antyczna i średniowieczna myśl ekonomiczna (19 str), Ekonomia, ekonomia


HISTORIA MYŚLI EKONOMICZNEJ

Antyczna i średniowieczna myśl ekonomiczna.

MYŚL EKONOMICZNA STAROŻYTNEJ GRECJI

Rozwój myśli ekonomicznej jest odbiciem problemów gospodarczych, które stawały przed społeczeństwami ludzkimi na różnych szczeblach rozwoju.

Historia myśli ekonomicznej jest więc sumą wiadomości o wszystkich możliwych koncepcjach, jakie pojawiły się na przestrzeni dziejów.

Nie byłoby to możliwe bez narodzin ludzkiej świadomości, wykształcenia się mowy, później pisma, pojawienia się myślenia abstrakcyjnego czy kategorialnego (w oparciu o kategorie, prawo).

W niniejszej pracy zajmujemy się okresem najwcześniejszym tzw. wczesnym okresem przedklasycznym od VIII wieku p.n.e. do XV wieku n.e.

Wczesny okres przedklasyczny dzielimy na dwa podokresy: pierwszy obejmujący poglądy myślicieli antycznej Grecji i starożytnego Rzymu i drugi okres scholastyczny.

Na przestrzeni wielu stuleci w życiu gospodarczym zmiany dokonywały się w niezwykle powolnym tempie. Pomimo rozszerzania się działalności rynkowej wraz z rozwojem miast, ulepszeń w transporcie, bardziej wydajnych metod wytwarzania dóbr, to w ciągu 2300 lat (czas trwania wczesnego okresu przedklasycznego) podstawowa struktura społeczna nie uległa istotnym zmianom.

Ludzie nie byli uzależnieni poprzez rynek przez innych, wytwarzali dobra konsumpcyjne, lecz w dużej mierze byli samowystarczalni.

Ówcześni autorzy przedklasyczni nie interesowali się rynkami z powodu ich niewielkiego znaczenia w codziennych zajęciach ludzi; omawiali zagadnienia ekonomiczne głównie w aspekcie rozważań filozoficzno-etycznych lub prawno-organizacyjnych.

Pierwsze interesujące źródła odnotowujemy w literaturze greckiej. Sięgają tzw. Epoki homeryckiej 12 - 8 w p.n.e. Źródła te należą raczej do literatury poetyckiej, a nie ściśle naukowej. Stanowią pewne wiadomości o zasadach ekonomiczno - społecznych tamtych czasów.

Układ społeczny Grecji rozwinął się w ramach niewolnictwa. Istniały dwie klasy: właścicieli środków produkcji oraz niewolnicy. Podstawowym działem gospodarki było rolnictwo (uprawa pszenicy, jęczmienia, hodowla krów, owiec). Gospodarstwa miały charakter samowystarczalny. Dopiero później w wyniku różnych procesów nastąpiło rozwarstwienie klasy posiadającej (np.: na arystokracje, małe gospodarstwa rolne).

Początkowo wymiana miała charakter naturalny tzn. miała mały zasięg i często występowała bez pośrednictwa kupców. Wraz z kolonizacja przez Greków wybrzeży śródziemnomorskich wymiana ta rozwinęła się. To pociągnęło za sobą min. rozwój lichwy, czyli pożyczania pieniędzy na bardzo wysoki procent.

Równie ważny wpływ na układ społeczno - gospodarczy miały liczne wojny (zwycięskie i przegrane). One powodowały również, że interesy różnych grup społecznych stawały często w sprzeczności. Do państwa należało te konflikty rozwiązywać

Główna role w układzie antycznym Grecji odgrywało polis (miasto - państwo). Przykładem mogą być Ateny. Była to wspólnota skupiająca się stosunkowo na małym obszarze wokół centrum władzy. Polis było również ośrodkiem życia kulturalnego. Władz w polis należała do obywateli, którzy na zgromadzeniach omawiali kwestie państwa. Do nich nie zaliczano niewolników oraz ludności napływowej (metojków), choć ci drudzy to w większości byli kupcy i bankowcy, a wszyscy stanowili większość mieszkańców polis.

0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic
0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic

Rys. 1.Układ społeczny, gospodarczy i polityczny antycznej Grecji.

Oryginalne poglądy pojawiały się zwykle w okresach napięć politycznych, kryzysów, zwrotów w stosunkach społecznych.

Pierwszą postacią, na która należy zwrócić uwagę był Hezjod. Poeta żyjący na przełomie 8 - 7 w p.n.e. w swoim eposie „Prace i dnie” głosił hasło „praca nie hańbi, hańbi próżnowanie”. Postulował o mądre korzystanie z pracy niewolników, ukazywał zalety drobnego gospodarstwa rolnego. Życie rolnika nie było jednak aż tak sielankowe. System społeczny Grecji wymagał transformacji. Nie było już tak dużego napływu niewolników z zewnątrz (przegrane wojny), ale wzrastało niewolnictwo wewnętrzne. Wynikało ono ze skazywania niewypłacalnych dłużników na nią. Potrzebowano coraz więcej marynarzy i wojowników, którzy mieli utrzymywać zagrożony podziałem społecznym ład i porządek w polis, ale również ze względu na handel morski, kontakty z koloniami i obronę granic. Kolejne reformy przyczyniły się do rozwoju gospodarczego Aten przechodząc przez ustroje timokracji (sprawowanie władzy przez osoby charakteryzujące się posiadaniem szczególnych wartości - również bogactwa) aż do demokracji, jednak jednocześnie odsuwano od władzy, zamykano do niej dostęp niewolnikom i metojkom, którzy nadal byli w znacznej większości społeczeństwa ( 30 tys. władza - 400 tys. niewolnicy i metojkowie). Rozwój gospodarczy Aten był również szczytowym okresem rozwoju filozofii.

Kolejny z myślicieli greckich to Ksenofont. Był dowódcą wojskowym, działaczem politycznym, autorem prac historycznych, filozoficznych, ekonomicznych oraz wojskowych. Jego dwa dzieła „Ekonomik” (Oikonomikos) i „O dochodach państwa” zwracają na siebie szczególna uwagę. Tytuł pierwszego to po raz pierwszy użyta nazwa nauki jako ekonomiki, czyli zbioru rad dotyczących gospodarowania, zarządzania majątkiem, domem, gospodarstwem, zdobywania środków utrzymania, prawidłowego używania pieniędzy. Należy podkreślić, że Ksenofont oceniał rzeczywistość gospodarczą z pozycji człowieka wolnego, bogatego i wykształconego.

Wskazuje, że najszlachetniejszymi zawodami są wojownik oraz rolnik. Negatywnie natomiast odnosił się do rzemieślników, których traktował z pogarda jako ludzi (obywateli) nienadających się do obrony kraju oraz stosunków towarzyskich. Głosił, że specjalizacja sprzyja poprawianiu jakości towaru oraz, że to, co użyteczne ma wartość (np.: lutnie dla kupca ma tylko wartość wymienną, natomiast dla kogoś, kto na niej gra wartość użyteczną). Wskazywał również jak zwiększyć dochody państwa - Aten w rozprawie „O dochodach państwa” przez rozwój turystyki (budowa sieci zajazdów i gospód dla cudzoziemców) oraz wykorzystywanie zasobów naturalnych, eksploatacje kopalni srebra (przez wykorzystywanie niewolników). Uważał, że pieniędzy tj. srebra nigdy nie jest za dużo. Należy gromadzić bogactwa, osiągać nadwyżkę, bo stanowi ona o pozycji społeczeństwa.

Równolegle do Ksenofonta tworzył Platon. Uważany jest on za filozofa - idealistę. Swoje najbardziej zasługujące na uwagę tezy zawarł w traktatach: „Państwo” i „Prawa”. Jego poglądy mają ścisły związek z sytuacją polityczna Aten. Panował kryzys po przegranej wojnie ze Spartą i zaczęła rysować się nowa potęga - Macedonia. Ateny traciły swoja pozycję hegemona. Platon stworzył swoja własną koncepcję państwa idealnego, w którym władzę sprawują jednostki wybitnie uzdolnione (arystokraci), inne zaś będą pracować w produkcji rolnej, rzemiośle, handlu, bądź jako żołnierze. Najsłabsi to niewolnicy, którzy muszą się podporządkować reszcie. Za zdegradowane uważał ustroje timokracji, demokracji, plutokracji, oligarchii, despotyzmu. Aby wychować klasę rządzącą należy według niego kształtować jednostki już od narodzin, kontrolować życie seksualne. W doktrynie Platona nie ma własności, bo doprowadza ona do zachwiania równowagi społecznej, zrywania solidarności i harmonii między obywatelami, rodzą i rozwijają się naturalne skłonności egoistyczne, instynkty posiadania. W przeciwieństwie do Ksenofonta nie uznawał gromadzenia się bogactwa. Uważał to za nieszlachetne, prowadzące do demoralizacji. W obiegu powinno znajdować się tyle pieniądza, ile jest potrzebne, a państwo zapewnia wszystkim posiadanie to, co jest dla jednostki niezbędne. Reguluje ono także wszystkie dziedziny życia (kulturalnie, wychowanie, seks). Platon usprawiedliwia użycie przemocy, jeśli ma ono służyć dobru ogólnemu. Jednostka może zajmować się tylko jedna działalnością. Podział pracy czyni ja lżejszą i wydajniejszą. Nie ma jednak handlu dla zysku. Odróżniał on pojęcia majątku ruchomego od nieruchomego, nieruchomego także dobra konsumpcyjne od kapitałowych, które uznawał za złe. Zakazywał wszelkich pożyczek na procent.

