background image

9

NASI OKUP

ANCI

klęski unii brzeskiej zmuszony był uznać ist-

niejącą hierarchię 

prawosławną, V

isconti

spowodował, że 

papież nie 

uznał tej 

decy-

zji króla 

i wezwał 

biskupów unickich 

i ka-

tolickich do 

obrony praw 

Kościoła,naruszo-

nych przez 

króla.

¤¤

¤

Giovanni 

de 

Torres

(1645–1652)

– sprzeciwiał 

się uznaniu 

przez sejm 

w 1650

oku. ugody 

zborowskiej z 

Chmielnickim.

W tym 

celu zmobilizował 

biskupów, polskich

senatorów. Nie 

do przyjęcia 

dla Kościoła 

by-

ła likwidacja unii brzeskiej i przyznanie hie-

rarchom prawosławnym 

czterech miejsc

w senacie. 

Opór Kościoła 

na nowo 

rozpalił

wojnę domową, 

a Kozacy 

szukali poparcia

w R

osji. Skończyło 

się wyniszczeniem 

Po

l-

ski, utratą 

Zadnieprza i 

Kijowa oraz 

wzmoc-

nieniem R

osji.

¤¤

¤

Pietro 

Vidoni

(1652–1660) – 

blokował

w senacie przy pomocy biskupów senatorów

ugodę hadziacką 

z Kozakami. 

W czasie 

po-

topu schronił 

się z 

Janem Kazimierzem 

na

Śląsku. Forsował zabiegi o pomoc Habsbur-

gów i 

niekorzystne traktaty 

z nimi, 

w tym

zapewniający im 

tron przy 

poparciu ma-

gnatów na 

przyszłej elekcji 

po Janie 

Kazi-

mierzu.

¤¤

¤

Antonio P

ignatelli(1660–1668) 

– póź-

niejszy papież 

Innocenty XII 

(1691–1700).

Gdy Jan 

Kazimierz – 

zrażony antypolskimi

poczynaniami Habsburgów, 

którzy na 

mo-

cy traktatu 

z 1657 

r. uważali 

tron P

olski za

swój –

 p

rzeszedł d

o obozu 

francuskiego

i zaczął 

forsować elekcję 

vivente rege

kandy-

data francuskiego 

Pignatelli, 

wraz z 

posłem

habsburskim podsycał 

opozycję, co 

dopro-

wadziło do 

wojny domowej 

– rokoszu 

Lu-

bomirskiego. 

O jego stosunku do Polski świadczy fakt,

że będąc 

papieżem, podtrzymał 

decyzję Alek-

sandra VIII 

o z

redukowaniu subsydiów 

dla

Polski 

na wojnę 

z T

urcją o 

90 proc.! 

Było

wszak po 

odsieczy wiedeńskiej, 

polski Mu-

rzyn zrobił już swoje. T en kabotyn kazał wy-

posażać pomniki 

w listki 

figowe, zamalo-

wywać nagość 

na obrazach 

i zamknął 

teatry

w Rzymie.

¤¤

¤

Galeatius Marescotti

(1668–1670)

– przy 

pomocy podkanclerzego 

biskupa Ol-

szowskiego czynił 

uwieńczone powodzeniem

starania o 

wciągnięcie króla 

Michała Kory-

buta W

iśniowieckiego w 

orbitę wpływów

Habsburgów. W tym celu skojarzyli małżeń-

stwo króla 

z córką 

cesarza F

erdynanda III

Habsburga. Olszowski 

za tę 

„usługę” zapew-

nił sobie 

roczną pensję 

od Habsburgów 

– 6

tys. talarów.

Wobec 

powrotu w 

zależność od 

Habs-

burgów, szkodliwego 

dla polskiej 

racji sta-

nu po 

doświadczeniach za 

Wazów, 

prymas

Prażmowski 

odmówił udzielenia 

królowi ślu-

bu. Udzielił 

go właśnie 

Marescotti.

Marescotti i 

polscy agenci 

Habsburgów

w sutannach 

podsycali nienawiść 

rodzinną

pomiędzy W

iśniowieckimi a 

Sobieskimi, spo-

wodowaną procesem 

spadkowym. T

o dzię-

ki nim 

król i 

hetman nie 

potrafili wznieść

się ponad 

rodzinne waśnie, 

nawet w 

obli-

czu zagrożenia 

tureckiego. 

¤¤

¤

Francesco 

Buonvisi(1672–1675) 

– przy-

był do 

Polski 

w jasno 

określonym celu

8

NASI OKUP

ANCI

doradcą Zygmunta 

i miał 

go koronować,

co dla 

tamtejszych luteranów 

było kamie-

niem obrazy 

i prowokacją. 

T oteż 

wybuchło

powstanie i 

Szwedzi W

azę z

detronizowali.

Wywołał 

też ośmioletni 

konflikt 

o obsadę

biskupstwa wileńskiego. T o jeden z twórców

tragicznej dla 

Polski 

unii brzeskiej. 

Został

potem nuncjuszem 

w W

iedniu. Kiedy 

kar-

dynał Andrzej 

Batory, biskup 

warmiński,

podjął starania 

o tron 

Siedmiogrodu, zdra-

dził go 

i d

oprowadził do 

zamordowania.

¤¤

¤

Klaudiusz Ragnoni

(1598–1606) – 

go-

rący zwolennik interwencji w Moskwie. Pró-

bował realizować 

mrzonki papieży 

o kato-

licyzacji R

osji i 

rekatolicyzacji Szwecji.

W tym 

celu jezuici 

Piotr 

Skarga i 

Pakosz

Gołyński omotali 

Zygmunta III 

Wazę.

¤¤

¤

Francesco 

Simonetta

(1606–1612) – 

ro-

ił fantastyczne 

mrzonki o 

katolicyzacji R

o-

sji i 

wraz z 

jezuitami pchał 

króla do 

krucja-

ty na 

Rosję.

¤¤

¤

Leliusz R

uini(1614–1621) 

– agent 

nie-

miecki i 

papieski, podsycał 

mrzonki Zyg-

munta III 

o odzyskaniu 

tronu Szwecji. 

Pa

-

pieżowi i 

Habsburgom chodziło 

o odciągnię-

cie Szwecji 

z Niemiec 

i roili 

o rekatolicyza-

cji luterańskiej 

Szwecji.

¤¤

¤

Cosmus de 

Torres

(1621–1627) – 

kon-

tynuował zadania 

poprzednika. Za 

mrzon-

ki Kościoła 

i Habsburgów 

Polska 

zapłaciła

ruiną kraju 

i utratą 

Inflant.

¤¤

¤

Honoratio V

isconti(1630–1636) 

– kie-

dy Władysław 

IV w 

obliczu całkowitej

16

NASI OKUPANCI

NUNCJUSZE  –  AGENCI  PAPIESCY

#

#

#

#

ZZddrraajjccyy ww ssuuttaannnnaacchh ((77))

TYGODNIK

1

Kontrreformację zaliczam do sił, które złożyły Polskę w grobie

Paweł  Jasienica

Korzystaliśmy  także  z  dorobku  history-

ków klerykalnych, którzy również odkryli wie-
le historycznych faktów, oraz z listów nuncju-
szy  papieskich.  Garściami  czerpaliśmy  z  pol-
skich  kronikarzy  i  pamiętnikarzy:  Długosza,
Paska,  Kochowskiego,  Łosia,  Kitowicza.

Prof. J. Tazbir, opisując początek upadku,

ujął  rolę  Kościoła  jednoznacznie:  „Na  dyplo-
mację  polską  coraz  większy  wpływ  wywierają
nuncjusze  papiescy  oraz  usadowieni  na  dwo-
rze królewskim jezuici. Rośnie też zależność bi-
skupów i gorliwych w wierze senatorów od po-
litycznych  dyrektyw  kurii”.

Dlaczego  to,  co  tu  przedstawiliśmy,  znikło

z  opracowań;  dlaczego  jest  przemilczane  lub
usłużnie usprawiedliwiane na wszelkie możliwe
sposoby? Już sto lat temu wyjaśnił to prof. Mi-
chał  Bobrzyński:  „Historyk  np.,  który  podnie-
sie działalność jezuitów w Polsce w XVI wieku
,
który nawet czyniony im zarzut nietolerancji re-
ligijnej ówczesnymi stosunkami i korzyścią poli-
tyczną  wytłumaczy,  jeżeli  nie  oczyści  Possevina,
o.  Voty  i  systemu  wychowania  jezuickiego
w  epoce  upadku  spod  wszelkiego  zarzutu,  jeżeli
nadto odsłoni po raz pierwszy szkodliwe zacho-
wanie  się  zakonu  podczas  rokoszu  Zebrzydow-
skiego,  może  być  pewny,  że  ściągnie  na  siebie
ze strony jezuitów i ich stronników gromy”

Odsłoniliśmy  znacznie  więcej.  Będą  gro-

my.  Przecież  po  to  wbijają  w  uniwersytety
swoje  szpony  pod  nazwą  wydziałów  teologii,

żeby stłumić wszelką krytykę, zablokować każ-
dą  niewygodną  publikację,  kontrolować  kie-
runki  badań,  podporządkować  naukę  swoim
celom.  Po  to  umundurowani  komisarze  wa-
tykańscy pchają się do szkół, żeby żaden na-
uczyciel nie śmiał młodzieży nawet wspomnieć
niewygodnych  dla  Kościoła  faktów.  Teorię
ewolucji już zaczęli negować. To nie przypa-
dek, że zrobił to ojciec ministra edukacji. Gdy
katecheta wchodzi do pokoju nauczycielskie-
go, rozmowy milkną albo zmienia się ich te-
mat. Ponury upiór podżegacza i zbrodniarza
kardynała  Hozjusza  wyłazi  z  grobu.  W  Pol-
sce  nadchodzi  kontrreformacja.

Jeśli  ktoś  wątpi,  czy  napisaliśmy  prawdę,

niech  zastanowi  się  nad  tym:  skoro  katedry
z  wawelską  na  czele  pełne  są  nagrobków
i pomników tłumu „zasłużonych dla Polski”
funkcjonariuszy Kościoła, to jak mogło dojść
do zagłady i wymazania z mapy Europy po-
tężnego i największego na kontynencie pań-
stwa?  Tym  bardziej  że  miało  ono  podobno
pełne  wsparcie  czołowej  ówczesnej  siły  po-
litycznej  –  Kościoła!  Nie  wspominając
o  „opiece  Królowej”.  Takie  to  są  „zasługi
Kościoła  dla  Polski”. 

LUX  VERITATIS

Przysięgamy Jego Mości królowi Prus i jego prawnym następcom w rządach,
jako nam najłaskawszemu królowi i władcy kraju być poddanym i wiernym,
posłusznym i oddanym... Dbać o uczucia wierności dla króla, o miłość ojczyzny,

posłuszeństwo wobec praw.

Przysięga  polskich  (?)  biskupów  królowi  Prus po I rozbiorze

ZACHĘCAMY CZYTELNIKÓW

DO ARCHIWIZOWANIA

WSZYSTKICH WKŁADEK „FiM”

background image

2

NASI OKUPANCI

Nuncjusze  papiescy –  nie  można  ich

pominąć.  Ci  papiescy  i  habsburscy  agenci
działali tu, na miejscu, w Polsce, i sterowa-
li  episkopatem,  klerem,  a  w  szczególności
jezuitami. Mieli tak wielką władzę, że m.in.
w  1643  r.  sami  biskupi  zażądali  ogranicze-
nia  ich  uprawnień,  a  nawet  kontrolowania
przez  prymasa  poleceń  papieskich  przesy-
łanych  nuncjuszom.

Profesor  Janusz  Tazbir  napisał,  że  na

sejmach  „pojawiła  się, poczynając  mniej
więcej  od  1565  r., potężna  grupa  posłów
i  senatorów  katolickich,  prowadząca  prze-
ważnie politykę zgodną ze wskazaniami nun-
cjuszy i episkopatu”. 
Realizowali cel Kościo-
ła i Habsburgów: osłabienie Polski tak, aby
nie  mogła  realizować  własnej  polityki,  aby
była  zawsze  zależna  od  cesarzy  i  papieży.
Zaś  prof.  Andrzej  Nowicki  określił  to  bez
ogródek: „Za pośrednictwem nuncjusza pa-
pieskiego, a właściwie całej serii nuncjuszów
papieskich, znaczna  część  wyższego  ducho-
wieństwa  przechodziła  na  płatną  służbę  do
wrogów  państwa  polskiego”.

Legaci papiescy już w okresie procesów

sądowych  Kazimierza  Wielkiego  z  Krzyża-
kami trzymali ich stronę, dawali popisy prze-
kupstwa, fałszerstw, krzywoprzysięstwa i zdra-
dy.  Te  procesy  dały  Kościołowi  okazję  do
wyłudzania  od  Polski  ogromnych  pienię-
dzy, osłabiania jej i utrzymywania w podle-
głości  papieżom.  Po  pokoju  toruńskim
w  1466  r.  Kościół  nie  uznał  przynależ-
ności Prus, Warmii, Pomorza i Gdańska
do  Polski,  bo  uważał  je  za  swoją  (krzy-
żacką) własność, a polskie roszczenia za
świętokradztwo
.  To  ukierunkowało  wro-
gość  polityki  Kościoła  wobec  Polski  na  po-
nad  wiek. 

Potem  celem  Kościoła  było  zdławienie

reformacji, podporządkowanie prawosławia,
z tragicznymi dla Polski faktami: unią brze-
ską,  krucjatą  na  Moskwę  i  powstaniami
kozackimi oraz wciągnięciem nas do bezro-
zumnych  wojen  z  Turcją  i  Szwecją.  Scep-
tycy  niech  pomyślą,  że  w  XVII  wieku
WSZYSTKIE  wojny  Polska  prowadziła
z państwami innych wyznań! 
Wraz z roz-
wojem  kontrreformacji  nuncjusze  zdobyli
sobie  pozycję  wyjątkową.  Nuncjusz  papie-
ski był jedynym ambasadorem obcego pań-
stwa,  z  którym  król  mógł  rozmawiać  bez
obecności  któregoś  z  senatorów,  i  jako  je-
dyny  mógł  też  swobodnie  poruszać  się  po
Polsce  w  czasie  elekcji  króla. 

Dodajmy,  że  17  biskupów  ordynariuszy

było z urzędu senatorami, prymas z urzędu
przewodniczył  senatowi  i  był  interreksem,
królów Kościół oplótł pajęczyną kapelanów,
spowiedników (najczęściej jezuitów) i sekre-
tarzy,  a  taka  sama  sieć  oplatała  królowe
i dzieci. Nie odstępowali ich niemal na krok!
Kanclerzem  lub  podkanclerzym  zarówno
w  Koronie,  jak  i  na  Litwie  zawsze  był  bi-
skup.  Ale  ten  drugi,  cywil,  był  wychowan-
kiem  jezuitów,  a  pilnowali  go  jeszcze  spo-
wiednik  i  kapelan.  I  jego  żonę  też!  A  każ-
dy  sejm  rozpoczynał  się  mszą.

Żaden  ze  zdrajców  w  sutannach  nie

działał osobno – TO BYŁ SYSTEM. Kto
się  wyłamywał,  był  odsuwany  od  awansów,
nie  dostawał  beneficjów.  W  końcu  Kościół
przestał dbać nawet o pozory. Nielojalnego
biskupa  pozbawiano  jurysdykcji,  czyli  pra-
wa sprawowania urzędu (np. Radziejowski),
a  nawet  więziono  (Święcicki,  A.Ch.  Zału-
ski).  Zdarzało  się,  że  biskupów  wsadzała
do  więzień  Rosja  (A.S.  Załuski,  prymas

10

NASI OKUP

ANCI

– mediować 

w konflikcie 

wewnętrznym

i wciągnąć 

Polskę 

do wojny 

z T

urcją, aby

odciążyć Habsburgów 

drugim frontem. 

Pa

r-

tia francuska 

pod przewodem 

biskupa P

raż-

mowskiego i 

Sobieskiego dążyła 

do detro-

nizacji związanego 

z Habsburgami 

króla Mi-

chała Korybuta Wiśniowieckiego i do zmia-

ny polityki na profrancuską. Po

 misji w Pol-

sce Buonvisi 

został nuncjuszem 

papieskim

w W

iedniu, najważniejszej 

dla papieży 

sto-

licy europejskiej. 

Po

 elekcji 

Sobieskiego

utrudniał królowi 

ruchy w 

Rzymie i 

w W

ied-

niu, bo w pierwszych latach panowania król

był związany 

z F

rancją. Był 

jego osobistym

wrogiem i 

jednym z 

twórców Ligi 

Świętej

– nieszczęsnego 

dla P

olski sojuszu 

antytu-

reckiego. 

¤¤

¤

Francesco 

Martelli(1675–1681) 

– agent

niemiecki i 

papieski, c

zynił wszystko, 

aby

nie dopuścić 

do zakończenia 

wojny P

olski

z T

urcją. Ambasador 

Francji 

nazywał go 

„lo-

kajem Habsburgów”. Chodziło o odciążenie

Austrii 

i osłabienie 

Polski. 

Wraz 

ze zdrajcą

biskupem krakowskim 

T rzebickim 

i wielo-

ma innymi 

biskupami, wykorzystując 

pienią-

dze niemieckie 

(pruskie i 

habsburskie),spi-

skował przeciwko 

królowi Janowi 

III. Zmu-

sili go 

do potwierdzenia 

traktatu welaw-

sko-bydgoskiego, uniezależniającego 

Prusy

od P

olski. Kościół 

znowu roił 

mrzonki o 

unii

z Cerkwią 

rosyjską i 

dlatego zabiegał 

o za-

warcie z 

Rosją 

niekorzystnych dla 

Polski

układów. Kościół 

katolicki popierał 

Rosję

przeciwko P

olsce! 

¤¤

¤

Opicio Pallavicini

(1680–1687) – agent

niemiecki i 

papieski, wróg 

Jana III, 

jeden

z organizatorów 

opozycji przeciw 

królowi.

Podobnie 

jak Martelli 

czynił wszystko 

dla

utrzymania P

olski w 

stanie wojny 

z T

urcją.

Koszty wojny 

miała ponieść, 

oczywiście, P

ol-

ska. W 

obliczu zagrożenia 

Wiednia 

subsy-

dia jednak 

się znalazły. 

Po

 zwycięstwie 

pod

Wiedniem 

wraz z 

dyplomacją austriacką

przeciwdziałał wszelkim próbom wzmocnie-

nia P

olski i 

zbliżeniu z 

Francją. 

Cel był 

nie-

zmienny: utrzymać 

Polskę 

w Lidze 

Świętej

i w 

stanie wojny 

z T

urcją – 

w interesie 

pa-

pieży i 

Habsburgów. Lubomirski 

ostrzegał

Jana III, 

że P

allavicini „jest 

to wielki 

całej

Rzeczypospolitej i 

imienia JKM 

nieprzyja-

ciel i 

domowy szpieg”.

¤¤

¤

Giacomo C

antelmi(1686–1696) 

– je-

go zadaniem 

było utrzymanie 

Polski 

w Li-

dze Świętej. 

Kiedy Sobieski 

przejął kore-

spondencję spiskowców 

m.in. z 

Rzymem

i – 

mając te 

dowody zdrady 

– przystąpił 

na

sejmie w 

1689 r. 

do rozprawy 

z opozycją,

Cantelmi spowodował, że specjalista od szy-

frów Hacki 

nagle nie 

potrafił ich 

odczytać,

mimo że 

zrobił to 

już wcześniej. 

Cóż dziw-

nego, Hacki 

był... opatem 

oliwskim, kolej-

nym zdrajcą 

w sutannie. 

Król konfrontację

przegrał, a 

sejm z

ostał zerwany. 

Wojna 

do-

mowa wisiała 

na włosku.

¤¤

¤

Giovanni Antonio 

Davia(1696–1700)

– patronował 

pogwałceniu elekcji 

księcia

Conti na 

króla P

olski. Na 

polecenie Rzymu

popierał Niemca 

Augusta 

II. Naprędce 

wy-

dał zaświadczenie 

o katolickiej 

prawowier-

ności Sasa, 

świeżo przechrzczonego 

na ka-

tolicyzm. Ceną 

była obietnica 

przejścia lu-

terańskiej S

aksonii na 

katolicyzm. Ani

7

NASI OKUP

ANCI

i on musiał opuścić Po

l-

skę. Porozumiał się jed-

nak z 

Zygmuntem III.

Czynnie 

popierał

kandydaturę Maksymi-

liana Habsburga 

na tron

Polski, 

jednak po 

umoc-

nieniu się 

Wazy 

na tro-

nie poparł 

go jako 

ka-

tolika. W

raz z 

jezuitami

szczuł króla 

do samo-

bójczych zamiarów 

od-

zyskania tronu 

luterań-

skiej Szwecji 

w nadziei

na jej 

rekatolicyzację

i zwalczał zaciekle kon-

federację warszawską.

Doprowadzili do 

tego,

że król – wbrew zaprzy-

siężonej tolerancji 

reli-

gijnej – obsadzał stano-

wiska wyłącznie 

katoli-

kami. W 

interesie Habs-

burgów nuncjusz 

ręko-

ma biskupów 

zablokował na 

sejmie w 

1589

roku projekt 

uporządkowania elekcji 

kró-

lów P

olski. Zbrodniarz 

kardynał Hose 

po-

łożył podwaliny 

kontrreformacji, a 

Hanni-

bal i 

jezuici dali 

jej 

impuls. „Rzeczpospoli-

ta lazła 

w bagno”

, jak 

słusznie napisał 

Pa

-

weł Jasienica.

¤¤

¤

Ippolito Aldobrandini– legat papieski

(1588–1589), przyszły papież Klemens VIII.

Przybył 

do P

olski, by 

doprowadzić do 

ukła-

du z Habsburgami. Przywiózł brewe Sykstu-

sa V

, w

 k

tórym p

apież zabiegał 

o wypusz-

czenie z 

niewoli arcyksięcia 

Maksymiliana,

pojmanego w 

bitwie pod 

Byczyną. Zabiegi

legata dały efekt: Zygmunt III wypuścił jeń-

ca, nie 

uzyskując nic 

w zamian. 

Jak zawsze

– K

ościół wystawił 

Polskę 

do wiatr

u, dzia-

łając w 

interesie Niemiec

. I 

to wtedy,

gdy Niemców 

pobiliśmy.

¤¤

¤

Germanico Malaspina

– nuncjusz

w latach 

1592–1598, agent 

habsburski, wraz

z jezuitami 

podsycał nadzieje 

Zygmunta III

na rekatolicyzację 

Szwecji. W

ikłał tym 

Po

l-

skę w 

trwające półtora 

wieku niepotrzebne

wojny, w 

tym potop 

i wojnę 

północną. Do-

szło do 

tego, że 

był w 

Szwecji głównym

15

NASI OKUPANCI

do myślenia: czy to aby nie do-
wód,  że  patron  jednak  był
zdrajcą, a oni są po prostu ofia-
rami prymitywnego oszustwa...
Z pewnością nie spisał się też
kronikarz...

W  niniejszym  cyklu  odda-

jemy Czytelnikom przewodnik
po... katedrze wawelskiej, gdzie
wielu  z  tych  zdrajców  pocho-
wano.  Leżą  tam  też  najgorsi
królowie Polski – Zygmunt III
Waza, „król  jezuitów”, i  Au-
gust II Mocny, saski uzurpator
posadzony na tronie przez Ko-
ściół  i  Rosję.  Ci  dwaj  królo-
wie najbardziej przyczynili się
do zagłady Polski, szczególnie
„król jezuitów”, na którym Pa-
weł Jasienica nie zostawia su-
chej  nitki  i  nazywa  go  wprost
– przestępcą politycznym. Każ-
dy  ich  następca  miotał  się
i pogrążał w bagnie, w któ-
re „Rzeczpospolita lazła” 
głów-
nie  dzięki  Kościołowi
.

Zgubną rolę Kościoła w na-

szej historii i jego udział w za-
mordowaniu  Polski  przedsta-
wiali już Lelewel, Jarochowski,
Trentowski,  Szujski,  Bobrzyń-
ski,  Wł.  Smoleński,  Sobieski,
Nanke i wielu innych. Doszło do tego, że prof.
W. Sobieski, wstrząśnięty swoimi odkrycia-
mi na temat zdrady Kościoła, jego kłamstw
i obłudy, odrzucił katolicyzm i został ewan-
gelikiem
. Mamy nadzieję na rychłe wznowie-
nie  po  latach  przerwy  wspaniałych  dzieł  Paw-
ła  Jasienicy,  który  sprawców  katastrofy  Polski

wskazuje  bez  ogródek.  Może  dlatego  od  kil-
kunastu lat nie były wydawane? Tadeusz Boy-
-Żeleński miał odwagę nazywać rzecz po imie-
niu,  nadając  swojemu  zbiorowi  esejów  tytuł
”Nasi  okupanci”.  No  i  właśnie  usuwają  go
z patronowania szpitalowi w Łańcucie. Kto mo-
że go zastąpić? Szanse ma... Rydzyk.

#

#

#

#

Klemens VIII

Matthias  Gerung  –  satyra  na  Kościół  katolicki

background image

3

NASI OKUPANCI

Potocki,  Sołtyk,  J.A.  Załuski.  Zieliński
w  więzieniu  zmarł),  ale  –  co  ciekawe  –  ro-
biła to zawsze wtedy, gdy była sojusznikiem
Kościoła  i  wraz  z  nim  działała  na  szkodę
Polski.  A  więc  nie  przeszkadzało  to  owoc-
nej współpracy. Natomiast uwięzienie bisku-
pa  przez  polskie  władze  –  choćby  jawnego
zdrajcę  lub  mordercę  –  było  niemożliwe!

Koordynowali ten system nuncjusze, nad-

zorowali  jezuici.  Toteż  o  polityce  polskiej
decydowano naprawdę na dworze papie-
ża  w  Rzymie
.  A  że  Kościół  był  sojuszni-
kiem  Habsburgów,  zaś  nuncjusze  byli  naj-
częściej  agentami  niemieckimi,  to  de  facto
Polska  była  również  podporządkowana
interesom  niemieckim

Godna  szczególnej  uwagi  Polaków  jest

współpraca  z  Rosją  pięciu  ostatnich  przed
rozbiorami nuncjuszy, bo szkodzili Polsce na
wszelkie możliwe sposoby i blokowali refor-
my. Przy każdej próbie wprowadzenia zmian
nuncjusze  oskarżali  i  zaciekle  atakowali  ja-
kobinów.  W  1780  r.  np.  nuncjusz  Archetti
(patrz niżej), we współpracy z ambasadorem
Rosji, uniemożliwił uchwalenie kodeksu Za-
mojskiego. Od 1789 r. polityka papieska by-
ła  całkowicie  podporządkowana  jednemu
głównemu  celowi:  utopieniu  we  krwi  Wiel-
kiej  Rewolucji  Francuskiej  i  przywróceniu
władzy Bourbonów. Celem w Polsce stało się
stłumienie powstania kościuszkowskiego. Czy
mogło  być  inaczej,  skoro  w  czasie  powsta-
nia  wieszano  zdrajców  biskupów  i  księży? 

¤ ¤ ¤

Ludwik de Silves – legat papieski, któ-

ry wyklął Związek Jaszczurczy za bunt prze-
ciwko Krzyżakom. Wkrótce, w 1455 r., pa-
pież  Kalikst  III  wyklął  Związek  Pruski
i  jego  sojuszników,  a  więc  i  Polskę
.

¤ ¤ ¤

Geronimo Lando – legat papieski, przy-

słany w czasie wojny trzynastoletniej na sejm
w Piotrkowie w 1462 r. w celu obrony Krzy-
żaków. Rozwodził się szeroko nad słuszno-
ścią sprawy Krzyżaków, potępiając Polaków.
Oto  jego  słowa:  „Lepiej  by  było,  żeby  trzy
państwa 
(takie jak Polska) zginęły, niż gdy-
by  chociaż  jedno  z  praw  Stolicy  Apostol-
skiej  zostało  nadwerężone!”. 
Wywołały  one
oburzenie.  Do  tego  przejęto  jego  listy  do
Krzyżaków. Okazały się dowodem współpra-
cy  papieży  z  Krzyżakami  przeciwko  Polsce.
Jan Ostroróg wypomniał nuncjuszowi te „me-
diacje” i zarzucił mu, że „udaje tylko pojed-
nawcę, a jest niepokoju podpalaczem”. 
Lan-
do usiłował też mediować w sporze o obsa-
dę  diecezji  krakowskiej,  ale  Kazimierz  Ja-
giellończyk  nie  ustąpił.

