background image

Abu Ali Ibn Sina 

(Awicenna) 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

METAFIZYKA 

 

ze zbioru pt. KsiĊga wiedzy 

 
 
 
 
 
 
 

táumaczenie zespoáowe 

H.Górska, K.LigiĊza, S.PorĊbski,S.Zalewski, J.Wróbel, ks.M. Kur, W.Popada, ks. P.Góra, 

Z.Madeja, M.Gogacz, ks.J.Budzisz. 

 

przekáad poprawiá i opracowaá sporządziá przypisy oraz indeks nazwisk 

Mieczysáaw Gogacz 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 
 
 

 

1. O iloĞci nauk filozoficznych

KaĪda  nauka  obejmuje  przedmiot,  o  którym  usiáujemy  dowiedzieü  siĊ  za  pomocą  tej 

nauki.  Przedmioty  te  są  dwojakiego  rodzaju;  jednym  jest  ten,  którego  istnienie  pochodzi  z 

naszego dziaáania, drugim jest ten, którego istnienie

1

 w ogóle nie pochodzi od nas, (przykáad 

pierwszego: nasze dziaáania; przykáad drugiego; ziemia, niebo, zwierzĊta, roĞliny)

2

 . Wynika 

z tego, Īe nauki filozoficzne są dwojakiego rodzaju. Pierwszą z nauk, która informuje nas o 

naszych wáasnych dziaáaniach, jest ta, która zostaáa nazwana „„nauką praktyczną””, poniewaĪ 

jej przewaga polega na pouczeniu nas, co mamy czyniü, aby zorganizowaü nasze sprawy na 

tym  niskim  Ğwiecie  i  abyĞmy  mieli  nadziejĊ  zbawienia  na  innym  Ğwiecie.  Drugą  z  tego 

rodzaju nauk jest ta, która nas informuje o stanie istnienia rzeczy, aby nasza dusza osiągnĊáa 

swoją  wáasną  formĊ  i  aby  byáa  szczĊĞliwa  poza  Ğwiatem,  co  póĨniej  omówimy  we 

wáaĞciwym miejscu. Ta nauka jest „„spekulatywna””.

 

Z kaĪdej z tych dwu nauk pochodzą trzy nauki.  

Nauki praktyczne w liczbie trzech są ((nastĊpujące))

3

a.  O  ogólnym  zorganizowaniu  ((spraw))  ludzkich:  dziĊki  niej  spoáecznoĞü,  której 

sprawy  nie  mogą  przeminąü,  znajduje  siĊ  w  okreĞlonym  porządku.  Obejmuje  ona  dwie 

czĊĞci:  z  jednej  strony  wiedzĊ  o  naturze  religii,  z  drugiej  strony  tĊ,  o  naturze  nauk 

politycznych;  pierwsza  jest  zasadą,  druga  jest  jej  konsekwencją  i  tym,  co  z  pierwszej 

wypáywa. 

b.  O  ekonomii:  dziĊki  niej  spoáecznoĞü,  która  stanowi  dom,  realizuje  wáaĞciwe 

powiązania miĊdzy maáĪonkiem i maáĪonką, ojcem i dzieckiem, panem i sáugą.  

c.  Wiedza  o  samym  sobie,  która  uczy,  jaki  czáowiek  powinien  byü  wobec  samego 

siebie. 

PoniewaĪ  sytuacja  czáowieka  wyraĪa  siĊ  albo  w  nim  samym,  albo  w  spoáecznoĞci,  i 

poniewaĪ  tĊ  spoáecznoĞü  stanowią  czáonkowie  tej  samej  rodziny,  albo  mieszkaĔcy  tego 

                               

1

  Táumacze  z  jĊzyka  perskiego  na  francuski  uĪyli  tu  terminu  „„l'existence””.  Oddajemy  ten  termin  dosáownie 

przez „„istnienie”” nie mając pewnoĞci, czy Awicenna w swym tekĞcie uĪyá tego sáowa w tym znaczeniu. W caáej 
„„Metafizyce”” termin „„l’’existence”” táumaczymy przez „„istnienie””. 

2

 Nawiasy okrągáe wprowadziá Awicenna. 

3

  Przypomnijmy  takĪe,  Īe  podwójne  nawiasy  okrągáe  oznaczają  uzupeánienia  dodane  ze  wzglĊdów 

stylistycznych przez francuskich i niekiedy (bardzo rzadko) przez polskich táumaczy. W polskim przekáadzie, 
wáaĞciwie dosáownym, zmieniono tylko interpunkcjĊ skracając bardzo dáugie zdania, rezygnując z nadmiernej 
iloĞci Ğredników, wprowadzając wiĊc znaki przestankowe, wáaĞciwe gramatyce polskiej. 

 

2

background image

samego miasta, wynika z tego, Īe nauka praktyczna dzieli siĊ na trzy dziedziny: 

a) nauka o kierowaniu paĔstwem, 

b) nauka o ekonomii domowej, 

c) nauka o rządzeniu samym sobą.  

JeĪeli chodzi o naukĊ spekulatywna, to dzieli siĊ ona takĪe na trzy dziedziny: 

1. 

Nauka, którą nazywa siĊ ((nauką)) najwyĪszą, nauką pierwszą, nauką o tym 

wszystkim, co jest poza przyrodą. 

2. 

Nauka poĞrednia, którą nazywa siĊ nauką matematyki.  

3. 

Ta, którą nazywa siĊ nauką najniĪszą, nauką o przyrodzie. 

Trójpodziaá tych nauk pochodzi z tego, Īe rzeczy dzielą siĊ na trzy rodzaje: 

a) 

Albo ich bytowanie

4

 wiąĪe siĊ z materią zmysáową tylko przez poáączenie lub 

ruch  w  taki  sposób,  Īe  moĪna  je  pojmowaü,  jako  oddzielone  od  materii  i  ruchu  (tak  jak 

inteligencja,  byt,  jednoĞü,  przyczynowoĞü  i  to,  co  uprzyczynowane,  i  inne  rzeczy 

analogiczne), gdyĪ jest moĪliwe pojmowanie tych stanów poza rzeczami zmysáowymi. 

b) 

Albo,  mimo  Īe  ich  bytowanie  nie  jest  oddzielone  od  materii  rzeczy 

zmysáowych  i  tych,  które  są  w  ruchu,  wyobraĨnia  moĪe  je  jednak  od  nich  oddzieliü, 

poniewaĪ - dla ich definicji - nie na potrzeby wiązania ich z jakąĞ materią czysto, zmysáową 

albo podlegającą rozwojowi. Tak jak ((formy)) trójkątne, kwadratowe, koliste, czy podáuĪne 

(które  mogą  byü  ze  záota,  ze  srebra,  z  drzewa  lub  z  gliny),  nie  są  podobne  do  czáowieka, 

który moĪe byü tylko z danej materii, i którego moĪna definiowaü tylko w okreĞlonej materii, 

tak samo jak to, co jest do niego w tym sensie podobne. I nawet w wyobraĨni czáowiek nie 

jest oddzielony od materii. Natomiast przeciwnie, chociaĪ trójkąt i kwadrat istnieją tylko w 

jakiejĞ materii, moĪna je definiowaü bez materii i wyobraĪaü je sobie bez materii. 

c) 

Albo  chodzi  o  rzeczy,  których  istnienie  jest  związane  z  materią,  które  są 

definiowane  i  wyobraĪane  w  zaleĪnoĞci  od  materii  i  w  stanie  ruchu,  czego  daliĞmy 

przykáady. 

JeĪeli  chodzi  o  naukĊ,  przez  którą  poznaje  siĊ  stan  rzeczy,  z  koniecznoĞci  nie 

potrzebujących ani materii, ani ruchu, moĪe siĊ zdarzyü, Īe są wĞród nich takie, które nigdy 

nie podlegają związaniu z materią (tak jak inteligencje i Bóg - o czym dowiesz siĊ póĨniej). I 

moĪe takĪe siĊ zdarzyü, Īe znajdują siĊ wĞród nich takie rzeczy, które wiąĪą siĊ z materią i 

ruchem,  jednakĪe  nie  w  ten  sposób,  Īe  jest  to  konieczne  z  powodu  ich  natury,  jak 

                               

4

 UĪyty tu termin „„être”” bez rodzajnika táumaczymy przez „„bytowanie””. Natomiast „„l'être””, termin wystĊpujący 

w tym samym zdaniu, táumaczymy przez „„byt””. ZasadĊ tĊ stosuje siĊ w caáym tekĞcie „„Metafizyki””.

 

 

3

background image

przyczynowoĞü,  która  moĪe  znajdowaü  siĊ  w  ciele,  i  która  moĪe  byü  takĪe  jakoĞcią 

umysáową. Ta nauka jest metafizyką. 

JeĪeli chodzi o naukĊ, poznającą stan rzeczy, które nie mogą istnieü bez związania siĊ 

z  materią,  lecz  nie  w  ten  sposób,  Īe  mają  jakąĞ  materiĊ  szczegóáową  i  okreĞloną  (tak  jak 

formy i liczby, z punktu widzenia stanu, który przyjmuje siĊ dla bytów matematycznych). Ta 

nauka  jest  matematyką.  Na  trzecim  miejscu  jest  nauka  o  przyrodzie.  W  tej  ksiąĪce  nasze 

wywody i nasze rozwaĪania traktują o tych trzech rodzajach nauk spekulatywnych. 

2. Badanie przedmiotów tych trzech nauk spekulatywnych, aby zostaá rozpoznany przedmiot 

nauki najwyĪszej

Z  tych  trzech  nauk  najbardziej  dostĊpna  dla  czáowieka  i  jego  poznania  jest  nauka  o 

przyrodzie. Jest w niej jednak doĞü duĪy zamĊt. Przedmiotem tej nauki jest ciaáo zmysáowe o 

tyle, o ile podlega ruchowi i zmianie; ciaáo o tyle, o ile zawiera czĊĞci i granice. 

Drugą  ((nauką))  jest  nauka  matematyczna,  gdzie  spotykamy  mniejszy  zamĊt  i 

nieporządek,  poniewaĪ  pomija  ona  ruch  i  zmianĊ.  Jej  przedmiotem  jest  iloĞü,  jeĪeli 

rozwaĪasz  go  w  caáoĞci.  Jest  to  miara  i  liczba,  jeĪeli  rozwaĪasz  go  w  jego  szczegóáach. 

Skáadają siĊ na nią: geometria, arytmetyka, astronomia, muzyka, optyka, mechanika, nauka o 

poruszających siĊ sferach, nauka o narzĊdziach obserwacji i inne nauki analogiczne. 

JeĪeli chodzi o naukĊ najwyĪszą, to jej przedmiotem nie jest jakaĞ rzecz szczegóáowa, 

lecz  byt  absolutny  jako  absolutny.  Dziedziną  zagadnieĔ,  związanych  z  tą  nauką,  są  stany, 

które  pochodzą  od  samego  bytu,  i  są  w  nim  zawarte,  tak  jak  to  zostaáo  powiedziane  w 

związku  z  nauczaniem  dowodzenia

5

.  JeĪeli  chodzi  o  to,  aby  wiedzieü,  czym  są  te  stany, 

zostanie ci wyáoĪone, Īe tymi stanami są te, które wynikają z bytu, nie z tego wzglĊdu, Īe 

jest  on  iloĞcią  lub  poddany  ruchowi,  i  -  krótko  mówiąc  -  nie  z  tego  wzglĊdu,  Īe  jest 

przedmiotem  jednej  z  tych  dwóch  nauk  (matematyki  i  nauki  o  przyrodzie),  lecz  z  tego 

wzglĊdu, Īe jest wyáącznie bytem. Damy przykáady tych trzech ((stanów)). 

OtóĪ,  stan  parzystoĞci  lub  nieparzystoĞci,  sferycznoĞü,  trójkątnoĞü,  dáugoĞü  ((bytu)), 

nie przypadają mu ze wzglĊdu na to, Īe jest bytem, gdyĪ trzeba, aby byá najpierw liczbą, by 

nastĊpnie  byá  parzysty  lub  nieparzysty,  i  aby  byá  najpierw,  „„wielkoĞcią””,  by  nastĊpnie  byá 

sferyczny lub trójkątny. 

Z drugiej strony, stan bieli lub czerni bytu nie pochodzi od niego ((z tego wzglĊdu, Īe 

jest  on  bytem)),  ani  tym  bardziej  nie  dlatego,  Īe  jest  on  liczbą  lub  wielkoĞcią,  lecz  z  tego 

wzglĊdu, Īe jest on ciaáem podlegáym zmianie lub ruchowi. 

 

4

background image

OtóĪ  stany:  powszechny  i  szczegóáowy,  moĪnoĞci  i  aktu,  moĪliwoĞci  i  koniecznoĞci, 

przyczynowoĞci  i  tego,  co  uprzyczynowane,  substancji  i  przypadáoĞci  ((przysáugujące 

bytowi)) przypadają mu z racji faktu, Īe jest on bytem jako bytem, a nie z racji faktu, Īe jest 

on iloĞcią lub podlegáy ruchowi. Odnosi siĊ to takĪe do jednoĞci i wieloĞci, przeciwieĔstwa i 

toĪsamoĞci, i do innych stanów analogicznych. 

W tej nauce trzeba rozwaĪaü przyczyny, które dotyczą caáego bytu, a nie ((przyczynĊ 

bytu))  matematycznego  lub  ((bytu))  wyáącznie  naturalnego

6

,  lecz  wáaĞnie  przyczynĊ,  która 

dotyczy caáego bytu. Wiedza o Stwórcy wszystkich rzeczy, o jego jednoĞci, o zaleĪnoĞci od 

Niego  wszystkich  rzeczy,  jest  czĊĞcią  tej  nauki.  Dziaá  tej  nauki,  który  dotyczy  jednoĞci 

boskiej,  jest  nazwany  „„nauką  boską””  lub  takĪe  „„nauką  o  wszechmocy  boskiej””.  Zasady 

wszystkich nauk znajdują uzasadnienie w tej nauce. Uczymy siĊ tej nauki na koĔcu, chociaĪ 

faktycznie zajmuje ona pierwsze miejsce. JeĪeli chodzi o nas, bĊdziemy starali siĊ nauczaü 

jej na pierwszym miejscu, lecz posáuĪymy siĊ rozróĪnieniami, aby uczyniü ją zrozumiaáą a 

pomocą Boga NajwyĪszego (niech Jego Majestat bĊdzie uwielbiony). 

3. WyjaĞnienie stanu bytu: jego odniesienie do wielu rzeczy; wstĊp do wyjaĞnienia substancji

Byt:  rozum  sam  przez  siĊ  go  poznaje  bez  odwoáania  siĊ  do  definicji  czy  opisu, 

poniewaĪ  byt  nie  ma  definicji,  nie  ma  ani  rodzaju  ani  róĪnicy,  gdyĪ  nic  nie  jest  bardziej 

ogólne  niĪ  byt.  Z  drugiej  strony,  byt  nie  ma  definicji  opisowej,  gdyĪ  nic  nie  jest  bardziej 

znane  niĪ  on.  Bez  wątpienia  zdarza  siĊ,  Īe  poznaje  siĊ  jego  nazwĊ  w  jednym  lub  drugim 

jĊzyku.  A  wiĊc  uzyskuje  siĊ  o  nim  wiedzĊ  wyjaĞniając  to,  co  chce  siĊ  wyraziü  przez  dane 

sáowo  innego  jĊzyka.  Na  przykáad,  jeĪeli  mówi  siĊ  po  arabsku  „„byt””,  wyjaĞnia  siĊ  go  po 

persku lub zaznacza siĊ, Īe bytem jest to, poniĪej czego znajdują siĊ wszystkie rzeczy. OtóĪ 

na pierwszy rzut oka, byt dzieli siĊ na dwa porządki: jeden nazwany jest substancją, drugi - 

przypadáoĞcią. 

PrzypadáoĞü jest tym, czego istnienie bytuje w innej rzeczy, której wáaĞnie istnienie bez 

tej  przypadáoĞci  jest  caákowite  i  aktualne  albo  samo  przez  siĊ,  albo  dziĊki  innej  niĪ  ona 

rzeczy (tak jak biel w ubraniu, które istnieje samo w sobie), lub istnienie ((przypadáoĞci)) jest 

dziĊki  innym  rzeczom,  w  których  znajduje  ona  istnienie  i  wówczas  biel  bytuje  w  niej. 

Nazywa siĊ przypadáoĞcią biel i wszystko to, co jest jej podobne. W tym przypadku nazywa 

siĊ podmiot podáoĪem bieli, podczas gdy przez podmiot rozumie siĊ inną rzecz. 

A wiĊc wszystko, co nie jest przypadáoĞcią, i wszystko to, czego istnienie nie bytuje w 

                                                                                               

5

 Awicenna odnosi tu do poprzedzającego „„MetafizykĊ”” wykáadu „„Logiki””. 

6

 Termin „„byt naturalny””" oznacza w tym wypadku przedmiot nauki o przyrodzie. 

 

5

background image

podmiocie i to, co - przeciwnie - jest istotą jednostkową i istotą czegoĞ moĪliwego

7

, czego 

istnienie nie jest-w rzeczy (która jest podáoĪem w tym sensie, który omówiliĞmy), to wáaĞnie 

jest substancją: 

1. Albo jest ona podáoĪem sama przez siĊ

8

2. Albo jest ona w innym podáoĪu, lecz nie w ten sposób ((w jaki biel jest w ubraniu)), 

ile raczej ta substancja, aby istnieü w akcie, potrzebuje tej drugiej rzeczy ((podáoĪa)), które ją 

przyjmuje

9

; czego realnoĞü ustalimy póĨniej. 

3.  Albo  nie  jest  ona  ani  podáoĪem,  ani  w  podáoĪu

10

  (czego  prawdziwoĞü  póĨniej 

wykaĪemy). 

To  jest  to,  co  nazywa  siĊ  substancją.  KaĪde  podáoĪe,  którego  istnienie  jest  zupeáne  i 

staje siĊ aktualne przez to, co otrzymuje, nazywa siĊ materią, a to, co jest przez nią przyjĊte, 

nazywa siĊ formą. 

Forma jest substancją, nie przypadáoĞcią, zgodnie z tym, co mówiliĞmy. Dlaczego nie 

miaáaby ona byü substancją, skoro substancja dziĊki swej wáasnej istocie istniejąc aktualnie 

w rzeczach zmysáowych, staje siĊ substancją dziĊki formie, która jest zasadą tej substancji? 

Jak  forma  mogáaby  byü  przypadáoĞcią,  a  nie  zasadą  substancji,  skoro  przypadáoĞü  jest 

póĨniejsza od substancji? 

W konsekwencji są cztery odmiany substancji: 

1. Materia; tak jak zasada, w której jest natura ognista. 

2. Forma; tak jak ognista rzeczywistoĞü i ognista natura. 

3. Poáączone ((obie: forma i materia)); jest to ciaáo ogniste. 

4. Na przykáad dusza, bytująca niezaleĪnie od ciaáa lub inteligencja. 

4.Badanie stanu tej substancji, którą jest ciaáo (po arabsku jism)

Substancja  jednocząca  materiĊ  i  formĊ  jest  ciaáem.  Ciaáo  jest  tą  substancją,  w  której 

moĪesz pokazaü pierwszą dáugoĞü i inną dáugoĞü, jak figurĊ krzyĪa opartą na tej pierwszej 

dáugoĞci, która nie przechyla siĊ w Īadną stronĊ: np. jak ten krzyĪ 

                               

7

 WystĊpuje tu wyraĪenie „„une essence et une quiddité””. Nawiązując do wyjaĞnieĔ A.M.Goichon w ksiąĪce „„La 

distinction de 1'essence et de l'existence d'après Ibn Sina”” (Paris 1937), termin „„guiddité”” táumaczymy przez 
„„istota  czegoĞ  moĪliwego””  lub  „„istota  z  porządku  moĪliwoĞci””.  „„Essence””  táumaczymy  przez  „„istota 
jednostkowa””, gdy termin ten wystĊpuje obok terminu „„quiddité””. Gdy termin „„essence”” pojawia siĊ bez tego 
kontekstu, táumaczymy go zwyczajnie przez „„istota””. 

8

 Táumacze francuscy zwracają uwagĊ, Īe Awicenna ma tu na myĞli materiĊ, która jest podáoĪem formy. 

9

 Wedáug przypisów francuskich chodzi tu o formĊ, znajdującą siĊ w materii.

 

10

 Tekst francuskiego przypisu sugeruje, Īe jest to dusza i czysta inteligencja, które nie są podáoĪem, ani nie są 

w podáoĪu. 

 

6

background image

 

a nie jak ten: 

 

W  rezultacie,  jeĪeli  chodzi  o  pierwszy  krzyĪ,  linia  CD  jest  prostopadáa  do  AB  i  nie 

przechyla siĊ ani do A ani do B. Z koniecznoĞci kąt BKC jest równy kątowi AKG i obydwa 

nazywamy kątami prostymi. 

JeĪeli  chodzi  o  drugi  krzyĪ,  to  linia  CD  nie  jest  prostopadáa  do  linii  AB,  gdyĪ  ten 

kraniec, na który wskazuje litera D, pochyla siĊ ku B, a kraniec oznaczony literą A pochyla 

siĊ ku C. W konsekwencji kąt BKD jest mniejszy niĪ kąt AKD. Pierwszy jest mniejszy niĪ 

kąt prosty (nazywa siĊ go kątem ostrym), drugi - AKD - jest wiĊkszy niĪ kąt prosty (nazywa 

siĊ go kątem rozwartym). 

A  wiĊc  ciaáo  polega  na  tym:  jeĪeli  ustalasz  jedną  dáugoĞü,  znajdziesz  drugą  dáugoĞü, 

która  ją  przecina  pod  kątem  prostym;  trzecia  dáugoĞü,  prostopadáa  do  dwóch  pierwszych 

powinna  przechodziü  przez  punkt  przeciĊcia  siĊ  dwóch  pierwszych  ((to  znaczy  trzy 

wymiary: dáugoĞü, szerokoĞü, gáĊbokoĞü)). I to wszystko, w czym jest moĪliwe ustalenie w 

ten  sposób  tych  trzech  wymiarów,  i  bĊdące  substancją,  nazywa  siĊ  „„ciaáem””  -  tym,  które 

istnieje  na  tym  Ğwiecie.  Pierwszym  wymiarem  nazywa  siĊ  przede  wszystkim  dáugoĞü, 

szerokoĞü  -  drugim,  gáĊbokoĞü  -trzecim,  te  trzy  wymiary  istnieją  raz  jako  moĪliwe,  raz  w 

akcie. 

Ciaáo  jest  ciaáem  ze  wzglĊdu  na  to,  Īe  moĪesz  wyróĪniü  w  nim  te  trzy  wymiary 

wskazując na nie palcem lub je zakáadając, tak samo z tego wzglĊdu, Īe ciaáo stanowi caáoĞü 

bez Īadnego podziaáu. I wtedy moĪesz je podzieliü na czĊĞci przy pomocy wyobraĨni. JeĪeli 

chodzi o te trzy wymiary przyjĊte dla formy ciaáa: nie jest to „„forma”” ciaáa, lecz przypadáoĞü. 

OtóĪ bierzesz kawaáek wosku i rozciągasz go na dáugoĞü rĊki, na szerokoĞü dwu palców, na 

gáĊbokoĞü palca, a nastĊpnie dajesz mu inną formĊ, aby te wymiary byáy inne. Jego forma 

 

7

background image

cielesna  bytuje  zawsze,  lecz  te  trzy  wymiary  nie  bytują.  Są  one  wiĊc  „„przypadáoĞcią””  w 

wosku,  podczas  gdy  forma  jest  czymĞ  innym.  Ciaáa  nie  róĪnią  siĊ  formą.  W  rezultacie 

wszystkie ciaáa bytują w ten sam sposób i są identyczne, bez zróĪnicowania, z tego wzglĊdu, 

Īe  moĪna  zakáadaü  w  nich  te  trzy  wymiary  w  sposób,  który  omówiliĞmy,  ale  róĪnią  siĊ 

wielkoĞcią tych trzech wymiarów. OtóĪ wiĊc jest oczywista róĪnica z jednej strony miĊdzy 

formą  cielesną,  przez  którą  ciaáo  jest  ciaáem,  i  z  drugiej  strony  miĊdzy  tymi  trzema 

wymiarami. Bez wątpienia, w pewnych ciaáach wielkoĞü ((wymiarów)) jest zawsze ta sama, 

bez  zmiany  i  oczywiĞcie  ta  miara  nie  jest  formą.  Przeciwnie,  ta  miara  jest  nierozdzielną 

przypadáoĞcią, tak jak czerĔ, której nie da siĊ oddzieliü od ((mieszkaĔców)) Etiopii lub tak 

jak  inny  aspekt,  którego  nie  moĪna  od  nich  oddzieliü.  Fakt,  Īe  to  jest  nierozdzielne,  nie 

Ğwiadczy, Īe to nie jest zewnĊtrzne i przypadáoĞciowe - co zostaáo wykazane gdzie indziej. 

OtóĪ  wĞród  ludzi  nie  ma  zgody  co  do  tego,  Īe  jest  zasada  ciaáa.  Spotyka  siĊ  na  ten 

temat trzy teorie: 

1) Ciaáo nie skáada siĊ z Īadnej zasady. 

2)  Ciaáo  jest  záoĪone  z  czĊĞci,  które  same  z  siebie  nie  podlegają  podziaáowi  ani 

faktycznie, ani w wyobraĨni. 

3) Ciaáo jest záoĪone z materii i z formy, obu cielesnych.  

Trzeba zobaczyü, która z tych trzech teorii jest prawdziwa. 

5. Badanie faászywoĞci pierwszej z tych trzech teorii

Nie ulega wątpliwoĞci, Īe forma ciaáa nie jest tymi trzema wymiarami. Forma jest tą 

ciągáoĞcią,  która  jest  podáoĪem  tego  wyobraĪenia,  o  którym  mówiliĞmy.  Forma  jest  z 

koniecznoĞci ciągáoĞcią, gdyĪ jeĪeli ((zasada)) istnienia ciaáa byáaby brakiem ciągáoĞci, nie 

moĪna  by  byáo  wyobraziü  sobie  w  ciele  tych  trzech  wymiarów.  OtóĪ  brak  ciągáoĞci  jest 

przeciwieĔstwem  ciągáoĞci  i  Īadne  przeciwieĔstwo  nie  przyjmuje  swego  przeciwieĔstwa, 

gdyĪ podáoĪe rzeczy polega na tym, Īe rzecz bytuje i Īe przyjĊáa inną rzecz. Rzecz, która nie 

bytuje, nie bĊdzie mogáa przyjąü rzeczy, która bytuje. 

Stwierdzamy,  Īe  ciaáo  ciągáe  nabiera  braku  ciągáoĞci.  To  nie  znaczy,  Īe  w  ciągáoĞci 

brak  ciągáoĞci  jest  podáoĪem.  Jest  nim  inna  rzecz,  która  jest  podáoĪem  dla  jednej  i  drugiej 

przyjmującej i ciągáoĞü i brak ciągáoĞci. I ta rzecz nie jest formą cielesną. Jest ona wiĊc inną 

rzeczą, poáączoną z formą cielesną, która jest w tej rzeczy i áączy siĊ z nią. KaĪde podáoĪe, w 

którym jest forma, jest inną rzeczą niĪ forma i nazywa siĊ je materią. A wiĊc forma cielesna 

jest  w  materii.  Ciaáo  pochodzi  z  tej  formy  i  z  tej  materii,  podobnie  jak  kula  pochodzi  z 

drzewa  i  okrągáoĞci.  W  konsekwencji  forma  cielesna  nie  jest  niezaleĪna  i  ((nie  jest))  bez 

 

8

background image

materii. 

6. Badanie faászywoĞci drugiej teorii

JeĪeli  chodzi  o  teoriĊ  tych  ludzi,  którzy  wyobrazili  sobie,  Īe  materia  cielesna  jest 

záoĪona z czĊĞci niepodzielnych, i Īe ciaáo powstaáo z ich poáączenia, to ta teoria jest takĪe 

báĊdna.  Nie  moĪna  wtedy  wybrnąü  z  dwóch  ((przypadków)).  RzeczywiĞcie,  gdy  bierze  siĊ 

razem  trzy  czĊĞci  (jedną  Ğrodkową  i  dwie  boczne),  to  Ğrodkowa  albo  oddziela  jedną  od 

drugiej z tych dwu bocznych w taki sposób, Īe one siĊ nie spotykają, albo nie oddziela ich i 

jedna spotyka drugą. 

W przypadku, gdy Ğrodkowa oddziela jedną od drugiej, wtedy kaĪda z dwu bocznych 

dotyka  Ğrodkowej,  a  jedna  boczna  nie  dotyka  drugiej.  W  nastĊpstwie  tego  powstają  dwa 

miejsca  w  Ğrodkowej:  jest  ona  wiĊc  podzielona.  Ale  jeĪeli  jest  inaczej  (a  mianowicie,  Īe 

Ğrodkowa spotyka caákowicie kaĪdą z dwu bocznych, w taki sposób, Īe wcale nie oddziela 

jednej  od  drugiej)  caáoĞü  kaĪdej  jest  w  caáoĞci  innej  ((czĊĞci))  i  miejsce  obydwu  bĊdzie 

jednakowe  dla  kaĪdej.  A  wiĊc  miejsce  dwu  ((czĊĞci))  nie  jest  wiĊksze  od  miejsca  jednej 

((czĊĞci)),  która  jest  osobno  i  która  nie  wnika  w  te  dwie  inne.  W  wyniku  tego  za  kaĪdym 

razem, gdy dwie czĊĞci poáączą siĊ, nie bĊdą wiĊksze od jednej. A jeĪeli trzecia poáączy siĊ z 

nimi, bĊdzie to samo. Przeto jeĪeli tysiąc czĊĞci poáączy siĊ z tysiącem innych czĊĞci, bĊdą 

one równe jednej. Ludzie, którzy wykáadają tĊ teoriĊ, nie mówią, Īe Ğrodkowa ((czĊĞü)) nie 

oddziela bocznych; przeciwnie, mówią Īe dwie boczne są oddzielone, gdyĪ zrozumieli, Īe ta 

niedorzecznoĞü przeciw nim siĊ obróci. 

7. Inny dowód niedorzecznoĞci tej teorii

WyobraĨmy sobie, Īe piĊü czĊĞci uáoĪono na jednej linii. Ty poáoĪysz dwie inne czĊĞci, 

kaĪdą  na  jednym  z  koĔców  linii.  Ruchem  jednej  i  tej  samej  miary  przybliĪmy  jedną  do 

drugiej tak, aby siĊ spotkaáy. 

0          0 

0 0 0 0 0 

Nie ulega wątpliwoĞci, Īe kaĪda bĊdzie przecinaáa fragment Ğrodkowej na dwie czĊĞci. 

W przeciwnym razie trzeba by, aby jedna zatrzymaáa siĊ, aĪ druga do niej siĊ zbliĪy, lub obie 

zatrzymają siĊ, nie bĊdą siĊ poruszaáy i w ogóle nie bĊdą ulegáe. Rozum widzi moĪliwoĞü ich 

zbliĪenia siĊ do siebie, aby siĊ poáączyáy. W tym wypadku czĊĞü Ğrodkowa podzieli siĊ na 

dwie. 

Ci  ludzie  ((atomiĞci))  mówią,  Īe  one,  oczywiĞcie,  nie  bĊdą  siĊ  poruszaáy.  Lecz 

przeciwnie, one aĪ do teraz siĊ poruszają. OtóĪ nie jest w mocy Boga zbliĪenie ich do siebie 

 

9

background image

w taki sposób, aby ta czĊĞü siĊ nie podzieliáa. 

8. Inny argument

UmieĞümy szeĞü czĊĞci na jednej linii i szeĞü innych czĊĞci naprzeciwko poprzednich 

w sposób, który przedstawiliĞmy: 

B   R H   A 

0 0 0 0 0 0 

0 0 0 0 0 0 

D   T G   K 

Jedna linia jest zaznaczona przez AB, druga przez KD. 

((WyobraĨmy  sobie,  Īe))  jedna  czĊĞü  kieruje  siĊ  od  A  do  B,  a  druga  od  D  do  K,  aĪ 

znajdą siĊ naprzeciw siebie. Nikt nie wątpi, Īe przede wszystkim znajdą siĊ one naprzeciw 

siebie, póĨniej jedna minie drugą. PrzypuĞümy, Īe ruch jednej byáby równy ruchowi drugiej: 

znajdą siĊ one naprzeciw siebie dokáadnie w Ğrodku. Lecz naprzeciwko tej czĊĞci, która ma 

znak H, znajduje siĊ czĊĞü G, a naprzeciwko R znajduje siĊ T. JeĞliby siĊ zdarzyáo, Īe znajdą 

siĊ one naprzeciw siebie, jedna w H, a druga w G, jedna przebiegaáaby trzy czĊĞci, a druga 

cztery czĊĞci. JeĞli z drugiej strony znalazáyby siĊ one naprzeciw sibie, jedna w R, druga w 

T, jedna przebiegaáaby takĪe trzy czĊĞci, a druga cztery czĊĞci. JeĞli jedna znajdowaáaby siĊ 

w H, a druga w T, albo jedna w G, a druga w R, nie byáyby jeszcze naprzeciw siebie. OtóĪ 

nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  znalazáy  siĊ  one  naprzeciw  siebie.  W  konsekwencji  nie 

byáoby moĪliwe, aby jedna minĊáa drugą –– co byáoby absurdem. 

9. Trzeci argument

 Uksztaátujmy  liniĊ  z  czterech  czĊĞci  i  inną  takĪe  z  czterech  czĊĞci.  umieĞümy  jedną 

obok drugiej w taki sposób, aby Īadna ((inna)) czĊĞü nie ((mogáa byü)) zawarta. 

UmieĞümy dwie inne ((linie)) w ten sam sposób, aby kaĪdy ((z czterech boków)) miaá 

cztery czĊĞci wedáug tej figury: 

G      A 

0 0 0 0 

K 0 0 0 0 T 

R 0 0 0 0 S 

0 0 0 0 

D      H 

 

10

background image

UmieĞciliĞmy oddzielenie czĊĞci ((w tej figurze)), aby byáy widoczne dla oka, lecz w 

rzeczywistoĞci  nie  naleĪy  ich  ujmowaü  jako  oddzielnych.  MiĊdzy  tymi  czterema  liniami, 

które  oznaczono  AG,  TK,  SR,  HD  nic  nie  moĪe  byü  zawarte.  Miara  kaĪdej  z  tych  linii 

zostaáa ((utworzona z)) czĊĞci oznaczonych przez punkty czerwone. OtóĪ te dwie proste AG 

i TK są równe dwu prostym SR i HD co do dáugoĞci, i jest oczywiste, Īe linia AG jest równa 

kaĪdej linii AH, HD, DG. A wiĊc wszystkie proste tej ((figury)) są równe tak co do dáugoĞci 

jak  i  co  do  szerokoĞci.  Jest  takĪe  oczywiste,  Īe  prosta  AG  jest  równa  GH,  która  jest 

przekątna.  OtóĪ  zaáoĪywszy,  Īe  przeksztaáciliĞmy  elementy  figury  oznaczając  szesnastoma 

znakami czerwone punkty na czterech liniach., z tego koniecznie uzyskamy wynik, Īe prosta 

AG  jest  równa  GH,  i  Īe  tak  samo  AH  jest  równa  AD,  poniewaĪ  z  jakiejkolwiek  strony 

braábyĞ tĊ ((figurĊ)), nie zobaczysz wiĊcej niĪ cztery czerwone punkty, tak co do dáugoĞci, 

jak co do szerokoĞci i po przekątnej. W konsekwencji bok AG bĊdzie równy przekątnej AD, 

co  jest  absurdem,  poniewaĪ  są  racje  po  temu,  Īe  AD  przewyĪsza  go  wielkoĞcią  ((bĊdąc 

przekątną)). 

10. Czwarty argument

Wbijmy  caákiem  prosto  w  ziemiĊ  kij  w  taki  sposób,  aby  od  sáoĔca  száa  linia,  która 

przechodzi przez ((kij)) i pada na ziemiĊ. Po prawej stronie, gdzie znajduje siĊ granica cienia 

((rzuconego  przez  drzewo)),  gdy  ((sáoĔce))  zmieni  poáoĪenie  ((na  miarĊ))  jakiejĞ  czĊĞci, 

punkt przejĞcia linii ((która idzie od sáoĔca i która padáa na ziemiĊ)) pozostaje ten sam tam, 

gdzie jest, albo zmienia swoje miejsce. JeĪeli pozostaje tam, gdzie jest, linia dzieli siĊ na dwa 

ramiona, co jest absurdalne. JeĪeli zmienia poáoĪenie, albo wiĊc staje siĊ to na miarĊ jakiejĞ 

czĊĞci,  albo  wiĊcej  lub  mniej.  JeĪeli  zmieni  poáoĪenie  ((na  miarĊ))  jakiejĞ  czĊĞci 

((wynikaáoby, Īe)), gdy sáoĔce zmieni poáoĪenie ((na miarĊ)) jednej czĊĞci, zmiana poáoĪenia 

tej  linii  w  tym  miejscu  ziemi  byáaby  równa  zmianie  poáoĪenia  sáoĔca  na  niebie  -  co  jest 

absurdalne.  JeĪeli  ((linia))  bardziej  zmieni  poáoĪenie,  stanie  siĊ  to  jeszcze  bardziej 

absurdalne; jeĪeli nie zmieni poáoĪenia, czĊĞü bĊdzie podzielona. 

 

11

background image

 

 

11. Piąty argument

JeĪeli  wyobrazimy  sobie  kamieĔ  máyĔski  z  Īelaza  albo  z  diamentu,  i  jeĪeli  zrobimy 

nim obrót, to ruch tej czĊĞci, która znajduje siĊ w Ğrodku kamienia, bĊdzie mniejszy niĪ ruch 

czĊĞci, która znajduje siĊ na brzegu ((kamienia)). OtóĪ, gdy brzeg ((kamienia)) obraca siĊ o 

daną prĊdkoĞü jednej czĊĞci, to ((czĊĞü)) Ğrodkowa obraca siĊ mniej niĪ ((na miarĊ)) jednej 

czĊĞci.  Wynika  z  tego  koniecznie,  Īe  ta  czĊĞü  siĊ  dzieli.  Lecz  ((atomiĞci))  mówią,  Īe  gdy 

tylko kamieĔ máyĔski siĊ obróci, wszystkie czĊĞci ((kamienia)) oddzielają siĊ od siebie i Īe 

brzeg  ((kamienia))  obraca  siĊ,  a  czĊĞü  Ğrodkowa,  pozostaje  nieruchoma  i  moĪe  pozostaü 

nieruchoma.  AbsurdalnoĞü  tych  wywodów  jest  oczywista.  Nie  bĊdziemy  wykazywali  tej 

oczywistoĞci. Na ten temat byáo wiele innych argumentów i to wystarczy. 

12. Wynik poszukiwaĔ w zakresie poznania stanu ciaáa

Sáuszne jest wiĊc to, Īe ciaáo nie jest záoĪone z czĊĞci i Īe - prawdĊ mówiąc - wcale nie 

ma czĊĞci, jeĪeli siĊ go nie podzieli. JeĞli ((byáoby záoĪone)) wówczas czĊĞci te byáyby ((w 

swej  iloĞci))  nieograniczone  i  niezliczone.  OtóĪ,  jeĞli  ktoĞ  chce  dojĞü  do  jakiegoĞ  miejsca, 

trzeba aby doszedá do poáowy drogi, potem do poáowy tej poáowy i podobnie w nastĊpnych 

((poáówkach)), i nie dojdzie do Īadnego kresu, zanim nie dojdzie najpierw do poáowy drogi. 

Skoro  te  poáowy  nie  mają  koĔca,  nie  bĊdzie  mógá  nigdy  dojĞü  do  celu  (wszystko  to  jest 

absurdalne).  Obóz  przybyáby  do  poáowy,  która  nie  miaáaby  poáowy,  tak  Īe  nie  doszedáby 

nigdzie.  Ta  poáowa  nie  ma  Īadnej  bytującej  czĊĞci  i  nie  moĪna  jej  podzieliü  ani  przez 

odciĊcie ani przez coĞ, co pochodziáoby z niej, ani przy pomocy wyobraĨni. 

Materia ciaáa jest podáoĪem caáej formy przez záoĪenie. Wszystko to, co jest podáoĪem 

innej rzeczy, nie jest w tej rzeczy czymĞ wewnĊtrznym. Przeto, jeĪeli chodzi o materiĊ cie-

lesną, forma cielesna i jej wymiary są wobec niej zewnĊtrzne, i ze swej natury do niej nie 

naleĪą.  W  konsekwencji  zgodnie  z  tym,  co  mówiliĞmy,  nie  naleĪy  do  materii  jako  takiej 

posiadanie danych wymiarów. 

 

12

background image

W konsekwencji moĪe siĊ zdarzyü, Īe materia otrzymuje maáy wymiar i Īe otrzymuje 

ona inny, wiĊkszy wymiar, wedáug tego, co zgodne z jej istnieniem. I to bĊdzie pokazane w 

fizyce. 

13. Udowodnienie faktu, Īe materia ciaá nie jest oddzielona od formy i Īe materia jest w 

akcie przez formĊ

JeĞli materia ciaáa jest oddzielona od formy cielesnej, która posiada szerokoĞü, dáugoĞü 

i gáĊbokoĞü (jak juĪ powiedzieliĞmy), to albo jest ona bytem, na który moĪna wskazaü, gdzie 

siĊ znajduje, albo jest to byt myĞlowy, na który nie moĪna wskazaü. 

A)  JeĪeli  jest  ona  bytem,  na  który  moĪna  wskazaü,  i  jeĪeli  jest  ona  oddzielona  od 

formy i bytująca oddzielnie, trzeba aby wyznaczaáa kierunki, poprzez które przechodziáoby 

siĊ  do  niej,  i  aby  w  kaĪdym  kierunku  miaáa  inny  brzeg.  Byáaby  wtedy  podzielona  i  w 

konsekwencji byáaby ona ciaáem. OtóĪ powiedzieliĞmy, Īe nie ma ona wcale formy cielesnej. 

Z  drugiej  strony,  jeĪeli  jest  ona  niepodzielna,  jej  niepodzielnoĞü  pochodzi  albo  z  jej 

wáasnej natury, albo z natury zewnĊtrznej, którą przyjĊáa. JeĪeli ((niepodzielnoĞü)) pochodzi 

z jej wáasnej natury, nie moĪe siĊ zdarzyü, aby otrzymaáa podzielnoĞü, o czym mówiliĞmy. 