Kolejnym starożytnym myślicielem greckim był Arystoteles - uczeń Platona, który po jego śmierci zerwał z nauką nauczyciela i stworzył własną teorię. Najważniejsze doktryny ekonomiczne Arystotelesa można odnaleźć dziełach „Polityka” oraz „Etyka Nikomachejska”. Zerwał on całkowicie z totalitaryzmem Platona. Wyznawał cel kalokagiaty - doskonałości etycznej, gdzie harmonijnie łączono piękność ciała z dobrocią i dzielnością moralną. Jednostka dążąc do szczęścia łączy się we wspólnoty (rodzinę, grupy religijne, klasy, państwo). Państwo zapewnia to obywatelom wolnym, zróżnicowanym ze względu na posiadane bogactwa. Kalokagiata to nic innego jak polityka, a to według Arystotelesa podporządkowuje sobie wszystkie dziedziny, w tym ekonomię (sztukę gospodarowania).Ekonomia składa się z 3 komponentów:

ETYKA

0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic
0x08 graphic

0x08 graphic

Rys. 2. Doktryna ekonomiczna Arystotelesa

Ekonomika jest to sztuka gospodarowania domem, gospodarstwem rolnym. W sprawie rolników należy stosować zasadę „złotego środka”. Powinno wyodrębnić się nadzorców i robotników oraz zastosować bodźce motywujące do pracy kary za nieposłuszeństwo. Arystoteles zawarł też informację, co do gospodarowania finansami publicznymi. Podatki, daniny, łupy wojenne należy wykorzystywać do pokrywania wydatków publicznych państwa. (obrona, budownictwo).

Chremastyka to sztuka gromadzenia pieniędzy, zdobywania własności, ale również sztuka gromadzenia pieniędzy przez pieniądz tj. pożyczki na procent. To jednak było przez Arystotelesa uważane za działalność naganną, ponieważ pieniądz z natury swojej nie może rodzić pieniądza. Jest to sprzeczne z ideą kalokagiaty. Dobre jest gromadzenie dóbr, zapasów przy pomocy handlu (chremastyka sprawiedliwa), jednak i ono ma swoje granice. Natomiast gromadzenie pieniędzy wynika z chciwości, spekulacji (chremastyka niesprawiedliwa).

Twierdzenia na temat wymiany i pieniądza Arystoteles zawiera w dziele „Etyka Nikomachejska”. Twierdzi, iż wymiana musi następować w sposób sprawiedliwy. Jej przedmioty muszą dać się porównać. To, co łączy ludzi w wymianie i staje się jej miernikiem jest potrzeba. Wymiana istniała już wcześniej niż pieniądz, który ustanowiło państwo, aby ułatwić proces wymiany.. Jeśli na przykład chwilowo nie mamy potrzeby to pieniądz pozwala nam dokonywać transakcji później. Stał się on tym samym umownym środkiem wymiany zastępujący potrzebę. Arystoteles stwierdził, że pieniądz zmienia swoja wartość, lecz nie wyjaśnił bliżej, na czym polega to zjawisko. Potępiał też lichwę i monopol.

MYŚL EKONOMICZNA STAROŻYTNEGO RZYMU

Cywilizacja i kultura rzymska ukształtowała późniejsze koncepcje ekonomiczne Europy ( II w. p.n.e. - I w. n.e.). Podobnie jak w antycznej Grecji układ społeczno - ekonomiczny Rzymu rozwijał się w ramach niewolnictwa. Zwycięskie wojny umocniło miasto - państwo, które rozrosło się do rozmiarów ogromnego imperium. Przemiany społeczne, które zachodziły radykalnie, spowodowane były dopływem niewolników oraz taniego zboża z podbitych prowincji.

Specyficznym elementem antycznego Rzymu były latyfundia (latus - rozległy, fundus - grunt). Były to majątki ziemskie powstałe na skutek dzierżawienia gruntów państwowych, skupowania lub zagarniania za długi drobnych gospodarstw rolnych chłopów oraz nabywanie za bezcen gruntów właścicieli prześladowanych przez władzę. Latyfundia zatrudniały tysiące niewolników - najtańszej siły roboczej i powstawały również w prowincjach Rzymu.

Samo miasto rozrosło się do ogromnej wielkości i liczyło miliony mieszkańców. Należy jednak podkreślić, że duża ilość obywateli zaliczanych do plebsu żuła z jałmużny państwowej lub prywatnej. Było to możliwe tylko dzięki temu, że o ich głosy zabiegali działacze polityczni.

W Rzymie prawo miało dominujące znaczenie. Górowało ono nad etyką i narzuciło myśli ekonomicznej odmienne zasady niż to miało miejsce w Grecji. To właśnie z mocy prawa istniało niewolnictwo (mówiące narzędzie), a nie odwoływano się do naturalnej nierówności ludzi. Prawo rzymskie było bardzo ostre, a łagodził je jedynie obyczaje.

Podobnie jak w Grecji poglądy ekonomiczne rodziły się w przełomowych okresach, gdzie wprowadzano liczne reformy. Niektóre z nich całkowicie różniły się od greckich, niektóre były całkiem podobne. Wprowadzono podział ludności według kryterium zamożności i miejsca zamieszkania. Plebsowi nadano statut obywatelski, utrzymano instytucje niewolnictwa za długi. W odróżnieniu do Grecji prawo rzymskie ograniczało wysokość odsetek od pożyczanej sumy (lichwę).Dzięki podbojom powstały kolonie. Na nich osiedlali się ubodzy obywatele. Tworzyli oni nowe społeczeństwo, przyczynili się do umocnienia imperium.

Do najważniejszych dziedzin gospodarki należało przede wszystkim rolnictwo, ale również rzemiosło (produkcja metalowa i przetwórstwo), które korzystało z kwalifikacji cudzoziemców, jak i handel zagraniczny. Rzym nie dysponował wieloma zasobami o znaczeniu strategicznym. Musiał je sprowadzać. Potrzebne były również zboża (pszenica), inne płody rolne. Podpisywali oni umowy handlowe z sąsiadami, w których za towar płacili niewolnikami.

Mimo dobrze prowadzonej polityki militarnej i administracji rozległymi obszarami Rzym borykał się z problemami ekonomicznymi i społecznymi. Pojawiły się trudności w finansowaniu wojen, zalegano z wypłaceniem żołdu wojsku. Właścicieli prywatnych majątków obciążano coraz większymi opłatami, przerzucano ciężary również na prowincje. Niepowodzenia wojenne i wdzieranie się obcych ludów w granice imperium doprowadziły do spadku liczby niewolników, którzy byli podstawą taniej siły roboczej.

Odzwierciedleniem epoki transformacji Rzymu i jego układu społeczno-gospodarczego jest twórczość Katona (234 - 149 p.n.e.). Zaczynał on jako wieśniak, aż w konsekwencji swej został konsulem i cenzorem (urzędnikiem kontrolującym przestrzeganie moralności przez obywateli). Reprezentował gospodarkę niewolniczą oraz kapitału lichwiarskiego. W swoim traktacie „O gospodarstwie wiejskim” możemy odczytać jego poglądy. Zawarł on tam praktyczne porady na temat gospodarowania rolą. Według Katona majątek należy lokalizować w miejscu gdzie jest dużo niewolników oraz blisko dużego miasta. Ważne jest prowadzenie ścisłej rachunkowości, sprzedawanie dużej ilości i to co zbędne. Najwyższe dochody gwarantuje produkcja wina i oliwy, ponieważ to w tamtych czasach było towarem eksportowym.