¤ ¤ ¤

Rudolf  von  Rudesheim –  legat  papie-

ski, który doprowadził do wstrzymania dzia-
łań  wojennych  w  wojnie  13-letniej,  dzięki
czemu zakon krzyżacki, powalony już na ko-
lana,  uniknął  likwidacji,  a  Kazimierz  Ja-
giellończyk  nie  zdołał  wcielić  Prus  do  Pol-
ski. Mimo to papieże, wrogowie Polski, przez
następne  100  lat  nie  chcieli  uznać  pokoju
toruńskiego  i  mogli  rościć  sobie  pretensje
do  ziem  zakonu.  Papieżowi  zależało  w  tym
momencie  na  odciągnięciu  Polski  od  dobi-
jania  Krzyżaków  i  skłonieniu  króla  do  na-
jazdu  na  Czechy. 

¤ ¤ ¤

Baltazar  z  Piscii –  legat,  który  w  1478

roku,  w  czasie  „wojny  popiej”  wywołanej
przez  biskupa  Tungena,  wyklął  króla  Kazi-
mierza Jagiellończyka i jego syna Władysła-
wa,  króla  Czech,  i  wyłączył  ich  z  Kościoła

11

NASI OKUP

ANCI

August 

II, ani 

jego n

astępcy tej 

obietnicy

nie dotrzymali.

¤¤

¤

Juliano Piazza

(1706–1708) – popierał

uzurpatora A

ugusta II 

przeciwko Stanisła-

wowi L

eszczyńskiemu. P

o brewe 

z 1705 

r.,

którym papież 

Klemens 

XI (

wg prof. 

Jaro-

chowskiego) zakazał polskim biskupom ko-

ronacji L

eszczyńskiego, 

aresztował bisku-

pów Święcickiego 

i Załuskiego 

i odstawił

ich do 

Rzymu. Święcicki 

za obwołanie 

kró-

lem L

eszczyńskiego 

spędził 2,5 

roku w 

pa-

pieskim więzieniu. 

Brewe to 

przyjęto w 

Po

l-

sce z 

oburzeniem, a 

czyn nuncjusza 

– jako

skandaliczne mieszanie 

się papieży 

w spra-

wy P

olski.

¤¤

¤

Geronimo Grimaldi

(1712–1721) – 

pod-

sycał nienawiść 

wyznaniową w 

Polsce. 

Za-

kulisowymi działaniami 

doprowadził do 

ogra-

niczenia praw 

protestantów i 

prawosławnych

na Sejmie 

Niemym w 

1716 r., 

kiedy to 

na-

kazano zburzenie wszystkich kościołów pro-

testanckich wzniesionych 

po roku 

1674, za-

broniono remontowania 

istniejących i 

bu-

dowy nowych 

oraz zakazano 

odprawiania

w nich 

nabożeństw. Dało 

to R

osji i 

Prusom

pretekst do 

mieszania się 

w wewnętrzne 

spra-

wy P

olski pod 

pozorem obrony 

praw prote-

stantów i prawosławnych. W 1718 r. usunię-

to z 

sejmu ostatniego 

posła protestanta.

¤¤

¤

Vincenzo 

Santini(1721–1727) 

– kon-

tynuował politykę 

poprzedników – 

wtrąca-

nia się 

w wewnętrzne 

sprawy P

olski i 

pod-

sycania nienawiści 

religijnej. W 

1724 r. 

je-

zuici sprowokowali 

„tumult toruński” 

(„FiM”

48/2006). T

a polityka 

wywołała na 

sejmie

w 1726 

r. żądania 

ograniczenia uprawnień

nuncjusza. Santini 

potępił te 

żądania, a 

sejm

domagał się 

usunięcia go 

z P

olski. Spór 

za-

żegnała jego 

śmierć.

¤¤

¤

Camillo P

aulucci(1727–1738) 

– zawarł

za A

ugusta III 

Sasa ostatni 

konkordat Rze-

czypospolitej szlacheckiej 

z Rzymem. 

Kon-

tynuował politykę 

poprzedników. W 

roku

1736 sejm 

pozbawił protestantów 

i prawo-

sławnych praw 

publicznych, a 

nawet zwoły-

wania synodów. 

Rosja 

i P

rusy zacierały 

rę-

ce...

¤¤

¤

Angelo Maria 

Durini

(1767–1772)

– torpedował 

wszelkie próby 

reform. W

spół-

pracował w

 tym 

dziele z

 ambasadorami 

ro-

syjskimi. Stanisław 

August 

domagał się 

od-

wołania go 

z P

olski, a 

on w 

rewanżu szka-

lował króla w Rzymie. W raportach do Rzy-

mu oczerniał 

reformatora polskiej 

edukacji

pijara Konarskiego, 

jakoby ze 

szkół pija-

rów wychodziła 

młodzież bez 

śladu poboż-

ności i 

znajomości katechizmu. 

Jakbyśmy

słyszeli R

omka G. 

¤¤

¤

Visconti

– nuncjusz 

papieski w 

Wied-

niu. P

o I

 rozbiorze 

wyraził w 

Austrii 

zgodę

na redukcję 

świąt kościelnych 

w Galicji 

i na-

kazał tamtejszym 

polskim władzom 

kościel-

nym zwracać 

się we 

wszystkich sprawach

do nuncjatury 

w W

iedniu.

¤¤

¤

Giacomo Garampi

(1772–1776) – 

prze-

ciwdziałał utworzeniu Komisji Edukacji Na-

rodowej. Szukał 

w tym 

pomocy u 

rosyjskie-

go ambasadora 

Stackelberga. T

en jednak...

poparł starania 

króla Stanisława 

Augusta.

6

NASI OKUP

ANCI

na polski 

tron. Nie 

uznawał Stefana 

Bato-

rego za 

króla nawet 

po koronacji, 

a w 

ślad

za nim 

większość biskupów. 

Niemcy zawar-

li n

awet z

 Moskwą 

układ o

 rozbiorze 

Po

l-

ski! Litwa 

miała przypaść 

Moskwie, P

olska

– Habsburgom. 

Od wojny 

i rozbioru 

urato-

wała P

olskę śmierć 

cesarza Maksymiliana.

Rozpętali 

jednak wojnę 

domową z 

Gdań-

skiem oraz 

z R

osją o 

Inflanty. Skorzystały

jak zwykle 

Prusy. 

Papież 

uznał Batorego 

do-

piero po 

śmierci Habsburga.

Prof. 

Czesław Nanke 

napisał, że 

La

u-

reo „posuwał 

się w 

tym(służbie 

Niemcom)

tak daleko, 

że skompromitowany 

musiał opu-

ścić P

olskę”.

¤¤

¤

Giovanni Andrea 

Caligari(1577–1581)

– wzywał 

Batorego do 

złamania pokoju 

re-

ligijnego, co 

groziło wojną 

domową. P

rof.

T azbir 

napisał, że 

Caligari „

zaklinał króla,

aby raczej 

poświęcił 

wojnę, królestwo 

i ż

ycie

własne, niż zgodził się na uszczuplenie chwa-

ły bożej”.

Na szczęście 

ten ziejący 

nienawi-

ścią Włoch 

wszedł w 

ostry konflikt 

z bisku-

pami, którym 

zarzucał (słusznie 

zresztą)

utrzymywanie kochanek, 

symonię i 

obojęt-

ność r

eligijną.

¤¤

¤

Antonio P

ossevino– 

legat papieski,

jezuita. W czasie wojen Batorego z Moskwą

car Iwan 

Groźny w 

obliczu klęski 

zaczął ma-

mić K

ościół papieski 

wizją 

przejścia R

osji

na katolicyzm 

i udziału 

w wojnie 

z T

urcją.

Papież 

wysłał więc 

Possevina 

z misją 

do Mo-

skwy. Pośredniczył on w rokowaniach poko-

jowych, niestety 

– ze 

szkodą dla 

Po

lski. Ba-

tory mógł 

uzyskać w 

Jamie Zapolskim 

znacz-

nie lepsze 

warunki rozejmu, 

ale P

olsce

zaszkodził jak 

zwykle K

ościół

Papieże

– wobec 

oszukańczej gry 

Moskwy w 

spra-

wie przejścia 

na katolicyzm 

i wojny 

z T

ur-

cją – 

wykazywali się 

iście dziecięcą 

naiw-

nością i 

tracili poczucie 

rzeczywistości. Za-

miast większych 

ustępstw terytorialnych 

na

rzecz P

olski R

osja obiecała... 

nawrócenie.

Skutek był 

oczywisty. P

o zawarciu 

pokoju

Moskwa wykręciła 

się sianem. 

Zawiedzio-

ny Rzym 

zmienił politykę 

i mamił 

teraz P

ol-

skę subwencją 

25 tys. 

dukatów m

iesięcznie

na kolejną 

wojnę z 

Moskwą po 

śmierci ca-

ra. Znowu 

Polska 

miała bić 

się o 

to, co

Kościół 

jej zmarnował

. Plany 

wojny reli-

gijnej upadły 

z chwilą 

śmierci Batorego. 

Ale

za 25 

lat nadarzyła 

się okazja. 

Ruszyła 

pol-

ska krucjata na Moskwę. Zapłaciliśmy za to

rozbiorami.

Possevino 

został odwołany 

z P

olski, 

bo

papież chciał 

osadzić na 

tronie polskim

Niemca Habsburga. 

Znał jednak 

dobrze Zyg-

munta W

azę, późniejszego 

króla P

olski. T

o

Possevino 

podsunął W

azie jezuitę 

Gołyń-

skiego na 

spowiednika, a 

potem wpoił 

mu

przekonanie, że 

jego obowiązkiem 

jest woj-

na z 

T urcją. 

Na nieszczęście 

Polski.

¤¤

¤

Hannibal di 

Capua(1586–1591) 

– agent

niemiecki. O 

nim z 

kolei prof. 

Nanke pisze,

że „oddał 

się całą 

duszą na 

usługi Habsbur-

gów”.

Niemcy zapewniali 

go, że 

„usługi wy-

świadczone domowi 

austriackiemu nie 

pozo-

staną bez 

nagrody”

zaś prof. 

T azbir 

uznał,

że „stanowił 

on rodzaj 

łącznika pomiędzy 

dwo-

rem wiedeńskim 

a episkopatem 

polskim”.

Jego listy 

zostały przejęte 

przez Zamojskie-

go i 

niewiele brakowało, 

aby w 

ślad za 

po-

przednimi niemiecko-papieskimi 

szpiegami

14

NASI OKUPANCI

Podoski, Poniatowski, Skarszewski), i to w cza-
sie, gdy prymas – jako przewodniczący senatu
–  miał  ogromną  władzę  polityczną.  To  papież
Pius VI zabronił użycia dochodów diecezji kra-
kowskiej na tworzenie wojska polskiego, o czym
zdecydował sejm. Więc zabrakło i czasu, i pie-
niędzy na odrodzenie polskiego wojska. To ten
papież  pobłogosławił  targowicę,  życząc
zdrajcom 
„(...) aby stworzenie konfederacji sta-
ło  się  początkiem  niewzruszonej  spokojności
i szczęścia Rzeczypospolitej”. 
To on wspomnia-
nym  brewe  do  Katarzyny  II  dał  przyzwolenie
na  likwidację  Polski,  a  wydał  jeszcze  jedno
– potępiające powstanie kościuszkowskie i na-
kazujące  biskupom,  aby  w  swoich  diecezjach
wzywali ludność do posłuszeństwa Prusakom.

To  biskupi  katoliccy  byli  wśród  głównych

aktorów na sejmach rozbiorowych. W 1773 r. bi-
skup Młodziejowski jako kanclerz był organiza-
torem  tego  sejmu,  a  płomienne  mowy  Massal-
skiego za rozbiorem przyniosły Kościołowi mia-
no  „czwartej  potencji  rozbiorowej”.  Prymas
Ostrowski przewodniczył senatowi i podpisywał
traktaty  rozbiorowe.  „Sejm  hańby”  w  1793 r.
w  Grodnie  organizował  targowicki  podkancle-
rzy  biskup  Skarszewski,  a  biskup  Kossakowski
pomagał Sieversowi w doborze posłów, przeku-
pywał ich rosyjskim złotem i przemawiał za roz-
biorem. Massalski piał przy tym „o nieograniczo-
nej  ufności  we  wspaniałomyślność  cesarzowej”.
„Sejm  hańby”  zakończono  mszą  dziękczynną.
Życiorysy  tych  zdrajców  przedstawiliśmy  w  nu-
merach 6 i 7/2007 „FiM” – „PZPR – Płatni Zdraj-
cy, Pachołki Rosji w sutannach”, cz. I i II.

Po  kolejnych  rozbiorach  wszyscy  biskupi

ochoczo składali przysięgi wierności zaborcom. 

¤ ¤ ¤

Przedstawiliśmy tu tylko wierzchołek góry

zdrady  odzianej  w  sutannę,  czyli  mundur

funkcjonariuszy  obcego  państwa.  Przed-
stawione  fakty  i  daty  każdy  może  zweryfiko-
wać.  Pozwoliliśmy  sobie  odbrązowić  „świąto-
bliwych”, „niepokalanych”, „zasłużonych” i na-
pisać,  jak  się  NAPRAWDĘ  rzeczy  miały
– nazwać agenta agentem, zdrajcę zdrajcą, pa-
chołka  pachołkiem,  kanalię  kanalią,  łotra  ło-
trem,  szubrawca  szubrawcem.  Pisząc  o  tych
zdrajcach  w  sutannach,  grabarzach  Polski,
pozwoliliśmy sobie użyć języka Kościoła (patrz:
Erazm  Ciołek,  moratorium  papieża  Klemen-
sa  VII  oraz  język  szamboradyja). 

Nie  wymyśliliśmy  niczego  nowego,  tyl-

ko odsłoniliśmy zamiatane pod dywan przez
kuriewnych fałszerzy historii ustalenia wie-
lu  polskich  badaczy
.  Pokazaliśmy,  że  histo-
rii  Polski  można  się  niemal  uczyć  na  życiory-
sach  tego  tłumu  „świątobliwych”  zdrajców
w  sutannach. 

Odrażające  jest  to,  że  Kościół  stworzył

cały system wybielania życiorysów umunduro-
wanych  na  czarno  łotrów  i  zdrajców.  Wyno-
szą ich nawet na ołtarze i każą się do nich mo-
dlić, za co jeszcze biorą pieniądze. Kościół da-
je  tym  dowód,  że  zdrada  jest  dla  niego  chle-
bem powszednim i będzie to czynił dalej. Czy
przypadkiem jest masowe donosicielstwo księ-
ży  w  czasach  PRL-u?  Zgraja  łotrów  chyba
nie widzi w donosicielstwie niczego naganne-
go.  Pod  warunkiem,  że  donoszą...  NAM!

Bezczelność  doprowadzili  do  zenitu,  ze

zdrady  zrobili  cnotę,  bo  jednego  z  czołowych
zdrajców Polski zrobili... jej patronem! Za je-
go, św. Stanisława czasów, pisać potrafił tylko
kler, ale nawet kronikarz w sutannie nie mógł
użyć  innego  słowa,  jak  TRADITOR –  zdraj-
ca.  Jak  widać,  ten  patron  nie  spisał  się,  nie
uchronił  Polski  przed  rozbiorami.  Zawiodła
też „Opiekunka”. To wierzącym powinno dać

#

#

#

#

background image

4

NASI OKUPANCI

za przeszkadzanie królowi Węgier Maciejo-
wi  Korwinowi  w  wojnie  z  Turkami.  Zwolnił
też  Krzyżaków  i  mieszkańców  Prus  z  przy-
sięgi  wierności  złożonej  królowi  polskiemu.
O zdjęcie klątwy król musiał zabiegać w Rzy-
mie.  Uniemożliwiło  mu  to  likwidację  zako-
nu  krzyżackiego  z  powodu  „wojny  popiej”,
za  bunt  Krzyżaków  przeciwko  suwerenowi,
królowi  polskiemu.

¤ ¤ ¤

Zachariasz  Ferreri –  legat.  W  roku

1520,  w  czasie  wojny  z  Krzyżakami,  kiedy
ich kapitulacja była kwestią dni, wymógł na
Zygmuncie  Starym  rozejm.  Działał  w  inte-
resie Kościoła i Niemiec. Zakon uszedł za-
głady,  a  za  250  lat  Prusy  zainicjowały  roz-
biory. 14 kwietnia 1521 r. na cmentarzu przy
kościele św. Janów w Toruniu Ferreri w asy-
ście dwóch polskich biskupów usiłował spa-
lić książki i kukłę Lutra. Torunianie trzech
biskupów obrzucili kamieniami i zmusi-
li  do  ucieczki
.  Gdzie  te  chłopy?!

¤ ¤ ¤

Luigi Lippomano – pierwszy stały nun-

cjusz  papieski  w  Polsce  (1555–1558),  agent
niemiecki.  Zwalczał  reformację,  starał  się
z  poparciem  kardynała  Hosego rozpalić
w  Polsce  stosy  inkwizycji.  W  czasie  pierw-
szej  audiencji  z  katolickim  miłosierdziem
radził Zygmuntowi Augustowi, aby ściął
ze dwudziestu najzacniejszych protestan-
tów
. Zaszczuł i doprowadził do  śmierci to-
lerancyjnego  biskupa  Drohojowskiego. 

Gdy  sejm  w  roku  1556  odebrał  Kościo-

łowi sądy nad heretykami świeckimi, Kościół
wymyślił  sprawy  o  „świętokradztwo”.  To
zbrodniarz Lippomano wszczął w Sochacze-
wie  proces  o  profanację  hostii.  Skazano
Polkę  Dorotę  Łazęcką  i  czterech  Żydów.

Król  nie  zatwierdził  wyroku,  ale  podkanc-
lerzy  biskup  Przerębski  sfałszował  dekret
królewski. Łazęcką spalono na stosie, a Ży-
dów zamęczono. Goniec królewski nie zdą-
żył.  Ten  katolicki  mord  sądowy  „uświetnił”
kościelny synod w Łowiczu. Zbrodniarzowi
biskupowi  Przerębskiemu  włos  z  głowy  nie
spadł.  Toteż  Lippomano  był  powszechnie
znienawidzony  w  Polsce.

¤ ¤ ¤

Giovanni  Francesco  Commendone

– nuncjusz (1563–1565 i 1571–1573), szpieg
niemiecki  i  papieski.  Zwiedził  całą  Polskę,
a  opisy  wojska  i  twierdz  przesyłał  Niem-
com i papieżowi. Te listy zachowały się. Zna-
komity dyplomata, szuja i krętacz. Jego pra-
wą  ręką  był  biskup  Karnkowski,  późniejszy
prymas. Dwukrotnie z pomocą Hosego unie-
możliwił  prymasowi  Uchańskiemu  zwoła-
nie  synodu  narodowego,  co  mogło  dopro-
wadzić  do  utworzenia  Kościoła  narodowe-
go  w  Polsce.  Mimo  to  potrafił  przekonać
Uchańskiego  do  pozostania  przy  katolicy-
zmie.  Chciwy,  obiecankami  pomocy  w  od-
zyskaniu  spadku  po  królowej  Bonie  wyłu-
dził  od  Zygmunta  Augusta  pensję  roczną
2 tys. dukatów. A jednocześnie w listach do-
radzał  papieżowi  „ozięble  poczynać  sobie”
w  tej  sprawie. 

Jego działalność została wykryta i ujaw-

niona  na  sejmie  w  roku  1565  przez  Jaku-
ba Ostroroga i Mikołaja Siennickiego, któ-
ry  wypowiedział  wtedy  dumne  zdanie:
Polak nie będzie niewolnikiem papieskim”.
Gdzie  podziała  się  ta  duma  Polaków?  Po-
wiedział też, że prawo watykańskie (kano-
niczne) jest prawem cudzoziemskim i ja-
ko  cudzoziemskie  nie  może  obowiązy-
wać Polaków, których może obowiązywać

12

NASI OKUP

ANCI

Wobec 

tego Garampi 

przekupił posłów 

i usi-

łował wstrzymać 

decyzję o 

utworzeniu KEN.

Kiedy to 

nic nie 

dało, usiłował 

podporządko-

wać KEN 

biskupom i 

zachować kler 

jako na-

uczycieli. T

ak Kościół 

nie chciał 

wypuścić z 

rąk

monopolu w 

edukacji (ogłupianiu) 

Polaków.

¤¤

¤

Giovanni Andrea 

Archetti(1776–1783)

– we 

współpracy z

 R

osją uniemożliwił

w roku 

1780 

uchwalenie Ko-

deksu Zamojskiego, czyli ma-

jącej szanse 

powodzenia pró-

by naprawy Polski. W tym ce-

lu zmobilizował 

cały kler, 

któ-

ry indywidualnie 

wpłynął na

posłów. Archetti 

był tak 

ak-

tywny i

 s

kuteczny, że 

nawet

ambasador rosyjski 

Stackel-

berg mógł 

pozostawać w 

dru-

giej linii 

inie 

musiał brudzić

sobie rąk 

ani wydawać 

pienię-

dzy. Archettiego 

przestrze-

gał nawet 

sam papież: 

„(...)

by porozumienie 

i łączenie 

się

nasze z 

państwem heretyckim

nie wyszło 

tam niepotrzebnie

na jaw 

z naszą 

szkodą, jakkol-

wiek takimi 

krokami posługu-

je się 

nieraz Opatrzność”.

Przeszkadzał 

w działalno-

ści KEN, 

a Hugona 

Kołłąta-

ja, rektora 

i reformatora 

Aka-

demii Krakowskiej, 

oczerniał

w Rzymie. 

Domagał się 

pod-

dania Akademii 

Kościołowi

i mianowania 

profesorami wy-

łącznie duchownych 

(z wyjąt-

kiem medycyny).

¤¤

¤

Fernando 

Saluzzo(1784–1794) 

– jego

doradcą był 

zdrajca biskup 

Skarszewski. R

eali-

zował politykę 

papieską zdławienia 

Wielkiej 

Re-

wolucji F

rancuskiej. W 

raportach do 

papieża

Saluzzo nazywał 

Piatollego 

i Kołłątaja 

„jakobi-

nami i 

złymi duchami 

króla”. Obalenie 

Kołłą-

taja (szczególnie 

nienawidził go 

Skarszewski)

i reformatorów 

uważał za 

swoje najpilniejsze

5

NASI OKUP

ANCI

tylko prawo 

polskie

Po

 450 

latach war-

to to 

teraz przypomnieć 

polskim polity-

kom. Commendone 

został z 

Polski 

wy-

proszony.

Wyrazem 

pogardy Kościoła 

dla P

ola-

ków było 

ponowne po 

kilku latach 

przy-

słanie tego 

szpiega i 

papiesko-niemiec-

kiego agenta 

do P

olski. T

ym razem, 

ja-

ko legat, 

miał zadanie 

wciągnąć P

olskę

do w

ojny z

 T

urcją. Ale 

nawet naturalne

warunki postawione 

przez króla, 

tj. re-

zygnacja Niemiec 

z pretensji 

do P

rus,

zwrot przez 

Habsburga hiszpańskiego 

po-

sagu Bony 

i sum 

neapolitańskich oraz 

po-

moc finansowa 

w wojnie 

i wspólna 

akcja

państw chrześcijańskich, 

okazały się 

dla

Niemców i 

papieży zbyt 

wygórowane. P

o-

mijając fakt, 

że król 

nie chciał 

wojny, ja-

sne jest, 

że K

ościół 

do spółki 

z Niem-

cami chciał 

po prostu 

skierować na

Polskę 

atak turecki

. Król 

polski słusz-

nie uważał, że T urcji można bardziej wie-

rzyć niż 

Niemcom i 

papieżom.

Wobec 

tego nuncjusz 

usiłował zorga-

nizować prywatną 

magnacką wyprawę,

która spowodowałaby 

kontratak T

urcji na

Polskę. 

¤¤

¤

Vincenzo 

Portico

(1567–1573)

– agent 

niemiecki, zabiegał 

o sukcesję

tronu polskiego 

dla Habsburgów 

i wcią-

gnięcie P

olski do 

wojny z

 T

urcją. Zwal-

czał reformację.

¤¤

¤

Vincenzo 

Laureo

(1573–1577)

– agent 

niemiecki, inspirator 

zamachu

Uchańskiego w 

celu wprowadzenia 

Niem-

ca, cesarza 

Maksymiliana Habsburga,

13

NASI OKUPANCI

zadanie. Protestował przeciwko przeznaczeniu
dochodów z diecezji krakowskiej na wojsko pol-
skie  i  spowodował,  że  papież  zabronił  prze-
znaczenia  tych  pieniędzy  na  wojsko.  Naciskał
na  króla,  aby  przystąpił  do  targowicy.  Przeka-
zał  targowicy  błogosławieństwo  papieża  Piusa
VI:  „(...)  aby  utworzenie  konfederacji  stało  się
początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia
Rzeczypospolitej”.

¤ ¤ ¤

Lorenzo  Litta –  ostatni  nuncjusz  papie-

ski  w  Polsce  (1794–1796).  Wszystkimi  siłami
dążył  do  stłumienia  powstania  kościuszkow-
skiego.  Kościół  bał  się,  że  powstanie  może
zagrozić  religii  katolickiej.  Utwierdziło  go
w  tym  przekonaniu  powieszenie  zdrajców  bi-
skupów – Kossakowskiego i Massalskiego. To
Litta, grożąc Kościuszce klątwą, uchronił zdraj-
cę  biskupa  Skarszewskiego  od  stryczka.  Po
upadku  powstania  wystarał  się  o  brewe  pa-
pieża Piusa VI, potępiające powstanie i naka-
zujące biskupom, aby w swoich diecezjach wzy-
wali  ludność  do  posłuszeństwa  Prusakom.

W  roku  1796  papież  Pius  VI  zlikwidował

nuncjaturę  apostolską  w  Polsce.  Nie  była  już
potrzebna.

¤ ¤ ¤

Kościół  a  zbrodnia  rozbiorów –  Ko-

ściół nie potępił I rozbioru ani nawet słowem
nie  zaprotestował.  Kiedy  arcykatolicka  cesa-
rzowa  Maria  Teresa  zwróciła  się  do  papieża
z wątpliwościami co do udziału Austrii w roz-
biorze,  „Ojciec  Święty,  któremu  Polacy  zawsze
ślepo wierzyli, pospieszył jej odpowiedzieć w imie-
niu nieba i ziemi, że inwazja i rozbiór były nie
tylko właściwe politycznie, ale i w interesie re-
ligii
;  że  w  Polsce  Moskale  mnożą  się  niebywa-
le; że wprowadzają tam po kryjomu religię schi-
zmatycką;  i  że  dla  duchowego  dobra  Kościoła

było konieczne, ażeby dwór wiedeński rozciągnął
swe  panowanie  możliwie  daleko” 
(wg  Lelewe-
la). Toteż nie zaprotestował nikt w Europie.

W  I  rozbiorze  część  kilku  diecezji  zagar-

nęli  zaborcy.  Polscy  biskupi  natychmiast  zło-
żyli im przysięgi wierności. Nadal jednak ci bi-
skupi zasiadali w polskim senacie i jedno-
cześnie wysługiwali się Rosji, Prusom i Au-
strii
. To te „zasługi Kościoła dla Polski”.

Piętnaście  lat  później  muzułmańska  Tur-

cja zażądała wycofania wojsk rosyjskich z Pol-
ski  i  wszczęła  wojnę  z  Rosją,  co  dało  Polsce
cztery lata wytchnienia. A papieże i Habsbur-
gowie  myśleli  tylko  o  tym,  żeby  Turcji  ode-
brać  i  skatolicyzować  kolejne  prowincje  oraz
jak  stłumić  Wielką  Rewolucję  Francuską.

Utopienie  we  krwi  rewolucji  i  przywróce-

nie we Francji władzy Bourbonów było od 1789
roku nadrzędnym celem Kościoła. Papież Pius
VI montował kolejne koalicje, których filara-
mi była Austria, potem Prusy, wreszcie... pra-
wosławna  Rosja!  Nikt  nie  idzie  na  wojnę  dla
idei – muszą być zdobycze. Na Francji nie by-
ły  możliwe,  toteż  zapłacono  Polską.  Brewe
dziękczynne papieża Piusa VI z 25.02.1792
roku,  skierowane  do  Katarzyny  II
,  w  któ-
rym  nazywa  ją  „heroiną  stulecia”  i  sławi  jej
wcześniejsze podboje (a wśród nich I rozbiór
Polski), jest oczywistym błogosławieństwem
pierwszego  pogrzebu  Polski
.  Toteż  tak  za-
chęcona Rosja za trzy miesiące rozpoczęła woj-
nę  z  Polską,  a  w  1793  r.  przystąpiła  do  I  ko-
alicji  antyfrancuskiej.  W  wojnie  nie  wzięła
udziału,  bo  była  zajęta  II  rozbiorem  Polski.
Półtora  roku  później  Polski  już  nie  było.  To
dzięki papieżowi nikt w Europie nie zaprote-
stował  przeciwko  zbrodni  rozbiorów.

To papieże mianowali kolejnych pryma-

sów Polski według życzeń Rosji (Ostrowski,

#

#

#

#

Pius 

VI

Stefan Batory

background image

4

NASI OKUP

ANCI

za przeszkadzanie 

królowi W

ęgier Maciejo-

wi Korwinowi 

w wojnie 

z T

urkami. Zwolnił

też Krzyżaków 

i mieszkańców 

Prus 

z przy-

sięgi wierności 

złożonej królowi 

polskiemu.

