Szkoła Olympus Gdy ludzie przeszkadzają w kadrze, czyli fotografowanie atrakcji turystycznych

background image

11 lipca 2012, 10:32

Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 6907 razy

Poznaj techniki robienia zachwycających zdjęć z Olympusem: Gdy ludzie

przeszkadzają w kadrze, czyli fotografowanie atrakcji turystycznych

Kolejnym – po "problemie walących się
budynków" – wyzwaniem, z jakim musi zmierzyć
się fotograf wykonujący zdjęcia interesujących
miejsc i atrakcji turystycznych są... ludzie. Zwykli
przechodnie i turyści wchodzący nam w kadr
potrafią zepsuć zdjęcie nie mniej skutecznie niż
złe oświetlenie. Dlatego w drugim odcinku cyklu
"Poznaj techniki robienia zachwycających zdjęć z
Olympusem" zajmiemy się technikami usuwania
ze zdjęć ludzi – zarówno przy użyciu technik
cyfrowych, jak i typowo fotograficznych.

Zobacz także pozostałe artykuły z cyklu "Poznaj techniki robienia zachwycających zdjęć z
Olympusem":

Gdy nic nie jest proste - co należy wiedzieć o perspektywie
Gdy przed obiektywem stanie dziecko
Gdy brakuje koloru
Kiedy warto pokazać świat czarno-biały
Odważne kadrowanie
Kiedy znajdziesz się na ulicy
Jak pokazać prawdziwy charakter ludzi

Z punktu widzenia sporej części ludzi odwiedzających piękne miejsca podczas wakacji (nie tylko
fotografów), miejsca te mają jedną wadę: nie tylko my wybraliśmy je jako cel wakacyjnych wojaży.
Tłumy turystów potrafią często uprzykrzyć życie nawet sobie nawzajem, nie wspominając o
miejscowych. Dla fotografa problemem może być nawet zaledwie kilka osób, które nieoczekiwanie
zaplączą się w planowany od dłuższego czasu kadr. Bardzo często czekanie na to, aż niepożądane osoby
opuszczą go, mija się z celem, zwłaszcza jeśli fotografujemy

obiektywem

o dużym polu widzenia. Nigdy

nie wiadomo, czy zanim przeszkadzający nam człowiek opuści scenę nie pojawią się w niej kolejne
osoby. A w większości przypadków nie mamy przecież możliwości (ani prawa) przeganiać nikogo z
interesującego nas miejsca.

1 z 14

background image

Ciekawe i zabytkowe miejsca oraz budynki mogą być wdzięcznym tematem do zdjęć. Niestety pojawiający się w kadrze

spacerowicze są w stanie skutecznie zepsuć nam kompozycję kadru. (Fot. Jarosław Zachwieja)

Na szczęście istnieje kilka sposobów radzenia sobie w podobnych sytuacjach. Zapewne czytając o nich
zdziwicie się, jak proste może być wykonywanie tego typu zdjęć, które do tej pory podziwialiście w
wysokiej klasy albumach.

Kluczem jest ekspozycja

Usuwanie ludzi z fotografowanej sceny jest proste i polega tak naprawdę na odpowiednim operowaniu
czasem naświetlania. Z pewnością wielu z Was zauważyło, że jeśli fotografujemy w warunkach
niedostatecznego oświetlenia bez użycia

lampy błyskowej

, to postacie ludzkie na zdjęciach często są

rozmazane i niewyraźne. Jest tak, ponieważ w trakcie naświetlania klatki fotografowana osoba zdążyła
się przemieścić, co spowodowało uchwycenie całego procesu jej ruchu.

2 z 14

background image

Na "zwykłym" zdjęciu wykonanym wieczorną porą w jednej z prowadzących do Rynku Głównego uliczek Krakowa mijający

fotografa ludzie są doskonale widoczni. Chcąc uwiecznić to miejsce pustym, należy podejść do tematu nieco inaczej. (Fot.