JeĞli  niepodzielnoĞci  udziela  jej  natura  zewnĊtrzna,  wtedy  nie  jest  ona  materią  bez  formy, 

poniewaĪ jest w niej forma, która byáaby przeciwstawna i sprzeczna z formą cielesną. Lecz 

forma  cielesna  nie  ma  przeciwieĔstwa,  co  wyjaĞnimy,  gdy  bĊdziemy  mówili  o 

przeciwieĔstwie. 

B)  JeĪeli  to  jest  ((byt)),  którego  nie  moĪna  wskazaü,  w  wypadku,  kiedy  otrzyma  on 

formĊ  cielesną,  miejsce,  w  którym  realizowaáby  siĊ,  nie  byáoby  lepsze  od  innego  miejsca; 

odnosi siĊ to do wszystkich miejsc tej ((materii)) , poniewaĪ wszystkie miejsca są tej samej 

natury.  Tak  wiĊc  ze  wszystkich  miejsc  na  ziemi  najlepsze  byáoby  to,  gdzie  forma  cielesna 

áączyáaby siĊ z materią. DosiĊgając jej tam, albo w miejscu, gdzie przyjĞcie ((materii)), która 

by siĊ tam realizowaáa, byáoby lepsze od wszystkich innych miejsc; jeĪeli nie, to nie byáoby 

jakiegoĞ miejsca lepszego od innego. 

W  konsekwencji  trzeba,  aby,  gdy  forma  cielesna  áączy  siĊ  z  materią,  byáo  dla  niej 

okreĞlone miejsce. Wtedy materia bĊdzie w danym miejscu i bĊdzie moĪna je wskazaü. OtóĪ 

powiedzieliĞmy, Īe nie moĪna go wskazaü. Jest to wiĊc absurdalne. 

Tak wiĊc materia formy cielesnej bez formy cielesnej nie jest rzeczą w akcie. DziĊki 

wiĊc  formie  cielesnej  jest  ona  substancją  bytującą  w  akcie.  RzeczywiĞcie  wiĊc  forma 

cielesna jest substancją. Nie jest prawdą, Īe materia cielesna jest rzeczą w akcie sama przez 

siĊ i Īe forma cielesna jest przypadáoĞcią od niej nieoddzieloną; bowiem ((jeĪeli by tak byáo)) 

 

13

background image

takĪe materia, oddzielona od niej ((to znaczy formy)), byáaby w sposób nieunikniony rzeczą 

samą przez siĊ. I bez tej przypadáoĞci ((formy)) rozum bĊdzie poznawaá jej stan ((materii)). 

Oto dlaczego na nią samą w sobie bĊdzie moĪna wskazaü lub nie. 

JeĪeli moĪna wskazaü na nią jako samą w sobie, jest wiĊc ciaáem sama przez siĊ. W 

konsekwencji, jej cielesnoĞü jest sama w sobie, nie jest przypadáoĞciowa i zewnĊtrzna. 

JeĞli nie moĪna wskazaü na nią jako, samą w sobie, nasuwaáyby siĊ niemoĪliwoĞci, o 

których mówiliĞmy. 

Ponadto jest konieczne, aby to, na co nie moĪna wskazaü jako na samo przez siĊ, byáo 

podporą  rzeczy  przypadáoĞciowej  i  zewnĊtrznej,  przez  którą  na  nią  siĊ  wskazuje,  i  aby  ta 

((ostatnia)) rzecz byáa szczegóáowym miejscem. 

((JeĪeli chodzi o to, na co nie moĪna wskazaü jako na coĞ samego w sobie - to znaczy 

na materiĊ)), to nie ma ono podáoĪa, swego podáoĪa, bĊdącego inteligencją, bytującą przez 

siĊ. Ta przypadáoĞü bytuje dlatego, Īe jest sama przez siĊ, i ((w tym wypadku)) jest miejsce, 

które jest inne niĪ to podáoĪe ((materia)). Wynikaáoby z tego, Īe materia jest podáoĪem nie 

bytując sama przez siĊ. 

OtóĪ, rzeczywiĞcie, cielesnoĞü jest taka dziĊki formie. Jednak nie ulega wątpliwoĞci, Īe 

kiedy  materia  staje  siĊ  ciaáem  poprzez  formĊ  cielesną,  ciaáo  to  ma  szczegóáowe  miejsce, 

jeĪeli je ustalisz. Nie ulega wątpliwoĞci, Īe ((jego poáoĪenie)) w tym miejscu pochodzi z jego 

specyficznej,  wáasnej  natury,  gdyĪ,  jeĞli  to  poáoĪenie  staáoby  siĊ  dziĊki  przyczynie 

zewnĊtrznej,  nie  byáoby  tym  samym  poáoĪeniem  w  kaĪdym  momencie,  w  którym  siĊ  tam 

znajdzie. OtóĪ ta specyficzna natura nie jest formą cielesną, poniewaĪ forma cielesna jest ta 

sama we wszystkich ciaáach. Lecz miejsca, których wymagają ciaáa z racji swej natury, nie 

są jednym i tym samym miejscem ((to znaczy „„zmieniają siĊ zaleĪnie od ciaáa””)), poniewaĪ 

ciaáo  to  wymaga  ((miejsca))  wyĪej,  a  takĪe  ((miejsca))  niĪej.  Trzeba  wiĊc  aby  byáa  natura 

((specyficzna)) inna niĪ cielesnoĞü ((forma cielesna)), z przyczyny której ((ciaáo)) umieszcza 

siĊ w tym miejscu, a nie w innym. W konsekwencji materia cielesna wymaga formy innej niĪ 

forma cielesna. Z tego wáaĞnie powodu dane ciaáo, które zaistniaáo, ulega áatwo rozáączeniu, 

albo ulega trudno lub nie ulega nigdy - ((ulega)) naturom, które są inne niĪ cielesnoĞü. OtóĪ 

materia cielesna nie jest pozbawiona formy cielesnej i wykoĔczonej natury, dziĊki której jest 

daną  rzeczą  wĞród  tylu  rzeczy  zmysáowych.  Staje  siĊ  wiĊc  oczywiste,  Īe  substancja  jest 

materią,  inna  jest  formą,  trzecia  jest  poáączeniem  tych  dwu.  ((Co  wiĊcej)),  wyda  ci  siĊ 

oczywiste, Īe jednoĞü jest rzeczą oddzieloną od rzeczy zmysáowych. 

14. Badanie stanu przypadáoĞci

 

14

background image

PrzypadáoĞü jest dwojakiego rodzaju: 

A) Ta, której pojĊcie nie stawia ciĊ w potrzebie oglądania w jakiĞ sposób innej rzeczy 

niĪ jej substancja i nie poza substancją. 

B)  Ta,  której  nie  moĪesz  uniknąü  patrząc  na  rzecz  zewnĊtrzną,  aby  ją  pojąü  ((na  jej 

wáasną substancjĊ)) . 

 A) Pierwszy rodzaj zawiera dwa porządki: 

a 1. To, przez co przysáugują substancji podzielnoĞü, zmniejszenie, powiĊkszenie, to, 

co nazywa siĊ iloĞcią (po arabsku - kammiya). 

a  2.  To,  co  nie  jest  tym  samym,  lecz  -  przeciwnie  -  jest  wáaĞciwoĞcią  w  substancji, 

której  pojĊcie  nie  stawia  w  potrzebie  rozwaĪenia  jakiejĞ  rzeczy  zewnĊtrznej  ((wobec 

substancji)). ((WáaĞciwoĞü)) z przyczyny której nie przysáuguje substancji podzielnoĞü, to, co 

nazywa siĊ jakoĞcią (po arabsku - kayfiya). 

Przykáady  iloĞci:  liczba,  dáugoĞü,  szerokoĞü,  gáĊbokoĞü,  czas.  Przykáady  jakoĞci: 

zdrowie,  choroba,  poboĪnoĞü,  roztropnoĞü,  wiedza,  siáa,  sáaboĞü,  biaáoĞü,  czerĔ,  zapach, 

smak, gáos, ciepáo, zimno, wilgotnoĞü, suchoĞü i inne analogiczne; i jeszcze okrągáoĞü, forma 

wysmukáa, trójkątnoĞü, czworokątnoĞü, miĊkkoĞü, twardoĞü i inne analogiczne. 

B)  Drugi  rodzaj  zawiera  siedem  porządków;  l)  relacja,  2)  „„gdzie””,  5)  „„kiedy””,  4) 

sytuacja, 5) posiadanie, 6) dziaáanie , 7) doznawanie. 

1. Relacja. Jest to stan rzeczy, który jej przysáuguje i daje siĊ poznaü z faktu, Īe inna 

rzecz istnieje przez odniesienie do niej. Tak wiĊc ojcostwo, jeĪeli chodzi o ojca, pochodzi z 

faktu,  Īe  syn  istnieje  przez  odniesienie  do  niego;  tak  samo  w  przyjaĨni,  braterstwie  i 

pokrewieĔstwie. 

2.  „„Gdzie””.  Jest  to  istnienie  jakiejĞ  rzeczy  w  jej  wáasnym  miejscu.  Tak  wiĊc: 

znajdowaü siĊ na dole, w górze, lub inaczej analogicznie. 

3.  „„Kiedy””.  Jest  to  istnienie  jakiejĞ  rzeczy  w  czasie.  Tak  wiĊc:  wczoraj,  dla  danej 

sprawy; jutro, dla jakiejĞ innej. 

4.  Sytuacja.  Jest  to  stan  poáoĪenia  czĊĞci  ciaáa  w  róĪnych  kierunkach.  Tak  wiĊc: 

siedzieü, staü, pochylaü siĊ, padaü na twarz; ((tak samo)) kiedy poáoĪenie rąk i nóg, gáowy i 

innych czĊĞci ciaáa,  polega  na  kierunku  w  prawo,  w  lewo,  w  górĊ, w dóá, przed siebie, do 

tyáu,  w  ten  sposób,  Īe  mówi  siĊ  iĪ  ((podmiot))  ma  pozycjĊ  siedzącą;  i  Īe,  kiedy  ((czĊĞci 

ciaáa)) są inaczej uáoĪone, powie siĊ, iĪ ma pozycjĊ stojącą. 

5. Posiadanie. Polega ono na tym, Īe jakaĞ rzecz jest dla innej rzeczy (ale ten rozdziaá 

nie jest mi jeszcze dobrze znany). 

 

15

background image

6. Dziaáanie. Jest to na przykáad ucinanie, kiedy ((podmiot)) tnie; albo palenie, kiedy 

coĞ spala. 

7.  Doznawanie.  Jest  to  na  przykáad  byü  uciĊtym,  kiedy  ((przedmiot))  siĊ  ucina;  byü 

palonym, kiedy ((przedmiot)) páonie. 

RóĪnica  miĊdzy  relacją  i  innymi  odniesieniami  polega  na  tym,  Īe  koncepcja  relacji 

pochodzi  a  samego  istnienia  rzeczy,  do  której  odnosi  siĊ  to  powiązanie;  na  przykáad 

ojcostwo,  która  pochodzi  z  samego  istnienia  syna  i  z  faktu  swego  istnienia.  Lecz,  „„gdzie”” 

((nie  pochodzi))  z  samego  istnienia  przestrzeni;  ani  „„kiedy””  z  samego  istnienia  czasu;  tak 

samo co do innych odniesieĔ. 

15. Badanie stanu jakoĞci i iloĞci oraz ich charakteru przypadáoĞciowego

IloĞü jest dwu rodzajów: 

A) Ciągáa (po arabsku - mottasil); 

B) dowolna

11

 (po arabsku - monfasil). 

A) CiągáoĞü jest czterech rodzajów: 

1.  DáugoĞü  i  nic  wiĊcej.  Znajdziesz  tam  tylko  jeden  wymiar.  W  nim  ciaáo  jest  w 

moĪnoĞci. Kiedy przechodzi w akt, nazywa siĊ je linią. 

2.  To,  co  ma  dwa  wymiary:  dáugoĞü  i  szerokoĞü,  w  warunkach  wyĪej  wskazanych. 

Kiedy przechodzi w akt, nazywa siĊ powierzchnią. 

3. GáĊbokoĞü. 

Kiedy  ciaáo  jest  przeciĊte,  brzeg  ((wycinka)),  któremu  moĪe  siĊ  zdarzyü,  Īe  podlega 

kontaktowi  nie  dotyczącemu,  wnĊtrza  jest  wáaĞnie  powierzchnią.  Krótko  mówiąc,  jest  to 

wierzch ciaáa i jest przypadáoĞcią, poniewaĪ mogáo siĊ zdarzyü, Īe ciaáo istniaáo i nie istniaáo, 

i Īe takĪe ((ta powierzchnia)) ukazaáa siĊ wtedy, kiedy ciaáo byáo przeciĊte. BĊdzie to badane 

((w Fizyce)) 

Tak samo linia jest kresem powierzchni. Punkt jest kresem linii. Punkt nie ma Īadnego 

wymiaru,  gdyĪ  jeĞli  miaáby  wymiar,  byáby  linią,  a  nie  kresem  linii.  JeĞli  miaáby  dwa 

wymiary,  byáby  powierzchnią.  JeĞli  miaáby  trzy  wymiary,  miaáby  objĊtoĞü.  Skoro 

powierzchnia jest przypadáoĞcią, linia, punkt, tym bardziej są tym samym. 

JeĪeli  wyobrazimy  sobie,  Īe  punkt  porusza  siĊ  w  przestrzeni,  to  w  naszej  wyobraĨni 

wyniknie  z  tego  ruchu  linia.  JeĪeli  wyobrazimy  sobie,  Īe  linia  porusza  siĊ  w  kierunku 

przeciwnym,  jej  ruch  dokonuje  siĊ  na  powierzchni.  JeĪeli  powierzchnia  porusza  siĊ 

odwrotnie do tych dwóch kierunków, jej ruch staje siĊ gruboĞcią, a z niej wynika gáĊbokoĞü. 

 

16

background image

Nie  wierz,  Īe  ten  przykáad  dotyczy  czegoĞ  rzeczywistego.  Jest  to  ((tylko))  przykáad, 

poniewaĪ  ludzie  wyobraĪają  sobie,  Īe  linia  pochodzi  faktycznie  z  ruchu  punktu,  lecz  nie 

dostrzegają, Īe ten ruch powstaje w przestrzeni, i Īe ta przestrzeĔ ma gáĊbokoĞü i wymiary 

zanim  ten  punkt  utworzy  liniĊ  i  zanim  linia  utworzy  powierzchniĊ,  a  powierzchnia 

gáĊbokoĞü. 

4. Czas. Jest to miara ruchu, co zostanie rozpatrzone w naukach przyrodniczych. 

PoznaáeĞ wiĊc iloĞü ciągáą i dowiedziaáeĞ siĊ, Īe jest to przypadáoĞü. 

B) jeĪeli chodzi o liczbĊ, jest to iloĞü dowolna, poniewaĪ jedne jej czĊĞci są oddzielone 

od innych. MiĊdzy dwiema takimi czĊĞciami, które sąsiadują ze sobą (na przykáad, druga i 

trzecia), nie ma niczego, co by je áączyáo w przeciwieĔstwie do punktu, który w wyobraĨni 

áączyáby  dwie  sąsiadujące  linie,  i  ((w  przeciwieĔstwie))  do  linii,  która  ((áączyáaby))  dwie 

powierzchnie,  i  ((w  przeciwieĔstwie))  do  przestrzeni,  która  áączyáaby  dwa  ciaáa,  i  ((w 

przeciwieĔstwie)) do chwili (po arabsku –– an), ((która áączyáaby)) dwa odcinki czasu. 

Mówimy,  Īe  liczba  jest  przypadáoĞcią,  poniewaĪ  pochodzi  z  jednoĞci.  A  ta  jednoĞü, 

która  znajduje  siĊ  w  rzeczach,  jest  przypadáoĞcią,  gdy  mówisz  jeden  „„czáowiek””  i  jedna 

„„woda””.  Czym  innym  jest  ludzkoĞü  i  wodnistoĞü,  i  czym  innym  jest  jednoĞü.  JednoĞü  jest 

przymiotem  i  jednej  i  drugiej,  zewnĊtrznym  wobec  ich  istoty  jednostkowej  i  wobec  istoty 

jako czegoĞ moĪliwego. Z tego wáaĞnie powodu jedna woda staje siĊ drugą i dwie wody stają 

siĊ  jedną,  co  juĪ  poznaáeĞ.  Lecz  ((z  drugiej  strony))  jeden  czáowiek  nie  mógáby  staü  siĊ 

dwoma,  poniewaĪ  jest  to  przypadáoĞü  nieodáączna  od  niego.  W  konsekwencji  jednoĞü  jest 

stanem  podmiotu,  który  staá  siĊ  rzeczą  samą  w  sobie.  Wszystko  to,  co  jest  takie,  jest 

przypadáoĞcią.  JednoĞü  wiĊc  jest  przypadáoĞcią.  ((Rozumiem  przez  jednoĞü))  tĊ  jednoĞü, 

która  znajduje  siĊ  w  rzeczy,  jak  na  przykáad,  w  wodzie  i  w  czáowieku.  JednoĞü  jest  ich 

przymiotem.  Liczba  wynika  z  jednoĞci,  „„a  fortiori””  chciaáoby  siĊ  powiedzieü,  Īe  liczba 

byáaby bardziej przypadáoĞcią. 

JeĪeli chodzi o jakoĞü - jak biaáoĞü i czerĔ - zakáadamy, Īe bytuje ona sama w sobie i 

Īe  nie  bytuje  w  Īadnej  innej  rzeczy.  JeĞli  bytuje  sama  w  sobie  i  jeĞli  biaáoĞü  i  czerĔ  nie 

podlegają podzielnoĞci, biaáoĞü i czerĔ nie bĊdą dalej biaáoĞcią i czernią. W konsekwencji nie 

moĪna by na nie wskazaü, nie oddziaáywaáyby na zmysáy, zmysáy by ich nie odbieraáy i nie 

byáy podzielne. Wedáug zasad juĪ podanych rozumiesz przyczynĊ tego. 

JeĞli z drugiej strony jakoĞü bytuje sama w sobie i podlega podzielnoĞci, to jest ciaáem. 

Tam, gdzie znajduje siĊ rzeczywistoĞü cielesna, jest ona i w wypadku biaáoĞci i w wypadku 

                                                                                               

TP

11

 Inaczej: nieciągáa. 

 

17

background image

czerni. Przymiot biaáoĞci i czerni jest inną rzeczą niĪ ta rzeczywistoĞü cielesna, dla której nie 

ma  przeciwstawiania.  CzerĔ  jest  inną  rzeczą  niĪ  podzielnoĞü,  a  podzielnoĞü  pochodzi  z 

((faktu,  Īe  rzecz  jest))  ciaáem.  CzerĔ  jest  czernią.  W  konsekwencji  czerĔ  jest  w  ciele,  nie 

oddzielona od ciaáa. 

Ksztaáty  ciaá  są  takĪe  przypadáoĞciami.  W  rezultacie  jest  ciaáo  -  wosk  na  przykáad  - 

które  bytuje  i  które  posiada  róĪne  ksztaáty.  Lecz  jeĞli  jest  inne  ciaáo,  od  którego  ten  sam 

ksztaát byáby nieodáączny (niebo na przykáad), wtedy pochodzi to z tego, Īe ten ksztaát jest 

przypadáoĞcią  nieodáączną  od  tego  ciaáa.  Zasadą  ksztaátów  jest  koáo,  a  koáo  istnieje,  gdyĪ 

przekonaliĞmy siĊ, Īe ciaáa mają istnienie realne. 

Są dwa rodzaje ciaá: albo są ciaáa záoĪone z innych róĪnych ciaá, albo nie są záoĪone. 

Lecz  nieuchronnie  te  ostatnie  powinny  istnieü,  aby  zaistniaáo  záoĪenie  z  nich.  Od  chwili, 

kiedy mają istnienie, które w nich stwierdzasz, albo mają ksztaát, albo go nie mają. JeĪeli by 

go  nie  miaáy,  byáyby  nieskoĔczone  (a  wáaĞnie  uwaĪaliĞmy  je  za  skoĔczone).  JeĞli  mają 

ksztaát i jeĞli substancja kaĪdego z nich nie jest heterogenna, ich natura tym bardziej nie jest 

heterogenna.  W  konsekwencji  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  z  natury  nieheterogennej  w 

substancji  nieheterogennej  pochodziá  akt  heterogenny,  który  stwarza  tu  kąt,  a  tam  prostą, 

albo - krótko mówiąc - róĪne ksztaáty.

 

 

Trzeba wiĊc, aby ten ksztaát nie zawieraá czĊĞci heterogennych. Stąd trzeba, aby byá on 

okrągáy.  Kiedy  ciaáo  okrągáe  zostaje  przeciĊte,  miejsce  ((tego  odcinka))  staje  siĊ  koáem, 

istnienie wiĊc okrągáoĞci i kolistoĞci jest moĪliwe. 

W konsekwencji staje siĊ oczywiste, Īe czerĔ, biaáoĞü i ksztaát nie bytują bez podmiotu 

i Īe dla kaĪdego z nich potrzeba istniejącej przez siĊ rzeczy. Staáo siĊ wiĊc zrozumiaáe, Īe 

czerĔ, biaáoĞü, ksztaát i wszystko im podobne, są przypadáoĞciami. Tak wiĊc iloĞü i jakoĞü są 

przypadáoĞciami. 

JeĪeli  chodzi  o  siedem  innych  ((kategorii)),  to  nie  ulega  wątpliwoĞci,  Īe  ((kaĪda))  z 

nich jest w podmiocie, poniewaĪ są one relacją jednej rzeczy do drugiej. 

Trzeba najpierw, aby jakaĞ rzecz byáa rzeczą samą w sobie i aby miaáa powiązanie lub 

odniesienie do czasu, albo do miejsca, albo do rzeczy, która z niej pochodzi - na przykáad 

dziaáanie, albo do rzeczy, która przychodzi do niej - na przykáad doznawanie. W rezultacie, 

gdy ta ((pierwsza)) rzecz nie bytuje realnie, nikt nie moĪe jej przesunąü z jednego stanu w 

drugi, kolejno aĪ do osiągniĊcia kresu. Podobnie jeĞli dziaáający nie istnieje realnie, nie moĪe 

spowodowaü  przejĞcia  jakiegoĞ  bytu  z  jednego  stanu  w  drugi.  Tych  wiĊc  siedem 

((kategorii)),  to  przypadáoĞci.  A  wiĊc  byt  odnosi  siĊ  do  tych  dziesiĊciu  rzeczy,  które  są 

 

18

background image

najwyĪszymi  rodzajami  rzeczy:  substancja,  iloĞü,  jakoĞü,  relacja,  „„gdzie””,  „„kiedy””, 

poáoĪenie, posiadanie, dziaáanie, doznawanie. 

16. Jakie jest odniesienie bytu do tych dziesiĊciu ((kategorii))

Ludzie, którym brak ostrej przenikliwoĞci, wyobraĪają sobie, Īe sáowo „„byt”” odnosi siĊ 

do  tych  dziesiĊciu  rzeczy  przez  wspólnotĊ  nazywania  w  ten  sposób,  Īe  byáaby  tylko  jedna 

nazwa  dla  dziesiĊciu  rzeczy  i  Īe  znaczenie  tej  samej  nazwy  nie  byáoby  jedyne.  Jest  to 

nieĞcisáe, poniewaĪ gdyby tak byáo, to gdy mówimy, Īe substancja „„jest””, sprowadzaáoby siĊ 

to do powiedzenia: „„substancja substancja””, i w tym wypadku znaczenie bytu substancji nie 

byáoby inne niĪ znaczenie „„substancjalnoĞü””. Tak samo sáowo „„jest”” odnosząc siĊ do jakoĞci, 

nie miaáoby innego znaczenia niĪ „„jakoĞü””. Przeto gdyby ktoĞ powiedziaá: „„jakoĞü jest””, to 

sprowadzaáoby  siĊ  do  powiedzenia:  „„jakoĞü  jakoĞü””.  Tak  samo,  gdyby  powiedzieli: 

„„substancja  jest””,  sprowadzaáoby  siĊ  to  do  powiedzenia  „„substancja  substancja””.  W  na-

stĊpstwie tego nie byáoby prawdą, Īe jakaĞ rzecz „„jest”” albo „„nie jest””, poniewaĪ „„jest”” nie 

miaáoby jednego znaczenia, lecz dziesiĊü znaczeĔ. Tak samo byáoby dla „„nie jest””. Zatem nie 

byáoby dziesiĊciu przypadków ((„„jest”” albo „„nie jest””)), i co wiĊcej, wykáad ten nie miaáby 

Īadnego sensu. 

Wszyscy  ludzie  rozsądni  wiedzą  dobrze,  Īe  gdy  mówimy:  „„substancja  jest””  albo 

„„przypadáoĞü  jest””,  to  przez  sáowo  „„byt””  rozumiemy  jedno  znaczenie,  tak  jak  przez  sáowo 

„„niebyt””. Zapewne, gdy rozwaĪasz oddzielnie byt, wówczas byt kaĪdej rzeczy jest inny ((i 

jemu  wáaĞciwy)).  Tak  samo  substancja  szczegóáowa  jest  inna  w  kaĪdej  rzeczy  ((i  jej 

wáaĞciwa)).  To  nie  przeszkadza,  Īeby  byáa  substancja  powszechna,  która  byáaby  wspólna 

wszystkim  rzeczom  -  lecz  w  porządku  koncepcji;  albo  Īeby  byá  jakiĞ  byt  powszechny, 

wspólny  wszystkim  rzeczom  -lecz  w  ((porządku))  koncepcji.  Lecz,  chociaĪ  by  tak  wáaĞnie 

byáo, „„byt”” nie odnosi siĊ bynajmniej do tych dziesiĊciu ((kategorii)) w ten sam sposób, co 

zwierzĊcoĞü do czáowieka i do konia (poniewaĪ jeden nie ma wiĊcej zwierzĊcoĞci niĪ drugi), 

ani  teĪ  w  ten  sam  sposób,  co  biaáoĞü  do  Ğniegu  i  do  kamfory  (poniewaĪ  jedno  nie  ma  jej 

wiĊcej  niĪ  drugie)  ——  co  sprowadzaáoby  „„byt””  do  jednoznacznoĞci.  Wszak  jednoznaczne 

nazywa  siĊ  to,  co  odnosi  siĊ  do  wielu  rzeczy,  lecz  zawsze  w  tym  samym  znaczeniu  i  bez 

Īadnej róĪnicy, 

OtóĪ byt jest na pierwszym miejscu dla substancji. Za poĞrednictwem substancji jest on 

dla iloĞci, jakoĞci i relacji. Za ich poĞrednictwem jest on dla reszty ((dziesiĊciu kategorii)). 

Byt czerni, biaáoĞci, dáugoĞci i szerokoĞci nie jest tym samym, co byt czasu i zmiany, gdyĪ te 

pierwsze  są  staáe,  podczas  gdy  czas  i  zmiana  nie  są  takie.  „„Byt””  wiĊc  odnosi  siĊ  do  tych 

 

19

background image

kategorii przez stopnie wiĊcej i mniej, jakkolwiek ma zawsze to samo znaczenie; termin ten 

nazywa siĊ „„analogiczny””. 

Znaczenie  istnienia  w  odniesieniu  do  tych  kategorii  nie  jest  istotowe  i  nie  jest  istotą 

czegoĞ  moĪliwego  -  co  wyáoĪyliĞmy  juĪ  uprzednio.  Z  tego  to  wáaĞnie  wzglĊdu  nie  moĪna 

powiedzieü, Īe jakaĞ rzecz uczyniáa czáowieka substancją, albo Īe zrobiáa z czerni barwĊ. Ale 

moĪną by powiedzieü, Īe jakaĞ rzecz sprawiáa istnienie. A wiĊc kaĪda z tych kategorii ma 

istotĊ jednostkową, nie pochodzącą od Īadnej rzeczy: na przykáad, cztery równa siĊ cztery, 

jest „„liczbą”” z tą wáaĞciwoĞcią, Īe istnieje (istnienie, które nazywa siĊ po arabsku „„anniya””) 

czymĞ innym jest istnienie (anniya), czymĞ innym jest istota czegoĞ moĪliwego (mahiya). W 

kategoriach  tych  istnienie  róĪni  siĊ  od  istoty  jednostkowej,  poniewaĪ  istnienie  jest 

przypadáoĞciowe,  a  nie  istotowe.  Taki  sam  jest  stan  przypadáoĞciowoĞci  dla  dziewiĊciu 

kategorii,  które  same  są  przypadáoĞciami,  poniewaĪ  kaĪda  ma  swą  wáasną  istotĊ 

jednostkową,  podczas  gdy  jej  przypadáoĞciowoĞü  staje  siĊ  przez  odniesienie  do  rzeczy,  w 

której  siĊ  znajduje.  Co  do  niektórych  z  tych  kategorii  zdarza  siĊ,  Īe  siĊ  wątpi,  czy  są  one 

przypadáoĞciowe, czy nie. A wiĊc byt nie jest ani rodzajem, ani cechą, ani Īadną inną rzeczą 

z tych dziesiĊciu kategorii. Tak samo jest z przypadáoĞcią jednoĞci, która, jakkolwiek odnosi 

siĊ do wszystkich, nie jest ani rzeczą istotową, ani rodzajem, ani cechą. 

17. Badanie stanu istoty tego, co powszechne

12

 i tego, co szczegóáowe

Dla niektórych ludzi staáo siĊ przyzwyczajeniem mówiü: „„Wszystkie czernie są czymĞ 

jednym; wszyscy ludzie są czymĞ jednym jako byt ludzki””. W nastĊpstwie tego wielu ludzi 

wyobraĪa  sobie,  Īe  moĪe  siĊ  zdarzyü,  iĪ  w  rzeczywistoĞci,  na  zewnątrz  myĞli  czáowieka, 

istnieje byt realny, taki byt jak „„ludzkoĞü”” lub „„czerĔ””, byt, który realnie znajduje siĊ w wie-

lu nieprzeliczonych rzeczach. A to do tego stopnia, Īe caáy táum wyobraĪa sobie, iĪ jest jedna 

dusza znajdująca siĊ realnie w „„Zeid”” i „„Amr””

13

 na wzór ((jednego i tego samego)) ojca dla 

wielu  synów,  lub  ((jednego  i  tego  samego))  sáoĔca  dla  wielu  miast.  Opinia,  która  nie  jest 

                               

12

  WyraĪenie  „„1'essence  de  l'universel””  wnosi  dwie  trudnoĞci:  1)  W  caáym  tekĞcie  termin  „„1'essence””, 

wystĊpujący  obok  terminu  „„une  quiddité””  táumaczymy  przez  „„istota  jednostkowa””,  aby  odróĪniü  tĊ  istotĊ  od 
„„quiddité””, táumaczonej jako „„istota czegoĞ moĪliwego””. W tym wypadku trudno przetáumaczyü „„1'essence de 
l'universel””  jako  „„istota  jednostkowa  tego,  co  powszechne””.  NaleĪaáoby  krótko  powiedzieü:  „„istota 
powszechnika””.  2)  ””L'universel””  moĪna  by  táumaczyü  przez  „„powszechnik””,  lecz  Awicenna uĪywając  termin 
„„l'universel”” czĊsto —— jak wynika z przekáadu francuskiego - uĪywa wyraĪenia „„ce qui est universel”” (np. s. 
145 w ksiąĪce Le Livre de science). Akcent znaczeniowy przenosi siĊ wiĊc z „„l'universel”” na „„ce”” i skáania do 
przyjĊcia  wyraĪenia  „„to,  co  powszechne””.  Dodajmy,  Īe  „„powszechnik””  w  jĊzyku  polskim  oznacza  „„pojĊcie 
powszechne””.  Tymczasem  Awicenna,  gdy  chce  mówiü  o  pojĊciu  powszechnym  uĪywa  terminu  „„l'idée 
generale”” (np. s. 11 w ksiąĪce „„Le Livre de science””). Wynika z tego, Īe wyraĪenie „„to, co powszechne”” jest 
trafniejszym oddaniem znaczenia terminu „„l'universel””  

13

  „„Zeid””  i  „„Amr””,  pisane  w  innym  miejscu  jako  Zaid  i  Amr,  są  imionami  wáasnymi.  Jest  to  wiĊc  przykáad, 

który oznacza, Īe ta sama dusza znajduje siĊ np. w Piotrze i w Pawle. 

 

20

background image

prawdziwa, i która jest jaáowa.  

CoĞ powszechnego, co byáoby ((jedną i tą samą)) rzeczą i co istniaáoby w odniesieniu 

do  rozlicznych  rzeczy,  na  pewno  nie  istnieje,  chyba  Īe  w  wyobraĨni  czáowieka  i  w  jego 

myĞli, poniewaĪ od momentu, gdy czáowiek dostrzega byt ludzki, tworzy siĊ w nim forma 

bytu ludzkiego i ta forma posiada wewnĊtrzną wiĊĨ z wszystkimi formami, które znajdują siĊ 

w  ludziach  wzglĊdem  niego  zewnĊtrznych  i  to  w  ten  sposób,  Īe  ta  forma  mogáaby  siĊ 

tworzyü ((przy okazji)) jakiegokolwiek innego (( czáowieka)), który by uprzednio siĊ zjawiá - 

forma,  która  uksztaátowana  juĪ  ((przy  okazji))  jednego  ((osobnika))  nie  ksztaátowaáy  siĊ 

wcale  ((przy  okazji))  innego  ((dostrzeĪonego  póĨniej));  na.  przykáad,  gdyby  jakiĞ  byt 

przyszedá po Zaidzie - byt nie bĊdący ((Amrem, to znaczy jakimĞ innym czáowiekiem)) lecz 

lwem  -  uksztaátowaáaby  siĊ  inna  forma.  Podobnie,  jeĞli  jest  pewna  iloĞü  pierĞcionków 

((których oczko ma)), jeden à ten sam ksztaát, to jeĞli jedno z nich siĊ odciĞnie, bĊdzie ono 

takie same, jak odciĞniĊcie kaĪdego innego pierĞcionka. 

Ale nie moĪe siĊ zdarzyü, aby na zewnątrz umysáu, wyobraĨni i myĞli istniaáa realna 

„„ludzkoĞü””  lub  realna  „„czerĔ””,  i  aby  one  znajdowaáy  siĊ  w  kaĪdym  z  czarnych  ludzi  i  w 

kaĪdej  z  czarnych  rzeczy.  W  przeciwnym  wypadku  ta  jedyna  i  realna  ludzkoĞü  nabyáaby 

wiedzy,  gdyby  byáa  Platonem,  lecz  staáaby  siĊ  przedmiotem  niewiedzy  z  tej  racji,  Īe  byáa 

kimĞ innym. OtóĪ, nie jest moĪliwe, aby w jednym i tym samym bycie znajdowaáa siĊ realnie 

wiedza i aby jej tam nie byáo. Nie jest moĪliwe, aby jedna rzecz byáa w tym samym czasie 

biaáoĞcią i czernią. Tak samo nie jest moĪliwe, aby zwierzĊ powszechne byáo jednym i tym 

samym  zwierzĊciem,  i  aby  byáo  realnie  zarazem  chodzące,  fruwające,  niechodzące, 

niefruwające, dwunoĪne i czworonoĪne. 

Staáo  siĊ  wiĊc  oczywiste,  Īe  koncepcja  czegoĞ  powszechnego

14

  jako  powszechnego 

istnieje  tylko  w  myĞli.  Jego  istota  jednak  istnieje  i  w  myĞli  i  poza  myĞlą,  poniewaĪ  istota 

„„ludzkoĞci”” i „„czerni”” istnieje i w myĞli i poza myĞlą, w rzeczach. Ale fakt, Īe jest ludzkoĞü 

lub  czerĔ,  które  istnieją  realnie  we  wszystkim  po  to,  aby  byáy  powszechne,  na  pewno  nie 

moĪe istnieü. 

Nigdy nie moĪe siĊ zdarzyü, aby kaĪda koncepcja jako powszechna, obejmowaáa liczne 

byty  szczegóáowe  i  aby  kaĪdy  róĪniá  siĊ  od  drugiego  jakąĞ  wáaĞciwoĞcią  lub  sobie 

wáaĞciwym odniesieniem. Na przykáad nie moĪe siĊ zdarzyü, aby byáy dwie czernie (nie z tej 

                               

14

 WyraĪenie „„koncepcja czegoĞ powszechnego””, jest przekáadem wyraĪenia „„l'idée de l'universel””. Brzmiaáoby 

lepiej po polsku, gdybyĞmy uĪyli tu wyraĪenia „„pojĊcie czegoĞ powszechnego””. PoniewaĪ kilka stronic dalej 
Awicenna uĪywa termin „„le concept essentiel... est genre”” (s.120 w ksiąĪce „„Le Livre de science””), termin „„le 
concept”” táumaczymy przez „„pojĊcie””, a termin „„l'idée”” w caáym tekĞcie jako „„koncepcja””. 

 

21

background image

racji, Īe istnieją w dwu ciaáach, albo Īe kaĪda z nich ma wáaĞciwą sobie cechĊ), poniewaĪ 

obie byáyby realnie jednym i tym samym i byáyby czernią. ((Inaczej)), jeĞli ta, która jest inną 

((czernią)) i ta, która jest daną czernią, są tą samą rzeczą, i jeĞli jest to czerĔ, która zawiera 

koniecznoĞü, Īeby inna byáa inna, to staje siĊ konieczne, Īeby czernią byáa ta inna. 

OtóĪ jeĞli nie wynika z czerni, Īe jest ona inna, (i jeĞli ta inna nawet wygląda na czerĔ) 

i jeĞli ona jest inna na skutek jakiejĞ innej rzeczy, to nie ma dwu czerni jako czerni, lecz są 

dwie  na  skutek  jakiejĞ  przyczyny,  i  kaĪda  z  nich  ma  swą  wáasną  czerĔ  na  skutek  tej 

przyczyny. 

Wiesz juĪ zatem, Īe ogólna koncepcja, która staje siĊ czymĞ szczegóáowym, staje siĊ 

tym  albo  dziĊki  róĪnicy  albo  dziĊki  przypadáoĞci.  Trzeba,  abyĞ  wiedziaá,  Īe  róĪnica  i 

przypadáoĞü  wkraczają  w  jednostkowienie  i  urzeczywistnienie  koncepcji  ogólnej.  Nie 

wkraczają  jednak  w  jej  istotĊ.  Przykáadem  tego  jest  zwierzĊcoĞü  czáowieka  i  zwierzĊcoĞü 

konia. Istota zwierzĊcoĞci urzeczywistnia siĊ w jednym i w drugim w ten sam sposób. Dla 

nich obu zwierzĊcoĞü jako taka jest caákowita. Gdyby nie byáa caákowita dla jednego z nich, 

nie  posiadaáby  on  zwierzĊcoĞci,  poniewaĪ  gdy  jakiemuĞ  bytowi  brakuje  czegoĞ  z  istoty 

zwierzĊcoĞci, nie jest on zwierzĊciem. W nastĊpstwie tego róĪnicą czáowieka, który jest na 

przykáad  rozumny,  nie  jest  sytuacja  istoty jednostkowej  i  sytuacja  istoty  zwierzĊcoĞci  jako 

czegoĞ moĪliwego. W przeciwnym wypadku koĔ nie posiadaáby realnie zwierzĊcoĞci. 

Z pewnoĞcią trzeba tego, co rozumne, bądĨ tego, co je przypomina, aby zwierzĊcoĞü 

istniaáa faktycznie - zwierzĊ dające siĊ oznaczyü - poniewaĪ nie istniaáoby zwierzĊ, tak jak 

nie  istniaáby  czáowiek,  albo  koĔ,  albo  jakiĞ  inny  byt  -spoĞród  gatunków  zwierzĊcych, 

jakkolwiek  zwierzĊ  bĊdzie  zwierzĊciem  nawet  z  wykluczeniem  tych  bytów,  gdyĪ 

zwierzĊcoĞü  jest  inna  od  czáowieczeĔstwa  lub  „„koniowatoĞci””,  co  juĪ  powiedzieliĞmy.  W 

konsekwencji  ta  potrzeba,  aby  zwierzĊ  miaáo  jakąĞ  róĪnicĊ,  nie  wynika  z  faktu,  Īe  istota 

zwierzĊcoĞci  jest  nią  dziĊki  tejĪe  róĪnicy,  ale  wynika  z  faktu,  Īe  zwierzĊ  dochodzi  do  ist-

nienia. CzymĞ innym jest istnienie, czymĞ innym jest istota. PoniewaĪ taki jest stan róĪnicy, 

stan przypadáoĞci bĊdzie taki sam. A fortiori: to samo rozumowanie odnosi siĊ do przypad-

áoĞci,  bardziej  a  fortiori  i  bardziej  konieczne.  W  nastĊpstwie  tego,  Īadnego  bytu,  którego 

istota  jest  istnieniem  (to  znaczy,  Īe  jego  istota  jest  jego  wáasnym  istnieniem:  tak  jak  Bóg, 

który jest istnieniem par excellence), róĪnica i przypadáoĞü nie róĪnicują. 

JeĞli chcesz siĊ dowiedzieü, czy pojĊcie istotowe, które odnosi siĊ do wielu rzeczy, jest 

rodzajem czy gatunkiem, zbadaj to! JeĞli forma pojĊcia jest caákowita w tym umyĞle w ten 

sposób, Īe aby ją pojąü, jako istniejącą, nie masz potrzeby odrzucaü czegoĞ innego jak tylko 

 

22

background image

przypadáoĞü, wiedz, Īe to ((pojĊcie)) jest gatunkiem; na przykáad dziesiątka lub piĊtnastka. 

