background image

 

  

 

 

 

Autor: Mateusz Oleniacz

 

 

 

 

 

 

 

 

Spis treści 

 

Wykład 1 – Wstęp do prawa autorskiego. Przedmiot ochrony cz 1. (07.10.09)  ........................... 2 

Wykład 2 – Przedmiot ochrony cz 2. (14.10.09)  ......................................................................... 7 

Wykład 3 – Koncepcje praw autorskich. Utwory zależne i inspirowane. (21.10.09)  .................... 14 

Wykład 4 – Podmioty praw autorskich. (28.10.09)  ................................................................... 22 

Wykład 5 – Utwory audiowizualne. Treść majątkowych praw autorskich (04.11.09)  .................. 30 

Wykład 6 – Pola eksploatacji cz 1. (18.11.09)  ........................................................................... 38 

Wykład 7 – Pola eksploatacji cz 2. (25.11.09)  ........................................................................... 45 

Wykład 8 – Pola eksploatacji cz 3. Czas ochrony autorskich praw majątkowych. (02.12.09)  ....... 53 

Wykład 9 – Konwencje międzynarodowe. Dozwolony użytek cz 1. (09.12.09)  ............................ 61 

Wykład 10 – Dozwolony użytek cz 2. Obrót majątkowymi prawami autorskimi cz 1.  (16.12.09) . 69 

Wykład 11 – Obrót majątkowymi prawami autorskimi cz 2. Wady zamówionego  utworu.    
                      Ochrona autorskich praw osobistych i majątkowych cz. 1 (13.01.10)  .................... 79 

Wykład 12 – Ochrona autorskich praw osobistych i majątkowych cz. 2 
                      Organizacje zbiorowego zarządzania cz 1 (20.01.10)  ............................................ 87 

Wykład 13 – Organizacje zbiorowego zarządzania cz 2. Ewikcja. Prawa pokrewne. (27.01.10)   .101 

 

 

 

 

 

dr hab. Elżbieta Traple

 

PRAWO AUTORSKIE

 

Notatki z wykładów 2009/2010

 

background image

 

 

07.10.09 

Wykład 1 



 

Informacje organizacyjne:  

o

 

Będą 2 grupy ćwiczeniowe uruchomione od 15 października po 30 godzin. Terminy ćwiczeń. 

o

 

Podręcznik: Wolters Kluver Barta i Markiewicza „Prawo autorskie” – podstawa do egzaminu. 
Oprócz tego fragmenty z komentarza do prawa autorskiego.

 



 

Terminy egzaminów: 

o

 

Zwykłe: 28 stycznia i 2luty - godz. 14-16, s. 316 

o

 

Poprawkowe: 20 i 24 luty, godz. 14-16, s. 315 

Wstęp do prawa autorskiego 



 

Prawo  autorskie  należy  do  dziedziny  praw  na  dobrach  niematerialnych  (własność  intelektualna).  Np. 
książka – nosi ona w sobie 2 rodzaje praw – prawo własności do rzeczy, natomiast oprócz tego ta książka 
stanowi  dobro  niematerialny  w  postaci  utworu.  Taką  książkę  nazwiemy  nośnikiem  materialnym  utworu 
(corpus mechanicum). Ten nośnik utworu rządzony jest prawami dotyczącymi własności (z zakresu prawa 
rzeczowego),  natomiast  utwór  jako  dobro  niematerialne  rządzony  jest  prawami  autorskimi.  Co  z  tego 
wynika? Jeżeli malarz który namaluje obraz i go sprzeda (przeniesie własność rzeczy w rozumieniu prawa 
rzeczowego)  to  nie  oznacza  to,  że  przeniósł  również  swoje  prawa  autorskie  do  tego  utworu  jako  dobra 
niematerialnego.  Do  rozporządzenia  w  jakikolwiek  sposób  prawami  do  dobra  niematerialnego 
ucieleśnionego  w  tym  przedmiocie  konieczne  jest  dokonanie  odrębnej  czynności  prawnej,  którą  reguluje 
prawo autorskie. (wyjątek związany z prawem wystawiania). Przeniesienie praw autorskich przedmiotu nie 
jest równoznaczne z przeniesieniem własności przedmiotu. 
 



 

Do dziedziny praw na dobrach niematerialnych zaliczamy również  

o

 

prawa własności przemysłowej (intelektualnej) 

o

 

zwalczanie nieuczciwej konkurencji (konwencja paryska o ochronie własności przemysłowej, która 
wśród przedmiotów ochrony wymienia uczciwą konkurencję) 
 



 

Nazwa „własność intelektualna” – dyskusja w doktrynie czy można się takim pojęciem posługiwać bo nie 
mamy  tu  do  czynienia  z  rzeczą  w  rozumieniu  k.c.,  to  określenie  przyjęło  się  mocno  w  czasach  rewolucji 
francuskiej i to pojęcie jest powszechnie stosowane w konwencjach międzynarodowych. Wzięło się to stąd 
że  modelem  do  ukształtowania  prawa  autorskiego  czy  pwp  jest  prawo  własności  (prawo  bezwzględne 
wyłączne  art.  140  k.c.).  U  źródeł  odwołania  się  do  koncepcji  własności  leży  również  z  czasów  rewolucji 
francuskiej  kiedy  zaczęto  uważać  twórczość  naukową  i  artystyczną  za  związanych  ściśle  z  osobą  (prawo 
naturalne człowieka które powinno być chronione tak jak święto prawo własności). Wyłom w tradycyjnym 
podejściu co do tego co powinno być przedmiotem ochrony jest widoczny co do praw pokrewnych (prawa 
które  swoje  źródło  niekoniecznie  mają  źródło  w  twórczości  np.  producenci,  organizacje  nadawcze).  Ten 
wyłom  dotyczy  również  ochrony  baz  danych  (ochrona  typu  sui  generis  –  poza  prawem  autorskim  i  poza 
prawem  pwp)  –  szczególny  model  ochrony  oparty  wyłącznie  o  poniesiony  nakład  inwestycyjny  –  ale  to 
wszystko  razem  zalicza  się  do  szerokiej  dziedziny  praw  własności  intelektualnej  (praw  na  dobrach 
niematerialnych). 
 



 

Ustawa z 4.II.1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (ostatnia zmiana z 2007 roku). 

o

 

Pierwsza polska ustawa o prawie autorskim pochodzi z 1926 roku – ustawa nowoczesna jak na 
owe czasy, wysoki stopień precyzji, główny projektodawca Fryderyk Zoll Starszy. Potem ta ustawa 
obowiązywała jeszcze do 1952 roku. W tym roku uchwalono nową ustawę dostosowaną do 
nowego systemu (ustawa dużo gorsza). W 1994 roku uchwalono nową ustawę, która jest 

background image

 

 

zharmonizowana na dzień dzisiejszy z dyrektywami europejskimi i odpowiada rozwiązaniom 
konwencjom międzynarodowym i prawu europejskiemu. 

Przedmiot ochrony 



 

Prawa do utworów (ochrona sensu stricto) 



 

Prawa pokrewne: 

o

 

prawa artystów wykonawców 

o

 

prawa nadawców programów  radiowo telewizyjnych 

o

 

prawa producentów fonogramów i wideogramów 



 

Służą do tego aby chronić działalność inwestycyjną i organizacyjną

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

każdy przejaw działalności twórczej - występuje tu pojęcie ustalenia utworu w jakiejkolwiek postaci. Co 
oznacza ustalenie? Pojęcie ustalenia a nie utrwalenia. Utrwalenie łączy się ze sporządzeniem corpus 
mechanicum (nośnika fizycznego w którym jest ucieleśniony utwór). Ustalenie – dla przyznania ochrony 
prawno autorskiej wystarczy ustalenie utworu – nadanie mu takiej formy żeby mógł być zakomunikowany 
innym osobom (nie musi być skończony utwór, ale musi przybrać taką formę żeby mógł być 
zakomunikowany odbiorcy). Jeśli mamy do czynienia z muzykiem który zaimprowizował krótki utwór – to 
on jest już ustalony – dla przyznania ochrony nie musi nastąpić sporządzenie egzemplarza utworu. Np. 
Fraszka – nie musi być zapisana nigdzie aby przyznać jej ochronę prawno autorską. Są utwory które ze swej 
istoty nie mogą powstać bez nośnika materialnego np. obraz, film. Mogą powstać utwory stanowiące jego 
podstawę np. scenariusz czy dekoracje, ale utwór w postaci utworu kinematograficznego nie powstanie 
bez utrwalenia na taśmie.  
 



 

System ochrony prawno-autorskiej 

o

 

Dwa  systemu  ochrony  prawno-autorskiej  które  funkcjonują  na  świecie,  ale  różnice  między  nimi 
ulegają zatarciu: 



 

Ustawa polska jak i ustawy kontynentalne nie wymagają spełnienia żadnych formalności 
dla powstania ochrony prawno autorskiej – nie jest potrzebna żadna rejestracja utworu. 
Ochrona powstaje z momentem stworzenia i ustalenia utworu. 



 

System  copyrightu  wykształcił  się  z  kolei  w  krajach  anglosaskich.  Istotą  jego  jest  to,  że 
wymaga  dochowania  pewnych  formalności  dla  przyznania  ochrony  prawno  autorskiej. 
Pierwotnie  wymagano  zgłoszenie  i  zdeponowania  egzemplarza  utworu  w  copyright 
Office. Bez tego utwór nie był chroniony.  

Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym 
charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu 
wyrażenia (utwór). 
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory: 
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, 
kartograficzne oraz programy komputerowe), 
2) plastyczne, 
3) fotograficzne, 
4) lutnicze, 
5) wzornictwa przemysłowego, 
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne, 
7) muzyczne i słowno-muzyczne, 
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne, 
9) audiowizualne (w tym filmowe). 
2

1

. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, 

metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne. 
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną. 
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. 

 

background image

 

 

o

 

Zasada  terytorialności  –  prawa  autorskie  do  danego  utworu  chronione  są  na  podstawie  ustawy 
autorskiej  danego  kraju  jedynie  na  jego  obszarze.  Zasada  ta  ma  małe  obecnie  małe  znaczenie  z 
uwagi na ograniczające ją umowy międzynarodowe. 

o

 

Konwencja powszechna o ochronie praw autorskich z 1952 roku, do której Polska przystąpiła w 
latach ’70 – otwarcie drzwi dla autorów z krajów systemu kontynentalnego do uzyskania ochrony 
na  terenie  USA  i  innych  krajów  które  przystąpią  do  konwencji  a  miały  system  anglosaski  –  bez 
konieczności zgłaszania copyright office. Wystarczy aby utwór nosił na sobie notę copyrightowi (C 
w kółeczku). Przy pierwszym opublikowaniu utworu musi być nota C i wystarczy to dla uzyskania 
ochrony.  

o

 

Dużo wcześniej została uchwalona konwencja berneńska – podstawowa konwencja z 1886 roku – 
łączyła  wszystkie  kraje  o  systemie  kontynentalnym.  Kraje  anglosaskie  bardzo  długo  do  tej 
konwencji  nie  przystawała.  Dużą  rolę  wciąż  odgrywały  umowy  dwustronne  np.  z  USA  czy  Rosją. 
USA  przystąpiły  ostatecznie  do  konwencji  berneńskiej,  a  więc  nie  potrzebna  była  już  nota 
copyrightowa.  Dlaczego  kraje  anglosaskie  przystąpiły  do  tej  konwencji?  Konwencja  berneńska 
zawiera  pewien  korpus  przepisów  o  charakterze  materialno  prawnym,  które  mówią  co  podlega 
ochronie, jak długo ona trwa i reguluje uprawnienia dotyczące treści praw autorskich (osobistych i 
majątkowych) – ten aspekt że przewidziana była ochrona praw osobistych była trudna dla państw 
anglosaskich  które  ograniczały  się  dotąd  do  ochrony  majątkowej.  Konwencja  przewiduje  że  kraj 
który staje się członkiem konwencji, a więc Związku Berneńskiego – te kraje przed przystąpieniem 
powinny zharmonizować przepisy wewnętrzne do konwencji – przyznać minimalną ochronę w niej 
przewidzianą. Ale konwencja nie przewidziała żadnych środków retorsji w stosunku do kraju który 
nie  przystosuje  się  do  tego  poziomu.  Efektywność  wykonywania  tego  nacisku  na  kraje 
przystępujące  do  konwencji  berneńskiej  była  nieduża.  Ponieważ  USA  na  wysokim  poziomie 
obliczają swoje straty ekonomiczne związane z piractwem, zaczęto się zastanawiać aby wymyślić 
inny  mechanizm  który  byłby  bardziej  efektywny  co  do  zmuszania  poszczególnych  krajów  co  do 
dostosowania  swoich  ustawodawstw  do  wymogów  konwencyjnych  –  powstał  traktat 

międzynarodowy  WHO,  wywodzący  się  pierwotnie  z  DAT  -  do  tego  pakietu  dołączona  jako 
szczególny  postanowienia  TRIPS  (The  Agreement  on  Trade  Related  Aspects  of  Intellectual 
Property  Rights)  –  Trips  reguluje  szereg  spraw  również  o  charakterze  materialno  prawnym,  
np. każdy kraj który przystąpi do WHO powinien ratyfikować Trips, który zawiera szereg wymogów 
jakie  muszą  zapewnić  kraje  co  do  zakresu  ochrony.  Trips  przewiduje  obowiązek  wszystkich 

krajów przystąpienia do konwencji berneńskiej. Pytanie dlaczego Trips ma być skuteczniejszy od 
konwencji  berneńskiej?  Bo  przyjęto  że  jeśli  kraj  nie  przestrzeże  przewidzianych  postanowień 
konwencji berneńskiej – możliwe jest zastosowanie restrykcji handlowych („prawo autorskie za 
banany”). Powołuje się panel spośród krajów członkowskich który rozstrzyga  spory. Każdy kraj z 
Tripsu może złożyć skargę na inny kraj że nie przestrzega konwencji – prowadzi się postępowanie 
analogiczne do postępowania sądowego. 

o

 

Dzisiaj  praktycznie  jest  niewielka  grupa  krajów  które  wymagają  noty  copyrightowej. 
Najważniejsza  grupa  krajów  nie  wymaga  żadnych  formalności  i  opiera  swoją  ochronę  na 
konwencji berneńskiej. Terytorializm ochrony w zakresie praw na dobrach niematerialnych łączy 
się  z  zasadą  wyłącznej  jurysdykcji  danego  kraju  na  danym  terenie  –  jeżeli  prawo  własności 
przemysłowej są wydawane przez wydawanie decyzji urzędu patentowego – to taka decyzja może 
obowiązywać  tylko  na  terenie  danego  kraju  (wyjątkiem  europejskie  znaki  towarowe  czy  wzory 
przemysłowe).  W  drugą  stronę  zasada  terytorializmu  jest  przełamana  przez  konwencje 
międzynarodowe.  
 



 

Ochrona jest przyznawania niezależnie od wartości i przeznaczenia utworu – nikt nie bada czy to dzieło 
zapewnia odpowiedni poziom czy nie, ochronie podlegają kicze prawno autorskie.  

o

 

Niezależnie od przeznaczenia dzieła –  ma to znaczenie ze  względu na koncepcję jedności sztuki: 
ochronie  powinno  podlegać  np.  sztuka  użytkowa  (projekty  mebli)  –  styk  wzornictwa 

background image

 

 

przemysłowego  i  prawa  autorskiego.  Polski  ustawodawca  wychodzi  z  założenia  kumulacji  tej 
ochrony.  

o

 

Sposób udostępniania jest bez znaczenia dla przyznania ochrony – przedmiotem ochrony prawno 
autorskiej są utwory pornograficzne. Jako ciekawostka –w Niemczech istnieje specjalnie powołana 
organizacja  zbiorowego  zarządzania  do  ochrony  praw  filmowców  w  zakresie  pornografii 
(ponieważ  w  jakimś  zakresie  jest  dopuszczalne  rozpowszechnianie  pornografii  w  określonych 
godzinach i kanałach).  
 



 

Przesłanka indywidualności twórczości (oryginalności):

 

o

 

Art. 1 – każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze – jak określić czy dany 
przedmiot  spełnia  tę  przesłankę?  Szalony  problem  z  którym  boryka  się  orzecznictwo  w  wielu 
krajach  jak  i  ETS.  Kiedyś  obowiązywała  zasada  de  minimis  cura  preta  (minimum  zasługuje  na 
ochronę).  Obserwując  w  Polsce  jak  i  innych  krajach  dochodzimy  do  sytuacji,  że  teoretycznie 
wszystkie  ustawy  autorskiej  wymagają  przesłanki  tego  piętna  osobistego,  indywidualności 
twórczości (oryginalności) a w praktyce nikt nie wie jak ją badać.  

o

 

Jeżeli  chodzi  o  utwory  klasyczne,  artystyczne,  łatwo  oddawalne  do  odbioru  np.  slogan,  napis, 
piktogramy  –  to  jest  łatwe  do  odbioru  i  wtedy  sądy  nie  muszą  sięgać  po  opinię  biegłego. 
Zasadniczo  sąd  powinien  sam  stwierdzić  czy  coś  zasługuje  na  ochronę.  Natomiast  w  przypadku 
programu komputerowego sądowi trudno stwierdzić czy podlega ochronie prawno autorskiej.   

o

 

Na  potrzeby  prawa  autorskiego  bierzemy  pod  uwagę  co  do  zasady  przesłanki  tylko  nowości 

podmiotowej  w  odróżnieniu  od  przesłanki  nowości  przedmiotowej.  Nowość  podmiotowa  –  czy 
ten wytwór działalności intelektualnej człowieka nie jest plagiatem. A czy obiektywnie dany wynik 
działalności  nie  będzie  nowy  to  nas  nie  powinno  interesować  z  punktu  widzenia  przyznania 
ochrony prawo autorskiej. Jeśli twórca sam coś stworzył – to powinno być oryginalne. W p.w.p. 
nie udzielimy patentu na rozwiązanie które nie jest nowe niezależnie od tego że wynalazca mógł 
nie  znać  tego  poprzedniego  rozwiązania  i  samodzielnie  do  niego  dojść.  Inaczej  jest  w  prawie 
autorskim.  W  prawie  patentowym  wyraźnie  określono  kiedy  rozwiązanie  nie  jest  nowe,  a  w 
prawie  autorskim  nie  mamy  z  tym  do  czynie  niania.  Bez  ryzyka  możemy  przyjąć  ze  wszystkie 
utwory klasycznie chronione przez prawo autorskie należące do sztuki, literatura, muzyka – jeżeli 
spełniona  jest  tylko  przesłanka  nowości  podmiotowej  –  stanowi  utwór  spełniający  kryterium 
oryginalności.  Np.  jeżeli  dwóch  twórców  malarzy  posadzimy  przed  tym  samym  zdaniem 
namalowania  portretu  tej  samej  osoby  to  każdy  zrobi  to  inaczej  –  nie  ma  szans  żeby  to  były 
identyczne portrety, dlatego że w tej dziedzinie (kryterium pomocnicze) dla określenia czy mamy 
do czynienia z oryginalnością – kryterium istnienia zakresu swobody wyboru. Przy przedmiotach 
klasycznych ta swoboda wyboru jest daleko posunięta – mam mnóstwo możliwości artystycznego 
wyboru. W związku z tym w stosunku do tych klasycznych utworów ta swoboda wyboru jest tak 
dużo,  że  sam  fakty  nowości  podmiotowe  jest  wystarczający  do  tego  że  podmiot  korzysta  z 
ochrony.  

o

 

Problem  pojawia  się  w  przypadku  drobnych  otworów  (kleine  Münze),  np.  informatory,  slogany 
reklamowe, napisy utwory z zakresu wzornictwa, programy komputerowe. W odniesieniu do tych 
utworów  uzasadnienia  sądowe  przyznają  ochronę  prawno  autorskiej  w  oparciu  o  nowość 
przedmiotową – ta różnica ma wskazać na to że istniała pewna swoboda twórcza tzn. autor przy 
tworzeniu  nie  był  ograniczony  wymogami  mu  postawionymi.  Co  innego  jak  np.  projektuje 
obudowę  do  urządzenia  technicznego  –  ma  ściśle  narzucone  normy,  np.  rodzaj  materiału,  kolor 
itd. To wykonał zadanie w sposób techniczne nie mając swobody intelektualnej do kształtowania 
tego modelu. 
 
 
 
 

background image

 

 

Orzecznictwo sądowe 

 



 

Orzeczenie  z  1932  roku  –  przedmiotem  ochrony  jest  wszelkie  dzieło  piśmiennictwa  będące…  kolekcja 
afiszów  lub  ogłoszeń,  katalogi,  wzory  i  formularze,  książki  kucharskie  jeśli…  -  ochrona  zewnętrznej 

oryginalności. Zgodnie z przepisem art. 1 ust 2

2

: ochroną może być objęty jedynie sposób wyrażenia. Ten 

przepis został do dany po przystąpieniu Polski do Tripsu. Koncepcja dychotomii idei i formy – sam pomysł 
ze względu na konieczność zapewnienia dostępu społeczeństwa do idei i pomysłów nie powinna podlegać 
ochronie  Prawo autorskie chroni sposób określenia idei czyli formę. Idea jako taka wyrażona jako taka w 
utworze nie podlega ochronie. W orzecznictwa nie zawsze to do końca jest poprawnie realizowane i w tym 
orzeczeniu  jeśli  jest  mowa  o  zewnętrznej  oryginalności  to  chodzi  o  oryginalność  dotyczącą  sposobu 
wyrażenia  a  nie  idei  czy  konceptu.  Wyliczenie  takich  przedmiotów  ochrony  jak  książek  kucharskich  czy 
rozkładów  jazdy  –  z  tego  nie  wynika  że  sam  rozkład  jazdy  co  do  treści  tego  rozkładu  może  podlegać 
ochronie  –  w  99proc  żaden  rozkład  jazdy  nie  będzie  podlegał  ochronie,  natomiast  jeśli  jest  wydany  w 
odpowiedniej  formie  plastycznej  w  takim  układzie  i  takiej  formie  że  może  być  ta  forma  traktowana  jako 
przejaw  piętna  osobistego  to  będzie  podlegał  ochronie  ale  również  tylko  i  wyłącznie  co  do  sposoby 
prezentacji a nie treści i danych zawartych w rozkładzie jazdy. Podobnie przepis w książce kucharskiej jako 
taki nie podlega ochronie. Jeżeli ktoś opublikuje książkę z  zakresu chemii i w tej książce będą informacje 
dotyczące technologii chemicznej – jak dodamy A do B to otrzymamy substancję C – ze względu na sposób 
przedstawienia  zagadnienia  podlega  ochronie.  Z  punktu  prawa  autorskie  te  metody  opisane  w  książce 
można  stosować  nawet  w  sposób  komercyjny,  ale  nie  może  np.  zwielokrotniać  egzemplarzy  tej  książki. 
Samo korzystanie z rozwiązania nie stanowi naruszenia prawa autorskiego. 
 



 

Orzeczenie  z  1965  dotyczące  informatora  o  porcie  –  „Treść  artykułu…  prowadzi  do  wniosku  że 
przedmiotem  prawa  autorskiego  jest  każde  opracowanie  w  którym..  Wymienione  cechy  może  również 
posiadać informator o porcie jeśli autor opracował go w sposób twórczy..”  
 



 

Orzeczenie z 5 marca 1971 – „O powstaniu prawa autorskiego nie decyduje stopień wartości..” – stopień 
innowacyjności ma przesądzać o przyznaniu ochrony prawno autorskiej. 
 



 

Przypadki graniczne: 

o

 

Sztuka konceptualna – ktoś bierze przedmiot codziennego użytku, odpowiednio go komponuje z 
innym  przedmiotem,  np.  jedno  z  angielskich  muzeów  zamówiło  utwór  ułożenia  zbioru  cegieł  za 
ogromne pieniądze.  

o

 

Przykład z orzecznictwa - opakowanie Bundestagu – czy to jest w ogóle utwór? Utwór nie musi 
mieć trwałej postaci. Jeśli on opakował budynek to wiadomo że to opakowanie musi być zdjęte. 
Jednorazowość  czy  krótkotrwałość  formy  nadanej  określonym  przedmiotom  nie  pozbawia 
ochrony  autorskiej.  Okazały  się  pocztówki  z  opakowanym  Bundestagiem  –  w  sądzie  pojawił  się 
problem czy wymagało zgody twórcy? Sąd dopatrzył się tej przesłanki oryginalności.  

o

 

Orzeczenie dotyczące ikebany (japońska sztuka układania kwiatów). 
 



 

Co  korzysta  z  ochrony,  przykład  z  praktyki  –  powstała  sieć  kawiarni  coffeeheaven.  Pan  który  wpadł  na 
pomysł uruchomienia sieci barów rozważał że może to się  cieszyć powodzeniem  – zrobił business plan – 
szukał inwestora który zainwestuje mu przedsięwzięcie. Znalazł inwestora i działali w spółce przez kilka lat. 
Potem się pokłócili i rozeszli. Jak odszedł to doszedł do wniosku że spółka mu nigdy nie zapłaciła za prawa 
autorskie. Wezwał spółkę za zapłatę gigantycznych pieniędzy za naruszanie przez kilka lat praw autorskich 
a potem sprawa trafiła do sądu. Wyrok: nastąpiło samo przejęcie projektu – spółka wykorzystała w swojej 
działalności  ideę  prowadzenia  sieci  barów  kawowych,  nawet  jeśli  ten  projekt  zawierał  dane  techniczne. 
Natomiast  nie  skorzystała  z  tego  business  planu  w  żaden  sposób  taki  który  składa  się  na  treść  praw 
autorskich  majątkowych.  Co  innego  gdyby  ten  utwór  był  zwielokrotniony  i  rozpowszechniony.  Widzimy 
różnicę w ochronie idei i koncepcji a różnice w ochronie sposobu wyrażenia (tradycyjne podejście).  

background image

 

 

 



 

Absurdalne  orzeczenie  3  lata  temu  przez  sąd  holenderski  –  przyznanie  ochrony  prawno  autorskiej 

zapachowi  perfum.  Zrobiono  badania  na  podstawie  którego  wykryto  ze  26  na  32  składniki  perfum  
zgadzają  się  perfumami  innej  firmy.  Powinno  się  wykorzystać  tu  instrument  z  zakresu  nieuczciwej 
konkurencji a nie prawa autorskiego. W związku z tym orzeczeniem nawet niektórzy twierdzą, że  można 
nadać ochronę smakowi potrawy. 

 

 

Orzecznictwo co do marginalnych przykładów przedmiotów ochrony prawno autorskiej 



 

SN I CK 281/05 – z 25 stycznia 2006 roku – „Licznik kalorii”: 

 

 

 

 

o

 

orzeczenie  dotyczące  licznika  kalorii  –  jeden  z  przedsiębiorców  produkował  licznik  kalorii 
dodawany  do  produktu  spożywczego.  Inny  producent  wpadł  na  podobny  pomysł,  zadzwonił  do 
pierwszego  producenta  i  zapytał  za  ile  mógłby  kupić,  cena  dla  niego  była  za  duża,  więc  zlecił 
komuś innemu wykonanie tego licznika. 1 producent wystąpił do sadu o zakaz rozpowszechniania 
tych liczników kalorii i o odszkodowanie.  

o

 

Sąd 1 instancji – nie istnieje zasadnicze podobieństwo między tymi licznikami. Szata graficzna obu 
tych  liczników  kalorii  dostatecznie  różni  się  między  sobą.  Poziom  twórczości  jest  tak  bardzo 
ograniczony  co  do  tych  liczników  ochrony  nie  nadaje  się  do  ochrony.  Uzasadnienie  było  trochę 
błędne, bo margines możliwości twórczych tu istnieje tylko może dotyczyć odpowiedniego układu 
lub szaty graficznej. Nie interesuje nas natomiast sama koncepcja tego licznika. Jeżeli sad doszedł 
do  wniosku  że  pozwana  oferowała  w  ramach  swojej  działalności  licznika  który  ma  podobną 
konstrukcję, ale inną szatę graficzną, treść itd. to sąd powinien oddalić powództwo ze względu na 
to, że w tym zakresie w którym istnieje margines swobody twórczej te liczniki różnią się od siebie. 
Prof.  Traple  –  skoro  nie  ma  podobieństwa  to  można  od  razu  oddalić  powództwo,  nie  trzeba 
dalszych  uzasadnień.  Na  tle  tego  orzeczenia  sąd  1  instancji  słusznie  podnosił  że  powódce  
przysługiwało  świadectwo  ochrony  wzoru  przemysłowego,  powódka  z  tego  nie  skorzystała  tylko 
wybrała  prawno  autorską.  Ochroną  prawa  własności  przemysłowej  jest  niezależna  od  ochrony 

prawno  autorskiej.  Jeżeli  nie  skorzystała  z  prawa  wzoru  przemysłowego  tylko  skorzystała  z 
ochrony prawno autorskiej – Prof. Traple: powinniśmy kłaść nacisk w przypadkach granicznych na 
aksjologię ochrony prawno autorskiej, tzn. założenie które nam powie dlaczego ta ochrona ma być 
przyznana.  Jeżeli  mamy  rozważyć  czy  jakiś  graniczny  przedmiot  czy  powinien  podlegać  ochronie 
prawno autorskiej to powinniśmy sięgnąć do podstaw budowania ochrony prawno autorskiej. W 

przypadku  tych  drobnych  utworów  które  mogą  jednocześnie  podlegać  ochronie  prawami 

własności  przemysłowej  nie  ma  uzasadnienia  dla  rozciągania  ochrony  prawo  autorskiej  na  te 

przedmioty  (brak  uzasadnienia  aksjologicznego  do  sięgania  po  ochronę  twórczości 
indywidualności skoro możemy sięgnąć po inny system ochrony) – to powiedział sąd 1 instancji.  
„Jeśli uwzględnić merytoryczne …. biegły winien wypowiedzieć się co do tego na czym..” 

 
 
 

„Wymaganie nowości nie jest niezbędną cechą twórczości jako przejawu 
intelektualnej działalności człowieka. Utworem w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 
lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. 
Nr 80, poz. 904 ze zm.) może być kompilacja wykorzystująca dane powszechnie 
dostępne pod warunkiem, że ich wybór, segregacja i sposób przedstawienia ma 
znamiona oryginalności.” 

background image

 

 



 

SA Warszawa I Aca 1128/98 z września 2001 – „Katalog znaczków”: 

o

 

powód  opracował  katalog  popularny  znaczków.  Podjęto  następne  wydanie  tego  katalogu 
znaczków i w tym wydaniu doszło do zmiany w stosunku do pierwszego katalogu i sąd rozważał 
czy  doszło  do  naruszenia  osobistych  praw  autorskich.  Sąd  uznał,  że  taka  działalność  twórcza 
wystąpiła w omawianym przypadku. „Powód określił definicje istotne dla znaczków tj. co oznacza 
termin blok, arkusik, które umożliwiły nowy sposób katalogowania znaczków… powiązał ze sobą 
twórczo znaczki ukazujące się w odstępie czasowym. Sąd uznał że ten katalog ma charakter dzieła 
autorskiego i te definicje dość podstawowe w filatelistyce, zostały odpowiednio uporządkowane, 
znaczki  do  nich  przyporządkowane  i  ponumerowane  i  mamy  dlatego  do  czynienia  z  utworem 
prawa  autorskiego”  –  Prof.  Traple:  moim  zdaniem  taki  przypadek  nie  powinien  znaleźć  się  w 
granicach ochrony prawo autorskiej. 

 



 

SA Warszawa I Aca 1186/05 25 kwietnia 2006 roku – „Produkt ubezpieczeniowy”: 

o

 

problem  produktu  ubezpieczeniowego.  Powódka  w  tej  sprawie  wystąpiła  przeciwko  zakładowi 
ubezpieczeń,  z  którym  współpracowała  przez  wiele  lat,  o  naruszenie  jej  praw  autorskich,  przez 
wykorzystanie  jej  pomysłu  który  przedłożyła ubezpieczycielowi  –  wymyśliła  koncepcję,  że  zakład 
ubezpieczeń  może  zaproponować  nowy  rodzaj  ubezpieczeń  dla  dzieci  niepełnosprawnych, 
wymyśliła  nazwę  i  opracowała  logo.  Propozycję  złożyła  ubezpieczycielowi  –  on  stwierdził  że  nie 
przyjmuje propozycji, po czym taki produkt w tej postaci został wcielony w życie. Powódka czułą 
się  urażona  i  skorzystała  z  ochrony  praw  autorskich.  Wniosła  pozew  o  naruszenie  jej  prawa 
autorskiego do opracowania koncepcyjnego ubezpieczenia.  

o

 

Sąd okręgowy (1 instancja) który rozpatrywał tę sprawę poprawnie przyjął, że sama koncepcja nie 

daje  podstawy  do  przyjęcia,  że  powódka  jest  twórcą  w  rozumieniu  prawa  autorskiego  (co 
innego gdyby jej roszczenie było skierowane na użycie jej logo, a nie samego konceptu). „Fakt że 
produkt ubezpieczeniowy Dar Miłości był nowym produktem  różniącym się od ubezpieczenia na 
życie  stosowanego  przez  pozwaną,  świadczy  ….”.  Utworem  w  tym  przypadku  jest  koncepcja 
utworzenia nowego programu ubezpieczeniowego, różniący się od dotychczasowych programów 
ubezpieczeniowych. – Prof. Traple: to orzeczenie jest nie do przyjęcia. 

 



 

Wyrok SN IV CK 763/04 z 30 czerwca 2005 roku – „Ekspertyza mykologiczna” 

 

 

 

o

 

dotyczy rozgraniczenia ochrony prawno autorskiej w przypadku dzieł o charakterze technicznym – 
przedmiotem  była  ekspertyza  mykologiczną.  Budynek  był  stary  i  miał  zawilgocenia  i  dlatego 
potrzebna  była  ekspertyza.  Tej  projekt  został  sporządzony  przez  powoda  i  przekazany 
uczestnikowi postępowania przetargowego i on złożył to zamawiającemu. Wygrał przetarg i wg tej 
ekspertyzy  miała  być  przeprowadzana  sanacja  tego  budynku.  Autor  tej  dokumentacji  –  nie 
naruszono  osobistych  praw  autorskich  bo  wymieniono  na  pierwszej  stronie  kto  opracował 
ekspertyzę.  W  momencie  przystąpienia  do  robót  autor  wystąpił  z  pozwem  o  naruszenie  jego 
majątkowych  praw  autorskich  bo  nie  otrzymał  wynagrodzenia  bo  nie  udzielił  licencji  na 
wykorzystywanie  jego  ekspertyzy.  Sąd  apelacyjny  uważał,  że  ekspertyza  sporządzona  przez 
powoda  jest  przejawem  działalności  twórczej  o  indywidualnym  charakterze,  …  należy 
zakwalifikować jako utwór” Sąd podkreśla że uznaniu tej opinii za utwór nie sprzeciwia się fakt, że 
tego  rodzaju  ekspertyza  mogłaby  zostać  sporządzona  przez  inną  osobę  o  podobnych 
kwalifikacjach.  Prof.  Traple  –  nie  ma  problemu  jeśli  powiemy  ze  taka  ekspertyza  w  pewnym 
wypadku  mogła  być  przedmiotem  prawa  autorskiego,  natomiast  wróćmy  do  problemu  sposoby 

Okoliczność, że tzw. dzieła techniczne są rezultatem uzyskiwanym w ramach stałej 
działalności zawodowej autora, nie wyklucza ich z kręgu utworów w rozumieniu art. 
1 ust.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych 
(jedn. tekst Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.). 

background image

 

 

wykorzystania  danego  utworu  –  ta  ekspertyza  nie  została  rozpowszechniona,  natomiast 
wykonawca zgodnie z ekspertyzą przystąpił do sanacji tego budynku, czy to jest naruszenie prawa 
autorskiego?  Z  uzasadnienia:  należy  zastrzec,  że  kategoria  dzieł  technicznych  jest  tą  kategorią 

graniczną. Jest to kategoria szersza niż kategoria dokumentacji technicznej  (zespół dokumentów 
zawierających  dane  technicznych,  umożliwiających  eksploatację  urządzeń  technicznych).  Dalej: 
„ochrona zanika dopiero tam gdzie …” Prof. Traple – nie mam zastrzeżeń do tego że mogła zostać 
taka analiza może być uznana za utwór, natomiast zastrzeżenie budzi  sposób  wykonania analizy 
mykologicznej – ten sposób nie wkracza w prawa autorskie. 

o

 

Jeżeli  sięgniemy  do  utworów  technicznych  –  sama  dokumentacja  techniczna  (rysunki)  mogą  być 
przedmiotem prawo autorskiej jeżeli mamy ten margines swobody twórczej. Natomiast powstaje 
poważny  problem  czy  wykonanie  w  praktyce  pewnych  urządzeń  wg  tych  rysunków  może  być 
traktowane  jako  wkroczenie  w  prawo  autorskie  np.  jeżeli  ktoś  opisze  procedurę  chemiczna  w 
książce to każdy z niej może korzystać natomiast nie może zwielokrotnić podręcznika w której ta 
procedura  jest  opisana.  Tylko  gdy  dokumentacja  techniczna  jest  zwielokrotniana  i 
rozpowszechniana i był dostateczny margines swobody twórczej – mamy do czynienia z utworem i 
wykorzystaniem utworu w zakresie przyznającym ochronę prawo autorskie. 
 



 

SA w Poznaniu z 9 listopada 2006 I Aca 490/06 – „Projekt instalacji”: 

 

 

 

o

 

„Nie  jest  utworem  w  rozumieniu  prawa  autorskiego  opracowanie  stanowiące  jedynie 
zastosowanie  nawet  wysoko  specjalistycznej  wiedzy  technicznej  jeżeli  jego  treść  jest  z  góry 
zdeterminowania obiektywnymi….”  Przedmiotem orzeczenia był projekt instalacji odzysku ciepła. 
Chodziło o to, że jest jakieś przedsiębiorstwo które chce wykorzystywać ciepło odpadowe z tzw. 
maszyn drukarskich i w związku z tym zamówiono taki projekt, który miał wskazać jak rozwiązać 
problem wykorzystania powtórnego tej wody, która chłodziła odpowiednie urządzenia.- konieczne 
jest ustalenie czy projekt techniczny jest utworem w rozumieniu art. 1 PrAut. Czy istnieje margines 
tej  swobody  twórczej?  „Sporne  było  czy  projekt  ten  znalazł  zastosowanie  przy  realizacji  przez 
pozwaną  inwestycji”  –  prof.  Traple:  błąd  sądu,  nie  chodzi  o  wykorzystanie  myśli  technicznej 
rozwiązania  które  jest  w  projekcie,  bo  ona  jest  chroniona  prawem  własności  przemysłowej. 
Natomiast można badać czy jeżeli jest utworem dany projekt techniczny czy go zwielokrotniono. 
Jeżeli  popatrzymy  na  projekty  architektoniczne  –  muszą  być  przeniesione  na  papier  bądź  też  w 
programie komputerowym i podlega ochronie prawno autorskiej. Istnieją dyskusje jak wgłęb ma 
sięgać  sama  ochrona  –  nie  do  samej  koncepcji  architektonicznej,  natomiast  projektów 
technicznych składających się na dokumentacje wykonawczą służącą do wykonania inwestycji – co 
do  tego  są  spory.  Dzieło  architektoniczne  jako  utwór  podlega  ochronie  nie  tylko  w  postaci 
technicznej  (rysunków  czy  makiety)  ale  podlega  ochronie  również  w  postaci  zrealizowanej 
budowy. Jeżeli ktoś wykonuje ten projekt architektoniczny i zbuduje budynek, to ten budynek jest 
materialnym  nośnikiem  fizycznym  tego  utworu  architektonicznego.  W  moim  przekonaniu  tego 
samego  rozwiązanie  nie  można  przenosić  na  rozwiązanie  techniczne  samego  planu 
architektonicznego. Na nasze potrzeby wystarczy jeżeli założymy, ze podlegają ochronie realizacje 

projektów architektonicznych (budowle zrealizowane wg projektu architektonicznego) natomiast 

nie  stanowi  naruszenie  prawa  autorskiego  zrealizowanie  urządzenia  wg  dokumentacji 

technicznej,  chociaż  sama  dokumentacja  techniczna  jako  taka  –  można  naruszyć  do  niej  prawa 
poprzez jej zwielokrotniania. Podobnie wygląda kwestia realizacji wg projektu architektonicznego 
dotyczącego architektury wnętrz – realizacja wg tego projektu stanowi realizację utworu. 

Okoliczność, że tzw. dzieła techniczne są rezultatem uzyskiwanym w ramach 
stałej działalności zawodowej autora, nie wyklucza ich z kręgu utworów w 
rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i 
prawach pokrewnych (jedn. Tekst Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.). 

background image

 

10 

 

 

o

 

problemy  związane  z  oceną  tego  czy  mamy  do  czynienia  z  utworem  w  rozumieniu  prawa 
autorskiego po pierwsze dotyczą tych drobnych utworów (mających praktyczne zastosowanie), bo 
nie  mamy  wątpliwości  co  do  ochrony  dzieł  sztuki  (jeśli  nie  mamy  do  czynienia  z  plagiatem). 
Dochodzi do sporów często z tego powodu (w drobnych utworach) że z występują z roszczeniami z 
tego tytułu pracownicy w stosunkach pracy  – powstaje spór co do tego czy dany utwór można 

zaliczyć  czy  powstał  w  ramach  obowiązków  pracowniczych,  ale  w  razie  takiego  sporu 
pracodawca  często  sięga  do  bardziej  podstawowego  elementu  –  do  tego  czy  w  ogóle  mamy  do 
czynienia  z  utworem  w  rozumieniu  prawa  autorskiego.  (1  etap).  2  problem  –  wyłączenia  spod 
ochrony  prawno  autorskiej  –  art.  4  wyłącza  spod  przedmiotu  prawa  autorskiego.  1  etap  –  czy 
mamy tu do czynienia z utworem. 2 etap – czy to jest materiał urzędowy.  

 



 

Wyrok SN z 27 lutego 2009 V CSK 337/08 – „Dokumentacja przetargowa”: 

 

 

 

 

 

 

o

 

Tutaj przedmiotem oceny był problem dokumentacji sporządzonej przez firmę jako dokumentacji 
przetargowej (przepisy ustawy o zamówieniach publicznych).Problem – bo ktoś inny z innej firmy 
oparł  swoją  dokumentację  przetargową  na  cudzej  dokumentacji.  Zagadnienie  1  –  czy  mamy  do 
czynienia  z  utworem  przy  takiej  dokumentacji.  2  –  czy  taka  dokumentacja  stanowi  materiał 
urzędowy wyłączony na podstawie art. 4.  

o

 

SN:  koncepcja  statystycznej  jednorazowości.  Kraje  systemu  copyrightu  mniejszy  jest  poziom 
wymagany co do wymogu oryginalności w porównaniu do systemu kontynentalnego. Szukano w 
doktrynie  jak  określić  bliżej  przesłankę  oryginalności.  Jedną  z  takich  koncepcji  jest  koncepcja 
opracowana  przez  Kummera  określana  mianem  statystycznej  jednorazowości.  Sądu  w  swoich 
uzasadnieniach przytaczają tą koncepcję bez specjalnego wgłębienia się w nią. To jest koncepcja 
która  zakłada  w  ogromnym  uproszczeniu  –  taki  wynik  działalności  wynik  działalności  człowieka 
może  stanowić  przedmiot  ochrony  prawa  autorskiego  który  ujmując  statystycznie  jest 
jednorazowy  (wyjątkowy).  To  nie  ma  polegać  do  badania  tego  czy  taki  utwór  już  został  przez 
kogoś stworzony czy nie, bo byśmy uciekli do przesłanki nowości przedmiotowej. Założeniem tej 
koncepcji było zbadanie przez sąd orzekający czy istnieje prawdopodobieństwo że taki sam utwór 
może stworzyć inny twórca.  

o

 

Druga  kwestia  –  „zakwalifikowaniu  specyfikacji  zamówienia….”.  „Formularz  oferty…  w  całości 
stanowi przejaw działalności twórczej” – można mieć spore wątpliwości co do tego. 

o

 

Wyrok  o  audycie  finansowym  robionego  ściśle  według  przepisów  o  rachunkowości  –  sad  trafnie 
stwierdził że taki audyt (raport) nie może stanowić przedmiotu prawa autorskiego – jest robiony 
wg schematu wynikającego z ustawy.  

o

 

Na  gruncie  orzeczenia  dotyczącego  zamówień  publicznych  –  ponieważ  prawo  autorskie  nie 
definiuje  co  jest  materiałem  urzędowym  –  powstał  problem  czy  tą  dokumentację  która  jest 
przekładana  w  ramach  procedury  zamówienia  publicznego  czy  mamy  traktować  jako  dokument 
urzędowy  wyłączony  na  podstawie  art.  4?  Sąd  trafnie:  „pod  pojęciem  materiałów  urzędowych 

należy rozumieć materiały pochodzące od urzędu.. ta dokumentacja nie jest takim materiałem .. 

1. Pogląd, zgodnie z którym SIWZ nie stanowi utworu, lecz jest materiałem urzędowym naruszyła art. 1 ust. 
1 i art. 4 pkt 2 Pr.autor. przez błędną wykładnię tych przepisów. Oceniając stopień indywidualności 
określonego wytworu intelektu 

należy uwzględnić rodzaj dzieła. Inne przesłanki decydują w przypadku 

dzieła literackiego (np. poetyckość języka, dobór środków 
stylistycznych i wersyfikacji), inne zaś w odniesieniu do utworów o charakterze referencyjnym, jakim jest 
SIWZ. 
2. Dla oceny określonego dzieła referencyjnego przydatna 

jest koncepcja tzw. statystycznej 

jednorazowości, która zakłada badanie, czy takie samo lub bardzo podobne dzieło powstało już 
wcześniej oraz czy jest statystycznie prawdopodobne sporządzenie w przyszłości takiego 
samego dzieła przez inną osobę. Odpowiedź przecząca uzasadnia tezę o istnieniu cechy 
indywidualności dzieła. 

background image

 

11 

 

postępowanie  przetargowe  nie  ma  charakteru  procedury  urzędowej”  np.  dokumentem 
urzędowym jest decyzja administracyjna, pisma procesowe jak znajdują się w aktach sprawy i są 
przedmiotem  zwielokrotniania  w  ramach  danego  postępowania  sądowego  to  są  urzędowym 
materiałem.  Natomiast  jeśli  ktoś  chce  wydać  zbiór  pism  sadowych  przygotowanych  przez 
określonego  adwokata  to  nie  jest  już  materiał  urzędowy.  Np.  jeżeli  adwokat  w  jakiejś  słynnej 
sprawie  wygłasza  ciekawe  przemówienie  (utwór)  to  jeżeli  ktoś  nagra  takie  przemówienie  i  poza 
materiałem  sądowym  zechce  go  wykorzystywać  to  narusza  prawa  autorskie.  Co  jest  tymi 
materiałami urzędowymi? Dochodzi do pewnych nieporozumień: jeżeli np. bank zamawia projekt 
graficzny banknotu, to wynik działalności przyjmującego zamówienie może być kwalifikowany jako 
utwór w rozumieniu prawa autorskiego, nawet jeśli na banknocie będzie portret kogoś innego to 
cała  kolorystyka,  układ  banknotu  itd.  podlega  ochronie  prawa  autorskiego.  Mamy  jednocześnie 
przepis który znaki i symbole wyłącza spod ochrony prawno autorskiej (art. 4 ust 2). Niewątpliwie 
sam ten projekt stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego i w związku z tym zamawiający 
żeby  korzystać  z  tego  utworu  musi  uzyskać  zgodę  tego  twórcy.  Natomiast  wprowadzenie  do 

obrotu tego banknotu albo znaczka jako dokumentu urzędowego oznacza że traci on charakter 

utworu  w  rozumieniu  prawa  autorskiego  i  wobec  tego  nie  podlega  już  ochronie.  Dalsza 
konsekwencja: wyobraźmy sobie taką sytuację, ze poczta polska wypuszcza znaczek pocztowy co 
do którego nie uzyskała praw autorskich. Znaczek stał się już urzędowym – nie jest przedmiotem 
ochrony.  Oznacza  to  że  twórca  znaczka  jest  pozbawiony  ochrony  prawno  autorskiej  ale  nie  w 
pełnym zakresie – nie może nikomu zakazać posługiwania  się tym znaczkiem, ale to nie wyłącza 
jego  roszczeń  z  tytułu  naruszenia  przez  pocztę  jego  praw  autorskich  (np.  roszczenie  o 
wynagrodzenie),  natomiast  wyłącza  roszczenie  w  stosunku  do  osób  trzecich  które  posługują  się 
tym znaczkiem w obrocie.  

o

 

Jako wyłączenie podane są takie rzeczy jak: akty normatywne lub ich urzędowe projekty (dopóki 
prawnik  pisze  projekt  aktu  normatywnego  i  ten  projekt  nie  zostanie  wykorzystanie  w  procesie 
legislacyjnym, czyli nie zostanie np. przyjęty jako projekt rządowy, to on podlega ochronie prawo 
autorskiej  na  takiej  samej  zasadzie  jak  te  znaczki.  Natomiast  w  momencie  podjęcia  do  niego 
decyzji  że  stanie  się  urzędowym  projektem  –  kończą  się  prawa  autorskie  i  każdy  może  z  tego 
projektu korzystać.  

o

 

Przedmiotem ochrony nie są również opublikowane opisy patentowe lub ochronne. Nie stanowi 
przedmiotu prawno autorskiej po opublikowaniu przez urząd patentowy. 

o

 

Nie podlegają ochronie proste informacje prasowe (doniesienia dnia o wydarzeniach które miały 
miejsce). 

o

 

Ochronie  prawno  autorskiej  podlegają  w  pełni  zdjęcia  reporterskie  (ustawa  z  1952  r  wyłączała 
spod  ochrony  zdjęcia  reporterskie,  uważając  że  swoboda  twórcza  jest  tu  niewielka,  ale  to 
wyłączenie  nie  było  pełnym  wyłączeniem,  tzn.  zdjęcie  reporterskie  było  traktowane  jako 
wyłączone  spod  ochrony  tylko  do  tego  czasu,  kiedy  funkcjonowało  w  prasie  jako  zdjęcie 
reporterskie  –  np.  wykorzystanie  tego  zdjęcia  w  krótkim  czasie  nie  było  objęte  ochroną  jako 
zdjęcie  reporterskie,  natomiast  wykorzystanie  poza  prasą  np.  na  wystawie  zdjęć  jakiegoś 
reportera  traktowane  już  było  jako  wykorzystanie  zdjęć.  Obecnie  chronione  są  wszystkie  jako 
utwór graficzny. 
 



 

Orzeczenie  SN  –  pytania  na  egzamin  na  prawo  jazdy.  Stają  się  materiałem  urzędowym  w  momencie 
oficjalnego wydawania. 

 

 

 

background image

 

12 

 

Przedmiot ochrony c.d. 

W  art.  1  mamy  wymienione  przedmioty  prawa  autorskiego  w  sposób  niewyczerpujący,  występują  tu  m.in. 
utwory wyróżnione ze względu na sposób wyrażenia 

1.

 

Utwory  kartograficzne  –  uznano  za  przedmiot  ochrony  prawo  autorskiej  mapę  nieba,  która  zawierała 
swoisty opis pewnych zjawisk występujących na niebie i nietypowe oznaczenia, które spowodowały ze taki 
utwór  kartograficzny  może  być  przedmiotem  ochrony  prawo  autorskiej.  Są  np.  mapki  proste  które 
przedstawiają  centrum  miasta  gdzie  są  rysunki  zrobione  odręcznie  podstawowych  zabytków  –  w  tym 
zakresie  tylko,  gdzie  była  ta  swoboda  twórcza  taki  utwór  kartograficzny  będzie  podlegał  ochronie  prawo 
autorskiej. Firmy które mają strony internetowe, na stronie gdzie jest link do kontaktów i podają określoną 
mapkę dojazdu – to nie może być przedmiotem prawa autorskiego – brak oryginalności. 
 

2.

 

Programy  komputerowe  –  zostały  wymienione  wcześniej  na  gruncie  ustawy  z  1952  roku.  Istniały 
wątpliwości  co  do  tego  czy  może  być  przedmiotem  ochrony,  tym  bardziej  że  w  ślad  za  konwencją 
berneńską  ustawa  posługiwała  się  pojęciem  utwory  literackie  i  artystycznych,  do  których  trudno  zaliczyć 
program komputerowy. Wymaga wyjaśnienia co podlega ochronie w ramach programu komputerowego. 
Programy  komputerowe  stały  się  przedmiotem  ochrony  prawo  autorskiej  ze  względu  na  ich  znaczenie 
ekonomiczne.  Przemysł  software  okazał  się  na  tyle  silny  ze  doprowadził  do  wyraźnego  wprowadzenia 
ochrony programów komputerowych. Zastanawiano się czy przyjąć ochronę patentową, prawno autorską, 
czy  też  sui  generis  (na  podstawie  odrębnej  ustawy).  Zdecydowano  się  na  forum  międzynarodowym  do 
prawa  autorskiego  –  stworzenie  systemu  ochrony  sui  generis  powodowałyby  że  programy  miałyby 
trudność  w  obrocie  międzynarodowym.  Dlatego  zdecydowano  się  na  wyjście  poprzez  konwencję 
berneńską – uznanie że programy komputerowe chronione są tak jak utwory literackie. Jest to fikcja która 
pozwoliła  na  wprowadzenie  ochrony  programów  komputerowych  do  istniejącego  systemu  ochrony 
prawno  autorskiej  międzynarodowej.  Na  marginesie:  teoretycznie  programy  komputerowe  nie  są 
chronione prawem patentowym (w praktyce europejski urząd patentowy przyznaje ochronę rozwiązaniom 
obejmującym programy patentowe). Odrębny rozdział w ustawie o prawie autorskim dotyczącym zakresu 
ochrony  programu  komputerowego.  Jak  głęboko  sięga  ochrona  prawno  autorska  programu 
komputerowego? 

a.

 

Są  różne  definicje  programu  komputerowego  –  ciąg  rozkazów  napisanych  w  pewnym  języku, 
który  po  przekompilowaniu  jest  czytelnym  językiem  dla  maszyny  (komputera)  służącym 
zrealizowaniu  konkretnego  zadania  (algorytmu).  U  podstaw  każdego  programu  komputerowego 
leży  algorytm  (założenie  zadania  do  wykonania).  Najprostszy  przykład  algorytmu  –  przepis  na 
sporządzenie  potrawy.  Algorytm  nie  podlega  ochronie  prawno  autorskiej.  Ochronie  prawno 
autorskiej podlega ta recepta na wykonanie tego algorytmu, czyli w jaki sposób to zadanie które 
ma  być  osiągnięte,  ma  być  wykonane,  np.  napisanie  równania  matematycznego  i  jego 
rozwiązania. Gdzie jest margines swobody twórczej który doprowadzi do tego że możemy mówić 
o  przesłance  indywidualności  –  tak  jak  każde  praktycznie  równanie  można  rozwiązać  na  różne 
sposoby  –  do  tego  samego  wyniku  można  dojść  w  różny  sposób  –  tak  samo  jest  z  programem 
komputerowym: w różny sposób można dojść do tego samego wyniku. Tutaj dopatrujemy się tej 
twórczości  i  piętna  osobistego  w  programie  komputerowym.  Program  komputerowy  może  być 

wyrażony  w  postaci  źródłowej  albo  w  postaci  wynikowej  (kodu  wynikowego)  –  to  są  2  różne 
postacie tego samego programu. Informatyk pisze zawsze program w postaci źródłowej – tylko ta 
postać  źródłowa  jest  czytelną  dla  człowieka.  Natomiast  musi  zostać  przekompilowany  na  język 
czytelny dla maszyny i ten program przetwarza to np. na język dwójkowy, które pozwolą wykonać 
zadania  maszynie.  Praktycznie  biorąc  bardzo  duże  znaczenie  ma  udostępnienie  programu 
źródłowego.  Bez  jego  udostępnienia  nie  ma  możliwości  zmiany  niczego  w  tym  programie  –  ani 
naprawa  błędu  ani  zmiana.  Udostępniane  są  programy  źródłowe  poprzez  umowy  licencyjne. 
Program  komputerowy  w  obu  postaciach  (źródłowej  i  wynikowej)  jest  chroniony  w  prawie 

background image

 

13 

 

autorskim.  Dla  człowieka  program  wynikowy  jest  nieczytelny.  Stąd  jeżeli  chcemy  stwierdzić  czy 
program powinien podlegać ochronie prawa autorskiego czy nie, podstawą oceny może być tylko 
program  źródłowy.  W  pewnym  zakresie  jest  możliwa  tzw.  dekompilacja  programu  wynikowego 
(rozebranie  go  w  ten  sposób  że  z  niego  otrzymamy  program  źródłowy),  ale  dostaniemy  tylko 
zbliżony program źródłowy.  

b.

 

Poziom oryginalności wymagany od programu komputerowego – w sytuacji gdy jeszcze nie było 
postanowień  międzynarodowych  dotyczących  programów  komputerowych  ten  poziom  ochrony 
był  różny  w  różnych  krajach.  Początkowo  orzecznictwo  niemieckie  starało  się  wysoko  postawić 
poprzeczkę  indywidualności  programu  komputerowego.  Początkowe  orzeczenia  niemieckie 
opierały się na stwierdzeniu czy gdyby posadzić 2 informatyków przed koniecznością rozwiązania 
tego  samego  zadania,  czy  doszłoby  do  stworzenia  2  różnych  programów.  Jeżeli  nie,  to 
przyznawano  ochronę  prawno  autorską.  Potem  pojawiły  się  dyrektywy  –  dyrektywa  unijna 
dotycząca ochrony programów komputerowych – w tej dyrektywie, ponieważ istniała duża różnica 
podjecie  do  progu  oryginalności  w  rożnych  krajach  –  pomyślano  o  ujednoliceniu  tego  progu 
oryginalności.  Powiedziano,  że  aby  program  komputerowy  podlegał  ochronie  musi  spełniać 
przesłankę oryginalności i żadnych innych kryteriów ochrony można od niego wymagać. Przesądza 
to,  że  w  stosunku  do  programów  komputerowych  nie  można  posługiwać  się  kryterium  np. 
nowości przedmiotowej.  
 

3.

 

Utwory plastyczne – nie budzi wątpliwości 
 

4.

 

Fotograficzne: 

a.

 

mamy  ciekawe  orzeczenia  dotyczące  tego  czy  ochronie  prawno  autorskiej  mogą  podlegać 
reprodukcje kolorowe obrazów – fotografia która reprodukuje obraz. Przyjmuje się, że ten zakres 
swobody jest za mały.  

b.

 

Czy zdjęcia preparatów spod mikroskopu mogą być?     

c.

 

A  zdjęcia  o  charakterze  dokumentacyjnym,  np.  proces  dotyczący  zrobienia  katalogów  zabytków 
architektury  Warszawy  i  instytucja  państwowa  zamówiła  dokumentacje  graficzną  zabytków,  po 
latach  współpracy  fotograf  wystąpił  bo  wydawany  był  katalog  mimo  braku  przeniesienia  przez 
niego praw autorskich do zdjęć.  

d.

 

Jeśli  więc  mówimy  o  ochronie  fotografii  –  nie  podlegają  zdjęcia  do  paszportu  (brak  swobody 
twórczej i cel tej fotografii), natomiast zdjęcia artystyczne czy portretowe tak.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

14 

 

21.10.09 

Wykład 3 

Koncepcje praw autorskich 

 

Prawo  autorskie  –  pojęcie  to  używane  w  sensie  określenia  prawa  podmiotowego  jest  określeniem,  które 
obejmuje dwie podstawowe grupy uprawnień – autorskie prawa osobiste i autorskie prawa majątkowe. Ustawa 
polska tak właśnie jest skonstruowana (w oparciu o tzw. koncepcję dualistyczną). W zakresie konstrukcji ustaw 
prawno  autorskich  wyróżniamy  2  podstawowe  konstrukcje,  modele  kształtowania  treści,  uprawnień,  które 
składają się na prawo podmiotowe autorskie: 



 

Koncepcja  monistyczna  –  np.  ustawa  niemiecka  o  prawie  autorskim.  Koncepcja  monistyczna  wychodzi  z 
założenia  że  źródłem  powstania  praw  autorskich  jest  fakt  stworzenia  dzieła  i  w  związku  z  tym  prawo 
autorskie jako prawo podmiotowe powinno być traktowane całościowo (nigdy nie może w całości oddzielić 
się  od  osoby  twórcy  –  to  ma  wpływ  potem  na  obrót  prawami  autorskimi).  Tę  koncepcję  prezentował 
mocno  w  doktrynie  niemieckiej  profesor  Ummler  –  prawo  autorskie  przybiera  postać  jak  gdyby  takiego 
drzewa  –  korzenie  to  twórczość  autorska  –  konar  to  prawo  autorskie,  gałęzie  to  kolejne  poszczególne 
uprawnienia - w każdym razie prawa podmiotowego nigdy nie można się wyzbyć w całości. Ta koncepcja 
ma  wpływ  na  obrót  prawami  autorskimi  –  niedopuszczalne  są  czynności  prawne  w  postaci  przeniesienia 
translatywnego  majątkowych  praw  autorskich,  tylko  możliwe  jest  dopiero  konstytutywne  przeniesienie 
tych praw.  



 

Spójrzmy  do  prawa  cywilnego:  wyróżniamy  formę  przeniesienia  praw  polegająca  na  konstytutywnej  i 
translatywnej przeniesienia praw.  

o

 

Konstytutywne  –  powołujemy  do  życia  uprawnienie,  które  wcześniej  nie  istniało,  łącznie  z 
dokonaniem  czynności  prawnej  kształtujemy  pewne  prawo,  które  wcześniej  nie    istniało  np. 
ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego.  

o

 

Translatywne przeniesienie – przeniesienie prawa które już istniało wcześniej np. ustanowiona na 
rzecz jakiegoś podmiotu licencja i jest ona przenoszona na inny podmiot.  

o

 

Ta  istotna  różnica  pomiędzy  dwoma  charakterami  przeniesienia  –  w  przypadku  translatywnego 
przeniesienia  praw  (wszelkich  ale  także  autorskich)  mamy  do  czynienia  z  pełną  ciągłością  tego 
prawa które istniało po stronie zbywcy i powstaje po stronie nabywcy. Ta konstrukcja przyjęta w 
ustawie  niemieckiej  –  tam  używane  są  2  odrębne  terminy  –  na  określenie  powołania  do  życia 
które jest konstytuowane po stronie użytkownika a inne określenie na translatywne przeniesienia 
prawa  (przewidziane  tylko  do  tych  uprawnień  które  wcześniej  zostały  w  drodze  konstytutywnej 
ukształtowane). Wyróżniają w prawie autorskim obrót pierwotny i wtórny:  



 

Pierwotny  –  wszelkiego  rodzaju  umowy  zawierane  między  twórcą  a  korzystającym  z 
utworu 



 

Wtórny  –  obrót  prawami  autorskimi  pomiędzy  podmiotami  które  nabyły  już  od  twórcy 
jakieś uprawnienia i przenoszą je na inną osobę. 



 

Prawo niemieckie zgodnie z założeniami koncepcji  monistycznej, dopuszcza tylko formę 
konstytutywnego  przenoszenia  autorskich  praw.  Dopiero  te  czynności  które  są  prawnie 
dokonywane  między  1szym  a  2gim  użytkownikiem  są  uznawane  za  translatywne 
przeniesienie prawa. Koncepcja monistyczna zakłada że twórca nigdy nie może przenieść 
na  inną  osobę  całości  prawa  autorskiego  –  zawsze  coś  pozostanie  (prawa  osobiste). 
Również w zakresie uprawnień majątkowy – trzon prawa pozostanie przy twórcy. 
 



 

Koncepcja  dualistyczna  –  typowym  przykładem  tej  konstrukcji  jest  ustawa  francuska,  również  polska, 
Koncepcja dualistyczna zakłada że prawo autorskie dzielimy od razu na 2 grupy uprawnień 

o

 

O charakterze majątkowym – podlegają w pełni zasadom przeniesienia praw 

background image

 

15 

 

o

 

O charakterze osobistym – są niezbywalne, nieprzenoszalne, niezrzekalne, pozostają zawsze przy 
twórcy.  Co  nie  oznacza,  że  nie  można  dokonywać  pewnych  czynności  związanych  z  prawami 
osobistymi, np. tak jak na gruncie KC z powszechnymi prawami osobistymi jest możliwe wyrażenie 
zgody na naruszenie – w prawie autorskim tez wyrażenie zgody na wkroczenie w osobiste prawa 
jest możliwa. 

o

 

W  przypadku  koncepcji  dualistyczne  ustawodawcy  dopuszczają  powstanie  czasem  wyjątkowo 
prawa autorskiego majątkowego na rzecz innej osoby niż twórca. Mówimy o sytuacje w których 
prawa  ex  lege  od  razu  powstaną  na  rzecz  innego  podmiotu  niż  twórca.  Koncepcja  monistyczna 
takiej możliwości nie dopuszcza. W polskiej ustawie mamy dwa takie wyjątki. 

o

 

Zgodnie  z  prawem  polskim  prawa  osobiste  nie  wygasają.  Te  utwory,  co  do  których  autorskie 
prawa majątkowe wygasły – utwory wchodzące w skład domeny publicznej – można korzystać z 
tego zasobu bez naruszenia cudzych praw. Do tej domeny zaliczamy utwory co do których prawa 
autorskie  majątkowe  wygasły,  jak  również  w  przypadku  gdy  style  artystyczne  które  nie  są 
chronione w ogóle prawem autorskim.  
 

Utwory zależne (opracowania) 



 

Zawsze  sięga  się  do  cudzego  dorobku,  ale  w  ramach  prawa  autorskiego  chronione  są  utwory  w  okresie 
ochrony – 70 lat, post mortem auctoris (po śmierci twórcy, skrót p.m.). 

 



 

Twórczość zależna – jak wygląda konstrukcja prawa zależnego autorskiego, co do możliwości korzystania z 
takich  praw  zależnych?  Jakie  utwory  w  jakich  okolicznościach  można  podciągnąć  do  tej  kategorii?    Jeżeli 
ktoś  korzysta  z  cudzego  utworu  w  ten  sposób  że  zaczerpnie  od  niego  to  co  jest  chronione  –  elementy 
oryginalne – to wkracza w sferę wolności uprawnionego do praw autorskich utworu oryginalnego.  

o

 

1 grupa – utwory samoistne, które nawet nie były inspirowane cudzym utworem.  

o

 

2 grupa – utwory które są utworami zależnymi (niesamoistnymi) 

o

 

3 grupa – utwory inspirowane (nie są zależne ale samoistne)  
 



 

Utwory  zależny  –  art.  2    -  wyliczone  pewne  rodzaje  utworów,  które  są  zależnymi.  Opracowanie  =  utwór 
niesamoistny,  zależny.  Tych  rodzajów  utworów  zależnych  możemy  mieć  więcej  –  wyliczenie  tylko 
przekładowe. Utwór zależny  charakteryzuje się tym, że autor tego utworu sięga do pewnych elementów 
które polegają ochronie w utworze pierwotnym (oryginalnym). Wychodzi się z założenia, że opracowanie 
jest  odrębnym  rodzajem  utworu.  Z  punktu  prawa  autorskiego  stanowi  normalny  przedmiot  ochrony, 
niezależnie od zezwolenia, które musi udzielić twórca utworu macierzystego. 

o

 

W porządku polskim samo dokonanie opracowanie (stworzenie utworu zależnego) nie wymaga 

niczyjego  zezwolenia,  czyli  można  dla  swoich  celów  zrobić  sobie  adaptacje  powieści,  dokonać 
tłumaczenia utworu – samo dokonanie opracowania nie wymaga zgody twórcy pierwotnego (ale 
są  systemy  prawne  gdzie  wymaga  się  takiego  zezwolenia).  Jeśli  natomiast  jest  już  zamiar 
komercyjnego  zastosowania  tego  wykonania  taka  zgoda  jest  potrzebna.  Ponieważ 
rozpowszechnianie  utworu  który  stanowi  opracowanie  stanowi  siłą  rzeczy  rozpowszechnianie 
utworu  pierwotnego.  Ze  względu  na  to,  przyjmujemy  że  takie  rozpowszechnianie  stanowi 
wkroczenie  w  majątkowe  prawa  autorskie  i  w  pewnym  zakresie  osobiste  twórcy  utworu 
pierwotnego. Nie jest to jednoznaczne z tym, że bez takiego zezwolenia utwór zależny nie podlega 
ochronie.  Przykład  z  orzeczenia:  2  autorów  wspólnie  dokonało  tłumaczenia  sztuki  teatralnej 
potem wystawianej w teatrze. Umowę z teatrem miał tylko jeden z twórców tłumaczenia. Doszło 
do  sytuacji,  która  powoduje  powstanie  utworu  stanowiącego  wynik  współtwórczości  (utwór 
wspólny).  Na  plakatach  tej  sztuki  pojawiło  się  nazwisko  tylko  jednego  tłumacza.  Zezwolenie  na 
rozpowszechnianie  tego  utworu  uzyskał  tylko  ten  jeden  tłumacz  który  miał  umowę  z  teatrem. 
Drugi tłumacz tego zezwolenia nie uzyskał. Czuł się poszkodowany i wystąpił do sądu o zakazanie 

background image

 

16 

 

wystawianie  tej  sztuki  bez  jego  nazwiska  i  roszczenia  majątkowe.  SN  na  gruncie  ustawy  z  1952 
roku wydał zupełnie błędne orzeczenie – uznał, że autor tłumaczenia który nie uzyskał zezwolenia 
od podmiotu dzieła oryginalnego, nie może się powoływać na swoje prawa autorskie i dokonywać 
swoich  roszczeń.  Ta  uchwała  SN  skrytykowana  w  doktrynie  i  w  związku  z  tym  ustawa  o  prawie 
autorskim  zawiera  inne  sformułowanie  które  wyłącza  takie  wątpliwości  –  zezwolenie  twórcy 
utworu macierzystego jest potrzebne tylko na rozpowszechnienie utworu macierzystego. 

o

 

2 sfery stosunków prawnych: 



 

Stosunki  zewnętrzne  –  te  stosunki,  które  możemy  wyodrębnić  ze  względu  na  twórcę 
opracowania  i  odbiorców  (użytkownicy  eksploatujący  ten  utwór)  –  tu  zezwolenie  nie 
odgrywa  żadnego  znaczenia.  Utwór  niesamoistny  jest  w  ramach  tych  stosunkach 
traktowany jest jak każdy utwór niezależny – trzeba respektować wszystkie prawa autora 
utworu zależnego. To jest drugi utwór który ma byt niezależny.  



 

Stosunki  wewnętrzne  –  stosunki  które  istnieją  między  twórca  opracowania  a  twórcą 
utworu  macierzystego  (oryginalnego).  W  ramach  tych  stosunków  twórca  utworu 
zależnego nie może eksploatować tego utworu, jeżeli nie ma zezwolenia twórcy utworu 
macierzystego.  Jeżeli  te  prawa  majątkowe  wygasną  –  to  takie  zezwolenie  już  nie  jest 
potrzebne.  I  już  nie  mówimy  o  zależnym  prawie  autorski,  natomiast  z  punktu  widzenia 
ontologicznego (strukturalnego), dalej mamy do czynienia z utworem niesamoistnym, ale 
jego eksploatacja nie wymaga żadnego zezwolenia. 
 