Antoni Żółciak)

Co się stanie, jeżeli jeszcze bardziej wydłużymy czas naświetlania? Wówczas poruszająca się w kadrze
osoba zostanie "rozciągnięta" na jeszcze dłuższy obszar sceny (od momentu rozpoczęcia ekspozycji aż
po jej zakończenie), a jednocześnie stanie się coraz bardziej przezroczysta. Przy odpowiednio długim
naświetlaniu doprowadzimy do tego, że zniknie ona z kadru zupełnie. Na tym właśnie polega
najprostsza, znana już od ponad stu lat technika wykonywania zdjęć w gęsto zaludnionych miejscach w
taki sposób, aby w kadrze nie było widać absolutnie nikogo.

Niezbędny do uzyskania pożądanych efektów czas naświetlania w dużej mierze zależy od prędkości
przemieszczania się spacerowiczów oraz tego, jak często się zatrzymują i na jak długo. W większości
przypadków wystarczy kilkanaście sekund, jednak najlepiej jest zapewnić sobie ekspozycję co najmniej
20-sekundową. Jeżeli nasz aparat umożliwia ustawienie czasu naświetlania trwającego przez 30
sekund, to nasze szanse powodzenia rosną jeszcze bardziej. W praktyce pozwala na to każdy aparat z
manualną kontrolą ekspozycji i wymienną optyką, a niektóre (np.

Olympus OM-D E-M5

) pozwalają

naświetlać jeszcze dłużej. Problemy mogą mieć natomiast użytkownicy niektórych kompaktów (nawet
tych z możliwością manualnej kontroli ekspozycji), w których maksymalny czas naświetlania bywa
ograniczony do 10 lub 15 sekund.

3 z 14

background image

Obniżenie czułości matrycy o ponad 5 EV (z 4000 ISO do 200 ISO) i przymknięcie przysłony do f/11 pozwoliło wydłużyć czas

naświetlania kadru do 20 sekund. Przy takiej ekspozycji żaden z przechodniów nie został uchwycony na zdjęciu. (Fot. Antoni

Żółciak)

Innym, tym razem zewnętrznym problemem jest oświetlenie. Gdy jest ono mocne, uzyskanie długich
czasów ekspozycji nawet przy silnie przymkniętej

przysłonie

i minimalnej

czułości

ISO może być

trudne. O sposobach radzenia sobie w takich przypadkach piszemy na kolejnych stronach tego
poradnika.

[kn_advert]

Uwaga na światła!

Korzystając z wydłużonych czasów ekspozycji w celu pozbycia się z kadru niepożądanych osób musimy
uważać na wszelkie ruchome źródła

światła

. Elementy takie jak światła rowerów czy w jeszcze

większym stopniu skuterów, motocykli i samochodów, a nawet rozmaite świecące gadżety niesione
przez przechodniów nawet przy bardzo długich czasach ekspozycji mogą zostać uchwycone na zdjęciu –
i co gorsza zostaną one wówczas uchwycone nie w postaci punktów, lecz jasnych smug znaczących całą
drogę, jaką przebyły podczas gdy powstawało nasze zdjęcie.

4 z 14

background image

Nawet przy ustawionych bardzo długich czasach ekspozycji na zdjęciu mogą zostać uchwycone poruszające się elementy

świecące i osoby oświetlone silnym strumieniem światła. Fakt ten wykorzystuje się m.in. do fotografowania pokazów

fajerwerków i tzw. pokazów fireshow. W tym drugim przypadku efekt może być szczególnie interesujący, gdyż szybko

przemieszczający się tancerz może po prostu zniknąć ze zdjęcia, a nam zostaną same strumienie ognia układające się w koliste

wzory. (Fot. Jarosław Zachwieja)

Podczas wykonywania fotografii naświetlanych przez kilkadziesiąt sekund, a nawet dłużej, musimy
zatem przez cały czas obserwować, co dzieje się w obrębie sceny. Jest to trudne, ponieważ nie mamy
wówczas dostępu do podglądu fotografowanej sceny ani przez wizjer ani na ekranie LCD aparatu.
Musimy obserwować scenę na własne oczy i nauczyć się oceniać, co z tego, co widzimy, widzi również
aparat.