JeĞli  nie  moĪesz  jej  pojąü  jako  istniejącej  w  ten  sposób,  Īe  jest  ona  w  tym  oto  stanie,  bez 

poszukiwania  jaka  ona  jest,  to  ((pojĊcie))  jest  rodzajem:  taka  jest  na  przykáad  liczba, 

poniewaĪ nie moĪesz pojąü liczby jako po prostu istniejącej bez powiĊkszenia ((elementu)) 

istotowego  lub  przypadáoĞciowego.  Lecz  przeciwnie,  twój  umysá  wymaga,  abyĞ  zapytaá: 

„„Jaka  to  jest  liczba?  Czy  to  jest  4,  czy  5,  czy  6?””  i  gdy  siĊ  okreĞliáo  4,  5,  czy  6,  nie  ma 

potrzeby pytaü: „„Jaka ona jest?”” Byáyby jednak potrzebne jej wáaĞciwoĞci przypadáoĞciowe 

(na przykáad powiesz: „„Jakiej to rzeczy jest liczba? W jakiej rzeczy ona siĊ znajduje?””). To 

są  te  wáaĞciwoĞci  zewnĊtrzne  wzglĊdem  jej  natury  ((liczby))  i  to  w  przeciwieĔstwie  do 

((faktu bytowania)) „„czterech””, co wynika z liczby. To nie znaczy, Īe liczba jest rzeczą, Īe 

cztery są rzeczą oddzieloną ((od liczby)). To nie znaczy ponadto, Īe cztery nie są liczbą. To 

nie znaczy nawet, Īe to jest przypadáoĞü w liczbie w ten sposób, Īe liczba jest czymĞ realnym 

samym w sobie, bez czterech. 

Wiedz, Īe w kaĪdej rzeczy, która ma przypadáoĞü, przyczyną tej przypadáoĞci jest sama 

ta rzecz ((taka)), Īe owa przypadáoĞü dochodzi do istnienia albo z niej, albo z ((innej)) rzeczy 

wzglĊdem niej zewnĊtrznej. Przykáad pierwszego ((przypadku)): ciĊĪar i spadanie kamienia, 

które  pochodzą  z  niego.  Przykáad  drugiego:  ocieplenie  wody,  które  dochodzi  do  niej  z 

zewnątrz. I jeĞli chcesz wiedzieü, dlaczego powiedzieliĞmy, Īe przyczyną przypadáoĞci jest 

albo  jej  wáasny  podmiot,  albo  coĞ  innego,  to  wiedz,  Īe  nie  ma  wiĊcej  ponad  te  dwa 

((przypadki)):  albo  przypadáoĞü  ma  przyczynĊ,  albo  jej  nie  ma.  JeĞli  nie  ma  przyczyny, 

istnieje  sama  przez  siĊ.  OtóĪ  wszystko,  co  istnieje  samo  przez  siĊ,  potrzebuje  do  istnienia 

tylko samego siebie, a wszystko, co potrzebuje tylko samego siebie, nie jest przypadáoĞcią 

innej  rzeczy,  która  istniaáaby  bez  niej.  A  wiĊc  skoro  przypadáoĞü  ma  przyczynĊ,  jej 

przyczyna jest albo w rzeczy, w której ona ((przypadáoĞü)) jest, albo jakaĞ rzecz zewnĊtrzna 

jest przyczyną jej istnienia w podmiocie. W jakikolwiek sposób by to siĊ staáo, rzecz, .która 

jest przyczyną, musi najpierw realnie uzyskaü swe istnienie, aby inna rzecz przez nią istniaáa. 

18. Poszukiwanie stanu jednoĞci i wieloĞci oraz tego wszystkiego, co siĊ z tym wiąĪe

Jedno jest w rzeczywistoĞci jednym szczegóáowym i jest nim w dwojaki sposób. Albo 

jest „„jednym”” pod pewnym wzglĊdem, a wieloĞcią pod innym. 

Albo pod Īadnym wzglĊdem nie ma wielorakoĞci

15

 w swej naturze: tak jak punkt, albo 

Bóg. 

                               

15

  WystĊpujący  tu  termin  „„multiplicité””  táumaczymy  jako  „„wielorakoĞü””.  Terminem  „„wieloĞü””  oddajemy 

znaczenie sáowa „„le multiple”” i „„la pluralité””. 

 

23

background image

JeĪeli chodzi o „„jedno””, w którym zawiera siĊ aspekt wielorakoĞci, to jest ona albo w 

moĪnoĞci, albo w akcie. JeĞli jest w akcie, to znaczy, Īe czy ni siĊ jakąĞ rzecz z wielu innych 

rzeczy drogą záoĪenia i zbierania. JeĞli jest w moĪnoĞci, to mamy ((przypadek)) wymiarów i 

iloĞci ciągáych, które są „„jednym”” w akcie i które nie zawierają Īadnej podzielnoĞci, lecz są 

podáoĪem podzielnoĞci. 

JeĪeli  chodzi  o  „„jedno””  pod  drugim  wzglĊdem,  to  orzekamy  je  o  rzeczach,  które  są 

liczne i które podpadają pod coĞ powszechnego. I tak mówimy: „„Czáowiek i koĔ są 'jednym' 

poprzez  zwierzĊcoĞü””,  i  to  jest  jednoĞü  w  rodzaju.  Mówi  siĊ  równieĪ:  „„Zaid  i  Amr  są 

'jednym'  w  czáowieczeĔstwie””,  i  to  jest  jednoĞü  w  gatunku.  Mówi  siĊ  ponadto:  „„Ğnieg  i 

kamfora  są  'jednym'  w  biaáoĞci””  i  to  jest  jednoĞü  w  przypadáoĞci.  Mówi  siĊ  dalej: 

„„odniesienie wáadcy do miasta i odniesienie duszy do ciaáa są jednym””, i to jest jednoĞü w 

relacji.  Albo  teĪ  mówi  siĊ:  „„biaáe  i  sáodkie  są  jednym,  jak  cukier””,  ((podczas  gdy))  w 

rzeczywistoĞci są dwoma; lecz jest to jednoĞü w podmiocie. 

Wiedz, Īe równoĞü jest jednoĞcią w przypadáoĞci iloĞci, Īe podobieĔstwo jest jednoĞcią 

w przypadáoĞci jakoĞci, Īe symetria jest jednoĞcią w przypadáoĞci poáoĪenia i Īe jednolitoĞü 

jest jednoĞcią we wáasnoĞci. 

WielorakoĞü jest przeciwieĔstwem jednoĞci. Skoro dowiedziaáeĞ siĊ, czym jest jedno, 

dowiedziaáeĞ  siĊ  teĪ,  czym  jest  wieloĞü,  i  zorientowaáeĞ  siĊ,  Īe  wielorakoĞü  jest  w  liczbie, 

albo w rodzaju, albo w gatunku, albo w przypadáoĞci, albo w relacji. Z wielorakoĞci biorą 

siĊ: róĪnorodnoĞü (dĪuda’’i), innoĞü (dĪuzu’’i) odpowiadające terminom arabskim ghayriyat, 

hrilaf, taqabul. 

RóĪne  rodzaje  hrilaf  i  taqabul  ((które  nazywam))  przeciwstawieniem  (barabari)  są  w 

liczbie czterech: 

1)  przeciwstawienie  „„jest””  i  „„nie  jest””  (przykáady:  czáowiek  i  nie-czáowiek,  biaáoĞü  i 

nie-biaáoĞü); 

2) przeciwstawienie korelacji (przykáady: „„przyjaciel”” w odniesieniu do „„przyjaciela””, 

„„ojciec”” w odniesieniu do „„syna””); 

3)  przeciwstawienie  posiadania  i  braku  (przykáad:  przeciwstawienie  „„ruchu””  i 

„„spoczynku””); 

4) przeciwstawienie wykluczeĔ (przykáad: „„gorąco”” i „„zimno””). 

RóĪnica miĊdzy wykluczeniem i brakiem jest ta, Īe wykluczające nie polega na tym, iĪ 

pewna  rzecz  przestaje  byü  jego  podáoĪem  i  Īe  nie  ma  tego  ((wiĊcej))  w  tej  rzeczy,  lecz 

polega  na  tym,  Īe  na  przekór  nieistnieniu  jakiejĞ  rzeczy  inna  rzecz  istnieje  i  jej  siĊ 

 

24

background image

przeciwstawia. Tak wiĊc gorąco nie polega na tym, Īe nie ma zimna w tej rzeczy, w której 

powinno  nie  byü  zimna,  lecz  polega  na  tym,  Īe  nawet  gdyby  tam  nie  byáo  zimna,  jest 

ponadto rzecz, która dorzuca siĊ do nieistnienia i która bytuje w przeciwstawieniu do zimna. 

JeĪeli chodzi o brak, to polega on na tym, Īe dana rzecz nie istnieje - nic ponadto. Prawdziwy 

brak  polega  na  tym,  Īe  na  przykáad  zimno  znika,  i  Īe  podmiot  ((w  którym  byáo  zimno)) 

bytuje niezmienny bez dodania siĊ innej rzeczy. JeĪeli chodzi o fakt, Īe ((zimno)) znika, i Īe 

inna  rzecz  dochodzi,  to  jest  tu  brak  o  tyle,  Īe  zimno  znikáo.  To  natomiast,  co  doszáo,  jest 

wykluczeniem.  Lecz  chodzi  tu  o  inny  brak,  który  nie  jest  tym,  o  którym  mówiliĞmy,  Īe 

polega na tym warunku, iĪ znika bez dodania siĊ innej rzeczy. 

Dwa wykluczenia mają dwie przyczyny: ((na przykáad)) jedna jest przyczyną biaáoĞci, 

druga jest przyczyną czerni. 

Lecz co do braku i co do posiadania, to mają one jedną i tĊ samą przyczynĊ. Dopóki 

przyczyna  istnieje,  jest  przyczyną  posiadania,  kiedy  niknie,  jest  przyczyną  braku  w  ten 

sposób, Īe przyczyną braku jest brak przyczyny. 

JeĪeli chodzi o korelaty, to ich wáaĞciwoĞcią jest, Īe rozpoznaje siĊ kaĪdy z nich przez 

odniesienie  do  drugiego,  podczas  gdy  nie  jest  tak  samo  w  przypadku  innych 

((przeciwstawieĔ)). 

JeĪeli chodzi o przeciwstawienie „„jest”” i „„nie jest””, to róĪni siĊ ono od wykluczenia i 

od  braku  tym,  Īe  przeciwieĔstwo  „„jest””  i  „„nie  jest””  ((wkracza))  w  wykáad  i  odnosi  siĊ  do 

kaĪdej rzeczy. 

JeĪeli  chodzi  o  wykluczenie,  to  jest  ono  tym,  czego  podmiot  oraz  podmiot  tego 

wykluczonego są jednym i tym samym podmiotem, ((w którym)) nie áączą siĊ ((zarazem)), 

lecz  przychodzą  jedno  po  drugim.  WystĊpuje  miĊdzy  nimi  skrajne  przeciwieĔstwo:  i  tak 

miĊdzy  „„czernią””  i  „„biaáoĞcią””,  a  nie  miĊdzy  czernią  i  czerwienią,  poniewaĪ  czerwieĔ  jest 

czymĞ poĞrednim miĊdzy dwoma wykluczającymi siĊ. WáaĞciwie jest wiele wykluczających 

siĊ, miĊdzy którymi wystĊpuje poĞrednik i moĪe siĊ zdarzyü, Īe jest ich wiĊcej, na przykáad 

barw pomiĊdzy czernią a biaáoĞcią, jednych, które są bliĪsze pierwszej skrajnoĞci i drugich 

bliĪszych drogiej. W nastĊpstwie tego dwa wykluczające siĊ mają wspólnie ten sam podmiot 

i  nie  jest  konieczne,  aby  tak  byáo  w  przypadku  ((przeciwieĔstwa))  pomiĊdzy  „„jest””  i  „„nie 

jest””. Tak samo brak i posiadanie mają wspólnie jeden i ten sam podmiot, w którym znajdują 

siĊ  jako  realnie  przeciwstawione  jedno  drugiemu.  MoĪe  siĊ  zdarzyü,  Īe  ich  wspólnota 

podmiotu opiera siĊ na gatunku: tak jak fakt bycia osobnikiem mĊskim albo ĪeĔskim. 

Zdarza  siĊ  czĊsto,  Īe  nie  zdając  sobie  sprawy  z  rodzaju,  áączymy  z  okreĞlonym 

 

25

background image

niebytem, naleĪącym do danego rodzaju, róĪnicĊ albo wáaĞciwoĞü, i Īe nadajemy mu nazwĊ - 

a ta nazwa tak dobrze wywoáuje záudzenie, Īe wyobraĪamy sobie, iĪ ((ów okreĞlony niebyt)) 

jest  wykluczeniem  tego,  z  czym  byt  jest  záączony.  Na  przykáad  parzyste  i  nieparzyste:  bo 

rzeczywiĞcie  parzyste  polega  na  tym,  Īe  liczba  ma  swą  poáowĊ,  podczas  gdy  nieparzyste 

polega na jej nieposiadaniu. Podobnie gdy nadaáo siĊ nazwĊ faktowi nieposiadania poáowy - 

co  nazywamy  „„nieparzyste””  -  wyobraziáo  siĊ  sobie,  Īe  „„nieparzyste””  jest  pewną  rzeczą 

przeciwstawioną „„parzystemu””, i Īe jest jego wykluczeniem. Tymczasem tak nie jest, gdyĪ 

skoro jedno nie jest drugim i na odwrót, wystĊpuje pomiĊdzy nimi przeciwieĔstwo „„jest”” i 

„„nie jest””, a nie przeciwieĔstwo wykluczenia. Nigdy liczba parzysta nie stanie siĊ nieparzysta 

i na odwrót. Ich podmiot jest róĪny, a nie jedyny. 

Trzeba wiedzieü, Īe to, co wykluczające siĊ z kaĪdą rzeczą, jest jedną rzeczą, poniewaĪ 

moĪe  tam  wystĊpowaü  coĞ  poĞredniego  miĊdzy  nią  i  tym,  co  ona  wyklucza,  i  Īe  to 

wykluczające  jest  rzeczą  jej  przeciwstawioną.  I  o  ile  jest  przeciwstawione,  nie  jest  inną 

rzeczą.  Lecz  jeĞli  jest  jakaĞ  inna  rzecz  jej  przeciwstawna,  to  w  innym  aspekcie  i  w  inny 

sposób  zachodzi  to,  Īe  jest  ona  wykluczeniem  ((tej  rzeczy)).  Mówimy,  Īe  chodzi  o  jeden 

aspekt.  OtóĪ  w  jednym  aspekcie  rzecz  moĪe  mieü  tylko  jedno  wykluczenie,  jeĞli  zaĞ 

wystĊpuje  coĞ  poĞredniego  ((miĊdzy  dwiema,  rzeczami)),  tym  wykluczającym  jest  to,  co 

najbardziej  oddalone.  Nic  z  tego,  co  poĞrednie,  nie  jest  wykluczające,  lecz  owe  poĞrednie 

stanowią  drogĊ  ku  wykluczającemu,  które  jest  ((skrajnoĞcią))  najbardziej  oddzieloną  i 

najbardziej  oddaloną  na  tej  drodze.  Wszystko  to,  co  jest  najbardziej  oddalone  na  jakiejĞ 

drodze, jest jedną i tą samą ((rzeczą)). A wiĊc to, co wyklucza jakąĞ rzecz, jest jedno. 

19. Badanie stanu pierwszeĔstwa i nastĊpstwa

PierwszeĔstwo i nastĊpstwo wystĊpuje albo co do rangi, albo co do natury, albo co do 

honoru, albo w czasie, albo co do istoty, albo co do przyczynowoĞci. 

PierwszeĔstwem jest to, co w kaĪdej rzeczy ma rangĊ zapoczątkowywania, albo teĪ to, 

co  jest  najbliĪsze  zapoczątkowywaniu.  Niektóre  ((pierwszeĔstwa))  zawdziĊcza  siĊ 

instytucjom  ludzkim  albo  umowie.  W  ten  sposób  Bagdad  znajduje  siĊ  przed  Kufą,  jeĞli 

zaczniesz stąd ((gdzie siĊ znajdujemy (w Ispahanie))). Niektóre są w naturze ((rzeczy)). Na 

przykáad  jeĞli  zaczniesz  od  tej  strony,  to  ciaáo  jest  przed  zwierzĊciem,  które  jest  przed 

czáowiekiem.  Zdarza  siĊ,  Īe  wszystko,  co  jest  wczeĞniejsze  pod  wzglĊdem  rangi,  staje  siĊ 

póĨniejsze,  gdy  zaczniesz  od  innej  strony,  na  przykáad  gdy  przybywasz  z  Mekki,  to  Kufa 

znajduje siĊ przed Bagdadem. ((Podobnie)) jeĞli zaczniesz od doáu, to czáowiek jest ponad 

zwierzĊciem,  które  jest  ponad  ciaáem.  JeĪeli  chodzi  o  wczeĞniejsze  w  przestrzeni,  to  jest 

 

26

background image

wczeĞniejsze  dziĊki  temu,  Īe  jest  najbliĪsze  punktowi,  od  którego  postanawiasz  zacząü,  na 

przykáad przejĞcie, które jest najbliĪsze Gribla, jest najwczeĞniejsze ((w meczecie)). 

JeĪeli chodzi o wczeĞniejsze z natury, to jest ((nim)) rzecz ((taka)), Īe jeĞli ją usuniesz, 

to inna rzecz, ((która od niej zaleĪy)) znika. I moĪe siĊ zdarzyü, Īe usuniesz tĊ drugą rzecz, i 

Īe ta pierwsza wcale nie zniknie. Przykáad: jeden i dwa. JeĞli usuniesz „„jeden””, „„dwa”” znika; 

lecz jeĞli usuniesz „„dwa””, nie sprawia to koniecznoĞci znikniĊcia „„jednego””. 

JeĪeli chodzi o wczeĞniejsze pod wzglĊdem honoru i zalet, to rzecz jest dobrze znana 

((przykáad: mistrz i uczeĔ)). 

Podobnie wczeĞniejsze w czasie ((przykáad: Cyrus i Chozroes)). 

JeĪeli  chodzi  o  wczeĞniejsze  pod  wzglĊdem  istoty,  to  jest  ono  rzeczą,  która  nie 

uzyskuje bytu od okreĞlonej rzeczy, i przeciwnie, która uzyskuje byt od tej rzeczy okreĞlonej, 

tak, aby te dwie rzeczy byáy w tym samym czasie i w tym samym miejscu, albo teĪ, aby tam 

nie byáy. Przykáad przypadku, gdy są one w tym samym miejscu: ruch poruszyciela rzeczy, 

((gdy  chodzi))  o  spalanie  i  nacieranie,  podczas  gdy  oba  ((  poruszyciel  i  poruszany)) 

poruszają siĊ w tym samym miejscu. OtóĪ ruch poruszyciela jest przyczyną poruszania siĊ 

poruszanego, a bytu poruszyciel nie uzyskuje z ruchu, lecz ten ruch uzyskuje byt od niego. 

Wynika  z  tego,  Īe  rozum  osądza  jako  godziwe  to,  co  stwierdzasz:  „„Mocą  tego,  Īe  ten 

((poruszyciel)) porusza siĊ, ów ((poruszany)) porusza siĊ równieĪ””, i to czego, nie mówisz: 

„„Mocą  tego,  Īe  ów  ((poruszany))  siĊ  porusza,  ten  ((poruszyciel))  siĊ  porusza””.  Natomiast 

powiadasz: „„Najpierw ten ((poruszyciel)) musi siĊ poruszaü, aby nastĊpnie ów ((poruszany)) 

siĊ poruszaá””, i nie mówisz: „„ów ((poruszany)) musi siĊ najpierw poruszaü, aby nastĊpnie ten 

((poruszyciel)) siĊ poruszaá””. Tego „„najpierw”” nie rozumiesz jako „„najpierw”” ((w porządku)) 

czasu, lecz to „„najpierw”” ((rozumiesz w porządku)) bytu. Na przykáad powiadasz: „„Trzeba 

najpierw, aby istniaáo 'jedno', a nastĊpnie 'dwa'". I nie rozumiesz przez to wcale, Īe musi byü 

czas, w którym najpierw istniaáoby „„jedno””, a nastĊpnie w innym czasie „„dwa””. Lecz godzisz 

siĊ, Īe zawsze „„jeden”” i „„dwa”” istnieją w tym samym miejscu i w tym samym czasie. 

20. Badanie przyczyny i tego, co uprzyczynowane

KaĪdą  rzecz,  która  istnieje  niezaleĪnie  od  jakiejĞ  okreĞlonej  rzeczy,  a  wiĊc  gdy 

istnienie tej ostatniej pochodzi od niej, nazywamy ((tĊ pierwszą rzecz)) przyczyną tej rzeczy 

okreĞlonej  i  nazywamy  ((tĊ  drugą))  jej  skutkiem

16

.  Istnienie  tego,  co  jest  czĊĞcią  jakiejĞ 

rzeczy, nie zaleĪy od tej rzeczy, chociaĪ jest moĪliwe, Īe nie istnieje bez tej rzeczy. Jednak 

                               

16

 Termin „„causé”” táumaczymy przez „„to, co uprzyczynowane””, lecz niekiedy - ze wzglĊdów stylistycznych - 

przez „„skutek””. 

 

27

background image

istnienie tej czĊĞci nie jest uwarunkowane ((faktem)), Īe zaleĪy ona od rzeczy i Īe dziĊki niej 

bytuje. Lecz poniewaĪ istnienie tej rzeczy jest dziĊki istnieniu ((tej czĊĞci)), nie moĪe wiĊc 

siĊ zdarzyü, aby istnienie czĊĞci zaleĪaáo od istnienia tej rzeczy, gdyĪ ta rzecz przez swoją 

istotĊ jest póĨniejsza od istnienia czĊĞci. W konsekwencji, wszystko to, co jest czĊĞcią bytu 

jakiejĞ rzeczy, jest przyczyną tej rzeczy. 

OtóĪ przyczyna jest dwojakiego porządku: pierwsza znajduje siĊ w istocie skutku i jest 

jego czĊĞcią; druga jest na zewnątrz istoty skutku i w ogóle nie stanowi jego czĊĞci. 

A) Przyczyna, która jest w istocie skutku, pojawia siĊ tylko w dwóch wypadkach: 

1)  Albo  fakt  jej  istnienia  w  myĞli  nie  wymaga  istnienia  skutku  w  akcie,  lecz  w 

moĪnoĞci: na przykáad drzewo w odniesieniu do krzesáa, poniewaĪ gdy drzewo istnieje, to 

nie  jest  konieczne,  aby  krzesáo  istniaáo  w  akcie,  lecz  jest  konieczne,  aby  ono  istniaáo  w 

moĪnoĞci, gdyĪ jest podáoĪem formy krzesáa. 

2)  Albo  fakt  jej  istnienia  w  myĞli  wymaga  istnienia  skutku.  Inaczej  mówiąc,  od 

momentu, w którym pomyĞlisz, Īe ((przyczyna)) istnieje w Ğwiecie, wymaga to, aby skutek 

istniaá,  tak  jak  ((na  przykáad))  forma  krzesáa.  Nazywa  siĊ  pierwszą  ((A  1)):  przyczyną 

materialną, a drugą ((A 2)): przyczyną formalną. 

B)  JeĪeli  chodzi  o  przyczynĊ,  która  jest  zewnĊtrzna  wobec  rzeczy,  to  jest  ona  albo 

przyczyną, dla której rzecz istnieje, albo nie jest ona przyczyną, dla której rzecz istnieje, lecz 

((jest))  przyczyną  „„przez””  którą  rzecz  istnieje.  Pierwszą  przyczynĊ  nazywa  siĊ  przyczyną, 

celową (na przykáad dach, który jest przyczyną ((celową)) domu, poniewaĪ gdyby nie byáo 

przyczyny  dachu,  nie  byáoby  domu).  PrzyczynĊ  drugą  nazywa  siĊ  przyczyną  sprawczą  (na 

przykáad architekt dla domu). 

WáaĞnie  „„cel””  sprawia  przyczynowanie  wszystkich  przyczyn,  poniewaĪ  gdyby  forma 

celowa  nie  istniaáa  w  umyĞle  architekta,  nie  byáby  on  architektem  i  nie  dziaáaáby,  a  forma 

domu  nie  przeszáaby  do  istnienia  i  nie  ujawniáby  siĊ  materialny  element  domu.  A  wiĊc, 

przyczyną wszystkich przyczyn jest „„cel””, tam gdzie znajduje siĊ „„cel””. 

Dla kaĪdego dziaáającego, który widzi cel swego aktu, jest waĪne, aby byt i niebyt tego 

celu  nie  byáy  tym  samym,  poniewaĪ  gdyby  one  byáy  tym  samym,  cel  nie  byáby  celem.  W 

rezultacie  to,  czego  byt  i  niebyt  byáyby  tym  samym,  nie  miaáoby  Īadnego  atutu  w  daniu 

pierwszeĔstwa  swemu  bytowi  przed  swoim  niebytem.  Wszystko  to,  co  byáoby  takie,  nie 

byáoby  celem.  ((W  rezultacie))  pytanie:  „„Dlaczego  dziaáający  to  uczyniá””  jest  konieczne, 

poniewaĪ  od  momentu,  gdy  byt  jest  równy  niebytowi,  nie  ma  miejsca  do  dania 

pierwszeĔstwa „„dziaáaniu”” przed „„niedziaáaniem w ogóle””, gdyĪ istota celu polega na tym, ze 

 

28

background image

powoduje pierwszeĔstwo bytu przed niebytem. Wszystko to, co ma cel, zawiera rzecz, przez 

którą jego byt jest lepszy. Stąd zewnĊtrznie wobec istoty ((istoty wszystkie tego, co ma cel)) 

znajduje  siĊ  rzecz,  przez  którą  staje  siĊ  ono  bardziej  godne  i  bardziej  wykoĔczone.  W 

rezultacie  przez  samą  swoją  istotĊ  nie  jest  ono  jeszcze  wykoĔczone.  JeĞli  ktoĞ  mówi,  Īe 

przewaga „„celu”” jest dla innej rzeczy, pytanie „„Dlaczego?”” pozostaje aktualne. W rezultacie, 

jeĞli jakaĞ rzecz jest korzystna dla innej: 

1) jej celem jest, aby byáa korzystna, 

2)  lub  nie;  ((w  tym  drugim  wypadku)),  aby  rzecz  byáa  korzystna  dla  drugiej  lub  nie, 

jest tym samym, 

3) albo ((jeszcze)) jest lepsze, aby ((rzecz)) byáa korzystna ((dla drugiej)). 

JeĞli jest tym samym ((aby rzecz byáa korzystna dla drugiej lub nie byáa korzystna)), 

nie  wykrywamy  celu  w  fakcie  bycia  korzystnym.  W  wypadku  jednak  pierwszeĔstwa, 

wypadek,  gdy  rzecz  daje  korzyĞü,  jest  bardziej  godny  ((niĪ  wypadek,  który  nie  daje 

korzyĞci)). Lecz jeĪeli ((rzecz)) nie daje korzyĞci, nie speáni ona aktu korzystniejszego i nie 

stanie siĊ ((rzeczą)) najbardziej ukoĔczoną i najbardziej godną. I bĊdzie tam báąd i brak. Tak 

wiĊc, dla kaĪdej przyczyny, która ma cel, celem jest to, co ją czyni czymĞ  wykoĔczonym. 

MoĪe siĊ zdarzyü, Īe jest przyczyna, której istota jest taka, Īe pochodzi z niej skutek, lecz nie 

ze wzglĊdu na cel, którego ((ta rzecz)) szuka. Ta przyczynowoĞü przekracza „„dlaczego”” i cel. 

Przyczyna  jest  dwóch,  rodzajów:  jedna  rzeczywista,  druga  pozorna.  Ta  druga  jest 

przyczyną, która nie powoduje dziaáania ((gáównego)), ale jednak powoduje dziaáanie, które 

przygotowuje  dziaáanie  innej  przyczyny.  KtoĞ  na  przykáad  zabiera  kolumnĊ  podtrzymującą 

sufit i wtedy siĊ mówi: „„Ta osoba spowodowaáa, Īe spadá sufit””, a wiĊc, Īe to nie ona jest 

tym,  co  zwaliáo  sufit,  gdyĪ  przyczyną,  która  zwaliáa  sufit,  jest  ((w  rzeczywistoĞci))  ciĊĪar, 

który siĊ tam znajduje. Ta kolumna nie dawaáa sufitowi zdolnoĞci do zawalenia siĊ, ale po 

usuniĊciu  kolumny  ciĊĪar  spowodowaá  swój  skutek.  Tak  samo  mówi  siĊ,  Īe  powój 

Īywiczny

17

 wnosi ĞwieĪoĞü eliminując Īóáü w ten sposób, iĪ temperament mógá spowodowaü 

tĊ ĞwieĪoĞü. 

Oprócz tych dwóch rodzajów przyczyn wystĊpują i inne, ale na ten temat to wystarczy. 

KaĪda  przyczyna  sprawcza,  która  jest  przyczyną,  jest  nią  albo  dziĊki  naturze,  albo 

poprzez wolĊ, albo przez przypadáoĞü, którą uzyskuje. Przyczyna dziĊki naturze jest taka, jak 

na przykáad ogieĔ, który spala ze swej natury. Przyczyną, która jest taka z powodu woli, jest 

                               

17

  „„La  scammonée””  oznacza  Īywiczny  lek  przeczyszczający,  uzyskany  z  korzenia  powoju  Īywicznego 

(convolvus scammonia, radix scammoniae). 

 

29

background image

na przykáad czáowiek, gdy wprawia w ruch jakąĞ rzecz. Przyczyną przez przypadáoĞü jest na 

przykáad woda, która ogrzewa coĞ na skutek przypadáoĞci, którą uzyskuje ((kiedy woda jest 

ogrzana)), a nie ze swej natury. 

Fakt,  Īe  nie  ma  dziaáania  i  Īe  póĨniej  powoduje  go  przyczyna,  pochodzi  albo  z 

zewnĊtrznego  dla  tej  przyczyny  motywu,  albo  a  powodu  braku  rzeczy  wobec  niej 

zewnĊtrznej (na przykáad narzĊdzie albo materia). W sumie, z motywu zewnĊtrznego albo z 

motywu  niezewnĊtrznego.  OtóĪ,  jeĪeli  w  kaĪdym  wypadku  jego  istota  pozostaje  ta  sama  i 

jeĪeli  ((Ğwiat))  zewnĊtrzny  ((dla  jego  istoty))  pozostaje  taki  sam,  istnienie  rzeczy  dziĊki 

przyczynie  nie  bĊdzie  lepsze  od  jej  nieistnienia.  W  efekcie,  aĪ  do  tej  chwili  byáo  to 

nieistnienie, a teraz pojawia siĊ istnienie ((skutku)). 

Rzecz  wiĊc  zmieniáa  stan:  albo  wkroczyáa  nowa  natura,  albo  nowa  wola,  albo  nowa 

przypadáoĞü.  W  związku  ze  stanem,  który  siĊ  pojawiá,  jeĪeli  nie  spowodowaáo  go  nic  z 

zewnątrz  -  sama  przyczyna  go  spowodowaáa  -  pozostaje  aktualne  pytanie,  mianowicie: 

„„dlaczego dziaáanie tej przyczyny nie zostaáo spowodowane wczeĞniej i nastąpiáo ((wáaĞnie)) 

dopiero teraz?”” tak, Īe ten stan jest z natury ((przyczyny)) lub innej rzeczy, jest w przyczynie 

albo poza nią. JeĞli coĞ innego spowodowaáo ten stan, trzeba, aby byáa inna przyczyna, która 

wytwarza  stan  w  sobie  lub  poza  sobą,  albo  staü  siĊ  przyczyną  -  co  szerzej  bĊdzie 

przedstawione póĨniej, jeĞli spodoba siĊ to Allahowi. 

21. Badanie stanu skoĔczonoĞci wszystkiego, co zawiera poprzednioĞü i póĨniejszoĞü oraz 

skoĔczonoĞci przyczyn szczegóáowych

PoprzednioĞü i póĨniejszoĞü są albo dziĊki naturze ((tak jak w liczbach)), albo poprzez 

zaáoĪenie  ((tak  jak  w  wymiarach)),  ((zaáoĪywszy  Īe  moĪesz  je  ustalaü  wychodząc  z  której 

tylko  chcesz  strony)).  Wszystko,  co  zawiera  poprzednioĞü  i  póĨniejszoĞü  dziĊki  naturze,  i 

wszystko, co jest iloĞcią, której czĊĞci zaleĪne od niej znajdują siĊ realnie w jednym i tym 

samym miejscu, jest skoĔczone. Dowód na to jest taki, Īe gdyby byáa nieskoĔczona liczba 

rzeczy,  zawierających  z  natury  poprzednioĞü  lub  póĨniejszoĞü  lub  ((jeĪeli  byáby 

najmniejszy))  wymiar,  którego  czĊĞci  istniaáyby  razem,  moglibyĞmy  wyznaczyü  tam  punkt 

lub granicĊ zmysáami lub myĞlą.

 

PrzypuĞümy, Īe taką nieskoĔczonoĞcią jest linia AB: 

B            D            C            A  ... 

Zaznaczmy punkt C na tej linii. ZaáóĪmy miarĊ miĊdzy C i D, albo liczbĊ skoĔczoną. 

Gdyby byáa nieskoĔczonoĞü od D w kierunku B, to dorzuciü ((do tej nieskoĔczonoĞci)) CD. 

((W tym wypadku)) C B bĊdzie nieskoĔczone: gdyby byáa nieskoĔczonoĞü od D do B i jeĪeli 

 

30

background image

w  wyobraĨni  poáączyábyĞ  DB  z  CB,  aby  obie  száy  w  tym  samym  kierunku,  jeĪeli  DB 

rozciągaáoby siĊ na jednakową dáugoĞü z CB, ((zdając sobie sprawĊ, Īe są one)) bardziej lub 

mniej  ((oddalone  od  ich  punktów  wyjĞcia)),  obie  byáyby  jednakowe  -  co  jest  niemoĪliwe, 

poniewaĪ DB jest mniejsze, a CB jest wiĊksze. I ((w tym wypadku)), jeĪeli DB siĊ zatrzyma, 

gdy  tymczasem  CB  siĊ  przedáuĪa,  dáugoĞü  od  B  bĊdzie  skoĔczona  i  CB  miaáaby  nad  DB 

nadwyĪkĊ  ((dáugoĞci)),  równą  CD,  która  jest  skoĔczona.  A  wiĊc  CB  jest  takĪe  skoĔczone. 

Staje siĊ wiĊc oczywiste, Īe taka liczba i taki wymiar nie bĊdą nieskoĔczone, 

Przyczyny  -  mianowicie  przyczyny  sprawcze  rzeczy  -  gdy  jedna  jest  przyczyną,  a 

druga jest przyczyną przyczyny, i gdy mają z natury poprzednioĞü i póĨniĊjszoĞü, nie mogą 

byü nieskoĔczone. WszĊdzie, gdzie tak jest, wystĊpuje przyczyna pierwsza. JeĪeli przyczyny 

byáyby  nieskoĔczone,  to  albo  nie  byáoby  wĞród  nieb  takiej,  która  sama  byáaby  bez 

przyczyny, albo byáaby wĞród nich przyczyna, która nie miaáaby przyczyny. W tym ostatnim 

wypadku  ta  przyczyna  byáaby  celem,  i  ((nastĊpstwo  przyczyn))  byáoby  skoĔczone,  a  nie 

nieskoĔczone.  W  pierwszym  wypadku,  wszystkie  te  przyczyny  razem  wziĊte,  byáyby 

uprzyczynowane i istniaáyby realnie w akcie. 

ZaáoĪywszy,  Īe  jest  to  zespóá,  który  jest  jak  rzecz  wĞród  rzeczy  nieskoĔczonych,  z 

koniecznoĞci ten zespóá ((przyczyn)) nie byáby niespowodowany, poniewaĪ byáby on czĊĞcią 

skutków  istniejących  realnie.  I  o  tyle,  o  ile  jest  on  zespoáem  spowodowanym,  wymaga 

przyczyny  zewnĊtrznej  wobec  siebie.  JeĪeli  chodzi  o  tĊ  przyczynĊ,  to  jeĪeli  byáaby  ona 

spowodowana,  sama  byáaby  czĊĞcią  tego  zespoáu.  OtóĪ  uznaliĞmy  ją  za  zewnĊtrzu  wobec 

zespoáu.  Trzeba  wiĊc,  aby  nie  byáa  spowodowana.  Ta  przyczyna  jest  celem  i  w 

konsekwencji, ((to nastĊpstwo przyczyn)) jest nieskoĔczone. 

22. Badanie stanu moĪnoĞci i aktu

Sáowa „„moĪnoĞü”” uĪywa siĊ w wielu ((róĪnych)) znaczeniach. Tutaj potrzebne nam są 

dwa  znaczenia:  moĪnoĞü  czynna  i  moĪnoĞü  bierna.  MoĪnoĞü  czynna  jest  stanem,  który 

znajduje siĊ w przyczynie sprawczej w tym sensie, Īe z jej powodu akt wypáywa z przyczyny 

(na  przykáad  ciepáo  z  ognia).  MoĪnoĞü  bierna  jest  stanem,  przez  który  rzecz  staje  siĊ 

podáoĪem innej (na przykáad zdolnoĞü wosku do formowania go). 

O kaĪdej rzeczy, która realnie istnieje, mówimy, Īe jest w akcie. Jest to akt realizacji, a 

nie akt dziaáania na jakąĞ rzecz. W tym punkcie powstaje wiele báĊdów. JeĪeli jest moĪliwe, 

aby  jakaĞ  rzecz  istniaáa,  lecz  jeszcze  nie  istnieje,  nazywa  siĊ  „„moĪnoĞcią””  jej  moĪliwoĞü 

istnienia, która jest nieistnieniem w danym czasie. WáaĞnie dlatego mówi siĊ o kaĪdej rzeczy, 

Īe jest ona albo w moĪnoĞci albo w akcie. We wszystkim, co moĪe byü, lecz jeszcze nie jest, 

 

31

background image

trzeba, aby moĪliwoĞü bytowania czymĞ byáa. OtóĪ, jeĪeli dziĊki moĪliwoĞci bytowania nie 

ma  niczego  realnego,  to  rzecz  ma  moĪliwoĞü  nie-bytu  ((dosáownie:  do  bycia  nie-rzeczą)), 

czyli nie ma moĪliwoĞci. A wiĊc nie jest moĪliwe, aby istniaáa, ((i)) wobec tego nigdy jej nie 

bĊdzie. Byt moĪliwy jest wiĊc ((juĪ)) czymĞ w ten. sposób, Īe odkąd rzecz jest realizowana, 

((stan bytu moĪliwego)) juĪ nie wystĊpuje. 

Wszystko, co istnieje, jest substancją lub przypadáoĞcią. Istnienie substancji jest dziĊki 

jej istocie. Lecz istnienie czegoĞ moĪliwego nie pochodzi z jego istoty. Jego istnienie zaleĪy 

od rzeczy, która ma moĪliwoĞü istnienia. To, co moĪliwe, nie jest wiĊc oddzielną substancją. 

Jest to stan w substancji lub jest to substancja z jakimĞ stanem. 

JeĪeli  jest  substancja  z  jakimĞ  stanem,  to  jest  to  ten  stan,  który  jest  z  koniecznoĞci 

moĪliwoĞcią.  Ta  substancja  jest  rzeczą  i  materią  ((tego  stanu)),  poniewaĪ  kaĪda  rzecz,  w 

której jest moĪliwoĞü innej rzeczy, jest jej materią. 

JeĪeli stan znajduje siĊ w substancji, to substancja, w której znajduje siĊ ten stan, jest 

materią.  W  kaĪdym  wypadku  materia  poprzedza  istnienie  tej  rzeczy  moĪliwej  i  ta  rzecz 

potrzebuje materii, poniewaĪ dziĊki niej istnieje. OtóĪ wszystko, co jest, zanim zaistniaáo w 

czasie, ma materiĊ, w której tkwi jego moĪnoĞü istnienia. JeĪeli ktoĞ mówi, Īe ta moĪliwoĞü 

istnienia jest ((tym samym, co)) moĪnoĞü przyczyny sprawczej, myli siĊ. Istotnie, nie ma siĊ 

racji mówiąc: „„Gdy nie ma moĪnoĞci bycia rzeczy, to nie ma moĪnoĞci w przyczynie””. Jest 

jednak racja, gdy siĊ mówi: „„Gdy rzecz nie ma w ogóle moĪliwoĞci bycia z siebie, nie ma 

moĪnoĞci  w  przyczynie;  i  nie  ma  moĪnoĞci  bycia  czymĞ  niemoĪliwym””.  W  konsekwencji 

moĪliwoĞü bycia w sobie nie jest ((tym samym co)) moĪnoĞü przyczyny. To z koniecznoĞci 

inna rzecz sprawia istnienie ((czegoĞ moĪliwego)) w tej materii, co z kolei jaĞniej wyáoĪymy 

MoĪnoĞü czynna jest dwu rodzajów. Jeden polega wyáącznie na dziaáaniu i nie moĪe 

nie  dziaáaü:  np.  ciepáo  ((którego  moĪnoĞü))  polega  na  grzaniu  i  nie  moĪe  nie  ogrzewaü. 

Druga moĪnoĞü polega na jednym i drugim: na przykáad moĪnoĞü czáowieka, dziĊki której on 

widzi  lub  nie  widzi,  zaleĪnie  od  upodobania;  ale  od  chwili,  gdy  wola  zwiąĪe  siĊ  z  tą 

moĪnoĞcią  i  gdy  nie  ma  przeszkód,  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  akt  nie  zachodziá.  W 

rezultacie, jeĪeli jest moĪnoĞü i gdy wola jest samodzielna (w tym sensie, Īe nie ma w woli 

nic  skáaniającego)  i  gdy  nie  ma  niepewnoĞci,  a  ((wszystko  to))  nie  wywoáuje  aktu,  to  jest 

niemoĪnoĞü lub przeszkoda. 

Tak samo, gdy moĪnoĞü zwierzĊcia wiąĪe siĊ z wolą, staje siĊ zupeánie podobna do tej 

moĪnoĞci wyĪej wymienionej, która nazywa siĊ „„naturą””, w tym sensie,  Īe akt wypáywa z 

niej w sposób konieczny. 

 

32

background image

Za  kaĪdym  razem,  gdy  taka  moĪnoĞü  czynna  áączy  siĊ  z  moĪnoĞcią  bierną,  i  gdy 

moĪnoĞü bierna nie ma przeszkód, a takĪe gdy moĪnoĞü czynna jest zupeána, wynika z niej w 

sposób  konieczny  dziaáanie  i  doznawanie.  Krótko  mówiąc,  wszystko,  co  dochodzi  do 

istnienia,  dochodzi  do  tego  koniecznie  dziĊki  przyczynie,  poniewaĪ  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü, 

aby  to  nie  byáo  konieczne.  W  rezultacie,  zarówno  wtedy,  gdy  nie  zdarza  siĊ,  aby  rzecz 

uzyskaáa  istnienie,  jak  i  wtedy,  gdy  wszystkie  przyczyny  prowadzące  do  istnienia  nie  są 

jeszcze zrealizowane, akt nie wystĊpuje. W konsekwencji, od momentu, gdy przyczyna jest 

zrealizowana,  i  to  w  ten  sposób,  Īe  wynika  z  niej  akt,  musi  on  koniecznie  nastąpiü. 