O zdjęcie 

klątwy król 

musiał zabiegać 

w Rzy-

mie. Uniemożliwiło 

mu to 

likwidację zako-

nu krzyżackiego 

z powodu 

„wojny popiej”,

za bunt 

Krzyżaków przeciwko 

suwerenowi,

królowi polskiemu.

¤¤

¤

Zachariasz F

erreri– 

legat. W 

roku

1520, w 

czasie wojny 

z Krzyżakami, 

kiedy

ich kapitulacja 

była 

kwestią 

dni, wymógł 

na

Zygmuncie Starym 

rozejm. Działał 

w inte-

resie Kościoła 

i Niemiec. 

Zakon uszedł 

za-

głady, a 

za 250 

lat P

rusy zainicjowały 

roz-

biory. 14 

kwietnia 1521 

r. na 

cmentarzu przy

kościele św. Janów w T oruniu F

erreri w asy-

ście dwóch 

polskich biskupów 

usiłował spa-

lić książki 

i kukłę 

Lutra. T

or

unianie trzech

biskupów obrzucili kamieniami i zmusi-

li do 

ucieczki

Gdzie te 

chłopy?!

¤¤

¤

Luigi Lippomano– pierwszy stały nun-

cjusz papieski 

w P

olsce (1555–1558), 

agent

niemiecki. Zwalczał 

reformację, starał 

się

z poparciem 

kardynała Hosego

rozpalić

w P

olsce stosy 

inkwizycji. W 

czasie pierw-

szej audiencji 

z katolickim 

miłosierdziem

radził Zygmuntowi Augustowi, aby ściął

ze dwudziestu 

najzacniejszych protestan-

tów

Zaszczuł i 

doprowadził do 

śmierci to-

lerancyjnego biskupa 

Drohojowskiego. 

Gdy sejm 

w roku 

1556 odebrał 

Kościo-

łowi sądy 

nad heretykami 

świeckimi, Kościół

wymyślił sprawy 

„świętokradztwo”. T

o

zbrodniarz Lippomano wszczął w Sochacze-

wie proces 

o profanację 

hostii. Skazano

Polkę 

Dorotę Ł

azęcką i 

czterech Żydów.

Król nie 

zatwierdził wyroku, 

ale podkanc-

lerzy biskup 

Przerębski 

sfałszował dekret

królewski. Ł

azęcką spalono 

na stosie, 

a Ży-

dów zamęczono. 

Goniec królewski 

nie zdą-

żył. T

en katolicki 

mord sądowy 

„uświetnił”

kościelny s

ynod w 

Łowiczu. 

Zbrodniarzowi

biskupowi P

rzerębskiemu włos 

z głowy 

nie

spadł. T

oteż Lippomano 

był powszechnie

znienawidzony w

 P

olsce.

¤¤

¤

Giovanni F

rancesco Commendone

– nuncjusz 

(1563–1565 i 

1571–1573), szpieg

niemiecki i 

papieski. Zwiedził 

całą P

olskę,

a opisy 

wojska i 

twierdz przesyłał 

Niem-

com i 

papieżowi. T

e listy 

zachowały się. 

Zna-

komity dyplomata, szuja i krętacz. Jego pra-

wą ręką 

był biskup 

Karnkowski, późniejszy

prymas. Dwukrotnie 

z pomocą 

Hosego unie-

możliwił prymasowi 

Uchańskiemu zwoła-

nie synodu 

narodowego, co 

mogło dopro-

wadzić do 

utworzenia Kościoła 

narodowe-

go w 

Polsce. 

Mimo to 

potrafił przekonać

Uchańskiego do 

pozostania przy 

katolicy-

zmie. Chciwy, 

obiecankami pomocy 

w o

d-

zyskaniu spadku 

po królowej 

Bonie wyłu-

dził od 

Zygmunta A

ugusta pensję 

roczną

2 tys. dukatów. A jednocześnie w listach do-

radzał papieżowi 

„ozięble poczynać 

sobie”

w tej 

sprawie. 

Jego działalność została wykryta i ujaw-

niona na 

sejmie w 

roku 1565 

przez Jaku-

ba Ostroroga i Mikołaja Siennickiego, któ-

ry w

ypowiedział wtedy 

dumne zdanie:

P

olak nie 

będzie niewolnikiem 

papieskim”.

Gdzie podziała 

się ta 

duma P

olaków? P

o-

wiedział też, że prawo watykańskie (kano-

niczne) jest prawem cudzoziemskim i ja-

ko cudzoziemskie 

nie może 

obowiązy-

wać Polaków

, których może obowiązywać

12

NASI OKUPANCI

Wobec  tego  Garampi  przekupił  posłów  i  usi-
łował  wstrzymać  decyzję  o  utworzeniu  KEN.
Kiedy to nic nie dało, usiłował podporządko-
wać KEN biskupom i zachować kler jako na-
uczycieli. Tak Kościół nie chciał wypuścić z rąk
monopolu  w  edukacji  (ogłupianiu)  Polaków.

¤ ¤ ¤

Giovanni Andrea Archetti (1776–1783)

–  we  współpracy  z  Rosją  uniemożliwił

w  roku  1780  uchwalenie  Ko-
deksu Zamojskiego, czyli ma-
jącej szanse powodzenia pró-
by naprawy Polski. W tym ce-
lu zmobilizował cały kler, któ-
ry  indywidualnie  wpłynął  na
posłów.  Archetti  był  tak  ak-
tywny  i  skuteczny,  że  nawet
ambasador  rosyjski  Stackel-
berg mógł pozostawać w dru-
giej  linii  i nie  musiał  brudzić
sobie rąk ani wydawać pienię-
dzy.  Archettiego  przestrze-
gał  nawet  sam  papież:  „(...)
by porozumienie i łączenie się
nasze  z  państwem  heretyckim
nie  wyszło  tam  niepotrzebnie
na jaw z naszą szkodą, jakkol-
wiek takimi krokami posługu-
je  się  nieraz  Opatrzność”.

Przeszkadzał w działalno-

ści  KEN,  a  Hugona  Kołłąta-
ja, rektora i reformatora Aka-
demii Krakowskiej, oczerniał
w Rzymie. Domagał się pod-
dania  Akademii  Kościołowi
i mianowania profesorami wy-
łącznie duchownych (z wyjąt-
kiem  medycyny).

¤ ¤ ¤

Fernando  Saluzzo (1784–1794)  –  jego

doradcą był zdrajca biskup Skarszewski. Reali-
zował politykę papieską zdławienia Wielkiej Re-
wolucji  Francuskiej.  W  raportach  do  papieża
Saluzzo nazywał Piatollego i Kołłątaja „jakobi-
nami i złymi duchami króla”. Obalenie Kołłą-
taja  (szczególnie  nienawidził  go  Skarszewski)
i  reformatorów  uważał  za  swoje  najpilniejsze

5

NASI OKUPANCI

tylko prawo polskie. Po 450 latach war-
to  to  teraz  przypomnieć  polskim  polity-
kom.  Commendone  został  z  Polski  wy-
proszony.

Wyrazem pogardy Kościoła dla Pola-

ków było ponowne po kilku latach przy-
słanie  tego  szpiega  i  papiesko-niemiec-
kiego  agenta  do  Polski.  Tym  razem,  ja-
ko  legat,  miał  zadanie  wciągnąć  Polskę
do  wojny  z  Turcją.  Ale  nawet  naturalne
warunki  postawione  przez  króla,  tj.  re-
zygnacja  Niemiec  z  pretensji  do  Prus,
zwrot przez Habsburga hiszpańskiego po-
sagu Bony i sum neapolitańskich oraz po-
moc finansowa w wojnie i wspólna akcja
państw  chrześcijańskich,  okazały  się  dla
Niemców i papieży zbyt wygórowane. Po-
mijając fakt, że król nie chciał wojny, ja-
sne jest, że Kościół do spółki z Niem-
cami  chciał  po  prostu  skierować  na
Polskę  atak  turecki
.  Król  polski  słusz-
nie uważał, że Turcji można bardziej wie-
rzyć  niż  Niemcom  i  papieżom.

Wobec tego nuncjusz usiłował zorga-

nizować  prywatną  magnacką  wyprawę,
która spowodowałaby kontratak Turcji na
Polskę. 

¤ ¤ ¤

Vincenzo  Portico

(1567–1573)

–  agent  niemiecki,  zabiegał  o  sukcesję
tronu  polskiego  dla  Habsburgów  i  wcią-
gnięcie  Polski  do  wojny  z  Turcją.  Zwal-
czał  reformację.

¤ ¤ ¤

Vincenzo  Laureo

(1573–1577)

–  agent  niemiecki,  inspirator  zamachu
Uchańskiego w celu wprowadzenia Niem-
ca,  cesarza  Maksymiliana  Habsburga,

13

NASI OKUP

ANCI

zadanie. P

rotestował przeciwko 

przeznaczeniu

dochodów z 

diecezji krakowskiej 

na wojsko 

pol-

skie i 

spowodował, że 

papież zabronił 

prze-

znaczenia tych 

pieniędzy na 

wojsko. Naciskał

na króla, 

aby przystąpił 

do targowicy. 

Przeka-

zał targowicy 

błogosławieństwo papieża 

Piusa

VI: „(...) 

aby utworzenie 

konfederacji stało 

się

początkiem niewzruszonej 

spokojności i szczęścia

Rzeczypospolitej”.

¤¤

¤

Lorenzo Litta

– ostatni 

nuncjusz papie-

ski w 

Polsce 

(1794–1796). W

szystkimi siłami

dążył do 

stłumienia powstania 

kościuszkow-

skiego. Kościół 

bał się, 

że powstanie 

może

zagrozić religii 

katolickiej. Utwierdziło 

go

w tym 

przekonaniu powieszenie 

zdrajców bi-

skupów – 

Kossakowskiego i 

Massalskiego. T

o

Litta, grożąc 

Kościuszce klątwą, 

uchronił zdraj-

cę biskupa 

Skarszewskiego od 

stryczka. P

o

upadku powstania 

wystarał się 

o brewe 

pa-

pieża P

iusa VI, 

potępiające powstanie 

i naka-

zujące biskupom, 

aby w

 swoich 

diecezjach wzy-

wali ludność 

do posłuszeństwa 

Prusakom.

W roku 

1796 papież 

Pius 

VI zlikwidował

nuncjaturę apostolską 

w P

olsce. Nie 

była już

potrzebna.

¤¤

¤

Ko

ściół a 

zbrodnia rozbiorów

– Ko-

ściół nie 

potępił I 

rozbioru ani 

nawet słowem

nie zaprotestował. 

Kiedy arcykatolicka 

cesa-

rzowa Maria 

T eresa 

zwróciła się 

do papieża

z wątpliwościami 

co do 

udziału A

ustrii w 

roz-

biorze, „Ojciec 

Święty, 

któremu P

olacy zawsze

ślepo wierzyli, 

pospieszył jej 

odpowiedzieć w 

imie-

niu nieba 

i ziemi, 

że inwazja 

i rozbiór 

były nie

tylko właściwe 

politycznie, ale 

i w 

interesie re-

ligii

że w 

Polsce 

Moskale mnożą 

się niebywa-

le; że 

wprowadzają tam 

po kryjomu 

religię schi-

zmatycką; i 

że dla 

duchowego dobra 

Kościoła

było konieczne, 

ażeby dwór 

wiedeński rozciągnął

swe panowanie 

możliwie daleko”

(wg L

elewe-

la). T

oteż nie 

zaprotestował nikt 

w E

uropie.

W I 

rozbiorze część 

kilku diecezji 

zagar-

nęli zaborcy. 

Polscy 

biskupi natychmiast 

zło-

żyli im przysięgi wierności. Nadal jednak ci bi-

skupi zasiadali 

w polskim 

senacie i 

jedno-

cześnie wysługiwali się Rosji, P

rusom i A

u-

strii

T o 

te „zasługi 

Kościoła d

la P

olski”.

Piętnaście 

lat później 

muzułmańska T

ur-

cja zażądała 

wycofania wojsk 

rosyjskich z 

Po

l-

ski i 

wszczęła wojnę 

z R

osją, 

co dało 

Polsce

cztery lata 

wytchnienia. A 

papieże i 

Habsbur-

gowie myśleli 

tylko o 

tym, żeby 

T urcji 

ode-

brać i 

skatolicyzować kolejne 

prowincje oraz

jak stłumić 

Wielką 

Rewolucję 

Francuską.

Utopienie we 

krwi rewolucji 

i przywróce-

nie we 

Francji 

władzy Bourbonów 

było od 

1789

roku nadrzędnym celem Kościoła. Papież P

ius

VI montował 

kolejne koalicje, 

których filara-

mi była 

Austria, 

potem P

rusy, wreszcie... 

pra-

wosławna R

osja! Nikt 

nie idzie 

na wojnę 

dla

idei – 

muszą być 

zdobycze. Na 

Francji 

nie by-

ły możliwe, 

toteż zapłacono 

Polską. 

Brewe

dziękczynne papieża Piusa VI z 25.02.1792

roku, skierowane 

do Katarzyny 

II

w któ-

rym nazywa 

ją „heroiną 

stulecia” i 

sławi jej

wcześniejsze podboje 

(a wśród 

nich I 

rozbiór

Polski), 

jest oczywistym 

błogosławieństwem

pierwszego pogrzebu 

Polski

. T

oteż tak 

za-

chęcona R

osja za 

trzy miesiące 

rozpoczęła woj-

nę z 

Polską, 

a w 

1793 r. 

przystąpiła do 

I ko-

alicji antyfrancuskiej. 

W wojnie 

nie wzięła

udziału, bo 

była zajęta 

II rozbiorem 

Polski.

Półtora 

roku później 

Polski 

już nie 

było. T

o

dzięki papieżowi 

nikt w 

Europie nie 

zaprote-

stował przeciwko 

zbrodni rozbiorów.

To 

papieże mianowali 

kolejnych pryma-

sów P

olski według 

życzeń R

osji(Ostrowski,

#

#

#

#

Pius  VI

Stefan  Batory

background image

3

NASI OKUP

ANCI

Potocki, 

Sołtyk, J.A. 

Załuski. Zieliński

w więzieniu 

zmarł), ale 

– co 

ciekawe – 

ro-

biła to 

zawsze wtedy, 

gdy była 

sojusznikiem

Kościoła i 

wraz z 

nim działała 

na szkodę

Polski. 

A więc 

nie przeszkadzało 

to owoc-

nej współpracy. 

Natomiast uwięzienie 

bisku-

pa przez 

polskie władze 

– choćby 

jawnego

zdrajcę lub 

mordercę – 

było niemożliwe!

Koordynowali ten 

system nuncjusze, 

nad-

zorowali jezuici. 

T oteż 

o polityce 

polskiej

decydowano naprawdę na dworze papie-

ża w 

Rzymie

A że 

Kościół był 

sojuszni-

kiem Habsburgów, 

zaś nuncjusze 

byli naj-

częściej agentami 

niemieckimi, to 

de facto

Polska 

była również 

podporządkowana

interesom niemieckim

Godna szczególnej 

uwagi P

olaków jest

współpraca z 

Rosją 

pięciu ostatnich 

przed

rozbiorami nuncjuszy, bo szkodzili Polsce na

wszelkie możliwe 

sposoby i 

blokowali refor-

my. Przy każdej próbie wprowadzenia zmian

nuncjusze oskarżali 

i zaciekle 

atakowali ja-

kobinów. W 

1780 r. 

np. nuncjusz 

Archetti

(patrz niżej), we współpracy z ambasadorem

Rosji, uniemożliwił uchwalenie kodeksu Za-

mojskiego. Od 

1789 r. 

polityka papieska 

by-

ła całkowicie 

podporządkowana j

ednemu

głównemu celowi: 

utopieniu we 

krwi W

iel-

kiej R

ewolucji F

rancuskiej i 

przywróceniu

władzy Bourbonów. 

Celem w 

Polsce 

stało się

stłumienie powstania 

kościuszkowskiego. C

zy

mogło być 

inaczej, skoro 

w czasie 

powsta-

nia wieszano 

zdrajców biskupów 

i księży? 

¤¤

¤

Ludwik de 

Silves– 

legat papieski, 

któ-

ry wyklął Związek Jaszczurczy za bunt prze-

ciwko Krzyżakom. 

Wkrótce, 

1455 r., 

pa-

pież Kalikst 

III wyklął 

Związek P

ruski

i jego 

sojuszników, 

a więc 

i P

olskę.

¤¤

¤

Geronimo Lando

– legat 

papieski,przy-

słany w 

czasie wojny 

trzynastoletniej na 

sejm

w P

iotrkowie w 

1462 r. 

w celu 

obrony Krzy-

żaków. R

ozwodził 

się szeroko 

nad słuszno-

ścią sprawy 

Krzyżaków, potępiając 

Polaków.

Oto jego 

słowa: „

Lepiej by 

było, żeby 

trzy

państwa(takie 

jak P

olska) zginęły

, niż 

gdy-

by c

hociaż jedno 

z praw 

Stolicy Apostol-

skiej zostało 

nadwerężone!”.W

ywołały one

oburzenie. Do 

tego przejęto 

jego listy 

do

Krzyżaków. Okazały 

się dowodem 

współpra-

cy papieży 

z Krzyżakami 

przeciwko P

olsce.

Jan Ostroróg 

wypomniał nuncjuszowi 

te „me-

diacje” i 

zarzucił mu, 

że „

udaje tylko 

pojed-

nawcę, a 

jest niepokoju 

podpalaczem”.La

n-

do usiłował 

też mediować 

w sporze 

o obsa-

dę diecezji 

krakowskiej, ale 

Kazimierz J

a-

giellończyk nie 

ustąpił.

¤¤

¤

Rudolf 

von R

udesheim– 

legat papie-

ski, który doprowadził do wstrzymania dzia-

łań wojennych 

w wojnie 

13-letniej, dzięki

czemu zakon 

krzyżacki, powalony 

już na 

ko-

lana, uniknął 

likwidacji, a 

Kazimierz Ja-

giellończyk nie 

zdołał wcielić 

Prus 

do P

ol-

ski. Mimo 

to papieże, 

wrogowie P

olski, przez

następne 100 

lat nie 

chcieli uznać 

pokoju

toruńskiego i

 mogli 

rościć sobie 

pretensje

do ziem 

zakonu. P

apieżowi zależało 

w tym

momencie na 

odciągnięciu P

olski od 

dobi-

jania Krzyżaków 

i skłonieniu 

króla do 

na-

jazdu na 

Czechy. 

¤¤

¤

Baltazar z 

Piscii

– legat, 

który w 

1478

roku, w 

czasie „wojny 

popiej” wywołanej

przez biskupa 

T ungena, 

wyklął króla 

Kazi-

mierza Jagiellończyka 

i jego 

syna Władysła-

wa, króla 

Czech, i 

wyłączył ich 

z Kościoła

11

NASI OKUPANCI

August  II,  ani  jego  następcy  tej  obietnicy
nie  dotrzymali.

¤ ¤ ¤

Juliano Piazza (1706–1708) – popierał

uzurpatora  Augusta  II  przeciwko  Stanisła-
wowi  Leszczyńskiemu.  Po  brewe  z  1705  r.,
którym papież Klemens XI (wg prof. Jaro-
chowskiego) zakazał polskim biskupom ko-
ronacji  Leszczyńskiego,  aresztował  bisku-
pów  Święcickiego  i  Załuskiego  i  odstawił
ich do Rzymu. Święcicki za obwołanie kró-
lem Leszczyńskiego spędził 2,5 roku w pa-
pieskim więzieniu. Brewe to przyjęto w Pol-
sce  z  oburzeniem,  a  czyn  nuncjusza  –  jako
skandaliczne mieszanie się papieży w spra-
wy  Polski.

¤ ¤ ¤

Geronimo Grimaldi (1712–1721) – pod-

sycał  nienawiść  wyznaniową  w  Polsce.  Za-
kulisowymi działaniami doprowadził do ogra-
niczenia praw protestantów i prawosławnych
na  Sejmie  Niemym  w  1716  r.,  kiedy  to  na-
kazano zburzenie wszystkich kościołów pro-
testanckich wzniesionych po roku 1674, za-
broniono  remontowania  istniejących  i  bu-
dowy  nowych  oraz  zakazano  odprawiania
w nich nabożeństw. Dało to Rosji i Prusom
pretekst do mieszania się w wewnętrzne spra-
wy Polski pod pozorem obrony praw prote-
stantów i prawosławnych. W 1718 r. usunię-
to  z  sejmu  ostatniego  posła  protestanta.

¤ ¤ ¤

Vincenzo  Santini (1721–1727)  –  kon-

tynuował  politykę  poprzedników  –  wtrąca-
nia  się  w  wewnętrzne  sprawy  Polski  i  pod-
sycania  nienawiści  religijnej.  W  1724  r.  je-
zuici sprowokowali „tumult toruński” („FiM”
48/2006).  Ta  polityka  wywołała  na  sejmie

w  1726  r.  żądania  ograniczenia  uprawnień
nuncjusza. Santini potępił te żądania, a sejm
domagał się usunięcia go z Polski. Spór za-
żegnała  jego  śmierć.

¤ ¤ ¤

Camillo Paulucci (1727–1738) – zawarł

za Augusta III Sasa ostatni konkordat Rze-
czypospolitej  szlacheckiej  z  Rzymem.  Kon-
tynuował  politykę  poprzedników.  W  roku
1736  sejm  pozbawił  protestantów  i  prawo-
sławnych praw publicznych, a nawet zwoły-
wania  synodów.  Rosja  i  Prusy  zacierały  rę-
ce...

¤ ¤ ¤

Angelo  Maria  Durini (1767–1772)

– torpedował wszelkie próby reform. Współ-
pracował w tym dziele z ambasadorami ro-
syjskimi. Stanisław August domagał się od-
wołania  go  z  Polski,  a  on  w  rewanżu  szka-
lował króla w Rzymie. W raportach do Rzy-
mu oczerniał reformatora polskiej edukacji
pijara  Konarskiego,  jakoby  ze  szkół  pija-
rów  wychodziła  młodzież  bez  śladu  poboż-
ności  i  znajomości  katechizmu.  Jakbyśmy
słyszeli  Romka  G. 

¤ ¤ ¤

Visconti –  nuncjusz  papieski  w  Wied-

niu. Po I rozbiorze wyraził w Austrii zgodę
na redukcję świąt kościelnych w Galicji i na-
kazał tamtejszym polskim władzom kościel-
nym  zwracać  się  we  wszystkich  sprawach
do  nuncjatury  w  Wiedniu.

¤ ¤ ¤

Giacomo Garampi (1772–1776) – prze-

ciwdziałał utworzeniu Komisji Edukacji Na-
rodowej. Szukał w tym pomocy u rosyjskie-
go  ambasadora  Stackelberga.  Ten  jednak...
poparł  starania  króla  Stanisława  Augusta.

6

NASI OKUPANCI

na  polski  tron.  Nie  uznawał  Stefana  Bato-
rego  za  króla  nawet  po  koronacji,  a  w  ślad
za nim większość biskupów. Niemcy zawar-
li  nawet  z  Moskwą  układ  o  rozbiorze  Pol-
ski!  Litwa  miała  przypaść  Moskwie,  Polska
– Habsburgom. Od wojny i rozbioru urato-
wała  Polskę  śmierć  cesarza  Maksymiliana.
Rozpętali  jednak  wojnę  domową  z  Gdań-
skiem  oraz  z  Rosją  o  Inflanty.  Skorzystały
jak zwykle Prusy. Papież uznał Batorego do-
piero  po  śmierci  Habsburga.

Prof.  Czesław  Nanke  napisał,  że  Lau-

reo  „posuwał  się  w  tym (służbie  Niemcom)
tak daleko, że skompromitowany musiał opu-
ścić  Polskę”.

¤ ¤ ¤

Giovanni Andrea Caligari (1577–1581)

– wzywał Batorego do złamania pokoju re-
ligijnego,  co  groziło  wojną  domową.  Prof.
Tazbir  napisał,  że  Caligari  „zaklinał  króla,
aby  raczej  poświęcił  wojnę,  królestwo  i  życie
własne, niż zgodził się na uszczuplenie chwa-
ły  bożej”. 
Na  szczęście  ten  ziejący  nienawi-
ścią Włoch wszedł w ostry konflikt z bisku-
pami,  którym  zarzucał  (słusznie  zresztą)
utrzymywanie  kochanek,  symonię  i  obojęt-
ność  religijną.

¤ ¤ ¤

Antonio  Possevino –  legat  papieski,

jezuita. W czasie wojen Batorego z Moskwą
car Iwan Groźny w obliczu klęski zaczął ma-
mić  Kościół  papieski  wizją  przejścia  Rosji
na  katolicyzm  i  udziału  w  wojnie  z  Turcją.
Papież wysłał więc Possevina z misją do Mo-
skwy. Pośredniczył on w rokowaniach poko-
jowych, niestety – ze szkodą dla Polski. Ba-
tory mógł uzyskać w Jamie Zapolskim znacz-
nie  lepsze  warunki  rozejmu,  ale  Polsce

zaszkodził  jak  zwykle  Kościół.  Papieże
–  wobec  oszukańczej  gry  Moskwy  w  spra-
wie  przejścia  na  katolicyzm  i  wojny  z  Tur-
cją  –  wykazywali  się  iście  dziecięcą  naiw-
nością i tracili poczucie rzeczywistości. Za-
miast większych ustępstw terytorialnych na
rzecz  Polski  Rosja  obiecała...  nawrócenie.
Skutek  był  oczywisty.  Po  zawarciu  pokoju
Moskwa  wykręciła  się  sianem.  Zawiedzio-
ny Rzym zmienił politykę i mamił teraz Pol-
skę subwencją 25 tys. dukatów miesięcznie
na kolejną wojnę z Moskwą po śmierci ca-
ra.  Znowu  Polska  miała  bić  się  o  to,  co
Kościół jej zmarnował
. Plany wojny reli-
gijnej upadły z chwilą śmierci Batorego. Ale
za 25 lat nadarzyła się okazja. Ruszyła pol-
ska krucjata na Moskwę. Zapłaciliśmy za to
rozbiorami.

Possevino  został  odwołany  z  Polski,  bo

papież  chciał  osadzić  na  tronie  polskim
Niemca Habsburga. Znał jednak dobrze Zyg-
munta  Wazę,  późniejszego  króla  Polski.  To
Possevino  podsunął  Wazie  jezuitę  Gołyń-
skiego  na  spowiednika,  a  potem  wpoił  mu
przekonanie, że jego obowiązkiem jest woj-
na  z  Turcją.  Na  nieszczęście  Polski.

¤ ¤ ¤

Hannibal di Capua (1586–1591) – agent

niemiecki. O nim z kolei prof. Nanke pisze,
że „oddał się całą duszą na usługi Habsbur-
gów”. 
Niemcy  zapewniali  go,  że  „usługi  wy-
świadczone domowi austriackiemu nie pozo-
staną  bez  nagrody”
,  zaś  prof.  Tazbir  uznał,
że „stanowił on rodzaj łącznika pomiędzy dwo-
rem  wiedeńskim  a  episkopatem  polskim”.
Jego listy zostały przejęte przez Zamojskie-
go  i  niewiele  brakowało,  aby  w  ślad  za  po-
przednimi  niemiecko-papieskimi  szpiegami

14

NASI OKUP

ANCI

Po

doski, Poniatowski, Skarszewski),

i to w cza-

sie, gdy 

prymas – 

jako przewodniczący 

senatu

– miał 

ogromną władzę 

polityczną. T

o papież

Pius VI zabronił użycia dochodów diecezji kra-

kowskiej na 

tworzenie wojska 

polskiego, o 

czym

zdecydował sejm. 

Więc 

zabrakło i 

czasu, i 

pie-

niędzy na odrodzenie polskiego wojska. T

o ten

papież pobłogosławił 

targowicę, życząc

zdrajcom„(...) aby stworzenie konfederacji sta-

ło się 

początkiem niewzruszonej 

spokojności

i szczęścia 

Rzeczypospolitej”.T

o on 

wspomnia-

nym brewe 

do Katarzyny 

II dał 

przyzwolenie

na likwidację 

Polski, 

a wydał 

jeszcze jedno

– potępiające 

powstanie kościuszkowskie 

i na-

kazujące biskupom, 

aby w 

swoich diecezjach

wzywali ludność 

do posłuszeństwa 

Prusakom.

T o 

biskupi katoliccy 

byli wśród 

głównych

aktorów na sejmach rozbiorowych. W 1773 r. bi-

skup Młodziejowski 

jako kanclerz 

był organiza-

torem tego 

sejmu, a 

płomienne mowy 

Massal-

skiego za 

rozbiorem przyniosły 

Kościołowi mia-

no „czwartej 

potencji rozbiorowej”. 

Prymas

Ostrowski przewodniczył 

senatowi i 

podpisywał

traktaty rozbiorowe. 