Katon miał również poglądy na temat sposobu bogacenia się. Uważał, że największe dochody daje lichwa, a handel jest niepewny. Równocześnie uważał, że dobry mąż to mąż roztropny, gospodarczy i udzielający się w życiu publicznym, świadcząc ze swego bogactwa, czyli taki, który nie powiększa swego majątku korzystając ze stanowiska. Przedstawia także jak powinno postępować się z niewolnikami. Rozróżniał on metody w zależności od rodzaju pracy i pory roku. Zalecał bodźce moralne i materialne. Nigdy jednak nie kwestionował słuszności niewolnictwa.

Kolejnym przedstawicielem rzymskiej ekonomiki rolnictwa był Varron (116 - 27 p.n.e.). Jego poglądy różniły się od Katona, ponieważ i sytuacja społeczna i ekonomiczna Rzymu zmieniła się. Nie aprobował już specjalizacji w dziedzinach, które wymagały dużej liczby niewolników, ponieważ nastąpiło zmniejszenie się ich liczby. Zalecał posługiwanie się ludźmi wolnymi. Aby zwiększyć wydajność pracujących już niewolników pozwalał traktować lepiej pracowitych. Również w lichwie upatrywał przyczyny ciężkiego stanu rolnictwa. Radził uprawiać zboże i hodować bydło, czyli to, co zwraca koszty i daje zysk.

Następnym uczonym rzymskim wartym przytoczenia jest Cyceron (106 - 43 p.n.e.). Reprezentował on poglądy typowe dla arystokraty, właściciela niewolników. Przejął osiągnięcia myśli greckiej i zaadoptował je na potrzeby Rzymu. Zalecał poglądy Ksenofonta, czyli uważał za najszlachetniejszy zawód - zawód rolnika, pogardzał lichwą i pogonią za bogactwem, jeśli nie było ono związane ze służbą dla państwa, ogółu. Inaczej zawsze z nimi w parze szło oszustwo.

Z dziedzictwa myśli greckiej możemy wysnuć trzy następujące wnioski.

Po pierwsze, wystąpiło ścisłe powiązanie celu etycznego ze służbą dla państwa.

Po drugie, narodziły się pierwsze kategorie języka ekonomicznego (np. pojęcie ekonomika).

Po trzecie, poruszane przez Arystotelesa zagadnienia nie podlegają ograniczeniom czasowym.

Jego zarys teorii wymiany i nauki o pieniądzu w połączeniu z zasadami prowadzenia gospodarstwa domowego tworzy pierwszy wzorzec opisu takiego obiektu badań, jakim jest świat zjawisk gospodarczych.

Z dziedzictwa antycznego Rzymu: -

Po pierwsze - istotne są próby wpasowania myśli ekonomicznej w system etyczny i prawny służący państwu imperialnemu. Wysunięcie na pierwszy plan prawa przed moralnością było głęboko uzasadnione dla utrzymania potęgi państwa rzymskiego.

Po drugie - poszukiwanie właściwej polityki gospodarczej, zwłaszcza rolnej w celu ratowania podstaw potęgi Rzymu.

Nowa era to powstanie, rozkwit i upadek cesarstwa rzymskiego, ale przy tym liczne przemiany gospodarcze, w których dużą rolę odegrało chrześcijaństwo opanowując początkowo najuboższą część ludności. Nowa religia powoli stawała się przodującą i wywierała wpływ na większość dziedzin i nowo powstających teorii. Poglądy najwybitniejszych postaci właśnie rodzącej się instytucji Kościoła, tzw. Ojców Kościoła zwane patrystyką znalazły odbicie w kształtowaniu się myśli społeczno - ekonomicznych.

Powiew tej idei odnajdziemy w koncepcjach Seneki (3 - 65 n.e.) szlachcica rzymskiego z Hiszpanii. Opisuje on obraz upadku ekonomicznego i moralnego państwa. Potępia próżniactwo, chciwość, okrucieństwo, podłość i wojny - tego przyczyny. Głosi potrzebę życia skromnego, kierowanie się rozumem, cnotą. Wyznawał zasadę, że wszyscy ludzie są równi. Zalecał pracowitość, pilność i aktywność. Uważał, że bogacenie nie jest sprzeczne z moralnością, ale trzeba swój majątek dobrze używać. Proponował utworzenie uniwersalnego państwa o charakterze wspólnoty. Uważał, że każde państwo specjalizuje się w produkcji konkretnych towarów, zawodach i dlatego narody muszą wymieniać się nimi, wspomagać się nawzajem.

Najwybitniejszym przedstawicielem patrystyki był teolog chrześcijański św. Augustyn (354 - 430). Swoje najważniejsze koncepcje zawarł w dziele „Państwo Boże”. Stwierdził, że chrześcijaństwo i cesarstwo rzymskie są reprezentantami dwóch społeczności - boskiej i ziemskiej i konieczna jest harmonia między nimi. To może doprowadzić do jedności etyki indywidualnej i społecznej. Istnieją dobre i złe narody, a podstawą takiego podziału jest wybór między szczęściem wiecznym a dobrami doczesnymi. Państwo jako instytucja może wpływać na wybór obywateli tworząc odpowiednie zasady moralne. Augustyn uważał, że warunkiem zgody jest stan pokoju między jednostkami, wspólnotami oraz państwem. Nie bez znaczenia wyznaje cnotę miłości bliźniego. Również, aby taki stan osiągnąć niezbędne jest dobre prawo i poszanowanie władzy. Wojna może być usprawiedliwiona tylko w okolicznościach obrony koniecznej.

Uznawał wszystkie zawody za potencjalnie uczciwe (np.: rolnik). Przestrzegał jednak przed niebezpieczeństwem moralnym handlu, a lichwę zdecydowanie potępiał.

Myśl chrześcijańska zmieniła zasady pojmowania etyki, która nadal była punktem wyjścia do rozwiązywania problemów ekonomicznych. Starożytne cnoty: sprawiedliwość, umiar, odwaga służące interesom jednostki poszukującej szczęścia zastąpiły chrześcijańskie: miłość do bliźniego, pokora i ubóstwo.

ŚREDNIOWIECZNA MYŚL EKONOMICZNA

Nowy układ społeczno - gospodarczy, jakim był feudalizm powstał po upadku Rzymu, gdzie migracja ludów (niewolników, poddanych, kolonów, żołnierzy) powodowała tworzenie się nowych państw. Punkt ciężkości Europy przeniósł się z obszarów śródziemnomorskich do środkowoeuropejskich. Podstawą gospodarki feudalnej było we wczesnym jej okresie rolnictwo. Struktura organizacyjna, jaka się wykształciła za centrum ustanowiła włość, która była podzielona na ziemie pańską oraz łany (dla chłopów). Postęp techniczny w rolnictwie był powolny i wymuszony zmianami warunków gospodarowania. Sochę zastąpiono żelaznym pługiem, woła - koniem pociągowym, wprowadzono trójpolówkę, czyli pole dzielono na 3 części (pod zasiew oziminy, jarych i pod ugór), przechodząc co roku kolejno z jednego na drugie. Taki układ zasiewów zapewnił wzrost produkcji rolnej o ponad 50%. W antycznych czasach stosowano gospodarkę przemienno - pastwiskową (jeden rok zasiewano zboża, drugi-używano jako pastwisko).

Rozwijało się rzemiosło, szczególnie na wysokim poziomie przy klasztorach i światyniach. Wyroby te sprzedawano w czasie świąt, wspierano rozwój budownictwa i sztuki sakralnej. Doprowadziło to do powstawania osiedli rzemieślniczych, a te przekształcały się w miasta. Postęp techniczny w średniowiecznych „aglomeracjach” był również powolny. Przeważała praca ręczna. Gospodarka i handel miejski był przez długi czas ograniczony do lokalnego obszaru. Dopiero później rozwinęła się wymiana między oddalonymi rynkami. To spowodowało odrodzenie się gospodarki towarowo - pieniężnej. Zrodziły się dwie ważne instytucje - cech i gildie.

Cech był lokalna zawodowa organizacja rzemieślników. Bronił swych interesów przed władzą i kupcami. Wyznaczał ceny, nadzorował jakoś wyrobów i ustalał obowiązki mistrza, czeladników i uczniów. Gildie natomiast grupowały kupców. Walczyły o przywileje, bezpieczeństwo na trasach dla nich. Powstawały związki kupieckie miast, z których najbardziej znana i najpotężniejszą była Hanza (Niemcy).

