-

ny przez ZUS wskaźnik wysokości podstawy 

wymiaru będzie wyższy od dotychczas przy-

jętego, ZUS ponownie obliczy wysokość eme-

rytury. Przy ustalaniu wysokości emerytury 

przyjmie kwotę bazową  obowiązującą w dniu 

zgłoszenia wniosku o przeliczenie (w wysoko-

ści 3080,84 zł – o ile wniosek zostanie zgło-

szony do końca lutego 2014 r.).

Jeżeli złoży pan wiosek także o doliczenie 

składek w trybie art. 108 ustawy emerytalnej, 

ZUS ponownie ustali wysokość nowej emery-

tury. Podstawę obliczenia świadczenia będzie 

stanowić kwota składek zewidencjonowana na 

pana koncie za okres przypadający do miesiąca 

poprzedzającego miesiąc zgłoszenia wniosku 

o ponowne obliczenie wysokości emerytu-

ry. W celu ustalenia korzystnego średniego 

dalszego trwania życia wniosek o doliczenie 

kwoty składek powinien pan złożyć w okresie 

od 12 do 30/31 danego miesiąca.

Podstawa prawna 

Art. 108, art. 110–113 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emery-

turach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych 

(t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

Firma finansuje pracownikom abonament 

medyczny, który uprawnia do nieodpłat-

nego uzyskania świadczeń medycznych 

w niepublicznych zakładach opieki zdro-

wotnej. Czy należy odprowadzić składki 

ZUS od abonamentu medycznego, do 

którego uprawnieni są pracownicy prze-

bywający na urlopach macierzyńskich, ro-

dzicielskich i wychowawczych? 

Adam Jagiełło
ekspert od ubezpieczeń społecznych

Nie. Przychód ze stosunku pracy w postaci 

finansowanego ze środków pracodawcy abo-

namentu medycznego, osiągnięty przez pra-

cownika w okresie urlopu macierzyńskiego, 

rodzicielskiego bądź wychowawczego, nie 

powinien być uwzględniony w podstawie 

wymiaru składek na ubezpieczenia społecz-

ne i ubezpieczenie zdrowotne. 

Obowiązek opłacania składek ZUS z okre-

ślonego tytułu jest pochodny wobec istnie-

nia obowiązku ubezpieczeń z tego tytułu. 

Inaczej rzecz ujmując, nie ma obowiązku 

opłacania składek na ubezpieczenia społecz-

ne i ubezpieczenie zdrowotne od przychodu 

z danego tytułu, jeżeli obowiązujące prze-

pisy nie łączą z nim obowiązku podlegania 

ubezpieczeniom. 

Przebywanie na urlopie wychowawczym 

lub pobieranie zasiłku macierzyńskiego albo 

zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego 

stanowi tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń 

emerytalnego i rentowych, co wynika z art. 6 

ust. 1 pkt 19 ustawy o systemie ubezpieczeń 

społecznych. Okres pobierania zasiłku macie-

rzyńskiego oraz okres korzystania z urlopu wy-

chowawczego stanowi bowiem przerwę w pra-

cowniczych ubezpieczeniach społecznych. 

Znajduje to potwierdzenie w wyroku Sądu 

Najwyższego z 27 września 2006 r., sygn. akt 

I UK 70/06 (LEX nr 957389). Wyrażono w nim 

pogląd, że w okresach urlopów macierzyń-

skiego i wychowawczego, których udziele-

nie jest obowiązkiem pracodawcy, pracow-

nicy są zwolnieni z obowiązku świadczenia 

pracy, ale również nie zachowują prawa do 

wynagrodzenia. W konsekwencji ustaje obo-

wiązek ubezpieczeń społecznych z tytułu 

stosunku pracy.  

Okoliczność, iż pracownik przebywający 

na urlopie wychowawczym lub pobierający 

zasiłek macierzyński nie spełnia warunków 

do podlegania pracowniczym ubezpieczeniom 

społecznym powoduje, że nie podlega on rów-

nież obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowot-

nemu. Zauważyć trzeba jednak, że korzystanie 

z urlopu wychowawczego stanowi tytuł do 

obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, 

o ile ubezpieczony nie podlega temu ubez-

pieczeniu z innego tytułu. Pobieranie zasiłku 

macierzyńskiego z kolei nie stanowi tytułu do 

obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, 

ale osoba pobierająca taki zasiłek ma prawo 

do świadczeń opieki zdrowotnej. 

Z uwagi na to, że okres przebywania na urlo-

pie wychowawczym, jak również w okres po-

bierania zasiłku macierzyńskiego jest przerwą 

w pracowniczych ubezpieczeniach (tj. pra-

cownik nie podlega obowiązkowym ubezpie-

czeniom społecznym i ubezpieczeniu zdro-

wotnemu z tytułu stosunku pracy) osiągnięty 

w tych okresach przychód ze stosunku pracy 

w postaci finansowanego ze środków praco-

dawcy abonamentu medycznego nie stanowi 

podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia 

społeczne i ubezpieczenie zdrowotne. 