„Sejm hańby” 

w 1793

r.

w Grodnie 

organizował targowicki 

podkancle-

rzy biskup 

Skarszewski, a 

biskup Kossakowski

pomagał Sieversowi 

w doborze 

posłów, przeku-

pywał ich 

rosyjskim złotem 

i przemawiał 

za roz-

biorem. Massalski piał przy tym „o nieograniczo-

nej ufności 

we wspaniałomyślność 

cesarzowej”.

„Sejm hańby” 

zakończono mszą 

dziękczynną.

Życiorysy tych 

zdrajców przedstawiliśmy 

w nu-

merach 6 

i 7/2007 

„FiM” – 

„PZPR – 

Płatni Zdraj-

cy, P

achołki R

osji w 

sutannach”, cz. 

I i 

II.

Po

 kolejnych 

rozbiorach wszyscy 

biskupi

ochoczo składali 

przysięgi wierności 

zaborcom. 

¤¤

¤

Przedstawiliśmy 

tu tylko 

wierzchołek góry

zdrady odzianej 

sutannę, 

czyli mundur

funkcjonariuszy obcego 

państwa

Przed-

stawione fakty 

i daty 

każdy może 

zweryfiko-

wać. P

ozwoliliśmy sobie 

odbrązowić „świąto-

bliwych”, „niepokalanych”, 

„zasłużonych” i 

na-

pisać, jak 

się NAPR

AWDĘ 

rzeczy miały

– nazwać agenta agentem, zdrajcę zdrajcą, pa-

chołka pachołkiem, 

kanalię kanalią, 

łotra ło-

trem, szubrawca 

szubrawcem. P

isząc o 

tych

zdrajcach w 

sutannach, grabarzach 

Polski,

pozwoliliśmy sobie 

użyć języka 

Kościoła (patrz:

Erazm Ciołek, 

moratorium papieża 

Klemen-

sa VII 

oraz język 

szamboradyja). 

Nie wymyśliliśmy 

niczego nowego, 

tyl-

ko odsłoniliśmy 

zamiatane pod 

dywan przez

kuriewnych fałszerzy 

historii ustalenia 

wie-

lu polskich 

badaczy

Pokazaliśmy, 

że histo-

rii P

olski można 

się niemal 

uczyć na 

życiory-

sach tego 

tłumu „świątobliwych” 

zdrajców

w sutannach. 

Odrażające jest 

to, że 

Kościół stworzył

cały system 

wybielania życiorysów 

umunduro-

wanych na 

czarno łotrów 

i zdrajców. 

Wyno-

szą ich nawet na ołtarze i każą się do nich mo-

dlić, za co jeszcze biorą pieniądze. Kościół da-

je tym 

dowód, że 

zdrada jest 

dla niego 

chle-

bem powszednim 

i będzie 

to czynił 

dalej. Czy

przypadkiem jest masowe donosicielstwo księ-

ży w 

czasach PRL

-u? Zgraja 

łotrów chyba

nie widzi 

w donosicielstwie 

niczego naganne-

go. P

od 

warunkiem, że 

donoszą... NAM!

Bezczelność doprowadzili 

do zenitu, 

ze

zdrady zrobili 

cnotę, bo 

jednego z 

czołowych

zdrajców P

olski zrobili... 

jej patronem! 

Za je-

go, św. 

Stanisława czasów, 

pisać potrafił 

tylko

kler, ale 

nawet kronikarz 

w sutannie 

nie mógł

użyć innego 

słowa, jak 

TRADITOR

– zdraj-

ca. Jak 

widać, ten 

patron nie 

spisał się, 

nie

uchronił P

olski przed 

rozbiorami. Zawiodła

też „Opiekunka”. 

T o 

wierzącym powinno 

dać

#

#

#

#

background image

2

NASI OKUP

ANCI

Nuncjusze papiescy

– nie 

można ich

pominąć. Ci 

papiescy i 

habsburscy agenci

działali tu, 

na miejscu, 

w P

olsce, i 

sterowa-

li episkopatem, 

klerem, a 

w szczególności

jezuitami. Mieli 

tak wielką 

władzę, że 

m.in.

w 1643 

r. s

ami biskupi 

zażądali ogranicze-

nia ich 

uprawnień, a 

nawet kontrolowania

przez prymasa 

poleceń papieskich 

przesy-

łanych nuncjuszom.

Profesor 

Janusz T

azbir napisał, 

że na

sejmach „pojawiła 

się,

poczynając mniej

więcej od 

1565 r

.,

potężna grupa 

posłów

i senatorów 

katolickich, prowadząca 

prze-

ważnie politykę 

zgodną ze 

wskazaniami nun-

cjuszy i 

episkopatu”.R

ealizowali cel 

Kościo-

ła i 

Habsburgów: 

osłabienie P

olski tak, 

aby

nie mogła 

realizować własnej 

polityki, aby

była zawsze 

zależna od 

cesarzy i 

papieży.

Zaś prof. 

Andrzej Nowicki 

określił to 

bez

ogródek: „Za 

pośrednictwem nuncjusza 

pa-

pieskiego, a 

właściwie całej 

serii nuncjuszów

papieskich,znaczna 

część wyższego 

ducho-

wieństwa przechodziła 

na płatną 

służbę do

wrogów państwa 

polskiego”.

Legaci 

papiescy już 

w okresie 

procesów

sądowych Kazimierza 

Wielkiego 

z Krzyża-

kami trzymali 

ich stronę, 

dawali popisy 

prze-

kupstwa, fałszerstw, 

krzywoprzysięstwa i 

zdra-

dy. T

e procesy 

dały Kościołowi 

okazję do

wyłudzania od 

Polski 

ogromnych pienię-

dzy, osłabiania 

jej i 

utrzymywania w 

podle-

głości papieżom. 

Po

 pokoju 

toruńskim

w 1466 

r. 

Kościół 

nie uznał 

przynależ-

ności Pr

us, Warmii, P

omorza i Gdańska

do P

olski, bo 

uważał je 

za swoją 

(krzy-

żacką) własność, a polskie roszczenia za

świętokradztwo

T o 

ukierunkowało wro-

gość polityki 

Kościoła wobec 

Polski 

na po-

nad wiek. 

Potem 

celem Kościoła 

było zdławienie

reformacji, podporządkowanie 

prawosławia,

z tragicznymi dla Polski faktami: unią brze-

ską, krucjatą 

na Moskwę 

i powstaniami

kozackimi oraz wciągnięciem nas do bezro-

zumnych wojen 

z T

urcją i 

Szwecją. Scep-

tycy niech 

pomyślą, że 

w XVII 

wieku

WSZYSTKIE 

wojny P

olska prowadziła

z państwami innych wyznań!W

raz z roz-

wojem kontrreformacji 

nuncjusze zdobyli

sobie pozycję 

wyjątkową. Nuncjusz 

papie-

ski był 

jedynym ambasadorem 

obcego pań-

stwa, z 

którym król 

mógł rozmawiać 

bez

obecności k

tóregoś z 

senatorów, i 

jako je-

dyny mógł 

też swobodnie 

poruszać się 

po

Polsce 

w czasie 

elekcji króla. 

Dodajmy, że 

17 biskupów 

ordynariuszy

było z 

urzędu senatorami, 

prymas z 

urzędu

przewodniczył senatowi 

i był 

interreksem,

królów Kościół oplótł pajęczyną kapelanów,

spowiedników (najczęściej 

jezuitów) i 

sekre-

tarzy, a 

taka sama 

sieć oplatała 

królowe

i dzieci. 

Nie odstępowali 

ich niemal 

na k

rok!

Kanclerzem lub 

podkanclerzym zarówno

w Koronie, 

jak i 

na Litwie 

zawsze był 

bi-

skup. Ale 

ten drugi, 

cywil, był 

wychowan-

kiem jezuitów, 

a pilnowali 

go jeszcze 

spo-

wiednik i 

kapelan. I 

jego żonę 

też! A 

każ-

dy sejm 

rozpoczynał się 

mszą.

Żaden ze 

zdrajców w 

sutannach nie

działał osobno 

– TO 

BYŁ 

SYSTEM

. Kto

się wyłamywał, 

był odsuwany 

od awansów,

nie dostawał 

beneficjów. W 

końcu Kościół

przestał dbać 

nawet o 

pozory. Nielojalnego

biskupa pozbawiano 

jurysdykcji, czyli 

pra-

wa sprawowania urzędu (np. Radziejowski),

a nawet 

więziono (Święcicki, 

A.Ch. Zału-

ski). Zdarzało 

się, że 

biskupów wsadzała

do więzień 

Rosja 

(A.S. Załuski, 

prymas

10

NASI OKUPANCI

–  mediować  w  konflikcie  wewnętrznym
i  wciągnąć  Polskę  do  wojny  z  Turcją,  aby
odciążyć Habsburgów drugim frontem. Par-
tia francuska pod przewodem biskupa Praż-
mowskiego  i  Sobieskiego  dążyła  do  detro-
nizacji związanego z Habsburgami króla Mi-
chała Korybuta Wiśniowieckiego i do zmia-
ny polityki na profrancuską. Po misji w Pol-
sce  Buonvisi  został  nuncjuszem  papieskim
w Wiedniu, najważniejszej dla papieży sto-
licy  europejskiej.  Po  elekcji  Sobieskiego
utrudniał królowi ruchy w Rzymie i w Wied-
niu, bo w pierwszych latach panowania król
był związany z Francją. Był jego osobistym
wrogiem  i  jednym  z  twórców  Ligi  Świętej
–  nieszczęsnego  dla  Polski  sojuszu  antytu-
reckiego. 

¤ ¤ ¤

Francesco Martelli (1675–1681) – agent

niemiecki  i  papieski,  czynił  wszystko,  aby
nie  dopuścić  do  zakończenia  wojny  Polski
z Turcją. Ambasador Francji nazywał go „lo-
kajem Habsburgów”. Chodziło o odciążenie
Austrii i osłabienie Polski. Wraz ze zdrajcą
biskupem  krakowskim  Trzebickim  i  wielo-
ma innymi biskupami, wykorzystując pienią-
dze niemieckie (pruskie i habsburskie), spi-
skował przeciwko królowi Janowi III. Zmu-
sili  go  do  potwierdzenia  traktatu  welaw-
sko-bydgoskiego,  uniezależniającego  Prusy
od Polski. Kościół znowu roił mrzonki o unii
z  Cerkwią  rosyjską  i  dlatego  zabiegał  o  za-
warcie  z  Rosją  niekorzystnych  dla  Polski
układów.  Kościół  katolicki  popierał  Rosję
przeciwko  Polsce! 

¤ ¤ ¤

Opicio Pallavicini (1680–1687) – agent

niemiecki  i  papieski,  wróg  Jana  III,  jeden

z  organizatorów  opozycji  przeciw  królowi.
Podobnie  jak  Martelli  czynił  wszystko  dla
utrzymania  Polski  w  stanie  wojny  z  Turcją.
Koszty wojny miała ponieść, oczywiście, Pol-
ska.  W  obliczu  zagrożenia  Wiednia  subsy-
dia jednak się znalazły. Po zwycięstwie pod
Wiedniem  wraz  z  dyplomacją  austriacką
przeciwdziałał wszelkim próbom wzmocnie-
nia Polski i zbliżeniu z Francją. Cel był nie-
zmienny:  utrzymać  Polskę  w  Lidze  Świętej
i  w  stanie  wojny  z  Turcją  –  w  interesie  pa-
pieży  i  Habsburgów.  Lubomirski  ostrzegał
Jana  III,  że  Pallavicini  „jest  to  wielki  całej
Rzeczypospolitej  i  imienia  JKM  nieprzyja-
ciel  i  domowy  szpieg”.

¤ ¤ ¤

Giacomo  Cantelmi (1686–1696)  –  je-

go  zadaniem  było  utrzymanie  Polski  w  Li-
dze  Świętej.  Kiedy  Sobieski  przejął  kore-
spondencję  spiskowców  m.in.  z  Rzymem
i – mając te dowody zdrady – przystąpił na
sejmie  w  1689  r.  do  rozprawy  z  opozycją,
Cantelmi spowodował, że specjalista od szy-
frów  Hacki  nagle  nie  potrafił  ich  odczytać,
mimo  że  zrobił  to  już  wcześniej.  Cóż  dziw-
nego,  Hacki  był...  opatem  oliwskim,  kolej-
nym  zdrajcą  w  sutannie.  Król  konfrontację
przegrał, a sejm został zerwany. Wojna do-
mowa  wisiała  na  włosku.

¤ ¤ ¤

Giovanni  Antonio  Davia (1696–1700)

–  patronował  pogwałceniu  elekcji  księcia
Conti na króla Polski. Na polecenie Rzymu
popierał Niemca Augusta II. Naprędce wy-
dał  zaświadczenie  o  katolickiej  prawowier-
ności  Sasa,  świeżo  przechrzczonego  na  ka-
tolicyzm.  Ceną  była  obietnica  przejścia  lu-
terańskiej  Saksonii  na  katolicyzm.  Ani

7

NASI OKUPANCI

i on musiał opuścić Pol-
skę. Porozumiał się jed-
nak  z  Zygmuntem  III.

Czynnie  popierał

kandydaturę  Maksymi-
liana Habsburga na tron
Polski, jednak po umoc-
nieniu się Wazy na tro-
nie  poparł  go  jako  ka-
tolika. Wraz z jezuitami
szczuł  króla  do  samo-
bójczych  zamiarów  od-
zyskania tronu luterań-
skiej  Szwecji  w  nadziei
na  jej  rekatolicyzację
i zwalczał zaciekle kon-
federację  warszawską.
Doprowadzili  do  tego,
że król – wbrew zaprzy-
siężonej  tolerancji  reli-
gijnej – obsadzał stano-
wiska  wyłącznie  katoli-
kami. W interesie Habs-
burgów  nuncjusz  ręko-
ma biskupów zablokował na sejmie w 1589
roku  projekt  uporządkowania  elekcji  kró-
lów  Polski.  Zbrodniarz  kardynał  Hose  po-
łożył  podwaliny  kontrreformacji,  a  Hanni-
bal  i  jezuici  dali  jej  impuls.  „Rzeczpospoli-
ta  lazła  w  bagno”
,  jak  słusznie  napisał  Pa-
weł  Jasienica.

¤ ¤ ¤

Ippolito Aldobrandini – legat papieski

(1588–1589), przyszły papież Klemens VIII.
Przybył do Polski, by doprowadzić do ukła-
du z Habsburgami. Przywiózł brewe Sykstu-
sa  V,  w  którym  papież  zabiegał  o  wypusz-
czenie  z  niewoli  arcyksięcia  Maksymiliana,

pojmanego  w  bitwie  pod  Byczyną.  Zabiegi
legata dały efekt: Zygmunt III wypuścił jeń-
ca,  nie  uzyskując  nic  w  zamian.  Jak  zawsze
– Kościół wystawił Polskę do wiatru, dzia-
łając  w  interesie  Niemiec
.  I  to  wtedy,
gdy  Niemców  pobiliśmy.

¤ ¤ ¤

Germanico  Malaspina –  nuncjusz

w latach 1592–1598, agent habsburski, wraz
z jezuitami podsycał nadzieje Zygmunta III
na rekatolicyzację Szwecji. Wikłał tym Pol-
skę w trwające półtora wieku niepotrzebne
wojny,  w  tym  potop  i  wojnę  północną.  Do-
szło  do  tego,  że  był  w  Szwecji  głównym

15

NASI OKUP

ANCI

do myślenia: 

czy to 

aby nie 

do-

wód, że 

patron jednak 

był

zdrajcą, a 

oni są 

po prostu 

ofia-

rami prymitywnego 

oszustwa...

Z pewnością 

nie spisał 

się też

kronikarz...

W niniejszym 

cyklu odda-

jemy Czytelnikom przewodnik

po... katedrze 

wawelskiej, gdzie

wielu z 

tych zdrajców 

pocho-

wano. L

eżą tam 

też n

ajgorsi

królowie P

olski – 

Zygmunt III

Waza,

„król jezuitów”,

i A

u-

gust II Mocny, saski uzurpator

posadzony na 

tronie przez 

Ko-

ściół i 

Rosję. 

Ci dwaj 

królo-

wie najbardziej 

przyczynili się

do zagłady 

Polski, 

szczególnie

„król jezuitów”, na którym Pa-

weł Jasienica 

nie zostawia 

su-

chej nitki 

i nazywa 

go wprost

– przestępcą 

politycznym. Każ-

dy i

ch następca 

miotał s

i pogrążał 

w bagnie, 

w któ-

re „

Rzeczpospolita lazła”

głów-

nie dzięki 

Kościołowi

.

Zgubną rolę 

Kościoła w 

na-

szej h

istorii i 

jego udział 

w z

a-

mordowaniu P

olski przedsta-

wiali już Lelewel, Jarochowski,

T rentowski, 

Szujski, Bobrzyń-

ski, Wł. 

Smoleński, Sobieski,

Nanke i 

wielu innych. 

Doszło do 

tego, że 

prof.

W . Sobieski, wstrząśnięty swoimi odkrycia-

mi na 

temat zdrady 

Kościoła, 

jego kłamstw

i obłudy

,odrzucił 

katolicyzm i 

został ewan-

gelikiem

Mamy nadzieję 

na rychłe 

wznowie-

nie po 

latach przerwy 

wspaniałych dzieł 

Paw-

ła Jasienicy, 

który sprawców 

katastrofy P

olski

wskazuje bez 

ogródek. Może 

dlatego od 

kil-

kunastu lat 

nie były 

wydawane? T

adeusz Boy-

-Żeleński miał 

odwagę nazywać 

rzecz po 

imie-

niu, nadając 

swojemu zbiorowi 

esejów tytuł

”Nasi okupanci”. 

No i 

właśnie usuwają 

go

z patronowania 

szpitalowi w 

Łańcucie. 

Kto mo-

że go 

zastąpić? Szanse 

ma... R

ydzyk.

#

#

#

#

Klemens  VIII

Matthias Gerung 

– satyra 

na Kościół 

katolicki

background image

9

NASI OKUPANCI

klęski unii brzeskiej zmuszony był uznać ist-
niejącą  hierarchię  prawosławną,  Visconti
spowodował,  że  papież  nie  uznał  tej  decy-
zji  króla  i  wezwał  biskupów  unickich  i  ka-
tolickich do obrony praw Kościoła, naruszo-
nych  przez  króla.

¤ ¤ ¤

Giovanni  de  Torres (1645–1652)

– sprzeciwiał się uznaniu przez sejm w 1650
oku.  ugody  zborowskiej  z  Chmielnickim.
W tym celu zmobilizował biskupów, polskich
senatorów. Nie do przyjęcia dla Kościoła by-
ła likwidacja unii brzeskiej i przyznanie hie-
rarchom  prawosławnym  czterech  miejsc
w senacie. Opór Kościoła na nowo rozpalił
wojnę  domową,  a  Kozacy  szukali  poparcia
w  Rosji.  Skończyło  się  wyniszczeniem  Pol-
ski, utratą Zadnieprza i Kijowa oraz wzmoc-
nieniem  Rosji.

¤ ¤ ¤

Pietro  Vidoni (1652–1660)  –  blokował

w senacie przy pomocy biskupów senatorów
ugodę hadziacką z Kozakami. W czasie po-
topu  schronił  się  z  Janem  Kazimierzem  na
Śląsku. Forsował zabiegi o pomoc Habsbur-
gów  i  niekorzystne  traktaty  z  nimi,  w  tym
zapewniający  im  tron  przy  poparciu  ma-
gnatów  na  przyszłej  elekcji  po  Janie  Kazi-
mierzu.

¤ ¤ ¤

Antonio Pignatelli (1660–1668) – póź-

niejszy  papież  Innocenty  XII  (1691–1700).
Gdy  Jan  Kazimierz  –  zrażony  antypolskimi
poczynaniami  Habsburgów,  którzy  na  mo-
cy  traktatu  z  1657  r.  uważali  tron  Polski  za
swój  –  przeszedł  do  obozu  francuskiego
i zaczął forsować elekcję vivente rege kandy-
data francuskiego Pignatelli, wraz z posłem

habsburskim  podsycał  opozycję,  co  dopro-
wadziło  do  wojny  domowej  –  rokoszu  Lu-
bomirskiego. 

O jego stosunku do Polski świadczy fakt,

że będąc papieżem, podtrzymał decyzję Alek-
sandra VIII o zredukowaniu subsydiów dla
Polski  na  wojnę  z  Turcją  o  90  proc.!  Było
wszak  po  odsieczy  wiedeńskiej,  polski  Mu-
rzyn zrobił już swoje. Ten kabotyn kazał wy-
posażać  pomniki  w  listki  figowe,  zamalo-
wywać nagość na obrazach i zamknął teatry
w  Rzymie.

¤ ¤ ¤

Galeatius  Marescotti (1668–1670)

– przy pomocy podkanclerzego biskupa Ol-
szowskiego czynił uwieńczone powodzeniem
starania o wciągnięcie króla Michała Kory-
buta  Wiśniowieckiego  w  orbitę  wpływów
Habsburgów. W tym celu skojarzyli małżeń-
stwo  króla  z  córką  cesarza  Ferdynanda  III
Habsburga. Olszowski za tę „usługę” zapew-
nił sobie roczną pensję od Habsburgów – 6
tys.  talarów.

Wobec  powrotu  w  zależność  od  Habs-

burgów,  szkodliwego  dla  polskiej  racji  sta-
nu  po  doświadczeniach  za  Wazów,  prymas
Prażmowski odmówił udzielenia królowi ślu-
bu.  Udzielił  go  właśnie  Marescotti.

Marescotti  i  polscy  agenci  Habsburgów

w  sutannach  podsycali  nienawiść  rodzinną
pomiędzy Wiśniowieckimi a Sobieskimi, spo-
wodowaną  procesem  spadkowym.  To  dzię-
ki  nim  król  i  hetman  nie  potrafili  wznieść
się  ponad  rodzinne  waśnie,  nawet  w  obli-
czu  zagrożenia  tureckiego. 

¤ ¤ ¤

Francesco Buonvisi (1672–1675) – przy-

był  do  Polski  w  jasno  określonym  celu

8

NASI OKUPANCI

doradcą  Zygmunta  i  miał  go  koronować,
co  dla  tamtejszych  luteranów  było  kamie-
niem  obrazy  i  prowokacją.  Toteż  wybuchło
powstanie  i  Szwedzi  Wazę  zdetronizowali.
Wywołał  też  ośmioletni  konflikt  o  obsadę
biskupstwa wileńskiego. To jeden z twórców
tragicznej  dla  Polski  unii  brzeskiej.  Został
potem  nuncjuszem  w  Wiedniu.  Kiedy  kar-
dynał  Andrzej  Batory,  biskup  warmiński,
podjął starania o tron Siedmiogrodu, zdra-
dził  go  i  doprowadził  do  zamordowania.

¤ ¤ ¤

Klaudiusz Ragnoni (1598–1606) – go-

rący zwolennik interwencji w Moskwie. Pró-
bował  realizować  mrzonki  papieży  o  kato-
licyzacji  Rosji  i  rekatolicyzacji  Szwecji.
W  tym  celu  jezuici  Piotr  Skarga  i  Pakosz
Gołyński  omotali  Zygmunta  III  Wazę.

¤ ¤ ¤

Francesco Simonetta (1606–1612) – ro-

ił  fantastyczne  mrzonki  o  katolicyzacji  Ro-
sji i wraz z jezuitami pchał króla do krucja-
ty  na  Rosję.

¤ ¤ ¤

Leliusz Ruini (1614–1621) – agent nie-

miecki  i  papieski,  podsycał  mrzonki  Zyg-
munta  III  o  odzyskaniu  tronu  Szwecji.  Pa-
pieżowi i Habsburgom chodziło o odciągnię-
cie Szwecji z Niemiec i roili o rekatolicyza-
cji  luterańskiej  Szwecji.

¤ ¤ ¤

Cosmus de Torres (1621–1627) – kon-

tynuował  zadania  poprzednika.  Za  mrzon-
ki  Kościoła  i  Habsburgów  Polska  zapłaciła
ruiną  kraju  i  utratą  Inflant.

¤ ¤ ¤

Honoratio Visconti (1630–1636) – kie-

dy  Władysław  IV  w  obliczu  całkowitej

16

NASI OKUP

ANCI

NUNCJUSZE – 

AGENCI 

PA

PIESCY

#

#

#

#

Z Zddrr

a ajjccyy

 w w ssuu

t taann

n naacc

h h ((77

) )

TYGODNIK

1

Kontrreformację 

zaliczam do 

sił, które 

złożyły P

olskę w 

grobie

Paweł 

Jasienica

Korzystaliśmy także 

z dorobku 

history-

ków klerykalnych, 

którzy również 

odkryli wie-

le historycznych 

faktów, oraz 

z listów 

nuncju-

szy papieskich. 

Garściami c

zerpaliśmy z 

pol-

skich kronikarzy 

i pamiętnikarzy: 

Długosza,

Paska, 

Kochowskiego, Ł

osia, Kitowicza.

Prof. 

J. T

azbir, opisując 

początek upadku,

ujął rolę 

Kościoła jednoznacznie: 

„Na dyplo-

mację polską 

coraz większy 

wpływ wywierają

nuncjusze papiescy 

oraz usadowieni 

na dwo-

rze królewskim jezuici. Rośnie też zależność bi-

skupów i 

gorliwych w 

wierze senatorów 

od po-

litycznych dyrektyw 

kurii”.

Dlaczego to, 

co tu 

przedstawiliśmy, znikło

z opracowań; 

dlaczego jest 

przemilczane lub

usłużnie usprawiedliwiane na wszelkie możliwe

sposoby? Już 

sto lat 

temu wyjaśnił 

to prof. 

Mi-

chał Bobrzyński: 

„Historyk np., 

który podnie-

sie działalność 

jezuitów w

 P

olsce w 

XVI wieku

,

który nawet 

czyniony im 

zarzut nietolerancji 

re-

ligijnej ówczesnymi 

stosunkami i 

korzyścią poli-

tyczną wytłumaczy

, jeżeli 

nie oczyści 

Possevina,

o. V

oty i 

systemu wychowania 

jezuickiego

w epoce 

upadku spod 

wszelkiego zarzutu, 

jeżeli

nadto odsłoni 

po raz 

pierwszy szkodliwe 

zacho-

wanie się 

zakonu podczas 

rokoszu Zebrzydow-

skiego, może 

być pewny

, że 

ściągnie na 

siebie

ze strony 

jezuitów i 

ich stronników 

gromy”

Odsłoniliśmy znacznie 

więcej. Będą 

gro-

my. P

rzecież po 

to wbijają 

w uniwersytety

swoje szpony 

pod nazwą 

wydziałów teologii,

żeby stłumić 

wszelką krytykę, 

zablokować każ-

dą niewygodną 

publikację, k

ontrolować kie-

runki badań, 

podporządkować naukę 

swoim

celom. P

o to 

umundurowani komisarze 

wa-

tykańscy pchają 

się do 

szkół, żeby 

żaden na-

uczyciel nie 

śmiał młodzieży 

nawet wspomnieć

niewygodnych dla 

Kościoła faktów. 

T eorię

ewolucji już 

zaczęli negować. 

T o 

nie przypa-

dek, że 

zrobił to 

ojciec ministra 

edukacji. Gdy

katecheta wchodzi 

do pokoju 

nauczycielskie-

go, rozmowy 

milkną albo 

zmienia się 

ich te-

mat. P

onury upiór 

podżegacza i 

zbrodniarza

kardynała Hozjusza 

wyłazi z 

grobu. W 

Po

l-

sce nadchodzi 

kontrreformacja.

Jeśli ktoś 

wątpi, czy 

napisaliśmy praw

dę,

niech zastanowi 

się nad 

tym: skoro 

katedry

z wawelską 

na czele 

pełne są 

nagrobków

i pomników 

tłumu „zasłużonych 

dla P

olski”

funkcjonariuszy Kościoła, 

to jak 

mogło dojść

do zagłady 

i wymazania 

z mapy 

Europy po-

tężnego i 

największego na 

kontynencie pań-

stwa? T

ym bardziej 

że miało 

ono podobno

pełne wsparcie 

czołowej ówczesnej 

siły po-

litycznej – 

Kościoła! Nie 

wspominając

o „opiece 

Królowej”. T

akie to 

są „zasługi

Kościoła dla 

Po

lski”. 

LUX 

VERITA

TIS

Przysięgamy Jego 

Mości królowi 

Prus i 

jego prawnym 

następcom w 

rządach,

jako nam 

najłaskawszemu królowi 

i władcy 

kraju być 

poddanym i 

wiernym,

posłusznym i 

oddanym... Dbać 

o uczucia 

wierności dla 

króla, o 

miłość ojczyzny

,

posłuszeństwo wobec 

praw.