Układ feudalny charakteryzował się podziałem społeczeństwa na stany: szlachtę (właściciele ziemscy, rycerze, książęta, monarcha), duchowieństwo, mieszczaństwo (rzemieślnicy, kupcy), chłopstwo (rolnicy). Z działalnością tych stanów związane były instytucje: państwa, Kościoła, gildie. Władza świecka nigdy nie była zbyt silna i często musiała ulegać władzy Kościoła, który zaczął odgrywać ogromną rolę we wszystkich dziedzinach życia. Zasadniczo cała ziemia była własnością Kościoła i króla, a podstawową siłą roboczą poddane chłopstwo, które w większości akceptowało swoją pozycję w społeczeństwie feudalnym bez zastrzeżeń. Chrześcijaństwo jako panująca ideologia średniowiecza staje się oficjalną ideologią państwową. Powoduje to niemal całkowitą monopolizację kultury i nauki przez Kościół katolicki. Uczonych Kościoła przyjęto nazywać kanonistami (kanon - reguła, wzorzec, zasada).

Najbardziej reprezentatywnym myślicielem szkoły kanonicznej był św. Tomasz z Akwinu (1225 - 1274). W kwestiach gospodarczych zajmuje się on między innymi problemami własności, wymiany i ceny, pracy i płacy, pieniądza i obrotu pieniężnego, procentu. Jego teorii w wielu aspektach nawiązywały do myśli Arystotelesa. Najważniejsze z nich to przede wszystkim teoria własności, w której stwierdził - w odróżnieniu od stanowiska zajmowanego przez przedstawicieli wczesnej myśli chrześcijańskiej - że posiadanie jest środkiem do osiągnięcia wyższego celu - zbawienia wiecznego. Własność wypływa z prawa naturalnego i jest konieczne, ponieważ lepiej wtedy zachodzi gospodarowanie nimi, lepiej są dzielone funkcje i praca, nie rodzą się spory co do użycia dóbr. Całkiem odwrotnie bywa to we własności wspólnej. Właściciel ma jednak obowiązek dzielenia się nadwyżkami z potrzebującymi (jałmużna). Kościół - podobnie - posiada majątek by pomagać ubogim, a jałmużna przysporzyła kościołowi jako instytucji znacznych bogactw.

Św. Tomasz rozwinął też teorię stosunków społecznych, adaptując ja do warunków feudalizmu. Chłopi i biedota miejska była zależna od pana o świadczone mu usługi, byli oni jednak wolnymi ludźmi - równymi wobec Boga. Niskie urodzenie było tłumaczone karą za grzech pierworodny. Teoria ceny sprawiedliwej była konsekwencją rozwoju gospodarki pieniężno - towarowej, potrzeb instytucji Kościoła, oraz rzemieślników i kupców. Inną znaczącą koncepcją jest teoria ceny sprawiedliwej. Tomasz z Akwinu za główną tezę teorii ceny sprawiedliwej uznał zasadę ekwiwalentności wymiany.

Z kolei wartość towaru autor określił jako sumę nakładów pracy, materiałów i usług.

Ponieważ każdy z tych składników ma swoją wartość (w tym cenę sprawiedliwą) pojawił się problem (aktualny do dziś) mierzenia tych wartości, zwłaszcza w określeniu wartości nakładów pracy. Rozróżniał też wartość, która powstaje w procesie wymiany i wartość użytkową, która rodzi się z potrzeb ludzkich.

Tomasz z Akwinu porusza zagadnienia związane z pracą. Uważa, że obowiązek pracy powinien ciążyć na wszystkich, a istniejący jej podział jest naturalnym odzwierciedleniem hierarchii stanowej. Występują dwa cele moralne pracy fizycznej. Pierwszy to zwalczanie próżniactwa i „poskromienie ciała”. Drugi to cel materialny - zaspokojenie potrzeb codziennego życia. W nakładach pracy występują łącznie dwa czynniki: ilościowy i jakościowy. Stronę ilościową można zmierzyć czasem pracy zużytej na wytworzenie towaru, a stronę jakościową tylko opisać biorąc pod uwagę „godność i przynależność stanową wytwórcy. Tomasza z Akwinu uznawano za prekursora teorii wartości opartej na pracy.

Biblijne potępienie lichwy wyrosło z groźby wykorzystywania słabszego przez silniejszego, a Arystoteles twierdził, że pobieranie procentu od pożyczek jest nienormalne ponieważ pieniądz jest jałowy. Ta sprzeczność kościoła z powstającą społecznością biznesu ulegała stopniowemu złagodzeniu aż do całkowitej akceptacji pobieraniu procentu. Sam Tomasz z Akwinu wprowadzi pojęcia odszkodowania do którego ma prawo wierzyciel wtedy, gdy dłużnik nie zwróci pożyczki pieniężnej w umówionym terminie.

Obok Tomasza z Akwinu, który był wnikliwym obserwatorem zjawisk rynkowych na uwagę zasługuje też inny przedstawiciel szkoły kanonicznej: Albert Wielki (1206-1280) - wybitny teolog, zajmujący się zagadnieniami gospodarczymi. Głosił, iż nawet kawałek skóry trzeba uznać za pieniądz, jeżeli znajdzie się na nim odciśnięta pieczęć władcy. Również wartość pieniądza może być zmieniona decyzją władcy. Według Alberta Wielkiego bogacenie się jest zgodne z naturą ludzką, a w konsekwencji z prawem boskim. Uważał również, że nie należy uparcie dążyć do stanu równości i wspólnoty posiadania, ponieważ jest to nieporozumienie.

KATOLICKA DOKTRYNA SPOŁECZNO-EKONOMICZNA

Omawiając doktrynę należy pamiętać, iż treści ekonomiczne są podporządkowane ogólnym celom nauczania Kościoła. Jeżeli chodzi o związki z tradycją naukową, mamy tu do czynienia z nawiązaniem do tradycji babilońskiej, z uprawianiem nauki normatywnej, a nie pozytywnej - poszukiwaniem odpowiedzi jak powinno być, niż z kwestią jak jest. Doktryna ekonomiczna jest po prostu częścią etyki katolickiej. Katolicka doktryna społeczno-ekonomiczna mieści się w zbiorze tych doktryn, które wynikają z konkretnej religii chrześcijańskiej. W tym miejscu należy wskazać silną więź doktryny klasycznej z protestantyzmem, oraz prawie całego kierunku historycznego z katolicyzmem. Podstawowy zrąb obecnego, głównego nurtu ekonomii opiera się na chrześcijańskiej etyce protestantyzmu. Warto także pamiętać, zwłaszcza w kontaktach związanych z wymianą międzynarodową, że istnieją również doktryny społeczno-ekonomiczne prawosławia, islamu i innych wyznań.

Zaprezentuję rozwój katolickiej myśli społeczno-ekonomicznej w XIX i XX w., z wyraźnym zaznaczeniem jej miejsca i roli w ogólnych przemianach ustrojowych.

Początki kapitalizmu w Europie Zachodniej przebiegały w burzliwym procesie przemian politycznych, społecznych i gospodarczych. Rewolucjom w Niderlandach ( XVI w.) i Anglii ( XVII w.) towarzyszyły krwawe wojny religijne, a wojna trzydziestoletnia przyniosła wyraźny podział na kraje protestanckie i katolickie. W większości krajów instytucja Państwa zdobyła przewagę nad instytucją Kościoła, zmieniając porządek feudalny. Kościół rzymskokatolicki wspierał monarchie i wierne mu dynastie. Kościoły protestanckie opowiedziały się za bardziej nowoczesnymi rządami monarchii konstytucjonalnych. Odmienny stosunek instytucji religijnych do zachodzących przemian ustrojowych znalazł odbicie w myśli społ.-ekon. Kościół rzymskokatolicki opierał się na kanonistyce, protestantyzm popierał koncepcję szkoły klasycznej. Ewolucja w poglądach na zagadnienia społeczne i gospodarcze, takie jak własność, praca i procent ( lichwa ) dokonywała się gwałtownie w myśli protestanckiej i bardzo wolno w myśli katolickiej. Wielki wstrząs wywołany rewolucją francuską wpłynął na konieczność zmian podejścia Kościoła do ustroju kapitalistycznego.

Ukształtowały się dwa nurty katolickiej myśli społeczno- ekonomicznej:

NURT ZACHOWAWCZY

Negatywna ocena rodzącego się kapitalizmu przez katolicką myśl społeczną wynikała z :

We Francji klimat do głoszenia koncepcji zachowawczych powstał w okresie panowania Napoleona, zaś rozwinął się po restauracji monarchii. Podstawę konserwatyzmu stanowiły trzy tezy :

  1. władza pochodzi wyłącznie od Boga

  2. prawda jest jedna, a źródłem jej poznania są Objawienie Boże i tradycja Kościoła, nie zaś indywidualizm

  3. zmiany w instytucjach społecznych, powstałych na gruncie prawa przyrodzonego w drodze długiego rozwoju historycznego, mogą następować tylko poprzez ewolucję.