Jest jednak jeden godny odnotowania wyjątek od tej reguły! W najnowszym aparacie bezlusterkowym z

5 z 14

background image

rodziny Mikro Cztery Trzecie firmy Olympus, czyli używanym m. in. przez nas przy realizacji tego
artykułu modelu

OM-D E-M5

dostępne są unikatowe (bo na chwilę obecną niedostępne w żadnym

innym aparacie) tryby Live Bulb i Life Time. Pomimo pewnych różnic w funkcjonowaniu ich działanie
sprowadza się w gruncie rzeczy do tego samego: długotrwałego, wielosekundowego naświetlania kadru
przy jednoczesnej możliwości obserwowania na ekranie LCD bieżących efektów takiej ekspozycji.
Pozwala to przerwać naświetlanie w momencie, gdy stwierdzimy, że mamy już na zdjęciu dokładnie to,
czego chcieliśmy (tzn. że poznikali nam ze sceny wszyscy ludzie) bądź gdy jakieś nieoczekiwane
ruchome źródło

światła

zepsuje nam zdjęcie. Funkcja ta, reklamowana pierwotnie jako narzędzie

idealne do fotografowania fajerwerków (co rzeczywiście jest prawdą), sprawdza się też znakomicie
podczas usuwania z kadru ludzi i zwierząt.

Kluczem do osiągnięcia pełnego sukcesu w stosowaniu techniki wydłużonej ekspozycji jest odpowiednio długi czas naświetlania

uwzględniający wszystkie aspekty zdjęcia. Im wolniej poruszają się przechodnie (i inne obiekty) oraz im większy ich odsetek

przemieszcza się mniej lub bardziej równolegle w stosunku do osi obiektywu (a więc ich ruch w obrębie kadru jest nieznaczny),

tym dłuższe czasy mogą być niezbędne. W powyższym przypadku – na pozór zupełnie poprawnym – nawet

dwudziestosekundowa ekspozycja nie doprowadziła do usunięcia wszystkich pieszych i pojazdów przemieszczających się ulicą,

które jako przejrzyste "widma" są nadal dość dobrze widoczne po powiększeniu zdjęcia. Niemniej jednak fotografię tę można

uznać za udaną, ponieważ przedstawia ona ulicę Floriańską w Krakowie – jedną z najbardziej zatłoczonych o każdej porze dnia

i nocy tras turystycznych w Polsce. Dla porównania poniżej obejrzeć można zdjęcie tego samego miejsca wykonane z

"normalnym" czasem ekspozycji 1/10 s. (Fot. Antoni Żółciak)

6 z 14

background image

Tylko na to, co się porusza

Opisana technika jest bardzo skuteczna pod warunkiem, że wszystkie osoby widoczne w fotografowanej
scenie poruszają się – jeśli nawet nie bez przerwy, to przynajmniej przez większą część ekspozycji
zdjęcia. Gdyby któraś zatrzymała się na dłuższy czas, a zwłaszcza gdyby od momentu rozpoczęcia
naświetlania, aż do jego końca stała w miejscu, stałaby się doskonale widoczna. W takich przypadkach
(a także w kilku innych opisywanych w dalszej części artykułu) należy odwołać się do innych technik,
które opiszemy na następnej stronie.

Techniki fotograficzne

Techniki cyfrowe

Istnieje kilka sytuacji, w których technika wykonywania zdjęć miejsc pozbawionych obecności ludzi,
zwierząt i pojazdów oparta na stosowaniu wydłużonych czasów ekspozycji się nie sprawdza. Jest tak np.
podczas fotografowania przy silnym oświetleniu (gdy uzyskanie czasów naświetlania rzędu
kilkudziesięciu sekund bywa niemożliwe), w momencie gdy mamy do czynienia ze wspomnianymi już
przemieszczającymi się źródłami

światła

oraz gdy nie mamy pod ręką

statywu

i musimy fotografować z

ręki (co przy spełnieniu pewnych warunków ma szanse powodzenia). W takich sytuacjach musimy
posłużyć się technikami cyfrowej obróbki obrazu.