 

Kiedy możemy mówić o tym, że mamy do czynienia z utworem zależnym? Jakie przesłanki? 

o

 

Muszą  być  zaczerpnięte  pewne  wątki  oryginalne  –  w  praktyce  powstają  wątpliwości  czy  dany 
rodzaj twórczości będzie już traktowany jako twórczość zależna czy jako niezależna np. jeżeli ktoś 
zaczął tworzyć rzeźbę i wyrzeźbił ją do połowy i mu się zmarło. Inna osoba kończy tą rzeźbę. Jak 
możemy  traktować  wkład  drugiej  osoby  –  czy  jest  to  drugi  utwór  (zależny)  czy  współtwórczość. 
Jeżeli ta kontynuacja jest niezależna tzn. nie było żadnych rozmów, współpracy jak to dzieło ma 
być  tworzone  to  mamy  do  czynienia  z  opracowaniem  (utworem  zależnym),  natomiast  jeśli  była 
współpraca – współtwórczość. Trzeba badać konkretny stan faktyczny. 

o

 

Przykład  graniczny  –  kontynuacja  cudzego  utworu,  polegająca  na  dopisaniu  dalszej  części.  Jaka 
kwalifikacja drugiego utworu? Ocena zależy od konkretnej sytuacji – jeżeli ta kontynuacja będzie 
wykorzystywała  nie  tylko  imiona  bohaterów  1  części,  ale  będzie  przejęcie  również  cech 
charakteru, postaw, nawiązanie do wątki z 1 części (czyli nie będzie to tylko przyjęcie tych samych 
imion  i  tego  samego  miejsca  akcji)  –  to  jest  twórczość  zależna,  konieczne  jest  zezwolenie 
podmiotu uprawnionego do utworu 1.  

o

 

Przedmiotem  rozstrzygnięcia  sadu  w  okresie  przedwojennym  –  napisanie  i  opublikowanie 
odpowiedzi  do  testów  (do  ćwiczeń  przygotowanych  przez  jednego  autora)  a  ktoś  przygotował 

klucz do testów. – tu można mieć wątpliwości, nie można wykluczyć twórczości zależnej: struktura 
tematyka i forma mogła być narzucona dla tego 2 utworu przez utwór 1. Ale gdyby nie wchodziła 
w grę ochrona prawno autorska to można się zastanawiać nad zasadami konkurencji.  

o

 

Zastanawiano się także nad tym czy można kwalifikować jako utwór zależny wariacje muzyczne – 
wzięty mały fragment cudzego utworu i ktoś na podstawie tego fragmentu tworzy własny utwór – 
czy to jest twórczość niezależna czy te wariacje stanowią twórczość zależną. Gdyby traktować jako 
zależną  to  problem  –  w  przypadku  twórczości  zależnej  jest  obowiązkowe  powołanie  autora 
macierzystego  utworu  (uhonorowanie  jego  autorstwa)  jak  i  powołanie  utworu  z  którego 
zaczerpnęło  się  elementy  chronione.  Jak  przy  wariacji  muzycznej?  W  opisie  utworu  należałoby 
taką  informację  powiedzieć.  Przeważa  pogląd  że  w  przypadku  wariacji  muzycznych  mamy  do 
czynienia  z  utworami  niezależnymi  –  mieści  się  w  ramach  dozwolonego  użytku  (tego  gatunku 
twórczości). 

background image

 

17 

 

o

 

Księgi cytatów – ktoś dokonuje  zbioru cytatów z różnych utworów – w moim przekonaniu nie ma 
tu utworu zależnego, ale niezależnego który  posługuję  się formą drobnych wycinków ale na tej 
podstawie konstruuje własny utwór – mieści się w prawach gatunku. 

o

 

Prawa  gatunku  (w  części  dotyczącej  dozwolonego  użytku)  –  mieszczą  się  parodia,  pastisz, 

karykatura.  Ze  swej  istoty  muszą  głęboko  sięgać  do  elementów  dzieła  macierzystego.  Tu 
ustawodawca  wychodzi  z  założenia  że  tego  rodzaju  działalność  nie  może  być  traktowana  jako 
twórczość zależna, bo gdybyśmy wymagali zezwolenia to zabilibyśmy ten gatunek utworu. W tej 
ogólnej klauzuli (dozwolonego użytku z cudzych utworów) sprowadzającej się do pewnego rodzaju 
gatunków twórczości (te gatunki nie są zamknięte) – nie można mówić tam o twórczości zależnej. 
W plastyce występują często tzw. kolaże – fragmenty cudzych utworów zebrane razem. Ponieważ 
to  jest  zupełnie  twórczość  oparta  na  innej  zasadzie  –  przyjmujemy  że  kolaż  też  jest  rodzajem 
mieszczącym się w dozwolonym użytku (prawie gatunku). 

o

 

Nigdy  cały  utwór  nie  jest  chroniony  –  tylko  te  elementy  które  stanowią  wynik  oryginalnej 
twórczości  –  więc  jeśli  z  cudzego  utworu  ktoś  przejmuje  pewien  temat,  wątek  bajki,  robi  to  na 
podstawie  opublikowanego  utworu  –  nie  prowadzi  to  do  zależności  drugiego  utworu  –  choć  to 
elementy zawarte w pierwszym utworze, ale to elementy w sferze publicznej. 

 



 

Charakter  czynności  prawnej  która  udziela  zezwolenia  –  kwalifikacja  tego  uprawnienia:  osobne 
uprawnienie  do  wykonywania  praw  zależnych  (prawo  zezwalania  na  rozpowszechnianie  utworów 
zależnych). Osobne uprawnienie twórcy, które musi być jakoś zakwalifikowane w utworze. 

o

 

Podstawowym prawie osobistym jest prawo do integralności utworu – do nienaruszalności treści i 
formy utworu. Treść tego prawa sprowadza się do tego, że nikomu bez zgody twórcy nie można 
zmieniać  nic  w  zasadzie  w  utworze.  Jeżeli  mają  nastąpić  jakieś  zmiany  w  utworze  to  za  zgoda 
twórcy.  Każda  twórczość  zależna  siłą  rzeczy  wkracza  w  to  prawo  do  integralności.  Jeżeli 
dokonujemy tłumaczenia – zmieniamy formę zewnętrzną tego utworu. Powstały kontrowersje co 
do  tego  czy  to  uprawnienia  traktować  jako  prawo  majątkowe  czy  jako  osobiste.  Istnieją  silne 
argumenty za majątkowym, a nie osobistym – to prawo zezwolenia podlega przeniesieniu, zbyciu 
(a  osobiste  nie).  Jeżeli  ktoś  zawiera  umowę  wydawniczą  i  w  ramach  niej  od  razu  przenosi  na 
wydawcę  prawo  do  udzielania  zezwolenia  na  dokonywanie  tłumaczeń  –  to  przemawia  za 
majątkowym  charakterem  tego  prawa.  Za  tym  przemawia  także  to,  że  po  wygaśnięciu 
majątkowych  praw  autorskich  nie  jest  potrzebne  już  zezwolenie.  Niezależnie  od  tego  że  polska 
ustawa  przyjmuje  koncepcje  dualistyczną  konstrukcji  praw  autorskich,  to  w  obrocie  często 
wykonywanie  majątkowych  praw  autorskich  jest  przesiąknięte  w  pewnym  sensie  prawami 
osobistymi – pełne rozłączenie tych dwóch warstw jest trudne w praktyce. Udzielenie zezwolenia 
na eksploatację utworu wkracza w pewnym zakresie w prawa osobiste, poza tym po przeniesieniu 
autor może często po zezwoleniu może wkraczać w sposób wykonywania tych praw (ze względu 
na niezbywalne prawa osobiste). Musimy w związku z tym brać pod uwagę przeważający element 
tego  prawa.  W  przypadku  prawa  zezwolenia  na  wykonywanie  praw  zależnych  przyjmujemy  że 
przeważający jest element majątkowy – kwalifikujemy jako prawo  o charakterze majątkowym.  

o

 

W  przypadku  dokonania  opracowania  i  jego  rozpowszechniania  –  czy  nie  doszło  do  naruszenia 
praw  osobistych  autora  macierzystego  (mimo  już  zezwolenia).  –  jeśli  autor  ma  możliwość 
udzielenia zezwolenia to ma możliwość określenia granic – np. zezwoli na tłumaczenie utworu ale 
nie  na  adaptację.  Tutaj  stajemy  przed  problemem  –  ktoś  zezwolił  na  dokonanie  tłumaczenia  i 
potem na nie patrzy i widzi ze jest fatalne (naruszone prawo do dobrej sławy utworu). Stwierdza 
że  to  narusza  jego  interesy  osobiste  i  chce  zabronić  rozpowszechniania.  Czy  np.  przy  adaptacji 
teatralnej  twierdzę  że  zmiany  poszły  tak  daleko  w  utwór  że  wypaczają  podstawową  myśl  i 
założenia  mojego  utworu.  Jak  ten  problem  rozwiązać?  Konieczność  zachowania  równowagi 
między interesem twórcy a kimś kto poniósł nakłady na sporządzenie tego opracowania. 
 
 

background image

 

18 

 

o

 

Ten problem może być rozwiązywany w praktyce w różny sposób: 



 

Jeśli  twórca  macierzysty  chce  się  zabezpieczyć  to  może  w  umowie  zachować  prawo  do 
ostatecznej  akceptacji  kształtu  opracowania  artystycznego.  Często  przy  wystawieniu 
sztuki  teatralnej  autor  utworu  macierzystego  zastrzega  sobie  prawo  brania  udziału  w 
próbach. W niektórych wypadkach autorzy którzy mają dużą sławę i biją się reżyserze o 
ekranizację,  mogą  sobie  zastrzec  np.  wpływ  na  wybór  głównych  aktorów.  Przy  okazji 
zawierania  takiej  umowy  i  udzielania  zgody  można  narzucić  pewne  dodatkowe  warunki 
udzielenia zgody 



 

Mniej  posunięta  koncepcja  –  zastrzega  od  razu  przy  udzieleniu  zezwolenia  jak  daleko 
mogą sięgać zmiany np. zmiana czasu, akcji, pominięcie niektórych wątków – pozostawia 
to pewną swobodę twórcy zależnemu 



 

Są też pewne  sytuacje gdy twórca  macierzysty  w ogóle nic  nie powie  – róbcie  sobie co 
chcecie. 



 

Najczęściej  –  ktoś  zezwala  tylko  na  tłumaczenie  czy  adaptację  teatralną  i  w  tedy  ze 
względu na rodzaj utworu zależnego sąd będzie rozstrzygał czy doszło do naruszenia czy 
nie.  

o

 

Kazusik – element osobisty przejawia się tu tym, że jednym z praw osobistych twórcy jest prawo o 
zadecydowaniu o pierwszym zaprezentowaniem publicznym utworu. Ponieważ prawo wykonania 
publicznego jest prawem który wchodzi w zakres wyłącznych praw majątkowych twórcy – zawsze 
zezwolenie jest konieczne. Czy wykonanie może być utworem zależnym – mamy orzeczenie sądu 
we  Wrocławiu  kilka  lat  temu:  wykonanie  utworu  muzycznego  który  był  zapisany  nietypowymi 

znakami  graficznymi  (nie  nuty  tylko  znaki  graficzne)  jest  dziełem  zależnym.  Wobec  tego  sąd 
uznał, ze odtworzenie tego utworu w postaci wykonania wymaga tak daleko idącego uzupełnienia 
miejsc  nieokreślonych,  że  stanowi  rodzaj  opracowania.  Możemy  mieć  do  czynienia  w  wypadku 
wykonania  że  wykonawca  jednocześnie  wykonuje  i  tworzy  utwór  –  często  w  muzyce  pop  - 
wykonawca tworzy ten utwór i wtedy korzysta niezależnie z 2 grup uprawnień –  prawa autorskie i 
prawa  artysty  wykonawcy  (jeśli  ktoś  chce  nabyć  prawo  do  rozpowszechniania  tych  utworów  to 
musi nabyć oba prawa). 

 

Utwory inspirowane 



 

Utwór  inspirowany,  tzn.  taki,  który  powstał  z  powodu  podniety  dostarczonej  przez  inny  utwór,  jest 
traktowany  jako  utwór  samodzielny.  Pojęcie  utworu  inspirowanego  ma  znaczenie  ze  względu  na  dobra 
osobiste.  Jeżeli  utwór  jest  w  jakiś  sposób  powiązany  z  utworem  wcześniej  istniejącym,  to  jeżeli  jest  to 
utwór zależnym (art. 2 ust 5) – należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego (często jest jednak tak 
że utwór zależny jest słuchowiskiem w radiu – tam też wymienia się informacje dotyczące autora i tytułu 
utworu. Natomiast w przypadku utworu inspirowanego takiego obowiązku nie ma, niemniej jednak, jeżeli 
jest  to  związek,  który  jest  widoczny  dla  otoczenia,  to  często  w  praktyce  podawane  są  dane  dotyczące 
utworu. Np. w teatrze jest napisane na plakacie że jest to inscenizacja – wprowadzone są pewne zmiany do 
utworu oryginalnego, które powodują ze mamy do czynienia z utworem zależnym. Jeśli ktoś chce się odciąć 
od konstrukcji utworu zależnego, to często podaje inne oznaczenie, które jest równoznaczne z tym że jest 
to  tylko  utwór  inspirowany  np.  „utwór  oparty  na  motywach”  –  oznacza  utwór  tylko  inspirowany,  a  nie 
zależny. Żeby ograniczyć te przypadki ustawodawca w art. 2 ust 4 – za opracowanie nie uważa się utworu 
który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem. Ponieważ w praktyce często jest tak ze to oznaczenia 
utworów  powiązanych  z  poprzednim  utworem  nie  są  precyzyjne  –  w  każdy  konkretnym  wypadku  sąd 
ocenia czy jest utwór zależny czy tylko inspirowany.  
 



 

W  sensie  kwalifikacji  prawno  autorskiej  pojęcie  inspiracji  jest  węższe.  W  potocznym  znaczeniu  –  może 
być inspiracja utworu muzycznego obrazu. Ktoś napisał wiersz a ktoś do tego utwór muzyczny. W prawie 

background image

 

19 

 

autorskich – w przypadku różnych dziedzicz sztuki w ogóle nie mamy do czynienia z utworami zależnymi – 
możemy  założyć  ze  te  związki  nie  zachodzą,  i  interesuje  nas  tylko  oddzielenie  utworu  zależnego  od 
inspirowanego.  Inspiracja  w  prawie  autorskim  dotyczy  tylko  tych  samych  gatunków  utworów.  Należy 
odróżnić  to  zezwolenie  o  którym  mowa  w  art.  2  ust  2  –  zezwolenie  na  rozporządzenie  i  korzystanie  z 
opracowania,  od  uprawnienia  regulowanego  w  art.  46  ustawy  –  dyrektywa  interpretacyjna  dotycząca 
umów.  Nakazuje  nam  przyjąć  że  nie  doszło  do  przeniesienia  prawo  do  zezwolenia  na  wykonywanie 
autorskich  praw  zależnych  jeśli  takie  postanowienie  wyraźnie  się  w  umowie  nie  znajdzie,  a  więc  np.  X  w 
umowie  przenosi  na  Y  całość  praw  autorskich  –  taka  umowa  nie  oznacza  że  przeniósł  również  prawo  do 
wykonywania autorskich praw zależnych (ze względu na szczególną ochronę interesów twórcy musi to być 
wyraźnie  ujawnione  w  umowie).  Jaka  jest  różnica  –  w  art.  2  ust  2  mowa  o  zezwoleniu  na  korzystanie  w 
konkretnej formie – np. X zezwala Y na dokonanie adaptacji jego sztuki teatralnej na widowisko telewizyjne 
–  to  jest  prawo  o  którym  mowa  w  art.  2.  Natomiast  oprócz  tego  istnieje  możliwość  przeniesienia  na 
podmiot korzystający z utworu, całości praw związanych ze wszystkimi utworami zależnymi w przyszłości, 
np. przenoszę na Y wykonywanie praw autorskich zależnych i nie określam jakich, to stosuje regułę z art. 46 
–  przenoszę  ogólne  prawo  do  wykonywania  autorskich  praw  zależnych  –  eksploatacjach  będzie  miał 
możliwość  korzystania  we  wszystkich  możliwych  formach  utworów  zależnych  oraz  dawanie  zgody 
podmiotom trzecim na wykonywanie takich opracowań. 
 



 

Inna  różnica  –  w  art.  2  ust  3  –  chodzi  o  uniknięcie  zawierania  umów  kneblujących  (powstrzymujących 
konkurentów od wykonania opracowania) ale sam ten podmiot który uzyskał zezwolenie nie doprowadzi 
do rozpowszechniania utworów. Jeżeli teraz ktoś nabywa prawa do eksploatacji a ich niewykorzystanie to 
jest to ze szkoda dla twórcy. Dlatego ustawodawca przewidział możliwość rozwiązania tej umowy. Obecne 
rozwiązanie kodeksu pozostawia decyzje twórcy czy chce jeszcze czekać na rozpowszechnienie czy jeszcze 
nie – decyzję pozostawia się twórcy czy chce rozwiązać ten stosunek prawny czy nie. Jeśli otrzymał z tego 
tytułu  już  jakieś  wynagrodzenie  –  nie  trzeba  go  już  zwracać  (to  jest  już  bardziej  kwestia  umowna).  Jeżeli 
wynagrodzenie  zostanie  wypłacone  a  utwór  nie  zostanie  rozpowszechniony  to  eksploatujący  nie  może 
żądać  zwrotu.  „Twórca  utworu  może  cofnąć  zezwolenie  jeśli  w  ciągu  5  lat  od  jego  udzielenia  ..  brak 
rozpowszechnienia”  –  to  przepis  bezwzględnie  obowiązujący.  Które  z  przepisów  z  rozdziału  dotyczącego 
obrotu majątkowymi prawami autorskimi, dotyczą tylko pierwotnego obrotu czy dotyczą także wtórnego? 
Ten  przepis  ma  charakter  bezwzględnie  obowiązujący  i  niewątpliwie  dotyczy  twórcy  (sporne  co  do 
następcy prawnego twórcy – Prof. Traple: tylko twórcy). 

 

Orzecznictwo sądowe 



 

16.2.1962  II  CR  528/71  –  „Wykorzystanie  cudzego  pomysłu,  a  nawet  imion  z  innego  utworu,  przy 
oryginalnej treści nowego dzieła, nie stanowi jeszcze opracowania cudzego utworu, ale własny oryginalny 
utwór”.  
 



 

Wyrok SN z dnia 10 maja 1963 r. II CR 128/63: 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

1. Jeżeli twórczość autora została tylko podbudowana przez cudze dzieło, lecz autor nie 
przyjmuje do swego utworu ani treści, ani formy dzieła cudzego, to ma się wtedy do czynienia 
z twórczością samodzielną w rozumieniu art. 3 § 4 prawa autorskiego. 

Opracowanie 

(przeróbka) cudzego utworu może być - w myśl art. 3 § 1 prawa autorskiego - 
przedmiotem tzw. zależnego prawa autorskiego, jeżeli przerabiający opracował 
jednocześnie dzieło o innym charakterze rodzajowym i przeznaczeniu, a wkład pisarski 
obydwu autorów był odmienny i samodzielny, np. gdy mimo wspólnego materiału 
faktograficznego w obydwu utworach opracowanie (przeróbka) ma charakter historycznego 
eseju apelującego, a utwór pierwotny - charakter faktomontażu i powieści.  
2. Wykonywanie zależnych praw autorskich zależy od treści zezwolenia twórcy oryginału. 
Jeżeli kontrahent umowy o przeróbce dzieła nie wykona uzgodnionych z twórcą warunków tej 
przeróbki, to jego zależne prawo autorskie może być kwestionowane.  
 

background image

 

20 

 



 

2  kwietnia  1971  roku  –  I  CR  23/71:  „granice  swobodnego  korzystania  z  dzieła  chronionego  prawem 
autorskim określa art. 3 ustawy z 1952 roku, inspirowany z podniety cudzego utworu powstały utwór tylko 
wtedy  nie  stanowi  przeróbki,  gdy  ma  cechy  samodzielnej  twórczości  w  tym  znaczeniu  ze  jest  na  równi  z 
utworem  inspirującym  dziełem  oryginalnym.  /….  Ujęcie  tego  tematu  musi  być  jednak  własnym…  Brak 
takiego ujęcia pozbawia utwór inspirowany cechy oryginalności.” 
 



 

Wyrok SN z dnia 5 marca 2002 r., II KKN 341/99 

 
 
 
 

 

o

 

 chodziło  o  zakres  zezwolenia  jaki  jest  potrzebny  discjockeyowi  –  czy  robił  to  legalnie  tylko  ze 
względu  na  zezwolenie  klubu.  Zezwolenie  dla  klubu  mówiło  że  mogą  puszczać  tylko  oryginalne.  
5.III.2002 roku,  II KKN 341/99 – SN: prawo autorskie do zmodyfikowanych techniką miksowania 
utworów  przysługuje  twórcy  tej  modyfikacji,  a  zatem  prawo  autorskie  do  modyfikacji  o  cechem 
popracowania z art. 2 prawa autorskiego, powstaje na rzecz twórcy tej modyfikacji, mimo iż sama 
czynność miksowania stanowi ingerencję…. Dopiero rozpowszechnienie i korzystanie… Tak więc w 
przypadku  …  -  uznanie  discjockeya  za  twórcę  utworu  zależnego.  Takie  dzieło  muzyczne  jest 
dziełem zależnym – wiązka utworów lub wiązanka melodii a praca discjockeya polega tu na .. Taki 
rodzaj  pracy  nie  można  uznać.  Element  twórczości  znajduje  odbicie  już…  ”.  –  w  konkretnym 
przypadku może być tak, ze ktoś odtwarza wiązankę melodii i brak będzie przesłanek oryginalności 
– tego rodzaju działalności sąd nie powinien uznać za utwór zależny.  

 



 

Nowy rodzaj twórczości – technika samplowania. Sample – próbka, wyciągamy drobny fragment dźwięków 
z  cudzego  utworu  (już  nagranego)  i  te  dźwięki  dopiero  są  przy  użyciu  różnych  technik  komputerowych, 
łączone  w  nowy  utwór.  Te  próbki  stanowią  tworzywo  do  powstania  nowego  utworu.  Tutaj  nie  możemy 
mówić  o  twórczości  zależnej  –  nawet  jeśli  jest  dużo  tych  fragmentów  z  cudzego  utworu  –  ponieważ 
przeciętny  muzyk nie jest  w  stanie rozpoznać z jakiego utworu te wycinki pochodzą. Ten proces twórczy 
nazywa się samplowaniem, tu nie ma miejsca dla twórczości zależnej, skoro są to tylko fragmenty wybrane 
tworzywa. 
 



 

Są  2  wyjątki  w  ustawie,  które  polegają  na  tym,  że  samo  już  dokonanie  opracowania  będzie  wymagało 
zezwolenia twórcy macierzystego: 

o

 

art.  2  –  odwołanie  się  do  baz  danych  –  w  przypadku  baz  danych  zezwolenie  jest  konieczne  na 
samo sporządzenie opracowania.  

o

 

Programy  komputerowe  –  są  regulowane  osobnym  rozdziałem  w  zakresie  prawa  autorskiego  i 
szereg  jest  odrębności  tej  regulacji,  nawet  jeden  z  profesorów  niemieckich  który  zajmował  się 
wciągnięciem  programów  komputerowych  w  obieg  prawa  autorskiego  „ochrona  programów 
komputerowych  w  prawie  autorskich  to  koń  trojański  wprowadzony  do  prawa  autorskiego” 
dlatego    bo  praktyka  rozbija  główne  zasady  rządzące  prawem  autorskim  w  przypadku  prawa 
autorskiego – już na samo dokonanie opracowania potrzebna jest zgoda 

o

 

Zrobienie adaptacji filmowej na podstawie utworu literackiego (scenariusz może stanowić osobny 
utwór zależny, ale samo zrobienie utworu filmowego na podstawie powieści wymaga nagrania na 
taśmie).  Skoro  wymaga  utrwalenia  –  każde  utrwalenie  wkracza  w  zakres  majątkowych    praw 
autorskich – wymaga zezwolenia. 
 

Na  naruszenie  autorskich  praw  osobistych  nie  może  się  powoływać  autor  utworu 
zmiksowanego,  jeżeli  zmiksowanie  tego  utworu  odbyło  się  w  miejscu  do  tego 
przeznaczonym  (np.  dyskoteka,  klub),  którego  właściciel  lub  osoba  wykonująca 
prawo  własności  miała  ważną  umowę  licencyjną  na  publiczne  wykonywanie 
utworów.  Do  takiego  naruszenia  dochodzi  w  przypadku  braku  takiej  umowy 
licencyjnej lub publikacji zmiksowanych przez disc jockeya utworów. 

background image

 

21 

 



 

Bazy  danych  jako  przedmiot  ochrony  prawa  autorskiego  –  ustawa  o  prawie  autorskim  poświęca  temu 
zagadnienie tylko przepis art. 2 i art. 3.  –  
 



 

zbiory  cudzych  utworów,  np.  antologia  poezji  polskiej  XX  wieku.  W  przypadku  antologii  chroni  wybór  i 
układ. Muszą mieć one charakter twórczy. Z tego pierwiastka twórczego poszukujemy w układzie pewnych 
albo utworów albo informacji. Może być to baza danych na którą składają się utwory  chronione, utwory 
niechronione, nie utwory – ale odpowiednie skomponowanie tych danych może rodzić prawa do utworu. 
Antologia jest tak chroniona – ze nikt nie może rozpowszechniać tej antologii. Natomiast w innym układzie 
i innym wyborze można rozpowszechniać taką poezję.  
 



 

Czy  jest  chroniona  w  prawie  autorskim  baza  danych?  Bazy  danych  są  w  całym  systemie  UE  chronione 
dwutorowo: 



 

Przepisami prawa autorskiego – wtedy muszą spełniać przesłanki utworu 



 

Przepisami  sui  generis  –  w  ustawie  z  2001  roku  o  ochronie  baz  danych,  na  podstawie 
dyrektywy.  

o

 

Te ochrony nie wyłączają się wzajemnie (w wyniku nowelizacji 2006). 
 



 

Jaka jest różnica między ochroną prawno - autorską a ochroną sui generis: 

o

 

90%  baz  danych  korzysta  z  ochrony  sui  generis.  Jeżeli  np.  baza  lexa,  w  której  są  różne  pliki  ale 
między innymi orzecznictwa. Czy taka baza może być chroniona prawem autorskim i czy może być 
chroniona  przepisami  o  ochronie  sui  generis,  czy  możliwa  jest  ochrona  kumulowana  i  co  z  tego 
wynika? Jeżeli mamy bazę danych która zawiera orzecznictwo sądów – brak elementu twórczego 
co  do  wyboru  tych  plików  składających  się  na  tą  bazę.  Nie  możemy  mówić  o  ochronie  na 
podstawie ustawy o prawie autorskim. Natomiast pewne elementy może chronić prawo autorskie 
np.  sporządzenie  tezaurusa  do  danej  bazy  –  haseł  przy  pomocy  których  możemy  wyszukiwać  te 
orzeczenia, np. orzeczenia ETS są podawane z nazwy własnej ze względu na nazwiska stron. Jeżeli 
ktoś  robi  taki  indeks  wyszukiwawczy  do  nazwy  w  którym  nadaje  określone  nazwy  orzeczeniom, 
które  nie  są  powołaniem  nazwiska  jednej  ze  stron,  ale  twórczym  –  podlega  to  ochronie  prawa 
autorskiego  albo  ktoś  dokonuje  wyboru  orzeczeń  pod  kątem  pewnych  kryteriów  indywidualnie 
skonstruowanych. 95% baz nie korzysta z ochrony prawno autorskiej. Ochrona prawno autorska 
baz  charakteryzuje  się  tym,  ze  treść  tej  ochrony  jest  identyczna  jak  każdego  utworu  w  prawie 
autorskim.  

o

 

Ochrona  sui  generis  powstaje  ze  względu  na  inny  element  –  nie  twórczości,  tylko  element 

inwestycji, wniesionej w stworzenie bazy danych. Koncepcja stwierdzenia tej ochrony jest taka – 
ze podlegają tej ochronie bazy tradycyjne jak i elektroniczne. W związku z tym że nasze Zycie tak 
daleko  jest  uzależnione  od  korzystania  z  informacji  i  baz  danych,  zdecydowano  się  na  danie 
wyłączności podmiotom które inwestuje w stworzenie baz danych elektronicznych. Ustawodawca 
przyznaje  pewien  zakres  wyłączności  temu  podmiotowi  który  ponosi  taka  inwestycje.  Jest  kilka 
orzeczeń  ETS  które  wyjaśniają  czego  ta  inwestycja  ma  dotyczyć  konkretnie  i  najistotniejszym 
elementem  jest  to,  aby  inwestycja  była  poniesiona  na  stworzenie  samej  struktury  bazy, 
ewentualnie dodatkowych narzędzi pomocniczych np. system komputerowy do posługiwania się 
tą bazą, a nie na zebranie danych. Ponieważ prowadząc określoną działalność np. poczta polska 
lub prywatny podmiot który chce stworzyć książkę telefoniczna – jego nakład jest skierowany na 
zebranie tych danych – nie jest nakładem inwestycyjnym który pozwala na ochronę sui generis. Do 
tego aby korzystać z tej ochrony konieczny jest nakład finansowy poniesiony na stworzenie bazy 
tzn.  na  zbudowanie  w  postaci  tych  plików  informacyjnych  –  pewnej  struktury  w  której  będą 
ułożone  i  narzędzi  które  będą  służyły  wyciąganie  tej  bazy.  Znane  orzeczenie  ETS  Horse  racing  – 
firma  która  prowadziła  zakłady  do  zawodów  konnych,  zbierała  pewne  dane  dotyczące  wyników 
tych zawodów. Potem te dane zebrane w całość zostały przejęte przez inną  firmę, i ta  pierwsza 
firma  chciała  skorzystać  z  ochrony  baz  danych  –  ETS:  to  nie  jest  inwestycja  poczyniona  na 

background image

 

22 

 

stworzenie  bazy.  Ochrona  wynikająca  z  ustawy  baz  danych  powinna  teoretycznie  lat  15,  a 
praktycznie  cały  czas.  Ta  ochrona  ogranicza  dostęp  do  informacji  i  wymaga  pewnych  zmian 
(krytyka doktryny) – może trwać bez końca, bo liczy się na nowo od każdej zmiany wprowadzonej 
do  bazy  danych  –raz  stworzona  baza  danych.  Ochrona  na  podstawie  przepisów  sui  generis  jest 
zdecydowanie silniejszą niż ochrona wynikająca z prawa autorskiego.  

 

 

 

28.10.09 

Wykład 4 



 

Zasada – prawa autorskie powstają na rzecz twórcy. Bywają określone  w przepisach przykłady, że zakres 
praw majątkowych jest przypisany w sposób pierwotny lub pochodny innemu podmiotowi. 
  



 

Poprzednim razem zaczęliśmy mówić o art. 3: 

o

 

W  odróżnieniu  od  baz  danych  które  podlegają  ochronie  prawa  autorskiego,  bazy  danych 
podlegające ochronie  sui generis  - dla przyznania im ochrony nie jest wymagany żaden element 
twórczości,  tym  elementem  jest  istotny  nakład  inwestycyjny  (prawa  przysługują  producentowi 
bazy danych). 

o

 

Baza danych która podlega ochronie przepisami prawa autorskiego  może jednocześnie  ochronie 
sui  generis  -  ale  problem,  bo  twórca  niekoniecznie  musi  być  producentem  –  prawo  autorskie  + 
prawo producenta bazy = konflikt interesów. Jest możliwa ochrona kumulowana – producent bazy 
będzie musiał nabyć prawa autorskie od twórcy i wtedy dopiero ma możliwość korzystania z tej 
bazy. Czym innym są jego niezależne prawa jako producenta (może korzystać z zakresu treści tych 
wszystkich praw sui generis które przyznaje mu ustawa – to jest jego niezależne prawo).  
 



 

Rodzaje utworów – problem związany z utworami zbiorowymi, które nie zawsze łatwo rozróżnić od zbioru 
utworów. O utworach zbiorowych mówi art. 11: 

o

 

Nakładanie  się  różnych  praw  –  prawo  do  całości  zbioru  przysługuje  producentowi  tego  zbioru 
(najczęściej  wydawca  np.  słownik)  –  wydaje  utwór  na  który  składa  się  duża  ilość  drobnych 
utworów,  do  tego  kwalifikujemy  też  każde  wydanie  gazety  –  utwór  zbiorowy,  prawa  do  takiego 
utworu zbiorowego w sposób pierwotny przysługuje producentowi ex lege. Nie znaczy to, że on 
nie jest zobowiązany do nabycia praw autorskich majątkowych do wykorzystania w ramach prawa 
autorskiego  poszczególnych  utworów.  Twórcy  poszczególnych  haseł,  czy  artykułów  w  gazecie 
mają swoje własne prawa autorskie i powstają one na ogólnych zasadach na rzecz poszczególnych 
twórców.  Ten  wydawca  (producent)  utworu  zbiorowego  musi  nabyć  prawa  poszczególnych 
twórców  aby  nie  naruszać  ich  praw  jeżeli  ich  hasła  mają  być  umieszczone  w  słoniku  czy 
encyklopedii. Producent utworu zbiorowego ma odrębne, pierwotne, majątkowe prawo autorskie 
które  powstaje  na  jego  rzecz  –  to  ma  znaczenie  ze  względu  na  jego  stosunki  zewnętrzne  z 
podmiotami  trzecimi.  Teoretycznie  gdyby  inny  wydawca  chciał  dokonać  tłumaczenia  en 
cyklop[edii na  inny język to  musi uzyskać zezwolenie  producenta utworu zbiorowego, dlatego iż 
on  ma  te  prawa  w  sposób  pierwotny,  w  przeciwnym  razie  naruszy  jego  prawa.  W  stosunku  do 
osób trzecich producent powołuje się na swoje prawo, natomiast jeżeli taki wydawca chce wydać 
w  innym  układzie  tę  encyklopedię,  albo  chce  skorzystać  z  innej  formy  rozpowszechniania,  np. 
część encyklopedii  w  formie  multimedialnej, to na takie  wykorzystanie poszczególnych  wkładów 
wchodzących w skład utworu zbiorowego potrzebuje zgody ich twórców. 

o

 

Art.  11  reguluje  także  kwestie  prawa  do  tytułu  –  to  domniemanie  można  obalić  na  ogólnych 
zasadach,  powoduje  ono  że  ciężar  dowodu  w  razie  procesu  spoczywa  na  drugije  stronie,  która 

background image

 

23 

 

musi  udowodnić,  że  wydawcy  takie  prawo  do  tytułu  nie  przysługuje.  Bywają  spory  dotyczące 
tytułu artykułu. Co znaczy że doszło do sprzedaży tytułu prasowego? Co innego oznacza ochrona 
prawno-autorska  tytułu,  ochrona  z  art.  11  sprowadza  się  do  tego,  że  ktoś  inny  nie  może 
posługiwać się takim samym tytułem do wydawania czasopisma które byłoby zbierznie profilowo z 
wydawanym dotychczas tytułem. Ale z art. 11 nie wynika ochrona automatyczna – tytuł aby był 
chroniony prawem autorskim musi spełniać przesłanki oryginalności, dlatego np. Dziennik Polski 
nie będzie chroniony prawem autorskim – z tego przepisu wydawca nie będzie mógł skorzystać, 
bo  sam  tytuł  nie  jest  chroniony  prawem  autorskim.  Chodzi  więc  o  takie  tytuły  które  mogą 
stanowić przedmiot prawa autorskiego. Niełatwo jest przesądzić z góry czy określony tytuł będzie 
podlegał  ochronie  prawa  autorskiego  (kryteria  subiektywne).  Podobnie  w  przypadku  utworów 
literackich,  typowy  przykład  –  Kubuś  Puchatek:  jest  element  oryginalności  związany  z 
przetłumaczeniem,  opracowaniem  tytułu  angielskiego  i  wobec  tego  tytuł  ten  jest  oryginalny. 
Większość  tytułów  prasowych  nie  będzie  stanowiła  przedmiotu  ochrony  prawa  autorskiego. 
Najczęściej  tytułu  prasowe  podlegają  rejestracji  jako  znaki  towarowe  –  większość  wydawców 
rejestruje tytuły bezpośrednio jako znaki towarowe – ochrona tu nie wymaga oryginalności, sama 
rejestracja  daje  tu  ochronę.  Mogą  być  problemy  z  tym,  że  dochodzi  do  zawarcia  umów 
dotyczących  przeniesienia  danego  tytułu  –  wchodzimy  w  zakres  prawa  prasowego  –  przepisy 
mówią  o  rejestracji  tytułów  prasowych,  ona  nie  daje  żadnego  prawa  wyłącznego  do 
rozpowszechniania  gazety  czy  czasopisma  pod  tytułem  bardzo  zbliżonym  (wprowadzającym  w 
błąd),  natomiast  co  wynika  z  rejestracji  tytułu  –  że  można  go  rozpowszechniać,  oraz  nie  można 
zarejestrować tytułu identycznego (rejestracje prowadzi sąd) – drobna zmiana w tytule: taki tytuł 
może  być  już  zarejestrowany.  Jeżeli  tytuł  prasowy  nie  jest  zarejestrowany  jako  znak  towarowy  i 
nie  jest  chroniony  prawem  autorskim  to  nie  nabywamy  żadnego  prawa  związanego  z  tytułem. 
Może się więc tak zdarzyć że zbywca określonego tytułu że zmieni go odrobinę i w dalszym ciągu 
będzie swoją gazetę wydawał. 
 

Podmioty praw autorskich 

1. Twórca 



 

Prawo autorskie przysługuje twórcy (domniemanie zawarte z art. 8 ust 1), kiedy ustawa stanowi inaczej?: 

o

 

Art. 11 – prawo producenta do utworu zbiorowego 

o

 

Art.  74  ust  3.  –  programy  komputerowe  stworzone  w  ramach  stosunków  pracy  –  konstrukcja 
powstania  prawa  autorskiego  w  sposób  pierwotny  (z  momentem  stworzenia  już  utworu  tego 
typu, prawo od razu powstają na rzecz innego podmiotu niż twórca) 

o

 

Art.  12  -  cesio  legis  –  przejście  praw  na  podstawie  przepisu  ustawowego.  Taka  sytuacja  dotyczy 
utworów  pracowniczych  stworzonych  w  ramach  stosunków  pracy  (art.  12).  W  przypadku  tych 
stosunków  pracy  –  przepis  o  charakterze  względnie  obowiązującym  –  w  umowie  o  pracę  strony 
mogą inaczej ukształtować kwestię powstania praw na rzecz pracodawcy – nie mniej konstrukcja 
art.  12  jest  konstrukcją  cesio  legis,  ponieważ  prawa  pierwotnie  powstają  na  rzecz  pracownika, 
dopiero  na  mocy  tego  przepisu  przy  zaistnieniu  dodatkowych  przesłanek  przechodzą  na 
pracodawcę.  

o

 

Ustawa o normalizacji – istnieją normy dotyczące pewnych produktów przemysłowych. Dawniej te 
normy  były  obowiązkowymi  normami  –  każdy  producent  musiał  się  do  nich  zastosować.  Po 
wejściu do UE normy są nieobowiązkowe. Istnieje Polski Komitet Normalizacyjny i ustawa z 2005 
roku przyznaje w sposób pierwotny autorskie prawa majątkowe do norm temu Komitetowi. Prof. 
Traple  –  mam  wątpliwości  czy  te  normy  mogą  być  w  ogóle  przedmiotem  ochrony  prawa 
autorskiego.  Przed  wydaniem  tej  ustawy,  gdy  normy  miały  charakter  obowiązkowy  można  było 
bronić poglądu że jest to dokument urzędowy. 

background image

 

24 

 



 

Twórcą jest osoba, której nazwisko uwidoczniono (domniemanie z art. 8 ust 2) 

o

 

jest to domniemanie autorstwa, przerzuca ciężar dowodu na drugą stronę, że nie on jest twórcą. 

o

 

Przyjmuje się że istnieje zwyczaj ujawniania autorstwa  na  egzemplarzach utworu  – na  pierwszej 
stronie tytułowej. 

o

 

Obecna  ustawa  nie  zawiera  wyjątków  dotyczących  formalności  koniecznych  do  tego  aby  jakiś 
utwór korzystał z ochrony prawno autorskiej – warto wspomnieć o tym w kontekście przepisów o 
charakterze intemporalnym że poprzednia ustawa z 1952 wymagała zastrzeżenia praw autorskich 
jeśli chodzi o fotografię. Oprócz tego był wymóg daty na fotografii (ale z innymi konsekwencjami). 
Przyjmowano różne formuły np. pieczątka z nazwiskiem na odbitkach, z tym że przyjmowano że 
jeśli  jakiekolwiek  odbitki  pojawiły  się  w  obrocie  z  zastrzeżeniem  autorstwa  to  było  to 
wystarczające aby zapewnić ochronę prawo autorską dla fotografii jako takiej. Ustawa z 1994 roku 
nie przewiduje już takie formalności, niemniej te fotografie które nigdy nie stały się przedmiotem 
prawa autorskiego na gruncie ustawy z 1952 roku, obecnie nie są chronione. Co do nich nie mogła 
odżyć  ochrona  prawno  autorska  bo  nigdy  nie  były  chronione.  Jeśli  więc  mamy  do  czynienia  z 
fotografią  która  powstała  i  wprowadzana  została  do  obrotu  na  gruncie  ustawy  z  1952  i  nie 
spełniała wymogów zastrzeżenia praw autorskich – to one nie podlegają dzisiaj ochronie prawno 
autorskiej. 

o

 

Art.  8  reguluje  kwestie  tego,  kto  wykonuje  prawa  w  sytuacji,  gdy  twórca  nie  ujawnił  swojego 
autorstwa – zgodnie z art. 16 regulującym kwestię osobistych praw autorskich, w punkcie drugim 
określono  że  twórcy  przysługuje  prawo  m.in.  do  oznaczenia  utworu  swoim  nazwiskiem  lub 
pseudonimem  albo  do  udostępniania  go  anonimowo  –  sposób  oznaczania  utworu  jest  prawem 
osobistym twórcy. Jeżeli twórca nie ujawnia swojego autorstwa – w wykonaniu prawa autorskiego 
zastęp[uje go producent lub wydawca, a w razie ich braku właściwa organizacja… Jeżeli utwór jest 
pod pseudonimem i wszyscy wiedzą kto się pod nim kryje – z punktu widzenia art. 8 – skoro nie 
jest  ujawnione  nazwisko  twórcy  to  wchodzi  zastępowanie  w  wykonywaniu  praw  autorskich. 
Stosunek  podstawowy  będzie  decydował  o  tym  w  jakim  zakresie  producent  ma  reprezentować 
twórcę  –  w  doktrynie  mówi  się  o  stosowaniu  per  analogiam  przepisy  o  prowadzeniu  cudzych 
spraw bez zlecenia, dlatego producent powinien działać w interesie twórcy. 
 

2. Współtwórczość 



 

Często mamy sytuacje w których utwór jest wynikiem twórczości wielu osób. Powstaje problem z oceną czy 
tego rodzaju działanie prowadzi do powstania utworu który zakwalifikujemy jako utwór – współtwórczość, 
czy opracowanie innego utworu czy niezależna twórczość 2 lub więcej podmiotów.  
 



 

Art. 9 –współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólne. Domniemanie że udziały są równe. Wielkość 
tych  udziałów  powinna  wynikać  z  rzeczywistego  nakładu  pracy  na  utwór.  Umowa  dotycząca  wielkości 
udziałów  w  danym  utworze  może  dotyczyć  jedynie  praw  majątkowych.  Prawa  osobiste  pozostają 
nienaruszone, nie można ich umownie określić. Decyduje w każdej sytuacji rzeczywiście wniesiony wkład w 
powstanie  danego  utworu  i  stąd  art.  9  ust  1  –  każdy  ze  współtwórców  może  żądać  określenia  wielkości 
udziału  przez  sąd  na  podstawie  wkładu  twórcy.  Konstrukcja  praw  do  dzieła  twórczego  jest  konstrukcją 
mającą odnośnik bardzo mocny do współwłasności w częściach ułamkowych, zgodnie z art. 9 ust 2 – każdy 
ze  współtwórców  może  wykorzystywać  prawa  autorskie  do  swojej  części  praw..  bez  uszczerbku  dla 
współtwórców.  

o

 

W  wyniku  współtwórczości  mogą  powstać  utwory  nierozdzielne  (np.  Barta  i  Markiewicz  pisze 
utwór  wspólnie)  –  nie  ma  możliwości  korzystania  przez  drugiego  bez  naruszenia  praw 
majątkowych  pierwszego.  Prawa  majątkowe  do  utworu  nierozdzielnego  również  powstają  w 
częściach ułamkowych, np. ½. 

background image

 

25 

 

o

 

Oprócz  tego  mamy  utwory  współautorskie  zawierające  odrębne  części,  np.  wspólna  praca,  w 
której jeden rozdział pisze jeden autor, drugi rozdział inny autor – jest to jednak współtwórczość 
ze  względu  na  wspólną  koncepcję  łączącą  działy  tej  książki.  Istnieje  możliwość  samodzielnej 
eksploatacji swojego wkładu, jednakże z poszanowaniem praw drugiego twórcy – praw osobistych 
i majątkowych.  
 



 

Zasada z art. 9 ust. 3 – należy odnosić ją również do współwłasności – do wykonywania prawa autorskiego 
do całości utworu potrzebna jest zgoda wszystkich współtwórców, a więc zarówno w przypadku utworu 

współautorskiego rozłącznego jak i nierozłącznego potrzeba jest zgoda wszystkich. Tak jak przy zarządzie 
rzeczą wspólną – przy braku zgody można żądać rozstrzygnięcia przez sąd. Jeżeli jest kilku współtwórców to 
jeden może blokować eksploatację w sposób nieuzasadniony.  
 



 

Odwołanie do współwłasności odnajdujemy zwłaszcza w art. 9 ust 5 – odpowiednie stosowanie przepisów 

k.c. o współwłasności w częściach ułamkowych. 

o

 

Problem  – czy każdy ma prawo wnieść do sądu o zniesienie współwłasności. Moim zdaniem nie 
ma.  Co  prawda  takie  zniesienie  współwłasności  nie  zaprzeczyłoby  autorstwa,  ale  zawsze  przy 
wykonywaniu  praw  majątkowych  wykonujemy  też  prawa  osobiste  –  byłyby  tu  naruszone, 
rozdzielenie tej współwłasności raczej niedopuszczalne. 

o

 

Odpowiednie stosowanie – podział korzyści wynikający z eksploatacji utworu 

o

 

Analogicznie  do  współwłasności  też  art.  9  ust  4  –  może  dochodzić  roszczeń  z  tytułu  naruszenia 
prawa  autorskiego  do  całości  utworu  (czynności  zachowawcze),  z  tym  że  uzyskane  świadczenie 
przypada wszystkim twórcom stosownie do wielkości ich udziałów. 
 



 

Rozróżnianie kategorii poszczególne utwory: 

o

 

Od  utworu  współtwórczości  należy  odróżnić  sytuację  gdy  utwory  zostały  przeznaczone  do 

osobnej eksploatacji np. ktoś tworzy muzykę do tekstu – twórcy jeśli zdecydują się eksploatować 
ten  utwór  razem  to  art.  10  przewiduje,  że  każdy  z  tych  twórców  może  żądać  od  pozostałych 
twórców udzielenia zezwolenia na rozpowszechniane całości. Eksploatacja utworów połączonych 
wkracza  zawsze  w  uprawnienia  drugiego  autora  który  zgodził  się  na  dane  połączenie  –  dlatego 
takie decyzje muszą być podejmowane wspólnie, jeśli nie ma zgody to może orzec sąd. Po co to 
ustawodawca uregulował? To nie jest jakiś zasadniczy problem, ale na gruncie ustawy z 1952 roku 
przewidywano  kategorię  utworu  łącznego  (dzisiaj  nazywany  łączonym  do  wspólnej  eksploatacji 
np.  libretto  i  muzyka  do  musicalu)  i  konsekwencje  były  takie  że  dochodziło  do  sztucznego 
przedłużenia ochrony utworu połączonego np. jeśli muzyka była stara i nie podlegała ochronie, do 
muzyki ktoś dopisał tekst i razem z nim utwór był rozpowszechniany – to stanowiło to pośrednio 
przedłużenie praw autorskich do muzyki, ponieważ utwór  traktowano jako łączny. W przypadku 
utworów połączonych tylko do wspólnej eksploatacji – nie ma wspólnego czasu trwania ochrony – 
liczymy dla nich czas osobno co do każdego z utworów. Mamy do czynienia z dwoma osobnymi 
utworami połączonymi jednie do wspólnej eksploatacji 
 



 

Kryterium współtwórczości: 

o

 

Pierwszy problem który był przedmiotem kilku orzeczeń sądowych – problem czy dla kwalifikacji 
danej  działalności  jako  współtwórczości  konieczne  jest  porozumienie  twórców  że  będzie  ich 
wspólny utwór wynikiem współtwórczości – czy jest potrzebna jakaś umowa? Ostatnio dominuje 
pogląd  że  taka  umowa  jest  konieczna,  nie  musi  być  formalna,  wystarczy  porozumienie  które 
można wywodzić również z pewnych okoliczności faktycznych, w każdym razie obaj współtwórcy 

powinni  działać  ze  świadomością  że  tworzą  wspólny  utwór.  Nie  jest  to  formalna  umowa  – 
możliwe  jest  przyjęcie  porozumienia  wynikającego  z  okoliczności  faktycznych.  Trudno  komuś 
narzucić  fakt  współtwórczości  –    np.  ktoś  oddaje  dzieło  do  wydawcy  i  to  dzieło  nie  spełnia 
przesłanek  i  ono  zawiera  wiele  błędów,  trzeba  dużo  podpisać  i  poprawić  i  twórca  w  umowie  z 

background image

 

26 

 

wydawców  że  w  takim  wypadku  inna  osoba  może  wprowadzić  dodatkowe  elementy  do  tego 
utworu – to nie stanowi jeszcze o współtwórczości – brak porozumienia.  

o

 

Drugi  problem  na  gruncie  prac  o  charakterze  ściśle  technicznym  –  czy  to  ma  tylko  charakter 
techniczny czy może jest to już działalność współtwórcza? 



 

Kazus:  jeden  z  profesorów  ASP,  który  wpadł  na  pomysł  robienia  utworów  w  postaci 
fotografii  –  na  swoją  postać  (twarz  i  klatkę  piersiową)  rzucał  obrazy  kolorowe  znanych 
malarzy  i  ten  efekt  był  fotografowany  –  całą  serię  fotografii  takich  stworzył  –  rola 
fotografa  robienie  zdjęć  na  podstawie  ustalonego  układu  –  ta  twórczość  uzyskała  dużą 
renomę, zorganizowano mu ustawę, w Paryżu wydano album no i pan fotograf wpadł na 
pomysł że powinien zostać uznany jako współtwórca. Wystąpił do sądu – twierdził że był 
element  jego  działalności  twórczej:  np.  naświetlenie,  złapanie  odpowiedniego  konta, 
profesor  w tym układzie stanowił obiekt fotografii. SN  słuszne stanowisko: to działalnie 
fotografa nie stanowiła działalności twórczej. 



 

Inny  kazus:  działa  z  zakresu  jubilerstwa  artystycznego,  gdzie  powstają  pewne  projekty  i 
potem ktoś je wykonuje, np. ktoś robi projekt witrażu a ktoś inny je wykonuje. Jeżeli ktoś 
wykonuje  odlewy  rzeźby  na  podstawie  formy  –  oczywiście  nie  przyjmiemy 
współtwórczości. Ale już w przypadku wykonania gobelinu  w oparciu o wzór który ktoś 
inny  opracował  –  jeżeli  przyjmiemy  że  dla  współtwórczości  potrzebne  jest  co  najmniej 
dorozumiane porozumienie stron o współtwórczości to w przypadku wykonania według 
cudzego  wzoru  to  przyjmiemy  ze  nie  ma  współtwórczości,  najwyżej  opracowanie.  To 
samo  tyczy  się  odbitek  fotograficznych  –  ktoś  kto  wykonuje  odbitki  fotograficzne 
dokonuje również opracowania, chyba że przyjmiemy współtwórczość na tej zasadzie, że 
autor  zdjęcia  decyduje  wspólnie  z  osobą  która  robi  te  odbitki,  jeżeli  obaj  uczestniczą  w 
decydowaniu które odbitki pójdą do odbitki – jeśli współpracują twórczo to przyjmiemy 
współtwórczość.  Ponieważ  w  przypadku  fotografii  możemy  mieć  do  czynienia  na 
podstawie  tego  samego  negatywu  z  kilkoma  utworami  (fotografia  w  zależności  od 
skadrowania od przygotowania pewnych odbitek może doprowadzić do tego że postanie 
kilka różnych utworów – może być wynikiem twórczości 1 twórcy albo współtwórczości 



 

Praca jedynie stanowiąca pomoc techniczną, np. praca polegająca na zebraniu literatury, 
faktów  –  to  praca  pomocnicza  która  jeszcze  nie  uzasadnia  współtwórczości.  Jeżeli  ktoś 
opowiada wydarzenia ze swojego życia i na tej podstawie ktoś inny opisuje i publikuje te 
wydarzenia, albo np. jest wywiad – czy możemy mówić o współtwórczości czy jest to inne 
dzieło? Przedmiotem sporu sądowego była książka Jacka Stwory „Co jest za tym murem” 
–  książka  reportaż  opracowana  w  oparciu  o  opowiadanie  więźnia  który  siedział  w 
więzieniu. Dziennikarz na podstawie jego relacji opracował książkę. W książce posługiwał 
się również języka więźnia. Po wydaniu tej książki ten więzień doszedł do wniosku że jest 
co  najmniej  współautorem.  Wystąpił  na  drogę  sądową.  Sąd  stwierdził,  że  w  tej  sytuacji 
jako  twórcę  należy  traktować  autora  książki,  natomiast  osobę  relacjonującą  pewne 
wydarzenia należy uznawać jedynie za obiekt tej książki.  



 

Mamy  do  czynienia  często  z  sytuacjami  ze  sławna  osoba  nie  ma  czasu  napisania 
autobiografii,  więc  zatrudnia  inna  osobę  której  opowiada  zdarzenia  ze  swojego  życia  – 
osoba która udziela wywiadu rzeki, potem kontroluje, nanosi zmiany na tekście, to mamy 
inną  sytuację  –  musimy  w  konkretnej  sytuacji  ustalać  czy  jest  wkład  twórczy  osoby 

która  opracowała  tę  biografię  czy  osoby  która  udziela  wywiadu  czy  też  relacjonuje 

wydarzenia.  Jeżeli  relacjonujący  ma  wpływ  na  formę  tego  utworu  który  jest 
rozpowszechniany – należy przyjąć że jest co najmniej współautorem tej książki.  



 

Taki  sam  problem  powstaje  przy  wywiadach  prasowych  –  dziennikarz  udziela  krótkiego 
pytania  a  odpowiedź  jest  na  pół  strony  –  należy  przyjąć  że  osoba  udzielająca  takiego 
wywiadu powinna być uznana za współtwórcę takiego wywiadu. 

background image

 

27 

 

Orzecznictwo sądowe 



 

SN z 1965 roku, I CR 20/65: 
 
 
 

 



 

SN 22.09.1971 r. II CR 330/71  

 

 

 

 



 

Orzeczenie z 8 września 1976 roku  IV CR 329/76: 

 

 

 

 

o

 

Jeden  z  asystentów  pracujący  na  uczelni  wystąpił  przeciw  profesorowi  że  wkład  profesora  nie 
mógł  być  uznany  za  współautora  książki.  Część  notatek  profesora  przejęta  do  tego  skryptu, 
dlatego można powiedzieć ze udział profesora był tu istotny. 

o

 

Wpływ na przedstawienia/prace dyplomowe jest bardzo duży np. w ASP – czy może to prowadzić 
do elementów  współtwórczości. Prof. Traple: jeżeli to jest praca wykonywana w toku studiów – 
prawa autorskie powinny przysługiwać  wyłącznie  studentowi  –  wkład pracy profesora należy do 
jego  obowiązków  pracowniczych  i  opieki  nad  tym  studentem,  natomiast  inaczej  gdy  mamy 
pracowników naukowych i jest to robione poza działalnością poza przygotowaniem dyplomu. 

o

 

Uprawnienia  jednostki  naukowej  określone  w  art.  14  –  często  te  utwory  powstają  również  w 
oparciu które są własności uczelni (a więc też wkład finansowy) problem kto ma uprawnienia do 
takich prac – powinno być regulowane w regulaminach studiów – często regulowane. 
 



 

Określenie  twórcy  –  ustawa  o  prawach  autorskich  posługuje  się  określeniem  twórca  w  różnych 
znaczeniach: 

o

 

Twórca – jako rzeczywisty twórca, np. gdy mówimy o ochronie praw osobistych 

o

 

W innych przepisach – również w odniesieniu do następców prawnych twórcy. 

o

 

Określenie  zakresu  zastosowanie  danego  przepisu  który  posługuje  się  określeniem  twórca  może 
być  uzależnione  od  funkcji  danego  przepisu.  W  szczególności  dotyczy  to  rozdziału  który  określa 
obrót majątkowymi prawami autorskimi. 

o

 

Przyznanie statusu twórcy/współtwórcy nie jest uzależnione od żadnych kwalifikacji, zdolności do 
czynności  prawnych  np.  mamy  wystawę  obrazów  osób  ubezwłasnowolnionych  –  w  pełni 
przysługują im prawa autorskie. 

 

„Skoro  pomnik  stanowił  tylko  fragment  dzieła  a  poza  tym  praca  powoda  nad  nowym 
pomnikiem ograniczała się do przedyskutowania samej koncepcji, gdyż powód nie brał udziału 
w  dalszych  pracach,  to  nie  można  odmówić  racji  stanowisku  Sądu  Wojewódzkiego 
określającego udział powoda w pracy konkursowej 

jedynie w charakterze konsultanta.” 

„Z  istoty  utworu  literackiego  będącego  reportażem  wynika,  że  jego  twórcą  jest  ten,  kto  zebrał  i 
opracował  materiał  będący  przedmiotem  reportażu. 

Nie  jest  natomiast  współtwórcą  w  rozumieniu 

art. 11 § 1 pr. autorskiego 

ten, kto dostarczył materiału do takiego utworu. W szczególności dotyczy 

to  także  osoby,  która  w  rozmowach  z  reporterem,  utrwalonych  na  taśmie  magnetofonowej, 
opowiedziała mu o wydarzeniach z swego życia, chociażby opowieść jej stała się następnie zasadniczą 
treścią reportażu. W takim bowiem wypadku także osoba ta staje się obiektem reportażu.” 

Wkład twórczy profesora wyższej uczelni przy opracowywaniu wspólnie z adiunktem tejże uczelni 

skryptu służącego do nauki przedmiotu wykładanego przez tego profesora 

może polegać nie tylko na 

wspólnym pisaniu skryptu, ale także na wykorzystaniu notatek z wykładów, będących owocem 
pracy naukowej profesora.  
Dla uznania profesora za współautora skryptu wystarczające jest także opracowanie go przez adiunkta 
w porozumieniu z profesorem na podstawie wyników badań naukowych i koncepcji naukowych 
będących owocem pracy naukowej profesora oraz według jego wskazówek co do układu i treści.” 
 

background image

 

28 

 

3. Pracodawca 



 

Art.  12  –  stosunek  pracy  a  powstanie  majątkowych  praw  autorskich  na  rzecz  pracodawcy.  Konstrukcja 
cesio  legis  –  pierwotnie  prawa  powstają  na  rzecz  pracownika.  Jakie  są  kryteria  które  mówią  że  prawa  te 
przechodzą na rzecz pracodawcy? 

o

 

Umowa o pracę – w rozumieniu kodeksu pracy, ale  decyduje rzeczywista ocena stosunku pracy, 
może być też umowa zlecenia jeśli spełnia te przesłanki.  

o

 

Ten przepis ma charakter względnie obowiązujący – w umowie o pracę strony mogą umówić się 
inaczej – albo że żaden z utworów które pracownik stworzy nie będzie podlegał temu rygorowi, 
natomiast  możliwe  jest  również  rozszerzenie  tego  zakresu  –  można  przyjąć  że  nie  tylko  utwory 
które  są  stworzone  z  obowiązku  pracy  ale  także  wszystkie  utwory  które  powstały  w  czasie 
stosunku pracy będą przedmiotem prawa autorskiego prawodawcy. Jak będziemy omawiać obrót 
autorskimi  prawami  majątkowymi  –  szereg  zasad  chroni  w  sposób  szczególny  twórcę  –  szereg 
zasad powoduje że np. nabywca praw majątkowych nie może nabyć tych praw w pełni, np. tych 
które  nie  są  znane  w  momencie  zawarcia  umowy  –  nie  można  przenieść  praw  autorskich 
majątkowych  co  do  wszystkich  przyszłych  utworów  danego  twórcy.  Przyjmujemy  że  do  sytuacji, 
która  powstaje  na  gruncie  art.  12  –  nie  stosujemy  tych  ograniczeń  które  są  sformułowane  w 
rozdziale 5 dotyczącym obrotu powszechnego – te przepisy nie stoją na przeszkodzie alby strony 
umowy  o  pracę  ze  wszystkie  utwory  które  powstaną  w  ramach  stosunku  pracy  będą  podlegały 
prawu prawodawcy. Można też prezentować pogląd, że jeżeli chodzi o utwory które nie są objęte 
obowiązkiem  pracy  –  ta  część  praw  majątkowych  autorskich  jeżeli  strony  regulują  ze  prawa 
powstaną w tym zakresie również na rzecz pracodawcy – podlega rozdziałowi 5.  

o

 

Tym  kryterium  użytym  w  art.  12  -  chodzi  o  utwory  stworzone  w  ramach  stosunku  pracy  – 
problem co jest objęte obowiązkiem pracy. Często pracownik wykonuje pewne obowiązki które są 
związane z profilem działalności, ale może uzyskać polecenie wykonania jakiegoś innego utworu 
poza  normalnymi  obowiązkami  –  wtedy  należy  r  rozszerzyć  obowiązki  pracownika  aby 
prawodawca miał prawa. Zakres prac może wynikać z regulaminu pracy, nie musi być w umowie o 
pracę.  Dziennikarze  w  ramach  umowy  o  pracę  mają  tworzenie  utworów  prasowych.  Ta  umowa 
określa  pewnie  pensum  –  ilość  materiału  którą  w  rozliczeniu  miesięcznym  ma  dostarczyć 
dziennikarz  –  to  mieści  się  w  art.  12  chyba  ze  strony  postanowią  inaczej  i  np.  rozszerza  to  na 
wszystkie materiały w czasie zatrudnienia.  
 



 

Art.  12  Ust  1  -  Znacznym  ograniczeniem  –  zakresu  nabywanych  praw  do  granic  celu  umowy  o  pracę  i 

zgodnego  zamiaru  stron.  Np.  mamy  pracownika  agencji  reklamowej,  która  na  zamówienie  klientów 
wykonuje prace plastyczne – z celu umowę o pracę wynika, że pracodawca nabywa majątkowe prawa aut 
oskiego do tych utworów tylko do wykorzystania reklamowego. Inne wykorzystanie tych utworów będzie 
się  mieściło  poza  celem  umowy  o  pracę  i  wobec  tego  pracodawca  nie  nabędzie  tych  praw.  Określenie 
zakresu nabywanych praw leży żywotnie w interesie pracodawcy i powinien ten cel określić w umowie.  
 



 

Art. 12  Ust 2 – element przyjęcia utworu – chwila decydująca przejście praw na pracodawcę. Pomocnicze 
rozwiązanie  w  art.  13  –  uważa  się  ze  utwór  został  przyjęty  bez  zastrzeżeń  –  z  jednej  strony  to  jest 
gwarancja dla pracodawców, że jeśli nie złoży oświadczenia i upłynie 6 miesięcy – to uważa się że element 
przyjęcia utworu miał miejsce i po tych 6 miesiącach nabył prawa majątkowe do utworu. W związku z tym 
w interesie pracodawcy jest  przyjmowanie utworu  wcześniej niż po 6 miesiącach. Nie  musi być przyjęcie 
utworu  w  formie  pisemnej.  Przystąpienie  np.  do  korzystania  utworu  np.  przekazania  go  klientowi  przez 
agencję  reklamową  stanowi  przyjęcie  utworu.  Pracodawca  ze  względu  na  osobiste  interesy  twórcy  nie 
może zmusić do oddania utworu – może natomiast wyciągnąć konsekwencje z tego powodu związane ze 
stosunkiem pracy. Natomiast jeżeli będzie sytuacja, że pracownik w ramach stosunku pracy stworzy utwór i 
nie  przekaże  go  pracodawcy  –  jeśli  utwór  nie  został  oddany  nie  ma  możliwości  przyjęcia  tego  utworu. 

background image

 

29 

 

Prawo do pierwszego upublicznienia utworu to zgodnie z art. 16 prawo twórcy, bez jego decyzji nie można 
tego utworu rozpowszechniać. 
 



 

Moment  obowiązku  rozpowszechniania  –  w  przypadku  niektórych  utworów,  które  są  przeznaczone  do 
rozpowszechniania,  pracodawca  nie  powinien  blokować  tego  rozpowszechnianie  –  naruszenie  interesów 
majątkowych i niemajątkowych twórcy.  
 



 

Który  utwór  jest  przeznaczony  do  rozpowszechniania?  To  zależy  od  celu  między  innymi  stworzenia  tego 
utworu,  to  przeznaczenie  utworu  do  rozpowszechniania  może  nastąpić  w  umowie  o  pracę  –  z  celu 
działalności  pracodawcy  może  wynikać  że  są  to  utwory  przeznaczone  do  udostępniania,  nie  musi  być 
napisane. 

o

 

Inaczej uregulowane są prawa związane z programami komputerowymi – art. 74 ust 3 



 

Przepis  względnie  obowiązujący.  Ex  lege  od  momentu  ustalenia  utworu  te  prawa 
przysługują pracodawcy chyba że strony inaczej postanowią. 



 

Pracownikowi nie należy się dodatkowe wynagrodzenie za eksploatację tych utworów – 
powinno to pokrywać wynagrodzenie ze stosunku pracy. Wychodzi się z założenia że po 
to jest twórca zatrudniony by tworzyć utwory. 
 



 

Szczególna  regulacja  art.  14  –  nie  mamy  tu  powstania  praw  majątkowych  generalnie  na  rzecz  instytucji 
naukowej – swoiste prawo pierwszeństwa opublikowania utworu naukowego pracownika, który stworzył 
ten utwór w wyniku obowiązku ze stosunku pracy, natomiast twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia 
z  tytułu  publikacji.  Natomiast  jeżeli  uczelnia  skorzysta  z  prawa  pierwszeństwa  –  wynagrodzenia  za  takie 
opublikowanie powinno być wypłacone. Rzadko instytucje naukowe korzystają z tego przepisu.  
 



 

W  praktyce  większe  znaczenia  ma  ust  2  art.  14  –  zgodnie  z  którym  instytucja  naukowa  może  …    np. 
instytucja  naukowa  chce  sprzedać  badania  –  ust  2  daje  jej  takie  uprawnienie  –  ograniczeniem  jest 
uzgodnione  przeznaczenie  utworu  np.  w  ramach  uczelni  technicznej  prowadzone  są  zespoły  badawcze,  i 
jeśli  taki  program  uczelnia  prowadzi  na  zlecenie  podmiotu  trzeciego  –  jest  to  utwór  przeznaczony  do 
udostępnienia dla osoby trzeciej. 
 



 

Stosunek art. 12 i 13 – niewątpliwie pracownicy instytucji naukowej są pracownikami, wobec tego czy ich 
art.  12  ich  nie  obejmuje?  Czy  są  wyłączeni  z  jego  regulacji?  Możemy  stanąć  na  stanowisku  że  art.  14 
stanowi  szczególne  uregulowanie  i  wobec  tego  ta  kategoria  pracy  naukowej  jest  wyłączona  z  art.  12. 
Uprawnienia  instytucji  naukowej  są  znacznie  ograniczone  w  stosunku  do  innych  rodzajów  pracowników 
mimo ze tez chodzi o utwory które są stworzone w ramach stosunku pracy. 

o

 

Co jest obowiązkiem ze stosunku pracy? Kiedyś powstawał problem związany z tym czy napisanie 
pracy  doktorskiej  przez  pracownika  należy  zaliczyć  do  obowiązków  pracownika  naukowego?  Czy 
są  to  utwory  w  ramach  stosunku  pracy?  Czy  uczelnia  ma  prawa  pierwszeństwa?  Ten  problem 
wynikał  przede  wszystkim  z  tego  że  na  gruncie  ustawy  z  1952  istniały  przepisy  wykonawcze 
rozporządzenia  które  określały  ramy  wynagrodzeń  inaczej  poza,  inaczej  w  stosunku  pracy. 
Przeważył pogląd że tego rodzaju prace nie są objęte obowiązkiem stosunku pracy. 
 



 

Art. 15 a – prawo pierwszeństwa w rozpowszechnianiu prac studenta nie wyłącza praw majątkowych ani 

osobistych studenta – ma być zawarta umowa wydawnicza i wypłacone wynagrodzenie. Powstał problem 
na UJ związany z określeniem tego jakie prawa nabywa uczelnia poza tym prawem określonym w art. 15a 
np.  do  umieszczenia  w  bazie  danych  w  Internecie  takiego  utworu:  problem  czy  jest  to  forma  publikacji, 
która  mieści  się  w  prawie  wynikający  z  art.  15a  czy  nie  –  przed  przystąpieniem  do  obrony  pracy 
magisterskiej  należało  złożyć  oświadczenie  ze  praca  jest  samodzielnym  wynikiem  oraz  oświadczenie  z 
którego wynikało ze wyraża się zgodę na umieszczenie tej pracy w bazie w Internecie – to reguluje obecnie 
art. 15 a i ma pierwszeństwo. 

background image

 

30 

 

04.11.09 

Wykład 5 

Utwór audiowizualny 



 

Dzisiaj skupimy się na konstrukcji powstania praw do utworu audio-wizualnego. Tu należy zwrócić uwagę 
na kwestię, że konstrukcja powstawania praw do utworu audio-wizualnego w wyniku nowelizacji (ustawy z 
1994 roku) w 2000 roku – nowelizacja art. 70: 

o

 

do lipca 2000 roku: obowiązywała zasada powstania praw ex lege na rzecz producenta utworu 

audio-wizualnego.  Poprzednie  ustawy  (z  1952  roku  i  wcześniejsza  posługiwały  się  określeniem 
producenta utworu kinematograficznego roku).  

o

 

od  lipca  2000  roku:  prawa  majątkowe  autorskie  do  utworu  audio-wizualnego  powstają  w 

sposób  pierwotny  na  rzecz  współtwórców  tego  utworu,  natomiast  prawa  producenta  utworu 

audio-wizualnego są w pewien w sposób wzmocnione. Ta cezura 2000 rok – jest bardzo istotna, 
bo przecież ciągle w obrocie na dzień dzisiejszy mamy utwory które powstały przed 2000 rok – do 
nich stosujemy przepisy dotychczasowe.  