Jednym z przedstawicieli tego nurtu był Joseph Marie de Maistre ( 1763-1821r.) - francuski uczony, filozof, mąż stanu, związany z dworem sardyńskim, zwalczał filozofię Oświecenia. W swoich dziełach : „O Papieżu.” i „O Kościele Gallikańskim i jego stosunku do papieża.” zaprezentowanych w 1821r. proponował zachowanie dotychczasowych instytucji prawnych oraz podporządkowanie monarchii duchownemu zwierzchnictwu papieża.

Podobne poglądy głosił Louis Gabriel de Bonald ( 1754-1840r.) - filozof i publicysta napisał dzieło pt.: „Teoria władzy politycznej i religijnej społeczeństwa obywatelskiego.”(1796r.)Przedmiotem krytyki była filozofia „ umowy społecznej”, natomiast chwalił ustrój stanowy i organizację cechową.

Nurt zachowawczy reprezentowali także uczeni zajmujący się bezpośrednio ekonomią, przedstawię dwóch z nich.

Charles de Coux ( 1787-1865r.) - ekonomista wywodzący się z arystokracji francuskiej, poznał porewolucyjną emigrację, a przy tym sytuację społeczno- gospodarczą różnych państw europejskich. Po powrocie do kraju brał udział w katolickim ruchu naukowym. Po objęciu katedry ekonomii społecznej w Louvain ( Belgia) gdzie wykładał do 1845r., a następnie redagował pismo katolickie- opowiedział się za ruchem konserwatywnym.

Dzieła:

  1. „Szkice z ekonomii politycznej. „(1832r.)

  2. „Kurs ekonomii społecznej.” (1836r. )

Dostrzegł kwestię społeczną- pogorszenie się sytuacji materialnej ludności, zalecał powrót do tradycyjnych form ustrojowych.

Drugim jest Alban de Villeneuve - Bargemont ( 1784-1850r.) był typowym konserwatystą, wrogiem liberalizmu gospodarczego szkoły klasycznej. Pełnił obowiązki prefekta w różnych departamentach Francji, Hiszpanii, Belgii. Był autorem dzieł: „Chrześcijańska ekonomia polityczna.”( 1834r.) i „ Historia ekonomii politycznej.”( 1841r.). Zwalczał radykalizm i liberalizm szkoły klasycznej odwołując się do zasad etyki katolickiej.

Był przerażony widmem kolejnej rewolucji, której przyczyny upatrywał w konflikcie społecznym wynikającym z gwałtownego ubożenia ludności. Doraźne środki poprawy mas pracujących trzeba wyjąć z lamusa kanonistów- sięgając do jałmużny i opieki nad biednymi.

Zaprezentował długofalowy program poprawy sytuacji poprzez: wprowadzenie inspekcji fabrycznej; zakaz zatrudniania dzieci do lat 14; przestrzeganie higieny w zakładach pracy; wspieranie oświaty; tworzenie kas oszczędnościowych i ubezpieczeniowych. Sprzeciwiał się tworzeniu związków zawodowych.

NURT REFORMATORSKI

Po Wiośnie Ludów kapitalizm we Francji i Niemczech wszedł na drogę, z której nie było już powrotu do feudalizmu. Chrześcijańska myśl społeczno-ekonomiczna zaczynała akceptować nową rzeczywistość, opowiadała się za przemianami ewolucyjnymi i ochroną tradycyjnych wartości oraz instytucji. W nurcie reformatorskim występowało duże zróżnicowanie w kwestii roli państwa, co było związane ze specyfiką poszczególnych krajów, Francji i jednoczących się Niemiec. Na gruncie francuskim duży wpływ zdobył Felicite Robert de Lemennais (1782-1854 r.) początkowo sceptyk wobec religii, później radykalnie myślący ksiądz, pisarz, działacz. Oficjalnie potępiony przez papieża.

W rozprawie „ Słowo wieszcze.” 1834r. uznawał prawo ludu do rewolucji społecznej. Przedstawił tezę o oddzieleniu Kościoła od Państwa i zapewnieniu wolności indywidualnej.

We Francji powstała także szkoła katolickiej myśli społeczno-ekonomicznej nazwana później SZKOŁĄ POKOJU SPOŁECZNEGO- głosiła indywidualistyczno- liberalny program ewolucji ustrojowej. Przedstawicielami jej byli:

Frederic Le Play (l 806 -1882r.) matematyk, inżynier górnictwa, od 1840 r. profesor Akademii Górniczej w Paryżu, później senator, znał położenie robotników. W pracy „Wytyczne do metody obserwacji.”( 1862r.) wskazywał na znaczenie metody badania budżetów rodzinnych. W kolejnych pracach „Reforma społeczna we Francji.” (1864r.), Organizacja pracy.”( 1870r.) oraz „Organizacja rodziny.” (1879r.) prezentował swoje poglądy.

Kluczowa kategoria jaką jest „pokój społeczny" opiera się na zasadach zawartych w Dekalogu i tradycyjnych instytucjach: religii, własności, pracy, rodzinie, wspólnocie, inicjatywie prywatnej i władzy państwowej. Religia spaja moralnie wspólnotę, własność zachęca do pracy, rodzina jest podstawową komórką społeczną i dla jej rozwoju trzeba tworzyć odpowiedni system prawny. Pokój społeczny oznacza harmonijne współżycie warstw społecznych na gruncie moralnym. W życiu gospodarczym działają obiektywne prawa, których nie może zmienić władza państwowa, trzeba dążyć do autonomii lokalnej. Ramy autonomii, opartej na własności rodzinnej, zapewnią rozwój inicjatywie prywatnej i wdrożenie zasady uczestniczenia pracowników w zarządzaniu przedsiębiorstwem.

Henri Charles Perin (1815-1905r.), uczeń wspomnianego już de Coux, po którym objął katedrę w Louvain na prawie czterdzieści lat (1844-1881r.). W pracach O bogactwie w społeczeństwie chrześcijań­skim.”( 1861r.), „Doktryny ekonomiczne u schyłku stuleci.”(1889r.), a także „Pierwsze zasady ekonomii politycznej.” (1896r.) zawarł swój program reform zwany PATRONALIZMEM. Podstawą struktury społecznej miały być wspólnoty, w których właściciel — patron — miał traktować swoich pracowników jak członków jednej rodziny, podopiecz­nych, współwłaścicieli. Takie wspólnoty tworzyłyby większe korpora­cje, łączące pracodawców i pracobiorców jednego zawodu. Perin akceptował porządek kapitalistyczny, uznając za sprawiedliwy podział bogactwa. Nędza, kryzysy i klęski społeczne wynikały z naruszenia zasady miłości bliźniego, z której wyrastał nakaz wyrzeczeń, z wyrzeczeń pochodzi harmonia stosunków społecznych i dobrobyt, ponieważ wyrzeczenie się nadmiernej konsumpcji jest źródłem akumulacji, wzrostu liczby ludności i zatrudnienia. Celem produkcji nie powinna być maksymalizacja bogactw, lecz uzyskanie skromnego dostat­ku, gwarantującego niezależność i godność człowieka. PATRONALIZM chrześcijański stał się podstawą koncepcji reform społecznych i uzyskał wsparcie ze strony ruchu znanego jako szkoła z Angers, zainspirowanego przez kongres działaczy katolickich, zwołany w 1890 r. właśnie w Angers. Ruch ten głosił hasła liberalne, ograniczające role państwa do stanowienia dobrych praw.

Odmiennym prądem był INTERWENCJONIZM związany z krajami niemieckimi, jak również miał swoich przedstawicieli we Francji i Włoszech. Przeciwstawieniem szkoły z Angers stała się szkoła z Liege (Belgia), gdzie odbywały się zjazdy zwolenników ingerencji państwa w stosunki społeczno-gospodarcze.

Jednym z przedstawicieli był Rene de la Tour du Pin (1834-1924r.). Głosił on jedność prawodawstwa, moralności i zwyczajów. Chrześcijański porządek społeczny łączył politykę, ekonomię i etykę. Liberalizm i indywidualizm są zjawiskami szkodliwymi, podobnie jak socjalizm. Właściwa organizacja spo­łeczna powinna mieć oparcie w korporacjach zawodowych.