Jak fotografujemy?

Jeżeli zależy nam na tym, aby ludzi z fotografowanej sceny pozbyć się przy użyciu technik cyfrowych,
to potrzebna będzie nam cała seria zdjęć przedstawiających ten sam widok, wykonanych w
kilkusekundowych odstępach czasu. Liczba tych zdjęć uzależniona jest od sytuacji – liczby ludzi,
prędkości ich przemieszczania się, kąta widzenia

obiektywu

itd. Chodzi bowiem o to, aby każdy

fragment sceny był choć na jednej fotografii czysty i pozbawiony przechodniów.

7 z 14

background image

Fotografię malowniczego zaułka zdecydowanie psują sylwetki przechadzających się w tę i z powrotem turystów, mieszkańców

pobliskich domów oraz innych przechodniów. Na szczęście problem ten nie jest zbyt trudny do rozwiązania. (Fot. Antoni

Żółciak)

Przy wykonywaniu kolejnych zdjęć należy spełnić kilka warunków. Fotografie muszą mieć taką samą
ekspozycję – i to nie tylko pod względem stopnia naświetlenia kadru, lecz pod kątem wszystkich
parametrów składowych, czyli czasu naświetlania, wartości

przysłony

i

czułości

ISO. Powinny też

odznaczać się tym samym punktem ostrości (najlepiej podczas ich wykonywania wyłączyć lub zamrozić
działanie układu AF). Aparat pomiędzy kolejnymi kadrami nie powinien zmieniać położenia – najlepiej
oczywiście gdyby spoczywał on na

statywie

, jednak przy odrobinie wprawy można pokusić się o

fotografowanie z ręki. Nie wolno jednak przemieszczać się do przodu, do tyłu, ani też na boki. Jeżeli
fotografujemy z ręki, to upewnijmy się czy program graficzny, którego używamy dysponuje funkcją
automatycznego wyrównywania warstw. Opcja taka przyda nam się zresztą również wówczas, gdy
skorzystamy ze

statywu

.

[kn_advert]

Jak obrabiamy?

Dokładny przebieg pracy zależy oczywiście od programu graficznego, którego będziemy używać do
wykonania tego zadania. Niektóre aplikacje dla mniej zaawansowanych, takie jak np. Photoshop
Elements dysponują nawet narzędziami, które pozwolą cały proces w znacznym stopniu uprościć i
zautomatyzować. My jednak pokażemy metodę bardziej klasyczną i tym samym dostępną dla większej
liczby fotografów.

8 z 14

background image

Funkcja importu zdjęć do Photoshopa z jednoczesnym ułożeniem ich w wielowarstwowy stos dysponuje bardzo przydatnym

narzędziem pozwalającym dokonać automatycznego wyrównania poszczególnych warstw w oparciu o analizę zawartości

poszczególnych obrazów. Działa ona znacznie szybciej i bardziej precyzyjnie niż najzdolniejszy nawet grafik.

Do wykonania stojącego przed nami zadania potrzebny będzie nam program graficzny oferujący
możliwość pracy na warstwach. My w naszym przykładzie posłużymy się Photoshopem CS5, ale cały
proces bardzo podobnie prezentuje się również w innych aplikacjach, takich jak GIMP. Zaczynamy od
otwarcia nowego projektu będącego zestawem wykonanych przez nas zdjęć ułożonych na kolejnych
warstwach. Dobrze jest je w tym momencie automatycznie wyrównać – jeśli tylko nasz program
dysponuje odpowiednim narzędziem.

W Photoshopie czynność przeprowadzamy wybierając z menu File -> Scripts opcję Load Files into
Stack
. W nowo otwartym oknie wybieramy interesujące nas pliki i zaznaczamy opcję Attempt to
Automatically Align Source Images
. Po mogącej trwać dość długo obróbce otrzymamy materiał, na
którym będziemy mogli przystąpić do dalszej pracy.