Podstawa prawna 

Art. 4 pkt 9, art. 6 ust. 1 pkt 19 i art. 18 ust. 1 ustawy 

z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecz-

nych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

Art. 66 ust. 1 pkt 32 i art. 67 ust. 6 ustawy z 27 sierpnia 

2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowa-

nych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, 

poz. 1027 z późn. zm.).

Nasz pracownik uległ wypadkowi w drodze 

do pracy, co zostało potwierdzone w karcie 

wypadku. Skutkiem zdarzenia była długo-

trwała niezdolność do pracy zatrudnione-

go. Wykorzystał on pełny okres zasiłkowy 

(182 dni), w którym wypłacono mu wyna-

grodzenie za czas choroby i zasiłek cho-

robowy w wysokości 100 proc. podstawy 

wymiaru. Następnie przyznane zostało 

świadczenie rehabilitacyjne na okres 6 mie-

sięcy, które wypłaciliśmy także w wyso-

kości 100 proc. zwaloryzowanej podstawy 

wymiaru zasiłku chorobowego pobieranego 

przed przyznaniem prawa do świadczenia 

rehabilitacyjnego. Czy świadczenie wypła-

cone zostało w prawidłowej wysokości?

Aneta Maj
ekspert od świadczeń z ubezpieczeń społecznych

Nie. Świadczenie rehabilitacyjne może przy-

sługiwać zarówno z ubezpieczenia chorobo-

wego, jak i wypadkowego. Różnicą jest nie 

tylko przyczyna powstania niezdolności do 

pracy, ale także wysokość świadczenia. 

Ubezpieczonemu, którego niezdolność 

do pracy została spowodowana wypadkiem 

w drodze do pracy lub z pracy, przysługuje 

świadczenie rehabilitacyjne w ramach ubez-

pieczenia chorobowego. Jego wysokość wy-

nosi 90 proc. za okres pierwszych 3 miesię-

cy, a za dalszy 75 proc. podstawy wymiaru 

zasiłku chorobowego. Z ubezpieczenia wy-

padkowego świadczenie przysługuje nato-

miast ubezpieczonemu, który uległ wypad-

kowi przy pracy albo, u którego stwierdzono 

chorobę zawodową, i wynosi 100 proc. pod-

stawy wymiaru zasiłku chorobowego.

W omawianym przypadku ubezpieczone-

mu, który uległ wypadkowi w drodze do pracy, 

przysługuje w okresie zasiłkowym wynagrodze-

nie za czas choroby ze środków pracodawcy na 

podstawie art. 92 ustawy z 26 czerwca 1974 r. 

– Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 

z późn. zm.), oczywiście o ile nie zostało wcze-

śniej wypłacone w pełnym limicie (tj. 33 lub 14 

dni w roku kalendarzowym) oraz zasiłek cho-

robowy z ubezpieczenia chorobowego w wyso-

kości 100 proc. podstawy wymiaru, a następ-

nie świadczenie rehabilitacyjne w wysokości 

90 proc. za pierwsze 3 miesiące i 75 proc. za 

kolejne (łącznie maksymalnie do 12 miesięcy).

Zanim zostanie ustalona wysokość świad-

czenia rehabilitacyjnego, należy więc dokład-

nie sprawdzić, z tytułu jakiego ubezpieczenia 

świadczenie to zostało przyznane – choro-

bowego czy wypadkowego. 

Podstawa prawna 

Art. 1 i 19 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach 

pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choro-

by i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 

z późn. zm.).

 W jaki sposób 

 W jaki sposób 

ustalić podstawę wymiaru zasiłku

 za okres urlopu ojcowskiego

 Czy istnieje możliwość 

przeliczenia emerytury

 Kiedy 

nie trzeba odprowadzać składek

 od abonamentu medycznego

 Jaka jest 

wysokość świadczenia rehabilitacyjnego

 dla osoby, która miała wypadek w drodze do pracy 

PORADNIA UBEZPIECZENIOWA

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               3 / 4

background image

 

Dziennik  Gazeta  Prawna,    13  lutego  2014  nr  30  (3671)

 

   

   

gazetaprawna.pl

IV

orzecznIctwo

Sąd Najwyższy 

o umowach cywilnoprawnych

Stan faktyczny 

Sąd apelacyjny oddalił apelację Fundacji W. 

od wyroku sądu okręgowego w sprawie przeciwko ZUS o ob-

jęcie ubezpieczeniem społecznym i składki, która toczyła się 

przy udziale zainteresowanego P.C. Wyrokiem sądu pierw-

szej instancji oddalono odwołanie wnioskodawcy od dwóch 

decyzji organu rentowego z listopada 2010 r. Stwierdzono 

nimi, że w okresie od marca 2005 r. do czerwca 2005 r. zain-

teresowany jako osoba wykonująca umowę-zlecenie podlegał 

obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym 

i wypadkowemu oraz określono podstawę wymiaru składek 

na te ubezpieczenia.