Kolejnym zwolennikiem był Wilhelm Emanuel von Ketteler (1811-1877r.) - jezuita i od 1850 r. biskup Moguncji. W szeregach Frankfurckiego Zgromadze­nia Narodowego działał na rzecz interesów Kościoła. W okresie tzw. Kulturkampfu, tj. polityki Bismarcka prowadzonej w latach 1871-1878r. walczył o suwerenność władzy kościelnej. System poglądów opierał się na neotomizmie, ważne były dwie kwestie — własności i stosunku bogatych do biednych. W swoich pracach Wielkie zagadnienia społeczne współczesności.” ( 1848r.), „ Sprawa robo­tnicza a chrystianizm.” ( 1864r.), „ Libe­ralizm, socjalizm i chrystianizm.” ( 1871r.), zaważył, iż nędza mas pracujących jest następstwem upadku moralnego, winny jest także porządek polityczny i ekonomiczny. Popierał ruch związkowy, powinny to być związki autonomiczne, oparte na solidarności członków i chronione przez prawo. W swoim programie reform proponował:

podniesienie płac,

ustalenie maksymalnego czasu pracy (do 10-11 godzin, zamiast praktykowanych 14-16), gwarantowanie świąt,

zakaz pracy nieletnich i matek poza domem

ustanowienie inspekcji fabrycznej.

Był przeciwny militaryzmowi, spekulacjom giełdowym.

W nurcie reformatorskim zawiera się także KORPORACJONIZM. Była to koncepcja głoszona w Niemczech i Austrii, związana z ideami szkoły z Liege. Franz Hitze (1851 -1927r.) - niemiecki ksiądz, działacz społeczny. Nawoływał do odrodzenia średniowiecznej instytucji korporacji jako jedynego sposobu rozwiązania kwestii społecznej.

Także Karl von Vogel-sang (1818-1890) twierdził iż, korporacja ma być organizacją zawodowo-stanową, łączącą pracowników i właścicieli nie tylko jednego zawodu, lecz także całego stanu, tj. całej warstwy lub klasy społecznej, korporacje powinny mieć swoich przedstawicieli w organach władzy państwowej.

Stolica Apostolska prawie przez cały XIX w. zajmowała stanowisko za­chowawcze wobec dokonujących się przemian społeczno-gospodarczych. Czę­sto ruchy rewolucyjne były oficjalnie potępiane, a głoszone poglądy zakazywane. Sytuacja zmieniła się w obliczu groźby nowej rewolucji, inspirowanej przez ruchy socjalistyczne. Kościół uznał porządek feudalny i podjął aktywne działania poprawy kapitalistycznej rzeczywistości.

Papież Leon XIII (1878-1903r.) poparł katolicką myśl społeczno-ekonomiczną. W kilku encyklikach uzasadnił boskie pochodzenie nierówności społecznej i władzy oraz naturalny rodowód własności prywatnej.

W Encyklice Rerum novarum (Rzeczy nowe), opublikowanej 15 maja 1891 r. Papież poruszył problem kwestii robotniczej oraz dokonał oceny stanu i zaproponował rozwiązanie problemu zgodnie z filozofią neotomizmu i teologią chrześcijańską. Narodziny kwestii socjalnej encyklika tłumaczyła samą żądzą nowości, postępem w dziedzinie produkcji, który przyniósł także głęboką zmianę stosunków między przedsiębiorcami i pracownikami najem­nymi. Rozbicie feudalnych struktur społecznych, zwłaszcza ustroju cechowego i prawnej ochrony przed lichwą, przyczyniło się do popadnięcia robotników w niewolę właścicieli kapitału. Papież stwierdzał, że: „...należy szybko i skutecznie przyjść z pomocą ludziom z warstw najniższych, ponieważ olbrzymia ich część znajduje się w stanie niezasłużonej a okropnej niewoli". Pośpiech jest wskazany, gdyż masy coraz chętniej słuchają wezwań socjalistów do rewolucji. Kościół widział w instytucji własności prywatnej środek do uzyskania harmonii społecznej. Kościół ma się przyczyniać do rozwiązania kwestii socjalnej poprzez usilne głoszenie swej nauki o moralności. Chodziło o takie zagadnienia, jak teza o równości wszystkich ludzi, stosunek do pracy, obowiązki bogatych wobec biednych, wychowanie w duchu miłości i sprawiedliwości. Praca jest cierpieniem za grzech pierworodny i źródłem doskonalenia ducha; pracodawcy i robotnicy podlegają prawu symetrii, nie mogą żyć bez siebie, ale też nie powinni zapominać o swoich obowiązkach moralnych. W dziele uzdrowienia stosunków społecznych państwo ma odgrywać rolę pomocniczą - chodzi tu o ważną zasadę pomocniczości, instancja stojąca wyżej w hierarchii nie powinna ingerować wcześniej, aż instancja uplasowana niżej wyczerpie własne możliwości działania. Państwo powinno czuwać nad właściwym poziomem wynagrodzenia za pracę, chociaż podstawą jest umowa robotnika z kapitalistą. Oszczędnemu i moralnemu robot­nikowi przysługuje płaca pokrywająca koszty utrzymania i umożliwiająca zdobycie skromnego majątku.

Encyklika Rerum novarum zamknęła ostatecznie okres adaptacji Kościoła do warunków rozwiniętego ustroju kapitalistycznego. Stała się dokumentem doktrynalnym i wytyczną działania dla chrześcijańskiej demokracji w wielu krajach. Kolejne encykliki poświęcone kwestii społecznej zawsze będą się opierały na tym wzorcowym dokumencie.

Nowy wiek był bogaty w wydarzenia dobre i złe —zaczynając od sukcesów technicznych i cywilizacyjnych, aż po dramaty dwóch wojen światowych. Wybuch I wojny światowej, rewolucja socjalistyczna w Rosji, rozwój faszy­zmu, a potem II wojna światowa i ogromne przemiany na mapie politycznej po jej zakończeniu, lata zimnej wojny i nagły upadek obozu tzw. realnego socjalizmu — wszystko to prowadziło do częstych konfrontacji nauki doktry­nalnej Kościoła ze zmieniającą się rzeczywistością.

WSPÓŁCZESNE ZASADY KATOLICKIEJ NAUKI SPOŁECZNO -EKONOMICZNEJ.

Ukazanie się encykliki Rerum novarum pobudziło do działania szerokie kręgi katolików, zwłaszcza we Francji, w Niemczech, Belgii i we Włoszech. Zakładano chrześcijańskie związki zawodowe. Powstawały liczne organi­zacje młodzieżowe, charytatywne i nawet polityczne. Przykładowo, w 1893 r. we Francji powstał ruch pod nazwą „Sillon", kierowany przez polityka M. Sangnicra (1873-1950r.), który do realizacji swego programu angażował instytucje kościelne. W 1910 r. został potępiony przez Stolicę Apostolską. W latach dwudziestych Kościół musiał zachować właściwy dystans wobec ruchów faszystowskich. Powstawały także luźne międzynarodowe organizacje naukowe, koncentrujące się na badaniu aktual­nych zagadnień społecznych i gospodarczych. Wykład katolickiej nauki społeczno-ekonomicznej zawarto w podręcz­nikach. Wspomnę o dwóch takich książkach.

Autor pierwszej Charles Antoine (1847-1921r.) francuski teolog i działacz społeczny, wykładał ekonomię na kilku wyższych uczelniach. Należał do twórców takich imprez, jak organizowane od 1904 r. Tygodnie Społeczne coroczne spotkania intelektuali­stów, omawiających ważne problemy społeczne i gospodarcze.

Podręcz­nik „Kurs ekonomii społecznej.” ( 1896r.) miał sześć wydań. Autor podporządkował swój wykład treściom zawartym w encyklice Rerum novarum, opowiadając się za ekonomią jako nauką praktyczną, stanowiącą część ogólnej nauki społecznej. Autor analizował porządek społeczny. Swoją uwagę skupił na miejscu i roli takich instytucji, jak Państwo, Kościół, rodzina i więź społeczna. Poddał ocenie szkoły i nurty powszechnej myśli ekonomicznej, a zwłaszcza poglądy socjalistyczne.

Autor drugiej książki, aż pięciotomowego Podręcznika ekonomii narodowej (1905-1923r.), Heinrich Pesch (1854-1926r.) wykład podporządkował idei solidaryzmu. W dziele Liberalizm, socjalizm a chrześcijański porządek społeczny.” (1893-1900r.) rozważał organiczne pojmowanie społeczeństwa oraz dążenie do osiągnięcia sprawiedliwości w tworzeniu i podziale wspólnego dobra. Każde zjawisko gospodarcze było rozpatrywane z punktu widzenia celów dobrobytu społecznego, kolektywnych interesów, którym trzeba podporząd­kować interesy prywatne.

