background image

Ostatni wykład zakończyłem przedstawieniem możliwości korzystania z sekwencji reporterowych i 
dla przypomnienia: jest to metoda do badania aktywności promotora. Istotą testu jest to, że badanie 
promotora jest prowadzone w takim układzie, w którym  gen właściwy temu promotorowi 
zastępujemy genem reporterowym. I tu mamy ilustrację: 

                                  

Ten układ jest badany. Gen reporterowy charakteryzuje się tym, że jego  produkt jest łatwy do 
zaobserwowania i zmierzenia. 
Aby tak było gen reporterowy musi pochodzić  spoza kompleksu, 
którego ekspresję badamy. Przykłady: 

1) jeżeli b-galaktozydazę w układzie umieścimy pod kontrolą aktywnego promotora 

eukariotycznego, w komórce eukariotycznej pojawi się produkt, którego wcześniej nie było 
(eukariota normalnie nie mają aktywności b-galaktozydazy, tylko E.Coli). Prosty test 
histochemiczny, w którym produkt daje niebieski (?). Można zorientować się czy enzym jest 
obecny.

2) Inne geny, np. gen neo. Koduje on oporność na działanie neomycyny i każdej jej pochodnej. 

Test jest testem fenotypowym oporności na działanie antybiotyku.

3) Cat kodujący acetylotransferazę chloramfenikolu. Ja wszystkich nie będę charakteryzował, 

potem może wrócimy.

4) Lux – lucyferaza. Lucyferaza jest enzymem, którego aktywność w odniesieniu do specjalnego 

substratu może być  obserwowana przez emisję światła. Reakcji katalizowanej przez 
lucyferazę towarzyszy uwolnienie energii w postaci światła i możemy obserwować 
bioluminescencję, co jest dobrym sposobem dostrzegania aktywności  układów. Gen 
lucyferazy jest eukariotyczny, pochodzi np. ze świetlika. 

background image

Teraz chciałem pokazać państwu jak używa się genu reporterowego. Jeden z wielu 

przykładów to test CAT assay, często używany w biologii molekularnej do badania aktywności 
komórkowej. Test, w którym wykorzystuje się acetylotransferazę chloramfenikolu. 

Tu się przygotować na masło maślane!
Na początku jest plazmid, w którym mamy gen x – gen, którego promotor chcemy zbadać. W tych 
wszystkich testach analizujemy funkcję promotora. I aby układ dostosować do układu testu z genem 
reporterowym, X jest usuwany, np. przez trawienie enzymem restrykcyjnym. Na jego miejsce 
wstawiany jest gen cat. Promotor zostaje. Ten układ jest trochę wydumany, dlatego że zwykle to 
akurat na odwrót się robi. Tzn. dysponujemy wektorem, w którym jest promotor podstawowy, pod 
którego kontrolą jest gen cat. I tu byłby cat i jakiś promotor podstawowy. Do tego dokładamy region 
promotora, który chcemy badać. Można też oczywiście usunąć ten podstawowy promotor i cały 
promotor umieścić przed genem cat, tak że dostaniemy taki rekombinowany konstrukt - promotor, a 
pod jego kontrolą gen cat. Teraz ten konstrukt transformuje komórki eukariotyczne. Cat bowiem jest 
bakteryjny, nie ma jego odpowiednika w komórkach eukariotycznych. Następnie komórki są jakiś czas 
utrzymywane w warunkach hodowli, po to żeby w komórkach nagromadził się produkt ekspresji cat, 
czyli acetylotransferaza chloramfenikolu. Trwa to kilkanaście godzin, żeby enzym pojawił się w 
komórce.
Musimy w dalszej części eksperymentu sprawdzać czy faktycznie aktywność cat jest obecna w 
komórkach Przygotowuje się zatem ekstrakt komórkowy, który jest inkubowany z substratami. 
Substratem jest chloramfenikol, antybiotyk, naturalny substrat acetylotransferazy chloramfenikolu, 
oraz acetyloCoA.Te 2 związki dodawane są do ekstraktu. Chloramfenikol jest znakowany 
radioaktywnie 