 



 

Pojęcie  utworu  audio-wizualnego

  –  nie  mamy  definicji  w  ustawie  o  prawie  autorskim,  mamy  pewne 

definicje, które stosujemy czasem pomocniczo dla określenia tego jak to pojęcie powinno być stosowane w 
prawie  autorskim  –  w  ustawie  o  kinematografii,  np.  film  –  zestawienie  ruchomych  obrazów  z  dźwiękiem 
albo ze dźwięku, zespolone w jedną całość. Film to jeden z rodzajów utworów audio-wizualnych, nie mamy 
zamkniętego  katalogu  tych  utworów.  Traktaty  międzynarodowe  które  dotyczą  praw  autorskich,  nie 
posługują  się  pojęciem  utworu  audio-wizualnego.  Występuje  jednak  w  różnych  ustawach  np.  ustawa 
francuska  wprowadziła  to  pojęcie  nie  dając  jednak  definicji  tego  utworu.  Mamy  problem  oceną  różnego 
rodzaju kontraktów, w szczególności generalnych, zawieranych przez organizacje zbiorowego zarządzania z 
podmiotami użytkownikami – jeżeli kontrakt generalny dotyczy zezwolenia na nadawanie utworów audio-
wizualnych co do których prawa przysługują Stowarzyszeniom Filmowców Polskich – praktyka idzie w tym 
kierunku,  że  te  kontrakty  muszą  nie  tyle  budować  definicję  utworu  audiowizualnego,  ale  wskazywać 

jakie konkretnie rodzaje utworów w tym kontrakcie są traktowane jako utwory audiowizualne np. filmy 
kinematograficzne, filmy animowane, inne filmy, seriale, spektakle. Brak definicji zamkniętej rodzi konflikty 
pomiędzy  organizacjami  zbiorowego  zarządzania  dotyczące  dopuszczenia  repertuaru  do  zarządzenia, 
główny konflikt dotyczy Stowarzyszenia Filmowców Polskich i Zaiksu, gdyż Zaiks dąży do zawężenia definicji 
utworu audio-wizualnego, aby ograniczyć repertuar zarządzany przez SFP. To ma znaczenie przy zawieraniu 
umów  z  użytkownikami  –  zarówno  SFP,  które  reprezentuje  prawa  producentów  i  współtwórców 
audiowizualnych oraz Zaiks – który reprezentuje w zasadzie prawa do utworów muzycznych jak i słownych 
–  muszą  w  umowach  z  użytkownikami  zakreślić  zakres  swojej  reprezentacji  –  ustalenie  stawek, 
wynagrodzeń  jakie  by  w  tych  umowach  obowiązywały  następuje  na  podstawie  repertuaru  zakresu  praw 
nadawcy. W praktyce są różnego rodzaju instytucje badające rynek, które badają zawartość programową 
danej  stacji  np.  TVP  1,  poprzez  tygodniowe,  2  tygodniowe,  miesięczną,  roczną  zawartość  programu  i 
podzielić przez minuty nadawanego programu – ile minut z ogólnego czasu nadawania przypada na utwór 
audiowizualny i te minuty przypiszemy jednej organizacji, a resztę programu drugiej. Możemy powiedzieć 
że  utworem  audio-wizualnym  są  utwory  stanowiące  zestawienie  ruchomych  obrazów  np.  wyświetlenie 
stron  z  albumu  fotograficznego,  które  mogłoby  stanowić  tło  dla  jakiejś  reklamy  nie  jest  utworem  audio-
wizualnym (brak ruchomości obrazu) – ruchomość obrazów zespolonych w pewną całość koncepcyjną – 
określona sekwencja wydarzeń jest zamierzona. 

o

 

Powstają  problemy  i  dyskusje  na  temat  czy  jako  utwór  audio-wizualny  możemy  traktować 
nagranie  audiowizualne  np.  spektaklu  teatralnego.  Przeważa  stanowisko  że  nie  mamy  tutaj  do 
czynienia z utworem audio-wizualnym tylko nagraniem widowiska teatralnego.  
 

background image

 

31 

 



 

Pojęcie  i  znaczenie  utworu  audiowizualnego  i  wideogramu.  2  odrębne  pojęcia  z  którymi  mamy  do 
czynienia w ustawie – istnieje definicja wideogramu. 

o

 

Producent  utworu  audiowizualnego  na  ogół  w  90%  jest  jednocześnie  producentem 

wideogramu.  Prawa  do  wideogramu  to  są  prawa,  które  sytuujemy  w  grupie  praw  pokrewnych. 
Prawami  pokrewnymi  chronimy  bardziej  wysiłek  inwestycyjny  w  dany  utwór,  a  nie  wysiłek 
twórczy.  Prawa  do  wideogramu  –  przyznanie  wyłączności  producentowi  wideogrami  ma  dawać 
szansę  do  prowadzenia  tego  rodzaju  działalności.  Definicję  wideogramu  znajdujemy  w  art.  94  

ust. 2 – jeżeli mamy nagranie wykonania utworu muzycznego – to mamy nie utwór audiowizualny, 
a  na  pewno  z  wideogramem.  Pierwsze  utrwalenie  sekwencji  ruchomej  obrazu  traktujemy  jako 

wideogram  i  ze  względu  na  nakład  inwestycyjny  dotyczący  tego  nagrania  przyznajemy  prawo 

pokrewne.  Należy  zaznaczyć  że  w  dużej  części  pojęcie  utworu  audiowizualnego  będzie 
obejmowało  również  wideogram  (producent  utworu  audiowizualnego  zazwyczaj  pierwszy 
dokonuje utrwalenia sekwencji ruchomej obrazu). Ale nie zawsze tak może być – art. 94 ust 2 – 

mamy takie przypadki, w których wideogram nie jest utworem audiowizualnym. Jeżeli nagramy 
np.  ćwiczenia  fitness  –  to  mamy  do  czynienia  z  wideogramem  który  nie  jest  utworem 
audiowizualnym,  powstają  tylko  prawa  producenta  do  wideogramu.  Ale  jeśli  te  ćwiczenia  są 
objęte jakąś choreografią, np. balet to mamy do czynienia z utworem i połączenie tych praw. Albo 
jeżeli ktoś nagra dźwięki przyrody w lesie to mamy do czynienia z fonogramem ale nie utworem 
muzycznym.  Jeżeli  ktoś  nagrywa  jakieś  wydarzenie  sportowe,  relację  z  meczu  sportowego  –  to 
mamy wideogram, natomiast brak jest utworu audiowizualnego.  

o

 

Cały  problem  polega  na  tym,  żeby  odróżnić  producenta  wideogramu  od  producenta 

zwielokrotnień  tego  wideogramu  –  ktoś  kto  zwielokrotnia  według  matrycy  (taśmy  matki)  ten 
wideogram.  Wideogramem  –  tylko  pierwsze  utrwalenie.  Wobec  tego  prawa  producenta 
wideogramu  przypisujemy  tylko  temu  podmiotowi  który  dokonał  pierwszego  utrwalenia  .  Tak 
samo w przypadku fonogramu. Ta taśma matka stanowi podstawę do dalszych zwielokrotnień np. 
jest producent utworu filmowego który jest uprawniony do decydowania o zwielokrotnianiu tego 
utworu  –  wprowadzania  do  obrotu  kaset  wideo  które  będą  sprzedawane  w  księgarniach.  W 
związku  z  tym  ten  producent  przekazuje  wytwórni,  która  wykonuje  egzemplarze  na  podstawie 
matrycy  –  ten  podmiot  który  dokonuje  kolejnych  zwielokrotnień  nie  korzysta  z  przymiotu  ani 
producenta utworu audiowizualnego ani producenta wideogramu.  

o

 

Powstaje pytanie jakie znaczenia ma wydzielenie praw producenta wideogramu w stosunku do 

producenta utworu audiowizualnego kiedy te prawa skupiają się w jednym ręku? Znaczenie jest 
niewielkie,  ale  jest  –  można  unaocznić  te  różnice  wskazując  na  pewne  szczególne  uprawnienia 
związane  z  tzw.  dozwolonym  użytkiem  prywatnym  i  wynagrodzeniami  z  czystych  nośników. 
Generalnie biorąc jednym z praw  składających się na treść  majątkowych praw autorskich, takim 
najwcześniejszym  prawem,  jest  prawo  decydowania  o  utrwaleniu  i  zwielokrotnieniu  utworu 
(sporządzania  nośników  fizycznych  utworu).  Ustawodawcy  ze  względu  na  konieczność 
zapewnienia łatwego dostępu dla społeczeństwa do cudzych utworów wprowadza przepisy o tzw. 
dozwolonym  użytku  i  na  podstawie  tych  przepisów  ktoś  kto  zwielokrotnia  nawet  utwór,  ale  dla 
własnego użytku prywatnego, zezwala osobom prywatnym dla celów prywatnych kopiowanie tych 
utworów  np.  kupimy  sobie  książkę,  nie  chcemy  jej  niszczyć,  dlatego  kserujemy  książkę  i  bez 
problemu  możemy  korzystać  z  tego  ksero.  Podobnie  jak  kupimy  sobie  kompakt  i  przegramy  go 
sobie żeby słuchać np. w samochodzie i w domu. Ale ponieważ życie wskazuje że ten indywidualny 
użytek prywatny przybiera masową skalę – na całym świecie ustawodawcy doszli do wniosku że 
jest  to  zabranie  twórcom  ich  możliwości  zarobkowych,  dlatego  wprowadzili  substytucję 
korzystania  tego  prawa  do  zwielokrotniania  obciążając  użytkowników  pewną  stałą  odpłatą  –  jak 
kupujemy kompakt dysk czysty do nagrania – to w tej cenie zawarty jest procent zapłaty, która 

potem jest przekazywana na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania, które to potem dzielą je 

na  uprawnionych.  Producenci  i  importerzy  urządzeń  służących  do  nagrywania  jak  i  czystych 
nośników  zobowiązani  są  przekazywać  pewien  procent  z  ceny  sprzedaży  tych  urządzeń  na  rzecz 

background image

 

32 

 

organizacji zbiorowego zarządzania. W związku z tym jeżeli chodzi o możliwość zwielokrotniania 
wideogramów  mamy  do  czynienia  z  sytuacją  kiedy  te  czyste  nośniki  na  których  można 
zwielokrotnić  wideogram  –  stanowią  podstawę  do  pobierania  pewnego  procentu  od  sprzedaży 
urządzeń  i  czystych  nośników.  Wynagrodzenia  trafiają  do  odpowiednich  organizacji  zbiorowego 
zarządu.  Ustawodawca  przewiduje  że  pewien  procent  z  tych  wynagrodzeń  powinien  trafiać  do 
producentów  wideogramów  –  pewna  część  przysługuje  producentom  audiowizualnym,  a  część 
przypada również dla producenta wideogramu.  

o

 

Teraz  stajemy  przed  problemem  –  komu  te  wynagrodzenia  ma  przypadać  i  dlaczego?  Często 
nadawcy jednocześnie są producentami utworu audiowizualnego, np. TVN jest jednocześnie jest 
producentem  utworów  audiowizualnych  jak  np.  seriale  telewizyjne,  ale  taka  stacja  sama  nie  ma 
wyposażenia ani zaplecza personalnego żeby wyprodukować taki utwór audiowizualny i w związku 
z  tym  zleca  na  zewnątrz  produkcję  takiego  utworu  producentowi  wykonawczemu,  np.  są  studia 
filmowe  albo  specjalni  przedsiębiorcy  np.  studio  zebra  –  dawne  przedsiębiorstwa  państwowe 
przekształciły  się  i  są  to  niezależni  przedsiębiorcy  funkcjonujący  jako  producenci.  Taka  stancja 
nadawcza zamawia u producenta wykonawczego zrealizowanie 10 odcinków serialu - musi zostać 
zawarta  umowa  między  nimi  na  podstawie  której  stacja  nabywa  wszystkie  prawa  do  utworu. 
Niemniej  jednak  prawa  producenta  wideogramu  są  związane  ściśle  z  faktem  pierwszego 
utrwalenia  wideogramu,  a  tego  dokonuje  producent  wykonawczy.  Ponieważ  kwalifikacji 
podmiotowej  jako  producenta  wideogramu  nie  możemy  przenieść  na  inny  podmiot  to  pierwsze 
zwielokrotnienia związane jest z faktem pierwszego utrwalenia – niezależnie od praw autorskich, 
producent  wideogramu  ma  prawo  do  wideogramu  i  otrzymania  opłat  związanych  z  tego  tytułu. 
Stacja  dostanie  wynagrodzenie  z  tytułu  prawa  autorskiego,  producent  wykonawczy  z  tytułu 
zwielokrotnienia wideogramu. 
 



 

Wróćmy  do  samej  konstrukcji  na  gruncie  art.  70.  Ust  1  –  konstrukcja  jest  taka:  w  sposób  pierwotny 
powstają prawa autorskie majątkowe na rzecz współtwórców, natomiast ustawodawca wzmacnia pozycję 
producenta  utworu  audiowizualnego  w  stosunku  do  osób  trzecich  przez  to,  że  stwarza  domniemanie 

nabycia  praw  przez  producenta  do  takich  utworów,  które  powstały  w  trakcie  tworzenia  utworu 

audiowizualnego,  zostały  stworzone  na  zlecenie  producenta,  względnie  włączone  do  utworu 
audiowizualnego.  Takie  domniemanie  nie  stanowi  podstawy  nabycia  prawa.  Domniemanie  ułatwia  tylko 
sytuację dowodową i przerzuca ciężar dowodu w razie sporu – osoba która twierdzi że producent nie nabył 
praw majątkowych musi pokazać umowę z której wynikałoby co innego. Domniemanie to pełni ważną rolę 
– tu są spory związane z interpretacją tego przepisu do poprzedniej regulacji – art. 70 ulegał zmianie, do 
2000 roku inaczej był sformułowany, obecnie inaczej – problemy związane z tym że dzieło audiowizualne 
jest  dziełem  złożonym  i  w  związku  z  tym  składa  się  na  to  dzieło  twórczość  wielu  osób  –  mamy  tu  do 
czynienia  z  takimi  wkładami  twórczymi  które  mogą  nadawać  się  do  oddzielnej  eksploatacji  (oddzielny 
utwór)  np.  utwór  muzyczny  napisany  do  utworu  filmowego  często  nadaje  się  do  oddzielnej  eksploatacji, 
wydajemy fonogram z utworem muzycznym z filmu, odbywają się koncerty muzyki filmowej itd. Scenariusz 
–  właściwie  jest  wtopiony  w  utwór,  ale  jeżeli  będzie  opublikowany  drukiem  to  potraktujemy  go  jako 
osobny utwór literacki. Ale są też takie wkłady które mają charakter twórczy ale nie możemy wyodrębnić 
do osobnej eksploatacji  – np. reżyseria, operator kamery – ich wkładów nie możemy wyodrębnić, możemy 
wyodrębnić jedynie pewne ujęcia (fotosy) z filmu, natomiast całego wkładu operatora kamery nie możemy 
wyodrębnić. 



 

Podstawą  stworzenia  utworu  audiowizualnego  może  być  również  utwór  literacki  –  np.  powieść  na 
podstawie  której  stworzono  scenariusz  i  film.  W  polskiej  ustawie  słusznie  autora  utworu  literackiego, 

który  został  adaptowany  do  filmowego  nie  możemy  traktować  jako  współtwórcy  utworu 

audiowizualnego (jest to jedynie typowy utwór zależny), natomiast w prawie niemieckim traktujemy jako 
współtwórcę  utworu  audiowizualnego.  Cały  problem,  że  mowa  w  art.  70  o  nabyciu  praw  na  podstawie 
umowy  o  stworzeniu  utworu  –  co  z  wkładami  które  nie  stanowią  osobnego  utworu:  ze  względów 
praktycznych  przywiązywanie  do  tego  sformułowania  jest  pozbawione  sensu  –  musimy  traktować  tę 

background image

 

33 

 

umowę o stworzeniu utworu jako umowę o stworzenie utworu wkładowego, który wejdzie w kład utworu 
audiowizualnego, albo umowę która stanowi całość utworu. Sam fakt zawarcia umowy stanowi podstawę 
domniemania,  że  producent  ma  prawa  majątkowe  w  ramach  tego  utworu  audiowizualnego.  To 
domniemanie  ma  granice  przedmiotowe  –  nie  jest  nim  objęte  nabycie  praw  do  wykorzystania  tych 
utworów  poza  utworem  audiowizualnym.  Jeżeli  producent  chce  szerzej  nabyć  te  prawa  to  musi  nabyć 
wyraźnie  te  uprawnienia  np.  prawa  do  wykorzystania  filmu  poza  utworem  audiowizualnym  np.  do 
produkcji gadżetów, zabawek –  wtedy te prawa  szczególnie nabyte. W każdym przypadku wykorzystania 
utworu  czy  wkładu  twórczego  w  utworze  audiowizualnym  potrzebna  jest  umowa    -  jeżeli  jej  brak  to 
producent albo eksploatujący narusza prawa majątkowe współtwórcy utworu audiowizualnego. Natomiast 
producent w stosunkach miedzy osobami trzecimi nie  musi  przeprowadzać dowodu że ma te prawa, np. 
nadawca  zawiera  umowę  z  producentem  o  nadanie  utworu  kinematograficznego  w  telewizji  to  może 
oprzeć się na domniemaniu. To badanie przeprowadza się tylko wtedy, gdy inna osoba twierdzi inaczej. To 
domniemanie  z  art.  70  dotyczy  tylko  sytuacji  eksploatacji  tych  aktów  twórczych  ramach  utworu 
audiowizualnego – jeżeli ktoś nagra sobie muzykę filmową na osobnym fonogramie to nie może korzystać z 
art. 70, jeżeli jest produkowana taśma audiowizualna do sprzedaży w sklepach, to domniemanie wchodzi w 
grę – wykorzystanie tych utworów w ramach audiowizualnego jako całości. 
 



 

Kiedy  prawa  do  utworu  audiowizualnego  powstawały  ex  lege  na  rzecz  producenta  dokonywano 
interpretacji w tym kierunku, że prawa ex lege dotyczyły tylko eksploatacji utworu audiowizualnego jako 
całości  (a  nie  wykorzystania  utworów  wkładowych  poza  utworem  audiowizualnym).    Mamy  również 
orzeczenie  SN:  prawa  producenta  utworu  kinematograficznego  dotyczą  tylko  zwykłej  eksploatacji  tego 

utworu,  a  nie  dotyczą  np.  dokonania  przeróbki  na  inny  utwór  (to  wkracza  w  prawa  osobiste 
współtwórców) – zrealizowanie dalszego ciągu takiego utworu traktujemy jako prawa zależnego a na nie 
potrzebna  jest  zgoda,  dlatego  nie  stosujemy  tu  domniemania.  Np.  jeżeli  mamy  wersję  kinową  i  na  jej 
podstawie  tworzymy  wersję  telewizyjną  –  to  drugą  wersję  będziemy  traktować  jako  opracowanie  a 
pierwszą jako utwór macierzysty.  

 



 

Na rynku filmowym pojawił się problem z koloryzacją starych filmów czarno białych. Problem ten dotyka 
dóbr  osobistych,  np.  w  USA  pewne  techniki  digitalizacji  starych  utworów  nabrały  szerokiego  zasięgu  – 
pozwalała  ona  na  dokładanie  kolorów  do  filmów  czarno  białych.  Na  tym  tle  powstało  wiele  procesów 
twórców  filmów  czarno  białych.  Tu  pojawiły  się  pierwsze  przepisy  które  zaczęły  uwzględniać  prawa 
osobiste do utworów w USA. Taka koloryzacja to przeróbka filmu, wkracza w prawa osobiste I nie mieści 
się w normalnej eksploatacji utworu audiowizualnego.  
 



 

Domniemanie  z  art.  70  dotyczy  wersji  utworu  wprowadzonej  do  obrotu  (a  nie  np.  niewykorzystanego 
materiału). 
 



 

Eksploatacja nie dotyczy pokazywania w reklamie – to byłoby przekroczenie eksploatacji. Dystrybutor filmu 
decyduje o trailerach.  
 



 

Tu  jest  problem  –  mamy  do  czynienia  z  utworami  które  niewątpliwie  są  utworami  audiowizualnymi  a  są 

wideoklipami – to są pewnego rodzaju produkcje które służą do reklamy fonogramu. Jak je potraktować w 
przypadku  oddzielenia  wynagrodzeń  z  czystych  nośników?  W  praktyce  przez  porozumienie  między 
uprawnionymi  do  wynagrodzenia  a  organizacjami  zbiorowego  zarządzania  –  traktowane  są  jako 

fonogramy i pieniądze idą z tego tytułu do producentów fonogramów. 
 



 

Na gruncie art. 69 należy zwrócić uwagę na to kto może być współtwórcą utworu audiowizualnego. Jedna 
rzecz jest przesądzona w dyrektywnie dotyczącej najmu i użyczenia – obowiązkowo wszystkie kraje unijne 

mają  traktować  reżysera  jako  głównego  twórcę  utworu  audiowizualnego.  Co  do  reszty  mamy  tylko 
wyliczenie  przykładowe.  Art.  69  –  może  być  muzyka  specjalnie  napisana  do  filmu  (kiedy  utwór  jest  już 

background image

 

34 

 

nakręcony, aby dostosować ją do tempa i nastroju filmu) – jest to współtwórca utworu. Oprócz tego może 
by ze wykorzystuje się wcześniej utwory muzyczne – to jest tzw. synchronizacja. Twórca muzyki wcześniej 
istniejącej która podlega jedynie synchronizacji nie jest traktowany w myśl art. 69 jako współtwórca całego 
utworu  audiowizualnego.  To  ma  duże  znaczenie  bo  art.  70  ust.  2  przyznaje  szczególne  uprawnienia 
współtwórcom  utworu  audiowizualnego  które  sa  niezależne  od  tego  w  jakim  zakresie  przenieśli  swoje 
prawa  majątkowe  dla  producenta  utworu  audiowizualnego.  Tu  zrobiła  się  spora  afera,  dlatego  że 
poprzednio  obowiązująca  wersja  tego  artykułu  (zmieniony  2  lata  temu)  –  w  art.  70  ustawodawca 
przyznawał  te  dodatkowe  prawa  do  wynagrodzenia  z  tytułu  eksploatacji  filmu  tylko  wymienionym 
współtwórcom.  W  związku  z  tym  grupa  współtwórców  (choreografowie)  doszła  do  wniosku  że  są 
poszkodowani i wystąpili do TK o uznanie niezgodności tego przepisu ustawy z konstytucją ze względu na 
nierówne  traktowanie  podmiotów  znajdujących  się  w  tej  samej  sytuacji  prawnej  i  faktycznej.  TK:  ten 
przepis  niekonstytucyjny,  ponieważ  twórczość  jako  taka  jest  wynikiem  faktu  i  jednakowo  powinni  być 
traktowani  wszyscy  współtwórcy  i  w  związku  z  tym  art.  70  ust  2  w  tej  chwili  przyznaje  wynagrodzenie 
wszystkim  współtwórcom.  To  otworzyło  puszkę  Pandory  –  różne  grupy  zawodowe  uważają  że  są 
współtwórcami  utworu  audiowizualnego  (np.  kostiumograf,  montażysta,  reżyser  dźwięku  itd.).  Te 
wynagrodzenia jeśli miały wcześniej jakąś wartość majątkową musza obecnie być rozdzielone miedzy duza 
grupę  podmiotów,  a  co  gorsze  nie  wiemy  do  końca  miedzy  jakie  podmioty  co  powoduje  ogromne 
komplikacje  w  praktyce  związane  z  tą  niezamkniętą  definicją.  Co  innego  jest  niezamknięta  definicja 
współtwórcy,  a  co  innego  jest  specjalne  roszczenie  o  pewne  dodatkowe  wynagrodzenie  związane  z 
eksploatacją  filmu.  Dlaczego  w  ogóle  ustawodawca  decyduje  się  na  taką  konstrukcję  jak  przyznawanie 
wynagrodzenia niezależnego od umowy? O tym powiemy później. 
 



 

Regulacja dotycząca podmiotu uprawnionego z tytułu praw majątkowych w Konwencji Berneńskiej: 

o

 

Polska  należy  do  tekstu  paryskiego  konwencji  berneńskiej  (1971  rok).  Sama  konwencja  jest 
starsza, ma różne teksty, ale Polska należy do jej ostatniej wersji (paryskiej) 

o

 

Art. 14.bis konwencji 
-  Ust  1.  –  bez  uszczerbku  dla  autora  każdego  dzieła  które  mogłoby  być  adaptowane  lub 
reprodukowane,  dzieło  filmowe  podlega  takiej  ochronie  jak  oryginalne,  podmiot  dzieła 
filmowego korzysta z tego samego co oryginalnego – traktuje się dzieło filmowe, niemniej jednak 
przyjmuje  się  dynamiczną  wykładnię  konwencji:  rozszerzamy  te  regulację  na  dzieła 

audiowizualne 
- Ust 2 – określenie zastrzeżone jest dla państwa dla którego żąda się ochrony. Pozostawia decyzję 
co  do  określenia  podmiotu  uprawnionego  z  tytułu  majątkowych  praw  autorskich  z  tytułu  dzieła 
filmowego krajom członkowskim. Zasada: o podmiocie uprawnionym konwencja nie decyduje lecz 
pozostawia swobodę krajom członkowskim 
Konwencja  przesądza  pewne  zasady  jeżeli  ustawodawstwo  wewnętrzne  nie  ureguluje  tego 
inaczej: 1. Jest swoboda regulacji 2. Jeśli brak regulacji to jest regulacja wynikająca z art. 14 bis. 
-  Ust  2  b  –  jeżeli  jednak  ustawodawstwo  państwa  członka  konwencji  berneńskiej  (Związku 
Berneńskiego)  zalicza  do  tych  podmiotów  autorów,  którzy  wnieśli  pewien  wkład       
w  realizację  dzieła  filmowego  (tak  jak  polska  ustawa  mówi  o  współtwórcach  utworu 
audiowizualnego) autorzy ci, skoro zobowiązali się do wniesienia tego wkładu (zawarli umowę o 
stworzenie utworu audiowizualnego lub wkładu) autorzy ci nie mogą w razie braku odmiennych 
uregulowań, sprzeciwić  się  reprodukcji, wprowadzeniu do obrotu, publicznemu wystawieniu itd. 
zamieszczaniu tłumaczenia na filmach i dubbingowi dzieł filmowych rozpowszechniającemu w tym 
państwie.  Prawo  każdego  państwa  określa  w  jakiej  formie  powinno  nastąpić  zobowiązanie  do 
współtworzenia  utworu  audiowizualnego.  Najważniejsze  formy  wykorzystania  utworu 
audiowizualnego zostały wyciągnięte przez nawias i jeżeli umowa ich nie wyłącza to nie ma prawa 
zakazowego współtwórca.  

 

background image

 

35 

 

Treść majątkowych praw autorskich 



 

Podstawowym przepisem które w sposób generalny określa nam treść majątkowych praw autorskich jest 
art.  17.  Ten  artykuł  jest  zbudowany  na  modelu  prawa  własności  k.c.  Jeżeli  popatrzymy  na  model 
budowania treści majątkowych praw autorskich to występują 2 modele: 

o

 

1 model własnościowy – np. w art. 17 PrAut: 



 

To jest model który powoduje ze mamy syntetyczną definicję treści majątkowego prawa 
autorskiego  i  na  tą  treść  składa  się  wszystko  co  dotyczy  korzystania  z  utworu  i 
rozporządzania prawami autorskimi do utworu. 



 

ustawodawca  wylicza  pewne  uprawnienia  składające  się  na  treść  prawa  majątkowego 
autorskiego (pola eksploatacji) – skutek jest taki, że jeżeli pojawi się ze względu na rozwój 
techniki nowa forma korzystania z utworów (pól eksploatacji, np. możemy przy pomocy z 
jakimś operatorem ściągać sobie na żądanie na ekran naszego telewizora utwór filmowy). 
Przy takiej konstrukcji ustawy opartej na rodzaju konstrukcji własnościowej nie  musimy 
mieć wymienionego w treści prawa tego odrębnego pola eksploatacji – definicja oparta o 
model  własnościowy  jest  zbudowana  syntetycznie  –  nowe  pola  mieszczą  się  w  tej 
definicji. Prawo bezwzględne. 

o

 

2 model oparty na konstrukcji monopolu autorskiego: 



 

Przy  konstrukcji  monopolu  mamy  wyliczone  ściśle  uprawnienia  składające  się  na  ten 
monopol  –  mamy  definicję  zamkniętą  i  jeśli  pokażą  się  nowe  sposoby  eksploatacji  to 
zmianie musi ulec treść przepisy aby objąć ją monopolem autorskich.  



 

Prof.  Traple:  przez  wiele  lat  byłam  z  syntetycznym  modelem,  ale  przy  obecnym 
rozrastaniu się prawa autorskiego model monopolu może być bezpieczniejszy.  

 



 

Art.  17  który  daje  nam  syntetyczną  definicję  treści  majątkowego  prawa  autorskiego  wymienia  tu  śladem 
prawa  własności  2  uprawnienia:  korzystanie  z  utworu  i  rozporządzanie  (nie  rozporządzanie  utworem,  a 
rozporządzanie  prawami  majątkowymi  autorskimi  do  utworu  –  nie  chodzi  jedynie  o  czynności 
rozporządzające tylko np. kształtowanie umów licencyjnych, mogą być to czynności rozporządzające jak i 
zobowiązujące). 
 



 

Art. 17 wymienia również jako element treści majątkowego prawa autorskiego prawo do wynagrodzenia 

za  korzystanie  z  utworu  –  jak  traktować  to  prawo  do  wynagrodzenia,  czy  jest  to  odrębne  od  prawa  do 
rozporządzania czy element tego prawa który niefortunnie  został wymieniony jako osobne uprawnienie? 
Art.  17  zaczyna  się  od  określenia  „jeżeli  ustawa  nie  stanowi  inaczej”  –  może  być  tak  że  przepis  ustawy 
węziej  przyznaje  prawa  autorskie  majątkowe  niż  wynikałoby  to  z  definicji  art.  17.  Kiedy  się  tak  dzieje? 
Normalnie  każde  prawo,  ponieważ  mamy  tu  do  czynienia  z  prawem  bezwzględnym  o  charakterze 
wyłącznym  (skutecznym  erga  omnes  i  wyłącznym  –  korzystanie  z  wyłączeniem  wszystkich  osób),  np. 
licencja  prosta  nie  jest  prawem  wyłącznym,  samo  prawo  majątkowe  autorskie  jako  takie  jest 
bezwzględnym i wyłącznym. Na treść każdego prawa bezwzględnego o charakterze wyłącznym składają się 
2 sfery 

o

 

Sfera  pozytywna  –  te  pozytywnie  przyznane  uprawnienia  takie  jak  możliwość  używania  rzeczy, 
rozporządzenia  prawne  na  rzecz  innych  podmiotów,  zawieranie  umów  z  innymi  podmiotami  o 
korzystanie z rzeczy  

o

 

Sfera zakazowa – możliwość zabronienia innym osobom korzystania bez zezwolenia z utworów. Ja 
nie  muszę  rozporządzać  moimi  prawami  do  utworu  i  wtedy  treść  mojego  prawa  może  polegać 
tylko na tym ze będę zakazywać innym osobom korzystania. 

 



 

Zgodnie z początkiem tego art. 17 – „jeżeli ustawa nie stanowi inaczej” są przypadki w których autor ma 

zabraną  przez  ustawodawcę  sferę  zakazową  –  nie  ma  możliwości  zakazać  innym  osobom  korzystania  z 
utworu i treść jego prawa ograniczona jest np. tylko do możliwości żądania wynagrodzenia. Mamy z tym do 

background image

 

36 

 

czynienia  w  ramach  dozwolonego  użytku  publicznego  np.  prawo  przedruku  cudzego  utworu,  zezwala 
osobom  trzecim  na  sporządzanie  antologii,  wypisów,  ale  w  takiej  sytuacji  zgoda  nie  jest  potrzebna  ale 
uprawnionemu  należy  się  wynagrodzenie  z  tytułu  takiego  korzystania.  Są  też  takie  przypadki,  kiedy 
niezależnie  od  dokonanych  czynności  prawnych  przysługuje  mu  samoistne  prawo  do  wynagrodzenia 
twórcy,  on  też  nie  może  zakazać  rozpowszechniania,  bo  z  tego  prawa  zakazowego  skorzystał  wcześniej 
dokonując rozporządzenia na rzecz producenta utworu audiowizualnego, natomiast przysługuje mu prawo 
udziału w dochodach za eksploatację (oderwany od sfery zakazowej). 
 



 

Art.  19  –  tzw.  droit  de  suite  –  prawo  polegające  na  udziale  w  cenie  sprzedanej,  egzemplarza  utworu 
plastycznego, mimo że sprzedaliśmy już ten egzemplarz, jeżeli kolejny raz sprzedawany jest nośnik utworu, 
za pomocą zawodowego sprzedawcy (np. domu aukcyjnego) to podmiot uprawniony do praw autorskich 
ma praw do odpowiedniego  procentu w cenie  sprzedaży. Jest  to swoiste prawo do wynagrodzenia które 
zupełnie jest oderwane od sfery zakładowej – przysługuje mi udział w cenie sprzedaży ale nie mogę zakazać 
co do dalszego rozpowszechniania utworu. Powstał wobec tego problem jak kwalifikować te poszczególne 
prawa do wynagrodzenia i czy o takie prawo do wynagrodzenia chodzi w art. 17 – przeważa pogląd taki, że 

nie mamy do czynienia w treści prawa autorskiego z odrębnym prawem do wynagrodzenia niezależnym 
od  eksploatacji  i  to  prawo  do  wynagrodzenia  jest  wynikiem  wykonania  prawa  do  eksploatacji.  Prawo  do 
wynagrodzenia jest pochodną prawa do eksploatacji i możemy powiedzieć że w treści art. 17 niepotrzebnie 
odrębnie od prawa do rozpowszechniania utworem wymieniono prawo do wynagrodzenia. 
 



 

Istnieje  problem  z  zakwalifikowaniem  charakteru  prawa  do  wynagrodzenia  –  czy  jest  to  prawo 

bezwzględne  czy  prawo  o  charakterze  względnym?  Z  określeniem  tego  uprawnienia  do  wynagrodzenia 
jako  prawem  o  charakterze  bezwzględnym  albo  względnym  wiążą  się  poważne  konsekwencje  prawne 
związane  z  autorskich  praw  majątkowych  –  art.  79,  który  mówi  o  tym  jakie  roszczenia  przysługują 
poszkodowanemu z tytułu naruszenia majątkowych praw autorskich. W tym artykule ustawodawca surowo 
podchodzi  do  tych  roszczeń, ten  kto  naruszył  autorskie  prawa  majątkowe  ma  możliwość  żądania  czasem 
jako  alternatywnego  roszczenia  oprócz  normalnego  odszkodowania  co  do  którego  udowodnienie 
przesłanek może być trudne – ustawodawca przyznaje mu prawo do żądania stosowanego wynagrodzenia i 
może go żądać w podwójnej a nawet potrójnej wysokości (w zależności od winy) – ustawodawca mówi, że 
możesz  tego  wszystkiego  nie  udowadniać  ale  masz  roszczenia  na  podstawie  którego  ma  ci  zapłacić  za 
korzystanie  z  rzeczy.  O  jakiego  typu  naruszenia  chodzi  na  gruncie  art.  79?  Czy  tylko  naruszenia 
bezwzględnego  prawa  autorskiego  (gdzie  występuje  to  prawo  ze  sferą  zakazową)  czy  też  można  objąć 
względne prawo (prawo do zapłaty wynagrodzenia). Co do tego sytuacja nie jest do końca jasna – każdy 
przypadek regulowanego w ustawie wynagrodzenia które odrywa się od decyzji o eksploatacji utworu (przy 
dozwolonym  użytku  czy  wynagrodzenia  z  art.  79  czy  droit  de  suit  –  trzeba  rozpatrywać  oddzielnie 
kwalifikując  charakter  wynagrodzenia.  Jeżeli  przesadzimy,  że  wynagrodzenie  ma  charakter  jedynie 
względny – to nie stosujemy art. 79, ze względu na to, ze jeżeli mówimy o naruszeniu prawa autorskiego to 
mówimy  o  naruszeniu  bezwzględnego  prawa  autorskiego  (podmiotowego).  Na  gruncie  art.  79  chodzi  o 
bezprawne działanie. Jeżeli ktoś ma legalnie podstawę do korzystania z cudzego utworu to jego działanie 
nie możemy zakwalifikować jako bezprawne – on narusza tylko względne prawo do wynagrodzenia – brak 
bezprawności bezwzględnej. To co nie budzi wątpliwości – art. 79 nie można zastosować np. w przypadku 
roszczeń wynikających z kontraktu. Mamy zawarta umowę wydawniczą na podstawie której wydawca ma 
zapłacić twórcy wynagrodzenie i go nie wypłaca. Nie wypełnia zobowiązania kontraktowego – roszczenie 
względne, a więc nie mamy naruszenia bezwzględnego prawa autorskiego. Art. 79 dotyczy tylko naruszeń 

praw o charakterze bezwzględnym (coś jak delikt w k.c.). 
 



 

Naruszenie  obowiązków  kontraktowych  i  rozpowszechnianie  utworów  bez  upoważnienia  –  sprawa 
klarowna,  Natomiast  powstaje  problem  w  sytuacji  tych  szczególnych  praw  do  wynagrodzeń.  Czy  brak 
zapłaty  wynagrodzenia  może  być  podstawa  do  zastosowania  art.  79?  Powinniśmy  ją  rozpatrywać 
oddzielnie co do każdych z tych praw do odrębnego wynagrodzenia: 

background image

 

37 

 

o

 

W  przypadku  dozwolonego  użytku  publicznego  –  prawo  do  antologii.  Mamy  sytuację  taką,  ze 
ktoś bez zezwolenia  może taką antologię skonstruować i rozpowszechniać ale powinien zapłacić 
wynagrodzenie.  



 

Jeżeli  stanowi  wynagrodzenie  za  substytut  prawa  do  decydowania  (zdanie  Barty  
i Markiewicza) – prawo o charakterze bezwzględnym i zastosować art. 79 to wylewamy 
dziecko z kąpielą – w takiej sytuacji odsyłamy tego kto chciałby skorzystać z przepisu o 
dozwolonym użytku do zawarcia umowy – możesz legalnie korzystać ale musisz zawrzeć 
umowę o wypłatę wynagrodzenia. To te przepisy nie miałyby sensu.  



 

Jeśli przyjmiemy ze nie jest to naruszenie praw bezwzględnego – korzystający posługuje 
się  tym  przepisem  –  stwarza  antologię,  sprzedaje  na  rynku,  nie  martwi  się  o 
wynagrodzenia  –  mówi  ze  jeżeli  ktoś  zgłosi  roszczenia  to  ja  nic  nie  strącę  bo  zapłacę 
stosowane wynagrodzenie jakie by się należało. Powiedzmy ze po 5 latach ktoś przyszedł 
– nic nie stracił ,zapłacił to  samo tyle że później.  Tu narażamy uprawnionego na koszty 
procesowe.  Jeżeli  brak  ustalonej  wysokości  wynagrodzenia  to  mamy  do  czynienia  z 
roszczeniem niewymagalnym (brak odsetek).   

 

Wydaje  się  że  jedynym  sensownym  rozwiązaniem  na  przyszłość  byłoby 
wprowadzenie 

obowiązkowego 

pośrednictwa 

organizacji 

zbiorowego 

zarządzania – ustalenia tabeli wynagrodzeń co do dozwolonego użytku – i jasna 
byłaby wysokość oraz dochodzenie tego wynagrodzenia. Jest to jedynie w sferze 
planów legislacyjnych.  

 

Prof. Traple: jest to prawo względne, nie stosujemy art. 79, powinny być zmiany 
legislacyjnych 

o

 

Roszczenie z art. 19 – również charakter względny i nie stosujemy art. 79. 

o

 

To samo dotyczy wynagrodzeń związanych z dodatkową eksploatacją utworu audiowizualnego 
(art.  70)  a  z  tym  łączą  się  dodatkowe  niedogodności  –  ustawa  o  prawie  autorskim  przewiduje 
pewne  udogodnienia  dla  uprawnionego  pozwalające  mu  na  określenie  rozmiaru  korzystania  i  w 
związku  z  tym  ustalenie  wysokości  roszczenia.  Ustawodawca  przewidział  (zgodnie  z  dyrektywą) 
przepisy  które  ułatwiały  by  dochodzenia  praw  własności  intelektualnej,  jednym  z  nich  jest 
roszczenie  informacyjne  –  jeszcze  przed  wniesieniem  pozwu  związanego  z  naruszeniem 
autorskiego prawa majątkowego – uprawniony może żądać udzielenia informacji ile egzemplarzy 
utworu  sprzedał  i  za  jaką  cenę.  Te  przepisy  które  mają  ułatwiać  dochodzenia  naruszeń 
dopuszczają skorzystanie z tych specjalnych środków tylko w odniesieniu do tych roszczeń które są 
objęte  art.  79  –  to  jest  dodatkowa  niekorzystna  sytuacja  dla  roszczeń  szczególnych  o 
wynagrodzenia bo w ich przypadku nie można skorzystać z tego mechanizmu (inna sprawa że ten 
system jest faktycznie systemem fikcyjnym, to roszczenie informacyjne z punktu widzenia prawa 
procesowego  po  dużych  wahaniach  sądów  –  niektóre  sądy  uważały  że  jest  to  roszczenie,  które 
może być rozpatrywane w ramach postępowania zabezpieczającego – postanowieniem, ale w tej 
chwili  SN:  to  roszczenie  informacyjny  to  roszczenie  o  charakterze  materialno  prawnym  i  należy 
wnieść odrębny pozew) – wylanie dziecka z kąpielą bo w trybie normalnego powództwa można i 5 
lat  dochodzić  tego  roszczenia.  Druga  niedogodność  tego  roszczenia  informacyjnego  –  kuleje 
egzekucja, jeżeli już jest wydany wyrok czy postanowienie nakazujące udzielenie informacji to jest 
to roszczenie które nadaje się wyłącznie do egzekucji na drodze sądowej. Roszczenia do egzekucji 
sądowej  –wszczyna  się  postępowanie  sądowe  przed  sądem  rejonowym  i  sankcją  za 
niedostosowanie  się  do  wykonania  tego  postanowienia  o  roszczeniu  informacyjnym  są  kolejne 
grzywny,  przy  czym  najwyższa  grzywna  wynosi  100  tysięcy.  Dla  dużej  firmy  wprowadzającej 
zwielokrotnione  fonogramy  zapłacenie  100  tysięcy  nie  ma  wielkiego  znaczenia.  Pusty  przepis.  Z 
punktu  widzenia  formalnego  jest  jednak  różnica  między  kwalifikacją  jako  prawa  o  charakterze 
bezwzględnym  a  względnym:  ochrona  bezwzględnego  znacznie  silniejsza  i  silniejsze  środki  jej 
egzekwowania.  

background image

 

38 

 

18.11.09 

Wykład 6 

Pola eksploatacji 



 

Pola eksploatacji  wymienione w art.  50 ustawy nie stanowią wyczerpującego katalogu – jeżeli pojawi  się 
nowe  pole  eksploatacji  to  w  związku  z  koncepcją  własnościową  to  nowe  pole  powinniśmy  przypisywać 
twórcy. 
 



 

Istotnym  pojęciem  dla  określenia  treści  majątkowych  praw  autorskich  jest  pojęcie  odrębnego  pola 
eksploatacji.  Ustawodawca  przesądza  z  góry  w  art.  50  jakie  pola  eksploatacji  utworu  uważa  za  odrębne 
pola  eksploatacji.  Pole  eksploatacji  –  pojęcie  używane  w  sposób  zamienny  z  pojęciem  uprawnienia.  W 
treści  prawa  majątkowego  możemy  wyróżnić  szereg  węższych  uprawnień.  Nie  jest  to  poprawne  –  pole 
eksploatacji  to  jeszcze  węższe  pojęcie  niż  samo  uprawnienie  majątkowe.  Ponieważ  nie  mamy  definicji  w 
ustawie,  a  jedynie  przykładowo  wymienione  te  pole  eksploatacji  które  ustawodawca  uważa  za  odrębne. 
Doktryna i orzecznictw3o próbują budować kryteria określające pole eksploatacji: 

o

 

Różny  sposób  pod  względem  technicznym  korzystania  z  utworu  –  np.  korzystanie  z  utworu  w 
postaci  wydrukowania  książki,  to  innym  sposobem  technicznym  jest  korzystanie  tego  utworu  w 
postaci  zwielokrotnienia  na  nośnikach  audio  (czytana  książka).  Jeżeli  z  punktu  widzenia 
technicznego  możemy  ustalić  różnice  w  korzystaniu  z  utworu  możemy  wyróżnić  odrębne  pola 
eksploatacji.  

o

 

Kryterium poszerzenia kręgu odbiorców – jeżeli przez określony sposób korzystania poszerza się 
krąg odbiorców to możemy mówić o nowym polu eksploatacji np. różnica między wyświetlania w 
kinach i udostępniania do sprzedaży na kasetach wideo – poszerzono pole eksploatacji zakresem 
dotarcia  utworu.    Sytuacja  udostępnienia  w  środkach  komunikacji  (publiczne  udostępnianie 
utworu)  na  statkach  o  dalekim  zasięgu  –  często  przedsiębiorstwo  zamawiało  program  do 
wyświetlenia  na  statkach  albo  też  poszerzono  tu  zasięg  odbiorców  przez  umieszczenie  dużej 
anteny zbiorczej przekraczającej granicy dozwolonego użytku publicznego. 

o

 

Kryterium innego podmiotu (trzeciego), który uczestniczy w przekazie utworu do odbiorców, np. 
reemisja  (telewizja  kablowa).  Mamy  do  czynienia  z  przekazem  który  jest  uskuteczniany  przez 
trzeci  podmiot  który  jest  pośrednikiem  pomiędzy  przekazywaniem  utworu  przez  pierwotnego 
nadawcę do końcowego odbiorcy – ta telewizja kablowa to TV polegająca na tym, że sygnał który 
jest  nadawany  drogą  naziemną  lub  satelitarną  jest  przechwytywany  przez  inny  trzeci  podmiot  i 
odpłatnie udostępniany odbiorcy – wtedy powstaje nowe pole eksploatacji bo ten pośrednik tu na 
udostępnianiu utworów zarabia. 

o

 

Kryterium  (najbardziej  decydujące)  odrębnego  ekonomicznego  znaczenia  określonego  pola 

eksploatacji  –  jeżeli  w  praktyce  okazuje  się,  że  na  określonym  sposobie  można  dodatkowo 
zarabiać  (ma  odrębne  ekonomiczne  znaczenie)  to  należy  to  traktowac  jak  odrębne  pole 
eksploatacji.. Wskazuje na to wyjątek po nowelizacji dotyczący dozwolonego użytku prywatnego 
umieszczony  w  art.  23.1  PrAut  –  rozgorzała  w  pewnym  momencie  dyskusja  dotycząca  sposobu 
korzystania  utworów  w  Internecie  –  jeżeli  jest  utwór  umieszczony  na  serwerze  do  którego  jest 
dostępu w Internecie, ściągamy go na komputer do swojej pamięci podręcznej RAM. W procesie 
ściągania utworu na nasz komputer (downloading) – jest zwielokrotniany utwór – droga tego pliku 
idzie  z  kilku  różnych  serwerów,  w  każdym  serwerze  jest  zwielokrotniony  (zwielokrotnianie  jako 
takie  uważane  jest  za  odrębne  pole  eksploatacji)  –  teraz  mielibyśmy  do  czynienia  z  sytuacją,  że 
tego  samego  sposobu  eksploatacji  –  w  każdym  przypadku  na  takie  zwielokrotnienie  potrzebne 
byłoby  pozwolenie,  dlatego  wypracowano  w  dyrektywie  (implementowanej)  o  prawach 
autorskich  w  społeczeństwie  informacyjnym,  na  podstawie  której  powiedziano  tak:  przejściowe 
zwielokrotnianie  utworu  które  nie  ma  odrębnego  znaczenia  ekonomicznego  nie  stanowi 

background image

 

39 

 

odrębnego pola eksploatacji. Jeżeli nie ma w procesie technologicznym przekazywania utworu nie 
ma odrębnego znaczenia ekonomicznego – nie mamy odrębnych pól eksploatacji. 



 

Ekonomiczne znaczenie mogłoby mieć przy wykorzystaniu programów komputerowych, 
np.  firma  ma  10  komputerów  połączonych  razem  w  sieć  i  teraz  ma  licencję  od 
producenta programu komputerowego i na podstawie licencji ma możliwość korzystania 
na 1 komputerze i udostępnienie tego programu w sieci dla innych pól eksploatacji (choć 
przejściowe) stanowi odrębne pole eksploatacji 
 



 

Jakie  znaczenie  ma  wobec  tego  to,  że  ustawodawca  w  art.  50  z  góry  przesądza,  że  niektóre  formy 
korzystania  z  utworu  stanowią  odrębne  pola  eksploatacji.  Pojęcie  odrębnego  pola  eksploatacji  ma 
ogromne znaczenie dla obrotu (umów).  

o

 

Podstawowe  znaczenie  ma  art.  41  (rozdział  5  dotyczący  przeniesienia  majątkowych  praw 
autorskich).  Art.  41  ust  2  –  umowa  przenosząca  autorskie  prawa  majątkowe  albo  umowa 
licencyjna musi wymieniać pola eksploatacji, czyli dokonuje się przeniesienia, względnie udziela 
upoważnienia tylko w takim zakresie, co do takich pól eksploatacji, które są wyraźnie w umowie 
wymienione. Aby umowa ważnie przenosiła prawa majątkowe na określonych polach eksploatacji 
należy wymienić te pola eksploatacji.  

o

 

Ustawa o prawie autorskim w art. 45 mówi o kwestiach wynagrodzenia, powiązanych z odrębnymi 
polami eksploatacji - jeżeli nie będzie powiedziane w umowie, to za każde pole eksploatacji które 
jest  zakwalifikowane  jako  odrębne  pole  eksploatacji  to  twórca  będzie  mógł  wystąpić  z 
dodatkowym roszczeniem o wynagrodzenie 

o

 

Art. 41 przewiduje istotną konsekwencję polegającą na tym, ze nie można przenieść praw co do 
pól  eksploatacji  które  były  nieznane  w  momencie  zawierania  umowy.  Jeżeli  uznamy  ze  pojawiło 
się  nowe  pole  eksploatacji  ze  względu  np.  na  rozwój  technologiczny,  nie  możemy  powiedzieć,  
że umowa 5 lat wcześniej obejmuje to nowe pole. 

o

 

Art. 41 – nie można przenieść praw do pól eksploatacji które powstałyby w przyszłości – twórca 
nie  mógł  przecież  w  momencie  zawierania  umowy  przewidzieć  jakie  w  przyszłości  korzyści 
ekonomiczne z utworu mogłyby powstać w przyszłości. 

o

 

Do umów i interpretacji przepisów przejdziemy później. 

1. Utrwalanie i rozpowszechnianie utworu (art. 50 pkt. 1) 



 

Art. 50 wymienia przykładowo odrębne pola  eksploatacji i oprócz tego art. 6 buduje definicje  – niektóre 
pola eksploatacji w art. 6 zostały wyraźnie zdefiniowane. Dwie istotne definicje zawarte w art. 6 pkt. 1 i 2 – 
pojęcie utworu opublikowanego i utworu rozpowszechnionego.  
 



 

Utwór  opublikowany.  Publikacją  nie  będzie  samo  zwielokrotnienie  egzemplarzy  –  jeżeli  zostaną  w 
magazynie nie udostępniono ich nikomu publicznie np. wydawca wstrzyma wypuszczenie egzemplarzy na 
rynek  albo  uzna,  że  w  tym  momencie  jest  jeszcze  niekorzystna  sytuacja  –  te  egzemplarze  pozostające  w 
magazynie  nie  stanowią  publikacji.  To  ma  znaczenie  z  punktu  widzenia  przepisów  o  dozwolonym  użytku 
publicznym bo niektóre postacie korzystania dotyczą tylko utworu opublikowanego. W innych przepisach 
dozwolony  użytek  dotyczy  tylko  utworu  rozpowszechnionego  (nie  musi  być  opublikowany).  W  definicji 
utworu  opublikowania  istotne  jest  to,  żeby  publikacja  nastąpiła  za  zezwoleniem  twórcy  -    jeżeli  nastąpi  
w sposób naruszający cudze prawa autorskie to nie możemy mówić, że doszło do opublikowania utworu, 
bo  byłoby  to  z  krzywdą  dla  twórcy  –  nie  możemy  tych  niekorzystnych  konsekwencji  wiązać  z  sytuacją,  
że ktoś bez zgody twórcy opublikował utwór – tylko wtedy mówimy o opublikowaniu utworu, kiedy został 
zwielokrotniony i egzemplarze zostały udostępnione publiczne. Doktryna przyjmuje, że chodzi o rozsądną 
ilość egzemplarzy aby dostęp publiczny do nich był możliwy. Pojęcie utworu opublikowanego ma również 
ogromne znaczenie ze względu na ochronę międzynarodową – konwencja berneńska uzależnia przyznanie 
ochrony w państwach Związku Berneńskiego od opublikowania  utworu – to pojęcie publikacji przyjęte w 

background image

 

40 

 

ustawie  polskiej  jest  pojęciem  tożsamym  z  pojęciem  przyjętym  w  konwencji  berneńskiej.  To  jest  istotne 
dlatego,  że  konwencja  berneńska  jak  i  ustawa  polska  budują  pewne  łączniki,  które  pozwalają  na  objęcie 
ochroną  prawną,  tym  łącznikiem  z  ochrony  prawno  autorskiej  na  terenie  polskiej,  zgodnie  z  art.  5 
(obywatele  polscy,  autorzy  publikujący  1  raz  po  polsku  –  albo  korzystający  na  podstawie  umów 
międzynarodowych  –  w  tym  konwencji  berneńskiej).  Tym  łącznikiem  jest  łącznik  w  postaci  pierwszego 
opublikowania  utworów  na  terenie  państwa  członkowskiego  na  terenie  konwencji  berneńskiej  –  to 
wystarczy  dla  uzyskania  ochrony  na  terenie  wszystkich  państw  należących  do  konwencji.  Pkt  2  art.  6  – 
opublikowaniem równoczesnym utworu jest opublikowanie na terytorium RP i zagranicą w okresie 30 dni 
od pierwszej publikacji – definicja równoczesnej publikacji utworu przejęta dokładnie z konwencji utworu, 
np. autor w swoim kraju rodzinnym dokonuje publikacji utworu i w ciągu 30 dni jeśli opublikuje ten sam 
utwór  na  terenie  kraju  należącego  do  konwencji  będzie  korzystał  z  łącznika  konwencji  w  postaci 
[pierwszego jeszcze opublikowania (mimo że jest to 2ga publikacja) – bo jeśli to nastąpiło w ciągu 30 dni to 
traktujemy to jako równoczesną publikację. Łącznik pierwszego opublikowania był wykorzystywany przez 
autorów  amerykańskich  (ponieważ  stany  przez  długi  czas  nie  należały  do  konwencji  berneńskiej)  –  ten 
przepis konwencji berneńskiej pozwalał skorzystać z ochrony autorom amerykańskim tylnymi drzwiami  – 
powszechną praktyką dla tych twórców było publikowanie tego utworu po raz pierwszy na terenie Kanady 
(należącej  do  konwencji)  i  równocześnie  w  USA.  Inny  przykład:  utwory  rosyjskich  twórców  na  rynku 
polskim  ogromnej  ilości  była  dostępna  literatura  dotyczących  nauk  ścisłych  w  języku  rosyjskim  (tanie 
tłumaczenia  rosyjskie  zagranicznych  naukowców).  W  zakresie  utworów  muzycznych  pilnowano  aby 
pierwsze opublikowanie utworu nastąpiło na terenie jednego z krajów konwencji. 
 



 

Od  pojęcia  utworu  opublikowanego  musimy  odróżnić  pojęcie  utworu  rozpowszechnionego  –  zgodnie 
z  pkt.  4  –  utwór,  który  za  zezwoleniem  twórcy  został  w  jakikolwiek  sposób  udostępniony  publiczne. 
Rozpowszechnienie  jest  pojęciem  szerszym  –  nie  wymaga  zwielokrotnienie  –  nadanie  na  żywo  utworu 
wykonywanego w filharmonii jest rozpowszechnieniem utworu. Robione są często nagrania efemeryczne – 
nagrania przejściowe do których upoważnia przepis ustawy z dozwolonego użytku publicznego – nagranie 
to  służy  tylko  do  celów  nagrania  a  potem  powinno  być  wymazane  te  nagranie  –  nie  stanowi  ono 
opublikowania  utworu  (nie  jest  udostępnianie  publiczne)  ani  nie  stanowi  rozpowszechniania  utworu 
(dopiero nadanie byłoby nim). Każde rozpowszechnienia – utwór za zgodą twórcy udostępniany publicznie, 
natomiast  nie  wymaga  posługiwaniem  się  egzemplarzem  utworu  (czego  wymaga  opublikowanie).  Każde 
opublikowanie jest rozpowszechnieniem.  
 



 

Pola eksploatacji w art. 50 są podzielone na takie pola, które są korzystaniem ut3woru z wykorzystaniem 
egzemplarza i bez wykorzystania egzemplarza. 
 



 

Pierwsze odrębne pole eksploatacji z art. 50 – pkt. 1 – utrwalanie i zwielokrotnianie utworu (wytwarzanie 
określoną techniką).  

o

 

Czy  jest  sens  wyodrębnienie  utrwalania  i  zwielokrotnianie?  Nikt  nie  nabywa  praw  do  samego 
utrwalenia a interesuje go wykorzystanie. Niemniej ustawodawca przyznał im funkcje odrębnego 
pola,  gdyż  w  niektórych  wypadkach  pole  polegające  tylko  na  zwielokrotnienia  albo  utrwalenie 
tylko utworu może mieć odrębne znaczenie ekonomiczne dla twórcy. 

o

 

Zwielokrotnianie  -  dzieli  się  na  szereg  odrębnych  pól  eksploatacji  w  zależności  od  techniki 
zwielokrotniania. Co będzie jeżeli w umowie użyjemy  określenia, że udzielam prawa (licencji) na 
korzystanie z utworu w postaci zwielokrotniania go i nic więcej – wtedy nie wiemy czy wszystkie 
możliwe  techniki  zwielokrotniania  są  objęte  takim  postanowieniem  czy  tylko  te  techniki 
zwielokrotnienia, które były w świadomości stron jako przydatne w momencie zawierania danej 
umowy. Ponieważ o odrębności pola eksploatacji decyduje techniczny sposób zwielokrotniania, to 
upoważnienie  do  zwielokrotniania  ma  dotyczyć  różnych  sposobów  zwielokrotniania  (w  ramach 
zawieranej  umowy  np.  przedsiębiorstwo  fonograficzne  z  twórcą,  kompozytorem  –  strony  mają 
świadomość  że  zawierają  te  umowę  w  celu  sporządzenia  fonogramów  i  to  przedsiębiorstwo  nie 

background image

 

41 

 

zajmuje  się  innym  rodzajem  zwielokrotniania  i  nie  produkuje  np.  utworów  audiowizualnych  ale 
problem  bo  po  latach  przedsiębiorstwo  się  rozrosło  i  już  może,  problem  jeżeli  wyraźnie  nie 
wyróżnimy pól eksploatacyjnych do korzystania – to to pole nie wchodzi w zakres umowy – każde 
pole  techniczne  objęte  umową  powinno  być  w  niej  wymieniony,  chyba  że  z  interpretacji  woli 
dojdziemy  do  przekonania  że  strony  zawierając  postanowienia  „np.  udzielam  upoważnienia  do 
zwielokrotniania  we  wszystkich  możliwych  techni0cznie  sposobach”  to  uznajemy  wszystkie  (z 
wyjątkiem tych które nie były jeszcze znane).  

o

 

Ilość  zwielokrotnianych  egzemplarzy  nie  ma  znaczenia  –  wkracza  w  uprawnienie  twórcy 
stworzenie takiej ilości egzemplarzy które przekraczają zakres dozwolonego użytku prywatnego i 
mamy  takie  orzeczenie  na  gruncie  starej  ustawy  –  sporządzenie  nawet  6  egzemplarzy  danego 
utworu  na  cele  użytku  wewnętrznego  firmy  stanowi  wkroczenie  w  wyłączne  prawo 
zwielokrotniania  twórcy.  Np.  jeżeli  teatr  dla  celów  prób  dokonuje  zwielokrotnienia  tekstu  sztuki 
dla  aktorów  w  ilości  30  egzemplarzy  –  potrzebuje  na  to  zgody.  Można  wyprowadzić  udzielenie 
takiej licencji w sposób dorozumiany z umowy zezwalającej na przedstawianie tej sztuki ale to jest 
kwestia wykładni oświadczenia woli. 

o

 

Zwielokrotnianiem  będzie  zarówno  zwielokrotnianie  za  pomocą  urządzeń  technicznych 
(reprodukcja utworu, utrwalenie w postaci cyfrowej, utrwalenie w pamięci komputera), natomiast 
powstaje  problem  związany  z  tym  ,że  dotychczas  pojęcie  zwielokrotnienia  łączono  wyraźnie  z 
stworzenie nim odrębnego egzemplarza utworu – zmieniło się to w momencie cyfryzacji okazało 
się,  że  mamy  do  czynienia  ze  zwielokrotnieniem  mimo  że  nie  sporządzamy  egzemplarza.  Np. 
problem  prawa  najmu  –  jest  prawem  które  łączy  się  z  wykorzystaniem  egzemplarza  utworu  –  i 
wobec  tego  video-on-demand  (możliwość  ściągnięcia  na  swój  komputer  lub  telewizor  utworu 
który  jest  na  serwerze  nie  jest  korzystaniem  z  egzemplarza,  nie  jest  kwalifikowany  jako  najem 
egzemplarza. Z punktu widzenia ekonomicznego mamy do czynienia z sytuacją jak wypożyczanie 
w  wypożyczalni  egzemplarzy.  Łączenie  form  eksploatacji  z  wykorzystaniem  egzemplarza  utworu 
czasem jest więc niekorzystne i dyrektywy powinny jakoś rozwiązać ten problem 

o

 

Zwielokrotnianiem  jest  też  np.  matryca  przy  grafice  użytkowej  –  wiele  utworów  odbija  się  od 
jednej matrycy i sama ta matryca stanowi rodzaj rozpowszechnienia utworu. 

o

 

Art.  52  –  jeżeli  w  jakiejś  galerii  sztuki  albo  wystawie  kupię  od  podmiotu  który  jest  właścicielem 
egzemplarza  matrycę  albo  odlew  –  to  przy  ich  pomocy  mogę  dokonywać  zwielokrotnienia  tylko 
dla  dozwolonego  użytku  prywatnego.  Nabycie  własności  egzemplarza  nie  upoważnia  mnie  do 
wykonywania  majątkowych  praw  autorskich.  Dobro  niematerialne  –  oderwane  od  nośnika 
materialnego.  

o

 

Zwielokrotnianie różnych rodzajów utworów może nastąpić w różnej formie – szczególną formą są 
realizacje,  makiety,  projekty  w  przypadku  utworów  architektonicznych  –  dla  nas  najbardziej 
istotny jest art. 61 – ten przepis działa dwukierunkowo: 



 

z jednej strony służy do ochrony praw twórcy w taki sposób, że jeżeli wyraźnie w umowie 
nie  zezwoli  na  dalsze  zwielokrotnianie  projektu  architektonicznego  np.  jeśli  kupuje 
projekt przedsiębiorca budowlany i chciałby wykorzystać do budowy 10 domów według 
tego samego projektu – to musi wyraźnie to prawo w umowie nabyć. Jeżeli nic nie będzie 
w  tej  umowie  powiedziane,  tylko  nabywa  prawa  do  projektu  Bez  tego  przepisu  i  tak 
wyprowadzilibyśmy  tezę  –  że  jeżeli  umowa  nie  zawiera  takiego  pola  eksploatacji  to 
nabywca projektu nie nabył takiego prawa. Z jednej strony jest to podkreślenie ogólnej 
reguły  –  jeżeli  strony  nic  nie  postanowią  nie  można  wykonywać  zwielokrotnień  tego 
projektu 



 

z drugiej strony przepis ma zabezpieczyć interesy nabywcy tego projektu – jeżeli nabędzie 
prawa do projektu – mieści się w tym prawo do wykonania jednego zwielokrotnienia. To 
jest  istotne  także  z  punktu  widzenia  przepisów  konstruujących  dozwolony  użytek 
prywatny  które  jest  ograniczony  bardzo  do  utworów  architektonicznych  –  art.  23  nie 
upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego.. 

background image

 

42 

 

 



 

W art. 50 jest  mowa także o  technice zapisu cyfrowego –  ponieważ ta technika umożliwia inne sposoby 
eksploatacji  np.  wykorzystania  w  Internecie,  w  związku  z  tym  przyjmujemy,  że  jeżeli  została  zawarta 
umowa,  na  podstawie  której  nie  uwzględniono  techniki  zapisu  cyfrowego  to  zwielokrotnienie  w  postaci 
zapisu cyfrowego – nie można uznać ze w takiej umowie, że nie doszło do przejścia praw do udostępnienia 
w  zapisie  cyfrowym  (digitalizacji).  Obecnie  następuje  procedura  zapisywania  w  formatach  cyfrowych 
utworów dostępnych kiedyś w formule analogowej – pozwala na łatwe zmiany w utworze oraz uzyskujemy 
możliwość  do  działania  interaktywnego,  utwory  zwielokrotniane  w  postaci  cyfrowej  mogą  stanowić 
elementy różnych utworów multimedialnych. Ogólnie mówiąc digitalizacja polega na tym, że jeżeli chcemy 
obraz zdygitalizować np. aparat cyfrowy robi zdjęcia cyfrowe – obraz który jest w postaci linearnej mamy 
przedstawić w postaci zdygitalizowanej. 1 proces – dyskredytacja – rozebranie obrazu na jak najdrobniejsze 
odcinki  i  w  zależności  od  tego  ile  wyodrębnimy  cząstek  i  przypiszemy  jej  odpowiednie  warstwy  o  tyle 
otrzymamy dokładniejszy obraz. Te wartości odcinków zapisujemy w sposób matematyczny – cała korzyść z 
cyfryzacji polega na tym, że jeżeli przy pomocy nośników elektronicznych przekazujemy ten obraz, to my 
przekazujemy  nie  formie  analogowej  kształt,  to  przekazujemy  jedynie  cyfry  (a  one  nie  ulegają 
zniekształceniu)  i  odbiorca  otrzymuje  do  odbiornika  idealny,  ten  sam  zestaw  cyfr.  Na  tym  widać,  że 
następuje możliwość osiągnięcia trwałości osiągnięć artystycznych (nie ulega fizycznemu zniszczeniu). 
 
 

2. Obrót oryginałem lub egzemplarzami utworu (art. 50 pkt. 2) 



 

Prawo do obrotu egzemplarzem – długo lekceważono w prawie autorskim obrót egzemplarzem, ponieważ 
twórca  może  realizować  swoje  interesy  majątkowe  związane  z  majątkowymi  parami  autorskimi  – 
charakterystyczne jest dla prawa autorskiego oderwanie praw do egzemplarza – zastanowiono się czy nie 
zmienić to podejście i przyznać w pewnym zakresie kontrolę tego co się dzieje z egzemplarzem na którego 
zwielokrotnienie  udzielił  zezwolenie  –  odrębne  pole  eksploatacji  polegające  na  ochronie  cyrkulacji 
egzemplarza. Początek odrębnego prawa decydowania o cyrkulacji egzemplarza to ochrona prawa karnego 
– prawa autorskie jeszcze na początku 20 wieku unifikacja była na niskim poziomie i istniały duże różnice 
między krajami co do ochrony jak również istniała państwa gdzie w ogóle nie było takiej ochrony. Zdarzała 
się taka sytuacja, że np. w jednym kraju była ochrona z punktu widzenia decydowania o zwielokrotnianiu 
utworu  ale  nie  było  prawa  do  kontrolowania  egzemplarza  –  można  było  to  łatwo  obejść  np.  przez 
zwielokrotnianie w innym kraju, dlatego zaczęto wprowadzać przepisy karne do różnych ustaw zgodnie z 
którymi traktowano jako przestępstwo wprowadzenia do obrotu egzemplarzy wprowadzanych do obrotu 
bez zgody twórcy. W Europie zrodziły się dwa podejścia do prawa o decydowaniu o obrocie egzemplarzem: 

o

 

Pierwsze,  które  przeważa  w  Europie  –  wyodrębnienie  oddzielnego  pola  eksploatacji  w  postaci 
przyznania  twórcy  prawa  decydowania  o  cyrkulacji  egzemplarza.(prawo  o  decydowaniu  o 
wprowadzaniu  do  obrotu  –  ale  chodzi  tu  nie  tylko  o  pierwsze  wprowadzenie  ale  o  kontrolę  w 
obrocie) 

o

 

Drugie,  w  krajach  pozaeuropejskich  (choć  źródło  francuskie)  –  szeroka  interpretacja  prawa 

reprodukcji – ta koncepcja sprowadza się do tego, że wychodzi się z założenia, że skoro twórca ma 
prawo  decydowania  o  zwielokrotnieniu  to  również  do  tego  co  się  dzieje  ze  zwielokrotnionym 
egzemplarzem.  Wada  tej  konstrukcji:  dla  osób  które  są  osobami  trzecimi  (nie  mają  dostępu  do 
kontraktu w których uprawniony ustanawia zasady cyrkulacji egzemplarzem) – tego typu szerokie 
interpretowanie prawa o decydowaniu o reprodukcji jest mniej pewne dla uczestników obrotu niż 
koncepcja  oddzielnego  prawa  kontroli  cyrkulacji  egzemplarzem.  Stąd  możemy  zobaczyć  na 
różnego rodzaju nośnikach, np. na płytach umieszczenie zastrzeżeń np. wykorzystywanie nagrania 
do  celów  nadania  radiowego  jest  niedopuszczalne  –  wykorzystanie  zwielokrotnionego 
egzemplarza  do  konkretnego  użytku.  Z punktu  widzenia  krajów  w  którym  dochodzi  do  szerokim 
interpretacji  prawa  do  reprodukcji  ma  sens  –  uświadamia  innym  uczestnikom  obrotu  fakt 

background image

 

43 

 

przeniesienia  odpowiednich  uprawnień  związanych  z  zwielokrotnieniem  na  egzemplarzu 
(informacja osób trzecich co do umowy). Powstaje pytanie jak daleko te pola eksploatacji można 
dzielić  jeszcze  ze  względu  na  bezpieczeństwo  obrotu  (uszczegółowienie  pól  eksploatacji 
umieszczonych  w  art.  50  ze  skutkiem  dla  osób  trzecich)  –  niewątpliwie  w  obligacyjnym  sensie 
dopuszczalne  jest  bardzo  szerokie  dzielenie  tych  uprawnień  –  jeżeli  strony  się  umówią  że 
eksploatujący chce mieć tylko wąski wycinek praw i to mu wystarcza to ok. Ale pytanie czy jest to 
ze  skutkiem  do  osób  trzecich?  O  tym  powiemy  przy  okazji  konstrukcji  umów  w  zakresie  prawa 
autorskiego,  ale  ten  problem  pojawił  się  w  związku  z  szerokim  interpretowaniem  prawa  do 
reprodukcji – pytanie czy możemy na gruncie tej koncepcji przyjąć, że wiążąca dla osób trzecich 
jest  klauzula  umowna  :  wydrukowane  egzemplarze  mogą  być  rozprowadzane  tylko  przez  kluby 
książki (a nie księgarnie).   

o

 

UE  stanęła  na  stanowisku  że  bezpieczeństwo  dla  obrotu  daje  prawo  kontroli  cyrkulacji 
egzemplarza.  To  prawo  zdefiniowano  w  art.  6  pkt  6  –  to  prawo  wprowadzenia  do  obrotu 
wyczerpuje się w pewnym momencie i w związku z tym że ustawodawca polski łączy wyczerpanie 
z faktem wprowadzenia do obrotu po raz pierwszy, w art. 6 pkt 6 mamy definicję tego co stanowi 
wprowadzenie  do  obrotu.  Natomiast  jako  odrębne  pole  eksploatacji  na  gruncie  art.  50 
powinniśmy traktować nie wprowadzenie do obrotu, natomiast mimo takiego sformułowania art. 
50  pkt  2  (ponieważ  jest  to  definicja  niezamknięta)  musimy  budować  prawo  kontroli  cyrkulacji 

egzemplarza.  
 