Przysięga 

polskich (?) 

biskupów królowi 

Prus 

po I 

rozbiorze

ZACHĘCAMY CZYTELNIKÓW

DO ARCHIWIZOW

ANIA

WSZYSTKICH 

WKŁADEK „FiM”

background image

9

NASI OKUPANCI

klęski unii brzeskiej zmuszony był uznać ist-
niejącą  hierarchię  prawosławną,  Visconti
spowodował,  że  papież  nie  uznał  tej  decy-
zji  króla  i  wezwał  biskupów  unickich  i  ka-
tolickich do obrony praw Kościoła, naruszo-
nych  przez  króla.

¤ ¤ ¤

Giovanni  de  Torres (1645–1652)

– sprzeciwiał się uznaniu przez sejm w 1650
oku.  ugody  zborowskiej  z  Chmielnickim.
W tym celu zmobilizował biskupów, polskich
senatorów. Nie do przyjęcia dla Kościoła by-
ła likwidacja unii brzeskiej i przyznanie hie-
rarchom  prawosławnym  czterech  miejsc
w senacie. Opór Kościoła na nowo rozpalił
wojnę  domową,  a  Kozacy  szukali  poparcia
w  Rosji.  Skończyło  się  wyniszczeniem  Pol-
ski, utratą Zadnieprza i Kijowa oraz wzmoc-
nieniem  Rosji.

¤ ¤ ¤

Pietro  Vidoni (1652–1660)  –  blokował

w senacie przy pomocy biskupów senatorów
ugodę hadziacką z Kozakami. W czasie po-
topu  schronił  się  z  Janem  Kazimierzem  na
Śląsku. Forsował zabiegi o pomoc Habsbur-
gów  i  niekorzystne  traktaty  z  nimi,  w  tym
zapewniający  im  tron  przy  poparciu  ma-
gnatów  na  przyszłej  elekcji  po  Janie  Kazi-
mierzu.

¤ ¤ ¤

Antonio Pignatelli (1660–1668) – póź-

niejszy  papież  Innocenty  XII  (1691–1700).
Gdy  Jan  Kazimierz  –  zrażony  antypolskimi
poczynaniami  Habsburgów,  którzy  na  mo-
cy  traktatu  z  1657  r.  uważali  tron  Polski  za
swój  –  przeszedł  do  obozu  francuskiego
i zaczął forsować elekcję vivente rege kandy-
data francuskiego Pignatelli, wraz z posłem

habsburskim  podsycał  opozycję,  co  dopro-
wadziło  do  wojny  domowej  –  rokoszu  Lu-
bomirskiego. 

O jego stosunku do Polski świadczy fakt,

że będąc papieżem, podtrzymał decyzję Alek-
sandra VIII o zredukowaniu subsydiów dla
Polski  na  wojnę  z  Turcją  o  90  proc.!  Było
wszak  po  odsieczy  wiedeńskiej,  polski  Mu-
rzyn zrobił już swoje. Ten kabotyn kazał wy-
posażać  pomniki  w  listki  figowe,  zamalo-
wywać nagość na obrazach i zamknął teatry
w  Rzymie.

¤ ¤ ¤

Galeatius  Marescotti (1668–1670)

– przy pomocy podkanclerzego biskupa Ol-
szowskiego czynił uwieńczone powodzeniem
starania o wciągnięcie króla Michała Kory-
buta  Wiśniowieckiego  w  orbitę  wpływów
Habsburgów. W tym celu skojarzyli małżeń-
stwo  króla  z  córką  cesarza  Ferdynanda  III
Habsburga. Olszowski za tę „usługę” zapew-
nił sobie roczną pensję od Habsburgów – 6
tys.  talarów.

Wobec  powrotu  w  zależność  od  Habs-

burgów,  szkodliwego  dla  polskiej  racji  sta-
nu  po  doświadczeniach  za  Wazów,  prymas
Prażmowski odmówił udzielenia królowi ślu-
bu.  Udzielił  go  właśnie  Marescotti.

Marescotti  i  polscy  agenci  Habsburgów

w  sutannach  podsycali  nienawiść  rodzinną
pomiędzy Wiśniowieckimi a Sobieskimi, spo-
wodowaną  procesem  spadkowym.  To  dzię-
ki  nim  król  i  hetman  nie  potrafili  wznieść
się  ponad  rodzinne  waśnie,  nawet  w  obli-
czu  zagrożenia  tureckiego. 

¤ ¤ ¤

Francesco Buonvisi (1672–1675) – przy-

był  do  Polski  w  jasno  określonym  celu

8

NASI OKUPANCI

doradcą  Zygmunta  i  miał  go  koronować,
co  dla  tamtejszych  luteranów  było  kamie-
niem  obrazy  i  prowokacją.  Toteż  wybuchło
powstanie  i  Szwedzi  Wazę  zdetronizowali.
Wywołał  też  ośmioletni  konflikt  o  obsadę
biskupstwa wileńskiego. To jeden z twórców
tragicznej  dla  Polski  unii  brzeskiej.  Został
potem  nuncjuszem  w  Wiedniu.  Kiedy  kar-
dynał  Andrzej  Batory,  biskup  warmiński,
podjął starania o tron Siedmiogrodu, zdra-
dził  go  i  doprowadził  do  zamordowania.

¤ ¤ ¤

Klaudiusz Ragnoni (1598–1606) – go-

rący zwolennik interwencji w Moskwie. Pró-
bował  realizować  mrzonki  papieży  o  kato-
licyzacji  Rosji  i  rekatolicyzacji  Szwecji.
W  tym  celu  jezuici  Piotr  Skarga  i  Pakosz
Gołyński  omotali  Zygmunta  III  Wazę.

¤ ¤ ¤

Francesco Simonetta (1606–1612) – ro-

ił  fantastyczne  mrzonki  o  katolicyzacji  Ro-
sji i wraz z jezuitami pchał króla do krucja-
ty  na  Rosję.

¤ ¤ ¤

Leliusz Ruini (1614–1621) – agent nie-

miecki  i  papieski,  podsycał  mrzonki  Zyg-
munta  III  o  odzyskaniu  tronu  Szwecji.  Pa-
pieżowi i Habsburgom chodziło o odciągnię-
cie Szwecji z Niemiec i roili o rekatolicyza-
cji  luterańskiej  Szwecji.

¤ ¤ ¤

Cosmus de Torres (1621–1627) – kon-

tynuował  zadania  poprzednika.  Za  mrzon-
ki  Kościoła  i  Habsburgów  Polska  zapłaciła
ruiną  kraju  i  utratą  Inflant.

¤ ¤ ¤

Honoratio Visconti (1630–1636) – kie-

dy  Władysław  IV  w  obliczu  całkowitej

16

NASI OKUP

ANCI

NUNCJUSZE – 

AGENCI 

PA

PIESCY

#

#

#

#

Z Zddrr

a ajjccyy

 w w ssuu

t taann

n naacc

h h ((77

) )

TYGODNIK

1

Kontrreformację 

zaliczam do 

sił, które 

złożyły P

olskę w 

grobie

Paweł 

Jasienica

Korzystaliśmy także 

z dorobku 

history-

ków klerykalnych, 

którzy również 

odkryli wie-

le historycznych 

faktów, oraz 

z listów 

nuncju-

szy papieskich. 

Garściami c

zerpaliśmy z 

pol-

skich kronikarzy 

i pamiętnikarzy: 

Długosza,

Paska, 

Kochowskiego, Ł

osia, Kitowicza.

Prof. 

J. T

azbir, opisując 

początek upadku,

ujął rolę 

Kościoła jednoznacznie: 

„Na dyplo-

mację polską 

coraz większy 

wpływ wywierają

nuncjusze papiescy 

oraz usadowieni 

na dwo-

rze królewskim jezuici. Rośnie też zależność bi-

skupów i 

gorliwych w 

wierze senatorów 

od po-

litycznych dyrektyw 

kurii”.

Dlaczego to, 

co tu 

przedstawiliśmy, znikło

z opracowań; 

dlaczego jest 

przemilczane lub

usłużnie usprawiedliwiane na wszelkie możliwe

sposoby? Już 

sto lat 

temu wyjaśnił 

to prof. 

Mi-

chał Bobrzyński: 

„Historyk np., 

który podnie-

sie działalność 

jezuitów w

 P

olsce w 

XVI wieku

,

który nawet 

czyniony im 

zarzut nietolerancji 

re-

ligijnej ówczesnymi 

stosunkami i 

korzyścią poli-

tyczną wytłumaczy

, jeżeli 

nie oczyści 

Possevina,

o. V

oty i 

systemu wychowania 

jezuickiego

w epoce 

upadku spod 

wszelkiego zarzutu, 

jeżeli

nadto odsłoni 

po raz 

pierwszy szkodliwe 

zacho-

wanie się 

zakonu podczas 

rokoszu Zebrzydow-

skiego, może 

być pewny

, że 

ściągnie na 

siebie

ze strony 

jezuitów i 

ich stronników 

gromy”

Odsłoniliśmy znacznie 

więcej. Będą 

gro-

my. P

rzecież po 

to wbijają 

w uniwersytety

swoje szpony 

pod nazwą 

wydziałów teologii,

żeby stłumić 

wszelką krytykę, 

zablokować każ-

dą niewygodną 

publikację, k

ontrolować kie-

runki badań, 

podporządkować naukę 

swoim

celom. P

o to 

umundurowani komisarze 

wa-

tykańscy pchają 

się do 

szkół, żeby 

żaden na-

uczyciel nie 

śmiał młodzieży 

nawet wspomnieć

niewygodnych dla 

Kościoła faktów. 

T eorię

ewolucji już 

zaczęli negować. 

T o 

nie przypa-

dek, że 

zrobił to 

ojciec ministra 

edukacji. Gdy

katecheta wchodzi 

do pokoju 

nauczycielskie-

go, rozmowy 

milkną albo 

zmienia się 

ich te-

mat. P

onury upiór 

podżegacza i 

zbrodniarza

kardynała Hozjusza 

wyłazi z 

grobu. W 

Po

l-

sce nadchodzi 

kontrreformacja.

Jeśli ktoś 

wątpi, czy 

napisaliśmy praw

dę,

niech zastanowi 

się nad 

tym: skoro 

katedry

z wawelską 

na czele 

pełne są 

nagrobków

i pomników 

tłumu „zasłużonych 

dla P

olski”

funkcjonariuszy Kościoła, 

to jak 

mogło dojść

do zagłady 

i wymazania 

z mapy 

Europy po-

tężnego i 

największego na 

kontynencie pań-

stwa? T

ym bardziej 

że miało 

ono podobno

pełne wsparcie 

czołowej ówczesnej 

siły po-

litycznej – 

Kościoła! Nie 

wspominając

o „opiece 

Królowej”. T

akie to 

są „zasługi

Kościoła dla 

Po

lski”. 

LUX 

VERITA

TIS

Przysięgamy Jego 

Mości królowi 

Prus i 

jego prawnym 

następcom w 

rządach,

jako nam 

najłaskawszemu królowi 

i władcy 

kraju być 

poddanym i 

wiernym,

posłusznym i 

oddanym... Dbać 

o uczucia 

wierności dla 

króla, o 

miłość ojczyzny

,

posłuszeństwo wobec 

praw.

Przysięga 

polskich (?) 

biskupów królowi 

Prus 

po I 

rozbiorze

ZACHĘCAMY CZYTELNIKÓW

DO ARCHIWIZOW

ANIA

WSZYSTKICH 

WKŁADEK „FiM”

background image

2

NASI OKUP

ANCI

Nuncjusze papiescy

– nie 

można ich

pominąć. Ci 

papiescy i 

habsburscy agenci

działali tu, 

na miejscu, 

w P

olsce, i 

sterowa-

li episkopatem, 

klerem, a 

w szczególności

jezuitami. Mieli 

tak wielką 

władzę, że 

m.in.

w 1643 

r. s

ami biskupi 

zażądali ogranicze-

nia ich 

uprawnień, a 

nawet kontrolowania

przez prymasa 

poleceń papieskich 

przesy-

łanych nuncjuszom.

Profesor 

Janusz T

azbir napisał, 

że na

sejmach „pojawiła 

się,

poczynając mniej

więcej od 

1565 r

.,

potężna grupa 

posłów

i senatorów 

katolickich, prowadząca 

prze-

ważnie politykę 

zgodną ze 

wskazaniami nun-

cjuszy i 

episkopatu”.R

ealizowali cel 

Kościo-

ła i 

Habsburgów: 

osłabienie P

olski tak, 

aby

nie mogła 

realizować własnej 

polityki, aby

była zawsze 

zależna od 

cesarzy i 

papieży.

Zaś prof. 

Andrzej Nowicki 

określił to 

bez

ogródek: „Za 

pośrednictwem nuncjusza 

pa-

pieskiego, a 

właściwie całej 

serii nuncjuszów

papieskich,znaczna 

część wyższego 

ducho-

wieństwa przechodziła 

na płatną 

służbę do

wrogów państwa 

polskiego”.

Legaci 

papiescy już 

w okresie 

procesów

sądowych Kazimierza 

Wielkiego 

z Krzyża-

kami trzymali 

ich stronę, 

dawali popisy 

prze-

kupstwa, fałszerstw, 

krzywoprzysięstwa i 

zdra-

dy. T

e procesy 

dały Kościołowi 

okazję do

wyłudzania od 

Polski 

ogromnych pienię-

dzy, osłabiania 

jej i 

utrzymywania w 

podle-

głości papieżom. 

Po

 pokoju 

toruńskim

w 1466 

r. 

Kościół 

nie uznał 

przynależ-

ności Pr

us, Warmii, P

omorza i Gdańska

do P

olski, bo 

uważał je 

za swoją 

(krzy-

żacką) własność, a polskie roszczenia za

świętokradztwo

T o 

ukierunkowało wro-

gość polityki 

Kościoła wobec 

Polski 

na po-

nad wiek. 

Potem 

celem Kościoła 

było zdławienie

reformacji, podporządkowanie 

prawosławia,

z tragicznymi dla Polski faktami: unią brze-

ską, krucjatą 

na Moskwę 

i powstaniami

kozackimi oraz wciągnięciem nas do bezro-

zumnych wojen 

z T

urcją i 

Szwecją. Scep-

tycy niech 

pomyślą, że 

w XVII 

wieku

WSZYSTKIE 

wojny P

olska prowadziła

z państwami innych wyznań!W

raz z roz-

wojem kontrreformacji 

nuncjusze zdobyli

sobie pozycję 

wyjątkową. Nuncjusz 

papie-

ski był 

jedynym ambasadorem 

obcego pań-

stwa, z 

którym król 

mógł rozmawiać 

bez

obecności k

tóregoś z 

senatorów, i 

jako je-

dyny mógł 

też swobodnie 

poruszać się 

po

Polsce 

w czasie 

elekcji króla. 

Dodajmy, że 

17 biskupów 

ordynariuszy

było z 

urzędu senatorami, 

prymas z 

urzędu

przewodniczył senatowi 

i był 

interreksem,

królów Kościół oplótł pajęczyną kapelanów,

spowiedników (najczęściej 

jezuitów) i 

sekre-

tarzy, a 

taka sama 

sieć oplatała 

królowe

i dzieci. 

Nie odstępowali 

ich niemal 

na k

rok!

Kanclerzem lub 

podkanclerzym zarówno

w Koronie, 

jak i 

na Litwie 

zawsze był 

bi-

skup. Ale 

ten drugi, 

cywil, był 

wychowan-

kiem jezuitów, 

a pilnowali 

go jeszcze 

spo-

wiednik i 

kapelan. I 

jego żonę 

też! A 

każ-

dy sejm 

rozpoczynał się 

mszą.

Żaden ze 

zdrajców w 

sutannach nie

działał osobno 

– TO 

BYŁ 

SYSTEM

. Kto

się wyłamywał, 

był odsuwany 

od awansów,

nie dostawał 

beneficjów. W 

końcu Kościół

przestał dbać 

nawet o 

pozory. Nielojalnego

biskupa pozbawiano 

jurysdykcji, czyli 

pra-

wa sprawowania urzędu (np. Radziejowski),

a nawet 

więziono (Święcicki, 

A.Ch. Zału-

ski). Zdarzało 

się, że 

biskupów wsadzała

do więzień 

Rosja 

(A.S. Załuski, 

prymas

10

NASI OKUPANCI

–  mediować  w  konflikcie  wewnętrznym
i  wciągnąć  Polskę  do  wojny  z  Turcją,  aby
odciążyć Habsburgów drugim frontem. Par-
tia francuska pod przewodem biskupa Praż-
mowskiego  i  Sobieskiego  dążyła  do  detro-
nizacji związanego z Habsburgami króla Mi-
chała Korybuta Wiśniowieckiego i do zmia-
ny polityki na profrancuską. Po misji w Pol-
sce  Buonvisi  został  nuncjuszem  papieskim
w Wiedniu, najważniejszej dla papieży sto-
licy  europejskiej.  Po  elekcji  Sobieskiego
utrudniał królowi ruchy w Rzymie i w Wied-
niu, bo w pierwszych latach panowania król
był związany z Francją. Był jego osobistym
wrogiem  i  jednym  z  twórców  Ligi  Świętej
–  nieszczęsnego  dla  Polski  sojuszu  antytu-
reckiego. 

¤ ¤ ¤

Francesco Martelli (1675–1681) – agent

niemiecki  i  papieski,  czynił  wszystko,  aby
nie  dopuścić  do  zakończenia  wojny  Polski
z Turcją. Ambasador Francji nazywał go „lo-
kajem Habsburgów”. Chodziło o odciążenie
Austrii i osłabienie Polski. Wraz ze zdrajcą
biskupem  krakowskim  Trzebickim  i  wielo-
ma innymi biskupami, wykorzystując pienią-
dze niemieckie (pruskie i habsburskie), spi-
skował przeciwko królowi Janowi III. Zmu-
sili  go  do  potwierdzenia  traktatu  welaw-
sko-bydgoskiego,  uniezależniającego  Prusy
od Polski. Kościół znowu roił mrzonki o unii
z  Cerkwią  rosyjską  i  dlatego  zabiegał  o  za-
warcie  z  Rosją  niekorzystnych  dla  Polski
układów.  Kościół  katolicki  popierał  Rosję
przeciwko  Polsce! 

¤ ¤ ¤

Opicio Pallavicini (1680–1687) – agent

niemiecki  i  papieski,  wróg  Jana  III,  jeden

z  organizatorów  opozycji  przeciw  królowi.
Podobnie  jak  Martelli  czynił  wszystko  dla
utrzymania  Polski  w  stanie  wojny  z  Turcją.
Koszty wojny miała ponieść, oczywiście, Pol-
ska.  W  obliczu  zagrożenia  Wiednia  subsy-
dia jednak się znalazły. Po zwycięstwie pod
Wiedniem  wraz  z  dyplomacją  austriacką
przeciwdziałał wszelkim próbom wzmocnie-
nia Polski i zbliżeniu z Francją. Cel był nie-
zmienny:  utrzymać  Polskę  w  Lidze  Świętej
i  w  stanie  wojny  z  Turcją  –  w  interesie  pa-
pieży  i  Habsburgów.  Lubomirski  ostrzegał
Jana  III,  że  Pallavicini  „jest  to  wielki  całej
Rzeczypospolitej  i  imienia  JKM  nieprzyja-
ciel  i  domowy  szpieg”.

¤ ¤ ¤

Giacomo  Cantelmi (1686–1696)  –  je-

go  zadaniem  było  utrzymanie  Polski  w  Li-
dze  Świętej.  Kiedy  Sobieski  przejął  kore-
spondencję  spiskowców  m.in.  z  Rzymem
i – mając te dowody zdrady – przystąpił na
sejmie  w  1689  r.  do  rozprawy  z  opozycją,
Cantelmi spowodował, że specjalista od szy-
frów  Hacki  nagle  nie  potrafił  ich  odczytać,
mimo  że  zrobił  to  już  wcześniej.  Cóż  dziw-
nego,  Hacki  był...  opatem  oliwskim,  kolej-
nym  zdrajcą  w  sutannie.  Król  konfrontację
przegrał, a sejm został zerwany. Wojna do-
mowa  wisiała  na  włosku.

¤ ¤ ¤

Giovanni  Antonio  Davia (1696–1700)

–  patronował  pogwałceniu  elekcji  księcia
Conti na króla Polski. Na polecenie Rzymu
popierał Niemca Augusta II. Naprędce wy-
dał  zaświadczenie  o  katolickiej  prawowier-
ności  Sasa,  świeżo  przechrzczonego  na  ka-
tolicyzm.  Ceną  była  obietnica  przejścia  lu-
terańskiej  Saksonii  na  katolicyzm.  Ani

7

NASI OKUPANCI

i on musiał opuścić Pol-
skę. Porozumiał się jed-
nak  z  Zygmuntem  III.

Czynnie  popierał

kandydaturę  Maksymi-
liana Habsburga na tron
Polski, jednak po umoc-
nieniu się Wazy na tro-
nie  poparł  go  jako  ka-
tolika. Wraz z jezuitami
szczuł  króla  do  samo-
bójczych  zamiarów  od-
zyskania tronu luterań-
skiej  Szwecji  w  nadziei
na  jej  rekatolicyzację
i zwalczał zaciekle kon-
federację  warszawską.
Doprowadzili  do  tego,
że król – wbrew zaprzy-
siężonej  tolerancji  reli-
gijnej – obsadzał stano-
wiska  wyłącznie  katoli-
kami. W interesie Habs-
burgów  nuncjusz  ręko-
ma biskupów zablokował na sejmie w 1589
roku  projekt  uporządkowania  elekcji  kró-
lów  Polski.  Zbrodniarz  kardynał  Hose  po-
łożył  podwaliny  kontrreformacji,  a  Hanni-
bal  i  jezuici  dali  jej  impuls.  „Rzeczpospoli-
ta  lazła  w  bagno”
,  jak  słusznie  napisał  Pa-
weł  Jasienica.

¤ ¤ ¤

Ippolito Aldobrandini – legat papieski

(1588–1589), przyszły papież Klemens VIII.
Przybył do Polski, by doprowadzić do ukła-
du z Habsburgami. Przywiózł brewe Sykstu-
sa  V,  w  którym  papież  zabiegał  o  wypusz-
czenie  z  niewoli  arcyksięcia  Maksymiliana,

pojmanego  w  bitwie  pod  Byczyną.  Zabiegi
legata dały efekt: Zygmunt III wypuścił jeń-
ca,  nie  uzyskując  nic  w  zamian.  Jak  zawsze
– Kościół wystawił Polskę do wiatru, dzia-
łając  w  interesie  Niemiec
.  I  to  wtedy,
gdy  Niemców  pobiliśmy.

¤ ¤ ¤

Germanico  Malaspina –  nuncjusz

w latach 1592–1598, agent habsburski, wraz
z jezuitami podsycał nadzieje Zygmunta III
na rekatolicyzację Szwecji. Wikłał tym Pol-
skę w trwające półtora wieku niepotrzebne
wojny,  w  tym  potop  i  wojnę  północną.  Do-
szło  do  tego,  że  był  w  Szwecji  głównym

15

NASI OKUP

ANCI

do myślenia: 

czy to 

aby nie 

do-

wód, że 

patron jednak 

był

zdrajcą, a 

oni są 

po prostu 

ofia-

rami prymitywnego 

oszustwa...

Z pewnością 

nie spisał 

się też

kronikarz...

W niniejszym 

cyklu odda-

jemy Czytelnikom przewodnik

po... katedrze 

wawelskiej, gdzie

wielu z 

tych zdrajców 

pocho-

wano. L

eżą tam 

też n

ajgorsi

królowie P

olski – 

Zygmunt III

Waza,

„król jezuitów”,

i A

u-

gust II Mocny, saski uzurpator

posadzony na 

tronie przez 

Ko-

ściół i 

Rosję. 

Ci dwaj 

królo-

wie najbardziej 

przyczynili się

do zagłady 

Polski, 

szczególnie

„król jezuitów”, na którym Pa-

weł Jasienica 

nie zostawia 

su-

chej nitki 

i nazywa 

go wprost

– przestępcą 

politycznym. Każ-

dy i

ch następca 

miotał s

i pogrążał 

w bagnie, 

w któ-

re „

Rzeczpospolita lazła”

głów-

nie dzięki 

Kościołowi

.

Zgubną rolę 

Kościoła w 

na-

szej h

istorii i 

jego udział 

w z

a-

mordowaniu P

olski przedsta-

wiali już Lelewel, Jarochowski,

T rentowski, 

Szujski, Bobrzyń-

ski, Wł. 

Smoleński, Sobieski,

Nanke i 

wielu innych. 

Doszło do 

tego, że 

prof.

W . Sobieski, wstrząśnięty swoimi odkrycia-

mi na 

temat zdrady 

Kościoła, 

jego kłamstw

i obłudy

,odrzucił 

katolicyzm i 

został ewan-

gelikiem

Mamy nadzieję 

na rychłe 

wznowie-

nie po 

latach przerwy 

wspaniałych dzieł 

Paw-

ła Jasienicy, 

który sprawców 

katastrofy P

olski

wskazuje bez 

ogródek. Może 

dlatego od 

kil-

kunastu lat 

nie były 

wydawane? T

adeusz Boy-

-Żeleński miał 

odwagę nazywać 

rzecz po 

imie-

niu, nadając 

swojemu zbiorowi 

esejów tytuł

”Nasi okupanci”. 

No i 

właśnie usuwają 

go

z patronowania 

szpitalowi w 

Łańcucie. 

Kto mo-

że go 

zastąpić? Szanse 

ma... R

ydzyk.

#

#

#

#

Klemens  VIII

Matthias Gerung 

– satyra 

na Kościół 

katolicki

background image

3

NASI OKUP

ANCI

Potocki, 

Sołtyk, J.A. 

Załuski. Zieliński

w więzieniu 

zmarł), ale 

– co 

ciekawe – 

ro-

biła to 

zawsze wtedy, 

gdy była 

sojusznikiem

Kościoła i 

wraz z 

nim działała 

na szkodę

Polski. 

A więc 

nie przeszkadzało 

to owoc-

nej współpracy. 

Natomiast uwięzienie 

bisku-

pa przez 

polskie władze 

– choćby 

jawnego

zdrajcę lub 

mordercę – 

było niemożliwe!

Koordynowali ten 

system nuncjusze, 

nad-

zorowali jezuici. 

T oteż 

o polityce 

polskiej

decydowano naprawdę na dworze papie-

ża w 

Rzymie

A że 

Kościół był 

sojuszni-

kiem Habsburgów, 

zaś nuncjusze 

byli naj-

częściej agentami 

niemieckimi, to 

de facto

Polska 

była również 

podporządkowana

interesom niemieckim

Godna szczególnej 

uwagi P

olaków jest

współpraca z 

Rosją 

pięciu ostatnich 

przed

rozbiorami nuncjuszy, bo szkodzili Polsce na

wszelkie możliwe 

sposoby i 

blokowali refor-

my. Przy każdej próbie wprowadzenia zmian

nuncjusze oskarżali 

i zaciekle 

atakowali ja-

kobinów. W 

1780 r. 

np. nuncjusz 

Archetti

(patrz niżej), we współpracy z ambasadorem

Rosji, uniemożliwił uchwalenie kodeksu Za-

mojskiego. Od 

1789 r. 

polityka papieska 

by-

ła całkowicie 

podporządkowana j

ednemu

głównemu celowi: 

utopieniu we 

krwi W

iel-

kiej R

ewolucji F

rancuskiej i 

przywróceniu

władzy Bourbonów. 

Celem w 

Polsce 

stało się

stłumienie powstania 

kościuszkowskiego. C

zy

mogło być 

inaczej, skoro 

w czasie 

powsta-

nia wieszano 

zdrajców biskupów 

i księży? 

¤¤

¤

Ludwik de 

Silves– 

legat papieski, 

któ-

ry wyklął Związek Jaszczurczy za bunt prze-

ciwko Krzyżakom. 

Wkrótce, 

1455 r., 

pa-

pież Kalikst 

III wyklął 

Związek P

ruski

i jego 

sojuszników, 

a więc 

i P

olskę.

¤¤

¤

Geronimo Lando

– legat 

papieski,przy-

słany w 

czasie wojny 

trzynastoletniej na 

sejm

w P

iotrkowie w 

1462 r. 

w celu 

obrony Krzy-

żaków. R

ozwodził 

się szeroko 

nad słuszno-

ścią sprawy 

Krzyżaków, potępiając 

Polaków.

Oto jego 

słowa: „

Lepiej by 

było, żeby 

trzy

państwa(takie 

jak P

olska) zginęły

, niż 

gdy-

by c

hociaż jedno 

z praw 

Stolicy Apostol-

skiej zostało 

nadwerężone!”.W

ywołały one

oburzenie. Do 

tego przejęto 

jego listy 

do

Krzyżaków. Okazały 

się dowodem 

współpra-

cy papieży 

z Krzyżakami 

przeciwko P

olsce.

Jan Ostroróg 

wypomniał nuncjuszowi 

te „me-

diacje” i 

zarzucił mu, 

że „

udaje tylko 

pojed-

nawcę, a 

jest niepokoju 

podpalaczem”.La

n-

do usiłował 

też mediować 

w sporze 

o obsa-

dę diecezji 

krakowskiej, ale 

Kazimierz J

a-

giellończyk nie 

ustąpił.