14

C. Całość inkubowana. Analizujemy skutek reakcji, czyli czy chloramfenikolu uległ 

acetylacji (przez cat). Najprostszy sposób analizy to chromatografia cienkowarstwowa. Na rys. widać, 
że naniesiono na płytkę 3 próbki. Ponieważ substrat jest radioaktywny, to po rozwinięciu 

background image

chromatogramu  płytka jest suszona i obraz jest rejestrowany na kliszy lub przy pomocy rejestratora. 
Pierwsza próbka pozostała w miejscu naniesienia, nie ma produktów powyżej, tzn że to jest po prostu 
substrat – próbka kontrolna. Ekstrakt w niej był inkubowany tylko z substratami bez wektora. Inne 
przykłady w zależności od poziomu aktywności produktu genu reporterowego CAT są różne. W 
pierwszym przypadku jest tylko 1 prążek, bardzo słaby, zatem aktywność też jest słaba. Substratu jest 
względnie dużo. W 2 przypadku są 2 prążki, a substratu jest mało. Prążki pojawiają się, bo acetylacja 
przebiega w 2 miejscach, przy czym jedno jest bardziej preferowane. Tak więc widzimy, że przy 
pomocy tej metody można porównywać aktywność. W ten sposób można przeprowadzić analizę 
jakościową
, np. że w próbce 2 aktywność jest mniejsza niż w 3. Jeżeli mamy wiele badanych 
warunków, w których aktywność promotora może się zmieniać, można jakościowo porównywać tę 
aktywność porównując natężenie prążka. Porównanie ilościowe różne metody:

 – najprostszy: po wykonaniu autoradiogramu wiemy w których miejscach jest 
radioaktywność. Zeskrobujemy te fragmenty (produkty) i mierzymy ich radioaktywność
- prostszy: obraz odczytywany nie na kliszy fotograficznej, gdzie odczyt jest nieliniowy, ale  na 
urządzeniu fosfolinature? Do odczytu radioaktywności. I wtedy mamy porównanie ilościowe. 

Możemy porównywać aktywność tego samego promotora w różnych warunkach. Możemy też 
prowadzić analizę wpływu  sekwencji + i – na transkrypcję. Wpływ delecji takich sekwencji można 
obserwować przy pomocy testu CAT. Można też wprowadzić mutacje punktowe i robić wszystko, co 
się chce i porównywać te aktywności. Można też porównywać różne promotory. 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Teraz   przejdziemy   do   innej   grupy 

metod   –   pozwalającej   na   identyfikowanie   i 
studiowanie   produktów   translacji.     Trzeba 
zauważyć, że jeżeli gen jest sklonowany, czyli 
że   mamy   jakąś   sekwencję,   musimy   poznać 
produkt   jego   translacji.   Podstawa   to 
translacja   pozakomórkowa.   Aby   ją 
przeprowadzić  musimy mieć czysty mRNA i 
wszystko,   co   potrzeba   do   translacji 
(aminokwasy,   rybosomy,   itd.).   Ponadto 
potrzeba Met z 

35

S, izotopem siarki. Chodzi o 

to,   by   nowo   syntezowane   białka   były 
znakowane,   by   wiedzieć,   że   synteza   zaszła. 
Metionina jest dobrym znacznikiem, bo jest 
w  małych ilościach w większości białek (inne 
aminokwasy są w różnych ilościach). 

Istnieją 2 systemy używane, ale oba 

funkcjonują   na   tej   samej   zasadzie.   Na 
przykład   jeśli   sklonowaliśmy   wspomniany 
wcześniej   gen,   można   przeprowadzić   jego 
transkrypcję   In   vitro.   O   wektorach   do 
transkrypcji In vitro mówiłem – PGR i wiele 

background image

innych. mRNA może być typu dzikiego lub mutantów. Także system translacji In vitro jest bardzo 
pojemny   i   otwarty.   Można   badać   wiele   aspektów.   Następnie   prowadzona   jest   translacja   i 
otrzymujemy wyznakowane białko. Przeprowadzamy elektroforezę, widzimy na autoradiogramie jaki 
powstał produkt. Na ilustracji wzięliśmy czyste mRNA , ale produktów powstało bardzo wiele. Zatem 
mRNA Nie było oczyszczone dla 1 genu, ale to był mRNA komórkowy.