 

Jedną z form tej cyrkulacji jest wprowadzenie do obrotu egzemplarza i z tym wprowadzeniem do obrotu 
ustawodawca  łączy  konsekwencje  wyczerpania  (regionalnego)  prawa.  Natomiast  dla  podmiotu 
uprawnionego bardzo istotne jest to jak ta cyrkulacja przebiega. W niektórych formach eksploatacji utworu 
ma to znaczenie choćby ustalenie kolejności w jakiej następuje wprowadzenie egzemplarza do obrotu np. 
eksploatacja utworu audiowizualnego – niewątpliwie dla podmiotu uprawnionego istotne znaczenia ma w 
jakiej  kolejności  utwór  się  pojawi  na  rynku  (np.  najpierw  kinowa,  potem  DVD,  wypożyczalnie,  TV).  Tym 
prawem  którym  jest  odrębne  pole  eksploatacji  jest  nie  tylko  jak  wynika  z  art.  50  wprowadzenie 
egzemplarza  do  obrotu  tylko  jest  nim  też  prawo  kontroli  cyrkulacji  tymi  egzemplarzami  utworu  –  prawo 
kontrolowania ścieżki przepływu tych egzemplarzy bo to ma odrębne znaczenie ekonomiczne.  

o

 

Prawo  wprowadzenia  do  obrotu  ulega  wyczerpaniu  –  ustawodawca  chce  tu  zrealizować 
wyważenie interesów właściciela egzemplarza i podmiotu autorsko uprawnionego – jeżeli kupuje 
jakiś  egzemplarza  to  twórca  jak  gdyby  skonsumował  swoje  prawo  w  tym  zakresie  by  nie 
decydować  już  w  dalszych  odsprzedażach  tego  egzemplarza  (to  co  miał  ekonomicznie  uzyskać 
uzyskał  pozwalając  na  wprowadzenie  egzemplarza  do  obrotu)  –  następuje  wyczerpanie  prawa 
decydowania o dalszym przenoszeniu własności tego egzemplarza. 

o

 

Art  6  pkt.  6  –  wprowadzeniem  egzemplarza  utworu  do  obrotu  jest  publiczne  udostępnienie 

egzemplarza tego utworu drogą przeniesienia ich własności, dokonanego przez uprawnionego lub 
za jego zgodą – tu elementem tej definicji podobnie jak przy publikacji i rozpowszechnieniu – to 
przeniesienie własności egzemplarza musi nastąpić za zgodą uprawnionego do wprowadzania do 
obrotu (może być tak że ktoś inny ma prawo zwielokrotniania a kto inny wprowadzania do obrotu) 
–  aby  mówić  o  tym,  że  egzemplarz  w  rozumieniu  tej  definicji  został  wprowadzony  do obrotu  to 
musi  być  dopuszczony  do  obrotu  publicznego  za  zgodą  uprawnionego  (lub  przez  niego).  Gdyby 
nastąpiło  wprowadzenie  do  obrotu  bez  zgody  uprawnionego  to  nie  możemy  przypisywać 
niekorzystnej  konsekwencji  dla  autora  w  postaci  wyczerpania  prawa.  W  tych  krajach,  gdzie  są 
licencje przymusowe – przyjmujemy w doktrynie nie nastąpienie wyczerpania prawa, bo licencja 
przymusowa jest udzielana bez zgody uprawnionego.  
 
 
 

background image

 

44 

 



 

Koncepcja wyczerpania – art. 51 ust 3: najem i użyczenie  w art. 50 są  skonstruowane  jako odrębne pola 
eksploatacji. Wyczerpanie prawa oznacza, że podmiot uprawniony z tytułu prawa decydowania o obrocie 

egzemplarzy  nie  ma  już  możliwości  (po  pierwszym  przeniesieniu  własności  za  jego  zgodą)  decydowania  

o dalszych losach tego egzemplarza. 

o

 

Wyczerpanie  prawa  związane  jest  z  konkretnym  fizycznym  egzemplarzem  –  jeżeli  wydawca 
wydrukował 50 tysięcy egzemplarzy, z tego 30 tysięcy jest w magazynie, a 20 tysięcy jest na rynku 
i  zostało  sprzedanych,  to  wyczerpanie  nastąpi  tylko  w  stosunku  do  tych  20  tysięcy  egzemplarzy 
które zostały sprzedany, te 30 tysięcy nadal podlega kontroli uprawnionego. To ma znaczenie bo 
np.  wydawca  jest  w  stanie  upadłości  i  syndyk  chce  sprzedać  te  egzemplarze  –  czy  może 
wprowadzić do obrotu bez zgody uprawnionego? Musi być zgoda. 

o

 

To oddzielne prawo wprowadzania do obrotu ma duże znaczenie przy umowach – jeżeli umowa 
wydawnicza  zawierana  jest  na  4  lata  bez  ograniczenia  liczby  egzemplarzy  które  będą 
wprowadzane  do  obrotu  –  wyprodukowano  50  tysięcy  egzemplarzy,  i  z  nich  40  tysięcy  zostało 
rozpowszechnione. Umowa wygasła po 10 latach – jeżeli strony nie zastrzegą że po upływie tych 
lat nie zastrzegą że nadal mogą być wprowadzane – nie może już korzystać z tego prawa, mimo 
tego  iż  legalnie  te  egzemplarze  zostały  wyprodukowane  –  dlatego  w  takiej  umowie  może  być 
klauzula  –  po  upływie  umowy  to  co  zostało  wydrukowane  może  być  przez  pewien  okres  czasu 
nadal  wprowadzane  do  obrotu.  To  obrazuje  oddzielność  prawa  zwielokrotniania  od  prawa 
wprowadzania do obrotu. 

o

 

Wyczerpanie  ma charakter regionalny – dotyczy Europejskiego Obszaru Gospodarczego (wynika 
to z założeń jednolitego rynku europejskiego). Oznacza to, że jeżeli w Polsce zostanie sprzedane 
np. jakiemuś hurtownikowi 10 tysięcy płyt z nagraniami muzycznymi jakiegoś zespołu i przyjedzie 
producent albo dystrybutor z Anglii, kupi te 10 tysięcy na  rynku polskim to uprawniony z tytułu 
prawa  wprowadzania  do  utworu  nie  może  mu  zabronić  sprzedaży  tych  egzemplarzy  na  rynku 
angielskim (czy innego kraju EOG) – nie ma możliwości kontrolowania już sprzedaży.  

o

 

Istotą  tego  uprawnienia  w  dalszym  ciągu  (poza  Europejskim  Obszarem  Gospodarczym),  jest 
doprowadzenie  do  tego,  żeby  podmiot  uprawniony  miał  możliwość  kontrolowania  z  punktu 

widzenia celowości ekonomicznej obrotu na innych terytoriach – uprawniony musi się pogodzić z 
różnicami  cen  w  granicach  EOG,  natomiast  poza  granicami  UE  uprawniony  wykorzystuje  często 
różnice  cen  –  powiedzmy,  że  udzieli  uprawnienia  i  prawo  wprowadzania  do  obrotu  pozwala  na 
wprowadzenie  podzielności  w  pełni  terytorialnej  majątkowych  praw  autorskich.  Jeżeli  mamy 
sytuację,  że  istnieje  różnica  cen  sprzedaży  np.  fonogramu  na  terenie  Polski  i  Australii  –  w  A 
sprzedawany  za  kwotę  5  razy  niższą  niż  na  terenie  Polski  to  prawo  o  decydowaniu  o 
wprowadzaniu  do  obrotu  pozwoli  twórcy  na  niezgodzenie  się,  aby  egzemplarze  za  jego  zgodą 
zwielokrotnione  i  za  jego  zgodą  wprowadzone  do  Australii,  były  kupowane  w  Australii  i 
sprzedawane w Polsce. Jeżeli ktoś nie uzyska zgody na wprowadzanie egzemplarza na terytorium 
Polski czy innego kraju – narusza to moje prawo do obrotu.  

o

 

W różnych krajach ta koncepcja jest różnie rozstrzygana, może być: 



 

wyczerpanie krajowe (tylko dotyczące danego kraju – najsurowsze podejście, bo najdalej 
idąca podzielność terytorialna),  



 

wyczerpanie regionalne – tak jak w UE,  



 

wyczerpanie  światowe  –  np.  kraj  który  jest  zainteresowany  ściąganiem  różnych 
egzemplarzy z zagranicy będzie zainteresowany wyczerpaniem światowym np. Chiny. 

o

 

Wyczerpanie  dotyczy  fizycznie  konkretnego  egzemplarza  –  wyczerpane  prawa  decydowania  o 
cyrkulacji egzemplarzem nie  może  wpływać na wyczerpaniu jakiegokolwiek prawa z innego pola 
eksploatacji  –  dotyczy  tylko  wprowadzania  do  obrotu,  nie  może  być  rozciągnięte  na  prawo  do 
nadawania ani innego prawa.  

o

 

Jaka jest funkcja tego uprawnienia decydowania o obrocie? Funkcja główna to jest udostępnienie 
podmiotowi  uprawnionemu  możliwości  podziału  terytorialnego  i  ekonomicznego  rynku  zbytu. 
Biorąc pod uwagę ceny na różnych terytoriach może kształtować kanały dystrybucji. 

background image

 

45 

 

25.11.09 

Wykład 7 



 

Publiczne udostępnienie – art. 6 pkt. 6 – wprowadzeniem utworu do obrotu jest publiczne udostępnienie 
egzemplarzy  drogą  przeniesienia  własności.  Prof.  Traple:  konstrukcja  cyrkulacji  nie  jest  poprawną 
konstrukcją  
– nie jest konieczne dla przyjęcia zaistnienia cyrkulacji egzemplarzy to, aby ta cyrkulacja egzemplarzy była 
taką,  jak  określona  w  przypadku  wyczerpania  prawa.  Definicja  zawarta  w  art.  6  pkt  6  –  to  jest  definicja 
wprowadzenia do obrotu i jednocześnie to wprowadzenie powoduje wyczerpanie praw do decydowaniu o 
dalszym  obrocie  egzemplarza.  I  tu  element  publiczności  jest  nieporozumieniem  –  jest  on  konieczny  dla 
prawa decydowania o cyrkulacji egzemplarzami (szerszego prawa) – w art. 50 mowa jest o odrębnym polu 
eksploatacji  (obrocie  egzemplarzami)  i  określone  są  poszczególne  pola  które  stosują  egzemplarz  do 
rozpowszechniania utworu. Jeśli popatrzymy na dyrektywę dotyczącą najmu i użyczenia to tam mamy ujęte 
prawo cyrkulacji egzemplarzami („right of distribution”) – prawo do rozpowszechniania egzemplarzy i tylko 
do konstrukcji tego prawa ustawodawca europejski stosuje dodatkowe określenie „publiczne” – to „right 
of distribution” powinno mieć charakter publiczny, żeby było polem eksploatacji przysługującymi autorowi, 
czyli  jeżeli  ja  odsprzedaje  egzemplarz  mojemu  znajomemu,  to  taka  odsprzedaż  egzemplarza  nie  ma 
charakteru publicznego rozpowszechniania utworu, nie ma publicznego elementu, natomiast ustawodawca 
europejski,  który  również  w  tej  dyrektywnie  mówi  o  wyczerpaniu  prawa  (wyczerpanie  regionalne  na 
terenie EWG) nie posługuje się do wyczerpania już elementem kryterium publiczności. W polskiej ustawie 
kryterium publicznego udostępniania poprzez wprowadzenie do obrotu (prawo o cyrkulacji egzemplarzy) 
powinno  mieć  charakter  publiczny,  natomiast  dla  samego  wyczerpania  prawa  charakter  publiczny  nie 
powinien być już publiczny jak to ustawodawca uczynił. 
 



 

Uprawnienie w postaci użyczenia lub najmu oryginału albo egzemplarzy.  

o

 

Mamy  dwa  odrębne  uprawnienia  –  pola  eksploatacji,  polegające  na  korzystaniu  z  egzemplarzy: 
prawo najmu i użyczenia. Czym się różnią?  

o

 

Pojęcie najmu (egzemplarza utw.) - art. 6 pkt. 7: „najmem egzemplarzu  utworu jest przekazanie 
do ograniczonego czasowo korzystania w celu bezpośredniego lub pośredniego uzyskania korzyści 
majątkowej”.  Czyli  z  najmem  mamy  do  czynienia  wtedy,  jeśli  uprawniony  z  tytułu  majątkowych 
praw autorskich przekazuje egzemplarz do korzystania innej  osobie w celach komercyjnych. Jest 
to  najem  co  do  którego  nie  możemy  wprost  stosować  przepisów  k.c.  Jest  to  co  prawda  najem 
egzemplarza fizycznego, niemniej prawo na dobrze niematerialnym – to dobro niematerialne jest 
udostępniane  przy  pomocy  egzemplarza,  nośnika  fizycznego,  ale  tu  nie  chodzi  o  najem  w 
rozumieniu prawa cywilnego. W przepisach k.c. w uregulowaniu umowy najmu – jeśli umowa nie 
stanowi  inaczej  to  najemca  może  dalej  podnająć.  Na  gruncie  prawa  autorskiego  musi  być 

wyraźne upoważnienie do podnajmu aby skorzystać z takiego uprawnienia. W życiu codziennym 
posługujemy się często pojęciem „wypożyczanie”, np. wypożyczamy kasetę, film – trzeba patrzeć 
w  jakim  momencie  patrzymy  na  kwalifikację  danego  uprawnienia  –  generalna  zasada  przy 
przyporządkowaniu  określonej  formie  eksploatacji  treści  uprawnień  cząstkowej  –  powinniśmy 
szukać związku między działalnością ten drugiej osoby (pośrednika), więc jeżeli mamy do czynienia 
z wypożyczalnią wideo kaset, to tym uprawnieniem które musi uzyskać wypożyczalnia od autora 
to uprawnienie z tytułu najmu egzemplarzy, chociaż właściciel wypożyczalni  nie zawiera umowy 
najmu  z  klientami,  z  punktu widzenia  prawa  autorskiego  zawiera  umowę  użyczenia  nie  najmu  – 
prywatna  osoba  przecież  wypożycza  kasetę  wyłącznie  do  użytku  prywatnego.  Chcąc  prowadzić 
taką  wypożyczalnię  musi  uzyskać  zezwolenie  w  zakresie  pola  eksploatacji  które  nazywamy 
najmem. 

o

 

Pojęcie  użyczenia:  ja  nabywając  prawa  w  zakresie  tego  pola  eksploatacji  udostępniam 
egzemplarze  utworu  osobom  trzecim  do  korzystania  które  nie  polega  na  korzystaniu 

background image

 

46 

 

komercyjnym.  Praktycznie  rzecz  biorąc  biblioteki  które  dokonują  wypożyczania  egzemplarzu 
utworu dokonują użyczenia, a żeby tego wykonywać muszą uzyskać prawa do tego, chyba ze ich 
działalność  mieści  się  w  zakresie  dozwolonego  użytku  publicznego.  Praktyka  wykształciła  pewne 
zwyczaje  i  w  związku  z  tym  jest  często  tak,  ponieważ  jest  to  łatwiejsze  do  wykonywania,  że 
dystrybutor utworu filmowego (audio-wizualnego) najczęściej nie zawiera bezpośrednio umów na 
podstawie  których  wypożyczalnie  uzyskałyby  uprawnienie  na  wypożyczanie,  wymyślono  inną 
koncepcję na rynku: są sprzedawane specjalne egzemplarze przeznaczone do najmu – kupując taki 
egzemplarz  za  wyższą  cenę  niż  egzemplarz  przeznaczony  do  użytku  prywatnego  –  jednocześnie 
płaci się za licencję pozwalającą na możliwość użyczenia egzemplarzu. Te opłaty ściągane są przez 
dystrybutora  i  przekazywane  uprawnionym  na  podstawie  ceny,  po  to  aby  można  było  z  niego 
korzystać w zakresie prawa najmu. Jeżeli chodzi o polskie ustawodawstwo poza prawem najmu i 
użyczenia  nie  interesuje  nas  to  z  jakiego  egzemplarza  korzysta  konkretnie  np.  nadawca,  czy 
podmiot prowadzący dyskotekę czy inny podmiot, w zakresie publicznego odtwarzania utworów – 
jeżeli  chodzi  o  najem  to  obrót  ukształtowany  jest  w  ten  sposób  ze  jest  pobierana  opłata  od 
egzemplarza.  Natomiast  jeśli  chodzi  o  stacje  nadawcze,  radiowe,  czy  różnego  rodzaju  kluby, 
dyskoteki,  jest  bez  znaczenia  jakim  egzemplarzem  się  posługują  –  tego  typu  użytkownicy  mogą 
posługiwać się egzemplarzami normalnie kupionymi dla celu użytku prywatnego i mogą korzystać 
z  nich  dla  celów  komercyjnych  –  jest  to  rodzaj  uprawnienia  polegającego  na  możliwości 
udostępniania  utworu  i  ustawodawcy  to  nie  interesuje  w  jaki  sposób.  W  niektórych  państwach 
natomiast np. we Francji ustawodawca interesuje się tym jaki to jest egzemplarz wykorzystywany 
czy  dla  celów  publicznych  i  prywatnych  i  pojawia  się  dodatkowe  wynagrodzenie  –  jeżeli  ktoś 
nadaje utwór z egzemplarza przeznaczonego do użytku prywatnego (wynagrodzenie „sure tax”) – 
dodatkowa opłata związana tylko z tym, że nadawca korzysta z egzemplarza stworzonego dla celu 
prywatnego.  Część  regulacji  różnych  państw  wynika  z  praktyki.  Wykształcony  jest  w  praktyce 
zwyczaj,  respektowany  nawet  jako  osobne  uprawnienie  –  płacenie  wydawnictwom  muzyczny  za 
wypożyczenie egzemplarzy materiałów nutowych w sytuacji gdy fizycznie te materiały nutowe nie 
są  nikomu  przekazywane.  Z  czego  to  wynika?  Jeżeli  pojedzie  polska  orkiestra  do  Niemiec  na 
koncert  i  wcale  nie  korzysta  z  materiałów  nutowych,  które  byłyby  wypożyczone  od  wydawcy 
niemieckiego,  ponieważ  ma  swoje  materiały  nowe  przywiezione  ze  sobą  –  musi  zapłacić 
organizacji  zbiorowego  zarządzania  w  Niemczech.  Paradoksalna  sytuacja  –  gdyby  orkiestra 
nauczyła się na pamięć utworu – nie posługuje się tym utworem – a musi zapłacić w Niemczech. 
Przez  wiele  lat  druk  materiałów  nutowych  związany  był  z  dużymi  kosztami,  przygotowanie  tych 
materiałów  nutowych  –  wymagają  one  opracowania  orkiestrowego.  W  dalszym  ciągu  materiały 
nutowe  są  dochodem  dla  wydawnictwa  z  tytułu  wykonań  publicznych  ,z  każdego  koncertu 
publicznego jeżeli jest to utwór w repertuarze zarządzanym przez dane wydawnictwo muzyczne, 
to przedsiębiorca organizujący taki koncert musi zawrzeć 2 umowy:  



 

z tytułu wykonania publicznego (na żywo) tego koncertu. Prawo wykonania publicznego. 



 

z tytułu wypożyczania materiałów nutowych (nawet jak tych materiałów nie wypożyczał). 

o

 

Jest  to  praktyka  funkcjonująca  we  wszystkich  krajach  europejskich,  ugruntowana  w  prawie 
polskim  i  sięga  daleko  –  jeżeli  wydawnictwo  muzyczne  nabyło  uprawnienia  od  autora  do 
zezwalania  na  sporządzanie  fonogramów  (wydanie  nie  tylko  w  postaci  nut  tej  kompozycji  ale 
również  nagrania  fonograficznego).  Jeżeli  takie  wydawnictwo  nabyło  takie  uprawnienia  i  udziela 
następnie  producentowi  fonograficznemu  uprawnień,  licencji  na  sporządzenie  tego  fonogramu  i 
wprowadzenie  go  do  obrotu,  to  jednocześnie  w  tej  umowie  znajdują  się  postanowienia  o 
wypożyczeniu  z  materiałów  nutowych  choćby  wydawnictwo  nie  korzystało  z  materiałów 
nutowych (bo ma nagranie). Praktyka europejska się do tego przyzwyczaiła i jest stosowana. 

o

 

W przypadku prawa najmu pojawił się problem związany z tym , że w obrocie obecnie bardzo duża 
rolę  odgrywa  dostęp  do  utworów  bezpośrednio  z  Internetu.  Problem  dlatego,  że  udostępnianie 
utworu  za  pośrednictwem  Internetu  to  sytuacja  nie  sp[przedawania  egzemplarzy  na  Internecie 
(księgarni internetowej) – prawo autorskie się tym nie interesuje czy księgarnia jest normalna czy 

background image

 

47 

 

internetowa, jeżeli mowie o korzystania z Internetu to o udostępnieniu utworu on-line (odpłatnie 
lub  za  opłatą  po  otrzymaniu  klucza  dostępu).  W  zależności  od  licencji  mogę  wydrukować  sobie 
utwór albo odtwarzać on-line. Tutaj powstaje problem tak samo jak z utworami audiowizualnymi 
–  coraz  częściej  przedsiębiorcy  zajmujący  się  nadaniami    czy  operatorzy  kablowi  uruchamiają 
dodatkową usługę video on-demand: może być to albo udostępnianie na podstawie ze ktoś płaci 
abonament i ma nieograniczony dostęp do serwera usługodawcy, albo może płacić i ściągać sobie 
do  swoich  odbiorników  i  tylko  za  ten  utwór  płaci.  Te  modele  biznesowe  są  bardzo  różne. 
Natomiast istotne jest to, że w przypadku korzystania utworów on-;Line nie mamy do czynienia z 
możliwością działania tego udostępniającego utwór (pośrednika) polegającego na najmie dlatego, 
że  nie  mamy  dostępu  do  egzemplarza.  W  korzystaniu  on-line  w  tej  postaci  nie  posługujemy  się 
egzemplarzem.  Jest  tutaj  zwielokrotnienie  utworu  (sporządzenie  kopii  utworu),  ale  jej  nie 

traktujemy  jako  egzemplarza  utworu.  Nie  możemy  stosować  koncepcji  najmu  co  powoduje 
konkretne 

konsekwencje: 

uszczuplenie 

możliwości 

zarobkowych 

dla 

współtwórców  

w  szczególności  utworów  audio-wizualnych.  Dlaczego?  Jak  już  wspominaliśmy  ustawodawca 
polski  wprowadził  regulację  taką,  że  współtwórcy  utworów  audiowizualnych  mają  prawo  do 
dodatkowego wynagrodzenia z tytułu korzystania utworu audiowizualnego na wyliczonych z art. 
70 polach eksploatacji. Prawo do dodatkowego wynagrodzenia określone w art. 70 jest prawem, 
które  na  mocy  art.  18  nie  podlega  przeniesieniu  ani  zrzeczeniu  się  –  prawo  o  charakterze 
majątkowym,  ale  w  sposób  silny  powiązany  z  osobą  twórcy.  Nie  podlega  przeniesieniu  (ani 
dziedziczeniu). Wśród tych uprawnień dodatkowych wymienione zostało wynagrodzenie z tytułu 
najmu  egzemplarza.  Gospodarczo  i  z  punktu  widzenia  interesów  współtwórców  utworu  audio-
wizualnego  nie  ma  żadnej  różnicy  pomiędzy  wypożyczalnią  kaset  audiowizualnych  a 
wypożyczalnią  internetową  (video  on-demand).  Udostępnianie  w  postaci  video  on-demand 
wymaga  skorzystania  z  innego  pola  eksploatacji  i  uzyskania  licencji  od  podmiotu  uprawnionego 
(producenta) do dysponowania prawami autorskimi utworu audiowizualnego i producent z tego 
tytułu  uzyskuje  wynagrodzenie,  natomiast  współtwórcy  w  tym  wypadku  nie  mają  możliwości 
wynagrodzenia  z  tytułu  najmu.  Ta  konstrukcja  wynika  tez  z  dyrektywy  europejskiej  o  najmie  
i użyczeniu egzemplarzy – twórcy tej dyrektywy dostrzegli problem konieczności wynagrodzenia – 
zagwarantowali  to  żeby  każdy  kraj  członkowski  wprowadził  niezrzekalne  dodatkowe  prawo  do 
wynagrodzenia  współtwórców  z  tytułu  najmu  egzemplarzy.  Cała  konstrukcja  tego  prawa  najmu 
jest  identyczna  jak  w  polskiej  ustawy.  Doszliśmy  do  paradoksalnego  rozwiązania  związanego  z 
rozwojem techniki - prawo to w zasadzie jest puste jeśli chodzi o współtwórców. 

o

 

Korzystanie z prawa najmu jako odrębnego pola eksploatacji następuje w ten sposób, że podmiot 
prowadzący wypożyczalnie ma obowiązek uzyskać licencję, w zakresie prawa najmu. Możliwe sa 
również  na  gruncie  dysponowania  w  szczególności  oryginałem  czy  egzemplarzami  utworu  – 
umowy  cywilnoprawne  najmu  o  udostępnienie  egzemplarza  utworu  np.  muzea  są  właścicielami 
oryginałów  utworów,  które  zawierają  umowę  najmu  egzemplarza  dla  różnych  firm  które  mogą 
sobie taki obraz zawiesić na ścianie – umowa najmu o charakterze cywilnoprawnym, dlatego też, 
że nie ma elementu dalszego publicznego udostępnienia egzemplarza osobom trzecim. Przecież w 
przypadku  właściciela  tej  wypożyczalni  on  konkretnie  zarobkowo  użycza  ten  utwó.    Najem  – 
prawo  autorskie  majątkowe,  rozciągnięte  na  to  że  udostępniamy  dostęp  do  utworów  w  postaci 
dobra niematerialnego za pośrednictwem egzemplarza. 

3. Rozpowszechnianie utworu w inny sposób (art. 50 pkt. 3) 



 

Sposoby  korzystania  z  utworu  w  inny  sposób  niż  korzystanie  bezpośrednio  z  egzemplarza  w  zakresie 
rozpowszechniania, które nie polega na obrocie egzemplarzem. Wyróżniamy publiczne: 

o

 

Wykonanie utworu 

o

 

Wystawienie utworu 

o

 

Wyświetlenie utworu 

background image

 

48 

 

o

 

Odtworzenie utworu 

o

 

Nadawanie i reemitowanie utworu 

o

 

Udostępnianie  utworu  w  taki  sposób,  aby  każdy  mógł  mieć  do  niego  dostęp  w  miejscu  
i czasie przez siebie wybranym. 
 



 

Przesądzenie  przez  ustawodawcę,  że  określone  sposoby  korzystania  z  utworu  stanowią  odrębne  pola 
eksploatacji, jest bardzo istotnym elementem dla obrotu, dlatego że ma wpływ na kształtowanie umów – 
umowa  przenosząca  autorskie  prawa  majątkowe  albo  umowa  licencji  wyłącznej  –  dla  skuteczności  musi 
wymieniać  pola  eksploatacji  których  przeniesienie/licencja  dotyczy.  Mamy  tez  przepis,  który  mówi, 
że  twórcy  należy  się  odrębne  wynagrodzenie  za  każde  odrębne  pole  eksploatacji  (mogą  się  oczywiście 
umówić o jedne wynagrodzenie za kilka pól łącznie).  Mamy wyraźnie wymienione, że określone  sposoby 
korzystania muszą być z punktu widzenia obrotu traktowane jako osobne pola eksploatacji. Ustawodawca 
zbudował definicje tylko co do niektórych pól eksploatacji 

 

a. Publiczne wykonanie utworu 



 

Publiczne  wykonanie  –  jest  nim  tzw.  wykonanie  na  żywo,  wykonanie  przez  artystów  wykonawców, 

koncert, spektakl teatralny (chociaż mówimy w j. potocznym o wystawieniu sztuki).  



 

Co  to  znaczy  publiczne?  Pojęcie  publiczności  i  publicznego  udostępnienia  utworu  jest  kluczowe  dla 
budowania pól eksploatacji i kwestii związanych z obrotem prawami autorskimi.  Definiujemy w kontraście 
do  prywatnego  użytku  (bo  jest  taka  definicja  w  art.  23  –  wolno  nieodpłatnie  korzystać  z  już 
rozpowszechnionego  utworu  w  zakresie  własnego  użytku  osobistego.  Pkt.  2  –  zakres  własnego  użytku 
osobistego  obejmuje  korzystanie  z  pojedynczych  egzemplarzy  utworów  przez  krąg  osób  pozostających  w 
związku osobistym..) – jeżeli ktoś robi prywatną imprezy  i w jej zakresie dokonuje wykonania publicznego, 
to nie dokonuje wykonanie publicznego, bo mieści się w zakresie dozwolonego użytku. Wszystko co będzie 

przekraczać  granice  z  art.  23  będzie  traktowane  jako  publiczne  wykonanie,  np.  wykonanie  w  ramach 
koncertu  szkolnego  (wykonanie  publiczne,  aczkolwiek  może  się  czasem  mieścić  w  przepisach  o 
dozwolonym użytku publicznym). Jeżeli jakieś wykonanie odbywa się w taki sposób, że przekracza granice 
dozwolonego  użytku  prywatnego  to  jest  to  wykonanie  publiczne.  Powstawały  problemy  związane  
np.  z  tym,  że  próbowano  obejść  np.  kwestie  związaną  z  udostępnianiem  publicznie  nośników  utworów 
audiowizualnych  przez  to  że  powstawały  np.  kluby  miłośników  sztuki  –  nieznanych  sobie  osób  które 
wpisują  się  do  klubu  i  wymieniają  egzemplarze  utworów  –  ponieważ  nie  jest  spełniona  przesłanka 
dozwolonego użytku prywatnego – tego typu działanie wymaga zezwolenia osób uprawnionych. 

 

b. Publiczne wystawienie utworu 



 

Wystawienie  –  prawo,  które  w  zasadzie  ogranicza  się  do  oryginałów  utworów  plastycznych,  względnie 
egzemplarzy  utworów  sztuk  plastycznych.  Z  tego  uprawnienia  korzystają  muzea  i  galerie  wystawiające 
obrazy  publicznie.  Słowo  „publiczne”  w  pkt.  3  na  początku  jest  powiedziane  co  prawda  z  publicznym 
wykonaniem, ale dotyczy wszystkich pozostałych pól eksploatacji – wykonania, uprawnienia itd. Ponieważ 
wystawienie  jest  zakwalifikowane  jako  odrębne  prawo  majątkowe  –  właściciel  który  kupuje  oryginał 
utworu – byłoby to istotnym ograniczeniem jego możliwości dysponowania tym egzemplarzem, w związku 
z  tym  w  przepisach  dotyczących  dozwolonego  użytku  mamy  art.  32  na  podstawie  którego  właściciel 

egzemplarza  utworu  plastycznego  może  go  wystawiać  publicznie,  jeżeli  nie  łączy  się  z  tym  osiąganie 

korzyści majątkowych. Czyli sytuacja jest czysta jeśli brak jest biletu wstępu. Jest to kryterium płynne – nie 
wiemy na ile te korzyści można utożsamiać z zyskiem, a nie np. tylko z przychodem. Jeżeli np. muzeum jest 
właścicielem obrazu czy rzeźby i zawiera umowę z innym muzeum np. w Niemczech co do udostępnienia 
tych  egzemplarzy  w  celu  zorganizowania  wystawy  w  Niemczech  –  jest  to  umowa  zawarta  na  zasadzie 
wymiany, w związku z tym egzemplarze z Niemiec przyjadą na terytorium polski – czy jest to niezwiązane z 

background image

 

49 

 

uzyskiwaniem  korzyści?  Czy  ma  nas  interesować  to  czy  korzyści  będzie  uzyskiwał  bezpośrednio  podmiot 
korzystający  z  egzemplarza?  Korzyść  majątkową  uzyskuje  –  dostęp  do  wystawy  niemieckiej,  wydaje  się 
więc,  że  należy  to  zakwalifikować  jako  osiąganie  korzyści  (mimo  baku  wynagrodzenia  z  tego  tytułu). 
Preferowana  jest  tego  typu  interpretacja  tego  przepisu,  że  to  osiąganie  korzyści  nie  może  być 

utożsamiane  z  zyskiem  –  działalność  wystawnicza  na  ogół  jest  działalnością  niedochodową  –  korzystają 
przeważnie z kasy państwowej – dotacji, a po podsumowaniu ekonomicznej sytuacji to zysku na ogół nie 
ma. W związku z tym przyjmujemy, że jest to publiczne wystawienie związane z korzyściami majątkowymi. 



 

Gdyby  była  sytuacja  –  jest  uroczystość  w  urzędzie  miasta  i  ktoś  z  właścicieli  oryginału  działa  sztuki 
udostępnia egzemplarz czy oryginał. Gdzieś stoi ten obraz i nie pobiera za to wynagrodzenia – to mieści się 
w art. 32.  Były sprawy ze  sposobem  interpretowania korzyści dodatkowych w związku  z udostępnieniem 
publicznym muzyki np. w dużych sklepach.  

 

c. Publiczne wyświetlanie utworu 



 

Wyświetlenie – jest to pojęcie które łączy się w utworami o charakterze audiowizualnym i chodzi głównie  

o  dystrybucje  kinową  utworu.  Z  publicznym  wyświetleniem  mamy  do  czynienia  nie  tylko  z  sytuacją 
wyświetlania w kinie, ale także jakbym przyniosła na wykład film i go wyświetliła, a także wtedy gdy ktoś 
korzysta  poza  lokalem  kinowym  (np.  kino  letnie).  To  publiczne  wyświetlenie  utworu  –  jest  również 
podstawą do wypłaty dodatkowego wynagrodzenia na podstawie art. 70 ustawy dla współtwórców utworu 
audiowizualnego (niezależnie od tego ze osoba prowadząca kino musi uzyskać prawo do wyświetlania od 
dystrybutora). Tutaj mamy pewną specyfikę – producent sam na ogół nie zajmuje się dystrybucją, zajmują 
się nimi dystrybutorzy filmowi – organizujący całość eksploatacji i rozlicza się z producentem. Wobec tego 
właściciel  kina  musi  uzyskać  uprawnienie  na  wyświetlanie  w  kinie  poprzez  zawarcie  umowy  
z dystrybutorem.  



 

Są  pewne  graniczące  sytuacje  –  duży  dystrybutorzy  ściągają  sobie  prawo  do  wyświetlania  filmów  do 
poszczególnych  utworów  i  nie  chcą  sprzedawać  pojedynczo  ale  sprzedaż  wiązaną  –  i  dlatego  wciskają 
dystrybutorowi  filmowemu  jeden  film  wartościowy  i  kilka  filmów  nieciekawych,  co  jest  niekorzystne  dla 
odbiorców.  Tego  typu  umowy,  jeżeli  spełnione  są  dodatkowe  warunki,  mogą  być  uznane  za  umowy 
sprzeczne z prawem konkurencji stanowiące nadużycie pozycji dominującej (nieważne). 

d. Publiczne odtwarzanie utworu 



 

Publiczne odtworzenie utworu – znalazło się w definicji art. 6 pkt. 9 – chodzi o publiczne odtwarzanie (choć 
brak tego przymiotnika w definicji ustawowej). Publiczne odtworzenie obejmuje takie formy korzystania z 
utworu,  które  polegają  na  publicznym  odtworzeniu  treści  tego  utworu  przy  pomocy  nośników 
(egzemplarzy  utworu)  i  urządzenia  technicznego  umożliwiającego  odtworzenie  (również  komputer).  Jak 
jest na telebimie odtwarzany utwór audiowizualny to mamy do czynienia z formą eksploatacji – publiczne 
udostępnianie. Te telebimy mogą być połączone w sieć bezpośrednią, ale wychodzimy od bezpośredniego 
nośnika.  Formą  publicznego  odtwarzania  wchodzi  również  wyświetlanie  filmu  w  środkach  transportu  
np.  jeśli  ktoś  jedzie  autokarem  na  wycieczkę  przez  12  godzin  –  jest  to  pole  eksploatacji  publicznego 
odtwarzania).  P.o.  jest  również  odtwarzanie  w  różnego  rodzaju  klubach,  na  różnego  rodzaju  publicznych 

imprezach.  P.o.  może  być  również  odtwarzanie  fragmentów  utworu  w  sklepach,  które  sprzedają  sprzęt 
radiowo-telewizyjny,  np.  sprzedawca  wprowadza  na  rynek  nowe  urządzenie  i  chce  pokazać  jego  jakość 
sprzętu – bierze kasetę i ją odtwarza. Tak samo w empiku możemy dostać do ręku kasetę i ją przesłuchać – 
to  jest  odtworzenie.  Mamy  problem  tu  z  pojęciem  publiczności.  Jeżeli  ktoś  siedzi  w  fotelu  i  w  sklepie  w 
którym  sprzedaje  kompakty  przy  pomocy  słuchawek  odsłuchuje  ten  utwór  to  czy  to  jest  publiczne 
odtwarzanie? W definicji publicznego odtwarzania umieszczono również takie korzystanie z utworów które 
polega na publicznym odbiorze utworów nadawanych przez radio czy telewizję – „przy pomocy urządzeń 
służących  do  odbioru  programu  radiowego  bądź  telewizyjnego  w  którym  utwór  jest  odtwarzany”. 
Tradycyjnie  prawo  autorskie  stoi  na  stanowisku  że  odbiór  nie  jest  interesującą  formą  użytku  z  punktu 

background image

 

50 

 

widzenia majątkowych prawa autorskich. Jeżeli odbieramy tylko dany utwór to się tylko z nim zapoznajemy 
a  nie  przekazujemy  osobom  trzecim.  Powstał  problem  związany  z  tą  definicją  –  ustawodawca  przyjął,  że 
jeżeli  odbiór  ma  miejsce  do  publiczności  –  to  jest  to  wkroczenie  w  majątkowe  prawa  autorskie 
decydowania  o  publicznym  odtwarzaniu.  Publiczny  odbiór  z  programu  z  radia  czy  telewizji  mieści  się  w 
pojęciu publicznego odtwarzania np. na stadionie w przerwie meczu nadawana jest muzyka z kaset czy ze 
stacji radiowej – ponieważ te głośniki znajdują się w miejscu publicznym jest to tzw. publiczny odbiór który 
podciągamy  pod  prawo  publicznego  odtwarzania.  Jeżeli  sklepy  umieszczają  głośniki  w  swoich 
pomieszczeniach  i  nadawana  jest  muzyka  w  czasie  pracy  danego  sklepu  to  powstał  problem  z 
zakwalifikowaniem  takiej  działalności  jeśli  chodzi  nawet  o  muzykę  radiową  –  publiczne  odtwarzanie.  Są 
wprowadzone pewne wyjątki: 



 

Zgodnie z art. 24 ust 2 posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego, 
mogą być to też współcześnie zaawansowany komputery, mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory 
(nadawany jest program i w jego ramach utwór) choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie 
dostępnym (np. w restauracjach, pubach, holach hotelowych) – z punktu widzenia prawa autorskiego jest 
to  publiczne  odtwarzanie  i  ustawodawca  zezwala  na  nie,  jeżeli  nie  łączy  się  z  nim  uzyskanie  korzyści 

majątkowych. 

o

 

Problem kiedy się łączy, a kiedy nie łączy się z odnoszeniem korzyści majątkowych. W Polsce było 
kilka procesów dotyczących sklepów, które odtwarzały muzykę w czasie godzin sprzedaży. Nie ma 
przymusu pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządu, ale ze względu praktycznych tego rodzaju 
uprawnienia  są  w  działalności  organizacji  zbiorowego  zarządzania  (muzyka  –  Zaiks,  film  – 
Stowarzyszenie Filmowców Polskich) i zbiorowo traktowane uznawane są jako małe prawa (duże – 
wystawienie  w  teatrze)  –  podlega  tradycyjnie  we  wszystkich  krajach  organizacjom  zbiorowego 
zarządzania.  Każdy  przedsiębiorca  chcąc  korzystać  z  tych  utworów  powinien  uzyskać  licencje 

zawierając  umowę  z  organizacjami  zbiorowego  zarządzania.  Ta  licencja  jest  licencją  generalną, 
która  upoważnia  użytkownika  do  korzystania  ze  wszystkich  utworów,  które  organizacja  ma  w 
swoim  repertuarze  –  to  utwory  twórców  którzy  powierzyli  swoje  prawa  do  zarządzania 
organizacjom  zbiorowego  zrządzania,  prawa  zagranicznych  twórców  z  prawem  reprezentowania 
przez  te  organizacja,  jak  również  jako  negotiorum  gestio.  Ponad  90%  repertuaru  światowego 
muzyki jest zarządzane, dlatego użytkownik nie musi się zastanawiać czy ta płyta którą kupił jest 
zarządzana  przez  organizację  czy  nie.  Na  podstawie  generalnej  umowy  musi  dostarczać  wykazy 
muzyki którą odtwarza – od tego nie zależą jego opłaty do Zaiksu (bo płaci sumę zryczałtowaną) 
 –  te  kryteria  uzależnione  są  zazwyczaj  od  wielkości  lokalu  i  ilości  imprez.  Musi  tę 
sprawozdawczość  uskuteczniać  do  organizacji  zbiorowego  zarządzania,  bo  jest  to  podstawą  do 
podziału  wynagrodzeń  do  konkretnych  twórców  których  utwory  były  konkretnie  odtwarzane  – 
daje  spis  utworów  i  wg  tego  spisu  następuje  rozdzielenie  wynagrodzeń  dla  poszczególnych 
uprawnionych  –  nie  ulega  wątpliwości  że  każdy  właściciel  dyskoteki  nawet  jeśli  nie  pobiera 

biletu  wstępu,  prowadzi  nawet  w  niedużym  zakresie  obsługę  gastronomiczną  np.  piwo,  to  w 
orzecznictwie wystarczające jest, że ma korzyści majątkowe 

o

 

Wracając  do  sklepów  i  tego  wyjątku  co  do  korzystania  i  odnoszenia  korzyści  –  czym  się  tutaj 
kierują sądy? Ustalone jest orzecznictwo w Polsce również SN – jeżeli właściciel sklepu umieszcza 

głośniki w miejscach do których ma dostęp publiczność, z których jest odtwarzany np. program 

radiowy  to  stanowi  to  publiczne  odtworzenie  połączone  z  odnoszeniem  korzyści.  Zaiks 
wytaczając  powództwo  posługiwały  się  badaniami  psychologii  marketingowej,  które  to 
bezsprzecznie  wskazują  ze  klient  inaczej  reaguje  i  inne  zakupy  robi  w  sklepie  jeżeli  towarzyszy 
temu muzyka. Niewątpliwie wpływa na nas tak, że przebywamy dłużej w sklepie i częściej robimy 
zakupy  niż  w  sklepach  które  takiej  muzyki  nie  mają.  Te  badania  z  zakresu  psychologii 
marketingowej przekonały sady ze korzyść sklepu należy powiązać z muzyką. Właściciele sklepów 
próbowali się tłumaczyć tym, że mają muzykę dla personelu. Takie tłumaczenie może przekonać 
sąd,  ale  nie  w  tych  przypadkach  gdy  mamy  do  czynienia  z  dużymi  powierzchniami  sklepowymi 
gdzie głośniki rozmieszczane są w halach gdzie klienci dokonują zakupów.  

background image

 

51 

 



 

Sporo sporów sądowych dotyczy kwestii wykorzystywania odbiorników w hotelach. Nie chodzi przy tym o 
umieszczeniu  w  częściach  publicznych  hotelu  –  tu  nie  ulega  wątpliwości  co  do  publicznego  odtwarzania, 
natomiast  problem  z  pokojami  hotelowymi  i  odbiornikami  tam  umieszczonymi.  Właściciele  hoteli  bronili 
się  tym,  że  pokój  hotelowy  jest  miejscem  prywatnym  (jeden  z  Sadów  Apelacyjnych  przyjął  taki  pogląd).  
W tej chwili to stanowisko jest nie do obrony w wyniku orzeczenia ETS: w sprawie Raffael Hotels ustalił, że 

z punktu widzenia treści majątkowych praw autorskich możemy mówić o publiczności także wtedy, gdy 

poszczególne osoby składające się na tą publiczność są  w innych miejscach  (nie  są zgromadzone  w tym 
samym  miejscu)  i  nie  są  zgromadzone  w  tym  samym  czasie.  ETS  wyszedł  z  założenia,  że  jeżeli  chodzi  o 
pokój  hotelowy,  to  musi  być  traktowany  z  punktu  widzenia  prawa  autorskiego  został  potraktowany  jako 
miejsce  publiczne,  ze  względu  na  dużą  częstotliwość  zmiany  osób  które  korzystają  z  tego  pokoju 
hotelowego.  Te  wynagrodzenia  są  skalkulowane  w  sposób  zryczałtowany,  nie  są  uzależnione  od  ilości 
odbieranych  kanałów  tylko  w  oparciu  o  ilość  pokoi,  odbiorników.  OZZ  argumentują  tak,  że  mamy  tu  do 
czynienia ze związkiem z wynagrodzeniem – bo to stawia hotel w wyższej kategorii i pokoje są droższe. 



 

Podobna jest sytuacja związana z udostępnianiem odbiorników telewizyjnych w pokojach szpitalnych – w 
wielu szpitalach polskich na podstawie modelu stosowanego w różnych krajach europejskich są stawiane 
odbiorniki telewizyjne – za granicą często można korzystać z programu po wrzuceniu dodatkowej opłaty, z 
tych opłat organizator, który kupuje odbiorniki telewizyjne i umieszcza je w pokojach hotelowych. Można 
się  zastanawiać  czy  to  nie  jest  za  daleko  posunięta  ekspansja  prawa  autorskiego  –  pacjent  odbiera  w 
szpitalu to co mógłby w domu za darmo, ale z drugiej strony należy zwrócić uwagę na to, że powinniśmy 
poszukiwać  wynagrodzenia  dla  twórców  w  każdej  tej  sytuacji  gdy  występuje  pośrednik  który  na  tym 
zarabia. Takiego wynagrodzenia nie powinno być w przypadku szpitala, niż kiedy jest przedsiębiorca który 
podstawą  swej  działalności  czyni  publiczne  udostępnianie  utworu  (bo  one  przecież  na  tym  zarabiają,  a 
szpital nie). 



 

Problem  taksówek  –  próba  ściągania  wynagrodzeń  od  taksówkarzy  była  próbą  przesadzoną  –  trzeba 
popatrzeć  racjonalnie  –  jeśli  taksówkarz  sobie  odtwarza  muzykę  z  radia  to  trudno  mu  zabronić  tego  – 

żaden klient nie wybiera taksówki z tego powodu, że jest odtwarzana w tej taksówce muzyka. To samo 
dotyczy drobnych zakładów rzemieślniczych w których odtwarzana jest ta muzyka 



 

Rodzajem udostępnienia utworu jest wykładanie magazynów i czasopism w poczekalniach np. w salonie 
fryzjerskim  –  chociaż  formalnie  można  by  tu  mówić  o  użyczeniu  utworu,  to  niemniej  jednak  wydaje  się,  
że  byłoby  przesadą,  to  jest  drobny  fragment,  który  trudno  powiązać  z  korzyścią  materialną,  że  nie 
należałoby się tym zajmować. 

 

d. Publiczne nadawanie i reemitowanie utworu 



 

Publiczne nadawanie utworu zostało zdefiniowane w art. 6 – problem polega na tym, czy w ramach takiego 
pola jak nadawanie, powinniśmy wyodrębniać jeszcze poszczególne formy tego nadawania (art. 6 pkt 4).  



 

Reemitowanie  –  odbywa  się  w  sposób  na  ogół  przewodowy.  Nadawanie  –  pierwotna  emisja  programu 
(wysyłanie  sygnału  do  odbiorcy,  który  wysyła  nadawca)  -  brak  definicji,  dlatego  sięgamy  do  ustawy  
o radiofonii i telewizji i tam ta definicja łączona jest z podmiotem który zestawia poszczególne programy  
i decyduje o udostępnieniu sygnału tego programu odbiorcy i musi uzyskać uprawnienie na udostępnianie 
sygnału noszącego pogram. Nadawanie to przekaz naziemny jak i satelitarny, jak również kablowy (nawet 
światłowody).  



 

Czym się różni nadawanie i reemitowania?  

o

 

Reemitowanie:  ktoś  dokonuje  powtórnego  nadawania  –  przejmuje  program  innego  nadawcy  i 
udostępnia go odbiorcom. Wracając do kryteriów wyodrębnienia poszczególnych pól eksploatacji, 
takim  kryterium  może  być  wkroczenie  dodatkowego  podmiotu  w  proces  przekazywania  utworu 
do  odbioru,  to  właśnie  wydzielenie  reemitowania  jako  oddzielnego  pola  eksploatacji  oparte  jest  
o  te  kryterium  –  w  łańcuchu  pojawia  się  podmiot  trzeci,  który  na  tym  zarabia  (np.  ściągając 
abonament).  

background image

 

52 

 

o

 

Nadawanie natomiast łączy się z przekazywaniem sygnału przez podmiot który decyduje o treści 
programu i udostępnia sygnały noszące programy bezpośrednio do odbiorców. Odbiór nadwanych 
programów może być nadawaniem wolnym albo po zapłacie (np. abonamentu).  



 

W ramach szerokiego pola nadawania ze względu na wspomniane kryteria wyodrębniane pól eksploatacji 
(techniczne  kryteria)  –  nadawca  musi  w  umowie  uwzględnić  możliwość  dalszego  wewnętrznego  pola 
eksploatacji  w  postaci  nadawania  na  węższe  pola  wyodrębnione  ze  względu  na  różnice  techniczną 
(odrębnym polem w obrocie nadawanie naziemne, radiowe i satelitarna). Może być tak ze nadawca nadaje 
swój program naziemnie, ale jednoczenie w niektórych sferach geograficznych ze względu na utrudnienia  
z  ukształtowaniem  terenu,  równocześnie  nadaje  ten  program  drogą  radiową.  Na  ogół  przekaz  kablowy 
będziemy  wiązać  jednocześnie  z  reemitowaniem  ,  niemniej  nie  jest  to  pojęcie  które  tylko  łączy  się  z 
reemisją , bo w formie przekazu kablowego może wiązać się nadawanie utworu. 



 

Z  pojęciem  nadawania  utworu  łączy  się  regulacja  art.  70  i  utworów  audiowizualnych.  Ustawodawca 
przewidział odrębne uprawnienia dla współtwórców – nadawca musi mieć zawarta umowę z podmiotem 

uprawnionym  (producentem  lub  organizacją  producentów  lub  dystrybutora  utworu)  na  nadawanie. 
Niezależnie  od  tego  każdy  nadawca  musi  mieć  umowę  z  organizacja  zbiorowego  zarządu  na  podstawie 
której  to  umowy  będzie  wypłacał  wynagrodzenie  dla  współtwórców  utworów  audiowizualnych,  a  jeśli 
chodzi o utwory drobne, słowne i słowno-muzyczne – to ewentualne uprawnienie zastępowane jest przez 
zbiorowy  zarząd.  Wobec  tego  prawo  nadań  utworów  muzycznych  nadawca  uzyskuje  na  podstawie 

umowy  z  OZZ.  W  przypadku  utworów  muzycznych,  drobnych  muzycznych,  słowno-muzycznych  – 
uprawnienie  do  nadawania  tych  utworów  –  tego  rodzaju  utwory  nadawane  są  na  podstawie  umowy 
generalnej z OZZ. Te prawa są traktowane jako małe prawa, wobec tego nadawać ma zawartą generalną 
umowę  –  płaci  ryczałt  roczny  za  wykorzystywanie  utworów  i  w  związku  z  tym  ma  dostęp  do  utworów 
należących  do  repertuaru  określonej  OZZ.  Taką  samą  umowę  musi  zawrzeć  nadawca  z  organizacją 
reprezentująca  artystów  wykonawców.  Prof.  Traple:  czy  to  jest  prawidłowe?  Nie  ma  innej  możliwości  – 
wprowadzenie  OZZ  jest  korzyścią  dla  użytkowników  –  nie  muszą  się  zastanawiać  jaki  będzie  koszt 
wykorzystania  danego  utworu,  ponieważ  są  one  zawarte  w  generalnej  umowie.  Pozwala  im  to  na 
nadawanie  utworu  z  najnowszej  muzyki.  Nie  są  więc  ograniczeni  nadawcy  co  do  wyboru  repertuaru,  nie 
muszą się zastanawiać czy określony utwór mogą czy nie nadawać.  



 

Powstają problemy związane z OZZ związane z nadużywaniem pozycji dominującej na rynku, narzucaniem 
stawek, ponieważ nie zawsze negocjacje co do wynagrodzeń czy zakresu korzystania z utworów nie zawsze 
przynoszą  rezultat.  Nie  mniej  trudno  sobie  wyobrazić  działalność  nadawców  bez  OZZ  i  generalnych 
regulacji.  



 

W przepisach dotyczących obrotu majątkowymi prawami autorskimi jest art. 21 który odnosi się do umów 
zawieranych  miedzy  organizacjami  radiowymi  i  telewizyjnymi  a  organizacjami  zbiorowego  zarządzania.  
Art. 21 ust 1 – problem: trzeba zwrócić uwagę że ten przepis wprowadza obowiązkowe pośrednictwo OZZ.  
Z  tego  przepisu  nie  można  wyprowadzać  innego  wniosku  jak  tylko  wniosek  dotyczący  przymusowego 
pośrednictwa.  Jeżeli  ten  artykuł  reguluje  kwestie  nadawania  drobnych  utworów  muzycznych,  słownych 
i  słowno  muzycznych  to  co  z  innymi  utworami?  Odbywa  się  to  na  zasadach  ogólnych  gdzie  nie  ma 
przymusowego  pośrednictwa  OZZ.  Ten  artykuł  wprowadza  również  pewien  wyjątek,  który  ma  znaczenie 
przede wszystkim dla utworów audiowizualnych – art. 21 in fine – „chyba że prawo do nadania utworów 
zamówionych przez organizację radiową lub telewizyjną przysługuje im na podstawie odrębnej umowy” – 
często jest sama producentem i nabywa te prawa bezpośrednio od twórców i powstaje pytanie – co zrobić 
z  takimi  utworami,  czy  kazać  tej  organizacji  dodatkowo  jeszcze  nabywać  uprawnienia  do  nadania  na 
podstawie  umowy  z  OZZ?  Jest  logicznym,  że  wyłączono  tutaj  tę  sytuację  spod  przymurowanego 
pośrednictwa  OZZ,  kiedy  nadawca  nabył  te  prawa  na  podstawie  bezpośredniej  umowy  z  uprawnionymi  
i już nie musi nabywać na podstawie umowy z OZZ. 

 

 

background image

 

53 

 

02.12.09 

Wykład 8 



 

Powrót na chwilę do odtwarzania utworów w hotelach: 

o

 

SA Warszawa 2004 – pokój hotelowy miejscem prywatnym.  

o

 

Zmiana  po  orzeczeniu  ETS:  pokój  hotelowy  jako  miejsce  publiczne  –  wyrok  7.12.2006  roku  w 
sprawie SGEE przeciwko sieci Raffael Hotel C-306/05 – umieszczenie odbiorników TV w pokojach = 
publiczne udostępnianie utworów. Od wydania tego orzeczenia sady polskie przyjęły ten pogląd. 
Jedno  z  ostatnich  orzeczeń  –  14.09.2009  r.  SA  Warszawa  I  ACa  534/09  –  Stowarzyszenie 
Filmowców Polskich przeciwko Marriot – tutaj obliczono ilość pokoi hotelowych wyposażonych w 
TV i pomnożono ją przez przyjętą stawkę (1 zł od odbiornika miesięcznie za pokój hotelowy). Sąd 
miał problem z określeniem  wysokości tej stawki czy ta  1 zł jest prawidłowa czy nie. Sąd przyjął 
stawkę stosowaną i przyjętą na rynku, przyjęto tę stawkę jako akceptowaną przez praktykę. Drugi 
argument  –  porównanie  stawki  stosowanej  przez  inne  organizacje  zbiorowego  zarządzania  (np. 
Zaiks – stawka 6 złotych od odbiornika) – sąd na podstawie 322 zł kpc że stawka 1zł od odbiornika 
nie jest wygórowaną. 

o

 

Na  kim  spoczywa  ciężar  dowodu  w  takiej  sprawie,  co  do  tego  czy  eksploatacja  jest  czy  nie  jest 
połączona  z  uzyskiwaniem  korzyści?  ETS  się  tym  nie  zajmował,  pozostawiając  konkretyzację  tej 
zasady  ustawodawstwom  krajowym.  Tutaj  wyrok  SA  Wrocław  z  12.11.2003  r.,  I  ACa  910/03,  
w  którym  sad  przyjął:  „Zgodnie  z  ogólną  zasadą  skonkretyzowaną  w  art.  6  k.c.  –  kto  wyciąga 
konsekwencje  dla  siebie  z  tych  faktów,  to  powinien  te  fakty  udowodnić.  Ten  kto  neguje 
uprawnienia żądającego, powinien udowodnić fakty że uprawnienia żądającemu nie przysługują. 
Zgodnie  z  definicją  treści  autorskich  praw  majątkowych  z  art.  17  PrAut  wskazać  należy,  że  jeżeli 
ustawa nie stanowi inaczej, twórcy służy wyłączne prawo .. z treści tego przepisu nie wynika, aby 
przysługiwanie  prawa  do  wynagrodzenia  twórcy  było  uzależnione  od  osiągania  korzyści 
majątkowej  przez  korzystającego.    Z  treści  tego  przepisu  wynika,  że  mowa  jest  wyłącznie  o 
wynagrodzenia  za  korzystanie  z  utworów,  jedynie  szczególny  przepis  ustawy  może  ten  przepis 
odjąć. W konstrukcji art. 24 par 2 opisana została jako przesłanka negatywna – osiągania korzyści 
majątkowej,  poprzez  użycie  sformułowania  „jeżeli  nie  łączy  się  z  tym  osiąganie  korzyści 
majątkowej”. W konsekwencji – fakt nieosiągania korzyści okazać musi posiadacz urządzenia.  
 



 

Nadawanie: 

o

 

Art.  6  pkt.  4  –  drogą  emisji  radiowej  lub  telewizyjny,  w  sposób  bezprzewodowy,  naziemny  lub 
satelitarny lub przewodowy. 

o

 

Tu  powstał  problem  czy  jako  osobne  pole  eksploatacji  powinniśmy  traktować  nadawanie 
poszczególnymi  środkami  technicznymi?  Są  dyskusje  w  doktrynie  dotyczące  tego  problemu  czy 
takie wyodrębnienie znajduje swoje uzasadnienie czy nie. Ten problem inaczej jest rozstrzygany w 
stosunku  do  autorów  a  inaczej  w  stosunku  do  praw  artystów  wykonawców.  Jeżeli  chodzi  o 
autorów  wykształcił  się  pogląd  znajdujący  również  uzasadnienie  w  dyrektywnie  dotyczącej 
udostępniania satelitarnego i kablowego  że są to osobne pola eksploatacji. Tutaj pojawił się przy 
tym  nadawaniu  równie  istotny  problem  związany  z  tym,  ze  istnieją  różnice  w  poszczególnych 
ustawodawstwach  dotyczące  określenia  treści  autorskich  praw  majątkowych.  Z  punktu  widzenia 
technicznego  może  się  zdarzyć,  że  sygnały  które  przenoszą  program,  są  przesyłane  z  innego 
terytorium i trafiają na inne terytorium  np. emitent ma siedzibę na terenie Emiratów Arabskich  
i przesyła ten sygnał w taki sposób, że program jest przeznaczone na terytorium Polski i w polskim 
języku.  Czy  on  w  ten  sposób  może  się  uwolnić  od  obowiązku  zawarcia  umowy  od  organizacji 
zbiorowego zarządzania na podstawie którego otrzyma pozwolenie na nadawanie na terytorium 
polski  tych  utworów.  Problem  –  jakiś  nadawca  ma  redakcję,  która  przygotowuje  program  pod 
kątem merytorycznym na terenie Polski, natomiast wysyła nagrane programy do innego programu 

background image

 

54 

 

gdzie  jest  stacja  nadawcza  np.  nadaje  z  Czech  po  to  aby  uniknąć  zapłaty  które  przysługują 
współtwórcom  utworów  audiowizualnych  na  podstawie  art.  70.  Rozstrzygnięcie  w  szczególnym 
postępowaniu implementowanym w art. 6.1.  Ten problem komplikuje  się jeszcze przy przekazie 
satelitarnym – bo może być taka sytuacja że sygnał przez  nadawcę kierowany jest do satelity i z 
satelity na ziemię. Sygnał podlega zmianom pod względom częstotliwości i dopiero kierowany jest 
do stacji naziemnej a potem do odbiorców. Jeżeli mówimy o przekazie satelitarnym, już na samym 
początku  pojawienia  się  jego  wyróżniano  2  formy:  przekaz  bezpośredniego  odbioru  i  przekaz 
pośredni. 

o

 

Przekaz  bezpośredniego  odbioru  –  w  tej  chwili  bardzo  powszechny,  ze  względu  na  zmiany 
technologiczne i możliwość wzmocnienia tego sygnału – odbieramy przy użyciu anteny domowej 
(ewentualnie programy kodowane również przy użyciu dekodera) 

o

 

Przekaz  gdzie  te  sygnał  wysyłane  jest  wpierw  w  kierunku  satelity,  następnie  przetwarzana  jest 
częstotliwość  sygnału,  z  satelity  do  stacji  naziemnej  a  następnie  do  odbiorców  (pojawienie  się 
dodatkowego  pośrednika).  Jak  traktować  ten  przekaz?  Mamy  tu  dwie  fazy  przekazy,  w  których 
mogą  uczestniczyć  różne  podmioty.  Te  dwie  fazy  często  odbywają  się  na  różnych  terytoriach 
(wysyłanie z innego terytorium, stacja nadawcza tez w innym kraju) – problem unikania płacenia 
praw autorskich. Były różne teorie jak to traktować, ostatnia teoria jest taka, którą zrealizowano w 
art.  6.1  –  przekaz  traktujemy  jako  przekaz  całościowy  –  wysłanie  w  kierunku  satelity,  jego 
przetworzenie  i wysłanie do  odbiorcy traktujemy jako jeden proces nadawania, natomiast art. 6 
jest  sformułowany  w  ten  sposób:  rozpowszechnianiem  utworów  na  terytorium  RP  drogą  emisji 
radiowej lub telewizyjnej prowadzonej w sposób satelitarny jest jego rozpowszechnianie poprzez 
prowadzenie przez organizację radiową lub telewizyjną i na jej odpowiedzialność na terytorium RP 
drogi prowadzącej do satelity i z powrotem na ziemię” –rozpowszechniania na terytorium Polski 
drogą  nadawania  radiowego  następuje  zawsze  wtedy,  kiedy  sygnał  w  kierunku  satelity  jest 
wysyłane  ze  stacji  znajdującej  się  na  terytorium  Polski.  Inny  problem:  ust.  2  art.  6.1  –  sygnał 
nadawczy,  w  którym  zawarte  są  utwory  –  te  sygnały  są  nadawane  na  terytorium  kraju 
nienależącego  do  UE,  to  nie  zajmujemy  się  dlatego,  że  dyrektywa  narzuciła  wszystkim  krajom 
należącym  do  UE  przyjęcie  odpowiedniego  poziomu  ochrony  co  do  przekazu  satelitarnego  i 
kablowego – przyjęcie takiego rozwiązania w każdym ustawodawstwie krajowym polegającym na 
uzależnieniu  możliwości  udostępniania  od  zgody  podmiotu  prawa  autorskiego,  dlatego  nie 
zajmujemy  się  sytuacją  wysyłania  sygnału  z  kraju  na  terenie  UE  –  każdy  będzie  je  traktował  tak 
samo  jak  art.  6.1  W  związku  z  tym  na  podstawie  konwencji  berneńskiej  ta  ochrona  będzie 
przysługiwała  każdemu  z  autorów  należących  do  Konwencji.  Zajmujemy  się  w  ust  2  ze  sygnał 
wysyłany  z  kraju  UE  do  kraju  spoza.  Spoza  UE  z  takiego  kraju  gdzie  poziom  ochrony  jest 
niższy(niezapewniający  podmiotom  z  tytułu  praw  autorskich  prawa  zezwalania  na  taką 
eksploatacją).    Sygnał  przekazujący  utwór  jest  przesyłany  do  satelity  za  pośrednictwem  …” 
Ustawodawca daje dwa rozwiązania: 



 

Pkt 1 – „sygnał przekazujący utwór jest przesyłany za pośrednictwem 



 

Pkt  2  –  „sygnał  przekazujący  utwór  przesyłany  jest  za  pośrednictwem  ziemskiej  stacji” 
Zgodnie z art. 6.1 ust 2. Pkt 2 – przyjmujemy pewną fikcję prawną taką, że jeżeli sygnał 
jest  przekazywany  do  satelity  z  terytorium  państwa  które  nie  jest  członkiem  UE,  ale 
dodatkowo  jest  sytuacja  tego  typu,  ze  rozpowszechnianie  odbywa  się  na  zlecenie 
organizacji, która ma siedzibę na terenie UE np. RTL zleciła przesyłanie sygnału z terenu 
Emiratów Arabskich – główne przedsiębiorstwo tej stacji ma znajdowac się na terenie RP 
(np. redakcja która opracowuje te programy na terytorium Polski) – choć formalnie rzecz 
biorąc rozpowszechnianie nie odbywa się na terytorium Polski, to tu fikcja prawna – sąd 
polski co do takiej organizacji nadawczej powie że konieczne było uzyskanie zezwolenia. 
W uproszczeniu: 

background image

 

55 

 

 

Pole eksploatacji w postaci nadawania radiowego i telewizyjnego jest w praktyce 

dzielone  na  węższe  pola  eksploatacji  w  postaci  nadawania  satelitarnego, 
przewodowego i naziemnego. 

 

Przy nadawaniu satelitarnym - przekaz satelitarny traktujemy jako jedną formę 
całościową  eksploatacji,  mimo,  iż  występują  różne  podmioty  w  trakcie  tej 
eksploatacji i są dwie fazy (wysyłanie do satelity i z satelity do stacji naziemnej) – 
traktujemy  to  jako  jedną  formę  eksploatacji  polegającą  na  nadawaniu 
(odpowiedzialność za te formę ponosi nadawca – podmiot decydujący o treści i 
wysyłaniu  sygnału  w  kierunku  satelity  i  ze  względu  na  ochronę  praw  na 
terytorium  Polski  przyjmujemy,  że  jeżeli  sygnał  wysyłane  jest  z  innego 
terytorium  kraju  który pozostaje  poza  UE,  to  badamy,  czy w  tym  kraju  poziom 
ochrony  autorów  ze  względu  na  przekaz  satelitarny  jest  równoważny  na 
terytorium UE. Jeżeli nie jest równoważny to badamy czy ta stacja nadawcza ma 
siedzibę na terytorium UE i główny zakres działalności na terenie Polski (np. MTV 
–  ma  redakcję  na  terenie  polski,  wobec  tego  ma  główny  ośrodek  z 
przeznaczeniem na Polskę na terenie Polski) – jeżeli więc sygnał wysyłany jest z 
innego kraju poza UE, który nie pozwala na taki poziom jak w UE, to stosujemy 
fikcję  prawną  polegającą  na  tym,  że  przyjmujemy,  że  z  punktu  widzenia  praw 
autorów  dochodzących  praw  na  terenie  polski  –  nadanie  nastąpiło  na  terenie 
Polski. 



 

Cechą  charakterystyczną  zakwalifikowania  takiej  formy  eksploatacji  jak  nadawanie,  jest 
to, ze nie mamy elementu interaktywności – mamy wysłanie sygnału i odbiorca decyduje 
jedynie  o  odbiorze  –  nie  może  decydować  o  treści  czy  o  czasie  odbioru.  Mamy 
jednostronną decyzję nadawcy który wysyła ten sygnał, natomiast odbiorca jest bierny – 
to jest charakterystyczne dla procesu nadawania. 
 



 

Reemisja: 

o

 

Jeżeli mówię o reemisji, czy przekazie kablowym, jako odrębnym polu eksploatacji, to nie możemy 
tego mylić z nadawaniem przewodowym. Cechą która odróżnia nadawania przewodowe od pole 
eksploatacji reemitowania jest to, że przy reemitowaniu ten proces związany z wysłaniem sygnału 
i  dojściem  sygnału  do  odbiorcy,  wkracza  pośrednik.  Jednym  z  kryterium  wyodrębnienia  pola 
eksploatacji  może  być  kryterium  innego  podmiotu  który  się  pojawia,  w  stosunku  do  podmiotu 
który  zainicjował  odbierania  sygnału  odbiorcy.  W  przypadku  nadawania  przewodowego  czy 
naziemnego – mamy 1 podmiot, w obu wypadkach mówimy o nadawania. W przypadku reemisji 
wkracza inny podmiot – jako reemisją traktujemy taką formę eksploatacji, że podmiot dokonujący 
reemisji  (operator  kablowy,  chociaż  reemisja  nie  zawsze  przy  pomocy  kabla,  może  być  przy 
pomocy  satelity)  –  ten  podmiot  przejmuje  sygnał  nadawany  przez  inny  podmiot  i  ten  sygnał 
udostępnia odbiorcy.  

o

 

W  związku  z  tym  definicja  reemisji  (art.  6)  jest  następująca  –  „reemitowaniem  utworu  jest  jego 
rozpowszechnianie  przez  inny  podmiot  niż  pierwotnie  nadający”  (np.  sygnał nadawany  przez  TV 
polską  naziemnie  i  teraz  inny  podmiot  np.  operator  kablowy,  przejmuje  ten  sygnał  i  przekazuje 
odbiorcom).  