Podstawową działalnością wnioskodawcy jest świadczenie 

usług edukacyjnych na rzecz liceum ogólnokształcącego. Zainte-

resowany będący równocześnie zatrudnionym na pełny etat na 

podstawie umowy o pracę nauczycielem w tym liceum zawarł 

z Fundacją umowy nazwane umowami o dzieło na okres od 

marca 2005 r. do czerwca 2005 r. Przedmiotem ich było wyko-

nanie dzieła polegającego na przygotowaniu i przeprowadze-

niu cyklu zajęć z zakresu multimediów dla młodzieży szkolnej. 

W myśl zawartej umowy zajęcia miały być przeprowadzane 

przez zainteresowanego według planu uzgodnionego z dyrek-

torem szkoły, w godzinach lekcyjnych trwających po 45 minut.

Zainteresowany podporządkowany był dyrektorowi szkoły 

w zakresie organizacji zajęć, czasu ich trwania oraz miejsca 

odbycia. Za wykonane dzieło przedstawiał rachunek obej-

mujący godziny pracy za dany miesiąc. Wynagrodzenie było 

ustalone w stawce godzinowej. Umowy z zainteresowanym 

zawarto na czas określony, lecz były one powtarzalne w czasie. 

Ustalone wynagrodzenie przysługiwało za przeprowadzenie 

zajęć, a nie za efekt nauczania. Rodzajowo podobne zajęcia 

prowadził zainteresowany jako nauczyciel zatrudniony na 

etacie. Różniły się one tylko zakresem materiału. Te prowa-

dzone w ramach umowy z Fundacją określone były ogólnym 

określeniem: „z zakresu multimediów”. Ich przedmiotem 

było przeprowadzenie cyklu zajęć z danego zakresu w po-

staci wygłoszenia wykładów.

W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy sąd okręgo-

wy oceniając charakter umów łączących zainteresowanego 

z wnioskodawcą, stwierdził, że zainteresowany podlegał 

ubezpieczeniom zdrowotnemu, emerytalnemu i rentowym 

z tytułu zawartych umów-zleceń w kwotach podanych w de-

cyzji. Sąd wbrew stanowisku wnioskodawcy uznał, że umo-

wy łączące Fundację z zainteresowanym były umowami-

-zleceniami, a nie umowami o dzieło. Były one umowami 

starannego działania, a nie rezultatu. A przygotowanie pre-

zentacji multimedialnej czy też korzystanie podczas wykła-

dów z przygotowanego przez siebie konspektu nie świadczy 

o tym, że zainteresowany wykonał dzieło. Sąd wskazał także, 

że zainteresowany prowadził wykłady w blokach lekcyjnych, 

kilka razy w tygodniu przez okres 5 miesięcy w roku, co jest 

charakterystyczne dla umowy-zlecenia (umowy o świadcze-

nie usług), a zupełnie obce jest umowie o dzieło.

Apelację wnioskodawcy od powyższego wyroku sąd apela-

cyjny oddalił. Podzielił on ustalenia sądu pierwszej instancji 

i ich ocenę prawną, w myśl której umowa łącząca wniosko-

dawcę i zainteresowanego stanowiła typową umowę o świad-

czenie usług opartą na zasadzie starannego działania i nie 

była umową rezultatu. Z zebranego w sprawie materiału 

dowodowego wynika, że zainteresowany wykonywał pracę 

w miejscu wskazanym przez Fundację, prowadząc wykła-

dy – zajęcia lekcyjne w blokach zajęciowych. W przypadku 

przeprowadzenia cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych) nie 

występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek po-

staci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umo-

wy, który stosownie do posiadanej wiedzy ma ją przekazać 

uczniom. Poziom wiedzy uczniów po takich wykładach nie 

może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto 

liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter po-

wtarzalnych czynności, nawet jeżeli podzielono je na części. 

Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów i przy-

kładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi 

w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego 

wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykład-

nikiem tylko obowiązku starannego działania. Czynnością 

końcową było przeprowadzenie przez zainteresowanego zajęć 

dydaktycznych, a więc typowej usługi dydaktycznej, i to na 

rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem. Rzeczą ty-

pową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez 

nauczyciela programu, konspektu, materiałów, w oparciu 

o które realizuje on program nauczania. Czynności te jeśli 

nawet zostaną zmaterializowane na piśmie czy nośniku elek-

tronicznym (prezentacja multimedialna), nie mogą w oce-

nie sądu apelacyjnego być utożsamiane z dziełem, którego 

dotyczy umowa. Ta bowiem obejmowała przeprowadzenie 

zajęć. Wbrew zawartej umowie strony nie wskazały, jakie 

i w jakiej postaci zmaterializowane prawa autorskie miały 

na okres trwania umowy przejść na wnioskodawcę. 