Istotne znaczenie dla rozwoju katolickiej myśli społeczno-ekonomicznej miało ogłoszenie w 1931 r. przez Piusa XI encykliki Quadragesimo anno. Nawiązując do czterdziestej rocznicy ukazania się Rerum novarum. Aktualizo­wała ona doktrynę Kościoła w okresie głębokiego kryzysu ustrojowego w krajach Zachodu i ostrych konfliktów społecznych i gospodarczych. Potwierdzała wszystkie zasady tradycyjnej nauki Kościoła. Zamiast walki klasowej i konkurencyjnej trzeba propagować sprawiedliwość społeczną. Kościół wzywał do likwidacji nadużyć kapitalizmu, ale nie do zniesienia samego ustroju, natomiast zdecydowanie potępiał marksizm i radziecki socjalizm. Zasada sprawiedliwości wymagała pomnażania dobra wspólnego i jego właściwego podziału oraz akcentuje także znaną już nam zasadę pomocniczości, tj. ingerowania państwa tylko w przy­padku, gdy rodzina, samorząd lokalny lub organizacja zawodowa nie są w stanie zrealizować zadań własnymi siłami. Encyklika dość wyraźnie opowia­dała się za ideami korporacjonizmu, co było niekiedy odbierane jako wsparcie faszyzmu.

W latach sześćdziesiątych Kościół zerwał z konserwatyzmem i statycznym traktowaniem doktryny społeczno-ekonomicznej. Wielkie zasługi w tym dziele położył Jan XXIII (1958-1963r.), z którego inicjatywy zwołano II Sobór Watykański i przeprowadzono głębokie reformy wewnątrz Kościoła.

W encyklice Pacem in tenis pierwszy raz w swoich dziejach Kościół zwracał się do wszystkich ludzi dobrej woli z apelem o pokój, rozbrojenie i dialog w konfliktowych sytuacjach.

W roku 1961 ogłoszono trzecią encyklikę społeczną — Mater et Magistra.

Nie znajdziemy w niej krytyki tradycyjnej doktryny, ale akcent jest umiejętnie położony na „znaki czasu", tj. te zjawiska, które wywołały już głębokie przemiany w nauce, technice i gospodarce. Trzeba uświadomić skutki postępu naukowo-technicznego — opanowanie energii jądrowej, produkcję tworzyw sztucznych, automatyzację, rozwój środ­ków masowego przekazu, upowszechnienie systemu ubezpieczeń społecznych, wzrost świadomości mas ludności. Encyklika zawiera wskazania dotyczące takich problemów, jak: interwencja gospodarcza państwa, zakres uspołecznienia, wynagrodzenie za pracę, ustrój przedsiębior­stwa oraz własność prywatna. Kościół uznaje interwencję państwa w sprawy gospodarcze, pod warunkiem że służy ona popieraniu, pobudzaniu, koordynacji, pomocy i uzupełnianiu inicjatyw prywatnych. Wzrost współzależności obywateli prowadzi do rozwoju różnych form uspołecznienia i należy wspierać te z nich, które służą dobru wspólnemu- chodzi o instytucje oświatowe, charytatywne, ubezpieczeniowe i opieki zdrowotnej. Postępowi technicznemu nie towarzyszy jeszcze postęp społeczny, państwa bogate wydają ogromne sumy na zbrojenia, ustrój przedsiębiorstwa ma znaczenie w reformowaniu całej gospodarki.

Encyklika stwierdza, że nauki ekonomiczne wciąż nie potrafią określić optymalnej organizacji przedsiębiorstwa, która uwzględniłaby także wymóg poszanowania godności ludzkiej. Udział czynny pracowników w zarządzaniu powinien być wdrażany w przedsiębior­stwach wielkich i średnich, niezależnie od tego, czy są to firmy prywatne, czy państwowe. Kościół dostrzega zjawisko oddzielenia się funkcji zarządczych w przed­siębiorstwie od funkcji własności kapitału, akceptuje szybki wzrost własności publicznej, nadal obstaje przy zasadzie upowszechniania własności prywat­nej. Encyklika uwzględniła wiele nowych zagadnień kwestii społecznej: sytuację rolników, pomoc regionom i krajom zacofanym gospodarczo, problem ludnościowy i współpracy międzynarodowej.

Państwo powinno zapewnić preferencyjną politykę podatkową i kredytową, dbać o system ubezpieczeń, właściwe ceny i ochronę prawną zrzeszeń rolników. Kościół zadeklarował poparcie dla poczynań ONZ w dziele niesienia pomocy regionom i krajom zacofanym. Kraje bogate mają obowiązek wykorzystania w tym celu części posiadanych nadwyżek.

Kolejną encykliką jest Populorum progressio, ogłoszona w 1967 r. przez Pawła VI

( 1963-1978r.). Papież uznał w niej kwestię społeczną za problem światowy i wezwał do solidarnego działania na rzecz integralnego rozwoju człowieka i całej ludzkości, wymaga to niesienia pomocy ludom Trzeciego Świata, prowadzenia zorganizowanej walki z głodem. Konieczne jest dosko­nalenie międzynarodowych stosunków gospodarczych, a w stosunkach we­wnętrznych — likwidowanie rasizmu i innych form dyskryminacji ludzi.

Własność prywatna nie może stanowić dla nikogo najwyższego bezwarunkowego prawa, nikt nie jest uprawniony do zatrzymywania na własny wyłączny użytek tego, co przerasta jego potrzeby, kiedy innym brakuje tego, co jest konieczne.

Między ukazaniem się Rerum novarum a Quadragesimo anno upłynęło 40 lat, trzecia encyklika ukazała się po 30 latach, czwarta po 20 i piąta — już po 10. Czy nie oznacza to, że kwestia społeczna staje się coraz pilniejsza? Może jest ona także coraz ważniejsza i wysuwa się na czoło innych kwestii analizowanych przez Kościół?

„Przyspieszenie", jeśli tak można powiedzieć o częstotliwości ogłaszania encyklik społecznych, wystąpiło wyraźnie w okresie pontyfikatu pierwszego papieża Polaka - Jana Pawła II — który w 1981 r. wydał encyklikę Laborem exercens, a w dziesięć lat później encyklikę Centisimus annus, wieńczącą niejako stulecie zajmowania się kwestią społeczną, zapoczątkowane encykliką Rerum novarum.

W Encyklice Laborem exercens punktem odniesienia są źródła pierwotne nauki katolickiej, a więc Biblia i system św. Tomasza z Akwinu. Nauczanie papieża odbywa się w duchu ustaleń II Soboru Watykańskiego. Kwestia społeczna może być sprowadzo­na do zagadnienia pracy ludzkiej. Wśród licznych procesów rzeczywistości społecznej, badanych przez naukę Kościoła, problem pracy ludzkiej pojawia się wielokrotnie i jest on stałym elementem życia społecznego. W naszych czasach praca ludzka stanowi być może najistotniejszy klucz do rozwiązania całej kwestii społecznej.

Nadanie problemowi pracy ludzkiej tak wysokiej rangi zostało wsparte wręcz zaskakującym tradycjonalistów wywodem, że „...praca stanowi pod­stawowy wymiar bytowania człowieka na Ziemi".

Druga część encykliki, zatytułowana „Praca a człowiek.” zrywa z tradycyjnym ujmowaniem pracy jako kary za grzech pierworodny, odbywanej w przeklętym trudzie zdobywania chleba powszedniego. Rozwój techniki, rozumianej wąsko jako zespół narzędzi, wyznaczał granice kolejnych epok kultury i cywilizacji.

Encyklika zwraca uwagę, iż zarówno pierwsza industrializacja (która wywołała kwestię robotniczą), jak i kolejne przemiany przemysłowe ukazują w sposób wymowny, że i obecnie w epoce wysokiej mechanizacji procesu wytwarzania, właściwym podmiotem pracy nadal jest człowiek. Papież dokonuje pośredniej krytyki marksizmu i niektórych koncepcji nurtu głównego ekonomii. Wysuwanie na pierwszy plan przedmiotowego aspektu pracy, jak to czynią materialiści i zwolennicy „ekonomizmu", zagraża tworzeniu właściwego porządku wartości. Niebez­pieczeństwo traktowania pracy ludzkiej jako „towaru", czy po prostu anonimowej siły roboczej potrzebnej do produkcji, istnieje zawsze, ale nasila się zwłaszcza wtedy, kiedy całe widzenie problematyki gospodarczej nacechowane jest przesłankami ekonomizmu materialistycznego.

Trzecia część encykliki analizuje konflikt pracy i kapitału na obecnym etapie historycznym. Punktem wyjścia jest stwierdzenie, że problem pracy został ulokowany w ramach wielkiego konfliktu, jaki wraz z rozwojem przemysłu ujawnił się między światem kapitału a światem pracy, - encyklika poddaje krytyce marksistowski program rozwiązania tego konfliktu poprzez walkę klasową, eliminacji klasy posiadaczy i uspołecznienia środków produkcji. Przychyl­nie traktuje propozycje współwłasności środków pracy i udziału robotników w zyskach przedsiębiorstw, Może to jednak następować tylko w drodze reformowania, a nie likwidowania przez rewolucję instytucji własności pry­watnej.