¤¤

¤

Rudolf 

von R

udesheim– 

legat papie-

ski, który doprowadził do wstrzymania dzia-

łań wojennych 

w wojnie 

13-letniej, dzięki

czemu zakon 

krzyżacki, powalony 

już na 

ko-

lana, uniknął 

likwidacji, a 

Kazimierz Ja-

giellończyk nie 

zdołał wcielić 

Prus 

do P

ol-

ski. Mimo 

to papieże, 

wrogowie P

olski, przez

następne 100 

lat nie 

chcieli uznać 

pokoju

toruńskiego i

 mogli 

rościć sobie 

pretensje

do ziem 

zakonu. P

apieżowi zależało 

w tym

momencie na 

odciągnięciu P

olski od 

dobi-

jania Krzyżaków 

i skłonieniu 

króla do 

na-

jazdu na 

Czechy. 

¤¤

¤

Baltazar z 

Piscii

– legat, 

który w 

1478

roku, w 

czasie „wojny 

popiej” wywołanej

przez biskupa 

T ungena, 

wyklął króla 

Kazi-

mierza Jagiellończyka 

i jego 

syna Władysła-

wa, króla 

Czech, i 

wyłączył ich 

z Kościoła

11

NASI OKUPANCI

August  II,  ani  jego  następcy  tej  obietnicy
nie  dotrzymali.

¤ ¤ ¤

Juliano Piazza (1706–1708) – popierał

uzurpatora  Augusta  II  przeciwko  Stanisła-
wowi  Leszczyńskiemu.  Po  brewe  z  1705  r.,
którym papież Klemens XI (wg prof. Jaro-
chowskiego) zakazał polskim biskupom ko-
ronacji  Leszczyńskiego,  aresztował  bisku-
pów  Święcickiego  i  Załuskiego  i  odstawił
ich do Rzymu. Święcicki za obwołanie kró-
lem Leszczyńskiego spędził 2,5 roku w pa-
pieskim więzieniu. Brewe to przyjęto w Pol-
sce  z  oburzeniem,  a  czyn  nuncjusza  –  jako
skandaliczne mieszanie się papieży w spra-
wy  Polski.

¤ ¤ ¤

Geronimo Grimaldi (1712–1721) – pod-

sycał  nienawiść  wyznaniową  w  Polsce.  Za-
kulisowymi działaniami doprowadził do ogra-
niczenia praw protestantów i prawosławnych
na  Sejmie  Niemym  w  1716  r.,  kiedy  to  na-
kazano zburzenie wszystkich kościołów pro-
testanckich wzniesionych po roku 1674, za-
broniono  remontowania  istniejących  i  bu-
dowy  nowych  oraz  zakazano  odprawiania
w nich nabożeństw. Dało to Rosji i Prusom
pretekst do mieszania się w wewnętrzne spra-
wy Polski pod pozorem obrony praw prote-
stantów i prawosławnych. W 1718 r. usunię-
to  z  sejmu  ostatniego  posła  protestanta.

¤ ¤ ¤

Vincenzo  Santini (1721–1727)  –  kon-

tynuował  politykę  poprzedników  –  wtrąca-
nia  się  w  wewnętrzne  sprawy  Polski  i  pod-
sycania  nienawiści  religijnej.  W  1724  r.  je-
zuici sprowokowali „tumult toruński” („FiM”
48/2006).  Ta  polityka  wywołała  na  sejmie

w  1726  r.  żądania  ograniczenia  uprawnień
nuncjusza. Santini potępił te żądania, a sejm
domagał się usunięcia go z Polski. Spór za-
żegnała  jego  śmierć.

¤ ¤ ¤

Camillo Paulucci (1727–1738) – zawarł

za Augusta III Sasa ostatni konkordat Rze-
czypospolitej  szlacheckiej  z  Rzymem.  Kon-
tynuował  politykę  poprzedników.  W  roku
1736  sejm  pozbawił  protestantów  i  prawo-
sławnych praw publicznych, a nawet zwoły-
wania  synodów.  Rosja  i  Prusy  zacierały  rę-
ce...

¤ ¤ ¤

Angelo  Maria  Durini (1767–1772)

– torpedował wszelkie próby reform. Współ-
pracował w tym dziele z ambasadorami ro-
syjskimi. Stanisław August domagał się od-
wołania  go  z  Polski,  a  on  w  rewanżu  szka-
lował króla w Rzymie. W raportach do Rzy-
mu oczerniał reformatora polskiej edukacji
pijara  Konarskiego,  jakoby  ze  szkół  pija-
rów  wychodziła  młodzież  bez  śladu  poboż-
ności  i  znajomości  katechizmu.  Jakbyśmy
słyszeli  Romka  G. 

¤ ¤ ¤

Visconti –  nuncjusz  papieski  w  Wied-

niu. Po I rozbiorze wyraził w Austrii zgodę
na redukcję świąt kościelnych w Galicji i na-
kazał tamtejszym polskim władzom kościel-
nym  zwracać  się  we  wszystkich  sprawach
do  nuncjatury  w  Wiedniu.

¤ ¤ ¤

Giacomo Garampi (1772–1776) – prze-

ciwdziałał utworzeniu Komisji Edukacji Na-
rodowej. Szukał w tym pomocy u rosyjskie-
go  ambasadora  Stackelberga.  Ten  jednak...
poparł  starania  króla  Stanisława  Augusta.

6

NASI OKUPANCI

na  polski  tron.  Nie  uznawał  Stefana  Bato-
rego  za  króla  nawet  po  koronacji,  a  w  ślad
za nim większość biskupów. Niemcy zawar-
li  nawet  z  Moskwą  układ  o  rozbiorze  Pol-
ski!  Litwa  miała  przypaść  Moskwie,  Polska
– Habsburgom. Od wojny i rozbioru urato-
wała  Polskę  śmierć  cesarza  Maksymiliana.
Rozpętali  jednak  wojnę  domową  z  Gdań-
skiem  oraz  z  Rosją  o  Inflanty.  Skorzystały
jak zwykle Prusy. Papież uznał Batorego do-
piero  po  śmierci  Habsburga.

Prof.  Czesław  Nanke  napisał,  że  Lau-

reo  „posuwał  się  w  tym (służbie  Niemcom)
tak daleko, że skompromitowany musiał opu-
ścić  Polskę”.

¤ ¤ ¤

Giovanni Andrea Caligari (1577–1581)

– wzywał Batorego do złamania pokoju re-
ligijnego,  co  groziło  wojną  domową.  Prof.
Tazbir  napisał,  że  Caligari  „zaklinał  króla,
aby  raczej  poświęcił  wojnę,  królestwo  i  życie
własne, niż zgodził się na uszczuplenie chwa-
ły  bożej”. 
Na  szczęście  ten  ziejący  nienawi-
ścią Włoch wszedł w ostry konflikt z bisku-
pami,  którym  zarzucał  (słusznie  zresztą)
utrzymywanie  kochanek,  symonię  i  obojęt-
ność  religijną.

¤ ¤ ¤

Antonio  Possevino –  legat  papieski,

jezuita. W czasie wojen Batorego z Moskwą
car Iwan Groźny w obliczu klęski zaczął ma-
mić  Kościół  papieski  wizją  przejścia  Rosji
na  katolicyzm  i  udziału  w  wojnie  z  Turcją.
Papież wysłał więc Possevina z misją do Mo-
skwy. Pośredniczył on w rokowaniach poko-
jowych, niestety – ze szkodą dla Polski. Ba-
tory mógł uzyskać w Jamie Zapolskim znacz-
nie  lepsze  warunki  rozejmu,  ale  Polsce

zaszkodził  jak  zwykle  Kościół.  Papieże
–  wobec  oszukańczej  gry  Moskwy  w  spra-
wie  przejścia  na  katolicyzm  i  wojny  z  Tur-
cją  –  wykazywali  się  iście  dziecięcą  naiw-
nością i tracili poczucie rzeczywistości. Za-
miast większych ustępstw terytorialnych na
rzecz  Polski  Rosja  obiecała...  nawrócenie.
Skutek  był  oczywisty.  Po  zawarciu  pokoju
Moskwa  wykręciła  się  sianem.  Zawiedzio-
ny Rzym zmienił politykę i mamił teraz Pol-
skę subwencją 25 tys. dukatów miesięcznie
na kolejną wojnę z Moskwą po śmierci ca-
ra.  Znowu  Polska  miała  bić  się  o  to,  co
Kościół jej zmarnował
. Plany wojny reli-
gijnej upadły z chwilą śmierci Batorego. Ale
za 25 lat nadarzyła się okazja. Ruszyła pol-
ska krucjata na Moskwę. Zapłaciliśmy za to
rozbiorami.

Possevino  został  odwołany  z  Polski,  bo

papież  chciał  osadzić  na  tronie  polskim
Niemca Habsburga. Znał jednak dobrze Zyg-
munta  Wazę,  późniejszego  króla  Polski.  To
Possevino  podsunął  Wazie  jezuitę  Gołyń-
skiego  na  spowiednika,  a  potem  wpoił  mu
przekonanie, że jego obowiązkiem jest woj-
na  z  Turcją.  Na  nieszczęście  Polski.

¤ ¤ ¤

Hannibal di Capua (1586–1591) – agent

niemiecki. O nim z kolei prof. Nanke pisze,
że „oddał się całą duszą na usługi Habsbur-
gów”. 
Niemcy  zapewniali  go,  że  „usługi  wy-
świadczone domowi austriackiemu nie pozo-
staną  bez  nagrody”
,  zaś  prof.  Tazbir  uznał,
że „stanowił on rodzaj łącznika pomiędzy dwo-
rem  wiedeńskim  a  episkopatem  polskim”.
Jego listy zostały przejęte przez Zamojskie-
go  i  niewiele  brakowało,  aby  w  ślad  za  po-
przednimi  niemiecko-papieskimi  szpiegami

14

NASI OKUP

ANCI

Po

doski, Poniatowski, Skarszewski),

i to w cza-

sie, gdy 

prymas – 

jako przewodniczący 

senatu

– miał 

ogromną władzę 

polityczną. T

o papież

Pius VI zabronił użycia dochodów diecezji kra-

kowskiej na 

tworzenie wojska 

polskiego, o 

czym

zdecydował sejm. 

Więc 

zabrakło i 

czasu, i 

pie-

niędzy na odrodzenie polskiego wojska. T

o ten

papież pobłogosławił 

targowicę, życząc

zdrajcom„(...) aby stworzenie konfederacji sta-

ło się 

początkiem niewzruszonej 

spokojności

i szczęścia 

Rzeczypospolitej”.T

o on 

wspomnia-

nym brewe 

do Katarzyny 

II dał 

przyzwolenie

na likwidację 

Polski, 

a wydał 

jeszcze jedno

– potępiające 

powstanie kościuszkowskie 

i na-

kazujące biskupom, 

aby w 

swoich diecezjach

wzywali ludność 

do posłuszeństwa 

Prusakom.

T o 

biskupi katoliccy 

byli wśród 

głównych

aktorów na sejmach rozbiorowych. W 1773 r. bi-

skup Młodziejowski 

jako kanclerz 

był organiza-

torem tego 

sejmu, a 

płomienne mowy 

Massal-

skiego za 

rozbiorem przyniosły 

Kościołowi mia-

no „czwartej 

potencji rozbiorowej”. 

Prymas

Ostrowski przewodniczył 

senatowi i 

podpisywał

traktaty rozbiorowe. 

„Sejm hańby” 

w 1793

r.

w Grodnie 

organizował targowicki 

podkancle-

rzy biskup 

Skarszewski, a 

biskup Kossakowski

pomagał Sieversowi 

w doborze 

posłów, przeku-

pywał ich 

rosyjskim złotem 

i przemawiał 

za roz-

biorem. Massalski piał przy tym „o nieograniczo-

nej ufności 

we wspaniałomyślność 

cesarzowej”.

„Sejm hańby” 

zakończono mszą 

dziękczynną.

Życiorysy tych 

zdrajców przedstawiliśmy 

w nu-

merach 6 

i 7/2007 

„FiM” – 

„PZPR – 

Płatni Zdraj-

cy, P

achołki R

osji w 

sutannach”, cz. 

I i 

II.

Po

 kolejnych 

rozbiorach wszyscy 

biskupi

ochoczo składali 

przysięgi wierności 

zaborcom. 

¤¤

¤

Przedstawiliśmy 

tu tylko 

wierzchołek góry

zdrady odzianej 

sutannę, 

czyli mundur

funkcjonariuszy obcego 

państwa

Przed-

stawione fakty 

i daty 

każdy może 

zweryfiko-

wać. P

ozwoliliśmy sobie 

odbrązowić „świąto-

bliwych”, „niepokalanych”, 

„zasłużonych” i 

na-

pisać, jak 

się NAPR

AWDĘ 

rzeczy miały

– nazwać agenta agentem, zdrajcę zdrajcą, pa-

chołka pachołkiem, 

kanalię kanalią, 

łotra ło-

trem, szubrawca 

szubrawcem. P

isząc o 

tych

zdrajcach w 

sutannach, grabarzach 

Polski,

pozwoliliśmy sobie 

użyć języka 

Kościoła (patrz:

Erazm Ciołek, 

moratorium papieża 

Klemen-

sa VII 

oraz język 

szamboradyja). 

Nie wymyśliliśmy 

niczego nowego, 

tyl-

ko odsłoniliśmy 

zamiatane pod 

dywan przez

kuriewnych fałszerzy 

historii ustalenia 

wie-

lu polskich 

badaczy

Pokazaliśmy, 

że histo-

rii P

olski można 

się niemal 

uczyć na 

życiory-

sach tego 

tłumu „świątobliwych” 

zdrajców

w sutannach. 

Odrażające jest 

to, że 

Kościół stworzył

cały system 

wybielania życiorysów 

umunduro-

wanych na 

czarno łotrów 

i zdrajców. 

Wyno-

szą ich nawet na ołtarze i każą się do nich mo-

dlić, za co jeszcze biorą pieniądze. Kościół da-

je tym 

dowód, że 

zdrada jest 

dla niego 

chle-

bem powszednim 

i będzie 

to czynił 

dalej. Czy

przypadkiem jest masowe donosicielstwo księ-

ży w 

czasach PRL

-u? Zgraja 

łotrów chyba

nie widzi 

w donosicielstwie 

niczego naganne-

go. P

od 

warunkiem, że 

donoszą... NAM!

Bezczelność doprowadzili 

do zenitu, 

ze

zdrady zrobili 

cnotę, bo 

jednego z 

czołowych

zdrajców P

olski zrobili... 

jej patronem! 

Za je-

go, św. 

Stanisława czasów, 

pisać potrafił 

tylko

kler, ale 

nawet kronikarz 

w sutannie 

nie mógł

użyć innego 

słowa, jak 

TRADITOR

– zdraj-

ca. Jak 

widać, ten 

patron nie 

spisał się, 

nie

uchronił P

olski przed 

rozbiorami. Zawiodła

też „Opiekunka”. 

T o 

wierzącym powinno 

dać

#

#

#

#

background image

4

NASI OKUP

ANCI

za przeszkadzanie 

królowi W

ęgier Maciejo-

wi Korwinowi 

w wojnie 

z T

urkami. Zwolnił

też Krzyżaków 

i mieszkańców 

Prus 

z przy-

sięgi wierności 

złożonej królowi 

polskiemu.

O zdjęcie 

klątwy król 

musiał zabiegać 

w Rzy-

mie. Uniemożliwiło 

mu to 

likwidację zako-

nu krzyżackiego 

z powodu 

„wojny popiej”,

za bunt 

Krzyżaków przeciwko 

suwerenowi,

królowi polskiemu.

¤¤

¤

Zachariasz F

erreri– 

legat. W 

roku

1520, w 

czasie wojny 

z Krzyżakami, 

kiedy

ich kapitulacja 

była 

kwestią 

dni, wymógł 

na

Zygmuncie Starym 

rozejm. Działał 

w inte-

resie Kościoła 

i Niemiec. 

Zakon uszedł 

za-

głady, a 

za 250 

lat P

rusy zainicjowały 

roz-

biory. 14 

kwietnia 1521 

r. na 

cmentarzu przy

kościele św. Janów w T oruniu F

erreri w asy-

ście dwóch 

polskich biskupów 

usiłował spa-

lić książki 

i kukłę 

Lutra. T

or

unianie trzech

biskupów obrzucili kamieniami i zmusi-

li do 

ucieczki

Gdzie te 

chłopy?!

¤¤

¤

Luigi Lippomano– pierwszy stały nun-

cjusz papieski 

w P

olsce (1555–1558), 

agent

niemiecki. Zwalczał 

reformację, starał 

się

z poparciem 

kardynała Hosego

rozpalić

w P

olsce stosy 

inkwizycji. W 

czasie pierw-

szej audiencji 

z katolickim 

miłosierdziem

radził Zygmuntowi Augustowi, aby ściął

ze dwudziestu 

najzacniejszych protestan-

tów

Zaszczuł i 

doprowadził do 

śmierci to-

lerancyjnego biskupa 

Drohojowskiego. 

Gdy sejm 

w roku 

1556 odebrał 

Kościo-

łowi sądy 

nad heretykami 

świeckimi, Kościół

wymyślił sprawy 

„świętokradztwo”. T

o

zbrodniarz Lippomano wszczął w Sochacze-

wie proces 

o profanację 

hostii. Skazano

Polkę 

Dorotę Ł

azęcką i 

czterech Żydów.

Król nie 

zatwierdził wyroku, 

ale podkanc-

lerzy biskup 

Przerębski 

sfałszował dekret

królewski. Ł

azęcką spalono 

na stosie, 

a Ży-

dów zamęczono. 

Goniec królewski 

nie zdą-

żył. T

en katolicki 

mord sądowy 

„uświetnił”

kościelny s

ynod w 

Łowiczu. 

Zbrodniarzowi

biskupowi P

rzerębskiemu włos 

z głowy 

nie

spadł. T

oteż Lippomano 

był powszechnie

znienawidzony w

 P

olsce.

¤¤

¤

Giovanni F

rancesco Commendone

– nuncjusz 

(1563–1565 i 

1571–1573), szpieg

niemiecki i 

papieski. Zwiedził 

całą P

olskę,

a opisy 

wojska i 

twierdz przesyłał 

Niem-

com i 

papieżowi. T

e listy 

zachowały się. 

Zna-

komity dyplomata, szuja i krętacz. Jego pra-

wą ręką 

był biskup 

Karnkowski, późniejszy

prymas. Dwukrotnie 

z pomocą 

Hosego unie-

możliwił prymasowi 

Uchańskiemu zwoła-

nie synodu 

narodowego, co 

mogło dopro-

wadzić do 

utworzenia Kościoła 

narodowe-

go w 

Polsce. 

Mimo to 

potrafił przekonać

Uchańskiego do 

pozostania przy 

katolicy-

zmie. Chciwy, 

obiecankami pomocy 

w o

d-

zyskaniu spadku 

po królowej 

Bonie wyłu-

dził od 

Zygmunta A

ugusta pensję 

roczną

2 tys. dukatów. A jednocześnie w listach do-

radzał papieżowi 

„ozięble poczynać 

sobie”

w tej 

sprawie. 

Jego działalność została wykryta i ujaw-

niona na 

sejmie w 

roku 1565 

przez Jaku-

ba Ostroroga i Mikołaja Siennickiego, któ-

ry w

ypowiedział wtedy 

dumne zdanie:

P

olak nie 

będzie niewolnikiem 

papieskim”.

Gdzie podziała 

się ta 

duma P

olaków? P

o-

wiedział też, że prawo watykańskie (kano-

niczne) jest prawem cudzoziemskim i ja-

ko cudzoziemskie 

nie może 

obowiązy-

wać Polaków

, których może obowiązywać

12

NASI OKUPANCI

Wobec  tego  Garampi  przekupił  posłów  i  usi-
łował  wstrzymać  decyzję  o  utworzeniu  KEN.
Kiedy to nic nie dało, usiłował podporządko-
wać KEN biskupom i zachować kler jako na-
uczycieli. Tak Kościół nie chciał wypuścić z rąk
monopolu  w  edukacji  (ogłupianiu)  Polaków.

¤ ¤ ¤

Giovanni Andrea Archetti (1776–1783)

–  we  współpracy  z  Rosją  uniemożliwił

w  roku  1780  uchwalenie  Ko-
deksu Zamojskiego, czyli ma-
jącej szanse powodzenia pró-
by naprawy Polski. W tym ce-
lu zmobilizował cały kler, któ-
ry  indywidualnie  wpłynął  na
posłów.  Archetti  był  tak  ak-
tywny  i  skuteczny,  że  nawet
ambasador  rosyjski  Stackel-
berg mógł pozostawać w dru-
giej  linii  i nie  musiał  brudzić
sobie rąk ani wydawać pienię-
dzy.  Archettiego  przestrze-
gał  nawet  sam  papież:  „(...)
by porozumienie i łączenie się
nasze  z  państwem  heretyckim
nie  wyszło  tam  niepotrzebnie
na jaw z naszą szkodą, jakkol-
wiek takimi krokami posługu-
je  się  nieraz  Opatrzność”.

Przeszkadzał w działalno-

ści  KEN,  a  Hugona  Kołłąta-
ja, rektora i reformatora Aka-
demii Krakowskiej, oczerniał
w Rzymie. Domagał się pod-
dania  Akademii  Kościołowi
i mianowania profesorami wy-
łącznie duchownych (z wyjąt-
kiem  medycyny).

¤ ¤ ¤

Fernando  Saluzzo (1784–1794)  –  jego

doradcą był zdrajca biskup Skarszewski. Reali-
zował politykę papieską zdławienia Wielkiej Re-
wolucji  Francuskiej.  W  raportach  do  papieża
Saluzzo nazywał Piatollego i Kołłątaja „jakobi-
nami i złymi duchami króla”. Obalenie Kołłą-
taja  (szczególnie  nienawidził  go  Skarszewski)
i  reformatorów  uważał  za  swoje  najpilniejsze

5

NASI OKUPANCI

tylko prawo polskie. Po 450 latach war-
to  to  teraz  przypomnieć  polskim  polity-
kom.  Commendone  został  z  Polski  wy-
proszony.

Wyrazem pogardy Kościoła dla Pola-

ków było ponowne po kilku latach przy-
słanie  tego  szpiega  i  papiesko-niemiec-
kiego  agenta  do  Polski.  Tym  razem,  ja-
ko  legat,  miał  zadanie  wciągnąć  Polskę
do  wojny  z  Turcją.  Ale  nawet  naturalne
warunki  postawione  przez  króla,  tj.  re-
zygnacja  Niemiec  z  pretensji  do  Prus,
zwrot przez Habsburga hiszpańskiego po-
sagu Bony i sum neapolitańskich oraz po-
moc finansowa w wojnie i wspólna akcja
państw  chrześcijańskich,  okazały  się  dla
Niemców i papieży zbyt wygórowane. Po-
mijając fakt, że król nie chciał wojny, ja-
sne jest, że Kościół do spółki z Niem-
cami  chciał  po  prostu  skierować  na
Polskę  atak  turecki
.  Król  polski  słusz-
nie uważał, że Turcji można bardziej wie-
rzyć  niż  Niemcom  i  papieżom.

Wobec tego nuncjusz usiłował zorga-

nizować  prywatną  magnacką  wyprawę,
która spowodowałaby kontratak Turcji na
Polskę. 

¤ ¤ ¤

Vincenzo  Portico

(1567–1573)

–  agent  niemiecki,  zabiegał  o  sukcesję
tronu  polskiego  dla  Habsburgów  i  wcią-
gnięcie  Polski  do  wojny  z  Turcją.  Zwal-
czał  reformację.

¤ ¤ ¤

Vincenzo  Laureo

(1573–1577)

–  agent  niemiecki,  inspirator  zamachu
Uchańskiego w celu wprowadzenia Niem-
ca,  cesarza  Maksymiliana  Habsburga,

13

NASI OKUP

ANCI

zadanie. P

rotestował przeciwko 

przeznaczeniu

dochodów z 

diecezji krakowskiej 

na wojsko 

pol-

skie i 

spowodował, że 

papież zabronił 

prze-

znaczenia tych 

pieniędzy na 

wojsko. Naciskał

na króla, 

aby przystąpił 

do targowicy. 

Przeka-

zał targowicy 

błogosławieństwo papieża 

Piusa

VI: „(...) 

aby utworzenie 

konfederacji stało 

się

początkiem niewzruszonej 

spokojności i szczęścia

Rzeczypospolitej”.

¤¤

¤

Lorenzo Litta

– ostatni 

nuncjusz papie-

ski w 

Polsce 

(1794–1796). W

szystkimi siłami

dążył do 

stłumienia powstania 

kościuszkow-

skiego. Kościół 

bał się, 

że powstanie 

może

zagrozić religii 

katolickiej. Utwierdziło 

go

w tym 

przekonaniu powieszenie 

zdrajców bi-

skupów – 

Kossakowskiego i 

Massalskiego. T

o

Litta, grożąc 

Kościuszce klątwą, 

uchronił zdraj-

cę biskupa 

Skarszewskiego od 

stryczka. P

o

upadku powstania 

wystarał się 

o brewe 

pa-

pieża P

iusa VI, 

potępiające powstanie 

i naka-

zujące biskupom, 

aby w

 swoich 

diecezjach wzy-

wali ludność 

do posłuszeństwa 

Prusakom.

W roku 

1796 papież 

Pius 

VI zlikwidował

nuncjaturę apostolską 

w P

olsce. Nie 

była już

potrzebna.

¤¤

¤

Ko

ściół a 

zbrodnia rozbiorów

– Ko-

ściół nie 

potępił I 

rozbioru ani 

nawet słowem

nie zaprotestował. 

Kiedy arcykatolicka 

cesa-

rzowa Maria 

T eresa 

zwróciła się 

do papieża

z wątpliwościami 

co do 

udziału A

ustrii w 

roz-

biorze, „Ojciec 

Święty, 

któremu P

olacy zawsze

ślepo wierzyli, 

pospieszył jej 

odpowiedzieć w 

imie-

niu nieba 

i ziemi, 

że inwazja 

i rozbiór 

były nie

tylko właściwe 

politycznie, ale 

i w 

interesie re-

ligii

że w 

Polsce 

Moskale mnożą 

się niebywa-

le; że 

wprowadzają tam 

po kryjomu 

religię schi-

zmatycką; i 

że dla 

duchowego dobra 

Kościoła

było konieczne, 

ażeby dwór 

wiedeński rozciągnął

swe panowanie 

możliwie daleko”

(wg L

elewe-

la). T

oteż nie 

zaprotestował nikt 

w E

uropie.

W I 

rozbiorze część 

kilku diecezji 

zagar-

nęli zaborcy. 

Polscy 

biskupi natychmiast 

zło-

żyli im przysięgi wierności. Nadal jednak ci bi-

skupi zasiadali 

w polskim 

senacie i 

jedno-

cześnie wysługiwali się Rosji, P

rusom i A

u-

strii

T o 

te „zasługi 

Kościoła d

la P

olski”.

Piętnaście 

lat później 

muzułmańska T

ur-

cja zażądała 

wycofania wojsk 

rosyjskich z 

Po

l-

ski i 

wszczęła wojnę 

z R

osją, 

co dało 

Polsce

cztery lata 

wytchnienia. A 

papieże i 

Habsbur-

gowie myśleli 

tylko o 

tym, żeby 

T urcji 

ode-

brać i 

skatolicyzować kolejne 

prowincje oraz

jak stłumić 

Wielką 

Rewolucję 

Francuską.

Utopienie we 

krwi rewolucji 

i przywróce-

nie we 

Francji 

władzy Bourbonów 

było od 

1789

roku nadrzędnym celem Kościoła. Papież P

ius

VI montował 

kolejne koalicje, 

których filara-

mi była 

Austria, 

potem P

rusy, wreszcie... 

pra-

wosławna R

osja! Nikt 

nie idzie 

na wojnę 

dla

idei – 

muszą być 

zdobycze. Na 

Francji 

nie by-

ły możliwe, 

toteż zapłacono 

Polską. 

Brewe

dziękczynne papieża Piusa VI z 25.02.1792

roku, skierowane 

do Katarzyny 

II

w któ-

rym nazywa 

ją „heroiną 

stulecia” i 

sławi jej

wcześniejsze podboje 

(a wśród 

nich I 

rozbiór

Polski), 

jest oczywistym 

błogosławieństwem

pierwszego pogrzebu 

Polski

. T

oteż tak 

za-

chęcona R

osja za 

trzy miesiące 

rozpoczęła woj-

nę z 

Polską, 

a w 

1793 r. 

przystąpiła do 

I ko-

alicji antyfrancuskiej. 

W wojnie 

nie wzięła

udziału, bo 

była zajęta 

II rozbiorem 

Polski.

Półtora 

roku później 

Polski 

już nie 

było. T

o

dzięki papieżowi 

nikt w 

Europie nie 

zaprote-

stował przeciwko 

zbrodni rozbiorów.