W ocenie sądu drugiej instancji ta część umowy służyła 

podbudowaniu elementów umowy o dzieło w oderwaniu od 

stosowanej praktyki i realiów sprawy. Zdaniem sądu apela-

cyjnego zainteresowany wykonywał typową umowę o świad-

czenie usługi dydaktycznej, której podstawową formą jest 

wykład w ramach określonej przez Fundację 45-minutowej 

godziny lekcyjnej. Zawarte umowy miały na celu przepro-

wadzenie powtarzalnego procesu polegającego na przeka-

zywaniu wiedzy licealistom ze wskazanego przedmiotu. 

Bez znaczenia jest, czy wiedza ta miała być wykorzystana 

do wystartowania w olimpiadzie naukowej, czy też nie. Sąd 

zaznaczył, że to nie wynik nauczania, lecz samo nauczanie 

poprzez przekazywanie przez nauczyciela wiedzy było przed-

miotem ocenianej umowy. Podkreślił także, że w analogicznej 

sytuacji znajdują się inni nauczyciele zatrudnieni w oparciu 

umowy o pracę. Co więcej sam zainteresowany obok świad-

czenia pracy w oparciu o umowę o pracę, świadczył ją także 

w oparciu o umowę-zlecenie, którą strony określiły nieza-

sadnie umową o dzieło.

Powyższy wyrok zaskarżył skargą kasacyjną w całości peł-

nomocnik wnioskodawcy.

UzaSadnienie 

Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniej-

szej sprawie wynika, że przedmiotem umów zawartych przez 

wnioskodawcę z zainteresowanym nazwanych umowami 

o dzieło było przygotowanie i przeprowadzenie cyklu zajęć 

z zakresu multimediów dla młodzieży szkolnej. W ramach 

tych umów zainteresowany prowadził zajęcia według planu 

uzgodnionego z dyrektorem szkoły, któremu był podporząd-

kowany w zakresie organizacji zajęć, czasu ich trwania i miej-

sca odbycia. Za wykonaną pracę otrzymywał wynagrodzenie 

po przedstawieniu rachunku obejmującego godziny pracy 

w danym miesiącu. Wynagrodzenie było ustalone w stawce 

godzinowej. Według przeprowadzonych ustaleń podobne 

rodzajowo zajęcia prowadził zainteresowany jako nauczyciel 

zatrudniony na etacie. Różniły się one tylko zakresem mate-

riału. Przedmiotem umów było przeprowadzenie cyklu zajęć 

z danego zakresu w postaci wygłoszenia wykładów.

Treścią tych umów nie było więc osiągnięcie rezultatu, 

czyli pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo 

przy tego rodzaju usługach tak być nie mogło. Przyjmujący 

zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego prze-

prowadzenia zajęć z zakresu multimediów.

Niewątpliwie stosownie do art. 353

1

 ustawy z 23 kwietnia 

1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej: 

k.c.) strony mogą dokonać wyboru rodzaju łączącego je sto-

sunku prawnego. Nie oznacza to jednak dowolności, bowiem 

przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie 

sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego 

społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie.

Według poglądów judykatury umowa o dzieło (art. 627 k.c.) 

należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indy-

widualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa 

dotyczy osiągnięcia rezultatu usługi – co jest podstawową 

cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy-

-zlecenia (świadczenia usług), konieczne jest, aby działania 

przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do 

konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w po-

staci materialnej bądź niematerialnej.

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 5 marca 2004 r., 

sygn. akt I CK 329/03 (LEX nr 599732) art. 627 k.c. wskazuje 

tylko na potrzebę oznaczenia dzieła i dopuszcza określenie 

świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego do-

określenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub 

bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu 

(art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło może być więc okre-

ślony w różny sposób i różny może być stopień dokładności 

tego określenia. Pod warunkiem jednak, że nie budzi wąt-

pliwości, o jakie dzieło chodzi. W doktrynie i orzecznictwie 

wyrażany jest pogląd, że nie można uznać za dzieło czegoś, 

co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących 

na danym rynku rezultatów pracy (materialnych bądź nie-

materialnych). Wówczas bowiem zatraciłby się indywidual-

ny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś 

nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak 

powinno posiadać charakterystyczne wynikające z umowy 

cechy umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane 

prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź 

upodobaniami zamawiającego.

Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie 

do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu zdefiniowa-

nego przez zamawiającego w momencie zawierania umo-

wy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania 

Prowadzenie zajęć dydaktycznych to nie dzieło

komentarz

 

ekSperta

dr Wojciech ostaszeWski 

asystent sędziego w izbie Pracy, Ubezpieczeń społecznych 

i spraw Publicznych sądu Najwyższego

O

dnośnie wskazywanej w uzasadnieniu swobody 

umów warto rozwinąć tę myśl i wskazać za Sądem 

Najwyższym, iż przepis art. 353

1

 k.c. wyraża obowią-

zującą w prawie zobowiązaniowym zasadę wolności umów. 