9 z 14

background image

Usunięcie znajdujących się na pierwszym planie zdjęcia przechodniów odsłania kobiety z drugiej warstwy idące w przeciwnym

kierunku. Nie jest to żaden problem – wkrótce i one znikną ze zdjęcia.

W tym momencie, aby maksymalnie ułatwić sobie zadanie dobrze jest przesunąć na najwyższą warstwę
zdjęcie najbardziej odpowiadające naszemu ideałowi – nie jest to jednak konieczne. Następnie
wymazujemy z warstwy górnej te fragmenty obrazu, na których widoczni są ludzie i inne ruchome
elementy, które chcemy usunąć. Najłatwiej jest to wykonać narzędziem gumki, ale jeżeli wiemy jak to
zrobić i mamy taką możliwość, to skorzystajmy raczej z tzw. masek obrazu – narzędzia, które zapewni
nam większą swobodę działania i w razie potrzeby pozwoli poprawić coś, co przeoczyliśmy wcześniej.

Zapewne podczas wymazywania okaże się, że w niektórych obszarach kadru na miejscu usuniętej
postaci z warstwy górnej pojawi się inna – z warstwy położonej niżej. Jest to zupełnie normalne i zaraz
sobie z tym poradzimy. Dokończmy jednak najpierw czyszczenie z ludzi pierwszej warstwy i dopiero
wówczas przełączmy się na kolejną (ale bez wyłączania widoczności warstwy poprzedniej!). Całą
operację powtarzajmy tak długo, aż zdjęcie będzie wyglądało dokładnie tak, jak tego chcemy.

Często w trakcie pracy przekonamy się, że uzyskanie pustego zdjęcia nie wymaga wcale korzystania ze wszystkich warstw. W

powyższym przykładzie wykorzystaliśmy pięć z siedmiu, ale równie dobrze możemy mieć na tyle szczęścia, że wystarczą nam

dwie.

Dokonując korekty pamiętajmy o tym, aby pędzel, którym usuwamy fragmenty warstw miał miękkie
krawędzie. W innym przypadku granice przejścia pomiędzy warstwami mogą być widoczne. Ostatnim
etapem pracy będzie wykadrowanie zdjęcia – konieczne, jeżeli skorzystaliśmy z opcji automatycznego
wyrównywania warstw. Efektem ubocznym jej działania jest bowiem poszerzenie obszaru roboczego
fotografii po to, aby zrobić miejsce dla mniej lub bardziej przesuniętych względem siebie kadrów.

Remedium na brak ruchu? Niestety nie

W opisywanej technice, podobnie jak w przypadku wcześniejszej, musimy bardzo uważać na ludzi i
inne niepożądane obiekty w kadrze pozostające w bezruchu. Jeżeli choć na jednym zdjęciu nie
będziemy mieli w tym miejscu pustej przestrzeni, to zabieg nam się nie uda. O ile jednak tylko
możemy chwilę poczekać (i mamy aparat na

statywie

), to ta technika daje nam niezaprzeczalną zaletę:

z wykonaniem ostatniego zdjęcia możemy poczekać do momentu, gdy przeszkadzający nam przedmiot,
człowiek lub zwierzę wreszcie zmieni położenie.

10 z 14

background image

Gotowa fotografia przedstawia zaułki krakowskiego Kazimierza w sposób, w jaki nie można byłoby ich podziwiać za dnia –

kompletnie pozbawione ludzi. Jest to ciekawy sposób uwiecznienia miejsc, które odwiedzamy. Zwłaszcza jeżeli są to

nastrojowe, zabytkowe dzielnice miast. (Fot. Antoni Żółciak)

Akcesoria niezbędne i przydatne

Podczas wykonywania zdjęć z zamiarem uchwycenia jakiegoś zaludnionego miejsca bez widocznych w
kadrze ludzi oprócz aparatu i

obiektywu

przydać mogą nam się pewne akcesoria. Ich brak może zaś

bardzo utrudnić lub wręcz uniemożliwić uzyskanie takich zdjęć, na jakich nam zależy. To samo dotyczy
określonych funkcji aparatu, które również wymienimy na tej stronie.