To 

papieże mianowali 

kolejnych pryma-

sów P

olski według 

życzeń R

osji(Ostrowski,

#

#

#

#

Pius  VI

Stefan  Batory

background image

4

NASI OKUPANCI

za przeszkadzanie królowi Węgier Maciejo-
wi  Korwinowi  w  wojnie  z  Turkami.  Zwolnił
też  Krzyżaków  i  mieszkańców  Prus  z  przy-
sięgi  wierności  złożonej  królowi  polskiemu.
O zdjęcie klątwy król musiał zabiegać w Rzy-
mie.  Uniemożliwiło  mu  to  likwidację  zako-
nu  krzyżackiego  z  powodu  „wojny  popiej”,
za  bunt  Krzyżaków  przeciwko  suwerenowi,
królowi  polskiemu.

¤ ¤ ¤

Zachariasz  Ferreri –  legat.  W  roku

1520,  w  czasie  wojny  z  Krzyżakami,  kiedy
ich kapitulacja była kwestią dni, wymógł na
Zygmuncie  Starym  rozejm.  Działał  w  inte-
resie Kościoła i Niemiec. Zakon uszedł za-
głady,  a  za  250  lat  Prusy  zainicjowały  roz-
biory. 14 kwietnia 1521 r. na cmentarzu przy
kościele św. Janów w Toruniu Ferreri w asy-
ście dwóch polskich biskupów usiłował spa-
lić książki i kukłę Lutra. Torunianie trzech
biskupów obrzucili kamieniami i zmusi-
li  do  ucieczki
.  Gdzie  te  chłopy?!

¤ ¤ ¤

Luigi Lippomano – pierwszy stały nun-

cjusz  papieski  w  Polsce  (1555–1558),  agent
niemiecki.  Zwalczał  reformację,  starał  się
z  poparciem  kardynała  Hosego rozpalić
w  Polsce  stosy  inkwizycji.  W  czasie  pierw-
szej  audiencji  z  katolickim  miłosierdziem
radził Zygmuntowi Augustowi, aby ściął
ze dwudziestu najzacniejszych protestan-
tów
. Zaszczuł i doprowadził do  śmierci to-
lerancyjnego  biskupa  Drohojowskiego. 

Gdy  sejm  w  roku  1556  odebrał  Kościo-

łowi sądy nad heretykami świeckimi, Kościół
wymyślił  sprawy  o  „świętokradztwo”.  To
zbrodniarz Lippomano wszczął w Sochacze-
wie  proces  o  profanację  hostii.  Skazano
Polkę  Dorotę  Łazęcką  i  czterech  Żydów.

Król  nie  zatwierdził  wyroku,  ale  podkanc-
lerzy  biskup  Przerębski  sfałszował  dekret
królewski. Łazęcką spalono na stosie, a Ży-
dów zamęczono. Goniec królewski nie zdą-
żył.  Ten  katolicki  mord  sądowy  „uświetnił”
kościelny synod w Łowiczu. Zbrodniarzowi
biskupowi  Przerębskiemu  włos  z  głowy  nie
spadł.  Toteż  Lippomano  był  powszechnie
znienawidzony  w  Polsce.

¤ ¤ ¤

Giovanni  Francesco  Commendone

– nuncjusz (1563–1565 i 1571–1573), szpieg
niemiecki  i  papieski.  Zwiedził  całą  Polskę,
a  opisy  wojska  i  twierdz  przesyłał  Niem-
com i papieżowi. Te listy zachowały się. Zna-
komity dyplomata, szuja i krętacz. Jego pra-
wą  ręką  był  biskup  Karnkowski,  późniejszy
prymas. Dwukrotnie z pomocą Hosego unie-
możliwił  prymasowi  Uchańskiemu  zwoła-
nie  synodu  narodowego,  co  mogło  dopro-
wadzić  do  utworzenia  Kościoła  narodowe-
go  w  Polsce.  Mimo  to  potrafił  przekonać
Uchańskiego  do  pozostania  przy  katolicy-
zmie.  Chciwy,  obiecankami  pomocy  w  od-
zyskaniu  spadku  po  królowej  Bonie  wyłu-
dził  od  Zygmunta  Augusta  pensję  roczną
2 tys. dukatów. A jednocześnie w listach do-
radzał  papieżowi  „ozięble  poczynać  sobie”
w  tej  sprawie. 

Jego działalność została wykryta i ujaw-

niona  na  sejmie  w  roku  1565  przez  Jaku-
ba Ostroroga i Mikołaja Siennickiego, któ-
ry  wypowiedział  wtedy  dumne  zdanie:
Polak nie będzie niewolnikiem papieskim”.
Gdzie  podziała  się  ta  duma  Polaków?  Po-
wiedział też, że prawo watykańskie (kano-
niczne) jest prawem cudzoziemskim i ja-
ko  cudzoziemskie  nie  może  obowiązy-
wać Polaków, których może obowiązywać

12

NASI OKUP

ANCI

Wobec 

tego Garampi 

przekupił posłów 

i usi-

łował wstrzymać 

decyzję o 

utworzeniu KEN.

Kiedy to 

nic nie 

dało, usiłował 

podporządko-

wać KEN 

biskupom i 

zachować kler 

jako na-

uczycieli. T

ak Kościół 

nie chciał 

wypuścić z 

rąk

monopolu w 

edukacji (ogłupianiu) 

Polaków.

¤¤

¤

Giovanni Andrea 

Archetti(1776–1783)

– we 

współpracy z

 R

osją uniemożliwił

w roku 

1780 

uchwalenie Ko-

deksu Zamojskiego, czyli ma-

jącej szanse 

powodzenia pró-

by naprawy Polski. W tym ce-

lu zmobilizował 

cały kler, 

któ-

ry indywidualnie 

wpłynął na

posłów. Archetti 

był tak 

ak-

tywny i

 s

kuteczny, że 

nawet

ambasador rosyjski 

Stackel-

berg mógł 

pozostawać w 

dru-

giej linii 

inie 

musiał brudzić

sobie rąk 

ani wydawać 

pienię-

dzy. Archettiego 

przestrze-

gał nawet 

sam papież: 

„(...)

by porozumienie 

i łączenie 

się

nasze z 

państwem heretyckim

nie wyszło 

tam niepotrzebnie

na jaw 

z naszą 

szkodą, jakkol-

wiek takimi 

krokami posługu-

je się 

nieraz Opatrzność”.

Przeszkadzał 

w działalno-

ści KEN, 

a Hugona 

Kołłąta-

ja, rektora 

i reformatora 

Aka-

demii Krakowskiej, 

oczerniał

w Rzymie. 

Domagał się 

pod-

dania Akademii 

Kościołowi

i mianowania 

profesorami wy-

łącznie duchownych 

(z wyjąt-

kiem medycyny).

¤¤

¤

Fernando 

Saluzzo(1784–1794) 

– jego

doradcą był 

zdrajca biskup 

Skarszewski. R

eali-

zował politykę 

papieską zdławienia 

Wielkiej 

Re-

wolucji F

rancuskiej. W 

raportach do 

papieża

Saluzzo nazywał 

Piatollego 

i Kołłątaja 

„jakobi-

nami i 

złymi duchami 

króla”. Obalenie 

Kołłą-

taja (szczególnie 

nienawidził go 

Skarszewski)

i reformatorów 

uważał za 

swoje najpilniejsze

5

NASI OKUP

ANCI

tylko prawo 

polskie

Po

 450 

latach war-

to to 

teraz przypomnieć 

polskim polity-

kom. Commendone 

został z 

Polski 

wy-

proszony.

Wyrazem 

pogardy Kościoła 

dla P

ola-

ków było 

ponowne po 

kilku latach 

przy-

słanie tego 

szpiega i 

papiesko-niemiec-

kiego agenta 

do P

olski. T

ym razem, 

ja-

ko legat, 

miał zadanie 

wciągnąć P

olskę

do w

ojny z

 T

urcją. Ale 

nawet naturalne

warunki postawione 

przez króla, 

tj. re-

zygnacja Niemiec 

z pretensji 

do P

rus,

zwrot przez 

Habsburga hiszpańskiego 

po-

sagu Bony 

i sum 

neapolitańskich oraz 

po-

moc finansowa 

w wojnie 

i wspólna 

akcja

państw chrześcijańskich, 

okazały się 

dla

Niemców i 

papieży zbyt 

wygórowane. P

o-

mijając fakt, 

że król 

nie chciał 

wojny, ja-

sne jest, 

że K

ościół 

do spółki 

z Niem-

cami chciał 

po prostu 

skierować na

Polskę 

atak turecki

. Król 

polski słusz-

nie uważał, że T urcji można bardziej wie-

rzyć niż 

Niemcom i 

papieżom.

Wobec 

tego nuncjusz 

usiłował zorga-

nizować prywatną 

magnacką wyprawę,

która spowodowałaby 

kontratak T

urcji na

Polskę. 

¤¤

¤

Vincenzo 

Portico

(1567–1573)

– agent 

niemiecki, zabiegał 

o sukcesję

tronu polskiego 

dla Habsburgów 

i wcią-

gnięcie P

olski do 

wojny z

 T

urcją. Zwal-

czał reformację.

¤¤

¤

Vincenzo 

Laureo

(1573–1577)

– agent 

niemiecki, inspirator 

zamachu

Uchańskiego w 

celu wprowadzenia 

Niem-

ca, cesarza 

Maksymiliana Habsburga,

13

NASI OKUPANCI

zadanie. Protestował przeciwko przeznaczeniu
dochodów z diecezji krakowskiej na wojsko pol-
skie  i  spowodował,  że  papież  zabronił  prze-
znaczenia  tych  pieniędzy  na  wojsko.  Naciskał
na  króla,  aby  przystąpił  do  targowicy.  Przeka-
zał  targowicy  błogosławieństwo  papieża  Piusa
VI:  „(...)  aby  utworzenie  konfederacji  stało  się
początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia
Rzeczypospolitej”.

¤ ¤ ¤

Lorenzo  Litta –  ostatni  nuncjusz  papie-

ski  w  Polsce  (1794–1796).  Wszystkimi  siłami
dążył  do  stłumienia  powstania  kościuszkow-
skiego.  Kościół  bał  się,  że  powstanie  może
zagrozić  religii  katolickiej.  Utwierdziło  go
w  tym  przekonaniu  powieszenie  zdrajców  bi-
skupów – Kossakowskiego i Massalskiego. To
Litta, grożąc Kościuszce klątwą, uchronił zdraj-
cę  biskupa  Skarszewskiego  od  stryczka.  Po
upadku  powstania  wystarał  się  o  brewe  pa-
pieża Piusa VI, potępiające powstanie i naka-
zujące biskupom, aby w swoich diecezjach wzy-
wali  ludność  do  posłuszeństwa  Prusakom.

W  roku  1796  papież  Pius  VI  zlikwidował

nuncjaturę  apostolską  w  Polsce.  Nie  była  już
potrzebna.

¤ ¤ ¤

Kościół  a  zbrodnia  rozbiorów –  Ko-

ściół nie potępił I rozbioru ani nawet słowem
nie  zaprotestował.  Kiedy  arcykatolicka  cesa-
rzowa  Maria  Teresa  zwróciła  się  do  papieża
z wątpliwościami co do udziału Austrii w roz-
biorze,  „Ojciec  Święty,  któremu  Polacy  zawsze
ślepo wierzyli, pospieszył jej odpowiedzieć w imie-
niu nieba i ziemi, że inwazja i rozbiór były nie
tylko właściwe politycznie, ale i w interesie re-
ligii
;  że  w  Polsce  Moskale  mnożą  się  niebywa-
le; że wprowadzają tam po kryjomu religię schi-
zmatycką;  i  że  dla  duchowego  dobra  Kościoła

było konieczne, ażeby dwór wiedeński rozciągnął
swe  panowanie  możliwie  daleko” 
(wg  Lelewe-
la). Toteż nie zaprotestował nikt w Europie.

W  I  rozbiorze  część  kilku  diecezji  zagar-

nęli  zaborcy.  Polscy  biskupi  natychmiast  zło-
żyli im przysięgi wierności. Nadal jednak ci bi-
skupi zasiadali w polskim senacie i jedno-
cześnie wysługiwali się Rosji, Prusom i Au-
strii
. To te „zasługi Kościoła dla Polski”.

Piętnaście  lat  później  muzułmańska  Tur-

cja zażądała wycofania wojsk rosyjskich z Pol-
ski  i  wszczęła  wojnę  z  Rosją,  co  dało  Polsce
cztery lata wytchnienia. A papieże i Habsbur-
gowie  myśleli  tylko  o  tym,  żeby  Turcji  ode-
brać  i  skatolicyzować  kolejne  prowincje  oraz
jak  stłumić  Wielką  Rewolucję  Francuską.

Utopienie  we  krwi  rewolucji  i  przywróce-

nie we Francji władzy Bourbonów było od 1789
roku nadrzędnym celem Kościoła. Papież Pius
VI montował kolejne koalicje, których filara-
mi była Austria, potem Prusy, wreszcie... pra-
wosławna  Rosja!  Nikt  nie  idzie  na  wojnę  dla
idei – muszą być zdobycze. Na Francji nie by-
ły  możliwe,  toteż  zapłacono  Polską.  Brewe
dziękczynne papieża Piusa VI z 25.02.1792
roku,  skierowane  do  Katarzyny  II
,  w  któ-
rym  nazywa  ją  „heroiną  stulecia”  i  sławi  jej
wcześniejsze podboje (a wśród nich I rozbiór
Polski), jest oczywistym błogosławieństwem
pierwszego  pogrzebu  Polski
.  Toteż  tak  za-
chęcona Rosja za trzy miesiące rozpoczęła woj-
nę  z  Polską,  a  w  1793  r.  przystąpiła  do  I  ko-
alicji  antyfrancuskiej.  W  wojnie  nie  wzięła
udziału,  bo  była  zajęta  II  rozbiorem  Polski.
Półtora  roku  później  Polski  już  nie  było.  To
dzięki papieżowi nikt w Europie nie zaprote-
stował  przeciwko  zbrodni  rozbiorów.

To papieże mianowali kolejnych pryma-

sów Polski według życzeń Rosji (Ostrowski,

#

#

#

#

Pius 

VI

Stefan Batory

background image

3

NASI OKUPANCI

Potocki,  Sołtyk,  J.A.  Załuski.  Zieliński
w  więzieniu  zmarł),  ale  –  co  ciekawe  –  ro-
biła to zawsze wtedy, gdy była sojusznikiem
Kościoła  i  wraz  z  nim  działała  na  szkodę
Polski.  A  więc  nie  przeszkadzało  to  owoc-
nej współpracy. Natomiast uwięzienie bisku-
pa  przez  polskie  władze  –  choćby  jawnego
zdrajcę  lub  mordercę  –  było  niemożliwe!

Koordynowali ten system nuncjusze, nad-

zorowali  jezuici.  Toteż  o  polityce  polskiej
decydowano naprawdę na dworze papie-
ża  w  Rzymie
.  A  że  Kościół  był  sojuszni-
kiem  Habsburgów,  zaś  nuncjusze  byli  naj-
częściej  agentami  niemieckimi,  to  de  facto
Polska  była  również  podporządkowana
interesom  niemieckim

Godna  szczególnej  uwagi  Polaków  jest

współpraca  z  Rosją  pięciu  ostatnich  przed
rozbiorami nuncjuszy, bo szkodzili Polsce na
wszelkie możliwe sposoby i blokowali refor-
my. Przy każdej próbie wprowadzenia zmian
nuncjusze  oskarżali  i  zaciekle  atakowali  ja-
kobinów.  W  1780  r.  np.  nuncjusz  Archetti
(patrz niżej), we współpracy z ambasadorem
Rosji, uniemożliwił uchwalenie kodeksu Za-
mojskiego. Od 1789 r. polityka papieska by-
ła  całkowicie  podporządkowana  jednemu
głównemu  celowi:  utopieniu  we  krwi  Wiel-
kiej  Rewolucji  Francuskiej  i  przywróceniu
władzy Bourbonów. Celem w Polsce stało się
stłumienie powstania kościuszkowskiego. Czy
mogło  być  inaczej,  skoro  w  czasie  powsta-
nia  wieszano  zdrajców  biskupów  i  księży? 

¤ ¤ ¤

Ludwik de Silves – legat papieski, któ-

ry wyklął Związek Jaszczurczy za bunt prze-
ciwko Krzyżakom. Wkrótce, w 1455 r., pa-
pież  Kalikst  III  wyklął  Związek  Pruski
i  jego  sojuszników,  a  więc  i  Polskę
.

¤ ¤ ¤

Geronimo Lando – legat papieski, przy-

słany w czasie wojny trzynastoletniej na sejm
w Piotrkowie w 1462 r. w celu obrony Krzy-
żaków. Rozwodził się szeroko nad słuszno-
ścią sprawy Krzyżaków, potępiając Polaków.
Oto  jego  słowa:  „Lepiej  by  było,  żeby  trzy
państwa 
(takie jak Polska) zginęły, niż gdy-
by  chociaż  jedno  z  praw  Stolicy  Apostol-
skiej  zostało  nadwerężone!”. 
Wywołały  one
oburzenie.  Do  tego  przejęto  jego  listy  do
Krzyżaków. Okazały się dowodem współpra-
cy  papieży  z  Krzyżakami  przeciwko  Polsce.
Jan Ostroróg wypomniał nuncjuszowi te „me-
diacje” i zarzucił mu, że „udaje tylko pojed-
nawcę, a jest niepokoju podpalaczem”. 
Lan-
do usiłował też mediować w sporze o obsa-
dę  diecezji  krakowskiej,  ale  Kazimierz  Ja-
giellończyk  nie  ustąpił.

¤ ¤ ¤

Rudolf  von  Rudesheim –  legat  papie-

ski, który doprowadził do wstrzymania dzia-
łań  wojennych  w  wojnie  13-letniej,  dzięki
czemu zakon krzyżacki, powalony już na ko-
lana,  uniknął  likwidacji,  a  Kazimierz  Ja-
giellończyk  nie  zdołał  wcielić  Prus  do  Pol-
ski. Mimo to papieże, wrogowie Polski, przez
następne  100  lat  nie  chcieli  uznać  pokoju
toruńskiego  i  mogli  rościć  sobie  pretensje
do  ziem  zakonu.  Papieżowi  zależało  w  tym
momencie  na  odciągnięciu  Polski  od  dobi-
jania  Krzyżaków  i  skłonieniu  króla  do  na-
jazdu  na  Czechy. 

¤ ¤ ¤

Baltazar  z  Piscii –  legat,  który  w  1478

roku,  w  czasie  „wojny  popiej”  wywołanej
przez  biskupa  Tungena,  wyklął  króla  Kazi-
mierza Jagiellończyka i jego syna Władysła-
wa,  króla  Czech,  i  wyłączył  ich  z  Kościoła

11

NASI OKUP

ANCI

August 

II, ani 

jego n

astępcy tej 

obietnicy

nie dotrzymali.

¤¤

¤

Juliano Piazza

(1706–1708) – popierał

uzurpatora A

ugusta II 

przeciwko Stanisła-

wowi L

eszczyńskiemu. P

o brewe 

z 1705 

r.,

którym papież 

Klemens 

XI (

wg prof. 

Jaro-

chowskiego) zakazał polskim biskupom ko-

ronacji L

eszczyńskiego, 

aresztował bisku-

pów Święcickiego 

i Załuskiego 

i odstawił

ich do 

Rzymu. Święcicki 

za obwołanie 

kró-

lem L

eszczyńskiego 

spędził 2,5 

roku w 

pa-

pieskim więzieniu. 

Brewe to 

przyjęto w 

Po

l-

sce z 

oburzeniem, a 

czyn nuncjusza 

– jako

skandaliczne mieszanie 

się papieży 

w spra-

wy P

olski.

¤¤

¤

Geronimo Grimaldi

(1712–1721) – 

pod-

sycał nienawiść 

wyznaniową w 

Polsce. 

Za-

kulisowymi działaniami 

doprowadził do 

ogra-

niczenia praw 

protestantów i 

prawosławnych

na Sejmie 

Niemym w 

1716 r., 

kiedy to 

na-

kazano zburzenie wszystkich kościołów pro-

testanckich wzniesionych 

po roku 

1674, za-

broniono remontowania 

istniejących i 

bu-

dowy nowych 

oraz zakazano 

odprawiania

w nich 

nabożeństw. Dało 

to R

osji i 

Prusom

pretekst do 

mieszania się 

w wewnętrzne 

spra-

wy P

olski pod 

pozorem obrony 

praw prote-

stantów i prawosławnych. W 1718 r. usunię-

to z 

sejmu ostatniego 

posła protestanta.

¤¤

¤

Vincenzo 

Santini(1721–1727) 

– kon-

tynuował politykę 

poprzedników – 

wtrąca-

nia się 

w wewnętrzne 

sprawy P

olski i 

pod-

sycania nienawiści 

religijnej. W 

1724 r. 

je-

zuici sprowokowali 

„tumult toruński” 

(„FiM”

48/2006). T

a polityka 

wywołała na 

sejmie

w 1726 

r. żądania 

ograniczenia uprawnień

nuncjusza. Santini 

potępił te 

żądania, a 

sejm

domagał się 

usunięcia go 

z P

olski. Spór 

za-

żegnała jego 

śmierć.

¤¤

¤

Camillo P

aulucci(1727–1738) 

– zawarł

za A

ugusta III 

Sasa ostatni 

konkordat Rze-

czypospolitej szlacheckiej 

z Rzymem. 

Kon-

tynuował politykę 

poprzedników. W 

roku

1736 sejm 

pozbawił protestantów 

i prawo-

sławnych praw 

publicznych, a 

nawet zwoły-

wania synodów. 

Rosja 

i P

rusy zacierały 

rę-

ce...

¤¤

¤

Angelo Maria 

Durini

(1767–1772)

– torpedował 

wszelkie próby 

reform. W

spół-

pracował w

 tym 

dziele z

 ambasadorami 

ro-

syjskimi. Stanisław 

August 

domagał się 

od-

wołania go 

z P

olski, a 

on w 

rewanżu szka-

lował króla w Rzymie. W raportach do Rzy-

mu oczerniał 

reformatora polskiej 

edukacji

pijara Konarskiego, 

jakoby ze 

szkół pija-

rów wychodziła 

młodzież bez 

śladu poboż-

ności i 

znajomości katechizmu. 

Jakbyśmy

słyszeli R

omka G. 

¤¤

¤

Visconti

– nuncjusz 

papieski w 

Wied-

niu. P

o I

 rozbiorze 

wyraził w 

Austrii 

zgodę

na redukcję 

świąt kościelnych 

w Galicji 

i na-

kazał tamtejszym 

polskim władzom 

kościel-

nym zwracać 

się we 

wszystkich sprawach

do nuncjatury 

w W

iedniu.

¤¤

¤

Giacomo Garampi

(1772–1776) – 

prze-

ciwdziałał utworzeniu Komisji Edukacji Na-

rodowej. Szukał 

w tym 

pomocy u 

rosyjskie-

go ambasadora 

Stackelberga. T

en jednak...

poparł starania 

króla Stanisława 

Augusta.

6

NASI OKUP

ANCI

na polski 

tron. Nie 

uznawał Stefana 

Bato-

rego za 

króla nawet 

po koronacji, 

a w 

ślad

za nim 

większość biskupów. 

Niemcy zawar-

li n

awet z

 Moskwą 

układ o

 rozbiorze 

Po

l-

ski! Litwa 

miała przypaść 

Moskwie, P

olska

– Habsburgom. 

Od wojny 

i rozbioru 

urato-

wała P

olskę śmierć 

cesarza Maksymiliana.

Rozpętali 

jednak wojnę 

domową z 

Gdań-

skiem oraz 

z R

osją o 

Inflanty. Skorzystały

jak zwykle 

Prusy. 

Papież 

uznał Batorego 

do-

piero po 

śmierci Habsburga.

Prof. 

Czesław Nanke 

napisał, że 

La

u-

reo „posuwał 

się w 

tym(służbie 

Niemcom)

tak daleko, 

że skompromitowany 

musiał opu-

ścić P

olskę”.

¤¤

¤

Giovanni Andrea 

Caligari(1577–1581)

– wzywał 

Batorego do 

złamania pokoju 

re-

ligijnego, co 

groziło wojną 

domową. P

rof.

T azbir 

napisał, że 

Caligari „

zaklinał króla,

aby raczej 

poświęcił 

wojnę, królestwo 

i ż

ycie

własne, niż zgodził się na uszczuplenie chwa-

ły bożej”.

Na szczęście 

ten ziejący 

nienawi-

ścią Włoch 

wszedł w 

ostry konflikt 

z bisku-

pami, którym 

zarzucał (słusznie 

zresztą)

utrzymywanie kochanek, 

symonię i 

obojęt-

ność r

eligijną.

¤¤

¤

Antonio P

ossevino– 

legat papieski,

jezuita. W czasie wojen Batorego z Moskwą

car Iwan 

Groźny w 

obliczu klęski 

zaczął ma-

mić K

ościół papieski 

wizją 

przejścia R

osji

na katolicyzm 

i udziału 

w wojnie 

z T

urcją.

Papież 

wysłał więc 

Possevina 

z misją 

do Mo-

skwy. Pośredniczył on w rokowaniach poko-

jowych, niestety 

– ze 

szkodą dla 

Po

lski. Ba-

tory mógł 

uzyskać w 

Jamie Zapolskim 

znacz-

nie lepsze 

warunki rozejmu, 

ale P

olsce

zaszkodził jak 

zwykle K

ościół

Papieże

– wobec 

oszukańczej gry 

Moskwy w 

spra-

wie przejścia 

na katolicyzm 

i wojny 

z T

ur-

cją – 

wykazywali się 

iście dziecięcą 

naiw-

nością i 

tracili poczucie 

rzeczywistości. Za-

miast większych 

ustępstw terytorialnych 

na

rzecz P

olski R

osja obiecała... 

nawrócenie.

Skutek był 

oczywisty. P

o zawarciu 

pokoju

Moskwa wykręciła 

się sianem. 

Zawiedzio-

ny Rzym 

zmienił politykę 

i mamił 

teraz P

ol-

skę subwencją 

25 tys. 

dukatów m

iesięcznie

na kolejną 

wojnę z 

Moskwą po 

śmierci ca-

ra. Znowu 

Polska 

miała bić 

się o 

to, co

Kościół 

jej zmarnował

. Plany 

wojny reli-

gijnej upadły 

z chwilą 

śmierci Batorego. 

Ale

za 25 

lat nadarzyła 

się okazja. 

Ruszyła 

pol-

ska krucjata na Moskwę. Zapłaciliśmy za to

rozbiorami.

Possevino 

został odwołany 

z P

olski, 

bo

papież chciał 

osadzić na 

tronie polskim

Niemca Habsburga. 

Znał jednak 

dobrze Zyg-

munta W

azę, późniejszego 

króla P

olski. T

o

Possevino 

podsunął W

azie jezuitę 

Gołyń-

skiego na 

spowiednika, a 

potem wpoił 

mu

przekonanie, że 

jego obowiązkiem 

jest woj-

na z 

T urcją. 

Na nieszczęście 

Polski.

¤¤

¤

Hannibal di 

Capua(1586–1591) 

– agent

niemiecki. O 

nim z 

kolei prof. 

Nanke pisze,

że „oddał 

się całą 

duszą na 

usługi Habsbur-

gów”.

Niemcy zapewniali 

go, że 

„usługi wy-

świadczone domowi 

austriackiemu nie 

pozo-

staną bez 

nagrody”

zaś prof. 

T azbir 

uznał,

że „stanowił 

on rodzaj 

łącznika pomiędzy 

dwo-

rem wiedeńskim 

a episkopatem 

polskim”.

Jego listy 

zostały przejęte 

przez Zamojskie-

go i 

niewiele brakowało, 

aby w 

ślad za 

po-

przednimi niemiecko-papieskimi 

szpiegami

14

NASI OKUPANCI

Podoski, Poniatowski, Skarszewski), i to w cza-
sie, gdy prymas – jako przewodniczący senatu
–  miał  ogromną  władzę  polityczną.  To  papież
Pius VI zabronił użycia dochodów diecezji kra-
kowskiej na tworzenie wojska polskiego, o czym
zdecydował sejm. Więc zabrakło i czasu, i pie-
niędzy na odrodzenie polskiego wojska. To ten
papież  pobłogosławił  targowicę,  życząc
zdrajcom 
„(...) aby stworzenie konfederacji sta-
ło  się  początkiem  niewzruszonej  spokojności
i szczęścia Rzeczypospolitej”. 
To on wspomnia-
nym  brewe  do  Katarzyny  II  dał  przyzwolenie
na  likwidację  Polski,  a  wydał  jeszcze  jedno
– potępiające powstanie kościuszkowskie i na-
kazujące  biskupom,  aby  w  swoich  diecezjach
wzywali ludność do posłuszeństwa Prusakom.