Czwarta część encykliki analiza stosunku: pracownik-pracodawca, została wzbo­gacona o koncepcję pracodawcy pośredniego. Takim pracodawcą mogą być osoby i instytucje ustalające zasady społeczne i politykę pracy w państwie. Pracodawca pośredni jest odpowiedzialny za politykę zatrudnienia, bezrobocie i koordynację współpracy międzynarodo­wej, natomiast pracodawca bezpośredni odpowiada za konkretne wynagrodze­nie za pracę.

Porusza starą zasadę sprawiedliwej zapłaty, która zapewnia funkcjonowanie rodziny bez konieczności podejmowania pracy zarobkowej poza domem przez matki wychowujące dzieci.

Obecny wysoki wzrost zatrudnienia kobiet można traktować jako awans społeczny, ale pod warunkiem, że nie przynosi on szkody dla rodziny jako podstawowej komórki społecznej. Uznaje potrzebę rozbudowy systemów świadczeń społecznych w dziedzinie ochrony zdrowia, odpoczynku, emerytur i rent. Związki zawodowe muszą być czynnikiem ładu społecznego i wyrazem solidarności, dalekiej od egoizmu grupowego lub klasowego. polityki, zasad­niczą ich troską powinna być ochrona godności pracy, działalność oświatowa, wychowawcza i samowychowawcza. Kościół uznaje prawo związków zawodo­wych do strajku, ale ostrzega przed nadużywaniem tej metody, zwłaszcza do rozgrywek politycznych.

Problem głodu występuje w wielu krajach gospodarczo zacofanych i może być zlikwidowany tylko poprzez głębokie reformy, w poli­tyce pracy nie można pominąć sprawy zatrudnienia osób upośledzonych, którym trzeba zapewnić odpowiednie miejsca pracy.

Encyklika Laborem exercens pozostała krytyczna wobec współczesnego kapitalizmu i realnego socjalizmu, postulując rozwiązanie kwestii społecznej poprzez skupienie uwagi na etycznym aspekcie pracy ludzkiej.

Kolejnym istotnym dzielem jest encyklika Centesimus annus. W setną rocznicę ogłoszenia Rerum novarum Jan Paweł II wykazał, że in­spiracja płynąca z tego źródła przyniosła już dobre rezultaty i wciąż pozostaje żywa. Papież z całą stanowczością podkreślał, że kwestia społeczna jest trwałym zagadnieniem w ramach nowej ewangelizacji. Pierwsza część encykliki przypomina ogromne przemiany w sytuacji politycznej, ekonomicznej i społecznej, które dokonały się w XIX w., a więc: rozpad tradycyjnego systemu władzy, dawnej struktury społecznej i pojawienie się takich form własności, jak kapitał, i takiej formy pracy, jak praca najemna, traktowana już jak zwykły towar.

Druga część encykliki wskazuje na pozytywne przemiany w skali światowej, zaistniałe po II wojnie światowej reformy społeczne, działalność związków zawodowych, upowszechnienie zdobyczy technicznych, dekolonizacja i utrzymanie pokoju w skali globalnej. Pojawiają się zagrożenia, jak np. zjawisko zbrojeń i militaryzacji, tym straszniejsze, że możliwe jest wykorzystanie środków masowej zagłady.

Osobny rozdział w encyklice został poświęcony wydarzeniom 1989 r., kiedy nastąpił upadek systemu realnego socjalizmu i zarysowały się szerokie perspektywy przebudowy podstaw społeczno-gospodarczych w krajach Euro­py Środkowej i Wschodniej. Wydarzenia związane z 1989 r. mają charakter uniwersalny i przyniosły także dwa wielkie następstwa. Pierwsze miało charakter nowego spotkania Kościoła z ruchem robotniczym. Drugim następstwem było pojawienie się nacjonalizmów w państwach postsocjalistycznych i związanych z nimi konfliktów regionalnych.

Wszystkie dobra są wynikiem współdziałania ziemi i pracy, w naszych czasach wzrosła rola pracy ludzkiej, zwłaszcza zespołowej. Wielkie znaczenie ma teraz nie tylko własność ziemi, lecz także własność wiedzy, techniki i umiejętności. Kiedyś decydującym czynnikiem produkcji była ziemia, a później kapitał, rozumiany jako wyposażenie w ma­szyny i narzędzia, dzisiaj coraz częściej decyduje sam człowiek jego zdolności, wiedza.

Krajom gospodarczo i społecznie zacofanym trzeba zapewnić równoprawny dostęp do rynku międzynarodowego, opartego na lepszym wykorzystaniu potencjału ludzkiego, a nie na eksploatacji zasobów naturalnych. Kościół nie oferuje konkretnego modelu gospodarki, ale opowiada się za ogólnym wzorcem społeczeństwa, w którym istnieją wolność pracy, przedsię­biorczość i uczestnictwo, a wolny rynek jest pod odpowiednią kontrolą sił społecznych. Zysk nie jest regulatorem życia przedsiębiorstwa, ponieważ trzeba uwzględnić także czynniki ludzkie i moral­ne, które w dłuższym okresie są równie korzystne dla firmy.

Historia dwóch ostatnich stuleci dowiodła ogromnej żywotności katolickiej doktryny społeczno-ekonomicznej. Kościół katolicki w swych długich dziejach był poddawany wielu próbom. Wiek XIX stał się okresem kulminacji przemian ustrojowych i politycznych w skali światowej. Feudalizm rozpadał się, a ustrój kapitalistyczny rodził się w ogniu rewolucji. Kościół był mocno związany z takimi instytucjami, jak monarchia, hierarchia zależności feudalnej, organizacja cechowa i kupiecka. Na tle wydarzeń XIX w. można docenić znaczenie encykliki Rerum novarum, od ogłoszenia której trzeba datować rozwój współczesnej katolickiej doktryny społeczno-ekonomicznej. Istotne znaczenie odegrała osoba Jan Pawła II w kształtowaniu się katolickiej myśli ekonomicznej.

Spis rysunków:

Rys. 1. Układ społeczny, gospodarczy i polityczny antycznej Grecji.

Rys. 2. Doktryna ekonomiczna Arystotelesa

Literatura:

  1. Wacław Stankiewicz: Historia myśli ekonomicznej. Warszawa: Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne 1998.

  2. G. B. Sychalski.1999. Zarys historii myśli ekonomicznej. PWN. Warszawa - Łodź

  3. Harry Landreth, David C. Colander: Historia myśli ekonomicznej. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN 1998.

  4. E. Lipiński. 1957. Rozwój myśli ekonomicznej. Państwowe Wydawnictwa Naukowe. Łódź-Warszawa

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.44

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.45

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.49

E. Lipiński. 1957. Rozwój myśli ekonomicznej. Państwowe Wydawnictwa Naukowe. Łódź-Warszawa, s. 9

G. B. Sychalski.1999. Zarys historii myśli ekonomicznej. PWN. Warszawa-Łodź, s.28

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.50-51

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.50

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.56

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.56

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.58

E. Lipiński. 1957. Rozwój myśli ekonomicznej. Państwowe Wydawnictwa Naukowe. Łódź-Warszawa, s.18

E. Lipiński. 1957. Rozwój myśli ekonomicznej. Państwowe Wydawnictwa Naukowe. Łódź-Warszawa, s.19

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.64

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.70

W. Stankiewicz. 1998.Historia myśli ekonomicznej. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa, s.78

G. B. Sychalski.1999. Zarys historii myśli ekonomicznej. PWN. Warszawa - Łodź, s.32

W. Stankiewicz , Historia myśli ekonomicznej, Warszawa 1998 s.542.

Tamże, s.543

Tamże, s.544

Tamże, s. 544

Nauczanie społeczne Kościoła, Warszawa 1984, s. 12.

W. Stankiewicz, Historia myśli ekonomicznej, Warszawa 1998, s. 547.

Tamże, s.559.

Nauczanie społeczne Kościoła, Warszawa 1994, s.329.

Praca pochodzi z serwisu www.e-sciagi.pl

1

EKONOMIA

Cel kalokagiata

POLITYKA

E

Ch

NoP

MYŚL FILOZOFICZNA

w tym etyka z ekonomią

NIEWOLNICTWO

gospodarka naturalna i zalążki

gospodarki towarowo - pieniężnej

POLIS



Wyszukiwarka