Statyw

Wykonanie udanych zdjęć z długimi czasami naświetlania bez użycia

statywu

jest po prostu niemożliwe

– jeżeli nie mamy trójnoga, to o technice tej możemy zapomnieć. Nieco lepiej jest w przypadku
techniki łączenia zdjęć, przy której

statyw

jest "jedynie" bardzo, ale to bardzo przydatny. Nie mając go

możemy spróbować wykonać serię zdjęć, które będzie można potem na siebie nałożyć, ale w trakcie ich
robienia nie wolno się nam poruszyć – co oznaczać może konieczność wielominutowego trwania w
jednej pozycji.

Statyw, nawet najprostszy i najlżejszy, będzie podczas wykonywania omawianego typu zdjęć służył nam bezcenną pomocą.

Bez niego nie tylko nie mamy co myśleć o poprawnym naświetlaniu zdjęcia przez 20 sekund, ale też trudno będzie nam uzyskać

serię fotografii nadających się do nałożenia na siebie. (Fot. Manfrotto)

Filtr neutralny

11 z 14

background image

Fotografując w dzień często możemy znaleźć się w sytuacji, kiedy nawet bardzo silne przymknięcie

przysłony

oraz obniżenie

czułości

ISO do minimum nie da nam czasu naświetlania na tyle długiego, aby

usunąć z kadru wszystkich ludzi. W takich sytuacjach najlepiej mieć przy sobie

filtr

neutralnie szary,

który nakręcony na

obiektyw

zmniejszy ilość wpadającego przezeń

światła

i pozwoli wydłużyć czas

ekspozycji. Będzie on też niezbędny jeżeli zechcemy wykonywać zdjęcia przy otwartej

przysłonie

(np. w

celu zmniejszenia głębi ostrości – choć tu już w sporadycznych przypadkach wspomóc mogą nas
niektóre z filtrów artystycznych dostępnych we wszystkich bezlusterkowcach Olympusa, takie jak np.
użyta w przykładzie z pierwszej strony tego artykułu Diorama).

Filtr neutralny (szary) to tak naprawdę tylko wycinek przyciemnianego szkła. Niemniej jednak pozwala on wydłużyć ekspozycję.

[kn_advert]

Wężyk spustowy / wyzwalacz migawki

Gdy wykonujemy serię zdjęć aparatem stojącym na

statywie

to pojawia się inny problem: aparat nam

się porusza, czy tego chcemy, czy nie. Po prostu za każdym naciśnięciem spustu

migawki

popychamy

sprzęt palcem. Rozwiązaniem tego problemu jest użycie elektronicznego wężyka spustowego, który
pozwoli nam wykonać dowolną liczbę zdjęć w zasadzie bez potrzeby dotykania aparatu. W roli tej
dobrze sprawdzi się też wyzwalacz bezprzewodowy, czyli po prostu pilot zdalnego sterowania dostępny
dla niektórych

cyfrówek

.

Funkcje aparatu

Jakimi cechami powinien odznaczać się aparat idealny do użycia opisanych w tym artykule technik? Nie
są one zbyt wygórowane i spełnia je praktycznie każdy bezlusterkowiec, czy nawet najprostsza

lustrzanka

. Najważniejszą cechą jest manualna kontrola ekspozycji (tryby PASM) – możliwość

ustawienia dowolnych parametrów naświetlania, a przede wszystkim długich czasów ekspozycji. Zakres
najdłuższych dostępnych czasów powinien obejmować co najmniej 20-30 sekund, choć oczywiście
ideałem byłoby 60 sekund i/lub obecność trybu Bulb (możliwość tak długiego otwarcia

migawki

, jak

długo trzymamy wciśnięty jej spust). To niestety dyskwalifikuje wiele bardziej zaawansowanych
aparatów kompaktowych, w których najdłuższa ekspozycja wynosi znacznie mniej.