MoĪliwoĞü,  Īe  on  nie  nastąpi,  bĊdzie  absurdem,  poniewaĪ  ((od  momentu))  gdy  przyczyna 

istnieje i gdy Īaden akt z niej nie wynika, to albo jej natura nie domaga siĊ niczego i nie jest 

zupeána, albo jej wola nie jest zupeána, albo ((przyczyna)) nie jest zupeána z powodu stanu, 

który byáby stanem przypadáoĞciowym. JeĪeli jej akt pochodzi z jej istoty ((i jeĪeli akt z niej 

nie  wynika,  to  dlatego,  Īe))  jej  istota  nie  jest  jeszcze  realnie  ukonstytuowana.  Jest  ona 

((przyczyna)) w takim stanie, Īe moĪe z niej wynikaü akt lub moĪe on z niej nie wynikaü. A 

wiĊc przyczyna ((w tym wypadku)) istnieje dopiero tylko w moĪnoĞci i trzeba, aby pojawiá 

siĊ stan, który doprowadzi ((przyczynĊ)) z moĪnoĞci do aktu. W konsekwencji wszystko, co 

pochodzi z przyczyny, pochodzi z niej w sposób konieczny. 

23. Przedstawienie stanu istnienia tego, co konieczne, i tego, co moĪliwe

W kaĪdej rzeczy, która ma istnienie, jej istnienie jest samo przez siĊ konieczne albo nie 

jest ((konieczne)). KaĪda rzecz, której istnienie nie jest konieczne samo przez siĊ, jest sama 

przez siĊ albo niemoĪliwa, albo moĪliwa. ĩadna rzecz, która nie jest moĪliwa sama przez siĊ, 

nie  moĪe  istnieü,  o  czym  wspomniano  poprzednio.  OtóĪ  ((aby  mogáa  istnieü)),  trzeba,  aby 

byáa moĪliwa sama przez siĊ, aby staáa siĊ konieczna w wypadku, gdy jest przyczyna, i aby 

staáa  siĊ  niemoĪliwa  w  wypadku,  gdy  nie  ma  przyczyny.  CzymĞ  innym  jest  ((rzecz 

rozwaĪana))  sama  w  sobie,  czymĞ  innym  jest  warunek,  aby  byáa  przyczyna,  albo  warunek 

aby jej nie byáo. JeĪeli rozwaĪasz ją samą w sobie bez ((uwzglĊdnienia)) jakiegoĞ warunku, 

nie  jest  ona  ani  konieczna  ani  niemoĪliwa.  JeĪeli  rozwaĪasz  realizacjĊ  przyczyny,  jako  jej 

przyczynĊ  determinującą,  rzecz  staje  siĊ  konieczna.  JeĪeli  jednak  rozwaĪasz  warunek 

nierealizacji  przyczyny  jako  jej  przyczyny,  rzecz  staje  siĊ  niemoĪliwa.  Na  przykáad,  kiedy 

rozwaĪasz  liczbĊ  nie  uwzglĊdniając  Īadnego  warunku,  nie  stwierdzisz  niemoĪliwoĞci  jej 

natury, gdyĪ jeĪeli byáaby ona niemoĪliwa, nigdy by jej nie byáo. A wiĊc, jeĪeli rozwaĪasz 4 

w warunkach, Īe wynika to z 2 razy 2, staje siĊ to konieczne. Ale jeĪeli rozwaĪasz 4 w taki 

sposób, Īe 4 nie jest rezultatem 2 razy 2, stanie siĊ ono niemoĪliwe. 

 

33

background image

W  konsekwencji  kaĪda  rzecz,  która  ma  istnienie,  i  która  nie  jest  samym  w  sobie 

istnieniem koniecznym, ta rzecz jest moĪliwa w sobie. Ale jest ona bytem moĪliwym w sobie 

i niemoĪliwym przez inny byt niĪ ona. ((I w tym ostatnim wypadku)) jej istnienie nie bĊdzie 

jeszcze  zrealizowane,  poniewaĪ  bĊdzie  ona  zawsze  w  stanie,  w  którym  byáa.  Trzeba  wiĊc, 

aby ta rzecz zaczĊáa istnieü, aby moĪliwoĞü znikaáa. JednakĪe moĪliwoĞü sama w sobie nie 

zaniknie  nigdy,  poniewaĪ  nie  pochodzi  ona  od  przyczyny.  W  konsekwencji,  to  wáaĞnie  jej 

moĪliwoĞü,  jeĪeli  chodzi  o  przyczynĊ,  musi  zniknąü,  aby  staáo  siĊ  konieczne  jej  istnienie 

dziĊki przyczynie - co polega na tym, Īe jej poáączenie z przyczyną jest dokonane w sposób, 

dziĊki  któremu  wszystkie  warunki  zostaáy  zrealizowane  i  przyczyna  staáa  siĊ  przyczyną  w 

akcie.  A  przyczyna  nie  stanie  siĊ  przyczyną  w  akcie  dopóki  nie  stanie  siĊ  taka,  Īe  skutek 

pochodzi z niej w sposób konieczny. 

24. Badanie nastĊpującego problemu: byt konieczny nie ma istotowego związku z Īadnym 

bytem

Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  byt  konieczny  w  sobie  miaá  związek  z  jakąĞ 

przyczyną, poniewaĪ, jeĪeli jego istnienie jest konieczne w sobie bez Īadnej przyczyny, jego 

istnienie  nie  pochodzi  od  przyczyny,  i  wobec  tego  nie  ma  związku  z  przyczyną.  JeĪeli  z 

drugiej strony jego istnienie nie jest konieczne bez przyczyny, nie jest on bytem koniecznym 

w sobie. 

Nigdy nie moĪe siĊ zdarzyü, aby Byt konieczny miaá związek z rzeczą, która áączyáaby 

siĊ z nim wzajemnie, poniewaĪ, gdyby jedno byáo przyczyną drugiego, kaĪde - z faktu, Īe 

byáoby przyczyną drugiego - byáoby przed nim i poprzedzaáoby go w istnieniu. ((Z drugiej 

strony)) z tego powodu, Īe druga rzecz byáaby przyczyną Bytu koniecznego, istnienie Bytu 

koniecznego  byáoby  od  niej  póĨniejsze.  W  konsekwencji  istnienie  Bytu  koniecznego  jest 

równoczeĞnie wczeĞniejsze i póĨniejsze. Jego istnienie miaáoby jako warunek istnienie, które 

jest  póĨniejsze  wobec  jego  wáasnego  istnienia.  A  wiĊc  nie  byáoby  nigdy  istnienia  Bytu 

koniecznego. 

JeĪeli  Īaden  ((byt))  nie  jest  przyczyną  drugiego  i  odwrotnie  ––  ale  Īaden  nie  mogący 

wyprzedziü drugiego, poniewaĪ są jednakowe, bez wyprzedzenia i nastĊpstwa i nastĊpstwa, 

jak  dwaj  bracia  ––  kaĪdy  z  istoty  bĊdzie  konieczny  w  sobie  albo  nie.  JeĪeli  jeden  byáby 

konieczny  w  sobie,  nieistnienie  drugiej  rzeczy  nie  niszczyáoby  go.  Nie  ma  wiĊc  takiego 

związku z inną rzeczą. JeĪeli jednak nieistnienie drugiej rzeczy niszczy go w jego bycie, nie 

jest  on  wiĊc  konieczny  w  sobie.  W  rezultacie  jest  on  ((tylko))  moĪliwy  w  sobie.  OtóĪ  we 

wszystkim, co jest moĪliwe w sobie, istnienie nie jest samo w sobie lepsze od nieistnienia. A 

 

34

background image

wiĊc jego istnienie wynikaáoby z istnienia jego przyczyny, ((tak samo jak)) jego nieistnienie 

wynikaáoby  z  nieistnienia  jego  przyczyny.  OtóĪ,  gdyby  jego  istnienie  pochodziáo  z  niego 

samego,  byáoby  ono  konieczne  w  sobie.  W  konsekwencji  istnienie  wszystkiego,  co  jest 

moĪliwe, ma przyczynĊ i ta przyczyna jest z istoty od niego wczeĞniejsza. 

W rezultacie dla kaĪdego z dwóch potrzebna jest przyczyna, jeĪeli chodzi o istnienie, 

inna niĪ jej partner, który jest jej równy i jej nie poprzedza, poniewaĪ ((takĪe ten partner)) 

jest konieczny dziĊki przyczynie, a nie konieczny w sobie. 

JeĪeli jeden jest przyczyną, a drugi jest spowodowany, obydwa wiĊc nie są konieczne 

co do istoty. 

Tak wiĊc dowiadujemy siĊ, Īe Byt konieczny nie zawiera czĊĞci zakáadając, Īe czĊĞü 

pochodzi  od  przyczyny,  co  juĪ  omówiliĞmy.  A  wiĊc  Byt  konieczny  nie  ma  istotowego 

związku z Īadnym bytem. 

25. Badanie stanu bytu moĪliwego

To,  czego  istnienie  jest  moĪliwe  w  sobie,  swoje  istnienie  zawdziĊcza  koniecznie 

bytowi róĪnemu od siebie. Sens tego, co wyjaĞniamy –– ((mianowicie, Īe)) istnienie jakiejĞ 

rzeczy pochodzi od istnienia innej rzeczy –– jest dwojakiego rodzaju: 1) jedna rzecz tworzy 

drugą rzecz, gdy na przykáad ktoĞ buduje dom; 2 istnienie jakiejĞ rzeczy pochodzi od drugiej 

rzeczy  i  dziĊki  niej  bytuje,  na  przykáad  Ğwiatáo  pochodzące  od  sáoĔca  i  bytujące  na  ziemi 

((przez sáoĔce)). 

Potocznie  ludzie  wyobraĪają  sobie,  Īe  stwórcą  jakiejĞ  rzeczy  jest  ten,  kto  realizuje 

istnienie  rzeczy,  i  Īe  rzecz  raz  uczyniona  nie  potrzebuje  swego  stwórcy.  Argumentacja 

báĊdna i ((rozumowanie)) przez analogiĊ zostanie temu przeciwstawione. 

JeĪeli  chodzi  o  ich  argumentacjĊ,  oto  co  mówią:  wszystko  to,  czego  istnienie  jest 

zrealizowane,  ((zdecydowanie))  nie  potrzebuje  przyczyny  swego  istnienia,  poniewaĪ  nie 

stwarza siĊ tego, co jest ((juĪ)) stworzone. 

JeĪeli chodzi o ((ich rozumowanie przez)) analogiĊ, to polega ona na tym: ktoĞ buduje 

dom, a kiedy go zbudowaá, dom nie potrzebuje juĪ swego budowniczego. 

SáaboĞü  ich  argumentacji  polega  na  tym:  nikt  nie  powie,  Īe  stworzenie  na  nowo 

potrzebuje  stwórcy  ((tzn.  przyczyny  determinującej)),  lecz  mówimy,  Īe  stworzenie 

potrzebuje kontynuatora ((tzn. przyczyny ciągáego stwarzania)). 

JeĪeli chodzi o ((ich rozumowanie przez)) analogiĊ, którą opierają na tym opowiadaniu 

o  „„domu””,  to  báąd  tu  jest  oczywisty.  Ostatecznie  bowiem  rzemieĞlnik  nie  jest  przyczyną 

istnienia domu, lecz przyczyną transportu drzewa i gliny na to miejsce. OtóĪ ten transport juĪ 

 

35

background image

nie istnieje po odejĞciu rzemieĞlnika i murarza. Przyczyna formy domu polega na poáączeniu 

elementów domu i na naturze tych elementów, które koniecznie warunkują trwaáoĞü domu w 

tej  formie.  W  rezultacie  kaĪdy  z  tych  elementów  ciąĪy  w  dóá,  lecz  kiedy  są  one  zebrane, 

nawzajem  siĊ  trzymają.  A  wiĊc  przyczyną  istnienia  formy  domu  jest  poáączenie  tych  dwu 

przyczyn, i o ile dom trwa, o tyle te dwie przyczyny bytują. W tym rozdziale nie ma Īadnego 

przyczynowania  ze  strony  rzemieĞlnika.  Jego  przyczynowanie  polega  na  tym,  Īe  poáączyá 

jedne z drugimi elementy domu. I kiedy przyczyna zniknie, rzecz, której jest on przyczyną 

nie powinna dáuĪej istnieü. W konsekwencji murarz faktycznie nie jest stwórcą domu, jest on 

nim  pozornie,  jak  juĪ  mówiliĞmy.  ((Tak  samo))  ojciec  w  rzeczywistoĞci  nie  jest  stwórcą 

syna: jest nim tylko pozornie, gdyĪ pochodzi od niego tylko ruch, który spowodowaá wytrysk 

nasienia. OtóĪ fakt, Īe nasienie przybraáo formĊ, pochodzi z innych rzeczy, które wynikają z 

nasienia,  i  ((w  konsekwencji))  istnienie  formy  ludzkiej  pochodzi  od  rzeczy,  która  ((juĪ)) 

istnieje, czego dowiemy siĊ póĨniej ((w fizyce)). 

((W)) tych dwu rzeczach, o których mówiliĞmy ((argument i przykáad)), ((chodzi o)) 

brak  argumentacji.  Dlatego  to,  co  powiedzieliĞmy))  nie  wystarcza.  Oprócz  tego  trzeba, 

abyĞmy wiedzieli dobrze, Īe nie moĪe byü inaczej, poniewaĪ to wszystko, co jest sprawione, 

zawiera  dwie  wáaĞciwoĞci  i  takie  dwie  wáaĞciwoĞci  zawiera  to,  co  jest  przyczyną:  jedna 

polega  na  tym,  Īe  istnienie  pochodzi  od  niej,  druga  na  tym,  Īe  ono  nie  pochodzi  od 

((przyczyny)) przed ((istnieniem rzeczy)). A wiĊc rzecz spowodowana wiąĪe siĊ z przyczyną 

albo z racji swego istnienia, albo dlatego, Īe nie istniaáa, albo z obydwu powodów. Lecz ((to 

poáączenie))  nie  moĪe  pochodziü  od  obydwu  ((od  faktu  istnienia  i  nie  istnienia)).  Tutaj 

((poáączenie))  moĪe  spowodowaü  tylko  jedno  z  dwóch  ((istnienie  albo  nieistnienie)).  A  z 

racji  swego  nieistnienia  ta  rzecz  ((spowodowana))  nie  wiąĪe  siĊ  z  Īadną  rzeczą.  I  jeĪeli  z 

racji swego istnienia nie ima powiązania, to nie bĊdzie Īadnego powiązania. W konsekwencji 

jest nieuniknione, aby powiązanie i potrzeba skutku wynikaáy z faktu, Īe rzecz ma istnienie. 

JeĪeli  chodzi  o  fakt,  Īe  istnienie  nastĊpuje  po  nieistnieniu,  jest  to  rzecz,  która  nie 

potrzebuje  Īadnej  przyczyny,  poniewaĪ  ten  byt,  gdy  go  nie  ma,  moĪe  istnieü  tylko  po 

nieistnieniu.  Na  pewno  moĪe  siĊ  zdarzyü,  Īe  ten  byt  nigdy  nie  istnieje,  lecz  nie  moĪe  siĊ 

zdarzyü, aby go nie byáo po nieistnieniu. OtóĪ rzecz spowodowana potrzebuje przyczyny z 

racji  istnienia,  gdyĪ  z  tego  punktu  widzenia  jest  ona  rzeczą  moĪliwą.  Z  racji  tego,  Īe  jej 

istnienie nastĊpuje po nieistnieniu, nie potrzebuje ona przyczyny, poniewaĪ jest to konieczne. 

Lecz gdy potrzebuje ((przyczyny)) z racji istnienia, nie moĪe siĊ zdarzyü, aby ten byt mógá 

nie byü związany z przyczyną, co wynika takĪe z innych dowodów; lecz tyle wystarczy. 

 

36

background image

JeĪeli  chodzi  o  przyczynĊ  sprawczą,  to  jej  przyczynowoĞü  nie  polega  na  jej 

przyczynowoĞci ((stwórczej)), jeĞli przez przyczynowoĞü rozumiesz fakt, Īe rzecz pochodzi 

od niej ((od przyczyny)) pod tym warunkiem, Īe rzecz nie istniaáa ((przedtem)). Przeciwnie, 

jej  przyczynowoĞü  polega  ((tylko))  na  tym,  Īe  z  niej  ((tzn.  z  przyczyny))  wywodzi  siĊ 

istnienie rzeczy. Lecz fakt, Īe ((rzecz spowodowana)) nie istniaáa przedtem, wypáywa z tego, 

Īe przyczyna nie byáa przedtem przyczyną. 

A wiĊc, jak powiedzieliĞmy, istnieją dwa przypadki: 

1) przyczyna nie byáa przyczyną istnienia rzeczy; 

2) staáa siĊ przyczyną w danym czasie. 

OtóĪ pierwszy przypadek jest jej nieprzyczynowoĞcią, a nie jej przyczynowoĞcią. drugi 

przypadek jest jej stanem przyczynowoĞci. Na przykáad, ktoĞ chciaáby najpierw, Īeby jakaĞ 

rzecz by᠖– jedna z rzeczy, które zaleĪą od jego woli, poniewaĪ chciaá. I gdy chciaá, mogąc ją 

uczyniü,  ta  rzecz  zostaáa  zrealizowana  w  sposób  ,  Īe  w  tym  momencie  masz  prawo 

powiedzieü, iĪ ta rzecz istniej. PrzyczynowoĞü ((wiĊc)) wypáywa z faktu, Īe wola jest czymĞ 

rzeczywistym,  i  Īe  jest  ta  rzecz  chciana.  JeĪeli  chodzi  o  fakt,  Īe  wola  staáa  siĊ  realna  tak 

samo jak rzecz chciana, czego przedtem nie byáo, nie ma tam Īadnego wpáywu, poniewaĪ tak 

jest  i  tak  byü  powinno.  OtóĪ  fakt  istnienia  rzeczy  wypáywa  z  fakty,  Īe  przyczyna  staje  siĊ 

przyczyną.  Byt  rzeczy  pochodzi  z  jej  przyczynowania.  ((W  rezultacie))  inną  rzeczą  jest 

przyczynowoĞü, inną rzeczą staü siĊ przyczyną. Inną rzeczą jest istnieü, inną rzeczą jest staü 

siĊ  istniejącym.  Byü  wiĊc  przyczyną  wiąĪe  siĊ  z  istnieniem,  a  nie  stawaü  siĊ  istniejącym. 

OtóĪ,  jeĞli  rozumiesz  przez  przyczynowoĞü  fakt,  Īe  przez  nią  ((tzn.  przyczynĊ))  rzecz 

zaczyna istnieü, a nie, Īe rzecz jest istniejąca przez nią, przyczynowoĞü nie bĊdzie oznaczaáa 

„„byü przyczyną”” lecz „„stawaü siĊ przyczyną””. JeĞli jednak przez przyczynowoĞü rozumiesz 

co innego i przez „„stawanie siĊ przyczyną”” co innego ((co jest sáuszne)), przyczynowoĞü nie 

bĊdzie  miaáa  Īadnego  związku  z  faktem  „„stawania  siĊ  istniejącym””  po  nieistnieniu. 

Przeciwnie, przyczynowoĞü wiąĪe siĊ z faktem istnienia w ten sposób, Īe rzecz istnieje przez 

inną rzecz, od której jest oddzielona bądĨ trwale, bądĨ czasowo. W rzeczywistoĞci ta rzecz 

jest czymĞ innym niĪ przyczyna. 

Lecz powszechnie u ludzi termin „„przyczynowoĞü”” dotyczy faktu stania siĊ przyczyną, 

poniewaĪ nie stwierdzili oni przyczyny absolutnej. W rezultacie, przyczynowoĞü taka, jaką 

powszechnie ludzie znają, nie moĪe zachodziü nie stając siĊ przyczyną. Nie mają po prostu 

tej zdolnoĞci rozróĪnienia. 

W  konsekwencji  staje  siĊ  jasne,  Īe  we  wszystkich,  przypadkach.  istota  rzeczy 

 

37

background image

sprawionej  moĪe  istnieü  tylko  pod.  warunkiem,  Īe  istnieje  przyczyna.  A  jeĞli  rzecz 

sprawiona trwa nawet, gdy przyczyna juĪ nie istnieje, ta przyczyna bĊdzie przyczyną innej 

rzeczy,  a  nie  przyczyną  istnienia  rzeczy  spowodowanej.  Staáo  siĊ  jasne,  Īe  prawdziwa 

przyczyna  jest  ta,  z  której  wynika  istnienie  oddzielone  od  jej  wáasnej  istoty  ((od  istoty 

przyczyny)), gdyĪ jeĞli istnienie rzeczy sprawionej byáoby czĊĞcią istoty ((przyczyny, ona)) 

byáaby bierna, a nie sprawcza. 

26. Badanie faktu, Īe nigdy nie moĪe siĊ zdarzyü, aby w Bycie koniecznym byáa wielorakoĞü

Nie moĪe siĊ zdarzyü, aby Byt konieczny zawieraá wielorakoĞü w ten sposób, Īe jest 

On sumą wielu rzeczy (jak ciaáo ludzkie, które jest sumą wielu rzeczy), albo ((sumą)) rzeczy, 

które są róĪnymi czĊĞciami trzymającymi siĊ oddzielnie (jak drzewo i zaprawa murarska w 

domu), albo ((sumą)) róĪnych rzeczy, które róĪnią siĊ od siebie realnie, a nie tylko w bycie 

(jak materia i forma w ciaáach naturalnych). A jest tak dlatego, Īe istota Bytu koniecznego 

musi byü tak powiązana z przyczynami, jak to juĪ powiedzieliĞmy. 

Nie moĪe siĊ zdarzyü tym bardziej, aby zawieraá On róĪne przymioty, poniewaĪ jeĞli 

istota Bytu koniecznego byáaby wynikiem tych przymiotów, zajmowaáaby tylko miejsce w 

zbiorze  czĊĞci.  JeĞli  jego  istota  bytuje  jako  podáoĪe,  a  jej  przymioty  są  przypadáoĞciami, 

trzeba by dla istnienia tych przymiotów innej przyczyny w tej istocie. A wiĊc Byt konieczny 

byáby  podáoĪem.  OtóĪ  w  związku  z  innymi  rzeczami,  o  których  mówiliĞmy,  wykazaliĞmy 

jasno, Īe podáoĪe ze swej istoty nie moĪe byü konieczne. Nie moĪe siĊ zdarzyü tym bardziej, 

aby ((te przymioty)) wynikaáy z samego Bytu ((koniecznego)), gdyĪ takĪe w tym wypadku 

byáby  ((Oni)  podáoĪem.  NastĊpnie  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  z  jakiejĞ  rzeczy  wynikaáo 

wiĊcej niĪ jedna rzecz, gdyĪ powiedziano juĪ, Īe to, co przechodzi do istnienia w nastĊpstwie 

przyczyny,  nie  stanie  siĊ,  o  ile  nie  jest  konieczne.  W  konsekwencji,  jeĞli  z  tej  rzeczy  w 

sposób konieczny wynika inna ((rzecz)), i jeĞli z tej samej rzeczy wynika rzecz dla tej samej 

racji,  wtedy  to,  co  nastĊpuje,  jest  konieczne:  z  rzeczy,  która  jest  taka,  Īe  z  niej  w  sposób 

konieczny  przechodzi  do  istnienia  inna  rzecz,  tylko  z  tej  ostatniej  w  sposób  konieczny 

pochodzi  ((jeszcze))  inna  rzecz.  JeĞli  ((z  drugiej  strony,  z  jakiejĞ  rzeczy))  wynikaáyby 

koniecznie  ((dwie  rzeczy))  pod  podwójnym  aspektem,  na  przykáad  jedna  w  nastĊpstwie 

takiej natury i takiej woli, druga w nastĊpstwie takiej ((innej)) natury i takiej ((innej)) woli, 

ustaliáaby siĊ inna dwoistoĞü ((w Bycie koniecznym)). Tak wiĊc nasz wykáad potknąáby siĊ 

na tej dwoistoĞci i problem by pozostaá. OtóĪ nie ma wieloĞci w Bycie koniecznym. 

 

 

 

38

background image

27. O tym, Īe nie moĪe siĊ zdarzyü, aby przymiot koniecznego bytowania odnosiá siĊ do dwu 

rzeczy

JeĞli ((przymiot)) koniecznego Bytowania

18

 byáby w dwu rzeczach, to nikt nie wątpi, 

Īe –– jak to juĪ ukazaliĞmy –– kaĪda miaáaby róĪnicĊ albo wáaĞciwoĞü. OtóĪ udowodniliĞmy, 

Īe  te  dwie  ((róĪnica  i  wáaĞciwoĞü)  nie  wchodzą  do  istoty  czegoĞ  moĪliwego,  ((w  tym 

wypadku))  tego,  co  jest  powszechne.  Byt  wiĊc  konieczny  nie  ma  tej  róĪnicy  i  tej 

wáaĞciwoĞci. JeĞli wyobrazimy sobie, Īe ta róĪnica i ta wáaĞciwoĞü nie istnieją, byáyby tylko 

dwa wypadki: kaĪda z ((rzeczy)) istniaáaby jako Byt konieczny, albo nie. JeĞli istniaáyby one 

((jako Byt konieczny)), byáyby dwa ((byty konieczne)) bez róĪnicy i wáaĞciwoĞci –– co jest 

absurdem.  JeĞli  nie  istniaáyby,  róĪnica  albo  wáaĞciwoĞü,  byáyby  warunkami  koniecznoĞci 

istnienia Bytu koniecznego –– wtedy ta ((koniecznoĞü istnienia)) jest z porządku moĪliwoĞci 

istotą  Bytu  koniecznego.  A  wiĊc  róĪnica  i  wáaĞciwoĞü  wchodziáyby  do  istoty  z  porządku 

moĪliwoĞci  tego,  co  powszechne  ––  co  jest  absurdem.  Tak!  JeĞli  w  tym  wypadku  istota 

aktualizująca

19

 byáaby czymĞ innym niĪ istota czegoĞ moĪliwego, to mogáo by tak byü. Lecz 

istota aktualizująca jest czĊĞcią istoty czegoĞ moĪliwego, albo ((rączej)) jest nią sama istota 

czegoĞ moĪliwego. OtóĪ zupeánie nie moĪe siĊ zdarzyü, aby Byt konieczny byá podwójny ze 

wzglĊdu na istotĊ albo ze wzglĊdu na róĪnicĊ, albo ze wzglĊdu na wáaĞciwoĞü. A wiĊc nie 

moĪe siĊ zdarzyü, aby ((przymiot)) koniecznego Bytowania byá przymiotem dwu rzeczy, tym 

bardziej,  Īe  ——  jak  to  zostaáo  wykazane  ——  to  wszystko,  co  jest  powszechne,  zawiera 

przyczynĊ w kaĪdej ze swych jednostek. OtóĪ ((przymiot)) koniecznego Bytowania nie jest 

powszechny,  bo  inaczej  Byt  konieczny  byáby  uprzyczynowany.  ((W  ten  sposób))  Byt 

konieczny byáby bytem moĪliwym, a wykazaliĞmy, Īe to jest absurdem. 

28. O tym, Īe Byt konieczny nie podlega zmianie i bytuje koniecznie pod kaĪdym wzglĊdem.

Wszystko to, co podlega zmianie, jest takie w nastĊpstwie przyczyny, znajduje siĊ w 

tym stanie w nastĊpstwie przyczyny i moĪe byü pozbawione tego stanu w nastĊpstwie innej 

                               

18

  Ze wzglĊdów stylistycznych, dla jaĞniejszego wyraĪenia myĞli zgodnie z tekstem, termin „„l’’Être necessaire”” 

w tym wypadku táumaczymy przez „„konieczne Bytowanie””. 

19

  Terminem  „„istota  aktualizująca””  oddajemy  znaczenie  terminu  „„haeccéité””,  przeciwstawionego  w  tekĞcie 

znaczeniu terminu „„quiddité””, táumaczonego jako „„istota w porządku moĪliwoĞci”” i przeciwstawionego z kolei 
znaczeniu  terminu  „„essence””  ––  „„istota  jednostkowa””.  Znaczenia  tych  trudnych  i  bliskoznacznych  terminów 
ustalono  na  podstawie  kontekstu  rozwaĪając  skutki,  powodowane  w  danym  bycie  przez  „„l'essence””,  „„une 
quiddité””  i  „„haeccéité””.  Okazuje  siĊ,  Īe  „„essence”” danego  bytu,  a wiĊc „„istota  jednostkowa”” jest  zawartoĞcią 
ontyczną, wyznaczoną przez „„quiddité””, przez „„istotĊ z porządku moĪliwoĞci””, która staje siĊ aktualna dziĊki 
„„haeccéité””, a wiĊc dziĊki „„istocie aktualizującej””. Ta „„istota aktualizująca”” jest warunkiem posiadania przez 
dany  byt  przypadáoĞciowego  istnienia.  „„Haeccéité””  moĪna  by  táumaczyü  przez  „„istota  konkretyzująca””,  lecz 
wyraĪenie  to  moĪe  kojarzyü  zasadĊ  jednostkowienia,  którą  dla  Awicenny  jest  „„materia  quantitate  signata””. 
Termin  wiĊc  „„haeccéité””  táumaczymy  przez  „„istota  aktualizująca””  poddając  ten  przekáad  dyskusji  i  ocenie 
Czytelników. 

 

39

background image

przyczyny.  Jego  istnienie  nie  moĪe  byü  wolne  od  związku  z  tymi  dwoma  przyczynami.  A 

wiĊc jego istnienie zaleĪy od tego związku. OtóĪ udowodniliĞmy, Īe Byt konieczny nie jest 

zaleĪny, w konsekwencji Byt konieczny nie podlega zmianie. 

29. O tym, Īe nie moĪe siĊ zdarzyü, aby z porządku moĪliwoĞci istota Bytu koniecznego byáa 

czymĞ innym niĪ jego istota aktualizująca

To,  czego  istota  z  porządku  moĪliwoĞci,  jest  inna  niĪ  istota  aktualizująca,  nie  jest 

Bytem  koniecznym.  Staáo  siĊ  oczywiste,  Īe  we  wszystkim,  czego  istota  z  porządku 

moĪliwoĞci  jest  inna  ni  istota  aktualizująca,  ((w  tym))  istota  aktualizująca  jest  rzeczą 

przypadáoĞciową. I tak samo jest oczywiste, Īe w kaĪdej rzeczy, która zawiera przypadáoĞü, 

ta  przypadáoĞü  ma  za  przyczynĊ  albo  istotĊ  tej  rzeczy  ––  istotĊ,  w  której  ta  przypadáoĞü 

przebywa –– albo inną rzecz. Nie moĪe siĊ zdarzyü, aby Byt konieczny miaá istotĊ z porządku 

moĪliwoĞci,  która  byáaby  przyczyną  istoty  aktualizującej,  poniewaĪ,  jeĪeli  ta  istota  czegoĞ 

moĪliwego  miaáaby  istnienie,  aby  pochodziáa  z  niego  istota  aktualizująca,  albo  aby  to 

istnienie  staáo  siĊ  przyczyną  istoty  aktualizującej,  ((w  tym  wypadku))  ta  istota  z  porządku 

moĪliwoĞci  zaistniaáaby  zanim  pojawi  siĊ  pochodzące  od  niej  istnienie.  OtóĪ  to  drugie 

istnienie  nie  ma  racji  bytu,  natomiast  pojawia  siĊ  problem  istnienia  poprzedzającego.  Z 

drugiej strony, jeĪeli istota czegoĞ moĪliwego nie ma istnienia, to nie moĪe siĊ zdarzyü, aby 

byáa  ona  przyczyną  czegokolwiek,  gdyĪ  wszystko  to,  co  nie  ma  istnienia,  nie  moĪe  byü 

przyczyną, a wszystko to, co nie jest przyczyną, nie jest ((a fortiori)) przyczyną istnienia. W 

konsekwencji  istota  z  porządku  moĪliwoĞci  Bytu  koniecznego  nie  jest  przyczyną 

aktualizującej  istoty  Bytu  koniecznego.  A  wiĊc  przyczyną  ((jego  istoty  aktualizującej)) 

bĊdzie  inna  rzecz.  Wobec  tego  aktualizująca  istota  Bytu  koniecznego  miaáaby  przyczynĊ  i 

konsekwentnie Byt konieczny istniaáby dziĊki innej przyczynie –– co jest absurdem. 

30. O tym, Īe Byt konieczny nie jest ani substancją ani przypadáoĞcią

Substancja jest tym, czego –– jeĞli ona istnieje –– istota w porządku moĪliwoĞci polega 

na  tym,  Īe  jej  istnienie  nie  jest  w  podmiocie  ––  co  nie  oznacza,  Īe  ma  ona  juĪ  istnienie 

zrealizowane nie w podmiocie. 

Wychodząc  z  tego  nie  wątpisz,  Īe  ciaáo  nie  jest  substancją,  lecz  moĪesz  siĊ  zapytaü, 

czy takie ciaáo, które jest substancją, istnieje albo nie, by przejĞü nastĊpnie do zapytania siĊ, 

czy jego istnienie jest albo nie jest w jednym podmiocie. A wiĊc substancja jest tym, co ma 

istotĊ  w  porządku  moĪliwoĞci:  tak  jak  cielesnoĞü,  „„duchowoĞü””,  ((to  znaczy  z  porządku 

moĪliwoĞci  istotĊ  duszy)),  czáowieczeĔstwo,  „„koniowatoĞü””.  Ta  istota  czegoĞ  moĪliwego 

tym siĊ charakteryzuje: gdy jej istota aktualizująca nie znajduje siĊ w podmiocie, nie moĪesz 

 

40

background image

stwierdziü, czy ma ona istotĊ aktualizującą, czy nie. Wszystko to, co jest takie, ma istotĊ z 

porządku  moĪliwoĞci  inną  niĪ  istota  aktualizująca.  A  wiĊc  wszystko  to,  czego  istota  z 

porządku moĪliwoĞci nie jest inna niĪ istota aktualizująca, nie jest substancją. 

Co  do  przypadáoĞci,  jest  samo  przez  siĊ  jasne,  Īe  Byt  konieczny  nie  jest  w  jakiejĞ 

rzeczy. PoniewaĪ byt Bytu koniecznego nie jest jednoznaczny ani „„tego samego rodzaju”” z 

bytem  innych  rzeczy,  wobec  tego  byt  nie  w  podmiocie,  który  mu  przynaleĪy,  nie  jest 

„„rodzajem”” dla bytu nie w podmiocie, który przynaleĪy czáowiekowi i takĪe czemuĞ innemu 

niĪ czáowiek —— a to dlatego, Īe byt wystĊpuje analogicznie, a nie jednoznacznie i rodzajowo, 

oraz Īe to, co nie jest w podmiocie, nie podpada pod analogiĊ. A wiĊc byt nie w podmiocie 

nie jest rodzajem rzeczy, chyba Īe w tym znaczeniu, o którym mówiliĞmy, ((podczas gdy)) 

substancja jest rodzajem wszystkich rzeczy, które są substancją. Byt konieczny wobec tego 

nie  jest  substancją  i,  krótko  mówiąc,  nie  naleĪy  do  Īadnej  kategorii,  poniewaĪ  istnienie 

wszystkich kategorii jest przypadáoĞciowe i wiąĪe siĊ z istotą z porządku moĪliwego bĊdąc 

poza tą istotą, ((podczas gdy)) istnienie Bytu koniecznego jest samą jego istotą z porządku 

moĪliwoĞci.  OtóĪ  na  podstawie  wszystkiego,  co  powiedzieliĞmy,  staáo  siĊ  jasne,  Īe  Byt 

konieczny nie jest rodzajem i w konsekwencji nie zawiera róĪnicy, a w nastĊpstwie tego nie 

ma  definicji.  Staáo  siĊ  jasne,  Īe  nie  jest  On  ani  w  podáoĪu  ani  w  podmiocie,  a  wiĊc  nie 

zawiera sprzecznoĞci. Staáo siĊ jasne, Īe nie jest On gatunkiem. Nie ma wiĊc sobie równego 

ani podobnego. Staáo siĊ jasne, Īe nie ma przyczyny. Nie podlega wiĊc ani zmiennoĞci, ani 

podzielnoĞci. 

31. Bada siĊ, jak Byt konieczny moĪe mieü liczne przymioty, gdy nie stanowią one wieloĞci 

w jego istocie

Rzeczy mają cztery rodzaje przymiotów. 

Pierwszy przymiot jest taki, Īe mówiąc o czáowieku stwierdzamy, iĪ jest on „„ciaáem”” –– 

tym, co jest cechą istotną i warunkiem ((który jest czĊĞcią)) moĪliwej istoty rzeczy. 

Drugi  jest  taki,  Īe  mówi  siĊ  ((o  czáowieku)),  iĪ  jest  on  „„biaáy””  ––  co  jest  przymiotem 

przypadáoĞciowym,  który  przebywa  w  nim,  lecz  bez  powiązania  z  inną  rzeczą  zewnĊtrzną 

((wobec czáowieka)). 

Trzeci jest taki, Īe mówi siĊ ((o czáowieku)), iĪ jest on „„uczony”” –– co jest przymiotem 

w nim, nie z racji tego, Īe znajduje siĊ w nim, zewnĊtrzna wobec przypadáoĞciowej, rzecz, 

która jest powiązana z innymi rzeczami. Na przykáad ((powiązanie)) wiedzy z wiedzącym, 

aby w nim byáa ((w czáowieku)) i forma wiedzy i powiązanie, które zachodzi miĊdzy wiedzą 

a rzeczami. 

 

41

background image

Czwarty jest taki, Īe mówi siĊ ((o czáowieku)): „„on ma ojca””, gdyĪ tylko dla ojca, aby 

byá ojcem, przymiotem jest powiązanie z dzieckiem i to zupeáne. 

Oprócz  tych  czterech  ((przymiotów))  rzeczy  mają  inne  przymioty,  które  w 

rzeczywistoĞci stanowią brak przymiotów. Na przykáad, mówi siĊ o kamieniu „„bezwáadny””: 

dla kamienia w tej bezwáadnoĞci nie ma Īadnego znaczenia, Īe Īycie w nim jest niemoĪliwe. 

W konsekwencji, jeĪeli chodzi o Byt konieczny, nie moĪe siĊ zdarzyü, aby byáy w nim 

liczne  przymioty  ((które  byáyby))  z  porządku  istotowego  czy  przypadáoĞciowego  ––  tego 

przypadáoĞciowego, który bytuje w istocie –– co juĪ zostaáo wykazane. 

JeĪeli chodzi o przymioty powiązania i jeĪeli chodzi o ((przymiot)), który jest z inną 

rzeczą, albo do którego inna rzecz podchodzi, to ((Byt konieczny)) nie bĊdzie mógá obejĞü 

siĊ  bez  licznych  przymiotów,  poniewaĪ  jego  byt  ((jest  powiązany))  z  wieloma  rzeczami  i 

poniewaĪ  byt  wszystkich  rzeczy  pochodzi  tylko  od  Niego.  Są  to  przymioty  wzglĊdne.  Z 

drugiej strony, jest wiele przymiotów, które stanowią w rzeczywistoĞci brak przymiotów: tak 

wiĊc nazywa siĊ go „„jeden””, co w rzeczywistoĞci oznacza, Īe nie ma on równego sobie, albo, 

Īe nie ma czĊĞci. ((Tak samo)) nazywa siĊ go „„wieczny””, co oznacza w rzeczywistoĞci, Īe 

jego istnienie nie ma początku. Te dwa rodzaje przymiotów są z tych, które nie wprowadzają 

zwielokrotnienia  do  istoty.  Nie  są  czymĞ  w  istocie,  lecz  przeciwnie,  są  one  1)  albo 

powiązaniem  -  powiązanie  jest  ideą  w  myĞli,  a  nie  rzeczą  w  istocie,  2)  albo  negacją  i 

pominiĊciem, które nie jest istnieniem wielorakich przymiotów, lecz przeciwnie, jest negacją 

wielorakich  przymiotów.  Lecz  termin  zmusza  do  wyobraĪenia  sobie,  Īe  przymiot  znajduje 

siĊ w istocie, tak jak nazywa siĊ kogoĞ „„bogatym””. To imiĊ jest mu dane z racji innej rzeczy, 

która jest z nim powiązana, lecz to nie jest przymiot w istocie. Tak samo mówi siĊ „„biedny”” - 

co  jest  nastĊpstwem  nieistnienia  rzeczy  w  odniesieniu  ((do  czáowieka)),  a  nią  skutkiem 

przymiotu w istocie. I to wystarczy na ten temat. 

32. O tym, Īe Byt konieczny jest rzeczywiĞcie „„jeden”” i Īe wszystkie rzeczy mają istnienie 

przez niego

RzeczywiĞcie, On jest naprawdĊ „„jeden””, jak to juĪ powiedzieliĞmy, a wszystkie imiĊ 

rzeczy są - moĪna by powiedzieü - bytami niekoniecznymi i wszystkie w konsekwencji są 

bytami moĪliwymi, mającymi przyczynĊ. Lecz te przyczyny nie są nieskoĔczone. OtóĪ: 

1) albo te przyczyny przylegają do pierwszej - którą jest Byt konieczny, 

2)  albo  zwracają  siĊ  do  siebie  w  taki  sposób,  Īe  na  przykáad  „„a””  jest  przyczyną  „„b””, 

które z kolei jest przyczyną „„j””, które jest przyczyną „„d””, wtedy gdy „„d”” jest przyczyną „„a””. 

Wszystko  to  wiĊc  w  swej  caáoĞci  tworzyáoby  zbiór  uprzyczynowany  i  trzeba  by  dla 

 

42

background image

niego przyczyny zewnĊtrznej - co zostaáo juĪ wykazane. Inny dowód: na przykáad „„d”” jest 

przyczyną  „„a””  i  ((w  tym  samym  czasie))  jest  uprzyczynowane  przez  skutek  skutku  „„a””  - 

skutek  skutku  uprzyczynowanego  przez  „„a””  jest  takĪe  skutkiem  „„a””.  Tak  wiĊc  jedyna  i  ta 

sama  rzecz  jest  jednoczeĞnie  przyczyną  i  skutkiem  drugiej  rzeczy  -  co  jest  absurdalne. 