 

Mamy do czynienia z sygnałem nadawany przez inny podmiot.  



 

Ten sygnał przejmowany przez drugi podmiot.  



 

Przejmowany w całości i bez zmian. 



 

Równocześnie  i  integralnie  przekazuje  ten  program  do  powszechnego  odbioru. 
(równoczesny – bez przesunięcia czasowego, oczywiście drobne sekundowe przesunięcia 
czasowe są; integralny sposób – bez prowadzania zmian). 

background image

 

56 

 

o

 

To  odrębne  pole  eksploatacji  zostało  przyjęte  jako  mające  oddzielne  znaczenie  ekonomiczne  ze 
względu  na  to  że  ten  pośrednik  dodatkowo  na  tym  zarabia  (przekazuje  utwory  i  pobiera 
abonament)  –  ze  względu  na  to  że  on  buduje  swoją  działalność  na  eksploatacji  utworów 
autorskich i z tego tytułu powinien zapłacić wynagrodzenie.] 

o

 

Definicja  reemisji  nie  jest  oparta  na  tym  ,że  dalsze  przejecie  i  udostępnienie  odbiorcom  ma 
następować drogą kablową – może drogą satelitarną. 

o

 

Ma  nastąpić  udostępnienie  do  powszechnego  odbioru  –  czy  możemy  mówić  o  powszechności 
utworu  w  sytuacji  kiedy  sygnał  jest  kodowany?  Nie  ulega  wątpliwości,  co  wynika  także  
z dyrektywy, ta sytuacja objęta jest kryterium powszechności utworu – wystarczy jeżeli każdy kto 
spełni określone  warunki np. zawrze umowę i otrzyma dekoder – każdy to może zrobić, dlatego 
mamy  do  czynienia  z  udostępnieniem  do  powszechnego  odbioru.  Fakt  kodowania  kanałów  nie 
wyłączą zaliczenia tej formy eksploatacji do reemisji. 

o

 

Pojawił  się  na  arenie  międzynarodowej  problem  związany  z  podziałami  na  pola  eksploatacji  i 
wpływem technologii na określanie tych pól eksploatacji: 



 

Z  jednej  strony  mamy  tak  jak  w  ustawie  polskiej  mamy  budowanie  ogólnego 
syntetycznego prawa majątkowego 



 

Z  drugiej  strony  mamy  wydzielanie  poszczególnych  uprawnień  i  wąskie  definicje  oparte 
na  technologii  dotyczące  poszczególnych  pól  eksploatacji  (niestety)  –  trudno  je 
przyporządkować  zdefiniowanym  polom  eksploatacji.  Z  taką  sytuacją  spotykamy  się 
dzisiaj  w  stosunku  do  platform  cyfrowych  –  mamy  do  czynienia  z  taką  formułą,  że 
nadawca  X  kupuje  prawa  do  nadawania  pewnych  programów  od  uprawnionych 
podmiotów  z  tytułów  praw  autorskich  i  te  programy  zleca  do  przekazywania  na 
platformę  cyfrową.  Mamy  do  czynienia  z  operatorem  platformy  cyfrowej.  Z  platformy 
sygnał do odbiorów sygnał może do odbiorców dochodzić w różny sposób – może być to 
nadawanie  (po  raz  pierwszy  udostępnianie  publiczności,  cyfrowo  poprzez  platformę  w 
ten sposób ze sygnał jest puszczany do satelity, a umożliwiany poprzez kabel odbiorcom. 
Jak zaliczyć to pole eksploatacji? W Belgii i Holandii toczą się obecnie procesy co do tego 
problemu.  Mamy  tu  problem  czy  działalność  operatora  platformy  cyfrowej  możemy 
zakwalifikować jako reemitowanie? Główny problem polega na tym ze definicje reemisji 
sa tak zbudowane, ze polega o tym na przyjęciu sygnału nadawanego równolegle (sygnał 
musi  być  równolegle  nadawany  do  odbioru  publicznego)  –  tu  nie  jest  bo  nadawca  nie 
udostępnia  go  publicznie,  a  jedynie  przez  platformę  cyfrowa.  Nie  jest  spełniony 
podstawowy  element  definicji  reemitowania.  To  stanowi  ogromny  problem,  bo 
praktycznie  są  wykształcone  pewne  zasady  umowne  dotyczące  reemitowania,  pewne 
stosunki  międzynarodowe  w  zarządzeniu  niektórymi  prawami  m.in.  prawem  do 
reemitowania – a tu tego nie możemy zakwalifikować to jako reemitowanie. Możemy ten 
cały  proces  próbować  kwalifikować  i  to  się  wydaje  logiczne  –  jako  pełen  proces 
nadawania (wysłanie  w kierunku satelity i następnie przekazanie do odbioru) ale to nie 
jest  proste,  bo  z  punktu  widzenia  ekonomicznego,  to  twórcy  przy  takie  konstrukcji 
nadawania  tracą  ekonomicznie,.  Dlaczego?  Co  prawda  nadawca  zawiera  z  nimi  umowę  
o  nadania,  ale  ta  umowa  finansowo  jest  skalkulowana  w  oparciu  o  reklamy  nadawcy. 
Natomiast oprócz reklam jest osoba trzecia w postaci operatora platformy cyfrowej która 
sprzedaje  ten  program  na  zasadzie  pobierania  abonamentu  –  te  przychody  uciekają  z 
podstawy do obliczania wysokości wynagrodzenia twórców jeśli tego nie traktujemy jako 
reemisje. Duży problem co z tym fantem zrobić. 

 

Reemisja - Przekaz równoczesny, dokonywany przez inny podmiot, przekaz który 
jest przekazem integralnym. 

o

 

Na tle tego rodzaju działalności były różne sytuacje – ustawodawca Polski ok. 2004 roku zmienił 
ustawę  –  w  poprzednim  okresie  ustawodawca  przewidywał  licencję  ustawową  na  tego  typu 

background image

 

57 

 

eksploatację  –  operator  kablowy  (chociaż  niekoniecznie  używa  kabla),  reemitent,  nie  był 
zobowiązany  do  uzyskiwania  zezwolenia  na  tego  typu  formę  eksploatacji,  natomiast  był 
zobowiązany do wypłaty stosunkowego wynagrodzenia uprawnionym z tytułu majątkowych praw 
autorskich  do  utworów.  Ze  względu  na  dyrektywę  unijną,  która  przewiduje  obowiązek 
nieograniczenia  sfery  zakazowej  tego  prawa  –  ustawodawca  po  przystąpieniu  do  UE  musiał 
zmienić  tę  zasadę  –  obecnie  ogólna  reguła  konieczności  uzyskania  zezwolenia  na  reemitowanie 
podmiotom  uprawnionym  z  tytułu  utworów.  Art.  21.1  –  „  „  –  przepis  ten  choć  jasny,  budzi 
ogromne problemy: 



 

Która organizacja jest właściwa? Generalnie biorąc w przepisach dotyczących organizacji 
zbiorowego  zarządu  –  organizacją  właściwą  jest  organizacja  która  reprezentuje  twórcę. 
Jest  duża  grupa  twórców  którzy  nie  są  reprezentowani  przez  żadną  organizacje  – 
zarządzanie  na  podstawie  instytucji  negotiorum  gestio  –  i  tu  konflikt  która  organizacja 
jest właściwa – przedmiot wielu sporów sądowych. Sporów związanych również z tym, że 
należało  zając  stanowisko  czy  reemisja  (przekaz  kablowy)  jest  tą  formą  eksploatacji,  
z  której  należy  się  współtwórcom  dodatkowe  wynagrodzenie  na  gruncie  art.  70  PrAut. 
Art.  70  jest  nieszczęśliwie  napisany,  ale  ust  2.1  pkt  3  –  mowa  jest  o  stosowny 
wynagrodzeniu  z  tytułu  nadawania  utworu  z  TV  lub  poprzez  inne  środki  publicznego 
udostępniania  utworów.  Czy  te  środki  obejmują  reemisję?  Było  wiele  sporów.  Nie  ma 
wątpliwości,  że  podmioty,  którym  przysługuje  prawo  decydowania  prawo  o 
reemitowaniu  (zasad  twórcy,  ale  mogli  je  przenieść)  –  że  z  tytułu  takiego 
rozpowszechniania  w  postaci  reemitowania,  uprawnieni  musza  udzielić  zezwolenia  i 
pobierają wynagrodzenia. Problem na gruncie art. 70 – czy reemisja to dodatkowe prawo 
które  wchodzi  w  zakres  dodatkowego  prawa  do  wynagrodzenia  dla  współtwórców 
utworu  audiowizualnego,  czyli  dotyczy  tylko  współtwórców  utworów  audiowizualnych  i 
wtedy powiemy tak: pejzaż tych umów z organizacjami p[przedstawiałby się następująco: 
kto dokonuje reemisji musi zawrzeć umowę uzyskując zezwolenie z tytułu reemitowania 
a  oprócz  tego  zawarły  umowę  w  której  określałby  umowę  w  której  wynagrodzenie 
współtwórców  w  utworu  audiowizualnego.  SN  podjął  uchwałę  zgodnie  z  którą 
reemitowanie  nie  jest  zaliczane  do  pól  eksploatacji  objętych  art.  70  –  współtwórcy  nie 
mają prawo do dodatkowego wynagrodzenia w przypadku reemitowania – ograniczamy 
się do innych pól eksploatacji.  



 

Ustawodawca wprowadza obowiązkowe pośrednictwo OZZ – żaden twórca ze względów 
praktycznych  nie  może  samodzielnie  wykonywać  tego  prawa,  ze  względu  na  ochronę 
praw reemitentów – trudno sobie wyobrazić aby uzyskiwali indywidualne zezwolenia od 
producenta  każdego  filmu.  Ustawodawca  przyjmuje  więc  że  konieczne  jest  zezwolenie, 
dlaczego?  Oczywistym  jest,  co  wskazuje  praktyka,  że  tam  gdzie  ktoś  ma  prawo 
decydowania o formie eksploatacji to jest pozycja negocjacyjna jest silniejsza, natomiast 
pozycja  uprawnionego  tylko  do  stosowanego  wynagrodzenia,  gy  nie  może  uzależnić  od 
swojej zgody określonej formy eksploatacji – jest słabsze. W UE ustawodawca przewidział 
że  ma  być  ta  mocniejsza  ochrona.  Praktyka:  operator  kablowy  musi  mieć  umowę  z 
właściwą OZZ – organizację reprezentującą grupę podmiotów dysponującymi prawami do 
reemitowania,  w  przypadku  utworów  audiowizualnych  –  są  to  producenci  utworów 
audiowizualnych  (poprzednio  producent  nabywał  te  prawa  ex  lege)  –  prawa  te  ma 
producent utworu audiowizualnego, bo albo nabył je na podstawie ustawy (ex lege) albo 
możemy  domniemywać  nabywanie  praw  przez  niego  (art.  70  PrAut).  Wobec  tego  w 
zakresie  utworów  audiowizualnych  taką  organizacją  jest  Stowarzyszenie  Filmowców 
Polskich.  



 

Oprócz  tego,  poza  utworami  audiowizualnymi,  w  ramach  reemitowania  występują  inne 
utwory  np.  utwory  muzyczne,  muzyka  radiowa,  utwory  słowne.  Co  do  tej  reszty 
uprawnioną OZZ jest Zaiks.  

background image

 

58 

 



 

Ten element bardziej skomplikowany polega na tym, że co prawda mamy nabycie praw 
ex  lege  (producenta  utworu  audiowizualnego),  domniemanie  w  art.  70  nabycia  praw 
przez  producenta,  ale  mamy  tez  pewną  wykształconą  praktykę,  która  doprowadziła  do 
tego,  ze  muzyka  w  utworze  audiowizualnym  była  zawsze  osobno  zarządzania  przez 
organizację  specjalizujące  się  w  ochronie  utworów  muzycznych.  Można  więc  przyjąć  że 
Stowarzyszenie Filmowców Polskich nie jest organizacją właściwą dla muzyki zawartą w 
utworach  audiowizualnych.  Musimy  przyjąć,  że  jest  to  regułą  wykształcona  w  całym 
obrocie międzynarodowym. Skoro OZZ nabywają swoje uprawnienia do tego zarządzania 
na podstawie umów z innymi zagranicznymi OZZ a tam ten sposób zarządzania utworem 
muzycznym  w  ten  sposób  wygląda,  to  nie  możemy  od  tej  praktyki  abstrahować. 
Przyjmujemy  że  mamy  do  czynienia  z  organizacją  właściwą  w  rozumieniu  art.  24  który 
dotyczy reemisji, jeżeli jest to organizacja która uzyskała zezwolenie ministra właściwego 
do  spraw  kultury  i  ochrony  dziedzictwa  (aby  korzystać  ze  statusu  OZZ  –  konieczne 
zezwolenie ministra kultury) – te zezwolenia m.in. wymieniają pola eksploatacji na jakich 
dana organizacja uzyskuje zezwolenie do zbiorowego zarządu. Punktem wyjścia ze mamy 
do czynienia z organizacją właściwą dla takiej  umowy jest po pierwsze: treść zezwolenia 
a drugim elementem, który musimy wziąć pod uwagę to jest to, aby ta organizacja objęła 
faktycznie  w  zarząd  utwory  określonego  zarząd.  No  bo  co  jeśli  mamy  do  czynienia  z 
organizacją która ma zezwolenia ale nie reprezentuje żadnego twórcy, bo nie zawarła z 
nikim  umów,  ma  pusty  repertuar.  Właściwa  jest  więc  organizacja  która  podjęła  się 
zarządu.  Pierwsze  OZZ  jakie  powstały  dotyczyły  utworów  muzycznych,  dopiero  w 
późniejszym  okresie  czasu  zaczęto  rozwijać  zbiorowe  zarządzanie  do  innego  rodzaju 
utworów. 
 

e. Udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp  

w miejscu i czasie przez siebie wybranym 



 

Korzystanie  z  utworu  na  żądanie  (on-demand).  To  pole  eksploatacji  tez  wynika  z  dyrektywy  unijnej.  Przy 
szerokiej definicji pól eksploatacji moglibyśmy właściwie obejść z wyróżnianiem tego pola. Niemniej jednak 
dyrektywa  o  prawie  autorskich  w  społeczeństwie  informacyjnym  wprowadziła  to  nowe  pole,  ponadto 
pojawiły  się  2  traktaty  międzynarodowe  WIPO,  gidze  to  prawo  tez  zostało  wyodrębnione  –  prawo 
komunikowania utworów w taki sposób, że odbiorcę może sam zadecydować o czasie i miejscu odbioru – 
charakterystyczne  jest  to,  że  mamy  do  czynienia  po  raz  pierwszy  z  pojęciem  rozproszonej  publiczności 
(ponieważ  ta  publiczność  nie  występuje  w  jednym  miejscu)  i  cechą  charakterystyczną  tego  pola  jest 
interaktywność – odbiorca decyduje o tym kiedy i jaki utwór chce odbierać. Tutaj w gruncie rzeczy chodzi o 
wykorzystanie  utworów  w  taki  sposób,  że  jakiś  podmiot  udostępnia  te  utwory  do  wykorzystania,  chodzi 
przede wszystkich o eksploatację typu on-line – umieszcza utwór na serwerze i udostępnia odbiorcy środki 
polegające na możliwości ściągnięcia utworu na swój TV czy komputer.  



 

Oprócz tego są formy zbliżone do korzystania on-demand, ale nie można ich tu zakwalifikować  

o

 

np. near video-on-demen, TV-purper-view – tamte formy podciągamy pod nadawanie (inna forma 
biznesowa opłaty za te usługę, ale to jest nadawanie).  

o

 

Spotykamy  się  np.  z  kinem  internetowym  np.  program  prowadzony  przez  Kino  Polskie,  który 
polega na tym, że w określonym momencie można się włączyć i zobaczyć film na takich zasadach 
jak w kinie – ale skoro nie można decydować o czasie odbioru, to nie włączamy tego do video on-
demand. To jest innego rodzaju usługa, którą należy zaliczyć do wyświetlania. 

o

 

Oprócz  tego  –  odbiorca  może  decydować  o  czasie  i  miejscu  odbioru  –  czy  jest  sensowne 
wprowadzanie  takiego  uprawnienia,  skoro  same  umieszczenie  na  Internecie  =  prawo  do 
zwielokrotniania. To dlaczego to wyróżniamy? Utwór dziś można zamieścić na serwerze Emiratów 
Arabskich  –  samo  zwielokrotnienie  i  umieszczenie  na  serwerze  nie  zagwarantuje  nam  żadnych 

background image

 

59 

 

praw  dla  uprawnionych,  dlatego  ten  element  przesądził  że  istnieje  osobne  pole  eksploatacji  – 
usługi on-demand.  



 

W związku z tym, w ramach osobnego pola eksploatacji nie wyodrębniamy już prawa do zwielokrotniania – 
to  że  dochodzi  do  zwielokrotnienia  na  dysku  nie  ma  znaczenia  (nie  ma  żadnego  odrębnego  znaczenia 
ekonomicznego) 



 

Dla  zainteresowanych  –  „Telewizja  interaktywna  a  prawo  autorskie”  Barty/Markiewicza  –  tu  omówione 
simulcasting i webcasting:  

o

 

niektóre programy TV można odbierać w Internecie (telewizja internetowa) jeżeli jest to nadanie 
równoległe w Internecie jednoczesne z nadaniem naziemnym to mówimy o simulcasting. 

o

 

Webcasting – nadanie następuje pierwotnie tylko poprzez Internet.  

o

 

W obu przypadkach raczej będziemy uznawali je jako nadania. 



 

W  tej  chwili  pojawia  się  np.  udostępnianie  utworów  sieciach  komórkowych  np.  telewizja  mobilna 
(udostępnianie  programów  TV  na  telefonach  komórkowych).  Tu  od  dawna  stosowana  jest  formuła 
ściągania fragmentów utworów z serwera jako dzwonków telefonicznych. To jest też forma która korzysta z 
Internetu i należy ją jakoś zakwalifikować, ale tym się nie zajmiemy. 
 
 

Czas ochrony autorskich praw majątkowych 



 

Czas trwania autorskich praw majątkowych zgodnie z przepisami ogólnymi: 

o

 

rozdział  IV  ustawy.  Art.  36  –  „Z  zastrzeżeniem  wyjątków  ..  gasną  z  upływem  lat  70  od  śmierci 
twórcy, a do utworów współautorskich od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych.” Pkt 2 
–  „W  odniesieniu  do  utworu,  którego  twórca  nie  jest  znany,  ten  okres  lat  70liczy  się  od  daty 
pierwszego rozpowszechnienia, chyba ze pseudonim nie pozostawia wątpliwości co do tożsamości 
autora…”. Pkt 3, Pkt 4 

o

 

Kwestia muzyki skomponowanej do utworu audiowizualnego – muzyka która poprzednio istniała a 
która została wykorzystana  z utworem audiowizualnym – nie jest objęta tą regulacją , nie liczymy 
ją  od  daty  śmierci  twórcy,  który  jest  twórcą  kompozycji  istniejącej  przed  powstaniem  utworu 
audiowizualnego (synchronizacja istniejącej muzyki z obrazem). 
 



 

Przepisy  przejściowe  –  czas  ochrony  praw  majątkowych  ulegał  zmianom  w  poszczególnych  okresach 
obowiązywania  ustawy:  20  lat,  25  lat,  35  lat  (okres  międzywojenny),  20  i  25  lat  (po  wojnie  od  1952),  na 
gruncie ustawy z 94 – 50 lat a potem 70. Jak traktować te utwory które wcześniej miały krótszą ochronę? 
To dobrodziejstwo przedłużenia ochrony i odżycia autorskich praw majątkowych (przyznanie im na powrót 
ochrony mimo iż te prawa wygasły) – mówimy o sytuacji odżywania tych praw, co do których na gruncie 
poprzednio  obowiązujących  przepisów  ochrona  majątkowa  uległa  zakończeniu.  Na  ile  nas  konwencje 
międzynarodowe zobowiązują na odżycie Utworów zagranicznych …. Co do utworów polskich – art. 124 i 
127: 

o

 

Art.  124  -  Pkt  1,  pkt  2  i  pkt  3.  Pkt  2  jest  oczywisty,  ale  np.  w  przypadku  znaków  towarowych  – 
zdolność  rejestracji  oceniamy  na  moment  udzielania  praw,  więc  sięgamy  do  przepisów 
obowiązujących w momencie udzielania tego prawa. 

o

 

Pkt 3 dotyczy odżycia – stosuje się przepisu ustawy do utworów , do których prawa autorskie wg 
dotychczasowych przepisów wygasły, ale które wg niniejszej ustawy korzystają nadal z ochrony. Za 
okres  kiedy  utwór  nie  podlegał  ochronie  –  ta  ochrona  do  tyłu  nie  odżyje,  odżyje  od  momentu 
wejścia  w Zycie tej nowej ustawy. In fine  – ustawa nie  narusza własności egzemplarzy  utworów 
rozpowszechnionych  przed  dniem  jej  wejścia  w  życie  –  chodziło  tu  o  zaznaczenie  tego,  ze  nie 
może  wpływać  na  prawa  decydowania  o  cyrkulacji  egzemplarzy,  jeżeli  ktoś  nabył  egzemplarz 
przed dniem wejścia w życie tej ustawy. 

background image

 

60 

 

o

 

Art. 127  - np. ktoś zawarł umowę z drukarnią, drukarnia wydrukowała wiele egzemplarzy książki, z 
momentem  wejścia  w  życie  ustawy  nie  może  już  tych  egzemplarzy  sprzedać.  Obrót  tymi 
egzemplarzami  będzie  uprawnionymi  od  zezwolenia.  Byłoby  niesłuszne  gdyby  nie  pozwolić 
skonsumować  mu  inwestycji  –  oczywiście  będzie  narażony  na  straty  bo  musi  zapłacić 
wynagrodzenie. Ale przyjmujemy iż mógł wiedzieć że jest projekt nowej ustawy która przedłuży tę 
ochronę  ,  niemniej  gwarantuje  mu  się  prawo  wprowadzenia  na  rynek  tego  co  wydrukował,  po 
opłacie stosowanego wynagrodzenia. 

o

 

W  art.  127  ust.  2  –  np.  zmieniły  się  przepisy  dotyczące  formy  przeniesienia  autorskich  praw 
majątkowych  czy  formy  umowy  licencji  wyłącznej  nowa  ustawa  –  forma  pisemna  pod  rygorem 
nieważności,  poprzednio  forma  ad  probationem.  W  związku  z  tym  nie  możemy  tych  czynności 
prawnych  z  punktu  widzenia  przepisów  nowej  ustawy,  tylko  musimy  patrzeć  do  tyłu  –  jakie  w 
momencie dokonania czynności prawnej były wymogi dla jej ważności. 

o

 

Art. 127 ust. 3 – przepis ten reguluje sytuację: 



 

Jest zawarta czynność prawna przed wejściem w życie tej ustawy która powołuje do życia 
stosunek długoterminowy (stosunek prawny ciągły z punktu widzenia prawa  cywilnego, 
np.  umowa  najmu;  w  prawie  autorskim  też  mamy  do  czynienia  często  ze  stosunkiem 
ciągłym,  nie  jest  to  jednorazowe  przeniesienie  prawa,  ale  z  takiej  umowy  wynika 
stosunek  długotrwały,  bo  np.  rozliczenia  między  stronami  są  ustalone  w  ten  sposób  -w 
zależności od ilości sprzedanych egzemplarzy jest wypłacane wynagrodzenie. Stosunkiem 
długotrwałym zawsze jest umowa licencyjna. 



 

Te umowy długoterminowe zostały zawarte przed dniem wejścia w Zycie tej ustawy. W 
stosunku do tych umów i w odniesieniu do okresu następującego po tej dacie stosujemy 
ustawę  nową.  –  czyli  co  prawda  umowa  zawarta  wcześniej,  ale  jest  to  umowa 
długoterminowa  i  jeżeli  weszły  w  życie  nowe  przepisy,  to  stosujemy  do  oceny  ten 
czynności prawnej nową ustawę od momentu wejścia w życie. 



 

Druga,  trudniejsza  część  przepisu  –  ustawę  stosuje  się  także  do  zobowiązań  które 
powstały przed dniem  wejścia w życie ustawy, ale w odniesieniu do skutków prawnych 
które  nastąpiły  po  tej  dacie,  niezwiązanych  z  istota  zobowiązania:  mamy  tego  rodzaju 
zdarzenia  które  mogą  dotyczyć  każdego  zobowiązania  np.  wypowiedzenie  umowy, 
odstąpienie  –  to  są  zdarzenia,  które  nie  są  związane  z  istotą  zobowiązania,  zapłata  np. 
kary  umownej  –  to  zdarzenia  niezwiązane  z  istotą  zobowiązania.  Co  do  takich  zdarzeń, 
które są regulowane w przepisie dotyczących umów w nowej ustawie stosujemy przepisy 
nowej  ustawy.  Są  takie  zdarzenia  na  gruncie  stosunków  zawiązanych  przed  ustawą, 
związane z istotą zobowiązania np. umowa licencyjna wyłączna – umowa wydawnicza – 
problemem  który  się  tu  pojawia  jest  problem  tego,  czy  jeżeli  strony  w  umowie  nie 
postanowiły  wyraźnie  na  temat  obowiązku  eksploatacji  utworu  –  czy  my  będziemy  to 
zobowiązanie do eksploatacji traktować jako element przedmiotowo istotny, tzn mimo ze 
stron  tego  nie  zawarły  to  należy  to  do  istoty  zobowiązania  –  oceniać  to  będziemy  wg 
przepisów poprzednio a nie nowo obowiązujących.  
 



 

Zapamiętajmy na potrzeby egzaminu: 

o

 

Jeżeli chodzi o stosowanie nowej ustawy, te przepisy które dotyczą odżycia praw majątkowych i 
wyłączenia  okresu  pomiędzy  stara  a  nową  ustawą  –  tu  nie  dochodzi  do  naruszenia  autorskich 
praw majątkowych. 

o

 

Zgodnie  z  ogólną  zasadą  do  stosunków  prawnych,  które  powstały  po  wejściu  w  życiu  ustawy 
stosujemy przepisy nowe. Co do stosunków powstałych przed wejściem w życie powstałych, lecz 
długoterminowych  (90%  umów  prawno-autorskich  powołuje  do  życia  takie  stosunki)  stosujemy 
przepisy  nowej  ustawy  do  oceny  skutków  zdarzeń,  które  nie  są  związane  akurat  z  istotą 
zobowiązania (tj. ogólne zasady wykonywania kontraktów).  

background image

 

61 

 

o

 

To odżycie wchodzi w grę tylko w stosunku do tych utworów które były kiedys chronione. Jeżeli 
jakiś utwór w ogóle nie był chroniony a pod rządami nowej ustawy był (np. fotografia – kiedyś nie 
uzyskała  na  gruncie  starych  przepisów  ochrony  to  element  przedłużenia  praw  nic  tu  nie  zrobi  – 
brak odżycia, bo ta ochrona nie powstała). 

 

 

 

09.12.09 

Wykład 9 

Konwencje międzynarodowe 



 

Art.  5  ustawy  o  prawie  autorskim  i  prawach  pokrewnych  –  określa  do  jakich  twórców  i  jakich  utworów 
stosuje  się  ochronę  wynikającą  z  ustawy  polskiej:  przepis  prawa  wewnętrznego  określający  to 
zastosowanie naszego prawa do konkretnych podmiotów. Art. 5 wprowadza kryteria ochrony: 

o

 

obywatelstwo  polskie  –  przepisy  tej  ustawy  stosuje  się  do  tych  utworów,  których 
twórca/współtwórca jest obywatelem polski 

o

 

obywatelstwo UE lub państw EOG 

o

 

opublikowanie  po  raz  pierwszy  na  terytorium  Polski  albo  za  granicą  lecz  równocześnie  na 
terytorium RP. Definicja równoczesności z art. 6 i Konwencji berneńskiej. 

o

 

opublikowanie po raz pierwszy w języku polskim 

o

 

Jeżeli jest zawarta dwu- lub wielostronna umowa międzynarodowa (np. konwencja berneńska i 
inne konwencja zawarte pod auspicjami WIPO) to taka ochrona jest udzielana. Dodano w trakcie 
kolejnej nowelizacji ustawy z 1994 r. ostatnią część punktu 4 – w zakresie w jakim ochrona wynika 
z  tych  umów  –  chodzi  o  to,  że  nie  wszystkie  umowy  międzynarodowe,  w  szczególności  np. 
konwencja  rzymska  dotycząca  ochrony  artystów  wykonawców,  wprowadzają  zasadę  pewnej 
asymilacji – gdyby nie było tego dodatku to byłby problem, że przyznajemy pełną ochronę z treści 
przepisów  prawa  polskiego  a  nie  w  tym  zakresie  jaki  narzuca  konwencja.  Odwołujemy  się  do 
ochrony  wnikającej  z  konwencji,  ale  w  takim  zakresie  w  jakim  konwencja  narzuca  nam  pewne 
rozwiązania  –  nie  przyznajemy  całej  ochrony  z  polskiej  ustawy,  tylko  taką  jaką  narzuca  dana 
konwencja (a tu zakres ochrony może być różny). 
 



 

Terytorialny  charakter  prawa  autorskiego  –  z  punktu  widzenia  stosunków  międzynarodowych  punktem 
wyjścia jest to ze traktujemy to prawo autorskie jako wiązkę praw terytorialnych – na każdym terytorium 
osobno  wg  kryterium  przyjętych  danego  kraj,  ochrona  prawno-autorska.  Podobnie  jak  w  przepisach 
polskiej  ustawy  istnieją  kryteria  przyznające  ochron  podmiotom  (również  cudzoziemcom),  tak  samo  w 
innych  krajach  ustawodawca  ustanawia  różne  kryteria.  Konwencje  międzynarodowe  ujednolicają  te 
kryteria, ale dobrym przykładem ze nie są to te same kryteria jest ochrona autorskich praw osobistych np. 
ustawodawca francuski wychodzi z założenia ze prawa autorskie to prawo naturalne człowieka – i tak jak 
prawa  majątkowe  przyznawał  cudzoziemców  na  podstawie  tzw.  łączników  (kryteriów)  tak  co  do  praw 
osobistych  uznał,  że  ochronę  przyznaje  się  każdemu  twórcy  niezależnie  od  łączników  i  niezależnie  od 
konwencji  międzynarodowych  (bo  jest  to  prawo  natury).  Każda  krajowa  ustawa  (jeżeli  poszukujemy 
ochrony na terytorium innego kraju), jeśli nasze prawo krajowe zostało w Senegalu – to musimy popatrzeć 
na ustawodawstwo wewnętrzne Senegalu jakie są kryteria przyznające ochronę cudzoziemców, najpewniej 
jest  odesłanie  do  Konwencji  berneńskiej  i  w  połączeniu  będziemy  budować  treść  tej  ochrony.  Ten 
terytorializm nie jest do utrzymania w dzisiejszych czasach – on występuje ale mocno jest przełamywany 
przez konwencje międzynawowe.  

background image

 

62 

 

1. Konwencja berneńska 

Konwencja berneńska z 1886 r. – ta konwencja ewoluuje i żyje dalej własnym życiem – ponieważ pojawiają się 
nowe  potrzeby,  nowe  środki  techniczne  rozpowszechniania  utworów,  to  okazuje  się  ze  ten  pierwotny  tekst 
konwencji  zaczyna  nie  przystawać  do  tych  nowych  środków  i  powstaje  potrzeba  rozszerzenia  ochrony 
międzynarodowych. Stąd pojawiały się kolejne rewizje i teksty tej konwencji (każdy kolejny tekst nosi nazwę od 
miejsca  uchwalenia  rewizji  tej  konwencji  –  ostatni  taki  tekst  to  tekst  paryski  z  1971  roku  konwencji 
berneńskiej). Jeden z tekstów konwencji berneńskiej, wcześniejszy od paryskiej, nazywany jest tekstem rzymski 
konwencji berneńskiej i nie można mylić tego tekstu rzymskiego z Konwencją rzymską z 1965 r., która dotyczy 
ochrony  nie  praw  autorskich,  ale  praw  artystów  wykonawców  (praw  pokrewnych  –  ochrona  mniej 
rozbudowana  i  powszechna  niż  praw  autorskich).    Powstaje  problem  polegający  na  tym,  że  oczywiście  każdy 
nowy  tekst  wymaga  ratyfikowania  przez  państwa  które  dotychczas  należały  do  poprzedniego  tekstu  jak  i 
państwa nowo przystępujące – ponieważ jest to umowa międzynarodowa, to przynależność do niej należy od 
autonomicznej decyzji państwa – jeśli się zmienia tekst to nie ma automatyzmu, że państwa które wcześniejszy 
tekst podpisały musiałyby akceptować następne. W związku z tym dochodzi do takich sytuacji, że różne kraje na 
dany dzień, należą do różnych tekstów konwencji berneńskich, np. Gwadelupa do tekstu rzymskiego a Polska 
do paryskiego i powstaje cały problem jakie przepisy, którego tekstu, należy stosować w stosunkach pomiędzy 
krajem który należy do tekstu paryskiego a krajem należącym do tekstu rzymskiego. Kolejne teksty przewidują 
tu różne rozwiązania – skomplikowana sprawa i do tego problemu nie wchodzimy. Samo stwierdzenie że kraj 
należy do konwencji berneńskiej to za mało – trzeba sprawdzić czy to jest wspólny tekst. Ten problem został 
posunięty  do  przodu  poprzez  dodatkowe  porozumienie  o  prawach  własności  intelektualnej  stanowiący 
załącznik  do  TRIPSU.  TRIPS  daje  obowiązek  krajom  przystępującym  do  TRISPU  przystąpienia  do  ostatniego 
tekstu konwencji berneńskiej (paryskiego) – ale to działa na moment przystąpienia, natomiast musimy często 
rozstrzygnąć konflikt który miał źródło wcześniej. Jeżeli ustalamy status ochrony praw autorskich cudzoziemca 
w  Polsce  –  wpierw  patrzymy  do  art.  5  i  patrzymy  na  te  kryteria,  potem  patrzymy  na  odesłania  do  umów 
międzynarodowych (konwencji). Ta pierwsza podstawowa to konwencja berneńska. 

Na  jakich  zasadach  działa  konwencja  berneńska  -  Ta  konwencja  jest  oparta  na  dwóch  podstawowych 
zasadach: 



 

I.  Zasada  minimum  konwencyjnego  –  odnosi  się  do  tej  części  postanowień  konwencji,  które  mają 
charakter przepisów materialno-prawnych, ponieważ patrząc  na te przepisy konwencji  możemy podzielić 
na  przepisy  o  charakterze  materialno-prawnym  i  procesowym.  Przepisy  materialno-prawne  przyznają 
minimum praw – określają uprawnienia dla twórców które nazywamy prawami minimalnymi wynikającymi 
z konwencji, i wobec tego powinny być przyznane we wszystkich krajach członkach konwencji (w zależności 
od  tekstu  do  którego  kraj  należy  –  różny  stopień  minimum).  Zasada  przestrzegania  minimum 
konwencyjnego oznacza, że można żądać na terenie każdego kraju należącego do konwencji (jeżeli wiemy 
że  cudzoziemiec  korzysta  z  ochrony  danego  kraju  w  oparciu  od  konwencji)  –  stosujemy  minimum 
konwencyjne niezależnie od treści prawa wewnętrznego danego kraju – każdy sąd krajowy musi przyznać 
ochronę  wynikająca  z  minimum  konwencyjnego,  jeżeli  np.  konwencja  daje  prawo  decydowaniu  o 
nadawaniu  drogą  radiową  telewizyjną  utworów  to  gdyby  się  zdarzyło  że  w  danym  kraju  autorom  tego 
rodzaju  uprawnienie  nie  jest  przyznane  –  i  tak  sąd  musi  przyznać  to  uprawnienie  cudzoziemcowi  na 
podstawie  tej  zasady.  Prawa,  które  są  bezpośrednio  zagwarantowane  jako  prawo  minimalne  (np.  prawo 
nadawania,  decydowaniu  o  rozpowszechnianiu  utworu)  –  zagwarantowane  niezależne  od  treści 
ustawodawstwa wewnętrznego. Powoduje to wyrównanie poziomu ochrony w poszczególnych krajach.  Z 
przepisów  wynika,  że  te  zasady  minimum  konwencyjnego  nie  dotyczą  obywateli  własnych,  natomiast  na 
zasadzie pewnej swobody w decydowaniu ustawodawca polski rozszerzył zasadę minimum konwencyjnego 
na obywateli polskich i mamy art. 7, które tę ochronę rozszerza – „jeżeli umowy międzynarodowe których 
RP jest stroną, przewidują dalej idącą ochronę niż to wynika z ustawy (o prawie autorskim) do utworów (…) 
stosuje  się  postanowienia  tych  umów”  –  rozszerzenie  zasady  minimum  konwencyjnego  na  obywateli 

background image

 

63 

 

polskich  (dotyczy  to  wszystkich  konwencji)  –  wynika  to  z  zaszłości  historycznej,  kiedy  w  czasach 
komunistycznych w Polsce ten poziom ochrony był niższy niż wynikający z konwencji berneńskiej (Polska 
przez  wiele  lat  nie  przystępowała  do  tekstu  paryskiego)  i  tak  jak  w  okresie  międzywojennym  z  ustawy  z 
1926 Polska natychmiast przystąpiła do konwencji berneńskiej, tak przez długi czas należeliśmy do tekstu 
fińskiego – nie spełnialiśmy reguły minimalnego okresu ochrony (50 lat po śmierci twórcy) wobec tego była 
sytuacja  ze  obywatele  Polscy  mieli  niższy  poziom  ochrony  niż  cudzoziemcy  (dla  których  stosowano 
konwencję). Ze względu na art. 91 Konstytucji umowy międzynarodowe ratyfikowane, jeżeli nadają się do 
bezpośredniego stosowania mają pierwszeństwo przed prawem krajowym. W konwencji jest przepis który 
zobowiązuje  państwa  do  tego,  aby  był  mechanizm  dający  możliwość  zniszczenia  egzemplarzy  pirackich  – 
ten przepis nie można bezpośrednio zastosować, wymaga implementacji. Zasada minimum konwencyjnego 
–  przepisy  materialno  prawne  konwencji  zakładający  że  każdy  kraj  musi  w  tym  zakresie  taką  ochronę 
przyznać niezależnie od ustawodawstwa wewnętrznego. 
 



 

II.  Zasada  asymilacji  (ochrony  terytorialnej)  –  ma  priorytetowe  znaczenie.  Zasada  przyznania  obcym 
takiego samego poziomu ochrony, jaki mają właśni obywateli. Zrównanie obcych z własnymi obywatelami. 
Inaczej  nazywana  zasadą  traktowania  krajowego  (terytorialnego).  Jeżeli  obywatel  Senegalu  zwróci  się  o 
ochronę  swojej  muzyki  na  terenie  Polski,  to  abstrahujemy  od  tego  jaka  jest  treść  ochrony  w  ustawie 
senegalskiej  –  polski  wymiar  sprawiedliwości  ma  przyznać  mu  ochronę  taką  jaka  na  terenie  Poslki 
przyznawana  jest  obywatelowi  Polskiemu.  Oczywiście  pełne  zastosowanie  tej  zasady  mogłoby  okazać  isę 
krzywdzące bo ta asymilacja abstrahuje od wzajemności. Przewidziane są od tej zasady wyjątki: 

o

 

1 wyjątek. Przeciwieństwem zasady asymilacji jest zasada wzajemności (patrzymy czy w Senegalu 
jest  taka  sama  ochrona  –  dlaczego  jeśli  tam  nie  otrzyma  ochrony  to  czemu  mamy  dawać  mu 
większą ochronę niż oni nam). Zasada wzajemności znajduje swój wyraz w niektórych wypadkach 
w  konwencji  berneńskiej  ale  są  to  wyjątki  od  zasady  asymilacji.  Te  wyjątki  polegające  na 
wprowadzeniu  wzajemności  mogą  mieć  dwojaki  aspekt  –  albo  wzajemność  materialna  albo 
formalna. Formalna – abstrahuje od samego poziomu  czy treści przyznawanej ochrony (tylko byle 
została  przyzna  ochrona,  np.  ochrona  wzornictwa  przemysłowego  –  może  różnie  w  różnych 
krajach  wyglądać  albo  przy  pomocy  systemu  rejestracji  w  zakresie  prawa  własności  i  czy  prawa 
autorskiego,  i  są  systemy  przyznające  kumulowaną  ochronę)  –  w  tym  zakresie  konwencja 
berneńska wprowadza zasadę wzajemności formalnej – abstrahuje od tego jaka jest treść ochrony 
tylko mówi: jeżeli w tym drugim kraju z którego autor dochodzi ochrony w drugim kraju, ochrona 
wzornictwa przemysłowego jest oparta na modelu własności przemysłowej, to ten kraj w którym 
dochodzi się ochrony to ten kraj w którym dochodzi się ochrony zobowiązany jest przyjąć ochronę 
w tym samym modelu, natomiast nie jest zobowiązany do ochrony prawno-autorskiej, chociaż do 
własnych obywateli stosuje. Jeżeli chodzi o ochronę wzorów przemysłowych – ponieważ istnieje 
wiele  modeli  ochrony  (kumulowanej,  autorsko-prawnej,  rejestracji)  to  przyznawanie  przez  dany 
kraj, w którym mamy ochronę kumulowaną, tak daleko idącej ochrony (autorskiej) obywatelowi 
kraju  w  którym  jest  tylko  ochrona  oparta  na  rejestracji  –  byłoby  za  duża  dysproporcją  –  zasada 
wzajemności. To jest pierwszy wyjątek od zasady asymilacji. 

o

 

2  wyjątek  od  zasady  asymilacji  (ważniejszy)  –  dotyczy  czasu  ochrony.  Konwencja  wprowadza 
zasadę  wyrównywania  czasów  ochrony.  W  różnych  krajach  obowiązują  różne  okresy  ochrony, 
nawet biorąc pod uwagę tekstu paryskiego – wymaga on maksimum 50 lat, kraje UE wprowadziły 
lat 70 jako obowiązkowy okres ochronny, ale np. Szwajcaria czy Niemcy – 90 lat okresu ochrony. 
W  związku  z  tym  niesprawiedliwe  byłoby  żeby  autor  z  kraju  gdzie  ochrona  jest  50  letnia,  na 
terenie innego kraju osiągnąłby ochronę 90 letnią. Albo wcześniejszy tekst konwencji berneńskiej 
dopuszczał 25 lat ochrony a państwa UE 70 lat. Tutaj wyjątek od zas asymilacji – zasady asymilacji 
nie stosujemy do czasu ochrony i wobec tego na terenie innego kraju konwencyjnego uprawniony 
nie  może  żądać  dłuższego  czasu  ochrony,  niż  czas  ochrony  przewidziany  przez  ustawodawstwo 
kraju pochodzenia utworu. 

background image

 

64 

 

o

 

Konwencja b przewiduje wyjątek od asymilacji w postaci wskazania na kraj pochodzenia utworu, 
co  do  określenia  czasu  ochrony,  ale  w  związku  z  tym  musi  istnieć  osobna  definicja  i  kryteria 
skazująca  co  to  jest  kraj  pochodzenia  utworu:  istnieje  osobna  definicja  i  kryteria  tego  co 
określamy jako kraj pochodzenia – nie jest to kraj jednoznaczny z obywatelstwem danego twórcy, 
decyduje nam kryterium kraju pochodzenia utworu – stosuje się pewne łączniki, które  określają 
nam pochodzenie utworu (nie musimy ich pamiętać) – art. 5 ust. 4 KB w tekście paryskim: 



 

a) miejsce 1 publikacji na terenie jakiegokolwiek kraju związkowego  



 

b) opublikowanie równoczesne – jako kraj pochodzenia ten kraj, którego ustawodawstwo 
przyznaje najkrótszy czas ochrony  



 

c)  kryterium  dla  dzieł  nieopublikowanych  lub  po  raz  pierwszy  poza  krajami  związku  – 
państwo należące do związku ze względu na kryterium obywatelstwa 



 

inne kryteria np. dla utworów filmowych. Nie musimy tych kryteriów pamiętać. 

o

 

3ci  wyjątek  -  szczególne  uprawnienie  dotyczące  droit  de  suite  (prawo  następstwa)  –  jest 
uregulowane  w  art.  19  ustawy  polskiej.  Uprawnienie,  które  polega  na  tym,  że  twórca  i  jego 
spadkobiercy, w okresie trwania majątkowych praw autorskich, są uprawnieni do procentu z ceny 
sprzedaży  oryginalnego  egzemplarza  dzieła  sztuki.  To  dront  de  suit  jest  w  niewielu  krajach, 
obecnie jest obowiązek bo jest dyrektywa unijna wprowadzająca to prawo, był problem ponieważ 
niektóre kraje unijne przewidywały to prawo, a inne nie – problem, bo handel dzieł sztuki uciekał z 
terenów  kraju  gdzie  było  droit  de  suite,  aby  uniknąć  rozbicia  jednolitego  rynku  europejskiego 
ustawodawca  europejski  zdecydował  się  na  dyrektywę  zobowiązującą  do  wprowadzenia  na 
terenie UE. Ale na terenie świata to prawo nie jest tak powszechne – przyjmujemy że Konwencja B 
wprowadza  wyjątek  od  zasady  asymilacji  –  droit  de  suite  jest  przyznawane  na  zasadzie 
wzajemności formalnej.  

 



 

Najważniejsze przepisy Konwencji Berneńskiej: 

o

 

Art. 2 Konwencji – przepis określający co jest przedmiotem ochrony konwencji: dzieła literackie, 
naukowe  artystyczne  –  w  przypadku  takich  utworów  stosujemy  wykładnię  dynamiczną.  W 
momencie  uchwalania  KB  w  1886  r.  nikt  nie  myślał  o  programach  komputerowych,  ale  przy 
wprowadzaniu  tej  ochrony  okazało  się  że  najprostszą  metodą  jest  przyznanie  tej  metody  do 
istniejącego  systemu  ochrony  berneńskiej  –  nie  wprowadzono  wyraźnie  do  konwencji  ochrony 
programów  komputerowych,  tylko  uznano  ze  możliwe  jest  podejście  dynamiczne  do  definicji 
przedmiotu  ochrony,  i  z  tego  względu  ustawodawstwa  krajowe  wprowadza  przepis  ze  ochrona 
programów  komputerowych  jest  tak  jak  utworów  literackich  i  nastąpiło  podciągnięcie  pod 
kategorię utworów literackich, 

o

 

Art. 5 pkt. 1 Konwencji  – w  odniesieniu do dzieł co do  których autorom przysługuje ochrona na 
podstawie niniejszej konwencji, autorzy w państwach należących do związków  innych niż państwa 
pochodzenia dzieła (innych niż własny kraj) korzystają z praw jakie odpowiednie ustawy przyznają 
aktualnie  lub  przyznają  w  przyszłości  swoim  obywatelom,  jak  też  spraw  specjalnie  przyznanych 
przez niniejszą konwencje  – te specjalnie przyznane to  minimum ochrony konwencyjnej. Istotne 
jest  to  ze  przystępując  do  konwencji  berneńskiej  przyznajemy  zasadę  asymilacji  w  aspekcie 
również  przyszłościowym  –  zgadzamy  się  z  tym,  że  jeżeli  ustawodawca  polski  pójdzie  dalej  w 
przyznaniu  ochrony,  to  będzie  stosował  zasadę  asymilacji  jeżeli  konwencja  jej  nie  wyłącza  w 
stosunku do tego bardziej zaawansowanego systemu ochrony. Jeżeli więc ustawodawca polski dał 
uprawnienie  do  komunikowania  utworów  w  ten  sposób,  że  odbiorca  może  korzystać  z  utworu 
miejscu i czasie przez siebie określonym a konwencja się tym nie zajmuje– na zasadzie asymilacji 
to prawo musimy przyznać każdemu autorowi pochodzącemu z kraju gdzie ochrona konwencyjna 
się rozciąga 



 

Kraje  te  utworzyły  związek  państw  do  administrowania  tą  konwencją  –  decyduje  o 
przyjęciu  nowych  krajów,  przygotowuje  konferencje  rewizyjne,  sprawdza  czy  kraje 

background image

 

65 

 

członkowskie  przestrzegają  przepisów  konwencji  –  to  jest  Światowa  Organizacja 
Własności Intelektualnej (ang. WIPO, fr. OMPI).   



 

Art. 5 ust 2- korzystanie z tych praw i ich wykonywanie nie wymaga spełnienia żadnych 
formalności – nie jest uzależnione od istnieją państw pochodzenia dzieła, a zatem poza 
postanowieniami  niniejszej  konwencji,  zakres  ochrony,  środki  ich  dochodzenia, 
zapewnione  autorów  w  celu  ochrony  jego  praw,  są  normowane  wyłącznie  przez 
ustawodawstwo państwa  w którym żąda się ochrony. W Polsce te  roszczenia są daleko 
posunięte  (nawet  3x  stosownego  wynagrodzenia  w  przypadku  naruszenia  prawa)  – 
zgodnie z zasadą asymilacji musimy stosować. 

o

 

Dopuszczalne wyjątki od praw podstawowych – tak jak polska ustawa zawiera korpus przepisów o 
dozwolonym użytku prywatnym i publicznym tak też zawiera konwencja berneńska. Myśmy poszli 
dalej – przyznawaliśmy szersze wyjątki niż dopuszcza konwencja. 
 



 

Poza konwencją berneńską jest też konwencja powszechna – odgrywa minimalną rolę – jest to konwencja 
która  wprowadziła  możliwość  ochrony  na  terenie  systemów  państw  anglosaskich  poprzez  zamieszczenie 
noty copyrightowej (jako jedyny wymóg formalny). Ta konwencja odgrywa obecnie niewielką rolę, bo duża 
część krajów anglosaskich przystąpiła do berneńskiej 

 

2. Konwencja rzymska o ochronie wykonawców, producentów fonogramów i organizacji nadawczych 



 

Z 1961 r. sporządzona w Rzymie; dotyczy praw pokrewnych (sąsiednich).  



 

Praw  pokrewnych  jeszcze  nie  omawialiśmy  –  są  to  prawa  przyznawane  ze  względu  na  inicjatywę, 
organizację,  wkłady  inwestycyjne  np.  producent  fonogramu  ma  swoje  własne  prawa  autorskie,  które 
nabędzie od współtwórców (np. od kompozytora kpi prawa majątkowe autorskie do zrobienia nagrania w 
postaci  fonogramu,  nabędzie  prawa  artystów  wykonawców  do  rozpowszechniania)  ale  oprócz  tego 
niezależnie czy kupi te prawa czy nie, przepisy szczególne dotyczące w polskiej ustawie praw pokrewnych 
jak i tej konwencji gwarantują mu (minimum konwencyjne) własne prawo producenta fonogramu (prawo 
pokrewne).  Np.  Firma,  która  na  okazję  swojego  jubileuszu  zdecydowała  się  wyprodukować  fonogram. 
Właściciel firmy wynajął studio nagraniowe w Stanach Zjednoczonych do zrobienia tego nagrania. Wynajął 
muzykom  którym  zapłacił  za  wykonanie,  kupił  prawa  autorskie  majątkowe  kompozytora  i  w  ten  sposób 
zrobiono  ten  fonogram.  Doszło  do  sporu  pomiędzy  artystami  wykonawcami  wykonującymi  ten  utwór  – 
podnieśli oni, że nie zgadzają się na rozpowszechnianie tego fonogramu (rozsyłanie tego fonogramu przez 
firmę jako element promocji tej firmy) i powołują się na to, że nie zawarto z nimi umowy o przeniesienie 
majątkowych  praw  do  rozpowszechniania  (umowa  tylko  za  usługę  wykonania).  Z  drugiej  strony  powstał 
problem, ze ci wykonawcy doszli do wniosku ze oni są podmiotami uprawnionymi do fonogramu – i skoro 
posiadali fizycznie tę taśmę matkę (będącą modelem do wytwarzania kolejnych egzemplarzy) i przekazali ją 
firmie fonograficznej aby tłoczyła kolejne fonogramy. Takiemu działaniu mogła się  sprzeciwić firma które 
zainwestowała  w  tworzenie  tego  fonogramu  –  ma  własne  niezależne  prawo  od  tego  czy  nabyła  te 
uprawnienia  –  pojęcie  producenta  fonogramu  łączy  się  z  pierwszym  dokonaniem  utrwalenia  dźwięku  na 
fonogramie, a dokonała tego ta firma. W oparciu tylko o prawo producenta fonogramu mogła skorzystać z 
tego  prawa  i  zakaz  bez  jej  zgody  rozpowszechniania  tego  fonogramu.  Doszło  do  pewnej  blokady  - 
Producent  z  jednej  strony  nie  mógł  tego  prawa  rozpowszechniać  (nie  nabył  praw  od  artystów 
wykonawców)  ale  z  2  strony  artyści  wykonawcy  tez  nie  mogli  korzystać  –  naruszyliby  odrębne  prawo 
producentów  fonogramu.  Ta  konwencja  chroni  prawa  artystów  wykonawców  do  ich  wykonań  i  chroni 
prawa  nadawcy  (pokrewne  niezależne  od  praw  autorskich)  –  z  samego  wysyłania  sygnału  który  nosi 
program – stacja ma prawo wyłączne do dysponowania sygnałem). 



 

Polska  podpisała  tę  konwencję,  zakres  zastosowania  tej  konwencji  jest  dużo  węższy  niż  berneńskiej,  ze 
względu na to że wiele krajów z opóźnieniem przystąpiło do formuły ochrony praw pokrewnych.  

background image

 

66 

 

 

3. Porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS) 



 

Jest  to  załącznik  do  porozumienia  o  Światowej  Organizacji  Handlu.  Polska  złożyła  oświadczenie  rządowe  
w 1997 roku do Konwencji rzymskiej, i wcześniej w 1996 roku o przystąpieniu do TRIPSU. 
 



 

Jeżeli stosujemy w praktyce przepisy określonej konwencji to trzeba pamiętać ze zawsze należy zbadać akt 
przystąpienia danego kraju do konwencji, ponieważ treść tego aktu może wskazywać na poczynienie przez 
dany  kraj  pewnych  zastrzeżeń  co  do  stosowania  danej  konwencji  ,w  takim  zakresie  w  jakim  dana 
konwencja  pozwala.  Np.  konwencja  daje  prawo  ochrony  fotografii  czy  przekazu  satelitarnego,  ale 
jednocześnie mówi, że każdy kraj ratyfikujący ten tekst konwencji może poczynić zastrzeżenie, że np. tego 
uprawnienia  nie  będzie  stosował  w  określonych  warunkach  albo  tylko  w  stosunku  do  niektórych  krajów 
albo  w  takiej  sytuacji  jeżeli  siedziba  nadawcy  znajduje  się  w  danym  kraju.  Nie  są  to  więc  dowolne 
zastrzeżenia,  każda  konwencja  jeżeli  konstruuje  dane  uprawnienie  to  musi  postanowić  czy  i  w  jakim 
zakresie wyłączenia są dopuszczalne np.  w zakresie fotografii było wyłączenie co do formalności i  Polska 
takie formalności miała, ograniczenie konwencji rzymskiej z siedziba organizacji nadawczych – a wiec jeśli 
chcemy  być  pewni  co  do  zobowiązań  kraju  co  do  danej  ochrony  to  musimy  patrzeć  na  akt  ratyfikacyjny 
kraju  czy  nie  ma  takich  zastrzeżeń.  Te  zastrzeżenia  składane  są  w  formie  notyfikacji  do  organizacji 
administrującej  się  daną  konwencją.  Stosowanie  więc  tych  przepisów  jest  skomplikowane,  ale  co  jest 
interesujące w Tripise:  

o

 

Trips dotyczy całej własności intelektualnej, nas interesuje prawo autorskie. TRIPS- co do poziomu 
ochrony  prawno  autorskiej  w  Tripsie  mamy  do  czynienia  z  konwencją  berneńską  plus.    Trips 
wprowadza  obowiązek  przystąpienia  wszystkich  krajów  które  należą  do  Światowej  Organizacji 
Handlu do tekstu paryskiego konwencji berneńskiej – siłą rzeczy umiejscawia wszystkie te kraje na 
terenie  konwencji  berneńskiej  na  terenie  tych  zasad,  a  to  „plus”  oznacza,  ze  wprowadza 
dodatkowe uprawnienia nieprzewidziane konwencją berneńską. Inna jest sytuacja jeżeli chodzi o 
konwencję rzymską o ochronie artystów wykonawców .. tutaj TRIPS nie wprowadza nam zasady 
asymilacji, i nie wprowadza jej bezpośrednio do treści Tripsu. 

o

 

Trips określa stosunek do konwencji berneńskiej w art. 9 – członkowie zastosuje się do art. 1-21 
KB  (przepisy  prawa  materialnego)  oraz  załącznika  do  niej, jednakże  członkom  nie  będą na  mocy 
niniejszego  porozumienia  przysługiwać  prawa  ani  nie  powstaną  zobowiązania  w  związku  z 
prawami  nadanymi  ich  na  podstawie  art.  6.  ..  konwencji  –  ochrona  dotyczy  wyłącznie  sposobu 
wyrażenia. Jest to przejęcie przepisów merytorycznych konwencji. To plus które wprowadza TRIPS 

to programy komputerowy i ochrona baz danych. Następnie jako plus – prawa do wypożyczeń 
(co najmniej do programów komputerowych i dzieł kinematograficznych),  
 



 

okres ochrony (regulowany w Tripsie) – generalnie 50 lat po śmierci twórcy/publikacja. 

 

To jest ten korpus prawa międzynarodowego który mamy jako podstawę do rozpatrywania czy cudzoziemiec na 
terenie innego kraju może korzystać z ochrony -> prawo wewnętrzne -> konwencja berneńska -> TRPIS. Dalszy 
rozwój  konwencji  berneńskiej  nie  jest  przewidziany  i  przyjęto  że  dla  zmian  technologicznych  będą  kolejne 
konwencje nowo powoływane, takie 2 zostały przygotowane – WIPO z 1996 roku, jedna dotyczy praw autorów 
a  druga  praw  pokrewnych.  Istotą  tych  konwencji  jest  wprowadzenie  nowego  uprawnienia  –  komunikowanie 
utworu  albo  wykonanie  w  taki  sposób,  żeby  odbiorca  mógł  odebrać  go  w  czasie  i  miejscu  przez  siebie 
wybranym.  
 
 

background image

 

67 

 

Dozwolony użytek prywatny i publiczny

 



 

Dozwolony  użytek  –  przepisy  konstruujące  zakres  utworów  bez  zezwolenia  twórców,  co  do  zasady  bez 
zapłaty wynagrodzenia (chyba że przepis szczególny wprowadza obowiązek zapłaty). 
 



 

Tutaj sięgamy do Tripsu i konwencji berneńskiej – test trójstopniowy – mówi nam czy te wyjątki są czy nie 
są  dopuszczalne  –  TRIPS  ten  test  trójstopniowy  wprowadza  w  art.  13  pod  tytułem  ograniczenia  i 
wyłączenia: „ zacytowany ” – 3 kryteria: 

o

 

Kryterium  1.  Wyjątki  o  charakterze  specjalnym  –  szczególne,  nietypowe  sytuacje  np.  wyjątki 
dotyczące korzystania przez niepełnosprawnych, np. dla niewidzących co do audiobooków. 

o

 

Kryterium  2.  Te  specjalne  wyjątki  nie  mogą  być  w  sprzeczności  z  normalnym  wykorzystaniem 
działa – problem kiedy jest normalnym wykorzystaniem, np. sytuacja, że organizowany jest jakiś 
quiz  w  telewizji  i  w  jego  ramach  będą  czytane  krótkie  fragmenty  utworu  i  uczestnicy  mają 
odpowiedzieć  kto  i  w  jakim  dziele  to  zapisał.  To  jest  wyjątkowa  sytuacja  bo  normalną  ścieżką 
eksploatacji,  a  użycie  fragmentu  do  teleturnieju  jest  sytuacją  wyjątkową,  nie  zakłóca  normalnej 
eksploatacji  utworu.  Ale  gdyby  ustawodawca  dał  wyjątek  pozwalający  na  obszerne  streszczenie 
utworu – zakłóca to normalne wykorzystanie utworu bo spadłaby sprzedaż oryginalnego utworu. 

o

 

Kryterium  3.    Wyjątki  nie  spowodują  bezzasadnej  szkody  uprawnionym  interesom  podmiotów 
tych praw autorskich. Chodzi tu zarówno o interesy majątkowe jak i osobiste.  

o

 

Analogiczny test wcześniej wprowadzono w art. 9 do konwencji berneńskiej, z tym że granice tego 
testu są węższe niż w TRIPSIE. W Trips na podstawie art. 13 możliwe są wyjątki w ogóle od praw 
wyłącznych,  natomiast  art.  9  KB  dotyczy  prawa  reprodukcji  –  prawo  reprodukcji  konwencja 
rozumie  szeroko  (prawo  do  jakiegokolwiek  zwielokrotniania  utworu  –  zarówno  drukiem  jaki    w 
postaci nagrania dźwiękowego) – do tego prawa reprodukcji, generalna zasada w ust.  1 art. 9 – 
wyłączne  prawo  udzielania  zezwolenia  na  reprodukcję,  do  tego  mamy  ust  3  –  wszelki  zapis 
dźwiękowy  czy  wizualny  to  reprodukcja.  Ustęp  2  wprowadza  test  3-stopnowy  –  zastrzega  się 
możność zezwolenia w  szczególnych wypadkach, pod warunkiem ze reprodukcja ta nie wyrządzi 
szkody normalnemu korzystania ani nie przyniesie nieuzasadnionego uszczerbku dla autora.  

o

 

Mamy  do  czynienia  z  powtórzeniem  tego  testu  trójstopniowego  w  wielu  innych  szczegółowych 
rozwiązaniach – wprowadzono taki sam test do dyrektywy o prawach autorskich w społeczeństwie 
informacyjnym  – te  wyjątki zamknięto generalną klauzulą 3-stopniowego testu, taki  sam test co 
do  ochrony  baz  danych  .  Teraz  jeśli  sięgniemy  do  ustawy  o  prawie  autorskim  do  art.  35  to 
zobaczymy że on odwołuje się do tego testu, aczkolwiek w polskiej ustawie nie ma on charakteru 

3-stopnowego  testu,  ale  2-stopniowego,  tzn.  [art.  35  zacytowany]  –  to  jest  klapa  spinająca 
wszystkie przypadki dozwolonego użytku. Czym się różni od testu 3-stopnowego TRIPSU czy KB? – 
tam te testy adresowane są do ustawodawców, natomiast nie służy do interpretacji istniejących w 
ustawie  wyjątków.  Natomiast  w  polskiej  ustawie  mamy  paradoksalną  sytuacje  –  mamy  już  w 
ustawie  wprowadzone  wyjątki,  co  do  ich  legalności  powinniśmy  stosować  test  3-stopniowy  czy 
ustawodawca  poprawnie  wprowadził  te  wyjątki,  natomiast  ta  klamra  spinające  te  wyjątki  każe 
nam  badać  z  punktu  widzenia  tych  2  kryteriów  –  nie  naruszania  normalnej  eksploatacji  
i  nie  wyrządzania  szkody  słusznym  interesom  autora.  Stąd  duży  problem  praktyczny  –  w  innych 
krajach wyjątki traktowane w sposób zawężający (dodatkowe zawężenie  wyjątków w ustawie) – 
to  ogranicza  dosyć  dostęp  społeczeństwa  do  utworów  i  wprowadza  stan  niepewności,  bo  nie 
wiemy czy ten wyjątek może być zastosowany. 
 

Patrząc  na  te  wyjątki  w  polskiej  ustawie  –  rozróżnić  dozwolony  użytek  prywatny  i  publiczny.  Ustawodawca 
polski nie przewiduje licencji przymusowych na gruncie prawa autorskiego (w p.w.p. są). 

 

background image

 

68 

 

1. Dozwolony użytek prywatny (osobisty)

 



 

Dozwolony  użytek  prywatny  –  art.  23  zacytowany.  Kryterium  rozpowszechnienia.  Ust  2  art.  23  określa 
zakres  tego  dozwolonego  użytku  osobistego  –  korzystanie  z  pojedynczych  egzemplarzy  utworów,  przez 
krąg osób pozostających w związku osobistym (…).  
 



 

Jeśli  ktoś  przekroczy  granicy  użytku  prywatnego  –  wkracza  w  autorskie  prawa  –  mogę  powiedzieć  jaki 
artykuł  możecie  skserować,  ale  nie  mogę  ich  zrobić  i  rozdać  na  wykładzie  (nawet  nieodpłatnie)  – 
przekraczam zakres dozwolonego użytku prywatnego.  
 



 

Dozwolony  użytek  prywatny  jest  użytkiem  nieodpłatnym,  aczkolwiek  ustawodawca  ze  względu  na 
masowość tego użytku (reprodukowania utworów dla celów prywatnych) wprowadza zasadę odpłatności – 
te  opłaty  są  wnoszone  przez  podmioty  które  ułatwiają  reprodukowanie  utworu,  opłaty  od  urządzeń 
reprodukujących i od czystych nośników. Jeżeli kupujemy w sklepie nagrywarkę komputerową, dekoder z 
nagrywarką  filmów  –  to  urządzenia  służące  do  reprodukcji  tych  utworów  i  to  samo  dotyczy  czystych 
nośników – w cenie tych zawarty jest procent opłaty przekazanej do organizacji zbiorowego zarządzania, i 
przekazana  twórcom  z  tytułu  rekompensaty  za  masowe  zwielokrotnianie  utworów.  Ustawodawca  równo 
tu traktuje także tych którzy – zarówno producenci jaki importerzy tych urządzeń obciążeni są tą opłatą, 
tak samo trudniący się zawodowym dokonywaniem reprodukcji. – rozporządzenie ministra kultury – tam 
konkretna wysokość opłaty od danych nośników. Są kłótnie między organizacjami zbiorowego zarządzania 
co do rozdziału pieniędzy bo jedna z tytułu utworów audiowizualnych inna z tytułu utworów muzycznych – 
ustawodawca  ogólnie  mówi  jakie  procenty  pobranych  wynagrodzeń  przypadają  twórcom,  jakie 
wykonawcom  a  jakie  producentom.  Te  pieniądze  są  rozdzielane  na  konkretnych  twórców  według 
określonego  schematu  –  przeprowadzają  badania  prowadzone  przez  specjalne  firmy,  z  których  wynika  z 
jakich nośników dokonuje się nagrań, jakiego rodzaju utwory, w jakich proporcjach, z jakiego źródła – na 
podstawie  tych  badań  jest  sprawozdanie  określające  strukturę  źródeł  stanowiącą  przegrywanie  –  to 
stanowi  punkt  wyjścia  dla  podziału  sum.  Potem  następuje  podział  jeżeli  jest  suma  przeznaczona  np.  na 
przegrywani  kompaktów  to  patrzymy  jakie  kompakty  pojawiły  się  w  danym  roku  rozliczeniowym  i  tym 
uprawnionym przekazuje proporcjonalnie pieniądze. To samo będzie zadaniem – dany utwór był nadawany 
w radiu – ten twórca czy uprawniony z tytułu fonogramu otrzymują odpowiednie kwoty. 
 



 

Oprócz  tego  mamy  odpłatność  dotyczącą  posiadaczy  punktów  reprograficznych.  Art.  20.1  PrAut  –  np. 
studenci  przychodzący  skserować  książkę  w  punkcie  ksero.  Posiadacze  tych  urządzeń  są  zobowiązani  do 

zapłacenia  3%  wpływów  z  tego  tytułu  na  rzecz  twórców  oraz  wydawców  chyba  ze  zwielokrotnienie  na 
podstawie  umowy  z  uprawnionym.  W  pełni  dozwolone  jest  w  prawie  polskim  pójście  do  punktu  ksero  i 
skserowanie całej książki, ale niewątpliwie stanowi naruszenia praw autorskich ze pracownik punktu ksero 
wyprodukuje 30 kopii i będzie je sprzedawał.  Pobierane są opłaty – powinny wpłacić za to że przychodzi 
pojedynczy  student  i  żąda  serowania  danej  książki.  Robione  są  badania  przez  organizacje,  firmy, 
prowadzące  badania  w  wybranych  losowo  punktach  i  zobowiązuje  się  tego  właściciela  punktu 
kserograficznego aby odkładał jedną kopię kserowanych materiałów na bok (zapasową kopie za która się 
płacił) i robił wykaz tego co kopiuje – na tej podstawie firma tworzy raport o strukturze kopiowania – to 
pokazuje ile jest kopiowanych materialno z podręczników akademickich, ile z zakresu literatury pięknej itd. 
i  dokonuje  się  procentowego  podziału  na  te  pola  eksploatacji.  Potem  rozdziela  się  miedzy  te  podmioty 
wydawców  i  autorów  uprawnionych  których  pozycje  ukazały  się  w  danym  roku.  Pytania  powstają  czy  te 
wynagrodzenia nalezą do treści majątkowych praw autorskich? Czy stosujemy do nich zasadę asymilacji? 
Doktryna – to są prawa autorskie i stosujemy zasadę asymilacji. 

 

 

background image

 

69 

 

16.12.09 

Wykład 10 



 

Ustanawiając poszczególne wyjątki stanowiące dozwolony użytek ustawodawca powinien się kierować 3-
stopniowym testem. Natomiast ustawodawca polski przeniósł 2 stopnie tego testu do klauzuli generalnej 
co powoduje że mamy pewien stan niepewności bo każdy wyjątek można powiedzieć, że ze względu na tę 
klauzulę generalną wyjątek nie będzie mógł znaleźć zastosowania. 
 