To  biskupi  katoliccy  byli  wśród  głównych

aktorów na sejmach rozbiorowych. W 1773 r. bi-
skup Młodziejowski jako kanclerz był organiza-
torem  tego  sejmu,  a  płomienne  mowy  Massal-
skiego za rozbiorem przyniosły Kościołowi mia-
no  „czwartej  potencji  rozbiorowej”.  Prymas
Ostrowski przewodniczył senatowi i podpisywał
traktaty  rozbiorowe.  „Sejm  hańby”  w  1793 r.
w  Grodnie  organizował  targowicki  podkancle-
rzy  biskup  Skarszewski,  a  biskup  Kossakowski
pomagał Sieversowi w doborze posłów, przeku-
pywał ich rosyjskim złotem i przemawiał za roz-
biorem. Massalski piał przy tym „o nieograniczo-
nej  ufności  we  wspaniałomyślność  cesarzowej”.
„Sejm  hańby”  zakończono  mszą  dziękczynną.
Życiorysy  tych  zdrajców  przedstawiliśmy  w  nu-
merach 6 i 7/2007 „FiM” – „PZPR – Płatni Zdraj-
cy, Pachołki Rosji w sutannach”, cz. I i II.

Po  kolejnych  rozbiorach  wszyscy  biskupi

ochoczo składali przysięgi wierności zaborcom. 

¤ ¤ ¤

Przedstawiliśmy tu tylko wierzchołek góry

zdrady  odzianej  w  sutannę,  czyli  mundur

funkcjonariuszy  obcego  państwa.  Przed-
stawione  fakty  i  daty  każdy  może  zweryfiko-
wać.  Pozwoliliśmy  sobie  odbrązowić  „świąto-
bliwych”, „niepokalanych”, „zasłużonych” i na-
pisać,  jak  się  NAPRAWDĘ  rzeczy  miały
– nazwać agenta agentem, zdrajcę zdrajcą, pa-
chołka  pachołkiem,  kanalię  kanalią,  łotra  ło-
trem,  szubrawca  szubrawcem.  Pisząc  o  tych
zdrajcach  w  sutannach,  grabarzach  Polski,
pozwoliliśmy sobie użyć języka Kościoła (patrz:
Erazm  Ciołek,  moratorium  papieża  Klemen-
sa  VII  oraz  język  szamboradyja). 

Nie  wymyśliliśmy  niczego  nowego,  tyl-

ko odsłoniliśmy zamiatane pod dywan przez
kuriewnych fałszerzy historii ustalenia wie-
lu  polskich  badaczy
.  Pokazaliśmy,  że  histo-
rii  Polski  można  się  niemal  uczyć  na  życiory-
sach  tego  tłumu  „świątobliwych”  zdrajców
w  sutannach. 

Odrażające  jest  to,  że  Kościół  stworzył

cały system wybielania życiorysów umunduro-
wanych  na  czarno  łotrów  i  zdrajców.  Wyno-
szą ich nawet na ołtarze i każą się do nich mo-
dlić, za co jeszcze biorą pieniądze. Kościół da-
je  tym  dowód,  że  zdrada  jest  dla  niego  chle-
bem powszednim i będzie to czynił dalej. Czy
przypadkiem jest masowe donosicielstwo księ-
ży  w  czasach  PRL-u?  Zgraja  łotrów  chyba
nie widzi w donosicielstwie niczego naganne-
go.  Pod  warunkiem,  że  donoszą...  NAM!

Bezczelność  doprowadzili  do  zenitu,  ze

zdrady  zrobili  cnotę,  bo  jednego  z  czołowych
zdrajców Polski zrobili... jej patronem! Za je-
go, św. Stanisława czasów, pisać potrafił tylko
kler, ale nawet kronikarz w sutannie nie mógł
użyć  innego  słowa,  jak  TRADITOR –  zdraj-
ca.  Jak  widać,  ten  patron  nie  spisał  się,  nie
uchronił  Polski  przed  rozbiorami.  Zawiodła
też „Opiekunka”. To wierzącym powinno dać

#

#

#

#

background image

2

NASI OKUPANCI

Nuncjusze  papiescy –  nie  można  ich

pominąć.  Ci  papiescy  i  habsburscy  agenci
działali tu, na miejscu, w Polsce, i sterowa-
li  episkopatem,  klerem,  a  w  szczególności
jezuitami. Mieli tak wielką władzę, że m.in.
w  1643  r.  sami  biskupi  zażądali  ogranicze-
nia  ich  uprawnień,  a  nawet  kontrolowania
przez  prymasa  poleceń  papieskich  przesy-
łanych  nuncjuszom.

Profesor  Janusz  Tazbir  napisał,  że  na

sejmach  „pojawiła  się, poczynając  mniej
więcej  od  1565  r., potężna  grupa  posłów
i  senatorów  katolickich,  prowadząca  prze-
ważnie politykę zgodną ze wskazaniami nun-
cjuszy i episkopatu”. 
Realizowali cel Kościo-
ła i Habsburgów: osłabienie Polski tak, aby
nie  mogła  realizować  własnej  polityki,  aby
była  zawsze  zależna  od  cesarzy  i  papieży.
Zaś  prof.  Andrzej  Nowicki  określił  to  bez
ogródek: „Za pośrednictwem nuncjusza pa-
pieskiego, a właściwie całej serii nuncjuszów
papieskich, znaczna  część  wyższego  ducho-
wieństwa  przechodziła  na  płatną  służbę  do
wrogów  państwa  polskiego”.

Legaci papiescy już w okresie procesów

sądowych  Kazimierza  Wielkiego  z  Krzyża-
kami trzymali ich stronę, dawali popisy prze-
kupstwa, fałszerstw, krzywoprzysięstwa i zdra-
dy.  Te  procesy  dały  Kościołowi  okazję  do
wyłudzania  od  Polski  ogromnych  pienię-
dzy, osłabiania jej i utrzymywania w podle-
głości  papieżom.  Po  pokoju  toruńskim
w  1466  r.  Kościół  nie  uznał  przynależ-
ności Prus, Warmii, Pomorza i Gdańska
do  Polski,  bo  uważał  je  za  swoją  (krzy-
żacką) własność, a polskie roszczenia za
świętokradztwo
.  To  ukierunkowało  wro-
gość  polityki  Kościoła  wobec  Polski  na  po-
nad  wiek. 

Potem  celem  Kościoła  było  zdławienie

reformacji, podporządkowanie prawosławia,
z tragicznymi dla Polski faktami: unią brze-
ską,  krucjatą  na  Moskwę  i  powstaniami
kozackimi oraz wciągnięciem nas do bezro-
zumnych  wojen  z  Turcją  i  Szwecją.  Scep-
tycy  niech  pomyślą,  że  w  XVII  wieku
WSZYSTKIE  wojny  Polska  prowadziła
z państwami innych wyznań! 
Wraz z roz-
wojem  kontrreformacji  nuncjusze  zdobyli
sobie  pozycję  wyjątkową.  Nuncjusz  papie-
ski był jedynym ambasadorem obcego pań-
stwa,  z  którym  król  mógł  rozmawiać  bez
obecności  któregoś  z  senatorów,  i  jako  je-
dyny  mógł  też  swobodnie  poruszać  się  po
Polsce  w  czasie  elekcji  króla. 

Dodajmy,  że  17  biskupów  ordynariuszy

było z urzędu senatorami, prymas z urzędu
przewodniczył  senatowi  i  był  interreksem,
królów Kościół oplótł pajęczyną kapelanów,
spowiedników (najczęściej jezuitów) i sekre-
tarzy,  a  taka  sama  sieć  oplatała  królowe
i dzieci. Nie odstępowali ich niemal na krok!
Kanclerzem  lub  podkanclerzym  zarówno
w  Koronie,  jak  i  na  Litwie  zawsze  był  bi-
skup.  Ale  ten  drugi,  cywil,  był  wychowan-
kiem  jezuitów,  a  pilnowali  go  jeszcze  spo-
wiednik  i  kapelan.  I  jego  żonę  też!  A  każ-
dy  sejm  rozpoczynał  się  mszą.

Żaden  ze  zdrajców  w  sutannach  nie

działał osobno – TO BYŁ SYSTEM. Kto
się  wyłamywał,  był  odsuwany  od  awansów,
nie  dostawał  beneficjów.  W  końcu  Kościół
przestał dbać nawet o pozory. Nielojalnego
biskupa  pozbawiano  jurysdykcji,  czyli  pra-
wa sprawowania urzędu (np. Radziejowski),
a  nawet  więziono  (Święcicki,  A.Ch.  Zału-
ski).  Zdarzało  się,  że  biskupów  wsadzała
do  więzień  Rosja  (A.S.  Załuski,  prymas

10

NASI OKUP

ANCI

– mediować 

w konflikcie 

wewnętrznym

i wciągnąć 

Polskę 

do wojny 

z T

urcją, aby

odciążyć Habsburgów 

drugim frontem. 

Pa

r-

tia francuska 

pod przewodem 

biskupa P

raż-

mowskiego i 

Sobieskiego dążyła 

do detro-

nizacji związanego 

z Habsburgami 

króla Mi-

chała Korybuta Wiśniowieckiego i do zmia-

ny polityki na profrancuską. Po

 misji w Pol-

sce Buonvisi 

został nuncjuszem 

papieskim

w W

iedniu, najważniejszej 

dla papieży 

sto-

licy europejskiej. 

Po

 elekcji 

Sobieskiego

utrudniał królowi 

ruchy w 

Rzymie i 

w W

ied-

niu, bo w pierwszych latach panowania król

był związany 

z F

rancją. Był 

jego osobistym

wrogiem i 

jednym z 

twórców Ligi 

Świętej

– nieszczęsnego 

dla P

olski sojuszu 

antytu-

reckiego. 

¤¤

¤

Francesco 

Martelli(1675–1681) 

– agent

niemiecki i 

papieski, c

zynił wszystko, 

aby

nie dopuścić 

do zakończenia 

wojny P

olski

z T

urcją. Ambasador 

Francji 

nazywał go 

„lo-

kajem Habsburgów”. Chodziło o odciążenie

Austrii 

i osłabienie 

Polski. 

Wraz 

ze zdrajcą

biskupem krakowskim 

T rzebickim 

i wielo-

ma innymi 

biskupami, wykorzystując 

pienią-

dze niemieckie 

(pruskie i 

habsburskie),spi-

skował przeciwko 

królowi Janowi 

III. Zmu-

sili go 

do potwierdzenia 

traktatu welaw-

sko-bydgoskiego, uniezależniającego 

Prusy

od P

olski. Kościół 

znowu roił 

mrzonki o 

unii

z Cerkwią 

rosyjską i 

dlatego zabiegał 

o za-

warcie z 

Rosją 

niekorzystnych dla 

Polski

układów. Kościół 

katolicki popierał 

Rosję

przeciwko P

olsce! 

¤¤

¤

Opicio Pallavicini

(1680–1687) – agent

niemiecki i 

papieski, wróg 

Jana III, 

jeden

z organizatorów 

opozycji przeciw 

królowi.

Podobnie 

jak Martelli 

czynił wszystko 

dla

utrzymania P

olski w 

stanie wojny 

z T

urcją.

Koszty wojny 

miała ponieść, 

oczywiście, P

ol-

ska. W 

obliczu zagrożenia 

Wiednia 

subsy-

dia jednak 

się znalazły. 

Po

 zwycięstwie 

pod

Wiedniem 

wraz z 

dyplomacją austriacką

przeciwdziałał wszelkim próbom wzmocnie-

nia P

olski i 

zbliżeniu z 

Francją. 

Cel był 

nie-

zmienny: utrzymać 

Polskę 

w Lidze 

Świętej

i w 

stanie wojny 

z T

urcją – 

w interesie 

pa-

pieży i 

Habsburgów. Lubomirski 

ostrzegał

Jana III, 

że P

allavicini „jest 

to wielki 

całej

Rzeczypospolitej i 

imienia JKM 

nieprzyja-

ciel i 

domowy szpieg”.

¤¤

¤

Giacomo C

antelmi(1686–1696) 

– je-

go zadaniem 

było utrzymanie 

Polski 

w Li-

dze Świętej. 

Kiedy Sobieski 

przejął kore-

spondencję spiskowców 

m.in. z 

Rzymem

i – 

mając te 

dowody zdrady 

– przystąpił 

na

sejmie w 

1689 r. 

do rozprawy 

z opozycją,

Cantelmi spowodował, że specjalista od szy-

frów Hacki 

nagle nie 

potrafił ich 

odczytać,

mimo że 

zrobił to 

już wcześniej. 

Cóż dziw-

nego, Hacki 

był... opatem 

oliwskim, kolej-

nym zdrajcą 

w sutannie. 

Król konfrontację

przegrał, a 

sejm z

ostał zerwany. 

Wojna 

do-

mowa wisiała 

na włosku.

¤¤

¤

Giovanni Antonio 

Davia(1696–1700)

– patronował 

pogwałceniu elekcji 

księcia

Conti na 

króla P

olski. Na 

polecenie Rzymu

popierał Niemca 

Augusta 

II. Naprędce 

wy-

dał zaświadczenie 

o katolickiej 

prawowier-

ności Sasa, 

świeżo przechrzczonego 

na ka-

tolicyzm. Ceną 

była obietnica 

przejścia lu-

terańskiej S

aksonii na 

katolicyzm. Ani

7

NASI OKUP

ANCI

i on musiał opuścić Po

l-

skę. Porozumiał się jed-

nak z 

Zygmuntem III.

Czynnie 

popierał

kandydaturę Maksymi-

liana Habsburga 

na tron

Polski, 

jednak po 

umoc-

nieniu się 

Wazy 

na tro-

nie poparł 

go jako 

ka-

tolika. W

raz z 

jezuitami

szczuł króla 

do samo-

bójczych zamiarów 

od-

zyskania tronu 

luterań-

skiej Szwecji 

w nadziei

na jej 

rekatolicyzację

i zwalczał zaciekle kon-

federację warszawską.

Doprowadzili do 

tego,

że król – wbrew zaprzy-

siężonej tolerancji 

reli-

gijnej – obsadzał stano-

wiska wyłącznie 

katoli-

kami. W 

interesie Habs-

burgów nuncjusz 

ręko-

ma biskupów 

zablokował na 

sejmie w 

1589

roku projekt 

uporządkowania elekcji 

kró-

lów P

olski. Zbrodniarz 

kardynał Hose 

po-

łożył podwaliny 

kontrreformacji, a 

Hanni-

bal i 

jezuici dali 

jej 

impuls. „Rzeczpospoli-

ta lazła 

w bagno”

, jak 

słusznie napisał 

Pa

-

weł Jasienica.

¤¤

¤

Ippolito Aldobrandini– legat papieski

(1588–1589), przyszły papież Klemens VIII.

Przybył 

do P

olski, by 

doprowadzić do 

ukła-

du z Habsburgami. Przywiózł brewe Sykstu-

sa V

, w

 k

tórym p

apież zabiegał 

o wypusz-

czenie z 

niewoli arcyksięcia 

Maksymiliana,

pojmanego w 

bitwie pod 

Byczyną. Zabiegi

legata dały efekt: Zygmunt III wypuścił jeń-

ca, nie 

uzyskując nic 

w zamian. 

Jak zawsze

– K

ościół wystawił 

Polskę 

do wiatr

u, dzia-

łając w 

interesie Niemiec

. I 

to wtedy,

gdy Niemców 

pobiliśmy.

¤¤

¤

Germanico Malaspina

– nuncjusz

w latach 

1592–1598, agent 

habsburski, wraz

z jezuitami 

podsycał nadzieje 

Zygmunta III

na rekatolicyzację 

Szwecji. W

ikłał tym 

Po

l-

skę w 

trwające półtora 

wieku niepotrzebne

wojny, w 

tym potop 

i wojnę 

północną. Do-

szło do 

tego, że 

był w 

Szwecji głównym

15

NASI OKUPANCI

do myślenia: czy to aby nie do-
wód,  że  patron  jednak  był
zdrajcą, a oni są po prostu ofia-
rami prymitywnego oszustwa...
Z pewnością nie spisał się też
kronikarz...

W  niniejszym  cyklu  odda-

jemy Czytelnikom przewodnik
po... katedrze wawelskiej, gdzie
wielu  z  tych  zdrajców  pocho-
wano.  Leżą  tam  też  najgorsi
królowie Polski – Zygmunt III
Waza, „król  jezuitów”, i  Au-
gust II Mocny, saski uzurpator
posadzony na tronie przez Ko-
ściół  i  Rosję.  Ci  dwaj  królo-
wie najbardziej przyczynili się
do zagłady Polski, szczególnie
„król jezuitów”, na którym Pa-
weł Jasienica nie zostawia su-
chej  nitki  i  nazywa  go  wprost
– przestępcą politycznym. Każ-
dy  ich  następca  miotał  się
i pogrążał w bagnie, w któ-
re „Rzeczpospolita lazła” 
głów-
nie  dzięki  Kościołowi
.

Zgubną rolę Kościoła w na-

szej historii i jego udział w za-
mordowaniu  Polski  przedsta-
wiali już Lelewel, Jarochowski,
Trentowski,  Szujski,  Bobrzyń-
ski,  Wł.  Smoleński,  Sobieski,
Nanke i wielu innych. Doszło do tego, że prof.
W. Sobieski, wstrząśnięty swoimi odkrycia-
mi na temat zdrady Kościoła, jego kłamstw
i obłudy, odrzucił katolicyzm i został ewan-
gelikiem
. Mamy nadzieję na rychłe wznowie-
nie  po  latach  przerwy  wspaniałych  dzieł  Paw-
ła  Jasienicy,  który  sprawców  katastrofy  Polski

wskazuje  bez  ogródek.  Może  dlatego  od  kil-
kunastu lat nie były wydawane? Tadeusz Boy-
-Żeleński miał odwagę nazywać rzecz po imie-
niu,  nadając  swojemu  zbiorowi  esejów  tytuł
”Nasi  okupanci”.  No  i  właśnie  usuwają  go
z patronowania szpitalowi w Łańcucie. Kto mo-
że go zastąpić? Szanse ma... Rydzyk.

#

#

#

#

Klemens VIII

Matthias  Gerung  –  satyra  na  Kościół  katolicki

background image

9

NASI OKUP

ANCI

klęski unii brzeskiej zmuszony był uznać ist-

niejącą hierarchię 

prawosławną, V

isconti

spowodował, że 

papież nie 

uznał tej 

decy-

zji króla 

i wezwał 

biskupów unickich 

i ka-

tolickich do 

obrony praw 

Kościoła,naruszo-

nych przez 

króla.

¤¤

¤

Giovanni 

de 

Torres

(1645–1652)

– sprzeciwiał 

się uznaniu 

przez sejm 

w 1650

oku. ugody 

zborowskiej z 

Chmielnickim.

W tym 

celu zmobilizował 

biskupów, polskich

senatorów. Nie 

do przyjęcia 

dla Kościoła 

by-

ła likwidacja unii brzeskiej i przyznanie hie-

rarchom prawosławnym 

czterech miejsc

w senacie. 

Opór Kościoła 

na nowo 

rozpalił

wojnę domową, 

a Kozacy 

szukali poparcia

w R

osji. Skończyło 

się wyniszczeniem 

Po

l-

ski, utratą 

Zadnieprza i 

Kijowa oraz 

wzmoc-

nieniem R

osji.

¤¤

¤

Pietro 

Vidoni

(1652–1660) – 

blokował

w senacie przy pomocy biskupów senatorów

ugodę hadziacką 

z Kozakami. 

W czasie 

po-

topu schronił 

się z 

Janem Kazimierzem 

na

Śląsku. Forsował zabiegi o pomoc Habsbur-

gów i 

niekorzystne traktaty 

z nimi, 

w tym

zapewniający im 

tron przy 

poparciu ma-

gnatów na 

przyszłej elekcji 

po Janie 

Kazi-

mierzu.

¤¤

¤

Antonio P

ignatelli(1660–1668) 

– póź-

niejszy papież 

Innocenty XII 

(1691–1700).

Gdy Jan 

Kazimierz – 

zrażony antypolskimi

poczynaniami Habsburgów, 

którzy na 

mo-

cy traktatu 

z 1657 

r. uważali 

tron P

olski za

swój –

 p

rzeszedł d

o obozu 

francuskiego

i zaczął 

forsować elekcję 

vivente rege

kandy-

data francuskiego 

Pignatelli, 

wraz z 

posłem

habsburskim podsycał 

opozycję, co 

dopro-

wadziło do 

wojny domowej 

– rokoszu 

Lu-

bomirskiego. 

O jego stosunku do Polski świadczy fakt,

że będąc 

papieżem, podtrzymał 

decyzję Alek-

sandra VIII 

o z

redukowaniu subsydiów 

dla

Polski 

na wojnę 

z T

urcją o 

90 proc.! 

Było

wszak po 

odsieczy wiedeńskiej, 

polski Mu-

rzyn zrobił już swoje. T en kabotyn kazał wy-

posażać pomniki 

w listki 

figowe, zamalo-

wywać nagość 

na obrazach 

i zamknął 

teatry

w Rzymie.

¤¤

¤

Galeatius Marescotti

(1668–1670)

– przy 

pomocy podkanclerzego 

biskupa Ol-

szowskiego czynił 

uwieńczone powodzeniem

starania o 

wciągnięcie króla 

Michała Kory-

buta W

iśniowieckiego w 

orbitę wpływów

Habsburgów. W tym celu skojarzyli małżeń-

stwo króla 

z córką 

cesarza F

erdynanda III

Habsburga. Olszowski 

za tę 

„usługę” zapew-

nił sobie 

roczną pensję 

od Habsburgów 

– 6

tys. talarów.

Wobec 

powrotu w 

zależność od 

Habs-

burgów, szkodliwego 

dla polskiej 

racji sta-

nu po 

doświadczeniach za 

Wazów, 

prymas

Prażmowski 

odmówił udzielenia 

królowi ślu-

bu. Udzielił 

go właśnie 

Marescotti.

Marescotti i 

polscy agenci 

Habsburgów

w sutannach 

podsycali nienawiść 

rodzinną

pomiędzy W

iśniowieckimi a 

Sobieskimi, spo-

wodowaną procesem 

spadkowym. T

o dzię-

ki nim 

król i 

hetman nie 

potrafili wznieść

się ponad 

rodzinne waśnie, 

nawet w 

obli-

czu zagrożenia 

tureckiego. 

¤¤

¤

Francesco 

Buonvisi(1672–1675) 

– przy-

był do 

Polski 

w jasno 

określonym celu

8

NASI OKUP

ANCI

doradcą Zygmunta 

i miał 

go koronować,

co dla 

tamtejszych luteranów 

było kamie-

niem obrazy 

i prowokacją. 

T oteż 

wybuchło

powstanie i 

Szwedzi W

azę z

detronizowali.

Wywołał 

też ośmioletni 

konflikt 

o obsadę

biskupstwa wileńskiego. T o jeden z twórców

tragicznej dla 

Polski 

unii brzeskiej. 

Został

potem nuncjuszem 

w W

iedniu. Kiedy 

kar-

dynał Andrzej 

Batory, biskup 

warmiński,

podjął starania 

o tron 

Siedmiogrodu, zdra-

dził go 

i d

oprowadził do 

zamordowania.

¤¤

¤

Klaudiusz Ragnoni

(1598–1606) – 

go-

rący zwolennik interwencji w Moskwie. Pró-

bował realizować 

mrzonki papieży 

o kato-

licyzacji R

osji i 

rekatolicyzacji Szwecji.

W tym 

celu jezuici 

Piotr 

Skarga i 

Pakosz

Gołyński omotali 

Zygmunta III 

Wazę.

¤¤

¤

Francesco 

Simonetta

(1606–1612) – 

ro-

ił fantastyczne 

mrzonki o 

katolicyzacji R

o-

sji i 

wraz z 

jezuitami pchał 

króla do 

krucja-

ty na 

Rosję.

¤¤

¤

Leliusz R

uini(1614–1621) 

– agent 

nie-

miecki i 

papieski, podsycał 

mrzonki Zyg-

munta III 

o odzyskaniu 

tronu Szwecji. 

Pa

-

pieżowi i 

Habsburgom chodziło 

o odciągnię-

cie Szwecji 

z Niemiec 

i roili 

o rekatolicyza-

cji luterańskiej 

Szwecji.

¤¤

¤

Cosmus de 

Torres

(1621–1627) – 

kon-

tynuował zadania 

poprzednika. Za 

mrzon-

ki Kościoła 

i Habsburgów 

Polska 

zapłaciła

ruiną kraju 

i utratą 

Inflant.

¤¤

¤

Honoratio V

isconti(1630–1636) 

– kie-

dy Władysław 

IV w 

obliczu całkowitej

16

NASI OKUPANCI

NUNCJUSZE  –  AGENCI  PAPIESCY

#

#

#

#

ZZddrraajjccyy ww ssuuttaannnnaacchh ((77))

TYGODNIK

1

Kontrreformację zaliczam do sił, które złożyły Polskę w grobie

Paweł  Jasienica

Korzystaliśmy  także  z  dorobku  history-

ków klerykalnych, którzy również odkryli wie-
le historycznych faktów, oraz z listów nuncju-
szy  papieskich.  Garściami  czerpaliśmy  z  pol-
skich  kronikarzy  i  pamiętnikarzy:  Długosza,
Paska,  Kochowskiego,  Łosia,  Kitowicza.

Prof. J. Tazbir, opisując początek upadku,

ujął  rolę  Kościoła  jednoznacznie:  „Na  dyplo-
mację  polską  coraz  większy  wpływ  wywierają
nuncjusze  papiescy  oraz  usadowieni  na  dwo-
rze królewskim jezuici. Rośnie też zależność bi-
skupów i gorliwych w wierze senatorów od po-
litycznych  dyrektyw  kurii”.

Dlaczego  to,  co  tu  przedstawiliśmy,  znikło

z  opracowań;  dlaczego  jest  przemilczane  lub
usłużnie usprawiedliwiane na wszelkie możliwe
sposoby? Już sto lat temu wyjaśnił to prof. Mi-
chał  Bobrzyński:  „Historyk  np.,  który  podnie-
sie działalność jezuitów w Polsce w XVI wieku
,
który nawet czyniony im zarzut nietolerancji re-
ligijnej ówczesnymi stosunkami i korzyścią poli-
tyczną  wytłumaczy,  jeżeli  nie  oczyści  Possevina,
o.  Voty  i  systemu  wychowania  jezuickiego
w  epoce  upadku  spod  wszelkiego  zarzutu,  jeżeli
nadto odsłoni po raz pierwszy szkodliwe zacho-
wanie  się  zakonu  podczas  rokoszu  Zebrzydow-
skiego,  może  być  pewny,  że  ściągnie  na  siebie
ze strony jezuitów i ich stronników gromy”

Odsłoniliśmy  znacznie  więcej.  Będą  gro-

my.  Przecież  po  to  wbijają  w  uniwersytety
swoje  szpony  pod  nazwą  wydziałów  teologii,

żeby stłumić wszelką krytykę, zablokować każ-
dą  niewygodną  publikację,  kontrolować  kie-
runki  badań,  podporządkować  naukę  swoim
celom.  Po  to  umundurowani  komisarze  wa-
tykańscy pchają się do szkół, żeby żaden na-
uczyciel nie śmiał młodzieży nawet wspomnieć
niewygodnych  dla  Kościoła  faktów.  Teorię
ewolucji już zaczęli negować. To nie przypa-
dek, że zrobił to ojciec ministra edukacji. Gdy
katecheta wchodzi do pokoju nauczycielskie-
go, rozmowy milkną albo zmienia się ich te-
mat. Ponury upiór podżegacza i zbrodniarza
kardynała  Hozjusza  wyłazi  z  grobu.  W  Pol-
sce  nadchodzi  kontrreformacja.

Jeśli  ktoś  wątpi,  czy  napisaliśmy  prawdę,

niech  zastanowi  się  nad  tym:  skoro  katedry
z  wawelską  na  czele  pełne  są  nagrobków
i pomników tłumu „zasłużonych dla Polski”
funkcjonariuszy Kościoła, to jak mogło dojść
do zagłady i wymazania z mapy Europy po-
tężnego i największego na kontynencie pań-
stwa?  Tym  bardziej  że  miało  ono  podobno
pełne  wsparcie  czołowej  ówczesnej  siły  po-
litycznej  –  Kościoła!  Nie  wspominając
o  „opiece  Królowej”.  Takie  to  są  „zasługi
Kościoła  dla  Polski”. 

LUX  VERITATIS

Przysięgamy Jego Mości królowi Prus i jego prawnym następcom w rządach,
jako nam najłaskawszemu królowi i władcy kraju być poddanym i wiernym,
posłusznym i oddanym... Dbać o uczucia wierności dla króla, o miłość ojczyzny,

posłuszeństwo wobec praw.

Przysięga  polskich  (?)  biskupów  królowi  Prus po I rozbiorze

ZACHĘCAMY CZYTELNIKÓW

DO ARCHIWIZOWANIA

WSZYSTKICH WKŁADEK „FiM”