Wszystko wiĊc, co ma przyczynĊ, dochodzi aĪ do Bytu koniecznego, który jest „„jeden””. Tak 

wiĊc  wszystko,  co  ma  przyczynĊ,  i  wszystkie  byty  moĪliwe,  dochodzą  do  jedynego  Bytu 

koniecznego. 

33. O tym, Īe Byt konieczny jest wieczny i Īe wszystkie rzeczy są stworzone

Istnienie ciaá, przypadáoĞci i - krótko mówiąc - kategorii tego ujmowanego zmysáami 

Ğwiata, jest oczywiste. Dlatego wáaĞnie istota z porządku moĪliwoĞci jest czymĞ innym niĪ 

istota aktualizująca, którą wyraĪa dziesiĊü kategorii. I powiedzieliĞmy, Īe wszystkie one są 

bytami  moĪliwymi,  przypadáoĞciami  istniejącymi  przez  ciaáa,  które  podlegają  zmianie. 

((PowiedzieliĞmy)) takĪe, Īe ciaáa są záoĪone z materii i formy, które są elementami ciaáa. 

Materia  nie  bytuje  w  samej  sobie,  w  akcie  -  ani  teĪ  forma.  PowiedzieliĞmy  przedtem,  Īe 

wszystko to, co jest w ten sposób, jest bytem moĪliwym i ((tak samo)) powiedzieliĞmy, Īe 

byt  moĪliwy  „„jest””  w  nastĊpstwie  przyczyny  i  Īe  jego  istnienie  pochodzi  nie  od  niego 

samego,  lecz  od  innej  rzeczy.  A  taki  wáaĞnie  jest  „„byt  stworzony””.  ((Ponadto)) 

powiedzieliĞmy, Īe przyczyny dochodzą ostatecznie do Bytu koniecznego - który jest jeden. 

Staáo siĊ wiĊc oczywiste, Īe Ğwiat pochodzi od Pierwszego, który nie jest podobny do 

Ğwiata, i od którego pochodzi istnienie Ğwiata, Īe jego byt jest konieczny, ze jest on nie tylko 

Bytem  przez  siebie,  lecz  takĪe  ((jest))  „„istniejący””  absolutnie.  I  jest  na  prawdĊ  Bytem 

absolutnym.  ((Staáo  siĊ teĪ  oczywiste)),  Īe  byt  wszystkich  rzeczy  pochodzi  od  Niego  -  tak 

samo,  jak  na  przykáad  sáoĔce  Ğwieci  samo  z  siebie,  a  ĞwiatáoĞü  wszystkich  rzeczy  jest 

przypadáoĞcią, która pochodzi od niego. OtóĪ ten przykáad byáby sáuszny, gdyby sáoĔce byáo 

samym  Ğwiatáem  i  bytowaáo  samo  z  siebie.  Lecz  tak  nie  jest,  poniewaĪ  Ğwiatáo  sáoĔca  ma 

podmiot, podczas gdy istnienie Bytu koniecznego nie ma podmiotu, gdyĪ On bytuje sam z 

siebie. 

34. To, co naleĪy rozumieü przez wiedzĊ Bytu koniecznego

WykaĪĊ ci póĨniej, Īe przyczyną, dziĊki której poznajemy rzecz, jest ((to)), Īe forma 

oraz  istota  z  porządku  moĪliwego  tej  rzeczy  są  oddzielone  od  jej  materii.  Tak  samo 

przyczyną,  dziĊki  której  rzecz  poznaje,  jest  ((to)),  Īe  jej  istnienie  nie  jest  w  materii.  Za 

 

43

background image

kaĪdym  razem,  gdy  istnienie  formy  odáączonej

20

  od  materii  jest  w  istnieniu  odáączone  od 

materii,  istnienie  to  jest  wiedzą.  W  ten  sposób  forma  czáowieka  odáączona  od  materii 

czáowieka,  ((forma)),  która  jest  w  duszy,  ((forma  ta))  jest  wiedzą.  Tak  samo  dusza,  której 

sama forma jest odáączona od materii, która bytuje sama przez siĊ, ((dusza)) poznaje siebie 

przez samą siebie. A jest tak dlatego, Īe dusza, z tej racji, iĪ jest oddzielona od materii (jak to 

wykaĪemy na swoim miejscu), poznaje to, co nie jest od niej oddzielone, i to, co ją dosiĊga. 

A  z  tej  racji,  Īe  jest  odáączona  od  materii,  znana  jest  sobie  samej.  W  rezultacie  nie  jest 

oddzielona  od  siebie  samej  i  nie  moĪe  byü  oddzielona.  Zatem  ona  poznaje  i  zarazem  jest 

poznana przez samą siebie. 

JeĪeli  chodzi  o  Byt  konieczny,  to  jest  On  oddzielony  od  materii  oddzieleniem 

absolutnym

21

.  Jego  istota  nie  jest  ani  odáączona,  ani  oddzielona  od  siebie  samej.  W 

konsekwencji nie tylko On poznaje i jest poznany przez samego siebie, lecz jest takĪe samą 

wiedzą. 

Byt oddzielony ((od materii)), z tej racji, Īe jest oddzielony, jest taki, Īe jego istota, od 

chwili,  gdy  áączy  siĊ  z  jakąĞ  rzeczą,  jest  wiedzą.  I  z  tej  racji,  Īe  ((ten  byt))  jest  bytem 

oddzielonym od materii i Īe nie jest oddzielony od samego siebie, ((zarazem)) poznaje i jest 

poznany przez siebie samego. NaprawdĊ, poznane ((nie)) jest ((inne)) niĪ wiedza, gdyĪ to, co 

jest przez ciebie poznane, jest naprawdĊ tą formą, która z tej rzeczy jest w tobie, nie samą tą 

rzeczą, której ta forma jest ((formą)). Rzecz poznana ((z której poznajemy tylko formĊ)) jest 

inna  i  nie  jest  realnie  poznana.  ((Tak  samo))  to  co  spostrzegane,  jest  tym  skutkiem,  który 

powstaje  w  naszej  zmysáowoĞci,  nie  tą  zewnĊtrzną  rzeczą  ((wzglĊdem  nas)),  i  jest  to  ten 

skutek,  którym  jest  wraĪenie.  W  rzeczywistoĞci  wiĊc  poznane  utoĪsamia  siĊ  z  wiedzą. 

PoniewaĪ poznane jest umysáem poznającego, wobec tego poznane i wiedza stanowią jedną i 

tĊ samą rzecz. 

OtóĪ  Byt  konieczny  poznaje  swoją  wáasną  istotĊ,  która  udziela  istnienia  wszystkim 

rzeczom w porządku, w jakim one istnieją. OtóĪ jego istota, która daje istnienie wszystkim 

rzeczom,  jest  poznana  przez  niego  samego.  Wszystkie  wiĊc  rzeczy  są  mu  znane  w  ich 

wáasnej istocie, nie w ten sposób, Īe rzeczy są przyczyną tego, Īe on ma wiedzĊ o nich, lecz 

przeciwnie, wáaĞnie jego wiedza jest przyczyną wszystkich rzeczy, które istnieją - tak samo, 

jak  wiedza,  którą  ma  murarz,  o  formie  domu,  którą  wymyĞliá.  Forma  domu,  która  jest  w 

wiedzy  murarza,  jest  przyczyną  formy  domu  ((w  rzeczywistoĞci))  zewnĊtrznej.  Lecz  nie 

                               

20

 Dla terminu „„isolée”” przyjmujemy táumaczenie „„odáączona””, a dla wystĊpującego obok terminu „„separée”” - 

termin „„oddzielona””. 

 

44

background image

forma domu ((w rzeczywistoĞci zewnĊtrznej)) jest przyczyną wiedzy murarza. 

Forma  nieba  jest  przyczyną  naszej  wiedzy  z  tej  racji,  Īe  niebo  istnieje.  I  stan 

wszystkich rzeczy w odniesieniu do wiedzy Pierwszego jest taki sam, jak tych rzeczy, które 

urzeczywistniamy  przez  myĞl  i  przez  naszą  wiedzĊ,  przyjąwszy,  Īe  ich  forma  ((w 

rzeczywistoĞci)) pochodzi od formy, która jest w naszej wiedzy. 

35. Jak to siĊ dzieje, Īe Byt konieczny zna liczne rzeczy i Īe w jego istocie nie zachodzi 

zwielokrotnienie

NaleĪy wiedzieü przede wszystkim, Īe wiedza w Bycie koniecznym nie jest ani taka 

sama,  jak  nasza,  ani  podobna  do  naszej.  NastĊpnie,  Īe  znajdują  siĊ  w  nas  dwa  rodzaje 

wiedzy: jeden, wymagający wieloĞci, drugi - nie. Ten, który wymaga wieloĞci, nazywa siĊ 

wiedzą duchową, ten, który jej nie wymaga, nazywa siĊ wiedzą intelektualną. 

Dokáadne wyjaĞnienie tych dwóch rodzajów wiedzy nastąpi póĨniej

22

. Tu mówimy o 

nich krótko w formie przykáadu. 

Czáowiekowi inteligentnemu, który dyskutuje i rozmawia z osobą, która stawia wiele 

pytaĔ, domagających siĊ odpowiedzi, przychodzi do gáowy myĞl, jedna myĞl, dziĊki której 

on sam uzyskuje pewnoĞü odpowiedzenia na wszystko - i to nie tak, by formy odpowiedzi 

znajdowaáy  siĊ  uprzednio  w  jego  duszy  w  stanie  oddzielonym.  NastĊpnie  zaczyna  siĊ 

zastanawiaü  i  ((tĊ  myĞl))  wyraĪaü.  OtóĪ  pojĊcia,  wychodząc  z  duszy  od  tej  jednej  myĞli, 

nastają  po  sobie,  forma  za  formą,  ((i  w  tym  czasie))dusza  kolejno  analizuje  formy.  I  ((w 

nastĊpstwie  tego))  staje  siĊ  w  niej  aktem  jedna  wiedza  po  drugiej.  Wedáug  tych  kolejnych 

form  mowa  wykuwa  wyraĪenia.  Te  dwa  rodzaje  wiedzy  są  w  akcie.  W  rezultacie  ten 

czáowiek,  któremu  przyszáa  pierwsza  myĞl,  byá  pewny,  Īe  ((za  pomocą  tej  myĞli))  mógáby 

odpowiedzieü swojemu rozmówcy na wszystko. JeĪeli chodzi o drugą ((wiedzĊ, pochodzącą 

z pierwszej myĞli)), to jest ona dla niego równieĪ wiedzą w akcie. 

Pierwsza myĞl jest wiedzą z tej racji, Īe jest początkiem i przyczyną powstawania form 

intelektualnych  ––  co  czyni  z  niej  wiedzĊ  czynną.  JeĪeli  chodzi  o  drugą  ((tj.  o  formy)),  to 

równieĪ  jest  to  wiedza  z  tej  racji,  Īe  jest  podáoĪem  licznych  form  intelektualnych  ––  lecz 

wiedza  bierna.  W  tym  ostatnim  przypadku  liczne  formy  ukazują  siĊ  w  ((podmiocie)) 

poznającym  ––  co  wymaga  wieloĞci,  podczas  gdy  tam  ((tj.  w  pierwszym  przypadku)) 

zachodzi relacja do licznych form, które pochodzą z jednej myĞli –– która wcale nie wymaga 

wieloĞci. 

                                                                                               

21

 ZachowaliĞmy tu orientalizm, doĞü rzadki w tym tekĞcie Awicenny. 

22

 W tekstach „„Fizyki””. 

 

45

background image

Widaü  wiĊc,  jak  moĪliwe  jest  poznanie  licznych  rzeczy  bez  tego,  by  zachodziáa 

wieloĞü  ((w  podmiocie  poznającym)).  Poznaj  wiĊc,  Īe  stan  wiedzy  Bytu  koniecznego  w 

odniesieniu  do  wszystkich  rzeczy  jest  taki  sam,  jak  stan  tej  jednej  pierwszej  myĞli  w 

odniesieniu  do  licznych  rzeczy:  z  tym  jednak,  Īe  jest  ona  bardziej  uksztaátowana, 

wznioĞlejsza i czystsza, gdyĪ ta pierwsza sama myĞl posiada podáoĪe ((tj. duszĊ ludzką)), w 

którym jest, podczas gdy wiedza Bytu koniecznego jest oddzielona. 

36. Badanie wiedzy ((uzyskanej)) przez podmiot poznający na temat tego, co moĪliwe

O rzeczy, co do której jest moĪliwe, Īe istnieje lub nie istnieje, nie wie siĊ, czy istnieje 

lub nie istnieje, lecz wie siĊ, Īe jest moĪliwa, poniewaĪ moĪliwoĞü jest konieczna dla tego, 

co  jest  moĪliwe,  i  poniewaĪ  istnieü  lub  nie  istnieü  nie  jest  konieczne,  skoro  jest  moĪliwe. 

JeĪeli natomiast istnieü i nie istnieü nie są konieczne, to nie moĪe siĊ zdarzyü, aby je znano, 

gdyĪ,  jeĞliby  wiedziano,  Īe  rzecz  istnieje,  wtedy  kiedy  moĪe  siĊ  zdarzyü,  Īe  nie  istnieje, 

wiedza  byáaby  zmyĞlona  w  przypadku,  gdyby  rzecz  nie  istniaáa.  OtóĪ  káamstwo  nie  jest 

wiedzą,  gdyĪ  jest  tylko  opinią.  Chyba,  Īe  w  ogóle  nie  mogáoby  siĊ  zdarzyü,  aby  rzecz  nie 

istniaáa. W tym jednak przypadku nie jest juĪ rzeczą, co do której byáoby moĪliwe, Īe istnieje 

lub wcale nie istnieje. 

OtóĪ  istnienie  lub  nieistnienie  kaĪdej  rzeczy,  która  jest  moĪliwa  w  sobie,  w  sposób 

konieczny  zaleĪy  od  przyczyny.  Zatem,  gdy  poznaje  siĊ  rzecz  za  poĞrednictwem  jej 

przyczyny,  poznaje  siĊ  ją  w  jej  koniecznym  aspekcie.  MoĪna  wiĊc  poznaü  to,  co  jest 

moĪliwe o tyle, o ile jest konieczne. 

Oto przykáad. JeĪeli ktoĞ mówi: „„Jutro, ten czáowiek znajdzie skarb””, to nie wiesz, czy 

znajdzie,  czy  nie  znajdzie  ––  co  jest  samo  w  sobie  moĪliwe.  Lecz  z  chwilą,  gdy  wiesz,  Īe 

pojawi  siĊ  przyczyna,  która  wzbudzi  w  jego  sercu  zamiar  obrania  tej  drogi,  Īe  pojawi  siĊ 

ruga  przyczyna  wyboru  takiego  kierunku,  Īe  pojawi  siĊ  trzecia  przyczyna,  dziĊki  której 

postawi nogĊ w tym miejscu, wówczas bĊdziesz wiedziaá, Īe samo to miejsce jest przykryte, 

Īe  pod  spodem  znajduje  siĊ  skarb,  i  Īe  ociĊĪaáoĞü  kroku  ((czáowieka))  ma  przewagĊ  nad 

wytrzymaáoĞcią  przykrycia:  z  tego  wszystkiego  z  pewnoĞcią  poznasz,  Īe  dotrze  do  skarbu. 

Gdy  wiĊc  przeanalizujesz  to,  co  moĪliwe,  w  aspekcie  jego  koniecznoĞci,  bĊdziesz  mógá  je 

poznaü. 

DowiedziaáeĞ siĊ wiĊc, Īe rzecz nigdy nie istnieje, gdy nie jest konieczna. OtóĪ kaĪda 

rzecz ma swoją przyczynĊ, lecz nie wszystkie przyczyny rzeczy są nam znane, i tym samym 

takĪe ich koniecznoĞü nie jest nam znana. JeĞli znamy pewne przyczyny, wówczas przewaĪa 

wątpliwoĞü, a nie pewnoĞü, poniewaĪ wiemy, Īe wszystkie te przyczyny, które poznaliĞmy, 

 

46

background image

nie czynią czymĞ koniecznym istnienia rzeczy. I rzeczywiĞcie, moĪe siĊ zdarzyü, Īe brakuje 

jeszcze  innej  przyczyny,  lub  moĪe  siĊ  zdarzyü,  Īe  zachodzi  przeszkoda.  OtóĪ,  jeĞli  ta 

moĪliwoĞü  ((innej  przyczyny  lub  przeszkody))  nie  istniaáaby,  poznawalibyĞmy  w  sposób 

dający pewnoĞü. 

Jak  wszystko  to,  co  moĪe  byü,  siĊga  aĪ  do  Bytu  koniecznego,  od  którego  ––  i  to  jest 

konieczne –– winno pochodziü, tak podobnie wszystkie rzeczy mają konieczne odniesienie do 

Bytu koniecznego z tej racji, Īe są konieczne dziĊki Niemu. Wszystkie wiĊc rzeczy są Mu 

znane. 

37. W jaki sposób Byt konieczny powinien znaü rzeczy zmienne, aby nie zmieniaá samego 

siebie

Nigdy nie moĪe siĊ zdarzyü, aby wiedza Bytu koniecznego wiązaáa siĊ z czasem w taki 

sposób,  który  pozwalaáby  mu  powiedzieü:  „„DziĞ  jest  tak,  jutro  bĊdzie  inaczej””  i  który 

pozwalaáby  mu  sądziü,  Īe  coĞ  jest  teraz  i  Īe  nastąpi  jutro,  tak  jak  gdyby  to,  co  jest  jego 

jutrem, nie byáo jego teraz. 

I  rzeczywiĞcie,  to  wszystko,  co  jest  podmiotem  poznającym  rzecz,  ma  w  sobie  inną 

cechĊ niĪ cecha jego relacji do tej rzeczy, oraz inną niĪ istnienie tej rzeczy. Ta cecha nie jest 

taka sama, jak stan rzeczy znajdującej siĊ po prawej stronie innej rzeczy, przyjąwszy, Īe nie 

moĪe  ona  mieü  nic  innego  poza  relacją  miĊdzy  tą  rzeczą  i  drugą  rzeczą,  tak  Īe  jeĞliby  ta 

druga rzecz zniknĊáa, znajdując siĊ po prawej stronie pierwszej, lecz nie bĊdąc juĪ teraz po 

jej prawej stronie, nie nastąpiáaby Īadna zmiana. ((W tym przypadku)) relacja i powiązanie, 

jakie miaáa z tą drugą rzeczą, juĪ nie istnieją, lecz jednak jej istota pozostaje zawsze ta sama. 

Przeciwnie, wiedza jest taka, Īe gdy rzecz jest podmiotem poznającym, ona jest nim w 

momencie,  kiedy  istota  poznanego  istnieje,  z  tej  racji,  Īe  ta  istota  istnieje.  I  od  momentu, 

kiedy  ta  istota  nie  istnieje,  ((wiedza  polega  na  tym,  Īe))  istota  poznanego  nie  istnieje. 

((Wiedza w tym przypadku polega)) nie tylko na tym, Īe istota poznanego nie istnieje, lecz 

równieĪ na tym, Īe sama ta cecha podmiotu poznającego, który jest jakąĞ rzeczą i jakąĞ w 

swej istocie cechą, takĪe w ogóle nie istnieje. I rzeczywiĞcie, cecha bytu poznającego polega 

na tym, Īe rzecz doáącza siĊ do podmiotu poznającego, i nawet na tym, Īe nieistnienie rzeczy 

doáącza siĊ do niego. Ostatecznie wiĊc, istocie podmiotu poznającego potrzeba szczególnej 

cechy,  jaką  jest  to,  aby  byü  ((czymĞ))  poznającym.  KaĪdej  poszczególnej  rzeczy  poznanej 

odpowiada szczególny stan, albo raczej jest taki szczególny stan ((podmiotu, poznającego)), 

który  jest  związany  ze  wszystkimi  rzeczami  poznanymi  w  taki  sposób,  Īe,  jeĞli  nie  ma 

poznanego, nie ma takĪe tego szczególnego stanu. 

 

47

background image

OtóĪ, jeĞli Byt konieczny jest podmiotem poznającym w czasie teraĨniejszym, lub jeĞli 

jego  wiedza  jest  związana  z  chwilą  obecną  w  taki  sposób,  iĪ  wie,  Īe  dany  byt  teraz  nie 

istnieje, i Īe bĊdzie w danym czasie (jeĪeli ten czas nadejdzie), lub zawsze wie, Īe dany byt 

nie istnieje i Īe zaistnieje (co byáoby báĊdem, a nie wiedzą) lub nie wie tego w ten sposób, 

lecz  w  inny,  to  w  tym  przypadku  nie  byáby  juĪ  podmiotem  poznającym  takim,  jakim  byá. 

OtóĪ  zmieniáby  siĊ  w  porównaniu  z  tą  pierwszą  wiedzą.  Byáby  wiĊc  zmienny,  jak  to 

wykazaliĞmy.  A  wiĊc,  nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  wiedza  Bytu  koniecznego  w 

odniesieniu do rzeczy zmieniających siĊ byáa tego rodzaju. 

Lecz jakiego mogáaby byü rodzaju ((wiedza Bytu koniecznego))? MoĪe ona byü tego 

rodzaju,  Īe  jest  w  treĞci  powszechna.  W  jaki  sposób  moĪe  ona  byü  w  treĞci  powszechna? 

BĊdzie nią w ten sposób, na przykáad: ((wyobraĨmy sobie)) astronoma ((który)) wie, Īe dana 

gwiazda  znajduje  siĊ  najpierw  tutaj,  nastĊpnie  wĊdruje  sobie  tam,  po  kilku  godzinach 

znajduje siĊ w poáączeniu z daną gwiazdą i, jakiĞ czas potem, w zaümieniu, a kilka godzin 

potem  zjawia  siĊ  na  nowo.  ((On  wie  to  wszystko,  lecz))  nie  zna  ((stanu))  obecnej  chwili 

((rzeczy)).  I  w  rezultacie,  jeĞli  go  poznaje,  to  nie  ma  tej  wiedzy  w  nastĊpnej  godzinie  i 

dojdzie mu inna wiedza. W takim przypadku bĊdzie zmienny. OtóĪ, jeĞli poznaje w sposób 

powszechny,  jego  wiedza  zawsze  bĊdzie  jedna,  poniewaĪ  bĊdzie  wiedziaá,  Īe  gwiazda 

przechodzi z jednego miejsca w drugie, i Īe po danym ruchu dokona siĊ inny ruch. ((I w tym 

przypadku)) jego wiedza bĊdzie zawsze jedna i niezmienna przed, podczas, i po ruchu, i nie 

bĊdzie  siĊ  zmieniaáa.  I  rzeczywiĞcie,  czy  to  przedtem,  czy  w  chwili  obecnej,  czy  w  chwili 

minionej, bĊdzie zawsze pewne, Īe dana gwiazda, po jej poáączeniu siĊ z drugą, przez kilka 

godzin  znajduje  siĊ  w  poáączeniu  z  tą  gwiazdą  ––  ((i  wiedza  podmiotu  poznającego  bĊdzie 

zawsze))  prawdziwa,  Īe  to  poáączenie  dokonaáo  siĊ  w  przeszáoĞci,  lub  Īe  dokona  siĊ  w 

teraĨniejszoĞci lub w przyszáoĞci. Lecz jeĞli ((nasz astronom)) mówi, Īe gwiazda jest teraz w 

poáączeniu  z  daną  gwiazdą  i  Īe  jutro  znajdzie  siĊ  w  poáączeniu  z  inną,  to  nie  moĪe  siĊ 

zdarzyü, kiedy przyjdzie dzieĔ nastĊpny, aby mówiá to samo i aby to byáo prawdziwe. Tak 

samo  bĊdzie  z  jego  wiedzą  w  tym  znaczeniu,  Īe  jeĞliby  wiedziaá,  iĪ  gwiazda  jest  teraz  w 

poáączeniu z daną ((gwiazdą)), a jutro z inną, i jeĞliby wiedziaá jutro ((to samo)) w ten sam 

sposób, to jego wiedza byáaby báĊdna. 

W  ten  sposób  poznaáeĞ  róĪnicĊ  miĊdzy  poznaniem  rzeczy  zmieniających  siĊ  i 

szczegóáowych  za  pomocą  wiedzy  zaleĪnej  od.  czasu,  i  to  samo  za  pomocą  wiedzy 

powszechnej. 

OtóĪ Byt konieczny poznaje wszystkie rzeczy przez wiedzĊ powszechną w taki sposób, 

 

48

background image

Īe Īadna rzecz, wielka lub maáa, nie uchodzi jego wiedzy, w sposób, który omówiliĞmy. 

38. Badanie znaczenia woli Bytu koniecznego

KaĪdy akt, który pochodzi od przyczyny, pochodzi od niej na mocy natury, na mocy 

woli  lub  na  mocy  przypadáoĞci  -  co  juĪ  zostaáo  wyjaĞnione.  KaĪdy  akt,  który  pochodzi  z 

wiedzy,  nie  jest  ani  na  mocy  natury,  ani  na  mocy  przypadáoĞci,  lecz  nie  jest  pozbawiony 

woli.  KaĪda  osoba,  od  której  akt  pochodzi,  jest  Ğwiadoma  tego  aktu  i  tego,  Īe  jest  jego 

przyczyną. Jest to ((wiĊc)) akt pochodzący od niej na mocy wiedzy. 

((Z drugiej strony)) kaĪdy akt, który pochodzi od woli, zawiera wiedzĊ, wątpliwoĞü lub 

wyobraĪenie.  Przykáadem  aktu,  który  pochodzi  ((od  osoby))  na  mocy  wiedzy,  jest  akt 

geometry lub lekarza zgodnie z ich wiedzą. Przykáadem aktu, który, pochodzi z wątpliwoĞci, 

jest powstrzymanie siĊ od rzeczy, która zawiera niebezpieczeĔstwo. Przykáadem aktu, który 

pochodzi  z  wyobraĨni,  jest  nie  chcieü  rzeczy,  podobnej  do  rzeczy  nikczemnej,  i  jest  to 

pragnienie  serca,  ((pragnienie  skierowane  na))  rzecz,  podobną  do  rzeczy  dobrej  w  taki 

sposób, Īe serce jej poszukuje wskutek tego podobieĔstwa. 

Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  akt  Bytu  koniecznego  pochodziá  z  wątpliwoĞci  lub 

wyobraĨni, gdyĪ jedna i druga są przypadáoĞciowe i zmienne, ((podczas)) gdy Byt konieczny 

jest konieczny w kaĪdym stanie przyczynowania, jak to wykazaliĞmy. Trzeba wiĊc, aby wola 

Bytu  koniecznego  pochodziáa  z  wiedzy.  Wypada  wiĊc,  abyĞmy  wyjaĞnili,  co  rozumiemy 

przez wolĊ. 

WeĨmy przykáad. Kiedy chcemy jakiejĞ rzeczy, zachodzi u-przednio przekonanie lub 

wiedza,  lub  wątpliwoĞü,  lub  wyobraĪenie,  ze  ta  rzecz  bĊdzie  sáuĪyáa.  „„BĊdzie  sáuĪyáa””  to 

znaczy, Īe rzecz jest dla nas dobra lub poĪyteczna. W tym momencie, po przekonaniu budzi 

siĊ  pragnienie.  Gdy  pragnienie  nabiera  siáy,  poruszają  siĊ  narządy  czynne  i  nastĊpuje  akt. 

Dlatego to nasz akt jest nastĊpstwem naszej intencji. WykazaliĞmy wiĊc, Īe jeĪeli chodzi o 

Byt  konieczny,  który  jest  caáym  istnieniem  i  ((nawet))  bardziej  niĪ  caáym,  nie  moĪe  siĊ 

zdarzyü,  aby  jego  akt  pochodziá  z  intencji.  Tak  samo  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  takĪe 

spostrzegaá, Īe rzecz bĊdzie mu sáuĪyáa i aby z tego wzglĊdu jej pragnąá. Zatem jego wola, 

pochodząca z wiedzy, jest tego rodzaju, Īe wie, iĪ istnienie danej rzeczy jest godne i dobre 

samo  w  sobie,  Īe  istnienie  tej  rzeczy  winno  byü  takie,  Īe  dziĊki  niemu  jest  ona  godna  i 

szlachetna,  i  Īe  istnienia  danej  rzeczy  bardziej  siĊ  pragnie  niĪ  jej  nieistnienia.  OtóĪ  nie 

potrzeba mu nic wiĊcej, aby to, co zostaáo przez niego poznane, zaistniaáo. I rzeczywiĞcie, 

sam  fakt,  Īe  Byt  konieczny  miaá  wiedzĊ  o  istnieniu  wszystkich  rzeczy  i  o  najlepszym 

porządku,  który  zachodzi  w  istnieniu,  wedáug  tego,  co  moĪe  byü,  jest  przyczyną  czyniącą 

 

49

background image

czymĞ  koniecznym  istnienie  wszystkich  rzeczy,  takich,  jakie  są.  RównieĪ  w  nas  wiedza 

wáadzy intelektualnej jest przyczyną bez poĞrednictwa, poruszenia wáadzy pragnienia w taki 

sposób,  Īe  kiedy  wiemy,  iĪ  to,  co  lepsze,  polega  na  tym,  aby  wáadza  pragnienia  byáa 

poruszona  przez  wiedzĊ  absolutną,  wolną  od  wątpliwoĞci  i  przeszkody,  która  pochodzi  z 

wyobraĨni,  wówczas  wáadza  pragnienia  jest  poruszona  przez  tĊ  wiedzĊ  bez  poĞrednictwa 

mocy  innego  pragnienia.  OtóĪ  jest  tak  samo,  jeĞli  chodzi  o  stan  emanacji  istnienia 

wszystkich rzeczy, emanacji pochodzącej z wiedzy Bytu koniecznego. 

JeĪeli chodzi o nas, to potrzeba nam tej wáadzy pragnienia, abyĞmy szukali za pomocą 

naszych narządów tego, co siĊ nam podoba. OtóĪ tam, ((w Bycie koniecznym)) wáadza ta nie 

sáuĪyáaby  niczemu.  Wola  Bytu  koniecznego  jest  wobec  tego  tylko  wiedzą  o  tym,  co 

prawdziwe (to znaczy, jaki winien byü porządek rzeczy) i wiedzą o tym, Īe istnienie rzeczy 

jest  dobre  nie  dla  Niego,  lecz  samo  w  sobie,  gdyĪ  znaczeniem  „„dobra””  jest  takie  istnienie 

kaĪdej rzeczy, Īe ona winna byü. A Jego opatrznoĞü polega na tym, Īe na przykáad, poznaá 

On, jakie winny byü narządy czáowieka, tak aby byáy dla niego najlepsze, i jaki winien byü 

ruch  nieba,  aby  byá  najlepszy  dla  niego,  i  aby  niebo  byáo  w  dobrym  porządku.  -  a  to 

wszystko,  ponadto,  w  taki  sposób,  Īe  Byt  konieczny  nie  ((z  wiedzy))  podejmuje  decyzjĊ, 

Īądanie, pragnienie i intencjĊ, gdyĪ nic z tego nie jest Go godne. 

Sáowem,  braü  pod  uwagĊ  to,  co  jest  niĪej  Niego  i  troszczyü  siĊ  w  sposób,  który  jest 

naszym  zwyczajem,  nie  odpowiada  ani  Jego  peánoĞci,  ani  Jego  niezaleĪnoĞci  -  co  zostaáo 

uprzednio wyjaĞnione. 

KtoĞ  powie:  „„My  równieĪ  dokonujemy  aktów  nie  mając  intencji,  chociaĪ  akty  te 

pochodzą  z  pragnienia,  na  przykáad,  kiedy  robimy  coĞ  dobrego  dla  kogoĞ,  bez  Īadnej 

osobistej korzyĞci dla nas. ((Tak samo)), jeĪeli Byt konieczny ma wzgląd na ((byty)) niĪsze i 

troszczy siĊ o nie dla dobra tych bytów, a nie dla korzyĞci osobistej, to nie naleĪy robiü z 

tego  problemu””.  Odpowiemy  mu:  „„My  nie  speániamy  Īadnego  aktu  na  sposób  ((Bytu 

koniecznego, to znaczy)) bez Īadnej intencji. I rzeczywiĞcie chociaĪ szukalibyĞmy korzyĞci 

dla  kogoĞ  drugiego,  szukalibyĞmy  jej  ze  wzglĊdu  na  fakt,  Īe  dziĊki  temu  uzyskamy  dobrą 

opiniĊ lub Īe otrzymamy nagrodĊ. Lub teĪ robimy coĞ, co naleĪy zrobiü, aby mieü najlepszy 

wybór,  i  wreszcie  abyĞmy  byli  wykonawcami  obowiązku,  poniewaĪ  speánienie  swego 

obowiązku jest dla nas moralną wielkoĞcią ,cnotą i zasáugą, gdyĪ jeĞli tego nie wykonamy, 

nie bĊdziemy mieli ani tej godnej pochwaáy jakoĞci, ani tej zasáugi, ani tej cnoty””. W kaĪdym 

stanie przyczynowania takie szukanie korzyĞci drugiego jest intencją. OtóĪ wykazaliĞmy, Īe 

intencja  jest  przyczyną  poruszenia  przyczyny  i  poruszycielem  jej  aktu.  Nie  moĪe  siĊ  wiĊc 

 

50

background image

zdarzyü, aby Byt konieczny i doskonaáy miaá poruszyciela. 

Teraz  wiadomo,  jaka  jest  wola  Bytu  koniecznego.  Wiadomo,  Īe  nie  ma  On  innego 

przymiotu niĪ wiedza, wiadomo, Īe Jego wiedza jest wieczna i wiadomo, Īe nasza wola jest 

tego ((innego)) rodzaju. 

39•• Badanie stanu mocy

23

 Bytu koniecznego

To, co jest przyjĊte i znane wĞród, wszystkich ludzi, to jest to: silny jest ten, kto dziaáa, 

jeĞli tego chce, i nie dziaáa, jeĞli tego nie chce - nie ten, kto równoczeĞnie chce dziaáaü i chce 

nie dziaáaü. W rezultacie jest wiele rzeczy, w związku z którymi ludzie mówią, Īe Stwórca 

nigdy  ich  nie  chce,  ani  ich  nie  czyni,  mając  moc  ich  uczynienia  (na  przykáad,  popeániü 

niesprawiedliwoĞü).  OtóĪ  warunek  dotyczy  nie  sylogizmu  sądu  kategorycznego,  lecz 

sylogizmu sądu warunkowego, a mianowicie, Īe Stwórca dziaáa, jeĞli tego chce, i nie dziaáa, 

jeĞli tego nie chce. PrawdziwoĞü sądu warunkowego wcale nie polega na tym, aby jego obie 

czĊĞci byáy prawdziwe, gdyĪ moĪe siĊ zdarzyü, Īe obie są faászywe. Jest tak wáaĞnie, kiedy 

siĊ  mówi:  „„jeĞliby  czáowiek  chciaá,  poruszaáby  siĊ  w  powietrzu””.  Sąd.  ten  jest  prawdziwy, 

lecz jego przesáanka i jego wniosek są faászywe. MoĪe siĊ takĪe zdarzyü, Īe przesáanka jest 

faászywa,  i  Īe  wniosek  jest  prawdziwy:  na  przykáad,  powie  siĊ:  „„JeĞliby  czáowiek  byá 

ptakiem,  byáby  zwierzĊciem””.  Zatem  nasze  powiedzenie:  „„JeĞli  nie  chce,  nie  dziaáa””,  nie 

wymaga  wcale,  aby  „„nie  chce””  byáo  prawdziwe  i  aby  „„nie  dziaáa””  byáo  prawdziwe.  gdyĪ 

moĪe siĊ zdarzyü, Īe chciaáby i czyniáby, i Īe. to byáoby sáuszne. Tak wiĊc, jeĞliby nie chciaá, 

i  jeĞli  wypadaáoby  aby  nie  chciaá,  nie  czyniáby.  I  jeĞliby  chciaá,  i  jeĞli  wypadaáoby,  aby 

chciaá, czyniáby. Zatem Byt konieczny czyni, jeĞli czegoĞ chce, i nie czyni, jeĞli czegoĞ nie 

chce. Jedno i drugie jest prawdziwe, tylko jako ((sąd)) warunkowy. 

JeĞli ktoĞ mówi: „„jeĞli nie chce' wyraĪa przyszáoĞü i stan tego, co bĊdzie po pewnym 

czasie,  a  jest  nie  do  pomyĞlenia,  aby  Byt  konieczny  miaá  nową  wolĊ,  zwáaszcza  wedáug 

zasad  wyĪej  podanych””,  odpowiemy  mu  dwojako:  l)  Problem  ten  opiera  siĊ  na  fakcie,  Īe 

przesáanka  ((sądu))  warunkowego  nie  jest  prawdziwa  i  nie  moĪe  nią  byü  (na  co  juĪ 

odpowiedziano). 2) Jest tak dlatego, Īe wyraĪeĔ „„jeĞli nie chce, nie chciaá””, uĪywamy tu w 

znaczeniu  przenoĞnym.  A  oto,  jak  naleĪaáoby  powiedzieü:  „„To  wszystko  ,.czego  On  chce, 

istnieje, i to wszystko, czego On nie chce, nie jest tym, co pochodzi od. Niego. I rzecz, której 

On chce, bĊdzie istniaáa, ((nawet)) jeĞliby nie wypadaáo, aby jej chciaá. Rzecz, której On nie 

                               

23

  W  caáym  tekĞcie  „„la  puissance””  táumaczymy  przez  „„moĪnoĞü””.  W  tym  jednak  rozdziale  termin  „„la 

puissance””,  odniesiony  do  Bytu  koniecznego,  oznacza  -  jak  wynika  z  kontekstu  -  moc  Stwórcy,  np.  „„le 
Créateur...  ayant  puissance””  (s.  165  w  ksiąĪce  „„Le  Livre  de  science””).  WyraĪenie  „„puissance  de  1'Etre 
necessaire”” táumaczymy wiĊc przez „„moc Bytu koniecznego””. 

 

51

background image

chce, nie bĊdzie, nawet jeĞliby trzeba byáo, aby jej chciaá. W tym wáaĞnie sensie mówi siĊ, Īe 

rzecz jest silna. Nie ten jest silny, kto wáaĞnie dziaáa i zaraz nie dziaáa, wáaĞnie chce i zaraz 

nie chce””. 

Wedáug  tego-wszystkiego,  staje  siĊ  oczywiste,  Īe  w  odniesieniu  do  rzeczy  Jego  moc 

utoĪsamia  siĊ  z  Jego  wiedzą,  i  Īe  w  Jago  istocie  wiedza  i  moc  nie  są  dwiema  ((róĪnymi 

rzeczami)). 

40. Badanie mądroĞci Bytu koniecznego

MądroĞü,  wedáug  nas,  odnosi  siĊ  do  dwu  rzeczy:  jedna  polega  ((z  jednej  strony))  na 

wiedzy  doskonaáej  (która,  co  do  pojĊü,  polega  na  poznaniu  rzeczy  w  jej  istocie  i  w  jej 

definicji,  a  co  do  sądu,  polega  na  sądzie  pewnym,  który  odnosi  siĊ  do  caáoĞci  przyczyn 

rzeczy, których one są przyczynami), ((z drugiej strony  na akcie, który jest doskonaáy - ta 

"doskonaáoĞü" polega na tym, Īe to wszystko, co jest konieczne do jego istnienia ((aktu)) i do 

jego ciągáoĞci istnieje, a istnieje w wymiarze, który odpowiada jego istocie, oraz ((polega)) 

na  tym,  Īe  równieĪ  istnieje  to  wszystko,  co  jest  dla  ozdoby  i  uĪytecznoĞci,  a  nie  dla 

koniecznoĞci ((istnienia aktu)). 

Byt  konieczny  zna  wszystkie  rzeczy,  takie  jakie  są,  i  zna  je  poprzez  caáoĞü  ich 

przyczyn - a to dlatego, Īe poznaje On rzeczy nie poprzez rzeczy, lecz przez samego siebie z 

tej  racji,  Īe  wszystkie  pochodzą  od  Niego  oraz,  Īe  od  Niego  pochodzą  równieĪ  ich 

przyczyny.  W  tym  wiĊc  znaczeniu  jest  On  mądry  i  Jego  mądroĞü  utoĪsamia  siĊ  z  Jego 

wiedzą. Byt konieczny jest ten, od którego pochodzi istnienie wszystkich rzeczy i ten, który 

daá  wszystkim  rzeczom  koniecznoĞü  istnienia,  ((i  nawet))  temu,  co  jest  ponad  tą 

koniecznoĞcią. Jest to podmiot, któremu poĞwiĊcimy ksiąĪkĊ, jeĞli czas na to pozwali. Jest to 

idea  wyraĪona  w  kilku  wierszach  Koranu,  tam  gdzie  siĊ  mówi:  „„Nasz  Pan  jest  ten,  który 

ofiarowaá swoje stwarzanie wszystkim rzeczom i bĊdzie je prowadziá”” ((XX, 52)) i jeszcze: 

„„Ten,  który  przeznaczyá,  nastĊpnie  prowadziá””  ((LXXXVII,  3))  i  jeszcze:  „„ten,  który  mnie 

stworzyá,  jest  tym,  który  mnie  prowadzi””  ((XXVI,  78)).  Stworzenie  czegoĞ  koniecznego 

filozofowie  nazywają  „„pierwszą  doskonaáoĞcią””,  stworzenie  nadwyĪki  ((koniecznego)) 

„„drugą doskonaáoĞcią””. Byt konieczny jest wiĊc mĊdrcem absolutnym. 

41. Badanie wspaniaáomyĞlnoĞci Bytu koniecznego

PoĪytek i zysk, jakie jedna rzecz przynosi drugiej, są dwojakiego rodzaju: przez handel 

lub przez wspaniaáomyĞlnoĞü. 

Handel  polega  na  tym,  Īe  ((czáowiek))  daje  rzecz  i  bierze  za  nią  inną.  Rzecz,  którą 

bierze, nie zawsze jest konieczna, gdyĪ moĪe byü dobrą sáawą, radoĞcią, modlitwą i - krótko 

 

52

background image

mówiąc - jakąĞ rzeczą, której pragnie. NaprawdĊ handlem jest to wszystko, w czym zachodzi 

wymiana, chociaĪ pospólstwo nazywa i rozumie przez handel wymianĊ towaru na inny, a nie 

uznaje ((jako materii)) wymiany dobrej sáawy i wdziĊcznoĞci. Lecz czáowiek rozsądny wie, 

Īe kaĪda rzecz, w stosunku do której rodzi siĊ pragnienie, jest zyskiem. 