Doznaje ona ograniczeń w zakresie treści i celu umowy  

ze względu na właściwość (naturę) stosunku prawnego, 

ustawę oraz zasady współżycia społecznego, z którymi  

nie mogą one pozostawać w sprzeczności. Z uwagi na 

drugie z wymienionych ograniczeń niedopuszczalne jest 

takie ukształtowanie przez strony treści stosunku zobowią-

zaniowego lub jego celu, które prowadziłoby do naruszenia 

przepisów ustawowych o charakterze iuris cogentis. 

Podstawę oceny, czy strony przy ukształtowaniu treści 

stosunku zobowiązaniowego nie przekroczyły dozwolonej 

swobody umów co do kwestii regulowanych dyspozytywnie, 

stanowi przepis art. 353

1

 k.c. mający charakter ogólnej 

normy kompetencyjnej. Ocena czy ustalenie treści stosunku 

zobowiązaniowego lub jego celu jest dopuszczalne  

w odniesieniu do zagadnień, które ustawa normuje,  

w sposób imperatywny musi się opierać na konkretnych 

przepisach ustawy (wyrok SN z 16 lutego 2001 r., sygn. akt 

IV CKN 244/00, OSNC 2001/9/138) lub przepisach wykonaw-

czych do tych ustaw (wyrok SN z 28 kwietnia 2010 r., sygn. 

akt II UK 334/09, LEX nr 604221). 

Odnośnie zaś oceny samego przedmiotu umowy, omawia-

ny wyrok pozostaje w pełni spójny z dotychczasowymi 

poglądami wyrażanymi w orzecznictwie SN. Przytoczyć 

trzeba, iż SN w wyroku z 18 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II 

UK 187/11, OSNP 2013/9-10/115) podkreślił,  

że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie 

szkolenia umożliwiającego kandydatom na kierowców 

przystąpienie do egzaminu państwowego w celu uzyska-

nia prawa jazdy, jest umową o świadczenie usług (art. 750 

k.c.), a nie umową o dzieło (art. 627 k.c.). Podobnie w 

wyroku z 13 czerwca 2012 r. (sygn. akt II UK 308/11, LEX  

nr 1235841) zaznaczono, że wyszkolenie kierowcy nie ma 

charakteru czynności przynoszących konkretny i indywi-

dualny rezultat niematerialny, lecz jest realizowane  

w ramach starannego działania właściwego wykonaniu 

usług, choćby bez nadzoru ze strony zamawiającego.  

W wyroku z 3 października (sygn. akt II UK 103/13, 

niepublikowany) podkreślono, iż umowa o przeprowadze-

nie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z dziedziny 

wiedzy, których tematy pozostawiono do uznania 

wykładowcy, nie stanowi umowy o dzieło (art. 627 k.c.).

umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidzia-

ny i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne 

cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających 

odróżnienie umowy o dzieło od umowy-zlecenia lub umo-

wy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła 

sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu 

Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, 

OSNC 2001/4/63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do 

przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech 

i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryte-

riów określających pożądany przez zamawiającego wynik 

(rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem 

zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określo-

nych czynności, a nie ich rezultat.

Nie stanowi więc umowy o dzieło umowa o przeprowa-

dzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych). Tak określony 

przedmiot umowy nie charakteryzuje się wymaganą cechą 

indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, 

że nawet w zarysie nie konkretyzuje tematu poszczególnych 

zajęć. Natomiast z tak określonego celu umowy przygotowanie 

licealistów do olimpiad przedmiotowych czy egzaminu ma-

turalnego, nie mógł wynikać obiektywnie osiągalny i pewny 

rezultat. Chodziło więc o wykonanie określonych powtarzają-

cych się czynności bez względu na to, jaki rezultat przyniosą. 

Zatem przedmiotem umów były określone czynności, a nie 

ich wynik. To przesądza o ich kwalifikacji jako umów staran-

nego działania – umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy oddalił skar-

gę kasacyjną.

Wyrok Sn

 z 14 listopada 2013 r., sygn. akt ii Uk 115/13.