 

3 systemy ustanawiania dozwolonego użytku: 

o

 

1.  Model  amerykański  (fair  use)  –  najbardziej  liberalny  –  sąd  oceniając  konkretna  sytuację  i 
konkretny  sposób  użycia  zadecyduje  czy  jest  to  użytek  fair  czy  nie  fair.  Moim  zdaniem  jest  to 
lepsza  koncepcja  niż  w  wielu  ustawach  kontynentalnych,  bo  przy  takiej  konstrukcji  jak  mamy 
obecnej – wyjątków wyraźnie wymienionych w ustawie – ucieka nam wiele sytuacji życiowych, w 
których racjonalnie patrząc na sprawę trzeba by zakwalifikować dany użytek tak nie przynoszący 
uszczerbku  twórcy  a  konieczny  dla  korzystania  z  utworów  –  że  podciąganie  tego  podprawo 
wyłączne jest nieprawidłowe. Np. ktoś organizuje teleturniej i w ramach teleturnieju cytowane są 
fragmenty  utworów  np.  wyświetlane  fragmenty  z  filmu  i  uczestnicy  mają  zgadnąć  –  w  prawie 
cytatu literalnie tłumacząc przepis zasada wyjątku od reguły nie pozwala na umieszczenie tego w 
prawie  cytatu  ani  w  innym  zakresie  dozwolonego  użytku,  ale  jest  absurdem  abyśmy  kazali 
organizatorom  takiego  teleturnieju  uzyskiwanie  uprawnienia  od  twórcy.  Takie  sytuacje 
powinniśmy podciągać pod gatunki twórczości. 

o

 

2. Model angielski (fair dealing) – wyraźnie wskazane przez ustawodawca ogólne kryteria tego co 
może być wyjątkiem a co nie – brak aż tak szczegółowego jak w ustawpdawstie kontynentalnym, 
natomiast  mamy  ustawowe  kryteria  którymi  sąd  powinien  się  kierować  przy  ustaleniu  zakresu 
dozwolonego użytku.  

o

 

3.  Model  kontynentalny  –  ścisłego  wymienienia  wyjątków.  Pojawiają  się  na  arenie  europejskiej 
taki pogląd, że dodatkowa klauzula generalna do oceny już włączonych wyjątków zacieśnia zbytnio 
dostęp do utworów. 
 



 

Podstawy teoretyczne dla dozwolonego użytku: 

o

 

1.  Koncepcja  -  te  konstrukcje  albo  wychodzą  z  założenia  ze  przepisy  konstruujące  dozwolony 
użytek  to  przepisy  określające  granice  do  jakich  sięgają  majątkowe  prawa  autorskie  –  zakreślają 
granice  treści  majątkowych  praw  autorskich  –  to  co  należy  do  dozwolonego  użytku  jest  poza 

treścią  prawa  autorskiego  (monopolu)  –  jedna  koncepcja,  której  ja  nie  podzielam  dlatego,  że  w 
niektórych  przypadkach  mamy  odpłatny  dozwolony  użytek  –  skoro  mamy  odpłatność  to  jednak 
korzystamy  z  praw  autorskich  w  granicach  prawa  autorskiego  a  nie  poza  jego  granicami.  Po  2 
istnieje  klauzula  generalna  która  nakazuje  ocenę  konkretnego  wyjątku  z  punktu  widzenia  tych 
zasad generalnych – normalnego korzystania i braku uszczerbku dla twórcy.  

o

 

2  koncepcja  z  doktryny  polskiej,  którą  również  należy  odrzucić    -  konstruowanie  prawa 

podmiotowego  do  korzystania  z  utworów  w  zakresie  dozwolonego  użytku.  Ta  koncepcja  się 
pojawiła  w  związku  z  pojawieniem  się  technicznych  możliwości  zabezpieczenia  dostępu  do 
utworów (skrót: RDM) – do nośnika dodawane jest pewne oprogramowanie, które powoduje że 
jeśli nie mamy kodu to nie mamy dostępu do danego utworu. Przy rozpowszechnianiu on-line te 
skuteczne środki są powszechne. Pojawił się problem – często te utwory, które są zabezpieczone 
tymi  skutecznymi  zabezpieczeniami  przez  dostępem  do  treści  tego  utworu  jednocześnie  blokują 
nam  dozwolony  użytek  publiczny.  Teoretycznie  ustawodawca  przyznaje  nam  prawo  do  dostępu 
dawnego utworu w celu wykorzystania w zakresie przepisów o dozwolonym użytku a praktycznie 
przez  te  zabezpieczenie  nie  możemy  korzystać.  W  związku  z  tym  w  niektórych  ustawach  mamy 
przepis,  który  mówi,  że  podmiot  który  chce  skorzystać  ma  roszczenie  które  może  realizować  na 

background image

 

70 

 

drodze  postępowania  sądowego  o  uchylenie  tych  skutecznych  zabezpieczeń  w  celu  użycia  w 
ramach dozwolonego użytku publicznego. Nie jest to łatwe bo w ślad za rozwiązaniem z doktryny 
o  harmonizacji  prawa  autorskiego  w  społeczeństwie  informacyjnym  –  ustawodawstwa  krajowe 
zostały  zobowiązane  do  traktowania  usuwania  zabezpieczeń  jako  naruszenia  autorskiego  prawa 
majątkowego – jeżeli ktoś usunie te zabezpieczenia techniczne i użyje utworu nawet  w zakresie 
użytku prywatnego to samo to usunięcie zabezpieczenia musi być traktowane w krajach UE jako 
naruszenie  prawa  autorskiego.  Pojawił  się  więc  pomysł  –  skonstruujmy  prawo  podmiotowe 
użytkownika  do  korzystania  w  zakresie  dozwolonego  użytku  publicznego  –  wtedy  byśmy 
powiedzieli, że korzystanie jest korzystaniem w zakresie przysługującego mi prawa podmiotowego 
dlatego nie ma bezprawności. To nie jest jednak takie łatwe – moim zdaniem nie ma podstaw do 
skonstruowania takiego prawa podmiotowego. 

o

 

3.  koncepcja  –  moim  zdaniem  najbardziej  prawidłowa,  koncepcja  polegająca  na  konstrukcji 

wyjątków od wyłącznego prawa majątkowego.  
 

2. Dozwolony użytek publiczny

 



 

Terminologia –  w doktrynie  wyróżniano wśród przepisów o dozwolonym użytku publicznym tzw. licencje 
ustawowe.  To  są  tego  rodzaju  przepisy,  które  dozwalają  konkretnym  już  podmiotom  np.  ośrodkom 
dokumentacji,  placówkom  naukowym  i  edukacyjnym,  na  korzystanie  w  określonym  zakresie  z  utworów. 
Licencje  ustawowe  –  rodzaj  licencji  ze  wskazaniem  konkretnego  podmiotu,  ale  jej  źródłem  jest  przepis 
ustawowy  a  nie  umowa.  Reszta  przepisów  skierowane  do  ogóły  bez  wskazania  podmiotów  które  mogą 
korzystać nazywana jest dozwolonym użytkiem publicznym.  

Omówienie wybranych przepisów z dozwolonego użytku publicznego 

Art. 25 PrAut 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

Użytek w celach informacyjnych w środkach masowego przekazu – w celu zapewnienia szerokiego dostęp 
do  informacji,  a  ona  często  jest  elementem  utworu,  ustawodawca  wprowadza  ten  dozwolony  użytek  (a 
właściwie licencję ustawową – adresatem prasa, radio, telewizja). 
 



 

Ten  dozwolony  użytek  na  rzecz  prasy  w  szerokim  ujęciu  (też  radio,  telewizja  –  zgodnie  z  prawem 
prasowym  to  prasa)  -  na  potrzeby  prawa  autorskiego  i  oceny,  czy  mamy  do  czynienia  z  prasą  bierzemy 
kryteria prasy z prawa prasowego, takie kryteria jak np. regularność ukazywania się danej audycji, danego 
periodyku  i  spełniające  warunki  zarejestrowania  jako  prasa.  Dyskusje  w  prasie  dotyczące  Internetu  – 
problem  czy  niektóre  strony  internetowe  nie  spełniają  wymogów  prasy?  –  tutaj  nawet  zapadły  wyroku 

Art. 25. 1. Wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radiu i telewizji: 
  1)   już rozpowszechnione: 

  a) sprawozdania o aktualnych wydarzeniach, 

  b)  aktualne  artykuły  na  tematy  polityczne,  gospodarcze  lub  religijne,  chyba  że  zostało  wyraźnie  zastrzeżone,  

   że ich dalsze rozpowszechnianie jest zabronione, 

  c) aktualne wypowiedzi i fotografie reporterskie, 

  2)   krótkie wyciągi ze sprawozdań i artykułów, o których mowa w pkt 1 lit. a i b; 
  3)   przeglądy publikacji i utworów rozpowszechnionych; 
  4)   mowy wygłoszone na publicznych zebraniach i rozprawach; nie upoważnia to jednak do publikacji zbiorów mów 
jednej osoby; 
  5)   krótkie streszczenia rozpowszechnionych utworów. 
2. Za korzystanie z utworów, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. b i c, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia
3. Rozpowszechnianie utworów na podstawie ust. 1 jest dozwolone zarówno w oryginale, jak i w tłumaczeniu. 
4. Przepisy  ust.  1-3  stosuje  się  odpowiednio  do  publicznego  udostępniania  utworów  w  taki  sposób,  aby  każdy  mógł 
mieć  do  nich  dostęp  w  miejscu  i  czasie  przez  siebie  wybranym,  z  tym  że  jeżeli  wypłata  wynagrodzenia,  o  którym 
mowa w ust. 2, nie nastąpiła na podstawie umowy z uprawnionym, wynagrodzenie jest wypłacane za pośrednictwem 
właściwej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi. 
 

background image

 

71 

 

karne dotyczące tego ze tego rodzaju publikacje można kwalifikować jako prasa. Jeżeli chodzi o Internet to 
niektóre gazety mają swoje wydania internetowe – bez wątpienia prasa. Natomiast dyskusja w związku z 
projektem  nowelizacji  PrPras  które  próbuje  zbyt  szeroko  pojęcie  prasy  (obejmując  nim  nawet  blogi 
internetowe). Wyważenie interesu publicznego swobody przepływu informacji i interesów indywidualnych 
osób  (przed  naruszeniem  praw  autorskich)  jest  bardzo  trudne  –  z  jednej  strony  zarejestrowanie  jakiegoś 
portalu jako prasy przynosi pewne korzystne cechy np. dodaje tym osobom, które tam publikują informacje 
możliwość  korzystania  ze  statusu  dziennikarza  –  wchodzimy  pod  ochronę  PrPrasowego  i  dodatkowo  dla 
ochrony  dziennikarz  może  wykazać  brak  bezprawności  przez  zachowanie  należytej  staranności.  Z  drugiej 
strony narzuca to tez pewne obowiązki np. sprostowań. Ta dyskusja nad projektem się toczy, ale musimy 
mieć  świadomość,  że  ten  dozwolony  użytek  jest  skonstruowany  wyłącznie  na  użytek  prasy  –  więc  jeśli 
mamy do czynienia z blogiem internetowym które nie spełnia przesłanek prasy – nie możemy skorzystać z 
tego dozwolonego użytku określonego w art. 25 PrAut.  
 



 

Art.  25  tak  jak  i  większość  przepisów  o  dozwolonym  użytku  posługuje  się  pokreśleniem  „korzystania  z 
utworów  już  rozpowszechnionych”.  Definicja  w  art.  6  ustawy  –  definicja  utworu  opublikowanego  
i  rozpowszechnionego.  Opublikowany  –  kiedy  wytworzone  zostały  egzemplarze  utworu  i  w  dostatecznej 
ilości  wprowadzone  do  obrotu.  Przy  dozwolonym  użytku  –  nie  możemy  się  ograniczyć  do  utworów 
opublikowanych (np. radio posługuje się głosem), bo inaczej mięlibyśmy do czynienia z sytuacją, że stacja 
radiowa  nie  mogłaby  skorzystać  z  informacji  przekazanej  przez  inną  stację.  Natomiast  z  definicją  utworu 
rozpowszechnionego łączą się kłopoty – jeżeli jako prasa korzystam z jakiegoś utworu to nie zawsze mam 
możliwość  oceny  czy  ten  utwór  był  rozpowszechniony  za  zgodą  twórcy,  bo  definicja  utworu 
rozpowszechnionego  wymaga  aby  ten  akt  nastąpił  za  zgodą  twórcy.  Przecież  ja  nie  wiem  czy  zostało 
spełnione  kryterium  rozpowszechnienia  w  rozumieniu  art.  6  –  teoretycznie  ujmując  jeżeli  skorzystam  
z  przedruku  albo  z  audycji  radiowej  w  ramach  art.  25,  a  okaże  się,  że  rozpowszechnianie  w  tym  innym 
środku komunikacji nastąpiło bez zgody twórcy – to teoretycznie nie mieszczę się w dozwolonym użytku – 
naruszam  prawa  autorskie.  To jest trudne zagadnienie i racjonalnie nie jest  możliwe  wprowadzenie tego 
przepisu  w  taki  sposób  abyśmy  zawsze  wymagali  kontrolowania.  Przecież  przepis  dozwolonego  użytku  
w  ramach  prasy  ma  na  celu  ułatwienie  szybkości  informacji  –  chodzi  o  przedruk  aktualnych  artykułów, 
trudno wymagać aby ktoś sprawdzał czy pierwsza gazeta opublikowała za zgodą twórcy – to jest wymóg 
nierealny  i  nie  powinien  się  znaleźć  w  tym  przepisie.  Skąd  to  jest?  Ustawa  z  1952  w  wielu  przypadkach 
dozwolonego  użytku  dopuszczała  go  tylko  do  utworów  opublikowanych  –  takie  kryterium  jest  bardziej 
uchwytne  –  możemy  się  oprzeć  na  domniemaniu  uprawnień  wydawcy.  Natomiast  w  nowej  ustawie  o 
prawie  autorskim  ustawodawca  doszedł  do  wniosku  że  to  jest  za  wąsko  i  dlatego  przyjął  kryterium 
rozpowszechnionego  utworu  nie  martwiąc  się  specjalnie  o  definicję  z  art.  6.  Racjonalnie  tłumacząc  ten 

przepis należy przyjąć, że chodzi o utwory rozpowszechnione ale bez obowiązku badania czy nastąpiło to 

za zgodą autora.  
 



 

W  ramach  tego  przepisu  mamy  możliwość  rozpowszechniania  sprawozdań  o  aktualnych  wydarzeniach  – 

regułą  co  do  wszystkich  potraci  dozwolonego  użytku  publicznego  jest  nieodpłatność,  chyba  że  ustawa 

wyraźnie odpłatność wprowadza – mamy ją w art. 25 w 2 formach: 

o

 

w  stosunku  do  przedruku  reporterskich  zdjęć  i  tutaj  nie  ma  możliwości  dokonania  zastrzeżenia 
niedopuszczalności takiego przedruku co do zdjęć reporterskich 

o

 

przedruk materiałów drukowanych -  z tym że tutaj zgodnie z Konwencją berneńską wprowadzono 
możliwość zastrzeżenia, że przedruk jest niedozwolony. „Aktualne artykuły na określone tematy” 
– co to znaczy aktualne? Możemy kierować się rodzajem publikatora – jeśli gazeta codzienna to do 
2-3  dni  istnieje  możliwość  przedruku,  jeżeli  miesięcznik  to  w  odstępach  miesięcznych.  Drugie 
kryterium  to  kryterium  tematyczne  –  moim  zdaniem  niepotrzebne,  mowa  o  tematach 
politycznych,  gospodarczych  lub  religijnych.  W  praktyce  do  tego  ograniczenia  nikt  wagi  nie 
przywiązuje,  natomiast  przywiązuje  się  wagę  do  zastrzeżenia  czy  przedruk  jest  dopuszczalny  czy 
nie.  Jeśli  chodzi  o  to  zastrzeżeni  to  istotne  jest  że  przepis  dotyczący  dozwolonego  przedruku 

background image

 

72 

 

obejmuje takie sytuacje że chodzi o konkretny utwór (artykuł z gazety a nie całą gazetę) – z tego 
powszechnie  wyciągany  jest  wniosek  że  wobec  powyższego  zastrzeżenie  niedopuszczalności 
przedruku  nie  może  być  zastrzeżone  w  odniesieniu  do  całej  gazety  –  „przedruk  wszelkich 
materiałów  niedozwolonych”  –  nie  rodzi  żadnych  skutków,  zastrzeżenie  musi  się  odnosić  do 
konkretnego materiału prasowego.  

 



 

Krótkie  wyciągi  ze  sprawozdań  i  artykułów  (ograniczone  do  tematyki),  przeglądy  publikacji  i  utworów 

rozpowszechnionych:  

o

 

np. w prasie mamy przegląd prasy – mieści się to w graniach wyjątku art. 25. Jeżeli jest tygodnik, 
który zamieszcza również przegląd prasy – jest to w porządku.  

o

 

Gorzej spraw będzie wyglądać w przypadku portalu internetowego – teoretycznie czyjeś prawa są 
naruszane,  ale  uprawniony  dochodzi  do  wniosku,  że  nie  opłaca  mu  się  wszczynać  procesu  
z  różnych  względów  (np.  wizerunkowych),  ale  formalnie  taki  przegląd  prasy  w  portalu 
internetowym nie mieści się w granicach wyjątku skoro portal internetowy nie jest prasą.  

o

 

Gorszy  problem  –  przeglądy,  wyciągi  artykułów  przygotowywane  przez  firmy  specjalnie  się  tym 
zajmujące  –  firmy  zajmujące  się  monitoringiem  prasy  i  pod  kątem  konkretnego  klienta  np.  duża 
firma  produkująca  buty  zamawia  sobie  w  firmie  monitorującej  prasę  przygotowywanie  dla  niej 
wycinków  z  prasy  dotyczącej  przemysłu  budowniczego  na  świecie  –  ta  działalność  gospodarcza 
polegająca  na  przygotowywanie  wycinków  przez  te  firmy  jest  bardzo  rozpowszechniona.  Ten 
raport  często  zawiera  całe  duże  fragmenty  z  cudzych  artykułów.  Wydawcy  prasy  rozpoczęli 
kampanię  przeciwko  takiemu  działaniu  –  ich  zdaniem  nie  mieści  się  ono  w  wyjątkach 
przewidzianych przez prawo turoskie-  firmy monitorujące prasę powinny zawierać z nimi umowy 
licencyjne na tego typu wykorzystanie. Prof. Traple: nie mieści się to w art. 25 ponieważ te firmy 

monitorujące nie są prasą, do nich nie jest skierowany ten wyjątek z art. 25. Jeżeli chodzi o prasę 
to 2 trudne sytuacje – korzystanie w Internecie poprzez przedrukowanie w Internecie artykułów 
które  są  w  prasie  –  robienie  skrótów  tych  materiałów  –  sprzedaż  gazet  gwałtownie  maleje  ze 
względu na Internet – tu zaczyna się walka polegająca na tym ze mamy do czynienia z rodzajem 
zwielokrotniania  fragmentów  cudzego  utworu,  jeszcze  jest  problem  zakwalifikowania  tych 
materiałów  czy  to  jest  czysta  informacja  (niepodlegająca  ochronie  prawa  autorskiego)  czy 
przedmiot  prawa  autorskiego.  Dlaczego  przy  czystych  informacjach  wydawcy  prasowi  mają 
zawierane  umowy  z  agencjami  informacji  które  dostarczają  bieżących  informacji  –  zagadnienia 
nieuczciwej konkurencji – istnieje firma która wkłada w to pieniądze, gromadzi je i chce sprzedać 
jak  towar  –  skoro  to  nie  są  przedmioty  ochrony  prawa  autorskiego  ale  wchodzą  w  grę  zasady 
uczciwej  konkurencji  –  ktoś  kto  korzysta  z  nich  bez  zapłaty  –  może  naruszać  zasady  uczciwej 
konkurencji 

o

 

Pół  roku  temu  powstała  organizacja  zbiorowego  zarządzania  prawami  autorskimi  wydawców 
prasy  –  Lepropol  –  organizacja  to  rozpoczęła  kampanię  w  stosunku  do  firm  monitorujący  rynek 
prasowy. To stanowisko wspierane jest przez orzeczenie ETS w sprawie Infopack z 2009 r. – przy 
takim systemie monitorowania prasy dochodzi do niedozwolonego zwielokrotnienia fragmentów 
cudzego  utworu.  Orzeczenie  to  jest  kontrowersyjne  z  innego  powodu  –  podejście  do 
oryginalności, do tego co podlega ochronie a co nie.   

 



 

W  punkcie  5  –  rozpowszechnianie  krótkich  streszczeń  rozpowszechnionych  utworów  –  chodzi  tu  też  o 
streszczenia  w  prasie.  Jeżeli  będzie  pełne  streszczenie  cudzego  utworu  i  nie  ma  sensu  zapoznania  się  z 
oryginałem wkracza w prawa autorskie. 
 



 

art.  25  ust.  4  –  nakazuje  stosować  ustępy  1-3  odpowiedniego  –  wykorzystanie  w  Internecie  przez  prasę 
internetową,  więc  jeżeli  mamy  nadawanie  radiowe  czy  telewizyjne  przez  Internet  –  roszczenia  tego 
dozwolonego użytku. Problem z zapłatą wynagrodzenia ponieważ nie ma tabel wynagrodzeń i nie wiadomo 
jaka  ma  być  wysokość  tego  wynagrodzenia.  Problem  tych  przypadków  kiedy  z  ustawy wynika  obowiązek 

background image

 

73 

 

wynagrodzenia a nie wiadomo jakiej wysokości. Jeżeli strony nie dojdą do porozumieniu to pośrednictwo 
OZZ – organizacja powinna to stosowane wynagrodzenie wyegzekwować. 

Art. 28 PrAut 



 

Mamy  tu  do  czynienia  z  użyczaniem  egzemplarzy  przez  bibliotekę.  Ustawodawca  nie  ogranicza  pojęcia 
biblioteki  do  biblioteki  państwowej  czy  samorządowej  –  każda  biblioteka  jest  objęta  tym  wyjątkiem,  ale 
chodzi o udostępnianie nieodpłatne. W Krakowie funkcjonuje prywatna biblioteka – skoro jest odpłatna to 
nie mieści się to w granicach art. 28.  

 

Art. 26 PrAut 



 

Możliwość przytaczania utworów udostępnianych z okazji poszczególnych wydarzeń – np. sprawozdanie z 
premiery sztuki – dopuszczalna krótka migawka z jej premiery. Jeżeli mamy do czynienia z taką sytuacją ze 
jest wydarzenie w urzędzie miasta i jednocześnie w tej sali wystawiane są obrazy namalowane przez pana 
X  i  to  wydarzenie  ma  miejsce  na  tle  tych obrazów  –  to  pokazanie  tych  obrazów  (zwielokrotnienie  ich)  w 
ramach sprawozdania jest całkowicie dopuszczalne. Jeżeli jest otwarcie wystawy z muzeum to pokazanie 

relacji nawet ze zbliżeniami tych dzieł jest dopuszczalne. 

 

Art. 29 PrAut 

 
 
 
 
 

 



 

Mamy tu uregulowane prawo cytatu – podstawowe prawo w ramach dozwolonego użytku. 
 



 

Prawo  cytatu  jest  określone  pewnymi  kryteriami  dotyczącymi  funkcją  jakie  ma  cytat  spełniać  w  cudzym 
utworze – art. 29 mówi o rozpowszechnianiu w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, 

nauczaniem lub rodzajem gatunku.   

o

 

Analizą  krytyczna  –  aby  było  widać  co  jest  przedmiotem  analizy.    Np.  dopuszczalne  jest 
przedrukowanie całego obrazu, ale tylko dla celu analizy krytycznej, która powinna się znajdować 
obok niego. 

o

 

Nauczaniem  –  szeroko  przyjęte,  dotyczy  możliwości  korzystania  np.  z  fragmentów  cudzych 
utworów np. przy przygotowywaniu testu egzaminacyjnego np. przygotowuje tekst maturalny i w 
tym tekście znajdzie się fragment, co do którego uczeń musi zrobić rozbiór gramatyczny tekstu.  
 



 

Ustawodawca  nie  określa  rozmiarów  dozwolonego  cytatu  –  nie  wiemy  czy  na  pół  strony  czy  na  6  stron. 

Rozmiar cytatu jest określony przez cel jakiemu cytat ma służyć – nie może przekraczać tego celu. Jeżeli to 
jest analiza krytyczna to rozmiar musi mieć związek z tą analizą krytyczną . To czasem jest dyskusyjne, np. 
orzec  zenie  sądu  niemieckiego  –  polemika  prasowa  co  do  artykułu  innej  osoby  i  gazeta  uznała  za 
stosowane przedrukowanie w całości tego artykułu i obok zamieszczenie tej polemiki, na tym tle doszło do 
sporu  co  do  dopuszczalności  takiego  przedruku,  sąd  niemiecki  uznał  że  to  przekroczyły  granice 
dopuszczalnego cytatu. 
 

Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych 
utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem 
lub prawami gatunku twórczości. 
2. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty 
większych utworów w podręcznikach i wypisach
2

1

. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty 

większych utworów w antologiach
3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2 i 2

1

, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia

 

background image

 

74 

 



 

Cytat  jak  wszystkie  przypadki  dozwolonego  użytku  publicznego  musi  podawać  źródło  z  którego  pochodzi 
ten cytat – art. 34, nie zawsze jednak można to podać i wtedy ustawodawca odstępuje od tego wymogu. 
 



 

Do jakich utworów  możemy  stosować prawo  cytatu – zarówno do utworów literackich jak i do utworów 
plastycznych, muzycznych i filmowych (brak ograniczeń). Jeżeli mamy np. utwór muzyczny to trudno będzie 
w  tym  wypadku  –  powiemy  że  ten  cytat  mieści  się  w  prawach  gatunku  twórczości  (obszerna  klauzula 
pozwalająca  na  skorzystania  cytatu  –  w  jej  ramach  mieścić  się  będzie  parodia  czy  past  iż  –  aby  z  nich 
skorzystać musimy w sposób konkretny odwołać się do oryginału).  W pojęciu gatunku twórczości – nie jest 
zamknięte  ale  mieści  się  parodia,  pastisz,  karykatura  ale  również  księga  cytatów.  Dla  uzasadnienia  tego 
wyjątku posługujemy się art. 29 – prawami gatunku twórczości. 

o

 

Możliwość skorzystania z cytatów w przypadku utworu plastycznego będzie najczęściej dotyczyło 
prawa  gatunku  twórczości  w  postaci  kolażu  –  zestawieniu  fragmentu  różnych  utworów 
plastycznych. 

o

 

W  filmie  –  trudno  mówić  o  cytacie.  Problem  np.  akcja  filmu  dzieje  się  gdzieś  w  jakimś  mieście  
i  bohaterowie  idą  do  kina  oglądać  film  i  tam  w  czasie  ich  pobytu  w  kinie  widzimy  konkretne 
fragmenty cudzego filmu – czy to jest prawo cytatu czy nie, moim zdaniem cytat tutaj nie wchodzi 
w grę, bo to nie jest tego typu sytuacja że można się posłużyć gatunkiem twórczości albo innymi 
funkcjami które ma do spełnienia cytat – nie nosi ono jednak cech wcielenia utworu do własnego, 
ale stanowi on element zewnętrznego pejzażu. Jeżeli ja kręcę np. film reklamowy i kręcę go na tle 
sceny  ulicznej  i  tam  jest  plakat  z  cudzą  reklamą  –  to  jest  absurdem  abym  otrzymywała  na  to 
zezwolenie  –  to  jest  element  stanu  faktycznego  który  jest  przedmiotem  mojego  utworu. 
Natomiast  cytat  filmowy  będzie  miał  niewątpliwie  miejsce  wtedy  kiedy  robie  film  stanowiący 
przedmiot twórczości określonego reżysera i w tym filmie jednocześnie są pokazywane fragmenty 
filmów określonego reżysera – wtedy jest to dopuszczalne w granicach tego wyjątku z art. 29. Ale 
zawsze będą problemy ustalenia czy mieścimy się czy nie w granicach danego wyjątku. 

 



 

Praktyczny  problem  czy  cytatem  możemy  się  posługiwać  dla  celów  komercyjnych  –  komercyjny  cel  nie 

wyłącza  prawa  cytatu,  a  więc  jeżeli  w  reklamie  mamy  do  czynienia  z  zacytowaniem  danego  utworu  – 
możemy  skorzystać  z  cytatu  o  ile  mieści  się  to  w  prawach  gatunku  np.  parodia  cudzego  utworu  może 
mieścić się w utworze reklamowym.  
 



 

Natomiast  paradoksalnie  mamy  problemem  z  przymierzeniem  ram  rzeczywistych  do  brzmienia  tych 
przepisów  –  problem  na  gruncie  art.  29,  bo  ustawodawca  mówi,  że  można  przytaczać  „w  utworach 

stanowiących samoistną całość” – a co jeśli mamy materiał który nie można zakwalifikować jako utwór – 
to nie możemy się posługiwać cytatem? Takie kryterium samoistności utworu nie jest uzasadnione – o co 
chodziło  ustawodawcy?  Żeby  np.  jeżeli  student  pisze  pracę  magisterską  i  przepisuje  całe  obszerne 
fragmenty z innych prac bez zaznaczania cytatu (to jest dodatkowo plagiat i postępowania karne) to nie ma 
ta  praca  żadnego  samodzielnego  elementu  –  tu  nie  ma  sensu  dawania  przywileju  korzystania  z  cytatu  – 
niemniej  jest  to  zasadnicze  ograniczenie  które  nie  powinno  być  ograniczenie.  Cytat  poza  samoistnymi 
utworami – niedopuszczalny obecnie. 
 



 

Wypisy i podręczniki – kwestia kwalifikacji, np. jeśli wydawca napisze że jest to podręcznik a nie spełnia tej 
funkcji  –  to  czy  mamy  wymagać  jako  kryterium  zrobienia  takich  podręczniku  –  ma  mieć  charakter 
przeznaczenia  dla  celów  edukacyjnych,  nie  ma  potrzeby  zatwierdzenia.  Bo  np.  jeżeli  pracownik  naukowy 
pisze podręcznik z dziedziny prawa – nikt tego nie zatwierdza, sam charakter publikacji decyduje o tym że 
mamy do czynienia z podręcznikiem. 
 



 

Antologie  –  antologia  również  jest  bezsensownie  w  art.  29  ograniczona  celami  dydaktycznymi  
i  naukowymi.  Skąd  ten  wyjątek?  Podobnie  jak  w  księdze  cytatów  antologia  posługuje  się  wieloma 
urywkami  z  różnych  utworów  –  nie  ma  problemy  uzyskania  zezwolenia  jeśli  to  antologia  jednego  twory. 

background image

 

75 

 

Problem  jeśli  jest  to  np.  antologia  prozy  20  wieku  –  ona  jest  samoistnym  utworem  bo  podlega  ochronie 
zgodnie z art. 2 ze względu na wybór/układ, natomiast uzyskiwanie już zezwolenia od poszczególnych osób 
byłoby trudne. Ustawodawca mówi że możesz sobie tę antologię zrobić ale masz zapłacić wynagrodzenie. 
Powstaje  teraz  problem  –  jeżeli  twórca  nie  ma  prawa  decydowania  o  samym  użytku  ma  dużo  słabszą 
pozycję przetargową – a jak ma prawo zakazowe to jest mocniejszy. W tym wypadku jeśli mamy dozwolony 
użytek – można skorzystać z utworu i tylko ustalić wynagrodzenie to sąd będzie ustalał to wynagrodzenie 
na przeciętnym poziomie. Ustawodawca tutaj ograniczył te antologię dla celów dydaktycznych i naukowych 
– słabe ograniczenie – każda publikacja spełnia cel dydaktyczny, bo z każdej można się czegoś nauczyć. 

Art. 33 PrAut 

 

 

 

 

 



 

Rozpowszechnianie  w  ogólnodostępnych  miejscach  –  czy  można  zrobić  kartki  pocztowe  i  te  kartki 
sprzedawać?  Jeżeli  mówimy  o  utworach  architektonicznych  –  rozpowszechnianie  kartek  pocztowych  na 
których  widoczny  jest  utwór  architektoniczny  –  ten  budynek  stanowi  fragment  pejzażu.  Natomiast  nie 
uznajemy takiej kartki jako zwielokrotnienia utworu architektonicznego. Jeżeli chodzi o utwory plastyczne 
np.  wzdłuż  plant  wystawa  –  jeżeli  zrobimy  kartki  pocztowe  tych  fotografii  –  to  jest  niedopuszczalne, 
ponieważ  normalnym  polem  eksploatacji  utworu  graficznego  będzie  odwzorowanie  tych  fotografii  na 
kartkach pocztowych albo w albumie – ta klauzule generalna powie nam ze jest to naruszenie normalnej 
eksploatacji  utworu.  Normalną  formą  eksploatacji  utworu  architektonicznego  nie  jest  zrobienie  kartka 
pocztowa tylko zbudowanie budowli, dlatego nie skorzystamy tutaj z klauzuli generalnej. 

o

 

Musi  to  bycz  miejsce  publiczne  –  te  rzeźby  znajdują  się  w  zamkniętym  ogrodzie  –  nie  jest 
miejscem  dostępnym  publicznie.  Mogą  być  muzea,  sale  –  publicznie  dostępne  zbiory  i  sprzedaż 
biletów nie ma tu żadnego znaczenia. Jest rozróżnienia na dwie sytuacje w art. 33: 



 

place,  ulice  i  ogrody  które  są  powszechnie  dostępne  –  tu  nie  ma  budynków 
wymienionych czyli tylko otwarte przestrzenie.  



 

Zamknięte  budowle  –  wyróżnione  są  muzea,  galerie,  sale  wystawowe  –  możliwe  jest 
odwzorowywanie tylko w granicach w przepisie określonym – w katalogach dla promocji 
tych utworów, czyli np. w muzeum mamy wystawione obrazy współczesne i ktoś zechce 
zrobić zdjęcia tych obrazów i potem opublikować -0 nie może skorzystać z tego wyjątku.  

 



 

Jeżeli  chodzi  o  tego  rodzaju  obiekty  sztuki  które  już  nie  podlegają  ochronie  prawa  autorskiego  –  prawa 
zastrzegane  przez  muzea  i  instytucje  użyteczności  publicznej  co  do  wyłączności  co  do  publikowania  tego 
typu obrazów nie znajdują żadnego uzasadnienia poza prawem własności – muzeum może np. ograniczyć 
możliwość  fotografowania  bo  każe  zapłacić  za  fotografowania  –  na  zasadzie  wyłączności  dysponowania 
obiektem  przez  właścicielem  może  uzależniać  dostęp  do  dzieła  od  poniesienia  określonej  zapłaty, 
natomiast  nie  możemy  konstruować  wyłączności  dysponowania  właściciela  danego  obiektu  do 
odwzorowania tego obiektu. Ciekawy artykuł sprzed kilku lat dotyczący prawa właściciela do obrazu rzeczy 
– odwzorowania przedmiotu  stanowiącego własność np.  właściciel pięknego jachtu cumujący w pięknym 
porcie – ktoś fotografuje i rozpowszechnia widokówki – co może właściciel? Różne są możliwe rozwiązania 
– Francja idzie daleko w ochronie praw właściciela, jeżeli jest to obiekt który nie jest dostępny publicznie 
bez pokonania przeszkód (np. zamknięty w rezydencji) to naruszenie prawa do prywatności, np. wizerunek 

Art. 33. Wolno rozpowszechniać: 
  1)   utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do 
tego samego użytku; 
  2)   utwory wystawione w publicznie dostępnych zbiorach, takich jak muzea, galerie, sale wystawowe, lecz tylko w 
katalogach i w wydawnictwach publikowanych dla promocji tych utworów, a także w sprawozdaniach o aktualnych 
wydarzeniach w prasie i telewizji, jednakże w granicach uzasadnionych celem informacji; 
  3)   w encyklopediach i atlasach - opublikowane utwory plastyczne i fotograficzne, o ile nawiązanie porozumienia z 
twórcą  celem  uzyskania  jego  zezwolenia  napotyka  trudne  do  przezwyciężenia  przeszkody.  Twórcy  przysługuje 
wówczas prawo do wynagrodzenia. 
 

background image

 

76 

 

domu  –  jeżeli  nie  ma  do  niego  dostępu  tylko  trzeba  przejść  przez  ogrodzenie  –  wkroczenie  w  prawo 
prywatności. Natomiast w miejscu publicznym w porcie – nie można zabronić takiego rozpowszechniania  
w  prawie  polskim.  Dążenia  muzeum  Czartoryskich,  aby  mieć  wyłączność  na  każdą  reprodukcji  Damy  z 
łasiczką  nie  znajduje  żadnego  uzasadnienia  –  jeżeli  ktoś  wyprodukuje  kalendarzyki  na  okładce  których 
będzie dama z łasiczką to mimo prób ścigania przez muzeum – może być co najwyżej prawo fotografika z 
którego reprodukcji się skorzystało, sam obiekt nie podlega wyłączności. 
 



 

Encyklopedie  i  atlasy  –  można  skorzystać  z  tych  utworów  ponieważ  chodzi  o  dostęp  do  informacji  i 
zupełność  takiej  encyklopedii  czy  atlasu.  Jeżeli  te  obrazy  publikowane  w  encyklopedii  polegają  ochronie 
prawa autorskiego – musi być w takim układzie zezwolenie i ta publikacja jest dopuszczalna na podstawie 
tego  przepisu  tylko  wtedy  kiedy  napotyka  trudności  spotkanie  się  z  twórcą,  ale  wtedy  trzeba  zapłacić 
wynagrodzenie – problem też komu, do depozytu albo czeka aż się zgłosi. 

 



 

Szereg  ustaw  wyjątki  np.  korzystania  przez  niepełno[prawnych  np.  umowy  wydawnicze  na  rynku 
angielskim  gdzie  w  umowie  wydawniczej  wydawca  informuje  twórcę  że  jest  świadom  tego  ze  będzie 
możliwe dodatkowe sporządzanie tego samego dzieła w alfabecie braila ze względu na wyjątek ustawowy. 
 

Obrót majątkowymi prawami autorskimi 



 

Rozdział V PrAut. W odróżnieniu od ustawy z 1952 r. obecna ustawa reguluje tylko 2 podstawowe modele 
umów, mianowicie umowy o przeniesienie majątkowych prawa autorskich i umowy licencyjne. Nie mamy 
uregulowanych  poszczególnych  typów  umów  o  eksploatację  utworów.  Ustawa  z  1952  regulowała  kilka 
podstawowych  umów  spotykanych  najczęściej  np.  umowę  wydawniczą,  umowy  o  wystawienie  sztuki,  
o  wykonanie  publiczne  dzieła  muzycznego  itd.  Obecnie  mamy  nietypową  sytuację  –  wynika  to  z  tradycji 
większości ustaw na świecie – regulowane są podstawowe typu umów – na modelu umowy wydawniczej 
budowano  następne  rodzaje  umów.  Często  te  przepisy  są  na  tyle  rozbudowane,  że  specjalne  ustawa 
dotycząca  umów  wydawniczych  w  Niemczech  ma  ponad  200  artykułów.  To  uwolnienie  się  od  umów 
modelowych  były  pewnie  reakcją  na  ścisły  gorset,  który  przed  uzyskaniem  wolności  funkcjonował. 
Troszeczkę może ten ster za daleko został przesunięty w kierunku wolności. Profesor Kępiński porównywał 
obecny model z taką sytuacją jak byśmy mieli tylko część ogólną zobowiązań bez części szczegółowej. To 
prowadzi do pewnych problemów bo okazuje się, że nie  mamy uregulowanych podstawowych zasadach, 
chociażby  umowy  wydawniczej  i  problem  tego  czy  na  wydawcy  spoczywa  obowiązek  czy  też  prawo 
wydania. Mamy tylko część ogólną w rozdziale V, natomiast nie mamy szczegółowych modeli, wobec czego 
nie mamy ustawowo określonych rodzajów umów stanowiących model dla obrotu. Ma to też zalety – jak 
patrzmy  na  rozwój  technik  rozpowszechniania  utworów,  rozwój  usług,  konwergencje  różnego  rodzaju 
mediów  –  pojawiają  się  nowe  usługi  polegające  na  udostępnieniu  utworów  które  daleko  odbiegają  od 
podstawowego modelu rozpowszechniania drukiem.  
 



 

Ta część ogólna wyodrębnia umowy przenoszące majątkowe prawa autorskie i umowy licencyjne.  

o

 

1  problem  polega  na  tym  ze  precyzyjne  rozróżnienie  czy  to  są  umowy  przenoszące  prawa  czy 
licencyjne może sprawiać kłopoty 

o

 

2  problem  –  te  różnice  sam  ustawodawca  często  zaciera  –  wiele  uregulowań  dotyczy  umów 
przenoszących majątkowe prawa autorskie jak i umów licencji wyłącznych.  
 



 

Trzeba  wskazać  na  odrębności  dotyczące  przeniesienia  praw  majątkowych  przewidziane   

w  PrAut  w  stosunku  do  ogólnych  zasad  przenoszenia  praw  majątkowych  w  stosunku  do  prawa 

cywilnego: 

o

 

Nie jest do pomyślenia w obrocie cywilnym przeniesienie majątkowych praw na określony czas – 
prawo  autorskie  dopuszcza  przeniesienie  prawo  do  utworu  np.  na  5  lat  –  będzie  to  umowa 

background image

 

77 

 

przenosząca prawa i niepotrzebna jest żadna klauzula dotycząca przejścia z powrotem tych praw – 
powracają po upływie 5 lat w sposób automatyczny (konstrukcja bardziej podobna do obciążenia 
a nie przeniesienia prawa).  

o

 

Ten  związek  nie  jest  całkiem  zerwany  w  tym  sensie  że  mamy  korpus  praw  osobistych  –  są  one 
nieprzenoszalne  i  przenosimy  jedynie  majątkowe  prawa  autorskie  –  wykonywanie  praw 
osobistych autorskich wywiera często istotny wpływ na możliwość eksploatacji przez osobę która 
nabyła majątkowe prawa autorskie – może być nawet ona zablokowana. W przypadku zwykłych 
praw niemajątkowych – zbywca nie ma już żadnego wpływu na to co się dzieje z tym prawem. 

o

 

W  przypadku  przeniesienia  majątkowych  praw  w  zakresie  prawa  cywilnego  –  także  po  stronie 
nabywcy  nie  powstaje  żaden  obowiązek  wykonywania  prawa  –  inan  sytuacja  przy  przeniesieniu 
majątkowych praw autorskich – tu  często nabywca zobowiązany do korzystania z prawa, bo nie 
może blokować eksploatacji tego utworu.  

o

 

Umowy  służące  przeniesieniu  majątkowych  praw  autorskich  mogą  kreować  stosunek  ciągły  z 
punktu  widzenia  prawa  cywilnego  (wynagrodzenie)  –  w  przypadku  przeniesienia  praw 
majątkowych innych mamy czynność rozporządzająca która jest jednorazowa, nie rodzi stosunku 
długotrwałego.  Możemy mieć umowy w prawie autorskim które nie powołają do życia stosunku 
ciągłego  –  np.  przenoszę  za  opłatą  jednorazową  ryczałtową  do  wydawania  mojego  utworu  na 
terenie Hiszpanii za cały okres wydawania mojego utworu (nie jest ot już stosunek trwały). Inna 
częstsza  sytuacja  –  przenosimy  prawa  autorskie  majątkowe  na  lat  10  ustalając  że  otrzymam 
wynagrodzenie  w  postaci  procentu  od  egzemplarzy  –  poza  tym  ten  stosunek  trwały  będzie  się 
przejawiał  w  tym  ze  wydawca  nabędzie  prawo  opcji    do  wydawania  innych  moich  utworów, 
rozpowszechniania  ich  w  postaci  np.  zgody  na  adaptację  filmowym  –  na  okres  10  lat  doszło  do 
wykreowania  stosunku  trwałego.  W  przypadku  przeniesienia  majątkowych  praw  z  prawa 
cywilnego – jest to niespotykane. 

o

 

Istnieje  także  różnica  dotycząca  możliwości  dalszego  przeniesienia  prawa  –  normalnie  w  prawie 
cywilnym  jeżeli  na  X  przeniesiemy  jakieś  prawo  majątkowe  –  bez  żadnych  ograniczeń  może  je 
dalej  przenosić  bez  zgody  zbywcy.  Natomiast  ustawa  o  prawie  autorskim  przewiduje  możliwość 
zastrzeżenia w umowie o zbycie autorskich praw majątkowych ze dalsze zbycie będzie uzależnione 
od zgody pierwotnie uprawnionego.  
 



 

Charakter prawny umowy licencyjnej: 

o

 

Co  do  licencji  wiele  jest  opracowań  w  zakresie  własności  intelektualnej  omawiających  charakter 
prawny umowy licencyjnych. Pojęcie licencji – a) uprawnienie do korzystanie b) czynność prawna. 
Napisano  wiele  na  temat  charakteru  prawnego  umowy  licencyjnej  –  są  przyjęte  w  doktrynie  
3  podstawowe  koncepcje  określające  charakter  umowy  licencyjnej  (na  marginesie:  dlaczego  się 
zastanawiamy  nad  charakterem  prawnym  umowy  licencyjnej  –  bo  wyciąga  się  z  tego 
konsekwencje  polegające  na  konstrukcji  słabszego  albo  silniejszego  prawa  po  stronie 
licencjobiorcy i popatrzenia na jego pozycję prawną w stosunku do osób trzecich) – powiem, że z 
tego  charakteru  prawnego  moglibyśmy  wyciągać  konsekwencję  np.  w  postaci  że  licencjobiorca 
może  występować  w  stosunku  do  osób  trzecich  z  roszczeniami  o  naruszenie  majątkowych  praw 
autorskich, jak również zbudujemy albo nie silną jego pozycje prawną w stosunku do osób 3cich w 
ten  sposób,  że  jeżeli  właściciel  prawa  autorskiego  po  otrzymaniu  licencji  przeniesieni  na  rzecz 
osób trzecich – to te prawo licencjobiorcy będzie skuteczne w stosunku do osób trzecich albo nie 
–  pojawiła  się  więc  potrzeba  przy  pomocy  konstrukcji  prawnych  charakteru  prawnego  umowy 
licencyjnej – określenia pozycji prawnej licencjobiorcy. Te dyskusje były od wielu lat prowadzone – 
ogólnie na temat tego charakteru – po latach dyskusji dzisiaj mamy sytuację taką ,że ustawodawca 
sam  zamieszcza  w  ustawach  p.w.p.  zwłaszcza,  ale  też  w  PrAut,  konkretne  przepisy  które  te 
wątpliwości rozstrzygają co do charakteru prawnego. Np. Licencjobiorca wyłączny może podnosić 
roszczenia w stosunku do osób trzecich o naruszenie praw majątkowych.  Moim zdaniem dyskusja 
na temat charakteru umowy licencyjnej w oderwaniu od jej przedmiotu nie ma sensu. Charakter 

background image

 

78 

 

prawny  licencji  –  ale  mówimy  czy  w  zakresie  pwp  czy  prawa  autorskiego.  Nie  zaprzecza  to 
celowości prowadzenia dyskusji nad charakterem prawnym umowy licencyjnej 

 

o

 

3 koncepcje umowy licencyjnej: 



 

1.  Umowa  licencyjna  to  jest  czynność  prawna  o  charakterze  tylko  zobowiązującym  – 
nawiązanie stosunku prawnego tylko pomiędzy stronami tej czynności prawnej. Czasem 
podlega  ten  stosunek  rozszerzonej  skuteczności  np.  skarga  paulińska.  Jeżeli  przyjmiemy 
tylko  skutek  zobowiązujący  to  ten  licencjobiorca  może  podnosić  roszczenia  tylko  do 
drugiej  strony  umowy  i  nie  przyjmujemy  obciążenia  tego  prawa.  Słaba  pozycja 
licencjobiorcy. 



 

2. Umowa licencyjna wywołuje skutek rozporządzający – blisko do umowy przenoszącej 
prawa,  jeżeli  poparzymy  na  definicję  czynności  rozporządzających  -  przeniesienie, 
obciążenie czy jakiekolwiek inne jego osłabienie, ale skutkiem czynności rozporządzającej 
skoro przybiera kształt obciążenia –w związku z tym  skoro  to rozporządzenie polega na 
obciążeniu  –  prawo  obciążające  ma  taki  sam  charakter  jak  prawo  obciążone  –  erga 
omnes,  bezwzględny.  Licencjobiorca  ma  bardzo  silną  pozycję,  Profesor  Kępiński  borni 
poglądu ze wszystkie umowy licencyjne mają charakter rozporządzający 

 

Zdaniem  profesor  Traple  charakter  rozporządzający  możemy  przypisać  tylko 
licencji wyłącznej, niewyłącznej takiego charakteru przypisać nie możemy. 



 

3. Koncepcja – zawarcie licencji jest czynnością upoważniającą. 

 
 

13.01.10 

Wykład 11 

 



 

2 rodzaje obrotu majątkowymi prawami autorskimi: 

o

 

Obrót pierwotny – wszelkie umowy między twórcą a podmiotem korzystającą. Strona w obrocie 
pierwotnym ma być zawsze twórca. 

o

 

Obrót  wtórny  –  kiedy  prawa  majątkowe  autorskie  są  przedmiotem  umów  już  między  nabywcą  
a nabywającym. 

o

 

Zasady  obrotu  majątkowymi  prawami  autorskimi  z  rozdziału  V  ustawy  dotyczą  w  różnych 
przepisach albo tylko obrotu pierwotnego albo pierwotnego i wtórnego.  

 



 

Jeśli  chodzi  o  konstrukcję  umów  w  zakresie  prawa  autorskiego  w  ustawie  z  1994  r.  znajdujemy  tylko 
regulację  dotyczącą  przenoszenia  praw  autorskich  majątkowych  i  umów  licencyjnych,  nie  ma  różnych 
rodzajów umów jak w poprzedniej ustawie 

 



 

Umowy  przenoszący  majątkowe  prawa  autorskie  charakteryzują  się  odrębnościami  w  stosunku  do 
ogólnych reguł przenoszenia praw majątkowych w ramach prawa cywilnego np.  

o

 

możliwe  jest  przeniesienia  prawa  autorskiego  na  określony  przeciąg  czasu,  nie  jest  konieczna 
umowa z powrotem przenosząca te prawa  

o

 

Umowa  przenosząca  majątkowe  prawa  autorskie  może  tworzyć  stosunek  trwały,  normalnie  w 
prawie cywilnym skutek rozporządzający i sprawa zamknięta, w prawie autorskim np. na 5 lat ze 
względu  na  uzależnienie  wynagrodzenia  od  eksploatacji.  Prawu  autorskie  nie  wyłącza 
zastosowanie  części  ogólnej  zobowiązań  –  znajdują  zastosowanie  i  tam  koncepcja  trwałego 
stosunku  prawnego  ma  znaczenia,  ma  znaczenia  także  z  punktu  widzenia  przepisów 
międzyczasowych prawa autorskiego (art. 127).  

background image

 

79 

 

o

 

Inna odrębność: na nabywcy może ciążyć obowiązek używania prawa 

o

 

Nie dochodzi do całkowitego zerwania związku twórcy z  utworem i późniejszą jego  eksploatacją 
mimo  przeniesienia  umowy  majątkowych  praw  autorskich  ze  względu  na  wykonywanie  praw 
osobistych. 

 



 

Umowa przenosząca majątkowe prawa autorskie a licencja wyłączna: 

o

 

W praktyce różnice pomiędzy umową przenosząca prawa autorskie a umową licencji wyłącznej są 
niewielkie, niektórzy zastanawiają się nawet nad tym aby ten podział zmniejszyć i zrezygnować z 
umów przenoszących prawa autorskie. 

o

 

Tą różnicą jest to, że w przypadku umowy licencji wyłącznej i śmierci licencjobiorcy (względnie: 
likwidacji licencjobiorcy) stosunek prawny wygasa. Np. umowy licencyjne dotyczące programów 
komputerowych  –  zdarza  się  ,że  licencjobiorca  jako  firma  poddawany  jest  likwidacji  –  umowa 
licencyjna upada – nie ma możliwości aby syndyk masy upadłościowej sprzedał tę licencję innemu 
podmiotowi.  

o

 

Taka  licencja  nie  jest  skuteczna  przeciwko  każdoczesnemu  nabywcy  majątkowych  praw 
autorskich, chyba że przyjmiemy rozporządzający skutek licencji  wyłącznej. Jeśli takiego poglądu 
nie  podzielimy  to  jeżeli  jest  sytuacja  zbycia  praw  autorskich  i  nie  zapewni  umowy  z  nowym 
nabywcą,  że  będzie  respektował  istniejącą  licencję  to  umowa  licencji  nie  jest  skuteczna  wobec 
nabywcy.  Prof.  Traple:  wg  mnie  licencji  wyłącznej  należy  przyznawać  skutek  rozporządzający  (to 
stanowisko nabywa coraz większy krąg zwolenników, ale większość jej nie uznaje. Ja przyjmuję, że 
możemy  uznać  czynność  prawną  jako  rozporządzającą    -  jeżeli  następuje  skonsumowanie  mocy 
zobowiązania – przypisanie charakteru rozporządzającego licencji wyłącznej to skutek taki, że jeśli 
udzielę licencji i zawrę z innym podmiotem również umowę licencji wyłącznej – ta umowa będzie 
nieskuteczna. Krótko mówiąc: umowa przenosząca prawa ma skuteczność erga omnes, a licencji 
wyłącznej – erga omnes tyko wtedy jeśli przyznamy jej skutek rozporządzający. 

 

Ograniczenia swobody kontraktowej 



 

Punktem wyjścia jest swoboda kontraktowa, te ograniczenia w prawie autorskim wynikają: 

o

 

Z  przepisów rozdziału 5 ustawy Pr.Aut. 

o

 

Z  ogólnych  zasad  ograniczenia  swobody  umów  z  kodeksu  cywilnego  (np.  sprzeczność  z  naturą 
stosunku, zasadami współżycia społecznego).  

o

 

Swoboda  kontraktowa  jest  również  ograniczona  w  pewnym  zakresie  przez  przepisy  prawa  o 

ochronie konkurencji i konsumentów – stosowanie tych przepisów nie jest wyłączone w stosunku 
do obrotu majątkowymi prawami autorskimi 
 



 

Na potrzeby każdego z przepisów rozdziału V powinniśmy określić czy dotyczy on tylko obrotu pierwotnego 
czy  także  wtórnego?  To  nam  nie  wynika  na  ogół  bezpośrednio  z  treści  przepisu,  gdyż  ustawodawca 
posługuje się w całej ustawie określeniem twórca w różnych znaczeniach: 

o

 

W niektórych przepisach np. ochrony dóbr osobistych będzie oznaczać zawsze tylko rzeczywistego 
twórcę 

o

 

W przepisach dotyczących roszczeń, obrotu twórca będzie rozumiany jako rzeczywisty podmiot i 
jego następca prawny. 

o

 

Barta i Markiewicz dają pierwszeństwo wykładni literalnej przepisów i chociaż stwierdzają, że nie 
jest  poprawne  rozwiązanie  aby  w  każdym  przypadku  stosować  to  przepisy  do  obrotu 
powszechnego i wtórnego – należałoby zmienić ustawę gdyby chcieć inaczej. Prof. Traple: ogólne 
zasady  interpretacji  umów  pozwolą  nam  na  inne  stanowisko  –  musimy  wykładać  poszczególny 
przepis  (jest  takie  orzeczenie  SN  które  stawia  kryteria  jakie  mamy  zastosować  odbiegając  od 
wykładni  literalnej)  –  badamy  aksjologiczne  uzasadnienie  danego  rozwiązania.  Jest  nim  tu 

background image

 

80 

 

niewątpliwie we wszystkim przepisach ograniczających swobodę kontraktową szczególna ochrona 
słabszej strony umowy – jeżeli to jest główne ograniczenie ograniczenia swobody kontraktowej to 
powinniśmy te ograniczenia stosować do stosunków pierwotnych, nie ma natomiast uzasadnienia 
dla szczególnej ochrony również w obrocie pierwotnym. 
 



 

Ograniczenia z rozdziału V Pr.Aut. ze względu na zakres podmiotowy: 

o

 

mimo  tego  że  literalnie  przepis  jest  sformułowany  tak  że  ma  zastosowanie  nieograniczone. 
Podstawowe  przepisy  w  tym  zakresie  to  art.  41  ust.  2  i  4  (np.  art.  41.2  literalnie  dotyczy  każdej 
umowy, należałoby jednak uznać, że tylko takiej umowy, której jedną stroną jest twórca). Patrząc 
na  aksjologię  tych  przepisów  to  jakie  jest  uzasadnione  że  umowa  przeniesienia  autorskich  praw 
majątkowych ma być ograniczona do pól eksploatacji jeżeli strony chcą zadecydować że przenoszą 
całość autorskich praw majątkowych – wyliczenie pól eksploatacji w art. 50 nie jest wyliczeniem 
wyczerpującym a przykładowym. Trudno sobie wyobrazić w związku z tym żeby zawrzeć umowę 
która przenosiła by całość majątkowych praw autorskich i wyliczała wszystkie znane na dany dzień 
pole eksploatacji.  Natomiast jeżeli dopuścimy umowę o przeniesienie całości majątkowych praw 
autorskich  –  to  wszystko  w  tej  umowie  się  zmieści.  Prof.  Traple:  uzasadnienie  celowościowe  tej 
regulacji pozwala na koncepcję że ten przepis powinien mieć tylko zastosowanie pomiędzy twórcą 

a pierwszym korzystającym (obrót pierwotny). 

o

 

Drugim  takim  przepisem  –  art.  41  ust.  4  –  ograniczenie  tylko  do  znanych  pól  eksploatacji,  jak 
również art. 53 i art. 67 ust 5. – wyłączone jest pod względem podmiotowym rozdział V do umów 
zawieranych  pomiędzy  organizacją  zbiorowego  zarządzania  a  twórcą  –  umów  na  podstawie 
których następuje powierzenie praw organizacjom zbiorowego zarządzania. Powierzenie praw ma 
charakter  specyficzny:  często  jest  to  powierzenie  powiernicze  albo  powierzenie  w  celach 
zarządczych – ta umowa jest na tyle specyficzne, że przepisy ograniczające swobodę kontraktową 
nie  znajdują  zastosowania.  Niektórzy  twierdzą,  że  ograniczenie  związane  z  polami  eksploatacji 
nieznanymi w momencie zawarcia umowy też dotyczy OZZ. Są już ograniczenia z OZZ – aby pełnić 
funkcję zbiorowego zarządzania Uszą uzyskać zgodę ministra kultury i dziedzictwa narodowego na 
pełnienia funkcji OZZ. Minister wydając decyzje określa w niej jaki jest zakres dozwolony działania 
OZZ  –  określa  rodzaje  utworów  podlegających  zbiorowemu  zarządowi  jak  również  pola 
eksploatacji, dlatego można powiedzieć że zezwolenie  stanowi rodzaj ograniczenia zakresu praw 
przenoszonych przez twórcę na OZZ.  To już pozwala nam na niepotrzebne korzystanie z przepisu 
dotyczącego pól nieznanych w chwili zawarcia.   

 

 

 

 



 

Ograniczenia z rozdziału V Pr.Aut. ze względu na zakres przedmiotowy: 

o

 

Art. 41 ust. 2 – pola wyraźnie wymienione w umowie:  



 

Jeżeli będziemy traktować go generalnie to trudno byłoby go pogodzić z brzmieniem art. 
46  –  mówi  wyraźnie  o  możliwości  przeniesienia  całości  autorskich  praw  majątkowych. 
Jeśli  staniemy  na  rygorystycznym  stanowisku  i  literalnej  interpretacji  to  wyłączymy 
możliwość  przeniesienia  całości  praw  majątkowych,  nie  ma  to  uzasadnienia  bo  np. 
spadkobierca  nie  jest  zainteresowany  tymi  prawami  i  chciałby  przenieść  całość  na  inny 
podmiot.  Wyjściem  mogłoby  być  przeniesienie  udziału  spadkowego  jeśli  tylko  prawa 
majątkowe wchodzą autorskie prawa majątkowe – wtedy brak dyskusji co do wyliczenia 
pól eksploatacji. Natomiast zawarcie umowy przenoszącej majątkowe prawa autorskie w 
związku z pewnymi kontrowersjami w doktrynie mogłoby budzić wątpliwości.  



 

Art. 49 ust. 2 – również mowa o nabyciu całości autorskich praw majątkowych. 



 

Zgoda jest w doktrynie co do tego że art. 41 ust. 2 jest nieżyciowy i wymagałby zmiany na 
przyszłość, natomiast na dzień dzisiejszy co najmniej należy ograniczyć zastosowanie tego 
przepisu do obrotu pierwotnego – wobec tego przeniesienia całości jest niemożliwe przez 
twórcę, natomiast nie będzie miało zastosowania przy obrocie wtórnym. 

background image

 

81 

 



 

Co rozumiemy przez przeniesienie całości praw majątkowych – przeniesienie autorskich 
praw  majątkowych  do  danego  utworu  na  zawsze  –  zrywając  więź  dotychczasowego 
zbywcy z nabywcą – jeżeli twórca nie może przenieść całości to na jakiej zasadzie może 
przenieść  nabywca.  Trzeba  pamiętać,  że  czasem  pierwotnym  nabywcą  praw 
majątkowych jest inny podmiot niż twórca – wtedy nie ma żadnego ograniczenia.  



 

Jak  wygląda  podejście  do  art.  41,  jak  ma  wyglądać  to  rzeczywiste  wymienienie  pól 

eksploatacji? Tu jest sporne podejście do tego w doktrynie: 

 

Stanowisko  rygorystyczne  –  Barta  i  Markiewicz:  sformułowanie  w  umowie 
przenoszącej  majątkowe  prawa  autorskie  czy  w  umowie  licencji  –  „umowa 
obejmuje  pola  eksploatacji  wymienione  w  art.  50”  jest  sformułowaniem 
niewystarczającym  z  punktu  widzenia  art.  41  ust.  2.  Odwołanie  się  do  pól 

eksploatacji  wymienionych  w  art.  50  jest  niewystarczające.  Rzeczywiście  
w obrocie była taka tendencja do tego, że strony ułatwiały sobie sprawę i pisały 
o przeniesieniu w zakresie wszystkich pól z art. 50.  

 

Stanowisko  liberalne  –  prof.  Traple:  gdy  ktoś  się  odwoła  do  art.  50  to  jest  to 
samo jakby zastosował sam art. 50. Stanowisko rygorystyczne jest zbyt surowe. 
Np.  sformułowanie  „przenoszę  całość  praw  majątkowych,  w  szczególności  na 
polach  eksploatacyjnych  wymienionych  w  art.  50”  –  rygorystyczne 
podejście=nieważne.  Podejście  liberalne  (SN,  Traple)  –  powinniśmy  zawsze  do 

umowy  przenoszącej  autorskie  praw  majątkowe  i  licencyjnej  stosować 

wykładnię umów z art. 65 k.c., czyli pola eksploatacji powinny być wymienione, 
natomiast  sposób  wymienienie  tych  pól  eksploatacji  przesuwamy  na 
interpretację z art. 65 k.c.  



 

W praktyce ten przepis art. 41 ust. 2 jest często nadużywany – w gruncie rzeczy strony 
które nie znają prawa autorskiego i nie korzystają z pomocy prawnej często pomijają ten 
przepis  i  należyte  sformułowanie  umowy  i  jest  np.  umowa  o  przeniesieniu  całości  bez 
wymienienie  żadnych  pól,  albo  częściej:  umowa  na  podstawie  której  zamawiający 
zamawia  dzieło  przyszłe  np.  plakat,  kampanię  reklamową,  wykonanie  projektu  logo, 
napisu – i nie ma tam ani słowa o prawach autorskich. Potem jest faktura za wykonanie 
dzieła  i  na  fakturze  jest  mowa  że  zapłata  jest  za  wykonanie  utworu.  Wynagrodzenie  
z rynkowego punktu widzenia okazuje się takie samo jak w przypadku przeniesienia praw 
do utworu. Np. firma zamówiła foldery, na podstawie umowy o dzieło otrzymała zdjęcia i 
zamieściła  w  albumie  –  w  tym  stosunku  prawnym  nie  ulega  wątpliwości,  że  celem  obu 
stron  było  umożliwienie  w  przyszłości  na  zawsze  korzystanie  z  tego  utworu  i  strony 
traktowały  to  wynagrodzenie  jako  całość  wynagrodzenia  za  przeniesienie  całych  praw. 
Ale okazuje się że po 2 latach firma znalazła lepszego.  Ten pierwszy jest niezadowolony  
i poszedł do prawnika,  prawnik doradził że skoro nie podpisał umowy przenoszącej praw 
autorskich to ma prawa do tych zdjęć, może żądać zaniechania, roszczenia z naruszenia 
rozpowszechniania  bez  zezwolenia.  Z  punktu  widzenia  bezwzględnego  charakteru 
przepisu zarówno art. 41 ust. 1 jak i bezwzględnej mocy obowiązującej przepisu o formie 
umowy  –  forma  pisemna  pod  rygorem  nieważności  –  nie  jesteśmy  w  stanie 
przeprowadzić takiej interpretacji która prowadziłaby nas do wniosku że została zawarta 
umowa  przenoszącą  majątkowe  prawa  autorskie  czy  licencja  wyłączna.  Wtedy 
przechodzimy do drugiego etapu – 2 koncepcje proponowane w doktrynie: 

 

Najszerzej  stosowana  koncepcja  (Traple  aprobuje)  –  konwersja  nieważnej 
umowy  przenoszącej  prawa  albo  umowy  licencji  wyłącznej  na  umowę  licencji 
niewyłącznej. Profesor Radwański umieszcza konwersję w zasadach interpretacji 
umowy.  Powiemy,  że  zamieram  stron  (który  sąd  bada)  było  ustanowienie 
możliwości korzystania z danego utworu w określonym zakresie – cel do którego 

background image

 

82 

 

strony  zmierzały.  Ponieważ  umowa  licencji  niewyłącznej  nie  wymaga 
zachowania  żadnej  formy  –  może  być  to  umowa  ustna,  czy  umowa  zawarta  w 
sposób  dorozumiany  to  wobec  tego  powiemy  że  jest  nieważna  umowa 
przenosząca,  niemniej  doszło  do  zawarcia  umowy  licencji  niewyłącznej  i  nie 
będzie  możliwości  podniesienia  zakazowego  roszczenia  z  konsekwencjami 
niekorzystnymi  dotyczącymi  czasu  trwania  ochrony.  Okres  trwania  – 
domniemanie 5 lat, chyba że z okoliczności umowy wyniesiemy że ten czas jest 
nieograniczony.  Jeżeli  jest  to  utwór  który  wyraźnie  jest  stworzony  na  potrzeby 
danego korzystającego zamawiającego – to kwestia czy będzie miał wyłączność 
jest bez znaczenia dla niego, jest tu drugorzędna. Poprzez przyjęcie konwersji na 
umowę  licencji  niewyłącznej  możemy  tę  sytuację  uratować  zgodnie  z  zasadą 
słuszności 

 

Przeciwnicy koncepcji konwersji – strony zawierając umowę przeniesienia, która 
była umową nieważną i ustalając w niej ustalone wynagrodzenie miały na myśli 
właśnie  stworzenie  wyłączności  –  wynagrodzenie  jest  za  szersze  prawo  niż 
strona  uzyskała  (zamiast  wyłącznej  otrzymała  niewyłączną).  Prof.  Traple:  tez 
zarzut istnieje ale trzeba znaleźć racjonalne wyjście z tej sytuacji 

 

Koncepcja  zgody  (jednostronnej  czynności  prawnej  –  Barta  i  Markiewicz)  – 
dopuszczalne  jest  udzielenie  zgody  w  postaci  jednostronnej  czynności  prawnej 
na  korzystanie  z  utworu  i  dla  takiej  zgody  nie  jest  wymagana  żadna  forma. 
Koncepcja  ta  powoduje  ze    w  razie  podniesienia  roszczeń  o  naruszenia 
autorskiego  prawa  majątkowego  –  powiemy  że  nie  było  bezprawne  bo  była 
zgoda.  Wadą  tej  koncepcji  –  możliwość  odwołania  zgody  –  słabsza  pozycja  dla 
korzystającego.  

 

W  sumie:  w  sytuacji  niezachowania  warunków,  albo  też  w  ogóle  nie  zawarcia 
umowy  przenoszącej  prawa  –  nie  jest  wykluczenie  przyjęcie  zawarcia  umowy 
licencji  niewyłącznej  w  sposób  dorozumiany  –  dalej  pozostaje  problem 
wymienienia pól eksploatacji. Tutaj już określenie jaki zakres pól  eksploatacji  – 
kolejny problem 



 

Podsumowując:  

 

art. 41.2 – zastosowanie tylko do obrotu pierwotnego.  

 

Wystarczające jest wymienienie pól „tak jak w art. 50” 

 

Możliwość konwersji nieważnej umowy 

 

o

 

Art. 41 ust 3 i 4 – wszystkie utwory powstałe w przyszłości i nieznane pola eksploatacji: 



 

Nieznane pola eksploatacji – przepis odnoszący się tylko do twórcy (bo ma tę szczególną 
funkcję  ochronną).  W  praktycznym  stosowaniu  przepis  ten  napotyka  duże  trudności. 
Oceniamy  tę  nowość  pól  eksploatacji  z  punktu  widzenia  przeciętnego  korzystającego  z 
utworu  i  przeciętnego  twórcy  biorąc  pod  uwagę  nie  tylko  sam  moment  techniczny  ale 
również  znaczenie  ekonomiczne  –  czy  twórca  w  chwili  zawierania  umowy  mógł  sobie 
wyobrazić rozmiar znaczenia ekonomicznego tego prawa. – realizacja zasady zapewniane 
twórcy  możliwości  uczestniczenia  w  zyskach  przyszłych  z  eksploatacji  utworu.  
W Niemczech uznano taki przepis za niepraktyczny i 2 lata temu nowelizacja wprowadziła 
inne rozwiązanie – dopuszczenie przeniesienie i umowy licencyjne co do pól nieznanych 
w  momencie  zawierania  umowy,  natomiast  pozostawia  po  stronie  twórcy  możliwość 
odwołania  zezwolenia  w  okresie  3  miesięcy  kiedy  eksploatujący  oświadczy  mu  że  chce 
skorzystać z nowego pola.  
 

background image

 

83 

 

o

 

Art.  41  ust.  5  –  w  stosunku  do  utworów  audiowizualnych  i  utworów  wchodzących  w  skład 

utworu zbiorowego – tutaj mamy do czynienia z dużą ilością współtwórców – brak zgody jednego 
powodowałoby blokadę utworu do eksploatacji, np. ostatnie nowe pola -  cyfryzacja czy video on-
demand i 1 osoba się nie zgadza. Dlatego taka regulacja. Co w sytuacji gdy ktoś jednak odmawia? 
Prof.  Traple:  ten  przepis  nie  stwarza  roszczenia  po  stronie  producenta  o  zawarcie  umowy  na 
podstawie  której  nabyłby  od  odmawiającego  twórcy  prawa  do  eksploatacji  pól  nieznanych  w 
momencie zawarcia umowy, dlatego, że art. 64 może być zastosowany tylko wtedy gdy mamy do 
tego podstawę materialno prawną, która ustaliła by treść oświadczenia do zawarcia umowy – w  
związku z tym nie ma roszczenia o zawarcie umowy. Podstawą materialną na skorzystanie z art. 64 
kc  stanowi  np.  umowa  przedwstępna,  ponieważ  określone  są  warunki  przyszłej  umowy,  dlatego 
można wystąpić do sadu o złożenie oświadczenia. Ponieważ nie ma przepisu określającego zasady 
konkretne  umowy  to  z  art.  64  nie  możemy  skorzystać.  To  jaki  jest  skutek  tego  ochronnego  lda 
producenta  przepisu  z  art.  41  ust  5.  –  jeżeli  producent  bez  uzyskania  tej  zgody  (bo  twórca 
odmówił  w  sposób  nieuzasadniony)  rozpocznie  eksploatację  -  nie  można  mu  postawić  zarzutu 
naruszenia autorskich praw majątkowych w sposób zawiniony, nie można wystąpić z roszczeniami 
w przypadku naruszenia majątkowego prawa majątkowego, twórca nie będzie mógł zablokować 
tej  eksploatacji  natomiast  będzie  mógł  wystąpić  z  roszczeniem  o  stosowane  wynagrodzenie  z 
tytułu eksploatacji jego utworu. 
 

o

 

Art.  41  ust.  3  –  utwory  powstałe  w  przyszłości  –  przepis  chroniący  tylko  twórcę,  czy  ma 
zastosowanie w stosunkach pracy? Pracodawca po to zatrudnia twórcę żeby nabyć autorskie praw 
majątkowych do  wszystkich  utworów  mające powstać  w  przyszłości  w ramach  stosunku pracy – 
utwory wynikające ze stosunku pracy: art. 41 i nast. nie stosuje się, dopuszczalne jest oczywiście w 
umowie  o  pracę  przyjęcie  takich  konsekwencji  że  pracodawca  nabywa  autorskie  prawa 
majątkowe  do  wszystkich  utworów  objętych  stosunkiem  pracy.  Natomiast  pracodawca  z 
pracownikiem może zawierać umowy wykraczające poza regulację przyjętą w art. 12 – w związku 
z  tym  jeżeli  strony  zawierają  umowę  która  przekracza  zakres  utworów  stworzonych  w  ramach 
stosunku pracy – stosujemy art. 41. 