12 z 14

background image

Aparaty bezlusterkowe, takie jak Olympus PEN są znakomitymi narzędziami do wykonywania opisanych zdjęć. Dysponują

wszystkimi niezbędnymi funkcjami, a przy tym ich niewielkie rozmiary i waga czynią je wygodnymi narzędziami do fotografii

ulicznej i wykonywania miejskich pejzaży. (Fot. Olympus)

Do wykonywania zdjęć drugą z opisanych metod potrzebna jest

cyfrówka

dysponująca manualną

kontrolą ekspozycji. Bardzo przydatna jest też opcja wyłączenia mechanizmu automatycznego
ustawiania ostrości, no i oczywiście możliwość współpracy z wężykiem spustowym. Jak widać nie są to
zbyt wygórowane wymagania.

Podsumowanie

W poprzednim odcinku cyklu poradników "Poznaj techniki robienia zachwycających zdjęć z Olympusem"
dowiedzieliście się, w jaki sposób wykonywać zdjęcia budynków, aby interesujące Was miejsca
wyglądały na fotografiach dobrze i poprawnie. Dziś natomiast nauczyliśmy Was, jak usunąć z nich
psujących kompozycję ludzi. Mamy nadzieję, że to pomoże Wam podczas fotografowania miejsc, które
odwiedzicie w trakcie wakacyjnych wojaży. A już w następnym odcinku cyklu zajmiemy się czymś
zupełnie innym, choć równie ważnym: zasadami obowiązującymi podczas wykonywania zdjęć dzieci. Do
zobaczenia!

Zobacz także pozostałe artykuły z cyklu "Poznaj techniki robienia zachwycających zdjęć z
Olympusem":

Gdy nic nie jest proste - co należy wiedzieć o perspektywie
Gdy przed obiektywem stanie dziecko
Gdy brakuje koloru
Kiedy warto pokazać świat czarno-biały
Odważne kadrowanie
Kiedy znajdziesz się na ulicy
Jak pokazać prawdziwy charakter ludzi

Autorami wszystkich użytych w tym artykule fotografii są Antoni Żółciak i Jarosław

Zachwieja. Każda z nich ma charakter instruktażowy. Zdjęcia wykonane zostały aparatem

Olympus OM-D E-M5

i nie zostały poddane komputerowej obróbce mającej na celu

modyfikację tonalności, ekspozycji czy kolorystyki. Wszystkie widoczne na nich efekty

świetlne i barwne uzyskane zostały przy użyciu wbudowanych w aparat filtrów artystycznych.

13 z 14

background image

www.swiatobrazu.pl

14 z 14


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Szkoła Olympus Gdy nic nie jest proste co należy wiedzieć o perspektywie
Szkoła Olympus Gdy przed obiektywem stanie dziecko
Szkoła Olympus Gdy brakuje koloru
Szkoła cierpliwości, czyli fotografowanie kotów
Gdy dziecko przeszkadza rodzicom, Dzieci
Gdy dziecko przeszkadza rodzicom, Dzieci
Wojciech Strokowski Polonista fotogeniczny, czyli o fotografii w edukacji polonistycznej
W świetle reflektorów czyli fotografia koncertowa
Uchwyć ruch czyli fotografia sportowa
Szkoła Olympus Jak pokazać prawdziwy charakter ludzi
Szkoła Olympus Świeże spojrzenie na krajobraz(1)
cwiczenie 3 - fotografia dnia, turystyka, pedagogika
LALKA-LUDZIE BEZDOMNI-różne sposoby naracji, Szkoła, Język polski, Wypracowania
Ludzie bezdomni, Szkoła, streszczenia lektur
gdy nadejdzie czas czyli o samodzielności
Ludzie w fotografii, Materiały nieposegregowane, Inne
Odkrycie człowieka czyli dignitas i exellentia, szkoła średnia, język polski
Keratoplastyka czyli przeszczep rogówki P K Bryła

więcej podobnych podstron