Książki dla kadrowych

www.ksiazki.gazetaprawna.pl

Biblioteka

 

Dziennika Gazety Prawnej

Biblioteka

 

Dziennika Gazety Prawnej

    AUTOPROMOCJA

Dziennik  Gazeta  Prawna,    13  lutego  2014  nr  30  (3671)    

   

gazetaprawna.pl

IV

orzecznIctwo

Sąd Najwyższy 

o umowach cywilnoprawnych

Stan faktyczny 

Sąd apelacyjny oddalił apelację Fundacji W. 

od wyroku sądu okręgowego w sprawie przeciwko ZUS o ob-

jęcie ubezpieczeniem społecznym i składki, która toczyła się 

przy udziale zainteresowanego P.C. Wyrokiem sądu pierw-

szej instancji oddalono odwołanie wnioskodawcy od dwóch 

decyzji organu rentowego z listopada 2010 r. Stwierdzono 

nimi, że w okresie od marca 2005 r. do czerwca 2005 r. zain-

teresowany jako osoba wykonująca umowę-zlecenie podlegał 

obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym 

i wypadkowemu oraz określono podstawę wymiaru składek 

na te ubezpieczenia.

Podstawową działalnością wnioskodawcy jest świadczenie 

usług edukacyjnych na rzecz liceum ogólnokształcącego. Zainte-

resowany będący równocześnie zatrudnionym na pełny etat na 

podstawie umowy o pracę nauczycielem w tym liceum zawarł 

z Fundacją umowy nazwane umowami o dzieło na okres od 

marca 2005 r. do czerwca 2005 r. Przedmiotem ich było wyko-

nanie dzieła polegającego na przygotowaniu i przeprowadze-

niu cyklu zajęć z zakresu multimediów dla młodzieży szkolnej. 

W myśl zawartej umowy zajęcia miały być przeprowadzane 

przez zainteresowanego według planu uzgodnionego z dyrek-

torem szkoły, w godzinach lekcyjnych trwających po 45 minut.

Zainteresowany podporządkowany był dyrektorowi szkoły 

w zakresie organizacji zajęć, czasu ich trwania oraz miejsca 

odbycia. Za wykonane dzieło przedstawiał rachunek obej-

mujący godziny pracy za dany miesiąc. Wynagrodzenie było 

ustalone w stawce godzinowej. Umowy z zainteresowanym 

zawarto na czas określony, lecz były one powtarzalne w czasie. 

Ustalone wynagrodzenie przysługiwało za przeprowadzenie 

zajęć, a nie za efekt nauczania. Rodzajowo podobne zajęcia 

prowadził zainteresowany jako nauczyciel zatrudniony na 

etacie. Różniły się one tylko zakresem materiału. Te prowa-

dzone w ramach umowy z Fundacją określone były ogólnym 

określeniem: „z zakresu multimediów”. Ich przedmiotem 

było przeprowadzenie cyklu zajęć z danego zakresu w po-

staci wygłoszenia wykładów.

W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy sąd okręgo-

wy oceniając charakter umów łączących zainteresowanego 

z wnioskodawcą, stwierdził, że zainteresowany podlegał 

ubezpieczeniom zdrowotnemu, emerytalnemu i rentowym 

z tytułu zawartych umów-zleceń w kwotach podanych w de-

cyzji. Sąd wbrew stanowisku wnioskodawcy uznał, że umo-

wy łączące Fundację z zainteresowanym były umowami-

-zleceniami, a nie umowami o dzieło. Były one umowami 

starannego działania, a nie rezultatu. A przygotowanie pre-

zentacji multimedialnej czy też korzystanie podczas wykła-

dów z przygotowanego przez siebie konspektu nie świadczy 

o tym, że zainteresowany wykonał dzieło. Sąd wskazał także, 

że zainteresowany prowadził wykłady w blokach lekcyjnych, 

kilka razy w tygodniu przez okres 5 miesięcy w roku, co jest 

charakterystyczne dla umowy-zlecenia (umowy o świadcze-

nie usług), a zupełnie obce jest umowie o dzieło.

Apelację wnioskodawcy od powyższego wyroku sąd apela-

cyjny oddalił. Podzielił on ustalenia sądu pierwszej instancji 

i ich ocenę prawną, w myśl której umowa łącząca wniosko-

dawcę i zainteresowanego stanowiła typową umowę o świad-

czenie usług opartą na zasadzie starannego działania i nie 

była umową rezultatu. Z zebranego w sprawie materiału 

dowodowego wynika, że zainteresowany wykonywał pracę 

w miejscu wskazanym przez Fundację, prowadząc wykła-

dy – zajęcia lekcyjne w blokach zajęciowych. W przypadku 

przeprowadzenia cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych) nie 

występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek po-

staci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umo-

wy, który stosownie do posiadanej wiedzy ma ją przekazać 

uczniom. Poziom wiedzy uczniów po takich wykładach nie 

może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto 

liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter po-

wtarzalnych czynności, nawet jeżeli podzielono je na części. 

Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów i przy-

kładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi 

w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego 

wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykład-

nikiem tylko obowiązku starannego działania. Czynnością 

końcową było przeprowadzenie przez zainteresowanego zajęć 

dydaktycznych, a więc typowej usługi dydaktycznej, i to na 

rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem. Rzeczą ty-

pową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez 

nauczyciela programu, konspektu, materiałów, w oparciu 

o które realizuje on program nauczania. Czynności te jeśli 

nawet zostaną zmaterializowane na piśmie czy nośniku elek-

tronicznym (prezentacja multimedialna), nie mogą w oce-

nie sądu apelacyjnego być utożsamiane z dziełem, którego 

dotyczy umowa. Ta bowiem obejmowała przeprowadzenie 

zajęć. Wbrew zawartej umowie strony nie wskazały, jakie 

i w jakiej postaci zmaterializowane prawa autorskie miały 

na okres trwania umowy przejść na wnioskodawcę. 

W ocenie sądu drugiej instancji ta część umowy służyła 

podbudowaniu elementów umowy o dzieło w oderwaniu od 

stosowanej praktyki i realiów sprawy. Zdaniem sądu apela-

cyjnego zainteresowany wykonywał typową umowę o świad-

czenie usługi dydaktycznej, której podstawową formą jest 

wykład w ramach określonej przez Fundację 45-minutowej 

godziny lekcyjnej. Zawarte umowy miały na celu przepro-

wadzenie powtarzalnego procesu polegającego na przeka-

zywaniu wiedzy licealistom ze wskazanego przedmiotu. 

Bez znaczenia jest, czy wiedza ta miała być wykorzystana 

do wystartowania w olimpiadzie naukowej, czy też nie. Sąd 

zaznaczył, że to nie wynik nauczania, lecz samo nauczanie 

poprzez przekazywanie przez nauczyciela wiedzy było przed-

miotem ocenianej umowy. Podkreślił także, że w analogicznej 

sytuacji znajdują się inni nauczyciele zatrudnieni w oparciu 

umowy o pracę. Co więcej sam zainteresowany obok świad-

czenia pracy w oparciu o umowę o pracę, świadczył ją także 

w oparciu o umowę-zlecenie, którą strony określiły nieza-

sadnie umową o dzieło.

Powyższy wyrok zaskarżył skargą kasacyjną w całości peł-

nomocnik wnioskodawcy.

UzaSadnienie 

Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniej-

szej sprawie wynika, że przedmiotem umów zawartych przez 

wnioskodawcę z zainteresowanym nazwanych umowami 

o dzieło było przygotowanie i przeprowadzenie cyklu zajęć 

z zakresu multimediów dla młodzieży szkolnej. W ramach 

tych umów zainteresowany prowadził zajęcia według planu 

uzgodnionego z dyrektorem szkoły, któremu był podporząd-

kowany w zakresie organizacji zajęć, czasu ich trwania i miej-

sca odbycia. Za wykonaną pracę otrzymywał wynagrodzenie 

po przedstawieniu rachunku obejmującego godziny pracy 

w danym miesiącu. Wynagrodzenie było ustalone w stawce 

godzinowej. Według przeprowadzonych ustaleń podobne 

rodzajowo zajęcia prowadził zainteresowany jako nauczyciel 

zatrudniony na etacie. Różniły się one tylko zakresem mate-

riału. Przedmiotem umów było przeprowadzenie cyklu zajęć 

z danego zakresu w postaci wygłoszenia wykładów.

Treścią tych umów nie było więc osiągnięcie rezultatu, 

czyli pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo 

przy tego rodzaju usługach tak być nie mogło. Przyjmujący 

zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego prze-

prowadzenia zajęć z zakresu multimediów.

Niewątpliwie stosownie do art. 353

1

 ustawy z 23 kwietnia 

1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej: 

k.c.) strony mogą dokonać wyboru rodzaju łączącego je sto-

sunku prawnego. Nie oznacza to jednak dowolności, bowiem 

przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie 

sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego 

społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie.

Według poglądów judykatury umowa o dzieło (art. 627 k.c.) 

należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indy-

widualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa 

dotyczy osiągnięcia rezultatu usługi – co jest podstawową 

cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy-

-zlecenia (świadczenia usług), konieczne jest, aby działania 

przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do 

konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w po-

staci materialnej bądź niematerialnej.

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 5 marca 2004 r., 

sygn. akt I CK 329/03 (LEX nr 599732) art. 627 k.c. wskazuje 

tylko na potrzebę oznaczenia dzieła i dopuszcza określenie 

świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego do-

określenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub 

bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu 

(art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło może być więc okre-

ślony w różny sposób i różny może być stopień dokładności 

tego określenia. Pod warunkiem jednak, że nie budzi wąt-

pliwości, o jakie dzieło chodzi. W doktrynie i orzecznictwie 

wyrażany jest pogląd, że nie można uznać za dzieło czegoś, 

co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących 

na danym rynku rezultatów pracy (materialnych bądź nie-

materialnych). Wówczas bowiem zatraciłby się indywidual-

ny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś 

nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak 

powinno posiadać charakterystyczne wynikające z umowy 

cechy umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane 

prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź 

upodobaniami zamawiającego.

Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie 

do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu zdefiniowa-

nego przez zamawiającego w momencie zawierania umo-

wy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania 

Prowadzenie zajęć dydaktycznych to nie dzieło

komentarz

ekSperta

dr Wojciech ostaszeWski 

asystent sędziego w izbie Pracy, Ubezpieczeń społecznych 

i spraw Publicznych sądu Najwyższego

O

dnośnie wskazywanej w uzasadnieniu swobody 

umów warto rozwinąć tę myśl i wskazać za Sądem 

Najwyższym, iż przepis art. 353

1

 k.c. wyraża obowią-

zującą w prawie zobowiązaniowym zasadę wolności umów. 

Doznaje ona ograniczeń w zakresie treści i celu umowy 

ze względu na właściwość (naturę) stosunku prawnego, 

ustawę oraz zasady współżycia społecznego, z którymi 

nie mogą one pozostawać w sprzeczności. Z uwagi na 

drugie z wymienionych ograniczeń niedopuszczalne jest 

takie ukształtowanie przez strony treści stosunku zobowią-

zaniowego lub jego celu, które prowadziłoby do naruszenia 

przepisów ustawowych o charakterze iuris cogentis. 

Podstawę oceny, czy strony przy ukształtowaniu treści 

stosunku zobowiązaniowego nie przekroczyły dozwolonej 

swobody umów co do kwestii regulowanych dyspozytywnie, 

stanowi przepis art. 353

1

 k.c. mający charakter ogólnej 

normy kompetencyjnej. Ocena czy ustalenie treści stosunku 

zobowiązaniowego lub jego celu jest dopuszczalne 

w odniesieniu do zagadnień, które ustawa normuje, 

w sposób imperatywny musi się opierać na konkretnych 

przepisach ustawy (wyrok SN z 16 lutego 2001 r., sygn. akt 

IV CKN 244/00, OSNC 2001/9/138) lub przepisach wykonaw-

czych do tych ustaw (wyrok SN z 28 kwietnia 2010 r., sygn. 

akt II UK 334/09, LEX nr 604221). 

Odnośnie zaś oceny samego przedmiotu umowy, omawia-

ny wyrok pozostaje w pełni spójny z dotychczasowymi 

poglądami wyrażanymi w orzecznictwie SN. Przytoczyć 

trzeba, iż SN w wyroku z 18 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II 

UK 187/11, OSNP 2013/9-10/115) podkreślił, 

że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie 

szkolenia umożliwiającego kandydatom na kierowców 

przystąpienie do egzaminu państwowego w celu uzyska-

nia prawa jazdy, jest umową o świadczenie usług (art. 750 

k.c.), a nie umową o dzieło (art. 627 k.c.). Podobnie w 

wyroku z 13 czerwca 2012 r. (sygn. akt II UK 308/11, LEX 

nr 1235841) zaznaczono, że wyszkolenie kierowcy nie ma 

charakteru czynności przynoszących konkretny i indywi-

dualny rezultat niematerialny, lecz jest realizowane 

w ramach starannego działania właściwego wykonaniu 

usług, choćby bez nadzoru ze strony zamawiającego. 

W wyroku z 3 października (sygn. akt II UK 103/13, 

niepublikowany) podkreślono, iż umowa o przeprowadze-

nie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z dziedziny 

wiedzy, których tematy pozostawiono do uznania 

wykładowcy, nie stanowi umowy o dzieło (art. 627 k.c.).

umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidzia-

ny i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne 

cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających 

odróżnienie umowy o dzieło od umowy-zlecenia lub umo-

wy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła 

sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu 

Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, 

OSNC 2001/4/63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do 

przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech 

i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryte-

riów określających pożądany przez zamawiającego wynik 

(rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem 

zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określo-

nych czynności, a nie ich rezultat.

Nie stanowi więc umowy o dzieło umowa o przeprowa-

dzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych). Tak określony 

przedmiot umowy nie charakteryzuje się wymaganą cechą 

indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, 

że nawet w zarysie nie konkretyzuje tematu poszczególnych 

zajęć. Natomiast z tak określonego celu umowy przygotowanie 

licealistów do olimpiad przedmiotowych czy egzaminu ma-

turalnego, nie mógł wynikać obiektywnie osiągalny i pewny 

rezultat. Chodziło więc o wykonanie określonych powtarzają-

cych się czynności bez względu na to, jaki rezultat przyniosą. 

Zatem przedmiotem umów były określone czynności, a nie 

ich wynik. To przesądza o ich kwalifikacji jako umów staran-

nego działania – umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy oddalił skar-

gę kasacyjną.

Wyrok Sn

 z 14 listopada 2013 r., sygn. akt ii Uk 115/13.

    AUTOPROMOCJA

    AUTOPROMOCJA

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               4 / 4