JeĪeli chodzi o wspaniaáomyĞlnoĞü, to jest ona tym, co nie jest celem, ani wymiany, ani 

wynagrodzenia,  co  nie  dokonuje  siĊ  w  wymianie  aktu.  ((WspaniaáomyĞlnoĞü))  polega  na 

tym, Īe dobroü pochodzi z rzeczy na mocy woli ((tej rzeczy)), a nie z jej intencji. Taki jest 

akt Bytu koniecznego. Jego akt jest wiĊc absolutną wspaniaáomyĞlnoĞcią. 

42. Badanie faktu, iĪ dobro najwyĪsze i najwiĊksza szczĊĞliwoĞü są jednoĞcią w Bycie 

koniecznym, mimo Īe wiĊkszoĞü ludzi wyobraĪa sobie, Īe inne sprawy są przyjemniejsze

Trzeba najpierw wiedzieü, czym są przyjemnoĞü i ból. Mówimy: wszĊdzie tam, gdzie 

nie ma doznaĔ, nie ma ani przyjemnoĞci ani bólu. Trzeba wiĊc najpierw, aby byáo doznanie, 

które  jest  w  nas  dwojakie:  jedno  zmysáowe,  które  przychodzi  z  zewnątrz;  drugie 

wyobraĪeniowe i intelektualne, które pochodzą z wewnątrz. KaĪde z nich dzieli siĊ na trzy 

rodzaje: 

1) doznanie rzeczy zgodnej z wáadzą doznającą i odpowiedniej ((dla tej wáadzy)); 

2) doznanie rzeczy niezgodnej, szkodliwej i nieodpowiedniej; 

3) doznawanie poĞrednie, które nie jest ani jednym, ani drugim z dwóch poprzednich. 

A wiĊc przyjemnoĞü jest doznaniem czegoĞ odpowiedniego, ból jest doznaniem czegoĞ 

nieodpowiedniego. JeĪeli chodzi o doznanie tego, co nie jest ani jednym, ani drugim, nie jest 

ono ani przyjemnoĞcią ani bólem. ((Doznanie)) zgodne z wáadzą jest to, które wiąĪe siĊ z jej 

aktem  i.  to  bez  trudu:  ((i  tak))  záoĞci  odpowiada  zwyciĊstwo,  namiĊtnoĞci  -  zadowolenie, 

marzeniu - nadzieja; tak samo idąc w Ğlad za tym porównaniem, to, co odpowiada dotykowi, 

powonieniu, i tak samo wzrokowi itd. 

U  mĊdrców  przewaĪa  przyjemnoĞü  wáadz  wewnĊtrznych,  ((podczas  gdy))  u  ludzi 

przeciĊtnych  i  o  maáych  aspiracjach,  u  ludzi  maáostkowych,  przewaĪają  przyjemnoĞci 

powierzchowne.  JeĪeli  komuĞ  zaproponuje  siĊ:  „„czy  chcesz  sáodką  potrawĊ,  godnoĞü, 

wielkoĞü, znaczenie, zwyciĊstwo nad wrogiem?”” wybierze cukier, jeĪeli jest páytki, o maáych 

aspiracjach, na poziomie dzieci i zwierząt; lecz jeĪeli ma on duszĊ wzniosáą i szlachetną, nie 

poĞwiĊci Īadnej uwagi przyjemnoĞci i przyjemnoĞü nie zajmie w nim miejsca czegoĞ innego. 

Niskie  aspiracje  ma  ktoĞ,  w  kim  wáadze  wewnĊtrzne  są  martwe,  ktoĞ  kto  nie  ma  Īadnej 

wiedzy o aktach wáadz wewnĊtrznych, tak jak dzieci, u których wáadze wewnĊtrzne w ogóle 

nie są w, akcie. Dla kaĪdej wáadzy przyjemnoĞü polega na doznaniu rzeczy, na której üwiczy 

 

53

background image

siĊ  ta  wáadza,  i  dla  której  jest  utworzona  w  tym  celu,  aby  ta  rzecz  byáa  odpowiednia  dla 

wáadzy. Lecz w tym punkcie wystĊpują trojakie róĪnice: 

1.  RóĪnica  mocy  wáadzy  w  tym  sensie,  Īe  im  bardziej  ta  wáadza  jest  szlachetna  i 

mocna, tym bardziej szlachetna i mocna jest rzecz, która jest jej aktem. 

2. RóĪnica, która wynika ze stopnia ujĊcia i doznania w tym sensie, Īe kaĪda wáadza, 

której doznanie jest mocniejsze, uzyskuje wiĊcej przyjemnoĞci i bólu. JeĪeli są dwie wáadze 

tego  samego  rodzaju,  lecz  jedna  z  nich  jest  bardziej  Īywotna  niĪ  druga,  doznanie  tej 

pierwszej bĊdzie intensywniejsze zarówno co do bólu jak i przyjemnoĞci. 

3. RóĪnica pochodząca z róĪnicy tego, czego dosiĊga wáadza: im bardziej to jest silne 

co do przyjemnoĞci i bólu, tym bardziej wáadza bĊdzie trwaáa w tej przyjemnoĞci i bólu. 

Rzeczą  najbardziej  przyjemną  jest  ta,  która  realizuje  i  posiada  mniej  skáonnoĞci  do 

niedoskonaáoĞci i do záa. Rzeczą najbardziej przykrą jest ta, która realizuje i posiada wiĊcej 

skáonnoĞci do niedoskonaáoĞci i do záa, poniewaĪ znajduje siĊ w rzeczy podáej. Jak moĪna 

porównywaü  formĊ  rzeczy  sáodkiej,  która  podpada  pod  zmysáy,  albo  innych  rzeczy 

podobnych  (których  doznanie  jest  zmysáowe,  poniewaĪ  jest  to  doznanie  rzeczy  podáej),  z 

formą  Bytu  koniecznego,  który  dociera  do  ((naszej))  inteligencji  -  z  formą,  która  jest 

najbardziej wniosáa, i która wprowadza w akt moc inteligencji? 

Lecz  jeĪeli  rozwaĪasz  wáadzĊ  ((z  punktu  widzenia  wáadzy,  a  nie  jej  przedmiotu)), 

wáadza  zmysáowa  jest  przyziemna  i  sáaba  (co  zostanie  wykazane  dalej),  poniewaĪ 

partycypuje w bycie przyziemnym, poniewaĪ bytuje dziĊki narządowi cielesnemu i poniewaĪ 

za  kaĪdym  razem,  gdy  jej  doznanie  przyjemnoĞci  staje  siĊ  intensywne,  ona  sáabnie:  na 

przykáad,  przyjemnoĞcią  oka  jest  ((doznanie))  Ğwiatáa,  jego  przykroĞcią  -ciemnoĞü.  OtóĪ 

silne  Ğwiatáo  oĞlepia  oko  i  -  krótko  mówiąc  -  odczucia  silne  niszczą  wáadze  zmysáowe, 

((podczas  gdy))  najwyĪsze  rozumienia  doskonalą  i  wzmacniają  inteligencjĊ.  Wáadze 

intelektualne  bytują  same  przez  siĊ  i  nie  podlegają  zmianie,  jak  to  zostanie  wykazane.  I 

bytem  najbardziej  zbliĪonym  do  Bytu  koniecznego  jest  inteligencja,  co  takĪe,  zostanie 

wykazane.  A  wiĊc  nie  ma  Īadnego  porównania  ((moĪliwego))  miĊdzy  wáadzą  zmysáową  a 

wáadzą intelektualną. 

OtóĪ doznanie intelektualne i doznanie zmysáowe róĪnią siĊ pod kilkoma wzglĊdami. 

Inteligencja ujmuje w sobie rzecz taką, jaka jest, ((podczas gdy)) zmysáy nie ujmują w 

sobie Īadnej rzeczy. W rezultacie, za kaĪdym razem, gdy oko widzi biel, widzi wraz z nią 

dáugoĞü, szerokoĞü i ksztaát, a takĪe ruch lub spoczynek. A wiĊc oko nigdy nie moĪe widzieü 

bieli  samej  w  sobie  i  wiĊcej  lub  mniej  czynników  bierze  udziaá  w  jego  doznaniu  rzeczy. 

 

54

background image

MoĪe siĊ zdarzyü, Īe oko widzi rzecz taką, jakiej nie ma. ((I przeciwnie)) inteligencja ujmuje 

rzecz w sposób oddzielony, widzi ją taką, jaka istnieje, lub w ogóle jej nie widzi. ((I gdy)) 

zmysáy  ujmują  przypadáoĞci  przyziemne  i  zmienne,  inteligencja  ujmuje  substancje  i  nie 

zmieniające  siĊ  przypadáoĞci.  Ujmuje  rzecz,  z  której  wywodzi  siĊ  wszelkie  dobro,  wszelki 

porządek i wszelka szczĊĞliwoĞü. A wiĊc jaki bĊdzie stan szczĊĞliwoĞci, która polega na tym, 

Īe  inteligencja  ujmuje  PrawdĊ  Pierwszą,  PrawdĊ,  z  której  wywodzi  siĊ  wszelkie  piĊkno, 

wszelki  áad,  wszelka  wspaniaáomyĞlnoĞü?  Czy  taka  szczĊĞliwoĞü  bĊdzie  porównywalna  z 

przyjemnoĞciami zmysáowymi? 

Lecz zdarza siĊ czĊsto, Īe jakaĞ z tych wáadz doznaje przyjemnoĞci nie uĞwiadamiając 

sobie tego i to z wielu powodów)): 

1) albo z tego powodu, Īe jest to dla niej ukryte i nie docenia tego, na przykáad osoba, 

która  sáyszy  pieĞni  wzniosáe  i-harmonijne,  których  nie  jest  w  stanie  zrozumieü,  i  których 

piĊkna nie jest Ğwiadoma, 

2)  albo  z  powodu  záa,  które  pojawia  siĊ  w  ten  sposób,  Īe  natura  bytu  z  powodu  jej 

klĊski  doznaje  pragnienia  czegoĞ,  co  oddaliáoby  to  záo.  W  konsekwencji,  gdy  zostanie  jej 

dana jakaĞ inna rzecz, nie bĊdzie ona dla niej tak przyjemna, jak byü powinna; na przykáad 

osoba, która znajduje przyjemnoĞü w jedzeniu  ziemi, która  lubi rzeczy  kwaĞne i gorzkie, i 

której nie odpowiadają rzeczy osáodzone, 

3) albo z powodu przyzwyczajenia lub nawyku; na przykáad osoba przyzwyczaiáa siĊ 

do posiáków nieprzyjemnych, albo staáo siĊ tak, Īe przystosowuje siĊ do takiego poĪywienia. 

W rezultacie to poĪywienie staje siĊ dla niej bardziej przyjemne niĪ to, które jest naprawdĊ 

przyjemne, 

4) albo z tego powodu, Īe sama wáadza jest sáaba i nie moĪe znieĞü rzeczy, która jest 

przyjemna;  na  przykáad  oko  osáabione,  dla  którego  Ğwiatáo  jest  nieprzyjemne;  ucho 

osáabione, dla którego piĊkne i mocne pieĞni są nieprzyjemne. 

Wynika  z  tego,  z  racji  tych  przyczyn,  Īe  zdarza  siĊ  nam  takĪe  nie  doznawaü 

zadowolenia  ((wáaĞciwego))  bytom  rozumnym,  poniewaĪ  nie  doceniamy  tego  i  poniewaĪ 

nasza  wáadza  intelektualna  jest  sáaba.  Krótko  mówiąc  ((zdarza  siĊ  nam  to))  wtedy,  gdy 

jesteĞmy w ciele i gdy jesteĞmy przyzwyczajeni do rzeczy zmysáowych. Zdarza siĊ czĊsto, Īe 

rzecz przyjemna wydaje siĊ nam nieprzyjemna z wyĪej wymienionych przyczyn. Zdarza siĊ 

takĪe, Īe ((czáowiek)) nie doznaje ani przyjemnoĞci, ani nieprzyjemnoĞci; na przykáad osoba, 

której narządy są przytĊpione, i która, skoro zdarzy siĊ jej przyjemnoĞü lub nieprzyjemnoĞü, 

nie  odczuwa  tego.  Kiedy  przytĊpienie  to  minie,  odczuje  ona  ból  rzeczy,  która  jej  siĊ 

 

55

background image

przytrafiáa - oparzenie lub rany. 

CzĊsto zdarza siĊ, Īe wáadza doznaje rzeczy, na której polega jej przyjemnoĞü ale nie 

odczuwa przyjemnoĞci wskutek przyczyny przypadkowej, na przykáad choroba zwana przez 

lekarzy wilczym gáodem, polegająca na tym, Īe caáe ciaáo jest wygáodzone i wciąĪ osáabia siĊ 

tym gáodem, podczas gdy Īoáądek wskutek choroby nie odczuwa osáabienia albo nastĊpstw, 

które  znosi.  Lecz  gdy  ta  przyczyna  zniknie,  znowu  zaczyna  gwaátownie  odczuwaü  ból, 

((spowodowany)) brakiem poĪywienia. ((OtóĪ)) stan naszej duszy w tym wszechĞwiecie jest 

taki  sam,  gdyĪ  tkwi  ona  w  niedoskonaáoĞci,  cierpi  na  skutek  faktu,  Īe  nie  ma  w  niej 

doskonaáoĞci  doskonaáych  bytów  umysáowych.  Jednak  dziĊki  swej  wáasnej  naturze  i 

doskonaáoĞci, w które zostaáa wyposaĪona, poszukuje przyjemnoĞci ((intelektualnych)). Lecz 

wtedy, gdy jest w ciele, nie docenia doznania przyjemnoĞci i bólu ((prawdziwego)), dozna 

ich, gdy bĊdzie oddzielona od ciaáa. 

43. Uzupeánienie wykáadu na ten temat

A  wiĊc  Byt  konieczny  jest  najwiĊkszym  znawcą  najwiĊkszego  przedmiotu  wiedzy, 

którym  jest  On  sam  i  to  w  najbardziej  doskonaáy  sposób  wiecznego  poznania  z  caáą  jego 

znakomitoĞcią,  wielkoĞcią  i  subtelnoĞcią.  Z  tego  wzglĊdu  jego  stan  szczĊĞliwoĞci  jest 

najlepszy,  ((spowodowana))  przez  Niego  samego,  gdyĪ  nie  potrzebuje  On  niczego  z 

zewnątrz Siebie, co by Mu daáo piĊknoĞü i wielkoĞü. 

Byty, które zostaáy utworzone jako doskonaáe, od chwili, gdy zostaáy stworzone, bĊdąc 

czystymi  Inteligencjami,  nie  są  takie  jak  my  -  gdyĪ  my  bez  przerwy  odczuwamy  potrzebĊ 

rzeczy zewnĊtrznych, jesteĞmy nastawieni na rzeczy w nas wewnĊtrzne i związani ((z nimi)), 

podczas  gdy  te  byty  są  skierowane  do  ich  wáasnej  doskonaáoĞci,  która  jest  dla  nich 

poznawalna.  A  z  tego  wzglĊdu,  Īe  kontemplują  coĞ  z  doskonaáoĞci  i  wspaniaáoĞci  Bytu 

koniecznego, co odbija siĊ w lustrze ich substancji, mają najwyĪszą radoĞü i szczĊĞliwoĞü. 

Ich  szczĊĞliwoĞü  pochodząc  od  tego,  co  kontemplują  w  Bycie  koniecznym,  doáącza  siĊ  do 

tej,  która  pochodzi  z  kontemplacji  ich  wáasnej  doskonaáoĞci.  Skierowują  siĊ  wyáącznie  do 

radoĞci i szczĊĞliwoĞci idącej z góry, poniewaĪ nie odwracają nigdy swych spojrzeĔ od tego, 

co  w  górze,  w  kierunku  tego,  co  jest  wobec  nich  niĪsze.  PoĞwiĊciáy  siĊ  kontemplacji 

wzniosáoĞci, a inaczej mówiąc wzniosáoĞci i doznawaniu najwyĪszej szczĊĞliwoĞci. 

Tam nie ma nigdy smutku, gdyĪ przyczyną naszego smutku jest zajĊcie obce ((naszej 

naturze)), mianowicie ból, ((związany z)) narządem ((ciaáa)) albo ze záym stanem narządu, i - 

krótko mówiąc - chodzi tam o materiĊ, podlegającą zmianie. OtóĪ twój smutek nie zjawia siĊ 

bez przyczyny, a wszystko to, co jest poddane przyczynie, która siĊ pojawia, jest zmienne. 

 

56

background image

Czáowiek  szczĊĞliwy,  to  ten,  który  poszukuje  dla  swej  duszy  takiego  stanu,  w  którym 

uzyskaáby tĊ szczĊĞliwoĞü po opuszczeniu ciaáa. JeĪeli szuka on stanu przeciwnego, uzyska 

tylko przeciwieĔstwo tej szczĊĞliwoĞci, mianowicie ból, mimo Īe nie moĪe w danej chwili 

zrozumieü  tego  bólu,  tak  samo,  jak  ten,  kto  nie  doĞwiadczyá  bólu,  wywoáanego  przez 

poparzenie  ogniem,  zna  go  tylko  ze  sáyszenia.  JakĪe  dobrze  powiedziaá  pierwszy  w  wĞród 

mĊdrców,  przewodnik  i  mistrz  filozofów,  Arystoteles,  o  tej  szczĊĞliwoĞci,  którą  Byt 

konieczny sam w Sobie samym i o tej w bytach, udzielanej im z Niego i przez Niego: „„JeĪeli 

Pierwszy  ze  wszystkich  bytów  posiada  wiecznie  Sam  z  siebie  tĊ  samą  iloĞü  szczĊĞliwoĞci, 

którą my mamy od niego w danej godzinie, gdy Go poznajemy, gdy rozmyĞlamy nad Jego 

wielkoĞcią  i,  gdy  uĞwiadamiamy  sobie  prawdĊ,  odnoszącą  siĊ  do  Niego,  to  bĊdzie  wtedy 

nieograniczona szczĊĞliwoĞü. Jednak ta iloĞü ((szczĊĞliwoĞci)), którą nasz umysá pojmuje, i 

którą wyznacza nasze poáoĪenie, nie jest w ogóle porównywalna z tą szczĊĞliwoĞcią, którą 

On  ma  sam  z  siebie,  która  jest  wiĊksza  i  cudowniejsza.  Co  wiĊcej!  Byt  pierwszy  jest 

szczĊĞliwoĞcią, która bytuje sama przez siĊ. Tego stanu ((Bytu pierwszego)) nie naleĪaáoby 

nazywaü  szczĊĞliwoĞcią.  Lecz  wĞród  znanych  terminów  nie  ma  takiego,  który  lepiej 

oddawaáby to znaczenie””. 

44. Badanie sposobu emanowania rzeczy z Bytu koniecznego

UstaliliĞmy  przedtem,  Īe  u  początku  bytowania  nie  mogáo  siĊ  zdarzyü,  aby  z  Bytu 

koniecznego emanowaáo wiĊcej niĪ jeden byt. Tymczasem na Ğwiecie widzimy wiele bytów. 

Jednak nie moĪe siĊ zdarzyü, aby wszystkie posiadaáy tĊ samą godnoĞü, to znaczy, aby ich 

bytowanie w odniesieniu do Bytu koniecznego miaáo ten sam stopieĔ i tĊ samą rangĊ. WrĊcz 

przeciwnie,  trzeba  aby  byá  byt  wczeĞniejszy  i  póĨniejszy.  Im  bardziej  któryĞ  z  nich  jest 

doskonalszy,  tym  bardziej  jego  bytowanie  jest  rzeczywiste  i  tym  bliĪej  jest  Bytu 

koniecznego. Gdyby jednak kaĪda rzecz miaáa za przyczynĊ jedną rzecz, te liczne rzeczy nie 

miaáyby  tej  samej  rangi.  Przeciwnie,  z  dwu  rzeczy,  które  umieĞciábyĞ  w  jednym  miejscu, 

jedna byáaby wczeĞniejsza, druga póĨniejsza. OtóĪ stan rzeczy jest inny, gdyĪ czáowiek, koĔ, 

krowa na przykáad, nie stanowią szeregu; daktylowiec i winoroĞl nie wystĊpują jedno przed 

drugim; biel i czerĔ są równe, jeĪeli chodzi o rangĊ bytu; cztery elementy nie szeregują siĊ 

jeden  po  drugim.  Tak!  MoĪna  powiedzieü,  Īe  nieba  są  wczeĞniejsze  niĪ.  cztery  elementy, 

jeĪeli  chodzi  o  ich  naturĊ,  i  Īe  ((z  tego  samego  punktu  widzenia))  cztery  elementy  są 

wczeĞniejsze  od  ciaá  záoĪonych.  Nie  wszystkie  jednak  rzeczy  tak  siĊ  mają.  Trzeba  zatem 

zbadaü, jak to jest moĪliwe. 

MoĪemy  powiedzieü,  Īe  we  wszystkim,  co  jest  bytowaniem  moĪliwym,  trzeba,  aby 

 

57

background image

istota  z  porządku  moĪliwego  byáa  inna  niĪ  ich  istnienie.  Jest  to  odwrotnoĞü  tego,  co 

powiedzieliĞmy, a mianowicie, Īe wszystko to, czego istota z porządku moĪliwego jest róĪna 

od istnienia, jest bytem moĪliwym. OdwrotnoĞü ta jest prawdziwa na podstawie faktu, Īe jak 

powiedzieliĞmy poprzednio, w Bycie koniecznym istota z porządku moĪliwego nie róĪni siĊ 

od  istnienia.  I  (powiedzieliĞmy,  Īe)  w  tym,  co  nie  jest  Bytem  koniecznym,  istnienie  jest 

przypadáoĞciowe.  OtóĪ  dla  kaĪdej  przypadáoĞci  potrzebna  jest  rzecz.  Jest  wiĊc  potrzebna 

istota  z  porządku  moĪliwego,  aby  istnienie  byáo  jej  przypadáoĞcią,  a  to  dlatego,  aby  w 

odniesieniu do tej istoty z porządku moĪliwoĞci byáa bytem moĪliwym, i aby w odniesieniu 

do swej przyczyny byáa bytem koniecznym, i aby w odniesieniu do nieistnienia przyczyny 

nie  byáa  bytem  moĪliwym.  PoniewaĪ  wiĊc  istnienie  bytu  moĪliwego  pochodzi  z  Bytu 

koniecznego, jest on bytem, który jest jeden, przyjąwszy, Īe pochodzi z Bytu koniecznego. 

RozwaĪany  jednak  sam  w  sobie,  ma  on  inny  stan.  Wszystko  wiĊc  to,  czego  byt  nie  jest 

konieczny, chociaĪ pochodzący z Bytu koniecznego, jest jedno. RozwaĪane jednak samo w 

sobie, jest czymĞ dwoistym: jego stan samej w sobie moĪliwoĞci i jego stan koniecznoĞci ze 

wzglĊdu na Pierwszy ((Byt konieczny)) w taki sposób, Īe sam w sobie ma stan inny niĪ jego 

stan w odniesieniu do Bytu koniecznego. I rzeczywiĞcie, jeĪeli ta rzecz jest inteligencją, na 

tyle, na ile poznaje Pierwszy, znajduje siĊ w innym stanie niĪ wówczas, gdy poznaje sama 

siebie –– chociaĪ inteligencja poznaje siebie poprzez Byt konieczny i chociaĪ jej byt pochodzi 

od Niego. 

Zatem  ((fakt,  Īe))  powstaje  ten  aspekt  wielorakoĞci,  nie  powoduje,  aby  byt  rzeczy, 

pochodzącej z Pierwszego, od samego początku byá mnogi. Przeciwnie, byt, pochodzący od 

Pierwszego,  w  samym  początku  jest  tylko  jednym  bytem.  W  tym  jednym  bycie  przez 

odniesienie do Pierwszego i od samego początku wytwarza siĊ wielorakoĞü. I rzeczywiĞcie 

wypada, aby ta wielorakoĞü byáa przyczyną powstawania wielorakoĞci jednej rzeczy, która 

pochodzi od Pierwszego, na zewnątrz Niego, i to ((w taki sposób)), Īe ta rzecz o tyle, o ile 

przez odniesienie do Pierwszego jest przyczyną rzeczy i, rozwaĪana w innym aspekcie, jest 

przyczyną innej rzeczy. W taki sposób powstają rzeczy, które nie są od siebie wczeĞniejsze, 

lecz które pochodzą od jednej rzeczy, a to dlatego, Īe w tej jednej rzeczy jest wielorakoĞü. ((I 

ona  wáaĞnie))  nie  jest  podobna  do  tej  wielorakoĞci  ((pierwszej  rzeczy)),  bĊdącej  na  tym 

samym  stopniu  w  odniesieniu  do  Pierwszego,  lecz  bĊdącej  w  sposób,  który  obejmuje 

wczeĞniejszoĞü  i  póĨniejszoĞü  w  odniesieniu  do  tej  pierwszej  rzeczy.  Tak  wiĊc  ta 

wielorakoĞü  powstaje  w  jednej  rzeczy  ((  w  taki  sposób,  Īe))  z  tej  rzeczy,  ze  wzglĊdu  na 

kaĪdy z jej aspektów ((o tyle, o ile ujmuje Byt konieczny i poznaje samą siebie)) powstaje 

 

58

background image

inna rzecz. JeĞli chodzi o Pierwszy ((Byt)), to w ogóle nie moĪe siĊ zdarzyü, aby byáy w Nim 

dwa aspekty: jeden - koniecznoĞü, inny - moĪliwoĞü; jeden - pierwszy, inny - drugi, gdyĪ jest 

on  absolutną  Jednią.  Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  z  Niego  bezpoĞrednio  pochodziáa 

wielorakoĞü, gdyĪ jedna czĊĞü tej wielorakoĞci nie moĪe byü przyczyną innej czĊĞci. 

45. Badanie stanu moĪliwoĞci rzeczy i róĪnego stwarzania rzeczy pochodzących od 

Pierwszego

Oprócz  Pierwszego,  wszystkie  rzeczy  są  w  pewnym  sensie  do  siebie  podobne 

,mianowicie  ,Īe  w  jednym  aspekcie  są  moĪliwe,  a  w  innym  aspekcie  są  konieczne.  Jako 

moĪliwe są inne niĪ to, Īe są w akcie. Zatem pod tym kątem, Īadna rzecz - poza Pierwszym - 

nie moĪe nie byü w moĪnoĞci, ani nie moĪe ((byü wolna)) od rzeczy, która jest ((dla niej )) 

materią,  ani  od  innej  rzeczy,  która  jest  ((dla  niej))  formą.  To,  co  jest  materią,  jest  ((jej 

aspektem))  moĪliwoĞci,  a  to,  co  jest  formą,  jest  ((jej  aspektem))  koniecznoĞci.  W 

konsekwencji Jedno i ((byt)) jedyny, to Byt pierwszy. Lecz, pomijając to, zachodzi róĪnica w 

odniesieniu  do  rzeczy,  jeĪeli  chodzi  o  istnienie  i  o  koniecznoĞü.  MoĪliwoĞü  istnienia  jest 

trojakiego rodzaju: 

1) to, czego byt jest jeden, chociaĪ zawiera siĊ ((w nim)) moĪliwoĞü, jest bytem, który 

jest prosty i nazywa siĊ go inteligencją, 

2) to, czego byt jest jeden, lecz jest podáoĪem form innych bytów, jest dwu rodzajów: 

jeden jest bytem, z powodu którego, gdy przyjmuje inne byty, stają siĊ one z jego powodu 

podzielne.  A  dzieje  siĊ  tak  dlatego,  Īe  ten  byt  przyjmuje  byt  podzielny,  ten,  który  jest 

cielesnoĞcią, 

3) drugi ((jest ten, przez którego byty)) nie stają siĊ podzielne, poniewaĪ nie przyjmuje 

on bytu podzielnego. Tym jest to, co nazywamy duszą. 

PodzielnoĞü  powoduje  wielokrotnoĞü.  WielokrotnoĞü  rzeczy  wynika  albo  z 

wyznaczenia  ((dokonanego  przez))  inteligencjĊ  (co  pochodzi  z  róĪnicy  definicji)  albo  z 

wyznaczenia  ((dokonanego))  tylko  przez  zmysáy,  to  znaczy  ((Īe  jest  to  przypadek,  gdy)) 

inteligencja nie powoduje róĪnicy, podczas gdy, co do tego ostatniego ((wyznaczenia przez 

zmysáy)), jakaĞ czĊĞü wyznaczona jest w jednym miejscu, a inna czĊĞü jest w innym miejscu. 

OtóĪ moĪliwoĞü róĪnego rodzaju istnienia w wypadku substancji przybiera trzy formy: 

inteligencja, dusza i ciaáo. 

„„Inteligencją nazwaliĞmy to, co nie przejmuje niczego ponad to, co ma w sobie, i czego 

udziela; „„duszą”” jest to, co przyjmuje ((coĞ)) od inteligencji i zarazem udziela; „„ciaáem”” jest 

to, co ((przyjmuje od obydwu poprzednich)) i niczego nie udziela. Te trzy porządki obejmują 

 

59

background image

wszystkie  rodzaje  istnienia.  W  ten  sposób  poznaliĞmy  te  trzy  formy  moĪliwoĞci  istnienia. 

Teraz przejdziemy od tej moĪliwoĞci istnienia do samego istnienia. 

46. Badanie moĪliwoĞci bytów z punktu widzenia doskonaáoĞci i niedoskonaáoĞci

KaĪdą rzecz która od razu posiada wszystko to, co jej potrzebne, w taki sposób, Īe nie 

brakuje  jej  niczego  do  peánej  realizacji  i  posiadania  takiej  miary,  nazywamy  ((czymĞ)) 

„„doskonaáym. 

To, co jest niedoskonaáe, jest dwojakiego rodzaju: 

1) 

to, czemu nie potrzeba niczego z zewnątrz, powodującego dojĞcie do tego, co mu 

potrzebne, jest tym, co nazywamy ((czymĞ)) „„wystarczającym”” ((w sobie)), 

2) 

to, co staje siĊ doskonaáe dziĊki przyczynie zewnĊtrznej, jest tym, co nazywamy 

((czymĞ))  „„absolutnie niedoskonaáym””. 

JeĪeli chodzi o rzecz, która sama z siebie posiada wszystko to, co jej potrzebne, i która 

posiada nawet wiĊcej niĪ ta iloĞü, w taki sposób, Īe to, czego brakuje innej rzeczy przychodzi 

do tej samej rzeczy od niej, nazywamy ((czymĞ)) „„ponad doskonaáym””, poniewaĪ przekracza 

doskonaáoĞü. 

47. Badanie moĪliwoĞci bytów z punktu widzenia dobra i záa

UĪywa siĊ ((terminu)) „„dobro”” w dwu znaczeniach: 

1. Dobro, naleĪące do rzeczy samej w sobie w taki sposób, Īe jest ona dobra sama z 

siebie,  co  polega  na  tym,  Īe  rzecz  posiada  swoją  doskonaáoĞü,  z  braku  której  jest 

niedoskonaáa.  JeĞli  rozpoznaje  ona  swoją  niedoskonaáoĞü  w  peánym  doznaniu,  wówczas 

cierpi w samej sobie. 

2. Dobro, dziĊki któremu inna rzecz uzyskuje wiĊcej dobra. 

Wszystkie rzeczy, które mają istnienie, są trojakiego rodzaju: 

1. Byt, któremu przysáuguje dobro i od którego tylko ono pochodzi. 

2. Byt, który jest taki, Īe nie jest taki, aby nie mogáo pochodziü z niego záo, i to mimo 

tego, Īe przewaĪa w nim dobro-pozwalające, aby ten byt byá jednym a elementów dobrego 

porządku dobra. Takim bytem jest ogieĔ, sáonce i woda. W rezultacie sáoĔce nie moĪe byü 

sáoĔcem i istnieü jako sáoĔce, i nie ma wtedy poĪytku ze sáoĔca, o ile nie posiada ono takiej 

natury, Īe jeĞli ktoĞ wystawia na sáoĔce odkrytą gáowĊ, to ma ból gáowy. ((Podobnie)) ogieĔ 

nie moĪe byü ogniem, nie moĪe nic wiĊcej daü z siebie, nie ma z niego „„ogniowego”” poĪytku 

w  harmonii  powszechnego  dobra,  o  ile  nie  jest  taki,  Īe  jeĞli  czáowiek  poboĪny  i  mądry  w 

niego  wpadnie,  to  tam  spáonie.  ((Ponadto))  pragnienie  nie  moĪe  byü  pragnieniem  i  sáuĪyü 

swoją  uĪytecznoĞcią,  i  Īadnej  uĪytecznoĞci  nie  wnosi  w  dobry  porządek  powszechnego 

 

60

background image

dobra,  o  ile  nie  szkodzi  komukolwiek  myĞlącemu.  ((Tak  samo))  nie  moĪna  obyü  siĊ  bez 

istnienia pewnych gwiazd, ani bez poĪytku ich istnienia, o ile nie są takie, Īe wywierają záy 

wpáyw  na  pewnych  ludzi  i  powodują  zbáądzenie.  Ogólnie  mówiąc,  záo,  jakie  powodują  w 

pewnych  odosobnionych  jednostkach,  (w  takich  jednostkach,  które,  gdyby  nie  istniaáy,  nie 

ucierpiaáby dobry porządek powszechnego dobra), nie jest równe poĪytkowi, jaki wypáywa z 

gwiazd  w  harmonii  powszechnego  dobra.  A  jeĞli  ktoĞ,  uwaĪa,  Īe  powinny  byü  takie,  aby 

wynikaáo  z  nich  tylko  dobro,  to  tak,  jakby  siĊ  mówiáo,  Īe  powinny  byü  inne  i  ((stanowiü 

czĊĞü)) pierwszego rodzaju ((bytów)). Jest to tak, jakby ktoĞ mówiá, Īe ogieĔ nie powinien 

byü ogniem, Īe Saturn nie powinien byü Saturnem, i Īe ten drugi rodzaj nie powinien istnieü. 

3. JeĪeli chodzi o trzeci rodzaj, to jest nim ten, w którym záo przewaĪa ((nad dobrem)). 

Trzeba,  abyĞmy  przeanalizowali  stan  tych  trzech  kategorii  pod  tym  kątem  widzenia: 

czy trzeba, aby istniaáy; która winna istnieü? 

48. Badanie stanu ciaá: jak mogą bytowaü, skoro są záoĪone?

Ciaáo, gdy istnieje, jest: 

1) albo ciaáem, które ma jedną naturĊ -  nazywa siĊ ciaáem prostym, 

2) albo ciaáem, które nie ma jednej natury, lecz jest záoĪone z wielu ciaá lub z wielu 

natur  w  taki  sposób,  Īe  z  jego  záoĪenia  wynika  poĪytek,  którego  nie  ma  ciaáo  proste  (na 

przykáad  atrament,  który  jako  mieszanina  jest  uĪyteczny,  czego  nie  ma  ani  siarczan Īelaza 

ani dĊbianka). Lecz chociaĪ to, co záoĪone, speánia dziaáanie, którego nie ma w tym prostym, 

to  ostatnie  ((jednaka)  jest  zasadą  i  jest  wczeĞniejsze  od  tego,  co  záoĪone.  A  istnienie 

przysáuguje w pierwszym rzĊdzie temu, co proste, póĨniej temu, co záoĪone. 

JeĪeli chodzi o podziaá dokonany przez inteligencjĊ, to ((ciaáo)) proste jest dwojakiego 

rodzaju: jedno jest tym, co powoduje takie záoĪenie, Īe áączy siĊ z czymĞ podobnym sobie w 

celu utworzenia záoĪenia, i Īe z tych dwóch pochodzi coĞ innego rodzaju; drugie jest proste i 

nie powoduje Īadnego záoĪenia, a swoją wáasną doskonaáoĞü uzyskaáo od samego początku 

istnienia. 

49. Badanie faktu, który powoduje, Īe ciaáa podlegające záoĪeniu są takie, jakie są. Badanie 

ich stanu

NaprawdĊ ciaáa podlegające záoĪeniu są zdolne do poruszania siĊ z jednego miejsca w 

drugie. Gdy jest ruch, jest kierunek. W konsekwencji ciaáa są powodem kierunku. Kierunek 

nie jest rzeczą pomyĞlaną, taką aby zmysáy nie mogáy go okreĞliü. Faktycznie, jeĪeli byáby 

rzeczą, której zmysáy nie mogą wskazaü, nie byáoby ruchu. OtóĪ kierunek jest rzeczą, którą 

wskazuje siĊ zmysáami i która istnieje ((realnie)). Zatem nie moĪe siĊ zdarzyü, aby byá jakiĞ 

 

61

background image

kierunek nieskoĔczony w taki sposób,  Īe nie jest ograniczony ani w górĊ, ani w dóá, gdyĪ 

wykazaliĞmy, Īe wymiary mają granice. 

Z drugiej strony, gdyby „„dóá”” nie byá czymĞ do czego moĪesz dotrzeü, lecz czymĞ, do 

czego  nigdy  nie  moĪna  dojĞü,  nie  byáoby  rzeczy,  na  którą  moĪna  by  wskazaü.  W 

konsekwencji kaĪde miejsce przestrzeni byáoby „„doáem””. OtóĪ kaĪde ((miejsce przestrzeni)) 

byáoby podobne. Zatem wszystkie rzeczy w jakimkolwiek miejscu przestrzeni znajdowaáyby 

siĊ w ten sposób „„w dole”” i Īadna nie byáaby niĪej od innej. Z drugiej strony nie moĪe siĊ 

zdarzyü,  aby  rzecz  stanowiáa  „„górĊ””  w  tym  kierunku  ((w  dóá)),  poniewaĪ  „„dóá””  nie  jest 

„„górą””. NajniĪej i najwyĪej mogą istnieü tylko wtedy, gdy jedno jest bliĪej „„doáu””, a drugie 

jest  od  niego  bardziej  oddalone.  JeĞli  „„dóá””  nie  jest  czymĞ  realnym  -  lecz  „„doáem”” 

absolutnym - wówczas nie ma ani bliĪej ani dalej, ani podobniejszego ani mniej podobnego. 

Krótko mówiąc, jeĞli przy pomocy zmysáów nie moĪna wskazaü „„doáu””, to jak moĪna mówiü 

„„na”” w stosunku do „„doáu””? Zatem „„góra”” i „„dóá””, to coĞ realnie istniejącego i skoĔczonego. 

Są  to  przynajmniej  granice  wymiarów  i  znajdują  siĊ  na  kraĔcach  przeciwieĔstw, poniewaĪ 

„„dóá””  jest  kraĔcowo  przeciwstawny  „„górze””,  podobnie  jak  inne  kierunki.  W  konsekwencji 

trzeba wiĊc wiedzieü, jak jest moĪliwe to przeciwieĔstwo kierunków. 

50. Badanie faktu, dziĊki któremu te kierunki mogą byü róĪne

Nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  przeciwieĔstwo  tych  przeciwstawnych  kierunków  byáo 

realne, i aby one istniaáy w próĪni lub w ciele, poniewaĪ kaĪde miejsce w próĪni jest takie 

same jak inne, i poniewaĪ ((z drugiej strony i)) w ciele natura kaĪdego ograniczenia jest taka 

sama,  jak  innego  ograniczenia.  Wobec  tego  nie  moĪe  tu  byü  przeciwstawienia  natury 

kierunków w taki sposób, aby jeden kierunek by᠄„z doáu”” a drugi „„z góry””, jeĪeli nie dzieje 

siĊ  to  wskutek  przyczyny  zewnĊtrznej  w  taki  sposób,  Īe  wyobraĨnia  powoduje,  iĪ  jeden 

kierunek prowadzi w dóá, a drugi w górĊ, i Īe w takim wypadku są rzeczy w dole i w górze 

((rzeczy  okreĞlające  te  kierunki)),  jak  równieĪ  inne  kierunki,  i  Īe  są  okreĞlone  miejsca  w 

próĪni  i  w  ciele  -  co  jest  absurdem.  Zatem  w  jednolitej  próĪni  nie  ma  przeciwstawnych 

kierunków. PróĪnia nie jest „„dwupostaciowa””, lecz peánia i ciaáo mogą to mieü. 

Mówimy ponadto, Īe nigdy takĪe nie moĪe siĊ zdarzyü, aby dwa ciaáa byáy przyczyną 

dwu  kierunków,  poniewaĪ  nasuwa  siĊ  nastĊpujące  zagadnienie:  kaĪde  ciaáo  ma  kierunek 

przeciwny  do  kierunku  drugiego  ciaáa  -  a  to  oznacza  caákiem  coĞ  innego  niĪ  gdybyĞ 

powiedziaá;  jedno  ciaáo  jest  przeciwstawne  wobec  drugiego  -  wyobraĨnia  bowiem 

dopuszcza, abyĞ pomieszaá dwa ciaáa i abyĞ skierowaá je w jednym i tym samym kierunku. 

Tak wiĊc zaniknĊáa dwukierunkowoĞü, a nie zniknĊáa dwucielesnoĞü. 

 

62

background image

Ponadto,  jeĞli  przestawisz  dwa  kierunki,  dwucielesnoĞü  bytuje,  nie  bytują  dwa 

kierunki.  Krótko  mówiąc,  nie  moĪesz  sobie  wyobraziü  pomieszania  dwu  kierunków,  ale 

moĪesz sobie wyobraziü pomieszanie dwu ciaá. Zatem dwucielesnoĞü jest czymĞ innym niĪ 

dwukierunkowoĞü. Jednak wiĊc moĪesz przyjąü stan inny niĪ cielesnoĞü, zajmujący miejsce 

tych dwu ciaá.  W  kaĪdym razie jest potrzebny stan związany z wymiarami i iloĞcią. JeĪeli 

przyczyną  dwu  kierunków  byáaby  dwucielesnoĞü,  zakáadaábym  jedno  istniejące  ciaáo  i 

wymiary,  które  dzielą  te  dwa  ciaáa  ((gdyĪ  miĊdzy  dwoma  kierunkami  jest  zawsze  jeden 

wymiar)).  Mógábym  usunąü  jedno  ciaáo  i  zastąpiü  je  innym.  W  tym  wypadku,  nie  ulega 

wątpliwoĞci,  Īe  pozostaáyby  dwa  kierunki,  jeden  zmierzający  do  bytującego  ciaáa,  a  drugi 

zmierzający  w  przeciwną  stronĊ,  obydwa  wobec  siebie  przeciwstawne  w  kaĪdym  stanie 

przyczynowania. W konsekwencji niepotrzebne są dwa ciaáa, aby pojawiáy siĊ dwa kierunki. 