Wiedząc czym jest translacja pozakomórkowa, czyli In vitro, możemy przejść do omówienia dwóch 
eksperymentów służących do identyfikacji białkowych produktów genów,  które otrzymaliśmy:

I METODA:
HRT
 – translacja uwolnionych hybrydów (ang. hybryd-release translation). 
Wychodzimy   od   błony,   np. 
nitrocelulozowej   lub   nylonowej,   na 
której jest cDNA, otrzymany wcześniej 
w   wyniku   klonowania.   Produkt 
białkowy tego cDNA chcemy zobaczyć 
lub sprawdzić czy odpowiada realnemu 
produktowi białkowemu, który istnieje 
w komórce. Mogliśmy sklonować jakiś 
pseudogen, albo gen, który normalnie 
nie   ulega   ekspresji   w   komórce. 
Mogliśmy   też   nie   znać   dokładnie 
miejsca   startu   transkrypcji,   wystarczą 
nam   szczątkowe   informacje,   chcemy 
tylko   wiedzieć   czy   Cdna   odpowiada 
produktowi białkowemu . Eksperyment 
nie   dotyka   samego   produktu 
białkowego,   który   jest   obserwowany, 
tylko   na   początku   pracujemy   z   jego 
transkryptem.   Wróćmy   do   schematu. 
cDNA immobilizowany na błonie, która 
jest   inkubowana   z   mRNA.   mRNA   jest 
całkowitym,

 totalnym   mRNA 

komórkowym.   Nie   potrzeba   go 
oczyszczać, jest izolowany jako całość z 
komórki. Jeżeli warunki hybrydyzacji są 
odpowiednio   dobrane,   powstają 
specyficzne kompleksy między cDNA a specyficznym transkryptem. Jeżeli tego transkryptu nie ma, 
obraz nie powstanie.   Brak trankryptu oznacza, że w danym typie komórek nie istnieje produkt 
białkowy dla tego czegoś co sklonowaliśmy. W schemacie powstają specyficzne kompleksy. Nadmiar 
mRNA     jest   usuwany,   natomiast   mRNA   specyficznie   zaadsorbowany   na   błonie   jest  uwalniany
Uwolniony mRNA wchodzi do systemu translacji w układzie bezkomórkowym In vitro. Po wykonaniu 
translacji In vitro, przeprowadzana jest elektroforeza i autoradiografia. Jeżeli wyizolowano właściwy 
mRNA ,otrzymywany jest produkt. Dla tego produktu musimy zmierzyć, że on istnieje (jest sygnał) i 

background image

jeżeli jest specyficzny będzie 1 sygnał. Możemy poddać też elektroforezie markery, czyli białka o 
znanych masach cząsteczkowych i wtedy też możemy oszacować masę produktów. 

II Metoda
HART 
– hybryd-arrest translation

Techniki i zjawiska stosowane są te same, ale 
odwrócone   o   180

0

.   Znów   preparat   totalnego, 

nieoczyszczonego   mRNA.   Pytanie   jest 
identyczne   –   czy   cDNA   jest   tym     cDNA,   dla 
którego   istnieje   produkt   białkowy.   Do   mRNA 
dodajemy   specyficzny   cDNA     np.   w   postaci 
wektora   (czyli   nie   immobilizowany,   a  
roztworze!
). Wektorów musi być odpowiednio 
dużo,   by   transkrypty   właściwe   zostały 
skompleksowane.   cDNA   hybrydyzuje   z 
właściwym transkryptem, dla białka, które jest 
produktem sekwencji, którą otrzymaliśmy jako 
cDNA.     Preparat   po   inkubacji   z   tRNA   jest 
używany   jako   substrat   w   translacji   In   vitro. 
Zhybrydyzowane   mRNA   nie   mogą   ulegać 
translacji, bo są związane w kompeksie z cDNA, 
a   pozostałe   mRNA   mogą.   W   poprzednim 
eksperymencie   spodziewaliśmy   się   białka   jako 
sygnału,   a   tu   nie.   Zatem   po   przeprowadzeniu 
translacji   In   vitro   i   elektroforezy   powinniśmy 
obserwować brak paska w stosunku do jakiegoś 
odniesienia (gdy pasek jest). Po elektroforezie 
widzimy   2   ślady:   w   pierwszym   są   wszystkie 
produkty translacji, a w drugim wszystkie poza 
te, którym jest przypisane cDNA z przypisanym 
mRNA, które kompleks ujemy.