 

o

 

Ograniczeniem  istotnym  swobody  kontraktowej  jest  również  art.  18,  który  wyłącza 

przenoszalność niektórych praw. W art. 18 – prawo wynagrodzenia nie podlega przeniesieniu ani 
zbyciu (te prawa które są oderwane od sfery zakazowej). 
 

o

 

Wszystkie  te  szczególne  ograniczenia  musimy  oceniać  pod  względem  przepisów  o  charakterze 
międzyczasowym,  czyli  art.  127  –  te  ograniczenia  mogą  znaleźć  zastosowanie  tylko  do  umów 
zawartych  po  wejściu  w  życie  ustawy  z  1994  r.  Rozstrzygając  problem  ważności  umowy  pod 
względem  zakresu  przeniesienia,  sposobu  sformułowania  praw  przenoszonych,  formy  umowy 
umowę  zawartą  na  gruncie  art.  52  –  nie  możemy  tego  ograniczenia  zastosować.  Jeśli  umowa 
zawarta w 52 roku – „autor przenosi całość autorskich praw majątkowych na X”. W oparciu o art. 
41 ust 2 nie możemy powiedzieć że jest nieważne. Art. 127 pozwoli nam na stosowanie przepisów, 
które obowiązywały w momencie zawierania umowy.  
 

 

 

 

 

background image

 

84 

 

 

Wady zamówionego utworu 



 

Do  wad  utworu  przyszłego  (zamówionego)  stosujemy  art.  55  Pr.Aut.,  natomiast  do  wad  utworu  już 
wcześniej istniejącego stosujemy przepisy kodeksu cywilnego. 
 



 

Art. 55 – regulacja kwestii wad utworu: zamówiliśmy utwór przyszły – połączenie umowy o dzieło z umową 
o  nabycie  majątkowych  praw  autorskich  –  wydawca  zamawia  danego  utworu,  autor  zobowiązuje  się  do 
wydania  i  jednocześnie  przenosi  na  wydawcę.  Umowa  częściowo  w  ramach  umowy  o  dzieło  a  w  części 
praw  autorskich.  Umowa  o  dzieło  w  k.c.  –  odpowiedzialność  za  wady  fizyczne  dzieła.  Przeniesienie 
autorskich praw majątkowych – zbliżone do sprzedaży, powstaje problem wad prawnych. Problem z 25% 
wynagrodzenia  –  twórca  poświęca  czas  i  wysiłek  aby  stworzyć  utwór,  potem  okazuje  się  że  są  usterki 
(obiektywne  usterki,  jak  i  sytuacje  gdy  utwór  nie  spełnia  oczekiwań  wydawcy,  niski  poziom  naukowy)  – 
zawarta umowa, twórca wziął zaliczkę bo żyje z pisania – ustawodawcy chodziło o to aby przy odstąpieniu 
nie pozbawić go tej zaliczki aby zapewnić mu środki do życia. Prof. Traple: przez ten przepis eksploatujący 
nie chcą w ogóle płacić tych zaliczek – jeżeli utwór nawet jest z dużymi usterkami, nawet możemy przypisać 
winę – i w każdym przypadku może otrzymać zaliczkę – niekorzystne.  
 



 

Ust  4.  –  okres  przyjęcia,  od  przyjęcia  utworu  wygasają  roszczenia  z  art.  55  ust  1.  Modyfikacja  wobec 
przepisów  umowy  o  dzieło  –  zamawiający  nie  ma  możliwości  odstąpienia  od  umowy  bez  wezwania  do 
usunięcia  usterek  utworu  –  to  jest  istotne  dlatego  że  w  praktyce  umowa  o  zamówienie  dzieła  i  o 
przeniesienie są powiązane razem – kazus: jest wydawca który zamówił określony utwór, strony umówiły 
się  że  twórca  otrzyma  wynagrodzenie  5  tysięcy  złotych  za  wykonanie  tego  utworu  i  za  przeniesienie 
majątkowych  praw  autorskich.  Zawarli  postanowienie,  że  przejście  majątkowych  praw  autorskich  nie 
nastąpi  z  chwilą  dostarczenia  utworu,  bo  strony  mogą  określić  umownie  moment  przejścia  autorskich 
majątkowych – ustalili że przejdą z momentem zawarcia całości rpawa wynagrodzenia. Twórca dostarczył 
utwór z usterkami polegającymi na tym, że ten utwór miał się  składać z 2 części:  1. Opisowej 2. Indeksu 
problemu, ale indeksu nie dostarczył. Nadawca zapłacił ¾ wyangrozenia ale nie zapłacił reszty bo indeks nie 
został  dostarczony.  Wezwał  go  do  wykonania  w  całości  –  ten  dalej  nie  oddał  indeksu  –  napisał 
oświadczenie  że  odstępuje  od  umowy.  Pytanie  czy  może  korzystać  z  tej  części  którą  uzyskłą  i  zlecić 
sporządzenie  indeksu  innemu  podmiotowi  czy  też  przejście  tak  jak  zgodnie  z  umową  nastąpi  tylko  po 
zapłacie  całego  wynagrodzenia.  Jeszcze  bardziej  skomplikowana  sytuacja  –  przez  jakiś  czas  eksploatuje 
utwór,  potem  korzysta  i  wychodzi  usterka  (często  przy  programach  komputerowy  że  wady  po  pewnym 
okresie czasu) –  

o

 

umowa o dzieło przyszłe, czyli zamówienie utworu i przeniesienie autorskich praw majątkowych 
wymaga  odrębnego  uregulowania  momentu  przejścia  autorskich  praw  majątkowych.  Jeżeli  nic 
innego nie wynika z umowy – będziemy stosować art. 155 par. 2 kodeksu cywilnego. Utwór może 
mieć  zarówno  wady  fizyczne  –  np.  błędne  informacje  co  wysokości  określonych  szczytów  w 
książce geograficznej – wada fizyczna utworu (nie nośnika utworu 

o

 

wada  prawna  –  w  przypadku  umowy  o  przeniesienie  praw  lub  umowy  licencyjnej  na  takich 
samych zasadach jak w prawie cywilnym – brak uprawnienia do przeniesienia prawa. Podkreślam 
jeszcze raz – prawo autorskie nie zna żadnego przełamania zasady nemo plus Iris – jeżeli zbywca 
nie nabył praw prawidłowo to nabywca w dobrej wierze – nie ma żadnego wyjątku.  

o

 

Ustawa  o  prawie  autorskim  nie  ma  rozróżnienia  między  wypowiedzeniem  a  odstąpieniem  od 
umowy  

o

 

Niewątpliwie  odstąpienie  od  umowy  jak  również  wypowiedzenie  powoduje  że  na  przyszłość  nie 
będzie możliwe korzystanie z utworu – natomiast co do tego co było wcześniej oceniamy z punktu 
widzenia konkretnego stosunku prawnego. 

 

background image

 

85 

 

Ochrona praw autorskich 



 

Art. 79: 

o

 

Zaniechanie naruszenia 

o

 

Usunięcie  skutków  naruszenia  –  usunięcie  skutków  naruszenia  nie  może  dotyczyć  żadnych 
roszczeń  o  charakterze  majątkowym,  tylko  niemajątkowym.  Np.  zawiadomienie  czy 
opublikowanie  oświadczenia  które  spowoduje  ze  odbiorcy  będą  wiedzieli  kto  jest  rzeczywiście 
uprawnieniu  z  tytułu  praw  majątkowych  –  NIE  DOTYCZY  ROSZCZEŃ  O  CHARAKTERZE 
MAJĄTKOWYM 

o

 

Naprawienie wyrządzonej szkody: 



 

Albo odwołanie się do zasad ogólnych art. 415 – w pełnej wysokości 



 

Zapłata sumy pieniężnej – szkoda zryczałtowana (2x stosowanego wynagrodzenia lub 3x 
w przypadku zawinienia). 

 

Każde z tych roszczeń zależy od wyboru uprawnionego 

 

Zapłata  2x  czy  3x  wynagrodzenia  które  otrzymałby  twórca  gdyby  zostałaby 
zawarta  z  nim  –  krytykowane  w  doktrynie  –  odszkodowanie  dwukrotne  ma 
charakter  penalny  a  jest  nieuzależniony  od  winy  np.  kolejny  wydawca  nabył 
prawa wydawnicze od pierwszego wydawcy i okazało się że ta pierwsza umowa 
nieważna  –w  dobrej  wierze  zawarł  umowę  a  narusza  te  prawa  –  musi  zapłacić 
podwójne wynagrodzenie.  

o

 

Wydanie uzyskanych korzyści: 



 

Oderwane od roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. 



 

Bierze pod uwagę te korzyści, które pozostają w związku przyczynowym z korzystaniem z 
utworu, np. jeśli ktoś korzysta z cudzego utworu ale to tylko fragment większej całości to 
trudno  całość  korzyści  eksploatacji  uznać  jako  korzyści  z  utworu  –  musi  być  związek 
przyczynowy z korzyściami rzeczywiście związanymi z korzystaniem z tego utworu. 

o

 

Dlaczego  ustawodawca  daje  taką  szeroką  gamę  roszczeń?  Urapwniony  często  nie  ma 
odpowiednich wiadomości do tego, aby skonstruować to swoje roszczenie odszkodowawcze – nie 
wie  jakie  były  koszty  czy  zyski  pos  stronie  korzystającego  z  utworu,  przede  wszystkim  nie  ma 
dostatecznych  danych  co  do  zakresu  eksploatacji  ponieważ  podstawą  obliczenia  powinien  być 
wynik eksploatacji  –z powodu braku dostępu do informacji a na nim spoczywa  ciężar dowodu – 
nie  ma  tego  jak  udowodnić,  dlatego  ustawodawca  stwarza  korzystniejsze  dla  niego  roszczenie. 
Jeżeli twórca nawet nie przedstawi dowodów na to jakie to jest to stosowane wynagrodzenie to 
obowiązek zbadania tego spoczywa na sądzie.  

o

 

Dlaczego  podwójne  albo  potrójne  wynagrodzenie?  Jeżeli  byśmy  przyjęli  jednokrotność 
wynagrodzenia to właściwie ten korzystający nic nie ryzykuje zawierając umowy.  

o

 

Art.  79  dotyczy  twórcy  ale  także  następcy  prawnego  twórcy.  W  tej  chwili  ustawodawca 
„uprawniony” z tytułu majątkowych praw autorskich – nie ma podstaw do ograniczania tylko do 
twórcy.  To  roszczenie  nie  będzie  praktycznie  biorąc  korzystającego  –  odsprzedając  swe  prawa 
będzie stosował wyższą kwotę niż kwotę którą otrzymał twórcą. 

o

 

Ta  różnorodność  roszczeń  ma  sens,  bo  np.  ktoś  chce  wystąpić  o  wydanie  uzyskanych  korzyści  – 
ktoś wydaje cudzą książkę bez zezwolenia i ten uprawniony dowiaduje się o tym, w związku z tym 
pisze pismo wzywające do zaprzestania naruszenia – nie może wprowadzić tej książki do obrotu – 
zaprzestaje  korzystania,  wprowadzonych  zostało  tylko  50  egzemplarzy.  Gdyby  miał  roszczenie  o 
wydanie  uzyskanych  korzyści  –  eksploatujących  wykaże  straty  a  nie  korzyści  –  zainwestował  a 
sprzedał  tylko  50  "egzemplarzy.  Żadnych  korzyści  nie  uzyskał  –  roszczenie  o  wydanie  korzyści 
bezsensowne, musi skorzystać z innego roszczenia. Musi wybrać roszczenie odszkodowawcze albo 
o stosowane wynagrodzenie w zależności od sytuacji dowodowej. 

background image

 

86 

 

o

 

Ten  przepis  w  dalszym  ciągu  szalenie  penalizuje  naruszenia  prawa  autorskiego  –  niezależnie  – 
ustęp 2: podwójna zapłata na Fundusz – rodzaj nawiązki. 

o

 

Prof. Traple: za daleko idąca penalizacja, przepisy powinny być złagodzone bo czasem trudno jest 
ocenić komu dane prawa przysługują i czy nabycie jest prawidłowe czy nie.  

o

 

Art.  79  ustep  3  –  przepis  zawierający  absolutny  błąd.  Przepis  wziął  się  w  ustawie  w  momencie 
harmonizacji  przepisów  z  dyrektywą  o  wdrażaniu  praw  autorskich  –  w  dyrektywie  jest  przepis 
który mówi o tym ze jeżeli narażałoby to na nadmierną szkodę to sąd może zasądzić stosowane 
wynagrodzenie  jeżeli  zaniechanie  lub  usunięcie  skutki  byłoby  dla  osoby  naruszającej 
niewspółmiernie dotkliwe. Nie zawinił, za zgodą, jeżeliby mu kazali zawinić to za duże szkody dla 
niego.  „Na  wniosek  i  za  zgodą  uprawnionego”  –  jaki  sens  ma  nakazywanie  przez  sąd  za  zgodą 
uprawnionego  czegokolwiek  –  ewidentny  błąd,  śmieszny,  powodujący  że  przepis  jest  pusty  – 
celem  przepisu  było  danie  możliwości  sądowi  oceny  sytuacji  i  obrony  pozycji  naruszającego  – 
jeżeli uzależniamy tę  możliwość od zgody uprawnionego  to jakby nie było uprawnionego, a jeśli 
się zgodzi to po co orzeczenie sądu – ugoda. Brak tej zgody nie można bronić art. 5 k.c. bo przepis 
wyraźnie jest sformułowany. 

o

 

Roszczenie związane ze zniszczeniem przedmiotu 

o

 

Art. 79 ust 6 i 7 – odpowiednie stosowanie usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń 
przed  dostępem,  zwielokrotnieniem  lub  rozpowszechnieniem  jeśli  te  di  zalania  maja  na  celu 
bezprawne korzystanie z utworu. Dyskusje są co do tego że usuwanie tych środków – nawet jeśli 
chodzi o zgodne z prawem korzystanie z utworu – jest niedopuszczalne.  

o

 

Art.  80  –  przepis  ten  miał  doprowadzić  do  ułatwienia  postępowań  z  tytułu  naruszenia 
majątkowych praw autorskich – ułatwienia: 



 

Możliwe  jest  wniesienie  wniosku  o  zabezpieczenie  dowodów  oraz  o  zabezpieczenie 
związanych  z  nimi  roszczeń  –  zabezpieczyć  dowody  przed  zniszczeniem  przed 
wytoczeniem powództwa bez wiedzy naruszającego.  



 

Zabezpieczenie związanych z nimi roszczeń – zabezpieczenie roszczeń majątkowych jest 
regulowane odrębnie. 



 

Te  przepisy  art.  80  dotyczą  tylko  i  wyłącznie  sytuacji  kiedy  doszło  do  naruszenia 
autorskich  praw  majątkowych  w  związku  z  czym  preferowana  jest  taka  interpretacja  – 
jeżeli dochodzi tylko do braku wypłaty 3wynagrodzenia – brak naruszenia bezwzględnego 
prawa – instrumenty w art. 80 nie wchodzą w grę. Czyli jeżeli jest uprawniony tylko do 
wypłaty wynagrodzenia a nie ma naruszenia prawa bezwzględnego – to nie ma środków 
ochrony z art. 80. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

87 

 

20.01.10 

Wykład 12 



 

Niektóre  roszczenia,  zawarte  w  art.  79  są  uzależnione  od  winy,  a  inne  nie,  np.  roszczenie  o  zaniechanie, 
wydanie korzyści – nie jest uzależnione od winy. W praktyce stajemy przed problemem – często jest tak, że 
jeden podmiot zleca innemu  wykonanie egzemplarza utworu. Mamy wydawcę który zleca druk drukarni, 
czy  przedsiębiorcę  druk  odpowiednich  etykiet  i  one  są  drukowane  z  naruszeniem  majątkowych  praw 
autorskich, bo gdzieś doszło do plagiatu – wykorzystano cudzy utwór bez zezwolenia i wobec tego jest to 
naruszenie-  czy  możemy  kierować  naruszenia  z  tytułu  majątkowego  prawa  autorskiego  w  stosunku  do 
osoby która nic nie zawiniła (bo jest drukarz który drukuje i brak możliwości sprawdzenia) – roszczenie o 
zaniechanie może być kierowane, a także w orzecznictwie przyjmuje się roszczenie o wydanie uzyskanych 
korzyści  mimo  braku  winy  (element  surowości  roszczeń  prawa  autorskiego.  Jak  może  się  taki 
przedsiębiorca  zabezpieczyć?  Przede  wszystkim  kontraktowo  –  umowa  na  podstawie  której  zlecający 
podejmuje  się  odpowiedzialności  za  roszczenie  innej  osoby  -  zobowiązanie  skuteczne  tylko  między 
zlecającym a dokonującym reprodukcji utworu.  
 

Orzecznictwo w zakresie ochrony praw autorskich 



 

Orzeczenie SN z dnia 7 października 1931 r., III Rw 1704/31 (aktualne): 

 

 

 

o

 

Zaiks  występuje  do  właścicieli  lokalu  gdzie  organizowane  są  imprezy  weselne  –  państwo  młodzi 
czy firma organizują sobie sami muzykę, właściciel lokalu udostępnia lokal, ale że to się odbywa u 
niego  to  roszczenie  wobec  niego.  Często  jest  pytanie  takie  kiedy  jest  obowiązek  zawarcie  tej 
umowy przez właściciela lokalu we wszystkich sytuacjach kiedy jest odtwarzana muzyka w czasie 
imprezy,  niezależnie  czy  odtwarzana  z  kaset  czy  wykonywana  na  żywo  –  różnica  tylko  taka,  że 
zakres umowy jest inny w zależności od tego czy muzyka odtwarzana z nośników czy wykonywana 
na żywo przez zespół muzyczny, gdyż mogą być sytuacje ze jest wykonywana na żywo – wtedy nie 
ma obowiązku zawarcia umowy również z organizacją reprezentującą organizację z tytułu praw do 
fonogramów (praw pokrewnych), np. z fonogramów odtwarzana  muzyka w dyskotece – umowa 
zezwalająca  na  takie  odtwarzanie  musi  być  zawarta  zarówno  z  reprezentacją  reprezentującą 
twórców  (tu  Zaiks,  reprezentuje  również  twórców  tekstów  piosenek),  dalej  –  z  organizacją 
reprezentującą  artystów  wykonawców  (Toar?)  oraz  z  organizacją  reprezentującą  producentów 
fonogramów.  Jeżeli  jest  odtwarzane  z  radia  to  ostatnia  ozz  jest  wątpliwa.  Może  być  tak  że 
wykonawcy wykonują utwory które są ich własną kompozycją i nie powierzyli praw OZZ. 

 



 

Orzeczenie SN z 8.06.1957 – I CR 802/506: 

 

 

 

 

Właściciel  przedsiębiorstwa  gastronomicznego,  w  którego  lokalu  koncertująca 
orkiestra  dopuszcza  się  naruszenia  praw  autorskich,  odpowiada  kompozytorowi 
solidarnie  z  członkami  orkiestry  za  wszelką  szkodę  naruszeniem  praw  autorskich 
zrządzoną.  Związek  autorów  i  kompozytorów  ZAiKS  ma  legitymację  czynną  w 
takim sporze o tantiemy. 

1.  W  przypadku  naruszenia  prawa  autorskiego  przy  okazji  wydania  druku  za  osobę 
odpowiedzialną  należy  uważać  w  zasadzie  wydawcę  druku.  Jeżeli  strona  pozwana  jako 
producent  broszury  wskazuje,  kto  jest  właściwym  jej  wydawcą,  brak  jest  związku 
przyczynowego  pomiędzy  samym  faktem  niewskazania  na  wykonanym  druku  osoby 
wydawcy  a  powstaniem  szkody  przez  osobę,  której  prawo  autorskie  zostało  naruszone  w 
związku  z  tym  wydawnictwem.  Z  powodu  niewskazania  na  druku  osoby  wydawcy  zakłady 
graficzne  mogą  ponosić  odpowiedzialność  o  ile  istnieć  będzie  związek  przyczynowy 
pomiędzy tym zaniedbaniem a powstaniem szkody. 

background image

 

88 

 



 

Jak wygląda kwestia dochodzenia naruszeń w przypadku współtwórczości utworu? Możę zaistnieć sytuacja, 
że tylko jeden zechce dochodzić naruszenia. Zgodnie z ogólnymi zasadami co do współtwórczości stosuje 
się odpowiednio przepisy dotyczące współwłasności w częściach ułamkowych – możemy sięgnąć do k.c. i 
powiedzieć ze mamy do czynienia z roszczeniem zachowawczym. Każdy współtwórca może występować z 
roszczeniami,  we  własnym  zakresie,  ale  może  też  występować  w  stosunku  do  wszystkich  współtwórców 
jeśli  chodzi  o  zaniechanie  –  czynność  zachowawcza.  Inaczej  wygląda  roszcenie  o  odszkodowanie  –  jeśli 
występuje tylko jeden – sąd nie może zasądzić mu całości odszkodowania  - 20.06.1975 I CR 535/75: 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 



 

Wyrok dotyczący legitymacji biernej co do osoby wykonującej cudzy przedmiot utworu – 11.01.1979 r., I 

CR 393/78. –  

 

 

 

 
 
 
 
 

 

 



 

Problem naruszenia przez plagiat – jeżeli dozwolone granice zapożyczeń i sposób powołania się na nie jest 
niewłaściwy – możemy mieć do czynienia z plagiatem. Plagiat podlega odpowiedzialności cywilnoprawnej 
(naruszenie  osobistych  i  majątkowych  praw  autorskich)  jak  i  odpowiedzialności  karnej.  Nie  jest  tylko  i 
wyłącznie  plagiatem  podszycie  się  pod  autorstwo  całości  cudzego  utworu  –  jeżeli  się  podszywamy  – 
ewidentny plagiat, ale plagiat jest także wtedy, gdy we fragmentach są przejęte elementy twórcze cudzego 
utworu – wtedy też plagiat. Orzeczenie SA w Warszawie z 15.09.1995 r., ACr 620/95: 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wynagrodzenie za bezprawną przeróbkę filmu na inny czy też wykorzystanie go przy produkcji innego dzieła 
filmowego  należy  się  nie  tylko  reżyserowi,  lecz  także  pozostałym  współautorom  filmu,  a  także 
przedsiębiorstwu,  które  film  ten  wytworzyło,  każdemu  w  odpowiedniej  części.  Reżyserowi  (powodowi) 
należy  się  tylko  część  tej  sumy.  Nie  można,  oczywiście,  wykluczyć,  że  część  ta  jest,  ze  względu  na  wkład 
powoda,  znaczna  lub  bardzo  duża,  na  pewno  jednak  nie  należy  się  autorowi  w  całości.  Gdyby  bowiem  nawet 
nie  było  innych  współtwórców  filmu,  to  w  każdym  razie  część  dochodzonej  należności  przypada 
przedsiębiorstwu.  Nie  można  wprawdzie  kwestionować,  w  świetle  materiału  dowodowego,  ustalenia,  że 
wartość  artystyczna  tego,  co  w  tym  filmie  dodano  ponad  zdjęcia  pochodzące  z  filmu  powoda,  była  znikoma, 
ale  to  nie  przesadza,  że  w  wytworzeniu  filmu  miało  także  udział  pozwane  przedsiębiorstwo.  Reżyser  jako 
współautor filmu nie może dochodzić całej należności z powyższego tytułu, gdyż dochodzenie jej nie stanowi 
czynności  zachowawczej,  a  jest  ona  podzielona  i  żadne  względu  natury  gospodarczej  nie  przemawiają  za 
traktowaniem takiej należności jako całość. 

Nieuzasadniony jest zarzut co do braku legitymacji biernej po stronie pozwanego z tej jakoby przyczyny, że 
to nie pozwany, lecz wytwórca dostarczanych mu rzeźb naruszył prawo autorskie powoda. Jeżeli nawet tak 
było  –  jak  to  zdaje  się  przyjmować  Sąd  Wojewódzki  –  to  okoliczność  tan  nie  wyłącza  skierowania  obecnie 
roszczeń  przeciwko  pozwanemu.  Pozwany  bowiem  także,  kopiując  w  brązie  dostarczonemu  rzeźbę,  popadł 
w  kolizję  z  prawami  powoda,  on  także  więc  –  oczywiście  przy  przyjętym  w  zaskarżonym  wyroku  stanie 
faktycznym – naruszył prawa powoda. Okoliczność, że pozwany ewentualnie o tym nie wiedział, nie wyłącza 
jego  legitymacji  jako  adresata  roszczeń  osobistych  powoda,  odpowiedzialność  bowiem  polegająca  na 
ochronie  w  drodze  takich  roszczeń  wszelkich  dóbr  osobistych  w  tym  także  praw  autorskich  –  jest 
odpowiedzialnością  obiektywną,  niezależną  od  winy  i  dobrej  czy  złej  wiary  osób,  która  się  naruszenia 
dopuściła. 

O  plagiacie  decyduje  świadome  wykorzystanie,  przywłaszczenie  elementów  cudzego  utworu  w 
takim  stopniu,  że  nie  pozwala  to  na  ocenę  późniejszego  utworu  jako  całkowicie  oryginalnego, 
powstałego  w  całości  w  wyniku  procesu  twórczego  jego  autora.  Dla  oceny,  czy  pozwany  naruszył 
prawa  autorskie  powoda,  decydujące  znaczenie  ma  ustalenie,  czy  utwór  pozwanego  powstał  w 
wyniku całkowicie samodzielnego procesu twórczego, czy w skutek wykorzystania pomysłu powoda 
oraz przywłaszczenia oryginalnych cech i elementów jego utworu. Z istoty bowiem plagiatu wynika, 
że dochodzi do  niego  wówczas, gdy następuje z wykorzystanie  elementów cudzego utworu w  takim 
stopniu,  iż  brak  jest  twórczej  działalności  plagiatora  i  jego  utwór  nie  nosi  cech  oryginalności. 
Niezbędne  jest  zatem  zapoznanie  się  przez  niego  z  treścią  i  formą  utworu  stanowiącego  źródło 
materiału  przejętego  do  utworu  własnego.  Nie  jest  plagiatem  dzieło,  które  powstało  w  wyniku 
zupełnie  odrębnego,  niezależnego  procesu  twórczego,  nawet  jeśli  posiada  treść  i  formę  zbliżoną  do 
innego  utworu.  Możliwe  są  sytuacje,  gdy  dwóch  twórców,  niezależnie  od  siebie,  wykorzystuje  w 
utworze  ten  sam  pomysł  i  opracowuje  go  przy  użyciu  bardzo  zbliżonych  środków  artystycznych, 
zwłaszcza, jeżeli dzieła dotyczą tego samego tematu albo tematów bardzo zbliżonych. 

background image

 

89 

 



 

Kazus  z  SN:  problem  dochodzenia  roszczeń  przez  OZZ  w  sytuacji,  kiedy  nie  ma  zatwierdzonych  tabel 
wynagrodzeń.  Obecnie  nie  mogą  być  zatwierdzane  tabele  wynagrodzeń  –  czy  OZZ  ze  względu  na  brak 
zatwierdzonych  tabel  mo0ze  żądać  zapłaty  wynagrodzenia  za  korzystanie  z  utworu.  Jest  tu  ważne 
orzeczenie  –  polecam  sięgnąć  –  orzeczenie  SN  z  20.05.1999  r.,  I  CKN  1139/97,  -  „organizacje  nie 
posiadające zatwierdzonych tabel .. mogą dochodzić .. jeżeli strony nie określą wysokości wynagrodzenia 
należnego za wykorzystanie utworu ..”. Chodzi o sytuację, że samo korzystanie było dozwolone ale nie było 
umowy określającej wysokość wynagrodzenia – jeśli nie ma tabel, to nie stanowi to przeszkody, nie mogą 
być  pozbawieni  wynagrodzeń.  W  tym  orzeczeniu  dodatkowo  sąd  przesądził  bardzo  wyraźnie  kwestię  czy 
roszczenia  z  art.  79  mogą  być  podniesione  w  sytuacji  naruszenia  bezwzględnego  prawa  autorskiego,  czy 
może  też  przy  braku  zapłaty  stosowanego  wynagrodzenia.  SN:  79  tylko  do  bezwzględnego  prawa 
autorskiego.  Jeśli  będziemy  mieli  roszczenie  o  zapłatę  wynagrodzenia  należnego  za  korzystanie  z  utworu 
ale  na  podstawie  umowy  –  to  nie  możemy  zastosować  art.  79,  bo  jest  to  normalna  odpowiedzialność 
kontraktowa. Te roszczenia z art. 79  mając  charakter roszczeń przysługujących w razie  naruszenia prawa 
bezwzględnego  –  wkroczenia  w  eksploatację  cudzego  utworu  bez  zezwolenia  uprawnionego.  W 
kontraktowej – tylko niewykonanie obowiązku kontraktowego. Tu SN to wyraźnie rozstrzygnął. 



 

Stan faktyczny: wystąpił ZAIKS z roszczeniami na podstawie art. 79 w stosunku do operatora kablowego, za 
okres  kiedy  zgodnie  z  przepisami  ustawy  obowiązywała  licencja  ustawowa  –  ustawodawca  przewidywał 
konieczność  zapłaty  stosownego  wynagrodzenia  podmiotom  uprawnionym  do  utworu.  Zaiks  wystąpił  o 
podwójne stosowne wynagrodzenie zgodnie z roszczeniami z art. 79. Tu sąd odmówił zastosowania – nie 
było bezprawności w znaczeniu obiektywnym (operator ze względu na licencję ustawową mógł korzystać z 
utworu ale był obowiązany wypłacić wynagrodzenie). 

 
Orzeczenie: 
 

Wyrok 

z dnia 20 maja 1999 r. 

Sąd Najwyższy 

I CKN 1139/97 

  
Nie ma podstaw do dochodzenia od operatora sieci kablowej, dokonującego retransmisji w warunkach określonych w art. 24 
ust.  3  ustawy  z  dnia  4  lutego  1994  r.  o  prawie  autorskim  i  prawach  pokrewnych  (Dz.  U.  Nr  24,  poz.  83),  roszczeń 
przewidzianych w art. 79 ust. 1 tej ustawy. 
 
Uwaga: Teza częściowo nieaktualna 
OSNC 2000/1/6, Biul.SN 1999/10/4, M.Prawn. 1999/12/38, OSP 2000/2/24, M.Prawn. 2000/3/166 
37915 Dz.U.2006.90.631: art. 24; art. 79 
  
glosa aprobująca: Barta J. Markiewicz R. OSP 2000/2/24 
glosa aprobująca: Czajkowska-Dąbrowska M. OSP 2000/2/24 
glosa częściowo krytyczna: Hellwig T. M.Prawn. 2000/3/166 
przegląd orzeczn.: Czajkowska-Dąbrowska M. Glosa 2005/2/65 
  

Skład orzekający 

Przewodniczący: Prezes SN Tadeusz Ereciński 

Sędziowie SN: Jacek Gudowski, Kazimierz Zawada (sprawozdawca) 

 

 

 

background image

 

90 

 

Sentencja 

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 7 maja 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa Stowarzyszenia Autorów "ZAiKS" w 
W. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej N.S. w T. o zapłatę, na skutek kasacji pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w 
Gdańsku z dnia 3 lipca 1997 r., 

uchylił  zaskarżony  wyrok  w  części  uwzględniającej  apelację  i  w  tym  zakresie  przekazał  sprawę  Sądowi  Apelacyjnemu  w 
Gdańsku  do  ponownego  rozpoznania  i  rozstrzygnięcia  o  kosztach  postępowania  kasacyjnego;  w  pozostałym  zakresie 
kasację odrzucił. 

Uzasadnienie faktyczne 

Stowarzyszenie Autorów ZAiKS domagało się początkowo od pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej N.S. w T. zapłaty kwoty 
4.320 zł. Następnie rozszerzyło powództwo do kwoty 86.932,12 zł, którą z kolei, po zapłaceniu mu przez pozwaną 7.630,12 
zł, ograniczyło o wymienioną sumę. 

W  uzasadnieniu  żądania  strona  powodowa  powołała  się  na  to,  że  jest  organizacją  zbiorowego  zarządzania  prawami 
autorskimi; wykonywany przez nią zarząd obejmuje utwory słowno-muzyczne wykorzystywane w programach telewizyjnych, 
retransmitowanych przez pozwaną; pozwana jednak nie uiszcza jej z tego tytułu stosownego wynagrodzenia. 

Sąd Wojewódzki w Toruniu oddalił powództwo wyrokiem z dnia 15 października 1996 r. Sąd ten ustalił, że przed 1989 r. na 
osiedlu Spółdzielni Mieszkaniowej N.S. zamontowane były indywidualne anteny telewizyjne. Po 1989 r. zastąpiono je jedną 
anteną zbiorczą. Abonament płacony Spółdzielni przez jej członków za podłączenie do anteny zbiorczej wynosił przed dniem 
1 lutego 1995 r. 1 zł. Po tej dacie pozwana nie uzyskiwała wpływów z tytułu abonamentu. 

Oceniając zasadność powództwa, Sąd Wojewódzki rozróżnił dwa okresy objęte żądaniem pozwu: jeden - przed wejściem w 
życie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (od maja 1992 r. do maja 1994 r.); drugi - po wejściu w życie ustawy 
o  prawie  autorskim  i  prawach  pokrewnych  (od  czerwca  1994  r.  do  czerwca  1996  r.).  Gdy  chodzi  o  pierwszy  okres,  Sąd 
Wojewódzki  przyjął,  że  strona  powodowa  nie  ma  w  sprawie  legitymacji  procesowej;  nie  wykazała  bowiem  swego 
umocowania do ochrony praw objętych pozwem, wynikającego z czynności prawnej; na podstawie zaś art. 54 ustawy z dnia 
10  lipca  1952  r.  -  Prawo  autorskie  (Dz.  U.  Nr  34,  poz.  234  ze  zm.)  mogła  dochodzić  jedynie  ochrony  dóbr  osobistych 
twórców.  Poza  tym,  nie  udowodniła  okoliczności  uzasadniających  roszczenie  z  art.  56  Prawa  autorskiego  z  1952  r. 
Natomiast w odniesieniu do drugiego okresu Sąd Wojewódzki stwierdził, że strona powodowa jest wprawdzie uprawniona do 
zarządzania autorskimi prawami majątkowymi, jednakże jej powództwo jest nieuzasadnione dlatego, iż pozwanej nie można 
uznać za "operatora sieci kablowej" w rozumieniu ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz. U. z 1993 r. Nr 
7, poz. 34 ze zm.). Według Sądu Wojewódzkiego, z art. 43 wymienionej ustawy wynika, że operatorem sieci kablowej jest 
jedynie  ten,  kto  nie  tylko  dokonuje  retransmisji,  lecz  ma  wpływ  na  charakter  i  dobór  rozpowszechnianych  utworów. 
Tymczasem  pozwana,  choć  jest  "operatorem  sieci  telewizji  kablowej"  i  uzyskała  zezwolenie  telekomunikacyjne,  takiego 
wpływu  nie  ma.  W  tej  sytuacji  wykluczone  jest  stosowanie  do  niej  art.  24  ust.  3  ustawy  z  dnia  4  lutego  1994  r.  o  prawie 
autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83 - dalej "u.p.a.p.p."), odnoszącego się do operatorów sieci kablowej; 
stosownie do tego przepisu, z zastrzeżeniem ust. l , operatorom sieci kablowych wolno rozpowszechniać utwory nadawane 
przez  inne  organizacje  radiowe  lub  telewizyjne  dostępne  na  danym  obszarze,  jeżeli  rozpowszechnianie  w  sieciach 
kablowych ma charakter równoczesny i integralny z nadaniem pierwotnym; uprawnionym do utworów przysługuje prawo do 
wynagrodzenia. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, posiadaczami urządzeń, za pomocą których Spółdzielnia umożliwiła swym 
mieszkańcom odbieranie programów, są oni sami. Stan faktyczny sprawy mieści się zatem w hipotezach art. 23 i 24 ust. 2 
u.p.a.p.p.,  czyniących  powództwo  bezzasadnym;  w  myśl  pierwszego  z  nich  -  bez  zezwolenia  twórcy  wolno  nieodpłatnie 
korzystać  z  już  rozpowszechnionego  utworu  w  zakresie  własnego  użytku  osobistego,  wedle  zaś  drugiego  -  posiadacze 
urządzeń  służących  do  odbioru  dźwięku  lub  dźwięku  i  obrazu  mogą  za  ich  pomocą  odbierać  nadawane  utwory,  choćby 
urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych. Za 
takim  rozstrzygnięciem  w  ocenie  Sądu  Wojewódzkiego  przemawia  również  art.  204  ustawy  z  dnia  16  września  1982  r.  - 
Prawo  spółdzielcze  (jedn.  tekst:  Dz.  U.  z  1995  r.  Nr  54,  poz.  288),  zgodnie  z  którym  przedmiotem  działalności  spółdzielni 
mieszkaniowych jest między innymi zaspokajanie potrzeb kulturalnych mieszkańców. 

Apelację  strony  powodowej  Sąd  Apelacyjny  w  Gdańsku  uznał  za  częściowo  uzasadnioną,  a  mianowicie,  o  ile  dotyczy 
należności za okres po wejściu w życie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Motywując swe rozstrzygnięcie, 

background image

 

91 

 

Sąd  Apelacyjny  wskazał  przede  wszystkim  na  to,  że  strona  powodowa  jest  organizacją  zbiorowego  zarządzania  prawami 
autorskimi w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Minister Kultury i Sztuki decyzją z dnia 1 lutego 
1995 r. udzielił jej zezwolenia na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi. Z uzasadnienia kolejnej decyzji Ministra Kultury i 
Sztuki  z dnia 14 marca 1995 r.  wynika, że zezwolenie to obejmuje również pole eksploatacji wymienione w art. 50 pkt 12 
u.p.a.p.p.  (równoczesne  i  integralne  nadanie  utworu  nadawanego  przez  inną  organizację  radiową  lub  telewizyjną).  Sąd 
Apelacyjny przyjął także, że strona powodowa może powołać się na domniemanie z art. 105 ust. 1 u.p.a.p.p., wskazujące na 
to,  iż  jest  ona  uprawniona  do  zarządzania  prawami,  których  dotyczy  spór,  i  przysługuje  jej  w  tym  zakresie  legitymacja 
procesowa.  Zdaniem  Sądu  Apelacyjnego,  zapatrywanie  Sądu  Wojewódzkiego  o  zastosowaniu  w  sprawie  art.  24  ust.  2 
u.p.a.p.p. nie jest trafne. Nie można też przyjąć, że w sprawie ma zastosowanie art. 24 ust. 1 u.p.a.p.p. Ten przepis ściśle 
ogranicza zasięg terytorialny dozwolonego rozpowszechniania do jednego domu lub pięćdziesięciu gospodarstw domowych 
w  domach  jednorodzinnych,  a  jest  niewątpliwe,  że  pozwana  dokonywała  retransmisji  w  znacznie  szerszej  skali.  Sąd 
Apelacyjny podkreślił, że zarówno art. 23, jak art. 24 ust. 2 u.p.a.p.p., są przepisami szczególnymi i jako takie nie mogą być 
interpretowane  rozszerzająco.  Podstaw  do  tego  nie  daje  również  art.  204  prawa  spółdzielczego.  Zaspokajanie  potrzeb 
kulturalnych  mieszkańców  winno  się  bowiem  odbywać  w  ramach  prawa.  W  rezultacie  powództwo  jest  uzasadnione,  o  ile 
dotyczy okresu po wejściu w życie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. 

Jeżeli chodzi o wysokość kwoty podlegającej zasądzeniu, Sąd Apelacyjny wyszedł z następujących założeń. Uwzględniając, 
że  strona  powodowa  określiła  dochodzone  wynagrodzenie  za  okres  od  czerwca  1994  r.  do  czerwca  1996  r.  na  kwotę 
17.814,65  zł,  stanowiącą  równowartość  3,5%  dochodu,  jaki  uzyskałaby  ona  pobierając  w  tym  czasie  abonament  w 
wysokości  2,5  zł  miesięcznie,  uznał  to  wyliczenie  za  prawidłowe,  nie  odbiegające  w  istotny  sposób  od  wynagrodzenia 
płaconego  przez  innych  operatorów  sieci  kablowej.  Za  uzasadnione  uznał  także  domaganie  się  przez  stronę  powodową 
trzykrotnej  wartości  ustalonego  wynagrodzenia,  tj.  sumy  53.443,95  zł,  gdyż  świadome  niepłacenie  wynagrodzenia 
autorskiego winno być kwalifikowane jako umyślne naruszenie autorskiego prawa majątkowego w rozumieniu art. 79 ust. 1 
u.p.a.p.p. Przy czym od sumy tej należy odjąć zapłaconą już przez pozwaną w toku procesu kwotę 12.998 zł. Kierując się 
przytoczonymi argumentami, Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że zasądził od pozwanej na 
rzecz Stowarzyszenia Autorów ZAiKS kwoty 40.445,95 zł. 

W kasacji, w której zaskarżono wyrok Sądu Apelacyjnego w całości, pozwana zarzuciła naruszenie art. 217 (powołanie przez 
skarżącą art. 277 stanowi, jak wynika z uzasadnienia kasacji, efekt oczywistej omyłki), art. 232 i 253 k.p.c., naruszenie art. 5 
k.c., naruszenie art. 23, 24 ust. 2 i 3, art. 50, 79, 104, 105, art. 108 ust. 3 i art. 110 u.p.a.p.p. 

  

Uzasadnienie prawne 

Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę w granicach kasacji, zważył, co następuje: 

Pozwana  zaskarżyła  kasacją  wyrok  Sądu  Apelacyjnego  w  całości,  a  zatem  także  w  zakresie  dla  niej  korzystnym,  tj. 
oddalającym częściowo apelację strony powodowej. W tym ostatnim zakresie pozwana nie miała jednak interesu prawnego 
w zaskarżeniu wyroku Sądu Apelacyjnego, wobec czego jej skarga w tej części była niedopuszczalna i jako taka - podlegała 
odrzuceniu. 

Rozpoznając  nieodrzuconą  część  kasacji,  z  podstaw,  na  których  ona  się  opiera,  za  uzasadniony  należy  uznać  zarzut 
naruszenia art. 79 ust. 1 u.p.a.p.p. 

Z pojawieniem się w użyciu telewizyjnych anten zbiorowych wyłonił się problem, czy przekazywanie widzom programów za 
pomocą  wspomnianych  anten  i  połączonych  z  nimi  przewodów  stanowi  tylko  odbiór  programów  nadawanych  przez  stacje 
telewizyjne,  różniący  się  odbioru  wykorzystującego  anteny  indywidualne  jedynie  zastosowaniem  odmiennych  środków 
technicznych  (ułatwiających  odbiór,  poprawiających  jego  jakość),  a  zatem  akt  nie  polegający  na  odrębnym  korzystaniu  z 
utworów i nie podlegający wynagrodzeniu autorskiemu, czy też stanowi ono dalsze nadanie, odrębne w stosunku do nadania 
stacji  telewizyjnej  (retransmisję  kablową,  jednoczesne  i  integralne  nadanie  utworów  emitowanych  przez  inną  stację 
telewizyjną); jeśli zaś przyjąć drugie stanowisko, czy korzystanie z utworów na tym polu podlega wynagrodzeniu. 

Początkowo  w  piśmiennictwie  i  orzecznictwie  państw,  w  których  problem  ten  najwcześniej  się  pojawił,  przeważało 
stanowisko  pierwsze,  jeśli  zaś  opowiadano  się  za  drugim,  było  to  zwykle  połączone  z  jednoczesnym  uznaniem  braku 

background image

 

92 

 

podstaw  do  odrębnego  wynagrodzenia  za  retransmisję.  Dopiero  z  upływem  czasu  torowało  sobie  drogę  rozwiązanie 
dostrzegające  w  retransmisji  kablowej  przejaw  eksploatacji  utworu,  podlegającej  wynagrodzeniu.  Rozwiązanie  to  znalazło 
wyraz w art. 11 bis ust. 1 Aktu paryskiego Konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych, sporządzonego 
w Paryżu dnia 24 lipca 1971 r. (załącznik do  Dz. U.  z 1990 r. Nr 82, poz. 474); oświadczenie rządowe z dnia 30 sierpnia 
1994 r. w sprawie przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do art. 1 do 21 oraz do załącznika do Aktu paryskiego Konwencji 
berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych, sporządzonego w Paryżu dnia 24 lipca 1971 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 
104, poz. 507); zob. też art. 9 Porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (załącznik do Dz. 
U. z 1996 r. Nr 32, poz. 143). 

Artykuł  50  pkt  12  u.p.a.p.p.  jak  wiadomo  uznał  -  stosownie  do  uregulowania  zawartego  w  art.  11  bis  ust.  1  powołanej 
konwencji  -  jednoczesne  i  integralne  nadanie  utworu  emitowanego  przez  inną  organizację  telewizyjną  za  odrębne  pole 
eksploatacji  utworu.  Konsekwencją  tego,  odpowiednio  do  ogólnej  zasady  wyrażonej  w  art.  17  u.p.a.p.p.,  jest  wymaganie 
zgody podmiotu, któremu przysługuje majątkowe prawo autorskie na eksploatowanie utworu na wymienionym polu. 

Od zasady tej ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych dopuszcza jednak wyjątki. Przewidują je art. 24 ust. 1 i ust. 
3 u.p.a.p.p., przyznając dysponentom sieci kablowej w określonych sytuacjach licencję na korzystanie z utworów w sposób 
wskazany w art. 50 pkt 12 u.p.a.p.p. Pierwszy z nich nie ma oczywiście zastosowania w sprawie z uwagi na przekroczenie 
przez pozwaną przewidzianych w nim ograniczeń co do zakresu rozpowszechniania, ma natomiast zastosowanie - jak trafnie 
przyjął Sąd Apelacyjny - drugi z tych przepisów. Nazwanie w nim tego, kto dysponuje anteną zbiorową i połączonymi z nią 
przewodami, operatorem sieci kablowej rzeczywiście nawiązuje do terminologii ustawy o radiofonii i telewizji, jednakże stąd 
nie  można  wyciągać  wniosku  o  uzależnieniu  zastosowania  tego  przepisu  od  spełnienia  któregokolwiek  z  wymagań 
wymienionej ustawy (to samo dotyczy ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności, jedn. tekst: Dz. U. z 1995 r. Nr 117, 
poz.  564  ze  zm.);  ustawa  o  prawie  autorskim  i  prawach  pokrewnych  oraz  ustawa  o  radiofonii  i  telewizji  to  dwie  różne 
płaszczyzny  regulacji  prawnej:  jedna  o  charakterze  prywatnoprawnym,  druga  -  publicznoprawnym.  Operatorem  sieci 
kablowej  w  rozumieniu  art.  24  ust.  3  u.p.a.p.p.  jest  zatem  każdy,  kto  dysponuje  anteną  zbiorową  i  połączonymi  z  nią 
przewodami,  bez  względu  na  zakres  odnoszących  się  do  niego  wymagań  ustawy  o  radiofonii  i  telewizji  oraz  ustawy  o 
łączności.  Pozwana  w  okresie,  którego  dotyczy  spór,  była  tak  rozumianym  operatorem  sieci  kablowej.  Co  się  tyczy 
twierdzenia Sądu Wojewódzkiego, nawiązującego do art. 43 ustawy o radiofonii i telewizji, to należy sądzić, że ma ono na 
względzie  możliwość  nadawania  przez  operatora  sieci  kablowej  tzw.  programów  własnych  oraz  wprowadzania  zmian  do 
programów  retransmitowanych.  Jednakże  -  po  pierwsze  -  powołany  przepis  nie  zakłada  konieczności  posiadania  przez 
operatora sieci takiej możliwości. Po wtóre, nadawanie programów własnych oraz programów innych stacji ze zmianami (np. 
tłumaczeniem tekstu) niewątpliwie nie jest objęte licencją ustawową z art. 24 ust. 3.; wskutek wspomnianych ostatnio zmian 
naruszone zostaje wymaganie integralności nadania. Bez znaczenia dla zastosowania art. 24 ust. 3 u.p.a.p.p. jest także to, 
czy operator pobiera od osób podłączonych do sieci wynagrodzenie; o tyle - między innymi - warunki licencji ustawowej z art. 
24 ust. 3 u.p.a.p.p. różnią się od warunków licencji ustawowej z art. 24 ust. 1 u.p.a.p.p. Takie przesłanki zastosowania art. 24 
ust. 3 u.p.a.p.p., jak rozpowszechnianie w sieci kablowej, jednoczesność i integralność rozpowszechniania w porównaniu z 
nadaniem  pierwotnym,  dostępność  programu  retransmitowanego  na  danym  terenie,  nie  były  objęte  sporem  stron,  dlatego 
mogły być uznane za spełnione. 

Z mocy art. 24 ust. 3 u.p.a.p.p., z jednej strony operatorzy sieci kablowych nabywają uprawnienie do korzystania z utworów 
w zakresie określonym w art. 50 pkt 12 u.p.a.p.p., z drugiej natomiast strony osoby,  którym przysługują majątkowe prawa 
autorskie, uzyskują do operatorów sieci roszczenia o wynagrodzenie za to korzystanie. Z powodu rozległej skali eksploatacji 
utworów  przez  operatorów  sieci  kablowych  w  sytuacjach  objętych  art.  24  ust.  3  u.p.a.p.p.,  wspomniane  roszczenia  o 
wynagrodzenie mogą być skutecznie realizowane jedynie przez organizację zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub 
prawami pokrewnymi. 

Zgodnie z art. 104 u.p.a.p.p. organizacjami zbiorowego zarządzania w rozumieniu tej ustawy są stowarzyszenia zrzeszające 
twórców,  artystów,  wykonawców,  producentów  lub  organizacje  radiowe  i  telewizyjne,  których  statutowym  zadaniem  jest 
zbiorowe  zarządzanie  i  ochrona  powierzonych  im  praw  autorskich  lub  praw  pokrewnych  oraz  wykonywanie  uprawnień 
wynikających  z  ustawy;  podjęcie  zbiorowego  zarządzania  wymaga  zezwolenia  Ministra  Kultury  i  Sztuki;  warunkiem 
udzielenia zezwolenia jest rękojmia należytego zarządzania powierzonymi prawami. Ponieważ zakresem zarządzania mogą 
być  objęte  tylko  prawa  do  niektórych  rodzajów  utworów,  jak  też  tylko  niektóre  sposoby  eksploatacji,  zezwolenie  winno 
wskazywać  -  i  taka  jest  praktyka  Ministra  Kultury  i  Sztuki  -  rodzaje  utworów,  do  których  prawa,  na  oznaczonych  polach 
eksploatacji, są objęte zarządzaniem. Źródłem powierzenia zarządu jest określona czynność cywilnoprawna, a w pewnych 

background image

 

93 

 

wypadkach, nie mogących jednak mieć zastosowania w sprawie, przepisy ustawy, przewidujące obowiązkowe pośrednictwo 
organizacji zbiorowego zarządzania (np. art. 70 ust. 3 u.p.a.p.p.). 

Wobec  tego,  że  nie  wszyscy  mający  prawa  danego  rodzaju,  objęte  zbiorowym  zarządzaniem,  powierzają  je  organizacji 
zbiorowego zarządzania, oraz z uwagi na możliwość istnienia wielu organizacji zbiorowego zarządzania działających w tym 
samym  zakresie,  mogłyby  powstawać  wątpliwości,  czy  dana  organizacja  jest  rzeczywiście  uprawniona  do  zarządzania 
konkretnym prawem. Wątpliwości te byłyby szczególnie niekorzystne dla kontrahentów organizacji zbiorowego zarządzania; 
jeżeliby się bowiem okazało, że dana organizacja nie jest w rzeczywistości uprawniona, musieliby oni jeszcze raz świadczyć 
wynagrodzenie na rzecz podmiotu uprawnionego, czy też ponieść wobec niego sankcje z tytułu naruszenia jego prawa. Ale 
wątpliwości  te  utrudniałyby  również  sprawne  działanie  organizacji  zbiorowego  zarządzania.  Aby  zapobiec  wspomnianym 
wątpliwościom  i  ich  konsekwencjom,  art.  105  ust.  1  u.p.a.p.p.  ustanawia  domniemanie,  zgodnie  z  którym  organizacja 
zbiorowego  zarządzania  jest  uprawniona  do  zarządzania  i  ochrony  w  odniesieniu  do  pól  eksploatacji  objętych  zbiorowym 
zarządzaniem  oraz  ma  legitymację  procesową  w  tym  zakresie.  Należy  przyjąć,  że  podstawę  tego  domniemania  stanowi 
objęcie  przez  daną  organizację  zbiorowym  zarządzaniem  określonych  praw  na  oznaczonych  polach  eksploatacji  i  że  o 
okoliczności  tej  rozstrzyga  treść  zezwolenia  Ministra  Kultury  i  Sztuki.  Przemawiają  za  tym  następujące  argumenty.  Po 
pierwsze,  wzgląd  na  wskazane  uprzednio  przyczyny  ustanowienia  omawianego  domniemania.  Po  wtóre,  ogólną 
prawidłowość,  zgodnie  z  którą  okoliczność  stanowiąca  podstawę  określonego  domniemania  prawnego  w  stosunkach 
wymiany dóbr i usług, powinna być łatwo uchwytna. 

Z różnych - aktualnych tu możliwości - ewentualność wskazana wyżej jest najodpowiedniejsza. Należy przyjąć, że zawarty w 
art. 104 ust. 6 u.p.a.p.p. nakaz ogłaszania decyzji Ministra Kultury i Sztuki o udzieleniu lub cofnięciu zezwolenia w "Monitorze 
Polskim" jest między innymi konsekwencją założenia ustawodawcy, że o okoliczności stanowiącej podstawę domniemania z 
art.  105  ust.  1  u.p.a.p.p.  rozstrzyga  treść  zezwolenia  Ministra  Kultury  i  Sztuki.  Wspomniane  domniemanie,  jak  inne 
domniemania  prawne,  może  być  obalone  przez  wykazanie,  że  dana  organizacja  nie  jest  uprawniona  do  zarządzania 
konkretnym  prawem.  Poza  tym,  stosownie  do  art.  105  ust.  1  u.p.a.p.p.,  na  przewidziane  w  nim  domniemanie  nie  można 
powołać  się,  gdy  do  tego  samego  utworu  rości  sobie  tytuł  więcej  niż  jedna  organizacja  zbiorowego  zarządzania. 
Rozstrzygnięcie  to  jest  konsekwencją  możliwości  istnienia  kilku  organizacji  zbiorowego  zarządzania,  działających  w  tym 
samym  zakresie.  Do  uchylenia  zastosowania  rozpatrywanego  domniemania  nie  wystarczy  jednak  samo  wskazanie,  że 
istnieje  inna  organizacja,  działająca  w  tym  samym  zakresie  (w  związku  z  rozpoznawaną  sprawą  zob.  decyzję  z  dnia  21 
marca  1996  r.,  udzielającą  zezwolenia  na  zbiorowe  zarządzanie  prawami  autorskimi,  między  innymi  do  utworów  słowno-
muzycznych  na  polu  eksploatacji  wymienionym  w  art.  50  pkt  12  u.p.a.p.p.,  Stowarzyszeniu  Niezależnych  Autorów 
Radiowych i Telewizyjnych; obwieszczenie Ministra Kultury i Sztuki z dnia 27 listopada 1998 r. w sprawie ogłoszenia decyzji 
Ministra  Kultury  i  Sztuki  o  udzieleniu  i  o  cofnięciu  zezwoleń  na  podjęcie  działalności  organizacji  zbiorowego  zarządzania 
prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, M.P. Nr 45, poz. 641). Podmiot kwestionujący legitymację danej organizacji w 
odniesieniu do określonych (konkretnych) praw musi nadto wykazać, że inna organizacja działająca w tym samym zakresie 
powołuje się wobec niego na swój tytuł do tych samych praw. Gdyby do uchylenia stosowania domniemania z art. 105 ust. 1 
u.p.a.p.p.  wystarczało  samo  wskazanie  istnienia  innej  organizacji,  działającej  w  tym  samym  zakresie,  w  sytuacji,  w  której 
Ministerstwo Kultury i Sztuki zezwala na działanie wielu organizacji o pokrywającym się zakresie zarządzania, domniemanie 
to mogłoby utracić swe praktyczne znaczenia. 

Skarżąca  kwestionuje  możliwość  powołania  się  przez  stronę  powodową  na  domniemanie  z  art.  105  ust.  1  u.p.a.p.p., 
podnosząc,  że  udzielone  stronie  powodowej  przez  Ministra  Kultury  i  Sztuki  zezwolenie  na  zbiorowe  zarządzanie  nie 
obejmuje pola eksploatacji określonego w art. 50 pkt 12 u.p.a.p.p. 

Decyzja Ministra Kultury i Sztuki z dnia 1 lutego 1995 r., zezwalająca stronie powodowej na "zbiorowe zarządzanie prawami 
autorskimi  do  utworów  literackich,  muzycznych,  słowno-muzycznych,  choreograficznych,  scenicznych  i  sceniczno-
muzycznych"  rzeczywiście  nie  wymienia  pola  eksploatacji  wskazanego  w  art.  50  pkt  12  u.p.a.p.p.  Jednakże,  jak  wynika  z 
uzasadnienia kolejnej decyzji Ministra Kultury i Sztuki z dnia 14 marca 1995 r., decyzja z dnia 1 lutego 1995 r. oparta była na 
założeniu,  że  eksploatacja  w  zakresie  oznaczonym  w  art.  50  pkt  12  u.p.a.p.p.  została  objęta  wymienionym  w  tej  decyzji 
polem  eksploatacji,  określonym  jako:  "nadawanie  za  pomocą  wizji  i  fonii  przewodowej,  bezprzewodowej  przez  stację 
naziemną  oraz  za  pośrednictwem  satelity".  Niezależnie  od  zastrzeżeń,  jakie  budzi  to  stanowisko,  należy  przyjąć,  że 
udzielone  w  tej  sytuacji  stronie  powodowej  zezwolenie  objęło  też  pole  eksploatacji  określone  w  art.  50  pkt  12  u.p.a.p.p. 
Przemawia  za  tym  zapatrywanie,  zgodnie  z  którym,  w  wypadku  decyzji  administracyjnych,  również  uzasadnienie  wywiera 
wpływ na skutki prawne rozstrzygnięcia. W świetle powyższych uwag, dokonana dnia 23 października 1998 r. zmiana decyzji 

background image

 

94 

 

z dnia 1 lutego 1995 r., w zakresie dotyczącym wymienienia w jej sentencji pola eksploatacji wskazanego w art. 50 pkt 12 
u.p.a.p.p. - jakkolwiek praktycznie doniosła - była w istocie zabiegiem porządkującym. 

Przepisy odnoszące się do wynagrodzenia za korzystanie z utworów objętych zbiorowym zarządzaniem kluczowe znaczenie 
przyznają  tabelom  wynagrodzeń,  przedstawianym  przez  organizacje  zbiorowego  zarządzania,  a  zatwierdzanym  przez 
Komisję  Prawa  Autorskiego  (art.  108  ust.  3  u.p.a.p.p.).  Zgodnie  z  art.  108  ust.  5  u.p.a.p.p.,  Komisja  Prawa  Autorskiego 
rozstrzyga także spory dotyczące stosowania tych tabel. W myśl art. 109 u.p.a.p.p., postanowienia umowne mniej korzystne 
dla twórców, niż wynikałoby to z wspomnianych tabel, są nieważne, a ich miejsce zajmują odpowiednie postanowienia tych 
tabel. Uregulowania te są podyktowane specyfiką korzystania z praw objętych zbiorowym zarządzaniem - w szczególności 
wielością występujących tu aktów eksploatacji. Przy konieczności przyjęcia w tej sytuacji - przynajmniej na razie - systemu 
wynagrodzenia ryczałtowego bardzo ważną rzeczą jest zapewnienie niezbędnej ochrony wszystkim tym, których interesy są 
tu  zaangażowane.  Istotnym  przepisem  mającym  na  celu  ochronę  osób  uprawnionych  do  utworów  objętych  zbiorowych 
zarządzaniem jest zwłaszcza art. 109 u.p.a.p.p. Posiadanie przez organizacje zbiorowego zarządzania tabel wynagrodzeń, o 
których mowa w powołanych przepisach, należy uznać, z uwagi na ich funkcję ochronną, szczególnie wyraźnie widoczną w 
art. 109 u.p.a.p.p., za warunek należytego sprawowania zarządu w rozumieniu i ze skutkami przewidzianymi w art. 104 ust. 3 
i  5  u.p.a.p.p.  W  sytuacji,  w  której  Minister  Kultury  i  Sztuki  dopuszcza  sprawowanie  zarządu  przez  organizacje  nie 
posiadające zatwierdzonych tabel, nie można natomiast przyjąć - jak chce pozwana - że organizacje nie dysponujące takimi 
tabelami  nie  mogą  w  ogóle  dochodzić  wynagrodzenia  za  korzystanie  z  utworów  objętych  ich  zarządem.  Akceptacja  tęgo 
zapatrywania  groziłaby  osobom  uprawnionym  pozbawieniem  ich  w  ogóle  wynagrodzenia,  a  przecież  przepisy  dotyczące 
tabel wynagrodzeń mają na celu zapewnienie tym osobom minimalnego poziomu ochrony. 

Jeżeli organizacja zbiorowego zarządzania nie dysponuje zatwierdzoną tabelą wynagrodzeń i, tak jak w niniejszej sprawie, 
strony  nie  określą  wysokości  wynagrodzenia  w  drodze  porozumienia,  wynagrodzenie  winno  być  określone  przez  sąd, 
zgodnie ze wskazówkami zawartymi w art. 110 u.p.a.p.p., tj. z uwzględnieniem wpływów osiąganych z korzystania z utworów 
i  artystycznych  wykonań,  a  także  charakteru  i  zakresu  korzystania  z  tych  utworów  i  artystycznych  wykonań.  Poza  tym, 
stosując we wskazanej sytuacji art. 110 u.p.a.p.p., należy respektować ogólne założenia dotyczące zbiorowego zarządzania, 
wynikające  z  jego  istoty,  w  szczególności  to,  zgodnie  z  którym  korzystający  z  praw  objętych  zbiorowym  zarządem  danej 
organizacji,  znajdujący  się  w  analogicznym  położeniu,  winni  być  traktowani  jednakowo.  Dlatego  wbrew  twierdzeniom 
pozwanej nie można dopatrzyć się naruszenia wymienionego przepisu w tym, że przy ustalaniu wynagrodzenia należnego 
od  pozwanej  brano  pod  uwagę  wskaźniki  kształtujące  wysokość  wynagrodzenia  płaconego  stronie  powodowej  przez  ogół 
pozostałych operatorów sieci kablowych, korzystających z utworów w zakresie pola eksploatacji oznaczonego w art. 50 pkt 
12 u.p.a.p.p. 

Sankcją  nienależytego  wypełnienia  obowiązku  uiszczenia  wynagrodzenia  przez  operatora  sieci  kablowej,  dokonującego 
retransmisji  w  warunkach  art.  24  ust.  3  u.p.a.p.p.,  jest  odpowiedzialność  kontraktowa  (art.  471  i  nast.  k.c.).  Jest  tak, 
ponieważ  wynikające  z  art.  24  ust.  3  u.p.a.p.p.  w  stosunku  do  operatora  sieci  kablowej  roszczenie  o  wynagrodzenie  ma 
charakter  obligacyjny.  Z  przepisów  dotyczących  odpowiedzialności  kontraktowej  praktyczne  znaczenie  może  mieć  w 
rozpatrywanej  sytuacji  przede  wszystkim  art.  481  k.c.,  ustanawiający  obowiązek  uiszczenia  odsetek  z  tytułu  opóźnienia  w 
zapłacie. Nie ma natomiast podstaw do dochodzenia od operatora sieci kablowej, dokonującego retransmisji w warunkach 
art.  24  ust.  3  u.p.a.p.p.,  roszczeń  przewidzianych  w  art.  79  ust.  1  u.p.a.p.p.  Przesłanką  tych  roszczeń  jest  naruszenie 
autorskiego prawa majątkowego. Należy podzielić pogląd, wedle którego przez naruszenie to winno się rozumieć wkroczenie 
w  cudze  autorskie  prawo  majątkowe.  Wkroczenie  takie  nastąpi  w  razie  podjęcia  działań  polegających  na  korzystaniu  z 
utworu bez zgody uprawnionego (zob. art. 41 ust. 2 u.p.a.p.p.) lub zezwolenia wynikającego z ustawy (licencja ustawowa). 
Tymczasem - jak wiadomo - operatorowi sieci kablowej, działającemu w warunkach określonych w art. 24 ust. 3 u.p.a.p.p., 
przysługuje  w  tym  zakresie  z  mocy  wymienionego  dopiero  co  przepisu  licencja  ustawowa.  Nie  można  przeto  uznać,  że 
narusza on cudze autorskie prawa majątkowe. O tyle podniesiony w kasacji zarzut naruszenia art. 79 u.p.a.p.p. jest trafny. 

Z przytoczonych powodów na podstawie art. 393

8

 § 1 i art. 393

13

§ 1 k.p.c. orzeczono jak w sentencji. 

  

 

 

background image

 

95 

 



 

15.10.2004 rok – II CK 51/2004 – „zamieszczenie w witrynie internetowej .. tekstów autora bez jego zgody 
narusza  jego  prawa  autorskie  ..  Tym  bardziej  dotyczy  to  właściciela  strony…”.  Problem  wykorzystania 
Internecie  jest  powiązany  z  kwestią  cywilistyczną  –  sposobu  zawierania  umów  i  składania  oświadczeń  – 
związane jest to z wymogiem zachowania formy pisemnej w przypadku przeniesienia licencji wyłącznej. To 
samo  w  przypadku  licencji  creative  commons  –  gdy  ktoś  udostępnia  utwór  szerokiej  publiczności  z 
zastrzeżeniem  zasad  w  jaki  dochodzi  do  korzystania  z  utworu.  Problem  bo  przystępując  do  korzystania  z 
utworu  zawiera  umowę  creative  commons  w  sposób  dorozumiany.  Z  tego  wiele  problemów,  to  samo 
dotyczy  sposobu  zawierania  umów  jeśli  chodzi  o  Internet  oraz  korzystania  z  programów  internetowych  i 
kontent który jest tworzony przez użytkowników portalu – ktoś jest autorem zdjęć i przesyła ja na portal. 
Powstaje problem w jaki sposób ten właściciel portalu czy i w jaki sposób może nabyć prawa autorskie co 
do  użytkowników  tych  portalów  –  problem  odpowiedzialności  jeżeli  te  materiały  są  plagiatem  –  to 
pozostawiamy  do  głębszych  rozważań  ;  p  Naruszenie  poprzez  umieszczenie  w  witrynie  internetowej  – 
możliwość  podniesienia  roszczeń  dotyczących  zaniechania  –  powstaje  problem  ustalenia  osoby 
odpowiedzialnej  za  naruszenie  i  konfliktu  związanego  z  przepisami  ustawy  o  świadczeniu  usług  drogą 
elektroniczną gdzie provider świadczący usługi dostępowe jest w pewnym zakresie chroniony – dopiero od 
chwili zawiadomienia jest zobowiązany usunąć treści naruszające prawa autorskie. 
 
 



 

Przedawnienie autorskich praw majątkowych: 

o

 

Ustawa o prawie autorskim nie przewiduje szczególnego przepisu przewidującego przedawnienie. 
Odwołujemy się do przepisów prawa cywilnego dotyczących przedawnienia: 



 

Jeżeli  jest  to  roszczenie  związane  z  prowadzeniem  działalności  gospodarczej  np.,  1 
wydawca  którego  prawa  naruszono  występuje  przeciwko  2  wydawcy  –  3-letni  okres 
przedawnienia. 



 

Jeżeli  organizacja  zbiorowego  zarządzania  występuje  z  roszczeniami  o  zapłatę 
wynagrodzenia  ale  nie  w  imieniu  twórców,  ale  z  tytułu  roszczeń  producentów  np.  w 
przypadku produkcji filmowych np. SFP występuje z roszczeniem z zapłatą wynagrodzenia 
w imieniu producenta do operatora kablowego – przedawnienie występuje 3 lata. 



 

Jeżeli  autor  X  występuje  przeciwko  wydawca  o  naruszenie  jego  praw  autorskich  –  10-
letnie przedawnienie. 



 

Jak  podejść  do  przedawnienia  roszczeń  z  kontraktu  gdzie  jest  płacone  systematycznie 
wynagrodzenie ustalone w umowie – „twórca będzie dostawał wynagrodzenie w ratach 
co  miesięcznych”  –  tu  nie  można  zastosować  przepisu  o  świadczeniach  okresowych,  bo 
zgodnie  z  zasadami  ogólnymi  prawa  cywilnego  –  jeżeli  jest  z  góry  określona  wysokość 
świadczenia  to  podział  świadczenia  na  raty  nie  powoduje  uznanie  go  za  świadczenie 
okresowe. 
 



 

Wracając do art. 80 trzeba podkreślić, że ten artykuł w dużej części jest artykułem martwym. Dyrektywa z 
2001  o  egzekwowaniu  praw  własności  intelektualnej  –  przewiduje  pewne  środki  prawne,  roszczenia,  ale 
również  wprowadza  obowiązek  dla  ustawodawców  krajowych  wprowadzenia  środków  ułatwiających 
dochodzenia roszczeń i taka jest funkcja art. 80. M.in.. roszczenie informacyjne: 

o

 

Art. 80 ust. 1 pkt 3 – roszczenie informacyjne  



 

1  roszczenie  informacyjne  –  bezpośrednio  kierowane  do  naruszającego  o  udzielenie 
informacji i ewentualnie udostępnienie dokumentacji mającej znaczenia dla tych roszceń. 
Sens  tego  jest  taki  aby  umożliwić  przyszłemu  powodowi  ocenę  czy  ma  występować  z 
powództwem i w jakiej wysokości to powództwo powinno być skonstruowane. Jeżeli brak 
informacji co do zakresu wykorzystania to w zasadzie pozbawiony jest środków do tego 
aby przygotować pozew.  