W ten sposób dowiedzieliĞmy siĊ, Īe przeciwstawne kierunki nie mogą istnieü ani w 

próĪni  (zakáadając,  Īe  próĪnia  istnieje),  ani  dziĊki  dwom  ciaáom  w  czymĞ  peánym.  W 

konsekwencji,  kierunki  przeciwstawne  bĊdą  wyznaczone  przez  jedno  ciaáo.  I  nie  moĪe  siĊ 

zdarzyü, aby byáy dwa przeciwstawne kierunki, wyznaczone przez dwa ciaáa, a tym mniej, 

aby  oddalenie  lub  zbliĪenie  dwu  kierunków  byáo  identyczne  w  odniesieniu  do  tego  ciaáa 

((jedynego,  które  wyznacza  kierunki)).  W  przeciwnym  razie  nie  byáoby  miĊdzy  nimi 

przeciwieĔstwa  ani  wskutek  ciaáa  ani  wskutek  oddalenia,  czy  zbliĪenia.  Nie  byáoby  wiĊc 

przeciwstawnoĞci  natury  albo  gatunku.  W  konsekwencji  jest  niezbĊdne,  aby 

przeciwstawnoĞü  kierunków  byáa  wyznaczona  przez  oddalenie  albo  przez  zbliĪenie  w 

stosunku do tego ciaáa. 

Nie moĪe teĪ siĊ zdarzyü, aby - jak to siĊ mówi - ich przeciwstawnoĞü wynikaáa z tego, 

Īe jedno ma taki kierunek, a drugie inny, poniewaĪ nam chodzi w ogóle o kierunek, a nie ma 

wczeĞniejszego  kierunku  w  stosunku  do  danego  kierunku  w  taki  sposób,  Īe  jest  kierunek 

((wychodzący))  z  danego  kierunku  i  kierunek  w  tym  samym  kierunku.  Wszelkie  zatem 

zbliĪenie do obwodów, otaczających dane ciaáo, bĊdzie takie same, i równieĪ ((bĊdzie takie 

same)) oddalenie. I trzeba, aby naturalne przeciwstawienie kierunków nie byáo wyznaczone 

przez obwody tego ciaáa, zaáoĪywszy, Īe nie ma naturalnej róĪnicy miĊdzy obwodami ciaáa. 

OtóĪ, skoro kierunki są ograniczone, to trzeba, aby oddalenie i zbliĪenie byáy ograniczone. 

JeĪeli obwody ciaáa mają jedną i tĊ samą naturĊ, to oddalenie jest moĪliwe w odniesieniu do 

wszystkich  obwodów;  tak  samo  zbliĪenie  w  odniesieniu  do  kaĪdego  obwodu,  aby 

rzeczywiĞcie  powstawaáo  ograniczenie.  Wobec  tego  moĪliwe  są  tylko  dwa  przypadki:  to 

ciaáo,  ((które  wyznacza  kierunki,  znajduje  siĊ))  albo  na  obwodzie  albo  w  centrum.  JeĞli 

 

63

background image

znajduje siĊ w centrum, w tych samych warunkach co i centrum w odniesieniu do obwodu, 

wówczas  zbliĪenie  bĊdzie  ograniczone,  ale  oddalenie  nie.  W  rezultacie  wokóá  centrum 

moĪna  nakreĞliü  wiele  obwodów  duĪych  i  maáych.  Zatem  wyznaczenie  kierunków  nie  ma 

Ĩródáa  w  samym  centrum,  czyli  jak  powiedzieliĞmy,  kierunki  mogą  byü  zdeterminowane 

przez jedno ciaáo. Trzeba wiĊc, aby to ciaáo znajdowaáo siĊ na obwodzie ((a nie w centrum)), 

gdyĪ  kiedy  znajduje  siĊ  na  obwodzie,  wówczas  centrum  jest  juĪ  wyznaczone  przez  nie. 

KaĪdy wiĊc okreĞlony krąg ma okreĞlone centrum. 

Wynika z tego, Īe kierunki ciaá prostych i gáównych, są dwa: 

1) jeden jest zbliĪeniem w stosunku do obwodu (tego ciaáa, które wyznacza kierunki  

2)  drugi  jest  oddaleniem  od  obwodu  w  kierunku  centrum.  A  to  ciaáo,  ((które 

determinuje  kierunki)),  winno  byü  wczeĞniejsze  w  stosunku  do  innych  ciaá,  podlegających 

ruchowi  prostolinijnemu  w  taki  sposób,  Īe  to  ciaáo  jest  dla  nich  miejscem  i  kierunkiem. 

Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  to  ciaáo  miaáo  ruch  prostolinijny.  W  przeciwnym  razie 

jakieĞ inne ciaáo musiaáoby mu wyznaczyü kierunek. 

W ten sposób staáo siĊ oczywiste, Īe ciaáa podlegające záoĪeniu muszą mieü kierunki. 

A kierunki muszą mieü ciaáo., które obejmuje wszystkie ciaáa. 

51. Badanie faktu, Īe ciaáa proste, wchodzące w záoĪenie, muszą mieü naturĊ wprawiającą je 

w ruch, i Īe ich ruch powinien byü prostolinijny

Ciaáa wchodzące w záoĪenie, z koniecznoĞci podlegają ruchowi ze strony poruszyciela 

w  celu  áączenia  siĊ  i  osiągniĊcia  záoĪenia.  JeĞli  mają  naturalną  skáonnoĞü  w  tym  kierunku, 

gdzie  nastĊpuje  záoĪenie,  wówczas  ruch  wytwarza  siĊ  w  ich  naturze,  gdyĪ  to,  co  ma 

skáonnoĞü w jakimĞ kierunku, kieruje siĊ tam, o ile nie zachodzi przeszkoda. JeĞli siĊ tam nie 

kieruje, to dlatego, Īe nie ma skáonnoĞci. OtóĪ, jeĪeli te ciaáa nie mają naturalnej skáonnoĞci, 

lecz mają tĊ skáonnoĞü skądinąd, to i tak w ich naturze jest ruch. JeĞli z drugiej strony nie 

mają skáonnoĞci do Īadnego miejsca, to trzeba z koniecznoĞci, aby byáy wprawione w ruch 

przez  poruszyciela  -  i  ten  ruch  zachodzi  w  okreĞlonym  czasie.  Faktycznie,  kaĪdy  ruch 

zachodzi w okreĞlonym  czasie,  poniewaĪ caáa iloĞü ruchu jest wymiarem, a kaĪdy  wymiar 

jest podzielny i ruch w czĊĞci wczeĞniejszej ((wymiaru)) jest wczeĞniejszy od ruchu w czĊĞci 

póĨniejszej.  WczeĞniejszoĞü,  z  którą  nie  moĪe  wspóáistnieü  póĨniejszoĞü,  nie  jest 

wczeĞniejszoĞcią „„jednego”” w odniesieniu do „„dwu””, wczeĞniejszoĞü, która nie przeszkadza, 

aby  „„jedno””  wspóáistniaáo  z  „„dwoma””.  Jest  to  wczeĞniejszoĞü  áącząca  siĊ  z  póĨniejszoĞcią 

innej czĊĞci. PomiĊdzy początkiem ((czĊĞci)) wczeĞniejszej i koĔcem ((czĊĞci)) póĨniejszej 

znajduje  siĊ  iloĞü  wyznaczająca  szybkoĞü  lub  powolnoĞü  ruchu.  Wedáug  tej  miary  moĪna 

 

64

background image

dzieliü wymiar, a wedáug poáowy tej miary, poáowĊ tego wymiaru - co ((zawsze)) jest iloĞcią, 

((iloĞcią)) podzielną na dwa. W przeciwnym razie moĪe siĊ zdarzyü, Īe miĊdzy początkiem 

((czĊĞci,  gdzie  powstaje  ruch)),  a  Ğrodkiem  ((odcinka))  nie  moĪna  by  stwierdziü  Īadnego 

ruchu, oraz Īe miĊdzy początkiem i koĔcem ruch byáby dwa razy wiĊkszy. W rezultacie fakt, 

Īe jest on „„dwa razy wiĊkszy”” nie wynikaáby z faktu, Īe jest ruchem, gdyĪ ruch sam w sobie 

nie  naleĪy  do  kategorii  iloĞci  z  tego  wzglĊdu,  Īe  stawiając  pytanie  „„ile””  w  odniesieniu  do 

ruchu  mamy  na  myĞli  miejsce,  albo  to,  co  znajduje  siĊ  miĊdzy  początkiem  i  koĔcem 

((ruchu)).  Przykáad  pierwszy  przypadku:  przebiegniĊcie  piĊciu  kilometrów

24

.  Przykáad 

drugiego:  marsz  w  ciągu  godziny.  Marsz  jako  taki  nie  moĪe  byü  oceniany  bez  tych  dwu 

iloĞci. Ruch zatem ma dwie iloĞci, które są wobec niego zewnĊtrzne: 

1) miara ((dáugoĞci)) drogi, (o czym nie mamy wiele do powiedzenia, poniewaĪ moĪe 

siĊ  zdarzyü,  Īe  drogĊ  miĊdzy  początkiem  a  wyĪej  wymienionym  koĔcem  moĪna  przebyü 

szybszym ruchem, a krótszą drogĊ ruchem powolniejszym w taki sposób, Īe dwie drogi bĊdą 

róĪne, podczas gdy iloĞü miĊdzy początkiem i koĔcem pozostanie ta sama); 

2) jest to wiĊc inna iloĞü ((niĪ „„wymiar””)) dla ruchu: iloĞü, którą nazywa siĊ „„czas””. 

JeĞli ktoĞ wątpi i wyobraĪa sobie, Īe ta iloĞü ((czas)) jest wielkoĞcią poruszającego siĊ, 

trzeba, aby dwaj róĪni poruszający siĊ, jeden wielki a drugi maáy, nie byli nigdy równi co do 

tej iloĞci. 

JeĞli  ktoĞ  wątpi  i  powie:  „„ta  iloĞü  jest  szybkoĞcią  i  powolnoĞcią””,  to  trzeba,  aby 

wszystko, co jest równe pod wzglĊdem szybkoĞci, byáo równe co do tej iloĞci. Zatem trzeba, 

aby kaĪdy ruch, od rana do wieczora, zawsze o tej samej szybkoĞci, byá równy jego czĊĞci co 

do iloĞci, gdyĪ są równe w szybkoĞci. 

A  jeĞli  ktoĞ  powie:  „„Dlaczego  ta  iloĞü  jest  zawsze  iloĞcią  ruchu?””,  odpowiemy: 

„„PoniewaĪ to, co byáo przedtem i juĪ teraz nie jest, zniknĊáo, a to, co nastąpi, bĊdzie póĨniej -

a to wáaĞnie jest zmianą i ruchem. Ta iloĞü jest tym w rzeczy, o czym mówiliĞmy, Īe jest ((z 

koniecznoĞci))  czymĞ  związanym  z  wczeĞniejszoĞcią  i  póĨniejszoĞcią.  WczeĞniejszoĞü  jest 

stanem rzeczy aktualnie jeszcze nie istniejącym - powstającym  tylko w  wyniku ruchu””.  W 

((czĊĞci dzieáa)) o fizyce zostanie wykazane, Īe ten ruch moĪe byü tylko ruchem w miejscu. 

Tak wiĊc jest oczywiste, Īe ruch zachodzi w czasie. 

Nigdy nie moĪe siĊ zdarzyü, aby ruch siĊ nie dzieliá. W przeciwnym, razie odlegáoĞü 

byáaby  niepodzielna.  OtóĪ  wykazaliĞmy,  Īe  to  byáoby  absurdem.  Nigdy  teĪ  -nie  moĪe  siĊ 

                               

24

  Awicenna  uĪyá  tu  terminu  „„une  parasange””,  który  oznacza  miarĊ  dáugoĞci,  a  mianowicie  odlegáoĞü  piĊciu 

kilometrów. (Táumacz francuski podaje, Īe „„parasange”” oznacza dáugoĞü 6240 metrów). 

 

65

background image

zdarzyü,  aby  czas  byá  niepodzielny.  W  przeciwnym  razie  przebyáoby  siĊ  w  tym  czasie 

niepodzielny  odcinek.  W  rezultacie  jeĞli  ten  odcinek  jest  podzielny,  ((przebycie))  poáowy 

((tego odcinka)) zachodzi w poáowie czasu. Wobec tego czas jest podzielny i niepodzielny. 

Skoro tak siĊ rzeczy mają, czas moĪe byü tylko podzielny. 

JeĪeli  wprawiasz  w  ruch  jakąĞ  rzecz,  mającą  skáonnoĞü  w  odniesieniu  do  swego 

poruszyciela, - to znaczy, Īe stawia opór ((swemu poruszycielowi)) i nie poddaje siĊ áatwo 

ruchowi oraz buntuje siĊ - wówczas im wiĊkszą ma skáonnoĞü, tym bardziej siĊ buntuje. A 

im bardziej siĊ buntuje, tym powolniejszy jest jej ruch. A im powolniejszy jest jej ruch, tym 

bardziej  wydáuĪa  siĊ  czas  tego  ruchu,  gdyĪ  szybko  poruszający  siĊ  jest  ten,  kto  przebywa 

dáugą drogĊ w krótkim czasie, a wolniej poruszający siĊ jest ten, kto przebywa krótszą drogĊ 

w  dáuĪszym  czasie.  Przyjmijmy  wiĊc  czas,  w  którym  porusza  siĊ  coĞ  nie  mającego  Īadnej 

skáonnoĞci,  i  czas,  w  którym  porusza  siĊ  coĞ  mającego  skáonnoĞü:  nikt  nie  wątpi,  Īe  czas 

kogoĞ, kto posiada skáonnoĞü, jest dáuĪszy, i Īe czas kogoĞ, kto nie posiada skáonnoĞci, jest 

czĊĞcią czasu kogoĞ, kto posiada skáonnoĞü. 

JeĞli wyobrazimy sobie inną rzecz, mającą skáonnoĞü, i która stawia mniejszy opór niĪ 

poprzednia  rzecz  mająca  skáonnoĞü;  (jeĞli  wyobrazimy  sobie)),  Īe  ten  sam  poruszyciel 

((takĪe rzeczy poprzedniej)) wprawia w ruch tĊ drugą rzecz, i Īe ta sama rzecz porusza siĊ w 

tym  samym  czasie,  co  i  poruszający,  w  którym  nie  ma  Īadnego  oporu,  wówczas  ruch 

((rzeczy))  opierającej  siĊ  i  ((tej)),  która  nie  stawia  oporu,  ((ruch))  pochodzący  od.  tego 

samego poruszyciela, dokona siĊ podczas tego samego ((trwania)) czasu - co jest absurdem. 

Zatem jest nieuniknione, Īe to, co nie stawia oporu, nie porusza siĊ, albo porusza siĊ w czasie 

niepodzielnym, albo ((co wiĊcej)) nie porusza siĊ w czasie. Lecz czas nie jest niepodzielny, i 

to byáoby absurdem. Wobec tego winien staü w miejscu. 

OtóĪ we wszystkim, co siĊ porusza, w jakikolwiek sposób by siĊ to dziaáo, trzeba, aby 

byáa skáonnoĞü albo do miejsca, ku któremu siĊ kieruje, albo do innego miejsca. Skoro kaĪde 

ciaáo w sposób naturalny zajmuje miejsce, zatem musi mieü skáonnoĞü tylko do tego miejsca, 

gdyĪ jeĞli porusza siĊ w kierunku innego miejsca, to dlatego, Īe tego miejsca wymaga jego 

natura  -  i  to  wáaĞnie  miejsce  jest  jego  miejscem  naturalnym,  a  nie  poprzednie,  poniewaĪ 

natura  prosta  nie  moĪe  mieü  naturalnej  skáonnoĞci  do  dwu  miejsc,  i  poniewaĪ,  jak  juĪ 

powiedzieliĞmy, z jednej natury wypáywa tylko jedna wáaĞciwoĞü. A wiĊc skoro skáonnoĞü 

tego ciaáa kieruje siĊ do swego naturalnego miejsca, jest niemoĪliwe, aby jego ((ruch)) byá 

inny  niĪ  prostolinijny.  I  faktycznie,  jeĞli  siĊ  odwraca,  to  skáonnoĞü  nie  kieruje  do  tego 

miejsca,  lecz  od  tego  miejsca,  i  bĊdzie  wobec  niego  przeciwna  oraz  bĊdzie  siĊ  mu 

 

66

background image

przeciwstawiaáa.  Skoro  wiĊc  zasadnicze  kierunki  są  dwa  -  jeden  do  obwodu,  a  drugi  do 

centrum  -  to  ruch  tych  ciaá,  podlegających  záoĪeniu  i  zmianie,  zwraca  siĊ  albo  do  obwodu 

pierwszego ciaáa, albo do centrum tego samego ciaáa. 

52. Badanie ruchu tego innego ciaáa, które jest pierwsze, ((ruchu)) który powinien zachodziü 

i jaki powinien byü; czy jego poruszyciel dziaáa przez naturĊ, czy przez wolĊ?

OtóĪ to pierwsze ciaáo powinno mieü bezwzglĊdnie jedno poáoĪenie i obejmowaü inne 

ciaáa, poáoĪenie, które nie moĪe byü wynikiem nastĊpujących dwu przypadków: albo kaĪda z 

czĊĞci,  które  wyobraĪamy  sobie  w  tym  ciele,  powinna  mieü  z  natury  to  samo  poáoĪenie  w 

taki  sposób,  aby  moĪna  byáo  je  okreĞliü  ((jedynym  okreĞleniem));  albo  nie  moĪe  siĊ  to 

zdarzyü, (to znaczy nie moĪe siĊ zdarzyü .((aby dana czĊĞci)) miaáa to samo poáoĪenie, co 

czĊĞü  sąsiednia).  JeĞli  to  nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  to  róĪne  czĊĞci  bĊdą  miaáy  róĪne 

natury,  a  to  ciaáo  nie  bĊdzie  proste,  lecz  záoĪone.  JeĞli  to  siĊ  zdarza,  wówczas  to  ciaáo 

porusza siĊ wokóá tego samego poáoĪenia. OtóĪ powiedzieliĞmy juĪ, Īe wszystko, co podlega 

ruchowi, musi mieü skáonnoĞü z natury. Zatem to ciaáo posiada w swej naturze skáonnoĞü. 

Ale  nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  ta  skáonnoĞü  byáa  prostolinijna.  W  przeciwnym  razie 

musiaáoby mieü kierunek wczeĞniejszy od samego siebie. Wobec tego ((pierwsze ciaáo)) ma 

skáonnoĞü do ruchu kolistego zawsze w tym samym miejscu. 

Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  ciaáo  proste  i  posiadające  jedną  naturĊ  miaáo  ruch 

kolisty ((wynikający)) z jego natury, a nie z jego woli, gdyĪ ruch naturalny jest naturalnym 

przejĞciem  z  aktualnego  stanu  do  innego.  W  rezultacie,  jeĞli  natura  znajduje  siĊ  we 

wáaĞciwym sobie stanie i jest tam tak, jak byü powinna, wówczas wcale nie pragnie odáączyü 

siĊ od niego. I od momentu, w którym nie pragnie oddzieliü siĊ od tego ((aktualnego)) stanu, 

nie  ma  wcale  ruchu  naturalnego,  poniewaĪ  wprawianie  siĊ  w  ruch  polega  na  dąĪeniu  do 

odáączenia siĊ i na tym, Īe ten stan ((aktualny)) nie jest dla niej naturalny. A skoro ten stan 

nie odpowiada jej naturze, wówczas to powoduje oddalenie siĊ od tego ciaáa, to znaczy nie 

dąĪy ku niemu ani go nie przywraca temu ciaáu. KaĪdy jednak stan, który oddala ruch kolisty 

od ciaáa,  przywraca  mu  go  ponownie.  W  tym  wypadku oddalenie powoduje przywrócenie. 

Wobec tego ruch kolisty nie pochodzący z zewnątrz wypáywa z woli, a " nie tylko z natury. 

A wiĊc ((pierwsze)) ciaáo porusza siĊ przez wolĊ. 

 

 

 

 

 

67

background image

53. Badanie faktu, Īe ten poruszyciel nie jest bytem intelektualnym, ((Īe jest)) wolny od 

zmian i znajomoĞci stanu obecnego, przeszáego i przyszáego

Zostaáo wykazane, Īe kaĪda rzecz pochodzi od swej przyczyny tylko wtedy, gdy to jest 

koniecznoĞcią, i zostaáo stwierdzone, Īe skutek ((pochodzący)) od. rzeczy staáej znajduje siĊ 

((zawsze))  w  tym  samym  stanie,  ((podczas  gdy))  Īaden  ruch  nie  pozostaje  w  tym  samym 

stanie. W rezultacie ruch od jednego punktu do drugiego jest tym samym ruchem, co ruch od 

drugiego  do  trzeciego.  I  jeĞli  z  jakiejĞ  rzeczy  wypáywa  pierwszy  z  tych  dwóch  ruchów, 

wówczas z tej samej rzeczy, znajdującej siĊ w tym samym stanie, nie pochodzi drugi z tych 

dwóch ruchów. W ogóle dany ruch nie jest lepszy od drugiego, gdy zdąĪa do początku lub do 

koĔca.  Zatem  rzecz  nie  moĪe  znajdowaü  siĊ  w  tym  samym  stanie:  albo  powinna  byü  w 

innym  miejscu  -  i  tĊskniąc  za  nim  przenosi  siĊ  z  jednego  miejsca  w  drugie;  albo  powinna 

przejĞü z jednej jakoĞci w drugą - i tak w róĪny sposób powoduje siĊ zmianĊ rzeczy, która 

jeĪeli  byáa  najpierw  ciepáa,  to  potem  ulega  ocháodzeniu;  albo  powinna  przejĞü  od  jednego 

aktu  woli  do  drugiego.  Krótko  mówiąc,  trzeba  stanu,  który  siĊ  zmienia.  A  jeĞli  rzecz 

pozostaje w tym samym stanie, wówczas nie zachodzi zmiana. JeĞli stan tej rzeczy przejawia 

siĊ  w  jednym  miejscu,  nie  pojawi  siĊ  w  innym  miejscu,  chyba  Īe  przyczyna  bĊdzie  w 

podáoĪu ruchu. W konsekwencji trzeba, aby poruszyciel przeszedá z jednego stanu w drugi. 

JeĞli chodzi o ruch dobrowolny, trzeba, aby dokonaáa siĊ zmiana jednego aktu woli w drugi, 

gdy chce przejĞü z jednego miejsca w drugie i gdy dalej chce przejĞü z tego w inne miejsce. 

JeĞli  wola  poruszyciela  nie  jest  wolą  szczegóáową,  nie  wyniknie  dobrowolny  ruch 

szczegóáowy.  ((W  takim  przypadku))  przyczyna  drugiego  aktu  woli  bĊdzie  ta  sama,  co  i 

pierwszego,  ((wymagająca))  na  przykáad  tej  ciągáoĞci,  która  ((polega  na))  przenoszeniu  siĊ 

stąd  tam.  JeĞli  nastąpi  ten  akt  woli  i  ((ciaáo))  zostanie  przeniesione  stąd  tam,  pierwszy  akt 

woli bĊdzie ((zawsze)) wystĊpowaá jako bardziej realny - takie są nasze dobrowolne ruchy. 

JeĞli chodzi o ciaáo, to nie posiada ono jako ciaáo Īadnej woli, gdyĪ wola przysáuguje tylko 

poruszycielowi ciaáa. W rezultacie dla wszystkiego, co siĊ porusza, potrzeba rzeczy innej niĪ 

to  co go wprawia w ruch. Zatem poruszyciel pierwszego ciaáa nie jest ani intelektualny, ani 

naturalny, lecz duchowy. Rzeczy, które są takie, nazywamy "duszami". 

54. Badanie stanu ciaáa, które nie podlega ani zmianie, ani powstawaniu i niszczenia, oraz 

ciaáa, które im podlega

Ciaáo, którego forma nie oddziela siĊ od swej materii, nie podlega wcale powstawaniu i 

niszczeniu, odwrotnie niĪ ciaáo, którego forma moĪe oddzieliü siĊ od swej materii. Skoro w 

ciele materia nie moĪe pozostawaü bez formy, trzeba aby jej materia utraciwszy jedną formĊ 

 

68

background image

przeszáa  pod  inną  formĊ  cielesną.  W  konsekwencji  ((w  takim  przypadku))  dla  tego  ciaáa 

potrzeba  innego  ciaáa,  którego  natura  jest  wobec  niego  przeciwstawna  ((tzn.  wobec 

pierwszego  ciaáa,  którego  forma  zniknĊáa)),  i  trzeba,  aby  obydwa  podlegaáy  ruchowi 

prostolinijnemu.  W  rezultacie  kiedy  zmienia  siĊ  natura  ((pierwszego  ciaáa)),  nie  moĪe  ono 

pozostaü w tym samym miejscu i w związku z tym jego natura szuka sobie innego miejsca. 

W  konsekwencji  ciaáo,  w  naturze  którego  nie  istnieje  ruch  prostolinijny,  nie  podlega 

powstawaniu  ani  niszczeniu.  Gdyby  mogáo  siĊ  zdarzyü,  Īe  podlega  powstawaniu  i 

niszczeniu,  z  koniecznoĞci  musiaáoby  przyjąü  ruch.  prosty  i  szukaü  kierunku.  Zatem  ciaáa 

podlegające  powstawaniu  i  niszczeniu  muszą  znajdowaü  siĊ  wewnątrz  ciaáa,  które  nie 

podlega nigdy powstawaniu i niszczeniu, aby to ciaáo byáo dla nich kierunkiem. Nigdy nie 

moĪe siĊ zdarzyü, aby ((z wyjątkiem pierwszego ciaáa)) byáy dwa miejsca i aby ciaáo ((byáo)) 

w  kaĪdym  z  tych  miejsc  -  ciaáo,  które  byáoby  kierunkiem  dla  ((pierwszego))  ciaáa.  W 

przeciwnym  razie,  miĊdzy  tymi  dwoma  ciaáami  ((zewnĊtrznymi))  byáaby  odlegáoĞü 

wyznaczająca  dwa  kierunki,  jeden  ku  jednemu  z  ciaá,  drugi  ku  drugiemu  -  co,  jak 

powiedzieliĞmy,  jest  niemoĪliwe.  Zatem  na  zewnątrz  ciaáa,  które  wyznacza  kierunek,  nie 

moĪe  byü  innego  ciaáa,  które  czyniáoby  to  samo.  Wszystkie  wiĊc  inne  ciaáa  są  otoczone 

pierwszym ciaáem. Zatem ciaáa podlegające powstawaniu i niszczeniu muszą byü nim objĊte. 

I gdyby nawet istniaáo ciaáo nie podlegające powstawaniu i niszczeniu, musiaáoby byü takĪe 

w  nim  zawarte.  Wszystkie  ciaáa  muszą  byü  takie  same  ((co  do  materii))  -  co  obszerniej  i 

inaczej wyjaĞnimy w ksiĊdze „„Fizyki””. 

Wiadomo  wiĊc,  Īe  materia  ciaá,  które  podlegają  powstawaniu  i  niszczeniu  jest 

wspólna,  a  nie  szczegóáowa  dla  ((danego))  ciaáa.  Jednak  materia  ((wáaĞciwa  dla))  formy 

ciaáa, które nie podlega powstawaniu i niszczeniu, nie moĪe byü wspólna, i nie moĪe byü w 

niej  moĪnoĞci  nabycia  innej  formy.  W  przeciwnym  razie  ta  ((szczegóáowa))  forma  nie 

wynikaáaby  z  koniecznoĞci  z  jej  natury.  OtóĪ  nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  byáa  inna 

forma  i  aby  ta  forma  zostaáa  jej  nadana  przez  spotkaną  przyczynĊ  (której  mogáaby  nie 

spotkaü). W rezultacie, jeĪeli nie naleĪy do natury tej materii, aby spotkaáa inną przyczynĊ 

niĪ  ta,  to  natura  tej  materii  byáaby  przeciwna  naturze  materii  wspólnej.  JeĪeli  ((z  drugiej 

strony))  to  naleĪaáoby  do  jej  natury,  wówczas  byáoby  moĪliwe  wszystko,  co  uwaĪaábyĞ  za 

zgodne z naturą materii ciaáa. A wiĊc nie byáoby niemoĪliwe, aby ta materia posiadaáa nie tĊ, 

lecz  inną  formĊ,  nawet  gdyby  ta  przyczyna  nie  istniaáa.  Nie  byáoby  wiĊc  niemoĪliwe, 

gdybyĞmy  powiedzieli,  Īe  byá  czas,  albo  bĊdzie  czas,  kiedy  ta  materia  nie  miaáa,  albo  nie 

bĊdzie  miaáa  tej  formy.  W  konsekwencji  ((pierwsze))  ciaáo  podlegaáoby  z  natury 

 

69

background image

powstawaniu i niszczeniu, co jest niemoĪliwe. 

55. Badanie faktu, Īe wszystko, co siĊ odnawia lub zmienia, musi mieü przyczyny 

nieskoĔczone; badanie stanu moĪliwoĞci tych przyczyn

Znany jest fakt, Īe wszystko, co siĊ odnawia lub zmienia, musi mieü przyczynĊ. JeĪeli 

chodzi  o  fakt,  Īe  te  przyczyny  są  nieskoĔczone  i  Īe  są  juĪ  w  przeszáoĞci,  zostanie 

dowiedzione w tym, co powiemy. 

Wiadomo  juĪ,  Īe  za  kaĪdym  razem,  gdy  przyczyna  istnieje  w  akcie,  równieĪ  rzecz, 

której ta przyczyna jest przyczyną, istnieje podobnie. W konsekwencji, gdy rzecz nie istnieje 

i  gdy  przyczyna  ((tym  bardziej))  nie  istnieje  w  akcie,  albo  przyczyna  w-ogóle  nie  istnieje, 

albo istnieje nie bĊdąc jeszcze przyczyną ((w akcie)), lecz w stanie, który nadszedászy uczyni 

ją przyczyną ((w akcie)) - a warunki tego stanu są te same, gdyĪ i ten stan musi mieü swoją 

przyczynĊ - i tak postĊpując nie znajdzie siĊ zatrzymania w jakimĞ punkcie. Nigdy nie moĪe 

siĊ  zdarzyü,  aby  te  przyczyny  znajdowaáy  siĊ  razem  i  w  tym  samym  miejscu,  i  Īeby 

równoczeĞnie  byáy  nieskoĔczone.  Trzeba  wiĊc,  aby  byáy  wczeĞniejsze  i  póĨniejsze.  Tutaj 

jednak powstaje wątpliwoĞü . 

1. JeĞli czas wczeĞniejszy w stosunku, do kaĪdej przyczyny jest niepodzielny, ten czas 

bĊdzie záoĪony, z niepodzielnych elementów. W przeciwnym razie przyczyny nie áączyáyby 

siĊ wzajemnie i pomiĊdzy nimi byáyby odcinki czasu. A jeĞliby siĊ nie áączyáy, jakĪe jedna 

mogáaby byü przyczyną drugiej? 

2.  JeĞli  ((z  drugiej  strony))  ten  czas  jest  podzielny,  dlaczego  ta  przyczyna  istnieje  w 

przeciągu  danego  czasu,  pod  koniec  którego  jakaĞ  rzecz  pochodzi  z  tej  przyczyny?  ((i 

dlaczego ta rzecz)) nie pojawiáa siĊ od początku ((tego czasu))? 

56. Badanie tego punktu wątpliwoĞci. Jak naleĪy ją rozwiązaü? Dowodzenie faktu, Īe 

przyczyną ((tego rozwiązania)) jest ruch

JeĞli ruch byáby czymĞ innym niĪ przechodzenie z jednego stanu w drugi, nie od razu, 

lecz w sposób ciągáy i przez trwanie, nie moĪna by byáo rozwiązaü tej trudnoĞci. OtóĪ ruch 

rozwiązuje tĊ trudnoĞü. 

Ruch jest samą w sobie przyczyną dwu rzeczy: 

1. Rzeczy wynikającej z samego ruchu lub z kierunku ruchu -rzeczy, która trwa .dalej i 

która  nie  jest  nie  kontynuowana  w  taki  sposób,  aby  w  kaĪdej  godzinie  miaáa  początek;  na 

przykáad poruszająca siĊ lampa i zbliĪająca siĊ ciągle, powoli, zwiĊkszając nieprzerwanie i 

powoli Ğwiatáo. 

2. Tego, co powoduje zbliĪanie siĊ przyczyn do rzeczy; na przykáad ruch przenosi A w 

 

70

background image

kierunku B i wprawia B w stan, dziĊki któremu powstaje dziaáanie wywoáane przez B, tak Īe 

B styka siĊ z inną rzeczą, nie znajdującą siĊ blisko niego. W konsekwencji dziĊki ruchowi B 

styka siĊ z tą-rzeczą i speánia to dziaáanie. 

Tak zatem znika wątpliwoĞü dziĊki faktowi, Īe gdy przyczyna zaczyna istnieü, czas jej 

ruchu w kierunku podáoĪa jej dziaáania, albo czas ruchu podáoĪa jej dziaáania w jej kierunku 

((przyczyny)),  albo  czas  ruchu  innej  rzeczy  mającej  zetknąü  siĊ  z  nimi  dwoma  ((tzn.  z 

przyczyną  i  jej  skutkiem)),  aby  umoĪliwiü  oddziaáanie  jednego  na  drugie,  jest  tym  samym 

czasem, w którym zachodzi opóĨnienie. 

Potrzebny jest ruch wiąĪący wszystkie ((inne)) ruchy i zapewniający im ciągáoĞü, ruch. 

nieodáączny  -  ruch,  który  jest  wáaĞciwy  Ciaáu  pierwszemu.  Gdyby  wiĊc-nie  byáo  ruchu 

ciągáego, wiąĪącego jedną przyczynĊ z drugą, mogáoby siĊ zdarzyü rozáączenie. A wiĊc nie 

istniaáaby rzecz potrzebująca przyczyn wczeĞniejszych. 

57. Badanie przyczyny ruchu kolistego, który w przypadku ciaáa prostego i pierwszego 

powinien byü ciągáy nie ze wzglĊdu na istnienie ciaá niĪszych, które są poniĪej niego

Wykazano,  Īe  przyczyną  tego  ruchu  jest  wola,  a  nie  natura.  KaĪda  wola  jest  albo 

intelektualna  albo  cielesno-zmysáowa.  Ta  druga  jest  dwojakiego  rodzaju:  albo  jest  wolą 

((dąĪącą))  do  uzyskania  tego,  co  odpowiednie,  tego,  co  przypada  ciaáu  (tĊ  wáadzĊ,  którą 

ujawnia  ta  wola,  nazywamy  „„pragnieniem””),  albo  jest  wolą  ((która  dąĪy))  do  unikniĊcia  i 

pokonania  tego,  co  nie  odpowiada  ciaáu  (tĊ  wáadzĊ,  którą  ujawnia  ta  wola,  nazywamy 

„„gniewem””). KaĪde ciaáo, które nie obawia siĊ zniszczenia i nie ma potrzeby rozwijania siĊ, 

albo  krótko  mówiąc,  pomocy  páynącej  z  zewnątrz,  nie  posiada  ani  gniewu,  ani  pragnienia. 

Zatem ruch kolisty wáaĞciwy Ciaáu pierwszemu nie wynika ani z pragnienia, ani z gniewu. 

Pochodzi on wiĊc z inteligencji. KaĪdy intelektualny cel polega albo na tym, Īe ((podmiot)) 

wytwarza jakąĞ rzecz, albo na tym, Īe ((podmiot)) podlega jakiejĞ rzeczy. We wszystkim, co 

ma na celu wytworzenie rzeczy, ten cel jest przyczyną jej przyczynowania (jak to poprzednio 

wykazano) i ((przyczyną)) doskonaáoĞci jej mocy w taki sposób, Īe potrzebuje tej przyczyny 

((która jest celem)). Krótko mówiąc potrzeba mu rzeczy, aby przez tĊ rzecz staá siĊ lepszy 

niĪ gdyby ta rzecz nie istniaáa. 

Powiedzenie:  „„czynienie  dobra  jest  dobrem””  stanowi  czĊĞü  znanych  przesáanek  tego, 

czego  wszyscy  ludzie  powinni  nauczaü.  JeĞli  jednak  sprawisz  przejĞcie  tego  ze  stanu 

((powszechnie)) znanego do stanu prawdziwego, wówczas w podmiocie i we wáaĞciwoĞci tej 

przesáanki znajdą siĊ warunki, które naleĪy znaü: 

1) 

są  dwa  sposoby  czynienia  dobra:  jeden,  czynienia  dobra  absolutnie;  drugi, 

 

71

background image

czynienia dobra przez wolĊ. OtóĪ kaĪdy, kto czyni dobro .przez wolĊ i ze wzglĊdu na cel, 

znajduje siĊ w znanym nam stanie, mianowicie Īe dobro pochodzące od niego jest na pewno 

dobrem.  JeĪeli  chodzi  o  jego  cel,  to  wynika  on  ze  ((stanu))  niedoskonaáoĞci.  Lecz  to,  co 

czyni dobro absolutnie, bez obowiązku i koniecznoĞci celu, jest Dobrem doskonaáym; 

2) 

jeĪeli chodzi o dobro, które jest wáaĞciwoĞcią ((tej przesáanki: „„czynienie dobra 

jest dobrem””)), to zawiera ono dwa znaczenia: dobra samego w sobie i dobra dla kogoĞ. Nie 

ulega  wątpliwoĞci,  Īe  dobro  jest  dobrem  samym  w  sobie,  tak  jak  poczernianie  jest 

poczernianiem. OtóĪ jest wiele rzeczy, które są dobre same w sobie, lecz które w odniesieniu 

do  jakiejĞ  innej  rzeczy  Ğwiadczą  o  niedoskonaáoĞci;  na  przykáad  leczenie  siĊ  i  usuwanie  z 

siebie choroby wskazuje na potrzebĊ duszy usuniĊcia z niej nieszczĊĞcia. 

JeĪeli rozwaĪa siĊ dobro jako dobro, wykrywa siĊ w nim odniesienie do dwu rzeczy: 

jedno do tego, kto czyni dobro, drugie do tego, kto je przyjmuje.- 

a. Nie ulega wątpliwoĞci, Īe dla kogoĞ, kto odbiera dobro, to dobro jest równoczeĞnie 

dobrem i znakiem niedoskonaáoĞci, gdyĪ jeĞli ((ktoĞ, kto odbiera dobro)) byáby doskonaáy, 

wówczas nie potrzebowaáby otrzymywania dobra z zewnątrz. 

b. Dla kogoĞ, kto czyni dobro ze wzglĊdu na cel i obowiązek, nie jest konieczne, aby 

dobro byáo dobrem. Nie jest bowiem dobrem ani to, co trzeba czyniü, aby byáo dobrem, ani 

to, co trzeba czyniü z obowiązku, páynącego z zewnątrz, aby to byáo dobrem. Przeciwnie, byt 

((kogoĞ,  kto  czyni  dobro))  powinien  byü  taki  w  swej  mocy  i  w  dobru,  aby  byá  dla  innej 

rzeczy mocą i dobrem z niego pochodzącym, i nie dlatego, Īe jest obowiązek czynienia go 

lub  Īe  dziaáa  ((pod  wpáywem))  rzeczy,  ((wobec  siebie))  zewnĊtrznej,  powodującej  tĊ  moc. 

Zatem  jest  to  prawda,  podczas  gdy  wedáug  znanej  opinii  zamiar  ((czynienia))  dobra  jest 

znakiem mocy i doskonaáoĞci (poniewaĪ jest w tej opinii pewien interes, gdy zaáoĪymy, Īe 

wiĊkszoĞü ludzi nie posuwa swoich poszukiwaĔ aĪ do  dopatrzenia siĊ)) niedoskonaáoĞci ((w 

dobru, które siĊ czynie)). 

Nie naleĪy jednak mniemaü, Īe istnienie Īywych ciaá pierwszych zostaáo utworzone dla 

tych bytów niĪszych. Faktycznie bowiem to, co jest dla jakiejĞ rzeczy, o tyle, o ile jest dla 

niej,  jest  od.  niej  niĪsze  w  taki  sposób,  Īe  pasterz  (chociaĪ  jako  czáowiek  doskonalszy  od 

barana)  jest  mniej  doskonaáy  od  barana  jako  pasterz,  poniewaĪ  jest  przyporządkowany 

baranowi, w przeciwnym razie nie nadawaáby siĊ do niczego. Podobnie i mistrz jako mistrz 

jest mniej doskonaáy od uczącego siĊ, który ksztaáci siĊ dziĊki niemu. Tak samo prorok jako 

prorok jest mniej doskonaáy od wierzącego jako wierzącego, chociaĪ prorok jako wierzący 

jest wyĪszy od wierzącego lub równy mu. 

 

72

background image

Gdyby  wiĊc  istnienie  ciaá  pierwszych  byáo  ((utworzone))  dla  ciaá  rodzących  siĊ  i 

ginących, te ciaáa pierwsze byáyby mniej doskonaáe jako byty. I jeĞli nawet nie ich istnienie 

jest ((utworzone dla ciaá zniszczalnych)) lecz ich natura w sposób naturalny dąĪąca do ruchu, 

to  i  tak  wyjdzie  to  na  jedno  i  to  samo.  Byáoby  absurdem,  gdyby  ten  wieczny  ruch  i 

nieskoĔczone  dziaáanie  ciaá  pierwszych))  miaáy  caákowicie  za  cel  istnienie  tych  rzeczy 

niĪszych,  z  których  najlepszy  jest  czáowiek  -najrzadszym  zjawiskiem  byáby  czáowiek 

cnotliwy i jako cnotliwy nigdy nie osiągający doskonaáoĞci, poniewaĪ jego inteligencja nie 

staáaby siĊ nigdy doskonaáa w akcie, dopóki znajduje siĊ w ciele i podlega zmianom stanów i 

dziaáania.  Byáoby  jeszcze  duĪo  do  powiedzenia  na  ten  temat,  lecz  w  dziele  tego  rodzaju 

wystarczy tyle. 

Zatem  jest  oczywiste,  Īe  cel  ((osiągany  przez))  ten  ruch  oraz  wybór  tego  ruchu  jest 

stanem wyĪszym. Przeanalizujemy go ((jeszcze)) w inny sposób. 

58. Badanie faktu, Īe cel ((osiągany)) przez ten ruch i wybór tego ruchu są stanem 

intelektualnym ((stanem pochodzącym)) z góry, a nie z doáu ((od ciaáa pierwszego)). 

((Badanie przeprowadzone)) w inny sposób

Taki ruch, kolisty i ciągáy oraz bez granic, posiada jako poruszyciela nieskoĔczoną siáĊ, 

to znaczy siáĊ odpowiadającą dziaáaniu nieskoĔczonemu. Powiemy, Īe ta siáa nie jest w ciele, 

ani nie jest wáaĞciwa ciaáu. W rezultacie, wszelką siáĊ, która jest w ciele, moĪesz w swojej 

wyobraĨni  podzieliü,  zaáoĪywszy,  Īe  moĪesz  w  wyobraĨni  dzieliü  takĪe  to  ciaáo,  i  Īe 

wszystko,  co  w  nim  siĊ  znajduje,  dzieli  siĊ  w  tym  samym  czasie  co  i  w  wyobraĨni.  W 

konsekwencji, czĊĞü tej siáy jest tą samą ((rzeczą)), co ((caáa)) ta siáa, tylko mniejszą. A wiĊc 

jest moĪliwe ((albo)) wprawianie w ruch ((tej czĊĞci)) począwszy od okreĞlonego momentu 

w  taki  sposób,  Īe  ((jej  ruch))  bĊdzie  tak  samo  nieskoĔczony  jak  ((ruch))  caáoĞci,  albo  teĪ 

((jest  moĪliwe)),  Īe  jest  ograniczony.  JeĪeli  jest  nieskoĔczony,  dziaáanie  siáy  mniejszej 

byáoby  równe  sile  peániejszej,  co  jest  absurdem.  JeĪeli  ((z  drugiej  strony  jej  ruch))  jest 

skoĔczony  i  ograniczony,  i  jeĪeli  ((ruch))  innej  czĊĞci  jest  taki  sam,  caáoĞü  tych  dwu  siá, 

konstytuujących caáoĞü, byáaby skoĔczona i ograniczona i miaáaby ograniczone ruchy. 

Trzeba,  wiĊc  dla  tego  ruchu  ((Ciaáa  pierwszego))  poruszyciela,  którego  siáa  byáaby 

nieskoĔczona i który byáby oddzielony od ciaáa w ruchu. 

Poruszyciel jest dwojakiego rodzaju: jeden jest taki, jak byt kochany, który wprawia w 

ruch kochającego, albo taki jak cel, który wprawia w ruch ((byt)) poruszony; drugi jest taki, 

jak dusza, która wprawia ciaáo w ruch, albo taki, jak ciąĪenie, które wprawia w ruch kamieĔ. 

Pierwszy poruszyciel to ten, który wytwarza ruch, drugi to ten, którego ruch jest jego aktem. 

 

73

background image

Nie ulega wątpliwoĞci, Īe poruszyciel tego ruchu nie jest duszą, poniewaĪ ruch pochodzi od 

niego  i  jest  jego  aktem,  i  jest  przyczyną  tego  ruchu,  i  Īe  to,  co  wytworzone,  jest  rzeczą 

cielesną,  gdyĪ  staáo  siĊ  oczywiste,  Īe  rzecz  intelektualna  nie  moĪe  byü  przyczyną 

((bezpoĞrednią)) ruchu. A wiĊc ten poruszyciel od którego ruch pochodzi, jest wyposaĪony w 

siáĊ samą w sobie skoĔczoną. Przychodzi mu wiĊc z pomocą inny poruszyciel, który nie jest 

o  skoĔczonej  sile.  Dziaáanie  wprawienia  w  ruch  ((przynaleĪne  temu  ostatniemu 

poruszycielowi)), nie moĪe byü tego rodzaju, aby od niego pochodziá ruch, skoro jest on w 

ciele. W rezultacie nie ma inteligencji oddzielonej od ciaáa. A wiĊc chodzi tu o poruszyciela 

wyposaĪonego w nieskoĔczoną siáĊ i uwolnionego od związku z ciaáem. On to wprawia w 

ruch  dziĊki  temu,  Īe  jest  przedmiotem,  celem  i  kimĞ  kochanym.  Jak  to  siĊ  dzieje? 

Wytáumaczymy to i zarazem wyáoĪymy. 

59. RozwaĪa siĊ: jak ten byt intelektualny moĪe wprawiaü w ruch

JeĪeli ten byt intelektualny jest poruszycielem, to nie jest tak, Īe jest on rzeczą, której 

istoty siĊ poszukuje, gdyĪ pojmowanie jego istoty nie jest moĪliwe dla Īadnego ciaáa, ani dla 

Īadnej  wáadzy,  która  jest  w  ciele.  W  rezultacie  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  ten  byt 

intelektualny miaá związek z jakimĞ ciaáem. 

((RównieĪ)),  jeĪeli  ((ten  byt  intelektualny  wyciska))  ruch,  nie  moĪe  to  byü  w  ten 

sposób,  Īe  ten  byt  rozkazuje  i  Īe  ((rzecz  w  ruchu))  jest  temu  posáuszna.  W  rezultacie  byt, 

który  rozkazuje,  ((jest  pchany))  przez  intencjĊ  w  stosunku  do  bytu,  który  sáucha.  Dlatego 

wáaĞnie powiedzieliĞmy, Īe nie moĪe siĊ zdarzyü, aby ten ruch byá tego rodzaju, zaáoĪywszy, 

Īe wszystko to, co rozkazuje, ma intencjĊ. I tak problem ((wyáoĪony)) uprzednio ponownie 

siĊ nam nasuwa. 

Pozostaje wiĊc ((trzeci)) przypadek: byt intelektualny jest celem w tym sensie, Īe jest 

on  bytem,  do  którego  ma  siĊ  nadziejĊ  dostosowaü  i  do  którego  pragnie  siĊ  upodobniü.  W 

rezultacie,  jednym  z  bytów  poĪądanych  i  kochanych  jest  ten,  do  którego  ma  siĊ  nadziejĊ 

upodobniü w miarĊ swoich moĪliwoĞci. 

Nie ulega wątpliwoĞci, Īe to, co jest poruszycielem na sposób bytu kochanego, ((który 

wprawia  w  ruch  tego,  kto  go  kocha))  moĪe  byü  tylko  trzech  rodzajów.  Wola  bytu 

poruszyciela,  ((dziaáająca))  na  sposób  przyczyny,  polega  albo  na  pojmowaniu  ((bytu 

poruszyciela,  który  jest  kochany)),  albo  na  pojmowaniu  rzeczy,  która  ma  z  nim  związek,  i 

która  jest  jego  przymiotem.  ((Poza  tymi  dwoma  przypadkami))  nie  ma  on  Īadnego 

podobieĔstwa  do  bytu  kochanego.  Co  do  drugiego  przypadku,  to  albo  rzecz  ((która  ma 

związek z bytem kochanym)) stanowi porządek pochodzący od bytu kochanego (tak, Īe ty 

 

74

background image

wáaĞnie  ((tj.  rzecz  w  ruchu))  masz  ten  sam  cel,  co  i  byt  kochany,  co  stanowi  sens 

posáuszeĔstwa), albo ta rzecz nie jest ani porządkiem, ani celem, lecz przymiotem i stanem, 

który dąĪy do bytu kochanego z wykluczeniem wszelkiego porządku. 

OtóĪ, jeĪeli trzeci przypadek jest prawdziwy, to trzeba, aby byáy warunki dla realizacji 

ruchu z jego powodu: 

1)  Īeby  forma  tego  przymiotu  i  tego  stanu  byáy  poznawalne  dla  poruszyciela  - 

przyczyny; 

2) Īeby poruszyciel - przyczyna darzyá ten przymiot powaĪnym i wielkim szacunkiem; 

3) Īeby ta wielkoĞü byáa dziĊki faktowi, Īe jest ona wielkoĞcią bytu kochanego, a nie 

wypáywaáa z faktu, Īe jest ona wielka sama z siebie; 

4) Īeby miaá nadziejĊ posiadania tego przymiotu. 

W  rezultacie,  jeĪeli  w  ogóle  nie  zaistnieje  warunek  pierwszy,  stanie  siĊ  niemoĪliwe, 

aby poruszyciel poszukiwaá, z wolnego wyboru intelektualnego, rzeczy, której wcale nie zna. 

JeĪeli  nigdy  nie  zaistnieje  warunek  drugi,  w  ogóle  nie  pojawi  siĊ  w  poruszycielu 

poĪądanie, gdyĪ Īadna rzecz nie doznaje poĪądania wobec drugiej rzeczy, której nie uwaĪa 

za dobrą, lub miáą, lub nadzwyczajną, czy to w rzeczywistoĞci, czy w wyobraĨni. 

JeĪeli nigdy nie zaistnieje warunek trzeci, poruszyciel, byt kochany bĊdzie ((samym)) 

tym przymiotem, a nie bytem, do którego naleĪy ten przymiot. 

JeĪeli nigdy nie zaistnieje czwarty warunek, w ogóle nie bĊdzie poszukiwania. 

Trzeba wiĊc, aby dusza poruszyciela, jako przyczyna, posiadaáa rozumienie inteligencji 

w  peáni  doskonaáe,  ((inteligencji,  która  jest  prawdziwym))  poruszycielem,  istniejącym 

oddzielnie, tak, aby ta forma utwierdziáa siĊ w jego duszy i Īeby ją kontemplowaáa zawsze 

kontemplacją  intelektualną  Bytu  koniecznego,  który  jest  absolutnym  dobrem,  absolutną 

doskonaáoĞcią, zasadą wszelkiej piĊknoĞci i zasadą wszystkich rzeczy lub wszelkiej rzeczy 

intelektualnej  i  wszelkiej  rzeczy  bliĪszej  jego  wielkoĞci.  OtóĪ  pojmowanie  ((Bytu 

koniecznego))  jest  przyczyną  miáoĞci  jego  wielkoĞci,  miáoĞü  jest  przyczyną  poszukiwania 

podobieĔstwa, ono jest przyczyną ruchu. 

Lecz  w  jaki  sposób  i  dlaczego  poszukiwanie  podobieĔstwa  jest  przyczyną  ruchu? 

NaleĪy wiedzieü, Īe wáaĞciwoĞcią Bytu koniecznego jest bytowanie w akcie, i Īe nie ma w 

nim  Īadnej  rzeczy  w  moĪnoĞci,  jak  to  zostaáo  wykazane.  W  konsekwencji,  kaĪdy  byt,  w 

którym jest wiĊcej moĪnoĞci, jest niĪej i jest on bardziej oddalony od Bytu. pierwszego. OtóĪ 

my i rzeczy, które są do nas podobne - te, które rodzą siĊ i giną - jesteĞmy w moĪnoĞci i co 

do substancji i co do przypadáoĞci. W rezultacie substancja czáowieka jest raz w moĪnoĞci, 

 

75

background image

raz  w  akcie.  To  samo  dotyczy  jej  przypadáoĞci.  Bytowanie  w  akcie  jest  celem 

((najwyĪszym)) wszelkich, poszukiwaĔ, podobnie uwolnienie siĊ od moĪnoĞci. 

OtóĪ to ciaáo, które jest pierwsze z wszystkich, ciaá dziĊki swej substancji, moĪe byü 

jedynie w akcie. To samo dotyczy innych jego stanów. Jednak nie moĪe siĊ zdarzyü, aby z 

racji swojej pozycji byáo ono zawsze w akcie, gdyĪ juĪ wykazano, Īe w sposób ciągáy ma 

ono jedną pozycjĊ w akcie, a drugą w moĪnoĞci. A wiĊc z tego punktu widzenia nie jest ono 

bez  stanu  moĪnoĞci.  OtóĪ  w  kaĪdej  rzeczy,  która  nie  moĪe  indywidualnie  byü  w  akcie, 

najlepszy  ze  sposobów  bycia  w  akcie  polega  na  byciu  w  akcie  przez  swój  gatunek:  na 

przykáad, skoro nie mogáo siĊ zdarzyü, aby jednostka ludzka bytowaáa zawsze w akcie, ga-

tunek staá siĊ jej Ğrodkiem bytowania przez rodzenie. 

Tak  samo  w  przypadku  ((ciaáa  pierwszego)):  skoro  nie  mogáo  siĊ  zdarzyü,  aby 

wszystkie  pozycje  istniaáy  jednoczeĞnie  w  akcie,  i  skoro  nie  mogáo  siĊ  zdarzyü,  aby 

wszystkie rzeczy byáy zawsze w moĪnoĞci, zaáoĪywszy, Īe jedna z pozycji nie jest lepsza od 

drugiej,  szukanie  wiĊc  podobieĔstwa  ((caákowitego))  do  faktu  bycia  zawsze  w  akcie  (to 

znaczy ((ze strony tego, co jest w moĪnoĞci)) szukanie podobieĔstwa do tego, co jest w akcie 

w  miarĊ  swych  moĪliwoĞci),  .((to))  polega  na  tym,  Īe  jedna  pozycja  nastĊpuje  ciągle  po 

drugiej - co moĪe polegaü tylko na ruchu kolistym, ruchu, który sam jest w akcie w stosunku 

do  jakiegokolwiek  stanu  i  który  trwa  bez  przerwy,  gdyĪ  ruch  po  linii  prostej  jest  z 

koniecznoĞci ograniczony, nie jest przez caáy czas w swym biegu jednostajny, co nie moĪe 

byü inaczej. Przeciwnie, trzeba, aby jedna natura bardzo szybko zmieniaáa siĊ w drugą, i aby 

przypadáoĞü zmieniaáa siĊ powoli w inną przypadáoĞü, tak jak to byáo przedstawione w innej 

nauce ((w Fizyce)). Gdy wiĊc Ciaáo pierwsze dziaáa w ten sposób, dochodzi do granicy tego, 

co naleĪy zrobiü w poszukiwaniu podobieĔstwa do przymiotu Bytu kochanego, najwyĪszej 

prawdy, która jest Bytem koniecznym, lub Bytem, który znajduje siĊ po nim. 

60. Wykáada siĊ, Īe gdy tych sferycznych ciaá jest wiĊcej niĪ jedno, trzeba aby byt 

dobrowolnie kochany przez kaĪde z nich byá czymĞ innym ((co jest mu wáaĞciwe)), i aby 

mimo to, byt kochany, który jest wspólny ((wszystkim)) byá bytem koniecznym i aby 

przyczyn ((kaĪdego)) byáo wiĊcej niĪ jedna

Nie moĪe siĊ. zdarzyü, aby te ciaáa byáy liczne i aby ((w tym samym czasie)) miaáy tĊ 

samą  naturĊ,  poniewaĪ  gdyby  miaáy  jedną  naturĊ,  trzeba  by  byáo,  aby  kaĪde  z  nich  w 

stosunku do sąsiada byáo tym samym, co jedna z jego wáasnych czĊĞci w stosunku do drugiej 

((jego czĊĞci)). W konsekwencji przez swą naturĊ byáyby one skáonne jednoczyü siĊ jedno z 

drugim,  jak  wody,  które  są  od  siebie  odáączone.  A  wiĊc  ich  odáączenie  pochodzi  od 

 

76

background image

przyczyny, przez którą kaĪda z nich. staje siĊ ciaáem odáączonym. To dzieje siĊ w dwojaki 

sposób: albo kaĪde z nich ma oddzielną przyczynĊ, albo mają one jedną i tĊ samą przyczynĊ. 

JeĪeli  kaĪde  z  nich  ma  oddzielną  przyczynĊ,  ((to))  wchodzą  w  grĊ  te  z  rzeczy,  o 

których  powiedzieliĞmy,  Īe  mają  wiele  przyczyn.  A  zagadnienie  ((które  odnosi  siĊ))  do 

przyczyny rzeczy, jest to samo, ((które odnosi siĊ)) do samych rzeczy, czy są ciaáami, czy 

nimi nie są (to znaczy, byáyby rzeczami bez materii, i bytującymi same w sobie i ich pojĊcie 

byáoby to samo oraz ta sama istota, jak powiedziano wyĪej). 

JeĪeli wszystkie mają jedną i tĊ samą przyczynĊ, to jedna przyczyna o tyle, o ile jest 

jedna,  bĊdzie  powodowaáa  tylko  jeden  wynik,  co  juĪ  zostaáo  wyáoĪone.  OtóĪ  nie  moĪe  siĊ 

zdarzyü,  aby  te  ciaáa  miaáy  jedną  i  tĊ  samą  naturĊ.  Jednak  trzeba,  aby  byáy  podzielone  i 

podlegające rozcinaniu, i aby podlegaáy ruchowi innemu niĪ kolisty w momencie rozcinania. 

W konsekwencji te ciaáa mają róĪne natury, aby mogáy byü liczne. Ani jedno nie jest niĪsze, 

ani  drugie  nie  jest  wyĪsze,  o  ile  natura  niĪsza,  która  w  naturalny  sposób  jest  od  wyĪszej 

oddzielona, nie jest inną naturą. Albo jest to ta sama natura, lecz wtedy nigdy nie moĪe siĊ 

zdarzyü,  aby  czĊĞü  tej  natury  byáa  niĪsza,  inna  czĊĞü  wyĪsza  -  gdy  te  czĊĞci  są  w  akcie. 

Zdarzyáoby  siĊ  wiĊc,  Īe  czĊĞü  niĪsza  byáaby  wyĪsza  i  zdarzyáoby  siĊ,  Īe  podlegaáaby 

ruchowi  prostolinijnemu,  gdyby  jakaĞ  przyczyna  nie  przeszkadzaáa  temu.  OtóĪ 

powiedzieliĞmy,  Īe  w  tym  ciele  brak  zdolnoĞci  do  ruchu  prostolinijnego  tak  od  strony 

przyczyny  naturalne  j,  jak  i  od  strony  przyczyny  zewnĊtrznej.  A  poniewaĪ  ciaáa  te  mają 

róĪne  natury,  nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  wszystkie  pochodziáy  od  Bytu  koniecznego 

lub od Bytu pierwszego. 

Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü  aby  jedno  z  tych  ciaá  byáo  przyczyną  innego  albo  przez 

materiĊ, albo przez formĊ, poniewaĪ materia jest przyczyną i poniewaĪ forma jest przez nią 

przyjĊta.  JeĪeli  materia  byáaby  przyczyną  powstania  innej  rzeczy  w  ten  sposób,  Īe  ciaáo 

przez swą wáasną materiĊ przyjĊáo rzecz i takĪe przez swą wáasną materiĊ wytworzyáo rzecz, 

byáyby  dwie  moĪnoĞci  w  naturze  materii:  moĪnoĞü  przyjmowania  i  moĪnoĞü  wytwarzania. 

OtóĪ  moĪnoĞü  wytwarzania  jest  inna  od  moĪnoĞci  przyjmowania.  MoĪnoĞü  przyjmowania 

materii pochodzi materii o tyle, o ile jest materią. A wiĊc moĪnoĞü wytwarzania jest formą w 

materii.  Akt  wobec  tego  orzeka  siĊ  tylko  o  formie,  która  jest  w  materii,  a  nie  o  moĪnoĞci 

materii. 

W konsekwencji dziaáanie ciaáa pochodzi tylko z materii, o ile jest materią, lecz o tyle, 

o  ile  materia  posiada  formĊ.  JeĪeli  z  ciaáa  pochodzi  ciaáo,  pochodzi  ono  z  formy 

((pierwszego))  ciaáa,  nie  z  materii  tego  ciaáa.  Są  wiĊc  tylko  dwa  przypadki:  albo  to  ciaáo 

 

77

background image

pochodzi  wyáącznie  z  formy,  albo  pochodzi  z  formy  za  poĞrednictwem  materii.  JeĪeli 

pochodzi wyáącznie z formy, trzeba, aby ta forma miaáa istotĊ niezaleĪną, gdyĪ trzeba przede 

wszystkim,  aby  istota  byáa  niezaleĪna,  aby  z  kolei  akt  mógá  pochodziü  z  tej  niezaleĪnej 

istoty. Lecz jeĞli to ciaáo powstaje za poĞrednictwem materii ((mamy dwa przypadki)): 

1) 

albo materia jest realnie poĞrednia w tym, Īe jest uprzyczynowana przez formĊ i 

Īe  jest  przyczyną  tego  innego  ciaáa.  W  tym  przypadku  materia  jest  naprawdĊ  przyczyną 

bezpoĞrednią  dla  tego  ciaáa,  podczas  gdy  forma  jest  przyczyną  przyczyny.  Jednak 

powiedzieliĞmy, Īe materia nie moĪe byü przyczyną bezpoĞrednią; 

2) 

albo fakt, Īe materia jest poĞrednia, zasadza siĊ na tym, Īe forma osiąga przez nią 

miejsce, w którym dziaáa (i tak forma ognia, która wskutek materii jest tu i tam, znajdując siĊ 

tu, dziaáa tutaj, a znajdując siĊ tam, dziaáa tam). Jest wiĊc prawdą, Īe wskutek materii forma 

osiąga  jakąĞ  rzecz  lub  jej  nie  osiąga.  JeĪeli  tak  jest,  jej  dziaáania  istnieje  rzeczywiĞcie  w 

rzeczy w ten sposób, Īe powoduje jej przejĞcie z jednego stanu w drugi i od jednej formy do 

drugiej. 

JeĪeli chodzi o ciaáo, które jest zasadą i którego istnienie nie pochodzi z innej rzeczy 

przez  zmianĊ,  albo  powstawanie  i  giniĊcie,  to  juĪ  wiadomo,  Īe  jeĪeli  chodzi  o  to  ciaáo,  to 

istnienie nie pochodzi z formy innego ciaáa w taki sposób, Īe zbliĪa siĊ ono do innego ciaáa i 

Īe jego forma dziaáa. W przeciwnym razie to ciaáo ((zasada)) pochodziáoby z innego ciaáa i 

nie  byáoby  ciaáem  pierwszym.  OtóĪ  mówimy  tu  o  Ciele  pierwszym,  które  nie  pochodzi  z 

innego ciaáa i które nie podlega ruchowi prostolinijnemu. ((Ale z drugiej strony)) wszystko, 

co  pochodzi  z  innego  ciaáa  przynosi  inną  naturĊ,  wymaga  innego  miejsca  i  tam  ((gdzie 

przeszáo  do  istnienia)),  szuka  z  racji  swej  natury  ruchu  prostolinijnego  ku  temu  innemu 

miejscu,  chyba  Īe  to  ciaáo,  z  którego  pochodzi,  jest  umieszczone  w  tym  samym  miejscu, 

które  jest  mu  wáaĞciwe.  W  konsekwencji  ciaáo  tej  samej  natury  co  ono,  opuĞci  to  miejsce, 

aby  ((ciaáo))  obce  je  zajĊáo.  A  wiĊc  w  jego  naturze  tkwi  to,  Īe  opuszcza  swoje  miejsce. 

Wszystko, co jest takie, opuszcza je przez przymus, a wszystko, co opuszcza swoje miejsce 

przez przymus, ((jest takie, Īe)) jego natura wymaga, aby wróciáo na swoje wáasne miejsce. 

W rezultacie wykazaliĞmy, Īe jest mu potrzebny ruch naturalnie prostolinijny. 

Jest wiĊc oczywiste, Īe przyczyną tych ciaá nie jest ani ciaáo, ani forma cielesna i Īe 

kaĪde  z  tych  ciaá  ma  za  przyczynĊ  nie-ciaáo,  ((ma))  przyczynĊ  ((która  jest))  inteligencją 

oddzieloną.  I  jest  oczywiste,  Īe  ta  oddzielona  ((inteligencja))  nie  jest  poruszycielem  na 

sposób przyczyny. Poruszyciel wiĊc ((kaĪdego z tych ciaá pierwszych)) jest duszą cielesną, 

znającą to, co szczegóáowe, ((duszĊ)), która jest formą tej materii i tego ciaáa. Dla kaĪdego 

 

78

background image

wiĊc  ((z  tych  ciaá  pierwszych))  jest,  jako  przyczyna,  inteligencja  oddzielona,  która  jest  jej 

wáaĞciwym  przedmiotem  kochanym.  Dlatego  moĪe  siĊ  zdarzyü,  Īe  kaĪde  ma  ruch 

oddzielony i róĪny. Co wiĊcej, trzeba, aby tak byáo, gdyĪ ruchy róĪnych natur są róĪne. A te 

natury są tylko duszami, gdyĪ ustaliliĞmy, Īe ten ruch pochodzi od duszy. 

61. Badanie sposobu, wedáug którego te substancje intelektualne i duchowe, i te ciaáa 

pierwsze pochodzą od Bytu koniecznego

OtóĪ  trzeba,  aby  z  Bytu  koniecznego  pochodziá  na  pierwszym  miejscu  byt 

intelektualny,  o  czym  mówiliĞmy,  i  aby  z  tej  inteligencji  pochodziáy:  z  jednego  punktu 

pochodzenia  inna  inteligencja,  z  innego  punktu  pochodzenia  ciaáo,  ((które  jest  jednym))  z 

tych ciaá pierwszych (jeĪeli są liczne; a ustalimy, Īe są one liczne, gdy bĊdzie miejsce, aby o 

tym  mówiü).  Tak  samo  z  tej  inteligencji  ((pochodzi))  inna  inteligencja  i  jedno  z  ciaá 

pierwszych, i tak postĊpuje to aĪ do ostatniego stopnia tych ciaá pierwszych. 

Z  kaĪdej  inteligencji,  o  ile  staáa  siĊ  bytowaniem  koniecznym  dziĊki  Bytowi 

koniecznemu  i  swej  istocie,  a  takĪe  dziĊki  pojĊciu,  które  ma  w  swej  istocie  od  Bytu 

koniecznego, pochodzi substancja intelektualna. I o tyle, o ile jest w niej moĪnoĞü istnienia, 

pochodzi z niej substancja cielesna, jak równieĪ sformuáowaáa siĊ w niej uprzednio zasada i 

co  wykazaliĞmy,  ((a  mianowicie))  Īe  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  na  tej  drodze  wielorakoĞü  i 

róĪnorodnoĞü pochodziáy z jedynej Prawdy. 

62. Badanie przechodzenia do istnienia ciaá podlegających powstawaniu i niszczeniu, i tego, 

co podlega ruchowi prostolinijnemu

Nie ulega wątpliwoĞci, Īe te ciaáa są róĪne, poniewaĪ to, czego miejsce jest wysoko i w 

sąsiedztwie Ciaáa pierwszego, ma naturĊ róĪną od tego, czego miejsce znajduje siĊ w innej 

odlegáoĞci. I skoro te ciaáa podlegają powstawaniu i zniszczeniu, to nie ulega wątpliwoĞci, Īe 

ich materia jest wspólna. OtóĪ z tego powodu, Īe ciaáo nie pochodzi od ciaáa, nigdy nie moĪe 

siĊ zdarzyü, aby przyczyną istnienia ((tych ciaá zniszczalnych)) byáy jedynie ciaáa pierwsze. 

Z  tego  powodu,  Īe  ich  materia  jest  jedna,  nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  przyczyną  ich 

materii dla kaĪdego z osobna, byáy rzeczy róĪne. A z tego powodu, Īe ich formy są róĪne, 

nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  przyczyną  ich  formy  byáa  jedna  i  ta  sama  rzecz  w  taki 

sposób, Īe ich forma jest jedyną przyczyną istnienia ich materii. W przeciwnym razie, odkąd 

zniknĊáaby ta forma, bĊdąca w sobie samej przyczyną istnienia materii, nie istniaáaby takĪe 

materia.  Nigdy  nie  moĪe  siĊ  zdarzyü,  aby  formy  nigdy  nie  byáy  w  akcie  i  aby  nie 

uczestniczyáy  w  aktualizacji  materii.  W  przeciwnym  razie  materia  bytowaáaby  bez  formy. 

OtóĪ istnienie materii zaleĪy od kilku rzeczy, pierwsza jest rzeczą substancjalną i oddzieloną, 

 

79

background image

z której pochodzi zasada istnienia materii, nie wyáącznie z niej, lecz jeszcze od innej rzeczy. 

Jest  wiĊc  tak,  Īe  w  poruszycielu,  bĊdącym  przyczyną  istnienia  ruchu,  jednak  powinna  byü 

podatnoĞü na relacjĊ. I co wiĊcej! Jest tak, Īe i w sáoĔcu, bĊdącym przyczyną dojrzewania 

owoców, jednak powinna byü towarzysząca mu naturalna moĪnoĞü. A wiĊc chociaĪ materia 

pochodzi  z  tej  substancji  oddzielonej,  trzeba  równieĪ,  aby  z  tej  ((samej  substancji)) 

oddzielonej  forma  przeszáa  do  istnienia,  dziĊki  czemu  ta  materia  byáaby  w  akcie.  W 

konsekwencji,  istota  materii  pochodzi  tylko  od  tej  substancji,  lecz  swoją  aktualizacjĊ 

zawdziĊcza formie. SzczegóáowoĞü jakiejĞ formy w odniesieniu do jakiejĞ innej nie pochodzi 

z  tej  substancji  oddzielonej,  lecz  trzeba  innej  przyczyny,  która  ją  uczyni  odpowiednią  dla 

danej  formy.  I  to  jest  wáaĞnie  ta  przyczyna,  która  ją  czyni  czymĞ  wirtualnym.  OtóĪ  od 

początku przyczyna ta nie róĪni siĊ od ciaá pierwszych, które dają materii róĪną wirtualnoĞü, 

wedáug której jest ona albo bliska, albo daleka od nich. A gdy materia otrzymaáa wirtualnoĞü, 

forma przychodzi do niej od tej substancji oddzielonej. OtóĪ dziĊki temu, Īe te ciaáa pierwsze 

mają wspólnie jedną ogólną naturĊ, a mianowicie to, Īe wszystkie są w ruchu kolistym, dają 

wirtualnoĞü  ogólną.  A  dziĊki  temu,  Īe  kaĪde  z  nich  posiada  naturĊ  szczegóáową,  dają 

szczegóáową  wirtualnoĞü.  A  wiĊc  kaĪde  otrzymuje  formĊ,  która  do  niej  przychodzi  od 

substancji  oddzielonej.  Zasada  wiĊc  materii  i  absolutnej  cielesnoĞci  pochodzi  od  tej 

substancji  intelektualnej.  Ograniczenie  tej  materii  pochodzi  od  Ciaáa  pierwszego. 

WirtualnoĞü  doskonaáa  pochodzi  równieĪ  od  Ciaáa  pierwszego.  Zdarza  siĊ  równieĪ,  Īe 

wirtualnoĞü pewnych rzeczy szczegóáowych pochodzi od niektórych innych (tak jak ogieĔ, 

który daje powietrzu wirtualnoĞü ogniową przez fakt, Īe je ogrzewa, aby materia powietrza 

staáa  siĊ  wirtualna  dla  formy  ogniowej).  Ale  owe  formy  pochodzą  od  inteligencji 

oddzielonej. 

RóĪnica miĊdzy wirtualnoĞcią a moĪnoĞcią polega na tym, Īe moĪnoĞü jest ta sama w 

odniesieniu  do  istnienia  i  do  nieistnienia,  a  wirtualnoĞü  polega  na  tym,  Īe  w  materii  jedna 

moĪnoĞü  staje  siĊ  odpowiednia  (tak  jak  materia  ognia,  która  w  moĪnoĞci  jest  podáoĪem 

formy  ognia.  Lecz  kiedy  zimno  zapanuje  nad  tą  materią,  to  uczyni  ją  taką,  Īe  staje  siĊ 

odpowiednia dla formy wodnistej z wyáączeniem formy ognistej w tym sensie, Īe ognistoĞü 

zanika,  zastąpiona  przez  wodnistoĞü).  WykaĪemy  w  „„Fizyce””,  Īe  materia,  która  jest  w 

sąsiedztwie ruchu wiecznego jest odpowiednia dla formy ognistej z racji ciepáa. JeĪeli chodzi 

o materiĊ, która jest daleko od ruchu ((wiecznego)) i znajduje siĊ w miejscu bez ruchu, jest 

ona odpowiednia do formy przeciwstawnej wobec formy ognistej. A wiĊc takie jest przejĞcia 

od istnienia tych ciaá podlegających powstawaniu i niszczeniu. JeĪeli chodzi o róĪnice, które 

 

80

background image

są uprzyczynowane przez wirtualnoĞü wtórną, która áączy siĊ z tymi ciaáami, to nie powstaáy 

one przez przypadek. Przeciwnie, wynikają one z natury wáadz ciaá pierwszych. A z kaĪdej 

wáadzy wynika staáoĞü wáaĞciwoĞci danego gatunku. 

63. Badanie przyczyny braków i záa, które zachodzą tam, gdzie dokonuje siĊ powstawanie i 

niszczenie

OtóĪ,  skoro  wirtualnoĞü  formy  zachodzi  przez  wykluczenie  innej  formy,  i  skoro 

wirtualnoĞü  wynika  z  przyczyny  zewnĊtrznej,  skoro  teĪ  formy  i  wirtualnoĞci  są 

przeciwstawne  i  róĪne,  trzeba  z  koniecznoĞci,  aby  tam,  gdzie  znajdują  siĊ  te  z  natury, 

znajdowaáa  siĊ  Īądza  i  wrogoĞü,  i  aby  wszystko  to,  co  osiąga  swoje  przeciwieĔstwo,  je 

zniszczyáo. ĩadna rzecz nie pochodzi z jakiejkolwiek rzeczy. Kiedy wáaĞciwoĞci i záoĪenie 

zachodzą wĞród tych rzeczy przeciwstawnych, wynikają z tego róĪne záoĪenia i z kaĪdego 

záoĪenia inna wirtualnoĞü i ((wynika z tego)) forma na miarĊ wirtualnoĞci. 

Przyczyną  záoĪenia  z  wykluczeniem  innego  záoĪenia  jest  wáadza  skáadania  przez 

wykluczenie innej z wáadz ciaá pierwszych. Im znakomitsza jest wirtualnoĞü, tym lepsza jest 

forma, im sáabsza jest wirtualnoĞü, tym gorsza jest forma. To, co powstaje w dwojaki sposób: 

l.  Przede  wszystkim  to,  co  jest  dobre  z  powodu  swojego  gatunku  (tak  jak  czáowiek, 

który  jest  lepszy  niĪ  inne  zwierzĊta;  tak  samo  te  inne  zwierzĊta  są  lepsze  niĪ  roĞliny; 

podobnie roĞliny są lepsze niĪ mineraáy). 

2. To, co jest dobre w gatunku (tak jak jeden czáowiek jest lepszy, a drugi gorszy). W 

pierwszym ((wypadku)) wirtualnoĞü zostaáa zróĪnicowana przez gatunek, to znaczy, Īe nigdy 

nie mogáo siĊ zdarzyü, aby záoĪenie, które przyjmuje formĊ konia, przyjĊáo formĊ czáowieka. 

W  drugim  ((wypadku))  wirtualnoĞü  zostaáa  zróĪnicowana  przez  jednostkĊ,  to  znaczy,  Īe 

jedna  jest  doskonalsza,  druga  ((zawierająca))  wady.  KaĪdy  wiĊc  mógá  otrzymaü  formĊ  na 

swoją  miarĊ.  Ze  strony  Dawcy  form  nie  miaáo  miejsca  Īadne  skąpstwo,  ani  nie  byáo 

uprzywilejowania, czy rozmyĞlnej niechĊci. I nie mogáo byü inaczej. Lecz dlaczego jedno ma 

wady  a  drugie  jest  doskonaáe?  Jest  tak  dlatego,  Īe  są  przyczyny  szczegóáowe  i  Īe  te 

przyczyny szczegóáowe nie mają przyczyny nieskoĔczone, jak zostaáo wykazane. Taka jest 

wáaĞnie  przyczyna  braku  lub  kompletnoĞci.  I  kaĪda  rzecz  jest  w  swoim  rodzaju  rzeczą 

najdoskonalszą,  jaka  moĪe  siĊ  tam  zdarzyü.  A  jej  forma  zostaáa  tak  utworzona,  aby  mogáa 

utrzymaü siĊ przez powstawanie i zrodzenie. JeĪeli chodzi o muchy, robaki i im podobne, to 

z  materii  im  wáaĞciwej  nie  mogáo  powstaü  nic  lepszego.  Mucha  jest  lepsza  niĪ  materia,  z 

której pochodzi, jeĞliby zostawiáo siĊ tĊ materiĊ, taką, jaka jest. W kaĪdym záoĪeniu, które 

powstaje,  dokonuje  siĊ  koniecznie  to  wszystko,  co  sáuĪy  do  podtrzymania  jego  formy  (tak 

 

81

background image

jak w Īoáądku czáowieka). A to wszystko, co nie jest konieczne ((do podtrzymania formy)) 

lecz jest korzystne w taki sposób, Īe odpowiada tej materii, i Īe ona to przyjmuje, dokonuje 

siĊ równieĪ caákowicie. 

PoniewaĪ  te  ciaáa  są  zniszczalne,  poniewaĪ  ruchy  nieba  wpáywają  na  nie,  poniewaĪ 

jedne  i  drugie  znajdują  siĊ  w  koniecznym  powiązaniu  z  powodu  ruchów,  które  są  w  ich 

naturze,  poniewaĪ  jest  nieuniknione,  Īe  jedne  niszczą  drugie,  gdy  siĊ  stykają  z  sobą,  (tak 

wiĊc, gdy ogieĔ dosiĊga czáowieka i bĊdąc czymĞ silniejszym niĪ on spala go, gdyĪ nie jest 

moĪliwe  -  gdy  ogieĔ  jest  ogniem,  a  czáowiek  czáowiekiem  -  aby  ogieĔ  nie  paliá  siĊ,  a 

czáowiek nie byá spalony, i jest równieĪ niemoĪliwe, aby to zetkniĊcie nigdy nie zachodziáo), 

wobec  tego  záo,  zniszczenie  i  choroba  zachodzą  koniecznie.  Nie  są  one  celem,  lecz  są 

nieuniknione. 

Inny  gatunek  zniszczenia  polega  na  tym,  Īe  potrzeba  róĪnych  wáadz  w  tym  samym 

ciele, aby ono mogáo istnieü, tak jak pragnienie, záoĞü i rozum u czáowieka. OtóĪ te wáadze 

nie są tej samej miary. I zdarza siĊ, Īe jedna z nich, najniĪsza i najmizerniejsza, ma przewagĊ 

nad  jedną  z  nich  -  najlepszą  (tak  jak  pragnienie  nad  záoĞcią).  Jest  to  nieuniknione  i 

konieczne,  i  nie  moĪe  byü  inaczej.  Lecz  te  záa  zachodzą  doĞü  rzadko,  podczas  gdy  dobra 

najczĊĞciej  przewaĪają.  Tak  samo  ludzie  są  przewaĪnie  w  dobrym  zdrowiu.  A  jeĞli  są 

((wĞród  nich))  chorzy,  to  tylko  w  krótkim  czasie.  KaĪdy  czáowiek  pozostaje  ((Īywy))  tak 

dáugo, jak dáugo moĪe. Gatunki i powodzenie trwają bez przerwy. 

Zostaáo  powiedziane,  Īe  jeĞli  istnienie  nie  byáoby  wartoĞciowsze  niĪ  nieistnienie, 

trzeba by byáo, aby te wielokrotnoĞci gatunków w ogóle nie istniaáy, i w konsekwencji, aby 

ten  ostatni  gatunek  nie  istniaá,  aby  przy  nieistnieniu  tego  gatunku,  w  ogóle  koniecznie  nie 

istniaáo záo, które jest nieuniknione w nastĊpstwie tego gatunku, aby tyle dobra zaniedbano z 

powodu  tego  záa.  W  tym  przypadku  záo  zwyciĊĪyáoby,  poniewaĪ  nieistnienie  wszelkiego 

dobra jest záem i poniewaĪ zasadą záa jest nieistnienie. Nieistnienie tej lub innej istoty jest 

záem  tej  istoty.  I  nieistnienie  dobrego  stanu  tej  lub  innej  istoty  jest  záem  stanu  tej  istoty. 

Doznanie nieistnienia dobrego stanu i ĞwiadomoĞü braku są bolesne dla istoty. Obawa przed 

nieistnieniem tej istoty w przypadku, gdy jest powód strachu, jest wiĊksza niĪ strach przed, 

nieistnieniem dobra tej istoty. W rezultacie, nieistnienie tych istot, które są dobre z natury i 

których  dobro  ma  bardziej  trwaáą  przewagĊ,  jest  gorsze  niĪ  záa,  które  są  konieczną 

konsekwencją tych. istot. 

W ten sposób staáo siĊ oczywiste, Īe istnienie ciaá, takie, jakie jest, jest takie, jakiego 

trzeba.  Zostaáo  pokazane,  skąd  pochodzi  przyczyna  záa  i  braku.  Zostaáo  teĪ  pokazane,  Īe 

 

82

background image

dobro jest tam, gdzie skutek Pierwszego Dobra siĊ ujawnia, Īe záo jest tam, gdzie ten sam 

skutek nie ujawnia siĊ wcale, i gdzie nie ma podáoĪa tego skutku, i Īe záo nie ma w ogóle 

innej  przyczyny.  Ten  porządek  ((rzeczy)),  nie  jest  dzieáem  przypadku.  Przeciwnie,  w  tym 

záoĪeniu  znajdują  siĊ  moĪnoĞci,  które  tworzą  dane  záoĪenie,  aby  sprawiü  daną  identyczną 

moĪnoĞü.  OtóĪ  niekiedy  moĪe.  powstaü  ((záoĪenie))  wskutek  ruchów  niebieskich  i 

ziemskiego  podáoĪa.  W  ten  sposób  moĪe  powstaü  záoĪenie  dla  wytworzenia  zwierzĊcia, 

inaczej niĪ przez zrodzenie. ((Jednak)) tym, co je przewyĪsza, jest ten przypadek, Īe zwierzĊ 

pojawia  siĊ  jako  zrodzone.  W  rezultacie  forma  takiej  rzeczy  sprawia,  Īe  bytuje  inna  rzecz 

identyczna  ((z  pierwszą)).  A  dzieje  siĊ  to  dziĊki  temu,  Īe  i  ((forma))  staje  siĊ  przyczyną 

záoĪenia  wtedy,  kiedy  znajduje  siĊ  wirtualnoĞü  z  nią  ((formą))  identyczna.  A  dotyczy  to 

rzeczy, które pojawiają siĊ wskutek zrodzenia. 

Chwaáa Dawcy Inteligencji! 

 

 

83