 

2  roszczenie  informacyjne  w  pkt  3  –  w  wyniku  wdrożenia  dyrektywy  o  egzekwowaniu 
praw  własności  intelektualnej  –  nowe  roszczenie,  które  można  skierować  do  osoby 

background image

 

96 

 

trzeciej  która  nie  narusza  bezpośrednio  prawa  autorskiego,  ale  może  lub  posiada 
informacyjne które mają znaczenie dla tych roszczeń. Możliwość skierowania roszczenia 
do  osoby  trzeciej  jest  w  pewien  sposób  ograniczona  –  4  sytuacje  kiedy  może:  1. 
Stwierdzono że posiada towary naruszające autorskie prawa majątkowe, 2. Stwierdzono 
ze korzysta  … Prawo polskie nie zna naruszenia pośredniego – w systemach anglosaskich 
są,  w  przypadka  polskiego  prawa  autorskiego  –  nie  ma  takiej  możliwości.  O  naruszeniu 
pośrednim  –  działaniu  przyczyniającym  się  do  tego  że  ktoś  inny  doprowadzi  do 
naruszenia  tego  prawa  –  jeżeli  ja  jestem  w  pełni  świadoma  że  dostarczam  maszynę  do 
wykonywania  egzemplarzy  utworów  która  będzie  służyć  do  wykonywania  nielegalnych 
kopii – przykład naruszenia pośredniego, rodzaj pomocnictwa. W Polsce takiej możliwości 
nie ma, tutaj jedyne wyjście – o udzielenie informacji. 



 

Dlaczego  w  praktyce  te  przepisy  nie  funkcjonują?  Przede  wszystkim  dlatego  ze  sądy 
ostatecznie  zajęły  stanowisko  że  tego  typu  roszczenia  mogą  być  rozpatywane  tylko  w 
drodze  procesu  –  nie  jest  możliwe  rozpatrywanie  tego  rodzaju  wniosków  w  zakresie 
postępowania  zabezpieczającego  –  trzeba  osobne  postępowanie  sądowe  prowadzić  o 
dostęp do informacji – to wylewa dziecka z kąpielą, prowadzenie tego w ramach procesu 
powoduje że może to trwać 4 lata i nic to nie pomaga głównemu procesowi. Poza tym źle 
ustawiono  przepisy  dotyczące  egzekucji  sądowej  –  mamy  tu  do  czynienia  z  egzekucją 
sądową  w  przypadku  udzielenia  informacji  –  egzekucja  sądowa  w  drodze  wymierzania 
grzywny.  Po  pierwsze  –  podmiot  nie  chce  dobrowolnie  wykonać  wyroku  to  trzeba 
wszcząć  nowe  postępowanie  –  egzekucyjne  (prowadzone  przed  sądami  rejonowymi), 
które na ogół w zakresie prawa autorskiego nie mają do czynienia z żadnymi sprawami. 
Logiczniej  byłoby  gdyby  ten  sam  sąd  co  wydał  obowiązek  egzekwował.  Jakie  środki  w 
ramach egzekucji? Przeszkoda – grzywny o stosunkowo niskiej wysokości, maksimum 100 
tysięcy  złotych.  Drugi  problem  to  to,  że  egzekucja  powinna  być  skierowany  do  osoby 
która  podejmuje  decyzje  o  określonych  działaniach  np.  o  rozpowszechnianiu  utworu  – 
problem bo jak się wzywa prezesa  to on wskaże na kogoś innego. Praktyka wskazuje że 
tego  typu  roszczenia  są  nie  do  wyegzekwowania.  Więc  c  z  tego  że  mamy  wdrożoną 
dyrektywę kiedy w praktyce to kompletnie nie działa. 
 

o

 

Druga taka instytucja mająca zapobiegać piractwu – rozdział 12.1 – „kontrola produkcji nośników 
optycznych”. Art. 110.3 – np. tłocznie które tłoczą na zlecenie wydawca gazet który potem będzie 
je  załączał  do  gazety  –  wszystkie  tłocznie  wytwarzające  Cd,  powinny  podawać  ministrowi  do 
specjalnego  rejestru  informacji  o  ..  w  terminie  do  10  dnia  każdego  miesiąca  przekazuje  info  za 
okres  miesiąca  poprzedzającego  …  „  O  tym  wszystkim  ma  informowac  ministra.  Mamy  rejestr 
prowadzony w ministerstwie w przedmiocie czego przez kogo i w jakiej ilości. Znowu jest przepis 
bez  żadnej  sankcji.  W  związku  z  tym,  jeżeli  byśmy  badali  rejestr  prowadzony  w  ministerstwie 
kultury  –  okazuje  się  że  jest  rejestrem  szczątkowym  –  niewielu  przedsiębiorców  podaje  swoją 
działalność.  Wszystko  jest  nieprzestrzegane.  Jest  to  przepis  niefunkcjonujący  w  praktyce  – 
ustawodawca  nie  zapewnił  ministrowi  żadnej  sankcji.  Teoretycznie  ten  rejestr  w  ministerstwie 
może  służyć  uprawnionym  jako  pomoc  do  wykrycia  tych  naruszeń  i  wobec  tego  może  osoba 
uprawniona  zwrócić  się  do  ministra  kultury  o  udostępnienie  informacji  z  tego  rejestru  ale  to  z 
kolei  też  nie  jest  proste  bo  zwrócenie  o  informacje  jest  postępowaniem  administracyjnym  – 
problem  oceny  z  punktu  widzenia  k.p.a.  wykazania  interes  prawnego  przez  uzyskanie  takich 
informacji  (jeżeli  jest  już  postępowanie  sądowe  to  sąd  może  zwrócić  się  do  ministra  o 
udostępnienie danych).  

 

 

background image

 

97 

 

Organizacje zbiorowego zarządzania 



 

Art. 104 – mówi nam kim jest OZZ, nadzór, zezwolenie. 

o

 

Ustawodawcy w różnych krajach różnie konstruują zbiorowy zarząd. Polski ustawodawca oparł się 
o konstrukcję stowarzyszenia. Takie stowarzyszenie normalnie podlega rejestracji w KRSie w dziale 
stowarzyszeń. Do momentu zarejestrowania takiej organizacji, do momentu uzyskania zezwolenia 
takie stowarzyszenie podlega kontroli wojewodzie (tak jak każde stowarzyszenie) a z momentem 
uzyskania  zezwolenia  na  wykonanie  ZZ  tan  nadzór  przechodzi  na  ministra  kultury  i  dziedzictwa 
narodowego.  TO  że  mają  to  być  stowarzyszenie  bierze  się  z  tradycji  –  ZAIKS  funkcjonował  od 
dawna  w  formie  stowarzyszenia.  Ustawa  z  1994  r.  po  raz  pierwszy  reguluje  system  OZZ.  Przy 
konstrukcji  stowarzyszenia  w  zasadzie  jest  najpełniejszy  wpływ  członków  stowarzyszenia  na 
sposób  funkcjonowania  tej  organizacji.  Istnieją  systemy  gdzie  ten  ZZ  mogą  prowadzić  spółki  – 
niestety wpływ członków jest mniejszy. Jest to formuła stowarzyszenia co nie znaczy że zarząd nie 
może być wykonywany przez inna konstrukcję – przez inną osobę, może być np. umowa agencji – 
pośrednictwo  udostępnianiu  utworów  w  zakresie  teatrów  –  tu  najczęściej  agent  jest  tym 
pośrednikiem i on nawiązuje kontakt z teatrem i zawiera umowę – jest to cywilnoprawne umowa 
agencji regulowana w k.c. Taki agent nigdy na gruncie tej ustawy nie będzie miał statusu OZZ. 

o

 

Co daje status OZZ – szczególne uprawnienia –  



 

korzysta ze szczególnej pozycji materialno prawnej i procesowej w procesach w oparciu o 
szczególne domniemanie wynikające z art. 105  PrAut. Ktos kto nie  ma statusu OZZ (nie 
ma zezwolenia) nie może korzystać z tego domniemania.  



 

Niektóre  roszczenia  o  wypłatę  wynagrodzeń  mogą  być  dochodzone  tylko  za 
pośrednictwem OZZ. – np. roszczenie o pozwolenia na reemisje, droit de suit, roszczenia 
z dozwolonego użytku publicznego, prywatnego 



 

Struktura  Komisji  Prawa  Autorskiego  –  tylko  OZZ  mogą  typować  osoby  które  będą 
wchodziły  w  skład  tego  pseudo-sądu  autorskiego  i  mogą  występować  z  odpowiednimi 
wnioskami czy roszczeniami w postępowaniu przed Komisją Prawa Autorskiego. Ktoś kto 
nie jest OZZ nie może brać udziału w powstępowaniu o zatwierdzenie tabel. Ostatnio na 
stornie  ministerstwa  kultury  oświadczenie  rzecznika  –  „podmiot  który  mieni  się 
organizacją ZZ, zarejestrowane stowarzyszenie, nie jest OZZ bo nie otrzymał zezwolenia 
ministerstwa kultury chociaż na własnej stronie www mówi o sobie że jest OZZ”.  



 

Co nie znaczy że ozz nie może jednak zarządzać utworem. 
 



 

Art. 105  

o

 

poza roszczeniem z art. 80 jest tu też osobne roszczenie informacyjne 

o

 

art.  105  bywa  w  doktrynie  mocno  krytykowany,  idzie  bardzo  daleko  zwalniając  OZZ  z 
udowadniania tych praw które te organizacja posiada.  

o

 

Mamy tu jednak ewidentne domniemani: 



 

Podstawa domniemania składa się z 2 elementów: 

 

I. Uzyskanie zezwolenia -  

 

II.  Objęcie  prawa  w  zarząd  –  rzeczywiste  prowadzenia  działalności  w  tym 
zakresie przez OZZ. 



 

Wniosek – taka organizacja ma legitymację (nie musi prowadzić dowodu co do tego) do 
dochodzenia  odpowiednich  roszczeń.  Ma  legitymację  materialno  prawną  –  jest 
uprawniona do dochodzenia roszczeń i legitymację procesową.  

o

 

To domniemanie może być obalone – ktoś może w trakcie procesu wykazać, że w tym wypadku te 
prawa nie mogą być zarządzane bo nigdy nie zostały powierzone tej organizacji a jednocześnie nie 
jest możliwy zarząd tymi prawami na podstawie negortiorum gestio.  

background image

 

98 

 

o

 

Bez tego domniemania trudne byłoby dochodzenia poszczególnych roszczeń przez OZZ, np. Zaiks 
chciałby dochodzić roszczeń od właściciela dyskoteki – musiałby przeprowadzić konkretny dowód 
– jakie utwory były danego dnia odtwarzane i przeprowadzać skomplikowany dowód w procesie 
nie tylko, że ma umowę z zagraniczną organizacją ZZ która reprezentuje kompozytorów ale też że 
konkretny  twórca  konkretnej  piosenki  powierzył  tego  prawa  organizacji  zagranicznej,  poza  tym 
udowodnić  że  rzeczywiście  jest  twórcą  tego  utworu  –  coś  do  nie  zrealizowania,  stąd  to 
domniemanie.  

o

 

W  tym  przepisie  zastrzeżenie  –  to  domniemanie  przestaje  działać  w  sytuacji  gdy  na  tym  samym 
polu  do  tego  samego  utworu  ten  ZZ  chce  wykonywać  Inna  OZZ:  wtedy  gdy  pojawi  się  konflikt 
pomiędzy OZZ to ustawodawca mówi ze domniemania nie ma – to wyłączenie tego domniemania 
nie do końca spełnia swoją funkcję, w szczególności w połączeniu z art. 107. Istnieją różne systemy 
na  śweicie  jeśli  chodzi  o  kontrolę,  dawanie  zezwoleń  na  ZZ  pewnym  organizacjom.  Ta  kontrola 
przejawia  się  tym,  że  są  systemu  gdzie  udziela  się  zezwolenia  na  działanie  w  ramach  OZZ.  W 
niektórych systemach jest tak, że zgadza się rząd na to aby w odniesieniu do określonej kategorii 
utworów  na  określonym  polu  działa  jedna  organizacja.  Są  też  systemy  gdze  ustawowo 
przewidziany jest monopol OZZ w odniesieniu do określonego pola. W Polsce po zmianie ustroju 
wystąpiła tendencja do pluralizmu i wprowadzania pewnej konkurencyjności, do lato 90’ mieliśmy 
do  czynienia  praktycznie  tylko  z  Zaiksem,  w  związku  z  tym  naturalna  tendencja  do  tworzenia 
konkurencji. Ma to pozytywne i negatywne strony – pozycja jednej organizacji zarządzającej na 1 
polu w stosunku do użytkowników – silna. Ustawodawca poszedł w stronę wielości OZZ na danym 
polu.  Na  dzień  dzisiejszy  i  realnie  działających  organizacji  jest  ok.  8.  Zasadniczy  błąd  ministra 
kultury  –  udzielał  zezwoleń  ze  względu  na  pola  eksploatacji  nie  wyróżniając  utworów  jakimi 
zajmuje  się  OZZ,  na  dzień  dzisiejszy  mamy  sytuacje  ze  nie  możemy  wykluczyć  pokrywania  się 
rodzajów utworów czy pól eksploatacji a zakresu zezwolenia OZZ. Jeśli chodzi o muzykę mamy 2 
organizacje  muzyczne  –  użytkownik  chcąc  zawrzeć  umowy  nie  ma  pewności  z  którą  powinien 
zawrzeć tę umowę, która jest właściwa.  Ten przepis art.  105 tego nie rozwiązuje, powinien być 
jakiś mechanizm który mówiłby nie o konflikcie w stosunku do konkretnej piosenki którą stworzył 
Pan  X,  ale  przepis  regulujący  konflikt  w  zakresie  negotiorum  gestio.  Potem  art.  107  dotyczące 
ewentualnie rozstrzygają przez KPA co do sporu – ale znowu dotyczący konkretnego utworu a nie 
konfliktu między OZZ. 

o

 

Podstawą  zbiorowego  zarządzania  jest  powierzenie  praw  –  ktoś  kto  chce  aby  jego  prawa  były 
zarządzane  przez  OZZ  powinien  zawrzeć  umowę  z  organizacją  i  powierzyć  swoje  prawa  do 
zarządzania.  Jest  to  tzw.  umowa  powiernicza  –  dopuszczamy  takie  powiernictwo  na  zasadach 
swobody umownej, w teorii rozróżnia się różne rodzaje powiernictwa. W tym przypadku chodzi o 
rodzaj powiernictwa zarządczego – to może być albo  



 

przeniesienie  powiernicze  praw  (jak  przewłaszczenie  na  zabezpieczenie  –  przeniesienie 
majątkowych praw autorskich i również do tych utworów które powstają w przyszłości – 
reguła  z  41  nie  będzie  miała  zastosowania.  Uzasadnienie  –  to  wzmacnia  możliwość 
prowadzenia zarządu w stosunku do użytkowników albo 



 

powierzenie w zarząd – zlecenie prowadzenia zarządu (częstszy model) – 

o

 

Praktykuje  się  też  rozszerzony  (ekstensywny)  zbiorowy  zarząd  –  polega  na  tym  ze  OZZ  zarządza 
prawami autorskimi na podstawie instytucji prowadzenia cudzych praw bez zlecenia (negotiorum 
gestio). Prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia w założeniu regulacji z k.c. ma być prowadzone z 
korzyścią  dla  osoby  reprezentowanej  –  to  są  twórcy  który  nie  powierzyli  praw  ale  jest 
obowiązkowe  pośrednictwo  OZZ  to  w  ich  interesie  leży  aby  wykonywanie  tych  praw  było  w  ich 
imieniu. Ale problem gdy pokrywają się zakresy OZZ i każda z nich chce wykonywać negotiorum 
gestio.  Wielokrotnie    prasie  ogłoszenia:  poszukuje  się  twórców  w  sprawie  wynagrodzeń  z  tytułu 
spektakli wyświetlanych w TV za okres ostatnich 4 lat. Ponieważ zarządzanie w postaci NG polega 
na tym że nie mamy danych – tzn. wiemy kto jest twórcą ale często są spadkobiercy – nie wiemy 
kto  jest  uprawniony  –  więc  OZZ  nie  wie  jak  szukać  uprawnionych  i  dlatego  przyjmuje  się,  że  te 

background image

 

99 

 

wynagrodzenia niewypłacone odkłada się na specjalne konto i w zależności od systemu przyjętego 
przez  daną  organizację  w  danym  kraju  –  co  najmniej  po  3  latach  dysponuje  się  tymi 
wynagrodzeniami.: 



 

1. Każda OZZ pobiera koszty In kasa od wypłaty – jeśli dla twórcy z tytułu wynagrodzeń 
przeznaczone jest 50 tysięcy złotych to z tego ozz pobiera np. 10 % który w zależności od 
wykorzystania  pola  eksploatacji  jest  ustalany,  może  się  on  różnić  w  odniesieniu  do 
poszczególnych  lat,  np.  SFP  prowadzi  zbiorowy  zarząd  prawami  producentów  co  do 
reemisji  –  koszty  In  kasa  (na  nie  składają  się  koszty  obsługi  prawna  w  związku  z 
negocjowaniem  umów  z  operatorami,  koszty  procesów  sądowych,  np.  2  lata  temu  SFP 
nie  prowadziło  żadnych  procesów  bo  miała  umowę  generalną  z  izbą,  ta  umowa 
wypowiedziana i obecnie procesów z tego tytułu ponad 100 procesów przeciwko różnym 
operatorom  krajowym  ,  dlatego  koszty  In  kasa  wzrosły.  Na  koszty  in  casa  składają  się 
również koszty tzw. repartycji – rozdzielenie wynagrodzeń w stosunku do uprawnionych. 
Organizacja  musi  utrzymywać  dział  administracyjny  który  będzie  się  zajmował 
rozdzielaniem  tych  wynagrodzeń  oraz  monitowaniem  wykorzystania.  Jeżeli  oZZ  ma 
zawartą umowę generalną z nadawcą np. TV i w tej umowie ma zaznaczone że wypłaca 
TV corocznie  2% z przychodów pochodzących z różnych źródeł – dostaje globalną sumę, 
a oprócz tego umowa przewiduje ze T ma przesyłać raporty co do wykorzystania raportu 
–  i  przesyła  raport  ze  dnia  tego  i  tego  o  godzinie  takiej  i  takie  został  nadany  film  taki  i 
trwał  tyle,  a  dnia  innego  wieczorem  nadano  film  dokumentalny  który  twał  tyle  + 
informacje  z  czołówki  filmowej,  to  samo  dotyczy  utworów  muzycznych.  W  ramach 
globalnej  licencji  udzielonej  OZZ  –  użytkownik  może  korzystać  ze  wszystkich  utworó 
znajdujących się w repertuarze – ale musi to ewidencjonować i przesyłać OZZ. Jak dostaje 
OZZ tego rodzaju prawo to musi ustalić jaka część przypada na twórców polskich a jaka 
na  zagranicznych,  ustala  punkty  n  podstawie  których  będzie  wypłacało  wynagrodzenie, 
np.  ze  za  nadanie  o  jednej  godzinie  wynagrodzenie  powinno  być  inne  bo  różna  jest 
oglądalność.  Potem  trzeba  przyjąć  proporcję  udziału  współtwórców  –  jakąś  sumę 
przypiszemy  utworom  a  potem  wewnętrznie  rozdzielamy.  To  wszystko  składa  się  na 
koszty  repartycji.  Jeżeli  OZZ  ma  umowę  z  OZZ  zagraniczną  –  musi  odesłać  te  pieniądze 
wykorzystujące  ich  repertuar  do  OZZ  zagranicznych.  Problem  bo  tu  płaci  się  podwójne 
wynagrodzenie  in  casu  –  tej  organizacji  zagranicznej  które  już  jest  obciążone  in  casu  w 
Polsce.  Oczywiście  wysokość  in  casu  możę  być  regulowanych  w  ramach  stowarzyszenia 
ale pozbyć się tych kosztów nie można. 

o

 

Kontrola OZZ: 



 

Ze strony ministra kultury – każda OZZ składa coroczne sprawozdania, w tym również z 
wysokości  wpłaty  in  casu.  Minister  może  kontrolować  prawidłowość  postępowania 
organizacji  –  np.  jeśli  organizacja  bez  uzasadnienia  odmawia  zawarcia  umowy  z 
użytkownikiem  –  art.  106,  jak  również  traktowania  swoich  członków.  Minister  kultury 
może  cofnąć  zezwolenie  na  prowadzenie  zbiorowego  zarządu.  Problem  na  gruncie 
polskim jak i na forum europejskim – kontroli działalności OZZ z punktu widzenia prawa 
konkurencji  i  ochrony  konsumentów.  Zastanawiamy  się  na  ile  ta  kontrola  jest 
dopuszczalna,  ponieważ  prawa  własności  intelektualnej  stwarzają  naturalny  monopol. 
Każdy  twórca  w  stosunku  do  swojego  utworu  korzysta  z  praw  wyłącznych  –  monopol. 
Jeśli mamy OZZ, które grupują zasadniczo duży repertuar to te OZZ ze swojej natury też 
mają pozycję dominującą na swoim rynku. Z kolei nie ma innej możliwości niż powierzyć 
te prawa Zaiksowi. Czy działalność tych OZZ nie powinna być kontrolowana przez prawo 
konkurencji?  W  tej  chwili  nie  ulega  wątpliwości  czy  OZZ  są  podmiotem  tzw. 
monopolowym.  Stanowisko  KE,  ETS  jak  i  polskiego  Prezesa  OKiK  –  działalność  OZZ 
podlega  kontroli  prawa  ochrony  konkurencji  ze  względu  na  określenie  tego  czy  jest  to 
podmiot  gospodarczych  –  z  prawa  o  stowarzyszeniach  wynika  że  OZZ  nie  prowadzą 

background image

 

100 

 

działalności  gospodarczej,  bo  nie  prowadzą  tej  działalności  dla  zysków  –  wszystkie 
przychody muszą być rozdzielone na uprawnionych, względnie pobiera koszty In casa ale 
to kosty prowadzonej działalności. Niemniej przeważyło stanowisko takie, że niezależnie 
od  tego  czy  prowadzi  działalność  gospodarczą  na  swój  rachunek  czy  nie,  to  jednak 
uczestniczy 

działalnościach 

rynkowych 

udzielający 

zezwoleń, 

pobierając 

wynagrodzenia,  zawierając  umowy  i  jako  taka  powinna  podlegać  kontroli.  W  wyniku 
takiego  stanowiska  zostało  wydanych  kilka  decyzji  Prezesa  OKiK  jak  i  kilka  orzeczeń 
sądowych: 

 

1  problem  w  słynnej  sprawie  zespołu  Brathanków  –  problem  z  zakresu 
powierniczego przenoszenia praw na OZZ. Sprawa wytoczone przez ZAIKS wobec 
Brathanki. Chodzi o tzw. zobowiązanie organizacyjne – o  przekazaniu pewnych 
praw  w  zarząd.  To  zobowiązanie  organizacyjne  przewidywały  możliwość 
przeniesienia powierniczego na OZZ (tu Zaiks) wszystkich praw do korzystania z 
utworu  muzycznego  na  wszystkich  polach  –  brak  możliwości  wyłączenia  do 
samodzielnego zarządzania w pewnym zakresie tymi utworami muzycznymi. To 
jako  nadużycie  tej  pozycji  monopolistycznej  taki  wniosek  został  złożony  do 
Prezesa  OKiK  –  Prezes:  OZZ  nadużywa  swojej  pozycji  jeżeli  nie  pozostawia 
możliwości  wyłączenia  danemu  twórcy  niektórych  pól  eksploatacji  do 
samodzielnego  zarządzania.  Od  tego  czasu  ZAIKS  zmienił  postępowanie,  mało 
tego – stare zobowiązania mogły ulec zmianie gdy twórca złożył oświadczenia że 
wycofuje w pewnym zakresie spod ZZ swoje prawa. 
 

o

 

Druga  dziedzina  podlegająca  kontroli  z  punktu  widzenia  pozycji  dominującej  –  narzucanie 
uciążliwych  warunków  umów  i  wygórowanych  roszczeń  o  wynagrodzenie  ze  względu  na  stawki 
finansowe: 



 

Jeżeli mamy do czynienia z monopolistą i musimy zawrzeć umowę jak np. w przypadku 
operatora kablowego – jak dojść do tego konsensusu gdy organizacja zażyczy sobie zbyt 
wysoką  stawkę?  W  tym  zakresie  przyznana  jest  kompetencja  urzędowi  OKiK  –  taką 
sprawę rozpatrywał kilkanaście lat temu ETS i przyjął takie kryteria: 

 

Dla  stwierdzenia  czy  jest  to  narzucenie  poprzez  wykorzystanie  pozycji 
dominującej  nadmiernej  stawki  wynagrodzenia  trzeba  brać  pod  uwagę  stawki 
przeciętnie stosowane na rynku w innych krajach – czy się mieści czy przekracza 
te stawki, czy też istnieje uzasadnienie jakieś, że ta stawka akurat w stosunku do 
takiego  korzystania  w  takim  kraju  ma  być  wyższe  niż  w  innych  krajach 
(odwołanie się do praktyki obrotu).  



 

Jeżeli  chodzi  o  polski  system  ustalania  tych  wynagrodzeń,  to  w  ustawie  o  prawie 
autorskim mamy art. 108, przy czym ten artykuł mówi o powołaniu specjalnego organu 
KPA  –  która  miałaby  funkcje  ustalania  i  zatwierdzania  tabel  wynagrodzeń  zgłaszanych 
przez OZZ oraz inną funkcję –  

 

1 funkcja – zatwierdzanie tabel wynagrodzeń 

 

2  funkcja  –  rozstrzyganie  sporów  pomiędzy  podmiotami  co  do  sposobu 
funkcjonowania określonych tabel 

 

3  funkcja  –  rozstrzyganie  sporów  pomiędzy  operatorami  kablowymi  a  OZZ  o 
zawarcie  umowy  zezwalającej  na  przekaz  kablowy  oraz  ustalania  organizacji 
właściwej. 



 

KPA  to  grupa  osób  które  maja  być  zorganizowane  w  zakres  prawa  autorskiego, 
powołanych na tzw. arbitrów przez ministra kultury na podstawie decyzji. Składa się z ok. 
40  osób  –  powoływani  do  tej  komisji  eksperci  byli  wpierw  podawani  przez  określone 
środowiska,  z  tego  składu  dla  rozpoznania  konkretnych  spraw  byli  wybierani  konkretni 

background image

 

101 

 

arbitrzy, np. w składzie 6 osobowym rozpatrywano przyjęcie tabeli. Art. 109 – nadawał im 
charakter  stawek  urzędowych.  Jeżeli  OZZ  występowała  do  sądu  o  zasądzenie 
wynagrodzenia  z  tabelą  w  ręku  to  sąd  nie  miał  innej  możliwości  niż  zasądzić  według 
tabeli. Na gruncie tego przepisu skrytykowane orzeczenie – SN przyjął moc obowiązującą 
tabel w stosunku do umowy twórcy bezpośrednio zawieranej z użytkownikiem – chodziło 
o  fotografika  który  zawarł  umowę  z  użytkownikiem  a  potem  wystąpił  o  podwyższenie 
wynagrodzenia w związku z tabelami organizacji fotografików, ten przepis dotyczy tylko 
OZZ, więc orzeczenie nietrafne. 



 

Cały  system  zatwierdzenia  tabel  przez  KPA  okazał  się  zły  –  bo  do  tego  postępowania 
należało  stosować  k.p.a.  –  ta  decyzja  zaskarżana  do  ministra  kultury  a  potem  do  s.a.  – 
okazywało się że pomimo zatwierdzenia w praktyce – wszystkie orzeczenia padały w s.a. 
–  bo  eksperci  nie  mieli  żadnego  pojęcia  o  k.p.a.  –  bo  jeżeli  w  skład  zespołu  ekspertów 
wchodzi  3  twórców  i  ktoś  kto  jest  np.  artystą  wykonawcą  ewentualnie  jeden  prawnik 
nienajlepiej  orientujący  się  w  k.p.a.  –  praktyczne  każda  decyzja  miała  błąd  natury 
proceduralnej.  Wiele  lat  trwały  te  postępowania,  koszty  tych  postępowań  i  żadnego 
wyniku.  W  sumie  zostały  uchwalone  może  4  tabele  wynagrodzeń  które  się  utrzymały. 
Poza  tym  doszło  do  tego,  że  użytkownicy  zaskarżyli  przepis  dotyczący  tabel  do  TK  –  TK 
wydał orzeczenie że ten art. 108 ust .3 jest sprzeczny z konstytucją z tego powodu, że nie 
zachowuje równości stron i nie są stornami tego postępowania zgodnie z tymi przepisami 
użytkownicy  których  te  tabele  mają  dotyczyć  –  wyznaczył  okres  ważności  jeszcze  tego 
przepisu, od dawna już ta część art. 108 nie obowiązuje. Niestety parlament do dziś nie 
uchwalił  nowych  przepisów  i  nie  ma  żadnego  przepisu  uchwalania  tabel.  Na  dzień 
dzisiejszy  jest  przygotowana  przez  ministerstwo  kultury  nowelizacja  ustawy  o  prawie 
autorskim,  która  wprowadza  wytyczne  TK  co  do  zmiany  sposobu  uchwalania  tabel, 
niemniej jednak ta nowelizacja jeśli chodzi o poziom jest tragiczna. 

 

27.11.10 

Wykład 13 



 

Tabele  wynagrodzeń.  W  wyniku  orzeczenia  TK  art.  108  ust.  5  i  ust.  7  zostały  uchylone  –  TK  stwierdził 
sprzeczność  z  Konstytucją  ze  względu  na  dotychczasowy  system  zatwierdzania  tabele  wynagrodzeń.  
Polegało  to  na  tym,  że  zespół  arbitrów  w  składzie  6  osób  zatwierdzał  lub  odmawiał  zatwierdzenia  tabel 
wynagrodzeń  przedłożonych  przez  OZZ.  Przyczyna  niezgodności  –  brak  dostatecznego  zagwarantowania 
uczestnikom  udziału  w  tym  postępowaniu  i  zaskarżania  zatwierdzanych  tabel.  Nowe  przepisy  nie  zostały 
uchwalone – na dzień dzisiejszy nie ma żadnej podstawy do zatwierdzania tabel. Zgodnie z utrwalonym już 
orzecznictwem SN (orzeczenie z 1999 roku) – OZZ nie ma zatwierdzonych tabel co nie stanowi przeszkody 
do dochodzenia roszczeń należnych z tytułu korzystania za utwory czy przedmiotu praw pokrewnych przez 
użytkowników – obowiązkiem sądu ustanowienie stosowanego wynagrodzenia – dochodzenie roszczeń nie 
jest uzależnione od istnienia tabel.  
 



 

Komisja  prawa  autorskiego.  Osobny  system  przewidziany  w  ustawie  dla  rozstrzygania  sporów  pomiędzy 
OZZ  a  operatorami  kablowymi  w  kwestii  zawarcia  umowy  –  przepis  ten  budzi  duże  wątpliwości  –  jak 
rozumieć  określenie  „rozstrzyganie  sporów  o  zawarcie  umowy”  -  czy  do  kompetencji  Komisji  Prawa 
Autorskiego,  która  tu  rozstrzyga  w  skaldzie  3  osobowym,  należy  stwierdzenie,  że  istnieje  obowiązek 
operatora  zawarcia  umowy  z  określoną  organizacją  zbiorowego  zarządzania  i  z  nią  umowę  na 
reemitowanie  należy  zawrzeć  czy  ta  kompetencja  KPA  jest  szersza  i  dotyczy  również  ustalania  wysokości 
wynagrodzenia? Sprawa jest nieprzesądzona. 

 

background image

 

102 

 

Ochrona konkurencji a organizacje zbiorowego zarządzania 



 

Centralny punkt zainteresowania Komisji Europejskiej – ocena umów z OZZ i określenie w jakim zakresie ta 
ocena może być stosowana w zakresie przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Mówiliśmy już o 
umowach  o  powierzenie  praw  w  zarząd  –  podlegają  kontroli  i  niedopuszczalne  są  umowy  kneblujące 
(nakładające  na  autora  konieczność  powierzenia  praw  do  utworu  na  wszystkich  polach  eksploatacji  na 
zawsze).  

 



 

Drugą istotną dziedziną którą intensywnie zajmuje się KE jest problem umów o wzajemnej reprezentacji 

między OZZ (na rynku europejskim) – KE zauważa, że jeżeli chodzi o nowoczesne technologie przekazów,  
w  szczególności  przez  Internet,  to  podział  terytorialny  repertuaru  europejskiego  pomiędzy  poszczególne 
organizacje krajowe, prowadzi do ograniczenia jednolitego rynku, stanowi przeszkodę w jego rozwoju: 

o

 

Ma to związek z umowami o wzajemnej reprezentacji – dotychczasową praktyką OZZ było to, że 
każda  organizacja  powierza  swój  repertuar  którym  dysponuje  (który  powierzyli  jej  twórcy  w 
danym  kraju)  pod  zbiorowy  zarząd  z  organizacją  z  którą  zawiera  umowę  o  wzajemnej 
reprezentacji  –  tylko  do  pobierania  wynagrodzeń  na  terytorium  drugiej  strony  umowy  np.  jeżeli 
organizacja  francuska  powierza  repertuar  OZZ  polskiej  –  to  powierza  ten  repertuar  tylko  do 
zarządzania  na  terytorium  Polski,  czyli  mimo  że  OZZ  polska  w  skład  swojego  repertuaru 
światowego  wkłada  repertuar  francuski  –  to  na  podstawie  tej  umowy  nie  może  udzielać 
pozwolenia  na  korzystanie  z  repertuaru  francuskiego  na  teren  innego  kraju  –  podstawowe 
ograniczenie terytorialne. 

o

 

Natomiast  KE  chce  wprowadzić  możliwość  udzielania  przez  każdą  OZZ  europejskich  praw  do 
korzystania z utworów w zakresie całej UE – wprowadziłoby to stan konkurencji między OZZ. Dla 
użytkownika  byłoby  to  bardziej  korzystne.  OZZ  podejmowały  próby  zawarcia  porozumień 
pomiędzy sobą np. 10 czy 15 organizacji z danego pola eksploatacji umawia się że sobą że każda  
z  nich  może  udzielić  upoważnienia  na  wszystkie  te  kraje  i  ustalają  zasady  wynagrodzenia  – 
problem polegający na tym, ze prawo konkurencji kontroluje porozumienia pomiędzy podmiotami 
gospodarczymi  (czyli  tez  OZZ)  –  postanowienia  ustanawiające  jednolitą  cenę  –  niwelujące 
konkurencje. KE: OZZ powinny konkurować innymi elementami niż wynagrodzeniem, np. jakością 
obsługi,  szybkość,  transparentność  podawanych  informacji,  koszty  administracyjne  (koszty  in 
casa).  Wobec  tego  KE  wymaga  aby  istniał  transparentność  informacji  –  OZZ  miałyby  obowiązek 
wykazania  kosztów  in  casa  użytkownikowi  –  rozbijanie  ceny  ostatecznej  na  cenę  wynagrodzenia  
i koszty In casa.  

o

 

KE wydała decyzje co do zbiorowego zarządzania utworami muzycznymi on-line i jest tu ciekawe 
uzasadnienie – omówienie różnicy pomiędzy korzystaniem on-lina a innymi formami korzystania z 
punktu  widzenia  możności  udzielania  jednego  zezwolenia  (one  shop).  Decyzja:  ponieważ  koszty 
kontroli  użytkowników  w  przypadku  Internetu  są  takie  same,  nie  wymagają  teog  aby  OZZ 
zarządzająca danymi utworami miała siedzibę w danym kraju – OZZ może zatrudniać kontrolerów 
w innych krajach i może tę kontrolę prowadzić. Natomiast nie rozciąga się np. na odtwarzanie w 
dyskotekach – tu nie, bo trudno zatrudnić w innym kraju kontrolerów kontrolujących muzykę w 
dyskotekach – ta decyzja nie rozciąga się już na inne formy użytkownika.  

o

 

DECYZJA KE w sprawie Comp C 2 38.698 Cisak  - 16 lipca 2008: 



 

CISAK – organizacja która skupia organizacje, jest osobną organizacją których członkami 
są inne OZZ. Oprócz tego stronami postępowania organizacje z innych krajów, nie tylko 
Cisak, w tym również Zaks.  



 

KE  powiedziała  tu,  że  nie  mogą  umowy  o  wzajemnej  reprezentacji  pomiędzy  OZZ 
zawierać  postanowień  ograniczających  terytorialnie  możliwość  uzyskiwania  zezwoleń 
jeżeli chodzi o korzystanie z Internetu - > konieczne jest dopuszczenie multiterytorialnych 
licencji. Ta decyzja zaskarżona przez wszystkie strony (OZZ i Cisa) i czekamy na orzeczenie 
ETS. Drugim elementem tej decyzji mniej dyskusyjny problem – problem, że ze względu 

background image

 

103 

 

na  zasadę  ograniczenia  terytorialnego  w  umowach  o  wzajemnej  reprezentacji, 
organizacje  w  tych  umowach  zobowiązywały  się  co  do  tego  ze  nie  przyjmą  w  poczet 
swoich  członków  praw  twórcy  pochodzące  z  kraju  kontrahenta  –  bez  zgody  tej  drugiej 
organizacji. Jeżeli polska OZZ zawiera umowę z francuska OZZ – polska zobowiązuje się że 
bez zgody francuskiej OZZ nie przyjmie w zarząd utworów twórcy który jest obywatelem 
francuskim. To wprowadza porządek. KE: każdy twórca może zapisać się do dowolnej OZZ 
na terenie UE bo inaczej byłaby to dyskryminacja. Te postanowienia ograniczające musza 
być usunięte z umów o zbiorowej reprezentacji.   

 



 

Sprawą która podlega również ocenie z punktu widzenia prawa konkurencji jest kwestia taka – czy i kiedy 

podmiot  uprawniony  z  tytułu  praw  autorskich  może  odmówić  udzielenia  licencji  –  czy  zachodzą  takie 
przypadki,  że  kontrolując  tę  odmowę  z  punktu  widzenia  przepisów  konkurencji  powiemy  ze  jest  to 
nadużycie  pozycji  dominującej.  Polski  system  prawny  nie  przewiduje  zawierania  licencji  przymusowej. 
Podstawowym orzeczeniem jest sprawa Magill – orzeczenie ETS.  

o

 

Stan faktyczny : nadawca telewizyjny sprzeciwiał się temu, żeby gazeta drukowała bez jego zgody 
program  telewizyjny.  Na  gruncie  naszego  prawa  program  TV  nie  podlega  ochronie  prawa 
autorskiego,  inaczej  w  systemie  copyrightu  –  tam  można  przyjąć  że  ten  program  TV  podlega 
ochronie  prawa  autorskiego.  Załóżmy  że  był  to utwór.  –  gazeta  tu  wpadła  na pomysł,  że  będzie 
drukować program TV różnych stacji TV. Okazało się, ze nie było żadnej gazety która by robiła to 
samo  –  i  ta  stacja  nadawcza  nie  chciało  się  na  to  zgodzić  –  sprawa  o  nadużycie  pozycji 
dominującej.  ETS  stanął  na  stanowisko  że  jest  to  nadużycie  pozycji  dominującej  –  istnieją 
podstawy  do  udzielenia  licencji  przymusowej,  dlatego  że  nie  można  wykonywać  swoich  praw 
wyłącznych  (z  własności  intelektualnej)  w  taki  sposób  żeby  blokować  możliwość  uruchomienia 
nowej usługi na tzw. rynku wtórnym. Chodzi o to ze z punktu widzenia prawa konkurencji możemy 
oceniać odmowę udzielenia zezwolenia biorąc pod uwagę kryterium zablokowania uruchomienia 
nowej  usługi  -  korzystnej  dla  konsumentów  w  tym  wypadku  byłoby  uruchomienie  serwisu  dla 
wielu programów TV.   

o

 

Przy  odmowie  zgody  a  nadużycie  pozycji  –  zróżnicowanie  przez  ETS  pomiędzy  istotą  prawa 
własności intelektualnej a sposobem wykorzystywania tego prawa. Nie można wkraczać w istotę 
prawa  własności  intelektualnej  natomiast  można  kontrować  sposób  wykonywania  tego  prawa. 
Jest  dyskusyjne  na  czym  ta  istota  ma  polegać,  m.in.  mówi  się  że  w  przypadku  praw  autorskich 
polega  na  ochronie  praw  osobistych  autorskich  jak  i  na  tym,  żeby  na  stałe  nie  pozbawić  treści 
określonego prawa autorskiego. Jeśli ktoś korzysta z tego prawa w sposób nadużywający pozycje – 
prawo konkurencji ma możliwość wkroczenia. 

o

 

Z  punktu  widzenia  prawa  konkurencja  zarówno  OZZ  jak  i  indywidualne  podmioty  będące 
podmiotami  uprawnionymi  z  tytułu  majątkowych  praw  autorskich  podlegają  kontroli  prawa 
konkurencji z punktu widzenia sposobu wykonywania tych praw. W polskim prawie nie ma sankcji 
w postaci licencji przymusowej wobec tego sankcje są inne – nakładanie kary czy wydanie decyzji 
zobowiązującej do określonego zachowania. 
 



 

Kolejną sprawą z punktu widzenia prawa konkurencji wysokości wynagrodzeń które dochodzi OZZ. Obecnie 
w  wyniku  braku  tabel  te  spory  w  sposób  intensywny  trafiają  przed  Prezesa  Ochrony  Konsumentów  i 
Konkurencji.  Powstaje  pytanie  –  czy  organ  kontrolujący  konkurencję  na  rynku  ma  prawo  ingerować  i 
kontrolować wysokość wynagrodzeń stosowanych przez OZZ i jakie kryteria ewentualnie przy tej kontroli? 
ETS: można taką kontrolę przeprowadzać z tym, że zakłócenie prawa konkurencji nastąpi dopiero w takim 
przypadku,  kiedy  te  stawki  wynagrodzeń  stosowanych  przez  określone  OZZ  w  porównaniu  do  stawek 
stosowanych w innych krajach za analogiczne wykorzystanie będą kilkakrotnie wyższe bez uzasadnionego 
powodu  –  jaki  to  powód?  Np.  w  danym  kraju  specyfika  jest  taka  ze  koszty  OZZ  mogą  być  b.  wysokie. 
Generalnie  –  wysokość  stawek  w  pewnym  zakresie  może  podlegać  kontroli  prezesa  urzędu  konkurencji. 

background image

 

104 

 

Jeżeli  będą  tabele  wynagrodzeń  –  nie  ma  takiej  potrzeby,  bo  będą  miały  moc  imperatywną.  Prezes  nie 
będzie mógł ich kontrolować. 
 



 

Czy  OZZ  i  kiedy  jest  zobowiązana  stosować  równe  warunki  w  umowach  w  stosunku  do  użytkowników  w 
podobnej sytuacji. Np. umowa z dwoma nadawcami to czy warunki tej umowy powinny być jednakowe? 
Obowiązek niedyskryminacji twórców  – którzy powierzyli i  nie powierzyli prawa a  w stosunku do nich te 
prawa wykonywane przez OZZ. Obowiązku ustawowego jednakowego traktowania użytkowników nie ma, 
ale może pośrednio wynikać z ustawy o ochronie konkurencji konsumentów  - art. 6 – praktyka naruszająca 
konkurencje  0-  narzucanie  innych  warunków  znajdujących  się  w  tej  samej  sytuacji  ekonomicznej. 
Orzeczenie  ETS  z  11  grudnia  2008  roku:  organizacje  szwedzkie  –  C  52/07  –  wydanie  orzeczenia  w  trybie 
prejudycjalnym  –  czy  można  traktować  jako  nadużycie  pozycji  dominującej  pobierania  wynagrodzenia  za 
emisję  TV  utworów  muzycznych  na  innych  zasadach  od  nadawcy,  który  jest  nadawcą  publicznym  i  na 
innych zasadach od nadawcy prywatnego? „Art. 82 WE należy interpretował w ten sposób, ze OZZ prawami 
autorskimi zajmująca pozycję dominująca, na znacznej części wspólnego rynku, nie nadużywa ten pozycji w 
sytuacji, gdy stosuje wobec prywatnej stacji … model ustalania wynagrodzenia zgodnie z którym wysokość 
tego  wynagrodzenia  odpowiada  części  przychodów  tych  stacji,  pod  warunkiem  ze  ta  część  jest  ogólnie 
proporcjonalna  do  ilości  utworów  muzycznych  utworów  praw  autorskich  ..  chyba  ze  inna  metoda  na 
bardziej  precyzyjne  korzystanie  z  utworów.  Art.  82  należy  interpretować  tak,  że  OZZ  obliczając  zapłatę 
pobieraną z tytułu wynagrodzenia za emisję utworów muzycznych … w odmienny sposób w zależności od 
tego czy chodzi o prywatne spółki czy też od nadawców publicznych .. może .. jeżeli stwarza niekorzystne 
warunki konkurencji .. chyba ze taka praktyka może być obiektywnie uzasadniona”  



 

Prof. Traple: Sposób obliczania wynagrodzeń i warunki proponowane przez OZZ użytkownikom podlegają 
ocenia prawa konkurencji z punktu widzenia nadużywania pozycji dominującej i niezakłócania konkurencji 
pomiędzy tymi użytkownikami. Np. mamy 3 operatorów kablowych, każdy działa w podobnych warunkach 
i  każdy  ma  inną  stawkę  wynegocjowaną  –  to  może  wpływać  na  konkurencję  między  tymi  operatorami  – 
może się okazać że ze względu na wyższe koszty działalności możliwość konkurowania w stosunku do tego 
podmiotu który ma wyższe koszty jest utrudniona, stąd jest słuszne aby takie działanie podlegały kontroli 
przepisów z punktu widzenia praw konkurencji. 

 

Odpowiedzialność za wady prawne utworu

 



 

Ewikcja – odpowiedzialność za wady prawne utworu, roszczenie kondycyjne – zajęcie towaru obciążonego 
prawem własności intelektualnej. 
 



 

Odpowiedzialność za wady prawne - jeżeli mamy koszulki na których naniesiony jest wizerunek, mamy do 
czynienia  z  przedmiotem  materialnym  -  dochodzi  do  umowy  sprzedaży  rzeczy,  ten  kto  sprzedaje  jest 
właścicielem  rzeczy  -  uprawniony  do  przeniesienia  własności,  ale  może  się  okazać  ,  że  naniesienie  tego 
wizerunku wkraczało w cudze prawa wyłączne i wobec tego stanowi naruszenia obrót tymi egzemplarzami 
majątkowych  praw  autorskich,  co  w  takiej  sytuacji,  jaka  odpowiedzialność  sprzedawcy  za  wadę  prawną? 
Ten  problem  ma  znaczenia  przede  wszystkim  z  punktu  widzenia  prawa  międzynarodowego.  Konwencja 
wiedeńska  dotyczące  sprzedaży  towarów.  Jeżeli  nic  nie  ma  w  umowie  na  temat  prawa  właściwego  i  są 
obywatelami  kraju  które  podpisały  konwencje  –  automatycznie  w  razie  sporu  dotyczącego  takiej  wady 
prawnej  związanej  z  własnością  intelektualnej  –  zastosowanie  konwencji  wiedeńskiej.  Konsekwencją 
szkoda dla nabywcy może być wysoka np. zajęcia całego towaru. Problem który się pojawia – szczególnie w 
prawie  autorskim  i  wzornictwie  przemysłowym  trudno  jest  określić  komu  te  prawa  przysługują  –  brak 
rejestru  na  podstawie  którego  moglibyśmy  stwierdzić  kupując  dany  towar  czy  rzeczywiście  te  prawa 
własności intelektualnej są prawidłowo wykorzystywane w tym nośniku. Mamy ten wizerunek na koszulce i 
nie  możemy  sprawdzić  kto  jest  autorem  utworu  nadrukowanego  na  koszulki.  Odpowiedzialność  za  wady 
prawne  w  konwencji  wiedeńskiej  szersza  niż  w  polskim  kc  bo  obejmuje  też  bezzasadne  roszczenia  osób 

background image

 

105 

 

trzecich.  Po  pierwsze  mamy  art.  41  Konwencji  wiedeńskiej  –  „sprzedający  powinien  dostarczyć  towary 
wolne od jakiegokolwiek prawa lub roszczenia osoby trzeciej, roszczenie czy prawo z tytułu praw własności 
intelektualnej  będzie  kierowane  do  tych  przedmiotów,  chyba  ze  kupujące  zgodził  się  przyjąć  …  jednakże 
jeśli  opiera  się  roszczenia  na  własności  intelektualnej  –  szczególna  regulacja  art.  42.  Art.  42  istnieje 
regulacja  która  rozszerza  odpowiedzialność  wobec  sprzedawcy    -  art.  42  =  ZACYTOWANY.  2  przesłanki. 
Prof. Traple: jeżeli kontrahent, czyli sprzedający, wie że towar będzie wysyłany na teren Polski, to powinien 
sprawdzić  czy  dane  prawo  podlega  ochronie  na  terenie  Polski.  Jeżeli  nie  wykaże  należytej  staranności  to 
jest to niewporządku. Patrzymy tez na to jakie miał możliwości  sprawdzenia np. kraj egzotyczny i trudno 
otrzymać informacje, albo kupujmy nie poinformował go i nie wie co kupujący w przyszłości zrobi z tymi 
towarami.  Albo  2  przesłanka  –  jeżeli  mam  siedzibę  handlowa  w  Polsce  to  sprzedający  ma  obowiązek 
uwzględnić bezwzględnie prawo polskie. 

 

PRAWA POKREWNE

 



 

Prawa  przyznawane  niezależnie  od  praw  autorskich  z  tytułu  innego  rodzaju  działalności  niż  działalność 
twórcza – przyznawane artystom wykonawcom albo ze względu na działalność inwestycyjną (nadawczych, 
fonogramów i wideogramów, wydania krytyczne i naukowe, pierwsze wydania). 
 

1.

 

Prawo do artystycznych wykonań 

 



 

Art. 85 – każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie 
od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia …  w szczególności..”  

o

 

Czym  jest  artystyczne  wykonanie  –  czy  jest  wymagany  jakiś  poziom  tego  wykonania,  czy  każde 
polega  ochronie?  Ochrona  wykonania  przysługuje  zupełnie  niezależnie  pod  tego  czy  utwór 

wykonywany  jest  przedmiotem  ochrony  czy  nie.  Jeżeli  mamy  utwór  co  do  którego  prawa 
majątkowe  autorskie  wygasły  –  czyli  np.  muzyk  wykonujący  dzieło  Chopina  –  jego  wykonanie 
podlega ochronie. Dlaczego dzieła sztuki ludowej wyróżnione? Bo nie mają autora, stare utwory 
często pochodzące z przekazu pokoleniowego i byłby problem czy mają być objęte ochroną.  

o

 

Dla ochrony istotne jest to ze mamy do czynienia z wykonaniem utworu – poziom tego co wymaga 
jest  do  tego  aby  mówić  o  utworze  jest  stosukowo  niski,  więc  jeśli  mamy  do  czynienia  z 
wykonaniem  mima  to  ten  utwór  to  prosty  utwór  choreograficzny.  Czy  można  mówić  o 
artystycznym  wykonaniu  w  przypadku  gimnastyki  artystycznej,  czy  sportowiec  jest  artystą 
wykonawcom? Raczej nie, to sportowe a nie artystyczne wykonanie. Wykonujący taniec na lodzie 
wykonuje  utwór  choreograficzny  –  niemniej  to  byłoby  przesadzone.  Wiadomo  ze  jeżeli  jest 
wykładowca  wygłaszający  wykład  to  jest  to  wykonanie  utworu,  ale  nie  artystyczne  wykonanie  – 
jeżeli ktoś nagra mój wykład na kasetę i chciałby rozpowszechniać tę kasetę – mam roszczenia z 
tytułu  naruszenia  praw  autorskich.  Utwór  tak  ale  już  nie  artystyczne  wykonanie  –  sposób 
przedstawienia  tego  utworu  nie  wymaga  twórczości  z  mojej  strony.  Wykonania  ulicznych 
wykonawców – również podlegają ochronie. 

o

 

Artystyczne wykonania w rozumieniu ust. 1 sa określone tylko w sposób przykładowy – problem z 
tym, iż mowa o twórczym przyczynianiu się do powstania wykonania – o co tu chodzi? Jeżeli jest 
ktoś,  kto  wykonuje  charakteryzację  danego  aktora  to  nie  może  korzystać  z  praw  artysty 
wykonawcy  ponieważ  on  sam  nie  robi  wykonania  tylko  przygotowuje  aktora  do  występu.  Ten 
poziom twórczy do określenia podobnie jak oryginalność utworu w prawie autorskim. 
 



 

Jaki  jest  zakres  praw  artysty  wykonawcy?  Jest  inna  konstrukcja  treści  majątkowych  praw  artysty 
wykonawcy niż twórców.  Przy twórcach  mamy  szeroką definicję  w oparciu o konstrukcję własnościową -
przykładowe  wymienieni  pól  eksploatacji  składających  się  na  treść  majątkowego  prawa  autorskiego  

background image

 

106 

 

(wszystko  co  nie  jest  wyłączone  wchodzi  do  tego  prawa)  a  tu  mamy  inna  konstrukcję  –  wyliczenie  w 

sposób zamknięty uprawnienia artystów wykonawców. Treść tych praw określa art. 86: zacytowany  

o

 

Wskazanie jako wykonawcy – zwyczajowo przyjęte: jeśli mamy 50 osobowa orkiestra symfoniczna 
to trudno wymagać aby wymienić każdego.  

o

 

Decydowanie  o  sposobie  oznaczenia  wykonawcy,  w  tym  zachowania  anonimowości  albo 
posłużenia się pseudonimem. 

o

 

Sprzeciwianie  się  przeinaczeniom  –  nie  ma  prawa  artysta  wykonawca  na  podstawie  żadnych 
przepisów  żadnego  kraju  dotyczących  praw  pokrewnych  do  zakazania  naśladownictwa  jego 
wykonania. Mówimy o tym, że ktoś zagrał rolę Hamleta fantastycznie, miał twórczy pomysł – ta 
rola jest utrwalona i teraz jest inny aktor który naśladuje ten sposób gry Hamleta i jeżeli nie jest to 
element  scenografii,  choreografii  to  takie  naśladownictwo  nie  jest  zabronione.  Prawa  artysty 

wykonawcy sprowadzają się do możliwości decydowania o różnych formach wykorzystania tego 

konkretnie  wykonania  a  nie  takich  innych  wykonań.  Czyli  nie  ma  prawa  do  stylu  wykonania, 
sposobu wykonania, do postawienia granicy innym do wykonywania danej roli czy wykonania w 
sposób  identyczny.  Jeżeli  mówimy  o  prawie  do  artystycznego  wykonania  to  mówimy  o  prawie 
korzystania  i  rozpowszechniania  tego  konkretnie  wykonania  –  które  zostało  utrwalone.  Tych 
wykonań  może  być  dużo  np.  może  być  ich  utrwalonych  5  i  niewiele  się  różnią.  Ale  za  każdym 
razem  odnosimy  się  do  tego  konkretnego  wykonania  i  treść  majątkowych  praw  artysty 
wykonawcy określona tak:  

o

 

„AW  przysługuje  wyłączne  prawo  do  korzystania  z  AW  i  rozporządzania  prawami  do  niego  na 
następujących  polach  eksploatacji  ….”  Analogiczne  prawa  jak  twórcy  –  do  utrwalania  i 
zwielokrotniania. W zakresie obrotu … 

o

 

Pkt.  c)  nadawanie,  reemitowanie,  odtwarzania,  chyba,  że  są  one  dokonywane  za  pomocą 
wprowadzonego  do  obrotu  egzemplarza,  publicznego  udostępniania  utrwalenia  artystycznego 
wykonania  aby  każdy  mógł  mieć  do  tego  dostęp  –  to  się  powtarza  we  wszystkich  prawach 
pokrewnych. 



 

„Chyba że są one dokonywane za pomocą wprowadzonego do obrotu egzemplarza”. W 
ustępie  2  jest  w  ten  sposób  powiedziane  „Artystce  wykonawcy  przysługuje  prawo  do 
wynagrodzenia  za  korzystanie  z  AW  lub  za  rozprowadzenia  prawami  do  takiego 
wykonania, określone w umowie lub przyznane w przepisach ustawy, i w punkcie 3 – w 
tym wszystkie z punktu c). 



 

Prof.  Traple:  Sytuacja  ograniczenia  w  pewnych  przypadkach  prawa  nadawania, 
odtwarzania  i  reemitowania  tylko  i  wyłącznie  do  prawa  do  wynagrodzenia  – 
ustawodawca  przyznaje  artystce  wykonawcy  prawa  wyłączne  do  decydowania  o 
eksploatacji  na  tych  polach,  natomiast  wprowadza  pewne  ograniczenie  tego  prawa, 
pozbawiając go sfery zakazowej w tych sytuacjach kiedy te formy eksploatacji następują 
na  podstawie  egzemplarza  wprowadzonego  wcześniej  do  obrotu.  Czyli  jeżeli  jest 
sprzedany  kompakt  muzyczny  i  na  nim  jest  artystyczne  wykonanie  muzyka  który 
wykonuje  te  muzykę  –  jest  prowadzony  legalnie  do  obrotu  i  odtwarzani  jest  publicznie 
np. w dyskotece a ta muzyka – to artysta wykonawca ma tylko prawo do wynagrodzenia. 
Ta sama sytuacja w przypadku producentów fonogramów i wideogramów w odniesieniu 
do egzemplarza wprowadzonego do obrotu.  

o

 

Jeżeli  chodzi  o  nadania  i  publiczne  odtwarzanie  –  stosunkowo  proste  jest  ustalenie  źródła 
nadawania  czy  publicznego  odtwarzania  (wykazy,  dokumentacja).    Jeżeli  jest  żywe  wykonanie  – 
wykonawca  ma  prawo  zakazowe.  Jeżeli  nastąpi  na  podstawie  nagrania  efemerycznego  (cele 
archiwalne) – ono nie jest nigdzie sprzedawane na rynku – wtedy tez ma prawo zakazowe. Źródła 
z  jakiego  następuje  nadanie/odtworzenia  łatwe.  Problem  powstaje  z  reemisją  –  ustalenie  w 
praktyce  czy  reemisja  następuje  przy  pomocy  egzemplarza  wprowadzonego  do  obrotu  jest 
absurdem.  Reemisja  następuje  z  nadania  –  równoczesny  przekaz  programu  nadawanego  przez 
nadawcę.  

background image

 

107 

 



 

Art.  87  –  konstrukcja  cessio  legis,  zawarcie  umowy  o  współudział  powoduje  przejście  praw  w  takim 
zakresie o jakim mowa w art. 87 
 



 

Art. 88: 

o

 

jest przepisem niepotrzebnym, on nic nie wprowadza, znalazł się ze względu na tradycję. Prawa 
AW  pojawiły  się  z  końcem  lat  50.    Duży  opór  twórców  –  bali  się  o  uszczuplenie  swych 
wynagrodzeń, stąd postanowienie przyjęte za konwencją rzymską – w momencie uchwalenia tej 
konwencji  jeden  z  pierwszych  przepisów  jest  to  ze  ta  konwencja  nie  narusza  konwencji  z  tytułu 
praw autorskich.  

o

 

Czy jeżeli mamy art. 88 czy oznacza ze nie można się wzajemnie blokować – oczywiste jest ze jeżeli 
jest  zgoda  twórcy,  kompozytora  i  nagrano  dany  utwór  na  kompakt,  natomiast  utrwalenie 
artystycznego wykonania jest bez zgody wykonawcy – to  wykonawca w pełni blokuje obrót tym 
egzemplarzem.    Ten  przepis  rozumieć  trzeba  tak  –  ze  każdy  z  tych  twórców  ma  swoje  własne 
prawa.  
 



 

Art.  90  –  zakres  zastosowania  ochrony  artystów  wykonawców  na  terytorium  polski  –  50  lat  po  roku  w 
którym  artystyczne  wykonanie  ustalono  lub  po  publicznym  udostępnieniu.  Okres  50  letni  ochrony  od 
późniejszego momentu. 

o

 

Art. 90 – komu przysługuje ochrona na terytorium polski  

o

 

Konwencja  rzymska  o  ochronie  artystów  wykonawców  i  praw  (K  Rzymska  z  1961  r.)  –  polska 
należy do tej konwencji rzymskiej i tak konwencja stała się bazą ochrony przyjętej w TRIPSie. Jeżeli 
chodzi  o  ochrony  praw  autorskich  to  w  TRIPSie  mamy  konwencję  berneńską  plus,  natomiast  w 
przypadku ochrony artystów wykonawców sięgamy tylko do tej konwencji (nie ma tego plusu) – to 
jest minimum przyjęte przez TRIPS – konwencja rzymska.  
 



 

Domniemanie  z  art.  91  ze  względów  praktycznych  przyjęte  –  jeżeli  zawieramy  umowę  z  kierownikiem 
zespołu to nie będziemy zadać od każdego z członków zespołu dodatkowego potwierdzenia tej umowy czy 
pełnomocnictwa  ponieważ  to  domniemanie  uwalnia  nas  od  konieczności  przeprowadzenia  takiego 
badania. 
 



 

Do artystycznych wykonań stosuje się odpowiednio różne przepisy, ale istotne jest to że stosuje się m.in. 
art. 41 do 45 – obrót majątkowymi prawami autorskimi.  
 



 

Art.  100  –  postanowienia  wspólne  dla  praw  pokrewnych  –  z  tego  też  wynika  odpowiednie  stosowanie 
niektórych  artykułów,  istotny  jest  tu  w  szczególności  art.  101.  Powstaje  problem  bo  mamy  art.  92  który 
mówi że do artystycznych wykonań stosuje się odpowiednio przepisy, a potem mamy jeszcze art. 101 który 
mówi ze do praw pokrewnych stosuje się odpowiednio przepisy.. dodatkowo wymieniono przepisy których 
nie  ma  w  art.  92  –  zła  systematyka,  niemniej  101  stosujemy  do  wszystkich  praw  pokrewnych,  podwójne 
odesłanie (m.in. art. 79 i 80).  

 

2.

 

Prawo do fonogramu i wideogramu 

 



 

Zarówno  w  odniesieniu  do  pojęcia  fonogramu  i  wideogramu  istotne  jest  odniesienie  do  pierwszego 
utrwalenia.  

o

 

Przy fonogramie – pierwszy uwalenie sekwencji 

o

 

Przy wideogramie – ruchome obrazy z dźwiękiem lub bez  



 

Pojęcie  fonogramu  i  wideogramu  jest  inne  od  pojęcia  utrwalenia  utworu  –  o  fonogramie  i  wideogramie 
możemy mówić także wtedy gdy brak w ogóle utrwalenia utworu. Utrwalamy np. widowisko sportowe, czy 

background image

 

108 

 

inne  wydarzenia  –  mamy  do  czynieni  z  wideogramem  chociaż  nie  ma  utworu  audiowizualnego.  W  90% 
osoba  producenta  utworu  audiowizualnego  i  wideogramu  się  pokrywa.  Producent  utworu 
audiowizualnego wobec tego będzie posiadał prawa autorskie jako producent utworu audiowizualnego a 
dodatkowo  z  tytułu  prawa  producenta  do  wideogramu.  Może  być  jednak  też  tak  że  te  prawa  będą 
rozdzielone  ,  a  nie  tylko  w  1  ręku.  Ktoś  kto  zwielokrotnia  nośniku  utworów  audiowizualnych  czy 
muzycznych z taśmy matki – nie jest producentem fonogramu ani wideogramu – nie  może z Tegu tytułu 
korzystać  z  ochrony.  Tłoczarnie  korzystają  z  już  utrwalonego  wideogramu  czy  fonogramu  –  nie  są  zatem 
producentami fonogramu czy wideogramu. 



 

W  ust  3  art.  93  domniemywa  się  że  producentem  fonogramu  czy  wideogramu  jest  osoba  pod  której 
nazwiskiem  …    np.  na  filmie  mamy  producenta  utworu  audiowizualnego,  ale  nie  mamy  już  określonego 
producenta wideogramu. 



 

Jakie prawa przysługują: 

o

 

Prawa analogiczne w przypadku producentów fonogramów i wideogramów 

o

 

Wyłączne  prawo  do  rozporządzenia  i  korzystania  w  zakresie  zwielokrotniania,  wprowadzenia  do 
obrotu, najmu oraz użyczania i publicznego udostępniania  w taki sposób… ust.  5 –  w przypadku 
nadawania,  reemitowania  lub  odtwarzania  wprowadzonego  do  obrotu  fonogramu  czy 
wideogramu  producentowi  przysługuje  prawo  do  stosownego  wynagrodzenia.  To  znaczy  że  te 
prawa są ograniczone do prawa do wynagrodzenia, natomiast nie można powiedzieć że producent 
fonogramu czy wideogramu nie dysponował prawami do odtwarzaniu, reemitowaniu … Te prawa 
są  ograniczone  tylko  do  prawa  do  wynagrodzenia  w  przpyakdu  gdy  ten  wideogram  jest 
odtwarzany przez wcześniej wprowadzony egzemplarz do obrotu. 

o

 

Ochrona 50-letnia po roku 

o

 

Art. 95 – do fonogramów stosuje się odpowiednio przepisy 25 ust. 1 chyba ze nadawanie odbywa 
się na podstawie umowy z uprawnionym i odpowiednio przepisy 21.1 



 

Art.  21  ust.  1  –  można  nadawać  na  podstawie  umowy  z  OZZ  i  ze  względu  na  trudności 
tych nadawców przyjmuje się ze jest  tu tez obowiązkowe pośrednictwo OZZ, bo trudno 
wymagać 

aby 

nadawca 

uzyskał 

upoważnienie 

od 

każdego 

producenta 

fonogramu/wideogramu 

o

 

Prawa  procentów  wideogramów  i  fonogramów  na  terytorium  polski  –  nie  każdy  producent  w/f 
będzie chroniony – ten punkt 2 dotyczy chronionych wideogramów czy fonogramów na podstawie 
umów międzynarodowych – wideogramy nie są przedmiotem żadnej umowy międzynarodowej – 
tylko  dyrektywa  unijna  dotycząca  najmu  i  użyczenia,  natomiast  w  żadnej  konwencji 
międzynarodowej, m.in. w czasie konwencji rzymskiej brak wideogramów – nic się ich jeszcze nie 
spodziewał.  

 

3.

 

Prawo do nadań 

 



 

Prawo  nadawcy  do  nadania.  To  jest  prawo  do  tego  aby  decydować  o  utrwalaniu  nadań  i 
rozpowszechnianiu  tych  nadań  np.  ktoś  utrwala  program  stacji  nadawczej  na  wideogram  i  chce  ten 
wideogram rozpowszechniać dalej – wkracza w prawa nadawcy do nadania. 



 

Prawo  do  reemitowania  –  przechwytywania  sygnałów  niosących  program  i  przekazywania  ich  dalej 
odbiorcy. Nie interesuje nas znowu to czy w ramach tego programu jest audycja sportowa która nie będzie 
podlegać  ochronie  prawa  autorskiego,  czy  będą  wiadomości  czy  inne  programy  które  nie  podlegają 
ochronie  prawa  autorskiego  –  my  chronimy  nadanie  jako  takie  –  prawo  do  tego  ze  ktoś  chce  sobie 
zamortyzować nakład jaki poniósł na przeprowadzenie nagrania.  



 

Art. 98 – bez uszczerbku dla praw .. organizacji radiowej czy telewizyjnej - > nadawcy przysługuje wyłączne 
prawo do … 

background image

 

109 

 



 

Art.  99  –  jeżeli  badamy  dochodzenie  praw  Organizacji  to  badamy  czy  przysługuje  ochrona  na  podstawie 
polskiej ustawy. Te przepisy mówiące jakiemu cudzoziemcowi i na jakich zasadach przysługujące prawa to 
przepisy  praw  obcych.  Mowa  o  tym  ze  przysługuje  organizacji  radiofonicznej  i  telewizyjnej,  która  ma 
siedzibę albo chronione na podstawie umów międzynarodowych. 



 

Wydania  naukowe  i  krytyczne  –  nie  będę  od  państwa  wymagać,  konroli  nośników,  fundusz  kontroli, 
odpowiedzialność karna 

 

PRZEPISY PRZEJŚCIOWE I KOŃCOWE

 



 

Przepisy przejściowe i końcowe – na uwagę zasługuje art. 124, 125 i 127. 

o

 

O art. 127 już mówiliśmy 

o

 

Art. 125 (analogicznie też z 126) – zacytowany 

o

 

„w zakresie korzystania z ich po jej wejściu w życie .. korzystają nadal z ochrony” – Prof. Traple: 
wykonanie ustalone w 52 roku, nie korzystało z ochrony i teraz pytanie czy  jeżeli ktoś teraz takie 
wykonanie zechce wykorzystywać to czy podlega ochronie? Liczymy 50 lat od momentu ustalenia 
albo utrwalenia, jeżeli w 60 roku utrwalony – to w 2010 ta ochrona wygasa. Podlegają ochronie 
również te wykonania które powstały przed wejściem w Zycie ustawy, natomiast my rozciągamy 
te ochronę w czasie przyznając ją za okres stosowania po wejściu w życie ustawy w stosunku do 
wcześniej  wykonanych  wykonań.  Jeżeli  ktoś  (tu  główny  problem)    -  w  okresie  kiedy  nie  było 
ustawy  z  1994  roku  to  producent  filmowy  nie  mógł  nabyć  praw  od  artysty  wykonawcy  do 
artystycznego  wykonania  –  weźmy  np.  producenta  fonogramu  –  nie  było  mowa  o  ochronie 
artystów wykonawców – on nie nabywał od nich praw – umawiał się że wykona utwór, nagra na 
płycie  i  wypłaci  kwotę  ryczałtowy  w  roku  bodaj  np.  1985.  W  1994  nowa  ustawa  –  producent 
fonogramu staje przed problemem czy ma uzyskać zezwolenie nad dalszym rozpowszechnieniem 
fonogramu czy tez można tak interpretować te umowy ze co prawda nie nabył tych praw bo ich 
nie  było  i  dalsze  korzystanie  z  tego  artystycznego  wykonania  jest  dopuszczalne?  Problem 
poruszany istotnie  w odniesieniu również do nadawców radiowych i telewizyjnych. Prof. Traple: 
nie  ma  jednolitego  stanowisko,  przeważa  takie,  że  te  prawa  można  dalej  z  nich  korzystać  pod 
warunkiem  zapłacenia  wynagrodzenia  za  dalsze  korzystanie  zgodnie  z  zastosowaniem  nowych 
przepisów, chyba że chodzi o nowe pola eksploatacji nieważne  w momencie zawierania umowy z 
artystą  wykonawców  –  tu  przyjmuje  się  ze  musi  być  zawarta  nowa  umowa.  Ale  to  jest  problem 
taki, który ostatecznie nie jest przesądzony.